Tag: Komunikacja

  • Więcej niż oszczędności: Ukryty potencjał przychodowy platform CPaaS

    Więcej niż oszczędności: Ukryty potencjał przychodowy platform CPaaS

    W krajobrazie nowoczesnych technologii biznesowych zachodzi subtelna, lecz fundamentalna zmiana w postrzeganiu komunikacji z klientem. To, co przez lata było traktowane jako standardowa funkcja operacyjna – centrum kosztów, które należało optymalizować – zaczyna być postrzegane przez pryzmat strategicznych możliwości.

    W sercu tej transformacji leżą Platformy Komunikacyjne jako Usługa (CPaaS), które ewoluują daleko poza swoje pierwotne przeznaczenie.

    Ewolucja od transakcji do interakcji

    Tradycyjny model komunikacji automatycznej był ukształtowany przez prostotę i efektywność kosztową. Jego głównym zadaniem było dostarczenie zwięzłej, jednokierunkowej informacji w sposób niezawodny i przewidywalny. Komunikaty takie jak potwierdzenie wysyłki zamówienia czy jednorazowy kod weryfikacyjny stanowiły fundament tego podejścia.

    Sukces mierzono wskaźnikami dostarczalności i kosztem jednostkowym, a same systemy często działały w izolacji od szerszego kontekstu biznesowego i danych o kliencie. Był to model doskonale dopasowany do swoich czasów, ceniący przede wszystkim niezawodność operacyjną.

    Konwergencja technologii jako katalizator zmian

    Obecna ewolucja CPaaS jest napędzana przez konwergencję kilku kluczowych trendów technologicznych. Potencjał nowoczesnych platform komunikacyjnych ujawnia się na przecięciu pogłębiającej się integracji z danymi biznesowymi, rosnącej dojrzałości sztucznej inteligencji oraz nowego nacisku na mierzalność wyników.

    Integracja z systemami CRM czy platformami danych o kliencie (CDP) dostarcza komunikacji bezcennego kontekstu. Zamiast anonimowych komunikatów, system zyskuje wgląd w historię i preferencje odbiorcy.

    Ten kontekst jest następnie aktywowany przez mechanizmy AI, które potrafią zautomatyzować złożone, dwukierunkowe dialogi i personalizować interakcje w czasie rzeczywistym. Cały proces jest ostatecznie oceniany przez pryzmat wpływu na kluczowe wskaźniki biznesowe, takie jak konwersja, retencja czy poziom satysfakcji klienta.

    W praktyce ta synergia technologii przekłada się na wymierne korzyści w różnych obszarach działalności. W sektorze e-commerce, na przykład, można zaobserwować odejście od standardowych maili przypominających o porzuconym koszyku.

    Zamiast tego, spersonalizowana wiadomość, dostarczona preferowanym przez klienta kanałem, może zawierać ofertę dopasowaną do jego historii zakupowej, znacząco zwiększając szansę na sfinalizowanie transakcji.

    Zasada ta rozciąga się również na sferę obsługi klienta i budowania lojalności. Proaktywne informowanie o potencjalnych problemach, takich jak opóźnienie w dostawie, wraz z przedstawieniem wygodnych alternatyw, przekształca potencjalnie negatywne doświadczenie w moment, który wzmacnia zaufanie do marki.

    Korzyści stają się widoczne także w optymalizacji procesów wewnętrznych. W branżach opartych na rezerwacji terminów, inteligentne systemy przypomnień, które umożliwiają łatwą interakcję w celu zmiany daty spotkania, prowadzą do redukcji nieobecności i bardziej efektywnego zarządzania zasobami.

    Perspektywa na przyszłość

    Zmiana w postrzeganiu CPaaS z narzędzia technicznego na element strategii biznesowej wydaje się być trwałym trendem. Sugeruje to przyszłość, w której granica między technologią komunikacyjną a strategią wzrostu firmy coraz bardziej się zaciera.

    W takim środowisku każda interakcja z klientem staje się potencjalną okazją nie tylko do przekazania informacji, ale do budowania wartości i wzmacniania relacji. To właśnie ta perspektywa redefiniuje dziś rolę i znaczenie komunikacji w cyfrowym ekosystemie biznesowym.

  • Koniec 2G i 3G. Europa wygasza stare sieci, ale co z milionami urządzeń IoT i systemami legacy?

    Koniec 2G i 3G. Europa wygasza stare sieci, ale co z milionami urządzeń IoT i systemami legacy?

    Do 2026 roku większość krajów europejskich planuje całkowicie wyłączyć sieci 2G i 3G. To ruch nieunikniony z technologicznego punktu widzenia, ale równocześnie potencjalna bomba z opóźnionym zapłonem dla rynku urządzeń IoT, systemów alarmowych, liczników energii i wielu innych zastosowań, które nadal opierają się na starszych generacjach transmisji danych. Operatorzy przygotowują się do epoki 5G, ale pytanie brzmi: czy użytkownicy starszych rozwiązań mają czas i środki, by nadążyć?

    Sieci schodzące ze sceny

    Sieci drugiej i trzeciej generacji odegrały kluczową rolę w rozwoju mobilnej komunikacji, ale ich czas dobiega końca. Szwecja i Izrael już ogłosiły wyłączenie 2G i 3G do 2025 roku. W Niemczech 3G zniknęło w 2021, a 2G – choć nadal działa – ma zostać wygaszone do połowy tej dekady. Polska nie podała oficjalnej daty zamknięcia sieci 2G, ale trzej główni operatorzy – Orange, Play i Plus – stopniowo ograniczają dostępność 3G, a nowe urządzenia i taryfy coraz rzadziej wspierają te technologie.

    Powody są oczywiste: potrzeba uwolnienia pasma, modernizacja infrastruktury, redukcja kosztów utrzymania oraz rosnące wymagania użytkowników i aplikacji. Starsze technologie nie są już w stanie zapewnić parametrów jakości wymaganych przez nowoczesne usługi cyfrowe – od wideo HD po mobilne AR.

    Technologiczna zmiana z luką kompatybilności

    Dla większości użytkowników indywidualnych ta zmiana pozostanie niezauważalna. Smartfony z ostatnich 5 lat i tak domyślnie korzystają z 4G i 5G. Problem pojawia się w warstwie niewidocznej – w urządzeniach, które działają w tle i często są trudne lub kosztowne do wymiany.

    Liczba urządzeń IoT korzystających z sieci 2G i 3G w Europie wciąż liczona jest w milionach. To m.in. systemy alarmowe, terminale płatnicze, liczniki energii, czujniki przemysłowe, a także urządzenia w transporcie – od GPS w flotach po systemy ticketingowe. Tego typu rozwiązania zostały zaprojektowane z założeniem działania przez 10, 15, a czasem 20 lat. Ich wymiana to nie tylko koszt sprzętu, ale także logistyka, aktualizacja firmware’u, testy kompatybilności i zmiana umów z operatorami.

    Problem samorządów i małych firm

    Szczególnie wrażliwe na tę zmianę są jednostki sektora publicznego oraz mikrofirmy. Samorządy, które kilka lat temu wdrożyły inteligentne oświetlenie, parkometry czy zdalne liczniki, mogą teraz stanąć przed koniecznością modernizacji całych systemów. Dla małych firm problemem może być nawet brak świadomości, że ich urządzenia wciąż pracują na 2G.

    Brakuje też centralnej koordynacji – decyzje o wyłączeniu starszych sieci są podejmowane indywidualnie przez operatorów i regulatorów, bez wspólnej mapy migracji. W efekcie użytkownicy mogą zostać zaskoczeni nagłym brakiem łączności, bez uprzedzenia i bez wsparcia w procesie przejścia na nowszą technologię.

    IoT potrzebuje alternatywy – ale nie każda pasuje

    Teoretycznie rynek już dziś oferuje zamienniki dla 2G/3G – w postaci LTE-M, NB-IoT czy klasycznego LTE (4G). W praktyce nie każda z tych technologii nadaje się do każdego zastosowania.

    • LTE-M zapewnia niskie opóźnienia i pełną mobilność, ale nie jest dostępne u wszystkich operatorów.
    • NB-IoT sprawdza się w rozwiązaniach stacjonarnych, ale nie obsługuje roamingu.
    • 4G fallback bywa niedostępny w prostych urządzeniach, które nie mają odpowiedniego chipsetu.
    • 5G to pieśń przyszłości – dziś za drogie i zbyt energochłonne dla wielu zastosowań M2M.

    W dodatku wielu producentów urządzeń nie przewidziało możliwości aktualizacji starszych modeli. To oznacza, że użytkownicy zmuszeni są do pełnej wymiany sprzętu, co z kolei rodzi problem zgodności z istniejącym środowiskiem IT i aplikacjami.

    Szansa dla rynku integratorów i producentów

    Paradoksalnie, wygaszanie starszych sieci może okazać się impulsem do rozwoju rynku. Dostawcy nowoczesnych rozwiązań IoT, integratorzy systemów oraz firmy zajmujące się retrofittingiem urządzeń mogą zyskać nowy strumień przychodów. Firmy, które dostarczą elastyczne i niedrogie moduły komunikacyjne wspierające LTE-M i NB-IoT, będą w szczególnie dobrej pozycji.

    Również operatorzy mogą potraktować ten moment jako okazję do zaoferowania usług migracyjnych i nowych modeli subskrypcyjnych, które obejmą nie tylko łączność, ale i modernizację całego środowiska sprzętowego.

    Co mogą zrobić firmy już teraz?

    W Polsce proces wyłączania sieci 3G rozpocznie się w 2025 roku, a sieć 2G zostanie zamknięta do 2030 roku. Co powinny zrobić organizacje:

    • Przeprowadzić audyt wszystkich urządzeń korzystających z łączności mobilnej – szczególnie w obszarach infrastruktury technicznej, przemysłu i logistyki.
    • Zidentyfikować zależności między technologią komunikacyjną a oprogramowaniem i usługami backendowymi.
    • Zaplanować migrację – nie tylko wybór technologii zastępczej, ale też budżet, harmonogram i testy kompatybilności.
    • Monitorować decyzje operatorów – różne sieci mogą wyłączać poszczególne technologie w różnym tempie i na różnych obszarach geograficznych.

    Wygaszanie 2G i 3G to naturalna konsekwencja rozwoju telekomunikacji, ale zarządzanie tym procesem wymaga znacznie więcej niż tylko ogłoszenia daty „switch off”. W dobie cyfryzacji każdy system, który traci łączność, staje się nieużyteczny – bez względu na to, jak dobrze działał wcześniej.

    Europa chce budować nowoczesną infrastrukturę mobilną opartą na 5G, edge computingu i IoT. Ale sukces tej transformacji będzie zależał od tego, czy uda się przeprowadzić „cichą migrację” milionów urządzeń, które dotąd po prostu działały.

  • Koniec aukcji 5G: 2,6 mld zł i nowy rozdział w telekomunikacji

    Koniec aukcji 5G: 2,6 mld zł i nowy rozdział w telekomunikacji

    Polska zakończyła kluczową aukcję częstotliwości, otwierając drogę do ulepszonych usług mobilnych i zasilając budżet państwa kwotą niemal 2,6 mld zł. Ministerstwo Cyfryzacji ogłosiło wyniki aukcji siedmiu rezerwacji częstotliwości z pasm poniżej 1 GHz, co stanowi istotny krok w trwających wysiłkach kraju na rzecz wzmocnienia cyfrowej infrastruktury.

    Aukcja, która zakończyła się 25 marca 2025 r., obejmowała sześć bloków w paśmie 700 MHz oraz jeden blok w paśmie 800 MHz. Te pasma o niższej częstotliwości są wysoko cenione przez operatorów komórkowych ze względu na ich zdolność do zapewnienia szerszego zasięgu i lepszej penetracji sygnału wewnątrz budynków, co jest niezbędne do wdrożenia solidnych sieci 5G i ulepszonych usług 4G.

    Strategie operatorów w centrum uwagi

    Wyniki aukcji ujawniają strategiczne priorytety czterech głównych operatorów sieci komórkowych w Polsce:

    • P4 (Play): Zabezpieczył dwa bloki w paśmie 700 MHz, co wskazuje na silne skupienie się na rozszerzeniu zasięgu i pojemności sieci. Ten ruch ma na celu wzmocnienie pozycji konkurencyjnej wobec rywali o historycznie silniejszej infrastrukturze sieciowej.
    • T-Mobile Polska: Nabył jeden blok w paśmie 700 MHz i pasmo 800 MHz. Pasmo 800 MHz jest szczególnie cenne ze względu na swoje właściwości zasięgowe, co sugeruje, że T-Mobile priorytetowo traktuje powszechną dostępność usług.
    • Orange Polska: Wygrał dwa bloki w paśmie 700 MHz, odzwierciedlając strategię Play polegającą na zwiększeniu pojemności i zasięgu sieci. To przejęcie będzie kluczowe dla Orange, aby utrzymać swój udział w rynku w obliczu rosnącego zapotrzebowania na dane.
    • Polkomtel (Plus): Uzyskał jeden blok w paśmie 700 MHz. Chociaż zabezpieczył mniej bloków niż konkurenci, to przejęcie jest nadal niezbędne, aby Plus pozostał konkurencyjny w ewoluującym krajobrazie 5G.

    Doganianie Europy

    Ministerstwo Cyfryzacji podkreśliło znaczenie tej aukcji w zwalczaniu cyfrowego wykluczenia w Polsce. „Dzisiejsze rozstrzygnięcie aukcji to kolejny krok w walce z wykluczeniem cyfrowym. […] Nadrabiamy tym samym zaległości względem państw europejskich, które to pasmo rozdysponowały w poprzednich latach” – stwierdził wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka. To oświadczenie podkreśla presję na Polskę, aby przyspieszyć wdrażanie 5G w celu dostosowania się do szerszych celów cyfrowych Unii Europejskiej.

    Kolejne kroki i implikacje dla branży

    Następnym etapem będzie przeprowadzenie przez prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) postępowania rezerwacyjnego. Następnie zwycięscy operatorzy oficjalnie otrzymają rezerwacje częstotliwości i dokonają wymaganych płatności.

    Ta aukcja stanowi znaczący kamień milowy dla polskiego rynku telekomunikacyjnego. Znaczące dochody wygenerowane dla budżetu państwa są mile widzianym zastrzykiem, ale długoterminowy wpływ będzie zależał od tego, jak skutecznie operatorzy wykorzystają nowo nabyte pasmo.

  • Nanosekundowa dokładność w sieciach – HPE prezentuje przełącznik Aruba CX 8325P

    Nanosekundowa dokładność w sieciach – HPE prezentuje przełącznik Aruba CX 8325P

    ​Na tegorocznym Mobile World Congress (MWC) 2025, Hewlett Packard Enterprise (HPE) zaprezentowało najnowszy przełącznik sieciowy – HPE Aruba Networking CX 8325P. Urządzenie to wyróżnia się nanosekundową precyzją synchronizacji czasu, co stanowi odpowiedź na rosnące wymagania aplikacji wrażliwych na opóźnienia, takich jak sztuczna inteligencja (AI), prywatne sieci 5G czy chmurowe sieci dostępu radiowego (C-RAN).​

    Nanosekundowa precyzja w praktyce

    Współczesne aplikacje, zwłaszcza te związane z AI, autonomicznymi pojazdami czy robotyką przemysłową, wymagają niezwykle precyzyjnej synchronizacji czasu. Tradycyjne rozwiązania często polegają na zewnętrznych systemach, takich jak satelitarne protokoły czasu (PTP), co może wiązać się z dodatkowymi kosztami i potencjalnymi punktami awarii. HPE Aruba Networking CX 8325P integruje obsługę PTP bezpośrednio w przełączniku, eliminując potrzebę stosowania oddzielnego sprzętu do synchronizacji czasu i oferując bardziej efektywne oraz ekonomiczne rozwiązanie dla przedsiębiorstw i operatorów telekomunikacyjnych. ​

    Kluczowe cechy techniczne

    Przełącznik HPE Aruba Networking CX 8325P oferuje:​

    • Wysoką wydajność: Przepustowość na poziomie 6,4 Tbps oraz możliwość przekazywania 2 000 Mpps, co pozwala na obsługę aplikacji o dużym zapotrzebowaniu na przepustowość.
    • Zaawansowane funkcje warstwy 2/3: Wsparcie dla protokołów takich jak BGP, OSPF, VRF czy VXLAN, co zapewnia elastyczność i skalowalność sieci. ​
    • Programowalność: Dzięki systemowi operacyjnemu HPE Aruba Networking CX (AOS-CX) możliwa jest automatyzacja i programowalność sieci przy użyciu wbudowanych interfejsów REST API oraz skryptów Python.​
    • Wysoka dostępność: Technologia HPE Aruba Networking Virtual Switching Extension (VSX) zapewnia ciągłą dostępność, wirtualizację oraz prostotę zarządzania, a redundantne i hot-swapowe zasilacze oraz wentylatory zwiększają niezawodność systemu.

    Zastosowania w różnych sektorach

    Dzięki swoim zaawansowanym funkcjom, HPE Aruba Networking CX 8325P znajduje zastosowanie w wielu branżach:​

    • Telekomunikacja: Precyzyjna synchronizacja czasu jest kluczowa dla sieci 5G, gdzie minimalizacja opóźnień wpływa na jakość usług.​
    • Przemysł: W aplikacjach takich jak robotyka czy systemy sterowania procesami, gdzie synchronizacja czasu ma krytyczne znaczenie dla bezpieczeństwa i efektywności operacji.​
    • Finanse: W transakcjach wysokiej częstotliwości, gdzie każda nanosekunda może decydować o sukcesie operacji.​
  • Nie tylko teoria – Huawei pokazuje realne zastosowania AI i 5G na MWC 2025

    Nie tylko teoria – Huawei pokazuje realne zastosowania AI i 5G na MWC 2025

    Na tegorocznym Mobile World Congress (MWC) 2025 w Barcelonie, Huawei zaprezentował osiągnięcia w dziedzinie technologii 5G oraz sztucznej inteligencji (AI), demonstrując swoje zaangażowanie w przyspieszanie cyfrowej i inteligentnej transformacji w różnych sektorach.​

    Rozwiązania Huawei

    Huawei przedstawił szereg kluczowych rozwiązań, podkreślając centralną rolę AI w ewolucji sieci i modeli biznesowych:​

    • AI-Centric 5.5G Solutions: Rozwiązania te, takie jak GigaGear, GreenPulse i GainLeap, zostały zaprojektowane w celu optymalizacji doświadczeń użytkowników, poprawy wydajności operacyjnej sieci oraz ułatwienia monetyzacji. GigaGear skupia się na współpracy opartej na intencjach, GreenPulse maksymalizuje efektywność widmową i energetyczną, a GainLeap umożliwia monetyzację wartości doświadczeń.​
    • Sieci skoncentrowane na AI: Huawei wprowadził rozwiązania mające na celu zrewolucjonizowanie możliwości sieci, umożliwiając łączność w różnych domenach, operacje zorientowane na aplikacje oraz transformację usług telekomunikacyjnych i modeli biznesowych.​
    • AI-Ready Data Storage: Firma zaprezentowała rozwiązania do przechowywania danych gotowych na AI, pomagając operatorom w kapitalizacji i monetyzacji aplikacji, takich jak inteligentne domy i cyfrowe fabryki.​
    • Innowacyjne rozwiązania bezpieczeństwa: Huawei podkreślił znaczenie bezpieczeństwa infrastruktury chmurowej do zarządzania danymi w czasie rzeczywistym oraz oferował rozwiązania w zakresie ochrony danych, takie jak OceanProtect All-Flash Backup Storage, umożliwiający szybsze odzyskiwanie danych.​

    Podczas MWC 2025 Huawei wzmocnił swój ekosystem współpracy poprzez umowy i ogłoszenia:​

    • Współpraca z VusionGroup: Huawei nawiązał współpracę z VusionGroup w celu digitalizacji fizycznych sklepów, dążąc do zbudowania bardziej zrównoważonej przyszłości.​
    • Współpraca z operatorami: Firma współpracuje z operatorami w Chinach, Europie, na Bliskim Wschodzie i w regionie Azji i Pacyfiku, aby badać innowacyjne modele monetyzacji doświadczeń, projektować nowe oferty i budować bazę użytkowników.​
    • Współpraca z różnymi branżami: Huawei współpracuje z ponad 100 branżami, w tym z firmami ubezpieczeniowymi i gastronomicznymi, aby świadczyć usługi AI New Calling za pośrednictwem otwartych interfejsów API.​
  • Firmy inwestują w 5G, ale oszczędzają na bezpieczeństwie

    Firmy inwestują w 5G, ale oszczędzają na bezpieczeństwie

    Prywatne sieci 5G zyskują na popularności w wielu sektorach, takich jak energetyka, obrona, logistyka, opieka zdrowotna i inteligentna produkcja. Według badań przeprowadzonych przez Trend Micro i CTOne, aż 86% ankietowanych organizacji już korzysta z prywatnego 5G, podczas gdy pozostałe 14% nadal ocenia tę technologię.Jednak wraz z dynamicznym wzrostem adopcji pojawiają się istotne wyzwania związane z bezpieczeństwem tych sieci.​

    Wzrost popularności prywatnych sieci 5G

    Prywatne sieci 5G oferują firmom niezależność od publicznych sieci operatorów, co przekłada się na większą kontrolę nad danymi, minimalne opóźnienia i wysoką prędkość transmisji. Są one szczególnie potrzebne w sektorach wymagających stabilnej i bezpiecznej łączności, takich jak przemysł, logistyka, energetyka czy edukacja. Dzięki tej technologii firmy mogą korzystać z własnej infrastruktury 5G, co oznacza większą kontrolę nad danymi oraz możliwość wdrażania zaawansowanych technologii, takich jak Internet Rzeczy (IoT) czy sztuczna inteligencja (AI) .​telepolis.pl+1rfbenchmark.com+1

    Wyzwania związane z bezpieczeństwem

    Pomimo licznych zalet, prywatne sieci 5G niosą ze sobą wyzwania w zakresie bezpieczeństwa. Badania wskazują, że wiele organizacji boryka się z brakiem specjalistycznej wiedzy w zakresie technologii komunikacyjnej, co czyni je podatnymi na zagrożenia cybernetyczne. Tylko 20% firm posiada dedykowany zespół ds. bezpieczeństwa swoich sieci komunikacyjnych, podczas gdy w większości przypadków odpowiedzialność za to spoczywa na CTO (43%) lub CIO (32%).​

    Dodatkowo, średnio tylko 18% budżetu bezpieczeństwa jest przeznaczane na prywatne sieci 5G, mimo że obsługują one krytyczną infrastrukturę i wrażliwe dane. Może to prowadzić do ryzyka zgodności i zagrożeń cybernetycznych, zwłaszcza w kontekście monitorowania sieci opartego na AI. Mniej niż połowa respondentów stosuje takie środki, jak anonimizacja danych (44%) czy ścisła kontrola dostępu do modeli AI (50%). Szyfrowanie danych w spoczynku i podczas transmisji (51%) oraz zgodność z przepisami, takimi jak RODO (54%), również nie zawsze są gwarantowane.​

    Rola sztucznej inteligencji w zabezpieczaniu sieci

    W obliczu rosnących zagrożeń, wiele organizacji sięga po narzędzia bezpieczeństwa oparte na sztucznej inteligencji.62% firm deklaruje już ich użycie, a kolejne 35% planuje wdrożenie w przyszłości. Najważniejsze środki bezpieczeństwa oparte na AI to:​

    • Informacje o zagrożeniach predykcyjnych (58%)​
    • Ciągłe uwierzytelnianie adaptacyjne (52%)​
    • Polityka Zero Trust (47%)​
    • Sieci samonaprawcze z automatyzacją AI (41%)​

    Jednak wdrażanie tych technologii napotyka na przeszkody, takie jak wysokie koszty (47%), problemy z fałszywymi alarmami (44%) oraz brak wewnętrznej wiedzy (37%).​

    Przyszłość prywatnych sieci 5G w Polsce

    W Polsce obserwujemy dynamiczny rozwój infrastruktury 5G. Operatorzy, tacy jak Plus, intensywnie rozbudowują zasięg sieci 5G, docierając do milionów mieszkańców w całym kraju. Współpraca z firmami technologicznymi, takimi jak Ericsson, umożliwia wdrażanie prywatnych sieci 5G dla firm, co otwiera nowe możliwości w zakresie cyfryzacji i automatyzacji przemysłu .​Spidersweb+1managerplus.pl+1telepolis.pl

    Prywatne sieci 5G stanowią przyszłość komunikacji w przedsiębiorstwach, oferując niezależność, szybkość i bezpieczeństwo. Jednak aby w pełni wykorzystać ich potencjał, konieczne jest inwestowanie w odpowiednie środki bezpieczeństwa oraz edukację zespołów IT. Tylko wtedy firmy będą mogły czerpać pełne korzyści z tej nowoczesnej technologii, minimalizując jednocześnie ryzyko związane z cyberzagrożeniami.​

    Prywatne sieci 5G: Innowacja, która wyprzedza bezpieczeństwo

    Rozwój prywatnych sieci 5G to jedna z najbardziej dynamicznych zmian w infrastrukturze telekomunikacyjnej. Firmy z różnych sektorów inwestują w tę technologię, szukając większej niezależności, lepszej wydajności i niższych opóźnień. Jednak, jak pokazują badania, bezpieczeństwo tych sieci nie nadąża za tempem adopcji. To poważne wyzwanie, które może zagrozić stabilności i poufności danych w kluczowych branżach.

    Nie jest zaskoczeniem, że organizacje borykają się z problemem zabezpieczeń. Prywatne 5G wymaga nie tylko nowego podejścia do zarządzania infrastrukturą, ale także zupełnie innej wiedzy technicznej. Brak specjalistów ds. bezpieczeństwa telekomunikacyjnego sprawia, że wiele firm jest skazanych na improwizację lub przerzucanie odpowiedzialności na CIO i CTO – osoby, które często mają inne priorytety.

    Dziwi również niski poziom inwestycji w bezpieczeństwo. Skoro prywatne 5G obsługuje infrastrukturę krytyczną i wrażliwe dane, to dlaczego średnio tylko 18% budżetu na cyberbezpieczeństwo jest na nie przeznaczane? Organizacje nie mogą traktować zabezpieczeń jako kosztu dodatkowego – to fundamentalna inwestycja w stabilność operacyjną.

    Co więcej, chociaż firmy coraz chętniej wykorzystują sztuczną inteligencję do ochrony sieci, to samo AI nie wystarczy. Wysokie koszty, fałszywe alarmy i brak kompetencji ograniczają skuteczność tych rozwiązań. AI jest potężnym narzędziem, ale bez odpowiednich ludzi i procedur stanie się kolejną warstwą technologii, która nie rozwiązuje rzeczywistych problemów.

    W tym kontekście kluczowe jest uświadomienie sobie, że prywatne sieci 5G to nie tylko szansa, ale i ryzyko. Organizacje muszą przestać traktować bezpieczeństwo jako „opcjonalny dodatek” i zacząć budować swoje strategie na solidnych fundamentach. Inaczej mogą stać się ofiarami własnej innowacyjności – a to koszt, na który mało kto może sobie pozwolić.

    Prywatne sieci 5G: Technologiczna rewolucja bez tarczy ochronnej?

    Dynamiczny rozwój prywatnych sieci 5G to bez wątpienia przełom w infrastrukturze komunikacyjnej. Firmy stawiają na niezależność, ultraszybki transfer danych i minimalne opóźnienia, co otwiera drzwi do zaawansowanej automatyzacji i rozwoju IoT. Jednak w tym wyścigu ku nowoczesności jedno zagadnienie wciąż pozostaje na marginesie – bezpieczeństwo.

    Dane z badania Trend Micro i CTOne pokazują, że choć 86% organizacji korzysta już z prywatnego 5G, to jedynie 20% z nich ma dedykowane zespoły ds. zabezpieczeń. W praktyce oznacza to, że krytyczna infrastruktura opiera się na rozwiązaniach, które nie mają odpowiedniego nadzoru. Co więcej, tylko 18% budżetu bezpieczeństwa jest przeznaczane na ochronę sieci 5G – to alarmująco niski wynik, biorąc pod uwagę ich znaczenie w przemyśle, logistyce czy sektorze zdrowia.

    Firmy próbują łatać luki technologiczne, wdrażając narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, ale nawet to nie rozwiązuje problemu. AI może pomóc w wykrywaniu zagrożeń, ale nie zastąpi ludzi, procedur i inwestycji w kompleksowe zabezpieczenia. Brak specjalistów oraz wysoki koszt wdrożenia skutecznych mechanizmów ochrony powodują, że wiele organizacji pozostaje bez realnej obrony przed cyberatakami.

    Prywatne 5G to nieunikniona przyszłość, ale jej rozwój bez solidnych fundamentów bezpieczeństwa może stać się bombą z opóźnionym zapłonem. Dopóki firmy nie zaczną traktować ochrony sieci jako priorytetu, zamiast jedynie dodatku do infrastruktury, pozostaną podatne na coraz bardziej wyrafinowane cyberzagrożenia.

  • To koniec Skype. Microsoft rezygnuje z ikonicznej usługi

    To koniec Skype. Microsoft rezygnuje z ikonicznej usługi

    ​Po ponad dwóch dekadach obecności na rynku, Skype zakończy swoją działalność 5 maja 2025 roku. Microsoft, właściciel usługi, zdecydował się na ten krok, aby skupić się na rozwoju platformy Teams, która zyskała na popularności w ostatnich latach. 

    Historia Skype’a

    Skype został założony w 2003 roku i szybko stał się synonimem internetowych połączeń głosowych i wideo, rewolucjonizując sposób, w jaki ludzie komunikują się na odległość. W szczytowym okresie miał ponad 300 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie. W 2011 roku Microsoft nabył Skype’a za 8,5 miliarda dolarów, co było wówczas największą transakcją firmy.

    Przyczyny zamknięcia

    Mimo początkowego sukcesu, Skype w ostatnich latach tracił na znaczeniu na rzecz konkurencyjnych platform, takich jak Zoom czy WhatsApp. Pandemia COVID-19 i związany z nią wzrost zapotrzebowania na narzędzia do komunikacji online przyspieszyły rozwój innych aplikacji, podczas gdy Skype nie nadążał za rosnącymi oczekiwaniami użytkowników. Microsoft zdecydował się skupić na rozwoju Teams, które obecnie ma około 320 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie.

    Przejście na Microsoft Teams

    Aby ułatwić użytkownikom migrację, Microsoft umożliwi logowanie się do Teams za pomocą istniejących danych Skype’a. Czaty i kontakty zostaną automatycznie przeniesione, co zapewni płynne przejście na nową platformę. Teams oferuje funkcje znane ze Skype’a, takie jak darmowe połączenia i wiadomości, a także dodatkowe możliwości, takie jak organizacja spotkań i zarządzanie kalendarzem. 

    Koniec pewnej ery

    Zamknięcie Skype’a symbolizuje koniec pewnej ery w komunikacji internetowej. Jego historia pokazuje, jak dynamicznie zmienia się rynek technologiczny i jak ważne jest dostosowywanie się do nowych trendów oraz potrzeb użytkowników. Microsoft, koncentrując się na Teams, stawia na integrację i rozszerzenie funkcji, odpowiadając na współczesne wymagania komunikacyjne.​

  • Amazon się poddaje. Zamyka konkurencję dla Zoom

    Amazon się poddaje. Zamyka konkurencję dla Zoom

    Amazon Web Services (AWS) ogłosiło zakończenie świadczenia swojej platformy komunikacyjnej Amazon Chime. Narzędzie, które oferowało funkcje wideokonferencji, czatu oraz telefonii biznesowej w jednej aplikacji, przestanie być dostępne 20 lutego 2026 roku. Już od 19 lutego 2025 roku AWS przestanie przyjmować nowych klientów.

    Dotychczasowi użytkownicy posiadający konta zespołowe lub korporacyjne będą mogli korzystać z Amazon Chime do lutego 2026 roku. W tym czasie nadal będzie można organizować spotkania, zarządzać połączeniami biznesowymi oraz administrować użytkownikami poprzez dedykowaną konsolę.

    SDK Amazon Chime pozostaje dostępne

    W przeciwieństwie do samej usługi, pakiet Amazon Chime SDK – umożliwiający deweloperom integrację funkcji komunikacyjnych w ich własnych aplikacjach – nie zostanie wycofany. AWS zapewnia, że SDK będzie nadal rozwijane i wspierane, co jest ważne dla firm, które bazują na tym narzędziu w swoich aplikacjach biznesowych.

    Alternatywy dla Amazon Chime

    AWS zaleca klientom przejście na inne platformy wspierające współpracę online. Firma wskazuje na własne rozwiązanie AWS Wickr oraz na popularne aplikacje partnerów, takie jak Zoom, Cisco Webex czy Slack od Salesforce. Wszystkie te usługi są dostępne w AWS Marketplace, co ułatwia ich wdrożenie w ekosystemie AWS.

    Wsparcie dla administratorów IT

    Aby ułatwić migrację na inne platformy, AWS udostępnia dokumentację zawierającą instrukcje i najlepsze praktyki. W przypadku potrzeby dodatkowego wsparcia, administratorzy IT mogą skontaktować się z zespołem pomocy technicznej AWS. Dotyczy to szczególnie sytuacji związanych z usuwaniem danych po zakończeniu działania Amazon Chime.

    Amazon Chime – dlaczego się nie przyjęło?

    Aplikacja Amazon Chime zadebiutowała 2 lutego 2017 roku, jednak nigdy nie zdobyła dominującej pozycji na rynku. Silna konkurencja ze strony Zooma, Microsoft Teams czy Google Meet sprawiła, że platforma AWS nigdy nie osiągnęła popularności na poziomie rywali. Choć oferowała kompleksowe funkcje, nie wyróżniała się na tle bardziej znanych rozwiązań, co prawdopodobnie przyczyniło się do decyzji o jej wycofaniu.

    Wycofanie Amazon Chime to kolejny krok AWS w kierunku konsolidacji swoich usług i skoncentrowania się na bardziej rentownych obszarach. Użytkownicy mają jeszcze dwa lata na przejście na alternatywne platformy, a deweloperzy mogą nadal korzystać z Amazon Chime SDK. Choć Amazon Chime nie zdołało pokonać rywali, AWS nadal oferuje szeroką gamę rozwiązań komunikacyjnych, w tym AWS Wickr oraz inne narzędzia partnerów dostępne w AWS Marketplace.

  • CLI spoofing na gruncie ustawy o zwalczaniu nadużyć w komunikacji elektronicznej

    CLI spoofing na gruncie ustawy o zwalczaniu nadużyć w komunikacji elektronicznej

    Ustawa z dnia 28 lipca 2023 r. o zwalczaniu nadużyć w komunikacji elektronicznej weszła w życie we wrześniu 2023 r., jednak okres dostosowawczy dla przedsiębiorców telekomunikacyjnych upłynął dopiero 24 września 2024 r. W tym czasie operatorzy zobowiązani byli wdrożyć mechanizmy przeciwdziałające CLI spoofingowi. Zgodnie z założeniami, nowe przepisy mają na celu zwiększenie ochrony użytkowników przed szkodliwymi działaniami dokonywanymi m.in. za pośrednictwem połączeń głosowych.

    Ustawa o zwalczaniu nadużyć w komunikacji elektronicznej (dalej: Ustawa) ma za zadanie stworzyć mechanizmy, które pozwolą na ograniczenie zjawisk takich jak oszustwa z wykorzystaniem SMS-ów, wiadomości e-mail czy połączeń głosowych. Stąd też, nowe obowiązki zostały nałożone przede wszystkim na przedsiębiorców telekomunikacyjnych, dostawców poczty elektronicznej oraz podmioty publiczne.

    Nadużycie w komunikacji elektronicznej

    Na gruncie Ustawy zdefiniowano pojęcie „nadużycia w komunikacji elektronicznej”, zgodnie z którym jest to świadczenie lub korzystanie z usługi telekomunikacyjnej lub korzystanie z urządzeń telekomunikacyjnych niezgodnie z ich przeznaczeniem lub przepisami prawa. Zarazem celem bądź skutkiem takiego działania jest wyrządzenie szkody przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu lub użytkownikowi końcowemu lub osiągnięcie nienależnych korzyści dla podmiotu dopuszczającego się nadużycia w komunikacji elektronicznej lub innej osoby czy podmiotu.

    Ustawa zawiera otwarty katalog zakazanych nadużyć w komunikacji elektronicznej, do których zalicza się w szczególności:

    • generowanie sztucznego ruchu – wysyłanie lub odbieranie komunikatów lub połączeń głosowych, których celem nie jest skorzystanie z usługi telekomunikacyjnej, lecz ich zarejestrowanie na punkcie połączenia sieci telekomunikacyjnych lub przez systemy rozliczeniowe;
    • smishing – wysłanie krótkiej wiadomości tekstowej (SMS), w której nadawca podszywa się pod inny podmiot w celu nakłonienia odbiorcy tej wiadomości do określonego zachowania;
    • CLI spoofing – nieuprawnione posłużenie się informacją adresową wskazującą na osobę, służące podszyciu się pod inny podmiot, w szczególności w celu wywołania strachu, poczucia zagrożenia lub nakłonienia odbiorcy tego połączenia do określonego zachowania;
    • nieuprawnioną zmianę informacji adresowej – niezgodne z prawem modyfikowanie informacji adresowej uniemożliwiające albo istotnie utrudniające ustalenie informacji adresowej użytkownika wysyłającego komunikat.

    CLI spoofing (tzw. spoofing telefoniczny)

    CLI spoofing polega na podszyciu się pod czyjś numer telefonu i wykonaniu połączenia telefonicznego do innej osoby. Najprościej rzecz ujmując, w ramach spoofingu telefonicznego ma miejsce podmiana wyświetlanego numeru na ekranie połączenia przychodzącego. W tym ataku poszkodowane są dwie osoby – pierwsza to abonent, który jest wprowadzany w błąd co do tożsamości dzwoniącego, a druga osoba to abonent, pod którego sprawca się podszywa. Najczęściej oszuści podszywają się pod inny numer telefonu korzystając z internetowych bramek telefonicznych.

    Jednym z zastosowań metody CLI spoofing jest działanie, w ramach którego oszust dzwoni podając się za pracownika banku. Jednocześnie numer, z którego rzekomo dzwoni taka osoba to powszechnie dostępny w Internecie numer infolinii banku. W rzeczywistości oszust dzwoni z innego numeru, a wyświetlana informacja to wyłącznie napis, którym wyłudzacz się przedstawia – analogicznie, jak wyświetla się nazwa kontaktu zapisanego w telefonie.

    Obowiązki przedsiębiorców telekomunikacyjnych

    Aktualnie, od września 2024 r. przedsiębiorcy telekomunikacyjni mają obowiązek monitorować połączenia i wyszukiwać takie ich cechy, które mogą wskazywać na pochodzenie od oszusta. Przykładowo, telefon loguje się do polskiej sieci, pomimo że połączenie pochodzi z zagranicy. Kolejno, podejrzane są numery, które nie wykazują zgodności z planem numeracji krajowej (np. mają nieprawidłową liczbę cyfr). Inna podejrzana sytuacja ma miejscy, gdy nadawca podszywa się pod numer alarmowy.

    W świetle przepisów Ustawy przedsiębiorca telekomunikacyjny w celu zapobiegania i zwalczania CLI spoofingu blokuje połączenie głosowe albo ukrywa identyfikację numeru wywołującego dla użytkownika końcowego. Przedsiębiorca ma zatem obowiązek albo przerwać podejrzane połączenie, albo usunąć zmienioną nazwę nadawcy. Wtedy połączenie wyświetli się jako „numer zastrzeżony” lub „numer ukryty”.


    Autor jest Radcą prawnym w Kancelarii GFP_Legal

  • Podmorska infrastruktura celem działań sabotażowych? Rozpoczęła się naprawa kabla na Bałtyku

    Podmorska infrastruktura celem działań sabotażowych? Rozpoczęła się naprawa kabla na Bałtyku

    Na Morzu Bałtyckim rozpoczęła się naprawa uszkodzonego kabla telekomunikacyjnego C-Lion1, który łączy Helsinki z Rostockiem. Specjalny statek naprawczy „Cable Vigilance” przybył wczesnym rankiem z francuskiego Calais, aby rozpocząć prace w rejonie awarii, zlokalizowanej na południowy wschód od szwedzkiej wyspy Öland. Operator kabla, firma Cinia, zapowiedziała, że prace mają zostać zakończone do końca listopada.

    Awaria kabla C-Lion1 została wykryta tydzień temu. Od tego czasu połączenia komunikacyjne, korzystające z tego odcinka infrastruktury, zostały przerwane. Wkrótce po tej awarii odkryto uszkodzenie innego kabla na Bałtyku, między szwedzką wyspą Gotlandia a Litwą. Obie usterki są badane przez odpowiednie służby, a w przypadku pierwszej z nich rozpoczęto dochodzenie w sprawie ewentualnego sabotażu.

    Śledztwo skupiło się na chińskim statku „Yi Peng 3”, który od kilku dni znajduje się w rejonie Kattegat, między Danią a Szwecją. Na miejsce skierowano jednostki wojskowe państw NATO, w tym niemieckie okręty. Jak dotąd nie potwierdzono, czy frachtowiec ma jakikolwiek związek z uszkodzeniami kabla.

    Kabel C-Lion1, o długości 1,173 kilometra, jest kluczowym elementem infrastruktury łączącej sieci telekomunikacyjne Finlandii z resztą Europy Północnej. Mimo że awaria mogła wpłynąć na komunikację w regionie, operatorzy byli w stanie przekierować ruch danych na inne trasy, minimalizując wpływ na użytkowników.

    Śledztwa w tej sprawie nadal trwają, a szczegóły dotyczące przyczyn awarii pozostają niejasne.

  • Menedżerowie tracą godzinę dziennie przez nieefektywną współpracę – co jest przyczyną?

    Menedżerowie tracą godzinę dziennie przez nieefektywną współpracę – co jest przyczyną?

    Nowe badania przeprowadzone przez Zoom ujawniają, że menedżerowie tracą średnio godzinę dziennie na nieefektywną współpracę, co może znacząco wpływać na ogólną wydajność firm. Ankieta przeprowadzona wśród blisko 8 000 pracowników i menedżerów z całego świata pokazuje, że chociaż spotkania twarzą w twarz są postrzegane jako najbardziej produktywne, większość respondentów woli konsultacje za pośrednictwem aplikacji do czatu.

    Wyniki badania wskazują, że ponad jedna trzecia menedżerów (37%) uważa, że marnuje czas na spotkaniach i czatach, które nie przynoszą konkretnych rezultatów. Dodatkowo, 34% menedżerów zauważa, że po zakończonych spotkaniach ich zespoły nadal muszą zadawać pytania o status projektów, co tylko pogłębia problem nieefektywnej komunikacji. Problemy te są wzmacniane przez trudności w planowaniu spotkań – aż 83% menedżerów i 77% pracowników traci na to czas, często z powodu opóźnionych reakcji współpracowników.

    Preferencje komunikacyjne – czat wygrywa ze spotkaniami osobistymi

    Choć spotkania osobiste nadal są postrzegane jako najskuteczniejszy sposób konsultacji, rośnie popularność cyfrowych narzędzi do czatu, takich jak Slack, Microsoft Teams i Zoom Team Chat. Zaledwie 38% menedżerów preferuje spotkania fizyczne, podczas gdy 50% z nich wybiera wiadomości na czacie. Wśród pracowników te proporcje są jeszcze bardziej widoczne: tylko 54% z nich preferuje spotkania osobiste, a aż 64% woli korzystać z czatów.

    Zarówno menedżerowie, jak i pracownicy dostrzegają zalety szybszej, bardziej elastycznej komunikacji za pomocą wiadomości na czacie. Te platformy umożliwiają natychmiastowe udzielanie odpowiedzi, co jest kluczowe w dynamicznym środowisku pracy. Jednak raport pokazuje także wyzwania związane z koordynacją pomiędzy różnymi aplikacjami – nadmiar narzędzi do komunikacji może prowadzić do nieporozumień i opóźnień.

    Sztuczna inteligencja – przyszłość produktywnej współpracy

    Badanie zwraca także uwagę na rosnącą rolę technologii, zwłaszcza sztucznej inteligencji (AI), w poprawie produktywności zespołów. Przykładem może być Holandia, gdzie aż 85% menedżerów regularnie korzysta z AI, co, jak twierdzą, znacząco przyspiesza procesy decyzyjne i poprawia koordynację pracy zespołów. Zoom podkreśla, że odpowiednie wdrożenie AI w firmach może przyczynić się do zaoszczędzenia czasu i zasobów, szczególnie w zakresie planowania, analizowania wyników spotkań oraz organizowania pracy zespołowej.

    Sztuczna inteligencja może również pomóc w eliminacji wielu problemów, które wynikają z równoczesnego korzystania z różnych aplikacji do komunikacji. Narzędzia oparte na AI mogą zautomatyzować wiele procesów, które obecnie obciążają menedżerów, takich jak organizacja spotkań, przypomnienia o zadaniach czy analiza przepływu pracy.

    Nowe wyzwania i szanse dla firm

    Wyniki badania Zoom rzucają światło na kluczowe wyzwania, przed którymi stoją współczesne organizacje. Choć technologia, w tym sztuczna inteligencja, daje ogromne możliwości zwiększenia efektywności pracy, to zarządzanie wieloma narzędziami do komunikacji może być problematyczne. Firmy, które chcą zwiększyć produktywność swoich zespołów, powinny skupić się na lepszej integracji technologii i dostosowaniu narzędzi do potrzeb swoich pracowników.

    Jednym z głównych wniosków jest potrzeba znalezienia równowagi między technologią a tradycyjnymi formami współpracy, takimi jak spotkania twarzą w twarz. Organizacje muszą lepiej reagować na preferencje swoich zespołów, aby maksymalizować korzyści z narzędzi cyfrowych, jednocześnie unikając problemów związanych z nadmiernym wykorzystywaniem aplikacji i technologii.

  • Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad zniesieniem barier inwestycyjnych w telekomunikacji

    Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad zniesieniem barier inwestycyjnych w telekomunikacji

    Ministerstwo Cyfryzacji prowadzi intensywne prace nad nowelizacją przepisów, które mają na celu ułatwienie inwestycji w rozwój sieci telekomunikacyjnych. Celem zmian jest eliminacja barier prawnych i administracyjnych, co ma przyspieszyć proces budowy nowoczesnej infrastruktury telekomunikacyjnej w Polsce. Informacje te podał wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka w odpowiedzi na interpelację poselską.

    Nowelizacja ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, znanej powszechnie jako „Megaustawa”, ma być jednym z kluczowych elementów reformy. Gramatyka zaznaczył, że obecnie prace skupiają się na usunięciu barier zgłaszanych przez różne organizacje branżowe, w tym izby handlowe reprezentujące sektor telekomunikacyjny.

    „Ministerstwo Cyfryzacji wkrótce skieruje do prac legislacyjnych kilka kluczowych nowelizacji, które pozwolą znacząco skrócić czas trwania procesu inwestycyjnego” – zapowiedział wiceminister.

    Zgodnie z komunikatem resortu, celem tych zmian jest stworzenie bardziej sprzyjających warunków dla rozwoju infrastruktury, co w efekcie powinno przyspieszyć rozbudowę sieci szerokopasmowych oraz infrastruktury 5G w kraju. Jest to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na nowoczesne usługi telekomunikacyjne, które stały się kluczowe w obliczu cyfrowej transformacji społeczeństwa i gospodarki.

    Reforma przepisów dotyczy głównie uproszczenia formalności oraz skrócenia czasu potrzebnego na uzyskanie niezbędnych pozwoleń budowlanych i administracyjnych. 

    Jeśli proponowane przez Ministerstwo zmiany wejdą w życie, mogą one przyczynić się do znacznego zwiększenia tempa inwestycji w telekomunikację. Rozwój sieci 5G oraz szerokopasmowego internetu staje się priorytetem dla wielu krajów Unii Europejskiej, w tym Polski, która dąży do zwiększenia swojej konkurencyjności w tym obszarze.

  • Zoom zwiększa zasięg: nowa funkcja pozwala na webinary do miliona osób

    Zoom zwiększa zasięg: nowa funkcja pozwala na webinary do miliona osób

    Zoom Video Communications wprowadza nową funkcję, która znacząco podnosi poprzeczkę w organizacji webinarów. Dzięki tej innowacji, platforma umożliwia teraz organizowanie wirtualnych wydarzeń, które mogą pomieścić do miliona uczestników w czasie rzeczywistym.

    Nowa opcja, będąca dodatkiem do dotychczasowych planów subskrypcyjnych, oferuje organizacjom nieograniczone możliwości w zakresie organizacji wirtualnych spotkań na ogromną skalę. Elastyczność ta pozwala dostosować liczbę uczestników od dziesięciu tysięcy do aż miliona, co sprawia, że Zoom staje się narzędziem o nieporównywalnej skali działania na rynku.

    Elastyczność i skalowalność

    Zoom, znany już wcześniej z elastycznych rozwiązań do prowadzenia spotkań online, po raz kolejny udowadnia swoją dominację na rynku. Nowe funkcje obejmują możliwość organizacji webinarów trwających nawet do trzydziestu godzin, z wsparciem dla tysiąca interaktywnych panelistów wideo. Takie możliwości sprawiają, że Zoom staje się narzędziem idealnym nie tylko dla małych i średnich przedsiębiorstw, ale również dla największych korporacji i instytucji rządowych.

    Wprowadzenie tej funkcji zbiega się z rosnącym zapotrzebowaniem na narzędzia do prowadzenia dużych spotkań online, szczególnie w kontekście globalnych wydarzeń, gdzie istotne jest dotarcie do szerokiej publiczności. Co ważne, nowa funkcjonalność jest dostępna w różnych modelach płatności, w tym w opcji jednorazowej płatności za wydarzenie lub w modelu subskrypcyjnym.

    Zastosowania w różnych sektorach

    Oprócz standardowych zastosowań w biznesie, nowa funkcjonalność Zoom ma potencjał do rewolucjonizowania komunikacji w różnych sektorach. Duże przedsiębiorstwa zyskają możliwość zwrócenia się do wszystkich pracowników jednocześnie, niezależnie od ich liczby i lokalizacji. Przemysł rozrywkowy może organizować wirtualne koncerty i wydarzenia na niespotykaną dotąd skalę, a agencje rządowe mogą efektywnie komunikować się z obywatelami podczas kampanii informacyjnych lub wyborczych.

    Na chwilę obecną, funkcja ta dostępna jest jedynie w Stanach Zjednoczonych, gdzie już jest wykorzystywana do organizacji dużych wydarzeń, w tym kampanii wyborczych. Jest jednak prawdopodobne, że Zoom w niedalekiej przyszłości rozszerzy dostępność tej funkcji na inne rynki, odpowiadając na globalne zapotrzebowanie na skalowalne i elastyczne rozwiązania komunikacyjne.

  • Czy warto przenieść numer do oferty w subskrypcji? Poznaj zalety Orange Flex

    Czy warto przenieść numer do oferty w subskrypcji? Poznaj zalety Orange Flex

    Orange Flex vs. oferty na kartę i abonament

    Oferty na kartę lub abonament mogą mieć swoje ograniczenia – wielomiesięczna umowa, z której nie można zrezygnować, albo konieczność pamiętania o doładowaniach. Orange Flex wykracza poza znane rozwiązania. Plan komórkowy w aplikacji łączy wygodę abonamentu z elastycznością ofert na kartę. Dzięki modelowi subskrypcji w Orange Flex zawsze dopasujesz plan do swoich potrzeb! Dowiedz się, co wyróżnia nowoczesną ofertę komórkową na tle tradycyjnych rozwiązań:

    • Brak sztywnej umowy – w przeciwieństwie do abonamentów w Orange Flex nie ma długoterminowej umowy na czas określony. Tym samym nie ma długotrwałych zobowiązań, na które nie masz wpływu. We Flexie zyskujesz pełną elastyczność! Wybierasz, który z planów odpowiada Ci najbardziej, ale w razie potrzeby później możesz go zmienić (nawet raz w okresie rozliczeniowym). A jeśli chcesz zrezygnować, zrobisz to bez okresu wypowiedzenia. Jak w typowej subskrypcji – „nie potrzebuję, nie płacę”.
    • Pełna samoobsługowość – wszystkim zarządzasz w aplikacji Orange Flex! Bez względu na to, czy chcesz przenieść numer od innego operatora, aktywować dodatkową usługę, czy zmienić swój obecny plan. Wystarczy kilka kliknięć w smartfonie i gotowe – bez zbędnych rozmów telefonicznych, czekania w kolejce w punkcie obsługi czy przesyłania dokumentów.
    • Automatyczne płatności – opłaty za ofertę w modelu subskrypcji odbywają się cyklicznie co miesiąc, czyli podobnie jak za abonament – tyle że z góry. Nie musisz jednak martwić się, że zapomnisz zrobić przelewu. W apce Orange Flex opłaty pobierają się automatycznie, dzięki czemu masz wolną głowę i nie myślisz o płatnościach każdego miesiąca!
    • Nic się nie marnuje – nie znosisz, kiedy przepadają Ci GB, których nie zużyjesz w danym miesiącu? W Orange Flex gromadzisz je w Sejfie GB. Oznacza to, że dane z Twojego podstawowego planu lub z dodatkowych pakietów danych zakupionych w aplikacji nie przepadają. Niewykorzystane gigabajty przydadzą Ci się na czarną godzinę – możesz wypłacić dowolną liczbę, kiedy akurat tego najbardziej potrzebujesz w ciągu 6 miesięcy. Nie chcesz chomikować danych? W Orange Flex masz też opcję przesyłania niewykorzystanych gigabajtów innym użytkownikom. To świetne rozwiązanie, jeśli nie zużywasz całego swojego pakietu, a znajomy nie chce dokupować GB.

    Orange Flex – czy warto? Odkryj dodatkowe zalety oferty komórkowej w subskrypcji

    Cenisz sobie swobodę i elastyczność? Orange Flex możesz łatwo dopasować do swoich potrzeb. Usługa będzie też dla idealnym rozwiązaniem, jeśli nie lubisz ograniczeń. W większości ofert na kartę i na abonament nie ma opcji prawdziwie nielimitowanego internetu. Gdy przekroczysz limit danych, internet spowolni (w abonamencie) albo w ogóle nie skorzystasz z sieci (w przypadku karty). W Orange Flex możesz w dowolnej chwili włączyć opcję UNLMTD, czyli internet bez limitu – na 7 lub 30 dni. Ponadto w każdym planie możesz zamówić minimum jedną (a w najwyższym nawet trzy) dodatkową kartę SIM lub eSIM na urządzenia takie jak smartwatch, tablet czy nawet router. Dzięki temu wykorzystasz swój pakiet danych w taki sposób, jak lubisz.

    Jak przenieść numer do Orange Flex?

    Zastanawiasz się, jak przejść do Orange Flex? To bardzo proste – cały proces od początku do końca odbywa się w aplikacji mobilnej:

    1. Pobierz aplikację Orange Flex – ściągniesz ją z Google Play, App Store i Huawei AppGallery.
    2. Załóż konto i wybierz plan, który Ci pasuje, a następnie kliknij opcję Przenieś numer i postępuj zgodnie z instrukcjami.
    3. Wybierz rodzaj karty SIM – możesz wybrać tradycyjną kartę SIM lub wirtualną kartę eSIM, którą ściągniesz samodzielnie w kilka chwil.
    4. Potwierdź swoją tożsamość – przejdziesz prostą weryfikację tożsamości w aplikacji.
    5. Wybierz metodę płatności (w Orange Flex możesz płacić BLIKIEM lub podpiąć kartę), a następnie wpisz kod FLEX, by otrzymać pierwszy miesiąc za 1 zł, i aktywuj swój plan.

    To wszystko! Przenieś numer do Orange Flex i korzystaj z wygodnej oferty bez zobowiązań.

  • Rząd przyjął Prawo komunikacji elektronicznej

    Rząd przyjął Prawo komunikacji elektronicznej

    Polski rząd przyjął Prawo komunikacji elektronicznej (PKE), który stanowi istotny krok naprzód w harmonizacji przepisów z unijnymi standardami. Projekt ustawy wydaje się być odpowiedzią na narastające potrzeby zarówno konsumentów, jak i branży telekomunikacyjnej.

    Jednolita ładowarka – krok ku jedności technologicznej

    Jednym z najbardziej znaczących postanowień PKE jest wprowadzenie jednolitej ładowarki dla urządzeń elektronicznych. Od 2024 roku, każde nowe urządzenie elektroniczne sprzedawane w Unii Europejskiej będzie musiało być kompatybilne z uniwersalnym złączem USB-C. To zmiana, która z pewnością przyniesie ułatwienie dla konsumentów, eliminując potrzebę posiadania wielu różnych ładowarek i tym samym zmniejszając elektroniczne odpady.

    Wpływ na rynek i konsumentów

    Zmiana ta ma jednak również istotne konsekwencje dla producentów urządzeń elektronicznych. Firmy, które do tej pory stosowały własne, specyficzne rozwiązania ładowania, będą zmuszone do dostosowania swoich produktów, co może wiązać się z początkowymi kosztami adaptacji. Długoterminowo, jednakże, standardyzacja ta może prowadzić do obniżenia kosztów produkcji i ułatwienia wejścia na rynek nowych graczy, co z kolei może zwiększyć konkurencję i obniżyć ceny dla konsumentów.

    Przyszłość komunikacji elektronicznej

    PKE nie tylko wprowadza zmiany w sposobie ładowania urządzeń. Ustawa przewiduje także ulepszenia w zakresie umów telekomunikacyjnych, zwiększając ich przejrzystość i elastyczność w zawieraniu oraz rozwiązywaniu. Co więcej, projekt zakłada wprowadzenie usług takich jak Advance Mobile Location (AML), która w sytuacjach zagrożenia pozwoli na szybką lokalizację dzwoniącego na numer alarmowy.

  • Przełomowy router – dokładność do kilku metrów dzięki innowacji z Hiszpanii

    Przełomowy router – dokładność do kilku metrów dzięki innowacji z Hiszpanii

    W świecie, gdzie nowe technologie rozwijają się w błyskawicznym tempie, grupa badaczy z hiszpańskich uniwersytetów Universidad Politecnica de MadridCarlos III dokonała przełomu, który może zrewolucjonizować sposób, w jaki postrzegamy lokalizację mobilną. Opracowany przez nich nowy prototyp routera obiecuje znaczącą poprawę dokładności w lokalizowaniu telefonów komórkowych – do poziomu niemal nieosiągalnego dotąd precyzji.

    Tradycyjne metody lokalizacji telefonów komórkowych opierają się na systemach nadawania i odbierania sygnałów oraz na triangulacji, oferując dokładność co najwyżej do kilkuset metrów. Nowe podejście zaproponowane przez naukowców z Madrytu, wykorzystujące dwa urządzenia WLAN i zaawansowany algorytm lokalizacji, pozwala na osiągnięcie dokładności do kilku metrów, a w niektórych przypadkach nawet do trzech centymetrów. Kluczowym elementem jest wykorzystanie anteny telefonu komórkowego, która „zna” dokładny kierunek, w którym znajduje się poszukiwany telefon. Przesyłane wiadomości i automatyczne odpowiedzi telefonu, w połączeniu z pomiarem czasu trwania tych sygnałów, umożliwiają precyzyjne określenie odległości.

    Potencjalne zastosowania i wyzwania

    Potencjał takiego rozwiązania jest ogromny. Może ono znaleźć zastosowanie nie tylko w służbach ratunkowych, które dzięki niemu mogłyby szybciej lokalizować osoby potrzebujące pomocy, ale również w działaniach policji skierowanych na poszukiwanie przestępców. Co więcej, jeśli technologia ta okaże się niedroga w produkcji, mogłaby stać się narzędziem dostępnym dla szerszej publiczności, w tym dla rodziców pragnących monitorować miejsce pobytu swoich dzieci.

    Jednakże, wprowadzenie tak zaawansowanej technologii lokalizacji rodzi również pytania dotyczące prywatności i bezpieczeństwa danych. W jaki sposób będzie zarządzana zgoda na śledzenie? Jakie zabezpieczenia będą stosowane, aby zapobiec nadużyciom? To kluczowe kwestie, które muszą zostać rozwiązane przed masowym wdrożeniem tej technologii.

    Rola 5G w lokalizacji

    Naukowcy podkreślają, że technologia ta działa najlepiej w połączeniu z wysokimi częstotliwościami, takimi jak te wykorzystywane w standardzie 5G. To właśnie rosnąca dostępność sieci 5G na całym świecie może stanowić katalizator dla szybkiego rozwoju i adopcji nowego prototypu routera. Początkowe zainteresowanie zastosowaniem technologii w celu śledzenia osób zakażonych koronawirusem pokazuje, że za jej pomocą można również poprawiać publiczne strategie zdrowotne i zapobieganie chorobom.

  • Hit czy kit? Komunikacja marketingowa przez WhatsApp

    Hit czy kit? Komunikacja marketingowa przez WhatsApp

    W dzisiejszym dynamicznym świecie, w którym konkurencja na rynku jest coraz większa, marki poszukują nowych sposobów dotarcia do swoich klientów i zbudowania trwałych relacji z nimi. W tym kontekście aplikacje komunikacyjne, takie jak WhatsApp, stają się coraz bardziej atrakcyjnym narzędziem marketingowym. Komunikowanie promocji, ofert specjalnych czy też badanie opinii klientów za pomocą WhatsApp może przynieść wiele korzyści, ale równocześnie niesie ze sobą pewne wyzwania.

    W niniejszym artykule przyjrzymy się zarówno zaletom, jak i wadom wykorzystania WhatsApp jako narzędzia marketingowego. Rozważymy, dlaczego coraz więcej firm decyduje się na ten kanał komunikacji z klientami, jakie możliwości oferuje WhatsApp oraz jakie potencjalne zagrożenia mogą wynikać z jego użytkowania. Ostatecznie postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czy WhatsApp faktycznie może być skutecznym narzędziem w strategii marketingowej, czy też istnieją lepsze alternatywy.

    Zalety wykorzystania WhatsApp w marketingu

    WhatsApp stanowi niezwykle atrakcyjne narzędzie marketingowe, oferując wiele korzyści dla firm, które decydują się na wykorzystanie go w swoich strategiach marketingowych. Poniżej przedstawiamy najważniejsze zalety korzystania z WhatsApp w celach marketingowych:

    • Rosnąca popularność: WhatsApp cieszy się ogromną popularnością na całym świecie, co stanowi znakomitą szansę dla firm na dotarcie do szerokiego grona potencjalnych klientów. Z ponad 2 miliardami użytkowników globalnie, z czego 2 miliony to pobrania wersji Business tylko w Polsce, aplikacja ta zapewnia szeroki zasięg i możliwość skutecznego dotarcia do docelowej grupy odbiorców.
    • Zaskoczenie klientów nowym kanałem komunikacji: WhatsApp Business to dedykowana aplikacja dla firm, która pozwala na prowadzenie interaktywnej komunikacji z klientami. Wykorzystanie WhatsApp jako kanału marketingowego może być dla klientów zaskoczeniem, co zwiększa szanse na ich zaangażowanie i pozytywną reakcję na przekazy marketingowe. Personalizowane wiadomości, oferty specjalne czy kody rabatowe mogą sprawić, że marka wyróżni się spośród innych komunikatów reklamowych.
    • Interaktywne katalogi produktów: Ostatnie aktualizacje WhatsApp Business wprowadziły funkcję katalogów, co umożliwia firmom prezentację swoich produktów w jeszcze bardziej atrakcyjny sposób. Klienci mogą przeglądać produkty bezpośrednio w aplikacji, co ułatwia proces zakupowy i może zwiększyć skuteczność sprzedaży.
    • Budowanie więzi z marką poprzez badanie opinii klientów: WhatsApp umożliwia prowadzenie interaktywnej komunikacji z klientami, co pozwala na zbieranie opinii, feedbacku oraz badanie ich potrzeb i preferencji. Dzięki temu firmy mogą lepiej zrozumieć oczekiwania swoich klientów i dostosować swoje działania marketingowe do ich potrzeb, co z kolei sprzyja budowaniu trwałych relacji z marką.
    • Szybkie i proste uruchomienie kampanii: Tworzenie profilu firmowego na WhatsApp Business oraz uruchomienie pierwszej kampanii jest stosunkowo prostym i szybkim procesem. Dzięki wsparciu dostępnemu od firm takich jak Tide Software, przedsiębiorstwa mogą szybko rozpocząć korzystanie z WhatsApp jako narzędzia marketingowego, co pozwala na elastyczne i efektywne zarządzanie komunikacją z klientami.

    Wykorzystanie WhatsApp w marketingu może przynieść wiele korzyści dla firm, jednak równie istotne jest świadome i odpowiedzialne podejście do jego użytkowania, mające na celu zachowanie równowagi między komercyjnymi celami marketingowymi a potrzebami i oczekiwaniami klientów.

    Wady wykorzystania WhatsApp w marketingu

    Pomimo licznych zalet, wykorzystanie WhatsApp jako narzędzia marketingowego niesie również ze sobą pewne potencjalne wady, które warto wziąć pod uwagę:

    • Przekłamania lub nadużycia: Istnieje ryzyko, że niektóre firmy mogą nadużywać kanału WhatsApp jako narzędzia marketingowego, co może prowadzić do przesyłania nadmiernych ilości komunikatów reklamowych lub wręcz spamu. Tego rodzaju działania mogą zniechęcić klientów i negatywnie wpłynąć na postrzeganie marki.
    • Brak gwarancji odczytu wiadomości: Pomimo wysyłania wiadomości za pośrednictwem WhatsApp, nie ma gwarancji, że zostaną one odczytane przez wszystkich odbiorców. Niektórzy użytkownicy mogą mieć wyłączone powiadomienia lub po prostu zignorować wiadomości, co może utrudnić skuteczne dotarcie do docelowej grupy odbiorców.
    • Ryzyko przesyłania nadmiernych treści reklamowych: Nadmierny wysył reklamowych treści może prowadzić do irytacji klientów i negatywnego postrzegania marki. Wysyłanie zbyt częstych lub niewłaściwie spersonalizowanych wiadomości reklamowych może skutkować utratą zaufania klientów oraz zmniejszeniem skuteczności kampanii marketingowych.

    Warto więc zwrócić uwagę na te potencjalne wady i podejmować świadome decyzje dotyczące wykorzystania WhatsApp jako narzędzia marketingowego, aby uniknąć negatywnych konsekwencji dla wizerunku marki i relacji z klientami.

    Korzystanie z WhatsApp jako narzędzia marketingowego niesie za sobą zarówno liczne zalety, jak i pewne wady, które należy uwzględnić w strategii marketingowej.

    Zalety takie jak rosnąca popularność aplikacji, możliwość interaktywnej komunikacji z klientami, prezentacja produktów za pomocą katalogów czy badanie opinii klientów stanowią istotne argumenty za wykorzystaniem WhatsApp w marketingu. Jest to kanał, który może przynieść firmom wiele korzyści w budowaniu relacji z klientami, zwiększaniu zaangażowania oraz efektywności działań marketingowych.

    Jednakże, należy także zwrócić uwagę na potencjalne wady, takie jak ryzyko nadużywania kanału przez niektóre firmy, brak gwarancji odczytu wiadomości czy ryzyko przesyłania nadmiernych treści reklamowych, które mogą negatywnie wpłynąć na postrzeganie marki i relacje z klientami.

    Podsumowując, wykorzystanie WhatsApp w marketingu może być skuteczną strategią, o ile jest świadomie i odpowiedzialnie wdrożone. Ważne jest zachowanie równowagi między komercyjnymi celami marketingowymi a potrzebami i oczekiwaniami klientów, co pozwoli osiągnąć pozytywne rezultaty i budować trwałe relacje z odbiorcami.

    Perspektywy na przyszłość

    Perspektywy wykorzystania WhatsApp jako narzędzia marketingowego wydają się obiecujące, zwłaszcza w kontekście ciągłego rozwoju technologicznego i zmieniających się preferencji klientów. Poniżej przedstawiamy kilka trendów i możliwości, które mogą mieć wpływ na przyszłość wykorzystania WhatsApp w marketingu:

    • Rozwój funkcjonalności: W miarę jak WhatsApp będzie rozwijał swoje funkcje i możliwości, firmy będą miały większe pole do popisu w kreatywnym wykorzystaniu tego narzędzia w marketingu. Oczekuje się dalszego rozwoju funkcji interaktywnych, personalizacji treści oraz automatyzacji procesów.
    • Integracja z innymi narzędziami marketingowymi: Integracja WhatsApp z innymi narzędziami marketingowymi, takimi jak CRM czy platformy do automatyzacji marketingu, może znacząco zwiększyć efektywność działań marketingowych oraz umożliwić bardziej spersonalizowane podejście do klientów.
    • Rozwój analizy danych: Zwiększone możliwości analizy danych zebranych za pośrednictwem WhatsApp pozwolą firmom lepiej zrozumieć zachowania i preferencje swoich klientów, co umożliwi jeszcze bardziej precyzyjne targetowanie oraz personalizację treści marketingowych.
    • Dalszy wzrost popularności: Oczekuje się, że popularność WhatsApp będzie nadal rosnąć, co stworzy nowe możliwości dla firm w dotarciu do szerszego grona odbiorców. W miarę rozwoju technologii i penetracji rynków globalnych, WhatsApp może stać się jeszcze bardziej istotnym kanałem komunikacji i sprzedaży dla firm

    Wreszcie, kluczową kwestią będzie ciągłe dostosowywanie się do zmieniających się potrzeb i oczekiwań klientów oraz monitorowanie trendów na rynku. Firmy, które będą potrafiły wykorzystać WhatsApp w sposób kreatywny, odpowiedzialny i zorientowany na klienta, będą miały szansę osiągnąć sukces i budować trwałe relacje z swoimi odbiorcami w przyszłości.

  • Rozwiązania do wideokonferencji Cisco będą integrowały się z usługami Microsoft i Samsung

    Rozwiązania do wideokonferencji Cisco będą integrowały się z usługami Microsoft i Samsung

    Cisco, MicrosoftSamsung Electronics ogłosiły wprowadzenie nowych rozwiązań, zapewniających lepszą współpracę podczas spotkań hybrydowych. Firmy zaprezentowały zintegrowane rozwiązania do współpracy wideo dla Cisco Room Series, realizując tym samym wspólną wizję płynnych i integrujących spotkań. Rozwiązania te obejmują Front Row – inkluzywny układ treści dla usługi Microsoft Teams Rooms, z nowo zaprezentowanymi 105-calowymi ekranami Samsung Smart Signage o proporcjach 21:9 i rozdzielczości 5K lub ekranami Samsung 4K Smart Signage.

    Obecnie w 98 proc. spotkań co najmniej jedna osoba uczestniczy zdalnie. Jednak spośród 87 mln przestrzeni do spotkań, mniej niż 15 proc. jest wyposażonych w technologie do wideokonferencji. Pracownicy oczekują bezproblemowej i łatwej w użyciu technologii, zapewniającej dźwięk i obraz wysokiej jakości. Tymczasem, aby sprostać tym wymaganiom w zakresie płynnej współpracy, zespoły IT potrzebują ustandaryzowanych rozwiązań, które można szybko wdrożyć i zarządzać nimi na dużą skalę.

    – “W dobie pracy hybrydowej istotne jest, by miejsca pracy zostały przekształcone pod katem umożliwienia doskonałej kooperacji. Oznacza to wyposażenie sal konferencyjnych w inteligentne systemy wideo zaprojektowane tak, by zapewnić zaangażowanie i komfort wszystkim uczestnikom spotkań, niezależnie od ich lokalizacji” – powiedział Jeetu Patel, EVP and General Manager, Security & Collaboration, Cisco. – “Dzięki współpracy z liderami branży dostarczamy coś, co nazywamy Distance Zero. Eliminujemy doświadczenia drugiej kategorii bez względu na to, gdzie pracujesz.”

    Połączenie urządzeń do współpracy Cisco z systemem RoomOS, wyświetlaczy Samsung Smart Signage i układu Front Row dostępnego na wszystkich urządzeniach z certyfikatem Microsoft Teams Rooms zapewnia płynną współpracę, eliminującą odległość między uczestnikami. Podsumowując, partnerstwo z Samsung zapewnia nowy standard w pełni skalowalnych i bezpiecznych rozwiązań dla każdej przestrzeni konferencyjnej. 

    – „Naszą wizją jest zapewnienie wszystkim organizacjom i przestrzeniom roboczym lepszych możliwości współpracy, spełniających potrzeby dzisiejszego personelu hybrydowego. Cieszymy się, że współpraca Cisco i Samsung wspiera tę wizję, dzięki zintegrowanym rozwiązaniom dla spotkań zdalnych. Teraz organizacje mogą wdrażać i zarządzać nimi na dużą skalę”Ilya Bukshteyn, VP, Microsoft Teams Calling and Devices, Microsoft.

    – „Wkroczyliśmy w nową erę, w której praca hybrydowa stanowi integralną część zawodowej przygody. Pracownicy po prostu muszą mieć możliwość korzystania z pełni funkcjonalności pracy online”powiedział Hoon Chung, Executive Vice President of the Visual Display Business w Samsung Electronics.” Współpraca z Cisco zapewnia użytkownikom przystępne środowisko pracy, w którego centrum znajduje się nasz 105-calowy wyświetlacz QPD-5K. Sprawia on, iż użytkownicy mają wrażenie przebywania w tym samym pomieszczeniu, co ich koledzy”.

    Korzyści z partnerstwa obejmują:

    • Jakość obrazu: wyświetlacze Samsung 5K (5120 x 2160 px) i 4K UHD o ultra cienkiej konstrukcji zapewniają realistyczne, angażujące spotkania hybrydowe z żywymi kolorami.
    • Współpraca wsparta sztuczną inteligencją: klienci korzystają z zaawansowanych możliwości analizy obrazu, dźwięku i mowy na urządzeniach Cisco i w usłudze Microsoft Teams Rooms.
    • Uproszczone zarządzanie i wdrażanie: administratorzy IT w Microsoft Teams Admin Center otrzymują w pełni kontrolowane rozwiązanie wraz z wglądem w salę konferencyjną dzięki Cisco Control Hub.
    • Zwiększona skalowalność: ścisła integracja specjalnie zaprojektowanych urządzeń, ulepszonego oprogramowania i kompleksowych narzędzi do zarządzania umożliwiają pracę hybrydową na szeroką skalę.
    • Płynna interoperacyjność: Użytkownicy mogą dołączać do w pełni funkcjonalnych spotkań w Microsoft Teams lub Webex na tym samym urządzeniu, bez konieczności ponownego uruchamiania lub rekonfiguracji systemu.

    Produkty współtworzące pakiet nowych rozwiązań są już powszechnie dostępne. Wsparcie Cisco dla wyświetlaczy 21:9 będzie dostępne od marca 2024 roku. Zintegrowane rozwiązanie wideo obejmujące Cisco Room Kit EQ i Room Kit EQX będzie dostępne na targach ISE 2024.

  • Związek Cyfrowa Polska apeluje o zaostrzenie cyberbezpieczeństwa sieci 5G

    Związek Cyfrowa Polska apeluje o zaostrzenie cyberbezpieczeństwa sieci 5G

    Związek Cyfrowa Polska, który reprezentuje polską branżę cyfrową i nowych technologii, skierował do Ministerstwa Cyfryzacji listę rekomendacji dotyczących wzmocnienia cyberbezpieczeństwa Polski. Eksperci w swoim piśmie wskazują między innymi na potrzebę szczególnego zadbania o bezpieczeństwo sieci 5G, której budowa ruszyła w naszym kraju, wykluczenia z jej tworzenia dostawców wysokiego ryzyka, a przy projektowaniu przepisów skorzystania z unijnych rozwiązań i zaleceń.

    Rekomendacje polskiej branży cyfrowej mają związek z zapowiadanymi pracami nad nowelizacją ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Taką deklarację złożył niedawno wicepremier, ministra cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dlatego eksperci Cyfrowej Polski skierowali list do przedstawicieli Ministerstwa Cyfryzacji, w którym nakłaniają ich przyśpieszenia działań nad pracami wzmacniającymi krajowe bezpieczeństwo cyfrowe, a także przedstawiają swoje propozycje. 

    2/3 polskich sieci 5G obsługuje jeden dostawca – „To niebezpieczne”

     – Cyberbezpieczeństwo musi stać się najważniejszym elementem cyfrowej gospodarki, a bez jasnych i jednoznacznych regulacji będzie to niemożliwemówi Michał Kanownik, prezes Cyfrowej Polski. Jak zauważa, we wzmacnianiu bezpieczeństwa cyfrowego nie chodzi o interes poszczególnych dostawców technologii, ale o bezpieczeństwo narodowe. – Dlatego wyrażamy nasze wyraźne poparcie dla jak najszybszej nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Jest ona potrzebna i wyczekiwana przez rynekzaznacza Michał Kanownik.

    W opinii Związku, jaką eksperci wysłali do Ministerstwa Cyfryzacji, czytamy między innymi o konieczności uwzględnienia w Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa unijnych narzędzi Toolbox. To rozwiązania, które mają za zadanie ograniczenie cyberzagrożeń dla europejskich sieci 5G. Ponadto kluczowa jest możliwość eliminacji rozwiązań, które stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa czy przedsiębiorców. To bezpośrednio wiąże się z tematem tak zwanych dostawców wysokiego ryzyka – zaznaczają przedstawiciele branży. – Mając na względzie bezpieczeństwo infrastruktury, musimy uszczelnić system wobec podmiotów, które mogłyby w sposób nieuprawniony administrować danymi lub inaczej oddziaływać na bezpieczeństwo i stabilność sieci. To szczególnie istotne w momencie wojny za wschodnią granicą i pojawiających się licznych zagrożeń o charakterze hybrydowymmówi Michał Kanownik.

    Eksperci Cyfrowej Polski apelują także o dywersyfikację dostawców rozwiązań 5G. Obecnie sprzęt i oprogramowanie od jednego dostawcy stanowią około 65 proc. całej infrastruktury LTE i 5G na terenie Polski. W przypadku niektórych operatorów jest to ponad 80 proc. ich zasobów sieciowych. Według organizacji, obowiązek dywersyfikacji powinien zostać wprowadzony przede wszystkim dla sieci o zasięgu krajowym, a także dla sieci o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa państwa (na przykład w obiektach typu rafinerie, gazoporty czy lotniska).

    Cyfrowa higiena jako klucz cyfrowej ochrony obywateli

    Jak jednocześnie podkreśla Michał Kanownik, wprowadzenie nowelizacji o KSC to nie wszystko. – Potrzeb jest sporo. Jako przedstawiciele branży cyfrowej apelujemy między innymi o aktywne tworzenie programów szkoleniowych, zwiększających świadomość zagrożeń i promujących cyberhigienę. To istotne, by chronić wszystkich użytkowników przed cyberzagrożeniamiprzekonuje ekspert Cyfrowej Polski.

    Branża rekomenduj również opracowanie planów ewakuacji infrastruktury krytycznej do chmury, zgodnie z Narodowym Programem Ochrony Infrastruktury Krytycznej. W tym kontekście eksperci przypominają o przygotowaniu się do wdrożeń europejskich przepisów w zakresie cyberbezpieczeństwa, w tym Dyrektywy NIS2, której implementowanie nasz kraj ma czas do 17 października 2024 r.

  • Branża telco coraz bardziej drży o cyberbezpieczeństwo

    Branża telco coraz bardziej drży o cyberbezpieczeństwo

    Zmieniające się wymogi w zakresie prywatności, bezpieczeństwa i budowania zaufania będą największymi ryzykami, z jakimi muszą zmierzyć się firmy telekomunikacyjne w 2024 roku. Według corocznego raportu EY, zapewnienie cyberodporności stanowi największe wyzwanie, a generatywna sztuczna inteligencja wystawia na próbę istniejące strategie zarządzania danymi. Zdecydowana większość badanych z branży telekomunikacyjnej (68%) uważa, że nie robi wystarczająco dużo, aby zapobiec niezamierzonym skutkom wykorzystania AI. Z kolei 74% twierdzi, że musi zacząć działać intensywniej, aby zapobiec wykorzystaniu tej technologii do przeprowadzania cyberataków i innych złośliwych działań.

    W raporcie EY – Top 10 risks in telecommunications 2024 – czytamy, że zdaniem 53% operatorów telekomunikacyjnych koszt naruszenia zasad cyberbezpieczeństwa w ich organizacji przekroczy w 2023 r. 3 mln USD (rok wcześniej uważało tak 40%). Rosnąca liczba zagrożeń to nie jedyne zmartwienie branży – rozwój AI wpływa na tak ważne obszary, jak prywatność i etyka. Zdaniem 78% ankietowanych biznes powinien bardziej skupić się na tych kwestiach, co oznaczałoby m.in. lepszą ochronę danych osobowych i ograniczanie ich gromadzenia.

    Sztuczna inteligencja stanowi zarówno szansę, jak i zagrożenie dla operatorów telekomunikacyjnych, a branża ma tego świadomość. Zdaniem dwóch trzecich badanych (68%) firmy telco nie podejmują wystarczających działań, aby zapobiec niezamierzonym skutkom wykorzystania sztucznej inteligencji. Jeszcze większa liczba ankietowanych z tego sektora (74%) uważa, że powinna pójść dalej, jeśli chodzi o zapobieganie cyberatakom przy użyciu AI. Co ważne, przedmiotem debaty nie jest pytanie o zasadność wykorzystania tej technologii, gdyż branża zdaje sobie sprawę, że nie ma od niej odwrotu.

    – Firmy telekomunikacyjne cechuje duża złożoność, a osiągnięcie sukcesu w znaczącej mierze zależy od wydajności operacyjnej różnych jednostek biznesowych. Sztuczna inteligencja stała się obiecującym narzędziem upraszczającym i optymalizującym wiele zadań, zwłaszcza w zakresie poprawy obsługi klienta. Wiodący operatorzy już teraz wykorzystują AI, aby zachować swoją konkurencyjność i zwiększyć efektywność działań. Jednak w wyścigu o pozycję lidera nie można zapominać o sprawach podstawowych, takich jak kwestie etyczne dotyczące sposobu funkcjonowania sztucznej inteligencji. Ważne, aby nie generowała ona fałszywych informacji oraz by w odpowiedni sposób chroniła dane wrażliwezauważa Mateusz Mazur, Partner EY, lider zespołów Cloud Enablement oraz IT Advisory.

    Branża telco: przyciąganie talentów i rozwój biznesu

    Zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem i AI to nie jedyne ryzyka, jakim musi stawić czoło sektor telco. Na liście dziesięciu największych zagrożeń znalazło się również niewystarczające zarządzanie talentami i umiejętnościami pracowników, zajmując wysokie, trzecie miejsce. Jednak i na to ryzyko duży wpływ ma sztuczna inteligencja – jej rozwój wymusza większe zapotrzebowanie na talenty cyfrowe, których brakuje. Z drugiej strony ponad połowa pracodawców z branży telekomunikacyjnej (55%) zamroziła zatrudnienie – to prawie dwukrotnie więcej niż we wszystkich pozostałych sektorach (28%). 

    Kolejnym wyzwaniem jest skuteczne wykorzystywanie nowych modeli biznesowych, w tym usług B2B, takich jak internet rzeczy. Firmom telekomunikacyjnym brakuje wiarygodności w roli doradców cyfrowych. Z badania EY wynika, że co prawda 53% dużych przedsiębiorstw postrzega operatorów jako ekspertów w dziedzinie IoT, to zaledwie 22% uważa ich również za specjalistów w obszarze transformacji cyfrowej. W efekcie sektor telco ma trudności w sprzedaży dodatkowych usług doradczych lub związanych z oprogramowaniem dla firm.

    – Cięcia budżetowe ograniczają poszukiwanie talentów o kluczowych umiejętnościach cyfrowych. Dlatego operatorzy telekomunikacyjni muszą dokładać jeszcze większych starań, by wzmacniać kompetencje u obecnych pracowników, także w zakresie nowych, przyszłościowych obszarów działania, takich jak usługi cyfrowe. Przesunięcie akcentów bardziej w stronę biznesu B2B jest wyzwaniem, ale w obliczu coraz większego wykorzystania rozwiązań AI stanowi naturalny etap rozwoju branży telekomunikacyjnej. Posiada ona wystarczające zasoby i kompetencje, aby stać się zaufanym partnerem w obszarze cyfryzacji i internetu rzeczy dla innych firmkomentuje Tadeusz Kurdziel, Manager EY, lider zespołu Telco.     

    Konsumenci szukają lepszych ofert

    Zeszłoroczny lider na liście największych ryzyk, czyli właściwa reakcja na potrzeby konsumentów w związku z rosnącymi kosztami życia, tym razem znalazł się na drugim miejscu. Tym samym nadal pozostaje jednym z największych wyzwań dla całej branży. Podczas gdy 16% konsumentów aktywnie zmniejsza swoje wydatki na łączność stacjonarną i mobilną, aż 60% ankietowanych przyznało, że z uwagi na wysokie koszty utrzymania wyszukują najbardziej atrakcyjne oferty. Odsetek gospodarstw domowych korzystających z porównywarek cen lub proszących znajomych i rodzinę o rekomendację wzrósł z 19% w ubiegłym roku do 30% w 2023 roku. 

    Z badania EY wynika również, że tylko jedna trzecia gospodarstw domowych uważa, że operatorzy telekomunikacyjni okazali im wsparcie i zrozumienie w czasie kryzysu związanego z rosnącymi kosztami życia. Natomiast zdaniem trzech czwartych respondentów dostawcy usług szerokopasmowych powinni oferować więcej gwarancji stałych cen, a prawie połowa (49%) uznała wyjaśnienia dotyczące zmian cen za trudne do zrozumienia. Te zjawiska są dostrzegalne zwłaszcza w krajach Europy Zachodniej. Z kolei w szczególności na rynku polskim, odczucia te były wytłumione ze względu na jedne z najniższych stawek za usługi telekomunikacyjne w Europie, które były efektem walki cenowej w ubiegłych latach. Dodatkowo przedstawienie pakietów łączonych na usługi mobilne, stacjonarne i telewizję IP, pozwoliło na wprowadzenie rabatów na ofertach łączonych w pakiety, co jest wysoko oceniane przez klientów na rynkach masowym i biznesowym.

    – Walka o klienta wśród operatorów komórkowych jest coraz bardziej zacięta, a do tego doszedł kolejny ważny czynnik – konkretne wymagania konsumentów. Z jednej strony chcą oni otrzymywać jak najatrakcyjniejsze oferty cenowe, które mieszczą się w ich domowym budżecie, a z drugiej strony – bardzo doceniają pozytywne doświadczenia zakupowe. Minęły już czasy, kiedy klient był tylko statystycznym numerem. Teraz proces sprzedaży powinien być jak najbardziej zindywidualizowany i opierać się na hiperpersonalizacji, która bierze pod uwagę potrzeby i oczekiwania konsumentów oraz ich poprzednie interakcje z marką. Aby skutecznie agregować tak duże ilości danych, niezbędne jest stosowanie rozwiązań z zakresu AI i uczenia maszynowegopodkreśla Michał Kopyt, Partner EY Polska, Lider obszaru inżynierii cyfrowej.

    10 największych globalnych zagrożeń sektora telco w 2024 r.

    1. Niedocenianie zmieniających się wymogów w zakresie prywatności, bezpieczeństwa i zaufania
    2. Niewystarczająca reakcja na potrzeby klientów podczas kryzysu związanego z kosztami życia
    3. Nieodpowiednie zarządzanie talentami i umiejętnościami pracowników
    4. Słabe zarządzanie programem zrównoważonego rozwoju
    5. Niewykorzystywanie nowych modeli biznesowych
    6. Nieodpowiednia jakość sieci i propozycja wartości dla klientów
    7. Brak poprawy kultury i sposobów pracy
    8. Nieskuteczne zaangażowanie w zewnętrzne ekosystemy
    9. Niemożność dostosowania się do zmieniającego się otoczenia regulacyjnego
    10. Brak maksymalizacji wartości aktywów infrastrukturalnych
  • Pierwsze wiadomości tekstowe wysyłane przez satelity Starlink

    Pierwsze wiadomości tekstowe wysyłane przez satelity Starlink

    SpaceX, prowadzone przez wizjonerskiego Elona Muska, wykonało pierwsze kroki ku udostępnieniu usług satelitarnych bezpośrednio do urządzeń mobilnych. Z użyciem satelitów Starlink w konfiguracji D2D (Direct-to-Device), firma przeprowadziła pierwsze udane testy wysyłania i odbierania wiadomości tekstowych do standardowych telefonów komórkowych. To wydarzenie ma historyczne znaczenie, ponieważ otwiera drzwi do nowego wymiaru dostępności i zasięgu komunikacji mobilnej.

    Poza granicami tradycyjnej łączności

    Największą korzyścią z tego projektu jest możliwość dostarczenia łączności tam, gdzie tradycyjne sieci komórkowe zawodzą. Strefy otworów radiowych, obszary pozbawione pokrycia sieciowego, mogą teraz zyskać nową nadzieję na łączność. Dla klientów T-Mobile, a w przyszłości zapewne i innych operatorów, to obietnica utrzymania połączenia niemal wszędzie na Ziemi.

    Technologiczna symfonia na orbicie

    Realizacja tego projektu wymagała jednak specjalistycznych, większych wersji satelitów Starlink. Pierwsze sześć takich satelitów, umieszczonych na orbicie na początku stycznia 2024 roku, stało się zapowiedzią nowej ery w komunikacji satelitarnej. Szybkość, z jaką SpaceX przeprowadziło pierwsze testy, świadczy o ogromnym potencjale i sprawności tej technologii.

    Przyszłość jest teraz

    SpaceX ogłosiło, że usługa tekstowa D2D zostanie uruchomiona jeszcze w tym roku, a w 2025 roku planowane jest rozszerzenie na usługi głosowe, przesył danych i Internet Rzeczy. To wizja, która wydaje się nie tylko ambitna, ale i realna, biorąc pod uwagę tempo rozwoju i sukcesy SpaceX w przestrzeni kosmicznej.

    Wyzwania i perspektywy

    Choć entuzjazm wokół tego projektu jest zrozumiały, nie można ignorować wyzwań technicznych i regulacyjnych. Zagadnienia takie jak bezpieczeństwo danych, integracja z istniejącymi sieciami i regulacje dotyczące łączności satelitarnej będą wymagały dalszych rozważań i współpracy z organami regulacyjnymi.

    Inicjatywa SpaceX i T-Mobile to nie tylko krok milowy dla obu firm, ale także dla całej branży telekomunikacyjnej i użytkowników na całym świecie. Oferuje obietnicę niezawodnej łączności w najbardziej odległych zakątkach naszej planety. Oczy świata będą teraz zwrócone na SpaceX, obserwując, jak ten ambicjonalny projekt rozwinie się w nadchodzących latach.