Tag: 5G

Nowa jakość łączności. Analizujemy zastosowania sieci 5G w przemyśle, inteligentnych miastach, telemedycynie i nowoczesnych rozwiązaniach IT.

  • Orange Polska dominuje rynek 5G. Ponad 5600 stacji do końca 2026 roku

    Orange Polska dominuje rynek 5G. Ponad 5600 stacji do końca 2026 roku

    W wyścigu o dominację na polskim rynku telekomunikacyjnym Orange Polska stawia na dwutorową strategię, która łączy agresywną rozbudowę infrastruktury 5G z precyzyjnym targetowaniem segmentów budżetowych. Z najnowszych danych operacyjnych przekazanych przez rzecznika spółki, Wojciecha Jabczyńskiego, wyłania się obraz operatora, który próbuje zdyskontować technologiczny przełom szybciej niż konkurencja.

    Kluczowym argumentem w walce o portfele klientów jest pasmo C, czyli tzw. „prawdziwe 5G”. Obecna baza około 4500 stacji ma wzrosnąć do co najmniej 5600 przed końcem 2026 roku. Równolegle Orange podwaja swoje zasoby w paśmie 700 MHz, planując zwiększenie liczby stacji z 1300 do 2600. Ten infrastrukturalny dualizm ma sens biznesowy: pasmo C gwarantuje rekordowe przepływności w gęstej zabudowie miejskiej, podczas gdy częstotliwość 700 MHz zapewnia niezbędny zasięg obszarowy, stanowiąc fundament pod przyszłe rozwiązania z zakresu IoT i Przemysłu 4.0.

    Inwestycje w hardware znajdują bezpośrednie odzwierciedlenie w statystykach przenoszenia numerów (MNP). Orange zamknął pierwszy kwartał 2026 roku dodatnim bilansem na poziomie 17 tysięcy numerów. To tempo sugeruje znaczną akcelerację względem całego 2025 roku, w którym operator zyskał netto 27 tysięcy użytkowników. Sukces ten nie jest jednak wyłącznie zasługą samej technologii, lecz umiejętnym wykorzystaniem marek subbrandowych.

    Zarząd Orange Polska zdiagnozował, że rynek staje się coraz bardziej spolaryzowany. Podczas gdy główna marka przyciąga klientów korporacyjnych i użytkowników premium potrzebujących stabilności pasma C, marki takie jak nju mobile oraz Orange Flex skutecznie zagospodarowują młodszy, bardziej wrażliwy na cenę elektorat cyfrowy. Dla inwestorów i partnerów biznesowych kluczowe będzie pytanie, czy tak dynamiczny przyrost bazy klientów w segmentach niskomarżowych nie obciąży zbytnio rentowności przy jednoczesnych, wysokich nakładach na modernizację sieci.

    W kontekście obecności spółki w indeksie WIG20, determinacja w rozbudowie pasma 700 MHz wskazuje na długofalowe przygotowanie do dominacji w segmencie usług konwergentnych. Jeśli Orange utrzyma obecne tempo budowy stacji, może wejść w 2027 rok z przewagą technologiczną, którą trudno będzie zniwelować tradycyjnymi kampaniami marketingowymi.

  • Kosztowne oszczędności Wietnamu. Jak Huawei w 5G może wystraszyć inwestorów z UE

    Kosztowne oszczędności Wietnamu. Jak Huawei w 5G może wystraszyć inwestorów z UE

    Hanoi, przez lata zachowujące powściągliwość wobec chińskiej infrastruktury krytycznej, wykonuje gwałtowny zwrot. Decyzja wietnamskich państwowych operatorów o przyznaniu kontraktów na budowę sieci 5G koncernom Huawei i ZTE wywołuje poruszenie w Brukseli i Waszyngtonie. Choć motywacje Wietnamu są pragmatyczne – chiński sprzęt jest tańszy i sprawdzony w regionie – cena tej oszczędności może okazać się wysoka w walucie, która dla Hanoi jest najcenniejsza: w zagranicznych inwestycjach bezpośrednich.

    Podczas forum inwestycyjnego UE-Wietnam, unijny komisarz ds. partnerstwa międzynarodowego Jozef Sikela sformułował jasne ostrzeżenie. 5G to dziś nie tylko szybszy internet, ale fundamentalna warstwa bezpieczeństwa przemysłowego. Dla globalnych graczy, takich jak Adidas czy Lego, którzy ulokowali w Wietnamie swoje kluczowe centra produkcyjne, integralność danych jest warunkiem koniecznym do dalszego skalowania operacji. Jeśli zachodni menedżerowie nabiorą podejrzeń, że ich tajemnice handlowe przesyłane są przez infrastrukturę dostawcy uznawanego w Europie i USA za ryzykownego, mogą wstrzymać kolejne transze kapitału.

    Sytuacja ta stawia Wietnam w trudnym położeniu geopolitycznym. Kraj ten stał się beneficjentem strategii „China Plus One”, przyciągając firmy uciekające z Państwa Środka. Teraz jednak, integrując chińskie technologie w sercu swojej cyfrowej gospodarki, Hanoi ryzykuje utratę statusu „bezpiecznej przystani”. Lokalne władze bagatelizują zagrożenia, wskazując na niezawodność technologii Huawei, jednak dla Brukseli 5G to „nowe pole bitwy”, na którym zaufanie do dostawcy jest ważniejsze niż specyfikacja techniczna.

    Paradoksalnie, europejscy giganci – Ericsson i Nokia – nadal budują rdzeń wietnamskiej sieci, jednak dopuszczenie chińskich rywali na szerszą skalę zmienia dynamikę rynkową. Unia Europejska, mimo krytyki, nie wycofuje się z Wietnamu, ogłaszając nowe pakiety inwestycyjne w sektorze transportu i energii. Niemniej jednak, komunikat płynący z Europy jest czytelny: bezpieczeństwo sieci to fundament nowoczesnego biznesu.

    Dla decydentów w Hanoi nadchodzące miesiące będą testem balansu. Muszą oni rozstrzygnąć, czy krótkoterminowe korzyści z tańszej infrastruktury przeważają nad ryzykiem długofalowego odpływu zachodniego kapitału, który od dekad napędza wietnamski cud gospodarczy. W świecie, gdzie technologia jest nierozerwalnie związana z polityką, wybór dostawcy 5G staje się jedną z najważniejszych decyzji biznesowych dekady.

  • Koniec sprzętu Huawei w UE? Przełomowa opinia rzecznika TSUE

    Koniec sprzętu Huawei w UE? Przełomowa opinia rzecznika TSUE

    Przez lata europejscy giganci telekomunikacyjni operowali w bezpiecznej luce prawnej, argumentując, że bezpieczeństwo narodowe to wyłączna domena stolic, a nie unijnych urzędników. Najnowsza opinia rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie estońskiego operatora Elisa drastycznie zmienia tę dynamikę. To sygnał, że czas dobrowolności w usuwaniu chińskiej technologii z sieci 5G dobiega końca, a rachunek za tę transformację spadnie niemal w całości na sektor prywatny.

    Geopolityka ponad bilansami

    Opinia Tamary Ćapet to potężne narzędzie dla „jastrzębi bezpieczeństwa” w Brukseli i Waszyngtonie. Potwierdzenie, że UE posiada kompetencje do odgórnego wykluczania dostawców wysokiego ryzyka, takich jak Huawei czy ZTE, uderza w fundamenty strategii wielu operatorów. Firmy te od dawna lobbowały przeciwko radykalnym cięciom, nazywając je „aktem samookaleczenia”, który opóźni cyfryzację kontynentu. 

    Dla Komisji Europejskiej, reprezentowanej m.in. przez Hennę Virkkunen, to długo oczekiwany przełom. Dotychczasowa opieszałość państw członkowskich w implementacji „5G Toolbox” wynikała z obaw przed odwetem handlowym Pekinu. Teraz Bruksela zyskuje legitymację, by przekształcić miękkie wytyczne w twarde, wiążące prawo.

    Miliardowe ryzyko bez amortyzacji

    Kluczowym elementem opinii, który zmrozi zarządy europejskich telekomów, jest kwestia odszkodowań. Rzecznik jasno wskazała, że operatorzy nie mogą liczyć na automatyczną rekompensatę za wymianę sprawnego sprzętu. Wyjątek stanowi jedynie sytuacja „nieproporcjonalnie ciężkiego” obciążenia, co w praktyce sądowej jest niezwykle trudne do udowodnienia.

    Skala wyzwania jest ogromna. Szacunki wskazują, że koszt usuwania krytycznych komponentów od dostawców wysokiego ryzyka może pochłonąć od 3,4 do 4,3 miliarda euro rocznie w skali bloku. Brak wsparcia publicznego oznacza, że środki te zostaną przesunięte z budżetów na innowacje i rozwój standardu 6G, co może osłabić konkurencyjność Europy względem USA i Azji.

    Choć Huawei apeluje o ocenę opartą na konkretach, a nie „ogólnych podejrzeniach”, trajektoria jest jasna. Rynek zmuszony jest do gwałtownego zwrotu w stronę Nokii i Ericssona. Przykład Elisy, która już zastąpiła większość infrastruktury rozwiązaniami fińskimi, pokazuje, że proces ten jest nieuchronny. 

    Ryzyko regulacyjne związane z geopolityką stało się kosztem stałym. Ostateczne orzeczenie TSUE, spodziewane jeszcze w tym roku, prawdopodobnie przypieczętuje ten kierunek, zmuszając operatorów do gruntownego przemyślenia swoich strategii inwestycyjnych na najbliższą dekadę.

    źródło: Politico

  • Nokia stawia wszystko na jedną kartę: Pieniądze są w chmurze, nie w 5G

    Nokia stawia wszystko na jedną kartę: Pieniądze są w chmurze, nie w 5G

    Fiński gigant technologiczny oficjalnie przyznaje to, co rynek sugerował od kwartałów: era niekończących się wydatków operatorów telekomunikacyjnych dobiegła końca. Nowy CEO Justin Hotard tnie firmę na pół, by gonić pieniądze hiperskalerów i ratować marże.

    Podczas środowego Capital Markets Day w Nowym Jorku, Nokia zaprezentowała najbardziej radykalną przebudowę od czasu sprzedaży działu telefonów Microsoftowi dekadę temu. Plan, który wejdzie w życie w 2026 roku, zakłada podział konglomeratu na dwa niezależne organizmy: „Infrastrukturę Sieciową” (Network Infrastructure) oraz „Infrastrukturę Mobilną” (Mobile Networks).

    Ruch ten jest wyraźnym sygnałem, gdzie zarząd widzi przyszłość. Podczas gdy dział mobilny ma pozostać „dojną krową” obsługującą tradycyjne telekomy, nowa jednostka infrastrukturalna ma stać się motorem wzrostu napędzanym przez AI i centra danych.

    Decyzja o restrukturyzacji wynika z brutalnej matematyki. Justin Hotard, który przejął stery w Nokii z misją odwrócenia trendu spadkowego, nie pozostawił złudzeń co do kondycji rynku 5G. „Najwięksi hiperskalerzy inwestują teraz więcej każdego kwartału niż czołowi operatorzy telekomunikacyjni w ciągu całego roku” – punktował Hotard, wskazując na zmianę warty w portfelu klientów. Już teraz dziewięciu z dziesięciu największych dostawców chmury korzysta z technologii Finów.

    Strategia ta zyskała potężnego sojusznika. Nvidia, niekwestionowany król obecnej hossy AI, zainwestowała 1 miliard dolarów, obejmując 2,9% udziałów w Nokii. To wotum zaufania – oraz wcześniejsze przejęcie firmy Infinera (specjalisty od sieci optycznych) – ma pozycjonować Nokię jako kluczowego dostawcę „szkieletu” dla farm serwerów trenujących sztuczną inteligencję.

    Plan Hotarda zakłada wzrost porównywalnego zysku operacyjnego do poziomu 2,7–3,2 miliarda euro do 2028 roku (skok o blisko 60% względem ubiegłego roku). Firma zamierza też drastycznie ciąć koszty, redukując wydatki operacyjne grupy z 350 do 150 milionów euro. Dodatkowym filarem ma być nowa jednostka inkubacji obronnej, celująca w kontrakty rządowe krajów NATO.

    Mimo to, Wall Street i europejskie parkiety zareagowały chłodno. Akcje Nokii spadły o 6%, co analitycy tłumaczą „zmęczeniem obietnicami”. Paolo Pescatore z PP Foresight zauważa, że choć kierunek jest słuszny, rynek obawia się kosztów transformacji i niepewnej stopy zwrotu z inwestycji w AI. Inwestorzy liczyli na natychmiastowe fajerwerki, tymczasem Nokia oferuje im długi marsz przez plac budowy.

    Dla Nokii to ucieczka do przodu. Jeśli jednak popyt na infrastrukturę AI zwolni, firma zostanie z drogimi aktywami optycznymi i kurczącym się rynkiem telekomunikacyjnym, którego nikt już nie chce finansować.

  • Od 5G do 6G – narodziny ery kognitywnej

    Od 5G do 6G – narodziny ery kognitywnej

    Podczas gdy globalne wdrożenia sieci 5G wciąż nabierają tempa, inżynierowie i wizjonerzy technologii już teraz kreślą horyzont kolejnej dekady. Dyskusja o 6G, której komercjalizacji spodziewamy się około 2030 roku, zbyt często sprowadzana jest do prostego pytania o prędkość. To błąd perspektywy. Prawdziwa rewolucja, jaką przyniesie szósta generacja łączności mobilnej, nie leży w kolejnym rzędzie zer dodanym do przepustowości, lecz w fundamentalnej zmianie paradygmatu: przejściu od sieci, która łączy, do sieci, która myśli, czuje i postrzega. Wkraczamy w erę infrastruktury kognitywnej, gdzie granica między światem fizycznym a cyfrowym ulegnie bezprecedensowemu zatarciu.

    Najważniejszą i definiującą cechą architektury 6G będzie jej „natywność” dla sztucznej inteligencji (AI-Native). W sieci 5G, AI jest inteligentnym, ale jednak zewnętrznym narzędziem, stosowanym do optymalizacji istniejących procesów. W 6G sztuczna inteligencja stanie się rdzeniem systemu, wbudowanym w każdą warstwę i każdy element od samego początku. Taka sieć będzie zdolna do autonomicznego zarządzania zasobami, przewidywania awarii i dynamicznej rekonfiguracji w czasie rzeczywistym, reagując na zmieniające się warunki z niemal organiczną płynnością. To właśnie ten skok od automatyzacji do prawdziwej autonomii stanowi istotę nadchodzącej transformacji. Sieć przestanie być jedynie pasywnym kanałem dla danych, a stanie się aktywnym, inteligentnym uczestnikiem procesów, które obsługuje.   

    Ta kognitywna rewolucja nie byłaby możliwa bez synergii kilku przełomowych technologii. Aby osiągnąć prędkości rzędu terabitów na sekundę, niezbędne do zasilania aplikacji przyszłości, 6G sięgnie po nowe, niezwykle szerokie pasma częstotliwości w zakresie terahercowym (THz). Choć fale te oferują gigantyczne autostrady dla danych, ich krótki zasięg i wrażliwość na przeszkody fizyczne wymuszą budowę znacznie gęstszej infrastruktury. Tu z pomocą przychodzi kolejna innowacja: rekonfigurowalne inteligentne powierzchnie (RIS). Są to niemal pasywne, programowalne „lustra” dla fal radiowych, które można umieścić na ścianach budynków czy wewnątrz pomieszczeń. Zamiast biernie odbijać sygnał, RIS aktywnie i inteligentnie nim sterują, kierując go precyzyjnie w stronę odbiorcy, omijając przeszkody i eliminując martwe strefy zasięgu. Dzięki temu przestajemy traktować środowisko radiowe jako niezmienne wyzwanie, a zaczynamy je aktywnie kształtować.   

    Najbardziej futurystycznym elementem tej układanki jest jednak Zintegrowana Komunikacja i Detekcja (ISAC). W tym paradygmacie sygnał radiowy służy jednocześnie do przesyłania danych i skanowania otoczenia, niczym radar. Sieć 6G zyska zmysły – będzie w stanie „widzieć” obiekty, śledzić ich ruch i tworzyć precyzyjną, trójwymiarową mapę otoczenia w czasie rzeczywistym, nawet dla obiektów niepodłączonych do sieci. To właśnie ISAC dostarczy wszechobecnej sztucznej inteligencji danych potrzebnych do zrozumienia świata fizycznego, zamykając pętlę między percepcją, analizą i działaniem.   

    Połączenie tych technologii otworzy drzwi do zastosowań, które dziś wydają się domeną science fiction. Komunikacja holograficzna przestanie być gadżetem z filmów, stając się realistycznym narzędziem pracy i interakcji społecznych. Wymaga to ekstremalnie wysokiej przepustowości i opóźnień na poziomie mikrosekund, aby interakcja z trójwymiarowym awatarem była naturalna i pozbawiona opóźnień. Idąc dalej, 6G zapoczątkuje erę Internetu Zmysłów, gdzie możliwa będzie transmisja wrażeń dotykowych, rewolucjonizując zdalną medycynę czy edukację. Zdolność do obsługi milionów urządzeń na kilometr kwadratowy pozwoli na tworzenie cyfrowych bliźniaków – wirtualnych, działających w czasie rzeczywistym replik fabryk, a nawet całych miast, umożliwiając symulacje i optymalizację na niespotykaną dotąd skalę.   

    Droga do tej wizji jest jednak pełna wyzwań. Gigantyczne koszty budowy nowej, gęstej infrastruktury, potrzeba globalnej harmonizacji widma THz oraz fundamentalne pytania o bezpieczeństwo i prywatność w świecie, gdzie sieć może nas nie tylko słyszeć, ale i widzieć, to tylko niektóre z nich. Istnieje również realne ryzyko pogłębienia globalnej przepaści cyfrowej, jeśli dostęp do tych rewolucyjnych możliwości będzie ograniczony do najbogatszych regionów. Dlatego kluczowe jest, aby od samego początku prac nad standardem 6G, kwestie takie jak zrównoważony rozwój, efektywność energetyczna i inkluzywność były traktowane jako podstawowe zasady projektowe, a nie jako dodatek.   

    Postrzeganie 6G wyłącznie przez pryzmat prędkości jest niedocenieniem skali nadchodzących zmian. Wkraczamy w erę, w której sieć telekomunikacyjna przekształci się w globalny system nerwowy cyfrowego społeczeństwa – platformę, która nie tylko łączy, ale rozumie kontekst i wchodzi w interakcję ze światem fizycznym. To wizja niosąca ogromny potencjał, ale także wielką odpowiedzialność za to, by tę potężną technologię wykorzystać w sposób mądry, etyczny i służący wszystkim.

  • Ericsson odbija dzięki kontraktom 5G w USA – inwestorzy wracają

    Ericsson odbija dzięki kontraktom 5G w USA – inwestorzy wracają

    Akcje Ericssona wzrosły o ponad 13% po publikacji wyników za trzeci kwartał – był to najwyższy jednodniowy skok od 2018 roku. Inwestorów zaskoczył przede wszystkim lepszy od prognoz zysk operacyjny: skorygowany EBIT wyniósł 15,4 mld SEK, podczas gdy konsensus zakładał 14,1 mld. Dla szwedzkiego producenta sprzętu telekomunikacyjnego to ważny sygnał – po okresie presji kosztowej, zwolnień i spadku popytu na infrastrukturę 5G w Ameryce Północnej.

    Ericsson wciąż korzysta z przewagi nad Nokią, szczególnie w USA, gdzie – według Dell’Oro – zdobył warte 14 mld dolarów kontrakty z AT&T. Utrzymuje tym samym pozycję drugiego globalnego gracza na rynku RAN, za Huawei. Jednocześnie firma stara się neutralizować ryzyka geopolityczne. CFO Lars Sandström bagatelizował potencjalny wpływ amerykańskich ceł, sugerując, że dotychczasowe działania zabezpieczające są wystarczające. To uspokajający komunikat dla rynku, zwłaszcza w kontekście napięć handlowych USA–Chiny.

    Nie oznacza to jednak pełnego powrotu na ścieżkę wzrostu. Przychody spadły o 9% r/r do 56,2 mld SEK, co odzwierciedla globalne spowolnienie inwestycji operatorów – zwłaszcza w obu Amerykach, gdzie dynamika 5G wyraźnie wyhamowała po boomie z 2023 roku. Ericsson nadrabia kosztami: restrukturyzacja i sprzedaż aktywów, takich jak Iconectiv, przyniosły jednorazowy zysk 7,6 mld SEK i otworzyły drogę do potencjalnych dywidend lub buybacków.

    W tle pojawia się jednak pytanie strategiczne: co dalej z 5G? Mimo nowych inicjatyw, jak pięcioletnie partnerstwo z Vodafone nad programowalnymi sieciami, rynek infrastruktury mobilnej dojrzewa szybciej, niż zakładano. Kolejna fala inwestycji – 5G Advanced i sieci kampusowe – jeszcze się nie rozpoczęła.

    Ericsson podniósł głowę i dowiózł wynik, ale stoi w tym samym miejscu co reszta branży: między końcem cyklu infrastrukturalnego a początkiem kolejnego. Dziś wygrywa przewagą operacyjną i portfelem kontraktów, jutro będzie musiał udowodnić, że potrafi zmonetyzować 5G poza klasycznym RAN-em – w oprogramowaniu, automatyzacji i usługach opartych na chmurze.

  • Samsung musi zapłacić 445 mln dolarów za naruszenie patentów 5G i Wi-Fi

    Samsung musi zapłacić 445 mln dolarów za naruszenie patentów 5G i Wi-Fi

    Samsung po raz kolejny mierzy się z potężnym ciosem finansowym w sądzie w Marshall w stanie Teksas – miejscowości, która od lat uchodzi za epicentrum najgłośniejszych batalii patentowych w USA. Federalna ława przysięgłych uznała, że koreański gigant naruszył cztery patenty należące do amerykańskiej spółki Collision Communications, przyznając jej odszkodowanie w wysokości 445,5 mln dolarów.

    Spór dotyczył kluczowych technologii związanych ze standardami 4G, 5G i Wi-Fi, wykorzystywanych m.in. w smartfonach z serii Galaxy, laptopach i innych urządzeniach Samsunga. Collision, niewielka firma z New Hampshire, argumentowała, że opatentowane rozwiązania powstały na bazie badań prowadzonych pierwotnie przez BAE Systems – wykonawcę sektora obronnego – i służą poprawie wydajności sieci bezprzewodowych. Samsung odpierał zarzuty, twierdząc, że sporne patenty są nieważne.

    Teksas, a zwłaszcza sąd w Marshall, ma długą historię sporów z udziałem globalnych producentów elektroniki. Samsung w ostatnich latach kilkakrotnie musiał zmagać się tu z wielomilionowymi roszczeniami – branża od lat nazywa ten region „rocket docket” ze względu na szybkie tempo postępowań i przychylność wobec właścicieli patentów.

    Wyrok może mieć szersze implikacje dla branży technologicznej, w której rośnie presja wokół własności intelektualnej w obszarze 5G i AI. Coraz częściej mniejsze podmioty – często spin-offy badawcze – pozywają globalnych producentów, licząc na udział w zyskach z masowej komercjalizacji swoich rozwiązań.

    Collision i Samsung nie wydali jeszcze oficjalnych komentarzy. Sprawa może trafić do apelacji, ale już dziś pokazuje, że wojny patentowe pozostają jednym z niewidocznych, lecz kosztownych frontów rywalizacji technologicznej.

  • Nowa broń Qualcomma w walce o rynek korporacyjny. Kluczem ma być 5G

    Nowa broń Qualcomma w walce o rynek korporacyjny. Kluczem ma być 5G

    Qualcomm, firma znana głównie z procesorów do smartfonów, zaprezentowała nową strategię podboju rynku komputerów osobistych. Jej celem jest przełamanie dominacji Intela w segmencie korporacyjnym za pomocą rozwiązania, które łączy unikalne kompetencje firmy w dziedzinie łączności komórkowej z potrzebami działów IT.

    Podczas ostatniej prezentacji firma ogłosiła wprowadzenie nowej generacji procesorów do laptopów, znanej jako Snapdragon X2 Elite. Układy, które mają trafić na rynek w przyszłym roku, zostaną wyposażone w nową funkcję bezpieczeństwa i zarządzania o nazwie Guardian.

    Na pierwszy rzut oka nie jest to rewolucja – zdalne zarządzanie flotą komputerów to standard w świecie biznesu od ponad dekady. Jednak Qualcomm zamierza wykorzystać swoją największą przewagę.

    Technologia Guardian zostanie zintegrowana z wbudowanymi w procesor modemami 5G. Umożliwi to działom IT bezpieczne łączenie się z laptopem pracownika w celu instalacji aktualizacji, diagnostyki czy wsparcia technicznego, nawet gdy urządzenie jest wyłączone lub pozbawione dostępu do sieci Wi-Fi. Wystarczy, że komputer znajdzie się w zasięgu sieci komórkowej.

    To istotna różnica względem dojrzałych rozwiązań konkurencji, takich jak platforma Intel vPro, która do zaawansowanego zdalnego zarządzania najczęściej wymaga podłączenia komputera do sieci firmowej. Propozycja Qualcomma odpowiada na realne wyzwania współczesnego, rozproszonego środowiska pracy, gdzie pracownicy i ich sprzęt rzadko znajdują się fizycznie w biurze.

    Dla Qualcomma jest to strategiczny ruch, który ma zwiększyć jego udziały w lukratywnym segmencie B2B. Po kilku latach prób zaistnienia na rynku PC z systemem Windows, firma wreszcie znalazła unikalną propozycję wartości, której nie może zaoferować żaden z rywali.

    Zamiast konkurować wyłącznie wydajnością czy energooszczędnością, Qualcomm stawia na funkcjonalność krytyczną dla dyrektorów IT.

    Analitycy rynkowi oceniają, że możliwość zarządzania flotą urządzeń niemal w dowolnym miejscu na świecie jest atrakcyjną perspektywą dla korporacji.

    Choć nie przekona to do zmiany platformy wszystkich klientów biznesowych, może otworzyć firmie drzwi do segmentów rynku, w których mobilność i stała kontrola nad sprzętem są priorytetem. To przemyślany krok, który może znacząco wzmocnić pozycję Qualcomma w starciu o przyszłość komputerów z systemem Windows.

  • Play zacieśnia współpracę z Ericsson. W tle budowa 5G i rynkowa dywersyfikacja

    Play zacieśnia współpracę z Ericsson. W tle budowa 5G i rynkowa dywersyfikacja

    Play, jeden z liderów polskiego rynku telekomunikacyjnego, zacieśnia strategiczną współpracę z Ericsson. Obie firmy podpisały memorandum, które umacnia pozycję szwedzkiego dostawcy jako kluczowego partnera technologicznego dla fioletowego operatora w dalszej rozbudowie sieci 5G w Polsce.

    Porozumienie wykracza poza zwykłe dostawy sprzętu, obejmując także wspólne działania badawczo-rozwojowe.

    Dla Play to kontynuacja strategii obranej w 2018 roku. Już teraz niemal połowa infrastruktury radiowej operatora, czyli blisko 6 tysięcy stacji bazowych, opiera się na rozwiązaniach Ericsson. Nowe porozumienie sygnalizuje zamiar dalszego, konsekwentnego inwestowania w tę platformę.

    Celem jest nie tylko zwiększenie zasięgu i przepustowości sieci w odpowiedzi na rosnący transfer danych, ale również sprostanie wymogom w obszarze cyberbezpieczeństwa i efektywności energetycznej.

    Decyzja wpisuje się w szerszy, europejski trend dywersyfikacji dostawców sprzętu sieciowego. W kontekście niedawno zakończonej aukcji na częstotliwości z pasma C, kluczowego dla rozwoju „prawdziwego 5G”, polscy operatorzy stają przed koniecznością znaczących inwestycji.

    Wybór zaufanych, europejskich partnerów technologicznych jest postrzegany jako element mitygacji ryzyka i zapewnienia długoterminowej stabilności łańcucha dostaw.

    W ramach współpracy Play i Ericsson planują również rozwijać innowacyjne zastosowania technologii 5G. Firmy prowadzą już w Białymstoku testy sieci w architekturze Standalone (5G SA), która w przyszłości umożliwi oferowanie zaawansowanych usług dla biznesu i samorządów, takich jak prywatne sieci kampusowe czy rozwiązania dla inteligentnych miast.

    Działania badawczo-rozwojowe, prowadzone m.in. w centrach Ericsson w Łodzi i Krakowie, mają koncentrować się na efektywności wykorzystania pasma oraz dalszej redukcji zużycia energii przez infrastrukturę sieciową.

    Zacieśnienie sojuszu z Ericssonem zabezpiecza technologiczną przyszłość Play, jednocześnie umacniając pozycję szwedzkiego dostawcy na jednym z największych rynków telekomunikacyjnych w Europie Środkowo-Wschodniej.

  • Globalna infrastruktura sieciowa w fazie przyspieszenia: Rynek rośnie mimo wyzwań

    Globalna infrastruktura sieciowa w fazie przyspieszenia: Rynek rośnie mimo wyzwań

    Rynek infrastruktury sieciowej stanowi fundament cyfrowej gospodarki – obejmuje sprzęt, oprogramowanie oraz usługi zapewniające łączność i wymianę danych w skali globalnej. Dynamiczny rozwój technologii mobilnych, chmury obliczeniowej oraz Internetu Rzeczy (IoT) napędza inwestycje w nowoczesne sieci. W efekcie infrastruktura sieciowa podlega intensywnej modernizacji: operatorzy telekomunikacyjni wdrażają 5G, firmy migrują do chmury i modelu pracy hybrydowej, a organizacje stawiają na automatyzację sieci. Niniejszy artykuł analizuje obecną wartość rynku globalnego infrastruktury sieciowej, prognozy jego wzrostu, regionalne zróżnicowanie, kluczowe trendy technologiczne (5G, edge computing, SD-WAN, AI) oraz głównych graczy rynkowych. Przedstawiono także ekspercką ocenę perspektyw na kolejne 5–10 lat oraz najważniejsze wyzwania – od kosztów, przez bezpieczeństwo, po problemy z przestarzałymi systemami.

    Wartość rynku i prognozy wzrostu

    Globalny rynek infrastruktury sieciowej jest wart setki miliardów dolarów i wykazuje stabilny wzrost. Jego wartość sięgnęła około 248,8 mld USD w 2024 roku, a prognozy wskazują wzrost do 463,9 mld USD w 2033 roku. Oznacza to, że rynek będzie rósł średnio o około 7,2% rocznie (CAGR) w okresie 2025–2033. Taki wzrost odzwierciedla rosnące zapotrzebowanie na zaawansowane technologie sieciowe na całym świecie – od modernizacji centrów danych, poprzez integrację chmury i 5G, po rozwój inteligentnych miast. Popyt stymulują zarówno sektor prywatny (transformacja cyfrowa przedsiębiorstw), jak i inwestycje publiczne w infrastrukturę szerokopasmową i mobilną.

    W 2024 r. rynek ten był wyceniany na nieco poniżej 250 mld USD, by do 2033 r. niemal podwoić swą wartość do ok. 464 mld USD. Trend wzrostowy jest względnie jednolity i stabilny – odzwierciedla to dojrzałość rynku oraz ciągły, organiczny wzrost zapotrzebowania na przepustowość sieci, bezpieczeństwo i nowe funkcjonalności. Co istotne, struktura rynku obejmuje sprzęt sieciowy (ok. 48% udziału w rynku) oraz oprogramowanie i usługi sieciowe (razem pozostałe 52%), co oznacza, że oprócz inwestycji w urządzenia fizyczne rośnie także rola rozwiązań programowych definiujących działanie sieci.

    Regionalna struktura rynku

    Infrastruktura sieciowa rozwija się we wszystkich regionach świata, jednak dynamika i skala inwestycji różnią się w zależności od obszaru. Azja i region Azji-Pacyfiku stanowią obecnie największy segment – odpowiadają za około 34% globalnego rynku i wykazują najszybsze tempo wzrostu. Głównym motorem jest tu rozbudowa sieci komórkowych nowej generacji oraz urbanizacja: szacuje się, że ponad połowa (51%) wszystkich stacji bazowych 5G na świecie zlokalizowana jest w Azji-Pacyfiku. Krajom takim jak Chiny, Japonia, Korea Płd. czy Indie przewodzą inwestycje w 5G oraz projekty smart city. Przykładowo, ok. 68% przedsiębiorstw w regionie APAC stawia na migrację do chmury, a 59% wdraża zaawansowane sieci przemysłowe dla potrzeb inteligentnej produkcji i infrastruktury miejskiej.

    Ameryka Północna odpowiada za ok. 31% wartości globalnego rynku i pozostaje w czołówce pod względem wdrażania najnowszych rozwiązań sieciowych. Stany Zjednoczone stanowią lwią część tego rynku – ok. 84% inwestycji północnoamerykańskich w infrastrukturę przypada na USA. Region ten charakteryzuje się najwyższą gęstością centrów danych, szeroką dostępnością światłowodów oraz szybkim tempem implementacji 5G. Już 48% organizacji w Ameryce Płn. wykorzystuje łączność 5G w swojej działalności. Ponadto firmy kładą duży nacisk na bezpieczeństwo – blisko 69% przedsiębiorstw w USA priorytetowo traktuje integrację cyberbezpieczeństwa z infrastrukturą sieciową. Do wzrostu przyczyniają się także programy rządowe wspierające rozbudowę sieci oraz powszechna cyfryzacja biznesu.

    Europa stanowi około 27% globalnego rynku infrastruktury sieciowej. Region ten, z kluczowymi rynkami w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Francji, koncentruje się na modernizacji sieci korporacyjnych i telekomunikacyjnych w oparciu o architektury programowalnych sieci. Już około 61% europejskich przedsiębiorstw wdraża rozwiązania SDN (Software-Defined Networking), a 58% inwestuje w strategie multicloud – integrując wiele chmur dla zwiększenia elastyczności. Europejscy operatorzy i firmy intensywnie rozwijają też infrastrukturę centrów danych i sieci światłowodowe, przygotowując grunt pod upowszechnienie 5G oraz przyszłe wdrożenia 6G około końca dekady. Mimo nieco mniejszego udziału w rynku globalnym, Europa utrzymuje wysokie standardy bezpieczeństwa i interoperacyjności oraz coraz większą uwagę poświęca energooszczędności infrastruktury – około 31% nowych inwestycji sieciowych w Europie i Azji skierowanych jest już na zielone, efektywne energetycznie technologie.

    W pozostałych regionach również obserwuje się rozwój: Bliski Wschód i Afryka stanowią łącznie ok. 8% rynku, nadrabiając zaległości poprzez projekty cyfrowej infrastruktury finansowane często ze środków rządowych i partnerstw publiczno-prywatnych. Ameryka Łacińska natomiast inwestuje w rozbudowę sieci 4G/5G i światłowodów, choć skala wydatków jest tam mniejsza w porównaniu z trzema głównymi regionami.

    Wiodące trendy technologiczne

    W infrastrukturze sieciowej wyraźnie zarysowuje się kilka kluczowych trendów technologicznych, które kształtują rozwój rynku:

    • Sieci 5G: Technologia 5G jest wdrażana globalnie w sieciach operatorów komórkowych, oferując wielokrotnie wyższe przepustowości i minimalne opóźnienia. Inwestycje związane z 5G stanowią już ok. 21% całości nakładów inwestycyjnych operatorów teleko, a wydatki na sprzęt 5G odpowiadają za 24% budżetów na infrastrukturę sieciową w telekomunikacji. Sieci piątej generacji nie tylko obsługują rosnący ruch mobilny konsumentów, lecz także umożliwiają rozwój nowych zastosowań – od przemysłowego IoT po autonomiczne pojazdy. Coraz większe znaczenie mają prywatne sieci 5G wdrażane przez przedsiębiorstwa przemysłowe i logistyczne, które potrzebują niezawodnej, wydzielonej łączności o ultraniskich opóźnieniach na własne potrzeby produkcyjne. W najbliższych latach 5G pozostanie katalizatorem inwestycji, a do 2029 r. ponad 50% globalnych połączeń mobilnych ma działać w standardzie 5G.
    • Edge computing: Architektury edge computing, czyli przetwarzania danych na krawędzi sieci (bliżej źródła danych i użytkownika), zyskują na popularności w odpowiedzi na wymagania aplikacji czasu rzeczywistego. Około 47% organizacji planuje wdrożyć rozwiązania edge w celu obsługi krytycznych systemów wymagających minimalnych opóźnień. Przenoszenie mocy obliczeniowej bliżej użytkowników poprawia responsywność usług takich jak streaming wideo, gry online, telemedycyna czy autonomiczne systemy pojazdów. Upowszechnienie IoT również wymusza lokalne przetwarzanie ogromnych strumieni danych z sensorów. Trend edge idzie w parze z 5G – szacuje się, że 39% nowych projektów infrastruktury sieciowej łączy wdrożenia 5G z komponentami edge, aby zapewnić ultraniskie opóźnienia i lokalną analizę danych dla przemysłu, inteligentnych miast czy sieci energetycznych.
    • SD-WAN i sieci definiowane programowo: SD-WAN (Software-Defined Wide Area Network) to rozwiązania pozwalające zarządzać rozległymi sieciami korporacyjnymi poprzez warstwę programową, zapewniając optymalizację ruchu między oddziałami firmy a chmurą. Popyt na SD-WAN rośnie gwałtownie w dobie pracy zdalnej i hybrydowej – przedsiębiorstwa potrzebują elastycznego i bezpiecznego dostępu do aplikacji firmowych w chmurze niezależnie od lokalizacji. Ponad 68% firm zmienia model pracy na bardziej elastyczny, co stymuluje wdrożenia SD-WAN w celu zapewnienia spójnej łączności i polityk bezpieczeństwa we wszystkich oddziałach. Rozwiązania SD-WAN, często oferowane przez dostawców jako usługa zarządzana, umożliwiają także redukcję kosztów transmisji danych poprzez inteligentne wykorzystanie łączy internetowych i sieci MPLS. Szerszym kontekstem jest wirtualizacja sieci – SDN i NFV (Network Function Virtualization) – gdzie funkcje sieciowe, takie jak routing czy firewall, realizowane są programowo. W Europie już wspomniane \~61% firm stosuje architekturę SDN. Światowi dostawcy intensywnie rozwijają ofertę SD-WAN/SDN – przykładem jest Cisco, które w 2024 r. wprowadziło nową generację rozwiązań SD-WAN dostosowanych do modelu pracy hybrydowej, zapewniając m.in. o 34% szybszy dostęp do aplikacji chmurowych przy zachowaniu scentralizowanej kontroli bezpieczeństwa.
    • Sztuczna inteligencja (AI) w sieciach: AI odgrywa coraz większą rolę zarówno w zarządzaniu infrastrukturą sieciową, jak i w nowych funkcjach bezpieczeństwa. Operatorzy i administratorzy sieci wdrażają algorytmy uczenia maszynowego do automatyzacji konfiguracji, monitoringu i optymalizacji sieci. Ponad 39% przedsiębiorstw wykorzystuje narzędzia analityczne oparte na AI w celu optymalizacji działania sieci i szybszego wykrywania problemów. Równocześnie producenci sprzętu integrują elementy sztucznej inteligencji w swoich produktach – ok. 37% nowych urządzeń sieciowych posiada funkcje oparte na AI do wykrywania zagrożeń i automatycznego reagowania na incydenty bezpieczeństwa. Przykładem są przełączniki centrum danych nowej generacji od Huawei, wyposażone w mechanizmy AI zwiększające wydajność o \~40% i poprawiające zarządzanie ruchem. W perspektywie najbliższych lat AI ma umożliwić implementację tzw. sieci samooptymalizujących się (self-driving networks), które automatycznie dostosowują parametry do zmieniających się warunków i potrafią przewidywać awarie dzięki analizie danych (predictive maintenance).

    Główni gracze rynkowi

    Rynek infrastruktury sieciowej jest zdominowany przez kilku dużych, globalnych dostawców, którzy rywalizują zarówno w segmencie sprzętu telekomunikacyjnego, jak i korporacyjnych rozwiązań sieciowych. Należą do nich m.in. Cisco, Huawei, Nokia oraz Ericsson:

    • Cisco Systems (USA): Największy na świecie dostawca rozwiązań sieciowych dla przedsiębiorstw. Cisco wiedzie prym w obszarze sprzętu sieciowego (przełączniki, routery, punkty dostępowe Wi-Fi) oraz rozwija zaawansowane oprogramowanie do zarządzania sieciami i bezpieczeństwa. Firma adaptuje ofertę do nowych trendów – inwestuje w rozwiązania SDN/SD-WAN (przykładem są wspomniane najnowsze produkty dla sieci WAN definiowanych programowo) oraz rozwiązania chmurowe i centra danych. Wiele korporacji standardowo opiera swoją infrastrukturę na sprzęcie Cisco, co daje firmie silną pozycję rynkową.
    • Huawei (Chiny): Globalny gigant telekomunikacyjny i sieciowy, będący jednym z liderów we wdrażaniu technologii 5G. Huawei oferuje pełne portfolio infrastruktury – od urządzeń dostępowych (stacje bazowe 5G, sprzęt światłowodowy) po routery szkieletowe i rozwiązania chmurowe. Wraz z Cisco należy do największych graczy – łącznie dwie firmy kontrolują blisko 29% udziału w rynku infrastruktury sieciowej. Huawei odniosło ogromny sukces na rynkach Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej, choć w ostatnich latach zmaga się z ograniczeniami na niektórych rynkach zachodnich z powodów geopolitycznych. Mimo to firma kontynuuje inwestycje w badania (m.in. rozwój przełączników z wbudowaną AI dla centrów danych) i utrzymuje silną pozycję w globalnych rankingach dostawców.
    • Nokia (Finlandia): Jeden z dwóch europejskich liderów infrastruktury telekomunikacyjnej. Nokia (obok Ericsson) jest czołowym dostawcą sprzętu dla sieci komórkowych – szczególnie w zakresie infrastruktury 4G/5G (RAN, sieć rdzeniowa) – a także rozwiązań transportu optycznego i IP. Firma wykorzystuje swoje telekomunikacyjne know-how, by wchodzić w nowe obszary, takie jak prywatne sieci 5G dla przemysłu. W 2023 r. Nokia ogłosiła szereg wdrożeń prywatnych sieci bezprzewodowych 5G dla sektorów przemysłowych i projektów smart city, odpowiadając na zapotrzebowanie klientów biznesowych na wydzielone, wysoko wydajne sieci komunikacyjne. W globalnym ujęciu Nokia rywalizuje o kontrakty 5G z Huawei i Ericssonem, a jej mocną stroną jest obecność na rynkach, gdzie wymagane są alternatywy dla chińskich dostawców.
    • Ericsson (Szwecja): Drugi obok Nokii europejski gigant w branży infrastruktury sieciowej, z ponad stuletnią historią w telekomunikacji. Ericsson specjalizuje się w sprzęcie dla sieci komórkowych i radiowych – jest jednym z głównych dostawców stacji bazowych 5G dla operatorów na całym świecie. Firma inwestuje także w rozwój rozwiązań core network, usług zarządzanych i IoT. Ericsson, mając silną pozycję w Ameryce Północnej i Europie, korzysta na zapotrzebowaniu operatorów na sprzęt 5G w sytuacji ograniczeń nałożonych na Huawei w tych regionach. Ponadto Ericsson angażuje się w prace standaryzacyjne nad przyszłymi technologiami (6G) i współpracuje z partnerami (np. dostawcami chmury) w zakresie wirtualizacji funkcji sieciowych. Jako firma skoncentrowana na segmencie operatorów, Ericsson – podobnie jak Nokia – uzupełnia ofertę Cisco i Huaweia, dominując zwłaszcza w globalnych wdrożeniach mobilnych sieci dostępowych.

    Oprócz wymienionych, na rynku infrastruktury sieciowej działają również inni znaczący gracze wyspecjalizowani w wybranych obszarach – m.in. ZTE, Juniper Networks, Arista Networks, Dell EMC, HPE (Aruba), Extreme Networks czy CommScope. Wymienione firmy konkurują w segmentach takich jak przełączniki centrów danych, sprzęt kampusowy LAN/WLAN, okablowanie czy rozwiązania chmurowe, uzupełniając ekosystem globalnej infrastruktury sieciowej.

    Perspektywy rozwoju na kolejne lata

    Zdaniem ekspertów, perspektywy rozwoju rynku infrastruktury sieciowej w horyzoncie najbliższych 5–10 lat pozostają bardzo obiecujące. Prognozowane średnioroczne tempo wzrostu na poziomie 7% oznacza, że sektor ten będzie rósł szybciej niż wiele tradycyjnych branż, choć nieco wolniej niż najbardziej dynamiczne segmenty rynku IT. Kluczowe trendy technologiczne opisane powyżej będą nadal napędzać inwestycje: upowszechnienie 5G na całym świecie (a w perspektywie końca dekady pierwsze wdrożenia 6G) zapewni ciągły popyt na sprzęt i modernizację sieci operatorów. Edge computing stanie się integralnym elementem architektury sieci – coraz więcej danych będzie przetwarzanych lokalnie, co stworzy zapotrzebowanie na rozproszone węzły sieciowe blisko użytkownika. Rozwiązania chmurowe i multicloud wymuszą budowę sieci zdolnych do obsługi dynamicznych, rozproszonych obciążeń, co sprzyja rozwojowi inteligentnych, programowalnych sieci definiowanych programowo. Automatyzacja z wykorzystaniem AI prawdopodobnie przeobrazi sposób zarządzania sieciami – już obecnie obserwujemy trend ku sieciom autonomicznym, zdolnym do samodzielnego optymalizowania ruchu i reagowania na incydenty. W dłuższej perspektywie może to przynieść znaczące oszczędności operacyjne i poprawę bezpieczeństwa.

    W ujęciu regionalnym spodziewane jest utrzymanie obecnego układu sił – Azja-Pacyfik pozostanie największym i najszybciej rosnącym rynkiem dzięki inwestycjom w Chinach i krajach rozwijających się, Ameryka Północna utrzyma wysoki poziom innowacji i wydatków korporacyjnych (zwłaszcza w USA), zaś Europa będzie konsekwentnie modernizować infrastrukturę stawiając na bezpieczeństwo i efektywność. Różnice między regionami mogą się jednak zmniejszać wraz z tym, jak technologie sieciowe staną się wszechobecne, a koszty ich wdrożenia spadną.

    Eksperci podkreślają również nowe obszary wzrostu, które mogą zyskać na znaczeniu: prywatne sieci 5G dla przedsiębiorstw (np. w fabrykach, portach czy kampusach uczelnianych), sieci dla IoT obsługujące miliardy urządzeń (w tym sieci wąskopasmowe LPWAN dla sensorów) czy rozwój satelitarnego Internetu (np. konstelacje na niskiej orbicie zapewniające globalną łączność). Transformacja cyfrowa sektorów takich jak energetyka (smart grid), motoryzacja (pojazdy połączone) czy medycyna (telemedycyna, urządzenia noszone) będzie generować popyt na niezawodną infrastrukturę komunikacyjną. Można oczekiwać dalszego wzrostu wydatków na badania i rozwój (R&D) w obszarze sieci – zarówno przez gigantów rynkowych, jak i nowych graczy (startupów), co zaowocuje kolejnymi innowacjami i jeszcze bardziej wydajnymi technologiami sieciowymi w przyszłości.

    Wyzwania rynkowe

    Mimo pozytywnych perspektyw, globalny rynek infrastruktury sieciowej stoi przed kilkoma istotnymi wyzwaniami. Największą barierą są wysokie koszty – modernizacja sieci wymaga ogromnych nakładów kapitałowych. Ponad 44% przedsiębiorstw wskazuje ograniczenia budżetowe jako czynnik hamujący unowocześnianie infrastruktury. Sprzęt nowej generacji (np. urządzenia 5G, routery szkieletowe, węzły edge) oraz związane z nim oprogramowanie i integracja to kosztowne inwestycje, na które nie wszystkie organizacje mogą sobie pozwolić od razu. Równocześnie nadal powszechne są przestarzałe (dziedziczone) systemy – szacuje się, że ok. 27% infrastruktury sieciowej używanej globalnie stanowi starszy sprzęt poprzedniej generacji. Migracja z tych legacy systems jest trudna: blisko 38% firm ma problemy z zastępowaniem starego hardware’u nowszym. Utrzymywanie takich rozwiązań rodzi nie tylko koszty utraconych korzyści (mniejsza wydajność, brak nowych funkcji), ale także ryzyka bezpieczeństwa – niemal 33% naruszeń bezpieczeństwa wiąże się z lukami w przestarzałej infrastrukturze.

    Cyberbezpieczeństwo samo w sobie stanowi kolejne wyzwanie. Rosnąca złożoność sieci (zwłaszcza zdystrybuowanych po wielu chmurach i lokalizacjach) sprawia, że 59% organizacji odczuwa trudności w zarządzaniu bezpieczeństwem w środowiskach multicloud i hybrydowych. Ataki na infrastrukturę sieciową są coraz bardziej zaawansowane, a powierzchnia ataku poszerza się wraz z podłączaniem kolejnych urządzeń IoT i rozrostem sieci 5G. Zapewnienie spójnej polityki bezpieczeństwa, segmentacji sieci i ochrony danych w tak heterogenicznym środowisku to duże obciążenie dla dzia działów IT. Wiele firm mierzy się również z brakami kadrowymi – około 29% przedsiębiorstw wskazuje niedobór wykwalifikowanych specjalistów od zaawansowanych sieci jako czynnik ograniczający postęp.

    Innym wyzwaniem jest interoperacyjność i integracja nowych technologii z istniejącą infrastrukturą. Firmy często korzystają z rozwiązań wielu dostawców, co rodzi problemy z kompatybilnością. Ponad 34% organizacji doświadcza problemów integracyjnych przy wdrażaniu zróżnicowanych platform i usług. Standaryzacja protokołów i otwartość ekosystemów stają się zatem kluczowe, by uniknąć silosów technologicznych. Dodatkowo, regulatorzy nakładają na branżę wymogi (np. dotyczące cyberbezpieczeństwa, prywatności danych czy alokacji widma radiowego), co może spowalniać wdrożenia, zwłaszcza w sektorze telekomunikacyjnym.

  • Koniec 2G i 3G. Europa wygasza stare sieci, ale co z milionami urządzeń IoT i systemami legacy?

    Koniec 2G i 3G. Europa wygasza stare sieci, ale co z milionami urządzeń IoT i systemami legacy?

    Do 2026 roku większość krajów europejskich planuje całkowicie wyłączyć sieci 2G i 3G. To ruch nieunikniony z technologicznego punktu widzenia, ale równocześnie potencjalna bomba z opóźnionym zapłonem dla rynku urządzeń IoT, systemów alarmowych, liczników energii i wielu innych zastosowań, które nadal opierają się na starszych generacjach transmisji danych. Operatorzy przygotowują się do epoki 5G, ale pytanie brzmi: czy użytkownicy starszych rozwiązań mają czas i środki, by nadążyć?

    Sieci schodzące ze sceny

    Sieci drugiej i trzeciej generacji odegrały kluczową rolę w rozwoju mobilnej komunikacji, ale ich czas dobiega końca. Szwecja i Izrael już ogłosiły wyłączenie 2G i 3G do 2025 roku. W Niemczech 3G zniknęło w 2021, a 2G – choć nadal działa – ma zostać wygaszone do połowy tej dekady. Polska nie podała oficjalnej daty zamknięcia sieci 2G, ale trzej główni operatorzy – Orange, Play i Plus – stopniowo ograniczają dostępność 3G, a nowe urządzenia i taryfy coraz rzadziej wspierają te technologie.

    Powody są oczywiste: potrzeba uwolnienia pasma, modernizacja infrastruktury, redukcja kosztów utrzymania oraz rosnące wymagania użytkowników i aplikacji. Starsze technologie nie są już w stanie zapewnić parametrów jakości wymaganych przez nowoczesne usługi cyfrowe – od wideo HD po mobilne AR.

    Technologiczna zmiana z luką kompatybilności

    Dla większości użytkowników indywidualnych ta zmiana pozostanie niezauważalna. Smartfony z ostatnich 5 lat i tak domyślnie korzystają z 4G i 5G. Problem pojawia się w warstwie niewidocznej – w urządzeniach, które działają w tle i często są trudne lub kosztowne do wymiany.

    Liczba urządzeń IoT korzystających z sieci 2G i 3G w Europie wciąż liczona jest w milionach. To m.in. systemy alarmowe, terminale płatnicze, liczniki energii, czujniki przemysłowe, a także urządzenia w transporcie – od GPS w flotach po systemy ticketingowe. Tego typu rozwiązania zostały zaprojektowane z założeniem działania przez 10, 15, a czasem 20 lat. Ich wymiana to nie tylko koszt sprzętu, ale także logistyka, aktualizacja firmware’u, testy kompatybilności i zmiana umów z operatorami.

    Problem samorządów i małych firm

    Szczególnie wrażliwe na tę zmianę są jednostki sektora publicznego oraz mikrofirmy. Samorządy, które kilka lat temu wdrożyły inteligentne oświetlenie, parkometry czy zdalne liczniki, mogą teraz stanąć przed koniecznością modernizacji całych systemów. Dla małych firm problemem może być nawet brak świadomości, że ich urządzenia wciąż pracują na 2G.

    Brakuje też centralnej koordynacji – decyzje o wyłączeniu starszych sieci są podejmowane indywidualnie przez operatorów i regulatorów, bez wspólnej mapy migracji. W efekcie użytkownicy mogą zostać zaskoczeni nagłym brakiem łączności, bez uprzedzenia i bez wsparcia w procesie przejścia na nowszą technologię.

    IoT potrzebuje alternatywy – ale nie każda pasuje

    Teoretycznie rynek już dziś oferuje zamienniki dla 2G/3G – w postaci LTE-M, NB-IoT czy klasycznego LTE (4G). W praktyce nie każda z tych technologii nadaje się do każdego zastosowania.

    • LTE-M zapewnia niskie opóźnienia i pełną mobilność, ale nie jest dostępne u wszystkich operatorów.
    • NB-IoT sprawdza się w rozwiązaniach stacjonarnych, ale nie obsługuje roamingu.
    • 4G fallback bywa niedostępny w prostych urządzeniach, które nie mają odpowiedniego chipsetu.
    • 5G to pieśń przyszłości – dziś za drogie i zbyt energochłonne dla wielu zastosowań M2M.

    W dodatku wielu producentów urządzeń nie przewidziało możliwości aktualizacji starszych modeli. To oznacza, że użytkownicy zmuszeni są do pełnej wymiany sprzętu, co z kolei rodzi problem zgodności z istniejącym środowiskiem IT i aplikacjami.

    Szansa dla rynku integratorów i producentów

    Paradoksalnie, wygaszanie starszych sieci może okazać się impulsem do rozwoju rynku. Dostawcy nowoczesnych rozwiązań IoT, integratorzy systemów oraz firmy zajmujące się retrofittingiem urządzeń mogą zyskać nowy strumień przychodów. Firmy, które dostarczą elastyczne i niedrogie moduły komunikacyjne wspierające LTE-M i NB-IoT, będą w szczególnie dobrej pozycji.

    Również operatorzy mogą potraktować ten moment jako okazję do zaoferowania usług migracyjnych i nowych modeli subskrypcyjnych, które obejmą nie tylko łączność, ale i modernizację całego środowiska sprzętowego.

    Co mogą zrobić firmy już teraz?

    W Polsce proces wyłączania sieci 3G rozpocznie się w 2025 roku, a sieć 2G zostanie zamknięta do 2030 roku. Co powinny zrobić organizacje:

    • Przeprowadzić audyt wszystkich urządzeń korzystających z łączności mobilnej – szczególnie w obszarach infrastruktury technicznej, przemysłu i logistyki.
    • Zidentyfikować zależności między technologią komunikacyjną a oprogramowaniem i usługami backendowymi.
    • Zaplanować migrację – nie tylko wybór technologii zastępczej, ale też budżet, harmonogram i testy kompatybilności.
    • Monitorować decyzje operatorów – różne sieci mogą wyłączać poszczególne technologie w różnym tempie i na różnych obszarach geograficznych.

    Wygaszanie 2G i 3G to naturalna konsekwencja rozwoju telekomunikacji, ale zarządzanie tym procesem wymaga znacznie więcej niż tylko ogłoszenia daty „switch off”. W dobie cyfryzacji każdy system, który traci łączność, staje się nieużyteczny – bez względu na to, jak dobrze działał wcześniej.

    Europa chce budować nowoczesną infrastrukturę mobilną opartą na 5G, edge computingu i IoT. Ale sukces tej transformacji będzie zależał od tego, czy uda się przeprowadzić „cichą migrację” milionów urządzeń, które dotąd po prostu działały.

  • Koniec aukcji 5G: 2,6 mld zł i nowy rozdział w telekomunikacji

    Koniec aukcji 5G: 2,6 mld zł i nowy rozdział w telekomunikacji

    Polska zakończyła kluczową aukcję częstotliwości, otwierając drogę do ulepszonych usług mobilnych i zasilając budżet państwa kwotą niemal 2,6 mld zł. Ministerstwo Cyfryzacji ogłosiło wyniki aukcji siedmiu rezerwacji częstotliwości z pasm poniżej 1 GHz, co stanowi istotny krok w trwających wysiłkach kraju na rzecz wzmocnienia cyfrowej infrastruktury.

    Aukcja, która zakończyła się 25 marca 2025 r., obejmowała sześć bloków w paśmie 700 MHz oraz jeden blok w paśmie 800 MHz. Te pasma o niższej częstotliwości są wysoko cenione przez operatorów komórkowych ze względu na ich zdolność do zapewnienia szerszego zasięgu i lepszej penetracji sygnału wewnątrz budynków, co jest niezbędne do wdrożenia solidnych sieci 5G i ulepszonych usług 4G.

    Strategie operatorów w centrum uwagi

    Wyniki aukcji ujawniają strategiczne priorytety czterech głównych operatorów sieci komórkowych w Polsce:

    • P4 (Play): Zabezpieczył dwa bloki w paśmie 700 MHz, co wskazuje na silne skupienie się na rozszerzeniu zasięgu i pojemności sieci. Ten ruch ma na celu wzmocnienie pozycji konkurencyjnej wobec rywali o historycznie silniejszej infrastrukturze sieciowej.
    • T-Mobile Polska: Nabył jeden blok w paśmie 700 MHz i pasmo 800 MHz. Pasmo 800 MHz jest szczególnie cenne ze względu na swoje właściwości zasięgowe, co sugeruje, że T-Mobile priorytetowo traktuje powszechną dostępność usług.
    • Orange Polska: Wygrał dwa bloki w paśmie 700 MHz, odzwierciedlając strategię Play polegającą na zwiększeniu pojemności i zasięgu sieci. To przejęcie będzie kluczowe dla Orange, aby utrzymać swój udział w rynku w obliczu rosnącego zapotrzebowania na dane.
    • Polkomtel (Plus): Uzyskał jeden blok w paśmie 700 MHz. Chociaż zabezpieczył mniej bloków niż konkurenci, to przejęcie jest nadal niezbędne, aby Plus pozostał konkurencyjny w ewoluującym krajobrazie 5G.

    Doganianie Europy

    Ministerstwo Cyfryzacji podkreśliło znaczenie tej aukcji w zwalczaniu cyfrowego wykluczenia w Polsce. „Dzisiejsze rozstrzygnięcie aukcji to kolejny krok w walce z wykluczeniem cyfrowym. […] Nadrabiamy tym samym zaległości względem państw europejskich, które to pasmo rozdysponowały w poprzednich latach” – stwierdził wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka. To oświadczenie podkreśla presję na Polskę, aby przyspieszyć wdrażanie 5G w celu dostosowania się do szerszych celów cyfrowych Unii Europejskiej.

    Kolejne kroki i implikacje dla branży

    Następnym etapem będzie przeprowadzenie przez prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) postępowania rezerwacyjnego. Następnie zwycięscy operatorzy oficjalnie otrzymają rezerwacje częstotliwości i dokonają wymaganych płatności.

    Ta aukcja stanowi znaczący kamień milowy dla polskiego rynku telekomunikacyjnego. Znaczące dochody wygenerowane dla budżetu państwa są mile widzianym zastrzykiem, ale długoterminowy wpływ będzie zależał od tego, jak skutecznie operatorzy wykorzystają nowo nabyte pasmo.

  • Orange Polska inwestuje w przyszłość: rozwój sieci 5G, IT i segmentu hurtowego

    Orange Polska inwestuje w przyszłość: rozwój sieci 5G, IT i segmentu hurtowego

    Orange Polska zapowiada intensywne inwestycje w rozwój sieci mobilnej, segment IT&IS oraz monetyzację infrastruktury światłowodowej. Strategia „Lead the Future” na lata 2024-2028 zakłada przeznaczenie 0,5 mld zł rocznie na sieć mobilną, zakończenie budowy 5G do 2028 roku oraz wzrost przychodów z IT&IS do 2 mld zł.

    Sieć 5G priorytetem inwestycyjnym

    Zgodnie z zapowiedziami CFO Orange Polska, Jacka Kunickiego, inwestycje w sieć mobilną mają kluczowe znaczenie dla poprawy jakości usług, przepustowości oraz przygotowania infrastruktury na kolejne generacje technologiczne. Do 2028 roku zasięg 5G Orange ma objąć ponad 90% populacji Polski, a rozwój infrastruktury światłowodowej będzie kontynuowany w ramach dofinansowań unijnych na tzw. białe plamy.

    Ekspansja w sektorze IT&IS

    Wiceprezes Orange Polska, Bożena Leśniewska, podkreśla, że firma planuje nie tylko organiczny wzrost w segmencie IT i usług integracyjnych, ale rozważa także przejęcia, które mogłyby przyspieszyć rozwój. Cel jest ambitny – podwojenie przychodów z IT&IS do 2 mld zł w 2028 roku.

    Hurtowa monetyzacja światłowodów i FiberCo

    Orange Polska rozważa również opcję przejęcia pełnej kontroli nad FiberCo w latach 2027-2029, co mogłoby wpłynąć na dalszy rozwój oferty hurtowej. CEO Orange Polska, Ludmila Climoc, podkreśla znaczenie segmentu hurtowego jako motoru wzrostu. Plan zakłada zwiększenie liczby klientów światłowodowych o 50% do 2028 roku oraz ekspansję na rynku hurtowym.

    Stabilna strategia inwestycyjna

    Orange Polska deklaruje, że pomimo wysokiego poziomu nakładów inwestycyjnych, planowana alokacja środków pozwoli na optymalizację wydatków i zwiększenie produktywności. Firma liczy na poprawę konwersji przychodów na gotówkę, co przełoży się na długofalową stabilność finansową.

    Strategia „Lead the Future” wskazuje na dynamiczny rozwój Orange Polska i umacnianie pozycji lidera w obszarach telekomunikacji, IT oraz infrastruktury światłowodowej.

  • Internet rzeczy: 41 miliardów urządzeń IoT do 2025 roku

    Internet rzeczy: 41 miliardów urządzeń IoT do 2025 roku

    Globalny rynek Internetu Rzeczy (IoT) przeżywa dynamiczny rozkwit, a prognozy wskazują na imponującą trajektorię wzrostu. Analizy rynkowe sugerują znaczący wzrost wartości tego sektora. Według dostępnych danych, wartość rynku IoT ma wzrosnąć z 64,8 miliarda dolarów w 2024 roku do 153,2 miliarda dolarów w 2029 roku, co przekłada się na średnioroczny wzrost na poziomie 18,8%. Co ciekawe, niektóre prognozy są jeszcze bardziej optymistyczne, przewidując osiągnięcie wartości rzędu 2,2 biliona dolarów do 2028 roku.

    Ten dynamiczny rozwój jest w dużej mierze napędzany przez sektor korporacyjny. Szacuje się, że w 2028 roku sektor ten będzie generował 72% przychodów rynku IoT, podczas gdy segment konsumencki będzie odpowiadał za pozostałe 28%.

    Technologie wspierające rozwój IoT

    Rozwój IoT jest ściśle powiązany z postępem w kluczowych technologiach, takich jak 5G i sztuczna inteligencja (AI). Udoskonalone sieci 5G umożliwiają obsługę coraz bardziej zróżnicowanych zastosowań IoT, charakteryzujących się mniejszą złożonością, niższymi kosztami i zredukowanym zużyciem energii. Ponadto, satelitarne sieci nienaziemne 5G (NTN) otwierają nowe możliwości dla urządzeń zlokalizowanych w odległych obszarach, umożliwiając im przesyłanie i odbieranie danych za pośrednictwem satelitów. To rozwiązanie jest szczególnie korzystne dla urządzeń wymagających stałej łączności i długiego czasu pracy na baterii. Integracja AI z IoT, często określana jako AIoT, pozwala na implementację sztucznej inteligencji w urządzeniach, oprogramowaniu i usługach IoT, co z kolei wspiera automatyzację operacji i predykcyjną konserwację.

    Wyzwania stojące przed IoT

    Pomimo ogromnego potencjału, rozwój IoT wiąże się z istotnymi wyzwaniami. Jednym z kluczowych problemów jest bezpieczeństwo. Rozproszony charakter standardów bezpieczeństwa i niedostateczne zabezpieczenia wielu urządzeń IoT mogą stanowić przeszkodę dla dalszej adopcji tej technologii. Wiele urządzeń IoT dysponuje ograniczoną mocą obliczeniową, co utrudnia implementację skutecznego oprogramowania zabezpieczającego. W rezultacie, zarówno same urządzenia, jak i sieci, do których są podłączone, stają się podatne na cyberataki. Dodatkowym wyzwaniem jest brak powszechnie akceptowanych, globalnych standardów bezpieczeństwa IoT, co utrudnia tworzenie spójnych i bezpiecznych rozwiązań.

    IoT w przemyśle: szanse i zagrożenia

    W sektorze przemysłowym, w kontekście Przemysłowego Internetu Rzeczy (IIoT), technologia IoT oferuje szereg korzyści, takich jak oszczędność czasu pracy, zwiększona precyzja działania oraz redukcja ryzyka błędów. IoT wspiera kluczowe zadania związane z rejestracją danych, konfiguracją urządzeń, konserwacją, aktualizacjami oprogramowania oraz monitorowaniem maszyn, co w efekcie prowadzi do optymalizacji procesów produkcyjnych. Niemniej jednak, wdrożenie IoT w środowisku przemysłowym wiąże się również z wyzwaniami, takimi jak zapewnienie kompatybilności między różnymi urządzeniami, skalowalność wdrażanych rozwiązań oraz integracja z istniejącymi systemami.

    Przyszłość IoT

    Perspektywy dla IoT wydają się bardzo obiecujące, a prognozy wskazują na kontynuację dynamicznego rozwoju. Szacuje się, że do 2025 roku liczba wdrożonych urządzeń IoT przekroczy 41 miliardów, co spowoduje gwałtowny wzrost ilości generowanych danych i postawi nowe wyzwania przed operacjami obliczeniowymi oraz analityką danych. Aby w pełni wykorzystać potencjał IoT, konieczne jest skuteczne rozwiązanie problemów związanych z bezpieczeństwem, standaryzacją oraz integracją z innymi technologiami.

    IoT: Rewolucja z przeszkodami na horyzoncie

    Internet Rzeczy (IoT) to jeden z najszybciej rozwijających się sektorów technologicznych, z ogromnym potencjałem do transformacji biznesu i życia codziennego. Prognozy mówiące o wzroście rynku IoT do 1,8 biliona dolarów w 2028 roku podkreślają, jak istotną rolę odgrywa ta technologia w nowoczesnej gospodarce. Jednak czy entuzjastyczne prognozy idą w parze z rzeczywistością?

    Nie ma wątpliwości, że technologie takie jak 5G i AI znacząco przyspieszają rozwój IoT. Dzięki nim możliwe staje się wdrożenie bardziej zaawansowanych systemów automatyzacji, optymalizacja zużycia energii oraz poprawa efektywności operacyjnej w przedsiębiorstwach. Wprowadzenie satelitarnych sieci nienaziemnych (NTN) otwiera nowe możliwości dla zastosowań IoT w trudno dostępnych lokalizacjach – od logistyki po monitorowanie zmian klimatycznych.

    Z drugiej strony, istnieje kilka poważnych wyzwań, które mogą spowolnić ten rozwój. Po pierwsze, bezpieczeństwo. Obecnie IoT jest jednym z najbardziej podatnych ekosystemów na cyberataki. Rozdrobnione standardy i niska moc obliczeniowa wielu urządzeń powodują, że ochrona przed zagrożeniami jest skomplikowana i kosztowna. Bez globalnych standardów bezpieczeństwa trudno będzie osiągnąć powszechną adopcję IoT, zwłaszcza w sektorach krytycznych, takich jak opieka zdrowotna czy infrastruktura miejska.

    Drugą kwestią jest interoperacyjność i zgodność systemów. Obecnie rynek IoT przypomina mozaikę różnych platform, które często nie są ze sobą kompatybilne. To spowalnia innowacje i utrudnia firmom efektywne wdrażanie IoT na większą skalę.

    Mimo tych wyzwań trudno nie dostrzec ogromnych możliwości, jakie oferuje IoT. Połączenie tej technologii z AI, rozwój przetwarzania brzegowego oraz nowe formy łączności otwierają drzwi do inteligentniejszych miast, bardziej efektywnych łańcuchów dostaw i lepszej jakości usług. Kluczowe będzie jednak to, czy branża poradzi sobie z barierami technologicznymi i regulacyjnymi.

  • Nie tylko teoria – Huawei pokazuje realne zastosowania AI i 5G na MWC 2025

    Nie tylko teoria – Huawei pokazuje realne zastosowania AI i 5G na MWC 2025

    Na tegorocznym Mobile World Congress (MWC) 2025 w Barcelonie, Huawei zaprezentował osiągnięcia w dziedzinie technologii 5G oraz sztucznej inteligencji (AI), demonstrując swoje zaangażowanie w przyspieszanie cyfrowej i inteligentnej transformacji w różnych sektorach.​

    Rozwiązania Huawei

    Huawei przedstawił szereg kluczowych rozwiązań, podkreślając centralną rolę AI w ewolucji sieci i modeli biznesowych:​

    • AI-Centric 5.5G Solutions: Rozwiązania te, takie jak GigaGear, GreenPulse i GainLeap, zostały zaprojektowane w celu optymalizacji doświadczeń użytkowników, poprawy wydajności operacyjnej sieci oraz ułatwienia monetyzacji. GigaGear skupia się na współpracy opartej na intencjach, GreenPulse maksymalizuje efektywność widmową i energetyczną, a GainLeap umożliwia monetyzację wartości doświadczeń.​
    • Sieci skoncentrowane na AI: Huawei wprowadził rozwiązania mające na celu zrewolucjonizowanie możliwości sieci, umożliwiając łączność w różnych domenach, operacje zorientowane na aplikacje oraz transformację usług telekomunikacyjnych i modeli biznesowych.​
    • AI-Ready Data Storage: Firma zaprezentowała rozwiązania do przechowywania danych gotowych na AI, pomagając operatorom w kapitalizacji i monetyzacji aplikacji, takich jak inteligentne domy i cyfrowe fabryki.​
    • Innowacyjne rozwiązania bezpieczeństwa: Huawei podkreślił znaczenie bezpieczeństwa infrastruktury chmurowej do zarządzania danymi w czasie rzeczywistym oraz oferował rozwiązania w zakresie ochrony danych, takie jak OceanProtect All-Flash Backup Storage, umożliwiający szybsze odzyskiwanie danych.​

    Podczas MWC 2025 Huawei wzmocnił swój ekosystem współpracy poprzez umowy i ogłoszenia:​

    • Współpraca z VusionGroup: Huawei nawiązał współpracę z VusionGroup w celu digitalizacji fizycznych sklepów, dążąc do zbudowania bardziej zrównoważonej przyszłości.​
    • Współpraca z operatorami: Firma współpracuje z operatorami w Chinach, Europie, na Bliskim Wschodzie i w regionie Azji i Pacyfiku, aby badać innowacyjne modele monetyzacji doświadczeń, projektować nowe oferty i budować bazę użytkowników.​
    • Współpraca z różnymi branżami: Huawei współpracuje z ponad 100 branżami, w tym z firmami ubezpieczeniowymi i gastronomicznymi, aby świadczyć usługi AI New Calling za pośrednictwem otwartych interfejsów API.​
  • Firmy inwestują w 5G, ale oszczędzają na bezpieczeństwie

    Firmy inwestują w 5G, ale oszczędzają na bezpieczeństwie

    Prywatne sieci 5G zyskują na popularności w wielu sektorach, takich jak energetyka, obrona, logistyka, opieka zdrowotna i inteligentna produkcja. Według badań przeprowadzonych przez Trend Micro i CTOne, aż 86% ankietowanych organizacji już korzysta z prywatnego 5G, podczas gdy pozostałe 14% nadal ocenia tę technologię.Jednak wraz z dynamicznym wzrostem adopcji pojawiają się istotne wyzwania związane z bezpieczeństwem tych sieci.​

    Wzrost popularności prywatnych sieci 5G

    Prywatne sieci 5G oferują firmom niezależność od publicznych sieci operatorów, co przekłada się na większą kontrolę nad danymi, minimalne opóźnienia i wysoką prędkość transmisji. Są one szczególnie potrzebne w sektorach wymagających stabilnej i bezpiecznej łączności, takich jak przemysł, logistyka, energetyka czy edukacja. Dzięki tej technologii firmy mogą korzystać z własnej infrastruktury 5G, co oznacza większą kontrolę nad danymi oraz możliwość wdrażania zaawansowanych technologii, takich jak Internet Rzeczy (IoT) czy sztuczna inteligencja (AI) .​telepolis.pl+1rfbenchmark.com+1

    Wyzwania związane z bezpieczeństwem

    Pomimo licznych zalet, prywatne sieci 5G niosą ze sobą wyzwania w zakresie bezpieczeństwa. Badania wskazują, że wiele organizacji boryka się z brakiem specjalistycznej wiedzy w zakresie technologii komunikacyjnej, co czyni je podatnymi na zagrożenia cybernetyczne. Tylko 20% firm posiada dedykowany zespół ds. bezpieczeństwa swoich sieci komunikacyjnych, podczas gdy w większości przypadków odpowiedzialność za to spoczywa na CTO (43%) lub CIO (32%).​

    Dodatkowo, średnio tylko 18% budżetu bezpieczeństwa jest przeznaczane na prywatne sieci 5G, mimo że obsługują one krytyczną infrastrukturę i wrażliwe dane. Może to prowadzić do ryzyka zgodności i zagrożeń cybernetycznych, zwłaszcza w kontekście monitorowania sieci opartego na AI. Mniej niż połowa respondentów stosuje takie środki, jak anonimizacja danych (44%) czy ścisła kontrola dostępu do modeli AI (50%). Szyfrowanie danych w spoczynku i podczas transmisji (51%) oraz zgodność z przepisami, takimi jak RODO (54%), również nie zawsze są gwarantowane.​

    Rola sztucznej inteligencji w zabezpieczaniu sieci

    W obliczu rosnących zagrożeń, wiele organizacji sięga po narzędzia bezpieczeństwa oparte na sztucznej inteligencji.62% firm deklaruje już ich użycie, a kolejne 35% planuje wdrożenie w przyszłości. Najważniejsze środki bezpieczeństwa oparte na AI to:​

    • Informacje o zagrożeniach predykcyjnych (58%)​
    • Ciągłe uwierzytelnianie adaptacyjne (52%)​
    • Polityka Zero Trust (47%)​
    • Sieci samonaprawcze z automatyzacją AI (41%)​

    Jednak wdrażanie tych technologii napotyka na przeszkody, takie jak wysokie koszty (47%), problemy z fałszywymi alarmami (44%) oraz brak wewnętrznej wiedzy (37%).​

    Przyszłość prywatnych sieci 5G w Polsce

    W Polsce obserwujemy dynamiczny rozwój infrastruktury 5G. Operatorzy, tacy jak Plus, intensywnie rozbudowują zasięg sieci 5G, docierając do milionów mieszkańców w całym kraju. Współpraca z firmami technologicznymi, takimi jak Ericsson, umożliwia wdrażanie prywatnych sieci 5G dla firm, co otwiera nowe możliwości w zakresie cyfryzacji i automatyzacji przemysłu .​Spidersweb+1managerplus.pl+1telepolis.pl

    Prywatne sieci 5G stanowią przyszłość komunikacji w przedsiębiorstwach, oferując niezależność, szybkość i bezpieczeństwo. Jednak aby w pełni wykorzystać ich potencjał, konieczne jest inwestowanie w odpowiednie środki bezpieczeństwa oraz edukację zespołów IT. Tylko wtedy firmy będą mogły czerpać pełne korzyści z tej nowoczesnej technologii, minimalizując jednocześnie ryzyko związane z cyberzagrożeniami.​

    Prywatne sieci 5G: Innowacja, która wyprzedza bezpieczeństwo

    Rozwój prywatnych sieci 5G to jedna z najbardziej dynamicznych zmian w infrastrukturze telekomunikacyjnej. Firmy z różnych sektorów inwestują w tę technologię, szukając większej niezależności, lepszej wydajności i niższych opóźnień. Jednak, jak pokazują badania, bezpieczeństwo tych sieci nie nadąża za tempem adopcji. To poważne wyzwanie, które może zagrozić stabilności i poufności danych w kluczowych branżach.

    Nie jest zaskoczeniem, że organizacje borykają się z problemem zabezpieczeń. Prywatne 5G wymaga nie tylko nowego podejścia do zarządzania infrastrukturą, ale także zupełnie innej wiedzy technicznej. Brak specjalistów ds. bezpieczeństwa telekomunikacyjnego sprawia, że wiele firm jest skazanych na improwizację lub przerzucanie odpowiedzialności na CIO i CTO – osoby, które często mają inne priorytety.

    Dziwi również niski poziom inwestycji w bezpieczeństwo. Skoro prywatne 5G obsługuje infrastrukturę krytyczną i wrażliwe dane, to dlaczego średnio tylko 18% budżetu na cyberbezpieczeństwo jest na nie przeznaczane? Organizacje nie mogą traktować zabezpieczeń jako kosztu dodatkowego – to fundamentalna inwestycja w stabilność operacyjną.

    Co więcej, chociaż firmy coraz chętniej wykorzystują sztuczną inteligencję do ochrony sieci, to samo AI nie wystarczy. Wysokie koszty, fałszywe alarmy i brak kompetencji ograniczają skuteczność tych rozwiązań. AI jest potężnym narzędziem, ale bez odpowiednich ludzi i procedur stanie się kolejną warstwą technologii, która nie rozwiązuje rzeczywistych problemów.

    W tym kontekście kluczowe jest uświadomienie sobie, że prywatne sieci 5G to nie tylko szansa, ale i ryzyko. Organizacje muszą przestać traktować bezpieczeństwo jako „opcjonalny dodatek” i zacząć budować swoje strategie na solidnych fundamentach. Inaczej mogą stać się ofiarami własnej innowacyjności – a to koszt, na który mało kto może sobie pozwolić.

    Prywatne sieci 5G: Technologiczna rewolucja bez tarczy ochronnej?

    Dynamiczny rozwój prywatnych sieci 5G to bez wątpienia przełom w infrastrukturze komunikacyjnej. Firmy stawiają na niezależność, ultraszybki transfer danych i minimalne opóźnienia, co otwiera drzwi do zaawansowanej automatyzacji i rozwoju IoT. Jednak w tym wyścigu ku nowoczesności jedno zagadnienie wciąż pozostaje na marginesie – bezpieczeństwo.

    Dane z badania Trend Micro i CTOne pokazują, że choć 86% organizacji korzysta już z prywatnego 5G, to jedynie 20% z nich ma dedykowane zespoły ds. zabezpieczeń. W praktyce oznacza to, że krytyczna infrastruktura opiera się na rozwiązaniach, które nie mają odpowiedniego nadzoru. Co więcej, tylko 18% budżetu bezpieczeństwa jest przeznaczane na ochronę sieci 5G – to alarmująco niski wynik, biorąc pod uwagę ich znaczenie w przemyśle, logistyce czy sektorze zdrowia.

    Firmy próbują łatać luki technologiczne, wdrażając narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, ale nawet to nie rozwiązuje problemu. AI może pomóc w wykrywaniu zagrożeń, ale nie zastąpi ludzi, procedur i inwestycji w kompleksowe zabezpieczenia. Brak specjalistów oraz wysoki koszt wdrożenia skutecznych mechanizmów ochrony powodują, że wiele organizacji pozostaje bez realnej obrony przed cyberatakami.

    Prywatne 5G to nieunikniona przyszłość, ale jej rozwój bez solidnych fundamentów bezpieczeństwa może stać się bombą z opóźnionym zapłonem. Dopóki firmy nie zaczną traktować ochrony sieci jako priorytetu, zamiast jedynie dodatku do infrastruktury, pozostaną podatne na coraz bardziej wyrafinowane cyberzagrożenia.

  • Palo Alto Networks wprowadza Prisma SASE 5G

    Palo Alto Networks wprowadza Prisma SASE 5G

    Palo Alto Networks zaprezentował swoje najnowsze rozwiązanie – Prisma SASE 5G. To oparte na chmurze rozwiązanie dedykowane dostawcom usług, bazuje na sprawdzonej platformie Prisma SASE i ma na celu wzmocnienie ochrony sieci 5G. Dodatkowo, firma zacieśniła współpracę z siedmioma kluczowymi partnerami technologicznymi, aby wspólnie podnieść standardy bezpieczeństwa w prywatnych sieciach 5G.​

    Prisma SASE 5G: Nowa era bezpieczeństwa w sieciach 5G

    Wraz z rozwojem technologii 5G i rosnącą liczbą podłączonych urządzeń, zagrożenia cybernetyczne stają się coraz bardziej złożone. Prisma SASE 5G oferuje dostawcom usług kompleksowe narzędzie do zabezpieczania sieci ich klientów biznesowych. Kluczowe cechy tego rozwiązania to:​

    • Integracja z sieciami 5G: Prisma SASE 5G integruje się bezpośrednio z sieciami 5G, umożliwiając dostawcom usług szybkie wdrożenie usług bezpieczeństwa bez konieczności znaczących zmian w istniejącej infrastrukturze. ​paloaltonetworks.com
    • Uwierzytelnianie oparte na karcie SIM: Rozwiązanie wykorzystuje identyfikatory urządzeń, takie jak IMSI i IMEI, co pozwala na precyzyjne definiowanie i egzekwowanie polityk bezpieczeństwa dla użytkowników i urządzeń, niezależnie od ich lokalizacji. ​
    • Ochrona przed zaawansowanymi zagrożeniami: Dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji, Prisma SASE 5G jest w stanie identyfikować i blokować nawet najbardziej zaawansowane zagrożenia, w tym ataki typu zero-day i złośliwe oprogramowanie, zapewniając tym samym ciągłą ochronę sieci 5G.

    Nowe partnerstwa na rzecz bezpieczniejszego 5G

    Oprócz wprowadzenia Prisma SASE 5G, Palo Alto Networks ogłosiło współpracę z siedmioma kluczowymi partnerami technologicznymi: Anterix, Nokia, NTT Data, Nvidia, OneLayer, Pente i Telenor. Celem tych partnerstw jest integracja zaawansowanych rozwiązań bezpieczeństwa z infrastrukturą 5G, co ma na celu stworzenie kompleksowych i bezpiecznych rozwiązań dla prywatnych sieci 5G. 

    Przykład współpracy: NTT Data i Palo Alto Networks

    W ramach tych partnerstw, NTT DataPalo Alto Networks wprowadziły nowe zarządzane usługi bezpieczeństwa, które mają na celu wzmocnienie ochrony prywatnych sieci 5G w środowiskach przemysłowych i technologii operacyjnych (OT). Integracja technologii obu firm zapewnia klientom lepszą widoczność sieci, kontrolę dostępu oraz automatyczne wykrywanie i reagowanie na zagrożenia, co jest kluczowe w dobie rosnących zagrożeń cybernetycznych.

  • Energetyczny boom: globalne zużycie prądu rośnie szybciej niż gospodarka

    Energetyczny boom: globalne zużycie prądu rośnie szybciej niż gospodarka

    Elektryfikacja gospodarki, rozwój centrów danych i rosnąca popularność pojazdów elektrycznych napędzają globalne zużycie prądu i zapotrzebowanie na energię. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) prognozuje, że do 2027 roku roczne zużycie energii elektrycznej wzrośnie o blisko 4%. Największy udział w tym wzroście będą miały kraje wschodzące i rozwijające się, które odpowiadają za około 85% dodatkowego popytu.

    Chiny liderem wzrostu zużycia energii

    Chiny od kilku lat odnotowują szybszy wzrost zapotrzebowania na energię niż rozwój gospodarczy. W 2024 roku zużycie energii elektrycznej w tym kraju wzrosło o 7%, a w kolejnych latach przewiduje się dalszy wzrost na poziomie 6% rocznie. Przyczyną jest dynamiczna ekspansja przemysłu energochłonnego, w tym produkcji paneli słonecznych, akumulatorów i pojazdów elektrycznych, a także rozwój centrów danych i sieci 5G.

    Źródła odnawialne i energia jądrowa odpowiedzią na rosnące potrzeby

    IEA ocenia, że wzrost produkcji energii z niskoemisyjnych źródeł, w tym odnawialnych i jądrowych, będzie wystarczający, aby pokryć globalny wzrost zapotrzebowania. Największy udział przypadnie fotowoltaice, która ma odpowiadać za około połowę dodatkowej produkcji energii w skali globalnej.

    Rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną stanowi wyzwanie zarówno dla sektora energetycznego, jak i dla globalnej gospodarki. W obliczu tej zmiany kluczowe będzie inwestowanie w zrównoważone źródła energii i modernizację sieci energetycznych, aby zapewnić stabilność dostaw oraz zminimalizować wpływ na środowisko.

  • Ukraińska telewizja cyfrowa zmniejszy zakłócenia w paśmie 700 MHz – kluczowym dla 5G w Polsce

    Ukraińska telewizja cyfrowa zmniejszy zakłócenia w paśmie 700 MHz – kluczowym dla 5G w Polsce

    Pasmo 700 MHz to kluczowy zasób dla rozwoju sieci 5G w Polsce, które umożliwia budowanie ogólnokrajowych sieci o wysokiej przepustowości. Dotychczas jego wykorzystanie w południowo-wschodnich rejonach kraju było utrudnione przez zakłócenia generowane przez ukraińską naziemną telewizję cyfrową, działającą na tym samym zakresie częstotliwości.

    Polska i Ukraina osiągają porozumienie

    Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało, że dzięki wieloletnim rozmowom Polska i Ukraina wypracowały rozwiązanie zmniejszające ryzyko zakłóceń. Kluczowym krokiem było zobowiązanie Ukrainy do zmiany kanałów nadawczych stacji pracujących w paśmie 700 MHz. Działania te zostały potwierdzone podczas warsztatów w grudniu 2024 roku w Warszawie, organizowanych wspólnie przez Komisję Europejską, Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny (ITU) i UKE.

    Technologiczne wyzwania i geopolityczne trudności

    Ukraina, choć deklaruje gotowość do zmian, zaznacza, że proces może zostać opóźniony z powodu trwającej agresji rosyjskiej. Ostrzały i ataki na infrastrukturę mogą utrudnić wdrożenie nowego układu częstotliwości. Mimo to, strona ukraińska uznaje krytyczne znaczenie eliminacji zakłóceń dla usług radiowych w Polsce.

    Perspektywy dla polskiego rynku 5G

    Pasmo 700 MHz będzie kluczowe w dalszym rozwoju sieci 5G. Dzięki jego udostępnieniu operatorzy będą musieli spełnić nowe wymagania jakościowe, m.in. pokrycie 99% gospodarstw domowych w Polsce siecią o przepustowości co najmniej 120 Mb/s do końca 2030 roku. Obecnie trwają aukcje częstotliwości, w których oferowanych jest 7 bloków, a cena wywoławcza za jeden z nich wynosi 356 mln zł.

    Nowy rozdział w rozwoju sieci

    Dzięki współpracy międzynarodowej i technologicznym rozwiązaniom zakłócenia w paśmie 700 MHz mają zostać znacząco zredukowane, co otwiera drogę do pełnego wdrożenia 5G w Polsce. Jednakże sukces projektu zależy również od stabilnej sytuacji geopolitycznej w regionie.

  • Europa w tyle za USA i Chinami? Ericsson i Nokia apelują o pilne reformy

    Europa w tyle za USA i Chinami? Ericsson i Nokia apelują o pilne reformy

    16 stycznia 2025 roku w Brukseli odbył się szczyt „New Industrial Ambition for Europe”, zorganizowany przez EricssonNokię, przy wsparciu czołowych europejskich firm technologicznych, takich jak ASMLSAP. W wydarzeniu wzięli udział kluczowi liderzy polityczni i biznesowi z Europy, m.in. Henna Virkkunen z Komisji Europejskiej, Dariusz Standerski, Wiceminister Cyfryzacji RP, oraz Enrico Letta, były premier Włoch.

    Celem spotkania było określenie priorytetów i działań mających zwiększyć konkurencyjność Europy w obszarze cyfryzacji. Dyskusje skupiły się na stworzeniu przyjaznego środowiska regulacyjnego, przyciąganiu inwestorów i realizacji kluczowych rekomendacji z raportów Draghi’ego i Letty.

    Cyfrowa luka Europy

    Europejski sektor technologiczny od lat zmaga się z opóźnieniami względem Stanów Zjednoczonych i Chin. W 2023 roku wydatki na badania i rozwój siedmiu największych amerykańskich firm technologicznych były równoważne połowie wszystkich europejskich nakładów w tym zakresie. Różnice te prowadzą do spadku produktywności i ograniczają innowacyjność.

    Podczas szczytu zwrócono uwagę na konieczność wzmocnienia europejskich inwestycji w badania i rozwój, szczególnie w obszarach takich jak sztuczna inteligencja, chmura i zaawansowana łączność. Liderzy podkreślili również kluczową rolę bezpiecznych sieci telekomunikacyjnych dla gospodarki oraz cyfryzacji sektora obronności.

    Rekomendacje dla Europy

    Jednym z głównych wniosków spotkania było wezwanie do natychmiastowego wdrożenia rekomendacji raportów Draghi’ego i Letty. Obejmują one m.in.:

    • uproszczenie regulacji i wzmocnienie jednolitego rynku cyfrowego,
    • zwiększenie dostępności kapitału dla firm technologicznych,
    • pełne wdrożenie narzędzi bezpieczeństwa sieci 5G,
    • przyspieszenie fuzji i przejęć w sektorze telekomunikacyjnym.

    Liderzy technologiczni, w tym Börje Ekholm z Ericssona i Pekka Lundmark z Nokii, wezwali do pilnych działań, podkreślając, że opóźnienia w reformach mogą pogłębić technologiczne zaległości Europy.

    Kluczowy moment dla Europy

    Początek nowej kadencji Komisji Europejskiej to, zdaniem uczestników szczytu, przełomowy moment dla realizacji ambitnej wizji technologicznej. Europa musi działać szybko, by zapewnić sobie pozycję lidera w globalnej gospodarce cyfrowej.

    Wspólne inicjatywy firm technologicznych i polityków mogą stać się podstawą przyszłego dobrobytu Europy, opartego na innowacjach, współpracy i efektywnych regulacjach. Szczyt „New Industrial Ambition for Europe” był wyraźnym sygnałem, że Europa rozumie wyzwania i jest gotowa im sprostać. Jednak ostateczny sukces zależy od skutecznego wdrożenia postawionych celów.


    źródło: informacja prasowa

  • Nokia podpisała nową umowę licencyjną z Samsungiem

    Nokia podpisała nową umowę licencyjną z Samsungiem

    Fińska firma Nokia ogłosiła podpisanie wieloletniej umowy licencyjnej z południowokoreańskim gigantem Samsungiem. Nowa umowa dotyczy wykorzystania technologii wideo Nokii w telewizorach produkowanych przez Samsunga.

    Płatności licencyjne na rzecz Nokii

    Zgodnie z warunkami umowy, Samsung zobowiązał się do dokonania płatności licencyjnych na rzecz Nokii. Szczegóły dotyczące wysokości płatności oraz pozostałych warunków pozostają poufne, ponieważ obie strony uzgodniły, że informacje te nie będą ujawniane publicznie.

    Oddzielna umowa w sprawie technologii 5G

    Nowa umowa licencyjna jest odrębna od wcześniejszej umowy patentowej dotyczącej technologii 5G, którą Nokia zawarła z Samsungiem. W ten sposób, obie firmy kontynuują współpracę na różnych płaszczyznach technologicznych, wzmacniając swoje pozycje na rynku.

    To kolejne kroki Nokii w rozwoju jej działalności licencyjnej, po licznych umowach związanych z patentami technologicznymi.