Tag: Dystrybucja

  • Zbigniew Mądry nowym prezesem Grupy AB

    Zbigniew Mądry nowym prezesem Grupy AB

    Po niemal 36 latach budowania pozycji największego dystrybutora sprzętu elektronicznego w regionie CEE, założyciel Grupy AB, Andrzej Przybyło, przekazuje stery. Nowym Prezesem Zarządu został Zbigniew Mądry, dotychczasowy wiceprezes do spraw operacyjnych.

    Decyzja rady nadzorczej nie jest rynkowym zaskoczeniem. Nowy prezes jest związany ze spółką nieprzerwanie od 1992 roku. Przez dekady jako główny architekt operacyjny współtworzył firmę, poszerzając jej wpływy na rynkach w Polsce, Czechach i na Słowacji. Wraz z nim w zarządzie nowej kadencji pozostaje Grzegorz Ochędzan, wieloletni dyrektor finansowy.

    Zmiana następuje w kluczowym dla branży technologicznej momencie. Grupa AB, klasyfikowana obecnie w pierwszej piątce europejskich i pierwszej piętnastce globalnych dystrybutorów IT, notuje rekordowe wyniki. Przekazanie władzy zbiega się z nowym cyklem koniunkturalnym napędzanym przez globalne megatrendy.

    Władze spółki będą musiały umiejętnie zdyskontować rosnące zapotrzebowanie na infrastrukturę sprzętową związaną z rewolucją sztucznej inteligencji, przyspieszoną transformację cyfrową gospodarki oraz wzmożone inwestycje w cyberbezpieczeństwo. Dodatkowym i silnym motorem wzrostu pozostaje sprawna obsługa lukratywnych przetargów publicznych.

    Obecna kondycja wrocławskiej grupy pozwala na finansowanie dalszego rozwoju przy jednoczesnym hojnym wynagradzaniu akcjonariuszy. Zarząd zaproponował rekordową dywidendę w wysokości 6,45 zł na akcję za rok finansowy 2024/2025, co oznacza imponujący wzrost o 115 procent rok do roku.

    Wniosek ten spotkał się z pozytywną opinią rady nadzorczej i czeka na ostateczne zatwierdzenie podczas walnego zgromadzenia zaplanowanego na 26 marca bieżącego roku. To właśnie to wydarzenie formalnie zainauguruje nową kadencję władz spółki.

  • Action S.A. otwiera rok dwucyfrowym wzrostem

    Action S.A. otwiera rok dwucyfrowym wzrostem

    Według najnowszego raportu bieżącego, grupa Action wypracowała w styczniu 2026 roku przychody na poziomie 258 mln złotych, co oznacza solidny, 11,2-procentowy wzrost w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku.

    Dla inwestorów i analityków śledzących sektor handlu technologicznego, te liczby są czymś więcej niż tylko sezonowym odbiciem. Styczeń, tradycyjnie uznawany za miesiąc „poświątecznego spowolnienia”, stał się dla Action polem do demonstracji operacyjnej sprawności. Kluczem do zrozumienia obecnej kondycji spółki nie jest jednak sam obrót, ale dyscyplina w zarządzaniu marżą.

    Zarząd podkreślił, że marża grupy utrzymuje się na stałym, wysokim poziomie około 8%. W branży dystrybucyjnej, charakteryzującej się historycznie niskimi spreadami, taki wynik świadczy o skutecznej dywersyfikacji portfolio. Action od lat konsekwentnie odchodzi od roli prostego pośrednika w handlu sprzętem komputerowym na rzecz dystrybutora z wartością dodaną (VAD) oraz silnego gracza w segmencie e-commerce i marek własnych.

    Utrzymanie ośmioprocentowej marży przy dwucyfrowym wzroście sprzedaży sugeruje, że spółka skutecznie zarządza łańcuchem dostaw i optymalizuje koszty operacyjne, unikając przy tym agresywnej walki cenowej, która mogłaby wydrążyć fundamenty finansowe. To podejście „margin-first” pozwala grupie budować bezpieczny bufor w obliczu zmiennej koniunktury gospodarczej i wahań kursów walut, które bezpośrednio wpływają na ceny importowanej elektroniki.

    Patrząc na wyniki ze stycznia, Action pozycjonuje się jako podmiot, który potrafi skalować biznes bez poświęcania zyskowności. W kontekście globalnych trendów, gdzie giganci e-commerce coraz mocniej naciskają na marże dystrybutorów, warszawska spółka wydaje się mieć wypracowaną unikalną niszę. Inwestorzy będą teraz wypatrywać, czy ta dynamika utrzyma się w kolejnych kwartałach, co mogłoby zdefiniować rok 2026 jako czas dalszej ekspansji i umacniania rynkowej pozycji.

  • Kumulacja na rynku IT. Grupa AB szykuje się na droższy sprzęt i unijne miliardy

    Kumulacja na rynku IT. Grupa AB szykuje się na droższy sprzęt i unijne miliardy

    Dla największych dystrybutorów IT w regionie Europy Środkowej nadchodzi moment sprawdzam. Po okresie stabilizacji łańcuchów dostaw, rynek ponownie wchodzi w fazę turbulencji, które paradoksalnie mogą okazać się niezwykle rentowne dla graczy takich jak Grupa AB. Wiceprezes i COO spółki, Zbigniew Mądry, kreśli obraz rynku, w którym splot trzech czynników – niedoborów komponentów, boomu na AI oraz odblokowania środków z KPO – stworzy presję na wzrost cen i wolumenu sprzedaży w nadchodzących kwartałach.

    Kluczowym sygnałem dla biznesu jest powrót problemów z dostępnością pamięci RAM i dysków SSD. Według szacunków zarządu obecne moce produkcyjne pokrywają zaledwie 70 proc. globalnego zapotrzebowania. W logice dystrybucyjnej oznacza to nieuchronny wzrost cen sprzętu IT w trybie „z dnia na dzień” oraz wymuszoną akcelerację zakupów przez klientów korporacyjnych, chcących uciec przed podwyżkami. Zjawisko to zbiega się w czasie z gwałtownym ożywieniem w sektorze publicznym. Dane za trzeci kwartał 2025 roku pokazują skokowy, 61-procentowy wzrost liczby ogłoszonych przetargów rok do roku. Rynek zamówień publicznych wyraźnie budzi się z letargu, stymulowany koniecznością wydatkowania środków z KPO, których lwia część musi zostać rozliczona w 2026 roku.

    Perspektywa krótkoterminowa znajduje oparcie w prognozach makroekonomicznych. Gartner przewiduje, że wydatki na IT w Europie wzrosną w 2026 roku o ponad 10 proc., co znacząco przewyższa średnią globalną. Co istotne, zmienia się struktura polskiej gospodarki – udział sektora IT w PKB ma wzrosnąć z obecnych 4,5 proc. do blisko 9,5 proc. w 2029 roku. Motorem napędowym pozostają wydatki na cyberbezpieczeństwo (średnioroczny wzrost o ponad 12 proc.) oraz technologie AI, gdzie skumulowany roczny wskaźnik wzrostu do 2033 roku ma wynieść aż 30 proc.

    Sytuacja finansowa Grupy AB zdaje się przygotowana na ten scenariusz. Choć ostatni rok obrotowy zakończył się płaskim wynikiem netto na poziomie blisko 174 mln zł przy przychodach rzędu 14,9 mld zł, spółka utrzymuje wysoki poziom gotówki (ponad 135 mln zł). CFO Grzegorz Ochędzan podkreśla stabilność finansową, co przy rosnących kosztach finansowania zapasów może być kluczową przewagą konkurencyjną. Prezes Andrzej Przybyło sugeruje wprost, że obecna wycena giełdowa nie odzwierciedla tego potencjału, wskazując na dysparytet między kursem akcji a fundamentalną wartością spółki w obliczu nadchodząc

  • Asbis zamyka trudny rok mocnym akcentem. Słowacja i nowe iPhone’y napędzają odbicie

    Asbis zamyka trudny rok mocnym akcentem. Słowacja i nowe iPhone’y napędzają odbicie

    Pomimo roku pełnego geopolitycznych i gospodarczych wyzwań, Asbis zakończył 2024 rok wynikiem, który może zwiastować zmianę rynkowego sentymentu. Notowany w indeksie mWIG40 dystrybutor sprzętu IT wypracował w grudniu szacunkowe skonsolidowane przychody na poziomie 383 mln USD. Oznacza to wzrost o 17 proc. rok do roku i stanowi najlepszy miesięczny wynik sprzedażowy spółki w minionym roku.

    Kluczem do grudniowego sukcesu nie był jednak równomierny wzrost na wszystkich rynkach, lecz realizacja konkretnych, dużych projektów. Szczególnie wyróżniła się Słowacja, gdzie dzięki finalizacji znaczących kontraktów Asbis niemal podwoił sprzedaż. Równie solidnie zaprezentowały się Polska oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie, które odnotowały dwucyfrowe wzrosty, potwierdzając rolę stabilnych filarów w portfolio grupy.

    Z perspektywy technologicznej najciekawszy sygnał płynie jednak z Kazachstanu. Po miesiącach stagnacji rynek ten zaczął wykazywać pozytywne tendencje, co prezes Serhei Kostevitch wiąże bezpośrednio z premierą nowych modeli smartfonów Apple. Może to sugerować, że popyt na elektronikę użytkową w regionie EMEA zaczyna się odradzać, napędzany innowacjami sprzętowymi.

    Dla inwestorów grudniowy raport jest dowodem na to, że strategia dywersyfikacji geograficznej Asbisu wciąż działa, amortyzując lokalne spadki koniunkturą w innych regionach. Choć cały rok 2024 wymagał od zarządu „gaszenia pożarów”, końcówka roku daje solidne fundamenty pod optymistyczne wejście w 2025 rok.

  • Arrow rozszerza ofertę chmurową o rozwiązania Check Point

    Arrow rozszerza ofertę chmurową o rozwiązania Check Point

    Arrow Electronics ogłosił integrację kluczowych narzędzi Check Point z platformą ArrowSphere Cloud, udostępniając je partnerom kanałowym w 17 krajach regionu EMEA. Dzięki temu dostawcy usług MSSP otrzymują środowisko ze zautomatyzowanym provisioningiem i skonsolidowanymi rozliczeniami, eliminując wiele tradycyjnych barier operacyjnych.

    Integracja obejmuje szeroki portfel rozwiązań Check Point: od CloudGuard Network Security Virtual Gateway, przez MDR, po pakiety Harmony (Email & Collaboration, SASE, Mobile, Browse i Endpoint). Wszystkie komponenty komunikują się przez API, co pozwala partnerom Arrow na automatyczne wdrożenia i zarządzanie z poziomu platformy ArrowSphere.

    Dla partnerów w ramach programu MSSP oznacza to znaczące uproszczenie – między innymi skonsolidowany panel rozliczeń i metryki użycia, dostęp do szkoleń i wsparcia, a także elastyczne modele cenowe zaprojektowane pod podejście usługowe.

    Dzięki temu MSSP mogą szybciej konfigurować, wyceniać i oferować klientom rozwiązania bezpieczeństwa, obsługując całość z centralnego pulpitu.

    Wybór krajów, w których integracja startuje (m.in. Polska, Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Szwecja, UK) pozwala Arrow dotrzeć do kluczowych rynków europejskich i skoordynować ofertę MSSP w tych obszarach.

    Z technicznego punktu widzenia integracja przypomina trend konsolidacji platform chmurowych i usług zabezpieczeń – dostawcy coraz częściej potrzebują mechanizmów, które pozwalają im działać z większą skalą i minimalnym nakładem operacyjnym. Włączenie harmonogramów, API i danych operacyjnych w jednej warstwie to ruch, który – jeśli dobrze zarządzony – może stać się przewagą rynkową.

    Kluczowym wyzwaniem pozostaje spójność doświadczenia użytkownika i integracja ze środowiskami klientów (heterogeniczne architektury, różne wymagania regulacyjne). Sukces tej inicjatywy będzie zależał od tego, na ile udaje się zapewnić bezproblemową interoperacyjność i przejrzystość w rozliczeniach — szczególnie w modelach opartych o „consumption”.

  • Import IT do Polski a kursy walut – Jak USD/PLN kształtuje rynek technologii

    Import IT do Polski a kursy walut – Jak USD/PLN kształtuje rynek technologii

    Wyobraźmy sobie dyrektora IT dużej polskiej firmy, który finalizuje budżet na modernizację centrum danych. W tym samym czasie, po drugiej stronie miasta, programista freelancer konfiguruje w sklepie internetowym swój wymarzony, potężny laptop do pracy.

    Choć ich cele i skala zakupów diametralnie się różnią, łączy ich jedno: obaj nie zdają sobie sprawy, że ostateczna kwota na fakturze, którą przyjdzie im zapłacić, jest w dużej mierze kształtowana nie w Warszawie czy Wrocławiu, ale tysiące kilometrów dalej – przez decyzje traderów walutowych w Nowym Jorku, analityków w Londynie i menedżerów fabryk w Shenzhen.

    Dynamiczna cyfryzacja Polski i jej głęboka integracja z globalną gospodarką uczyniły z naszego kraju znaczącego konsumenta nowoczesnych technologii. Ten apetyt na innowacje ma jednak swoją cenę.

    Uzależnienie od importowanego sprzętu – od serwerów i macierzy dyskowych, przez komputery i podzespoły, aż po smartfony – stawia cały polski sektor IT na łasce globalnych rynków walutowych. Każde wahnięcie kursu dolara amerykańskiego czy euro ma bezpośrednie przełożenie na koszty operacyjne firm, budżety inwestycyjne i, co najważniejsze, na ceny, które wszyscy płacimy za technologię napędzającą naszą gospodarkę.

    Anatomia polskiego importu IT: Skąd płynie strumień technologii?

    Aby zrozumieć specyfikę importu sprzętu IT, należy najpierw osadzić go w ogólnym krajobrazie polskiego handlu zagranicznego. Dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) malują obraz gospodarki głęboko zintegrowanej z rynkami międzynarodowymi.

    W ostatnich latach obserwujemy dynamiczne zmiany wartości zarówno eksportu, jak i importu, z saldem handlowym oscylującym między dodatnimi a ujemnymi wartościami, co świadczy o dużej wrażliwości na globalną koniunkturę.   

    Kluczowym elementem tej układanki jest struktura geograficzna. Największy udział w polskim handlu, zarówno po stronie eksportu, jak i importu, mają kraje rozwinięte, a w szczególności Unia Europejska.

    W imporcie ogółem udział krajów rozwiniętych wynosi około 65%, z czego ponad 52% przypada na partnerów z UE. Ta dominacja jest fundamentem, na którym opiera się wiele analiz, ale w przypadku sektora IT może być myląca, maskując prawdziwe źródła pochodzenia technologii.

    Analiza importu sprzętu IT napotyka na pewne wyzwanie metodologiczne. Publicznie dostępne dane GUS nie wyodrębniają precyzyjnej kategorii obejmującej wyłącznie „komputery, serwery i komponenty”.

    Możemy jednak z dużą dozą pewności posłużyć się kategorią zastępczą, która w dużej mierze oddaje skalę i trendy tego zjawiska. Jest to sekcja SITC 7: „maszyny, urządzenia i sprzęt transportowy”. Uzasadnienie jest dwojakie.

    Po pierwsze, jest to największa pojedyncza kategoria w strukturze polskiego importu, stanowiąca regularnie ponad 35% jego całkowitej wartości. Tak wysoki udział świadczy o tym, że polska gospodarka w swoim rozwoju i modernizacji jest silnie uzależniona od importu dóbr kapitałowych i zaawansowanych technologii, w których sprzęt IT odgrywa kluczową rolę.

    Po drugie, to właśnie w tej szerokiej kategorii klasyfikowana jest zdecydowana większość sprowadzanego do Polski sprzętu komputerowego, telekomunikacyjnego i serwerowego.

    Dane GUS jednoznacznie wskazują na trzech głównych partnerów Polski w dziedzinie importu. Na podium niezmiennie znajdują się Niemcy, Chiny i Stany Zjednoczone. Zrozumienie roli każdego z tych państw jest kluczowe dla analizy wpływu kursów walut.

    • Niemcy: Nasz zachodni sąsiad jest numerem jeden, odpowiadając za około 19,3% całego polskiego importu. Jednak w kontekście IT, rola Niemiec to przede wszystkim rola gigantycznego centrum logistycznego i dystrybucyjnego dla całej Europy. Znaczna część sprzętu, który formalnie importujemy z Niemiec, nie została tam wyprodukowana. Są to towary pochodzące z fabryk w Azji lub zaprojektowane w USA, które trafiają do Polski przez niemieckie porty i magazyny.
    • Chiny: Z udziałem na poziomie około 14,4%, Chiny pełnią funkcję „fabryki świata”. To stamtąd pochodzi lwia część gotowych produktów konsumenckich (laptopy, smartfony, monitory) oraz kluczowych podzespołów.
    • Stany Zjednoczone: Udział USA w polskim imporcie wynosi około 5,0%. Rola tego kraju jest jednak znacznie większa, niż sugeruje ta liczba. USA to źródło własności intelektualnej, projektów, zaawansowanego oprogramowania oraz kluczowych, wysokomarżowych komponentów, takich jak procesory czy specjalistyczne układy scalone. Co istotne, Polska notuje w handlu z USA znaczący deficyt, co oznacza, że wartość importu z tego kierunku znacznie przewyższa wartość eksportu.

    Warto również wspomnieć o innych istotnych graczach z Azji, takich jak Korea Południowa (ok. 2,9% importu), która jest potęgą w produkcji pamięci i wyświetlaczy, a także Wietnam i Tajwan, kluczowe ogniwa w globalnym łańcuchu dostaw półprzewodników.   

    Pamięci, wyświetlacze, komponenty USD

    Z tej prostej tabeli wyłania się fundamentalny wniosek: choć sprzęt IT dociera do Polski z różnych kierunków geograficznych, a transakcje z europejskimi pośrednikami odbywają się w euro, u samych podstaw finansowych tego handlu leży dolar amerykański.

    Rola Niemiec jako „bramy do Polski” dla towarów technologicznych zaciemnia obraz. Koszt bazowy serwera, który polski dystrybutor kupuje od niemieckiego pośrednika, został skalkulowany na podstawie ceny, jaką ten pośrednik zapłacił chińskiej fabryce – a ta cena była wyrażona w dolarach. Transakcja w euro jest więc tylko ostatnim etapem łańcucha, którego początek był denominowany w USD.

    Dolar królem, euro księciem: Walutowy duopol w świecie technologii

    Aby zrozumieć, dlaczego kurs USD/PLN jest tak istotny dla cen sprzętu IT w Polsce, trzeba pojąć globalną rolę amerykańskiej waluty. Dolar jest domyślną walutą światowego handlu technologiami z powodów historycznych i strukturalnych.

    Kluczowe komponenty, stanowiące serce każdego nowoczesnego urządzenia – półprzewodniki, procesory, kości pamięci – są wyceniane i sprzedawane w dolarach, niezależnie od tego, czy fabryka znajduje się na Tajwanie, w Korei Południowej, czy w Malezji.

    Dolar jest globalnym językiem handlu w branży IT. Wszystkie najważniejsze prognozy dotyczące globalnych wydatków na IT, analizy wartości rynku i wyceny kontraktów są uniwersalnie podawane w dolarach amerykańskich.

    Euro odgrywa inną, choć również istotną rolę. Jest to przede wszystkim waluta transakcyjna wewnątrz jednolitego rynku Unii Europejskiej. Polski importer, kupując sprzęt od dystrybutora w Niemczech, Holandii czy Francji, najprawdopodobniej otrzyma fakturę i dokona płatności w euro.

    Kurs EUR/PLN ma więc bezpośredni wpływ na ostateczny koszt takiej transakcji. Należy jednak nieustannie pamiętać, że cena w euro, ustalona przez europejskiego pośrednika, jest już pochodną ceny, którą on sam zapłacił za towar – a ta, jak ustaliliśmy, była niemal na pewno wyrażona w dolarach.

    Zrozumienie skali problemu wymaga spojrzenia na historyczne notowania walut. Dane Narodowego Banku Polskiego, dostępne publicznie w przystępnych formatach, pozwalają na śledzenie tych zmian.

    Wykresy kursów USD/PLN i EUR/PLN z ostatnich lat pokazują okresy gwałtownej zmienności, często skorelowane z globalnymi wydarzeniami, takimi jak pandemia, kryzysy geopolityczne czy zmiany w polityce monetarnej największych banków centralnych. Każdy szczyt na wykresie USD/PLN to bezpośredni cios w rentowność importerów i potencjalny wzrost cen dla końcowych odbiorców.

    Ta dominacja dolara tworzy bezpośrednie i często niedoceniane powiązanie między amerykańską polityką monetarną a budżetami polskich firm. Decyzje podejmowane przez Rezerwę Federalną USA (Fed) w Waszyngtonie w sprawie stóp procentowych mają często większy i szybszy wpływ na ceny sprzętu w Polsce niż decyzje Europejskiego Banku Centralnego czy nawet Narodowego Banku Polskiego.

    Kiedy Fed podnosi stopy procentowe, zazwyczaj prowadzi to do umocnienia dolara na rynkach światowych. W rezultacie kurs USD/PLN rośnie, co oznacza, że za tego samego dolara trzeba zapłacić więcej złotych. W efekcie, bazowy koszt importu całego sprzętu IT rośnie niemal natychmiast.

    Od fabryki do biurka: Jak wahania kursów przekładają się na cenę na półce?

    Prześledźmy, jak zmiana kursu walutowego przekłada się na cenę laptopa, który ostatecznie trafia na biurko pracownika w Polsce.

    • Faktura od producenta (w USD): Chiński zakład montujący laptopy wystawia fakturę polskiemu importerowi na kwotę, powiedzmy, 1 mln USD za kontener sprzętu.
    • Koszt zakupu dla importera (w PLN): W momencie składania zamówienia kurs USD/PLN wynosi 3,90. Teoretyczny koszt zakupu to 3,9 mln PLN. Jednak płatność jest odroczona o 60 dni. W tym czasie, na skutek zawirowań na rynkach, kurs rośnie do 4,20. Rzeczywisty koszt, jaki importer musi ponieść, aby kupić dolary i zapłacić fakturę, wzrasta do 4,2 mln PLN. Różnica 300 000 PLN to czysty koszt wynikający ze zmiany kursu walutowego.
    • Marża dystrybutora: Importer do swojego bazowego kosztu zakupu (4,2 mln PLN) dolicza koszty transportu, ubezpieczenia, cła oraz swoją marżę.
    • Cena detaliczna (w PLN z VAT): Sprzęt trafia do sklepu, który do ceny zakupu od dystrybutora dolicza swoją marżę oraz 23% podatku VAT. W ten sposób pierwotny wzrost kosztu jest nie tylko przenoszony, ale i potęgowany na każdym kolejnym etapie dystrybucji.

    Mechanizm ten nie działa jednak jak prosty automat. Istnieje kilka czynników, które wprowadzają opóźnienia. Dystrybutorzy i detaliści sprzedają towar, który fizycznie znajduje się w ich magazynach, zakupiony tygodnie, a nawet miesiące wcześniej, po zupełnie innym kursie.

    Ten bufor działa jak amortyzator. Dodatkowo, polski rynek elektroniki jest bardzo konkurencyjny. W sytuacji niekorzystnej zmiany kursu, firmy mogą stanąć przed dylematem: podnieść ceny i ryzykować utratę klientów, czy też wziąć część podwyżki na siebie, akceptując tymczasowe obniżenie własnej marży.

    Błędem byłoby przypisywanie wszystkich zmian cen wyłącznie wahaniom kursów walut. W ostatnich latach byliśmy świadkami „idealnej burzy” czynników, które nałożyły się na siebie:

    • Zakłócenia w łańcuchach dostaw: Pandemia i kryzysy geopolityczne spowodowały chaos w globalnej logistyce, podnosząc koszty frachtu.
    • Niedobory komponentów: Globalny kryzys na rynku półprzewodników bezpośrednio wpływał na koszt produkcji urządzeń.
    • Inflacja i koszty produkcji: Rosnące ceny energii, surowców i koszty pracy w azjatyckich centrach produkcyjnych podnoszą bazową, dolarową cenę sprzętu.
    • Postęp technologiczny: Każda nowa generacja sprzętu jest na początku droższa w produkcji.

    Wnikliwa obserwacja rynku pozwala zauważyć pewną prawidłowość: ceny detaliczne mają tendencję do wzrostu stosunkowo szybko, gdy złoty się osłabia, ale spadają znacznie wolniej, gdy złoty się umacnia.

    Zjawisko to, znane jako „lepkość cen”, ma swoje biznesowe uzasadnienie. Gdy kurs jest niekorzystny, importerzy muszą chronić swoje marże. Gdy jednak złoty się umacnia, w magazynach wciąż zalega towar kupiony po wyższym kursie, a firmy mają pokusę utrzymania wyższych cen i cieszenia się większą rentownością.

    Za kulisami importu: Cicha wojna z ryzykiem walutowym

    Żaden poważny importer nie pozostawia losu swojej firmy na pastwę codziennych notowań walutowych. Prowadzenie biznesu w tak niestabilnym otoczeniu wymaga aktywnego zarządzania ryzykiem kursowym. Importerzy dysponują całym arsenałem instrumentów finansowych, które pozwalają im zabezpieczyć się przed niekorzystnymi zmianami.

    • Kontrakty terminowe (Forward): To najpopularniejsze narzędzie. Importer umawia się z bankiem, że za trzy miesiące kupi 1 mln USD po z góry ustalonym kursie, niezależnie od tego, jaki będzie wtedy kurs rynkowy. Taka transakcja eliminuje niepewność i pozwala precyzyjnie skalkulować ceny sprzedaży.
    • Opcje walutowe: To bardziej elastyczne, ale i droższe rozwiązanie, które można porównać do „ubezpieczenia”. Importer kupuje prawo, ale nie obowiązek, do zakupu waluty po określonym kursie. Chroni to przed stratą, jednocześnie pozwalając czerpać korzyści z pomyślnych zmian.
    • Internetowe platformy wymiany walut: Dla mniejszych transakcji, wyspecjalizowane platformy oferują znacznie korzystniejsze kursy i niższe koszty transakcyjne niż tradycyjne banki.

    Te strategie, choć niewidoczne dla końcowego klienta, mają na niego bezpośredni wpływ. Dzięki hedgingowi importerzy wprowadzają stabilność cenową. To właśnie dlatego cena laptopa w sklepie nie zmienia się codziennie wraz z tabelą kursów NBP.

    Działania te wygładzają rynkową zmienność. Należy jednak pamiętać, że ta pewność ma swoją cenę. Hedging nie jest darmowy. Banki pobierają opłaty za swoje usługi, a ten „koszt ubezpieczenia” jest wliczony w finalną cenę produktu. Konsumenci, w sposób niebezpośredni, płacą więc niewielką premię za stabilność cen.   

    Horyzont zdarzeń: Prognozy i strategie dla świata polskiego IT

    Analiza jednoznacznie pokazuje, że polski rynek IT jest strukturalnie uzależniony od importu, a jego koszty są nierozerwalnie związane z globalnymi rynkami walutowymi. Patrząc w przyszłość, trajektoria cen sprzętu IT w Polsce będzie zależeć od kilku kluczowych zmiennych.

    Prognozy makroekonomiczne dotyczące polityki monetarnej amerykańskiej Rezerwy Federalnej, stabilności geopolitycznej oraz ogólnej kondycji polskiej gospodarki i siły złotego będą odgrywać pierwszoplanową rolę. Okresy umacniania się złotego mogą przynieść ulgę w kosztach importu, potencjalnie stymulując inwestycje i obniżając ceny dla konsumentów.

    W świecie, w którym gospodarki są ze sobą nierozerwalnie połączone, zrozumienie przepływu walut staje się dla branży technologicznej równie kluczowe, jak zrozumienie przepływu danych. Aby polska cyfrowa gospodarka mogła się rozwijać w sposób zrównoważony, jej liderzy, profesjonaliści i świadomi konsumenci muszą płynnie poruszać się w obu tych rzeczywistościach.

  • Arrow Electronics liderem dystrybucji IT: 4 nagrody od CONTEXT

    Arrow Electronics liderem dystrybucji IT: 4 nagrody od CONTEXT

    Arrow Electronics, globalny dostawca rozwiązań IT, ogłosił zdobycie czterech prestiżowych nagród w konkursie CONTEXT ChannelWatch Distributor of the Year Awards 2025, potwierdzających jego pozycję lidera w branży dystrybucji IT.

    W tegorocznej edycji firma została uhonorowana tytułami:

    • Najlepszy Dystrybutor z Wartością Dodaną (VAD)
    • Najlepszy Dystrybutor Chmurowy (Cloud)
    • Dystrybutor z Najlepszą Obsługą Klienta (nagroda po raz pierwszy),
    • Najbardziej Innowacyjny Dystrybutor (nagroda po raz pierwszy).

    Te wyróżnienia podkreślają konsekwentne zaangażowanie Arrow w dostarczanie innowacyjnych, wartościowych i skoncentrowanych na kliencie rozwiązań dla partnerów w całej Europie.

    Transformacja cyfrowa i rola Arrow

    Sukces Arrow w 2025 roku wpisuje się w dynamiczny rozwój rynku IT, kształtowanego przez transformację cyfrową, rosnącą rolę sztucznej inteligencji w biznesie oraz zwiększone zapotrzebowanie na rozwiązania chmurowe, cyberbezpieczeństwo i nowoczesną infrastrukturę IT.

    „Jesteśmy niezwykle dumni z tego wyróżnienia, które odzwierciedla ciężką pracę, innowacyjność i zaangażowanie całego zespołu Arrow” – powiedział Nick Bannister, President of Arrow’s Enterprise Computing Solutions Business in EMEA (na zdjęciu). – „To także dowód zaufania naszych partnerów, którym stale dostarczamy nowoczesne technologie, najwyższej jakości obsługę oraz strategie ukierunkowane na przyszłość. Te nagrody motywują nas do dalszego rozwijania wartości, innowacji i długofalowych relacji w całej Europie.”

    Doceniona innowacyjność i obsługa klienta

    Arrow po raz pierwszy zdobył nagrody w kategoriach Najlepsza Obsługa Klienta i Najbardziej Innowacyjny Dystrybutor, co podkreśla jego dążenie do przewidywania potrzeb klientów oraz wprowadzania inicjatyw, które redefiniują krajobraz kanału IT.

    Jest to również drugi rok z rzędu, gdy Arrow został wyróżniony jako Najlepszy Dystrybutor z Wartością Dodaną i Najlepszy Dystrybutor Chmurowy, co odzwierciedla jego konsekwentną doskonałość w zakresie doradztwa strategicznego, wiedzy technicznej i transformacyjnych rozwiązań chmurowych.

    „Przyznanie Arrow czterech nagród CONTEXT ChannelWatch – Najlepszego Dystrybutora z Wartością Dodaną, Najlepszego Dystrybutora Chmurowego, Dystrybutora z Najlepszą Obsługą Klienta oraz Najbardziej Innowacyjnego Dystrybutora – podkreśla wyjątkową zdolność Arrow do dostarczania wartości, napędzania innowacji i wspierania resellerów w osiąganiu sukcesu. Od wspierania transformacji cyfrowej dzięki bezpiecznym i skalowalnym rozwiązaniom chmurowym, po wyznaczanie nowych standardów w obsłudze klienta i pionierskie wykorzystanie sztucznej inteligencji, Arrow udowodniło, że jest wizjonerskim liderem i zaufanym partnerem w kanale IT. Te nagrody są wyrazem uznania dla jego dążenia do doskonałości i kluczowej roli w kształtowaniu przyszłości branży” – powiedział Howard Davies, CEO i współzałożyciel CONTEXT. 

    O badaniu ChannelWatch

    Raport CONTEXT ChannelWatch to największe na świecie internetowe badanie resellerów. Co roku bierze w nim udział ponad 7 000 firm, dostarczając cennych informacji na temat decyzji zakupowych, planów biznesowych oraz trendów rynkowych. Nagrody są potwierdzeniem pozycji Arrow jako wiodącego integratora rozwiązań chmurowych i AI oraz partnera pierwszego wyboru w kanale IT.

  • Zbigniew Mądry będzie nowym prezesem AB?

    Zbigniew Mądry będzie nowym prezesem AB?

    Założyciele jednego z największych dystrybutorów IT w regionie CEE, Iwona i Andrzej Przybyło, zakończyli swoje zaangażowanie kapitałowe w AB S.A. Zmiana w AB dotyczy także stanowiska prezesa, na które Andrzej Przybyło zarekomendował dotychczasowego wiceprezesa – Zbigniewa Mądrego.

    W procesie przyspieszonej budowy księgi popytu (ABB) sprzedali cały posiadany pakiet 18,9% akcji inwestorom instytucjonalnym. Równocześnie obecny prezes i współtwórca sukcesu firmy, Andrzej Przybyło, zapowiedział swoje odejście ze stanowiska po zakończeniu bieżącej kadencji i zarekomendował na następcę wieloletniego wiceprezesa, Zbigniewa Mądrego.

    Transakcja, przeprowadzona przez Ipopema Securities, oznacza symboliczną zmianę warty w spółce po 35 latach jej budowania przez założycieli.

    Choć Andrzej Przybyło jako powód wskazuje chęć skupienia się na sprawach osobistych, jego planowane przejście do rady nadzorczej nowej kadencji ma być gwarantem zachowania strategicznej ciągłości.

    Kluczem do płynnego przekazania sterów ma być starannie przygotowana sukcesja. Kandydatura Zbigniewa Mądrego, związanego z firmą od 33 lat i odpowiedzialnego za jej działalność operacyjną, została pozytywnie zaopiniowana przez radę nadzorczą.

    Uzupełnieniem zarządu w nowej kadencji mają pozostać Grzegorz Ochędzan i Krzysztof Kucharski, również menedżerowie z wieloletnim stażem w AB. Taka konfiguracja ma zapewnić stabilność i kontynuację dotychczasowej strategii rozwoju.

    Zmiany personalne na szczycie AB zbiegają się z pozytywnymi perspektywami dla całej branży IT. Firma komunikuje, że jest gotowa, aby w pełni wykorzystać nadchodzące ożywienie popytu oraz inwestycje w sprzęt elektroniczny napędzane nowymi technologiami.

    Przekazanie przywództwa w ręce doświadczonego menedżera z wewnątrz ma pozwolić Grupie AB na płynne przejście przez ten proces i skoncentrowanie się na maksymalizacji korzyści rynkowych. Formalne zakończenie obecnej kadencji zarządu nastąpi do końca marca 2026 roku.

    „Po 35 latach pełnego zaangażowania w budowanie wartości Grupy AB postanowiłem skupić się na kwestiach osobistych. Zarząd i Spółka funkcjonują stabilnie, bez zmian, a najbliższe kilka miesięcy to czas na sukcesywne przygotowanie do przekazania sterów. Moja rekomendacja co do nowego CEO to obecny Wiceprezes Zbigniew Mądry, który od 33 lat jest kluczową osobą w AB, do tego znaną i szanowaną w branży w Polsce i na świecie. Zbyszek odpowiada za całokształt działalności operacyjnej i w ogromnym stopniu przyczynił się do długoterminowego sukcesu Grupy AB. Bardzo pozytywnie oceniam również wkład w rozwój Grupy Grzegorza Ochędzana (w firmie od 2008 roku) i Krzysztofa Kucharskiego (w firmie od 1995 roku), rekomendując ich także do Zarządu nowej kadencji. Taki skład Zarządu byłby gwarantem bezpieczeństwa i ciągłości strategii rozwoju AB” – mówi Andrzej Przybyło, Prezes Zarządu AB S.A.
     
    „Po zapoznaniu się z propozycją Prezesa Zarządu w zakresie przyszłego składu Zarządu Grupy AB S.A., Rada Nadzorcza Spółki pozytywnie ją opiniuje i deklaruje pełne wsparcie dla dalszych działań mających na celu dynamiczny rozwój Grupy AB S.A” – mówi Jan Woźniak, Przewodniczący Rady Nadzorczej AB S.A.

  • Andrzej Przybyło nie będzie już prezesem AB

    Andrzej Przybyło nie będzie już prezesem AB

    Andrzej i Iwona Przybyło, główni akcjonariusze i założyciele Grupy AB, jednego z największych dystrybutorów IT w Europie Środkowo-Wschodniej, rozpoczęli proces sprzedaży do 18,94% akcji spółki.

    Transakcja, realizowana w formule przyspieszonej budowy księgi popytu (ABB), zbiega się z zapowiedzią zmiany na stanowisku prezesa. Andrzej Przybyło, który kierował firmą od jej początków, nie będzie ubiegał się o reelekcję do zarządu i zamierza przejść do rady nadzorczej.

    Oferta obejmuje łącznie do 3 065 252 akcji. Andrzej Przybyło planuje sprzedać do 1 316 200 akcji (8,13% kapitału), a Iwona Przybyło do 1 749 052 akcji (10,8% kapitału).

    Procesem zarządza Ipopema Securities. Ostateczna cena i liczba sprzedanych akcji zostaną ustalone po zamknięciu księgi popytu.

    Ruch ten sygnalizuje istotny etap w historii wrocławskiej spółki. Rezygnacja Andrzeja Przybyło z funkcji prezesa po zakończeniu obecnej kadencji to kluczowa zmiana pokoleniowa i strategiczna.

    Jego planowane dołączenie do rady nadzorczej ma zapewnić ciągłość i wykorzystanie jego wieloletniego doświadczenia w nowej roli, koncentrującej się na nadzorze i strategii, a nie na bieżącym zarządzaniu.

    Decyzja o sprzedaży akcji przez kluczowych akcjonariuszy, przy jednoczesnej deklaracji o dalszym zaangażowaniu w strategiczny rozwój firmy, może być interpretowana jako próba upłynnienia części majątku przy zachowaniu wpływu na jej przyszłość.

    Inwestorzy będą uważnie obserwować, kto obejmie nowe akcje i jak rynek oceni perspektywy spółki pod nowym kierownictwem.

    Grupa AB, notowana na GPW od 2006 roku i wchodząca w skład indeksu mWIG40, jest liderem dystrybucji IT i elektroniki użytkowej w Polsce, Czechach i Słowacji. W ostatnim roku obrotowym (2023/2024) firma wygenerowała 14,66 mld zł skonsolidowanych przychodów, co potwierdza jej silną pozycję rynkową.

    Nadchodzące zmiany personalne i właścicielskie otwierają nowy rozdział dla technologicznego giganta.

  • Z Also do KOMSA Poland. Dystrybutor wzmacnia kanał B2B

    Z Also do KOMSA Poland. Dystrybutor wzmacnia kanał B2B

    Dystrybutor IT, KOMSA Poland, dokonuje strategicznego wzmocnienia w swoim kluczowym dziale B2B, zatrudniając Mariolę Ciszewską-Braułę na stanowisku Lead of Reseller Account Management.

    To ruch sygnalizujący dążenie firmy do intensyfikacji relacji z partnerami handlowymi i zwiększenia wartości w kanale sprzedaży. Ciszewska-Brauła wnosi do organizacji ponad 15-letnie doświadczenie, zdobyte m.in. u jednego z głównych rynkowych konkurentów, ALSO Polska.

    Nowa menedżerka będzie odpowiadać za realizację strategii sprzedażowej i rozwój współpracy z resellerami w segmencie marek komercyjnych. W jej portfolio znalazły się kluczowi dla rynku B2B producenci, tacy jak Lenovo, Samsung, Motorola, Yealink, MSI oraz ASUS.

    Jej zadaniem będzie nie tylko budowanie relacji, ale także identyfikacja nowych pól współpracy i wdrażanie rozwiązań podnoszących efektywność sprzedaży w całym kanale partnerskim.

    Doświadczenie Ciszewskiej-Brauły obejmuje transformację procesów Customer Experience, wdrażanie systemów CRM oraz tworzenie strategii sprzedaży B2B. W swojej pracy planuje wykorzystywać podejście zarządcze oparte na filozofii Lean Leadership, koncentrując się na optymalizacji procesów i eliminacji barier operacyjnych, co ma bezpośrednio wspierać partnerów w osiąganiu ich celów biznesowych.

    Transfer doświadczonej menedżerki z konkurencyjnej firmy dystrybucyjnej wpisuje się w rynkowy trend, w którym czołowi gracze walczą o przewagę nie tylko ceną, ale przede wszystkim jakością wsparcia, efektywnością operacyjną i budowaniem lojalnej sieci partnerskiej.

    Dla KOMSA Poland to sygnał, że firma zamierza jeszcze mocniej postawić na rozwój w segmencie rozwiązań dla biznesu i edukacji, opierając go na zespole z dogłębną znajomością specyfiki polskiego rynku ICT.

  • ASBIS z rekordowymi przychodami. Serwery i AI kluczem do 26% wzrostu

    ASBIS z rekordowymi przychodami. Serwery i AI kluczem do 26% wzrostu

    ASBIS, dystrybutor IT działający na rynkach wschodzących, odnotował kolejny rekordowy miesiąc. Wstępne szacunki za lipiec 2025 wskazują na skonsolidowane przychody w wysokości około 281 milionów dolarów. Stanowi to wzrost o 26% w porównaniu z 223 milionami dolarów w lipcu ubiegłego roku, potwierdzając stabilną ścieżkę wzrostu firmy nawet w okresie wakacyjnym.

    Lipcowe wyniki to nie anomalia, lecz kontynuacja silnego trendu z drugiego kwartału, kiedy to firma notowała rekordowe przychody. Kluczowym motorem napędowym tego wzrostu jest rosnące zapotrzebowanie na infrastrukturę serwerową.

    Największy wzrost sprzedaży grupa odnotowała właśnie w segmencie serwerów i komponentów serwerowych, co jest bezpośrednio powiązane z globalnym boomem na rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji i rozbudowy centrów danych.

    Obok specjalistycznego sprzętu, wysoką sprzedaż utrzymały tradycyjne kategorie produktowe, takie jak smartfony, procesory i dyski SSD.

    Ta dywersyfikacja portfela, w połączeniu z ugruntowaną pozycją na kluczowych rynkach, pozwala firmie efektywnie zarządzać popytem i maksymalizować przychody.

    Wzrosty były widoczne na niemal wszystkich rynkach operacyjnych ASBIS.

    Wyjątkowo dobre wyniki osiągnięto w Polsce, gdzie odnotowano trzycyfrowy wzrost przychodów. Do grona liderów wzrostu dołączyły także Słowenia, Republika Południowej Afryki i Czechy.

    Pod względem nominalnej wartości sprzedaży w lipcu przodowały Słowacja, Kazachstan i Ukraina. Utrzymanie silnej pozycji w Ukrainie i dynamiczny rozwój w Kazachstanie świadczą o zdolności firmy do adaptacji i skutecznego działania w zróżnicowanych warunkach geopolitycznych i gospodarczych.

    Wyniki te ugruntowują pozycję ASBIS jako kluczowego gracza w dystrybucji technologii w regionie EMEA.

  • Action stabilizuje wyniki. Dystrybutor pokazuje solidny zysk w II kwartale

    Action stabilizuje wyniki. Dystrybutor pokazuje solidny zysk w II kwartale

    Warszawski dystrybutor IT i elektroniki Action S.A. utrzymał solidną rentowność w drugim kwartale, generując 10,9 mln zł skonsolidowanego zysku netto przy przychodach sięgających 713,1 mln zł. Wstępne dane za pierwsze półrocze 2025 roku wskazują na stabilizację biznesu po okresie strategicznych zmian i inwestycji w nowe obszary działalności.

    pW całym pierwszym półroczu 2025 roku giełdowa spółka wypracowała 18,61 mln zł zysku netto przy skonsolidowanych przychodach na poziomie 1,38 mld zł. Zysk brutto ze sprzedaży, kluczowy wskaźnik w dystrybucji, wyniósł w tym okresie blisko 120 mln zł, co sugeruje utrzymanie zdrowej marży na poziomie około 8,7%.

    To istotny sygnał dla rynku, potwierdzający, że firma potrafi generować gotówkę ze swojej podstawowej działalności operacyjnej.

    Wyniki Action są bacznie obserwowane przez branżę w kontekście szerokiej strategii firmy, która od dłuższego czasu wykracza poza tradycyjną dystrybucję. Spółka inwestuje w rozwój własnych platform e-commerce, takich jak sferis.pl oraz skierowany do graczy gram.pl.

    Chociaż szczegółowe dane dotyczące rentowności tych projektów w drugim kwartale nie zostały ujawnione, stanowią one kluczowy element dywersyfikacji przychodów i budowania bezpośrednich relacji z klientem końcowym.

    Jednocześnie Action rozwija swój biznes w segmencie dystrybucji z wartością dodaną (VAD) pod szyldem Action Business Center. Ten obszar koncentruje się na dostarczaniu bardziej zaawansowanych rozwiązań technologicznych i usług dla klientów biznesowych, gdzie marże są potencjalnie wyższe niż w przypadku handlu sprzętem RTV/AGD czy komponentami komputerowymi.

    W wynikach za pierwsze półrocze na próżno jednak szukać szczegółowego podziału na poszczególne segmenty. Pełny, skonsolidowany raport, który rzuci więcej światła na to, które części biznesu najmocniej przyczyniły się do obecnych wyników, zostanie opublikowany dopiero 30 września.

    Opublikowane wstępne dane finansowe zdają się potwierdzać, że firma stabilnie przeszła przez pierwszą połowę roku. Wypracowany zysk netto na poziomie 18,6 mln zł, choć niższy niż w rekordowych okresach, pokazuje, że model biznesowy spółki pozostaje rentowny w wymagającym otoczeniu rynkowym. Inwestorzy i analitycy będą teraz czekać na pełne sprawozdanie, aby ocenić efektywność inwestycji w e-commerce i segment VAD oraz poznać perspektywy firmy na drugą połowę 2025 i na cały 2026 rok.

  • Arrow Electronics dystrybutorem Cohesity w Polsce

    Arrow Electronics dystrybutorem Cohesity w Polsce

    Arrow Electronics rozszerza swoje portfolio o rozwiązania Cohesity – amerykańskiego dostawcy platform do ochrony i zarządzania danymi opartych na sztucznej inteligencji. Umowa dystrybucyjna podpisana na polski rynek oznacza, że lokalni partnerzy kanałowi zyskują dostęp do jednej z bardziej zaawansowanych technologicznie platform cyberodporności dostępnych obecnie na rynku.

    Odpowiedź na złożoność środowisk IT

    Wraz ze wzrostem liczby rozproszonych środowisk chmurowych, danych generowanych przez aplikacje i infrastruktury hybrydowe, rośnie zapotrzebowanie na rozwiązania, które integrują backup, odzyskiwanie danych i cyberbezpieczeństwo w jednym ekosystemie. Tę niszę od kilku lat zagospodarowuje Cohesity. Firma zdobyła pozycję lidera m.in. dzięki zastosowaniu architektury natywnie chmurowej, wsparciu dla modelu Zero Trust i rozbudowanym funkcjom opartym na AI, które wspierają analizę danych i automatyzację procesów bezpieczeństwa.

    Cohesity Data Cloud – konsolidacja i automatyzacja

    Flagowe rozwiązanie Cohesity – platforma Data Cloud – to odpowiedź na bolączki wielu organizacji: rozdrobnione silosy danych, wysokie koszty operacyjne i brak spójnego podejścia do zarządzania bezpieczeństwem informacji. Dzięki integracji funkcji backupu, archiwizacji, disaster recovery i przechowywania danych, platforma upraszcza zarządzanie środowiskiem IT. Istotną przewagą jest wykorzystanie sztucznej inteligencji do monitorowania i reagowania na incydenty, a także centralny pulpit zarządzania w czasie rzeczywistym.

    Współpraca z Arrow może ułatwić Cohesity wejście na konkurencyjny, ale wciąż dojrzewający rynek rozwiązań data security w Polsce. Dla partnerów kanałowych oznacza to dostęp do technologii, które mogą być odpowiedzią na coraz częstsze ataki ransomware i rosnące wymagania regulacyjne w zakresie przechowywania danych. Arrow wnosi do współpracy nie tylko infrastrukturę dystrybucyjną, ale i zaplecze doradcze, co może ułatwić partnerom identyfikację i realizację projektów z zakresu bezpieczeństwa danych.

  • Action rośnie szybciej niż rynek. II kwartał 2025 z rekordową sprzedażą

    Action rośnie szybciej niż rynek. II kwartał 2025 z rekordową sprzedażą

    Grupa Action zakończyła II kwartał 2025 roku z imponującą dynamiką sprzedaży. Według szacunkowych danych, przychody spółki w okresie od kwietnia do czerwca wyniosły około 702 mln zł – to wzrost o 32 proc. względem analogicznego okresu ubiegłego roku. Czerwiec zamknął się rekordowymi 244 mln zł, co oznacza niemal 32-procentową poprawę rok do roku.

    Wysokie tempo wzrostu sprzedaży Action utrzymuje się już trzeci miesiąc z rzędu – w maju firma osiągnęła 228 mln zł przychodów (+35 proc. r/r), a w kwietniu 230 mln zł (+28 proc. r/r). Jednocześnie marża brutto na sprzedaży pozostaje stabilna – w czerwcu wyniosła 7,4 proc., niewiele poniżej ubiegłorocznych 7,9 proc.

    Na tle całego półrocza II kwartał wygląda solidnie również względem początku roku. Przychody Action w I kwartale wyniosły 663,6 mln zł, a więc były o prawie 6 proc. niższe niż w kwartale zakończonym w czerwcu.

    Z drugiej strony, przy tak dynamicznej sprzedaży, uwagę zwraca istotny spadek zyskowności. W I kwartale 2025 r. zysk netto dla akcjonariuszy spadł o ponad połowę, do 7,7 mln zł, mimo wzrostu przychodów. Sygnały z drugiego kwartału sugerują, że presja kosztowa może się utrzymywać.

    Dla kanału IT Action pozostaje silnym graczem o dużej skali, ale malejąca rentowność może zwiastować ostrożniejsze podejście inwestorów – zwłaszcza w kontekście globalnej presji na marże w dystrybucji IT.

  • Ingram Micro ofiarą ataku ransomware. Zakłócenia globalnych operacji dystrybucyjnych

    Ingram Micro ofiarą ataku ransomware. Zakłócenia globalnych operacji dystrybucyjnych

    Awaria systemów Ingram Micro została wywołana atakiem ransomware – potwierdza firma w oficjalnym komunikacie. Za incydentem stoi gang SafePay, który od początku roku prowadzi agresywną kampanię wymierzoną w duże przedsiębiorstwa. Informacje, jako pierwszy, podał serwis Sleeping Computer.

    Atak rozpoczął się w czwartek rano i spowodował czasowe wyłączenie krytycznych systemów Ingram Micro, w tym platformy zamówień online oraz wewnętrznych narzędzi wspierających działalność operacyjną. Wśród dotkniętych systemów znajdują się m.in. Xvantage – oparta na AI platforma dystrybucyjna, oraz Impulse – system udostępniania licencji. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, niektórym pracownikom zalecono przejście na pracę zdalną oraz zaprzestanie korzystania z firmowej sieci VPN.

    Chociaż firma nie potwierdziła publicznie, że padła ofiarą cyberataku, komunikaty wewnętrzne i zakłócenia w działaniu usług wskazują na szeroko zakrojony incydent bezpieczeństwa. Na urządzeniach pracowników miały pojawić się typowe dla ataków ransomware notatki z żądaniem okupu. Ich treść odpowiada schematowi stosowanemu przez grupę SafePay, która od końca 2024 roku zebrała już ponad 220 ofiar.

    Z informacji przekazywanych przez źródła zbliżone do śledztwa wynika, że wektor ataku mógł stanowić dostęp przez platformę VPN GlobalProtect – narzędzie powszechnie wykorzystywane w korporacyjnych środowiskach hybrydowych. Grupy ransomware coraz częściej wykorzystują wrażliwe punkty VPN, ataki brute-force oraz dane uwierzytelniające uzyskane w wyniku wcześniejszych naruszeń.

    SafePay to stosunkowo nowy gracz w środowisku ransomware-as-a-service, jednak w krótkim czasie zyskał reputację wyjątkowo skutecznego i agresywnego. Swoje ataki opiera na zautomatyzowanych łańcuchach infekcji oraz schematach wykradania danych, choć w tym przypadku nie potwierdzono, czy doszło do zaszyfrowania plików lub kradzieży informacji. Co istotne, stosowane przez grupę sformułowania w notatkach okupowych są standardowe i nie zawsze przekładają się na rzeczywisty zakres naruszeń.

    Dla rynku IT zdarzenie to ma poważne konsekwencje. Ingram Micro, jako jeden z kluczowych dystrybutorów technologii i usług B2B, obsługuje partnerów i resellerów na całym świecie. Przerwy w funkcjonowaniu systemów logistycznych i licencyjnych mogą wpłynąć na dostępność produktów oraz realizację zamówień, zwłaszcza w środowiskach MSP i integratorskich.

    To kolejny dowód na to, jak newralgiczne dla globalnych łańcuchów technologicznych są kwestie cyberbezpieczeństwa. Im bardziej złożona jest infrastruktura IT – obejmująca AI, chmurę i integracje zewnętrzne – tym bardziej podatna staje się na zautomatyzowane kampanie ransomware. Przypadek Ingram Micro to nie tylko incydent techniczny, ale ostrzeżenie dla całego sektora dystrybucji.

  • AB poszerza ofertę CCTV o systemy GANZ

    AB poszerza ofertę CCTV o systemy GANZ

    AB rozszerza swoje portfolio o systemy zabezpieczeń marki GANZ. To kolejny krok w konsekwentnie realizowanej strategii budowy kompetencji w obszarze rozwiązań CCTV dla rynku B2B.

    – GANZ Security to globalna marka należąca do pochodzącej z Japonii firmy CBC Group, która istnieje od 1998 roku. Jej produkty charakteryzują się precyzją i niezawodnością. Rozwiązania marki zabezpieczają dziś m.in. lotniska, banki, centra handlowe i obiekty przemysłowe na całym świeciemówi Paweł Bąk, Deputy Purchasing Director AB S.A.Cieszymy się, że możemy zaoferować produkty GANZ naszym partnerom w Polsce. Rozszerzamy tym samym i tak już największe na rynku portfolio dostawców elementów systemów CCTV o kolejną silną markę, a nasze kompetencje w zakresie wsparcia technicznego i projektowego staje się jeszcze pełniejszedodaje Paweł Bąk.

    Rozszerzenie oferty AB o GANZ wpisuje się w trend rosnącego zapotrzebowania na zaawansowane technologie wizyjne w sektorach takich jak smart city, logistyka i ochrona zdrowia. Kluczowym wyróżnikiem GANZ są inteligentne komponenty – w tym nadajnik AI BOX z ponad 50 aplikacjami opartymi na AI i deep learningu oraz VMS GANZ Cortrol, system do centralnego zarządzania monitoringiem, zaprojektowany z myślą o elastyczności i analizie obrazu w czasie rzeczywistym.

    Współpraca z CBC Group to dla AB nie tylko poszerzenie katalogu produktów, lecz także wzmocnienie pozycji jako dostawcy technologii bezpieczeństwa klasy enterprise. W obliczu rosnących wyzwań w zakresie ochrony infrastruktury i danych, rozwój tej części oferty może okazać się strategicznym ruchem w kierunku dalszej specjalizacji i utrzymania przewagi na wymagającym rynku dystrybucji technologii zabezpieczeń.

  • ASBIS rozszerza dystrybucję produktów iiyama na region MENA

    ASBIS rozszerza dystrybucję produktów iiyama na region MENA

    Grupa ASBIS, wiodący dystrybutor z wartością dodaną, deweloper i dostawca produktów, rozwiązań i usług ICT oraz IoT na rosnących rynkach Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA), wzmacnia swoje portfolio produktów w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej (MENA) wprowadzając produkty firmy iiyama na te rynki. Grupa rozszerzyła realizowaną na innych rynkach umowę dystrybucyjną z firmą iiyama na region MENA. 

    Zgodnie z warunkami rozszerzonej umowy ASBIS będzie dystrybuował kompleksową gamę produktów iiyama, w tym: monitory stacjonarne, wyświetlacze do gier, zaawansowane ekrany dotykowe i ekrany wielkoformatowe. Ta współpraca ma na celu zwiększenie dostępu do najnowocześniejszych technologii wizualnych w kluczowych sektorach gospodarki, takich jak edukacja, handel detaliczny, korporacje, hotelarstwo i opieka zdrowotna.

    Do tej pory ASBIS dystrybuował produkty firmy iiyama w czterech krajach: Bośni, Serbii, Cyprze i Chorwacji. 

    Założona ponad 50 lat temu w Japonii firma iiyama jest globalnym pionierem w dziedzinie technologii wyświetlania o wysokiej wydajności. Znana ze swojej innowacyjności, niezawodności i ergonomicznej konstrukcji, firma iiyama oferuje rozwiązania obejmujące monitory stacjonarne, wyświetlacze do gier z ultraszybkimi częstotliwościami odświeżania, ekrany dotykowe i wyświetlacze wielkoformatowe do użytku interaktywnego i profesjonalnego. Zaufana w branżach od edukacji i opieki zdrowotnej po oznakowanie cyfrowe i współpracę korporacyjną, firma iiyama nadal przewodzi przyszłości komunikacji wizualnej.

    „Z radością witamy firmę iiyama w naszej sieci wiodących na świecie dostawców. Ta współpraca podkreśla nasze zaangażowanie w dostarczanie wyjątkowych rozwiązań technologicznych naszym partnerom i klientom w całym regionie. Postępy iiyama w zakresie technologii wyświetlania są zgodne z naszymi strategicznymi celami wzrostu rynku i transformacji cyfrowej” — powiedział Hesham Tantawi, wiceprezes ASBIS Middle East.

  • ASBIS stawia na gaming – nowa umowa dystrybucyjna z Royal Kludge

    ASBIS stawia na gaming – nowa umowa dystrybucyjna z Royal Kludge

    ASBIS, jeden z największych dystrybutorów IT w regionie EMEA, rozszerza swoją ofertę w segmencie urządzeń peryferyjnych do gier. Firma podpisała umowę z Royal Kludge – chińskim producentem mechanicznych klawiatur i myszy gamingowych – obejmującą 11 rynków Europy Środkowo-Wschodniej i Kaukazu oraz planowaną ekspansję na Afrykę.

    To kolejny krok ASBIS w stronę monetyzacji boomu na gaming. Globalny rynek mechanicznych klawiatur, wart dziś ponad 2,4 mld USD, ma osiągnąć 6,5 mld USD do 2032 roku, rosnąc w tempie 15% rocznie. Choć to niszowy segment w porównaniu z głównym nurtem ICT, wyróżnia się lojalną bazą klientów i relatywnie wysokimi marżami – szczególnie w przypadku produktów z estetyką premium i opcjami personalizacji, na czym bazuje Royal Kludge.

    Współpraca wpisuje się w strategię ASBIS polegającą na dywersyfikacji oferty – od komponentów serwerowych po rozwiązania lifestyle’owe, takie jak smart home czy wearables. Gaming może pełnić rolę bufora w okresach spadku popytu na klasyczne IT, zwłaszcza w gospodarkach wschodzących, gdzie struktura demograficzna sprzyja szybkiemu wzrostowi rynku graczy.

    Warto jednak obserwować, czy ASBIS uda się zbudować trwałą obecność w segmencie marek gamingowych. Konkurencja w tym obszarze jest silna, a lojalność użytkowników trudna do zdobycia. Kluczem będzie lokalna aktywizacja społeczności oraz integracja kanałów sprzedaży online i offline. Dla Royal Kludge to szansa na zwiększenie udziałów poza rynkiem azjatyckim – dla ASBIS test odporności modelu dystrybucji opartego na specjalizacji i wartości dodanej.

  • ASBIS rośnie szybciej niż rynek. Rekordowy kwiecień pokazuje zmianę tempa

    ASBIS rośnie szybciej niż rynek. Rekordowy kwiecień pokazuje zmianę tempa

    Wstępne dane finansowe za kwiecień 2025 r. wskazują na bardzo mocny miesiąc w wykonaniu Grupy ASBIS. Dystrybutor i dostawca rozwiązań ICT oraz IoT zanotował 33-procentowy wzrost przychodów rok do roku, osiągając poziom 255 mln USD. To najlepszy kwiecień w historii spółki – lepszy nawet od pandemicznego boomu z 2021 r.

    Za wzrostem stoją m.in. silna sprzedaż smartfonów, procesorów, serwerów i laptopów oraz dynamiczna ekspansja na rynkach EMEA, ze szczególnym wskazaniem na Słowację, RPA, ZEA i Ukrainę. Co istotne, Polska znalazła się w pierwszej piątce, co potwierdza stabilną pozycję ASBIS w regionie

    Lokalna siła, globalne zasięgi

    Wyniki ASBIS wpisują się w szerszy trend ożywienia na rynkach dystrybucji sprzętu IT i elektroniki użytkowej. Po słabszym 2023 roku, na który wpływała inflacja i spadek popytu konsumenckiego, branża odbija. IDC i Gartner notują w 2025 r. wzrosty dostaw komputerów osobistych, szczególnie w segmencie komercyjnym. ASBIS zdaje się korzystać z tej fali lepiej niż konkurencja – zwłaszcza dzięki elastycznej logistyce i silnej obecności na rynkach wschodzących.

    Na uwagę zasługuje również wkład spółki Breezy – brandu rozwijanego przez ASBIS w segmencie smartfonów i elektroniki użytkowej. Wysokie wzrosty na wszystkich rynkach działalności mogą świadczyć o rosnącej rozpoznawalności marki i skuteczności w adresowaniu potrzeb lokalnych konsumentów.

    ASBIS pokazuje, że w dystrybucji IT nadal jest miejsce na dynamiczny wzrost – pod warunkiem dobrej lokalizacji operacyjnej, różnicowania oferty i elastycznego modelu działania. Zestawienie trzycyfrowych wzrostów w RPA czy na Słowacji z rekordowym przychodem całościowym może sygnalizować, że spółka nie tylko wróciła na ścieżkę wzrostu, ale też zaczęła ją redefiniować.

    Jeśli trend się utrzyma, ASBIS ma szansę umocnić się jako jeden z głównych beneficjentów regionalnego ożywienia w sektorze ICT – i to mimo niestabilności geopolitycznej w części rynków, na których działa.

  • Asbis stawia na retail w Polsce. Grupa przejmie Samsung Brand Store

    Asbis stawia na retail w Polsce. Grupa przejmie Samsung Brand Store

    Grupa Asbis rozpoczęła proces przejęcia sieci Samsung Brand Store w Polsce od Matrix Media. Na mocy podpisanego listu intencyjnego, planowane jest sfinalizowanie transakcji do końca 2025 roku. Chodzi o 12 salonów w największych miastach — od Warszawy po Szczecin — zlokalizowanych w atrakcyjnych punktach handlowych.

    Dla Asbis to nie debiut w sprzedaży detalicznej — grupa zarządza już siecią ok. 40 salonów premium na rynkach EMEA. Wejście w fizyczny retail w Polsce może być próbą zbalansowania modelu dystrybucyjnego o bezpośredni kontakt z konsumentem, co daje większą kontrolę nad marżami i marką. W obliczu spowolnienia popytu na elektronikę, takie ruchy mogą też stabilizować przychody — zwłaszcza że według GUS sprzedaż detaliczna w Polsce w kategorii RTV/AGD nie notuje obecnie dynamicznych wzrostów, ale utrzymuje się na stabilnym poziomie.

    Z perspektywy Matrix Media transakcja może oznaczać wyjście z obszaru wymagającego dużych inwestycji operacyjnych. Z kolei dla Asbis to szansa na zwiększenie obecności w Polsce — rynku, który mimo nasycenia pozostaje kluczowy w regionie.

    Jeśli przejęcie dojdzie do skutku, Asbis stanie się jednym z największych operatorów salonów marki Samsung w Europie Środkowo-Wschodniej. To ruch, który może oznaczać zmianę roli spółki: z dystrybutora na gracza omnichannel, coraz śmielej wychodzącego poza hurtowy model sprzedaży.

  • ASBIS dywersyfikuje rynki i portfolio. Kazachstan i Ukraina ciągną w dół

    ASBIS dywersyfikuje rynki i portfolio. Kazachstan i Ukraina ciągną w dół

    Pierwszy kwartał 2025 roku okazał się rekordowy dla ASBIS pod względem przychodów – 736,4 mln USD, mimo że zysk netto wyniósł jedynie 7,3 mln USD. Różnica między skalą sprzedaży a rentownością wskazuje, że rosnące wolumeny nie przekładają się automatycznie na marże – zwłaszcza przy presji takich czynników jak szara strefa w Kazachstanie czy wojna w Ukrainie.

    Struktura geograficzna sprzedaży pokazuje jednak przesunięcie akcentów. Regiony CEE, Bliskiego Wschodu i Afryki systematycznie zwiększają udział w przychodach kosztem tradycyjnie silnego obszaru WNP. Największym rynkiem spółki są dziś Zjednoczone Emiraty Arabskie, a Polska – z 42% wzrostem rok do roku – zajęła 6. miejsce w zestawieniu.

    ASBIS nie tylko rośnie na rynkach, ale też poszerza portfolio – m.in. o rozwiązania cyberbezpieczeństwa i data storage dla firm. Inwestycja spółki Breezy w RPA w modelu franczyzowym sugeruje testowanie skalowalności biznesu używanych urządzeń poza Europą.

    Stabilna polityka dywidendowa i ekspansja w wysokomarżowych segmentach mogą być próbą odpowiedzi na malejące marże w core-biznesie dystrybucyjnym. ASBIS wchodzi w 2025 r. z silnymi fundamentami, ale także z wyraźnym sygnałem, że wzrost dla samego wzrostu przestaje być wystarczający.

    Pierwszy kwartał 2025 r. był bardzo wymagający dla naszej Grupy. Pomimo ciągłych wyzwań na naszych głównych rynkach byliśmy w stanie wygenerować rekordowo wysokie przychody.. W Kazachstanie wciąż mierzymy się z nielegalnym importem produktów Apple, natomiast w Ukrainie trwają działania wojenne, które mają wpływ na naszą sprzedaż. Warto podkreślić, że w miesiącach lutym i marcu 2025 r. byliśmy w stanie pobić nasze miesięczne rekordy sprzedaży. Zanotowaliśmy jednak spadek marży zysku brutto, na co wpływ poza wymienionymi już czynnikami, miały też niższe ceny od naszego głównego dostawcy i zwiększona sprzedaż projektów biznesowych z niższą marżą. Oczekujemy poprawy marży zysku brutto w kolejnych kwartałach 2025 r.”powiedział Serhei Kostevitch, Prezes Grupy ASBIS.

    „Już ósmy rok z rzędu wypłacamy dywidendę naszym akcjonariuszom. ASBIS jest w stabilnej kondycji finansowej, dlatego do akcjonariuszy trafi dywidenda na poziomie ubiegłorocznej, czyli najwyższa, jaką do tej pory wypłaciliśmy. Chcemy kontynuować naszą politykę wypłaty dywidend w kolejnych latach”dodał Serhei Kostevitch.