Tag: ESG

  • Regeneracja zamiast produkcji – Model biznesowy Canon doceniony przez analityków

    Regeneracja zamiast produkcji – Model biznesowy Canon doceniony przez analityków

    Najnowszy raport Quocirca Sustainability Leaders 2025 potwierdza, że Canon umacnia swoją pozycję lidera, ale prawdziwa historia kryje się w danych dotyczących percepcji marki i logistyki procesów.

    Najbardziej uderzającym wskaźnikiem jest wzrost zaufania rynkowego. W ciągu zaledwie roku odsetek respondentów postrzegających Canon jako markę silnie związaną z ekologią wzrósł z 38% do 49%. To rzadki skok w dojrzałej branży, sugerujący, że długofalowe inwestycje w „remanufacturing” zaczynają rezonować z potrzebami biznesu zmagającego się z nowymi regulacjami raportowania ESG.

    Fundamentem tej strategii nie są nowe produkty, lecz te już istniejące. Canon od 1992 roku rozwija procesy odnawiania urządzeń, a jego fabryka w niemieckim Giessen stała się wzorcem wydajności w gospodarce obiegu zamkniętego. Regeneracja serii imageRUNNER ADVANCE ES, w której co najmniej 90% części pochodzi z odzysku, to nie tylko ukłon w stronę planety, ale przede wszystkim optymalizacja łańcucha dostaw i kosztów materiałowych. Dla klienta biznesowego oznacza to dostęp do sprzętu o standardzie „Certified Used”, który łączy niezawodność z niższym śladem węglowym, co staje się kluczowe przy przetargach obwarowanych wymogami środowiskowymi.

    Analitycy Quocirca zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt: cyfryzację serwisu. Przejście na inteligentne usługi zdalne drastycznie ogranicza konieczność fizycznych interwencji techników. W ten sposób Canon upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu – zredukował emisje transportowe i zwiększył efektywność operacyjną swoich klientów.

    Partnerstwo z ClimatePartner oraz platynowy rating EcoVadis pozycjonują japońskiego producenta jako bezpieczny wybór w niepewnych czasach. Filozofia Kyosei – wspólnego dobra – choć brzmi ideologicznie, w wydaniu Canon znajduje bardzo pragmatyczne zastosowanie: od redukcji plastiku w opakowaniach po innowacyjną metodę „container round use”, eliminującą puste przebiegi w logistyce.

  • W 2026 roku brak strategii ESG to realne ryzyko finansowe – Przemysław Brzywcy, Polenergia Fotowoltaika

    W 2026 roku brak strategii ESG to realne ryzyko finansowe – Przemysław Brzywcy, Polenergia Fotowoltaika

    Choć giełdowe notowania energii mogą dawać złudne poczucie stabilizacji, rzeczywistość przedsiębiorców kształtują wydatki na modernizację sieci i rygorystyczne wymogi zachodnich kontrahentów. W tym nowym rozdaniu fotowoltaika i magazyny energii stają się krytycznym narzędziem optymalizacji wyniku finansowego.

    O tym, czy polskie firmy są gotowe na „przenoszenie energii w czasie”, dlaczego brak strategii niskoemisyjnej może odciąć dostęp do kapitału i jak realnie zabezpieczyć budżet w 2026 roku, rozmawiamy z Przemysławem Brzywcym, Prezesem Zarządu Polenergia Fotowoltaika.

    Brandsit: Czy w dzisiejszych realiach rynkowych przejście na zieloną energię to dla firmy wciąż głównie kwestia budowania wizerunku, czy już twarda optymalizacja kosztów, która broni się w wynikach finansowych?

    Przemysław Brzywcy: Patrząc tylko na notowania Towarowej Giełdy Energii z ostatnich dwóch, trzech lat, można odnieść wrażenie, że ceny energii spadły i temat przestaje być palący. To jednak bardzo pozorny obraz sytuacji.

    Równolegle do cen samej energii, systematycznie rosną opłaty dystrybucyjne, i to zdecydowanie szybciej niż inflacja. Wynika to z konieczności ogromnych inwestycji w modernizację i rozbudowę sieci, które są niezbędne, by system mógł przyjąć coraz większą ilość źródeł odnawialnych. Te nakłady w naturalny sposób są później przenoszone na użytkowników sieci.

    Dodatkowo w systemie pojawiają się duże projekty OZE realizowane w ramach aukcji URE i kontraktów różnicowych. Gdy te instalacje ruszą, koszty funkcjonowania systemu również rozłożą się na wszystkich odbiorców.

    W efekcie firmy nie płacą wyłącznie za „cenę energii z giełdy”, ale za cały system. Dlatego inwestycje w fotowoltaikę i magazyny energii przestają być elementem wizerunkowym, a stają się bardzo racjonalnym narzędziem optymalizacji kosztów, które realnie widać w wynikach finansowych.

    Brandsit: Połączenie magazynów energii z taryfami dynamicznymi brzmi obiecująco, ale wymaga zmiany myślenia o poborze mocy. Czy polskie firmy są gotowe technologicznie, by automatycznie sterować zużyciem energii w zależności od jej chwilowej ceny i jak magazyny w tym pomagają?

    P.B.: To rzeczywiście wymaga zmiany podejścia, ale technologicznie polskie firmy są na to coraz lepiej przygotowane. W wielu zakładach funkcjonują już systemy monitoringu i zarządzania energią, a ich integracja z magazynami energii oraz algorytmami reagującymi na ceny rynkowe, nie jest dziś barierą technologiczną, lecz raczej kwestią decyzji biznesowej.

    W mojej ocenie to jeden z najbardziej niedocenianych kierunków optymalizacji kosztów energii. Przedsiębiorstwa bardzo często mają niestabilne zapotrzebowanie na moc, co generuje dodatkowe koszty, opłaty za przekroczenia oraz ryzyko wahań cen. Magazyn energii pozwala tę niestabilność wyrównać, stabilizując profil zużycia.

    „Integracja z magazynami energii oraz algorytmami reagującymi na ceny rynkowe, nie jest dziś barierą technologiczną, lecz raczej kwestią decyzji biznesowej”

    Taryfy powiązane z rynkiem energii dają z kolei możliwość zakupu prądu w momentach bardzo niskich lub nawet ujemnych cen energii oraz ograniczania poboru wtedy, gdy ceny są najwyższe. Można powiedzieć, że „przenosimy” energię w czasie.

    Dzięki temu firma może jednocześnie korzystać z okazji rynkowych i zabezpieczać się przed skokami cen. W praktyce to rozwiązanie, które przy odpowiednim zaprojektowaniu potrafi znacząco poprawić ekonomikę całego zużycia energii w przedsiębiorstwie i zwiększyć jego przewidywalność kosztową.

    Brandsit: Czy obserwuje Pan trend, w którym polskie firmy muszą przechodzić na zieloną energię nie z własnego wyboru, ale pod presją zachodnich kontrahentów, którzy wymagają od dostawców raportowania zerowego śladu węglowego?

    P.B.: Tak, to bardzo wyraźny i powszechny trend, który obserwujemy u naszych klientów, szczególnie tych działających eksportowo na rynkach Europy Zachodniej. Widać to mocno w branży spożywczej, ale również w całym łańcuchu dostaw powiązanym z sektorem automotive.

    Coraz częściej polskie firmy uczestniczące w tych łańcuchach dostaw muszą raportować swój ślad węglowy i wykazywać udział energii ze źródeł odnawialnych. W wielu branżach to już nie przewaga, ale warunek utrzymania kontraktu.

    Jednocześnie przedsiębiorcy coraz wyraźniej widzą, że to nie jest wyłącznie odpowiedź na wymagania ESG czy oczekiwania kontrahentów. Właściwie zaprojektowane rozwiązania oparte na OZE po prostu się opłacają. Zielona energia przestaje być elementem wizerunkowym, a staje się źródłem realnej przewagi kosztowej i konkurencyjnej.

    Dlatego firmy łączą dziś dwa aspekty. Z jednej strony budują swoją wiarygodność wobec partnerów zagranicznych, z drugiej realizują inwestycję, która broni się bardzo konkretnym business case’em.

    Brandsit: W jakim stopniu brak wdrożonej strategii ESG i korzystanie z konwencjonalnych źródeł energii utrudnia dziś firmom pozyskanie taniego kredytu inwestycyjnego lub przyciągnięcie inwestorów?

    P.B.: W bardzo dużym stopniu. Instytucje finansowe i fundusze inwestycyjne coraz częściej oceniają firmy nie tylko przez pryzmat wyników finansowych, ale również sposobu zarządzania ryzykiem środowiskowym i energetycznym. Brak strategii ESG, w tym brak działań związanych z transformacją energetyczną, wpływa dziś realnie na warunki finansowania.

    „Brak strategii ESG, w tym brak działań związanych z transformacją energetyczną, wpływa dziś realnie na warunki finansowania”

    Ma to także ogromne znaczenie w eksporcie. Kontrahenci zagraniczni zwracają uwagę na to, w jaki sposób produkowane są towary i jaką energią zasilany jest proces wytwórczy. To przestaje być elementem wizerunku, a staje się elementem oceny wiarygodności biznesowej.

    Brandsit: Jaki jeden, kluczowy krok doradziłby Pan zarządom firm, które chcą w 2026 roku nie tylko spełnić nowe wymogi regulacyjne, ale przede wszystkim realnie zabezpieczyć swój budżet przed wzrostem kosztów energii?

    P.B.: Przede wszystkim poprosić o rzetelny business case. Zarządy powinny rozmawiać z dostawcami technologii w bardzo prosty sposób – „jak ta inwestycja będzie się opłacała w mojej organizacji”. Niezależnie od tego, czy mówimy o fotowoltaice, magazynie energii czy połączeniu obu tych technologii.

    Warto jasno określić akceptowalne kryteria stopy zwrotu i pod tym kątem oceniać te rozwiązania. Fotowoltaika czy magazyn energii to nie są dziś gadżety ani elementy mody. To realne, policzalne narzędzia, które pozwalają firmie stabilizować koszty energii i poprawiać wynik finansowy.

  • ESG w polskim biznesie: Jak przygotować firmę na nowe wymagania rynku?

    ESG w polskim biznesie: Jak przygotować firmę na nowe wymagania rynku?

    Choć unijny obowiązek raportowania ESG (Environmental, Social, Governance) został przesunięty o dwa lata, polskie firmy już teraz odczuwają presję ze strony rynku.

    Klienci i kontrahenci coraz częściej pytają o dane dotyczące zrównoważonego rozwoju, a kwestie środowiskowe dla ponad połowy przedsiębiorstw (55%) stają się czynnikiem wpływającym na decyzje o współpracy. Firmy, które zignorują ten trend, ryzykują utratę kontraktów i przewagi konkurencyjnej.

    Z badania przeprowadzonego przez firmę WEBCON wynika, że ponad połowa polskich firm (54%) spotyka się już z zapytaniami o dane ESG od swoich partnerów biznesowych. Dla 15% z nich przedstawienie takich informacji ma kluczowe znaczenie dla kontynuacji współpracy, a dla kolejnych 40% jest to aspekt zyskujący na wadze. To wyraźny sygnał, że rynek wyprzedza formalne regulacje. Przedsiębiorstwa zaczynają postrzegać ESG nie jako uciążliwą biurokrację, lecz jako nową walutę zaufania i szansę na biznesowy rozwój.

    Aż 70% badanych firm uważa, że raportowanie ESG może pomóc w pozyskiwaniu nowych klientów, a 59% widzi w nim szansę na poprawę relacji z otoczeniem biznesowym. Wzmacnianie wizerunku, transparentność i budowanie zaufania to najczęściej wskazywane korzyści.

    Co piąta firma liczy również na lepsze warunki finansowania, takie jak „zielone kredyty”, które stają się coraz popularniejsze w ofercie instytucji finansowych.

    Wyzwania: Dane, kompetencje i chaos w Excelu

    Mimo rosnącej świadomości, wdrażanie strategii ESG nie jest pozbawione wyzwań. Największą barierą, wskazywaną przez niemal połowę firm, jest integracja danych z rozproszonych źródeł. Problemem pozostaje także zapewnienie ich dokładności i kompletności (25% wskazań).

    Przedsiębiorstwa wciąż polegają na arkuszach kalkulacyjnych i komunikacji mailowej, co rodzi ryzyko błędów i znacząco wydłuża procesy.

    Kolejną przeszkodą jest brak odpowiednio przeszkolonych pracowników (15%), zdolnych do zebrania, interpretacji i zaraportowania danych zgodnie z obowiązującymi standardami.

    To pokazuje, że samo wdrożenie oprogramowania nie rozwiąże problemu bez inwestycji w kompetencje zespołów.

    Chociaż legislacyjny zegar tyka wolniej, zegar rynkowy przyspieszył.

    Firmy, które już teraz zainwestują w uporządkowanie procesów zbierania danych i potraktują ESG jako integralny element strategii, zbudują przewagę, którą konkurencji będzie trudno nadrobić w przyszłości. Czekanie na ostateczny termin może okazać się kosztowną pomyłką.

  • Efektywność energetyczna w data center – od kosztu do źródła zysku

    Efektywność energetyczna w data center – od kosztu do źródła zysku

    Jeszcze kilka lat temu zielona transformacja w data center była traktowana jak kosztowny dodatek – mile widziany w folderach CSR, ale rzadko wpisany w kluczowe wskaźniki biznesowe.

    Dziś, gdy globalne zużycie energii przez centra danych ma osiągnąć 2% całkowitego zapotrzebowania na prąd (ok. 536 TWh) już w 2025 r., a według prognoz może się podwoić w ciągu pięciu lat, sytuacja zmieniła się radykalnie.

    Rosnące ceny energii, presja regulacyjna i coraz ostrzejsze wymagania klientów sprawiają, że inwestycje w efektywność energetyczną zaczynają działać jak akcelerator wzrostu – a nie hamulec wyników finansowych.

    Popyt na moc obliczeniową eksploduje wraz z popularyzacją sztucznej inteligencji generatywnej, analityki w czasie rzeczywistym i usług chmurowych.

    Dla operatorów centrów danych to oznacza jedno – skala operacji rośnie szybciej niż możliwości tradycyjnej infrastruktury. A większa skala to większy rachunek za energię i większy ślad węglowy.

    Coraz więcej firm rozumie, że zrównoważony rozwój nie jest już kwestią wizerunku, ale trwałym elementem strategii.

    W tym nowym układzie, przedsiębiorstwa, które potrafią obniżyć energochłonność przy rosnącym obciążeniu, zyskują przewagę zarówno kosztową, jak i rynkową.

    Optymalizacja chłodzenia, wymiana sprzętu na energooszczędny i wdrożenie inteligentnego zarządzania energią potrafią przełożyć się na dwucyfrowe oszczędności w kosztach operacyjnych.

    Dodatkowo, „zielone” centra danych mają coraz większe szanse na wygrywanie przetargów – w szczególności tam, gdzie kryteria środowiskowe są równie istotne jak cena i parametry techniczne.

    W segmencie enterprise i kontraktach publicznych, zgodność z normami ESG staje się po prostu wymaganiem wejściowym.

    Klientom zależy na tym, by ich własny ślad węglowy nie rósł w wyniku korzystania z usług IT. Firmy, które mogą udokumentować swoje działania w tym zakresie, zyskują przewagę negocjacyjną.

    Najwięcej energii w centrach danych pochłania chłodzenie. Dlatego rośnie popularność systemów chłodzenia cieczą, które potrafią być nawet kilkadziesiąt procent bardziej efektywne od tradycyjnych rozwiązań opartych na powietrzu.

    Hybrydowe systemy łączące oba podejścia pozwalają dostosowywać tryb pracy do aktualnego obciążenia, minimalizując zużycie energii w okresach mniejszego zapotrzebowania.

    Drugim filarem są odnawialne źródła energii – coraz częściej integrowane z lokalnymi magazynami energii, co zwiększa niezależność od wahań cen rynkowych i redukuje emisje.

    Trzecim elementem jest automatyzacja oparta na AI, która pozwala na predykcyjne zarządzanie obciążeniem, inteligentne sterowanie systemami chłodzenia i optymalne wykorzystanie energii odnawialnej.

    Paradoksalnie, technologia odpowiedzialna za wzrost zużycia energii – sztuczna inteligencja – może też pomóc w jego ograniczeniu.

    Nawet najbardziej energooszczędne centrum danych nie będzie naprawdę „zielone”, jeśli jego dostawcy nie spełniają norm środowiskowych.

    Emisje pośrednie (zakres 3) mogą stanowić znaczną część całkowitego śladu węglowego. Dlatego coraz częściej w umowach z partnerami pojawiają się wymogi dotyczące raportowania i redukcji emisji, a także certyfikaty potwierdzające zrównoważone praktyki.

    Dla operatorów centrów danych oznacza to konieczność weryfikowania całego ekosystemu dostawców – od producentów sprzętu, po dostawców energii.

    Dla kanału IT – szansę na wyróżnienie się poprzez dostarczanie rozwiązań, które pomagają klientom wypełnić rosnące wymagania ESG.

    Unijna dyrektywa CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive) rozszerza obowiązek raportowania ESG na kolejne grupy przedsiębiorstw.

    To oznacza, że w najbliższych latach transparentne raportowanie zużycia energii i emisji stanie się nie opcją, lecz wymogiem prawnym.

    Jednocześnie rośnie znaczenie zielonego finansowania – od kredytów na preferencyjnych warunkach, po inwestycje funduszy skoncentrowanych na firmach z niskim śladem węglowym.

    Firmy, które spełniają standardy środowiskowe, mają większy dostęp do tańszego kapitału, co pozwala im przyspieszyć transformację technologiczną.

    Zrównoważony rozwój w centrach danych przestaje być kosztem wpisanym w politykę CSR, a staje się czynnikiem, który może zwiększyć marże, ułatwić zdobycie nowych klientów i poprawić dostęp do kapitału.

  • Mistral AI ujawnia koszt środowiskowy LLM i wzywa branżę do transparentności

    Mistral AI ujawnia koszt środowiskowy LLM i wzywa branżę do transparentności

    Francuski start-up Mistral AI opublikował szczegółowy raport oddziaływania na środowisko swojego modelu o 123 miliardach parametrów. To pierwsza tak kompleksowa analiza w branży, która rzuca nowe światło na rzeczywisty koszt ekologiczny technologii generatywnej sztucznej inteligencji. Dane pokazują, że całościowy ślad węglowy i wodny, obliczony przy użyciu pełnej analizy cyklu życia (LCA), jest znacznie wyższy niż w dotychczasowych, mniej kompleksowych szacunkach dla innych modeli.

    Zgodnie z raportem, stworzenie i wdrożenie modelu wiązało się z emisją około 20 000 ton CO2 oraz zużyciem 281 000 metrów sześciennych wody, co odpowiada objętości 112 basenów olimpijskich. Kluczowym wnioskiem jest fakt, że faza treningu odpowiada za przytłaczającą większość tego wpływu – 85,5% emisji dwutlenku węgla i 91% konsumpcji wody. Metodologia Mistral jest bardziej rygorystyczna niż powszechnie stosowane, ponieważ uwzględnia nie tylko bezpośrednie zużycie energii przez centra danych, ale również koszt środowiskowy budowy powiązanej infrastruktury energetycznej i produkcję komponentów serwerowych.

    W przypadku codziennego użytkowania, czyli tzw. wnioskowania, wpływ jednostkowy jest znacznie mniejszy. Jak szacuje firma, wygenerowanie jednej strony tekstu to koszt rzędu 45 ml wody i 1,14 grama CO2. Mimo to, przy skali miliardów zapytań dziennie na całym świecie, sumaryczne zużycie pozostaje istotnym wyzwaniem dla branży. Mistral wskazuje, że rozwiązaniem jest stosowanie mniejszych, wyspecjalizowanych modeli, które są bardziej efektywne energetycznie dla konkretnych zadań. Optymalizację przynosi również inteligentne grupowanie (batching) zapytań do AI.

    Publikując te dane, Mistral rzuca wyzwanie całej branży i wzywa do przyjęcia wspólnych, międzynarodowych standardów raportowania śladu ekologicznego. Apel koncentruje się na trzech kluczowych obszarach: transparentnym przedstawianiu kosztów treningu modelu, wpływu procesu wnioskowania oraz analizie zależności między nimi w całym cyklu życia produktu. To strategiczne posunięcie ma na celu umożliwienie firmom i rządom podejmowania świadomych decyzji przy wyborze technologii AI w przyszłości.

  • Edge computing jako nowy koszt ESG. Dlaczego zielona transformacja IT może być droższa, zanim stanie się tańsza

    Edge computing jako nowy koszt ESG. Dlaczego zielona transformacja IT może być droższa, zanim stanie się tańsza

    Edge computing coraz częściej pojawia się w strategiach firm jako odpowiedź na potrzeby operacyjne i środowiskowe. Ale czy naprawdę jest „zieloną” alternatywą dla chmury i centrów danych? W praktyce bywa odwrotnie: ekologiczne ambicje wymagają inwestycji, które w krótkim terminie zwiększają złożoność i koszty IT.

    Zmiana paradygmatu: od centralizacji do brzegu

    Jeszcze dekadę temu model przetwarzania danych w firmach był prosty: dane płynęły do centralnych centrów danych albo do chmury, gdzie były analizowane, przetwarzane i przechowywane. Dziś taki model coraz częściej się nie sprawdza – nie dlatego, że zawodzi technologia, lecz dlatego, że zmienia się fizyczna rzeczywistość działania firm.

    Z jednej strony, dane generowane są znacznie bliżej fizycznych procesów – na liniach produkcyjnych, w urządzeniach IoT, przy kasach, w pojazdach flotowych czy systemach wizyjnych. Z drugiej, coraz częściej nie ma sensu lub możliwości, by te dane przesyłać do centralnych ośrodków. Czas reakcji jest zbyt długi, połączenia zbyt zawodne, a koszty – zbyt wysokie. Tak rodzi się potrzeba przetwarzania na brzegu sieci, czyli edge computing.

    Edge nie jest już technologiczną ciekawostką, tylko rosnącą kategorią w architekturze IT – napędzaną nie ideologią, lecz koniecznością. Przetwarzanie danych tam, gdzie powstają, bywa jedyną akceptowalną opcją: np. w przemysłowych systemach SCADA, które nie tolerują przerw ani opóźnień, albo w środowiskach o krytycznych wymogach prywatności, gdzie dane nie mogą opuszczać fizycznego obiektu.

    To przesunięcie punktu ciężkości – z centralizacji do lokalności – nie jest bezkosztowe. Oznacza, że firmy muszą dziś operować hybrydowymi środowiskami: część obliczeń realizowana jest w chmurze, część w data center, a część na miejscu – często w lokalizacjach nieprzystosowanych do pracy sprzętu IT. Ten rozproszony krajobraz to nie tylko wyzwanie dla zespołów infrastrukturalnych, ale i dla strategii ESG. Jak zmierzyć ślad węglowy systemu, który fizycznie rozlewa się po dziesiątkach lokalizacji? Jak go zoptymalizować?

    Edge computing nie zastępuje chmury – on ją uzupełnia. Ale rosnąca obecność brzegowej infrastruktury zmusza firmy do przemyślenia nie tylko architektury danych, ale i podstawowych założeń: gdzie przetwarzać, jak mierzyć efektywność i na jakich zasadach budować „zielone” IT w świecie, który staje się coraz mniej scentralizowany.

    ESG jako nowy filtr w decyzjach IT

    Jeszcze do niedawna decyzje o tym, gdzie i jak przetwarzać dane, były domeną działów IT i CIO. Dziś coraz częściej mają tu coś do powiedzenia także zespoły odpowiedzialne za ESG. W firmach, które poważnie traktują cele zrównoważonego rozwoju, wybór między chmurą, data center a edge computingiem przestaje być wyłącznie techniczną decyzją – staje się elementem strategii środowiskowej.

    Nie chodzi już tylko o ograniczenie emisji CO₂ przez floty samochodowe czy inwestycje w fotowoltaikę. Coraz więcej firm zaczyna uwzględniać wpływ infrastruktury cyfrowej na swój całkowity ślad środowiskowy. To oznacza, że infrastruktura IT – często rozproszona, niewidoczna i zarządzana w sposób niespójny – trafia pod lupę zespołów ESG. W rezultacie zaczyna obowiązywać nowy filtr decyzyjny: jak dana architektura IT wpływa na efektywność energetyczną, zużycie zasobów i możliwość raportowania zrównoważonego rozwoju.

    W tym kontekście edge computing wydaje się rozwiązaniem z potencjałem: pozwala ograniczyć transmisję danych na duże odległości, co może przełożyć się na niższe zużycie energii i mniejsze obciążenie sieci. Szczególnie tam, gdzie łącza są słabe lub niestabilne, lokalne przetwarzanie może być nie tylko szybsze, ale i bardziej energooszczędne.

    Ale to tylko część obrazu. Aby edge rzeczywiście wspierał cele ESG, musi być odpowiednio zaprojektowany – a z tym bywa różnie. W praktyce wiele rozwiązań brzegowych działa w zapleczach sklepów, halach przemysłowych czy kontenerach z minimalnym chłodzeniem. Takie środowiska są nie tylko trudne do monitorowania, ale też często energochłonne i mało wydajne. Dodatkowo, brak standaryzacji i automatyzacji utrudnia firmom dokładne raportowanie wpływu edge na środowisko.

    Z tej perspektywy edge staje się nie tylko szansą, ale też testem dojrzałości ESG w firmach. Czy organizacja potrafi uwzględnić wpływ rozproszonej infrastruktury na zrównoważony rozwój? Czy potrafi skoordynować działania między IT, operacjami a zespołami ESG? I wreszcie – czy jest gotowa inwestować w bardziej zrównoważone rozwiązania edge, nawet jeśli ich koszt początkowy jest wyższy?

    ESG nie zmienia celów IT. Zmienia jednak kryteria, według których te cele są dziś oceniane.

    Zielony edge to nie zawsze tani edge

    W teorii edge computing może wspierać cele zrównoważonego rozwoju – ogranicza przesył danych, zmniejsza obciążenie sieci i pozwala lokalnie optymalizować zużycie energii. W praktyce jednak, zrównoważony edge rzadko bywa tanim rozwiązaniem. Przeciwnie: w wielu przypadkach oznacza istotne koszty – zarówno inwestycyjne, jak i operacyjne.

    Jednym z głównych problemów jest skala. Duże, scentralizowane centra danych są projektowane z myślą o efektywności – maksymalnej gęstości mocy, zoptymalizowanym chłodzeniu, pełnym wykorzystaniu zasobów. Firmy inwestują w nie świadomie, planując długoterminowy zwrot. Tymczasem edge powstaje często ad hoc – w niewielkich lokalizacjach, pozbawionych infrastruktury klasy data center. Sprzęt IT trafia do szafek w magazynach, zapleczy sklepów, hal przemysłowych. Brakuje klimatyzacji, zarządzania energią, automatyki. Efekt? Wyższe zużycie prądu, większe straty, trudności w konserwacji.

    Do tego dochodzą koszty modernizacji. Zbudowanie „zielonego” edge’u – z efektywnym chłodzeniem, odzyskiem ciepła czy niskoemisyjnym zasilaniem – wymaga zastosowania nowoczesnych technologii, które nie są tanie. Mowa o serwerach z nowej generacji chipami, cieczowym chłodzeniu, izolowanych obudowach czy nawet mikrogeneratorach gazowych. Te same rozwiązania, które sprawdzają się w hyperscalerowych centrach danych, niekoniecznie mają sens ekonomiczny w lokalizacji z jednym lub dwoma serwerami.

    Paradoks polega na tym, że edge – choć projektowany jako odpowiedź na potrzeby szybkości i efektywności – łatwo może stać się punktem zapalnym w bilansie energetycznym firmy. Właśnie dlatego coraz częściej mówi się o potrzebie standaryzacji i usługowego podejścia do edge computingu. Firmy nie chcą same budować i zarządzać dziesiątkami rozproszonych lokalizacji – wolą kupować edge jako usługę, z gwarantowanymi parametrami efektywności i możliwością skalowania.

    Zielony edge to dziś raczej wyzwanie niż standard. Dopiero firmy, które traktują go strategicznie – jako element większej całości, a nie punktowe rozwiązanie – są w stanie uczynić go realnie efektywnym i zrównoważonym.

    Edge vs chmura: niewidoczna walka o efektywność

    Na poziomie marketingowym edge computing i chmura często funkcjonują jako rozwiązania komplementarne – dwa bieguny tej samej, nowoczesnej architektury IT. Ale pod powierzchnią trwa subtelna walka: o zasoby, o wydajność, o kontrolę i o to, co tak naprawdę znaczy „efektywność” w dobie ESG.

    Chmura, zwłaszcza publiczna, ma argument trudny do podważenia: korzyści skali. W hyperscalerowych centrach danych każdy aspekt infrastruktury – od zużycia energii po chłodzenie – jest optymalizowany do granic możliwości. Zasilanie z odnawialnych źródeł, zaawansowane systemy chłodzenia cieczą, automatyzacja, zarządzanie cyklem życia sprzętu – to wszystko pozwala osiągnąć poziom efektywności energetycznej, którego rozproszone instalacje edge nie są w stanie dorównać.

    Tymczasem edge często operuje w izolacji – w fizycznych lokalizacjach, które nie zostały zaprojektowane pod kątem IT, z ograniczoną automatyzacją i trudnym dostępem serwisowym. Nawet jeśli ogranicza przesył danych na długie dystanse, to jego jednostkowe zużycie energii na operację bywa znacznie wyższe niż w chmurze. Innymi słowy: edge oszczędza na transmisji, ale traci na przetwarzaniu.

    Ten rozdźwięk jest szczególnie widoczny, gdy firmy zaczynają uwzględniać emisje pośrednie – tzw. Scope 2 i Scope 3 – w swoich raportach ESG. Chmura umożliwia dokładne śledzenie i raportowanie śladu węglowego; edge – rozproszony, trudny do ujednolicenia – może stać się luką w obliczeniach.

    Nie oznacza to jednak, że edge przegrywa walkę o efektywność. W niektórych scenariuszach – np. w systemach IoT, które przetwarzają ogromne ilości danych lokalnie – edge może realnie ograniczyć emisje wynikające z przesyłu i centralnego przetwarzania. Kluczem jest kontekst: rodzaj aplikacji, intensywność operacji, lokalizacja geograficzna, a także dostępność alternatyw (np. łącza światłowodowe vs. transmisja mobilna).

    W praktyce to, co dla jednych firm jest energooszczędnym edge’em, dla innych może być nieefektywnym dublowaniem zasobów. Dlatego walka między edge a chmurą nie rozstrzyga się na poziomie technologii – lecz strategii. Najbardziej dojrzałe organizacje to te, które potrafią ocenić nie tylko TCO czy wydajność, ale również carbon cost każdej decyzji infrastrukturalnej. A to wymaga więcej niż dobrej architektury – wymaga przejrzystości, standaryzacji i nowej definicji tego, co oznacza „efektywność” w erze ESG.

    Kiedy zrównoważony edge zaczyna się opłacać

    Zrównoważony rozwój w edge computingu nie jest wynikiem zastosowania jednej technologii ani wyboru konkretnej platformy. To efekt dobrze zaprojektowanej architektury, skalowalności oraz świadomości, że edge to nie pojedyncze urządzenie przy linii produkcyjnej, lecz komponent większego ekosystemu. Dopiero wtedy zaczyna się bilansować nie tylko energetycznie, ale też biznesowo.

    Właśnie dlatego coraz więcej firm odchodzi od własnoręcznie składanych instalacji edge i zwraca się w stronę modeli usługowych – jak Edge as a Service (EaaS) czy Multi-Access Edge Computing (MEC). W obu przypadkach lokalne przetwarzanie danych odbywa się w miniaturowych centrach danych zarządzanych przez wyspecjalizowanych dostawców: operatorów telco, dostawców chmurowych, integratorów infrastruktury. Z punktu widzenia firm to wygodne: dostają lokalną wydajność obliczeniową bez konieczności inwestowania w sprzęt, chłodzenie, zabezpieczenia czy monitoring.

    Zysk jest też środowiskowy. Współdzielona infrastruktura edge – szczególnie zintegrowana z 5G – pozwala znacząco poprawić efektywność energetyczną, głównie dzięki lepszemu wykorzystaniu zasobów i automatyzacji. Przykład: operatorzy komórkowi, którzy na potrzeby sieci 5G instalują lokalne klastry obliczeniowe (MEC), często oferują je także jako usługę firmom – zyskując synergię operacyjną i zwiększając stopień wykorzystania sprzętu.

    Ale edge zaczyna się realnie opłacać dopiero wtedy, gdy jego dane wykorzystywane są do czegoś więcej niż tylko przetwarzania lokalnego. Kluczowym elementem jest integracja z danymi IoT i ich wtórne wykorzystanie: do optymalizacji zużycia energii, lepszego zarządzania budynkami, planowania logistyki czy predykcyjnego utrzymania infrastruktury. Przykład? Analiza danych z czujników w halach produkcyjnych może prowadzić do realnych oszczędności – np. automatycznego wyłączania systemów chłodzenia, ograniczania ogrzewania w strefach nieużywanych czy przewidywania awarii sprzętu.

    Dobrze zaprojektowany edge nie tylko „działa”, ale staje się punktem startowym do transformacji operacyjnej. W tym sensie zrównoważony edge to nie inwestycja w technologię, ale w zdolność organizacji do przekształcania danych w decyzje – szybciej, bliżej źródła i w zgodzie z celami ESG.

    Właśnie wtedy – i tylko wtedy – jego koszt przestaje być ciężarem, a zaczyna przynosić wartość.

    Edge computing wchodzi w nową fazę – już nie jako eksperyment czy uzupełnienie chmury, ale jako realny filar infrastruktury IT. W tym nowym układzie firmom coraz trudniej unikać pytania nie tylko czy budować edge, ale jak to robić w sposób zrównoważony – technologicznie, środowiskowo i finansowo.

    Wbrew obiegowym opiniom edge nie jest z definicji rozwiązaniem „zielonym”. W wielu przypadkach może wręcz pogłębiać problemy związane z rozproszeniem zasobów, niską efektywnością energetyczną i trudnością w monitorowaniu śladu węglowego. Jednocześnie trudno go zignorować – są obszary, w których chmura lub scentralizowane data center nie są w stanie spełnić wymagań operacyjnych. Edge staje się więc nie opcją, lecz koniecznością.

    Kluczem okazuje się nie sam wybór technologii, ale sposób jej wdrożenia. Lokalne instalacje edge, które powstają spontanicznie, bez strategii i standardów, generują wyższe koszty i większy chaos operacyjny. Natomiast dobrze zaprojektowany edge – jako usługa, z myślą o danych IoT, zorientowany na wtórne wykorzystanie informacji – może realnie wspierać cele ESG, a w dłuższym horyzoncie także przynosić oszczędności.

    Firmy, które traktują edge wyłącznie jako odpowiedź na potrzeby niskich opóźnień, mogą przeoczyć jego potencjał transformacyjny. Te, które uwzględniają go w szerszym kontekście strategii danych i zrównoważonego rozwoju, zaczynają budować przewagę, która będzie trudna do nadrobienia dla reszty rynku.

    Zrównoważony edge nie jest już pytaniem „czy warto”. To pytanie „czy jesteśmy gotowi wdrożyć go właściwie”.

  • Jak wspierać raportowanie ESG w zakresie infrastruktury IT: Nowe wyzwania i narzędzia

    Jak wspierać raportowanie ESG w zakresie infrastruktury IT: Nowe wyzwania i narzędzia

    Zrównoważony rozwój zyskał kluczowe znaczenie nie tylko jako priorytet strategiczny dla organizacji, ale również jako fundament unijnych regulacji.Jednym z najważniejszych kroków w kierunku bardziej odpowiedzialnego biznesu było wprowadzenie dyrektywy CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive), która nakłada na firmy obowiązek szczegółowego raportowania działań w obszarze ESG (Environmental, Social, Governance). Co to oznacza dla zarządzających infrastrukturą IT? W jaki sposób technologie mogą pomóc firmom w realizacji wymogów tej dyrektywy? Przyjrzyjmy się temu zagadnieniu z perspektywy praktycznej.

    Dlaczego raportowanie ESG stało się kluczowe?

    ESG to zestaw wskaźników, które pozwalają ocenić, jak firma radzi sobie w trzech kluczowych obszarach: środowiskowym, społecznym i zarządzania. Dyrektywa CSRD powstała, aby odpowiedzieć na potrzeby inwestorów, konsumentów i społeczeństwa, które oczekują transparentności w tych obszarach.

    Nowe regulacje wprowadzają m.in.:

    • Rozszerzenie zakresu raportowania na większą liczbę firm, w tym średnich przedsiębiorstw, niezależnie od ich obecności na giełdzie,
    • Ujednolicenie standardów raportowania, co znacząco ułatwia porównywanie danych między organizacjami,
    • Integrację danych ESG z raportami finansowymi, zapewniając spójność i holistyczny obraz działalności,
    • Wprowadzenie zewnętrznych audytów, które podnoszą wiarygodność prezentowanych informacji.

    W praktyce oznacza to, że firmy muszą zgromadzić ogromne ilości danych, obejmujących emisje gazów cieplarnianych, zużycie energii, zarządzanie odpadami, a także dane związane z warunkami pracy czy przejrzystością zarządzania.

    Rola zarządzających infrastrukturą IT w raportowaniu ESG

    Zarządzanie infrastruktura IT odgrywa kluczową rolę w przygotowaniu danych niezbędnych do spełnienia wymagań CSRD. Odpowiednie narzędzia technologiczne pozwalają firmom nie tylko monitorować zużycie energii, ale także optymalizować swoje działania, zmniejszając ślad węglowy i podnosząc efektywność operacyjną.

    1. Automatyczne wykrywanie zasobów

    Aby skutecznie zarządzać zużyciem energii, organizacje muszą posiadać pełną wiedzę na temat swojej infrastruktury IT. Zaawansowane systemy, takie jak Device42, wdrażane przez Advatech, umożliwiają automatyczne wykrywanie wszystkich zasobów – od centrów danych po środowiska chmurowe. Tworzenie aktualnego i precyzyjnego inwentarza to kluczowy krok w budowie strategii zrównoważonego rozwoju.

    2. Monitorowanie i analiza zużycia energii

    Zaawansowane dashboardy, takie jak te oferowane przez Device42, umożliwiają śledzenie bieżącego zużycia energii i emisji CO2 w różnych lokalizacjach z podziałem na dostawców, aplikacje czy jednostki biznesowe. Dzięki temu firmy mogą identyfikować najbardziej energochłonne elementy infrastruktury oraz wprowadzać inicjatywy optymalizacyjne.

    3. Eliminacja nieefektywnych zasobów

    Po uzyskaniu pełnego obrazu śladu węglowego kolejnym krokiem jest eliminacja niewykorzystanych lub nieefektywnych zasobów, takich jak nieaktywne serwery. Konsolidacja sprzętu oraz przenoszenie obciążeń do chmury, wspierane przez technologie Dell i Device42, pozwala znacząco obniżyć zużycie energii, a jednocześnie redukuje koszty operacyjne.

    Korzyści dla firm

    Raportowanie ESG to nie tylko spełnianie wymogów regulacyjnych. Może stać się integralnym elementem strategii biznesowej, generującym wymierne korzyści dla organizacji:

    • Większe zaufanie interesariuszy – przejrzyste i rzetelne raporty wzmacniają wiarygodność firmy w oczach inwestorów, klientów i partnerów biznesowych.
    • Skuteczniejsze zarządzanie ryzykiem – wczesna identyfikacja zagrożeń związanych z działalnością operacyjną umożliwia proaktywne ich ograniczanie.
    • Przewaga konkurencyjna – przedsiębiorstwa kierujące się zasadami zrównoważonego rozwoju wyraźnie wyróżniają się na rynku, przyciągając zarówno świadomych konsumentów, jak i inwestorów.
    • Redukcja kosztów operacyjnych – efektywne zarządzanie zasobami, takie jak optymalizacja zużycia energii czy wydłużanie cyklu życia urządzeń, prowadzi do znaczących oszczędności.

    Jak się przygotować?

    Przygotowanie do raportowania ESG wymaga kilku kluczowych kroków:

    • Aktualizacja procesów zbierania danych.
    • Wdrożenie odpowiednich narzędzi technologicznych.
    • Przeprowadzenie audytów zewnętrznych.
    • Zbudowanie zespołów odpowiedzialnych za zrównoważony rozwój.

    Technologie wspierające, takie jak system Device42 wdrażany przez Advatech oraz zaawansowane rozwiązania Dell, mogą odegrać kluczową rolę w tym procesie, zapewniając efektywne monitorowanie i raportowanie.

    Podsumowanie

    Raportowanie ESG w kontekście infrastruktury IT to nie tylko wyzwanie, ale także szansa na rozwój i budowanie długoterminowej przewagi konkurencyjnej. Inwestując w odpowiednie narzędzia i procesy, firmy mogą nie tylko spełnić wymogi regulacyjne, ale również przyczynić się do ochrony środowiska i wzrostu społecznej odpowiedzialności. W świecie, w którym zrównoważony rozwój staje się koniecznością, zarządzanie infrastrukturą IT odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu przyszłości.

    Zapraszamy na webinar organizowany przez Advatech, który odbędzie się 16 stycznia. Podczas wydarzenia dowiesz się, co oznacza raportowanie ESG dla zarządzających infrastrukturą IT, a także poznasz praktyczne zastosowania technologii Dell oraz Device42 w tym kontekście.


    Materiał sponsorowany przez Advatech

  • ESG w strategiach biznesowych: 4 na 10 firm w Polsce planuje rozwój kompetencji

    ESG w strategiach biznesowych: 4 na 10 firm w Polsce planuje rozwój kompetencji

    Polskie przedsiębiorstwa coraz bardziej koncentrują się na rozwoju kompetencji związanych z ESG (Environmental, Social, Governance), co staje się jednym z kluczowych elementów ich strategii biznesowych. Z danych ManpowerGroup wynika, że 4 na 10 firm w Polsce planuje inwestować w szkolenia pracowników w zakresie ESG w najbliższym roku, aby sprostać rosnącym wymaganiom rynku, inwestorów, a także konsumentów.

    ESG jako klucz do konkurencyjności

    Rosnące zainteresowanie ESG w polskich firmach nie jest przypadkowe. Przedsiębiorstwa są pod coraz większą presją ze strony klientów, inwestorów, a także pracowników, którzy coraz częściej wymagają od swoich pracodawców działań zgodnych z zasadami zrównoważonego rozwoju. Dodatkowo zbliżające się wymogi dotyczące raportowania ESG nakładają na firmy obowiązek dokładnego dokumentowania swoich działań w zakresie ochrony środowiska, odpowiedzialności społecznej i zarządzania.

    Jak wynika z analizy ManpowerGroup, pracodawcy nie tylko chcą podnosić kwalifikacje swoich obecnych pracowników (39% ankietowanych), ale również planują rekrutować nowych specjalistów w tej dziedzinie (34%). Część firm zamierza korzystać ze wsparcia zewnętrznych konsultantów (24%) w celu opracowania i wdrożenia skutecznych strategii ESG.

    Luiza Luranc Jaworek, dyrektorka sprzedaży w ManpowerGroup, podkreśla, że dynamicznie zmieniający się rynek wymaga od firm elastyczności oraz gotowości do szybkiej adaptacji. „Dedykowane szkolenia i inwestycje w zespoły to skuteczne metody na doskonalenie organizacji, które jednocześnie otwierają nowe możliwości dla pracowników. ESG to obszar, który daje szanse na rozwój zarówno firmom, jak i ich pracownikom, co jest jedną z najważniejszych potrzeb zgłaszanych przez zatrudnionych” – dodaje.

    Różnice w podejściu zależne od wielkości firmy

    Priorytet inwestycji w ESG różni się w zależności od wielkości organizacji. Mniejsze firmy, zatrudniające do 249 pracowników, najczęściej koncentrują się na podnoszeniu kwalifikacji i szkoleniach wewnętrznych zespołów. Z kolei większe organizacje, zatrudniające od 250 do nawet 5000 osób, częściej stawiają na pozyskiwanie nowych talentów z rynku, odpowiedzialnych za wdrażanie inicjatyw ESG.

    Mikroprzedsiębiorstwa, jak wynika z badań ManpowerGroup, w wielu przypadkach już posiadają pracowników przygotowanych do realizacji celów ESG. Może to wynikać z ich zdolności do wielozadaniowości i elastyczności, które często są niezbędne w mniejszych firmach. Tymczasem większe organizacje, które mają bardziej złożone struktury, częściej decydują się na tworzenie nowych stanowisk oraz korzystanie z zewnętrznych konsultantów, aby sprostać wyzwaniom raportowania ESG – 24% firm deklaruje chęć skorzystania z ich pomocy.

    ESG jako obszar rozwoju zawodowego

    Dla wielu pracowników i osób poszukujących pracy, ESG otwiera nowe możliwości rozwoju kariery. Wiele firm nie posiada jeszcze wystarczającej wiedzy i doświadczenia w zakresie ESG, co stwarza przestrzeń dla ekspertów i osób gotowych do przekwalifikowania się w tym obszarze. Jak wskazuje ekspertka ManpowerGroup, inwestycje w szkolenia w zakresie ESG nie tylko przygotowują firmy na nowe wyzwania, ale również odpowiadają na potrzebę rozwoju zawodowego pracowników.

    ESG w Polsce staje się nie tylko odpowiedzią na wymogi regulacyjne, ale także istotnym elementem budowania przewagi konkurencyjnej. Polskie firmy, zwłaszcza te mniejsze, stawiają na rozwój wewnętrznych kompetencji, podczas gdy większe organizacje poszukują talentów i korzystają z zewnętrznego wsparcia. Niezależnie od wielkości, priorytetem dla wszystkich staje się zrównoważony rozwój, który nie tylko odpowiada na zmiany rynkowe, ale także daje impuls do długofalowego rozwoju zawodowego i biznesowego.

  • Boom data center a emisje CO2: Czy technologie nadążą za zobowiązaniami klimatycznymi?

    Boom data center a emisje CO2: Czy technologie nadążą za zobowiązaniami klimatycznymi?

    Przemysł data center stoi przed poważnym wyzwaniem, jeśli chodzi o redukcję emisji gazów cieplarnianych, co może mieć dalekosiężne skutki dla globalnych działań na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatycznym. Zgodnie z najnowszymi badaniami Morgan Stanley, do końca obecnej dekady oczekuje się, że sektor ten wygeneruje około 2,5 miliarda ton metrycznych ekwiwalentu dwutlenku węgla (CO2e). To równoważne z około 40% rocznych emisji gazów cieplarnianych całych Stanów Zjednoczonych, co czyni go jednym z kluczowych graczy w globalnym kryzysie klimatycznym.

    Na czele tego trendu stoją giganci technologiczni, tacy jak Google, Microsoft, Meta i Amazon, którzy intensywnie rozwijają swoje centra danych. Rozbudowa tych „hiperskalowych” infrastruktury służy obsłudze coraz bardziej wymagających operacji sztucznej inteligencji (AI) i przetwarzania w chmurze. Choć postęp technologiczny jest nieunikniony, koszty ekologiczne tego rozwoju stają się przedmiotem rosnących obaw.

    W odpowiedzi na rosnącą presję, wiele z tych firm zobowiązało się do zmniejszenia swojego śladu węglowego i ograniczenia emisji pochodzących z ich centrów danych do 2030 roku. Wysiłki te mają napędzać inwestycje w technologie związane z dekarbonizacją, a także rozwój bardziej energooszczędnych rozwiązań i materiałów budowlanych.

    Raport Morgan Stanley wskazuje, że rynek rozwiązań dekarbonizacyjnych wokół centrów danych będzie się dynamicznie rozwijał, oferując nowe możliwości w zakresie czystej energii, energooszczędnego sprzętu oraz tzw. zielonych materiałów budowlanych. Szczególnie duże nadzieje wiązane są z technologiami CCUS (wychwytywanie, wykorzystanie i składowanie dwutlenku węgla) oraz procesami CDR (usuwanie dwutlenku węgla). Oba te podejścia mają pomóc firmom technologicznym w realizacji obietnic dotyczących neutralności klimatycznej.

    Ten wzrost inwestycji w zrównoważone technologie jest odpowiedzią na coraz większą świadomość społeczną i rosnące regulacje dotyczące zmian klimatycznych. Sektor centrów danych, choć jest kluczowy dla przyszłości technologii, musi znaleźć sposób, aby zredukować swój wpływ na środowisko, nie rezygnując z dalszego rozwoju.

    Przed branżą stoi więc niełatwe zadanie: jak zrównoważyć rosnące potrzeby technologiczne z zobowiązaniami klimatycznymi? Rozwój czystych technologii i innowacji w zakresie energii może okazać się kluczowy w walce o zmniejszenie śladu węglowego tej niezwykle dynamicznej gałęzi gospodarki.

  • Rośnie znaczenie ESG w transakcjach M&A na polskim rynku

    Rośnie znaczenie ESG w transakcjach M&A na polskim rynku

    W ostatnich latach w Polsce obserwujemy wyraźny wzrost zainteresowania zagadnieniami związanymi z ESG (środowisko, społeczeństwo, ład korporacyjny) w kontekście transakcji fuzji i przejęć (M&A). Z raportu KPMG pt. „Global ESG Due Diligence+ study 2024” wynika, że aż 80% inwestorów uważa kwestie ESG za kluczowy element w ramach tych transakcji. Ponadto, ponad połowa z nich planuje przeprowadzać badania ESG due diligence w odniesieniu do większości swoich transakcji w najbliższych 24 miesiącach.

    Jednym z głównych powodów tego trendu jest możliwość wcześniejszego identyfikowania ryzyk oraz szans związanych z aspektami ESG. Inwestorzy podkreślają, że analiza ESG stanowi skuteczny sposób na optymalizację kosztów, zwiększenie efektywności operacyjnej oraz poprawę reputacji firm. Dzięki temu mogą oni lepiej przygotować plany działań po zakończeniu transakcji, co przyspiesza wdrażanie strategii i osiąganie oczekiwanych rezultatów.

    Zgodnie z wynikami badania, 79% doświadczonych inwestorów wykorzystuje wyniki ESG due diligence do formułowania działań po transakcji. Ponadto, 45% respondentów wskazało, że wyniki analizy miały istotny wpływ na decyzję o kontynuowaniu lub wstrzymaniu transakcji, co podkreśla znaczenie ESG jako potencjalnych „deal breakers” w procesach inwestycyjnych.

    W Polsce coraz częściej przeprowadza się pogłębione analizy ESG jako integralny element badania finansowego, podatkowego i prawnego w ramach transakcji M&A. Wyniki tych analiz dostarczają inwestorom szczegółowych informacji, które są niezbędne do opracowania skutecznych strategii wdrożeniowych po transakcji. Wzrost zainteresowania kwestiami ESG wynika także z rosnących wymagań instytucji finansujących oraz ubezpieczających transakcje, które coraz częściej uwzględniają te aspekty w swoich analizach ryzyka.

    Iwona Sprycha, Partner w KPMG w Polsce, zwraca uwagę, że „proces due diligence to nie tylko identyfikacja ryzyka, ale także poszukiwanie wartości dodanej, którą można osiągnąć przez realizację celów strategicznych związanych z ESG”. Katarzyna Wołczkiewicz, Associate Director w KPMG, podkreśla, że analiza ESG pozwala na lepsze zrozumienie potencjału firmy oraz identyfikację obszarów, gdzie można wdrożyć innowacyjne praktyki, co w dłuższej perspektywie zwiększa wartość przedmiotu transakcji oraz buduje zaufanie wśród interesariuszy.

    Jak zaznacza Katarzyna Wołczkiewicz, Associate Director, Deal Advisory, Dział Doradztwa Transakcyjnego, KPMG w Polsce – inwestorzy widzą w badaniach ESG due diligence dwie główne korzyści: finansowe związane z wcześniejszym identyfikowaniem ryzyka lub szans oraz możliwość skuteczniejszego reagowania na wymogi regulacyjne. Jak wskazuje raport KPMG, 58% respondentów uważa, że aspekty finansowe są kluczowe, a 44% docenia możliwość lepszego dostosowania się do wymogów regulacyjnych.

    Z perspektywy przyszłości, ESG due diligence staje się nieodłącznym elementem strategii inwestycyjnej, a jego znaczenie będzie z każdym rokiem rosnąć, zmieniając sposób, w jaki inwestorzy oceniają wartość i ryzyko w transakcjach M&A.

  • Zapomnij o starych serwerach. Jak data centers przejęły ster nad nowoczesnością

    Zapomnij o starych serwerach. Jak data centers przejęły ster nad nowoczesnością

    Świat technologii cyfrowych przechodzi obecnie jedną z najważniejszych transformacji w swojej historii. Data center, ci niepozorni giganci mocy obliczeniowej odpowiedzialni za przetwarzanie i przechowywanie naszych danych, stają się coraz bardziej zaawansowane i zrównoważone. W miarę jak rosnące zapotrzebowanie na wydajność i skalowalność popycha branżę informatyczną do ciągłych innowacji, tradycyjne ramy obliczeniowe ulegają ewolucji. Zastosowanie nowoczesnych technologii, takich jak sztuczna inteligencja w zarządzaniu energią czy wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, nie tylko redefiniuje sposób, w jaki zarządzamy i przetwarzamy dane na globalną skalę, ale także stanowi odpowiedź na palące potrzeby ekologiczne naszych czasów. Jak zauważa GlobalData,  nie jest to tylko przejściowy trend, ale fundamentalna zmiana, która kształtuje przyszłość cyfrowych ekosystemów.

    Przemiany w infrastrukturze centrów danych

    W dzisiejszych czasach, gdy presja na ekologiczność i wydajność nigdy nie była większa, centra danych przechodzą prawdziwą rewolucję technologiczną. Od zaawansowanych systemów zarządzania energią po integrację odnawialnych źródeł energii, nowe technologie radykalnie zmieniają krajobraz informatyczny.

    Jednym z najbardziej obiecujących kierunków jest zastosowanie sztucznej inteligencji (AI) w zarządzaniu energią. Systemy AI są w stanie przewidywać i optymalizować zużycie energii w czasie rzeczywistym, co nie tylko zwiększa efektywność energetyczną centrów danych, ale także redukuje ich ślad węglowy. Te innowacje przekładają się na istotne oszczędności oraz poprawę ekologicznego profilu branży.

    Odnawialne źródła energii również zyskują na znaczeniu w operacjach centrów danych. Coraz więcej firm decyduje się na inwestycje w energię słoneczną, wiatrową czy geotermalną, co pozwala na bardziej zrównoważoną eksploatację zasobów i minimalizację negatywnego wpływu na środowisko. Zrównoważony rozwój staje się nie tylko etycznym wyborem, ale strategicznym kierunkiem rozwoju dla przedsiębiorstw technologicznych.

    Te zmiany nie są już tylko opcją, ale koniecznością, napędzaną zarówno rosnącymi wymogami regulacyjnymi, jak i oczekiwaniami społecznymi dotyczącymi odpowiedzialności środowiskowej. Przemiany te są kluczowe nie tylko dla zaspokojenia bieżącego zapotrzebowania na przetwarzanie danych, ale również dla zapewnienia, że infrastruktura cyfrowa przyszłości będzie zarówno mocna, jak i zrównoważona.

    Rozwój technologii i ich wpływ na przyszłość

    Zaawansowanie technologiczne centrów danych jest widoczne nie tylko w ich zarządzaniu energią, ale także w bezpośrednich narzędziach do przetwarzania i przechowywania danych. Rewolucja ta przyjmuje wiele form, od rozwijających się technologii pamięci po innowacyjne systemy chłodzenia.

    Kluczowym przykładem jest najnowsza seria układów 3D NAND od Samsunga, wprowadzona na rynek w kwietniu 2024 roku. Te nowoczesne układy zapewniają znacznie większą gęstość i wydajność przechowywania danych, przełamując tradycyjne bariery i umożliwiając bardziej skompresowane, a zarazem pojemniejsze rozwiązania dla centrów danych. Te technologie pozwalają nie tylko na zwiększenie pojemności danych, ale także na przyspieszenie dostępu do nich, co jest kluczowe w obsłudze aplikacji wymagających intensywnego przetwarzania, jak sztuczna inteligencja.

    Innym przełomem jest technologia chłodzenia DeltaFlow, opracowana przez Aligned Data Centers i zaprezentowana w styczniu 2024 roku. DeltaFlow to innowacyjne rozwiązanie, które korzysta z płynnych medium chłodzących do efektywnego pochłaniania i transportu ciepła, utrzymując optymalne warunki operacyjne. Dzięki temu centra danych mogą osiągać wyższą wydajność bez kompromisów w zakresie zrównoważonego rozwoju.

    Postęp w tych dziedzinach jest kluczowy nie tylko z punktu widzenia technicznego, ale także ekologicznego, gdyż pozwala na redukcję energetycznego śladu węglowego centrów danych.”Adopcja tych zaawansowanych technologii ma ogromne znaczenie dla przyszłości przetwarzania danych. Wprowadzają one standardy, które nie tylko definiują nowoczesne centra danych, ale także pokazują, jak można łączyć wysoką wydajność z odpowiedzialnością środowiskową.

    Dzięki tym innowacjom, centra danych nie tylko radzą sobie z rosnącymi wymaganiami rynkowymi, ale również definiują nowe standardy dla przyszłych wdrożeń technologicznych, łącząc wydajność z zasadami zrównoważonego rozwoju.

    Nowe modele obliczeniowe i ich rola w przetwarzaniu danych

    W dynamicznie zmieniającym się świecie technologii, centrach danych przypada szczególnie innowacyjna rola: są one nie tylko reaktywne, ale i proaktywne w kreowaniu nowych, zdecentralizowanych modeli obliczeniowych. Te modele, takie jak obliczenia gridowe, są na czele rewolucji, umożliwiając bardziej zlokalizowane i wydajne przetwarzanie danych.

    W październiku 2023 roku, firma Prose Technologies z Irlandii zainaugurowała Khipu Micro Data Center, przełomowe rozwiązanie dostosowane do potrzeb małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). To kompaktowe centrum danych oferuje możliwość przybliżenia przetwarzania danych do ich źródła, co znacząco zwiększa wydajność i zmniejsza opóźnienia w dostępie do informacji. Dzięki takim rozwiązaniom, małe firmy mogą czerpać korzyści z szybszego dostępu do danych i lepszej kontroli nad swoimi zasobami informacyjnymi, co wcześniej było zarezerwowane dla dużych korporacji.

    Rozwój tych mikrocentrów danych wskazuje na coraz większe znaczenie zdecentralizowanego podejścia w przetwarzaniu informacji. Takie podejście nie tylko przekłada się na lepszą efektywność energetyczną, ale również pozwala na bardziej elastyczne zarządzanie danymi w odpowiedzi na specyficzne potrzeby lokalne. Jest to szczególnie ważne w erze Internetu Rzeczy (IoT), gdzie szybkość przetwarzania danych bezpośrednio wpływa na funkcjonalność i efektywność urządzeń.

    Innowacje te pokazują, jak centra danych mogą ewoluować nie tylko w reakcji na zmieniające się wymagania technologiczne, ale także jako aktywne uczestniki w kształtowaniu przyszłości cyfrowych ekosystemów. Przyjmując te nowoczesne rozwiązania, branża nie tylko odpowiada na bieżące potrzeby, ale także otwiera drogę do przyszłości, która jest zarówno wydajna, jak i świadoma ekologicznie.

    Te zmiany wskazują na przesunięcie paradygmatu w sposobie, w jaki dane są przetwarzane i zarządzane, prowadząc do nowej ery centrów danych, która jest zarówno bardziej responsywna, jak i zrównoważona.

    Wyzywania i przeszkody w adaptacji nowych technologii

    Adoptowanie nowoczesnych technologii centrów danych nie jest wolne od wyzwań. Chociaż perspektywy rozwoju są obiecujące, integracja zaawansowanych technologii obliczeniowych i ekologicznych napotyka na liczne przeszkody, które mogą spowalniać postęp i rozprzestrzenianie się innowacji.

    Jednym z głównych problemów jest złożoność technologiczna samych rozwiązań. Wprowadzenie takich technologii jak AI w zarządzaniu energią czy zaawansowane systemy chłodzenia wymaga nie tylko znacznych inwestycji finansowych, ale także specjalistycznej wiedzy i doświadczenia. Kompleksowość tych systemów często wykracza poza możliwości techniczne wielu obecnych centrów danych, co wymaga nie tylko modernizacji infrastruktury, ale także szkolenia personelu.

    Bariera ekonomiczna stanowi kolejne znaczące wyzwanie. Koszty początkowe związane z wdrażaniem nowych technologii mogą być dla wielu firm zaporowe, zwłaszcza dla mniejszych przedsiębiorstw, które już borykają się z ograniczeniami budżetowymi. Chociaż długoterminowe korzyści, takie jak obniżenie kosztów operacyjnych czy zmniejszenie śladu węglowego, są atrakcyjne, krótkoterminowe koszty inwestycyjne mogą odstraszać niektórych przedsiębiorców.

    Ostatnią barierą jest potrzeba skalowania tych rozwiązań na globalną skalę. Chociaż nowe technologie oferują ogromne możliwości, ich adaptacja w różnych kontekstach geograficznych i rynkowych może napotkać na różnorodne przeszkody prawne, kulturowe i operacyjne. .Globalna standaryzacja i harmonizacja regulacji są kluczowe, aby umożliwić szerokie wdrożenie tych innowacji.

    Mimo tych wyzwań, przyszłość centrów danych wygląda obiecująco. Rozwiązanie tych problemów będzie kluczowe nie tylko dla osiągnięcia technologicznego postępu, ale także dla zapewnienia, że przyszłe generacje będą mogły cieszyć się bardziej zrównoważonym i efektywnym ekosystemem cyfrowym. To, jak branża poradzi sobie z tymi wyzwaniami, zdecyduje o kształcie przyszłych innowacji i ich wpływie na nasze życie.

    Przyszłość centrów danych – między innowacją a wyzwaniem

    Podczas gdy centra danych przechodzą przez kluczowe fazy transformacji, napędzane potrzebą większej wydajności, skalowalności oraz odpowiedzialności ekologicznej, stają przed nami obiecujące perspektywy jak również istotne wyzwania. Te przemiany, zainicjowane przez zaawansowane technologie i nowe modele obliczeniowe, rysują przyszłość, w której cyfrowe ekosystemy będą równocześnie potężne i zrównoważone.

    Kluczem do realizacji tej wizji jest kontynuacja badań, inwestycji oraz edukacji w dziedzinie nowych technologii. Integracja tych innowacji wymagać będzie nie tylko kapitału finansowego, ale również otwartości na zmiany i gotowości do przekraczania tradycyjnych granic operacyjnych i technologicznych.

    Przyszłość centrów danych zależy od zdolności branży do pokonywania przeszkód technicznych, ekonomicznych i regulacyjnych. Jeśli uda się je przezwyciężyć, możemy oczekiwać świata, w którym technologia i zrównoważony rozwój idą w parze, definiując nowe standardy dla przyszłych pokoleń.

  • Schneider Electric wdraża projekt gospodarki obiegu zamkniętego w branży data center

    Schneider Electric wdraża projekt gospodarki obiegu zamkniętego w branży data center

    Schneider Electric nawiązał współpracę z Digital Realty największym globalnym dostawcą chmurowych i działających w modelu carrier-neutral centrów danych, rozwiązań kolokacyjnych i połączeń międzysystemowych. Celem jest realizacja innowacyjnego projektu gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ) w centrum danych firmy o nazwie PAR6 w Paryżu.

    Projekt ma na celu przedłużenie i utrzymanie żywotności krytycznych systemów w PAR6, w tym sprzętu elektrycznego Schneider Electric, rozdzielnic niskiego napięcia (LV) i średniego napięcia (MV), i trójfazowych zasilaczy bezprzerwowych UPS, zgodnie ze zobowiązaniami Digital Realty w zakresiemochrony środowiska, spraw społecznych i zarządzania (ESG).

    Inicjatywa obejmuje możliwość ponownego wykorzystania kluczowych elementów infrastruktury elektrycznej i komponentów, przy jednoczesnym zainicjowaniu nowych programów odzysku, recyklingu i renowacji, które pomogą zmniejszyć ilość e-odpadów firmy, jej emisje w zakresie 3 i wyeliminować gazy cieplarniane o dużym wpływie na klimat (GHG), takie jak SF6. Projekt, któryobejmuje też plan przeprowadzenia pierwszej w branży oceny regeneracji akumulatorów w celu wydłużenia cyklu życia zasilaczy VRLA UPS, będzie zgodny z zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym. Ambicją jest stworzenie mapy drogowej, która umożliwi Digital Realty powielanie, wdrażanie i zwiększanie skali inicjatyw związanych z obiegiem zamkniętym w całej Europie.

    Oczekuje się, że w ciągu następnych 3-5 lat projekt cyrkularności pomoże Digital Realty ograniczyć o 50% do 70% wbudowany ślad węglowy w urządzeniach niskiego i średniego napięcia oraz trójfazowych UPS-ach, jednocześnie wydłużając cykl życia produktów i umożliwiając Digital Realty zmniejszenie wpływu na środowisko.

    – Stale dostosowujemy naszą strategię i działania, aby sprostać wyzwaniom zrównoważonego rozwoju: założenia gospodarki o obiegu zamkniętym wdrożone w przypadku sprzętu elektrycznego to jedna z głównych dźwigni dekarbonizacji naszej działalności oraz całego łańcucha wartości. To właśnie tutaj nasza współpraca ze Schneider Electric, partnerem od ponad 20 lat, naprawdę się sprawdza – mówi Fabrice Coquio, SVP i dyrektor zarządzający Digital Realty we Francji. – Bycie obywatelem świata to nie tylko właściwy model postępowania, ale także przełożenie na biznes. Gdy idziemy naprzód, naszą ambicją jest pomaganie klientom w osiąganiu i maksymalizacji ich celów środowiskowych poprzez wykorzystanie naszych usług.

    Partnerzy przyszłości

    Pod koniec 2022 r. Digital Realty zwróciło się do działów Secure Power, Sustainability i CircularEconomy firmy Schneider Electric, zlecając im przeprowadzenie nowego badania konsultingowego w zakresie obiegu zamkniętego, które wyszczególniłoby szereg zaleceń i ulepszeń w zakresie zrównoważonego rozwoju w centrum danych PAR5 – miejscu, które zostało pierwotnie zidentyfikowane do pierwszej fazy testów i analiz.

    Zaczynając od dystrybucji energii elektrycznej i systemów UPS, Schneider Electric przeprowadził szczegółową analizę infrastruktury PAR5 Digital Realty, kompilując dane bazowe i weryfikując nowe pomysły, które przyspieszyłyby realizację zobowiązań w zakresie dekarbonizacji. Po przeprowadzeniu analizy, Schneider Electric zastosował każdy z przypadków użycia do kluczowych zasad gospodarki o obiegu zamkniętym, w tym programów konserwacji, ponownego użycia, renowacji i recyklingu, a następnie dostarczył Digital Realty nową, ulepszoną strategię obiegu zamkniętego, w której obliczono przewidywane korzyści biznesowe i środowiskowe – w tym redukcję kosztów, emisji dwutlenku węgla, F-gazów i e-odpadów.

    W strategii wyszczególniono również czteroetapowe podejście do wdrażania, które powinno obejmować cyfryzację, przedłużenie cyklu życia, renowację i ponowne wykorzystanie sprzętu o krytycznym znaczeniu z pomocą lokalnych partnerów, a także odbiór, wymianę i odpowiedzialną utylizację aktywów infrastruktury fizycznej. Takie podejście pozwala Digital Realty na modernizację i ponowne wykorzystanie części trójfazowych zasilaczy UPS, przy jednoczesnym podejmowaniu stopniowych modernizacji, konserwacji opartej na weryfikacji rzeczywistego stanu urządzeń i cyfryzacji w ramach planu serwisowego EcoStruxure.

    W ciągu pierwszych kilku miesięcy projekt gospodarki obiegu zamkniętego przyniósł 3,7 tony CO2oszczędności dzięki modernizacji, renowacji i wymianie sprzętu UPS. Oczekuje się również dalszych oszczędności emisji dzięki wdrożeniu rozdzielnic średniego napięcia SM AirSeT firmy Schneider Electric bez gazu SF6, które wykorzystują sprawdzoną technologię czystego powietrza i próżni, aby zapewnić operatorom centrów danych większą trwałość, wydajność i zwiększone bezpieczeństwo elektryczne.

    – Wraz z rekordowym wzrostem liczby centrów danych w Europie, napędzanym przyjęciem sztucznej inteligencji, konieczne jest, aby operatorzy w całym regionie wprowadzali innowacje w swoim podejściu do zrównoważonego rozwoju – mówi Marc Garner, SVP działu Secure Power w Schneider Electric Europe. – Patrząc w przyszłość i biorąc pod uwagę rosnące wymagania cyfrowe, ważne jest, aby postęp technologiczny szedł w parze z zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym.Będzie to stanowić gwarancję dla budowy centrów danych przyszłości w sposób odpowiedzialny z myślą o kolejnych pokoleniach.

  • KSeF, e-paragony, system kaucyjny i ESG – rozkwit polskiej branży retail w cieniu inflacji i zmian

    KSeF, e-paragony, system kaucyjny i ESG – rozkwit polskiej branży retail w cieniu inflacji i zmian

    Pomimo wyzwań takich jak inflacja, niestabilna sytuacja geopolityczna powodująca zmiany w łańcuchach dostaw czy liczne zmiany legislacyjne, rynek handlowy w Polsce w dalszym ciągu rośnie. Sprzedaż detaliczna w październiku 2023 r. była wyższa o 2,8 proc. niż przed rokiem. W przypadku e-commerce, październikowy wskaźnik w ujęciu miesięcznym wzrósł o 13,4 proc. 2023 był okresem intensywnych wdrożeń technologii skupionych wokół automatyzacji procesów i wykorzystania sztucznej inteligencji. Najważniejsze wydarzenia i kluczowe trendy na najbliższe 12 miesięcy podsumowują eksperci z Exorigo-Upos, Geis i Donateo.

    Rok 2023 okazał się dla retailu pierwszym od 3 lat, na który tak znacznie nie wpłynęła pandemia. Nie oznacza to jednak, że pozostał wolny od wyzwań. Z jednej strony rekordowa inflacja, która intensywnie rosła od 2022 r. osiągając szczytowy poziom w lutym 2023 r. Z drugiej, szereg zmian prawnych, które mocno odbiły się na planach inwestycyjnych przedsiębiorców.

    Zdążyć ze zmianą

    Jedną z pierwszych wdrożonych zmian legislacyjnych była obowiązująca od 1 stycznia 2023 r. unijna Dyrektywa Omnibus. Dotyczy ona informowania o promocyjnych cenach towarów i usług, co ma zapewnić wysoką ochronę konsumentów oraz jednolitość praktyk stosowanych przez przedsiębiorców. Od połowy roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów weryfikuje poprawność działań sklepów związanych z nowym obowiązkiem. Jak informuje, dotąd postawiono zarzuty czterem przedsiębiorcom w związku z błędnym prezentowaniem cen po obniżce. UOKiK wystosował również ponad 70 wystąpień tzw. miękkich, w toku jest 14 postępowań wyjaśniających w sprawie sklepów stacjonarnych. W skrajnych przypadkach kara może wynieść nawet do 10 proc. rocznego obrotu.

    Miniony rok upłynął jednak przedsiębiorcom głównie pod znakiem KSeF, czyli Krajowego Systemu e-Faktur. Po dwuletnim okresie pilotażu miał on obowiązywać od 1 lipca 2024 r., jednak w ostatnich dniach Ministerstwo Finansów ogłosiło, że ze względu na poważne problemy techniczne w systemie, nie zostanie wprowadzony zgodnie z planowanym terminem. Wraz z nim zmieni się niemal wszystko – papierowe faktury zostaną zastąpione ustrukturyzowanymi, a sposób ich emitowania, odbierania i doręczania będzie przebiegał w systemie.

    – KSeF zdecydowanie był wśród naszych klientów jednym z najgorętszych tematów – szczególnie w drugiej połowie 2023. Decyzja Ministerstwa Finansów z 19 stycznia o przesunięciu terminu wdrożenia obowiązkowego e-fakturowania, jest bardzo istotna, natomiast nie wpływa na naszą pracę. Kontynuujemy rozwój naszego produktu i przygotowania do wdrożeń docelowego systemu u klientów. KSeF obejmuje tak wiele aspektów w firmach, że zmiana terminu pozwala tylko na lepsze i dokładniejsze przygotowanie się w tym zakresiemówi Michał Sosnowski, Business Development Director z Exorigo-Upos.

    Rolą KSeF jest przede wszystkim uszczelnienie systemu podatkowego, usprawnienie przepływu dokumentów, zmniejszenie kosztów ich procesowania i zwiększenie bezpieczeństwa. Dla firm oznacza to przewrót nawet większy niż przy wdrożeniu JPK. Będą one musiały zmodyfikować sposób obiegu dokumentów wewnątrz i na zewnątrz przedsiębiorstwa, a także integrację innych systemów informatycznych i księgowych z KSeF. Na ten moment nie jest jasne, kiedy zostanie wprowadzony obowiązek korzystania z systemu. Ministerstwo Finansów poinformowało, że obecny stan przygotowań technicznych nie pozwala na jego bezpieczne wdrożenie nawet do końca 2024 r. Wykryto problemy w kodzie, systemie, jego funkcjonalności oraz wydajności KSeF. Ministerstwo planuje przeprowadzenie zewnętrznego audytu, który umożliwi wykrycie pozostałych błędów, a po nim zaproponuje nowy termin wdrożenia. Równolegle będą przeprowadzane konsultacje z przedsiębiorstwami w tym zakresie.

    W połowie roku na tapet wrócił także temat elektronicznych dowodów zakupu. E-paragony, bo o nich mowa, od 2020 r. mogą wystawiać przedsiębiorcy zobligowani do ewidencji sprzedaży na kasie fiskalnej, którzy korzystają z kasy online lub wirtualnej. Do tej pory nie istniało jednak ogólnodostępne rozwiązanie, które umożliwiłoby zarządzanie nimi. Sytuacja ta zmieniła się 15 września, kiedy to Ministerstwo Finansów udostępniło HUB paragonowy, czyli system teleinformatyczny, służący do przechowywania elektronicznych dowodów zakupu wystawianych przez sprzedawców, który jest dostępny z poziomu aplikacji e-Paragony 2.0. Już w ciągu pierwszego miesiąca rozwiązanie zostało pobrane przez blisko 20 tys. użytkowników. Duże zainteresowanie kupujących potwierdzają również badania, które wskazują, że aż 70 proc. z nich jest otwartych na korzystanie z e-paragonów, co stwarza korzystne warunki dla powszechnej adopcji rozwiązania. Jak się jednak okazuje, na ten moment kupujący nie mogą w pełni korzystać z HUB’u. Problem wynika z faktu, że nie wszyscy przedsiębiorcy posiadają kasy kompatybilne z nowym rozwiązaniem.

    Od tego roku największe przedsiębiorstwa, czyli około 4-5 tys. podmiotów, podlegają obowiązkowemu raportowaniu ESG w czterech kluczowych obszarach: środowiska, społeczeństwa, praw człowieka i ładu korporacyjnego. W przyszłym roku obowiązek ten obejmie pozostałe firmy, a następnie – małe i średnie spółki. W związku z tą regulacją, a także rosnącą presją ze strony klientów, blisko jedna trzecia retailerów wskazuje, że dążenie ku zrównoważonemu rozwojowi i zasadom ESG jest istotnym trendem w branży.

    – Na początku naszej działalności Donateo było dla branży retail dość nowatorskim rozwiązaniem, pozwalającym spełniać cele CSR i ESG. Obecnie zauważamy pozytywny trend polegający na tym, że podobne opcje wsparcia coraz częściej pojawiają się w sklepach, rozwijane przez same firmy czy dostawców. W związku z Dyrektywą CSRD będzie to prawdopodobnie jeszcze powszechniejsze. Raportowanie ESG to bardzo ważny krok w kierunku zwiększenia odpowiedzialności przedsiębiorstw za wpływ na środowisko i społeczeństwo. Przygotowanie do tych zmian jest dzisiaj kluczowe dla utrzymania konkurencyjności i spełnienia oczekiwań klientów czy samych pracownikówmówi Krzysztof Adamski, założyciel BetterPOS i pomysłodawca Donateo.

    Jak bumerang wrócił również temat systemu kaucyjnego. W jego wyniku, przedsiębiorstwa na większą skalę będą zobowiązane do finansowania procesów, takich jak selektywna zbiórka opakowań, odbiór ich od punktów detalicznych, transport do zakładów przetwarzania, prowadzenie ewidencji i sprawozdawczości, a także finansowanie kosztów zbiórki przez sklepy czy hurtownie. Na przygotowania mają jeszcze kilkanaście miesięcy – dokładnie do 1 stycznia 2025 r. Już na tym etapie pojawiają się jednak obawy, co do krótkiego okresu przygotowawczego. Największym wyzwaniem wydaje się konieczność błyskawicznego zbudowania całego ekosystemu kaucyjnego – od rozwiązań fiskalnych przez infrastrukturę techniczną, po system odbiorów i recyklingu. Dodatkowo, retailerzy wskazują, że uchwalona ustawa, choć stanowi ramy dla systemu to jest obarczona błędami, co rodzi ryzyko zniszczenia dobrowolnie prowadzonych i skutecznych systemów dla butelek zwrotnych. Ostatnio wiceminister klimatu i środowiska poinformowała, że przeprowadzone zostaną dodatkowe konsultacje z branżą na temat szczegółów wprowadzenia nowego obowiązku.

    Automatyzują na potęgę

    Głównym trendem, na jaki wskazują retailerzy, pozostaje automatyzacja. Jednym z segmentów handlu, w którym jest coraz szerzej wykorzystywana, są kasy samoobsługowe. Przykładem jest Decathlon, w którym urządzenie dzięki technologii RFID samo skanuje produkty znajdujące się w koszyku czy Żabka, która swoje kasy może wykorzystywać w dwojaki sposób – jako kasy standardowe oraz samoobsługowe, w zależności od potrzeb. W sklepach wdrażane są systemy automatycznej analizy danych klientów, przekazujące spersonalizowane oferty i rekomendacje produktów. Takie rozwiązanie zastosował np. kanadyjski Red Bull, który używa sygnałów nawigacyjnych do dostarczania klientom ukierunkowanych reklam. 

    – Przyszłość retailu to harmonijne połączenie automatyzacji i personalizacji, z technologiami, które to umożliwiają. Strategią, która łączy te trendy jest omnicommerce. W odróżnieniu od strategii omnichannel, która opiera się na rozpoznaniu preferencji klienta i zapewnieniu harmonijnej obecności marki w różnych kanałach sprzedaży, celem omnicommerce jest stworzenie spójnego doświadczenia zakupowego end-to-end, bez względu na to, gdzie i w jaki sposób klient dokonuje zakupu lub wchodzi w interakcję z marką. Dlatego też, powinien zajmować on centralne miejsce w strategii retailerów na najbliższe lata mówi Anna Schabikowska, Doradca Zarządu z Exorigo-Upos.

    Automatyzacja obecna jest na każdym etapie ‘życia’ produktu: od produkcji, przez magazynowanie, aż po kasy i analizę zachowań zakupowych. W branży TSL (transport, spedycja, logistyka), kluczową rolę odrywa wydajność, która ma bezpośredni wpływ na czas realizacji zamówienia. To właśnie w tym zakresie nieustannie ulepszane są procesy i narzędzia. Mikromobilność, autonomiczne pojazdy czy integracja procesów magazynowych z roku na rok pozwalają na podnoszenie efektywności i, dzięki temu, budowanie przewagi konkurencyjnej.

    – Z każdym rokiem, dzięki wykorzystaniu nowych technologii, podnosimy wydajność świadczonych przez nas usług. Poza usprawnieniem działania samych procesów przeładunkowych w magazynach, musimy pamiętać, że w lwiej części nasza praca opiera się na zrządzaniu trasami dostaw przesyłek oraz optymalizacji wypełnienia samochodów dystrybucyjnych w czasie rzeczywistym. Nowoczesne narzędzia IT pomagają w analizie tych danych i podejmowaniu decyzji. Czas realizacji dostaw jest naszą kluczową przewagą, a jednocześnie głównym przeciwnikiem. Dlatego każda zaoszczędzona minuta jest na wagę złota. Trzeba pamiętać, że takie optymalizacje wpływają również na ślad węglowy, który nieustannie redukujemymówi Adam Kwiatkowski, Wiceprezes Geis PL.

    W segmencie płatności największą popularnością cieszą się rozwiązania z segmentu BNPL (ang. Buy Now, Pay Later), czyli system płatności odroczonych. W 2023 r. korzystało z niego 64 proc. Polaków. Z jednej strony wynikać to może z wysokiego stopnia dostępności integracji rozwiązań BNPL na platformach e-commerce; z drugiej, rosnącego zainteresowania klientów nowinkami finansowo-technologicznymi. Przekłada się to na zmiany w preferencjach konsumentów – od początku roku rynek BNPL sukcesywnie rośnie, podczas gdy równolegle spada poziom finansowania zakupów za pomocą pożyczek pozabankowych, czyli tzw. „chwilówek”.

    Nowy rok, nowe wyzwania

    2024 rok może przynieść wiele zmian dla sektora retail – pierwszy miesiąc przyniósł odroczenie KSeF, wciąż jednak nie wiadomo w jakim kierunku zmierzać będzie projekt Ministerstwa Finansów. Retail będzie musiał przygotować się do procesu raportowania ESG, czekamy także na rozwiązania w zakresie e-paragonów i wytyczne dot. systemu kaucyjnego.  Zdaje się jednak, że zmiany legislacyjne nie będą znacząco wpływały na największe trendy, a branża skupi się na automatyzacji rozwiązań w różnych segmentach swojej działalności.

  • Technologiczna rewolucja w odpowiedzialności korporacyjnej – perspektywy ESG na rok 2024

    Technologiczna rewolucja w odpowiedzialności korporacyjnej – perspektywy ESG na rok 2024

    W obliczu rosnących wyzwań środowiskowych, społecznych i zarządczych (ESG), sektor technologiczny staje się globalnym liderem w kreowaniu zrównoważonej przyszłości. Wiodące firmy technologiczne, odpowiedzialne za 2-3% globalnych emisji, podejmują coraz bardziej aktywną rolę w walce z problemami klimatycznymi, wykorzystując swoje zasoby do opracowywania innowacyjnych rozwiązań, które zmniejszają ich wpływ na środowisko i jednocześnie wzmacniają pozycję ich klientów.

    Efektywność energetyczna jako priorytet

    Kluczowe znaczenie ma tu efektywność energetyczna. W kontekście wzrostu cen energii, częściowo spowodowanego konfliktami geopolitycznymi i wyzwaniami logistycznymi, firmy technologiczne intensywnie szukają sposobów na optymalizację zużycia energii. Jest to podejście, które służy zarówno interesom ekonomicznym, jak i środowiskowym.

    Innowacje w recyklingu i zarządzaniu zasobami

    Jednym z przykładów inicjatyw w tym obszarze jest przekierowywanie ruchu sieciowego w celu zmniejszenia wpływu na klimat, a także przetwarzanie i ponowne wykorzystanie sprzętu ostatniej generacji. Takie działania nie tylko zmniejszają zapotrzebowanie na ograniczone zasoby, ale również umożliwiają krajom i osobom prywatnym dostęp do zaawansowanej technologii, która w innym przypadku byłaby poza ich zasięgiem.

    AI i optymalizacja zużycia energii

    W 2024 roku, jak pokazują dane GlobalData, technologia będzie odgrywać coraz większą rolę w zarządzaniu ESG. Sztuczna inteligencja (AI), choć wymaga coraz więcej energii do zasilania ewolujujących aplikacji, jest już wykorzystywana do optymalizacji zużycia energii w nowoczesnych sieciach. To podkreśla, jak technologia może oferować korzyści netto w kontekście wyzwań ESG.

    Skupienie na emisjach zakresu 3 (scope 3)

    Jednym z kluczowych obszarów, na które firmy technologiczne skupiają swoją uwagę w 2024 roku, są emisje zakresu 3, czyli te, nad którymi użytkownicy i klienci nie mają bezpośredniej kontroli. Stanowią one od 60% do 90% całkowitych emisji wielu firm. Wiodące przedsiębiorstwa wprowadzają raportowanie emisji do umów z dostawcami, przekształcając redukcję gazów cieplarnianych z „miłego dodatku” w niezbędny element prowadzenia działalności.

    Kryzys klimatyczny może nie dominować już pierwszych stron gazet, ale wciąż pozostaje najważniejszym długoterminowym globalnym wyzwaniem. Technologia, będąca siłą napędową nowoczesnych rozwiązań ESG, w znacznym stopniu przyczynia się do sprostania temu wyzwaniu, rysując obraz przyszłości, w której zrównoważony rozwój idzie ręka w rękę z innowacją.

  • Green IT w praktyce – jak z sukcesem i mierzalnie ograniczyć emisję CO2 w działach IT?

    Green IT w praktyce – jak z sukcesem i mierzalnie ograniczyć emisję CO2 w działach IT?

    Jak wynika z obserwacji Deloitte, które opublikowano w ostatnim badaniu ITAM Global Survey w maju 2023 roku, uśredniając, niespełna 20% ankietowanych firm podąża obecnie za najlepszymi praktykami rynkowymi w obszarze Green IT. Powyższe pokazuje, że w tym kontekście działy IT są na początku „zielonej drogi” zmierzającej do ograniczenia emisji CO2. Wśród dobrych praktyk możemy wymienić między innymi:

    • nabywanie zasobów IT z tzw. „drugiej ręki”, czyli re-use zasobów,
    • uwzględnienie energooszczędności jako istotnego czynnika wyboru zasobów IT w procesie zakupowym,
    • logistyka zwrotna / logistyka odzysku – zwrot używanych zasobów IT do producenta w celu ich recyklingu lub regeneracji,
    • przeniesienie do chmury – migracja danych z lokalnych serwerowni do serwerowni zlokalizowanych w chłodniejszych strefach klimatycznych w celu redukcji energii niezbędnej do schłodzenia data center.

    Samo zidentyfikowanie oraz wdrożenie sugerowanych praktyk stanowi jedynie wierzchołek góry lodowej. Prawdziwym wyzwaniem jest tutaj kwestia zmierzenia efektywności podejmowanych praktyk. Ma to szczególne znaczenie w świetle starań mających na celu walkę z tzw. greenwashingiem, czyli brandowaniem określonych działań jako proekologiczne, podczas gdy w istocie wcale takimi nie są.

    Obecnie nie ma żadnych regulacji lub wytycznych, które w jasny sposób określałyby lub wskazywały, jak należy taką efektywność mierzyć. Jedyne, na czym może polegać obecnie branża, to dość ogólne wytyczne dotyczące raportowania ESG.

    Zarówno wspomniane praktyki, jak i duża ilość zmiennych oraz szeroki zakres czynników mających wpływ na emisję CO2 w działach IT, stawiają przed branżą wyzwania w takich obszarach, jak m. in.:

    • wypracowanie standardów, które można uznać za referencyjne i mające zastosowanie dla większości organizacji,
    • ocena skali redukcji CO2 konkretnych działań w świetle nakładów niezbędnych do ich realizacji,
    • wypracowanie frameworku pozwalającego na usystematyzowanie oraz optymalizację wdrażania najlepszych praktyk w tym obszarze.

    Departamenty IT są obecnie na wczesnym etapie adaptacji rozwiązań z obszaru Green IT. Dodatkowo branża nie zdołała jeszcze wypracować szablonowych „złotych” rozwiązań, które zagwarantują firmom sukces w tym obszarze. Wydaje się zatem, że w chwili obecnej jedyną rozsądną strategią działania jest podejście dwuetapowe. W jego ramach firmy najpierw powinny przeprowadzić dogłębną analizę swoich środowisk oraz specyfiki funkcjonowania ich działów IT, a dopiero w kolejnym kroku planować i podejmować wysiłki w celu wypracowania unikalnych oraz efektywnych rozwiązań.

    Jaka jest alternatywa? Poczekać na innych i zaaplikować wypracowane przez nich metody. Czy jest to dobra strategia? Biorąc pod uwagę okoliczności zapewne nieszczególnie – wszak czasu jest coraz mniej, a drogi dopiero początek.

  • ESG – czy polskie firmy są już gotowe na nowe obowiązki?

    ESG – czy polskie firmy są już gotowe na nowe obowiązki?

    ESG to skrót od angielskich słów „environment, social and governance”, czyli „środowisko, społeczeństwo i zarządzanie”. W czerwcu 2021 roku Komisja Europejska przyjęła rozporządzenie UE 2020/852 dotyczące sprawozdawczości w zakresie zrównoważonego rozwoju korporacyjnego.

    ESG oznacza wpływ przedsiębiorstwa na całe swoje otoczenie. Raportowanie ma więc wymusić na firmach uwzględnienie w swoich działaniach spraw ekologicznych i społecznych, a jeśli już są prowadzone, to także ich uspójnienie w ramach przemyślanej polityki firmy.

    Dzięki nowym przepisom Unia Europejska chce zwalczać tzw. greenwashing oraz inne działania prezentowane przez firmy jako proekologiczne lub prospołeczne, podczas gdy w praktyce często okazują się one jedynie zabiegami marketingowymi bez pokrycia w faktach. Obowiązek raportowania sprawi, że firmy będą musiały zbadać i ujawnić swój faktyczny wpływ na otoczenie, a także zadbać o etyczne i przejrzyste reguły funkcjonowania w ramach tzw. ładu korporacyjnego.

    Kogo obejmie obowiązek raportowania ESG?

    Ostatecznie można zakładać, że raportowanie ESG będzie miało wpływ na większość podmiotów działających na europejskim rynku. Nowe prawo jest jednak wdrażane etapami i na początek w sposób bezpośredni obejmie przede wszystkim spółki akcyjne.

    Od 2024 roku obowiązek będzie dotyczyć spółek zainteresowania publicznego (giełdowych, banków, zakładów ubezpieczeń i funduszy inwestycyjnych), które zatrudniają minimum 500 pracowników, a do tego ich suma bilansowa wynosi min. 85 mln zł lub przychody netto ze sprzedaży wynoszą 170 mln zł.

    Jednak już rok później do przygotowania raportów niefinansowych będą zobowiązane wszystkie spółki giełdowe zatrudniające min. 250 pracowników (progi finansowe pozostaną bez zmian).

    Kolejny etap nastąpi w roku 2026. Wtedy obowiązkiem przygotowywania raportów zostaną objęte małe i średnie przedsiębiorstwa notowane na giełdzie, zatrudniające powyżej 10 pracowników. Jeszcze później raportowanie będzie dotyczyło firm z państw trzecich, które prowadzą działalność na terenie Unii Europejskiej.

    Nowe prawo wpłynie także na podwykonawców

    Skoro obowiązek raportowania ESG dotyczyć będzie spółek akcyjnych, czy oznacza to, że pozostałe firmy mogą „spać spokojnie” i nie interesować się tym tematem? Prawdopodobnie bardzo szybko także one przekonają się, jak bardzo nowy obowiązek wpływa na biznes.

    Mniejsze spółki prawa handlowego, spółki osobowe oraz firmy prowadzone w formie jednoosobowej działalności gospodarczej bardzo często są podwykonawcami dla większych spółek. Jeśli więc ich zleceniodawcy będą objęci obowiązkiem ESG, wzrosną ich wymagania wobec podwykonawców. Od nich również będą żądać poszanowania środowiska, odpowiedniej organizacji, a przede wszystkim raportów wykazujących, co ich biznesowy partner robi np. w celu obniżenia śladu węglowego – oczywiście w zakresie, jaki dotyczy to usług realizowanych dla zleceniodawcy.

    W wielu branżach, choćby w transporcie i logistyce (TSL) udział podwykonawców w realizowanych usługach jest bardzo wysoki, a Unia Europejska właśnie tego typu obszarami gospodarki może się interesować w szczególności.

    – Podmioty korzystające w dużym stopniu z podwykonawców, będą zobowiązywać swoich dostawców do zgodności ze standardami ESG przewiduje Remigiusz Zdrojkowski, dyrektor zarządzający firmy logistycznej XBS PRO-LOG, notowanej na giełdzie New Connect.Spodziewam się zatem coraz częstszego włączania do umów warunków związanych z egzekwowaniem zobowiązań z obszaru ESG dodaje. 

    Jak się przygotować?

    Wejście w życie obowiązków związanych z raportami ESG nie powinno być odbierane przez firmy jako zagrożenie.  Dla organizacji, które już wcześniej prowadziły działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR), raporty pozafinansowe mogą stanowić rozwinięcie dotychczasowych programów.

    Warto zauważyć, że wiele organizacji już od dawna przygotowuje dobrowolne raporty, certyfikowane w oparciu o ustalone normy, takie jak Global Reporting Initiative (GRI), Global Compact, ISO 26000, SA8000, czy AA1000.

    –  Już w 2016 roku ogłosiliśmy Politykę Jakości i Środowiska, a rok później  otrzymaliśmy certyfikat potwierdzający prowadzenie działalności zgodnie z normą ISO 14001:2015. – podaje przykłady dyrektor zarządzający XBS PRO-LOG. – Podjęliśmy też szereg działań, które doprowadziły m.in. do redukcji zużycia energii w magazynach o 25% oraz do wyposażenia większości wózków widłowych w inteligentne baterie li-Ion. Do działań na rzecz ESG zaliczyć możemy również promowanie aktywności fizycznej wśród pracowników. Cyklicznie organizujemy rajdy rowerowe i promujemy dojazdy rowerem do pracy. Od czerwca kilkunastu ochotników przejechało łącznie ponad 9000 km, co daje ekwiwalent ograniczenia ponad 1300 kg CO2 w porównaniu z dojazdem do pracy samochodemwymienia Remigiusz Zdrojkowski.

    Gorzej, jeśli dotychczas dana firma nie podejmowała żadnych działań na rzecz środowiska, otoczenia biznesowego, pracowników czy społeczności lokalnej. W takim przypadku nie ma na co czekać – warto stanąć na wysokości zadania jak najszybciej.

    Na początek każda firma powinna sama ustalić, jakimi problemami społecznymi lub ekologicznymi chce się zająć i jaką strategię chce wobec nich przyjąć. Tego typu ustalenia najlepiej zebrać w jednym dokumencie, który później pozwoli na ocenę realizacji ustalonych celów, a nawet na porównanie osiągniętych wyników z efektami uzyskanymi przez inne przedsiębiorstwa.

    Od ESG nie ma ucieczki

    W praktyce presja ze strony kontrahentów oraz konsumentów może spowodować, że również organizacje, które nie mają prawnie takiego obowiązku, będą informowały o wpływie swoich działań na szeroko rozumiane środowisko. W pierwszej kolejności najważniejsze będą kwestie ekologiczne. Chodzi tu m.in. o używane źródła energii, ilość zużywanych mediów, wytwarzanie odpadów i metody ich utylizacji.

    Choć obowiązek raportowania ESG w najbliższych latach będzie dotyczył spółek akcyjnych, to jednak również inne firmy, które chcą współpracować z podmiotami giełdowymi, powinny dążyć do zrównoważenia swojego biznesu. Działalność zrównoważona to taka, która nie powoduje znaczących szkód dla środowiska, a przedsiębiorstwo aktywnie uczestniczy w osiąganiu celów związanych z łagodzeniem skutków zmian klimatycznych, zapobieganiu zanieczyszczeniom, czy też z tworzeniem gospodarki o obiegu zamkniętym lub ochroną zasobów wodnych. Liczyć się będzie także dbałość o pracowników, a w relacjach z kontrahentami, przestrzeganie jasnych i etycznych procedur.

    – Od raportów ESG i tak nie uciekniemy, więc warto zająć się nimi jak najszybciej. My postanowiliśmy, że wyprzedzimy ten obowiązek i nasze sprawozdania roczne już w tym roku zostaną wzbogacone o obszary związane z ESG mówi przedstawiciel XBS PRO-LOG.

    Dzięki większej dbałości o środowisko, pracowników i otoczenie biznesowe, świat może stawać się po prostu lepszy. Jeśli jednak kogoś nie przekonują argumenty środowiskowe, ostatecznie i tak pewnie trafią do niego argumenty rynkowe. Istnieje bowiem duże ryzyko, że firmy, które zignorują potrzeby związane z ESG, prędzej czy później zaczną tracić szanse na dobre kontrakty i w końcu zaczną wypadać z rynku. Niezależnie więc od osobistych poglądów właścicieli lub członków zarządów poszczególnych firm, uwzględnienie potrzeb ekologicznych i społecznych w biznesowych strategiach po prostu się opłaci.

  • Raport KPMG – Cyfrowa odpowiedzialność, czyli połączenie cyberbezpieczeństwa z zobowiązaniami ESG

    Raport KPMG – Cyfrowa odpowiedzialność, czyli połączenie cyberbezpieczeństwa z zobowiązaniami ESG

    W obecnych czasach widoczna jest rosnąca presja w stosunku do firm w zakresie wykazywania przejrzystości i zaangażowania w działania zarówno z obszaru cyberbezpieczeństwa, jak i ESG. Widoczne jest to również w działaniach organów regulacyjnych, które zaczęły wymagać szybkiego i kompleksowego powiadamiania o incydentach oraz kontrolowania stopnia dojrzałości organizacji w obszarze cyberbezpieczeństwa. Odpowiednie zaadresowanie ryzyka związanego z cyberbezpieczeństwem w kontekście ESG, umożliwia firmom zabezpieczenie swoich operacji, klientów oraz reputacji, jednocześnie pozwalając spełniać zobowiązania społeczne i  środowiskowe. Firmy, które inwestują w zrównoważone rozwiązania technologiczne, zmniejszają wpływ na środowisko i minimalizują ryzyko cyberataków.

    Przedsiębiorstwa potrzebują skutecznych zabezpieczeń, aby chronić swój know-how przed zagrożeniami z zewnątrz. Ataki na systemy cyfrowe wykorzystywane w przemyśle mogą powodować awarie infrastruktury krytycznej, takiej jak elektrownie czy zakłady uzdatniania wody, które z kolei mogą stać się szkodliwe i groźne dla środowiska. Cyfrowa transformacja i technologie smart związane z dekarbonizacją, redukcją CO2 i gospodarką o obiegu zamkniętym mogą ponadto stwarzać nowe cyberzagrożenia i generować nowe wzorce nadużyć. Wyzwaniem będzie stworzenie systemu, który zachowa równowagę pomiędzy wymaganymi standardami cyfrowego świata a realizacją niezbędnych celów środowiskowychmówi Michał Kurek, Partner, Szef Zespołu Cyberbezpieczeństwa w KPMG w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej.

    Ryzyko globalnych cyberataków może mieć wpływ na kwestie społeczne, będące nierozerwalnie związane z ESG. Cyfrowe aplikacje i systemy są obecnie powszechnie dostępne – począwszy od urządzeń osobistych, poprzez media społecznościowe, aż po zaawansowane i zautomatyzowane platformy. Organizacje potrzebują środków ochrony danych swoich klientów oraz planów reagowania na incydenty, aby zminimalizować wpływ cyberataku na krytyczne usługi lub zapobiec kradzieży tożsamości. Korzystanie z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji (AI) może przyspieszyć gromadzenie informacji, jednak rodzi pytania o etyczne wykorzystywanie danych przez algorytmy. Nowe regulacje takie jak unijna ustawa EU AI Act mają na celu zapewnienie, że sztuczna inteligencja jest wykorzystywana we właściwy sposób, uwzględniając normy etyczne.

    Sustainability Accounting Standards Board (Rada Standardów Rachunkowości Zrównoważonego Rozwoju, SASB) zapewnia normy branżowe dotyczące raportowania czynników zrównoważonego rozwoju. Są one istotne z finansowego punktu widzenia i mają na celu zwiększenie przejrzystości i porównywalności w sprawozdawczości korporacyjnej, co może pomóc inwestorom w podejmowaniu bardziej świadomych decyzji inwestycyjnych. Jednym z czynników zrównoważonego rozwoju, które obejmuje SASB jest ryzyko cybernetyczne, należące do obszaru technologii i komunikacji. Innym powszechnie stosowanym standardem raportowania jest Global Reporting Initiative (GRI). Przedstawione w tym standardzie wytyczne określają w jaki sposób firmy powinny ujawniać sposób zarządzania cyberbezpieczeństwem i prywatnością danychmówi Iwona Galbierz-Sztrauch, Partner, Lider Usług Doradczych dla Sektora Finansowego, Lider ESG w KPMG w Polsce.

    W obliczu ciągłych zmian ważne jest utrzymanie regulacji, które pomagają firmom zapewnić bezpieczeństwo i zminimalizować ewentualne ryzyko. Jako przykłady, takich inicjatyw należy wymienić przede wszystkim: ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych (RODO), rozporządzenie o odporności operacyjnej (DORA), zmienioną dyrektywę w sprawie sieci i systemów informatycznych (NIS2), rozporządzenie w sprawie ujawniania informacji na temat zrównoważonego finansowania (SFDR) czy dyrektywę w sprawie sprawozdawczości dotyczącej zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw (CSRD).

    Organizacje powinny tworzyć silne struktury zarządzania w celu nadzorowania prywatności danych i cyberbezpieczeństwa jednocześnie zapewniając zgodność z wymogami prawnymi, w tym regulacyjnymi z zakresu ESG. Dostrzeżenie potencjalnych korzyści płynących z powiązania tych dwóch elementów może zapewnić większą produktywność oraz wpłynąć pozytywnie na wizerunek i reputację firmy. Dowiedz się więcej w raporcie KPMG

  • Innowacja w erze ESG: jak strategie ESG prowadzą do innowacji i konkurencyjności w biznesie

    Innowacja w erze ESG: jak strategie ESG prowadzą do innowacji i konkurencyjności w biznesie

    Współczesne przedsiębiorstwa coraz częściej przywiązują wagę do aspektów środowiskowych, społecznych i związanych z ładem korporacyjnym (ESG). Podejmowanie działań związanych z ESG pozwala firmom sprostać rosnącym oczekiwaniom interesariuszy, zmieniającym się przepisom oraz rosnącym wyzwaniom związanym z zrównoważonym rozwojem.

    Strategie ESG stały się kluczowym elementem długoterminowego planowania biznesowego, wpływając na decyzje inwestycyjne, relacje z interesariuszami, innowacje i konkurencyjność. Firmy, które skutecznie wdrażają strategie ESG, zyskują przewagę konkurencyjną, przyciągają inwestorów i talentów oraz budują solidną reputację.

    Wpływ ESG na innowacje

    ESG jako impuls do poszukiwania zrównoważonych rozwiązań

    1. Eco-innowacje i technologie czyste

    Strategie ESG motywują przedsiębiorstwa do poszukiwania i wdrażania ekoinnowacji oraz technologii czystych. Dzięki temu firmy mogą zminimalizować negatywny wpływ na środowisko, jednocześnie poprawiając efektywność swoich procesów. Wprowadzenie nowych rozwiązań, takich jak odnawialne źródła energii, recykling czy gospodarka o obiegu zamkniętym, może przyczynić się do zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw.

    2. Innowacje społeczne

    ESG stymuluje także rozwój innowacji społecznych, które mają na celu rozwiązanie wyzwań społecznych, takich jak ubóstwo, wykluczenie, nierówności czy brak dostępu do edukacji i opieki zdrowotnej. Firmy, które wdrażają takie innowacje, mogą poprawić warunki życia lokalnych społeczności, jednocześnie budując silne relacje z interesariuszami i zwiększając swoją wartość rynkową.

    ESG jako narzędzie przekształcania łańcuchów wartości

    1. Optymalizacja procesów i zmniejszenie marnotrawstwa

    Wdrażanie strategii ESG może przyczynić się do optymalizacji procesów produkcyjnych, redukcji marnotrawstwa i zwiększenia efektywności energetycznej. Dzięki temu firmy nie tylko zmniejszają swój wpływ na środowisko, ale także obniżają koszty i zwiększają konkurencyjność.

    2. Współpraca z partnerami i dostawcami

    Zaangażowanie w ESG skłania przedsiębiorstwa do współpracy z partnerami i dostawcami, którzy również realizują strategie zrównoważonego rozwoju. Wspólna praca nad innowacjami może prowadzić do tworzenia nowych produktów, usług i rozwiązań, które są korzystne dla wszystkich uczestników łańcucha wartości.

    ESG jako czynnik stymulujący kreatywność i różnorodność myślenia

    Strategie ESG zachęcają firmy do włączania pracowników w procesy innowacyjne, co pozwala na wykorzystanie ich wiedzy, umiejętności i kreatywności. Dzięki temu przedsiębiorstwa mogą generować nowe pomysły i rozwiązania, które przyczyniają się do zrównoważonego rozwoju.

    ESG a konkurencyjność

    Pozycjonowanie firmy jako lidera w dziedzinie zrównoważonego rozwoju

    1. Wzrost reputacji i lojalności klientów

    Firmy, które aktywnie wdrażają strategie ESG i angażują się w innowacje związane z zrównoważonym rozwojem, zyskują renomę liderów w swojej branży. Taka reputacja przekłada się na wzrost lojalności klientów, którzy coraz częściej poszukują produktów i usług pochodzących od odpowiedzialnych przedsiębiorstw.

    2. Przyciąganie inwestorów i partnerów biznesowych

    Inwestorzy i partnerzy biznesowi coraz częściej zwracają uwagę na działania ESG podejmowane przez firmy, widząc w nich gwarancję długoterminowego sukcesu i stabilności. Przedsiębiorstwa, które skutecznie wdrażają strategie ESG, przyciągają kapitał oraz tworzą sojusze strategiczne, co zwiększa ich konkurencyjność.

    Dostosowanie do zmieniającego się regulacyjnego i rynkowego krajobrazu

    1. Unikanie ryzyk związanych z niewypełnianiem obowiązków ESG

    Wprowadzanie strategii ESG pozwala firmom dostosować się do zmieniającego się otoczenia regulacyjnego i rynkowego. Działania związane z ESG pomagają przedsiębiorstwom unikać ryzyk związanych z niewypełnianiem obowiązków środowiskowych, społecznych i korporacyjnych, co przekłada się na ich długoterminową stabilność i konkurencyjność.

    2. Wspieranie elastyczności i zdolności adaptacyjnych

    Zaangażowanie w ESG sprzyja elastyczności i zdolnościom adaptacyjnym przedsiębiorstw. Dzięki ciągłemu poszukiwaniu innowacyjnych rozwiązań związanych z zrównoważonym rozwojem firmy są lepiej przygotowane do radzenia sobie z niepewnością i zmieniającymi się warunkami rynkowymi.

    Korzyści finansowe wynikające z innowacji związanych z ESG

    1. Oszczędności wynikające z efektywności energetycznej i redukcji emisji

    Innowacje wynikające z wdrażania strategii ESG, takie jak poprawa efektywności energetycznej czy redukcja emisji szkodliwych substancji, często przekładają się na oszczędności finansowe dla przedsiębiorstw. Zmniejszenie kosztów operacyjnych pozwala firmom inwestować w dalszy rozwój i zwiększać swoją konkurencyjność

    2. Tworzenie nowych rynków i źródeł dochodów

    Innowacje związane z ESG mogą otworzyć przed firmami nowe rynki i źródła dochodów. Wprowadzanie ekologicznych produktów i usług, a także rozwój innowacyjnych rozwiązań w obszarze społecznym, pozwala przedsiębiorstwom docierać do nowych segmentów klientów i zwiększać swoje przychody. Dodatkowo, rosnący popyt na produkty i usługi związane z zrównoważonym rozwojem stwarza możliwości ekspansji rynkowej i dalszego wzrostu konkurencyjności.

    Wszystkie te czynniki sprawiają, że zaangażowanie w strategie ESG staje się kluczowym elementem sukcesu i konkurencyjności współczesnych przedsiębiorstw.

    Przykłady firm, które odniosły sukces dzięki innowacjom związanym z ESG

    1. Innowacyjne produkty i usługi

    W artykule zostaną przedstawione konkretne przypadki firm, które z powodzeniem wprowadziły innowacje wynikające ze strategii ESG. Omówione zostaną produkty i usługi, które przyczyniły się do zrównoważonego rozwoju, zmniejszenia wpływu na środowisko czy poprawy warunków społecznych. Przykłady te będą ilustrowały, jak innowacyjne podejście do ESG może przynieść korzyści zarówno przedsiębiorstwu, jak i jego interesariuszom.

    2. Przełomowe rozwiązania w łańcuchu dostaw i procesach produkcyjnych

    Oprócz innowacji produktowych, przedstawione zostaną także przypadki firm, które wprowadziły przełomowe rozwiązania w obszarze łańcucha dostaw i procesów produkcyjnych. Omówione zostaną przykłady, które doprowadziły do zwiększenia efektywności, ograniczenia marnotrawstwa, czy poprawy współpracy z partnerami i dostawcami. Te studia przypadków pokażą, jak strategie ESG mogą prowadzić do przekształceń biznesowych, przyczyniając się do wzrostu konkurencyjności firm.

    Lekcje, które można wyciągnąć z analizy tych przypadków

    Wnioski wynikające z analizy studiów przypadków pozwolą czytelnikom zrozumieć kluczowe aspekty innowacji związanych z ESG oraz zidentyfikować dobre praktyki, które mogą być zastosowane w innych przedsiębiorstwach. Zostaną również przedstawione lekcje dotyczące przeciwności i wyzwań związanych z wdrażaniem strategii ESG, co pozwoli czytelnikom lepiej zrozumieć, jak radzić sobie z trudnościami i jak dążyć do ciągłego doskonalenia w zakresie zrównoważonego rozwoju.

    Artykuł podkreśla znaczenie strategii ESG dla innowacji i konkurencyjności przedsiębiorstw. Innowacje związane z ESG pozwalają firmom na rozwój zrównoważonych rozwiązań, optymalizację procesów, tworzenie nowych rynków oraz zwiększenie zaangażowania pracowników. Wszystko to przekłada się na zwiększoną konkurencyjność, lepsze relacje z interesariuszami oraz poprawę pozycji rynkowej firmy.

    Omówione przypadki i wnioski mogą służyć jako inspiracja dla innych firm, które chcą wdrożyć strategie ESG w celu zwiększenia swojej konkurencyjności i innowacyjności. W miarę jak coraz więcej przedsiębiorstw zaczyna rozumieć znaczenie ESG, te strategie stają się kluczowe dla długoterminowego sukcesu i zrównoważonego rozwoju. W przyszłości strategie ESG będą prawdopodobnie jeszcze bardziej rozpowszechnione, a ich wpływ na innowacje i konkurencyjność będzie jeszcze silniejszy.

    Artykuł zachęca czytelników do dalszego zgłębiania tematu strategii ESG i ich wpływu na innowacje oraz konkurencyjność. W miarę jak przedsiębiorstwa będą kontynuować swoje zaangażowanie w ESG, warto monitorować i analizować nowe przypadki, aby lepiej zrozumieć, jak te strategie mogą przyczynić się do długotrwałego sukcesu i zrównoważonego rozwoju.
     

  • ESG to nie kolejny szybki trend

    ESG to nie kolejny szybki trend

    Pomimo niedawnych wydarzeń typu „czarny łabędź”*, takich jak trwająca wojna rosyjsko-ukraińska, pandemia i spory handlowe, analiza GlobalData wykazała, że ​​kwestie środowiskowe, społeczne i związane z ładem korporacyjnym (ESG) pozostają długoterminowym strategicznym priorytetem dla dostawców usług technologicznych dla przedsiębiorstw .

    Według badań przeprowadzonych przez GlobalData, wydarzenia „Czarnego łabędzia” wpłynęły na krótkoterminowe priorytety firm, obok szerszych zmian w światowym handlu i trwającej transformacji cyfrowej przedsiębiorstw.

    Robert Pritchard, starszy analityk w GlobalData, powiedział:  „Postęp ESG w 2022 r. w technologii dla przedsiębiorstw był solidny, z namacalnym krokiem w kierunku osiągania wyników po poprzednim kryzysie. Większość wiodących dostawców usług aktywnie śledzi i raportuje swoje cele ESG. Dostawcy usług technologicznych pozostają zaangażowani w realizację długoterminowych celów ESG w ramach swojego korporacyjnego etosu i strategii, począwszy od roku 2030, 2040 i dalej”.

    ESG dotyczy teraz firm technologicznych dostarczających wyniki klientom korporacyjnym. Innowacje w zakresie produktów i usług mogą zapewnić wydajność operacyjną, zwiększyć produktywność i ostatecznie poprawić wyniki finansowe klientów.

    Pritchard dodaje: „Korzysta na tym nie tylko klient korporacyjny. Dostawcy usług technologicznych mogą tworzyć nowe strumienie przychodów dzięki nowym usługom skierowanym na rynek ESG, zarówno dzięki nowym produktom – czasami współtworzonym z klientami – jak i udostępniając platformy pomagające w raportowaniu obszarów takich jak zrównoważony rozwój i zużycie energii w całym łańcuchu dostaw”.

    Postęp będzie kontynuowany dzięki programowi Organizacji Narodów Zjednoczonych COP, ale będzie również napędzany popytem klientów, regulacjami (w szczególności w UE), interwencjami rządowymi oraz wpływem interesariuszy, takich jak inwestorzy i talenty.

    Pritchard podsumował : „Kryzys klimatyczny jest widoczny na całym świecie – i wiele wyzwań wymaga rozwiązania w dziedzinie społecznej i zarządzania. Ale to nie tylko mrok i zguba: poczyniono prawdziwe postępy w walce z kryzysem klimatycznym, a rozwiązania technologiczne ESG mogą zapewnić nowe strumienie przychodów i scementować długoterminowe relacje z klientami w czasie, gdy wiele starszych produktów i usług nadal jest utowarowionych. ”

    *Czarny łabędź to zdarzenie nieprzewidywalne, które ma negatywne konsekwencje.

  • Branża IT nie jest obojętna wobec ESG

    Branża IT nie jest obojętna wobec ESG

    Przedstawiciele biznesu są coraz bardziej świadomi wpływu człowieka na otaczające nas środowisko, szczególnie z perspektywy zmian klimatycznych oraz tego, jaką spuściznę pozostawimy następnym pokoleniom. Także branża IT nie pozostaje obojętna na kwestie związane z ESG. Jak zaznacza Adam Wojtaszek, dyrektor Experis Polska, jednym z najważniejszych czynników jest fakt, że bez odpowiednich działań w tym zakresie organizacje nie będą interesującymi pracodawcami dla najbardziej pożądanych kandydatów.

    Z jeszcze nieopublikowanego raportu ManpowerGroup opisującego dane związane z działaniami ESG i zrównoważonego rozwoju w Polsce wynika, że najwięcej pracodawców branży IT jest na etapie planowania oraz określania długoterminowych strategii dotyczących kwestii ESG (33%). Firmy, które wdrożyły w swojej organizacji tego typu programy, największy nacisk kładą na działania związane z obszarem środowiskowym (35%), ładu korporacyjnego (29%), a następnie ludzkim i społecznym (27%).

    – Pokolenie wchodzące aktualnie na rynek pracy IT inaczej postrzega już atrakcyjność firmy. Do niedawna oznaczało to interesujące technologie, rozwojowe projekty, swobodną atmosferę w pracy, szeroki pakiet benefitów. Teraz weryfikują, czy przyszły pracodawca może pochwalić się wdrożeniem działań na rzecz planety, w jaki sposób odpowiada na potrzeby pracowników, jak praca w danej organizacji przełoży się w pozytywy sposób na dbałość o środowisko. Patrząc zatem na ESG w tym ujęciu nie dziwi to, że największy nacisk kładziony jest na działania obszarze E, czyli środowiska. Dla branży IT działania ograniczające negatywny wpływ na środowisko są dosyć oczywiste i przychodzą poniekąd najłatwiej, bowiem to właśnie giganci technologiczni są pionierami cyfryzacji procesów, co przejawia się na przykład znaczącym zmniejszeniem lub wręcz eliminacją używania papieru. Sprzęt stosowany w codziennej pracy, który z racji postępu technologicznego wymaga regularnej wymiany, jest kwalifikowany do wdrożenia na podstawie efektywności energetycznej oraz wpływu na środowisko. Zupełnie inną kwestią jest, że w perspektywie długoterminowej takie działania przynoszą dodatkowo oszczędności w budżecie firmymówi Adam Wojtaszek.

    Jak wynika z raportu, najczęstszą motywacją firm branży IT w Polsce do przyjęcia strategii ESG są chęć działań zgodnych z przepisami i regulacjami (53%), budowanie reputacji (43%) oraz maksymalizacja nowych źródeł dochodów (36%).

    Zdaniem dyrektora Experis Polska, pracownicy zauważają również, że dla sprawnej i rzeczywistej realizacji inicjatyw mających ograniczać ślad człowieka na planecie, konieczne jest właściwe zarządzanie, czyli odpowiedni ład korporacyjny. – To pojęcie jest oczywiście postrzegane szerzej, obejmuje przejrzystość procesów zarządczych, sprawiedliwe systemy motywacyjne czy zrozumiałe reguły działania we wszystkich aspektach funkcjonowania organizacji, od procesu rekrutacji, poprzez ścieżki rozwoju, promowania a na kompleksowej ocenie partnerów biznesowych oraz ich świadomości, poziomie dojrzałości w kwestiach ESG skończywszy. W branży IT dodatkowo, w sposób poniekąd naturalny, oczekiwany jest efektywny model zarządzania, który jest powszechnie obowiązującym podejściem do realizacji projektów, programów czy inicjatyw w tym sektorze od lat – dodaje Adam Wojtaszek.
    W badaniu ManpowerGroup respondenci zostali zapytani także o to, jakie nowe role dedykowane działaniom ESG zostaną według ich prognoz obsadzone w najbliższym czasie. Wyniki analizy wskazują, że pracodawcy branży IT spodziewają się nowych talentów w obszarach takich jak akcje społeczne, działania na rzecz środowiska oraz BHP, zdrowia i dobrostanu, a także zrównoważonego rozwoju. 83% firm zamierza obsadzić nowe stanowiska związane z ESG w ramach rekrutacji wewnętrznej, 53% planuje dopisać odpowiedzialność do istniejących już ról, a 45% postawi na podnoszenie kwalifikacji i szkolenia wśród zatrudnionych osób.

    – Obszar społecznej odpowiedzialności jest w branży IT najtrudniejszy do uchwycenia, choć i tutaj dzieje się coraz więcej. W kwestii postrzegania takich projektów jak zwykle kluczowa jest komunikacja. Organizacje mają często czym się pochwalić i choć powinny, nie zawsze to robią. Wszystkie tego typu działania składają się na całościową ocenę firmy. Takie elementy pojawiają się także w analizie biznesowej kolejnych realizowanych przedsięwzięć. Projekty z zakresu społecznej odpowiedzialności są bowiem realizowane, mimo że ich czysto „excelowa” analiza za tym nie przemawia. Pozwalają one na zbudowanie pozytywnej narracji na temat organizacji zarówno w komunikacji wewnętrznej, jak i zewnętrznej mówi ekspert.

    Polska nie odstaje w tej materii od trendów manifestowanych na zachodnich rynkach, jednak jak zaznacza Adam Wojtaszek, trudno jest wskazać element, w którym można by określić nas jako pionierów. – Jest to oczywiście poniekąd efekt globalizacji oraz przenikania się kapitałów, a co za tym idzie, kaskadowania celów i oczekiwań. W tej kwestii niezaprzeczalnie jesteśmy częścią światowej gospodarki. Dla branży IT będącej synonimem rozwoju, nieustających innowacji, przemian i kultury ciągłego ulepszania zarówno siebie, jak również otaczającego świata, zrównoważony rozwój jest niemal wpisany w DNA tego obszaru. To inspirujące dla całej rzeszy innych firm, po to by mogły zmieniać się, stawiać czoła wyzwaniom.

    Jak podsumowuje dyrektor Experis Polska, należy zwrócić uwagę na fakt, że dominująca potrzeba elastyczności, umiejętności szybkiego dostosowania się do zmiennych warunków otoczenia powoduje, że szereg działań i rozwiązań jest dla branży IT łatwiej osiągalny. – Organizacje IT są w stanie wprowadzić takie ewolucje szybciej i sprawniej, nawet jeśli wcześniej nie identyfikowały takiej potrzeby. Znamiennym jest również, że rynek ten jest bardzo mocno uzależniony od dopływu nowych talentów, a co za tym idzie, także ich oczekiwań. To powoduje, że firmy IT mogą być bardzo często pod większą presją ze strony obecnych, jak i przyszłych pracowników w kwestii szeroko zakrojonych działań w obszarze ESG, niż ze strony akcjonariuszy lub całościowo rozumianego rynku. Im większa świadomość społeczna, tym większa determinacja i uwaga organizacji na działania z tym związanepodsumowuje dyrektor Adam Wojtaszek.


    O badaniu
    Nieopublikowane jeszcze badanie ManpowerGroup zaprezentuje dane związane z działaniami ESG w Polsce. Publikacja przedstawi je w podziale na sektory i wielkości organizacji, a także pokaże plany firm oraz wyzwania w tym obszarze. Dane zostały zebrane w terminie od 1 do 31 lipca 2022 roku w ramach wywiadów obejmujących próbę 509 pracodawców w Polsce.

  • ESG – czy rzeczywiście ma wpływ na biznes?

    ESG – czy rzeczywiście ma wpływ na biznes?

    ESG, czyli wdrażanie strategii i rozwiązań związanych ze środowiskiem naturalnym, społeczeństwem oraz troska o ład korporacyjny, jest dziś dla firm sprawą kluczową. Kadra zarządzająca potrzebuje obecnie dobrych sposobów planowania, zarządzania i oceny swoich inwestycji w bardziej zrównoważonym, sprawiedliwym i etycznym świecie.

    Dziś to nie agencje ratingowe i potencjalni inwestorzy, ale przede wszystkim pracownicy, potencjalni współpracownicy oraz klienci i firmy partnerskie oczekują od firmy odpowiedzialnego i zrównoważonego działania. W tym kontekście realizowanie celów ESG należy do priorytetów firm. Pomaga im w tym wdrażanie rozwiązań ITMaciej Ostrowski — dyrektor ds. sprzedaży, odpowiedzialnym za rozwój i działalności firmy w Polsce. 

    Wyniki badania zrealizowanego na zlecenie ServiceNow przez ThoughtLab pokazują, że można realizować cele zrównoważonego rozwoju i sprawiedliwości społecznej bez poświęcania wyników finansowych. A nawet więcej – że właściwe strategie ESG mogą organizacjom przynieść realne korzyści finansowe i biznesowe. W badaniu realizowanym na zlecenie firmy ServiceNow wzięło udział ponad 1000 przedstawicieli kadry zarządzającej w firmach reprezentujących różne branże, takie jak przemysł, telekomunikacja, służba zdrowia, usługi finansowe i sektor publiczny. Uczestnicy byli oceniani według następujących kryteriów: czy opracowali wizję, strategię i budżet ESG; czy przekazywali swoją strategię interesariuszom; czy opracowywali wskaźniki do śledzenia postępów; czy korzystali z technologii wspierającej  realizację celów ESG. Na podstawie udzielonych odpowiedzi ankietowani zostali podzieleni na początkujących, średniozaawansowanych i liderów na krzywej dojrzałości ESG.

    Co daje podążanie za ESG?

    Aż 64% ankietowanych menedżerów twierdzi, że ich programy ESG pomagają im przyciągać i zatrzymywać talenty oraz osiągać lepsze wyniki finansowe. Prawie połowa dyrektorów stwierdziła, że osiągnięcie zrównoważonego rozwoju i podobnych celów sprawiło, że ich firmy stały się bardziej innowacyjne. Zwiększył się również wzrost przychodów i wartość marki dla akcjonariuszy.

    Jak polskie firmy myślą o ESG?

    61% stwierdziło, że innowacje cyfrowe są kluczem do realizacji celów ESG, a ponad połowa, że ​​ESG jest najwyższym priorytetem dla kierownictwa wyższego szczebla i zarządu. Większość ankietowanych dyrektorów koncentruje się na zrównoważeniu środowiskowym w ESG. Początkujący są szczególnie zainteresowani redukcją emisji dwutlenku węgla. Kwestie środowiskowe są ściśle powiązane z kwestiami społecznymi w programach liderów. Z kolei ponad połowa firm poinformowała, że skupia się na zapewnianiu pracownikom możliwości kształcenia i podnoszenia kwalifikacji, przyjmowaniu bardziej etycznych standardów biznesowych i zapewnianiu lepszych warunków pracy. Jednocześnie aż 60% liderów CX stwierdziło, że nie może znaleźć wystarczająco wykwalifikowanych talentów.

    Jak organizacje inwestują w ESG?

    Badanie pokazało ponadto, na jakie jeszcze czynniki zwracają uwagę liderzy. Aż 77% z nich inwestuje w zapewnienie większego bezpieczeństwa i prywatność danych w porównaniu z 47% osobami średniozaawansowanymi i początkującymi. Blisko 61% liderów pracuje nad stworzeniem kultury korporacyjnej wspierającej ESG, podczas gdy wśród nieliderów jest to 34%. Na poprawę standardów BHP w firmach zwraca uwagę 44% i tylko 20% osób niebędących liderami. Liderzy przykładają wagę do podnoszenia energooszczędności w zakładach i biurach (39%) oraz do gospodarki obiegu zamkniętego (47%). Wśród średniozaawansowanych i początkujących jest to odpowiednio 23% i 26%.

    To oznacza, że ochrona danych i prywatności użytkowników jest najwidoczniej kluczową częścią zgodności rządowej i regulacyjnej (to „G” w skrócie ESG: E – środowisko od ang. Environmental, S – społeczna odpowiedzialność od Social Responsibility i G – ład korporacyjny od Corporate Governance).

    Liderzy i maruderzy ESG

    Liderem w osiąganiu celów ESG jest przemysł wytwórczy – tymczasem sektor publiczny i telekomunikacja są najmniej zaawansowane. Ponadto większe firmy w swoich sektorach są bardziej dojrzałe niż mniejsze. Większość firm znajduje się pośrodku, co wskazuje, że firmy ze wszystkich branż robią postępy w zakresie ESG, ale mają jeszcze dużo do zrobienia.

    Większość uczestników badania zgodziła się, że opracowanie i realizacja celów ESG wymaga szybkiego dostępu do dokładnych danych. To z tego powodu organizacje stawiają na pierwszym miejscu bezpieczeństwo danych oraz zaawansowane narzędzia do zarządzania danymi i analizy. Osiągnięcie zerowej emisji dwutlenku węgla netto jest kolejnym głównym celem we wszystkich ankietowanych branżach, podobnie jak zatrudnianie i utrzymywanie talentów potrzebnych do osiągnięcia celów ESG.

    Pełne badanie można pobrać TUTAJ.