Tag: Technologia w medycynie

  • Cyber360 wygrywa kontrakt na cyberbezpieczeństwo NIKard

    Cyber360 wygrywa kontrakt na cyberbezpieczeństwo NIKard

    Polska spółka Cyber360 sfinalizowała właśnie kontrakt na wdrożenie zaawansowanych systemów ochrony w Narodowym Instytucie Kardiologii Stefana Kardynała Wyszyńskiego (NIKard). Projekt ten, finansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy, stanowi istotny sygnał dla rynku: cyfryzacja polskiej medycyny wchodzi w fazę dojrzałości, w której bezpieczeństwo danych pacjentów jest traktowane na równi z nowoczesną diagnostyką.

    Wybór Cyber360 na wykonawcę tego zadania nie jest przypadkowy. Spółka dostarczy rozwiązanie oparte na technologii XDR (Extended Detection and Response), która wykracza poza tradycyjną ochronę antywirusową. System ma monitorować nie tylko stacje robocze i serwery, ale także ruch w sieciach LAN, zachowania użytkowników oraz aplikacje chmurowe. Kluczowym elementem wdrożenia jest centralizacja zarządzania logami, co w praktyce oznacza skrócenie czasu reakcji na incydenty z godzin do minut. Z perspektywy zarządzania placówką medyczną, taka „cyfrowa tarcza” minimalizuje ryzyko paraliżu operacyjnego, który w przypadku instytutu kardiologii mógłby mieć tragiczne skutki.

    Zbigniew Kniżewski, CEO Cyber360, podkreśla, że celem projektu jest ujednolicenie procesów zarządzania incydentami. Dla sektora publicznego i prywatnego w Polsce to ważna lekcja adaptacji do nowych standardów bezpieczeństwa. Realizacja zamówienia wpisuje się w szerszy trend rynkowy, w którym organizacje – zamiast budować kosztowne, wewnętrzne zespoły cyberbezpieczeństwa – coraz częściej stawiają na model „pod klucz” i zewnętrzne centra operacji bezpieczeństwa (SOC).

    Współpraca NIKard i Cyber360 to także dowód na to, jak unijne fundusze z KPO realnie stymulują lokalny sektor IT. Inwestycja ta pomaga polskim podmiotom medycznym spełniać rygorystyczne wymogi nadchodzących regulacji, takich jak dyrektywa NIS2.

  • Novo Nordisk nawiązuje współpracę z OpenAI w celu rozwoju leków

    Novo Nordisk nawiązuje współpracę z OpenAI w celu rozwoju leków

    Novo Nordisk, duński lider sektora farmaceutycznego, ogłosił nawiązanie szerokiej współpracy z OpenAI. Partnerstwo ma na celu wdrożenie sztucznej inteligencji w całym łańcuchu wartości przedsiębiorstwa – od wczesnych faz badawczo-rozwojowych (R&D), przez procesy produkcyjne, aż po operacje komercyjne i logistykę. Decyzja ta zapada w momencie, gdy firma intensyfikuje wysiłki, aby odzyskać przewagę nad amerykańskim konkurentem Eli Lilly na szybko rosnącym rynku leków odchudzających.

    Zgodnie z założeniami współpracy, technologie OpenAI zostaną wykorzystane do analizy złożonych zbiorów danych medycznych i identyfikacji obiecujących cząsteczek. W obszarze operacyjnym AI ma usprawnić zarządzanie łańcuchem dostaw oraz dystrybucję preparatów Wegovy i Ozempic, na które popyt globalny stale przewyższa moce produkcyjne. Choć branża farmaceutyczna z powodzeniem stosuje już algorytmy do automatyzacji dokumentacji regulacyjnej czy selekcji uczestników badań klinicznych, pełne wykorzystanie AI do projektowania nowych leków pozostaje wyzwaniem, którego technologia jeszcze w pełni nie zrealizowała.

    Strategia Novo Nordisk zakłada, że sztuczna inteligencja stanie się narzędziem zwiększającym wydajność obecnej kadry, a nie czynnikiem redukcji zatrudnienia. Dyrektor generalny Mike Doustdar podkreślił, że celem jest „doładowanie” kompetencji naukowców, co w dłuższej perspektywie ma pozwolić na ograniczenie tempa nowych rekrutacji przy jednoczesnym wzroście skali operacji. To istotna deklaracja w kontekście ubiegłorocznej restrukturyzacji, która objęła 9 000 stanowisk.

    Analitycy rynkowi szacują, że wartość sektora leków na otyłość przekroczy 100 miliardów dolarów w ciągu najbliższej dekady. Novo Nordisk, które w styczniu wprowadziło doustną wersję Wegovy, mierzy się z silną presją ze strony Eli Lilly, której pigułka Foundayo niedawno otrzymała amerykańskie zatwierdzenie. 

    Finansowe szczegóły porozumienia z OpenAI nie zostały ujawnione. Harmonogram wdrożenia przewiduje rozpoczęcie programów pilotażowych w kluczowych działach jeszcze w tym roku, natomiast pełna integracja systemów w strukturach globalnych ma nastąpić do końca 2026 roku. Sam Altman, dyrektor generalny OpenAI, wskazał, że kooperacja ta ma na celu nie tylko optymalizację biznesową, ale również przyspieszenie odkryć naukowych mogących realnie wydłużyć ludzkie życie. Wszystkie procesy mają być realizowane z zachowaniem ścisłych protokołów ochrony danych i nadzoru ludzkiego.

  • Centrum e-Zdrowia inwestuje w systemy NVIDIA – Kontrakt z Euvic Solutions

    Centrum e-Zdrowia inwestuje w systemy NVIDIA – Kontrakt z Euvic Solutions

    Centrum e-Zdrowia (CeZ) wykonuje zdecydowany krok w stronę medycyny opartej na danych, powierzając spółce Euvic Solutions kontrakt o wartości blisko 38 mln zł netto. Umowa dotyczy dostawy i pełnego wdrożenia zaawansowanej infrastruktury obliczeniowej opartej na systemach NVIDIA, co w praktyce oznacza budowę solidnego zaplecza pod rozwój sztucznej inteligencji w polskim sektorze publicznym.

    Inwestycja ta wykracza poza standardową modernizację serwerowni. Euvic dostarczy zintegrowany ekosystem sprzętowo-programowy, zoptymalizowany pod kątem uczenia maszynowego (ML), który ma trafić do użytku jako gotowe, produkcyjne rozwiązanie. Dla rynku to jasny sygnał, że administracja zdrowia przestaje traktować AI jedynie jako eksperymentalny dodatek, a zaczyna widzieć w niej fundament operacyjny.

    Wybór technologii NVIDIA przez CeZ potwierdza dominację tego producenta w infrastrukturze krytycznej, jednocześnie umacniając pozycję Euvic jako kluczowego integratora rozwiązań wysokiej wydajności. Skala kontraktu sugeruje, że Polska przygotowuje się do wdrażania bardziej złożonych analitycznie usług medycznych, gdzie szybkość przetwarzania danych bezpośrednio przełoży się na efektywność diagnostyczną i systemową.

  • Cyberatak na szpital w Szczecinie: Systemy IT sparaliżowane

    Cyberatak na szpital w Szczecinie: Systemy IT sparaliżowane

    W nocy z soboty na niedzielę hakerzy zainfekowali infrastrukturę IT Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie, szyfrując kluczowe zasoby danych. Reakcja placówki była natychmiastowa, jednak przejście wszystkich oddziałów na tradycyjny sposób prowadzenia dokumentacji medycznej drastycznie wydłużyło czas obsługi. Choć administracja zapewnia, że życie i zdrowie chorych pozostają bezpieczne, apel o kierowanie się do innych placówek w regionie stanowi jasne przyznanie, że wydajność operacyjna instytucji została poważnie naruszona.

    Z perspektywy zarządzania kryzysowego incydent ten rzuca światło na architekturę systemów krytycznych, gdzie „tryb awaryjny” staje się jedynym bezpiecznikiem w obliczu cyfrowego paraliżu. Dla liderów biznesu i technologii sytuacja w Szczecinie to studium przypadku o tym, że odporność nie polega wyłącznie na posiadaniu kopii zapasowych, lecz na zdolności do utrzymania płynności procesów w warunkach całkowitego odcięcia od sieci. Koszt takiej transformacji wstecznej jest ogromny – od chaosu logistycznego po ryzyko utraty ciągłości opieki.

    Obecnym priorytetem zarządu pozostaje odzyskanie zablokowanych zasobów, co w realiach ataków szyfrujących jest procesem żmudnym i wymagającym ścisłej współpracy ze służbami. Wydarzenie to dobitnie pokazuje, że w sektorze usług o krytycznym znaczeniu cyberbezpieczeństwo przestało być domeną wyłącznie działów technicznych, stając się fundamentem ciągłości biznesowej. Bez inwestycji w zaawansowaną segmentację sieci i mechanizmy szybkiego reagowania, każda organizacja ryzykuje, że jeden weekendowy incydent cofnie jej standardy pracy o dekady.

  • Kryptografia postkwantowa w bankowości i medycynie. Wyzwania, regulacje i wdrożenie

    Kryptografia postkwantowa w bankowości i medycynie. Wyzwania, regulacje i wdrożenie

    Większość dyskusji o komputerach kwantowych wciąż oscyluje wokół futurologii. Mówimy o maszynach, które kiedyś, w bliżej nieokreślonej przyszłości, zmienią oblicze nauki i medycyny. Tymczasem dla dyrektorów do spraw bezpieczeństwa w bankach, szpitalach czy instytucjach rządowych, era kwantowa nie jest odległą wizją, lecz palącym problemem, który zaczął się już wczoraj. W cieniu medialnych doniesień o kolejnych procesorach kwantowych rozgrywa się cichy dramat bezpieczeństwa danych, znany w branży jako strategia „Harvest Now, Decrypt Later”. To proste, lecz brutalne założenie, wedle którego cyberprzestępcy i wrogie podmioty państwowe już dziś masowo kradną i archiwizują zaszyfrowane dane. Obecnie są one dla nich bezużytecznym ciągiem znaków, ale ich cel jest długofalowy: przechować je do momentu, gdy komputery kwantowe osiągną moc obliczeniową wystarczającą do złamania dzisiejszych algorytmów w kilka sekund.

    Dla branż operujących danymi wrażliwymi o długim cyklu życia to scenariusz koszmaru. Sektor finansowy, opierający się na zaufaniu i tajemnicy bankowej, oraz system opieki zdrowotnej, chroniący dane pacjentów często przez całe dekady, znajdują się na pierwszej linii frontu. Jeśli przyjmiemy, że stabilny komputer kwantowy powstanie za dziesięć lat, a dane medyczne lub finansowe muszą pozostać poufne przez lat piętnaście czy dwadzieścia, to matematyka jest nieubłagana. Zabezpieczenia stosowane dzisiaj są już niewystarczające, ponieważ okres koniecznej ochrony danych wykracza poza horyzont czasowy bezpiecznego użytkowania obecnej kryptografii. Z badań opublikowanych przez francuską agencję ANSSI wynika, że połowa ankietowanych organizacji jest już teraz narażona na ryzyko przyszłych ataków kwantowych, szczególnie w kontekście tak powszechnych narzędzi jak VPN czy certyfikaty długoterminowe.

    Odpowiedzią na to niewidzialne zagrożenie nie jest jednak budowa własnych komputerów kwantowych do obrony, lecz matematyka, a konkretnie kryptografia postkwantowa (PQC). Pod tym terminem kryje się nowy zestaw algorytmów szyfrujących, zaprojektowanych specjalnie tak, aby oprzeć się potężnej mocy obliczeniowej przyszłych maszyn. Co kluczowe, technologie te są kompatybilne z naszym obecnym sprzętem. Można, a nawet trzeba, wdrażać je na dzisiejszych serwerach, w chmurze i infrastrukturze sieciowej, nie czekając na rewolucję sprzętową. Wdrażanie to opiera się na dwóch fundamentach, które coraz częściej pojawiają się w strategiach bezpieczeństwa: hybrydyzacji oraz krypto-zwinności.

    Podejście hybrydowe to swoisty pomost bezpieczeństwa. Polega ono na jednoczesnym stosowaniu konwencjonalnych, sprawdzonych przez lata algorytmów oraz nowych rozwiązań postkwantowych. Działa to na zasadzie podwójnego zamka w drzwiach – nawet jeśli jeden zostanie sforsowany, drugi nadal chroni zasoby. Taka strategia pozwala firmom testować nową technologię i budować odporność bez ryzykownego porzucania obecnych standardów z dnia na dzień. Z kolei krypto-zwinność, czyli Crypto-Agility, to zdolność systemu do szybkiej wymiany algorytmu szyfrującego w momencie wykrycia w nim luki. W dynamicznie zmieniającym się świecie zagrożeń systemy IT nie mogą być monolitem; muszą pozwalać na płynną aktualizację swoich kryptograficznych fundamentów bez konieczności przebudowywania całej architektury czy paraliżu operacyjnego przedsiębiorstwa.

    Choć technologiczne rozwiązania są już na stole, to impuls do zmian coraz częściej płynie nie z działów IT, lecz z biur regulatorów. Europa wyraźnie przyspiesza w wyścigu o cyfrową suwerenność, a organy takie jak wspomniane ANSSI czy instytucje unijne, nie traktują już odporności kwantowej jako opcji, lecz jako konieczność. Prace standaryzacyjne, prowadzone globalnie przez amerykański NIST, są bacznie obserwowane i adaptowane do europejskich wymogów. Na Starym Kontynencie kluczową rolę zaczyna odgrywać legislacja, w tym ustawa o cyberodporności (Cyber Resilience Act). Nowe przepisy będą stopniowo wymuszać na dostawcach oprogramowania i sprzętu zgodność z najnowocześniejszymi kryteriami kryptograficznymi. Oznacza to, że wkrótce nawet firmy niezwiązane z infrastrukturą krytyczną będą musiały zweryfikować swoje łańcuchy dostaw, upewniając się, że ich partnerzy technologiczni oferują rozwiązania gotowe na erę postkwantową.

    Obecnie na rynku obserwujemy intrygujący rozdźwięk. Z jednej strony dostawcy technologii wykazują dużą mobilizację, aktywnie śledząc rekomendacje i integrując nowe standardy w swoich produktach, by wyprzedzić regulacje. Z drugiej strony, wielu użytkowników końcowych, w tym duże przedsiębiorstwa, przyjmuje postawę wyczekującą. Część branż wstrzymuje się z decyzjami do momentu pojawienia się sztywnych wytycznych prawnych. Eksperci ostrzegają jednak, że jest to strategia ryzykowna. Migracja kryptograficzna to proces niezwykle złożony, kosztowny i czasochłonny. Organizacje, które zaczną go dopiero w momencie wejścia w życie twardych przepisów, mogą znaleźć się w sytuacji bez wyjścia, zmuszone do chaotycznych i kosztownych modernizacji pod presją czasu.

    Dla sektorów takich jak bankowość czy ochrona zdrowia przewidywanie zagrożenia kwantowego stało się więc strategiczną koniecznością, wykraczającą daleko poza techniczne aspekty działania działu IT. Wymaga to koordynacji na poziomie zarządczym, inwentaryzacji zasobów i zaplanowania wieloletnich budżetów. Pierwszym krokiem dla każdej świadomej organizacji powinno być dokładne zmapowanie miejsc, w których wykorzystywana jest kryptografia, oraz ocena, jak długo chronione dane muszą pozostać poufne. Czasu na przygotowanie jest coraz mniej, a w świecie cyberbezpieczeństwa, gdzie stawką jest zaufanie klientów i stabilność systemu finansowego, zasada „lepiej zapobiegać niż leczyć” nigdy nie była bardziej aktualna. Przejście na kryptografię postkwantową nie jest jedynie aktualizacją oprogramowania – to fundamentalna zmiana w myśleniu o trwałości i bezpieczeństwie informacji w XXI wieku.

  • AI w codziennym życiu: 5 zastosowań, o których nie miałeś pojęcia

    AI w codziennym życiu: 5 zastosowań, o których nie miałeś pojęcia

    Typowy poranek. Inteligentny zegarek budzi Cię w fazie lekkiego snu, nawigacja w telefonie już analizuje ruch uliczny, by zaproponować optymalną trasę do pracy, a w tle ekspres do kawy mieli ziarna, gotów zaparzyć napój o idealnej porze. W ciągu zaledwie kilkunastu minut od przebudzenia, sztuczna inteligencja interweniowała w Twoim życiu już kilkukrotnie – cicho, sprawnie i w sposób niemal całkowicie niewidoczny.

    Sztuczna inteligencja przestała być domeną laboratoriów i futurystycznych wizji rodem z Hollywood. Stała się cichym, ale wszechobecnym architektem naszej codzienności, który optymalizuje zadania, o których nawet nie myślimy. Przeanalizujemy pięć nieoczywistych przykładów, które ilustrują pozytywny, „ludzki” wymiar tej rewolucji.

    1. Rolnictwo precyzyjne – czyli AI na straży jedzenia

    Zanim sięgniesz po świeże warzywa w supermarkecie lub dodasz do koszyka ulubiony jogurt, pomyśl o drodze, jaką te produkty przebyły. Okazuje się, że na długo przed tym, jak trafiły na półkę, sztuczna inteligencja już ciężko pracowała na polu, by zapewnić im jakość i dostępność. To czasy rolnictwa precyzyjnego, gdzie dane są równie ważne, co żyzna gleba.

    Jak to działa? Drony wyposażone w kamery multispektralne patrolują uprawy, a ich obrazy są w czasie rzeczywistym analizowane przez algorytmy AI. Systemy te, niczym cyfrowy agronom, potrafią z precyzją niedostępną dla ludzkiego oka zidentyfikować ogniska chorób, niedobory wody czy obecność szkodników na konkretnym metrze kwadratowym pola. Dzięki temu rolnik nie musi już opryskiwać całego areału „na wszelki wypadek”. Zamiast tego inteligentne maszyny dostarczają wodę, nawóz lub środek ochrony roślin dokładnie tam, gdzie jest to potrzebne. To gigantyczna optymalizacja zasobów.

    2. Hiperpersonalizacja rozrywki – więcej niż algorytm polecający

    Każdy z nas zna mechanizm rekomendacji na platformach streamingowych. Jednak to, co dzieje się za kulisami Spotify czy Netflixa, wykracza daleko poza proste „jeśli polubiłeś X, spodoba Ci się Y”. Współczesna AI to cyfrowy DJ i kurator nastroju w jednym, który wie, jakiego utworu potrzebujesz, zanim sam o tym pomyślisz.

    Jak to działa? Algorytmy nie analizują już tylko historii odsłuchań. Biorą pod uwagę setki zmiennych kontekstowych: porę dnia, Twoją lokalizację (inna muzyka w biurze, inna na siłowni), dzień tygodnia, a nawet pogodę za oknem. Co więcej, zaawansowane modele potrafią analizować same cechy akustyczne utworów – ich tempo, tonację, energię i „kolor” emocjonalny. Łącząc te dane z nawykami odbiorcy, AI tworzy predykcję nastroju i podsuwa playlistę, która idealnie w niego trafia. To dlatego playlista „Odkryj w tym tygodniu” tak często wydaje się magicznie dopasowana.

    3. Proaktywny smart home – dom, który myśli za Ciebie

    Czasy inteligentnego domu, w których szczytem możliwości było wydanie komendy głosowej „włącz światło”, powoli odchodzi do lamusa. Prawdziwie inteligentny dom przyszłości to nie reaktywny sługa, ale proaktywny asystent. To system, który nie czeka na polecenia, bo uczy się Twoich potrzeb i je antycypuje.

    Jak to działa? Sercem takiego domu jest centralna jednostka AI, która zbiera dane z dziesiątków sensorów. Analizuje codzienne wzorce: o której wstajesz, kiedy wychodzisz do pracy, o jakiej porze lubisz cieplej w salonie, a kiedy sypialnia powinna być już schłodzona. Na tej podstawie system podejmuje autonomiczne decyzje. Rolety podniosą się same na chwilę przed budzikiem, termostat podniesie temperaturę na pół godziny przed powrotem z pracy, a system bezpieczeństwa, analizując obraz z kamer, odróżni kuriera od potencjalnego zagrożenia, wysyłając Ci tylko istotne powiadomienia.

    To przede wszystkim wygoda i realna oszczędność. Dom, który sam zarządza energią, generuje niższe rachunki. To także fundamentalne poczucie bezpieczeństwa i komfortu, wynikające z faktu, że technologia dyskretnie dba o otoczenie, pozwalając skupić się na ważniejszych sprawach.

    4. Niewidzialny asystent zakupów – od ceny po autentyczność

    Świat e-commerce jest jednym z najbardziej nasyconych sztuczną inteligencją obszarów, choć jej działanie pozostaje dla nas najczęściej niewidoczne. AI jest cichym doradcą, negocjatorem i strażnikiem portfela na każdym etapie cyfrowych zakupów.

    Jak to działa? Kiedy rezerwujesz bilet lotniczy, jego cena nie jest stała. Algorytmy tzw. cen dynamicznych (dynamic pricing) analizują w czasie rzeczywistym dziesiątki czynników: popyt na dane połączenie, ceny konkurencji, porę dnia, a nawet to, czy przeglądasz ofertę z nowego iPhone’a, czy starszego laptopa. Podobnie działają systemy rekomendacji w sklepach, które nie tylko podsuwają produkty, ale też optymalizują wygląd strony, by zachęcić do zakupu. Co więcej, AI to także strażnik autentyczności. Zaawansowane sieci neuronowe analizują zdjęcia produktów na platformach marketplace, by wykrywać i usuwać oferty sprzedaży podróbek znanych marek, chroniąc zarówno konsumentów, jak i właścicieli praw autorskich.

    5. AI jako wsparcie diagnostyczne – cichy sojusznik w gabinecie lekarskim

    To być może najważniejsze i najbardziej przełomowe zastosowanie AI. W medycynie sztuczna inteligencja nie ma na celu zastąpienia lekarza. Jej rolą jest stanie się dla niego niezwykle precyzyjną „drugą parą oczu”, zdolną dostrzec to, co dla człowieka może być niewidoczne.

    Jak to działa? Algorytmy, trenowane na milionach anonimowych obrazów medycznych – zdjęć rentgenowskich, rezonansów magnetycznych czy skanów tomografii komputerowej – uczą się rozpoznawać najdrobniejsze anomalie. Potrafią z ogromną precyzją wskazać wczesne stadium nowotworu płuc na zdjęciu RTG lub mikroskopijne ogniska udaru w mózgu. Lekarz, wsparty taką analizą, może postawić diagnozę szybciej i pewniej. AI jest też potężnym narzędziem predykcyjnym – analizując kompleksowe dane z historii zdrowia pacjenta, potrafi oszacować ryzyko wystąpienia chorób cywilizacyjnych, co pozwala na wdrożenie wczesnej i skutecznej profilaktyki.

    Jaki to ma wpływ na Ciebie? To po prostu szansa na dłuższe i zdrowsze życie. Wcześniejsza i dokładniejsza diagnostyka radykalnie zwiększa skuteczność leczenia. To także obietnica prawdziwej medycyny personalizowanej, w której terapia jest dobierana nie pod kątem statystycznego pacjenta, ale konkretnie pod unikalny profil genetyczny i medyczny.

    Ludzka twarz technologii

    Jak widać na powyższych przykładach, największa rewolucja AI nie odbywa się w świetle reflektorów. Jej prawdziwa siła tkwi w cichej, niemal niewidoczialnej integracji z naszą codziennością. W każdym z tych zastosowań sztuczna inteligencja nie jest autonomicznym bytem, ale potężnym narzędziem, które wzmacnia ludzkie możliwości.

    Oczywiście, ta transformacja rodzi poważne pytania o etykę, prywatność naszych danych i potrzebę transparentności algorytmów. To wyzwania, z którymi jako społeczeństwo musimy się zmierzyć. Kluczem jest jednak świadomość i zrozumienie. Dopiero gdy zdamy sobie sprawę, jak głęboko AI jest już wpleciona w nasze życie, będziemy mogli docenić jej pozytywny wpływ i świadomie kształtować przyszłość, w której technologia niezmiennie służy człowiekowi.

  • HealthTech liderem inwestycji w Polsce – analiza rynku, który przyciąga rekordowy kapitał

    HealthTech liderem inwestycji w Polsce – analiza rynku, który przyciąga rekordowy kapitał

    W krajobrazie polskiej gospodarki technologicznej od kilku lat rozgrywa się cicha rewolucja. Pozbawiona globalnego rozgłosu, który towarzyszy największym hubom technologicznym, transformacja sektora HealthTech w fundamentalny sposób zmienia oblicze krajowej opieki zdrowotnej, a jednocześnie przyciąga rekordowe strumienie kapitału.

    To, co jeszcze dekadę temu było niszą dla pasjonatów, dziś staje się jednym z najgorętszych i najbardziej stabilnych segmentów rynku inwestycyjnego. Polska, napędzana przez rosnącą dojrzałość ekosystemu i cyfryzację, której katalizatorem stała się pandemia, ugruntowuje swoją pozycję jako wiodący hub HealthTech w Europie Środkowo-Wschodniej.

    Teza ta znajduje mocne oparcie w danych. Sektor zdrowia od czterech lat niezmiennie utrzymuje pozycję lidera pod względem liczby transakcji Venture Capital (VC) w Polsce, odpowiadając w 2023 roku za 15,8% wszystkich rund finansowania.

    To sygnał, że inwestorzy nie tylko dostrzegli potencjał, ale traktują HealthTech jako strategiczny i odporny na wahania koniunktury obszar lokowania kapitału. Symbolem dojrzałości rynku stał się globalny sukces Docplanner (w Polsce znanego jako ZnanyLekarz), pierwszego polskiego jednorożca z tej branży, którego wycena przekroczyła miliard euro.

    Ta cicha rewolucja nabiera tempa, przekształcając Polskę z kraju adoptującego technologie w państwo, które je tworzy i eksportuje.

    Kapitał płynie do zdrowia szerokim strumieniem

    Analiza danych z polskiego rynku Venture Capital nie pozostawia złudzeń – sektor zdrowia stał się jego niekwestionowanym liderem. Raporty Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) i PFR Ventures konsekwentnie wskazują, że od 2020 roku startupy z obszaru HealthTech, MedTech i BioTech przyciągają największą liczbę rund inwestycyjnych.

    W samym 2023 roku zgarnęły one aż 15,8% wszystkich transakcji na rynku, deklasując inne popularne branże.   

    Skala tego wzrostu jest imponująca. Jeszcze w 2019 roku fundusze VC sfinansowały zaledwie 17 projektów z obszaru zdrowia. W 2023 roku liczba ta wzrosła do blisko 70. Ta ponad czterokrotna dynamika w liczbie transakcji przełożyła się również na ogromny wzrost wartości kapitału.

    W ciągu ostatnich pięciu lat lokalne i międzynarodowe fundusze VC zainwestowały w polskie innowacje medyczne około 1,3 miliarda złotych.   

    Co szczególnie wymowne, boom na HealthTech ma miejsce w kontekście globalnego i lokalnego spowolnienia na rynku VC. W 2023 roku ogólna wartość polskiego rynku VC skurczyła się aż o 42% w porównaniu z rekordowym rokiem 2022. W tych niepewnych czasach HealthTech okazał się inwestycyjną „bezpieczną przystanią”.

    Jego odporność wynika z faktu, że opieka zdrowotna opiera się na fundamentalnych, niecyklicznych potrzebach, a strukturalne problemy systemu, takie jak rosnące koszty i braki kadrowe, tworzą ogromny potencjał dla rozwiązań technologicznych.

    Rozwój rynku wspierają również inicjatywy instytucjonalne, takie jak Healthcare Investment Hub stworzony przez PFR, który buduje mosty między polskimi spółkami a wyspecjalizowanymi, europejskimi funduszami VC.

    Ekosystem zbudowany na fundamencie jednorożca

    Polski ekosystem HealthTech osiągnął masę krytyczną, licząc według różnych szacunków od 100 do ponad 300 działających startupów medycznych. Geograficznie scena jest silnie skoncentrowana w dwóch ośrodkach: Warszawie (woj. mazowieckie) i Wrocławiu (woj. dolnośląskie), gdzie działa odpowiednio 50% i 46% firm z tego sektora.

    Nie można jednak w pełni zrozumieć dojrzałości rynku bez analizy fenomenu Docplannera. Ta założona w Polsce firma stała się nieoficjalnym pierwszym jednorożcem wspieranym przez VC w historii kraju.

    Jej sukces, oparty na modelu łączącym darmową dla pacjentów platformę rezerwacji wizyt (B2C) z oprogramowaniem SaaS dla lekarzy i klinik (B2B), stał się potężnym katalizatorem dla całego ekosystemu.

    Globalny sukces Docplannera udowodnił międzynarodowym inwestorom, że polski startup jest w stanie zbudować rentowny, globalny biznes. Co więcej, firma wyszkoliła setki menedżerów i specjalistów, którzy, zdobywszy unikalne doświadczenie, założyli własne startupy lub zasilili szeregi innych, tworząc nową falę innowatorów i aniołów biznesu.

    Dzięki temu rynek dojrzał, przechodząc od rozwiązywania problemów „pierwszego rzędu” (jak umówić wizytę) do wyzwań znacznie bardziej złożonych. Dziś ekosystem jest zróżnicowany, a jego liderami są firmy takie jak Infermedica, pionier w wykorzystaniu AI do wstępnej oceny objawów, Jutro Medical, łączące telemedycynę z siecią fizycznych placówek POZ, czy StethoMe, twórca inteligentnego stetoskopu do użytku domowego, który wykorzystuje AI do analizy osłuchu płuc i serca.   

    HealthTech – 3 fale technologicznej rewolucji

    Ewolucja polskiego rynku HealthTech przebiega w trzech wyraźnych fazach technologicznych, które budują na sobie nawzajem.

    Faza I – Normalizacja Telemedycyny: Pandemia COVID-19 zadziałała jak potężny akcelerator. Tylko w 2020 roku w ramach podstawowej opieki zdrowotnej udzielono w Polsce aż 56,8 miliona teleporad, co stanowiło 36,4% wszystkich konsultacji. W szczytowym okresie pandemii udział telekonsultacji w Polsce sięgnął 62%, co było jednym z najwyższych wskaźników w Europie. Zdalna konsultacja przestała być ciekawostką, a stała się standardem, tworząc cyfrowy fundament pod dalszą rewolucję.   

    Faza II – Era Sztucznej Inteligencji w Diagnostyce: Gdy zdalna komunikacja stała się normą, rynek zaczął przechodzić od prostych konsultacji wideo do zaawansowanych systemów wspierających procesy decyzyjne. Sztuczna inteligencja (AI) znalazła zastosowanie w analizie danych medycznych i wstępnej ocenie stanu zdrowia pacjenta. Przykładem jest wspomniana Infermedica, której platforma przeprowadza z pacjentem wstępny wywiad i na podstawie analizy objawów rekomenduje najbardziej odpowiednią formę pomocy.   

    Faza III (Przyszłość) – Internet Rzeczy (IoT) i Medycyna Proaktywna: Kolejnym etapem jest Internet Rzeczy (IoT) w medycynie, który umożliwia przejście od medycyny reaktywnej do proaktywnej i predykcyjnej. Urządzenia noszone (wearables) i inteligentne sensory mogą zbierać dane o parametrach życiowych w czasie rzeczywistym, pozwalając na wczesne wykrywanie problemów zdrowotnych. Globalne prognozy wskazują na roczną stopę wzrostu (CAGR) dla tego rynku na poziomie około 21%. Dla Polski przewiduje się stabilny wzrost na poziomie 10,79% rocznie, co czyni ten segment bardzo perspektywicznym obszarem rozwoju.

    Wyzwania na horyzoncie: od laboratorium do rynku

    Pomimo dynamicznego rozwoju, polski ekosystem HealthTech stoi przed poważnymi wyzwaniami. Najważniejszym z nich jest tzw. „luka w komercjalizacji” – bariera pomiędzy ogromnym potencjałem naukowym a jego rynkowym wykorzystaniem.

    Polskie uniwersytety i instytuty badawcze prowadzą zaawansowane badania, jednak wciąż brakuje skutecznych mechanizmów, aby przekuwać odkrycia naukowe w skalowalne produkty, zwłaszcza w kapitałochłonnych segmentach MedTech i BioTech.

    Świadomość tych barier rośnie, a wraz z nią pojawiają się inicjatywy mające na celu budowanie mostów między światem nauki i biznesu.

    Przykładem jest POLMED Health Hub, platforma ułatwiająca współpracę między startupami a dojrzałymi firmami medycznymi, czy Forum MedTech stworzone przez koncern AstraZeneca, gdzie naukowcy mogą spotykać się z przedsiębiorcami i zdobywać praktyczną wiedzę o biznesie.   

    Jaka przyszłość czeka polski healthtech?

    Polski sektor HealthTech bez wątpienia zakończył fazę „cyfrowego zrywu” i wchodzi w okres dojrzałości. „Cicha rewolucja” staje się coraz głośniejsza, a jej dalsze losy będą zależeć od zdolności ekosystemu do pokonania kluczowych wyzwań.

    Przyszły wzrost będzie determinowany przez dalszy napływ kapitału, sukces w komercjalizacji zaawansowanych technologii (deep-tech) oraz skuteczną integrację innowacyjnych rozwiązań z publicznym systemem opieki zdrowotnej.

    Polska ma unikalną szansę, by z regionalnego lidera adopcji technologii stać się znaczącym europejskim centrum tworzenia i eksportu innowacji medycznych. Jeśli uda się pokonać istniejące bariery, „cicha rewolucja” ma wszelkie predyspozycje, by stać się głośnym, globalnym sukcesem polskiej gospodarki.

  • Automatyzacja analizy EKG – AI Medicalgorithmics wchodzi do USA

    Automatyzacja analizy EKG – AI Medicalgorithmics wchodzi do USA

    Medicalgorithmics podpisała znaczącą umowę z amerykańskim niezależnym centrum diagnostycznym (IDTF). Współpraca obejmuje integrację i licencjonowanie zaawansowanej platformy DeepRhythmPlatform (DRP) oraz algorytmów sztucznej inteligencji DeepRhythmAI (DRAI) do analizy sygnałów EKG z urządzeń partnera. Spółka szacuje, że w ciągu pierwszych 24 miesięcy od akceptacji integracji i rozpoczęcia komercyjnych badań, przychody z umowy wyniosą od 30,9 do 46 mln zł (7,7–11,5 mln USD). 

    DeepRhythmPlatform (DRP) i DeepRhythmAI (DRAI): Nowoczesne rozwiązania w diagnostyce kardiologicznej

    DeepRhythmPlatform to chmurowa platforma diagnostyczna, integrująca najnowsze technologie w analizie arytmii serca. Wykorzystuje zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji DeepRhythmAI, które automatycznie analizują dane EKG, identyfikując szerokie spektrum arytmii serca. DRAI opiera się na technikach głębokiego uczenia, takich jak konwolucyjne sieci neuronowe (CNN) i modele Transformer, co pozwala na precyzyjne wykrywanie i klasyfikację sygnałów EKG.  

    Integracja z urządzeniami partnera: Elastyczność i skalowalność

    Jednym z kluczowych atutów DRP i DRAI jest ich zdolność do integracji z różnorodnymi urządzeniami do monitorowania EKG, takimi jak Holter, rejestratory zdarzeń czy mobilna telemetria kardiologiczna. Ta elastyczność umożliwia partnerom, takim jak amerykańskie IDTF, efektywne wykorzystanie istniejącej infrastruktury sprzętowej przy jednoczesnym podniesieniu jakości i szybkości analiz dzięki zaawansowanym algorytmom AI. 

    Korzyści z wdrożenia: Automatyzacja i precyzja diagnostyki

    Implementacja DRP i DRAI w procesach diagnostycznych przynosi liczne korzyści. Automatyzacja analizy EKG redukuje obciążenie personelu medycznego, pozwalając na szybsze i bardziej precyzyjne wykrywanie arytmii. Według badań, algorytmy DRAI wykazują 14-krotnie mniejsze ryzyko pominięcia krytycznych arytmii w porównaniu z tradycyjnymi metodami analizy. 

    Globalne uznanie i certyfikacje: Potwierdzenie jakości technologii

    Technologie opracowane przez Medicalgorithmics zyskały uznanie na arenie międzynarodowej. Platforma DRP oraz algorytmy DRAI posiadają certyfikaty CE, licencje Health Canada oraz zostały dopuszczone do użytku przez amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA). Szczególnie istotne jest, że DRAI jest pierwszym i jedynym rozwiązaniem AI zatwierdzonym przez FDA do integracji z oprogramowaniem firm trzecich w ramach nowego kodu produktowego QYX, co umożliwia wykrywanie arytmii w czasie rzeczywistym.  

  • Cyberatak na szpital MSWiA w Krakowie – hakerzy uderzyli w kluczowe systemy

    Cyberatak na szpital MSWiA w Krakowie – hakerzy uderzyli w kluczowe systemy

    W minioną sobotę, 8 marca 2025 roku, Szpital MSWiA w Krakowie padł ofiarą poważnego cyberataku. Incydent ten uwypukla rosnące zagrożenia, przed którymi stoją placówki medyczne w dobie cyfryzacji.​

    Przebieg incydentu

    Pierwsze oznaki problemów pojawiły się, gdy dyżurująca lekarka nie mogła uruchomić kluczowego programu medycznego. Po konsultacji z zespołem IT okazało się, że system został zainfekowany złośliwym oprogramowaniem typu ransomware, które zaszyfrowało dane i zażądało okupu za ich odblokowanie. 

    Reakcja władz i służb

    Minister cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski, poinformował, że służby odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo, w tym CERT Polska oraz Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, natychmiast podjęły działania mające na celu zabezpieczenie placówki i przywrócenie jej normalnego funkcjonowania. 

    Wojewoda małopolski, Krzysztof Jan Klęczar, podkreślił, że dzięki szybkiej reakcji personelu i służb, życie pacjentów nie było zagrożone. Jednakże, w wyniku ataku, czasowo wstrzymano przyjęcia na oddział neurologii. ​

    Skutki ataku i działania naprawcze

    Atak spowodował wyłączenie głównego systemu komputerowego obsługującego dokumentację medyczną. W odpowiedzi na to, szpital przeszedł na pracę w trybie analogowym, co pozwoliło na kontynuację opieki nad pacjentami.Obecnie placówka działa w większości obszarów, choć przyjęcia na oddział neurologii pozostają wstrzymane. 

    Potencjalne ryzyko wycieku danych

    Dyrektor szpitala, Michał Zabojszcz, przyznał, że nie ma pewności, czy doszło do wycieku danych pacjentów. Trwają intensywne prace mające na celu ustalenie zakresu naruszenia bezpieczeństwa i ewentualnych konsekwencji dla pacjentów. ​

    Szerszy kontekst zagrożeń cybernetycznych w sektorze medycznym

    Atak na krakowski szpital wpisuje się w globalny trend rosnącej liczby cyberataków na placówki medyczne. Dane medyczne są niezwykle cenne na czarnym rynku, co czyni szpitale atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców. W związku z tym, konieczne jest inwestowanie w zaawansowane systemy zabezpieczeń oraz regularne szkolenia personelu w zakresie cyberbezpieczeństwa.​

    Wnioski i rekomendacje

    Incydent w Krakowie podkreśla potrzebę ciągłego monitorowania i aktualizacji systemów informatycznych w placówkach medycznych. Wprowadzenie procedur awaryjnych oraz planów ciągłości działania jest kluczowe dla minimalizacji skutków potencjalnych ataków. Ponadto, współpraca z wyspecjalizowanymi służbami oraz świadomość personelu w zakresie zagrożeń cyfrowych stanowią fundament skutecznej obrony przed cyberzagrożeniami.​

  • Eviden Polska i CliniNote łączą siły dla cyfryzacji medycyny

    Eviden Polska i CliniNote łączą siły dla cyfryzacji medycyny

    Eviden Polska, część grupy Atos, rozpoczyna współpracę z CliniNote, polską firmą z branży HealthTech. Partnerstwo to ma na celu dostarczenie placówkom medycznym kompleksowych rozwiązań wspierających cyfryzację dokumentacji medycznej oraz zapewnienie najwyższych standardów ochrony danych pacjentów, szczególnie w kontekście rozwijanych Regionalnych Centrów Medycyny Cyfrowej (RCMC).

    Eviden Polska wnosi swoje doświadczenie w zakresie zaawansowanych technologii IT i ochrony danych, podczas gdy CliniNote dostarcza rozwiązania do strukturyzacji i zarządzania danymi medycznymi. Wspólna oferta umożliwia wdrożenie systemów w istniejącej infrastrukturze IT szpitali bez potrzeby instalowania dodatkowego oprogramowania przez lekarzy. Proponowane rozwiązanie pozwala na łatwe tworzenie wysokiej jakości danych klinicznych, a także bezpieczne przechowywanie danych w chmurze.

    „Dobrej jakości notatki kliniczne to podstawa codziennej pracy lekarzy i badań klinicznych, ale wciąż są dużym wyzwaniem. Dane są często niekompletne, niespójne lub rozproszone, co utrudnia podejmowanie trafnych decyzji terapeutycznych i efektywne prowadzenie badań. Nasze rozwiązania pomagają lekarzom uporządkować i strukturyzować dane w sposób, który wspiera ich codzienną pracę i przyspiesza rozwój nowych terapii. Współpraca z Eviden Polska pozwala nam jednocześnie zapewnić najwyższy poziom ochrony tych danych”

    Robert Ługowski, CEO CliniNote

    „Naszym priorytetem jest dostarczanie najwyższej jakości usług informatycznych na rynek polski, wykorzystujących najnowsze technologie i trendy oraz bazujące zarówno na własnych, lokalnych kompetencjach sprawdzonych w specyfice krajowej, jak również korzystając z doświadczeń i potencjału zespołów z innych spółek Grupy Atos oraz naszych Partnerów. Istotnym elementem jest dla nas bezpieczeństwo danych, w szczególności tam gdzie maja one wrażliwy charakter jak w obszarze ochrony  zdrowia. Partnerstwo z CliniNote pozwala nam dostarczać rozwiązania, które wspierają cyfryzację dokumentacji medycznej, jednocześnie gwarantując jej pełną ochronę”

    Dariusz Gorajek, CEO Eviden Polska

    Rozwiązania opracowane w ramach współpracy są szczególnie istotne dla Regionalnych Centrów Medycyny Cyfrowej, które mają stać się fundamentem cyfrowej transformacji ochrony zdrowia w Polsce. Wprowadzana w najbliższych latach Europejska Przestrzeń Danych Medycznych, wspierająca dzielenie się danymi medycznymi między placówkami w Europie, również wymaga wdrożenia rozwiązań takich jak te proponowane przez CliniNote i Eviden Polska, aby zapewnić bezpieczne i efektywne wykorzystanie danych dla dobra pacjentów oraz prowadzenia badań klinicznych.

  • Sztuczna inteligencja zmienia onkologię – przełom w spersonalizowanym leczeniu raka

    Naukowcy z Uniwersytetu w Duisburgu-Essen, Uniwersytetu w Monachium (LMU) oraz TU Berlin opracowali model sztucznej inteligencji (AI), który wspiera lekarzy w personalizowanym leczeniu nowotworów. Oparty na infrastrukturze Smart Hospital Szpitala Uniwersyteckiego w Essen system wykorzystuje dane kliniczne, laboratoryjne, obrazowe oraz genetyczne, aby precyzyjniej dobierać terapie dla pacjentów onkologicznych.

    Badacze przeszkolili AI na podstawie danych od ponad 15 000 pacjentów cierpiących na 38 różnych nowotworów litych. Model analizuje interakcje 350 parametrów, co pozwala na lepsze zrozumienie indywidualnych czynników wpływających na przebieg choroby i prognozę leczenia.

    Sztuczna inteligencja weryfikuje prognozy

    Aby potwierdzić skuteczność modelu, przeprowadzono testy na danych 3 000 pacjentów z rakiem płuc. Wyniki wykazały, że AI skutecznie identyfikuje powiązania między danymi i generuje prognozy dotyczące rokowania pacjentów. System integruje różne źródła informacji, tworząc kompleksowy obraz choroby, co pozwala na bardziej precyzyjne podejmowanie decyzji klinicznych.

    Wyjaśnialna AI zwiększa transparentność

    Jednym z kluczowych aspektów zastosowanej technologii jest jej wyjaśnialność (xAI). Model nie tylko dostarcza przewidywań, ale również wskazuje, które parametry miały największy wpływ na wynik analizy. Dzięki temu lekarze mogą lepiej rozumieć rekomendacje AI i dostosowywać strategie leczenia do indywidualnych potrzeb pacjentów.

    Technologia ta stanowi krok w stronę bardziej spersonalizowanej onkologii, w której leczenie opiera się na zaawansowanej analizie danych, a decyzje medyczne są lepiej uzasadnione i dostosowane do konkretnych przypadków. Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie Nature Cancer.

  • Szpitale na celowniku hakerów – rząd wzmacnia cyberbezpieczeństwo za 66 mln zł

    Szpitale na celowniku hakerów – rząd wzmacnia cyberbezpieczeństwo za 66 mln zł

    W listopadzie Ministerstwo Cyfryzacji ogłosiło, że przeznaczy ok. 66 mln złotych na działalność Zespołów Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego w różnych sektorach, a część środków zasili bezpieczeństwo cyfrowe w ochronie zdrowia[1]. To bardzo ważna informacja, zwłaszcza że w 2024 roku w światowy sektor ochrony zdrowia wymierzono nawet do 18% wszystkich cyberataków[2]. Eksperci Palo Alto Networks wskazują, że cyberprzestępcy dostrzegają we wrażliwych danych pacjentów potencjał zarobkowy. Z tego powodu sektor usług medycznych coraz częściej znajduje się na celowniku cyberprzestępców.

    Placówki medyczne coraz szerzej wykorzystują systemy informatyczne i elektroniczną dokumentację medyczną. Ponadto już prawie połowa Polaków używa także Internetowego Konta Pacjenta[3]. Dynamiczna cyfryzacja jest niewątpliwym udogodnieniem dla sektora medycznego i pacjentów, ale może także zawierać krytyczne luki bezpieczeństwa.

    Placówki medyczne są szczególnie atrakcyjnym celem, ponieważ posiadają poufne dane pacjentów i mają kluczowe znaczenie dla ochrony życia. Po ataku hakerskim muszą jak najszybciej przywrócić działanie systemów, co sprawia, że cyberprzestępcy z większą skutecznością wymuszają okupy.

    Zgodnie z naszymi ustaleniami wiele placówek medycznych wciąż korzysta z przestarzałych systemów informatycznych, podatnych na cyberataki. Łatwo sobie wyobrazić, że przechowywanie wrażliwych danych w systemach o niskiej odporności i korzystających z niezabezpieczonych sieci, wystawia pacjentów na niebezpieczeństwo. Pamiętajmy jednak, że powierzchnia ataku placówek medycznych jest znacznie szersza i obejmuje także łańcuch dostaw, infrastrukturę opartą na chmurze czy systemy automatyki budynków. Coraz więcej urządzeń, takich jak tomografy czy aparaty do rezonansu magnetycznego, jest podłączonych do sieci. Wiele z nich nie posiada odpowiednich zabezpieczeń i stają się potencjalnym celem ataków – podkreśla Grzegorz Latosiński, dyrektor krajowy polskiego oddziału Palo Alto Networks.

    W październiku 2024 weszła w życie dyrektywa NIS2 nakładająca większą odpowiedzialność na sektor medyczny jako jeden z kluczowych podmiotów infrastruktury krytycznej. Oznacza to, że szpitale i inne placówki opieki zdrowotnej muszą wdrożyć zaawansowane środki cyberbezpieczeństwa, aby chronić swoje systemy IT oraz dane pacjentów. Zakres dyrektywy przewiduje obowiązek zarządzania ryzykiem cybernetycznym, regularne audyty bezpieczeństwa oraz zgłaszanie incydentów. Placówki medyczne będą musiały nie tylko zapewniać odpowiednią ochronę danych, ale także raportować wszelkie naruszenia bezpieczeństwa do odpowiednich organów. Część placówek medycznych już od jakiegoś czasu nawiązuje współpracę z firmami przeprowadzającymi testy odporności na cyberataki np. poprzez symulowanie ataku hakerskiego[4].

    Jak podaje ENISA (Agencji Unii Europejskiej ds. Cyberbezpieczeństwa), 8% ataków ransomware dotknęło ochronę zdrowia, która obok branży usług biznesowych i produkcyjnej była trzecim najczęściej atakowanym w ten sposób sektorem[5]. Wzrosła także ilość ataków DDoS[6].

    [1] Prawie 66 mln zł na rozwój CSIRT-ów sektorowych – Ministerstwo Cyfryzacji – Portal Gov.pl
    [2] Rośnie liczba cyberataków na ochronę zdrowia – Prawo – Termedia
    [3] 48 proc. Polaków używa IKP | Pacjent
    [4] Rośnie liczba cyberataków na ochronę zdrowia – Prawo – Termedia
    [5] ENISA THREAT LANDSCAPE 2024, s. 15
    [6] ENISA THREAT LANDSCAPE 2024, s. 89

    źródło: Palo Alto Networks

  • Smartwatche w walce z chorobami psychicznymi: potencjał wearables

    Smartwatche w walce z chorobami psychicznymi: potencjał wearables

    Inteligentne zegarki, które na co dzień monitorują dane fizyczne i fizjologiczne użytkowników, mogą stać się przełomowym narzędziem w biomedycynie. Zespół naukowców z Uniwersytetu YaleUniwersytetu w Barcelonie odkrył, że te urządzenia mogą wspierać wczesne wykrywanie chorób psychicznych i zmian genetycznych.

    Sztuczna inteligencja w służbie psychiatrii

    Naukowcy przeanalizowali dane zebrane przez smartwatche od ponad 5000 nastolatków w wieku od 9 do 14 lat, uczestników badania „Adolescent Brain Cognitive Development Study” — największego długoterminowego projektu dotyczącego rozwoju mózgu i zdrowia dzieci w USA. Korzystając z modeli sztucznej inteligencji, zespół zdołał rozpoznać wzorce wskazujące na obecność chorób psychicznych, takich jak ADHD czy zaburzenia lękowe, a także powiązać je z genami odpowiedzialnymi za te schorzenia.

    Kluczowe dane: tętno i sen

    Badanie wykazało, że tętno odgrywa kluczową rolę w przewidywaniu ADHD, natomiast jakość snu była istotna w identyfikacji stanów lękowych. Analiza tych wskaźników pozwoliła na bardziej ilościowe i precyzyjne podejście do diagnozowania zaburzeń psychicznych.

    Nowe perspektywy dla diagnostyki

    Chociaż badanie skupiło się na ADHD i zaburzeniach lękowych, naukowcy sugerują, że podobne podejście można zastosować do innych schorzeń, w tym chorób neurologicznych czy neurodegeneracyjnych. Noszone na co dzień smartwatche mogą umożliwić ciągłe monitorowanie zdrowia, otwierając nowe możliwości w precyzyjnej i spersonalizowanej diagnostyce.

    Mimo obiecujących wyników, naukowcy podkreślają, że wykorzystanie smartwatchy w medycynie wymaga dalszych badań, zwłaszcza w zakresie wiarygodności danych oraz ochrony prywatności użytkowników. Niemniej jednak, to przełomowe podejście wskazuje na ogromny potencjał urządzeń przenośnych w zrozumieniu i leczeniu zaburzeń psychicznych.

  • Asseco stawia na outsourcing IT – strategiczne przejęcie Infocomp

    Asseco stawia na outsourcing IT – strategiczne przejęcie Infocomp

    Asseco Poland sfinalizowało przejęcie 51% udziałów w spółce Infocomp, toruńskiej firmie specjalizującej się w zaawansowanych usługach outsourcingu IT i procesowego w sektorze szpitalnym. Dzięki temu Asseco wzmacnia swoją pozycję na rynku ochrony zdrowia oraz rozwija portfolio usług wspierających cyfryzację placówek medycznych.

    Kluczowy krok w rozwoju usług outsourcingu

    Infocomp świadczy usługi outsourcingowe dla 13 szpitali, które korzystają z systemów Asseco AMMS+ i Infomedica+, a także współpracuje z kilkudziesięcioma klientami w sektorze opieki zdrowotnej. Zespół 80 specjalistów zapewnia ciągłą i kompleksową obsługę systemów informatycznych, co ma kluczowe znaczenie dla sprawnego funkcjonowania szpitali.

    „Asseco współpracuje z wieloma firmami działającymi na rynku zdrowia i wspiera rozwój ekosystemu organizacji partnerskich z obszaru informatyki szpitalnej. Jednocześnie zamierzamy wzmacniać i stymulować tworzenie nowych kategorii usług oraz produktów. Zarówno własnych, jak i naszych partnerów. Nabycie spółki Infocomp ma na celu wsparcie naszych działań na rzecz rozwoju usług outsourcingu dla dynamicznie postępującej cyfryzacji szpitali”.

    powiedział Krzysztof Groyecki, Wiceprezes Zarządu Asseco Poland.

    Asseco od lat rozwija usługi IT w sektorze ochrony zdrowia, współpracując z ponad 450 szpitalami w Polsce. Przejęcie Infocomp wpisuje się w strategiczny cel firmy, jakim jest podniesienie jakości i zakresu outsourcingu IT oraz maksymalizacja wykorzystania własnego oprogramowania.

    Cyfryzacja szpitali priorytetem

    Dzięki przejęciu Infocomp, Asseco planuje jeszcze bardziej wspierać proces cyfryzacji polskich szpitali. Intensywny rozwój technologii oraz rosnące zapotrzebowanie na kompleksowe usługi IT sprawiają, że sektor ochrony zdrowia wymaga nie tylko zaawansowanego oprogramowania, ale także wyspecjalizowanego wsparcia procesowego.

    Asseco konsekwentnie współpracuje z partnerami z branży IT, wspierając rozwój innowacyjnych rozwiązań oraz ekosystemu organizacji partnerskich. Przejęcie Infocomp to kolejny krok w kierunku wzmocnienia pozycji lidera na polskim rynku systemów szpitalnych.

  • Współpraca medyków i naukowców STEM

    Współpraca medyków i naukowców STEM

    Rozwój w nauce, biznesie i społeczeństwie wymaga mistrzowskich zdolności współpracy i adaptacji. Wiele optymalnych wzorców możemy odnaleźć w przyrodzie. Jednym z najbardziej zaawansowanych przykładów współpracy i adaptacji jest ten, który widzimy, gdy w jesiennym lesie zbieramy grzyby.

    W Polsce, tak jak w naturze, współpraca jest niezbędna do dalszego rozwoju w szybko zmieniającym się środowisku technologicznym i biznesowym. W ostatnich latach wielu polskich ekspertów okazało się kluczowymi postaciami w obszarze innowacji, szczególnie w sektorze sztucznej inteligencji (AI). Jak pokazują liczne raporty, w tym „State of Polish AI”, globalne korporacje wyławiają polskich specjalistów z tej dziedziny. Dla Polski korzystniejszą sytuacją jest, gdy korporacje lokują swoje centra badawczo-rozwojowe (B+R) na terenie naszego kraju.

    Dalszy rozwój i sukces polskiej gospodarki wymaga nie tylko zaawansowanych technologii, ale także ścisłej współpracy pomiędzy IT, biznesem i naukami społecznymi. Wzrost automatyzacji i cyfryzacji jest kluczowy w obliczu wyzwań demograficznych, takich jak starzenie się społeczeństwa. Zjawisko „srebrnego tsunami” wskazuje na konieczność adaptacji rynku pracy poprzez wdrażanie nowych technologii oraz efektywną współpracę na poziomie przedsiębiorstw, instytucji naukowych i społecznych.

    Jak pokazują raporty, polska gospodarka wyczerpała już proste rezerwy rozwojowe i stoi przed nowymi wyzwaniami. Przedsiębiorczość i pomysłowość Polaków, choć są istotnym kapitałem, potrzebują wsparcia w postaci lepszych warunków dla innowacji, większych inwestycji w badania i rozwój oraz odpowiednich ram prawnych. Przyszły rozwój będzie możliwy tylko dzięki współpracy między – biznesem, nauką i technologią. Teraz już tylko takie podejście może stanowić fundament długofalowego wzrostu.

    Najbardziej palącym celem rozwoju w oczach Polaków są kwestie związane ze złym stanem systemu ochrony zdrowia. Według ostatnich badań, aż 81% respondentów wskazuje zbyt długie kolejki do lekarza i szpitala jako jedno z wyzwań, przed którymi stoi Polska.

    Sektor ochrony zdrowia jak w soczewce ukazuje zarówno potrzeby jak i potencjał współpracy praktyków i naukowców. Powstało wiele artykułów, raportów, strategii, „koalicji na rzecz”, grup roboczych, odbyło się dużo konferencji, paneli i debat. Można uznać, że stan obecny sektora ochrony zdrowia w Polsce jest dobrze zdiagnozowany. Jedną z najnowszych analiz ukazującą konsens środowiska medycznego opublikowano po debacie „VIII Kongresu Wizja Zdrowia – Diagnoza i Przyszłość – Foresight Medyczny” – kluczowe wnioski ujęto w tabeli poniżej. 

    Stan obecnyStan docelowy
    Niska dostępność zasobów ludzkich i nadmierne obciążenie pracą.Optymalizacja zatrudnienia i obciążenia pracą, z większym wsparciem kadrowym.
    Brak odpowiedniego wsparcia psychologicznego, mobbing.Stałe wsparcie psychologiczne dla medyków i skuteczne mechanizmy zapobiegania mobbingowi.
    Niedoskonałości systemowe, np. nieefektywna organizacja pracy.Zautomatyzowane systemy zarządzania pracą i koordynacji działań w placówkach medycznych.
    Zła organizacja dyżurów, która wpływa na jakość pracy i zdrowie lekarzy.Elastyczne i bardziej racjonalne planowanie dyżurów, zapewniające odpowiedni odpoczynek.
    Niewystarczające wynagrodzenia w stosunku do wykonywanej pracy.Odpowiednie wynagrodzenia i świadczenia adekwatne do obciążenia pracą i odpowiedzialności.
    Brak inwestycji w nowe technologie, które mogłyby wspierać codzienną pracę.Wprowadzenie nowoczesnych narzędzi cyfrowych, automatyzacji i technologii wspierających medycynę.

    Elementarne pytanie: jak ze stanu obecnego przejść do docelowego?, dotąd nie znajduje praktycznej i skutecznej odpowiedzi. Obserwujemy to oczekując na badania u specjalisty.

    W wielu obszarach gospodarki zadania pracochłonne opłaca się automatyzować. Fala transformacji cyfrowej przetoczyła się przez różnorodne dziedziny biznesu i ostatnio dociera także do ochrony zdrowia. Główną wytyczną w przypadku medycyny jest bezpieczeństwo pacjentów. Stawia to bardzo wysoko wymagania dotyczące jakości proponowanych rozwiązań. Wymaganiom takim sprostać mogą rozwiązania wypracowane przez polskich naukowców.

    Kolejne etapy jakie trzeba przejść na drodze do komercjalizacji dobrze identyfikuje skala TRL (Technology Readiness Level). Ten dziewięciostopniowy system oceny dojrzałości technologicznej produktu lub rozwiązania został opracowany przez NASA i jest szeroko stosowany w różnych branżach, w tym w medycynie cyfrowej. Zaczynając od wstępnych badań koncepcyjnych (TRL 1-3), przez walidację i prototypowanie (TRL 4-6), aż po pełną implementację w środowisku operacyjnym (TRL 7-9). Każde innowacyjne rozwiązanie w medycynie musi przejść skomplikowaną i wieloetapową drogę. W przypadku ochrony zdrowia ta ścieżka wymaga współpracy pomiędzy środowiskiem medycznym a naukowcami STEM.

    Podobnie jak mikoryza w ekosystemie leśnym, współpraca między różnymi środowiskami – medycznym, akademickim i technologicznym – jest kluczowa dla rozwoju innowacji w medycynie cyfrowej. John Nash, noblista z 1994 roku, podkreśla, że najlepsze wyniki osiąga się wtedy, gdy każda ze stron działa zarówno w swoim własnym interesie, jak i w interesie grupy. Właśnie takie podejście, nazywane równowagą Nasha, jest konieczne, aby osiągnąć sukces w obszarze medycyny cyfrowej.

    Centrum Innowacji dla Medycyny Cyfrowej (CIMC) w OPI, prowadzi obecnie badanie, które ma na celu zidentyfikowanie potrzeb i potencjału współpracy między środowiskiem medycznym a naukowcami z dziedzin STEM (Science, Technology, Engineering, Mathematics). Badanie to jest realizowane we współpracy z Agencją Badań Medycznych (ABM) i obejmie Regionalne Centra Medycyny Cyfrowej w Polsce. Celem badania jest odpowiedź na kluczowe pytania: jakie są realne potrzeby współpracy?, jakie bariery napotykają obie strony? i jak można je skutecznie przezwyciężyć?

    Dzięki tej współpracy możliwe będzie lepsze zrozumienie, jakie obszary medycyny cyfrowej wymagają szczególnego wsparcia technologicznego oraz które rozwiązania mogą najszybciej przejść przez wszystkie etapy rozwoju – od koncepcji (TRL 1-3), aż po implementację w codziennej praktyce klinicznej (TRL 7-9). Proces ten, podobnie jak w przyrodzie, wymaga wzajemnego wsparcia, ujednoliconych standardów i ciągłej wymiany wiedzy między ekspertami z różnych dziedzin.

    Wyniki tego badania będą miały wpływ na kształtowanie przyszłych innowacji w ochronie zdrowia, pomagając wypracować modele współpracy, które w sposób efektywny będą wspierać wprowadzanie nowych technologii medycznych, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa pacjentów i wysokich standardów opieki zdrowotnej. 

    Spacerując po jesiennym lesie warto pomyśleć o potencjale współpracy, spoglądając na majestatyczne sylwetki drzew i dorodne grzyby oraz ich wzajemną współzależność od siebie.


    Przeczytaj więcej artykułów ekspertów Ośrodka Przetwarzania Informacji – Państwowego Instytutu Badawczego:
    – „Cyfrowe technologie w humanistyce” autorstwa Sylwii Banaszkiewicz
    – „Naukowcy w centrum uwagi. Jak UX wspiera sektor nauki i szkolnictwa wyższego” autorstwa Waldemara Więckowskiego
    – „W pogoni za rynkiem pracy – mikropoświadczenia nowym kierunkiem w szkolnictwie wyższym” autorstwa dr Anny Łobodzińskiej
    – „Rewolucja AI ma twarz LLM-ów” autorstwa dr inż. Marka Kozłowskiego
    – „IT w sektorze publicznym. Wyzwania i możliwości” oraz „Lean IT drogą do efektywności w erze cyfrowej?” autorstwa Anny Piry

  • Rosyjski gang cyberprzestępców paraliżuje londyńskie szpitale

    Rosyjski gang cyberprzestępców paraliżuje londyńskie szpitale

    Seria zakłóceń w działaniu londyńskich szpitali, w tym odwołanie operacji i wizyt lekarskich, została przypisana działaniom rosyjskiej grupy cyberprzestępczej Qilin, jak podaje były szef brytyjskiego cyberbezpieczeństwa, Ciaran Martin. Atak ransomware, który miał miejsce w poniedziałek, uderzył w Synnovis, dostawcę usług patologicznych dla Narodowej Służby Zdrowia (NHS).

    Rozległe skutki ataku

    Incydent, którego skutki odczuły główne placówki medyczne, takie jak King’s College oraz szpitale Guy’s i St Thomas’ w południowym Londynie, zakłócił nie tylko codzienne operacje, ale i krytyczne procedury, w tym transfuzje krwi. Martin, w rozmowie z BBC Radio 4, opisał sytuację jako jedną z najpoważniejszych tego typu w historii Wielkiej Brytanii, podkreślając, że oprogramowanie zablokowało systemy, uniemożliwiając dostęp do kluczowych wyników badań.

    Walka z ransomware

    Ransomware, czyli rodzaj złośliwego oprogramowania, które paraliżuje systemy komputerowe i żąda okupu za ich odblokowanie, jest obecnie uznawane za jedną z najbardziej destrukcyjnych form cyberprzestępczości. Zazwyczaj operujące z terenu byłych państw radzieckich, gangi cybernetyczne, takie jak Qilin, pozostają poza zasięgiem zachodniej sprawiedliwości.

    Działania NHS i reakcje

    W odpowiedzi na kryzys, personel NHS został poinformowany o „krytycznym incydencie”. Dyrektor generalny Synnovis, Mark Dollar, wyraził we wtorek niepewność co do pełnego zrozumienia sytuacji, a firma nie udzieliła dodatkowych komentarzy (stan na środę). Incydent został zgłoszony na policję, co wskazuje na jego poważny charakter.

    Perspektywy i długoterminowe implikacje

    Atak na Synnovis nie jest pierwszym przypadkiem, kiedy brytyjski system opieki zdrowotnej stanął w obliczu cybernetycznego zagrożenia. Podobne incydenty miały miejsce w przeszłości, w tym znaczący atak z 2017 roku, który zablokował komputery w szpitalach na całym terenie kraju. Qilin, znane także jako Agenda, operuje poprzez darknet, oferując swoje złośliwe oprogramowanie innym grupom przestępczym, co potęguje zagrożenie na szeroką skalę.

  • 5 technologii, które zmienią przyszłość medycyny

    5 technologii, które zmienią przyszłość medycyny

    Żyjemy w czasach, kiedy postęp technologiczny zmienia oblicze niemal każdej dziedziny życia, a opieka medyczna stoi na czołowym froncie tej transformacji. Rewolucja technologiczna w medycynie nie tylko oferuje nowe sposoby leczenia i diagnozowania chorób, ale także przekształca relacje między pacjentami a systemami opieki zdrowotnej, otwierając nowe możliwości dla personalizowanej i dostępnej na odległość opieki.

    Niespotykany dotąd poziom innowacji technologicznych, od telemedycyny po zaawansowane metody biotechnologiczne, obiecuje znacznie poprawić jakość życia pacjentów oraz efektywność i bezpieczeństwo procedur medycznych. Z jednej strony, pacjenci zyskują dostęp do lepszej opieki, niezależnie od ich geograficznej lokalizacji. Z drugiej, lekarze i badacze otrzymują potężne narzędzia, które mogą pomóc w szybszym identyfikowaniu i leczeniu chorób, co jeszcze kilka lat temu wydawało się niemożliwe.

    Jednak ta rewolucja nie jest pozbawiona wyzwań. Oprócz technicznych i operacyjnych aspektów implementacji nowych technologii, istnieją również istotne kwestie etyczne i regulacyjne. Wprowadzenie innowacji wymaga zatem nie tylko inwestycji finansowych, ale również rozwoju odpowiednich ram prawnych i etycznych, które będą wspierać odpowiedzialne korzystanie z nowych możliwości.

    W tym dynamicznym i złożonym kontekście, rola nauki i technologii w opiece zdrowotnej staje się coraz bardziej znacząca, a zrozumienie ich potencjału i ograniczeń staje się kluczowe dla kształtowania przyszłości medycyny. Oto dlaczego, patrząc na przyszłość, musimy równoważyć nasze dążenie do innowacji z koniecznością zapewnienia, że postęp służy dobru wszystkich pacjentów, niezależnie od ich sytuacji życiowej.

    Telechirurgia – operacje bez granic

    Telechirurgia, często określana jako operacje na odległość, jest jedną z najbardziej obiecujących i jednocześnie wyzwaniem technologii w dzisiejszej medycynie. Umożliwiając specjalistom przeprowadzanie skomplikowanych procedur chirurgicznych z dowolnego miejsca na świecie, telechirurgia przekracza granice geograficzne, oferując dostęp do wysokiej jakości opieki chirurgicznej w regionach, gdzie dotychczas była ona ograniczona lub niedostępna.

    Zaawansowane systemy robotyczne, będące sercem telechirurgii, umożliwiają chirurgom precyzyjne manipulowanie instrumentami z niezwykłą dokładnością, co jest kluczowe w delikatnych procedurach medycznych. Integracja szybkich połączeń internetowych oraz najnowszych osiągnięć w dziedzinie robotyki medycznej sprawia, że odległość między lekarzem a pacjentem staje się niemal nieistotna.

    Pomimo tych niewątpliwych korzyści, telechirurgia niesie ze sobą również wyzwania, które muszą być rozwiązane, aby w pełni wykorzystać jej potencjał. Aspekty takie jak bezpieczeństwo połączeń danych, ryzyko awarii technicznych oraz potrzeba wyszkolenia personelu medycznego w obszarze obsługi zaawansowanych systemów robotycznych są kluczowe dla sukcesu telechirurgii. Ponadto, istotne są kwestie związane z odpowiedzialnością prawną i etyczną w przypadku komplikacji podczas operacji na odległość.

    Jednakże, potencjał telechirurgii do przekształcania globalnej opieki zdrowotnej jest niepodważalny. Dostarczając ekspertyzę chirurgiczną w miejsca, gdzie brakuje specjalistów, telechirurgia ma szansę na zmniejszenie nierówności w dostępie do opieki zdrowotnej. Wyobraźmy sobie pacjentów w odległych lub niedostępnych regionach, którzy mogą otrzymać życie zmieniającą operację bez konieczności podróżowania do centrum medycznego.

    Aby telechirurgia mogła osiągnąć swój pełny potencjał, niezbędne jest jednak ciągłe inwestowanie w badania i rozwój technologiczny, jak również rozwijanie międzynarodowych standardów bezpieczeństwa i etyki. Współpraca międzynarodowa oraz dialog międzykulturowy będą miały kluczowe znaczenie w przełamywaniu barier i promowaniu innowacji, które mogą przynieść korzyści pacjentom na całym świecie.

    Telechirurgia, jako symbol medycyny przyszłości, jest nie tylko technologiczną nowinką, ale przede wszystkim obietnicą lepszej, bardziej dostępnej i sprawiedliwej opieki zdrowotnej dla wszystkich, niezależnie od miejsca ich zamieszkania. Jako społeczność globalna, mamy obowiązek wspierać rozwój takich technologii, które mają potencjał, aby realnie poprawić jakość życia ludzi na całym świecie.

    Drukowanie organów 3D – przyszłość transplantologii

    Drukowanie organów 3D stanowi jedną z najbardziej obiecujących innowacji w medycynie regeneracyjnej i transplantologii, oferując wizję przyszłości, w której brak dawców organów może stać się problemem przeszłości. Ta rewolucyjna technologia wykorzystuje techniki druku 3D do tworzenia żywych tkanek i organów, które mogą być spersonalizowane dla konkretnych pacjentów, potencjalnie eliminując ryzyko odrzucenia przeszczepu oraz znacznie skracając listy oczekujących na transplantacje.

    Podstawą tej technologii jest wykorzystanie „bio-tuszu”, czyli specjalnie przygotowanej mieszanki żywych komórek, czynników wzrostu i biodegradowalnych materiałów, która jest następnie „drukowana” w trójwymiarowych strukturach, naśladujących naturalne organy ludzkie. Dzięki temu podejściu, możliwe jest odtworzenie skomplikowanej struktury organów, takich jak wątroba, nerkę czy nawet serce, z zachowaniem ich funkcjonalności.

    Mimo że drukowanie organów 3D znajduje się wciąż w fazie eksperymentalnej, pierwsze sukcesy w tej dziedzinie już wskazują na jej ogromny potencjał. Naukowcy osiągnęli znaczące postępy, wytwarzając funkcjonalne fragmenty organów, takie jak zastawki serca czy fragmenty nerek, które mogą być wykorzystane do testowania leków lub jako część terapii regeneracyjnej.

    Jednak, zanim drukowanie organów 3D stanie się powszechnie dostępną praktyką w transplantologii, konieczne jest pokonanie licznych wyzwań technicznych, etycznych i regulacyjnych. Precyzja i wierność odtworzenia struktur biologicznych, zapewnienie długoterminowej żywotności i funkcjonalności wydrukowanych organów, a także opracowanie skutecznych metod zapobiegania odrzuceniu przeszczepu, to tylko niektóre z kwestii, które wymagają dalszych badań.

    Wyzwania etyczne i regulacyjne również nie mogą zostać zignorowane. Drukowanie organów 3D rodzi pytania dotyczące sprawiedliwego dostępu do tej technologii, ochrony danych biologicznych pacjentów oraz potencjalnych konsekwencji społecznych i ekonomicznych masowego wdrażania tych rozwiązań. Wymaga to międzynarodowej współpracy w dziedzinie ustawodawstwa i etyki, aby zapewnić, że korzyści płynące z drukowania organów 3D będą dostępne dla wszystkich pacjentów, niezależnie od ich sytuacji ekonomicznej czy geograficznej.

    Pomimo tych wyzwań, drukowanie organów 3D ma potencjał, aby zrewolucjonizować transplantologię, oferując nowe nadzieje dla pacjentów na całym świecie. Inwestycje w badania i rozwój w tej dziedzinie, wspierane przez odpowiednie ramy regulacyjne i etyczne, mogą prowadzić do ery, w której transplantacja stanie się bardziej dostępna, bezpieczna i skuteczna, znacznie poprawiając jakość życia pacjentów potrzebujących przeszczepów.

    Nanomedycyna – precyzja na poziomie komórkowym

    Nanomedycyna, wykorzystująca nanotechnologię w celu diagnozowania, monitorowania i leczenia chorób, otwiera nowe perspektywy w medycynie personalizowanej. Dzięki możliwości operowania na poziomie molekularnym i komórkowym, nanomedycyna ma potencjał do rewolucjonizowania tradycyjnych metod leczenia, oferując terapie znacznie bardziej precyzyjne i mniej inwazyjne dla pacjenta.

    Wykorzystanie nanocząstek i nanorobotów do celowanego dostarczania leków bezpośrednio do chorych komórek pozwala na znaczące ograniczenie skutków ubocznych typowych dla konwencjonalnych terapii. Takie ukierunkowane działanie nie tylko zwiększa efektywność leczenia, ale także minimalizuje ryzyko uszkodzenia zdrowych tkanek. W rezultacie, pacjenci mogą doświadczać mniej negatywnych reakcji na leczenie, co znacząco wpływa na poprawę ich jakości życia.

    Jednym z najbardziej obiecujących zastosowań nanomedycyny jest walka z rakiem. Nanocząstki mogą być projektowane tak, aby selektywnie docierały do komórek nowotworowych, dostarczając terapię bezpośrednio do celu, co pozwala na bardziej skuteczne niszczenie guzów przy jednoczesnym ograniczeniu uszkodzeń otaczających zdrowych tkanek. Ponadto, nanotechnologia oferuje możliwości wczesnego wykrywania chorób na poziomie molekularnym, co może być kluczowe dla skutecznego leczenia wielu schorzeń.

    Nanomedycyna znajduje zastosowanie również w regeneracji tkanek i inżynierii biomedycznej, gdzie nanomateriały mogą wspomagać odbudowę uszkodzonych tkanek i organów. Przykładowo, nanowłókna mogą być używane do tworzenia rusztowań, które naśladują naturalną strukturę tkanki i wspierają jej regenerację, otwierając nowe możliwości w leczeniu urazów oraz chorób degeneracyjnych.

    Mimo ogromnego potencjału, nanomedycyna stoi przed wyzwaniami związanymi z bezpieczeństwem i toksycznością nanomateriałów. Długoterminowe skutki wprowadzania nanocząstek do organizmu ludzkiego są jeszcze nie w pełni zrozumiałe, co wymaga dalszych badań i rozwoju technologii monitorowania ich obecności i wpływu na zdrowie. Ponadto, kwestie regulacyjne dotyczące aprobaty i użycia nanomateriałów w medycynie wymagają jasnych i spójnych ram prawnych.

    Wizja nanomedycyny, jako rewolucji w precyzyjnym leczeniu na poziomie molekularnym i komórkowym, jest niezwykle obiecująca. Przed nami jednak jeszcze długa droga w badaniach i rozwoju tej dziedziny, aby w pełni wykorzystać jej potencjał. Inwestycje w naukę o nanomateriałach, etyka stosowania nanotechnologii w medycynie oraz rozwój regulacji są kluczowe dla przyszłości nanomedycyny, która ma potencjał przynieść rewolucyjne zmiany w sposobie leczenia i diagnozowania chorób.

    CRISPR – edycja genów a etyka

    Technologia CRISPR-Cas9, stanowiąca przełom w dziedzinie biotechnologii, umożliwia precyzyjną edycję genów i otwiera nowe możliwości w leczeniu genetycznie uwarunkowanych chorób. Dzięki CRISPR możliwe jest dokonywanie zmian w DNA z niespotykaną dotąd dokładnością, co pozwala na korygowanie mutacji genetycznych odpowiedzialnych za takie schorzenia jak mukowiscydoza, talasemia czy nawet niektóre formy raka. Potencjał tej technologii do przynoszenia korzyści ludzkości jest ogromny, jednak równie dużo kontrowersji budzą kwestie etyczne związane z jej zastosowaniem.

    Jednym z głównych wyzwań etycznych jest ryzyko niezamierzonych konsekwencji edycji genetycznej, włączając potencjalne wpływy na przyszłe pokolenia. Możliwość dokonywania zmian w linii zarodkowej, czyli w genach przekazywanych potomstwu, rodzi pytania o długoterminowe skutki takich działań. Nie jest jeszcze w pełni zrozumiałe, jak modyfikacje genetyczne wpłyną na ewolucję ludzkości i czy mogą pojawić się nieprzewidziane negatywne efekty.

    Ponadto, CRISPR stawia pytania o granice ingerencji w ludzkie życie. Możliwość „projektowania” cech genetycznych otwiera debatę na temat tzw. eugeniki nowej generacji, gdzie dostęp do edycji genetycznej mógłby zostać ograniczony przez czynniki ekonomiczne, prowadząc do powstania nierówności społecznych. Dylematy dotyczące tego, które cechy są „pożądane” i kto powinien o tym decydować, są niezwykle złożone i wymagają szerokiej, międzynarodowej dyskusji.

    Kwestie etyczne związane z CRISPR dotyczą również zgody pacjenta i jego prawa do informacji. W przypadku edycji genów, pacjenci muszą być w pełni świadomi potencjalnych ryzyk i korzyści, co stawia przed lekarzami i badaczami nowe wyzwania komunikacyjne.

    W odpowiedzi na te wyzwania, naukowcy, etycy, prawnicy i decydenci polityczni na całym świecie prowadzą intensywne debaty na temat odpowiednich ram regulacyjnych dla edycji genetycznej. Istotne jest stworzenie jasnych wytycznych, które pozwolą na bezpieczne i etyczne wykorzystanie CRISPR, jednocześnie zapobiegając nadużyciom i negatywnym konsekwencjom społecznym.

    Opracowanie międzynarodowych standardów i regulacji, które będą respektować różnorodność kulturową i etyczną, jest kluczowe dla odpowiedzialnego rozwoju i stosowania edycji genetycznej. Dążenie do konsensusu w kwestiach etycznych i moralnych związanych z CRISPR-Cas9 będzie wymagało otwartości, dialogu i współpracy na niespotykaną dotąd skalę.

    CRISPR-Cas9 niesie ze sobą obietnicę znaczących postępów w medycynie, ale również zobowiązuje społeczność międzynarodową do głębokiej refleksji nad kierunkiem, w jakim chcemy podążać jako gatunek. Ważne, aby w tej podróży kierować się nie tylko dążeniem do osiągnięcia nowych możliwości, ale również odpowiedzialnością za przyszłe pokolenia.

    Sztuczna inteligencja w medycynie – nowe horyzonty i wyzwania

    Sztuczna inteligencja (AI) w medycynie otwiera nowe możliwości w zakresie diagnostyki, leczenia i zarządzania opieką zdrowotną. Wykorzystując zaawansowane algorytmy uczenia maszynowego i przetwarzania dużych zbiorów danych, AI może pomóc w identyfikacji wzorców i zależności niewidocznych dla ludzkiego oka. Od personalizowanej medycyny i precyzyjnej diagnostyki po automatyzację procesów administracyjnych i wsparcie decyzji klinicznych, potencjał AI w przekształcaniu sektora zdrowia jest ogromny.

    Jednym z najbardziej obiecujących zastosowań AI jest zdolność do wczesnego rozpoznawania chorób, takich jak nowotwory, choroby serca czy neurodegeneracyjne, na podstawie obrazowania medycznego i danych biometrycznych. Algorytmy AI mogą analizować tysiące obrazów w krótkim czasie, identyfikując subtelne zmiany, które mogą wskazywać na wczesne stadia choroby. Dzięki temu lekarze mogą podejmować decyzje o leczeniu szybciej i bardziej celnie, co znacząco zwiększa szanse na powodzenie terapii.

    AI ma również kluczowe znaczenie w rozwoju spersonalizowanych terapii. Analizując dane genetyczne pacjentów i ich reakcje na leki, algorytmy mogą pomóc w opracowaniu indywidualnych planów leczenia, dostosowanych do unikalnych cech genetycznych i potrzeb każdego pacjenta. To podejście nie tylko zwiększa efektywność terapii, ale również minimalizuje ryzyko skutków ubocznych.

    Pomimo tych korzyści, wykorzystanie AI w medycynie wiąże się z wyzwaniami etycznymi, prawnymi i technologicznymi. Zagadnienia prywatności i bezpieczeństwa danych są szczególnie istotne, biorąc pod uwagę wrażliwość informacji zdrowotnych. Wymaga to opracowania zaawansowanych systemów ochrony danych, które zapewnią pacjentom bezpieczeństwo i prywatność ich informacji.

    Kolejnym wyzwaniem jest interpretowalność decyzji podjętych przez algorytmy AI. W medycynie, gdzie decyzje mają bezpośredni wpływ na życie i zdrowie pacjentów, kluczowe jest, aby lekarze mogli zrozumieć i zweryfikować rekomendacje generowane przez AI. To podnosi kwestię „czarnej skrzynki” w uczeniu maszynowym, gdzie procesy decyzyjne algorytmu nie są w pełni przejrzyste.

    Ponadto, istnieje ryzyko nierównego dostępu do technologii opartych na AI, co może pogłębiać istniejące nierówności w dostępie do opieki zdrowotnej. Zapewnienie równego dostępu do korzyści płynących z AI wymaga globalnej współpracy i inwestycji w infrastrukturę zdrowotną w mniej rozwiniętych regionach.

    Infrastruktura technologiczna i etyczne rozważania

    W erze, gdy technologia coraz głębiej wkracza w dziedzinę opieki zdrowotnej, rozwój odpowiedniej infrastruktury technologicznej oraz uwzględnienie etycznych rozważań stają się kluczowe dla zapewnienia, że postęp służy dobru wszystkich pacjentów. Wykorzystanie telechirurgii, druku 3D organów, nanomedycyny, edycji genetycznej CRISPR oraz sztucznej inteligencji w medycynie zwiastuje nową erę w diagnostyce, leczeniu i zarządzaniu opieką zdrowotną. Jednak te innowacje wymagają nie tylko zaawansowanej infrastruktury technicznej, ale również przemyślanych ram etycznych i regulacyjnych, aby mogły być wdrażane bezpiecznie i sprawiedliwie.

    Infrastruktura technologiczna, niezbędna do wsparcia tych innowacji, musi obejmować zaawansowane systemy IT, bezpieczne bazy danych, szybkie łącza internetowe oraz specjalistyczne sprzęty i laboratoria. Dostęp do takiej infrastruktury umożliwia nie tylko realizację zaawansowanych procedur medycznych i badań, ale także zapewnia bezpieczeństwo danych pacjentów oraz ich prywatność. Ponadto, rozwój tej infrastruktury powinien iść w parze z globalnymi staraniami na rzecz zmniejszenia nierówności w dostępie do opieki zdrowotnej, tak aby korzyści płynące z postępu technologicznego były dostępne dla wszystkich, niezależnie od ich położenia geograficznego czy statusu ekonomicznego.

    Etyczne rozważania dotyczące nowych technologii w medycynie obejmują zagadnienia prywatności, zgody na leczenie, równości dostępu do opieki oraz potencjalnych długoterminowych skutków technologii na zdrowie i społeczeństwo. Debata na temat etyki w medycynie musi być prowadzona w sposób otwarty i inkluzjwny, angażując pacjentów, lekarzy, naukowców, etyków i decydentów. Tylko poprzez współpracę i dialog można opracować wytyczne i regulacje, które będą wspierać odpowiedzialny rozwój i wdrażanie innowacji medycznych.

    Wreszcie, kluczowe jest, aby każda nowa technologia była wdrażana z myślą o dobru pacjenta. Oznacza to nie tylko zapewnienie bezpieczeństwa i skuteczności procedur, ale również dbałość o aspekty humanistyczne opieki zdrowotnej. Technologia powinna wzmacniać, a nie zastępować ludzki element w medycynie, zachowując empatię, zrozumienie i indywidualne podejście do każdego pacjenta.

  • Samsung coraz mocniej dywersyfikuje swoją działalność. Teraz przejmuje paryski startup za prawie 100 mln USD

    Samsung coraz mocniej dywersyfikuje swoją działalność. Teraz przejmuje paryski startup za prawie 100 mln USD

    Przejęcie Sonio, założonego w 2020 roku przez Cecile Brosset (CEO) i Rémi Bessona (CSO), jest strategicznym posunięciem Samsunga w celu umocnienia swojego portfolio technologii ultradźwiękowych. Sonio zyskało uznanie na rynku dzięki produktowi Sonio Detect, który otrzymał zezwolenie regulacyjne FDA 510(k) w USA. Produkt ten wykorzystuje algorytmy głębokiego uczenia do poprawy jakości obrazów ultradźwiękowych w czasie rzeczywistym, co jest kluczowe dla lekarzy, takich jak położnicy i ginekolodzy, w ocenie i dokumentacji badań.

    Po przejęciu, Sonio pozostanie niezależną jednostką, co umożliwi firmie dalsze komercyjne rozwijanie swoich produktów we Francji oraz na świecie. Samsung Medison, który posiada 68,45% udziałów w jednostce medycznej Samsung Electronics, nabył Medison za 22 miliony dolarów w 2011 roku. Wzmocnienie współpracy z Sonio umożliwi firmie wprowadzenie innowacyjnych przepływów pracy obrazowania opartych na AI, co zgodnie z oświadczeniem dyrektora generalnego Samsung Medison, Yong Kwana Kima, ma na celu poprawę jakości życia ludzi.

    Samsung Medison i Sonio tworzą synergiczne połączenie, które może zrewolucjonizować prenatalne badania ultrasonograficzne. Brosset, CEO Sonio, podkreśliła znaczenie tej współpracy jako sposobu na przyspieszenie realizacji strategicznych celów firmy oraz na rozszerzenie globalnej obecności. Również Sonio, jako firma zachowująca niezależność, będzie kontynuowała rozwój technologii raportowania medycznego oraz oprogramowania diagnostycznego na niedostatecznie obsługiwanych obszarach zdrowotnych na świecie.

  • Jeśli masz za sobą badania w ALAB, Twoje wyniki mogą być w niepowołanych rękach

    Jeśli masz za sobą badania w ALAB, Twoje wyniki mogą być w niepowołanych rękach

    W ostatnich latach technologia cyfrowa znacznie przekształciła nasze życie, przynosząc zarówno korzyści, jak i nowe wyzwania. Jednym z największych zagrożeń w erze cyfrowej jest bezpieczeństwo danych osobowych. Najnowszy wyciek informacji z sieci laboratoriów medycznych ALAB, który obejmuje dane osobowe tysięcy Polaków, jest przerażającym przypomnieniem o skali tego zagrożenia.

    Wyciek w Laboratoriach ALAB – skala problemu

    Firma ALAB, jedna z największych sieci laboratoriów w Polsce, stała się ofiarą ataku ransomware. Jak podaje portal ZaufanaTrzeciaStrona.pl, Grupa RA World opublikowała wyniki ponad 50 tysięcy badań medycznych wraz z umowami zawieranymi przez firmę. Przerażające jest to, że każdy wynik zawiera pełne dane osobowe, takie jak imię, nazwisko, PESEL i adres klienta, a także szczegółowe informacje o badaniu. Co gorsza, te dane zostały opublikowane w łatwo dostępnym formacie PDF, co zwiększa ryzyko nadużyć.

    Brak reakcji

    Co niepokojące, ALAB nie wydał dotąd żadnego oficjalnego oświadczenia ani nie podjął widocznych kroków w celu zaradzenia sytuacji. Strona laboratorium działa z przerwami, a klienci mają trudności z dostępem do swoich kont i wyników badań. Ta bierność ze strony ALAB może tylko pogorszyć sytuację, ponieważ klienci są pozostawieni bez jasnych wskazówek, co robić w obliczu tak poważnego naruszenia bezpieczeństwa.

    Reperkusje dla pacjentów

    Oprócz naruszenia prywatności, wyciek ten stwarza realne ryzyko dla bezpieczeństwa finansowego i tożsamości osób, których dane wyciekły. Opublikowane dane mogą być wykorzystane przez cyberprzestępców do oszustw, kradzieży tożsamości czy nawet szantażu. Sytuacja ta podkreśla potrzebę zastrzeżenia numeru PESEL, co zostało niedawno udostępnione Polakom i może stanowić pewną ochronę przed nadużyciami.

    Ten wyciek danych jest dramatycznym wezwaniem do podjęcia działań w zakresie poprawy cyberbezpieczeństwa, zarówno na poziomie korporacyjnym, jak i indywidualnym. Firmy muszą zrozumieć, że cyberbezpieczeństwo nie jest opcją, ale koniecznością. Z drugiej strony, konsumenci muszą być bardziej świadomi ryzyka związanego z udostępnianiem swoich danych i podejmować kroki w celu ich ochrony.

    Wyciek danych z ALAB to przestroga dla wszystkich: w dobie cyfrowej, ochrona naszych danych osobowych jest nie tylko odpowiedzialnością firm, ale również indywidualnym priorytetem. Jest to także okazja do refleksji nad naszą zależnością od technologii i potrzebą ciągłego doskonalenia systemów ochrony danych osobowych.

  • Wyciek danych medycznych dwóch milionów mieszkańców Turcji

    Wyciek danych medycznych dwóch milionów mieszkańców Turcji

    Dane medyczne, to niezwykle cenny zasób dla cyberprzestępców, ponieważ mogą oni wykorzystać je do spersonalizowanych kampanii phishingowych, dlatego zespół Bitdefender postanowił przyjrzeć się tej sytuacji i określić, jakie niebezpieczeństwa mogą z niej wyniknąć.

    Wyciek danych związanych z kampaniami szczepionkowymi

    Informacje medyczne to dla hakerów towar najwyższej jakości, który może wykorzystać na wiele sposobów. Porównując informacje z innych naruszeń danych, można stworzyć dokładne profile osób, a uzyskane informacje zostaną wykorzystane w nielegalnych działaniach.

    „Wycieki krytycznych danych osobowych takich, jak informacje medyczne są wyjątkowo niebezpieczne dla ich ofiar, ponieważ informacje te mogą zostać wykorzystane do przeprowadzania spersonalizowanych kampanii phishingowych. Hakerzy, którzy uzyskają historię medyczną swojej ofiary, często podszywają się pod pracowników służby zdrowia i wysyłają w wiadomościach złośliwe oprogramowanie oraz niebezpieczne linki. Niestety nie mamy wielkiego wpływu na to, w jaki sposób nasze dane są przechowywane w placówkach medycznych, jednak zawsze powinniśmy dbać o nasze cyberbezpieczeństwo. Skuteczny system antywirusowy z modułem antypishingowym oraz korzystanie z unikalnych, silnych haseł może uchronić nas przed następstwami wycieku naszych danych do sieci” mówi Arkadiusz Kraszewski z firmy Marken Systemy Antywirusowe, polskiego dystrybutora oprogramowania Bitdefender.

    Jak wynika z dochodzenia przeprowadzonego przez SafetyDetectives, 10 września na znanym forum opublikowano bazę danych, która wyciekła. Była ona ogólnodostępna dla wszystkich zainteresowanych i zawierała informacje na temat 5,3 mln dawek szczepionek podanych w Turcji w latach 2015–2023. W sumie naruszenie to dotknęło 2 milionów obywateli Turcji.

    W bazie danych znajdowały się następujące informacje:

    · Rodzaje szczepionek otrzymywanych przez poszczególne osoby.

    · Numery dawek konkretnych szczepień w całym kraju.

    · Daty szczepień.

    · Szpitale, w których przeprowadzono szczepienia.

    · Daty urodzenia.

    · Częściowe tureckie numery identyfikacyjne pacjentów (w skrócie TCKN).

    · Pełne TCKN lekarzy.

    · Dodatkowe informacje na temat innych szczepień.

    Wyciek danych pracowników medycznych

    Ciekawym aspektem naruszenia danych było częściowe zredagowanie tureckich numerów identyfikacyjnych, co nie miało miejsca w przypadku lekarzy umieszczonych na liście. Badacze zajmujący się bezpieczeństwem uważają, że w rzeczywistości został pobrany z usługi internetowej, choć nie jest jasne, z której. Niemniej jednak informacje od około 70% lekarzy w Turcji były dostępne w Internecie.

    „Wysłaliśmy zawiadomienie o odpowiedzialnym ujawnieniu do Ministerstwa Zdrowia Turcji i czekamy na jego odpowiedź”dodali badacze bezpieczeństwa, którzy odkryli wyciek. „Na dzień publikacji nie możemy stwierdzić, czy wykorzystana luka została załatana. Nie mamy również możliwości zidentyfikowania, kto nielegalnie udostępnia informacje, ani nie możemy potwierdzić, czy osoba atakująca wyodrębniła już więcej wierszy informacji z bazy danych”.

  • Sztuczna inteligencja w opiece zdrowotnej – obietnice i obawy

    Sztuczna inteligencja w opiece zdrowotnej – obietnice i obawy

    W dzisiejszym świecie, w którym technologia stale postępuje, sztuczna inteligencja (AI) odgrywa coraz istotniejszą rolę w obszarze opieki zdrowotnej. Jej zdolność do analizy ogromnych ilości danych pacjentów, identyfikowania wzorców i trendów, a także dokonywania prognoz na ich podstawie, może być kluczowa dla poprawy jakości i skuteczności opieki medycznej. Jednak wraz z obietnicami, jakie niesie ze sobą ta technologia, pojawiają się także zrozumiałe i istotne obawy, które zasługują na uwagę i analizę.

    Obawy pacjentów i pracowników służby zdrowia

    Zgodnie z wynikami niedawnej ankiety przeprowadzonej przez GlobalData pod tytułem „AI w praktyce klinicznej – Perspektywa pacjenta 2023″, obawy związane z AI w opiece zdrowotnej są realne i istotne. Jednym z głównych zmartwień wyrażanych zarówno przez pacjentów, jak i pracowników służby zdrowia (Healthcare Professionals – HCP), jest utrata interakcji osobistej w procesie leczenia.

    Interakcja osobista między pacjentem a lekarzem od zawsze była fundamentem opieki zdrowotnej. To w trakcie tych spotkań lekarze nie tylko diagnozują choroby, ale także nawiązują więzi z pacjentami, dostarczają wsparcia emocjonalnego i budują zaufanie. Obawa przed utratą tego aspektu opieki jest zrozumiała i ważna. Współczesna medycyna musi zabezpieczyć to cenne połączenie między pacjentem a lekarzem, nawet w erze AI.

    Sztuczna inteligencja – prywatność i bezpieczeństwo danych

    Kolejnym kluczowym zagadnieniem jest kwestia prywatności i bezpieczeństwa danych pacjentów. W miarę jak medycyna staje się coraz bardziej cyfrowa, rośnie ryzyko naruszenia prywatności oraz nieautoryzowanego dostępu do wrażliwych informacji medycznych. Pacjenci słusznie obawiają się, że ich dane mogą być narażone na ryzyko, jeśli nie zostaną odpowiednio zabezpieczone. Dlatego zapewnienie skutecznych mechanizmów ochrony danych musi być priorytetem przy wprowadzaniu AI w opiece zdrowotnej.

    Edukacja i świadomość

    Ciekawym aspektem z badań GlobalData jest fakt, że pacjenci z większą wiedzą na temat AI wyrażają większe obawy. To może być efektem większej świadomości potencjalnych problemów związanych z tą technologią. Jednakże to także dowodzi, że edukacja i zrozumienie są kluczowe dla rozwiązywania tych obaw. Pacjenci i pracownicy służby zdrowia powinni być zaopatrzeni w wiedzę na temat korzyści i ograniczeń AI w medycynie. Dzięki temu mogą bardziej świadomie korzystać z tej technologii i aktywnie współpracować w procesie leczenia.

    Sztuczna inteligencja w opiece zdrowotnej ma potencjał do rewolucji, ale jednocześnie stawia przed nami wiele wyzwań, które musimy rozwiązać. Wprowadzając tę technologię, musimy dbać o zachowanie interakcji osobistej, zapewnić prywatność danych i odpowiedzialne wykorzystanie AI. Edukacja i dialog są kluczem do osiągnięcia tego celu. Dzięki temu będziemy mogli cieszyć się korzyściami, jakie niesie ze sobą sztuczna inteligencja w medycynie, zachowując jednocześnie wysoką jakość opieki i bezpieczeństwo pacjentów.