Tag: Systemy ERP

  • Jak ON LEMON zwiększył produkcję o 35% dzięki systemowi ERP

    Jak ON LEMON zwiększył produkcję o 35% dzięki systemowi ERP

    Katowicki ON LEMON, producent naturalnych lemoniad, stanął przed klasycznym dylematem dynamicznie rosnącego biznesu: jak utrzymać tempo ekspansji, gdy rozproszone dane stają się głównym hamulcem operacyjnym?

    Odpowiedź przyszła wraz z głęboką cyfryzacją procesów. Wdrożenie systemu Comarch ERP XL, przeprowadzone przez partnera technologicznego Kotrak, pokazało, że w sektorze FMCG technologia jest równie istotna co receptura produktu. Efekt? Wzrost tempa realizacji zleceń produkcyjnych o 35% w zaledwie trzy miesiące od implementacji.

    Koniec „ręcznego” zarządzania

    Przed transformacją ON LEMON mierzył się z barierami typowymi dla firm w fazie gwałtownego wzrostu. Brak scentralizowanej bazy kontrahentów wymuszał ręczne wprowadzanie danych, co przy obsłudze ponad 2 tysięcy klientów rocznie generowało ryzyko kosztownych błędów. Największym wyzwaniem była jednak „ślepa plama” w terenie. Brand managerowie działający w Europie – od Wielkiej Brytanii po Bułgarię – nie mieli wglądu w stany magazynowe i historię płatności w czasie rzeczywistym.

    Nowy system zintegrował kluczowe obszary: od linii produkcyjnej, przez księgowość, aż po analitykę Business Intelligence. Kluczowym elementem stała się automatyzacja obiegu dokumentów między rozlewnią a systemem centralnym oraz dedykowana aplikacja dla klientów, która przeniosła proces składania zamówień do samoobsługowego kanału cyfrowego.

    Dane jako fundament decyzji

    Dla zarządu ON LEMON zmiana to przede wszystkim przejście na zarządzanie oparte na dowodach (data-driven). Zamiast czekać na ręcznie przygotowywane raporty sprzedaży, decydenci zyskali natychmiastowy wgląd w płynność finansową i rotację towarów. 

    „Oprogramowanie dorównuje kroku rozwojowi naszej firmy” – zaznacza Robert Orszulak, założyciel ON LEMON. 

    Skalowalność nie zależy już tylko od popytu na produkt, ale od wydajności cyfrowego kręgosłupa firmy. Wdrożenie zakończone tuż przed szczytem sezonu sprzedażowego pozwoliło spółce uniknąć „wąskich gardeł” w logistyce, co w branży napojów chłodzących często decyduje o wyniku całego roku finansowego. ON LEMON udowodnił, że inwestycja w ERP to nie koszt administracyjny, lecz strategiczny katalizator eksportu.

  • System ERP – co to jest i dlaczego firmy go potrzebują?

    System ERP – co to jest i dlaczego firmy go potrzebują?

    W praktyce system ERP oznacza platformę, która łączy codzienne czynności operacyjne (np. wystawianie faktur, rezerwacje magazynowe, zlecenia produkcyjne) z kontrolą zarządczą (budżety, marże, prognozy). ERP jest jak ludzki układ nerwowy. Przepływ danych jest ciągły, decyzje zapadają szybciej, a tarcia między działami są mniejsze.

    Współczesne firmy muszą unikać rozproszonych narzędzi i przestarzałych metod zarządzania. ERP to nie tylko technologia – to fundament nowoczesnego zarządzania. Dzięki niemu dane są spójne, procesy automatyczne, a zarządzanie efektywne.

    Wśród współczesnych rozwiązań warto wskazać platformy oparte na Microsoft Dynamics 365 Business Central, które realizują sprawdzeni partnerzy. Dobrym przykładem jest SMART IT (https://bc.smart-it.com/pl/) z zakresem funkcji i modeli wdrożeń dostosowanych do polskich realiów.

    Jak działa system ERP?

    Po ustaleniu definicji, kolejnym etapem jest analiza działania ERP. Sercem rozwiązania jest wspólna baza danych i warstwa procesów odzwierciedlająca działalność firmy. Poniższa tabela przedstawia najważniejsze elementy systemu, wraz z ich wyjaśnieniem:

    Jasne, rozumiem. Poniżej znajduje się treść z Twojej tabeli w układzie listy, z zachowaniem oryginalnego tekstu w 100%, oryginalnych nazw nagłówków (z modyfikacją na „Przykład” zgodnie z życzeniem) i bez dodatkowych ikon.

    1. Jedno źródło danych

    • Co to oznacza w ERP: Klient, produkt, cennik, dokumenty handlowe, księgowe i magazynowe w jednym systemie.

    • Przykład: Handlowiec dodaje zamówienie → magazyn widzi rezerwację → księgowość widzi przyszłe rozrachunki.

    • Wartość biznesowa: Brak duplikacji rekordów, spójność danych, koniec z konfliktem plików.

    2. Procesy międzydziałowe (lead-to-cash)

    • Co to oznacza w ERP: Prowadzenie sprzedaży od pierwszego kontaktu do wpływu gotówki.

    • Przykład: Zapytanie → oferta → zamówienie → dostawa → faktura → płatność.

    • Wartość biznesowa: System prowadzi użytkownika, minimalizując pomyłki i opóźnienia.

    3. Procesy międzydziałowe (procure-to-pay)

    • Co to oznacza w ERP: Obsługa zakupów od potrzeby do rozliczenia.

    • Przykład: Zapotrzebowanie → zamówienie zakupu → przyjęcie → faktura kosztowa → rozliczenie.

    • Wartość biznesowa: Transparentny łańcuch zakupowy, kontrola kosztów i zobowiązań.

    4. Procesy międzydziałowe (planowanie i produkcja)

    • Co to oznacza w ERP: Planowanie i realizacja wytwarzania.

    • Przykład: Prognozy → MRP/MPS → zlecenia → raporty zużycia/czasu → rozchód/pochód.

    • Wartość biznesowa: Synchronizacja planu z wykonaniem, niższe braki i zapasy.

    5. Reguły biznesowe i automatyzacja

    • Co to oznacza w ERP: Zasady, limity i ścieżki akceptacji + workflow i powiadomienia.

    • Przykład: Polityki (np. zatwierdzenia, limity kredytowe, konta) → automatyczne akcje i alerty.

    • Wartość biznesowa: Mniej ręcznych czynności, szybszy obieg dokumentów, zgodność z politykami.

    6. Analityka i raportowanie

    • Co to oznacza w ERP: KPI, BI, raporty sprzedażowe/kosztowe na tej samej bazie danych.

    • Przykład: Pulpity na żywo + prognozy (popyt, cash flow).

    • Wartość biznesowa: Jedna prawda o stanie firmy, szybkie decyzje oparte na danych.

    7. Integracje i rozszerzenia

    • Co to oznacza w ERP: Połączenia z e-commerce, WMS, MES, bankowością, kurierami, marketplace’ami.

    • Przykład: Gotowe konektory i API domykają ekosystem.

    • Wartość biznesowa: Szerszy zasięg procesów bez potrzeby ręcznego przenoszenia danych.

    System ERP – zalety

    Wiedząc już, czym jest oraz jak działa ERP, pozostaje pytanie o zalety wdrożenia systemu – zarówno dla małych, jak i dużych firm. Oto kluczowe korzyści:

    • Jedna prawda o danych: koniec z kopiami arkuszy i żmudnym uzgadnianiem wersji.

    • Szybciej i taniej: automatyzacja (np. obiegi faktur, rezerwacje, rozliczenia) skraca czas operacji i ogranicza koszty.

    • Lepsza kontrola i zgodność: ścieżki audytu, role, uprawnienia i mechanizmy zatwierdzania pomagają w zapewnieniu zgodności i bezpieczeństwa.

    • Lepsze decyzje: dane w czasie rzeczywistym, raporty i KPI pozwalają działać, zanim problem się nasili.

    • Skalowalność: wraz z rozwojem firmy rośnie liczba użytkowników, wolumen dokumentów i nowe procesy — ERP to znosi.

    • Obsługa różnych modeli biznesowych: handel, dystrybucja, usługi, projektowy tryb pracy, a także ERP dla produkcji (planowanie, raportowanie).

    • Mobilność i praca zdalna (szczególnie w rozwiązaniach chmurowych): dostęp z przeglądarki, aplikacje mobilne, aktualizacje bez przestojów.

    Dodatkową korzyścią jest przewidywalność. Procesy działają niezależnie od rotacji w zespole, co zwiększa odporność operacyjną i ułatwia skalowanie.

    Jaki system ERP wybrać – przewodnik

    Wybór rozwiązania ERP stanowi kluczową decyzję inwestycyjną. Rekomendacja zależy od skali przedsiębiorstwa, profilu branżowego, modelu IT i budżetu. Oto prosty przewodnik i przegląd kategorii systemów ERP, który pomoże Ci wybrać najlepsze rozwiązanie dla Twojej firmy.

    Krok 1: Zacznij od celu

    Zastanów się nad tym, co chcesz poprawić. Np. szybsza obsługa zamówień, lepsza kontrola marży, mniej stanów magazynowych. Wypisz swoje cele.

    Krok 2: Sprawdź, czy ERP pasuje do twoich procesów

    Wypisz podstawowe łańcuchy: sprzedaż (lead-to-cash), zakupy (procure-to-pay), magazyn, ewentualnie ERP dla produkcji (MRP/MPS). Dobre ERP powinno oferować większość funkcji out-of-the-box, bez programowania.

    Krok 3: Wybierz model: chmura vs. on-premise

    ERP chmurowe – system dostępny przez Internet.

    • Zalety: szybkie wdrożenie, niskie koszty początkowe, automatyczne aktualizacje.

    • Wady: zależność od dostawcy.

    ERP on-premise – instalacja na serwerach firmy.

    • Zalety: pełna kontrola nad systemem i danymi.

    • Wady: wyższe koszty i większe zaangażowanie IT.

    Krok 4: Dobierz typ systemu do firmy (rodzaje systemów ERP)

    • Uniwersalne ERP – elastyczne, składające się z modułów łączonych pod potrzeby firmy.

    • ERP branżowe (wertykalne) – gotowe funkcje dla konkretnej branży (np. handel detaliczny, restauracje, apteki, hotele).

    • ERP dla małych firm – szybki start, niskie TCO.

    • ERP dla produkcji – planowanie (MRP/MPS), analiza sezonowości i wpływu promocji/konkurencji, dekompozycja prognozy, raporty jakości prognoz.

    Krok 5: Sprawdź integracje i wygodę pracy

    • Integracje: e-commerce/marketplace, banki, kurierzy, EDI. Im więcej gotowych konektorów i API, tym mniejsze koszty.

    • Wygoda: np. gotowe formularze i raporty księgowe/podatkowe dostosowane do kraju, autouzupełnianie karty kontrahenta, widoki rolowe, wnioski/obieg, dostęp do danych kadrowych i dokumentów.

    Krok 6: Oblicz całkowity koszt posiadania (TCO)

    • TCO = licencje + wdrożenie + migracja danych + integracje + wsparcie/rozwój.

    • Do kosztów dodaj oszczędności (mniej błędów i poprawek, krótsza obsługa zamówień) i podziel TCO przez roczne korzyści (np. skrócenie cyklu realizacji, spadek kosztów magazynu, redukcja pracy manualnej).

    Jak wygląda proces wdrożenia ERP?

    1. Discovery & Inicjacja – warsztaty procesowe (cel, zakres, KPI), wstępna mapa procesów „od oferty do płatności” i „od przyjęcia do wysyłki”.

    2. Analiza wymagań i Fit/Gap – zebranie wymagań, funkcjonalnych/niefunkcjonalnych, modelowanie procesów i ustalenie KPI, analiza Fit&Gap i prioretyzacja.

    3. Architektura danych i integracji – projekt słowników (klienci/SKU/MPK), strategia MDM, scenariusze wymiany (np. EDI z Vchasno/EDIN, płatności online, banki/urzędy).

    4. Konfiguracja i personalizacja – dostosowanie systemu do firmy.

    5. Migracja danych – przeniesienie danych ze starych systemów.

    6. Szkolenia pracowników – przygotowanie zespołu do pracy z ERP.

    7. Uruchomienie i testy – start systemu produkcyjnego.

    8. Hypercare i stabilizacja – wsparcie podwyższone: szybka obsługa incydentów, drobne korekty, dopięcie raportów.

    9. Wsparcie powdrożeniowe – bieżąca pomoc i rozwój systemu.

    Podsumowanie

    Gdy wiesz, czym jest ERP i jak działa, łatwiej zaplanujesz jego wdrożenie. Dzięki temu unikniesz paraliżu operacji. Dobrze dobrany i wdrożony system to nie tylko technologia – to sposób na poprawę przejrzystości danych i szybsze podejmowanie decyzji. Jeśli stoisz przed wyborem, zacznij od mapy procesów, listy priorytetów i oszacowania TCO. Najpierw wybierz platformę i model (chmura lub on-premise). Potem znajdź partnera wdrożeniowego, który zna Twoją branżę i cele wzrostu.

  • Koniec „samotnego wilka”. Przyszłość cyberbezpieczeństwa to usługi zarządzane

    Koniec „samotnego wilka”. Przyszłość cyberbezpieczeństwa to usługi zarządzane

    Statystyka bywa bezlitosna, a w przypadku cyberbezpieczeństwa rzuca ona nowe światło na kondycję współczesnego biznesu. Szacuje się, że zaledwie 0,009 procent z miliona firm na świecie posiada na etacie dyrektora ds. bezpieczeństwa informacji, czyli CISO. Przez lata ten organizacyjny luksus zarezerwowany był wyłącznie dla korporacyjnych gigantów dysponujących ogromnymi budżetami. Jednak w obliczu nowych regulacji, takich jak NIS2 czy DORA, oraz rosnącej agresywności cybergangów, model „informatyka od wszystkiego” w sektorze MŚP definitywnie przechodzi do historii. Wymogi prawne i realia rynkowe wymuszają na przedsiębiorcach radykalną zmianę paradygmatu i przejście od posiadania narzędzi do kupowania kompetencji.

    Sektor IT zmaga się z problemem strukturalnym, który w najbliższych latach będzie się jedynie pogłębiał, a stowarzyszenie Bitkom prognozuje niedobór ponad 650 000 ekspertów do 2040 roku. Nie jest to chwilowa dziura kadrowa, lecz nowa rzeczywistość ekonomiczna, w której średnie przedsiębiorstwa stoją na straconej pozycji w walce o talenty. MŚP rzadko dysponują budżetami płacowymi czy pakietami benefitów mogącymi konkurować z ofertami globalnych korporacji, a nawet jeśli uda się zatrudnić specjalistę, jego utrzymanie w firmie graniczy z cudem. Badacze rynku przewidują, że do 2025 roku niemal połowa obecnych CISO zmieni pracodawcę, co sprawia, że procesy rekrutacyjne ciągną się miesiącami i pochłaniają zasoby, których mniejsze podmioty po prostu nie mają.

    Konsekwencje tego stanu rzeczy są już wyraźnie mierzalne, gdyż firmy zatrudniające poniżej 500 pracowników wskazują brak specjalistów jako drugie największe zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa. Dochodzi więc do paradoksalnej sytuacji, w której zarządy firm świadomie akceptują ryzyko cybernetyczne. Nie wynika to z ignorancji czy lekceważenia zagrożeń, lecz z prostej bezradności oraz braku dostępu do zasobów ludzkich mogących wdrożyć skuteczną ochronę. W Niemczech spory odsetek organizacji łączy udane ataki ransomware bezpośrednio z brakiem wewnętrznej wiedzy i umiejętności wykrywania zagrożeń na czas.

    W odpowiedzi na te braki kadrowe rynek zwrócił się ku automatyzacji, a zarządzane usługi bezpieczeństwa zyskują na popularności jako pragmatyczna alternatywa dla budowania własnych struktur. Kluczową rolę odgrywają tu usługi MDR, czyli Managed Detection and Response, które łączą technologie EDR i XDR z pracą zewnętrznych zespołów analityków dostępnych przez całą dobę. Dzięki wykorzystaniu zaawansowanego uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji, zespoły te potrafią wykrywać anomalie i powstrzymywać ataki w czasie rzeczywistym, działając często szybciej i skuteczniej niż jakikolwiek wewnętrzny administrator.

    Istnieje jednak niebezpieczna pułapka myślenia, że sama technologia rozwiąże wszystkie problemy organizacji. Usługi MDR są doskonałe w warstwie operacyjnej, gdyż świetnie radzą sobie z gaszeniem pożarów, wykrywaniem intruzów czy izolowaniem zainfekowanych stacji roboczych, ale nie są zaprojektowane do myślenia strategicznego. Żaden algorytm nie stworzy polityki bezpieczeństwa zgodnej z RODO, nie przygotuje firmy do skomplikowanego audytu NIS2 i nie wytłumaczy zarządowi, dlaczego inwestycja w systemy backupu jest w danym momencie ważniejsza niż wdrożenie nowego systemu ERP. Należy wyraźnie rozróżnić bezpieczeństwo operacyjne, działające tu i teraz, od bezpieczeństwa strategicznego, które polega na zarządzaniu ryzykiem, planowaniu rozwoju i budowaniu długofalowej kultury bezpieczeństwa.

    Właśnie w tym miejscu na scenę wkracza koncepcja wirtualnego CISO jako odpowiedź na potrzeby firm muszących spełnić rygorystyczne wymogi prawne, ale niepotrzebujących pełnoetatowego dyrektora. Zarówno unijna dyrektywa NIS2, jak i rozporządzenie DORA dla sektora finansowego wymagają od organizacji jasnego przydziału obowiązków i udowodnienia, że strategie bezpieczeństwa są nie tylko wdrożone, ale i monitorowane przez wykwalifikowany organ, co sprawia, że papierowe bezpieczeństwo przestaje wystarczać. Włączenie roli vCISO w ramach usług zarządzanych pozwala firmom MŚP na dostęp do wiedzy klasy Enterprise, gdyż zyskują eksperta pracującego na co dzień z wieloma organizacjami i znającego najnowsze wektory zagrożeń.

    Model ten niesie ze sobą również wymierne korzyści finansowe i organizacyjne. Rozliczenie abonamentowe stanowi zaledwie ułamek kosztu zatrudnienia eksperta na etat, eliminując jednocześnie wysokie koszty rekrutacji i szkoleń. Co więcej, rozwiązanie to zapewnia ciągłość strategiczną, ponieważ podczas gdy usługi MDR chronią infrastrukturę w nocy, wirtualny dyrektor w dzień planuje rozwój odporności cyfrowej, tworzy procedury i nadzoruje audyty. Dzięki takiemu podejściu rola CISO przestaje być opcjonalnym dodatkiem, a staje się dostępną usługą wypełniającą lukę między skomplikowaną technologią a celami biznesowymi.

    Niedobór wykwalifikowanych pracowników to wyzwanie strukturalne, które nie zniknie w najbliższej przyszłości, dlatego zamiast walczyć z wiatrakami na trudnym rynku rekrutacyjnym, firmy średniej wielkości powinny redefiniować swoje podejście do ochrony danych. Przyszłość należy do modelu hybrydowego, który spójnie łączy nowoczesną technologię opartą na sztucznej inteligencji, zarządzane usługi operacyjne działające w trybie ciągłym oraz zewnętrzny nadzór strategiczny. Taki układ pozwala osiągnąć poziom cyberodporności, który wcześniej był poza zasięgiem mniejszych graczy rynkowych. Cyberbezpieczeństwo nie może być przywilejem największych korporacji, lecz musi stać się standardem dostępnym dla każdego podmiotu gospodarczego, a usługi zarządzane z wirtualnym CISO to obecnie najbardziej pragmatyczna i ekonomicznie uzasadniona droga do tego celu.

    Dla decydentów IT oraz integratorów kluczowe jest przeanalizowanie obecnej strategii pod kątem nadchodzących regulacji. Warto zadać sobie pytanie, czy w organizacji istnieje wyraźnie zdefiniowana rola odpowiedzialna za strategię bezpieczeństwa, czy też polega ona wyłącznie na narzędziach i oprogramowaniu. Szczera odpowiedź na to pytanie może zdefiniować odporność firmy na najbliższe lata i uchronić ją przed poważnymi konsekwencjami prawnymi oraz finansowymi.

  • Inwestycje w ERP: Czy KSeF i AI zastąpią tradycyjne wdrożenia

    Inwestycje w ERP: Czy KSeF i AI zastąpią tradycyjne wdrożenia

    Polski rynek systemów Enterprise Resource Planning (ERP) znajduje się w fascynującym momencie dojrzałości, który bywa błędnie interpretowany jako stagnacja. Choć globalne trendy wskazują na dynamiczny wzrost, napędzany głównie przez rozwiązania chmurowe (globalna wartość rynku ERP w 2024 roku wyniosła 66 miliardów dolarów, rosnąc w tempie 11,3%), na rodzimym rynku, szacowanym na około 1,6 miliarda PLN, brakuje spektakularnych, zielonych wdrożeń kapitałowych (Greenfield CAPEX). Ten pozorny zastój nie jest symptomem regresu, lecz dowodem na fundamentalną ewolucję. Inwestycje nie zniknęły, lecz stały się ciche, ciągłe i operacyjne, przechodząc z dużych, jednorazowych wydatków kapitałowych (CAPEX) na elastyczne opłaty abonamentowe (OPEX). Ta zmiana to strategiczna odpowiedź na niepewność makroekonomiczną, dotkliwy deficyt kadrowy oraz twarde wymogi regulacyjne.

    Faza dojrzałości: od adopcji do modernizacji

    Najważniejszym dowodem na dojrzałość polskiego rynku jest poziom jego nasycenia, zwłaszcza w kluczowym dla gospodarki segmencie średnich przedsiębiorstw. W firmach zatrudniających od 50 do 249 pracowników wskaźnik penetracji systemami zintegrowanymi wynosi już 60%. Polska niemal zniwelowała dystans do średniej unijnej, co oznacza, że większość średnich firm posiada już fundament ERP. W konsekwencji, popyt nie koncentruje się już na zakupie pierwszego systemu, lecz na modernizacji istniejących wdrożeń (Brownfield) i rozszerzeniu ich funkcjonalności. W sektorze małych przedsiębiorstw (poniżej 50 pracowników) luka jest jednak wciąż znacząca, gdyż zintegrowane systemy wdrożyło zaledwie 24% podmiotów. Ten segment, często określany jako obszar „przespanej transformacji”, boryka się głównie z barierami finansowymi i kadrowymi.

    TCO i deficyt kadrowy jako hamulce CAPEX

    Przedsiębiorstwa ostrożnie podchodzą do nowych wdrożeń w tradycyjnym modelu CAPEX z dwóch głównych powodów, finansowego i kadrowego. Analiza Całkowitego Kosztu Posiadania (TCO) ujawnia, że początkowy koszt licencji to zaledwie wierzchołek góry lodowej. W przypadku systemów klasy premium, 5-letni wskaźnik TCO waha się od 4:1 do nawet 8:1 w stosunku do kosztu zakupu, co oznacza konieczność przeznaczenia dodatkowych 3 do 7 PLN na wdrożenie, personalizację, infrastrukturę i utrzymanie. Tak wysoki mnożnik ryzyka jest trudny do zaakceptowania w okresie niepewności makroekonomicznej, w tym inflacji i zaburzeń w łańcuchach dostaw.

    Równie krytycznym czynnikiem jest deficyt wykwalifikowanego personelu. Aż 66% menedżerów IT wskazuje brak odpowiednich kadr jako główną przeszkodę w realizacji planów cyfrowych. Ten problem operacyjny pcha firmy w kierunku modelu SaaS (Software as a Service), ponieważ chmurowy ERP oferuje szybszy zwrot z inwestycji (ROI), stając się de facto inwestycją w outsourcing kompetencji IT. Przejście na OPEX/SaaS jest strategiczną koniecznością, minimalizującą ryzyko związane z utrzymaniem drogiej i trudnej do pozyskania kadry wewnętrznej.

    Regulatory mandates: KSeF i ESG jako główne motory wydatków

    W dojrzałym środowisku rynkowym, to wymuszenie regulacyjne stało się najsilniejszym katalizatorem wydatków. Obowiązkowe wdrożenie Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) jest obecnie najważniejszym czynnikiem napędzającym modernizację. KSeF wymaga głębokiej integracji z istniejącymi systemami sprzedaży, logistyki i controllingu , co w grupach kapitałowych wiąże się ze skomplikowanym dostosowaniem procesów, np. w kontekście korekt cen transferowych. Koszty te to przede wszystkim wydatki na dostosowanie i modyfikację istniejących systemów, obciążające budżet OPEX.

    Drugim silnym regulacyjnym motorem są wymogi raportowania niefinansowego ESG wynikające z dyrektywy CSRD. Choć polskie firmy w 76% są na wczesnym lub średnim etapie dojrzałości w raportowaniu ESG, presja ze strony interesariuszy, zwłaszcza inwestorów, jest ogromna. Te wymogi zmuszają do inwestycji w zaawansowaną analitykę i chmurę – w 2025 roku aż 83% organizacji objętych dyrektywą opiera procesy raportowania na chmurze obliczeniowej, wykorzystując dedykowane platformy ESG. Jest to strategiczna inwestycja, skoncentrowana na danych i OPEX, umożliwiająca przewagę konkurencyjną.

    Kierunki nowej inwestycji: chmura, AI i konsolidacja ekosystemu

    Prawdziwa transformacja i nowe inwestycje odbywają się w sferze technologicznej. Adaptacja chmury jest kluczowym trendem: 38% polskich firm już korzysta z chmurowego ERP, a kolejne 39% planuje takie wdrożenie w najbliższym roku. Model SaaS jest atrakcyjny ze względu na zwiększenie efektywności, uproszczenie infrastruktury oraz szybsze wprowadzanie innowacji.

    Równie istotne jest wprowadzanie sztucznej Inteligencji (AI) do fundamentów systemu. AI i analityka predykcyjna przestały być innowacyjną fanaberią, stając się kluczowymi funkcjonalnościami. Firmy widzą w nich narzędzie do łagodzenia problemu braku wykwalifikowanej kadry IT poprzez automatyzację procesów, co jest wskazywane w raportach branżowych. Inwestycja w AI jest więc inwestycją w zdolność operacyjną firmy.

    W tle toczy się też niewidoczna forma inwestycji kapitałowej: konsolidacja i finansowanie innowacji. Wzrost kosztu finansowania może skłaniać właścicieli mniejszych spółek IT i niszowych dostawców B2B SaaS do rozważenia sprzedaży biznesu. Dla liderów branży fuzje i przejęcia (M&A) stają się strategiczną formą inwestycji, umożliwiającą szybkie pozyskanie innowacyjnych produktów, rozszerzenie portfolio funkcjonalności oraz, co kluczowe, acqui-hiring – przejęcie wykwalifikowanej kadry. Jednocześnie innowacje w ERP są finansowane przez fundusze Venture Capital, których wartość inwestycji w Polsce w 2024 roku wyniosła 2,1 mld PLN, wspierając wyspecjalizowane, często chmurowe moduły uzupełniające tradycyjne systemy.

    Segmentami szczególnie aktywnymi pozostają produkcja (Industry 4.0, z naciskiem na moduły MES i IoT) oraz e-commerce i dystrybucja, gdzie modularność nowoczesnego ERP (możliwość dodawania WMS, integracji e-commerce na żądanie) pozwala na ewolucyjne budowanie systemu bez kosztownego wdrożenia typu Big Bang.

    Polski rynek ERP osiągnął stan dojrzałej złożoności. Pozorny brak nowych inwestycji CAPEX nie jest wynikiem stagnacji, lecz fundamentalnej ewolucji sposobu finansowania transformacji cyfrowej. Rynek przeszedł z rynku nabywców wdrożeń (jednorazowy CAPEX) na rynek nabywców usług i modernizacji (ciągły OPEX), co jest strategią minimalizowania ryzyka TCO i szybkiego uzyskiwania zwrotu z inwestycji.

    W perspektywie kolejnych lat, prawdziwa przewaga konkurencyjna nie będzie już wynikać z samego posiadania systemu ERP. Będzie ona zależna od poziomu, na jakim przedsiębiorstwo zintegruje moduły Cloud i AI, aby poradzić sobie z deficytem kompetencyjnym i przekształcić wymogi regulacyjne (KSeF, ESG) w realną wartość biznesową, zwiększając wydajność i trafność prognozowania. Priorytetem dla MŚP pozostaje aktywne poszukiwanie wsparcia finansowego, na przykład w ramach programów unijnych takich jak „Dig.IT. Transformacja cyfrowa”, aby zniwelować bariery kapitałowe i kadrowe, które wciąż hamują pełną cyfryzację.

  • Cyfrowa pułapka na innowacje: Dlaczego MŚP tracą, goniąc za trendami

    Cyfrowa pułapka na innowacje: Dlaczego MŚP tracą, goniąc za trendami

    Konkurencja już wdraża AI, a my? Czy zostaniemy w tyle? – To pytanie spędza sen z powiek wielu menedżerom i właścicielom firm z sektora MŚP. Bombardowani nagłówkami o rewolucjach, konferencjami obiecującymi przełom i sprzedawcami gwarantującymi, że bez X nic nie będzie działać, czują ogromną presję. Czy ta pogoń za każdą technologiczną nowinką to przemyślana strategia, czy raczej akt paniki?

    Niestety, zbyt często jest to drugie. Ślepe podążanie za trendami to kosztowna cyfrowa pułapka na innowacje. Zamiast rozwiązywać problemy, generuje nowe. W erze wszechobecnego szumu informacyjnego, prawdziwą siłą średniego biznesu okazuje się nie pogoń, lecz pragmatyzm – jego tradycyjny fundament.

    Sektor MŚP jest szczególnie podatny na presję trendu. Nie chodzi nawet o realną przewagę konkurencyjną, ale o samą percepcję. Lęk przed byciem postrzeganym jako firma zacofana i na progu zagłady bywa silniejszy niż chłodna kalkulacja biznesowa. To podłoże psychologiczne uruchamia typowy, błędny cykl wdrożeniowy. Zaczyna się od paniki i lęku przed przegapieniem przełomu (technologiczne FOMO – Fear of Missing Out). Następnie podejmowane jest pochopne wdrożenie, gdzie narzędzie wybierane jest przed zdefiniowaniem problemu. Kończy się to frustracją, chaosem operacyjnym i drogimi rozwiązaniami wyspowymi. Na koniec pada gorzka konkluzja: ta technologia nie działa, podczas gdy winny był wyłącznie wadliwy proces decyzyjny.

    Decydenci często skupiają się na koszcie licencji, co jest błędem. Prawdziwe koszty pogoni za trendami są ukryte i znacznie głębsze. Koszt finansowy to nie tylko zakup, ale gigantyczne wydatki na integrację, niekończące się szkolenia, wsparcie konsultantów i ryzyko uzależnienia od jednego dostawcy (vendor lock-in). Równie dotkliwy jest koszt ludzki. Frustracja i opór zespołu to gwarancja porażki projektu; jeśli pracownicy widzą w nowym narzędziu jedynie bezsensowny obowiązek, projekt upadnie. Jednak najpoważniejszy jest koszt strategiczny. Czas, energia i budżet przeznaczone na walkę z nieudanym wdrożeniem AI to zasoby, których nie przeznaczono na rozwiązanie rzeczywistych problemów firmy. Wdrożono chatbota, ale firma nadal tonie w powodzi e-maili i krytycznych danych ginących w arkuszach Excela.

    Żadna technologia nie jest zła sama w sobie – złe bywa jej zastosowanie. Spójrzmy na trzy najgłośniejsze trendy przez pryzmat pragmatyzmu. Chmura oferuje elastyczność, ale czy na pewno firma potrzebuje wszystkiego w chmurze? Pochopna migracja bywa nieopłacalna i generuje poważne ryzyka prawne. Blockchain to technologia rewolucyjna, ale nie jest odpowiedzią na wszystko. Czy naprawdę potrzebujemy rozproszonego rejestru do zarządzania dokumentacją HR, gdy solidna baza danych jest o 90% tańsza i w 100% wystarczająca? Wreszcie AI – największy szum ostatnich lat. Ma automatyzować i przewidywać, ale karmione chaosem i śmieciowymi danymi, produkuje tylko drogie, śmieciowe wyniki. Zanim kupimy AI, musimy mieć co analizować.

    Jak więc wyjść z tej pułapki? Ucieczka z pułapki FOMO nie oznacza technologicznej stagnacji. Oznacza powrót do fundamentów zdrowego zarządzania, oparty na trzech krokach.

    Po pierwsze, konieczna jest diagnoza przed receptą. Należy fundamentalnie zmienić kolejność zadawania pytań. Nie “Jaką technologię wdrożyć?”, ale „Jaki konkretnie problem chcemy rozwiązać?”. Problem to nie brak AI, ale faktury wystawiane z tygodniowym opóźnieniem. Rozwiązaniem jest wtedy poprawa workflow w systemie ERP, a nie chatbot.

    Po drugie, trzeba odrobić cyfrową pracę domową. Zaawansowane technologie to program dowolny, który jest możliwy dopiero po opanowaniu programu obowiązkowego. Dla większości MŚP tą pracą domową są fundamenty: zmapowane procesy, czysty CRM, ustrukturyzowane dane i spójne interfejsy (API) między systemami.

    Po trzecie, potrzebna jest odwaga, by powiedzieć Nie. W dzisiejszych czasach prawdziwą odwagą biznesową nie jest pogoń za nowością. Jest nią świadoma, poparta analizą decyzja o nie wdrożeniu czegoś, co nie pasuje do strategii firmy, jest nieopłacalne lub wdrażane przedwcześnie. To nie oznaka zacofania, lecz strategicznej dojrzałości.

    Średnie firmy nie powinny postrzegać technologii jako celu samego w sobie. Nie ma znaczenia, czy na pudełku z rozwiązaniem jest modna etykieta AI, Blockchain czy Cloud. Decydujące jest tylko to, czy to rozwiązanie realnie ułatwia pracę, obniża koszty lub inspiruje klientów. Prawdziwa innowacja w MŚP to nie kosztowna pogoń za modą. To nieustanne, pragmatyczne ulepszanie procesów przy użyciu odpowiednich narzędzi – nawet jeśli są one tak niemodne, jak solidnie wdrożony system ERP.

  • Nowe granty na cyfryzację dla produkcji. ARP uruchamia program Dig.IT

    Nowe granty na cyfryzację dla produkcji. ARP uruchamia program Dig.IT

    Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) zapowiada nowy program dotacyjny Dig.IT, skierowany do mikro, małych i średnich przedsiębiorstw z sektora produkcyjnego.

    Firmy będą mogły ubiegać się o dofinansowanie w wysokości do 850 tys. zł na projekty związane z transformacją cyfrową. Nabór wniosków ma ruszyć jeszcze w tym roku.

    Program ma na celu wsparcie MŚP w unowocześnianiu procesów produkcyjnych i operacyjnych. W przeciwieństwie do wielu dotacji regionalnych, Dig.IT wyróżnia się bardzo szerokim katalogiem kosztów kwalifikowanych.

    Dofinansowanie będzie można przeznaczyć nie tylko na zakup i wdrożenie gotowych systemów informatycznych, jak ERP, ale również na tworzenie oprogramowania na zamówienie. Granty pokryją także zakup środków trwałych (np. serwerów czy elementów linii produkcyjnej), a nawet koszty szkoleń dla pracowników.

    Wsparcie obejmie kluczowe obszary cyfryzacji, takie jak:

    • Automatyzacja i robotyzacja procesów
    • Wdrożenia rozwiązań chmurowych i systemów do zarządzania zasobami
    • Wykorzystanie sztucznej inteligencji i analityki danych
    • Cyberbezpieczeństwo
    • Cyfrowa obsługa klienta i sprzedaż

    Kluczowym warunkiem programu jest wymóg 50% wkładu własnego, co oznacza, że grant pokryje połowę wartości netto inwestycji. Minimalna kwota dotacji to 150 tys. zł, co implikuje, że całkowita wartość projektu musi wynieść co najmniej 300 tys. zł.

    Choć poziom dofinansowania jest niższy niż w niektórych programach, elastyczność w wydatkowaniu środków ma być główną zachętą dla firm gotowych na znaczącą inwestycję we własny rozwój technologiczny.

    Rynek już reaguje na zapowiedzi ARP. Najwięksi dostawcy oprogramowania, np. Comarch, organizują webinary dla przedsiębiorców, podczas których omawiane są możliwości dopasowania systemów ERP do wymogów dotacji oraz zasady przygotowania wniosków.

    Mimo że szczegółowy regulamin konkursu nie został jeszcze opublikowany, zainteresowane firmy już teraz powinny analizować swoje potrzeby i przygotowywać zarysy projektów, aby zmaksymalizować swoje szanse w momencie uruchomienia naboru.

  • Wydatki na oprogramowanie: Dwucyfrowy wzrost do 2029 dzięki AI i chmurze

    Wydatki na oprogramowanie: Dwucyfrowy wzrost do 2029 dzięki AI i chmurze

    Wydatki przedsiębiorstw na oprogramowanie mają utrzymać dwucyfrową dynamikę wzrostu aż do 2029 roku, napędzane przez nieustające inwestycje w chmurę i sztuczną inteligencję. Jednak w tle tego boomu rośnie presja na optymalizację i mierzalny zwrot z inwestycji (ROI).

    Niepewne otoczenie makroekonomiczne zmusza działy IT do gruntownego przeglądu swoich budżetów i twardszych negocjacji z dostawcami.

    Infrastruktura i AI napędzają rynek

    Zgodnie z prognozami firmy analitycznej Forrester, przychody dostawców oprogramowania, które już w pierwszym kwartale wzrosły o 11%, będą kontynuować ten trend. Liderem pozostanie oprogramowanie infrastrukturalne, z przewidywanym wzrostem na poziomie 13,3% w ciągu najbliższych czterech lat.

    Motorem napędowym są tu inwestycje w usługi chmurowe, cyberbezpieczeństwo oraz, przede wszystkim, w sztuczną inteligencję. Analitycy szacują, że wydatki na gotowe oprogramowanie AI wzrosną ponad czterokrotnie w latach 2024-2030, osiągając wartość blisko 16 miliardów dolarów.

    Nieco wolniej, bo w tempie 9,5%, będzie rósł segment aplikacji biznesowych, takich jak systemy ERP czy narzędzia do zarządzania łańcuchem dostaw.

    Presja na ROI i inteligentne zakupy

    Niepewność gospodarcza, potęgowana przez zmiany w polityce handlowej, sprawia, że zarządy oczekują wymiernych korzyści z każdej technologicznej inwestycji. W firmach widoczny jest wyraźny zwrot w kierunku optymalizacji kosztów.

    Standardem stają się audyty wykorzystania licencji, konsolidacja narzędzi o pokrywających się funkcjach oraz rosnąca adopcja alternatywnych rozwiązań open-source.

    Przedsiębiorstwa odchodzą też od licencji wieczystych na rzecz subskrypcji SaaS, co pozwala obniżyć wydatki inwestycyjne (CapEx) i elastyczniej zarządzać budżetem.

    Zmiana ta jest widoczna w danych. Analiza firmy Tropic, obejmująca transakcje o wartości ponad 14 miliardów dolarów, wykazała 15% wzrost wydatków rok do roku w pierwszej połowie roku.

    Jednocześnie odnotowano 9% spadek między pierwszym a drugim kwartałem, co zbiegło się w czasie ze zmianami w polityce handlowej.

    Klucz do oszczędności leży w renegocjacjach

    W nowej rzeczywistości kluczowe staje się podejście do odnawiania umów. Z analizy Tropic wynika, że firmy mogą zaoszczędzić nawet do 39% więcej, jeśli rozpoczną renegocjacje kontraktów na sześć miesięcy przed terminem ich wygaśnięcia. Mimo to wielu nabywców wciąż traci pieniądze, skupiając się wyłącznie na wymaganiach technicznych i pomijając twarde negocjacje cenowe.

    Taką strategię wykorzystują dostawcy, którzy, sami będąc pod presją marż, często stosują coroczne podwyżki cen i usuwają automatyczne rabaty, licząc na bierność swoich klientów.

  • Rosja bez SAP. Cyfrowa niezależność okazuje się kosztownym złudzeniem

    Rosja bez SAP. Cyfrowa niezależność okazuje się kosztownym złudzeniem

    Po opuszczeniu Rosji przez SAP rosyjskie firmy – od stalowego giganta Severstal po Rosyjskie Koleje – szukają cyfrowej niezależności. Problem w tym, że budowa krajowego odpowiednika zachodniego oprogramowania ERP okazuje się znacznie droższa, trudniejsza i bardziej czasochłonna, niż zakładano.

    Przed 2022 r. SAP kontrolował aż 60% rynku oprogramowania biznesowego w Rosji. Po wstrzymaniu działalności przez niemiecką firmę w 2024 r., wiele rosyjskich firm zostało z preinstalowanymi systemami, które działają, ale nie są aktualizowane ani wspierane. To rosnące ryzyko technologicznego paraliżu.

    Inicjatywa stworzenia krajowej alternatywy, firmowana przez Severstal i Sibur, napotkała na poważne przeszkody. Partnerstwo z lokalną firmą Conist zakończono, a nowym kierunkiem są rozwiązania od Business Technologies. Tymczasem inne przedsiębiorstwa, jak Gazpromnieft i Rosyjskie Koleje, współpracują z deweloperem 1C i celują w premierę własnego ERP dopiero w 2027 r.

    Z perspektywy branż IT i przemysłowej sytuacja Rosji to studium wyzwań w próbie osiągnięcia cyfrowej suwerenności w izolacji. Tworzenie systemów ERP to nie tylko kod – to dziesiątki lat doświadczenia, tysiące integracji i ogromny ekosystem partnerów. Rosyjska odpowiedź musi powstać niemal od zera, bez know-how i wsparcia zagranicznego.

    Nawet miliarderzy tacy jak Mordaszow przyznają, że czas i pieniądze nie wystarczą. W obliczu globalnej izolacji Rosja boleśnie odkrywa, że cyfrowa niezależność kosztuje znacznie więcej niż tylko deklaracje polityczne.

  • AI w ERP i CRM: Jak sztuczna inteligencja zmienia zarządzanie firmą

    AI w ERP i CRM: Jak sztuczna inteligencja zmienia zarządzanie firmą

    Sztuczna inteligencja (AI – Artificial Intelligence) to jedno z najbardziej fascynujących zjawisk współczesnej technologii. Choć towarzyszy informatyce od jej początków, przez wiele dekad miała charakter czysto teoretyczny. Dziś, po latach intensywnego rozwoju, AI stała się integralną częścią naszej codzienności. To już nie tylko narzędzie – coraz częściej pełni rolę partnera, wspierającego człowieka w pracy i podejmowaniu decyzji.

    Zanim jednak AI stała się rzeczywistością, już w czasach pierwszych komputerów naukowcy zastanawiali się, czy maszyny mogą naśladować ludzkie myślenie. Termin „Artificial Intelligence” pojawił się w latach 50. XX wieku – w czasach, gdy ówczesne możliwości obliczeniowe były zbyt ograniczone, by realistycznie symulować inteligencję. Prawdziwy przełom przyniósł początek XXI wieku. Rozwój sieci neuronowych radykalnie zmienił podejście do AI, wprowadzając ją m.in. do tłumaczeń maszynowych i wielu innych dziedzin. Od tego momentu tempo innowacji tylko rosło.

    Zarządzanie na sterydach

    Dziś jednym z najlepiej rozpoznawalnych zastosowań AI są modele językowe, które w czasie rzeczywistym generują spójne i sensowne wypowiedzi. Warto jednak pamiętać, że pierwsze oznaki „inteligencji” w systemach informatycznych pojawiły się już w kontekście rozwoju systemów ERP (Enterprise Resource Planning) – narzędzi do zarządzania przedsiębiorstwami.

    Obecnie wykorzystanie AI w systemach ERP i CRM to jeden z głównych kierunków innowacji w branży IT. Jak podkreślają eksperci z DXC Technology – globalnego lidera usług IT – rynek dojrzał do praktycznego wdrażania sztucznej inteligencji w skalowalnych środowiskach korporacyjnych. Firmy szukają rozwiązań, które nie tylko automatyzują rutynowe zadania, ale również wspierają analizy, podejmowanie decyzji i optymalizację procesów – i to w czasie rzeczywistym.

    Główne obszary zastosowań

    AI usprawnia działanie systemów ERP i CRM na wielu poziomach. Oto najważniejsze z nich:

    • Szybszy dostęp do kluczowych informacji: AI potrafi w kilka sekund przeszukać tysiące dokumentów – od umów, przez oferty, po zapisy przetargowe – i wyłowić z nich najistotniejsze dane. Dzięki temu pracownicy nie tracą czasu na manualne analizy, a zarząd otrzymuje potrzebne informacje wtedy, kiedy są one naprawdę potrzebne.
    • Wielojęzyczna komunikacja i automatyczne podsumowania: Dzięki możliwościom przetwarzania języka naturalnego (NLP), systemy ERP wzbogacone o AI mogą automatycznie tłumaczyć dokumenty, generować zrozumiałe streszczenia oraz wyciągać kluczowe wnioski. Ułatwia to współpracę w międzynarodowym środowisku i przyspiesza obieg informacji w organizacji.
    • Nowa jakość obsługi klienta: Chatboty i voiceboty oparte na AI umożliwiają całodobową, spersonalizowaną obsługę klienta, odpowiadając na pytania, realizując zgłoszenia i udzielając wsparcia w czasie rzeczywistym. To nie tylko zwiększa satysfakcję klientów, ale też odciąża zespoły operacyjne, które mogą skupić się na bardziej złożonych sprawach.
    • Inteligentne wspomaganie decyzji biznesowych: AI w ERP to nie tylko automatyzacja, ale także predykcja. Modele oparte na uczeniu maszynowym analizują dane historyczne, wykrywają wzorce i proponują najbardziej prawdopodobne scenariusze – np. w obszarze popytu, rotacji zapasów, planowania produkcji czy alokacji zasobów.
    • Zastosowania branżowe – precyzyjnie dopasowane do potrzeb: AI znajduje zastosowanie w różnych sektorach:
      – w finansach wspiera ocenę ryzyka i analizę wniosków kredytowych,
      – w logistyce pomaga optymalizować trasy i zarządzać łańcuchem dostaw,
      – w produkcji umożliwia predykcyjne planowanie i redukcję przestojów,
      – w ochronie zdrowia wspomaga analizę dokumentacji medycznej i poprawę procesów administracyjnych.

    Firmy, które z powodzeniem integrują AI z systemami ERP i CRM, zyskują nie tylko na wydajności, ale też na elastyczności – są w stanie szybciej reagować na zmiany rynkowe, efektywniej zarządzać ryzykiem i lepiej wykorzystywać dostępne dane. W efekcie sztuczna inteligencja staje się realnym wsparciem dla strategicznego rozwoju przedsiębiorstwa.

    „Obserwujemy wyraźny trend przechodzenia od eksperymentów do dojrzałych, zintegrowanych rozwiązań, które działają w realnych środowiskach IT”mówi Michał Kowalczuk, Data & AI Eastern Europe IT Director w DXC Technology.„Coraz więcej organizacji oczekuje narzędzi umożliwiających szybkie prototypowanie, testowanie i wdrażanie modeli generatywnych, z zachowaniem standardów bezpieczeństwa i zgodności. Kluczowe staje się podejście modułowe, pozwalające na elastyczne dopasowanie komponentów AI do specyfiki branży.”

    Jednym z przykładów takiego podejścia jest AI Workbench – platforma opracowana wspólnie przez DXC i Ferrovial z wykorzystaniem technologii Microsoft. Umożliwia ona firmom szybkie tworzenie i wdrażanie rozwiązań AI, które są w pełni dostosowane do ich potrzeb i zintegrowane z kluczowymi systemami biznesowymi i zapewniając bezpieczeństwo danych.

    Przestrzeń dla innowacji

    Eksperci zwracają uwagę na rosnące znaczenie tzw. podejścia platformowego – elastycznego, modułowego i dopasowanego do specyfiki klienta. Takie rozwiązania sprzyjają testowaniu nowych koncepcji i szybkiemu wdrażaniu innowacji w dynamicznie zmieniającym się środowisku biznesowym.

    „Z punktu widzenia wdrożeniowego, coraz większe znaczenia ma zdolność szybkiego testowanie hipotez oraz iteracyjne tworzenie rozwiązań AI. Firmy potrzebują nie tylko samych algorytmów, ale także środowisk, które umożliwią symulację wpływu nowych modeli na realne procesy”podkreśla Michał Kowalczuk.„W centrum uwagi pozostaje efektywność operacyjna i przejrzystość działania.”

    Człowiek i AI – zgrany tandem

    AI sprawdza się najlepiej wtedy, gdy nie zastępuje, lecz wzmacnia kompetencje człowieka.

    „Coraz więcej organizacji traktuje AI jako wsparcie dla ludzkich umiejętności, a nie ich zamiennik. Obserwujemy rosnące zainteresowanie projektami, które pomagają pracownikom podejmować lepsze decyzje, interpretować złożone dane i prowadzić spersonalizowaną obsługę klienta”podsumowuje Michał Kowalczuk.„W tym kontekście AI staje się nie tylko narzędziem automatyzacji, ale przede wszystkim źródłem wiedzy i jakościowej interakcji.”

  • Transformacja napędzana przez AI – jak firmy będą integrować sztuczną inteligencję w 2025 roku

    Transformacja napędzana przez AI – jak firmy będą integrować sztuczną inteligencję w 2025 roku

    W zakresie adopcji sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach działających na polskim rynku, poprzedni rok był okresem przechodzenia od pierwszych eksperymentów do działania. Następowało identyfikowanie obszarów i podejść, które mogą przynieść najwięcej korzyści. Obserwowaliśmy również pierwsze – często pilotażowe – rozwiązania, kształtowanie się funkcji i gruntowanie odpowiedzialności.

    Zwiększanie inwestycji w AI

    Jak wynika z tegorocznej edycji przekrojowego badania przeprowadzonego na zlecenie EY Polska wśród dużych i średnich przedsiębiorstw działających na polskim rynku, prawie jedna trzecia firm planuje w ciągu najbliższych 18 miesięcy znacząco zwiększyć inwestycje w sztuczną inteligencję. Rok do roku oznacza to wzrost o prawie połowę. Co więcej, w poprzedniej edycji badania skłonność do znacznego zwiększania wydatków na AI odnotowywano przede wszystkim w wąskiej grupie eksperymentujących z tą technologią. Po roku nie ma już takiej zależności i jest to tendencja, która rozlewa się po szerszym rynku. Łącząc to ze statystykami wskazującymi wzrost priorytetu dla wdrażania rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję (od 53% do 59%) oraz znaczący spadek percepcji barier (przykładowo z 38% do 18% dla zbyt wysokich kosztów), możemy spodziewać się zintensyfikowanych i skonkretyzowanych działań w obszarze adopcji AI. Zwłaszcza, że zdecydowana większość przedsiębiorstw (aż 78%) potwierdza osiągnięcie zamierzonych korzyści.

    Poszukiwanie efektywności

    Wyniki badania wskazują, że firmy patrzą obecnie na wykorzystanie AI przede wszystkim przez pryzmat podniesienia efektywności. Wśród głównych motywacji stojących za wdrożeniami wymieniane są przede wszystkim automatyzacja procesów (41%) i możliwość lepszego dotarcia do klientów (35%). Znacząco niższy wynik uzyskała kolejna w rankingu chęć wprowadzenia nowej usługi (15%). Co ciekawe, dystans pomiędzy pierwszymi dwoma efektywnościowymi motywatorami a chęcią rozwoju biznesu powiększył się w przeciągu roku, co dodatkowo wskazuje na coraz silniejsze przesuwanie się motywacji w kierunku poszukiwania efektywności.

    Wzrost dojrzałości

    Obserwujemy także, że technologia która jeszcze niedawno była odbierana jako nowa i budząca dość ogólną ciekawość, zaczyna zadomawiać się w przedsiębiorstwach. Widać to m.in. w percepcji barier we wdrożeniach AI. W zeszłym roku jako kluczowe wskazywane były ograniczenia kosztowe i technologiczne, co jest typowe dla innowacyjnych rozwiązań. Teraz ich znaczenie dramatycznie spadło, a na pierwszą pozycję wysunęły się bariery organizacyjne, co sugeruje, że przedsiębiorstwa w jakimś zakresie poradziły sobie z dotychczasowymi kluczowymi wyzwaniami i zaczynają doświadczać pozatechnologicznych aspektów związanych z transformacją. Coraz częściej też łączą we wdrożeniach wiedzę własną ze wsparciem zewnętrznych konsultantów (35% wskazań, wzrost o 6pp), co w tym roku stało się dominującym podejściem.

    Czego merytorycznie możemy się spodziewać w najbliższej przyszłości?

    Mimo że najczęściej odwołujemy się do ogólnego hasła „AI”, merytorycznie koncentrujemy się przede wszystkim na wykorzystaniu tzw. generatywnych modeli sztucznej inteligencji (GenAI). Są to rozwiązania wykorzystujące modele na tyle duże (LLM, Large Language Models), że zdolne nie tylko identyfikować wzorce (jak w klasycznym ujęciu AI), ale także wykorzystywać je do tworzenia nowych treści. To właśnie modele generatywne przyczyniły się do obecnego przełomu w zastosowaniach sztucznej inteligencji i to one budzą aktualnie największe zainteresowanie ze względu na swój transformacyjny potencjał. Zastosowania klasycznych modeli AI i przy okazji wszelkich innych technologii okołodanowych, przeżywają dzięki temu renesans, natomiast ich rozwój jest w tym momencie bardziej ewolucyjny i w większym wymiarze konsumuje trendy niż je kreuje. Rosnące wykorzystanie klasycznych modeli AI będzie stanowiło prawdopodobnie jeden z trendów w nadchodzącym czasie, ale to GenAI wyznaczy najbardziej przełomowe kierunki transformacji.

    Co obserwujemy w tym momencie w zakresie GenAI? Przede wszystkim skłonność do odchodzenia od dużych modeli autonomicznie realizujących złożone zadania, na rzecz zorkiestrowanych systemów mniejszych modeli, w których każdy jest dobierany i dostosowany do wymogów poszczególnych zadań szczegółowych. Takie podejście łączące autonomię na poziomie zadań szczegółowych z nadzorem na poziomie całości zadania pozwala precyzyjniej zarządzać jakością i audytowalnością (m.in. zmniejszyć ryzyko tzw. halucynacji), a na poziomie operacyjnym – kosztami i czasem egzekucji całego procesu.

    Obserwujemy też coraz powszechniejsze integrowanie AI z zewnętrznymi narzędziami, często źródłami danych. Widzimy to i na poziomie dostawców technologii, którzy np. otwierają swoje rozwiązania na dostęp do internetu, jak i wśród wdrożeń w przedsiębiorstwach, które np. pozwalają sztucznej inteligencji korzystać z wybranych danych zawartych w systemach ERP czy CRM.

    Odnotowujemy w końcu, że po pierwszej fazie, w której dominującym kontekstem do wykorzystania AI były chatboty, zainteresowanie zaczyna przenosić się teraz w stronę autonomicznych agentów. Chatboty pozwalały na tworzenie wirtualnych asystentów, wykorzystujących sztuczną inteligencję jako narzędzie efektywnej interakcji z szeroko pojętymi systemami wiedzy. Systemy agentowe są w stanie pójść o krok dalej i nie tylko dać dostęp do wiedzy, ale przeprowadzić na tej podstawie realizację odpowiedniego procesu. W praktyce umożliwia to zarządzenie działaniem pomniejszych wyspecjalizowanych agentów, tak aby w naszym imieniu ten proces został zrealizowany. Przykładowo wirtualny asystent jest w stanie przeprowadzić rozmowę z klientem chcącym zgłosić reklamację, a system agentowy stwarza możliwości aby również od razu to zgłoszenie przeprocesować zarządzając działaniem wyspecjalizowanych agentów pobierających, przetwarzających (często inteligentnie) i zapisujących odpowiednią informację w odpowiednich systemach.  

    Połączenie tych trzech niemal chronologicznie pojawiających się trendów powoduje że formułowane przez wielu oczekiwanie, że rok 2025 będzie czasem systemów agentowych, staje się bardzo naturalne. Przygotowują się też na to dostawcy technologii udostępniając dedykowane narzędzia i środowiska, a także  dając w ten sposób organizacjom operacyjne możliwości działania. Takie agentowe podejście do wykorzystania sztucznej inteligencji ułatwi przedsiębiorstwom wejście w temat i wygenerowanie mierzalnych korzyści. Po pierwsze dlatego, że z zasady bazuje na istniejących procesach, po drugie, wykorzystuje istniejące systemy (głównie w charakterze źródeł danych), a do agentów AI przenosi potencjalnie jedynie logikę biznesową. Biorąc w ryzy niedeterminizm działania modeli sztucznej inteligencji, poszerza też ich zakres efektywnego i skalowalnego zastosowania o obszary działające bardziej procesowo i wymagające precyzji jak np. finanse albo produkcja. A na koniec pozwala też łatwiej uchwycić korzyści w znanym modelu poprawy efektywności.

  • SAP przedłuża wsparcie dla wybranych klientów – kto zyska dodatkowe lata?

    SAP przedłuża wsparcie dla wybranych klientów – kto zyska dodatkowe lata?

    SAP ogłosiło, że w szczególnych przypadkach wsparcie dla starszych systemów ERP będzie możliwe nawet do 2033 r. Dotyczy to jednak wyłącznie organizacji, które zdecydują się na migrację do chmury w ramach programu RISE with SAP. Standardowe terminy zakończenia wsparcia pozostają bez zmian: SAP Business Suite 7, w tym SAP ECC 6.0, utraci podstawowe wsparcie w 2027 r., a firmy mogą wykupić dodatkowe wsparcie do 2030 r.

    Dłuższy czas dla kluczowych klientów

    Decyzja SAP wynika z wyzwań, przed jakimi stają najwięksi klienci firmy. Korporacje operujące w wielu krajach, z rozbudowanymi i niestandardowymi systemami ERP, mogą nie zdążyć z pełną migracją do S/4HANA do 2027 r. W odpowiedzi SAP wprowadza opcję przejściową – SAP ERP, edycja prywatna, która pozwoli na przedłużenie wsparcia do 2033 r. Szczegóły dotyczące kosztów tego rozwiązania nie zostały jeszcze ujawnione.

    Migracja do S/4HANA wciąż powolna

    Choć SAP intensywnie promuje S/4HANA, migracja do nowego systemu przebiega wolniej, niż pierwotnie zakładano. Według analiz Gartnera z końca ubiegłego roku, jedynie 37 proc. klientów SAP podjęło decyzję o przejściu na S/4HANA. Jeśli obecne tempo zmian się utrzyma, do 2027 r. może się okazać, że znaczna część klientów nadal korzysta z przestarzałych systemów.

    SAP nie zmienia strategii dla większości klientów

    SAP podkreśla, że ogólne terminy wycofania starszego oprogramowania pozostają niezmienne. Przedłużenie wsparcia do 2033 r. dotyczy tylko niewielkiej grupy dużych klientów, którzy już weszli na ścieżkę migracyjną do chmury. Dla większości firm oznacza to konieczność dostosowania się do zaplanowanych terminów lub wykupienia przedłużonego wsparcia do 2030 r. Decyzja SAP podkreśla strategiczny kierunek firmy – stopniowe, ale nieuniknione przejście do chmurowych rozwiązań ERP.

  • BPSC to teraz Forterro Polska. Firma wprowadza unowocześniony ERP

    BPSC to teraz Forterro Polska. Firma wprowadza unowocześniony ERP

    Forterro Polska, dawniej znane jako Biuro Projektowania Systemów Cyfrowych (BPSC), ogłosiło zmianę nazwy oraz premierę unowocześnionego systemu ERP dla przedsiębiorstw produkcyjnych. Decyzja o rebrandingu to efekt procesu unifikacji podmiotów należących do międzynarodowej grupy Forterro, której częścią BPSC jest od 2017 roku.

    Nowa nazwa firmy podkreśla globalny charakter działalności grupy, a system ERP, wcześniej znany jako Impuls EVO, teraz funkcjonuje pod nazwą BPSC ERP.

    Nowoczesny interfejs i nowe funkcjonalności

    Największym wyróżnikiem nowej wersji BPSC ERP jest odświeżony interfejs użytkownika, który łączy nowoczesną oprawę graficzną z intuicyjną nawigacją. Zmiany objęły także możliwość przetwarzania dokumentów na podstawie korespondencji e-mail, co usprawnia procesy biznesowe, oraz wizualizację powiązań między dokumentami w formie grafów.

    Wprowadzono również nową bazę wiedzy, integrację z marketplace’ami oraz zaawansowaną konfigurację systemu, dostosowaną do specyficznych potrzeb użytkowników.

    Integracja z Baselinkerem i Krajowym Systemem e-Faktur

    BPSC ERP oferuje integrację z popularnym narzędziem Baselinker, umożliwiającym centralne zarządzanie sprzedażą online. Dodano także integracje z firmami kurierskimi, w tym InPostem, oraz przystosowano system do obsługi Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), który stanie się obowiązkowy w 2026 roku.

    Moduł SysWag i inne usprawnienia

    System zyskał udoskonalony moduł SysWag, dedykowany firmom produkcyjnym, takim jak przedsiębiorstwa spożywcze. Nowa wersja modułu działa wydajniej, obsługuje model offline i jest dostosowana do specyfiki pracy na halach produkcyjnych.

    Dodatkowe zmiany obejmują usprawnienia planowania produkcji w modelu MTO (make-to-order), obsługę WMS w standardzie GS1 oraz możliwość tworzenia aplikacji mobilnych za pomocą narzędzia BPSC Konstruktor.

    Krok w stronę globalnej konkurencji

    Unowocześniony system BPSC ERP ma nie tylko lepiej odpowiadać na potrzeby użytkowników, ale także zwiększyć konkurencyjność Forterro Polska na rynku systemów ERP. Nowoczesny interfejs i szerokie możliwości integracji z różnorodnymi platformami to elementy, które mogą przyciągnąć klientów zarówno z Polski, jak i zagranicy.

    Nowa wersja systemu jest już dostępna dla wszystkich użytkowników.

    źródło: Forterro Polska

  • Rewolucja AI w ERP – czy firmy są gotowe na zmianę?

    Rewolucja AI w ERP – czy firmy są gotowe na zmianę?

    W ostatnich latach generatywna sztuczna inteligencja (AI) zyskuje na popularności w różnych sektorach, a dostawcy systemów ERP (Enterprise Resource Planning) zaczynają dostrzegać jej potencjał. Firmy takie jak Microsoft i SAP, wiodący gracze na rynku ERP, intensywnie pracują nad integracją generatywnej AI w swoich produktach. Te innowacje mają na celu wspomóc migrację do chmury, poprawić analitykę danych i oferować szereg innych funkcji, które mogą przynieść wymierne korzyści dla przedsiębiorstw. Jednak mimo obietnic i intensywnej promocji, rzeczywistość adopcji generatywnej AI w systemach ERP pozostaje złożona i pełna wyzwań.

    Technologiczne aspiracje vs. stan rzeczy

    Generatywna AI, znana z takich narzędzi jak ChatGPT, obiecuje rewolucję w sposobie, w jaki systemy ERP są wykorzystywane. Zdolność do generowania raportów, automatyzacji procesów i dostarczania zaawansowanych analiz to tylko niektóre z funkcji, które mają przekształcić zarządzanie przedsiębiorstwami. Pomimo tych możliwości, wiele firm nadal korzysta ze starszych wersji systemów ERP, które nie są w stanie obsłużyć nowoczesnych funkcji AI.

    Eksperci wskazują, że główną barierą w przyjęciu generatywnej AI jest brak dojrzałości technologii oraz konieczność aktualizacji istniejących systemów ERP. Firmy często obawiają się ryzyka związanego z wczesnym przyjęciem nowych technologii, zwłaszcza tych, które mogą wpływać na krytyczne dla biznesu operacje.

    „Dylemat kurczaka i jajka”

    Sytuacja, w której przedsiębiorstwa muszą zdecydować, czy zainwestować w nową technologię teraz, czy poczekać na jej większą dojrzałość, przypomina klasyczny „dylemat kurczaka i jajka”. W praktyce oznacza to, że wielu klientów ERP woli poczekać na pierwsze udane wdrożenia i solidne dowody na skuteczność generatywnej AI, zanim zdecydują się na jej implementację w swoich systemach.

    Badania Gartnera z 2023 roku wskazują, że generatywna AI miała minimalny wpływ na rozwój rynku ERP w minionym roku. Niemniej jednak, klasyczne zdolności AI, które są bardziej dojrzałe, pomogły dostawcom oprogramowania przedstawić dodatkową wartość, jaką klienci mogą zyskać, korzystając z bardziej zaawansowanych usług w chmurze.

    Trudności we wdrożeniu

    Wdrożenie systemów ERP jest z natury skomplikowane i czasochłonne, często zajmuje to miesiące lub nawet lata. Dodanie do tego nowych, generatywnych funkcji AI, które pojawiły się na rynku dopiero pod koniec 2022 roku, jeszcze bardziej komplikuje proces. Wprowadzenie takich funkcji wymaga długotrwałego planowania, testowania i znajdowania pierwszych klientów, którzy będą skłonni przetestować nowe rozwiązania.

    Ponadto, technologia AI w ERP wciąż wymaga znacznych ulepszeń, aby osiągnąć poziom dojrzałości niezbędny do wykonywania skomplikowanych zadań biznesowych. Nikt nie chce ryzykować destabilizacji kluczowych systemów ERP, chyba że będzie to absolutnie konieczne.

    Spojrzenie w przyszłość

    Pomimo powolnego startu, dyrektorzy ds. informatyki (CIO) i liderzy biznesowi nadal badają potencjał AI i analizują oferty dostawców. Wiele firm dostraja swoje systemy lub przygotowuje się do aktualizacji ERP, aby móc skorzystać z generatywnej AI w przyszłości. Niemniej jednak, inwestycje w tę technologię są kosztowne i niepewne, co zniechęca wiele organizacji do szybkiego wdrożenia.

    Podobnie jak rewolucja open source sprzed 15 lat, adopcja generatywnej AI w ERP może wymagać czasu, zanim firmy będą w pełni komfortowe z nową technologią. Obecnie, wdrożenia AI i uczenia maszynowego (ML) często odbywają się na mniejszą skalę, z ograniczoną funkcjonalnością, ale trend ten z pewnością będzie się rozwijał.

    Generatywna AI w systemach ERP ma ogromny potencjał, ale jej pełne wdrożenie w przedsiębiorstwach to proces, który wymaga czasu, zasobów i dojrzałości technologicznej. Firmy, choć zainteresowane nowymi możliwościami, często wybierają ostrożne podejście, czekając na bardziej dojrzałe i sprawdzone rozwiązania. Przyszłość generatywnej AI w ERP wydaje się obiecująca, ale droga do jej powszechnego przyjęcia jest jeszcze długa i pełna wyzwań.

  • Metro Warszawskie wdrożyło nowy system ERP

    Metro Warszawskie wdrożyło nowy system ERP

    S&T poinformowało o zakończeniu wdrożenia oprogramowania do planowania zasobów przedsiębiorstwa (ERP) Infor LN™ w spółce Metro Warszawskie.

    Z usług warszawskiej kolei podziemnej korzysta każdego dnia nawet 750 000 pasażerów, a rocznie jest ich niemal 200 milionów. Wraz z rozbudową sieci połączeń – na ukończeniu są prace związane z przedłużeniem drugiej linii metra, planowana jest także budowa linii M3 – wartości te rosną. Spółka zatrudnia obecnie ponad 2 600 pracowników. Poza realizacją przewozów pasażerskich odpowiada za bieżące utrzymanie oraz eksploatację tuneli, stacji, taboru i urządzeń oraz nadzór nad pracami budowlanymi.

    Nowe wyzwania, nowe rozwiązania

    W związku z systematycznym rozwojem prowadzonej działalności i zwiększaniem skali działania Metro Warszawskie poszukiwało nowoczesnego oprogramowania, które umożliwia skuteczne zarządzanie rosnącą złożonością technologii, działań, informacji i zasobów, ułatwia podejmowanie trafnych decyzji, zwiększa doskonałość operacyjną oraz pomaga zapewnić najwyższy poziom satysfakcji klienta. Po wnikliwej analizie rynku i dostępnych rozwiązań wybrano oprogramowanie korporacyjne Infor LN™.

    Metro Warszawskie poszukiwało systemu, który wsparłby funkcjonowanie spółki w holistyczny sposób. Absolutnie priorytetowe były tu zwłaszcza możliwości wsparcia bieżącej obsługi firmy oraz narzędzia do zaawansowanej analizy danych, pozwalające przekształcić je w użyteczne zasoby biznesowe.

    – Kluczowa dla realizacji projektu była migracja danych obejmująca przeniesienie ponad 95 tysięcy rekordów z dotychczas używanych aplikacji. Bez tego procesu i zaangażowania kluczowych użytkowników nie udałoby się uruchomić nowego rozwiązania.
    Radosław Zacharewicz, Enterprise Solution Architect, S&T w Polsce

    Jednym z głównych oczekiwań do nowego systemu było jak najszersze uwzględnienie wymagań biznesowych przez standardowe funkcje systemu. Dzięki temu udało się skrócić czas konieczny do wdrożenia nowego rozwiązania i ograniczyć nakłady na utrzymanie systemu. Dzięki technologii Infor LN™, kluczowe z biznesowego punktu widzenia wymagania dotyczące obsługi gospodarki remontowej i utrzymania ruchu zrealizowane zostały niemal „od ręki”, bez wprowadzania personalizacji czy zmian programowych.
    System uruchomiono w oparciu o rozwiązania infrastrukturalne wykorzystujące technologie chmurowe dostępne w modelu Platform as a Service (PaaS – platforma jako usługa).

    Oprogramowanie wyposażone zostało dodatkowo w platformę Infor – InforOS® – współpracującą z domenowymi rozwiązaniami Metra Warszawskiego oraz zapewniającą wparcie i obsługę IIoT (ang. Industrial Internet of Things – przemysłowy internet rzeczy).

    Rezultaty biznesowe

    Nowy system pomaga zapewnić sprawną realizację potrzeb biznesowych oraz wymagań technicznych spółki Metro Warszawskie. Dzięki wdrożeniu nowoczesnego sytemu ERP, Metro Warszawskie może optymalizować i zwiększać efektywność obsługi procesów w kluczowych obszarach, jak serwis i utrzymanie ruchu, gospodarka remontowa, finanse i kontroling, sprzedaż, zakupy oraz gospodarka magazynowa. Infor LN™ łączy dane i procesy z aplikacjami biznesowymi i zasobami wiedzy techniczno-eksploatacyjnej, może dostarczać szczegółowych obserwacji biznesowych, wykorzystując informacje pozyskiwane z systemów automatyki kontrolno-pomiarowej.

    System Infor został uruchomiony dla ponad 400 bezpośrednich użytkowników. Dzięki temu, że firma S&T zapewniła wirtualne środowisko utrzymaniowe w modelu PaaS, możliwe było sprawne i bezpieczne wyłączenie z eksploatacji dotychczas używanego oprogramowania finansowo-księgowego.

    Wypowiedzi uzupełniające

    – Wdrożenie w Metrze Warszawskim zrealizowaliśmy w oparciu o metodykę zarządzania projektami zgodną z Prince2™. Przygotowanie i uruchomienie systemu podzielone było na dwa etapy. Mimo że wszystkie prace uruchomieniowe prowadzone były w trakcie pandemii, to dzięki wykorzystaniu środowiska dostępnego w modelu PaaS większość z nich mogliśmy wykonać zdalnie, ograniczając do niezbędnego minimum fizyczne spotkania z klientem. Dostarczone przez S&T rozwiązanie spełnia wymagania biznesowe Metra bez konieczności modyfikowania standardowej wersji oprogramowania. Szybka i skuteczna realizacja kontraktu potwierdza nasze wysokie kompetencje w zakresie wdrażania najnowocześniejszych narzędzi IT wspierających zarządzanie przedsiębiorstwem.
    Radosław Zacharewicz, Enterprise Solution Architect, S&T w Polsce

    – Użytkownicy warszawskiego metra często nie zdają sobie sprawy z jakimi wyzwaniami wiąże się zarządzanie tak wysoce wyspecjalizowanym przedsiębiorstwem, aby zapewnić im sprawną komunikację. Wdrożony w Metrze Warszawskim system Infor LN™ to oprogramowanie przeznaczone dla wiodących globalnych przedsiębiorstw o złożonych potrzebach biznesowych. Jesteśmy przekonani, że z nawiązką spełni pokładane w nim oczekiwania, przyczyniając się do przyspieszenia transformacji cyfrowej spółki oraz dalszego zwiększenia jej zwinności operacyjnej i poprawy efektywności biznesowej we wszystkich kluczowych obszarach. – Mariusz Siwek, Sales Director Poland and Baltics, Infor

  • Microsoft Dynamics 365 Business Central (dawniej Dynamics NAV ): system ERP dla MŚP, który warto wybrać

    Microsoft Dynamics 365 Business Central (dawniej Dynamics NAV ): system ERP dla MŚP, który warto wybrać

    Trudno wyobrazić sobie obecnie sprawne i wydajne zarządzanie przedsiębiorstwem bez odpowiednio dobranego i zintegrowanego systemu klasy ERP. Oprogramowanie to pozwala na kompleksowe zarządzanie przedsiębiorstwem, planowanie zasobów i kontrolę procesów i operacji realizowanych w obrębie każdego działu firmy – od produkcji, przez marketing, na księgowości i finansach kończąc. Jednym z popularniejszych rozwiązań na rynku jest system Microsoft Dynamics 365 Business Central (dawniej Dynamics NAV). Dlaczego warto go wdrożyć?

    Dynamics 365 Business Central: jeden system – pełna kontrola nad przedsiębiorstwem

    Przed wskazaniem korzyści wynikających z wdrożenia systemu ERP do informatycznych struktur przedsiębiorstwa, należy sprecyzować, czym tak w ogóle jest ten system ERP.

    Dynamics 365 Business Central to nowoczesny system ERP (ang. Enterprise Resource Planning) jest specjalnym środowiskiem składającym się z wielu zintegrowanych aplikacji, pozwalających na zarządzanie poszczególnymi obszarami firmy. Siła systemu ERP tkwi na zintegrowaniu wszystkich kluczowych dla firmy informacji i aplikacji w ramach jednego systemu.

    Taka struktura przepływu informacji pozwala sprawnie, transparentnie i wydajnie agregować, porządkować, integrować oraz udostępniać dane oraz informacje między wszystkimi obszarami funkcjonowania przedsiębiorstwa.

    microsoft365bussinescentral

    Wdrożenie systemu ERP  Microsoft Dynamics 365 Business Central w firmie pozwala zyskać przedsiębiorstwu znaczną przewagę konkurencyjną. Przewaga ta opierać się będzie przede wszystkim na prostszym i pozbawionym błędów planowaniu procesów i operacji, łatwiejszym wizualizowaniu danych, sprawnej komunikacji między działami firmy, a także na wydajnym i bezpiecznym zarządzaniu krytycznymi obszarami przedsiębiorstwa. Przekłada się to na prostsze podejmowanie decyzji i możliwość automatyzacji wielu zadań oraz procesów.

    Funkcjonalności systemu  Microsoft Dynamics 365 Business Central

    System  Dynamics 365 Business Central (dawniej Dynamics NAV) pozwala na dostęp do wszelkich danych o firmie z dowolnego miejsca i przy użyciu dowolnego urządzenia. System wyposażony jest w moduły pozwalające na m.in.:

    • zarządzanie projektami,
    • zarządzanie produkcją,
    • zarządzanie kadrami i płacami
    • zarządzanie finansami, księgowością i zakupami,
    • zarządzanie sprzedażą i marketingiem,
    • zarządzanie magazynem i logistyką,
    • zarządzanie serwisem.

    Nic dziwnego, że z systemu Dynamics 365 Business Central korzysta obecnie ponad 120 tys. firm na całym świecie.

    Zainwestuj w  Dynamics 365 Business Central ERP system

    System ERP Microsoft Dynamics 365 Business Central umożliwia przedsiębiorstwom z sektora MŚP prześcignąć swoją konkurencję i dynamicznie rozwijać oraz skalować własny biznes.

  • Oracle migruje Prudential do chmury

    Oracle migruje Prudential do chmury

    Prudential wdrożył chmurowy system ERP Oracle Financials Cloud. Projekt zrealizowano równocześnie w Polsce oraz w Irlandii w ciągu zaledwie 10 miesięcy. To jedno z pierwszych wdrożeń chmurowych systemu ERP Oracle w branży finansowej w Polsce i w regionie.

    Choć sektor finansowy ze względu na liczne regulacje i związane z nimi obostrzenia, do tej pory z dystansem podchodził do inwestycji w chmurę obliczeniową, wiele wskazuje na to, że sytuacja zaczyna się zmieniać.

    Dwie lokalizacje, jeden system

    Na wdrożenie chmurowego systemu ERP zdecydował się w Polsce Prudential będący oddziałem spółki irlandzkiej Prudential International Assurance, należącej do Grupy Prudential. Dotychczas wykorzystywany system zastąpiono chmurowym rozwiązaniem Oracle Financials Cloud.

    System ERP z którego korzystaliśmy spełniał wprawdzie nasze oczekiwania w zakresie rachunkowości finansowej, jednakże zależało nam na znacznie szerszej digitalizacji, standaryzacji i uproszczeniu procesów w obszarze Finansów oraz IT – tłumaczy Marcin Sagała, CIO i członek Executive Committee w Prudential – Zdecydowaliśmy o wdrożeniu jednego, centralnego systemu dla spółek w Polsce i w Irlandii – dodaje Marcin Sagała.

    Prudential zdecydował o wyborze Oracle Financials Cloud, zintegrowanego systemu ERP wspierającego zarządzanie finansami, pozwalającego m.in. na zautomatyzowanie przetwarzania wydatków czy raportowanie kluczowych wskaźników wydajności.

    Braliśmy pod uwagę kilka rozwiązań, w tym zarówno te dostępne w modelu SaaS, jak i oprogramowanie instalowane na własnej infrastrukturze. Biorąc jednak pod uwagę wszystkie ważne dla nas aspekty – zarówno te biznesowe, jaki techniczne wybraliśmy system Oracle – mówi Marcin Sagała z Prudential.  

    Cieszę się, że Prudential zdecydował się na system ERP od Oracle.  Liczę na to, że realizacja tego projektu, zakończona sukcesem, ułatwi branży finansowej podejmowanie decyzji o inwestycji w chmurę – mówi Piotr Ferszka, Dyrektor Sprzedaży Aplikacji w Oracle Polska.

    Argumenty za chmurą

    Centralny system ERP wdrożono zarówno dla polskiego oddziału, jak również centrali Prudential w Dublinie, a cały projekt zrealizowano w rekordowym czasie 10 miesięcy. Bardzo ważną rolę odegrało w tym wsparcie 10-osobowego działu konsultingu Oracle, który odpowiadał za parametryzację rozwiązania pod potrzeby Prudential oraz przygotowanie wszystkich niezbędnych rozszerzeń.

    Z jednej strony wykorzystaliśmy nasze najlepsze praktyki do standaryzacji procesów biznesowych i minimalizacji dostosowań systemu. Dostarczyliśmy m.in. predefiniowane szablony analityczne przy zachowaniu możliwości dostosowania procesów do specyficznych potrzeb Prudential. Z drugiej strony, zastosowanie metodyki Oracle – TCM (True Cloud Method), w połączeniu z metodyką zwinną stosowaną w projektach realizowanych w Prudential, pozwoliło na uzyskanie szybkich efektów wdrożeniowych – tłumaczy Monika Adamska, Dyrektor Konsultingu w Oracle Polska, Krajach Bałtyckich i na Ukrainie. Prudential wykorzystał też własny zespół programistyczny, co zdecydowało o braku konieczności korzystania z usług integratora.

    System funkcjonuje produkcyjnie od 1 stycznia 2019 r. Wśród korzyści wynikających z wdrożenia chmurowego ERP, przedstawiciele Prudentiala zauważają m.in. wzrost produktywności pracowników, poprawę efektywności analiz finansowych, skrócenie czasu zamknięcia okresu fiskalnego, a także poprawę audytowalności danych i procesów.

    Oracle przekonał nas do modelu cloud. Mamy jeden globalny system z możliwością lokalnego dostosowania, jeden plan kont pozwalający obsługiwać różne rodzaje biznesu i wiele ksiąg pozwalających raportować w różnych standardach księgowych. Ujednoliciliśmy procesy księgowe między spółkami i mamy możliwość rozbudowy systemu o inne moduły i integracji z innymi rozwiązaniami – tłumaczy Marcin Sagała. – Moim zdaniem rozwiązania chmurowe sprawdzają się doskonale w obszarach, które nie budują przewagi konkurencyjnej danej organizacji. W naszym przypadku główny system produktowy tudzież systemy sprzedażowe na pewno na długi czas pozostaną poza modelem SaaS, co nie znaczy, że nie skorzystamy za jakiś czas z modeli IaaS czy PaaS – dodaje.

  • Czym jest Dynamics NAV od Microsoft?

    Czym jest Dynamics NAV od Microsoft?

    Zintegrowane systemy informatyczne to element rozwoju każdego dobrze prosperującego przedsiębiorstwa. Nie może się bez nich obyć niekiedy nawet mała firma.

    System ERP – co to takiego?

    Systemami ERP (z angielskiego Enterprise Resource Planning) nazywamy planowanie zasobów przedsiębiorstwa za pomocą oprogramowania dla firm (systemu aplikacji). Celem takiego oprogramowania jest zintegrowanie wszystkich procesów zachodzących w organizacji. Systemy tego typu powstały w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Dziś służą przede wszystkim do zarządzania kontaktami, korzystania z narzędzi analitycznych, pomagają tworzyć serwisy internetowe oraz badać jednocześnie mnóstwo wskaźników świadczących o kondycji przedsiębiorstwa. W zależności od branży do systemów ERP zawsze można modułowo dołączać kolejne narzędzia, jak w przypadku handlu np. magazyn czy oprogramowanie eSklepu.

    Dynamics NAV – co to za ERP?

    Dynamics NAV firmy, czyli dawniej Microsoft Navision jest zintegrowanym systemem informatycznym, którego funkcjonalności każą zakwalifikować jako narzędzia dla średnich firm, które pracują w środowisku Microsoft Windows.

    Elementy charakteryzujące Dynamics NAV:

    • dostępny w wersjach tradycyjnym, hybrydowym i SaaS
    • dostępny w 196 krajach
    • zintegrowany z Office 365
    • szeroki zakres rozwiązań branżowych
    • popularny i prosty w obsłudze
    • szybki we wdrożeniu

    Dla kogo Dynamics NAV?

    Dynamics NAV firmy Microsoft – jak zapewniają jego twórcy jest czymś więcej niż tylko systemem ERP ponieważ po pierwsze, jest znacznie łatwiejszy we wdrożeniu, a po drugie pozwala na zintegrowanie mnóstwa dodatkowych aplikacji. To z kolei może stanowić znaczne ułatwienie w prowadzeniu biznesu, bo wiele czynności przenieść można bezpośrednio do systemu. System docelowo stworzony jest dla firm, w których zatrudnionych jest od 50 do 250 pracowników. Zaś jego kluczowymi narzędziami są: narzędzia finansowe, służące zarządzaniem projektami, sprzedażą, serwisem i łańcuchem dostaw. Co więcej, w ramach tego oprogramowania możliwe jest tworzenie niezliczonej ilości analiz pod różnymi kątami. Szybkość czytania danych i podawania ich do analizy, jest nieporównywalny z narzędziami zewnętrznymi, do których dane trzeba dostarczać z innego oprogramowania np. księgowego.

    Za co biznes chwali Dynamics NAV?

    Dla przedsiębiorców ważna jest przede wszystkim rzetelność danych oraz ich przedstawienie w sposób jasny i bezbłędny. Dynamics NAV ponieważ działa na zgromadzonych w czasie realnym danych, umożliwia od razu z braniem pod uwagę czynników historycznych, ocenę w jakim tempie możliwa będzie wyprzedaż magazynu z danej dostawy. Ponadto pozwala podejmować odpowiednie decyzje biznesowe, prezentując dane historyczne oraz ich wpływ na sprzedaż w przeszłości. To oczywiście nie wszystko, bo dla każdej branży to oprogramowanie może dostarczać innych wskaźników, koniecznych w ściśle określonych warunkach biznesowych.

  • Jak efektywnie wybrać system ERP?

    Jak efektywnie wybrać system ERP?

    Właściwie wybrany i skutecznie wdrożony system ERP stanowi nieocenione wsparcie wszystkich procesów biznesowych zachodzących w przedsiębiorstwie. Ten szczególny rodzaj oprogramowania charakteryzuje się wieloletnią obecnością w firmie, dlatego niezmiernie ważny jest świadomy wybór najlepszego możliwego oprogramowania.

    Aby system spełniał swoje zadanie, czyli usprawniał obieg dokumentów oraz informacji, ograniczał do minimum ręczne wprowadzanie danych oraz dostarczał danych i analiz w czasie rzeczywistym, powinien być jak najlepiej dostosowany do Twojego biznesu.

    Dostosowanie do konkretnej gałęzi przemysłu.

    Oprogramowanie ERP jest oferowane przez wiele firm. Niektóre z rozwiązań są dedykowane konkretnym gałęziom przemysłu, inne charakteryzują się zmienną zawartością i funkcjonalnością poszczególnych modułów. Przed wyborem oprogramowania ERP dobrze jest wraz z grupą kluczowych pracowników przeanalizować potrzeby naszego przedsiębiorstwa w tym temacie. Kluczowa jest odpowiedź na pytanie – jakie procesy ma usprawnić wdrażany system ERP. Prosta analiza oferty pozwoli stwierdzić, czy rozważane oprogramowanie zawiera oczekiwane przez nas funkcjonalności.

    Skalowalność i modułowość rozwiązań systemu ERP.

    System ERP, na który się decydujemy, powinien charakteryzować się modułową budową. Oznacza to lepszą możliwość dopasowania systemu do potrzeb naszego przedsiębiorstwa poprzez wybór tylko tych modułów, których funkcjonalności przyniosą określone korzyści. Takie rozwiązanie jest również korzystne finansowo. Nie płacimy za moduły, których nie planujemy wykorzystywać. Wraz z rozwojem firmy i pojawieniem się nowych potrzeb w zakresie funkcjonalności oferowanych przez oprogramowanie ERP, powinna być możliwość dokupienia interesujących nas modułów.

    System ERP powinien się rozwijać i dopasowywać do nowych potrzeb Twojego przedsiębiorstwa. Aktualizacje i dodatki programistyczne powinny utrzymać jego sprawność na wysokim poziomie oraz dostosować jego działanie do zmieniających się realiów. To niezwykle istotne ze względu na przewidywany okres funkcjonowania takiego oprogramowania w firmie.

    Sprawdzony producent.

    Inwestycja w oprogramowanie ERP oznacza związanie się z określonym producentem na wiele lat. Decydując się na jedno z dostępnych rozwiązań warto wybierać te, które są oferowane przez firmy z wieloletnim stażem. Jest to gwarancja nie tylko doświadczenia firmy w produkcji i wdrażaniu takich systemów, ale również pewna gwarancja, że firma nadal będzie obecna na rynku za kilka lat. A my do tego czasu będziemy mogli liczyć na wsparcie techniczne, produkcję uaktualnień oraz nowych modułów do naszego systemu ERP. Przykładem takiego produktu może być system ERP firmy ODL.

    Koszt całego wdrożenia.

    Decydując się na zaimplementowanie systemu ERP warto zwrócić uwagę jak wygląda koszt całego wdrożenia. Różne firmy w całkowicie odmienny sposób podchodzą do kosztów szkoleń, kosztów licencji w kolejnych latach, kosztów wsparcia technicznego czy też samego wdrożenia oprogramowania w firmie. Wybierając jeden z dostępnych produktów warto szczegółowo przeanalizować te koszty, tak, by w przyszłości uniknąć niemiłych niespodzianek.

    System ERP wdraża się w konkretnym celu – jest nim optymalizacja procesów biznesowych, a co za tym idzie – zysk. Dobrze jeśli wdrożenie systemu ERP poprzedzone jest analizą procesów biznesowych wykazującą konkretne dane liczbowe dotyczące spodziewanych zysków i czasu jaki zajmie planowany zwrot inwestycji.

    Opinie użytkowników.

    Decydując się na konkretne rozwiązanie dobrze jest poznać opinie innych użytkowników. Fora internetowe czy komentarze pod branżowymi artykułami to doskonałe źródło informacji. Czytając je warto pamiętać o jeszcze jednym – to samo oprogramowanie może być wdrożone na wiele różnych sposobów, a to ma ogromne znaczenie zarówno dla funkcjonowania systemu, jak i samego wprowadzania oprogramowania do firmy. Warto również sięgnąć po referencje bezpośrednio u klientów wybranego dostawcy.

    Wdrożenie systemu ERP.

    Nie wszystkie firmy produkujące oprogramowanie ERP mają własne piony wdrożeniowe. W ich miejscu znajdują się całe sieci partnerów wdrożeniowych. To od nas zależy, kogo wybierzemy. Warto kierować się doświadczeniem takich firm, a więc wybierać te z największym stażem. Wiedza takich wdrożeniowców to nie tylko skuteczne wdrożenie systemu w firmie, ale również garść konkretnych pomysłów jak zoptymalizować i przemodelować procesy, by były najbardziej efektywne.

    ERP czy CRM.

    Wdrażając w firmie oprogramowanie wspierające procesy biznesowe mamy do wyboru dwa odmienne typy produktów. Są to systemy CRM zapewniające wsparcie systemu obsługi klienta oraz systemy ERP zapewniające kompleksowe wsparcie wszystkich procesów w przedsiębiorstwie. Poza funkcjonalnością systemy te różnią się również ceną. Rozpoczynając niewielką działalność usługową nie ma raczej biznesowych przesłanek za wprowadzeniem pełnego systemu ERP, natomiast system CRM może w takiej sytuacji pomóc. Więcej na temat tego zagadnienia, oraz podstawowych różnic pomiędzy tymi dwoma rodzajami oprogramowania wspierającego procesy biznesowe znaleźć można przeczytać w artykule: System ERP – czym różni się od CRM?.

  • Jakie problemy rozwiązuje system ERP w firmie

    Jakie problemy rozwiązuje system ERP w firmie

    Systemy ERP stają się coraz bardziej popularne wśród firm w każdej branży, także tych małych. W czym tkwi ich siła i dlaczego są takie pomocne w prowadzeniu biznesu?

    Wielu przedsiębiorców i managerów słyszało o ERP, ale nie do końca są w stanie zdefiniować, co za tym terminem się dokładnie kryje. Gdy rozwiniemy skrót ERP, zrozumiemy czym jest to oprogramowanie. Oryginalna nazwa w języku angielskim to Enterprise Resource Planning, co oznacza „planowanie zasobów przedsiębiorstwa”. Niezależnie od tego, jakie zasoby konkretnie mamy na myśli – czy te ludzkie, czy materialne – systemy ERP wspierają osoby zarządzające firmą w ich planowaniu oraz jak najlepszym wykorzystaniu.

    Systemy ERP zbudowane są z modułów, które elastycznie można dobierać do bieżących potrzeb firmy. Tym samym ERP rozwiązuje wiele problemów, z jakimi na co dzień borykają się właściciele oraz kadra zarządzająca. Jednocześnie systemy ERP można rozbudowywać, gdy firma zaczyna się rozrastać, a tym samym skala jej problemów ewoluuje wraz z upływem czasu.

    Problem nr 1: księgowość w zgodzie z prawem

    Sporo firm, zwłaszcza tych nowych na rynku lub małych, ma problem z nadążaniem za przepisami prawa. Często sprawami księgowymi właściciele próbują zajmować się sami lub współpracują z zewnętrznym biurem rachunkowym, które nie zawsze odpowiednio wcześnie udzieli dobrej rady. Właśnie tym osobom pomoże system ERP, który zawsze dostosuje się do bieżących zmian w prawie. Dzięki temu nie musimy już śledzić każdej nowelizacji czy wprowadzenia nowej ustawy, a jednocześnie nie grożą nam dotkliwe sankcje.

    Problem nr 2: zarządzanie sprzedażą

    Dzięki temu, że system ERP posiada kilka modułów wspierających proces sprzedaży, możemy całościowo kontrolować go od najwcześniejszych etapów. Ogromną zaletą oprogramowania ERP jest również fakt, iż wszystkie dane posiadamy w jednym miejscu i są one ujednolicone.

    W systemie ERP możemy więc zapisywać informacje o nawiązywanych kontaktach, preferencjach naszych klientów, ich dotychczasowych zamówieniach, planować wizyty handlowców, łączyć faktury z kontrahentami, a także weryfikować spłaty lub rozpoczynać proces ściągania należności za zapomniane faktury.

    Problem nr 3: wyciąganie wniosków

    Bardzo często pracownicy firm przygotowują wiele statystyk, jednak wyciąganie wniosków z licznych arkuszy kalkulacyjnych, przygotowywanych na różne sposoby, jest bardzo trudne lub wręcz niemożliwe. System ERP ma tę przewagę nad rozproszonymi dokumentami, że zbiera zunifikowane dane w jednym miejscu, dodatkowo przygotowując przejrzyste, czytelne i jasne raporty.

    Niektóre systemy ERP mają również szersze możliwości, takie jak podpowiadanie dobrych strategii na przyszłość – na przykład zwiększających sprzedaż.

    Problem nr 4: niewykorzystywanie potencjału pracowników

    Czy w Twojej firmie istnieje pracownik, który każdego miesiąca wykonuje powtarzalne, nużące czynności, takie jak wprowadzanie danych do setek podobnych faktur? System ERP przyspiesza wiele zadań tego typu co powoduje, że potencjał Twoich pracowników zostanie lepiej wykorzystany i będą oni mieli więcej czasu na zajęcie się sprawami, które wymagają ich merytorycznego wkładu.

    System ERP – rozwiązanie wielu problemów firmy

    Powyżej przedstawione zostały tylko niektóre zalety systemów ERP, jednak jest ich znacznie więcej. Dobrze dobrane do potrzeb konkretnej firmy i sprawnie wdrożone oprogramowanie ERP jest gwarancją zadowolenia właściciela oraz menedżerów.

    Artykuł przygotowany przy współpracy merytorycznej z  Kotrak – firmą specjalizującą się w tematyce ERP i dedykowanego oprogramowania.

  • Dlaczego warto wdrożyć system ERP? Korzyści dla firmy

    Dlaczego warto wdrożyć system ERP? Korzyści dla firmy

    System ERP to rozwiązanie, które od lat sprawdza się w wielkich korporacjach. O jego zaletach przekonują się powoli także liczne średnie i niektóre małe firmy. Dlaczego software integrujący dane jest tak pożądany?

    Enterprise resource planning (ERP) oznacza planowanie zasobów przedsiębiorstwa poprzez integrację kilku lub wszystkich działów i funkcji w organizacji. Polega to na stworzeniu wspólnej bazy danych, z której może korzystać każdy departament. Rozwiązanie jest standardem już w niemal każdej firmie.

    Korzyści, jakie daje wspólna baza danych

    Prawidłowo wdrożony system klasy ERP przede wszystkim porządkuje i integruje procesy przebiegające w firmie.

    Wszystkie niezbędne do zarządzania firmą informacje mamy zgromadzone w jednym miejscu, w sposób uporządkowany. Mamy jedno źródło prawdy o klientach, stanach magazynowych, zamówieniach klientów, rozrachunkach z dostawcami i odbiorcami, przychodach i kosztach. To daje komfort podejmowania decyzji w oparciu o wiarygodne i aktualne dane. Co więcej, wszelkie zdarzenia gospodarcze są ewidencjonowane w jednym systemie, dzięki czemu każdy uczestnik ma do nich łatwy dostęp. Możliwe jest też automatyzowanie niektórych procesów poprzez integrację z systemami automatyki czy tworzenie mechanizmów workflow, co minimalizuje ryzyko powstawania pomyłek oraz znacznie przyspiesza obsługę procesu. – mówi Renata Rokita, SI-Consulting

    Czas to pieniądz

    Automatyzacja księgowań, digitalizacja obiegu faktur czy zamówień czy integracja systemów ERP z systemami sterowania w oczywisty sposób skraca czas obsługi procesu przez użytkowników. To przekłada się na znacznie niższe koszty obsługi procesów.

    Ale głównym czynnikiem, który powoduje, że systemy ERP pozwalają na generowanie oszczędności, jest poprawa efektywności tych procesów. Ewidencja operacji biznesowych w czasie rzeczywistym w jednym miejscu powoduje, że można lepiej zarządzać zapasem, optymalizować czas pracy pracowników i urządzeń produkcyjnych, lepiej zarządzać terminowością dostaw, optymalizować wykorzystanie środków finansowych. To jeszcze nie wszystko – nowoczesne systemy ERP dają również nowe możliwości „zajrzenia w przyszłość”. Tzw. analityka predykcyjna pozwala przewidzieć np. przyszłą sytuację finansową firmy, wyniki sprzedaży oraz minimalizować ryzyko wystąpienia awarii – Renata Rokita, SI-Consulting

    Jak wybrać system ERP? Na co zwrócić uwagę?

    Kluczowym kryterium wyboru systemu zintegrowanego nie powinna być jego cena. Najważniejsze jest dopasowanie do wymagań i indywidualnych potrzeb firmy oraz dostępność wszystkich strategicznych funkcji i procesów, zarówno tych bieżących, jak i stanowiących plany rozwojowe. Dlatego należy zwrócić uwagę, czy system, który bierzemy pod uwagę, ma otwartą architekturę i umożliwia dopasowanie jego funkcjonalności do potrzeb przedsiębiorstwa. – Każde wdrożenie jest wypadkową dążenia do standaryzacji, dzięki której koszty wdrożenia i utrzymania platformy maleją, oraz w uzasadnionych przypadkach dostosowuje system do nietypowych, unikalnych wymagań klienta, które kreują jego przewagę konkurencyjną – mówi Renata Rokita.

    System musi nadążyć za dynamicznym rozwojem firmy.

    Istotnym aspektem, jaki należy uwzględnić, jest skalowalność systemu. Po pierwsze techniczna: np. pod kątem wydajności czy liczby użytkowników, ale przede wszystkim biznesowa: np. możliwość dołączania kolejnych jednostek, umożliwienie podziału firmy, lub jej integracji z innym podmiotem. Działalność gospodarcza się globalizuje, więc system klasy ERP musi być też gotowy na obsługę wielu walut i języków. Najważniejsze jednak to upewnić się, że producent systemu jest stabilną firmą, która zagwarantuje utrzymanie i rozwój systemu,  bo jest to inwestycja na kilka lat. Dodatkowe bezpieczeństwo daje również sytuacja, kiedy mamy do czynienia z platformą powszechnie wykorzystywaną przez przedsiębiorstwa, której obsługą może zająć się nie tylko jedna, lecz wiele wyspecjalizowanych firm. Daje to komfort niezależności od decyzji biznesowych jednego dostawcy – mówi Renata Rokita, SI-Consulting