Tag: Metaverse

  • 8 przereklamowanych technologii

    8 przereklamowanych technologii

    W teorii wszystko wyglądało pięknie. Generatywna sztuczna inteligencja miała automatyzować całe procesy biznesowe, agentowa AI miała prowadzić rozmowy z innymi agentami bez ingerencji człowieka, a komputery kwantowe miały wkrótce zrewolucjonizować obliczenia. Jednak praktyka pokazała coś zupełnie innego – i dyrektorzy ds. informatyki (CIO) coraz śmielej przyznają: wiele z tych technologii nie dorosło do własnej legendy.

    Z corocznych zestawień najczęściej przereklamowanych technologii wyłania się wzór. Nowinki, które jeszcze rok czy dwa temu zajmowały centralne miejsce w strategiach transformacji cyfrowej, dziś częściej trafiają do działu „eksperymenty z wysokim ryzykiem”. Powód? Rzeczywistość wdrożeniowa nie nadąża za narracją marketingową.

    Generatywna AI: za dużo nadziei, za mało wdrożeń

    Po raz trzeci z rzędu na szczycie listy rozczarowań znalazła się generatywna AI. Jej potencjał – od automatyzacji procesów po kreatywne generowanie treści – nie budzi wątpliwości. Problem w tym, że efekty pilotaży rzadko przekładają się na produkcyjne wdrożenia. Według danych IDC, nawet 90% takich projektów kończy się przedwcześnie. CIO uczą się więc na błędach i coraz częściej koncentrują się na niszowych, mierzalnych zastosowaniach zamiast szeroko zakrojonych transformacjach.

    W praktyce oznacza to zmianę narracji – od „AI zrewolucjonizuje mój biznes” do „gdzie AI może faktycznie dać nam zwrot z inwestycji”. Rośnie też świadomość kosztów: zarówno finansowych, jak i czasowych. Firmy muszą inwestować w nadzór, weryfikację wyników i integrację z już działającymi systemami.

    Agentowa AI i „cyfrowi pracownicy”: iluzja autonomii

    Nowym uczestnikiem zestawienia są tzw. agenci AI – czyli oprogramowanie mające autonomicznie podejmować decyzje, współpracować z innymi agentami i samodzielnie realizować cele. Choć brzmi to jak spełnienie marzeń o samoobsługowych procesach, rzeczywistość jest znacznie bardziej przyziemna.

    Gartner szacuje, że do 2027 roku aż 40% projektów z obszaru Agent AI zostanie porzuconych z powodu niejasnej wartości biznesowej i rosnących kosztów. Branża cierpi też na brak jednoznacznych definicji – wielu dostawców po prostu „przemalowuje” istniejące chatboty i narzędzia RPA, nadając im modną etykietę.

    W podobnym tonie wypowiadają się eksperci na temat tzw. cyfrowych pracowników. Ich zadaniem miało być przejmowanie żmudnych zadań administracyjnych, a nawet zarządzanie procesami. W rzeczywistości „cyfrowi pracownicy” to najczęściej dobrze ubrani chatboty, wykonujące bardzo ograniczone operacje. O agentach ogólnego przeznaczenia – mogących samodzielnie analizować, planować i działać – na razie można zapomnieć.

    AIOps i obserwowalność: więcej danych, mniej korzyści

    Sztuczna inteligencja w operacjach IT (AIOps) miała rozwiązać jeden z największych problemów dużych organizacji – nadmiar danych operacyjnych i brak kontekstu. Tymczasem wiele firm przekonuje się, że złożoność wdrożeń i niewystarczająca jakość telemetrii sprawiają, że zamiast reagować szybciej, po prostu otrzymują więcej alertów bez realnego znaczenia.

    W efekcie inwestycje w AIOps często prowadzą do… kolejnych inwestycji – w zespoły, które mają analizować wyniki pracy AI. Paradoksalnie, to właśnie zwiększony szum informacyjny z tych systemów staje się dziś barierą, a nie pomocą w reagowaniu na incydenty.

    Klasyczna AI: oczekiwania kontra rzeczywistość

    W tle tych szczegółowych analiz pojawia się jeszcze jeden wniosek: sama sztuczna inteligencja jako kategoria technologiczna również znalazła się pod ostrzałem. CIO zauważają, że błędne rozumienie możliwości AI – jako rozwiązania „na wszystko” – prowadzi do kosztownych błędów. Firmy, które podjęły próbę redukcji personelu licząc na wsparcie AI, nierzadko muszą teraz odbudowywać zespół i zaufanie.

    Rozczarowania wynikają nie z braku potencjału, ale z nadmiaru uproszczeń w komunikacji. Skuteczna AI wymaga danych, integracji, adaptacji i… cierpliwości. Wbrew obiegowym opiniom, wdrożenie AI nie jest proste, szybkie ani tanie.

    Komputery kwantowe i metaverse: odległy horyzont

    W kategorii „przyszłość, która jeszcze nie nadeszła” ponownie znalazły się komputery kwantowe. Choć firmy takie jak IBM, IonQ czy Google intensywnie rozwijają technologię, jej realne zastosowania w biznesie pozostają pieśnią przyszłości. Dla CIO oznacza to jedno – planowanie ewentualnych skutków (np. postkwantowego szyfrowania), ale bez konkretnego roadmapu wdrożeniowego.

    Podobny los spotkał metaverse i technologie XR (AR/VR/MR). Pomimo rosnących inwestycji (Meta, Apple, Microsoft), CIO nadal traktują je jako ciekawostki z potencjałem, ale bez klarownych przypadków biznesowych. Problemem pozostaje ergonomia, koszt infrastruktury i niekompatybilność rozwiązań.

    Multicloud: strategia bez strategii

    Na liście przereklamowanych koncepcji znalazła się również strategia multicloud. Chociaż wiele firm deklaruje wykorzystanie więcej niż jednej chmury, realna interoperacyjność i elastyczność rzadko są osiągane. Obciążenia wciąż są przywiązane do jednego dostawcy, a próby ich przenoszenia często kończą się fiaskiem ze względu na różnice w architekturze, modelach bezpieczeństwa i kosztach transferu danych.

    Multicloud w praktyce stał się raczej zbiorem przypadkowych decyzji niż przemyślaną strategią uniezależnienia się od vendorów.

    Zielona energia i pojazdy elektryczne: rozczarowanie użytkownika końcowego

    Co ciekawe, część CIO postanowiła rozszerzyć listę rozczarowań także na technologie konsumenckie – takie jak elektryczne samochody i zielona energia. Zarówno interfejsy w EV, jak i problemy z realnym zasięgiem oraz zmiennością wydajności paneli słonecznych sprawiły, że część liderów IT zaczyna podchodzić z większym dystansem do wizji szybkiej, powszechnej transformacji energetycznej.

    Wnioski są analogiczne jak w przypadku rozwiązań stricte IT: nawet najbardziej szczytne idee muszą zmierzyć się z rzeczywistością użytkownika końcowego – a ta bywa zaskakująco trudna.

    Dojrzałość kontra ekscytacja

    CIO uczą się dziś rozpoznawać różnicę między potencjałem a gotowością rynkową. Technologie, które znajdują się w tzw. „szczycie zawyżonych oczekiwań” (według cyklu hype’u Gartnera), mogą być fascynujące – ale niekoniecznie użyteczne tu i teraz.

  • Meta przed kluczowym rokiem: sukces czy porażka projektu Metaverse?

    Meta przed kluczowym rokiem: sukces czy porażka projektu Metaverse?

    Andrew Bosworth, CTO Meta, w wycieku wewnętrznej notatki ujawnił, że rok 2025 będzie decydujący dla przyszłości projektu Metaverse. Jak zauważył, nadchodzące miesiące określą, czy wysiłki firmy zapiszą się w historii technologii jako przełomowe, czy też okażą się jedną z największych biznesowych wpadek.

    Reality Labs, odpowiedzialne za rozwój technologii VR i AR w Meta, odnotowało w czwartym kwartale 2024 roku rekordowe przychody na poziomie 1,08 miliarda dolarów. Jednak równocześnie firma poniosła ogromne straty operacyjne wynoszące 4,97 miliarda dolarów. Od 2020 roku skumulowane straty tego działu sięgnęły już około 60 miliardów dolarów.

    Nadzieja w inteligentnych urządzeniach

    W notatce zatytułowanej „2025: Rok wielkości” Bosworth zapowiedział, że Meta planuje wprowadzenie na rynek co najmniej sześciu nowych urządzeń do noszenia opartych na sztucznej inteligencji. Kluczową rolę w strategii firmy odgrywa rzeczywistość mieszana (MR).

    Mark Zuckerberg, CEO Meta, przyznał, że sprzedaż ponad miliona sztuk okularów AI w 2024 roku to obiecujący wynik, ale nie wystarczający, by znacząco wpłynąć na finanse firmy. W 2025 roku okaże się, czy inteligentne okulary staną się nową, istotną platformą obliczeniową, czy pozostaną jedynie technologiczną ciekawostką.

    Zmiany organizacyjne i perspektywy

    Meta zreorganizowała wewnętrzną strukturę Reality Labs, łącząc ten dział ściślej z główną działalnością firmy. Odpowiedzialność za wdrożenie tych zmian powierzono Javierowi Olivanowi, dyrektorowi operacyjnemu Meta.

    Pomimo dotychczasowych strat, firma nie zamierza rezygnować z inwestycji w Metaverse i spodziewa się jeszcze większych kosztów w 2024 roku. Bosworth zwrócił jednak uwagę, że mniejsze, bardziej zwinne zespoły często osiągają lepsze wyniki niż duże, kosztowne grupy – co może sugerować dalsze restrukturyzacje.

    Metaverse – wizja czy utopia?

    Metaverse to koncepcja wirtualnego świata 3D, który ma stać się kolejnym etapem ewolucji Internetu. W założeniach ma umożliwiać użytkownikom interakcję, handel, uczestnictwo w wydarzeniach oraz pracę i naukę w cyfrowym środowisku.

    Choć Meta i inne firmy technologiczne zainwestowały miliardy w rozwój VR i AR, na razie Metaverse pozostaje rozproszoną siecią pojedynczych aplikacji i platform, a nie spójnym, powszechnie dostępnym ekosystemem.

    Nadchodzący rok będzie kluczowym testem dla Meta – czy firma udowodni, że Metaverse to przyszłość, czy stanie się przykładem jednej z największych nietrafionych inwestycji w historii technologii?

  • Partnerstwa gigantów technologicznych w metaverse: nowe możliwości dla przemysłu

    Partnerstwa gigantów technologicznych w metaverse: nowe możliwości dla przemysłu

    W ostatnich latach termin „metaverse” zyskał na popularności, głównie w kontekście rozrywki i mediów społecznościowych. I choć wirtualny świat nie zyskał takiej popularności, jakiej początkowo oczekiwano, to jednak w przemyśle możemy dostrzec jego najbardziej obiecujące zastosowania. Firmy z różnych sektorów zaczynają dostrzegać potencjał przemysłowego metaverse jako narzędzia do optymalizacji procesów biznesowych, zwiększenia wydajności, redukcji kosztów oraz promowania zrównoważonego rozwoju.

    GlobalData zwraca uwagę na rosnące zainteresowanie metaverse przemysłowym, co znajduje odzwierciedlenie w licznych dokumentach składanych przez przedsiębiorstwa. Przykłady współpracy, takie jak partnerstwo między Siemens AG i NVIDIA, ukazują potencjał transformacyjny tej technologii.

    Innowacyjna współpraca Siemensa i NVIDIA

    Siemens AG, globalny lider w dziedzinie technologii przemysłowych, we współpracy z NVIDIA, jednym z największych producentów układów graficznych na świecie, prowadzi prace nad integracją przemysłowego metaverse i technologii cyfrowych bliźniaków. Cyfrowe bliźniaki, czyli wirtualne repliki fizycznych obiektów i procesów, pozwalają na optymalizację procesów produkcyjnych na każdym etapie cyklu życia produktu.

    Dzięki tej technologii Siemens planuje znacząco zmniejszyć emisję CO2, zoptymalizować projektowanie i produkcję, a także obniżyć zużycie energii, wody i surowców. To współczesne podejście do zarządzania fabrykami i produkcją może zrewolucjonizować przemysł, wprowadzając bardziej zrównoważone i efektywne metody produkcji.

    NVIDIA Omniverse Cloud: nowa era przemysłowych aplikacji

    NVIDIA, poza współpracą z Siemensem, rozwija również własne inicjatywy w zakresie metaverse’u przemysłowego. Firma wprowadziła nowe procesory graficzne oparte na architekturze NVIDIA RTX Ada Lovelace oraz uruchomiła NVIDIA Omniverse Cloud – w pełni zarządzaną usługę działającą na platformie Microsoft Azure. Omniverse Cloud ma na celu ułatwienie rozwoju i wdrażania aplikacji przemysłowych opartych na metaverse, co może przyczynić się do znacznych innowacji w wielu branżach.

    Microsoft i Hexagon: partnerstwo na rzecz połączonego metaverse’u

    Innym przykładem kluczowej współpracy jest partnerstwo między Hexagon AB a Microsoft. Hexagon, firma specjalizująca się w rozwiązaniach technologicznych dla przemysłu, wykorzystuje technologię chmurową Microsoft do wzbogacania swojej oferty produktowej o zaawansowane modele sztucznej inteligencji i zarządzanie dokumentami. Ponadto, Hexagon integruje oprogramowanie wspierane przez NVIDIA w celu stworzenia połączonego metawersu przemysłowego, który umożliwia bardziej efektywne zarządzanie procesami produkcyjnymi.

    Renault SA: rewolucja w produkcji samochodów

    Renault SA, jeden z największych producentów samochodów, również dostrzega ogromny potencjał metaverse’u przemysłowego. W swoim dokumencie z 2024 roku, Renault ujawniło, że dzięki tej technologii udało się obniżyć koszty produkcji na pojazd o 30% dla samochodów spalinowych i 50% dla elektrycznych, z perspektywą dalszych oszczędności do 2027 roku. Firma przewiduje, że metaverse przemysłowy odegra kluczową rolę w transformacji przemysłu motoryzacyjnego, umożliwiając bardziej elastyczne i innowacyjne podejście do produkcji.

    Telia Co AB i Valmet Automotive: wirtualna współpraca w rzeczywistym świecie

    W Finlandii, Telia Co AB i Valmet Automotive zrealizowały pilotażowy projekt w fabryce samochodów Valmet w Uusikaupunki. Dzięki zastosowaniu technologii lidar i rzeczywistości wirtualnej (VR), stworzono wirtualne Centrum Innowacji fabryki. Pozwala to ekspertom z różnych części świata na współpracę w czasie rzeczywistym, co otwiera nowe możliwości dla globalnych zespołów inżynieryjnych i produkcyjnych.

    Przemysłowy metaverse zyskuje na znaczeniu jako narzędzie do rewolucjonizowania tradycyjnych metod produkcji i zarządzania. Współprace między takimi gigantami jak Siemens, NVIDIA, Microsoft, Hexagon, Renault i Telia pokazują, że technologia ta może przyczynić się do znacznych oszczędności, zwiększenia efektywności oraz promowania zrównoważonego rozwoju. Jak wskazuje GlobalData, przyszłość przemysłu może być nierozerwalnie związana z rozwojem metaverse’u przemysłowego, otwierając nowy rozdział w historii innowacji technologicznych.

  • Metaverse – wielkie nadzieje musiały ustąpić miejsca AI

    Metaverse – wielkie nadzieje musiały ustąpić miejsca AI

    Jeszcze trzy lata temu świat technologii z zapartym tchem oczekiwał na nadejście metaverse – wirtualnej rzeczywistości, która miała zrewolucjonizować nasze życie. Gdy Facebook przekształcił się w Meta, zmieniając nie tylko nazwę, ale i swoją misję, zapanował powszechny entuzjazm. Wizja Marka Zuckerberga o metaverse obiecywała alternatywną rzeczywistość, w której codzienne życie miało przeniknąć do wirtualnych przestrzeni. Korporacje ścigały się, by zająć swoje miejsce w tym nowym świecie, od wirtualnych sklepów po cyfrowe biura.

    Początkowe podekscytowanie wokół kryptowalut, rzeczywistości wirtualnej (VR) i rozszerzonej (XR) oraz ich zastosowań w korporacyjnych środowiskach – takich jak cyfrowe bliźniaki czy platformy szkoleniowe – sprawiło, że wydawało się, iż metaverse nie jest przyszłością, lecz teraźniejszością, w którą trzeba inwestować. Inwestorzy i firmy technologiczne byli gotowi wyłożyć miliardy, wierząc, że to właśnie tam leży kolejny wielki przełom technologiczny.

    Jednak dzisiaj, w 2024 roku, rozmowy o metaverse nabrały innego tonu. Oczekiwania rozminęły się z rzeczywistością. Brak przekonujących doświadczeń użytkowników i klarownych przypadków użycia, drogi sprzęt i trudności z dostępnością technologii, wysokie bariery wejścia dla firm oraz brak widocznego zwrotu z inwestycji – wszystko to zrodziło rozczarowanie i sceptycyzm. Pomimo wielkich nadziei i ambitnych obietnic, technologia, która miała odmienić naszą rzeczywistość, nie zdołała jeszcze spełnić swojej roli.

    Co poszło nie tak? Jak to się stało, że metaverse, niegdyś uznawany za nieuchronny krok w przyszłość, stał się obiektem rosnącej krytyki? Czy metaverse naprawdę nie jest gotowy, czy może to my nie jesteśmy gotowi na metaverse?

    Rozczarowanie metaverse

    Gdy Mark Zuckerberg po raz pierwszy przedstawił wizję metaverse, obiecał nam świat jak z filmu „Ready Player One” – wirtualną rzeczywistość, w której mogliśmy spotykać się z przyjaciółmi, pracować, bawić się i eksplorować nieskończone cyfrowe przestrzenie. Z zapowiedzią pojawiły się spektakularne demonstracje technologii, jakiej nie widzieliśmy wcześniej. Przedstawiano nam obraz przyszłości, w której duża część naszego codziennego życia miała się rozwijać w wirtualnych światach, a granice między rzeczywistością a fikcją miały się zacierać.

    Jednak rzeczywistość szybko zweryfikowała te ambitne plany. Zamiast dynamicznie rozwijającej się nowej rzeczywistości, metaverse stał się synonimem niespełnionych obietnic. Technologia, która miała zmienić nasze życie, okazała się niedopracowana i niewystarczająco zaawansowana, by sprostać oczekiwaniom. Nawet giganci technologiczni, takie jak Apple, którzy wprowadzili na rynek zaawansowane urządzenia, jak Vision Pro, nie byli w stanie przyciągnąć masowego użytkownika.

    Apple Vision Pro
    Apple Vision Pro

    Brak przekonujących doświadczeń

    Korporacje próbowały różnych podejść, aby wprowadzić metaverse do codziennego użytku. Powstały wirtualne sklepy, w których można było dokonywać zakupów online, organizowano wirtualne koncerty i wydarzenia, a także tworzono cyfrowe biura, gdzie miały odbywać się spotkania biznesowe. Pomimo tych prób, doświadczenia te często były rozczarowujące. Zamiast rewolucyjnych przeżyć, użytkownicy otrzymywali niedoskonałe, czasami wręcz frustrujące aplikacje, które nie oferowały żadnej realnej wartości dodanej.

    Wielu użytkowników, zaintrygowanych początkowo możliwością zanurzenia się w wirtualnym świecie, szybko traciło zainteresowanie. Problemy techniczne, brak intuicyjności i złożoność obsługi sprzętu VR sprawiły, że wizja swobodnego poruszania się po metaverse stała się iluzoryczna. Technologie te nie były jeszcze gotowe na masowe przyjęcie, a oczekiwania społeczne okazały się znacznie wyższe niż możliwości technologiczne.

    Korporacyjne fiaska

    Nie tylko użytkownicy byli zawiedzeni. Wielu gigantów korporacyjnych, którzy zainwestowali miliardy w rozwój metaverse, również musiało stawić czoła gorzkiej rzeczywistości. Firmy takie jak Nike, Chipotle czy Wendy’s, które stworzyły swoje wirtualne światy w platformach takich jak Roblox czy Fortnite, szybko przekonały się, że zainteresowanie użytkowników jest minimalne. Niska frekwencja i brak zaangażowania w tych wirtualnych przestrzeniach sprawiły, że projekty te stały się bardziej kłopotem niż sukcesem.

    Inwestycje, które miały przynieść ogromne zyski, zamieniły się w finansowe koszmary. Problemy z funkcjonowaniem platform, brak realnego zwrotu z inwestycji (ROI) i konieczność zmiany priorytetów marketingowych sprawiły, że wiele firm zaczęło wycofywać się z tych inicjatyw. „Chipotleverse” w Roblox czy „Nikeland” stały się symbolami nieudanego wdrożenia, które nie przyciągnęły ani konsumentów, ani nie zdołały zapewnić obiecywanego zaangażowania.

    Wątpliwa przyszłość

    Dzisiejsza sytuacja metaverse, choć nie tak tragiczna, jak mogłoby się wydawać, wciąż budzi wiele wątpliwości. Czy technologia ta kiedykolwiek sprosta oczekiwaniom? Czy kiedykolwiek stanie się integralną częścią naszego życia, tak jak niegdyś obiecywano? Sceptycy uważają, że przed nami jeszcze długa droga, zanim metaverse osiągnie swój pełny potencjał. Z kolei entuzjaści wciąż wierzą, że mimo obecnych problemów, przyszłość tej technologii może być świetlana, jeśli tylko uda się przezwyciężyć obecne wyzwania i realistycznie podejść do jej rozwoju.

    Problemy z adopcją i technologią

    Pomimo początkowej euforii, która otaczała metaverse, rzeczywistość okazała się znacznie bardziej skomplikowana. Wielkie marzenia o wirtualnym świecie, w którym każdy z nas mógłby swobodnie się poruszać, pracować i bawić, roztrzaskały się o mur praktycznych problemów i technologicznych ograniczeń.

    Meta Quest 3
    Meta Quest 3; źródło: Brandsit / Meta / Unplash;

    Wysokie koszty i bariery wejścia

    Jednym z najważniejszych wyzwań, przed którym stanął metaverse, są koszty i dostępność technologii. Urządzenia do rzeczywistości wirtualnej (VR) i rozszerzonej (XR), takie jak okulary VR, pozostają drogie i trudne do zdobycia dla przeciętnego konsumenta. Najbardziej zaawansowane modele, jak Oculus Quest czy Apple Vision Pro, to wydatek rzędu kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych, co stanowi znaczącą barierę wejścia.

    Dodatkowo, aby w pełni cieszyć się możliwościami metaverse, użytkownicy muszą dysponować nie tylko odpowiednim sprzętem, ale także wydajnym komputerem i szybkim łączem internetowym. Te wymagania techniczne sprawiają, że korzystanie z metaverse staje się elitarną zabawą, dostępną tylko dla nielicznych, co skutecznie ogranicza jego masową adopcję.

    Brak dobrze zdefiniowanych przypadków użycia

    Innym poważnym problemem jest brak jasnych i przekonujących przypadków użycia metaverse. Choć potencjalnych zastosowań tej technologii jest wiele – od edukacji i szkoleń, przez spotkania biznesowe, aż po rozrywkę i zakupy – w praktyce niewiele z tych koncepcji znalazło swoje rzeczywiste, szeroko akceptowane zastosowanie.

    Firmy próbowały wykorzystać metaverse na różne sposoby, ale większość z tych inicjatyw nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Przykłady wirtualnych sklepów, gdzie użytkownicy mogli przymierzać ubrania czy kupować produkty, okazały się nieprzekonujące i często kłopotliwe w użyciu. Wirtualne biura i sale konferencyjne, mimo że mogły wydawać się atrakcyjną alternatywą w erze pracy zdalnej, były często bardziej frustrujące niż użyteczne z powodu problemów z interfejsem i stabilnością połączenia.

    Doświadczenia z „wirtualną rzeczywistością”

    Technologia VR miała zrewolucjonizować sposób, w jaki doświadczamy cyfrowego świata, ale rzeczywistość jest daleka od ideału. Nawet najbardziej zaawansowane urządzenia VR nadal zmagają się z problemami, które utrudniają ich powszechne przyjęcie.

    Kwestie takie jak ograniczone pole widzenia, niska rozdzielczość, problemy z synchronizacją ruchu i dyskomfort związany z długotrwałym noszeniem okularów VR, to tylko niektóre z barier, które utrudniają masową adopcję tej technologii. Co więcej, doświadczenia użytkowników w metaverse często były przerywane przez problemy techniczne, takie jak opóźnienia, zacięcia czy błędy w renderowaniu, co dodatkowo zniechęcało do korzystania z tych platform.

    Sceptycyzm społeczny

    Poza technologicznymi problemami, metaverse musi zmierzyć się z jeszcze jednym wyzwaniem – brakiem społecznego zaufania. Wiele osób nadal postrzega metaverse jako coś zbyt futurystycznego i abstrakcyjnego, by stało się integralną częścią ich życia. Pomysł spędzania dużej części dnia w wirtualnej rzeczywistości, noszenia ciężkich okularów VR czy przechodzenia przez skomplikowane procesy logowania i kalibracji, nie jest atrakcyjny dla większości ludzi.

    Użytkownicy, którzy próbowali zanurzyć się w metaverse, często opuszczali go z uczuciem rozczarowania. Wirtualne spotkania i wydarzenia, które miały być rewolucyjne, okazały się mniej dynamiczne i angażujące niż tradycyjne alternatywy. W rezultacie, zamiast przyciągać nowych użytkowników, metaverse często odpychał tych, którzy z ciekawością postanowili go wypróbować.

    Społeczne i kulturowe bariery

    Pomimo ogromnych inwestycji i ambitnych wizji, które towarzyszyły rozwojowi metaverse, technologia ta napotyka na liczne przeszkody natury społecznej i kulturowej. Te bariery często okazują się trudniejsze do pokonania niż wyzwania techniczne i finansowe, wpływając na powszechną percepcję i przyjęcie metaverse w codziennym życiu.

    Nieufność i dystans wobec nowości

    Od samego początku istniały głębokie podziały w reakcjach społecznych na metaverse. Podczas gdy najbardziej entuzjastyczni użytkownicy technologii byli zachwyceni możliwościami wirtualnych światów, reszta społeczeństwa zachowywała wobec nich dystans lub wręcz nieufność. Dla wielu ludzi koncepcja spędzania znacznej części dnia w wirtualnej rzeczywistości jest trudna do zaakceptowania.

    Koncepcja zakładania na głowę ciężkich okularów VR i „zanurzania się” w cyfrowym świecie może wydawać się futurystyczna i fascynująca, ale w praktyce niewielu jest gotowych podjąć ten krok. W świecie, w którym nawet podstawowe zmiany technologiczne, takie jak migracja z komputerów stacjonarnych do smartfonów, zajęły lata, oczekiwanie, że masowa adopcja metaverse nastąpi szybko, wydaje się być zbyt optymistyczne.

    Brak potrzeby codziennego używania technologii VR

    Jednym z największych wyzwań stojących przed metaverse jest brak rzeczywistej potrzeby codziennego korzystania z tej technologii. Choć potencjalne zastosowania są różnorodne – od rozrywki po edukację i pracę – większość ludzi nie widzi wyraźnych korzyści płynących z zakładania okularów VR na co dzień.

    Podczas gdy platformy społecznościowe, takie jak Facebook czy Instagram, zyskały popularność dzięki swojej zdolności do integracji z codziennym życiem i prostocie użycia, metaverse wymaga znacznie więcej wysiłku. Od konieczności zakupu specjalistycznego sprzętu, przez skomplikowaną konfigurację, po fizyczne dyskomforty związane z długotrwałym użytkowaniem – wszystko to sprawia, że wirtualne światy nie są atrakcyjne dla przeciętnego użytkownika.

    Kwestie zdrowotne i psychologiczne

    Użytkowanie technologii VR wiąże się także z szeregiem problemów zdrowotnych i psychologicznych. Długotrwałe noszenie okularów VR może prowadzić do zmęczenia oczu, bólów głowy, a nawet dolegliwości związanych z równowagą, takich jak choroba symulacyjna. Te problemy zdrowotne, choć na ogół są krótkotrwałe, mogą skutecznie zniechęcać użytkowników do regularnego korzystania z metaverse.

    Ponadto, pojawiają się obawy dotyczące wpływu metaverse na zdrowie psychiczne. Spędzanie dużej ilości czasu w wirtualnych światach może prowadzić do oderwania od rzeczywistości, a także do problemów związanych z uzależnieniem od cyfrowych doświadczeń. Dla wielu ludzi, życie w wirtualnym świecie jest nie tylko niepotrzebne, ale wręcz niepożądane, co dodatkowo utrudnia społeczną akceptację tej technologii.

    Kulturowa niechęć do zmian

    Metaverse napotyka również na silną kulturową oporność. W wielu społeczeństwach technologia, która zbyt drastycznie odbiega od normy, spotyka się z oporem. Ludzie są zazwyczaj przywiązani do swoich codziennych rutyn i tradycyjnych form interakcji. Przekonywanie ich, że życie w wirtualnym świecie może być wartościowe i ekscytujące, jest wyzwaniem, które wymaga więcej niż tylko technologicznych innowacji.

    Dodatkowo, pojawiają się pytania o to, jak metaverse wpłynie na nasze relacje społeczne i tożsamość kulturową. Czy wirtualne interakcje mogą zastąpić fizyczne spotkania? Jakie będą konsekwencje zastępowania rzeczywistości cyfrową imitacją? Te pytania pozostają bez odpowiedzi i budzą wiele wątpliwości wśród szerokiego grona odbiorców.

    Brak szerokiej akceptacji społecznej

    W rezultacie, mimo olbrzymich nakładów na rozwój metaverse, szeroka akceptacja społeczna tej technologii pozostaje odległa. Większość ludzi postrzega metaverse jako ciekawostkę, coś zbyt odległego od ich codziennego życia, aby mogło mieć rzeczywiste znaczenie. Aby metaverse mogło stać się integralną częścią naszego świata, twórcy muszą nie tylko przełamać techniczne i finansowe bariery, ale także znaleźć sposoby na zbudowanie zaufania i zaangażowania społecznego.

    W obliczu tych wyzwań, przyszłość metaverse jako powszechnie akceptowanej i używanej technologii wydaje się niepewna. Aby technologia ta mogła zrealizować swoje ambitne cele, będzie musiała zmierzyć się nie tylko z problemami technicznymi, ale również z głęboko zakorzenionymi społecznymi i kulturowymi barierami.

    Niepowodzenia finansowe i technologiczne

    W miarę jak wizja metaverse rozprzestrzeniała się na całym świecie, inwestorzy i przedsiębiorcy widzieli w niej ogromny potencjał. Wirtualne światy, NFT, kryptowaluty – te innowacyjne technologie obiecywały nie tylko zmienić sposób, w jaki wchodzimy w interakcje z cyfrowym światem, ale również przynieść ogromne zyski. Niestety, rzeczywistość okazała się znacznie bardziej złożona i pełna wyzwań, które skutecznie zahamowały rozwój metaverse jako komercyjnego sukcesu.

    Upadek wartości NFT

    Na początku swojego istnienia, NFT (niewymienne tokeny) były uważane za rewolucyjny sposób na zarządzanie własnością cyfrową. Każdy NFT reprezentował unikalny zasób – od dzieł sztuki po elementy gier wideo – co dawało możliwość kupna, sprzedaży i handlu cyfrowymi dobrami w sposób wcześniej niewidziany. W szczytowym momencie rynek NFT był wart miliardy dolarów, przyciągając artystów, celebrytów i inwestorów.

    Jednak entuzjazm wokół NFT szybko opadł. W ciągu ostatniego roku wartość tych cyfrowych aktywów dramatycznie spadła. Co więcej, powszechne okazały się problemy związane z oszustwami i brakiem jasnych regulacji, które odstraszyły zarówno twórców, jak i nabywców. W rezultacie, to, co miało być nową erą cyfrowej własności, przekształciło się w rynek pełen niepewności i rozczarowania. NFT, które miały być przyszłością rynku sztuki i rozrywki, dziś są postrzegane jako bańka, która pękła, pozostawiając za sobą ślad nieudanych inwestycji.

    Brak przełomowych projektów w Web3 i kryptowalutach

    Web3, zdecentralizowana sieć oparta na technologii blockchain, miała przynieść rewolucję w sposobie, w jaki korzystamy z internetu. Jej zwolennicy obiecywali przyszłość, w której kontrola nad danymi i cyfrową tożsamością wróci do użytkowników, eliminując pośredników i zwiększając bezpieczeństwo. Jednak mimo licznych inicjatyw i inwestycji, Web3 nie zdołało jeszcze zrealizować tych obietnic na szeroką skalę.

    Podobnie jak w przypadku NFT, większość projektów opartych na Web3 napotkała liczne przeszkody, w tym problemy z bezpieczeństwem, brak wsparcia ze strony istniejących struktur prawnych oraz trudności z integracją z obecnymi systemami. Wiele projektów blockchain pozostaje w fazie pilotażowej, bez realnej szansy na masową adopcję. Z wyjątkiem rynku inwestycji i spekulacji, kryptowaluty i inteligentne kontrakty nie znalazły jeszcze szerokiego zastosowania, które mogłoby zrewolucjonizować branżę technologiczną.

    Fiaska korporacyjnych inwestycji w metaverse

    W miarę jak entuzjazm wokół metaverse narastał, wiele dużych firm technologicznych i korporacji z różnych sektorów zaczęło inwestować ogromne środki w rozwój wirtualnych światów i doświadczeń. Przykłady takich inicjatyw to „Nikeland” w Roblox, „Chipotleverse”, wirtualny sklep Wendy’s w Fortnite, czy przestrzeń Samsung w Decentraland. Każda z tych firm wierzyła, że metaverse stanie się kolejną wielką platformą dla interakcji z klientami i użytkownikami.

    Jednak rzeczywistość szybko zweryfikowała te nadzieje. Projekty te napotkały liczne problemy – od niskiego zaangażowania użytkowników po trudności z utrzymaniem infrastruktury. Przestrzenie te były często puste, a ich złożoność i niewielka użyteczność nie przyciągały masowego odbiorcy. Problemy te, w połączeniu z brakiem realnego zwrotu z inwestycji (ROI), sprawiły, że wiele firm zdecydowało się zrewidować swoje strategie i wycofać z tych inicjatyw. Wirtualne światy, które miały być przyszłością interakcji z klientami, okazały się być raczej kosztownym eksperymentem bez trwałych rezultatów.

    Technologiczne ograniczenia metaverse

    Oprócz wyzwań finansowych, metaverse boryka się także z poważnymi problemami technologicznymi. Chociaż rozwój technologii VR i XR postępuje, nadal istnieje wiele ograniczeń, które hamują masową adopcję. Problemy takie jak niska jakość obrazu, opóźnienia w transmisji danych, brak kompatybilności między różnymi urządzeniami i platformami oraz wysokie wymagania sprzętowe, sprawiają, że metaverse jest trudno dostępny dla przeciętnego użytkownika.

    Dodatkowo, rozwój realistycznych i angażujących doświadczeń w metaverse wymaga ogromnych zasobów obliczeniowych i zaawansowanej technologii grafiki komputerowej. To oznacza, że stworzenie w pełni funkcjonalnych wirtualnych światów jest nie tylko kosztowne, ale także technicznie złożone, co stanowi barierę dla wielu potencjalnych twórców i firm.

    Wycofanie się firm

    Na początku swojej przygody z metaverse, korporacje i duże firmy technologiczne widziały w nim nieograniczone możliwości. Wizje pełne potencjału, od wirtualnych sklepów po cyfrowe koncerty, skłoniły gigantów z różnych branż do inwestowania ogromnych środków w rozwój wirtualnych światów. Jednak dzisiaj, wiele z tych samych firm rewiduje swoje podejście do metaverse, a niektóre całkowicie się z niego wycofują.

    Rozczarowujące wirtualne przestrzenie

    Jednym z najgłośniejszych przykładów początkowego entuzjazmu było „Nikeland” – wirtualny świat stworzony przez Nike w popularnej platformie Roblox. Miał to być nowatorski sposób na interakcję z marką, w której użytkownicy mogli zanurzyć się w świecie Nike, bawić się i dokonywać zakupów. Podobnie „Chipotleverse” w Roblox, gdzie użytkownicy mogli odwiedzać cyfrowy sklep Chipotle i brać udział w interaktywnych wydarzeniach, miał przyciągać rzesze fanów marki.

    Rzeczywistość jednak rozczarowała. „Nikeland”, mimo początkowego szumu medialnego, nie zdołał przyciągnąć szerokiego grona użytkowników. Wirtualne przestrzenie, które miały być dynamicznymi centrami interakcji, okazały się puste i niezachęcające. Problemy z technologią, skomplikowana nawigacja oraz brak rzeczywistej wartości dodanej sprawiły, że użytkownicy tracili zainteresowanie. Podobnie „Chipotleverse” i inne podobne inicjatywy nie przyciągnęły wystarczającej liczby użytkowników, co zmusiło firmy do przemyślenia swoich strategii.

    Inwestycje bez zwrotu

    Kiedy wirtualne światy, takie jak Decentraland, obiecywały rewolucję w sposobie, w jaki prowadzimy biznes, firmy takie jak Samsung i Wendy’s były wśród pierwszych, które zainwestowały w te platformy. Samsung stworzył swoją przestrzeń w Decentraland, oferując użytkownikom możliwość zakupu wirtualnych urządzeń i uczestnictwa w cyfrowych wydarzeniach. Wendy’s natomiast otworzyło wirtualny sklep w popularnej grze Fortnite, licząc na przyciągnięcie młodszej generacji klientów poprzez interaktywne doświadczenia.

    Niestety, te inwestycje okazały się mało skuteczne. Wirtualne sklepy Samsunga i Wendy’s spotkały się z niskim zainteresowaniem użytkowników. W wielu przypadkach, koszty utrzymania takich przestrzeni były znacznie wyższe niż korzyści, jakie mogły one przynieść. Z powodu braku rzeczywistego zwrotu z inwestycji (ROI), firmy te zaczęły się wycofywać z metaverse lub znacznie ograniczać swoje zaangażowanie.

    Zmiana priorytetów marketingowych

    Korporacje, które początkowo postawiły na metaverse, szybko zorientowały się, że koncepcja ta nie jest jeszcze gotowa na masowe przyjęcie. Zmieniające się priorytety rynkowe i konieczność dostosowania się do realiów ekonomicznych sprawiły, że wiele firm zaczęło szukać bardziej opłacalnych sposobów na przyciągnięcie klientów. Przykłady „Chipotleverse” i „Nikeland” pokazują, jak wirtualne projekty, które miały być innowacyjnymi narzędziami marketingowymi, zostały ostatecznie uznane za nieopłacalne i nieefektywne.

    Firmy zrozumiały, że obecnie lepiej skoncentrować swoje zasoby na bardziej sprawdzonych i skutecznych metodach interakcji z klientami. Dla wielu z nich metaverse stał się kosztownym eksperymentem, który nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Zamiast inwestować w wirtualne światy, firmy zaczęły ponownie koncentrować się na tradycyjnych platformach i technologiach, które oferują bardziej przewidywalne i mierzalne wyniki.

    Przyszłość metaverse w korporacyjnym świecie

    Wycofanie się wielu firm z metaverse nie oznacza jednak, że technologia ta zostanie całkowicie porzucona. Pomimo obecnych trudności, metaverse wciąż ma potencjał, aby w przyszłości stać się ważnym elementem cyfrowego ekosystemu. Kluczem do sukcesu będzie jednak realistyczne podejście do jego rozwoju i wdrażania.

    Firmy, które zdecydują się na dalsze inwestowanie w metaverse, będą musiały skupić się na tworzeniu bardziej angażujących i wartościowych doświadczeń dla użytkowników, zamiast polegać wyłącznie na szumie medialnym. Konieczne będzie również opracowanie lepszych modeli biznesowych, które zapewnią realny zwrot z inwestycji i przyciągną szersze grono użytkowników.

    Przesunięcie uwagi na GenAI

    Podczas gdy marzenia o metaverse zaczęły blednąć, inna rewolucyjna technologia gwałtownie przyciągnęła uwagę świata. Generacyjna sztuczna inteligencja (AI), zwłaszcza w formie dużych modeli językowych (LLM), takich jak GPT-3.5 od OpenAI czy BERT od Google, stała się nowym centrum zainteresowania w świecie technologii. To przesunięcie uwagi od metaverse do AI nie jest przypadkowe – generacyjna AI od pierwszej chwili pokazała swój potencjał, oferując realne i natychmiastowe korzyści, które są łatwe do zrozumienia i wykorzystania.

    Prawdziwa użyteczność od pierwszej chwili

    Podczas gdy metaverse obiecywał rewolucję, która miała nadejść, generacyjna AI zaczęła zmieniać świat natychmiast. Narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, takie jak ChatGPT czy Google Bard, pozwalają na tworzenie treści, automatyzację procesów, a nawet interakcję z użytkownikami w sposób, który wcześniej był niemożliwy. Te technologie już teraz wspierają dziennikarzy, marketerów, programistów i wielu innych profesjonalistów w ich codziennej pracy.

    Szybkość i prostota, z jaką można wdrożyć AI, w połączeniu z jej zdolnością do generowania znaczących wyników od razu po uruchomieniu, sprawiają, że AI stała się atrakcyjna dla firm z różnych branż. Firmy, które jeszcze niedawno inwestowały w rozwój wirtualnych przestrzeni, teraz przenoszą swoje środki na rozwój i implementację rozwiązań opartych na AI, które oferują natychmiastowy zwrot z inwestycji.

    Łatwość dostępu i minimalne bariery wejścia

    Jednym z kluczowych atutów generacyjnej AI jest jej dostępność. W przeciwieństwie do technologii metaverse, która wymagała kosztownych urządzeń i specjalistycznej infrastruktury, generacyjna AI może być używana przez każdego, kto ma dostęp do internetu. Aplikacje takie jak ChatGPT mogą działać na zwykłych komputerach i smartfonach, co czyni je niezwykle dostępnymi i łatwymi w użyciu.

    Ta niska bariera wejścia sprawiła, że generacyjna AI szybko zyskała popularność. Zamiast konieczności zakupu drogich okularów VR czy przystosowania się do skomplikowanych systemów, użytkownicy mogą po prostu otworzyć przeglądarkę i zacząć korzystać z AI. To otworzyło drzwi dla szerokiej gamy zastosowań, od edukacji i zdrowia, po rozrywkę i komunikację, wprowadzając AI do codziennego życia milionów ludzi na całym świecie.

    Szerokie zastosowania w różnych branżach

    Szybki rozwój generacyjnej AI wpłynął na niemal każdą branżę. W sektorze medycznym AI pomaga w diagnozowaniu chorób, analizowaniu wyników badań i personalizacji opieki nad pacjentem. W biznesie i finansach narzędzia AI usprawniają procesy, optymalizują operacje i dostarczają głębszych analiz danych. W edukacji AI wspiera nauczycieli, tworząc spersonalizowane plany nauczania i pomagając w ocenie wyników uczniów.

    W marketingu i mediach, generacyjna AI stała się nieocenionym narzędziem do tworzenia treści, analizowania trendów rynkowych i personalizacji komunikacji z klientami. W filmach i grach komputerowych, AI jest wykorzystywana do tworzenia realistycznych postaci i scenariuszy. Wreszcie, w codziennym życiu konsumentów, AI pomaga w automatyzacji rutynowych zadań, od zarządzania kalendarzem po dostarczanie rekomendacji dotyczących zakupów.

    Skupienie inwestycji i rozwoju na AI

    Nie jest zaskoczeniem, że firmy technologiczne, które wcześniej inwestowały w metaverse, teraz przenoszą swoje zasoby na rozwój AI. Giganci technologiczni, tacy jak Microsoft, Google i Amazon, oraz niezliczone startupy, intensywnie pracują nad rozwijaniem nowych aplikacji AI i wdrażaniem ich na masową skalę. Inwestycje w AI rosną w błyskawicznym tempie, a innowacje w tej dziedzinie wydają się być nieograniczone.

    Przykłady takie jak ChatGPT, który w krótkim czasie zdobył miliony użytkowników, czy AI Watson od IBM, który jest wykorzystywany w branży medycznej, pokazują, że AI nie tylko spełnia swoje obietnice, ale także szybko staje się nieodzownym narzędziem w wielu aspektach naszego życia. Ta rzeczywistość kontrastuje z trudnościami, jakie napotkał metaverse, który mimo wielkich aspiracji, nie zdołał przekonać masowego użytkownika do swojej wartości.

    Podczas gdy metaverse zmaga się z technologicznymi i społecznymi barierami, generacyjna sztuczna inteligencja bezproblemowo wnika w nasze codzienne życie, oferując praktyczne korzyści i minimalne bariery wejścia. Firmy i inwestorzy, widząc szybkie postępy i realne zastosowania AI, przekierowują swoje zasoby na rozwój tej technologii. Generacyjna AI nie tylko spełnia swoje obietnice, ale także pokazuje, że jest przyszłością, która już tu jest, zmieniając nasz świat w sposób, który metaverse obiecywał, ale nigdy nie osiągnął.

  • Ikea zatrudnia do metawersum – realne wynagrodzenie za wirtualną pracę

    Ikea zatrudnia do metawersum – realne wynagrodzenie za wirtualną pracę

    Ikea wkracza na zupełnie nowe terytorium, otwierając wakaty w wirtualnej rzeczywistości. W ramach innowacyjnej inicjatywy, firma poszukuje pracowników do obsługi swojego sklepu w grze Roblox. Co więcej, zatrudnieni w metawersum pracownicy będą otrzymywać pensję porównywalną do wynagrodzeń w rzeczywistych oddziałach.

    24 czerwca szwedzka firma wypuści swoją nową grę „The Co-Worker Game” na platformie Roblox. Gracze będą mieli możliwość zwiedzania wirtualnego sklepu Ikea, który został zaprojektowany tak, aby jak najwierniej odzwierciedlać fizyczne lokalizacje firmy. To pierwsze znaczące przedsięwzięcie Ikei w świecie gier mainstreamowych, które wyznacza nowy kierunek w strategii cyfrowej giganta meblowego.

    Praca w metawersum

    Wirtualny sklep Ikea w Robloxie będzie potrzebował personelu, tak jak jego fizyczne odpowiedniki. Pracownicy będą odpowiadać za obsługę klientów, a także – co ciekawe – za serwowanie wirtualnych szwedzkich klopsików w restauracji. Firma otworzyła rekrutację do 16 czerwca, przy czym jednym z głównych wymagań jest zamieszkanie w Wielkiej Brytanii lub Irlandii.

    To, co najbardziej przyciąga uwagę, to fakt, że pracownicy w wirtualnym sklepie Ikea będą otrzymywać wynagrodzenie w wysokości do 13,5 funta brytyjskiego za godzinę. Jest to stawka porównywalna do zarobków w fizycznych oddziałach firmy w Londynie. Ikea planuje zatrudnić kilkunastu pracowników, którzy będą pracować na zmiany, zdobywać nowe umiejętności, a nawet mieć możliwość „przeniesienia” do innych wirtualnych oddziałów.

    Metaverse jako przyszłość Ikei

    Ikea już wcześniej eksperymentowała z wirtualną rzeczywistością, oferując aplikacje, które pozwalają klientom na umieszczanie mebli w ich domach w trybie AR przed dokonaniem zakupu. Jednakże wprowadzenie pełnoprawnego sklepu w Robloxie to krok naprzód w strategii firmy.

    Podczas gdy większość świata technologii wydaje się wycofywać z pierwotnego entuzjazmu wobec metaversu, Ikea konsekwentnie rozwija swoje inicjatywy w tym obszarze. Przedstawiciele firmy wierzą, że inwestycje w technologie VR i AR są kluczem do przyszłości handlu detalicznego.

    Dzięki wprowadzeniu „The Co-Worker Game”, Ikea może nie tylko przyciągnąć nową generację klientów, ale także zrewolucjonizować sposób, w jaki postrzegamy pracę w erze cyfrowej.

    Przyszłość handlu w erze cyfrowej

    To nietypowe podejście do rekrutacji i obsługi klienta pokazuje, że Ikea jest gotowa dostosować się do zmieniających się realiów technologicznych. Wprowadzenie wirtualnego sklepu w popularnej platformie Roblox może być początkiem nowego rozdziału w historii firmy, który zdefiniuje jej przyszłość na wiele lat.

    Dla osób zainteresowanych pracą w wirtualnym sklepie Ikea to szansa na połączenie pasji do gier z rzeczywistą karierą zawodową. A dla reszty świata – to kolejny dowód na to, że metaverse może zaoferować nieoczekiwane i innowacyjne rozwiązania dla tradycyjnych branż.

  • Metaverse – od hype’u do przebudzenia

    Metaverse – od hype’u do przebudzenia

    Trzy lata temu, przemianowanie Facebooka na Meta było sygnałem rozpoczynającym nową erę cyfrowej rzeczywistości. Wizja metaverse, wszechświata wirtualnego łączącego rzeczywistość wirtualną, rozszerzoną i cyfrowe bliźniaki, wydawała się nie tylko przyszłością, ale wręcz teraźniejszością, w którą firmy i indywidualni użytkownicy powinni zainwestować. Rzeczywistość 2024 roku pokazała jednak, że oczekiwania wobec metaverse były przesadzone, a jego implementacja spotkała się z licznymi przeszkodami.

    Wysokie bariery wejścia

    Wysokie bariery wejścia są jednym z głównych czynników, które spowalniają adopcję metaverse i utrudniają jego rozwój na masową skalę. Te przeszkody mają różne oblicza, od technologicznych po ekonomiczne, i wpływają zarówno na użytkowników indywidualnych, jak i na przedsiębiorstwa.

    Pierwszą znaczącą barierą jest koszt sprzętu niezbędnego do pełnego doświadczenia metavesse, zwłaszcza zaawansowanych urządzeń rzeczywistości wirtualnej i rozszerzonej. Wysokiej jakości zestawy słuchawkowe VR i XR mogą być drogie, co ogranicza dostępność tych technologii dla przeciętnego konsumenta. Ponadto, wymagania sprzętowe dla płynnego działania tych urządzeń często przekraczają możliwości przeciętnych komputerów domowych, co wymaga dodatkowych inwestycji w bardziej potężny sprzęt.

    97 Luxury Cars Footer

    Kolejną barierą jest złożoność technologiczna związana z dostępem i korzystaniem z metaverse. Dla wielu osób, zwłaszcza tych mniej zaznajomionych z nowymi technologiami, konieczność instalacji oprogramowania, konfiguracji urządzeń i nawigacji po skomplikowanych interfejsach użytkownika może stanowić poważne wyzwanie. Ta złożoność może zniechęcać potencjalnych użytkowników, którzy mogą uważać proces za zbyt skomplikowany lub frustrujący.

    Bariery wejścia nie są tylko kwestią kosztów i technologii; dotyczą również percepcji i wartości. Wiele osób i firm nie widzi bezpośrednich korzyści płynących z inwestycji w metaverse, co jest częściowo spowodowane brakiem dobrze zdefiniowanych przypadków użycia. Bez jasnego zrozumienia, jak metaverse może wzbogacić ich życie osobiste lub przynieść konkretne korzyści biznesowe, trudno przekonać potencjalnych użytkowników do podjęcia wysiłku i inwestycji.

    Dla przedsiębiorstw, inwestycja w metaverse wiąże się nie tylko z kosztami sprzętu i oprogramowania, ale również z potrzebą rozwijania nowych kompetencji, strategii marketingowych i modeli biznesowych. Firmy muszą nie tylko zakupić odpowiedni sprzęt i oprogramowanie, ale również szkolić pracowników, adaptować swoje produkty i usługi do wirtualnej przestrzeni oraz znaleźć sposoby na efektywne zaangażowanie i monetyzację użytkowników w metawersie. To wymaga znaczących początkowych inwestycji bez gwarancji bezpośredniego zwrotu.

    Wreszcie, istnieje wyzwanie integracji i kompatybilności różnych technologii i platform metawersu. Rozwój otwartych standardów i protokołów jest kluczowy dla zapewnienia, że urządzenia i oprogramowanie różnych producentów mogą ze sobą współpracować, ale to nadal jest praca w toku. Bariery te utrudniają tworzenie jednolitego, spójnego środowiska metawersu, które jest łatwo dostępne i użyteczne dla szerokiego spektrum użytkowników i firm.

    Niespełnione obietnice

    W początkowych dniach metaverse, wielu spośród nas, zarówno użytkowników, jak i twórców technologii, kierowało się wizją świata przypominającego scenariusze z futurystycznych powieści i filmów. Jednak w praktyce, przepaść między obiecaną wirtualną utopią a rzeczywistością okazała się znacznie większa, niż wielu mogło przypuszczać.

    Główni gracze w branży, tacy jak Mark Zuckerberg, przedstawiali metaverse jako technologiczną rewolucję, która zmieni sposób, w jaki wchodzimy w interakcje ze światem cyfrowym. Wizja ta obejmowała niemal nieskończone możliwości: od uczestniczenia w wirtualnych koncertach po udział w spotkaniach roboczych w pełni trójwymiarowych przestrzeniach, które miały na nowo zdefiniować współpracę i rozrywkę.

    Jednak, jak dotąd, większość tych obietnic pozostaje niespełniona. Przeszkody techniczne, takie jak ograniczenia sprzętowe, wysokie koszty dostępu, i niewystarczająca jakość doświadczeń wirtualnych, spowodowały, że wizja ta jest daleka od realizacji. Mimo wprowadzenia na rynek nowych urządzeń do rzeczywistości wirtualnej i rozszerzonej, brak jest „killer app”, aplikacji, która zdefiniowałaby metaverse i przyciągnęła masowych użytkowników.

    To rozczarowanie nie jest ograniczone tylko do technologii; dotyka także społeczności, które były gotowe przyjąć metaverse jako część swojego życia. Dla wielu, obietnica metaverse była obietnicą nowej formy tożsamości i wspólnoty, jednak wobec ograniczonej oferty doświadczeń, które realnie budują wartość dla użytkownika, entuzjazm ten szybko ostygł. Oczekiwania były wysokie, a realia rynkowe pokazały, że nadal jesteśmy dalecy od realizacji tej wizji.

    Wnioskiem z tego wszystkiego jest to, że przesadne oczekiwania mogą stanowić poważne ryzyko dla rozwoju nowych technologii. Hype wokół metaverse, podobnie jak w przypadku innych nowinek technologicznych, wywołał falę inwestycji i zainteresowania, ale brak szybkiego spełnienia tych obietnic może prowadzić do deziluzji i sceptycyzmu. Dla przyszłości metaverse kluczowe będzie zatem zbudowanie realnej wartości i doświadczeń, które przemówią do użytkowników na poziomie, który obiecano im na początku tej podróży.

    Kryzys technologiczny i finansowy

    Wyzwania, przed którymi stanął metaverse, nie ograniczają się wyłącznie do kwestii technologicznych i związanych z doświadczeniami użytkowników. Istnieje także głęboko zakorzeniony kryzys finansowy i technologiczny, który dotyka fundamentów, na których opierała się wizja metaverse, szczególnie w obszarach takich jak NFT (niewymienne tokeny), Web3 i kryptowaluty.

    Wzrost i upadek wartości NFT i kryptowalut w ciągu ostatnich lat wyraźnie zilustrował niestabilność i ryzyko związane z tymi aktywami. Chociaż NFT oferowały obiecującą nową metodę dystrybucji i własności cyfrowych kreacji, entuzjazm wokół nich szybko zgasł w obliczu zmienności rynku i braku zrozumienia ich długoterminowej wartości. Kryptowaluty, które miały stanowić podstawę finansową dla wielu aspektów metaverse, również zmagały się z problemami regulacyjnymi, ogromną zmiennością cen i sceptycyzmem zarówno konsumentów, jak i inwestorów.

    Web3, będące kolejną fundamentem technologicznym metaverse, miało przynieść zdecentralizowaną, otwartą sieć, która da użytkownikom większą kontrolę nad ich danymi i interakcjami online. Jednak rozwój Web3 napotkał na szereg trudności technicznych i użytkowych. Brak jasnej ścieżki rozwoju, problemy z użytkowaniem i dostępnością dla przeciętnego użytkownika oraz brak znaczących przypadków użycia, które mogłyby przyciągnąć szerszą publiczność, stanowią poważne przeszkody.

    Zbyt szybka ekspansja bez solidnych fundamentów

    Wiele z problemów, z którymi zmaga się metaverse, wynika z zbyt szybkiej ekspansji bez wystarczająco solidnych fundamentów technologicznych i finansowych. Ta gonitwa za nowymi technologiami bez odpowiedniej analizy ryzyka i zrozumienia potrzeb użytkownika doprowadziła do licznych niepowodzeń i strat finansowych. Firmy i indywidualni inwestorzy, którzy z entuzjazmem inwestowali w metawers, NFT i kryptowaluty, teraz często stoją przed trudnym zadaniem oceny, jak odzyskać zaufanie i zainteresowanie w obliczu tych wyzwań.

    Zwrot w kierunku AI

    W kontekście tych wyzwań, branża technologiczna zaczęła ponownie koncentrować się na rozwoju generatywnej sztucznej inteligencji, która oferuje natychmiastową użyteczność i ma znacznie niższe bariery wejścia. Postępy w tej dziedzinie, dzięki firmom takim jak OpenAI, Microsoft i Google, ukazują obiecującą przyszłość, w której AI odgrywa kluczową rolę w życiu codziennym. AI ma potencjał do zwiększenia immersyjności doświadczeń w metaverse, oferując bardziej spersonalizowane i interaktywne środowiska. Na przykład, zaawansowane modele językowe mogą umożliwić tworzenie dynamicznych postaci NPC (non-player characters), które oferują realistyczne i angażujące interakcje. Podobnie, algorytmy uczenia maszynowego mogą być wykorzystywane do optymalizacji i personalizacji doświadczeń użytkownika w czasie rzeczywistym.

    Realistyczne oczekiwania i stopniowa adopcja

    Kluczem do przyszłego sukcesu metaverse jest również ustawienie realistycznych oczekiwań. Zamiast obiecywać rewolucyjne zmiany w krótkim czasie, firmy i twórcy technologii powinni koncentrować się na stopniowym budowaniu wartości i użyteczności dla użytkowników. To oznacza rozwijanie konkretnych, wartościowych przypadków użycia, które mogą przynieść korzyści zarówno indywidualnym użytkownikom, jak i organizacjom.

    Znaczenie współpracy i standardów otwartych

    W celu uniknięcia fragmentacji i zapewnienia szerszej kompatybilności między różnymi platformami metaverse, kluczowe będzie wspieranie inicjatyw standardów otwartych. Współpraca między firmami technologicznymi, deweloperami i innymi zainteresowanymi stronami może pomóc w ustanowieniu wspólnych protokołów i standardów, co ułatwi tworzenie interoperacyjnych i dostępnych doświadczeń.

    Metaverse, mimo swoich obecnych wyzwań, nadal posiada potencjał do rewolucjonizowania sposobu, w jaki łączymy się z cyfrowymi światami. Przez przyjmowanie realistycznego podejścia, skupianie się na tworzeniu wartościowych doświadczeń dla użytkowników, i integrację z postępami w dziedzinie AI, metawers może jeszcze znaleźć swoje miejsce w przyszłości cyfrowej. Klucz do tego sukcesu leży w uczeniu się z obecnych niepowodzeń, dostosowywaniu strategii i współpracy w celu budowania bardziej inkluzji i dostępnej cyfrowej rzeczywistości.

  • Metaverse – rewolucja w zarządzaniu tożsamością i bezpieczeństwie cyfrowym

    Metaverse – rewolucja w zarządzaniu tożsamością i bezpieczeństwie cyfrowym

    W świecie, w którym granice między rzeczywistością a wirtualnością stają się coraz bardziej płynne, menedżerowie stają przed wyzwaniem opracowania strategii tożsamości, która jest nie tylko odporna na przyszłość, ale także dostosowana do dynamicznie rozwijającego się metawersum. Wizja metawersum, przewidywana jako rynek o wartości ponad 1,6 biliona dolarów do 2030 roku, nie jest już odległą fantazją, lecz rzeczywistością kształtującą sposób, w jaki wchodzimy w interakcje i tworzymy nasz cyfrowy ślad.

    Wyzwania metaverse

    Metaverse przynosi ze sobą unikalne wyzwania dla zarządzania tożsamością, wymagając od menedżerów zrozumienia i przystosowania się do nowych realiów:

    • Cyfrowe tożsamości i awatary: W metawersum tożsamość cyfrowa często przybiera formę awatara, oferując użytkownikom nowe sposoby wyrażania siebie. To stwarza wyzwanie w zarządzaniu i ochronie tych zmiennych tożsamości.
    • Bezpieczeństwo i wierzytelnianie: Wzrost aktywności w Metaverse oznacza wzrost potrzeby bezpiecznego uwierzytelniania, co może obejmować technologie takie jak rozpoznawanie biometryczne czy uwierzytelnianie wieloskładnikowe.
    • Ochrona prywatności i danych: Ochrona prywatności staje się kluczowa w świecie, gdzie dane osobowe i behawioralne są ujawniane w wirtualnych przestrzeniach.
    • Interoperacyjność tożsamości: Użytkownicy mogą być aktywni na wielu platformach, co wymaga od menedżerów zapewnienia przenośności tożsamości cyfrowych w różnych ekosystemach.
    • Zaufanie i przeciwdziałanie nadużyciom: Należy opracować skuteczne metody zapobiegania oszustwom i nadużyciom, aby utrzymać zaufanie do platform metawersum.
    • Narzędzia zarządzania tożsamością: Specjalistyczne narzędzia są niezbędne do zarządzania tożsamościami awatarów i zasobów wirtualnych.
    • Nowe możliwości biznesowe: Zarządzanie tożsamością w metawersum otwiera nowe możliwości biznesowe, takie jak usługi weryfikacji tożsamości.

    Rozszerzenie tożsamości cyfrowych

    W świecie, gdzie konsumenci tworzą coraz więcej tożsamości cyfrowych, firmy muszą dostosować swoje strategie zarządzania do rosnącej liczby zewnętrznych tożsamości. Kwestie, takie jak zaufanie do zewnętrznych tożsamości i poziom zaufania do dostawców tożsamości, stają się coraz ważniejsze.

    Projektowanie stabilnej strategii tożsamości

    Tożsamość jest kluczowa dla strategii bezpieczeństwa wielu firm. Badanie Identity Defined Security Alliance pokazuje, że 79% respondentów doświadczyło incydentów bezpieczeństwa, gdzie cyfrowe tożsamości odegrały rolę. Zarządzanie tożsamością i administrowanie prawami dostępu (IGA) staje się kluczowym elementem strategii firm.

    Opracowanie przyszłościowego zarządzania tożsamością

    W erze metawersum, kiedy coraz więcej tożsamości cyfrowych jest wykorzystywanych w różnych kontekstach, menedżerowie muszą opracować kompleksowe strategie zarządzania tożsamościami, które są jednocześnie bezpieczne, elastyczne i zgodne z przepisami. Kluczem do tego jest zintegrowane podejście IGA, które umożliwia szybką adaptację do zmieniających się warunków.

    1. Automatyzacja zarządzania tożsamością: Aby sprostać rosnącej liczbie tożsamości i ich złożoności, firmy powinny dążyć do automatyzacji procesów zarządzania tożsamościami. Obejmuje to automatyczne przypisywanie i usuwanie uprawnień, a także monitorowanie i reagowanie na nietypowe zachowania związane z tożsamościami.
    2. Recertyfikacja i regularny przegląd praw dostępu: Regularne przeglądy i recertyfikacje praw dostępu są kluczowe dla utrzymania bezpieczeństwa. Menedżerowie muszą zastanowić się, jak oceniają wiarygodność tożsamości i jak mogą lepiej zarządzać „cyfrowym zachowaniem” tożsamości.
    3. Kontrola nad tożsamością samozarządzaną (SSI): Wdrażanie koncepcji SSI, gdzie jednostki mają pełną kontrolę nad swoimi tożsamościami cyfrowymi, może znacznie zwiększyć bezpieczeństwo i prywatność. Technologie blockchain i DLT mogą tu odegrać kluczową rolę, umożliwiając użytkownikom selektywne ujawnianie informacji bez potrzeby dzielenia się obszernymi danymi osobowymi.
    4. Współpraca z dostawcami tożsamości: Firmy muszą rozważyć, w jakim stopniu mogą polegać na zewnętrznych dostawcach tożsamości i jak mogą zapewnić bezpieczeństwo i prywatność danych osobowych.
    5. Zarządzanie ryzykiem i zgodnością: Menedżerowie powinni być świadomi ryzyka związanego z zewnętrznym uwierzytelnianiem i informacjami dostępnymi dla osób trzecich, a także koniecznością przestrzegania przepisów dotyczących ochrony danych.

    Patrząc w przyszłość

    Zarządzanie tożsamością w epoce metawersum wymaga nie tylko technologicznej wiedzy, ale także przemyślanej strategii, która bierze pod uwagę zarówno bezpieczeństwo, jak i użytkowników. Menedżerowie muszą być przygotowani na dynamiczne zmiany, jakie niesie ze sobą rozwój metawersum i stale adaptować swoje strategie zarządzania tożsamością, aby nadążyć za tymi zmianami.

    Metaverse nie jest już tylko koncepcją; jest rzeczywistością, która kształtuje naszą przyszłość. Dla menedżerów to wyzwanie, ale też szansa na rozwój nowych, innowacyjnych strategii zarządzania tożsamością, które będą kluczowe dla bezpieczeństwa, prywatności i sukcesu w cyfrowym świecie. Podejmując odpowiednie kroki teraz, mogą zapewnić, że ich organizacje są gotowe na tę ekscytującą, choć wymagającą przyszłość.

  • 7 najważniejszych newsów ze świata technologii w 2023 roku

    7 najważniejszych newsów ze świata technologii w 2023 roku

    Rok 2023 był dynamiczny dla branży IT, charakteryzując się zarówno innowacjami, jak i wyzwaniami. Od dominującej roli ChatGPT i generatywnej AI, poprzez narastające cyberzagrożenia, po ekscytujące wizje metaverse i nowe technologie od Apple, ten rok bez wątpienia kształtował przyszłość technologii. Przyjrzyjmy się bliżej tym trendom, analizując ich znaczenie i potencjalne konsekwencje.

    1. ChatGPT i Generative AI

    W 2023 roku, ChatGPT i szerzej pojęta generatywna sztuczna inteligencja (AI) wyznaczyły nowy kierunek w rozwoju technologii. Te innowacje reprezentują znacznie więcej niż kolejny postęp technologiczny; one symbolizują początek nowej ery interakcji między człowiekiem a maszyną.

    ChatGPT, rozwijany przez OpenAI, stał się synonimem osiągnięć w dziedzinie AI. Jego zdolność do generowania spójnych, kontekstowych i często zaskakująco precyzyjnych odpowiedzi na zapytania użytkowników, zrewolucjonizowała wiele aspektów życia codziennego i biznesu. ChatGPT wykorzystywany jest w edukacji, obsłudze klienta, programowaniu, a nawet w tworzeniu treści artystycznych i literackich. Jego rola jako narzędzia wspierającego kreatywność i efektywność pracy jest niezaprzeczalna.

    Generatywna AI, do której należy ChatGPT, jest w centrum wyścigu technologicznego między czołowymi firmami technologicznymi. Rozwój tej technologii świadczy o jej potencjale do tworzenia nowych metod interakcji z maszynami i automatyzacji procesów. Firmy takie jak Google, Microsoft, a także liczne start-upy inwestują miliardy dolarów w badania i rozwój, aby nie zostać w tyle za tym szybko rozwijającym się trendem.

    Wraz z rosnącą popularnością ChatGPT i innych narzędzi generatywnej AI, pojawiają się pytania dotyczące etyki i bezpieczeństwa. Istnieją obawy dotyczące prywatności, manipulacji informacjami i potencjalnego wykorzystania tych technologii do celów nieetycznych, takich jak tworzenie fałszywych informacji lub cyberataków. Konieczne jest zatem stworzenie odpowiednich ram prawnych i etycznych, które będą regulować wykorzystanie i rozwój tych technologii.

    Przyszłość generatywnej AI wydaje się być niezwykle obiecująca. Potencjalne zastosowania tej technologii są nieograniczone, od tworzenia spersonalizowanych doświadczeń użytkownika, poprzez optymalizację procesów biznesowych, aż po wprowadzanie innowacji w sektorach takich jak medycyna czy edukacja. Jednakże, aby w pełni wykorzystać jej potencjał, konieczne będzie zrównoważone podejście, które uwzględni zarówno możliwości technologiczne, jak i ograniczenia wynikające z odpowiedzialności etycznej i społecznej.

    Rok 2023 pokazał, że generatywna AI, z ChatGPT na czele, nie jest już tylko koncepcją, ale staje się kluczowym elementem naszej cyfrowej rzeczywistości. To, jak społeczeństwo i firmy będą zarządzać tymi narzędziami, zdecyduje o kształcie przyszłości technologii.

    2. Twitter staje się X

    W 2023 roku, kontrowersyjna decyzja Elona Muska o zmianie nazwy Twittera na X stanowiła znaczący moment w historii mediów społecznościowych. Ta zmiana była symbolem szeroko zakrojonych zmian zarówno w samej platformie, jak i w sposobie, w jaki media społecznościowe są postrzegane i wykorzystywane.

    Decyzja o zmianie nazwy Twittera na X była ruchem odważnym i niekonwencjonalnym, który spotkał się z mieszanymi reakcjami. Twitter, jako marka o ugruntowanej pozycji i rozpoznawalności, nagle został zastąpiony przez X, co dla wielu użytkowników i obserwatorów branży było zaskoczeniem. Zmiana ta była częścią szerszej strategii Muska, mającej na celu przekształcenie platformy w coś więcej niż tylko serwis do wymiany krótkich wiadomości.

    Elon Musk, znany ze swojego innowacyjnego podejścia i niekonwencjonalnych decyzji, widział w Twitterze potencjał do czegoś większego. Jego zamysłem było stworzenie platformy, która służyłaby nie tylko do komunikacji, ale także jako miejsce na innowacje w dziedzinie technologii i mediów społecznościowych. Przemianowanie Twittera na X było symbolicznym krokiem w tej transformacji.

    Reakcje na zmianę nazwy Twittera na X były podzielone. Niektórzy uznali to za śmiałą i wizjonerską decyzję, podczas gdy inni krytykowali ją jako niepotrzebne zamieszanie i ryzyko dla marki. Wielu użytkowników wyrażało obawy, czy zmiana nazwy nie wpłynie negatywnie na użytkowanie i popularność serwisu.

    Decyzja o przemianowaniu Twittera na X może mieć długofalowe konsekwencje dla przyszłości mediów społecznościowych. Była to próba przedefiniowania tego, czym może być platforma mediów społecznościowych, oraz wskazówka, że granice między różnymi formami cyfrowej komunikacji i rozrywki mogą się zacierać.

    Chociaż przyszłość X (dawniej Twittera) jest niepewna, otwiera ona nowe możliwości eksploracji i innowacji w mediach społecznościowych. Zmiana ta może być katalizatorem dla nowych funkcji, modeli biznesowych i sposobów interakcji z użytkownikami.

    Decyzja Elona Muska o zmianie nazwy Twittera na X była znaczącym i odważnym krokiem, który może mieć długotrwały wpływ na przyszłość mediów społecznościowych. O ile ta zmiana spotkała się z mieszanką reakcji, to z pewnością stanowiła ważny moment w ewolucji cyfrowej komunikacji i rozrywki

    3. Metaverse

    Metaverse, choć może wydawać się mniej omawiany niż w poprzednich latach, w 2023 roku nadal stanowił obszar o ogromnym potencjale dla przyszłości cyfrowego świata. Jego rozwój i wpływ na różne branże jest znaczący, wymagając od liderów biznesu i technologii zwracania szczególnej uwagi.

    Metaverse jest postrzegany jako nowa platforma, która może zrewolucjonizować sposób, w jaki ludzie wchodzą w interakcje, pracują, uczą się i bawią. Jego multidyscyplinarny charakter obejmuje wirtualną rzeczywistość (VR), rozszerzoną rzeczywistość (AR), gospodarkę cyfrową i wiele innych technologii. 71% z 79 największych światowych firm konsumenckich już wykorzystuje metaverse, co pokazuje, jak poważnie traktowany jest ten obszar przez liderów branży.

    Debata między optymistami a sceptykami metaverse trwa. Optymiści wskazują na potencjał metaverse do tworzenia nowych doświadczeń, otwierania rynków i tworzenia innowacji. Z kolei sceptycy podkreślają wyzwania technologiczne, etyczne i praktyczne, takie jak prywatność, bezpieczeństwo danych i dostępność. Pomimo tych kontrowersji, dowody wskazują na rosnące zainteresowanie i inwestycje w metaverse, co może przemawiać na korzyść optymistów.

    Metaverse stwarza nowe możliwości dla biznesu, od marketingu i sprzedaży po zdalną pracę i szkolenia. Dla dyrektorów zarządzających ważne jest, aby zrozumieć, jak mogą wykorzystać metaverse do rozwijania swoich firm, budowania marki i angażowania klientów. Wymaga to jednak nie tylko inwestycji finansowych, ale także strategicznego planowania i zrozumienia nowych technologii.

    Metaverse ma potencjał do stania się integralną częścią cyfrowego życia. Jego wpływ na kulturę, edukację, rozrywkę i biznes będzie się prawdopodobnie rozszerzał w nadchodzących latach. Firmy, które rozumieją i adaptują się do metaverse, mogą zyskać znaczącą przewagę konkurencyjną. Jednak kluczowe będzie równoważenie innowacji z odpowiedzialnością, aby zapewnić, że metaverse rozwija się w sposób korzystny i zrównoważony dla wszystkich użytkowników.

    Metaverse w 2023 roku przedstawiał się jako dynamiczny i ewoluujący ekosystem, w którym kierownictwo firm powinno aktywnie uczestniczyć, aby wykorzystać jego potencjalne korzyści. Jego rola w przyszłości cyfrowej gospodarki i społeczeństwa jest nie do przecenienia, a sposób, w jaki firmy i jednostki podejdą do tej technologii, może kształtować ich przyszłość na rynku.

    4. Dyrektywa NIS2

    Dyrektywa NIS 2, zaktualizowana w grudniu 2022 r., stała się kluczowym elementem w zmieniającym się krajobrazie cyberbezpieczeństwa w Unii Europejskiej. Jej wprowadzenie w 2023 roku było odpowiedzią na rosnące potrzeby związane z cyfrową transformacją wywołaną pandemią COVID-19.

    Jedną z najważniejszych zmian wprowadzonych przez NIS 2 jest znaczące rozszerzenie listy firm uznanych za krytyczne. Obecnie ponad 160 000 organizacji w Europie, w tym nowo dodane sektory, takie jak branża spożywcza, muszą stosować się do jej wytycznych. Ta ekspansja pokazuje, jak ważne stało się bezpieczeństwo cyfrowe w każdym aspekcie działalności gospodarczej i społecznej.

    Dyrektywa NIS 2 nakłada na firmy szereg nowych wymagań w zakresie bezpieczeństwa sieci i systemów informatycznych. Obejmuje to konieczność wdrożenia zaawansowanych środków ochrony, monitorowania zagrożeń oraz zgłaszania incydentów bezpieczeństwa. Firmy muszą również przeprowadzać regularne audyty bezpieczeństwa i testy penetracyjne, aby zapewnić zgodność z dyrektywą.

    Dyrektywa NIS 2 wymaga od państw członkowskich UE przyjęcia lokalnego lub krajowego ustawodawstwa zgodnego z jej wytycznymi. Oznacza to, że każdy kraj musi dostosować swoje przepisy i mechanizmy egzekwowania prawa, aby skutecznie wdrażać zasady bezpieczeństwa określone w dyrektywie.

    Wprowadzenie dyrektywy NIS 2 ma dalekosiężne konsekwencje dla organizacji w Europie. Firmy muszą teraz inwestować więcej w cyberbezpieczeństwo, co może stanowić wyzwanie, szczególnie dla mniejszych przedsiębiorstw. Jednak te inwestycje są kluczowe dla ochrony przed rosnącymi zagrożeniami cybernetycznymi i zapewnienia stabilności gospodarczej.

    Dyrektywa NIS 2 jest wyraźnym sygnałem, że Unia Europejska traktuje cyberbezpieczeństwo jako priorytet. Jej wdrożenie będzie miało wpływ nie tylko na bezpieczeństwo firm, ale także na szeroko pojęte bezpieczeństwo narodowe i międzynarodowe. Można oczekiwać, że w przyszłości UE podejmie dalsze kroki w celu wzmocnienia cyberbezpieczeństwa, w miarę jak technologie cyfrowe będą coraz bardziej integrować się z codziennym życiem i gospodarką.

    Dyrektywa NIS 2 stanowi ważny krok w kierunku zwiększenia odporności cyfrowej w Unii Europejskiej. Wyzwania związane z jej wdrożeniem są znaczące, ale niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa i stabilności w szybko rozwijającym się cyfrowym świecie.

    5. Apple Vision Pro

    W 2023 roku, prezentacja Vision Pro przez Apple na targach deweloperskich WWDC zaznaczyła znaczący postęp w dziedzinie technologii noszonej i wirtualnej rzeczywistości. Vision Pro, opisany jako przyszłościowe okulary danych, stanowił przełomowy krok dla Apple w wejściu na rynek VR/AR.

    Apple Vision Pro, przedstawione przez CEO Tima Cooka, to nie tylko kolejne okulary VR. Zaprojektowane jak futurystyczne gogle narciarskie, łączą one tradycyjne doświadczenie wirtualnej rzeczywistości z możliwością postrzegania i interakcji ze światem rzeczywistym. Ta hybrydowa funkcjonalność otwiera nowe możliwości zarówno w rozrywce, jak i w profesjonalnych zastosowaniach.

    Wprowadzenie Vision Pro przez Apple może znacząco przekształcić rynek VR i AR. Apple, znane z innowacyjności i wprowadzania wysokiej jakości produktów, ma potencjał do przyciągnięcia nowych użytkowników i stworzenia nowych standardów w branży. Z ich wejściem, oczekuje się, że rynek VR/AR stanie się bardziej konkurencyjny i dynamiczny.

    Vision Pro może być kluczowym elementem w rozszerzającym się ekosystemie Apple. Integracja z innymi produktami i usługami Apple, takimi jak iPhone, iPad, Apple Watch, a także z usługami jak Apple Music czy Apple TV, może stworzyć spójne i wszechstronne doświadczenie użytkownika. To z kolei może przyciągnąć i utrzymać lojalność klientów wobec marki Apple.

    Vision Pro otwiera drzwi do szerokiego wachlarza nowych zastosowań. Od zastosowań w edukacji, gdzie mogą służyć jako narzędzie do interaktywnego uczenia się, przez biznes, gdzie mogą być używane do zdalnych spotkań i prezentacji, po branżę gier i rozrywki, oferując bardziej immersyjne doświadczenia. Możliwości są niemal nieograniczone.

    Mimo ogromnego potencjału, Vision Pro stoi przed wyzwaniami, takimi jak zapewnienie dostępności cenowej, wygody użytkowania i baterii o długim czasie działania. Ponadto, rynek oczekuje od Apple nie tylko wysokiej jakości sprzętu, ale także rozbudowanej biblioteki treści i aplikacji, które wykorzystają potencjał tych okularów.

    Podsumowując, prezentacja Vision Pro przez Apple na WWDC 2023 była nie tylko ważnym momentem dla firmy, ale także dla całej branży technologii noszonej i VR/AR. Vision Pro ma potencjał do zdefiniowania nowej ery w interakcjach cyfrowych, tworząc nowe możliwości zarówno dla konsumentów, jak i dla biznesu. Sukces tych okularów zależeć będzie od ich zdolności do spełnienia oczekiwań rynkowych i integracji z istniejącym ekosystemem produktów i usług Apple.

    6. Google Bard kontra ChatGPT

    W 2023 roku, konkurencja między Google Bard a ChatGPT od OpenAI stanowiła jeden z najbardziej fascynujących rozdziałów w historii rozwoju sztucznej inteligencji. Ta rywalizacja wykracza poza pojedyncze produkty, odzwierciedlając szersze zmiany w branży technologicznej.

    Google Bard, przedstawiony jako odpowiedź na ChatGPT, znalazł się w centrum zainteresowania jako wczesny eksperyment Google z generatywną sztuczną inteligencją. Dostępny początkowo dla ograniczonej publiczności, Bard miał umożliwić użytkownikom interakcję z AI na nowym poziomie. Menedżerowie Google podkreślali, że ich celem jest zebranie informacji zwrotnych i ciągłe ulepszanie produktu.

    ChatGPT, stworzony przez OpenAI i wspierany przez inwestycje Microsoftu, zyskał znaczącą popularność i uznawany jest za pioniera w generatywnej AI. Jego zdolność do tworzenia koherentnych i kontekstowych odpowiedzi wywołała sensację, przyciągając uwagę opinii publicznej i branży technologicznej.

    Konkurencja między Google Bard a ChatGPT ma potencjał do napędzania innowacji w dziedzinie AI. Obie firmy, Google i OpenAI, posiadają znaczne zasoby i doświadczenie w badaniach nad AI, co może przyczynić się do szybszego rozwoju bardziej zaawansowanych i wydajnych systemów generatywnej AI. Ta rywalizacja może również skłonić inne firmy do inwestowania w podobne technologie, co przyspieszyłoby ogólny postęp w tej dziedzinie.

    Wprowadzenie Google Bard stanowi nie tylko wyzwanie dla ChatGPT, ale także dla całej branży AI. Wyzwaniem jest nie tylko tworzenie coraz bardziej zaawansowanych technologii, ale także radzenie sobie z kwestiami etycznymi, prywatności i bezpieczeństwa związanymi z AI. Istotne jest, aby w miarę postępu technologicznego równie szybko rozwijały się ramy prawne i etyczne.

    Rywalizacja między Google Bard a ChatGPT może mieć długoterminowe konsekwencje dla przyszłości AI. Może to prowadzić do stworzenia bardziej zaawansowanych, personalizowanych i interaktywnych form sztucznej inteligencji, które będą miały zastosowanie w różnych dziedzinach życia, od edukacji po biznes.

    7. OpenAI, Sam Altman i kontrowersje

    W 2023 roku, sytuacja wokół OpenAI, Sama Altmana i związanych z nimi kontrowersji stała się jednym z najbardziej dyskutowanych tematów w branży technologicznej. Ten epizod rzuca światło na wyzwania zarządzania i etyki w dynamicznie rozwijających się firmach technologicznych, zwłaszcza tych działających w obszarze AI.

    Niespodziewane zwolnienie Sama Altmana z roli CEO OpenAI, a następnie jego równie zaskakujące ponowne zatrudnienie, wywołało wiele spekulacji i dyskusji. Oficjalne oświadczenie firmy wskazywało na „dokładny proces przeglądu przez zarząd”, który ostatecznie doprowadził do chwilowego odwołania Altmana z powodu rzekomej niekonsekwencji w komunikacji. Ta sytuacja ujawniła potencjalne napięcia wewnętrzne i wyzwania w zarządzaniu w szybko rozwijającej się firmie technologicznej.

    Ta nieoczekiwana zmiana w kierownictwie OpenAI miała wpływ nie tylko na wewnętrzną dynamikę firmy, ale także na jej publiczny wizerunek. Jako jedna z czołowych firm w dziedzinie AI, OpenAI jest uważana za pioniera i lidera w rozwoju zaawansowanych technologii AI, takich jak ChatGPT. Kontrowersje wokół jej kierownictwa mogły wpłynąć na postrzeganie stabilności i wiarygodności firmy, zarówno wśród partnerów biznesowych, jak i społeczności naukowej.

    Incydent z Samem Altmanem i OpenAI podkreśla trudności, z jakimi borykają się firmy technologiczne w zakresie zarządzania i etyki. W branży, która szybko ewoluuje i przełamuje granice technologiczne, znalezienie równowagi między innowacją a odpowiedzialnym i przejrzystym zarządzaniem jest kluczowe. Zdarzenie to rzuca światło na potrzebę silnych i konsekwentnych ram zarządzania w firmach technologicznych, szczególnie tych działających w tak wrażliwej i wpływowej dziedzinie jak AI.

    Po ponownym zatrudnieniu Sama Altmana i odnowieniu zarządu, OpenAI stanęło przed wyzwaniem odbudowy zaufania i stabilności. Firma musiała nie tylko kontynuować swoje prace badawcze i rozwój produktów, ale także zademonstrować swoje zaangażowanie w odpowiedzialne kierownictwo i etyczne podejście do AI.

    Kontrowersje wokół OpenAI i Sama Altmana mogą mieć długoterminowe implikacje dla całej branży AI. Podnoszą one ważne pytania dotyczące etyki, odpowiedzialności i transparentności w zarządzaniu firmami technologicznymi. W kontekście szybkiego rozwoju AI, te wydarzenia podkreślają konieczność umacniania etycznych i zarządczych standardów w całej branży.

    Sytuacja w OpenAI w 2023 roku była przypomnieniem o złożonościach i wyzwaniach, jakie niesie ze sobą prowadzenie firmy technologicznej na czele innowacji. Wydarzenia te nie tylko wpłynęły na OpenAI, ale również na całą branżę AI, podkreślając znaczenie etyki, transparentności i odpowiedzialnego zarządzania w świecie technologii.

    Rok 2023 był rokiem pełnym zmian, których wpływ będzie odczuwalny przez lata. Równocześnie te innowacje i wyzwania rzucają światło na kluczowe kwestie: potrzebę odpowiedzialności, bezpieczeństwa i etyki w szybko rozwijającym się świecie technologii. Branża IT musi znaleźć równowagę między innowacją a stabilnością, aby sprostać rosnącym wymaganiom cyfrowego świata.

  • 5 technologii kształtujących biznes – prognozy Gartnera na najbliższe lata

    5 technologii kształtujących biznes – prognozy Gartnera na najbliższe lata

    Firma Gartner przedstawiła pięć kluczowych technologii, które, jak przewiduje, odmienią biznes w najbliższej przyszłości, czyli mały IoT, łączność satelitarna, bezpieczeństwo obliczeń, „cyfrowi ludzie” oraz autonomiczne drony i roboty. Jak stwierdził Nick Jones, Wiceprezes firmy Gartner – „Wszystkie pięć z tych technologii ma potencjalnie charakter transformacyjny i należy je teraz zbadać ze względu na ich szeroki zakres i zdolność do umożliwiania tworzenia się nowych modeli biznesowych lub istotne nowe możliwości. Jednak każdy ma inną definicję zakłócenia, dlatego należy je oceniać z unikalnej perspektywy pojedynczej organizacji i ich potencjalnego wpływu. Następnie warto rozważyć nowe możliwości biznesowe, jakie dają poszczególne technologie, a także ich kombinacje.”

    Łączność satelitarna, czyli przyszłość globalnej komunikacji

    Współczesny świat biznesu wymaga nieprzerwanej komunikacji, a technologia satelitarna na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO) staje się kluczem do spełnienia tego wymogu.

    Jednym z głównych atutów komunikacji satelitarnej LEO jest jej zdolność do zapewnienia globalnego zasięgu. Dzięki temu przedsiębiorstwa mogą łatwo komunikować się z klientami, partnerami i pracownikami na całym świecie, niezależnie od lokalizacji.

    W przeciwieństwie do tradycyjnych satelitów geostacjonarnych, satelity LEO krążą znacznie bliżej Ziemi, co przekłada się na znacznie krótsze opóźnienia w transmisji danych. To kluczowe dla aplikacji wymagających szybkiej reakcji, takich jak telemedycyna, gry online czy handel algorytmiczny.

    Rozwój technologii LEO jest ściśle związany z demokratyzacją i komercjalizacją przestrzeni kosmicznej. Coraz więcej firm prywatnych inwestuje w technologie satelitarne, co przyczynia się do spadku kosztów i czyni tę technologię dostępną dla szerszego grona przedsiębiorstw.

    LEO ma potencjał do zrewolucjonizowania rynku Internetu Rzeczy (IoT). Dzięki możliwości bezpośredniego połączenia satelitarnego dla małych urządzeń IoT, możliwe jest zapewnienie globalnego zasięgu bez konieczności korzystania z tradycyjnych dostawców usług telekomunikacyjnych. To otwiera drzwi do tworzenia nowych aplikacji i usług, które byłyby niemożliwe do zrealizowania przy użyciu tradycyjnych technologii komunikacyjnych.

    Chociaż technologia LEO jest obiecująca, przedsiębiorstwa powinny być świadome potencjalnych wyzwań. Branża satelitarna jest wciąż w fazie rozwoju, a rynek jest złożony. Wdrażanie tej technologii na wczesnym etapie może wiązać się z pewnymi ryzykami. Dlatego przed podjęciem decyzji o inwestycji w technologię LEO, firmy powinny dokładnie ocenić potencjalne korzyści i ryzyko.

    Mały IoT, czyli nowa era cyfrowego śledzenia i monitorowania

    Technologia Internetu Rzeczy (IoT) odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu przyszłości biznesu. Wśród różnych innowacji w tej dziedzinie, mały IoT wyróżnia się jako przełomowe rozwiązanie, które ma potencjał zrewolucjonizować sposób, w jaki organizacje zbierają, analizują i wykorzystują dane.

    Mały IoT umożliwia oznaczanie, śledzenie i wykrywanie obiektów bez konieczności korzystania z zasilania bateryjnego. Dzięki temu technologia ta jest bardziej dyskretna i skalowalna, co pozwala na zbieranie danych z większej liczby urządzeń w bardziej efektywny sposób.

    Dzięki możliwościom śledzenia i monitorowania w czasie rzeczywistym, przedsiębiorstwa mogą tworzyć nowe modele biznesowe oparte na precyzyjnych danych. Może to obejmować wszystko, od inteligentnych systemów logistycznych po zaawansowane rozwiązania w zakresie zarządzania łańcuchem dostaw.

    Zaawansowane możliwości monitorowania i analizy danych pozwalają firmom tworzyć inteligentniejsze produkty, które mogą dostosowywać się do potrzeb użytkowników w czasie rzeczywistym. To otwiera drzwi do tworzenia bardziej spersonalizowanych i efektywnych rozwiązań dla klientów.

    Jednym z głównych atutów małego IoT jest jego zdolność do obniżania kosztów śledzenia i monitorowania. Dzięki temu przedsiębiorstwa mogą zbierać więcej danych przy niższych kosztach operacyjnych, co przekłada się na większą efektywność i konkurencyjność na rynku.

    Chociaż technologia małego IoT jest obiecująca, przedsiębiorstwa muszą być świadome potencjalnych wyzwań, zwłaszcza w zakresie etyki i prywatności. Zbieranie danych z tak wielu źródeł może prowadzić do problemów związanych z ochroną danych osobowych i prywatnością użytkowników. Dlatego ważne jest, aby firmy dokładnie oceniły potencjalne ryzyko i wdrożyły odpowiednie środki bezpieczeństwa.

    Bezpieczne obliczenia, czyli klucz do prywatności w świecie opartym na technologii

    Ochrona i bezpieczne danych przetwarzanie są kluczowe dla sukcesu przedsiębiorstw. Bezpieczne obliczenia wyróżniają się jako technologia, która może zrewolucjonizować sposób, w jaki organizacje korzystają z danych, jednocześnie chroniąc prywatność użytkowników.

    Bezpieczne obliczenia umożliwiają przetwarzanie danych bez ujawniania ich rzeczywistej treści. Dzięki temu organizacje mogą korzystać z wartościowych informacji, nie naruszając prywatności użytkowników oraz mogą współpracować i dzielić się danymi, nie ujawniając wrażliwych informacji. To otwiera drzwi do nowych form partnerstwa i współpracy, które byłyby niemożliwe bez odpowiednich środków ochrony danych.

    Bezpieczne obliczenia umożliwiają przetwarzanie dużych zbiorów danych w sposób, który chroni prywatność, ale jednocześnie pozwala na wydobywanie wartościowych informacji. To przekłada się na lepsze analizy, prognozy i wglądy, które mogą napędzać innowacje w różnych dziedzinach biznesu.

    Chociaż koncepcja bezpiecznych obliczeń jest obiecująca, jej praktyczne wdrożenie może być wyzwaniem. Koszty, złożoność technologiczna, a także potrzeba posiadania odpowiednich umiejętności mogą stanowić bariery dla wielu organizacji. Dlatego ważne jest, aby przedsiębiorstwa dokładnie oceniły potencjalne korzyści i ryzyko związane z wdrożeniem tej technologii.

    Jak podkreśla Gartner, nowe technologie, takie jak akceleratory optyczne, mogą odegrać kluczową rolę w umożliwieniu wdrożenia bezpiecznych obliczeń na większą skalę. Dzięki temu przedsiębiorstwa będą mogły korzystać z zalet tej technologii, jednocześnie minimalizując potencjalne wyzwania.

    sztuczna inteligencja, technologia,

    „Cyfrowi ludzie”, czyli nowa fala interakcji w cyfrowym wszechświecie

    Pojęcie „cyfrowych ludzi” staje się coraz bardziej istotne, wprowadzając nowy wymiar do interakcji międzyludzkich i technologicznych. Cyfrowi ludzie to interaktywne reprezentacje oparte na sztucznej inteligencji, które naśladują ludzkie cechy, zachowania i sposób myślenia. Mogą one przybierać różne formy, od wirtualnych postaci w grach komputerowych, przez chatboty obsługujące klientów, po zaawansowanych wirtualnych asystentów.

    Dzięki zdolności do symulowania ludzkich interakcji, cyfrowi ludzie mogą odgrywać kluczową rolę w obszarach takich jak obsługa klienta, edukacja, rozrywka czy marketing. Mogą służyć jako wirtualni asystenci, prowadzący rozmowy z klientami, prezentujący produkty czy nawet uczący w wirtualnych klasach. Chociaż mają ogromny potencjał, niosą ze sobą również wiele wyzwań. Istnieje ryzyko tworzenia uprzedzeń, stereotypów czy nawet nieetycznych zastosowań, takich jak dezinformacja. Ponadto, brak regulacji w tej dziedzinie może prowadzić do nieprzewidywalnych konsekwencji społecznych.

    Reakcje na cyfrowych ludzi mogą różnić się w zależności od kultury i społeczeństwa. W niektórych kulturach mogą być oni bardziej akceptowani i pożądani, podczas gdy w innych mogą budzić niepokój lub niezrozumienie. Dlatego ważne jest, aby podejście do wdrażania i korzystania z cyfrowych ludzi było dostosowane do konkretnego kontekstu kulturowego.

    Gdy technologia staje się coraz bardziej zaawansowana, możemy spodziewać się, że cyfrowi ludzie staną się coraz bardziej realistyczni i wszechstronni w swoich zdolnościach. Mogą stać się nieodłącznym elementem naszej codzienności, wspierając nas w różnych aspektach życia i pracy.

    Adaptacyjne autonomiczne drony i roboty, czyli kierunek przyszłości automatyzacji

    Adaptacyjne autonomiczne systemy to zaawansowane maszyny, które nie tylko działają niezależnie, ale także uczą się i dostosowują do zmieniających się warunków. Mogą to być drony monitorujące obszary trudno dostępne, roboty produkcyjne w fabrykach czy autonomiczne pojazdy na naszych drogach.

    Dzięki zdolności do samodzielnego uczenia się i dostosowywania, te systemy mogą znaleźć zastosowanie w wielu sektorach – od logistyki, przez produkcję, po rolnictwo. Mogą one automatyzować trudne lub niebezpieczne zadania, zwiększając efektywność i bezpieczeństwo.

    Chociaż adaptacyjne autonomiczne systemy mają ogromny potencjał, ich wdrożenie wiąże się z wieloma wyzwaniami. Może być trudno zrozumieć, jak dokładnie system się uczy i jakie decyzje podejmuje, co może prowadzić do problemów z kontrolą i odpowiedzialnością. Kolejnym problemem może okazać się fakt, że wprowadzenie autonomicznych systemów do naszego codziennego życia może mieć głębokie implikacje etyczne i społeczne. Jakie prawa powinny obowiązywać maszyny, które działają niezależnie? Kto ponosi odpowiedzialność, gdy coś pójdzie nie tak? To tylko niektóre z pytań, które społeczeństwo musi rozważyć.

    Gdy technologia staje się coraz bardziej zaawansowana, możemy spodziewać się, że adaptacyjne autonomiczne systemy będą coraz bardziej wszechstronne w swoich zdolnościach. Mogą one stać się nieodłącznym elementem wielu sektorów przemysłu, przynosząc korzyści w zakresie efektywności, ale także stawiając przed nami nowe wyzwania.

    Każda z tych technologii niesie ze sobą obietnice transformacji, ale także wyzwania związane z wdrożeniem, etyką i regulacjami. Kluczem do skutecznego wykorzystania tych innowacji jest zrozumienie ich potencjału i dostosowanie się do nieustannie zmieniającego się krajobrazu technologicznego.

  • Meta pokazała kolejną generację zestawu do rzeczywistości mieszanej – Meta Quest 3

    Meta pokazała kolejną generację zestawu do rzeczywistości mieszanej – Meta Quest 3

    Podczas wydarzenia Meta Connect, firma przedstawiła Meta Quest 3 jako następcę Meta Quest 2, nie mylić z Meta Quest Pro. Nowy zestaw będzie dostępny od 10 października, wcześniej niż konkurencyjny Apple Vision Pro [Brandsit], i to w zupełnie innym porządku cenowym. Cena za model podstawowy z 128 GB wynosi 549 euro.

    Meta Quest 3 [Meta.com] oferuje znaczące ulepszenia sprzętu w porównaniu z poprzednią generacją. Rezolucja została podniesiona o 30%, a każdy obiektyw zawiera obiektyw o rozdzielczości 2064 x 2208 pikseli. Dzięki temu użytkownicy mogą doświadczyć rzeczywistości mieszanej, w której wirtualne elementy dostosowują się do środowiska fizycznego.

    Technologia i wydajność

    Za całą moc obliczeniową odpowiada najnowszy procesor Qualcomm Snapdragon XR2 Gen 2, który zdaniem producenta oferuje wzrost wydajności GPU o współczynnik 2.5 i jest w stanie jednocześnie przetwarzać dane wejściowe z dziesięciu kamer i czujników.

    Meta Quest 3 dla biznesu

    Mark Zuckerberg podczas prezentacji podkreślił, że Meta Quest 3 nie jest przeznaczony tylko do rozrywki. Firma planuje wprowadzenie aplikacji Microsoft 365, co może przyciągnąć odbiorców biznesowych. Użytkownicy będą mogli, na przykład, pracować na swoich prezentacjach PowerPoint, widząc slajdy przed oczami.

    Krytyczne spojrzenie

    Meta Quest 3 to niewątpliwie imponujący kawałek technologii, ale czy naprawdę jest to „pierwszy główny zestaw słuchawkowy do rzeczywistości mieszanej”, jak ogłasza Meta? Czy może to tylko marketingowy chwyt, mający na celu przyciągnięcie uwagi w erze, gdy słowo „metaverse” jest na ustach wszystkich?

    Cena, choć niższa niż konkurencyjnego produktu od Apple, nadal może być barierą dla wielu potencjalnych użytkowników, zwłaszcza tych, którzy nie są przekonani do korzyści płynących z rzeczywistości mieszanej.

  • Bosch uruchomił program akceleracyjny dla startupów zajmujących się AI i metaverse

    Bosch uruchomił program akceleracyjny dla startupów zajmujących się AI i metaverse

    Bosch Startup Harbour to inicjatywa mająca na celu wsparcie startupów technologicznych na wczesnym etapie rozwoju. Program oferuje wsparcie w zakresie weryfikacji założeń, technologii i modelu biznesowego. Wybrane startupy mają okazję do udziału w kilkumiesięcznym programie, który nie tylko wspiera ich w rozwoju biznesowym, ale również zespołowym.

    Dlaczego AI i Metaverse?

    W bieżącej edycji programu, Bosch skupia się na projektach związanych z AI i Metaverse. To strategiczne podejście, które odzwierciedla rosnące znaczenie tych technologii w dzisiejszym świecie. AI i Metaverse mają potencjał zrewolucjonizować wiele sektorów, od edukacji i szkoleń po rozwój oprogramowania do zautomatyzowanej jazdy i zrównoważoną cyfrową rewolucję w przemyśle.

    Potencjalne korzyści:

    • Weryfikacja pomysłu: Współpraca z dużym, międzynarodowym przedsiębiorstwem daje startupom możliwość weryfikacji i testowania ich pomysłów w realnych warunkach.
    • Rozwój zespołu: Bogaty program szkoleniowy i indywidualny mentoring są nieocenione w rozwijaniu kompetencji zespołu.
    • Sieć kontaktów: Dostęp do ekspertów i partnerów w ekosystemie dla startupów.
    • Wsparcie finansowe i techniczne: Możliwość realizacji projektów pilotażowych i wsparcie w rozwoju technologicznym.

    Rafał Rudziński, Prezes spółki Robert Bosch i reprezentant Grupy Bosch w Polsce, podkreśla, że „innowacyjność jest w DNA biznesu Bosch”. Firma chce podzielić się swoim doświadczeniem i wiedzą z młodymi, rozwijającymi się firmami, co jest kluczowe dla przyszłości technologicznej.

    Termin zgłoszeń do najbliższej edycji upływa 30 września 2023 roku

    Do tej edycji poszukiwane są startupy skoncentrowane na:

    • Innowacjach opartych na generatywnej sztucznej inteligencji i danych syntetycznych.
    • Doskonaleniu edukacji i szkoleń z wykorzystaniem generatywnej SI
    • Zastosowaniu rozszerzonej rzeczywistości (XR) w rozwoju oprogramowania do zautomatyzowanej jazdy.
    • Interakcji Metaverse – człowiek wspieranej przez inteligentne czujniki.
    • Kształtowaniu zrównoważonej cyfrowej rewolucji w przemyśle.
  • Branża motoryzacyjna otwiera się na metaverse. Cupra rozwija Metahype

    Branża motoryzacyjna otwiera się na metaverse. Cupra rozwija Metahype

    Wzrost popularności wirtualnej rzeczywistości, widoczny w różnorodnych obszarach życia takich jak medycyna czy fotografia, nie pozostaje niezauważony w sektorze motoryzacyjnym. Marki z tej branży, jak choćby hiszpańska Cupra, z entuzjazmem angażują się w rozwijający się trend, wykorzystując potencjał jakie niesie za sobą ten cyfrowy świat. Wiodącą rolę w ich strategii odgrywa platforma Metahype, która swoim użytkownikom oferuje bogate możliwości oraz niepowtarzalne doświadczenia.”

    Wirtualny świat w wydaniu Cupry

    Metahype jest wirtualną przestrzenią opracowaną wspólnie z firmą VISYON. Hiszpański producent wystartował na tej platformie w 2022 roku i stale ją rozwija. Obecnie udostępnia w niej zarejestrowanym użytkownikom, czyli Hyperom pięć stref, które współtworzą Dystrykt Cupra.

    Członkowie Cupra Tribe mogą spotykać się w przestrzeni Cupra Plaza. Cupra Racing z kolei to platforma dla Hyperów, którzy mogą zmierzyć się ze sobą i sprawdzić swoje możliwości w wyścigach samochodowych na dwóch różnych torach. W Strefie Cupra Metahype City Garage znajdują się modele hiszpańskiego producenta, w tym pojazdy uczestniczące w wyścigach Formuły E oraz Extreme E. W dedykowanej strefie można spotkać Cupra Masterów oraz przetestować najnowszy model Cupra Tavascan. W przestrzeni Cupra Hub Hyperzy mogą wziąć udział m.in. w Dancing Challenges – jednej z akcji powstałej we współpracy z festiwalem Primavera Sound. Z kolei w strefie Cupra Next użytkownicy mają możliwość zaprojektowania m.in. modelu Cupra DarkRebel.

    Dodatkowo, w ramach współpracy z festiwalem Primavera Sound, użytkownicy mogą spróbować swoich sił m.in. w miksowaniu i tworzeniu utworów inspirowanych hiszpańską marką za sterami DJ-skiej konsoli w przestrzeni Primavera Booth.

    Wirtualna rzeczywistość w zasięgu ręki

    Jedną z najnowszych i niecodziennych funkcjonalności dostępnych na Metahype jest współpraca z platformą metaverse Mona. Pozwala ona użytkownikom odkrywać inne wirtualne przestrzenie oraz udostępnia im unikalne narzędzia oraz infrastrukturę. Dzięki nim korzystający zyskują wysokiej jakości doświadczenia w metaverse.

    Cupra stale rozwija swoją przestrzeń w Metahype. W planach marki jest rozbudowanie strefy Cupra Racing o kolejne modele i tory wyścigowe, m.in. trasę inspirowaną kultowym Autódromo de Sitges-Terramar. Powstaną też kolejne strefy, m.in. Cupra Visualizer, Cupra E-Racer Circuit oraz Cupra Tavascan Experience Drone.

  • Blu-ray, metaverse, a może telewizja 3D – o technologiach, które się (jeszcze) nie przyjęły

    Blu-ray, metaverse, a może telewizja 3D – o technologiach, które się (jeszcze) nie przyjęły

    Decydującym czynnikiem w popularyzacji technologii jest jej uniwersalna użyteczność. Niekiedy zdarza się, że rozwiązania, które na pierwszy rzut oka wydają się mieć wiele zalet dla szeregu użytkowników, nie przechodzą próby na tzw. szerokim spektrum społeczeństwa. Jakie czynniki sprawiają, że niektóre technologie stają się wszechobecne i rewolucjonizują naszą codzienność, podczas gdy inne zanikają w zapomnieniu? Czy to kwestia szczęścia? O tym  Piotr Kawecki, Prezes Zarządu ITBoom Sp. z o.o.

    Świetnym przykładem rozwiązania, które nie zyskało szerokiego uznania jest telewizja 3D. Technologia ta istnieje na rynku od wielu lat. Jej wykorzystanie w sposobie wyświetlania obrazu zapoczątkowało kino, które dzięki specjalnym seansom oferowało coś więcej niż tradycyjny pokaz. Po przebojowym wejściu 3D do kin, producenci telewizorów zaczęli produkować specjalne modele, które umożliwiałyby odbiór takiej formy obrazu w domach. Niestety konieczność zakładania specjalnych okularów oraz towarzyszące oglądaniu duże zmęczenie, uczyniły tę technologię mało przydatną w domowych warunkach. Brak wygody w codziennym użytkowaniu pogrzebał telewizory 3D na dobre.

    Blu-ray, to z kolei świetny przykład pecha. Technologia ta sama w sobie jest pozbawiona dużych wad. Jest to nic innego jak rodzaj gęstego zapisu na płycie CD, który umożliwia pomieszczenie ogromnych rozmiarów danych na jednej płycie. Zapisany w ten sposób obraz i dźwięk charakteryzuje się najwyższą jakością. Problem w tym, że debiut Blu-ray zbiegł się w czasie z upowszechnieniem szybkiego Internetu. Szybki internet wyparł tradycyjne nośniki danych i umożliwił powstanie serwisów streamingowych na szeroką skalę. Rynek zrozumiał, że nie ma sensu inwestować w odtwarzacze i płyty. Przykładem odejścia od tej technologii jest branża motoryzacyjna. Dzisiaj w nowych samochodach nie montuje już się odtwarzaczy DVD, CD czy Blu-ray. Szybki Internet wyparł fizyczne nośniki danych, jako źródło muzyki i video.

    Składane ekrany to wciąż nowa technologia. W moim odczuciu jeszcze nie można wyrokować co do ich nietrafności czy braku możliwości ich szerokiego wykorzystania. Dzisiaj są one stosowana głównie w telefonach, gdzie już mamy swoje przyzwyczajenia i utrwalone sposoby użytkowania. Ograniczeniem zatem jest ergonomia, taka jak wielkość dłoni i sprawność poruszania się po ekranie. Stąd, póki co umiarkowana popularyzacja tej technologii w szerszym gronie odbiorców.

    Druk 3D to technologia, która przyjmuje się coraz szerzej. Rozwija się w swoich sektorach i zyskuje coraz to nowsze zastosowanie, a czas potwierdza, że jest to technologia z przyszłością. Nie jest jednak, jak początkowo prognozowano, technologią popularną czy powszechną w warunkach domowych. Dobrym przykładem wykorzystania druku 3D, jako technologii przyszłości, może być polski startup LabFarm, który pracuje nad wdrożeniem tej technologii w procesie produkcji mięsa komórkowego.

    Co więcej, stosowanie drukarek 3D w motoryzacji (Formuła 1), wykorzystanie tej technologii w medycynie, produkcji narządów, sztucznych kości czy innych ważnych elementów z dziedziny transplantologii, pokazuje jak duży potencjał drzemie w druku 3D.

    Metaverse to moim zdaniem przedwczesna próba stworzenia alternatywnego świata na bazie filmu Matrix. Chyba że, żyjemy w metaversie od lat, tylko zwyczajnie o tym nie wiemy? Może ta łyżka faktycznie nie istnieje – There is no spoon!

  • Metaversum nową żyłą złota. Powstał komitet, który wesprze jego rozwój w Polsce

    Metaversum nową żyłą złota. Powstał komitet, który wesprze jego rozwój w Polsce

    Do 2035 roku polski rynek metaverse może osiągnąć wartość pomiędzy 5 a 10 miliardów euro – takie dane wynikają z najnowszych analiz przeprowadzonych przez firmę Meta. Roczne tempo wzrostu tej technologii może przekraczać imponujące 40 procent, co sytuuje metaverse jako jedną z najbardziej obiecujących i dochodowych technologii przyszłości. Świadomi nadchodzących możliwości, Związek Cyfrowa Polska podjął decyzję o utworzeniu Komitetu ds. Metawersum. Jest to strategiczny krok, mający na celu pełne wykorzystanie potencjału i szans, które niesie ze sobą rozwój metaświata.

    „Głównym zadaniem komitetu jest nawiązanie współpracy pomiędzy organizacjami, które wykorzystują i rozwijają metawersum. Chcemy łączyć firmy, instytucje naukowe oraz organizacje pozarządowe. Wspólne dyskusje ułatwią nam zrozumienie, w jakim kierunku zmierzają technologie oparte na wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości. Pomogą nam też zdefiniować ich znaczenie dla przyszłości polskiej gospodarki.”

    Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska
    Meta4

    W skład powołanego komitetu wchodzi szerokie grono przedstawicieli najważniejszych firm technologicznych, instytucji oraz świata naukowego nie tylko zrzeszonych w ramach Związku Cyfrowa Polska. Działaniami grupy kieruje Andrzej Horoch, ekspert immersyjnych technologii i metawersum, właściciel firmy Connected Realities.

    „Do końca roku chcemy odbyć co najmniej cztery spotkania. Będziemy dyskutować na temat strategii rozwoju metawersum oraz regulacji prawnych min. w obszarach biznesu, edukacji, badań i wsparcia sektorów kreatywnych. Najważniejsze wnioski znajdą się w raporcie końcowym, który stanie się wzorem strategii rozwoju metawersum w Polsce.”

    Andrzej Horoch

    Metawersum pomoże rozwinąć także inne obszary gospodarki cyfrowej

    Inicjatorem powstania komitetu jest firma Meta, która – choć najbardziej znana jest jako właściciel Facebooka – od wielu lat prowadzi prace nad rozwojem metaświata. Dlatego w inauguracji grupy wziął udział Markus Reinisch, wiceprezes Meta ds. polityki publicznej w Europie.

    Jakub Turowski, dyrektor Meta ds. polityki publicznej w Europie Środkowo-Wschodniej, podkreśla, że publikowane przez firmę raporty jasno wskazują na rosnącą rolę metawersum w gospodarce cyfrowej:

    „Wartość rynku VR i AR w Unii Europejskiej osiągnęła 7 mld euro w 2021 roku, a w ciągu najbliższych trzech lat ma wzrosnąć do 34 miliardów euro. Wyliczenia dotyczące wpływu metawersum na europejską i polską gospodarkę nie pozostawiają złudzeń, że powinniśmy inwestować w rozwój tej technologii. Jej potencjał jest ogromny i zostanie osiągnięty jedynie wspólnym wysiłkiem, poprzez współpracę między firmami technologicznymi, decydentami, społeczeństwem obywatelskim i innymi.”

    Jakub Turowski

    Kto może skorzystać z metawersum?

    Choć o wykorzystaniu metawersum często myśli się w kategoriach rozrywkowych, do czego skłania nas bogactwo gier w rzeczywistości VR i AR, eksperci zwracają uwagę na ogromny potencjał dla biznesu. W Polsce realizuje się już wiele projektów związanych z wykorzystaniem immersyjnych technologii na potrzeby onboardingu i szkoleń pracowniczych (w raporcie firmy Meta czytamy, że trening nowego pracownika może być aż o 4 razy szybszy w metaświecie, niż poza nim), a także w projektowaniu, produkcji czy handlu produktami. Na metawersum coraz większą uwagę zwracają też banki (jednym z najbardziej znanych przykładów jest bank PKO BP, który na platformach Decentraland i Mazer stworzył cyfrową wersję warszawskiej Rotundy) oraz europejskie marki odzieżowe, tworzące wirtualne przymierzalnie i sklepy.

  • Największy polski bank rozwija się w metaverse. Szuka partnerów technologicznych

    Największy polski bank rozwija się w metaverse. Szuka partnerów technologicznych

    Po uruchomieniu w 2022 roku swojej placówki na platformie Decentraland, PKO Bank Polski przygotowuje się do stworzenia atrakcyjnych przestrzeni na platformach gamingowych takich jak Fortnite czy Roblox oraz rozwijać aktywność na platformach klasy Metaverse Decentraland, a nawet The Sandbox. Chce także zbudować kolejne modele VR swoich oddziałów. Bank poszukuje firm, które posiadają odpowiednie doświadczenie technologiczne i podejmą współpracę w zakresie tworzenia i utrzymania wirtualnych przestrzeni oraz projektowania rozgrywek na platformach gamingowych i klasy Metaverse.

    „Nasze dotychczasowe doświadczenia związane z obecnością w świecie Metaverse są bardzo pozytywne. Wirtualna PKO Rotunda osadzona na platformie Decentraland wciąż pełni rolę cyfrowego laboratorium, ale docieramy do punktu, w którym jest ono dla nas zbyt małe. Podjęliśmy decyzję o zwiększeniu naszej obecności w Metaverse i przyśpieszeniu procesu budowania know-how. Zdecydowaliśmy się, aby w kolejnym kroku podjąć szerszą współpracę z firmami zewnętrznymi, które będą nas wspierały w pracach projektowych. Ten model pozwoli nam równolegle rozwijać się na różnych platformach gamingowych jak Fortnite, czy Roblox oraz metaversowych takich jak np. The Sandbox, gdzie chcemy tworzyć atrakcyjne i angażujące użytkowników przestrzenie wirtualne.”

    Marek Myszka, Dyrektor Biura Innowacji w PKO Banku Polskim

    Pierwszy oddział polskiego banku w Metaverse, pierwsze wirtualne targi pracy

    PKO Bank Polski od 2022 roku jest obecny na platformie Decentraland, gdzie jako pierwszy bank w Polsce uruchomił swoją wirtualną placówkę – cyfrową kopię warszawskiej PKO Rotundy. Oddział pełni rolę cyfrowego laboratorium służącego rozwojowi narzędzi dedykowanych obszarowi Metaverse. Bank testuje za jego pośrednictwem różne formy zaangażowania użytkowników oraz buduje know-how w zakresie obecności w świecie wirtualnym.

    W ostatnim czasie wirtualna PKO Rotunda została wyposażona m.in. w moduł streamingu, który łączy świat wirtualny z rzeczywistym i umożliwia udział, z poziomu platformy Decentraland, w wydarzeniach transmitowanych online. 14 kwietnia b.r. odbył się pierwszy streaming Konferencji Future Crunch 2023, podczas którego osoby mogły uczestniczyć w wydarzeniu w Wirtualnej PKO Rotundzie. Kolejnym krokiem było stworzenie w pełni wirtualnego wydarzenia. Zostało to zrealizowane podczas zorganizowanych przez PKO Bank Polski pierwszych w kraju i jednych z pierwszych na świecie wirtualnych targów pracy #PKOBankTalentów, które odbyły się 30 maja.

    Nowy obszar: platformy gamingowe

    Równolegle bank poszukuje firm do współpracy w zakresie planowanego rozwoju na platformach gamingowych takich jak Fortnite czy Roblox. PKO Bank Polski chce utworzyć w tych miejscach dedykowane serwery, gdzie znajdzie się interaktywna przestrzeń edukacyjno-rozrywkowa dla dzieci i młodzieży. Będzie ona aktywnie angażować użytkowników do realizacji misji i zadań, a jej częścią będą gry scenariuszowe, uwzględniające elementy takie jak edukacja finansowa, edukacja ekologiczna oraz wartości ważne dla PKO Banku Polskiego.

    Dalszy rozwój w Decentraland i aktywność na kolejnych platformach klasy Metaverse

    Po pierwszych, bardzo dobrych doświadczeniach związanych z obecnością na platformie Decentraland, PKO Bank Polski chce dalej rozwijać swoją wirtualną PKO Rotundę i zwiększać jej atrakcyjność. Bank poszukuje w tym celu firm zainteresowanych współpracą, które na co dzień będą wspierały zespół bankowych ekspertów w animowaniu przestrzeni oraz w tworzeniu i wdrażaniu kolejnych narzędzi pozwalających dalej budować zaangażowanie użytkowników.
    PKO Bank Polski widzi również przestrzeń do współpracy z zewnętrznymi dostawcami np. w zakresie nabycia wirtualnej działki, czy zaprojektowania przestrzeni dostosowanej do specyfiki platformy The Sandbox i wsparcia w jej utrzymaniu.

    Wirtualne przestrzenie banku w technologii VR/XR

    Bank będzie także w dalszym ciągu budował doświadczenie w zakresie rozszerzonej rzeczywistości (XR) i wirtualnej rzeczywistości (VR). Po stworzeniu w 2022 roku modelu PKO Rotundy w technologii VR dostosowanej do gogli Oculus, Bank szuka firm deweloperskich gotowych do zaprojektowania i utrzymania wirtualnej przestrzeni banku na gogle VR/XR z możliwością instalacji na wszystkich najważniejszych środowiskach gogli dostępnych na rynku oraz urządzeniach mobilnych.

    Jak zgłosić zainteresowanie współpracą?

    Firmy zajmujące się projektowaniem przestrzeni wirtualnych XR/VR, projektowaniem rozgrywek na platformach gamingowych i klasy Metaverse mogą do 18 czerwca zgłosić swoje zainteresowanie współpracą wysyłając wiadomość na adres fintech@pkobp.pl

  • Powstało pierwsze reality show w metaverse

    Powstało pierwsze reality show w metaverse

    „Build the Block”, reality show dla przedsiębiorców z branży Web3, osadzone w całości w Metaverse, wyemituje swój pierwszy odcinek już w piątek 12 maja br. o godz. 16:00. W show wystąpi 12 startupów z branży Web3, konkurujących o ekskluzywne wsparcie od Binance. „Build the Block” to pierwsze kryptowalutowe reality show podejmujące tematykę przedsiębiorczości, a zarazem debiut Binance w showbizie. 

    Binance Studio, dział odpowiadający za działania kreatywne podejmowane przez Binance, ogłosiło premierę programu „Build the Block”. Pierwszy odcinek będzie miał premierę na Binance Live i oficjalnym koncie Binance na YouTube już w piątek 12 maja br. o godz. 16:00.

    „Build The Block” to innowacyjny eksperyment Binance. Chcieliśmy stworzyć pierwszy w branży konkurs inwestycyjny osadzony w Metaverse. Okazało się, że wielu przedsiębiorców z branży było zainteresowanych zaprezentowaniem swoich projektów i konkurowaniem o wsparcie Binance w postaci ekspozycji na naszej platformie. Wierzymy, że tego rodzaju inicjatywy będą przyczyniały się do rozwoju innowacji, szczególnie, że w naszej opinii potencjał Metaverse i sieci blockchain jest ogromny. Wsparcie innowatorów korzystających z tych technologii pomoże w tworzeniu przyszłości internetu, z którego wszyscy będziemy korzystać.”

    Yi He, współzałożycielka i CMO Binance, a także szefowa Binance Labs

    „Build the Block” prezentuje 12 obiecujących projektów z branży Web3. Zespoły, które je rozwijają, walczą ze sobą o szansę na zdobycie rozgłosu i ekspozycji potrzebnych do przekształcenia ich startupów w prężnie działające firmy. Podczas siedmiu 20-minutowych odcinków zawodnicy będą rywalizować ze sobą w pitch-offie. Ich zmagania będą oceniane przez jury składające się z:

    • Yi He, współzałożycielka i CMO Binance oraz szefowa Binance Labs,
    • Yi Bo Ling, Chief Business Officer w Binance Labs,
    • Robby Yung, prezes Animoca Brands Investment i partner Animoca Capital,
    • Azeem Khan, szef fundraisingu i partnerstwa w Gitcoin,
    • Guy Turner, współzałożyciel CoinBureau.

    Projekty, które zdobędą najwięcej głosów od członków publiczności, obejmującej influencerów, inwestorów venture capital i founderów, przejdą do sesji Q&A, podczas której mogą spodziewać się dodatkowych pytań od sędziów. Zwycięzcy każdego odcinka otrzymają wsparcie od Binance Labs. Podczas finału, który odbędzie się 2 czerwca, ogłoszony zostanie zwycięski projekt.

    Oto uczestnicy pierwszego sezonu Build the Block, wybrani spośród ponad 900 chętnych:

    1. Mind Network jest zdecentralizowanym narzędziem chroniącym prywatność, oferującym szyfrowane przechowywanie i przetwarzanie danych w systemie „pay as you go”. 
    2. Kryptostatt to startup typu software-as-a-service, który oferuje pakiet rozwiązań związanych z finansami, m.in. w zakresie księgowości, zarządzania portfelem i raportowania podatkowego.
    3. Sandbags Protocol to projekt z zakresu bezpieczeństwa, który dostarcza rozwiązania pomagające firmom zabezpieczyć majątek swoich klientów.
    4. Wallet Guard proponuje rozszerzenie przeglądarki Web3, które daje użytkownikom narzędzia z zakresu cyberbezpieczeństwa. 
    5. Ontropy to projekt, który ma na celu poprawę szybkości i wydajności transakcji w sieci blockchain.
    6. HANA umożliwia bezpieczne płatności prywatne w aplikacjach i przedsiębiorstwach. 
    7. PIP to firma płatnicza, której celem jest przyspieszenie przyszłości globalnych mikropłatności.
    8. Harvest jest opartą na blockchainie grą typu third-person shooter z elementami multiplayer online battle arena (MOBA) i battle royale.
    9. Notebook Labs jest dostawcą infrastruktury compliance, która umożliwia instytucjom i inwestorom detalicznym trading, pożyczanie i udzielanie pożyczek DeFi w sposób zgodny z przepisami, przy zachowaniu prywatności.
    10. zkPass to złożony protokół tożsamości wykorzystujący dowody z wiedzą zerową (ZKP) i obliczenia wielostronne (MPC) do budowy infrastruktury dla zdecentralizowanego społeczeństwa.
    11. Brackets Lab to projekt stojący za szeregiem produktów umożliwiających tworzenie lewarowanych strukturyzowanych produktów finansowych on-chain.
    12. dappOS jest dostawcą rozwiązań mających na celu obniżenie barier wejścia do branży Web3, szczególnie w zakresie dostępności dla osób z niepełnosprawnościami czy prostoty obsługi.

    Widzowie będą mogli dowiedzieć się więcej o wybranych projektach, oglądając show na Binance Live i oficjalnym kanale YouTube Binance w każdy wtorek i piątek o godz. 16:00, począwszy od 12 maja. Dostępne będą również cotygodniowe podsumowania poszczególnych odcinków, publikowane na blogu Binance.

  • Metaverse i AI rzucają wyzwanie prawu ochrony własności intelektualnej

    Metaverse i AI rzucają wyzwanie prawu ochrony własności intelektualnej

    Rozwój metaverse i sztucznej inteligencji (AI) wpłynie na zmianę regulacji dotyczących ochrony własności intelektualnej, twierdzą eksperci podczas debaty zorganizowanej przez kancelarię DLA Piper z okazji Światowego Dnia Własności Intelektualnej, który przypada dziś. Ze względu na ryzyka prawne branża gamingowa ostrożnie korzysta ze wsparcia oprogramowania opartego na technologiach wykorzystujących AI, a jednocześnie producenci gier pokazują, jak mogą kształtować się relacje użytkownika i producentów na rynku cyfrowym w przyszłości. 

    W Unii Europejskiej trwają obecnie prace nad kilkudziesięcioma projektami aktów prawnych dotyczących rynku cyfrowego. W obszarze prawa autorskiego ścierają się dwie fundamentalne koncepcje: europejska, która zwraca szczególną uwagę na ochronę praw użytkownika i konsumenta, oraz amerykańska – silnie chroniąca prawo własności i ograniczająca ilość regulacji jako czynnika hamującego innowacyjność. 

    Wirtualna rzeczywistość i AI przyniosły problemy, które do tej pory nie istniały w modelu tradycyjnego prawa autorskiego. Przed prawnikami zajmującymi się nowoczesnymi technologiami staje jedno z największych wyzwań legislacyjnych – mówi Ewa Kurowska-Tober, partner oraz szefowa praktyki IPT w DLA Piper w Warszawie współkierująca Globalnym Zespołem Ochrony Danych Osobowych, Prywatności i Cyberbezpieczeństwa. – Potrzebujemy prawa chroniącego z jednej strony jednostkę, która jest słabsza w zderzeniu z technologią, a z drugiej wspierającego innowacyjny biznes, który na coraz większą skalę korzysta z najnowocześniejszych technologii. 

    Eksperci związani z branżą kreatywną podkreślają, że nowe narzędzia i systemy produkcji w ramach rzeczywistości wirtualnej i rozszerzonej zmieniają proces powstawania dzieła i w związku z tym będą wymuszać zmiany w podejściu do własności intelektualnej (IP). 

    – W myśleniu o tworzeniu treści w metaverse i w światach wirtualnych jedna z kluczowych zmian polega na tym, że użytkownicy stają się współtwórcami, co wymaga nowych zasad zarządzania IP – mówi Ana Brzezińska, kuratorka sekcji immersyjnej Tribeca Festival.

    Technologie rozszerzonej rzeczywistości budują i przygotowują do masowego udostępnienia użytkownikowi największe firmy technologiczne jak np. Meta. W zdecydowanej większości platform, według obecnych zasad, od użytkownika wymagane jest przeniesienie praw autorskich na platformę.

    Z innym podejściem do użytkownika ma natomiast do czynienia branża gamingowa. Eksperci zauważają, że kreatywność użytkowników jest w określonych ramach przyjmowana. Producenci gier nie tylko ją akceptują, ale też ułatwiają tworzenie modyfikacji swoich dzieł udostępniając użytkownikom właściwe narzędzia. Korzyść wiąże się z przedłużeniem życia produktu i dodatkową formą promocji kreowaną oddolnie przez samych użytkowników.

    Wyznajemy zasadę, że twórczość własna użytkowników jest na tyle cenna, że warto ją wspierać – mówi Kinga Palińska, senior legal counsel w CD Projekt RED, który jest największym producentem gier w Polsce. – Dotyczy to zarówno modów, czyli modyfikacji właściwej gry wprowadzających nowe treści, jak i wszelkiego rodzaju grafik, ilustracji, utworów muzycznych. Dopóki nie są one wykorzystywane komercyjnie, nie tylko nie mamy z nimi problemu, ale chętnie sami się nimi dzielimy, np. na naszych mediach społecznościowych, oczywiście oznaczając odpowiednio twórców. 

    Oprócz relacji z użytkownikiem branża gamingowa testuje również od lat technologie oparte na sztucznej inteligencji. Ze względu na niepewność co do ochrony praw własności intelektualnej zachowuje jednak ostrożność. Eksperci zwracają uwagę przede wszystkim na dwa problemy: źródła, na których trenowany był model AI, oraz prawo do dzieła wytworzonego z użyciem oprogramowania opartego na sztucznej inteligencji. Część producentów wykorzystywała do trenowania algorytmów dzieła, do których nie miała praw, co wywołało protesty i jest obecnie przedmiotem dyskusji. 

    Padają propozycje, by świadoma zgoda na takie wykorzystanie była niezbędna lub by twórca miał prawo do tak zwanego opt-out, czyli zastrzeżenia, że jego dzieło nie może być wykorzystane do tworzenia produktów opartych na sztucznej inteligencji – mówi Ewa Kurowska-Tober. – Niektórzy producenci oprogramowania, rozumiejąc ograniczenia prawne, a w konsekwencji biznesowe, z własnej inicjatywy używają wyłącznie zasobów, do których zakupili prawo. Nie wszystkie firmy gwarantują jednak tego rodzaju transparentność.

    Wykorzystanie oprogramowania opartego na AI do wygenerowania kodu czy grafiki może pozwolić na istotne skrócenie czasu produkcji i zmniejszyć koszty wytworzenia gier. Programiści z entuzjazmem przyjmują więc nowe rozwiązania, prawnicy podchodzą jednak do nich ostrożnie. Według obecnego porządku prawnego ochrony nie przyznaje się ochrony prawnoautorskiej czy patentowej utworom czy wynalazczości, jeśli tworzy je maszyna, a nie człowiek. Takie podejście może się jednak zmienić, co postawiłoby pod znakiem zapytania dzieła powstałe z wykorzystaniem oprogramowania opartego na AI. Większość obecnych na rynku rozwiązań AI nie dają więc gwarancji, że stworzone z ich pomocą dzieła będą bezpieczne z punktu widzenia praw własności intelektualnej czy przemysłowej, a co za tym idzie opłacalne.

  • MWC 2023: Smartfony, sztuczna inteligencja, Metaverse i kontrowersje wokół Huawei

    MWC 2023: Smartfony, sztuczna inteligencja, Metaverse i kontrowersje wokół Huawei

    Tegoroczne targi bezprzewodowe MWC w Barcelonie przyciągną uwagę gości dzięki najnowszym technologiom, takim jak smartfony ze składanym ekranem, awatary chatbotów napędzane sztuczną inteligencją czy wciągające wrażenia metaverse. Targi te są największym i najbardziej wpływowym spotkaniem branży technologii mobilnych na świecie. Organizatorzy spodziewają się aż 80 000 gości z 200 krajów i terytoriów, a zakres technologii, które zostaną zaprezentowane, ilustruje, w jaki sposób targi, znane również jako Mobile World Congress, ewoluowały od forum poświęconego standardom telefonów komórkowych do prezentacji nowych technologii bezprzewodowych.

    Metaverse

    Wokół metaverse było dużo szumu na zeszłorocznych targach MWC i innych niedawnych targach technologicznych, takich jak CES w Las Vegas w zeszłym miesiącu. Wiele firm planuje pochwalić się swoimi doświadczeniami z metaverse, które pozwolą użytkownikom łączyć się ze sobą, uczestniczyć w wydarzeniach daleko lub wkraczać w nowe, fantastyczne światy online. Z drugiej strony, pojawiają się również wątpliwości dotyczące modeli biznesowych związanych z metaverse.

    Sztuczna inteligencja

    Sztuczna inteligencja, która przykuła uwagę świata technologii dzięki ogromnym postępom w nowych narzędziach, takich jak ChatGPT, będzie również jednym z tematów na targach MWC. Firmy obiecują pokazać, w jaki sposób wykorzystują sztuczną inteligencję, aby domowe sieci Wi-Fi były bardziej energooszczędne lub wykrywały podróbki.

    Smartfony? Tak, ale….

    Targi MWC skupiały się w poprzedniej dekadzie na smartfonach, jednak dzisiaj producenci urządzeń wprowadzają na rynek coraz więcej innowacji, a uwaga na targach skupia się na potencjalnych zastosowaniach 5G, następnej generacji ultraszybkiej technologii bezprzewodowej. Targi te są również okazją dla mniej znanych chińskich marek, takich jak OnePlus, Xiaomi, ZTE i Honor, które chcą przejąć udział w rynku od liderów, Apple i Samsung.

    Obecność chińczyków budzi kontrowersje

    Huawei, chiński gigant technologiczny, jest jednym z największych wystawców na MWC – największych i najbardziej wpływowych targach technologii mobilnych na świecie. Mimo że rządy zachodnie umieściły go na czarnej liście z obawami o bezpieczeństwo, organizatorzy twierdzą, że firma będzie miała największą obecność spośród około 2000 wystawców. Pomimo sankcji zachodnich, Huawei nie przestaje działać i wciąż jest jednym z czołowych graczy w branży technologicznej.

  • Metaverse ma duży potencjał w Customer Experience

    Metaverse ma duży potencjał w Customer Experience

    93% konsumentów na świecie deklaruje zainteresowanie metaverse, a 51% chce z niego korzystać, kiedy tylko stanie się dostępny. Również firmy są bardzo optymistycznie nastawione do metaverse, bo aż 70% z nich wierzy, że może on poprawić doświadczenia klientów i stać się ich kluczowym wyróżnikiem – wynika z najnowszych badań Capgemini. O olbrzymim potencjale metaverse do komunikacji z markami jest także przekonany Arnaud Bouchard, ekspert ds. strategii cyfrowych w Armatis, która jest jednym z największych outsourcerów obsługi klienta i sprzedaży w Europie.

    Pod pojęciem metaverse kryje się wirtualna rzeczywistość, w której użytkownicy wyposażeni w odpowiedni sprzęt mogą się przemieszczać, rozmawiać, tworzyć i doświadczać różnych rzeczy. Metaverse może także współistnieć z rzeczywistym światem za sprawą technologii AR (Augmented Reality) i XR (Cross Reality). Ta nowa wirtualna przestrzeń jest wykorzystywana w celu zwiększenia interaktywności, personalizacji i dostępności w takich obszarach, jak e-commerce, edukacja, czy rozrywka. Metaverse jest jeszcze w fazie rozwoju, ale zdaniem wielu ekspertów ma stać się przyszłością internetu.

    Trudne narodziny metaverse

    Od momentu powstania metaverse jest przedmiotem burzliwej dyskusji na temat sensu jego istnienia. Definicja i kontury metaverse są nadal niejasne, a zainteresowanie nim pozostaje mieszane. Dla wielu wizja spędzania dni w goglach VR jest przerażająca, inni jednak patrzą na tą technologię z dużym entuzjazmem. Tematem zajęła się nawet Komisja Europejska, która niedawno ogłosiła, że w drugiej połowie 2023 roku zajmie się przyszłymi przypadkami wykorzystania wirtualnych światów i związanymi z tym regulacjami.

    „Faktem jest, że metaverse otwiera wiele możliwości dla dostawców towarów i usług. Oferując całkowite zanurzenie w wirtualnym wszechświecie, w którym można się udzielać towarzysko, bawić, a przede wszystkim konsumować, metaverse zmienia zasady interakcji nie tylko między ludźmi, ale także między markami a ich klientami”

    Arnaud Bouchaud, dyrektor ds. strategii cyfrowych w Armatis, w swoim artykule opublikowanym w serwisie Strategies.fr

    Tezę eksperta Armatis wspierają badania Capgemini, które wskazują także kluczowe oczekiwania konsumentów odnośnie metaverse. Aż 77% respondentów twierdzi, że wpłynie on w sposób wartościowy na ich interakcje ze znajomymi, markami i usługami. Dotyczy to w szczególności zakupów detalicznych i produktów o dużym zaangażowaniu, takich jak samochody, meble, czy sprzęt elektroniczny.

    Olbrzymie możliwości z połączenia wirtualnego i realnego świata

    Połączenie realnego i wirtualnego świata stanowi dużą szansę dla firm, które chcą przyciągnąć swoich klientów do tego nowego środowiska konsumpcji. Przedsiębiorstwa doskonale to rozumieją i stąd tak dużo pierwszych inicjatyw związanych z metaverse ze strony największych globalnych marek, jak m.in. Gucci, Nike, Carrefour, czy JP Morgan. Jednak aby czerpać korzyści z metaverse, należy także wdrożyć nowe strategie w zakresie relacji z klientami i na nowo zdefiniować, jak ma wyglądać rola doradcy klienta w tym świecie.

    „Można na przykład wyobrazić sobie doradcę, który w postaci awatara będzie funkcjonował w czasie rzeczywistym tuż obok klientów, mając możliwość wchodzenia z nimi w interakcje wizualne, głosowe,  i pisemne. Takie holistyczne podejście do roli doradcy wymaga jednak zmian na poziomie rekrutacji do działów obsługi, co powinno faworyzować kandydatów z dużą elastycznością i zrozumieniem cyfrowego świata”

    Arnaud Bouchaud na łamach serwisu Strategies.fr.

    Nowe ramy do ustalenia

    Jak przekonuje Arnaud Bouchaud, metaverse wymaga także nowych regulacji, które pomogą rozwiać wiele wątpliwości, które mu obecnie towarzyszą. Doty to w szczególności kwestii związanych z  wykorzystaniem danych użytkownika.

    „Anonimowość jest coraz rzadsza w internecie i prawdopodobnie przestanie istnieć w metaverse. Mnożenie wirtualnych punktów styku oznacza, że technologia i algorytmy będą mogły zajść daleko w wykorzystaniu danych użytkownika. Przetwarzanie tych informacji na pierwszy rzut oka wydaje się korzystne, ponieważ może przyczynić się do nawiązania hiperspersonalizowanych relacji między klientem a marką. Powstaje jednak kwestia wykorzystania danych związanych z interakcjami w ogólnym środowisku. Konieczne będzie zatem wprowadzenie surowych przepisów dotyczących kontroli i wykorzystywania danych, a także odpowiednie przeszkolenie zespołów mających kontakt z klientem”

    wyjaśnia przedstawiciel Armatis

    Drugim aspektem, na który zwraca uwagę Arnaud Bouchaud, to kwestie zasad etycznych, które nie są jeszcze dobrze zdefiniowane w metaverse. Odbiegające od normy, a nawet nieuczciwe praktyki oraz wykorzystywanie szarych stref w kontaktach handlowych to zagrożenia, które należy zidentyfikować i których należy unikać. Przygody w metaverse muszą być zatem uważnie śledzone przez osoby zaangażowane w relacje z klientami.

    „Nie można zaprzeczyć, że ten nowy wszechświat otwiera fascynujące pole możliwości interakcji cyfrowych, które będą wymagały kreatywności i innowacyjności firm. Ale wszystko to musi się odbywać w etycznych i bezpiecznych ramach”

    Arnaud Bouchaud z Armatis
  • Zobacz pierwszy koncert polskiego wykonawcy w Robloxie

    Zobacz pierwszy koncert polskiego wykonawcy w Robloxie

    ING Bank Śląski rozwija działania w metaverse i zaprasza na koncert w cyfrowym świecie. Wydarzenie odbędzie się 4 lutego w „Mieście ING”, czyli edukacyjnej grze na platformie Roblox. Gwiazdą koncertu będzie Palion, wykonawca i youtuber.

    Organizowanie koncertów w świecie cyfrowym staje się coraz popularniejsze. Najwięcej tego typu wydarzeń odbywa się za pośrednictwem gier jak Roblox czy Fortnite. Dotychczas wirtualne koncerty zagrali już tacy zagraniczni muzycy jak: Travis Scott, Ariana Grande czy Ozzy Osbourne. Organizowany przez ING koncert Paliona będzie pierwszym tego typu wydarzeniem z udziałem polskiej gwiazdy na platformie Roblox.

    Występ Paliona odbędzie się 4 lutego o godzinie 18.00 w grze „Miasto ING” w Roblox. Aby wziąć udział w wydarzeniu wystarczy posiadać konto na platformie Roblox oraz wejść do gry w trakcie jego trwania. Przygotowania do koncertu można obserwować już teraz – w „Mieście ING” zostały rozwieszone plakaty, a zegar odlicza czas do wydarzenia. Wybudowany został również stadion, na którym wystąpi awatar Paliona, a w sklepie można otrzymać koszulkę z wizerunkiem wykonawcy.

    „Metaverse jest intensywnie rozwijającą się koncepcją łączenia świata wirtualnego z rzeczywistym. Coraz więcej nastolatków rozwija swoje pasje właśnie w wirtualnych światach – spędzają czas ze znajomymi, tworzą, bawią się i uczą. Miasto ING jest miejscem, które powstało, aby łączyć wszystkie te obszary – uczyć dzieci dobrych nawyków w finansach, ale też dostarczyć im wspólnie przeżywanej rozrywki. Możliwość rozwijania swoich pasji jest ważna dla 46 proc. młodych ludzi, a słuchanie muzyki to codzienność aż 77 proc. nastolatków. Dlatego zaprosiliśmy do współpracy znanego artystę Paliona, idola nastolatków, którego koncert będzie wstępem do kolejnej odsłony edukacyjnej gry „Miasto ING”.”

    Barbara Pasterczyk, Dyrektor Banku odpowiedzialna za komunikację marketingową w ING Banku Śląskim.

    W zeszłym roku ING Bank Śląski jako pierwszy bank w Polsce pojawił się na platformie gamingowej Roblox z grą edukacyjną „Miasto ING”. Gra pozwala trenować dobre nawyki związane z finansami w sposób najbardziej przyjazny, czyli przez zabawę. W wirtualnym świecie marki gracze mogą gromadzić wirtualne pieniądze poprzez wykonywanie różnych zadań. To do nich należy decyzja czy chcą te pieniądze zaoszczędzić i kupić za nie np. pierwsze wirtualne mieszkanie czy wolą je wydać na udoskonalenie swojej postaci.

    Palion to popularny youtuber, który oprócz filmów o grach od kilku lat nagrywa piosenki i teledyski. Jego najnowszy utwór, „Zielone 2”, w ciągu miesiąca od premiery odtworzono na YouTube ponad 5,3 mln razy, a najpopularniejszy utwór, „Zielone”, odtworzono w sumie ponad 22 mln razy.

    Roblox to jedna z największych na świecie platform umożliwiających rozgrywkę w wirtualnych światach. W grudniu 2022 r. dzienna liczba aktywnych użytkowników Roblox wyniosła 61,5 mln. Uczestnicy gry korzystają z personalizowanych awatarów i mogą samodzielnie kształtować rozgrywkę poprzez tworzenie przedmiotów, miejsc czy całych gier.

  • Orange i Ericsson szkolą w metaverse

    Orange i Ericsson szkolą w metaverse

    Ericsson przeprowadził – jako część umowy na wdrożenie w Orange Polska sieci rdzeniowej 5G SA – pionierskie szkolenie dla inżynierów Orange Polska w wirtualnym świecie Metaverse. Innowacyjna metoda przyspiesza i poprawia wydajność nauki, wpisując się w oczekiwania Orange Polska.

    Pilotażowe szkolenie Ericsson w Metaverse dotyczyło architektury sieci rdzeniowej 5G. Specjaliści Orange Polska ocenili je jako bardziej angażujące i pozwalające łatwiej zapamiętać nowe informacje w porównaniu do tradycyjnych szkoleń. Doceniono świeżość spojrzenia na metody edukacji i empiryczne doświadczenia.

    „Wirtualna rzeczywistość jest obecna w wielu sferach naszego życia i ma duży potencjał również w nauce. Szkolenie w Metaverse wprowadza interakcję między uczestnikami na wyższy poziom i daje nowe możliwości podnoszenia kwalifikacji. Dzięki innowacyjnej metodzie zastosowanej przez Ericsson nasi inżynierowie mogli doświadczyć nowego rodzaju szkoleń. Sądzę, że edukacja w Metaverse ma przyszłość.”

    Jarosław Paszkiewicz, Dyrektor Rozwoju Sieci Rdzeniowej w firmie Orange Polska.

    Obecnie ponad 90 procent szkoleń technicznych dla partnerów biznesowych firmy Ericsson w Europie i Ameryce Łacińskiej oferowanych jest w formie cyfrowej. Wykorzystanie Metaverse i okularów VR pozwoliło odtworzyć interakcje i doświadczenia uczestników ze szkoleń stacjonarnych.

    „Opracowując program szkoleniowy w Metaverse skupiliśmy się na efektywnej nauce. Pomimo że jesteśmy otoczeni przez nowoczesne technologie, nasz umysł przyswaja wiedzę tak samo jak wieki temu – poprzez obserwację otoczenia oraz interakcję z innymi osobami. Przewaga dostarczania szkoleń w Metaverse polega na tym, że w świecie trójwymiarowym uczymy się szybciej i wydajniej.”

    Ewelina Grabowska, Dyrektor ds. Rozwoju na Europę i Amerykę Łacińską w firmie Ericsson.

    Ericsson w 2023 planuje przeprowadzić kolejne szkolenie w Metaverse dla specjalistów Orange Polska wykorzystując doświadczenie i uwagi zebrane po pierwszej sesji szkoleniowej. Bazując na polskich doświadczeniach firma zamierza również wdrożyć to rozwiązanie na całym świecie.