Tag: SAS

  • SAS wprowadza generator danych syntetycznych do ekosystemu Microsoftu

    SAS wprowadza generator danych syntetycznych do ekosystemu Microsoftu

    Strategiczne partnerstwo między SAS a Microsoftem wchodzi w nową fazę, koncentrując się na jednym z największych wyzwań współczesnego AI: dostępie do danych przy zachowaniu prywatności. SAS udostępnił swoje narzędzie SAS Data Maker w Microsoft Azure Marketplace, oferując firmom rozwiązanie problemu niedoboru bezpiecznych danych szkoleniowych.

    Ruch ten jest bezpośrednim następstwem przejęcia przez SAS w 2024 roku brytyjskiej spółki Hazy, pioniera w dziedzinie generowania danych syntetycznych. Integracja technologii Hazy pozwoliła amerykańskiemu gigantowi analitycznemu na stworzenie narzędzia, które replikuje statystyczne, relacyjne i czasowe właściwości rzeczywistych zbiorów danych, nie ujawniając przy tym żadnych informacji wrażliwych. W praktyce oznacza to, że organizacje mogą trenować i testować nowe modele sztucznej inteligencji, omijając prawne i etyczne bariery związane z RODO czy tajemnicą przedsiębiorstwa.

    microsoft

    SAS Data Maker wyróżnia się na tle konkurencji podejściem „no-code”. Użytkownicy mogą generować dane za pomocą interfejsu graficznego, co demokratyzuje dostęp do zaawansowanych technik, takich jak prywatność różnicowa (differential privacy), bez konieczności angażowania programistów. Oprogramowanie obsługuje skomplikowane struktury, w tym przetwarzanie szeregów czasowych oraz operacje na wielu tabelach jednocześnie. Istotnym elementem platformy są wbudowane mechanizmy kontroli jakości, które pozwalają na wizualne porównanie wierności danych syntetycznych z ich oryginalnymi odpowiednikami przed ich użyciem w środowisku produkcyjnym.

    Debiut Data Makera w sklepie Microsoftu to kolejny element szerszej układanki. W ofercie Azure znajduje się już SAS Viya Workbench, środowisko deweloperskie wspierające budowę modeli w językach SAS, R i Python. Obecność obu narzędzi w jednym ekosystemie chmurowym ma ułatwić przedsiębiorstwom integrację nowych rozwiązań z istniejącymi przepływami pracy bez konieczności dokonywania kosztownych korekt technicznych.

    Zgodnie z zapowiedziami, wyłączność dla Microsoftu jest jednak tymczasowa. SAS planuje udostępnienie Data Makera na innych platformach chmurowych oraz jego głębszą integrację z flagową platformą analityczną SAS Viya, co potwierdza dążenie firmy do zachowania elastyczności w środowiskach multicloud.

  • Raport IDC i SAS: biznes ufa GenAI, ale nie dba o jej wiarygodność

    Raport IDC i SAS: biznes ufa GenAI, ale nie dba o jej wiarygodność

    Choć generatywnej AI ufa dziś więcej organizacji niż jakiejkolwiek innej technologii sztucznej inteligencji, większość firm nie podejmuje konkretnych kroków, by to zaufanie naprawdę uzasadnić — wynika z raportu Data and AI Impact Report: The Trust Imperative, przygotowanego przez IDC na zlecenie SAS.

    Generatywna AI jako domyślny „ulubieniec”

    Według badania aż 81 % ankietowanych firm deklaruje użycie generatywnej AI, podczas gdy tradycyjnych modeli uczenia maszynowego używa 66 %, agentowej AI — 52 %, a technologii kwantowej — 30 %. Co więcej, aż 48 % respondentów przyznaje najwyższy poziom zaufania do GenAI, podczas gdy zaufanie do tradycyjnej AI deklaruje tylko 18 %. W środowiskach mniej zaawansowanych technologicznie generatywna AI cieszy się nawet trzykrotnie wyższym zaufaniem niż klasyczne modele.

    Ten rozdźwięk — między percepcją a realną odpowiedzialnością — stanowi centralne zagadnienie raportu. Zaufanie organizacji do AI jako takiej deklaruje 78 %, ale tylko 40 % firm faktycznie inwestuje w praktyki podnoszące wiarygodność (transparentność, zarządzanie, etyka).

    ROI vs. rzetelność — jak zaangażowanie się opłaca

    Raport wskazuje, że organizacje traktujące kwestie zaufania jako kluczowe mają aż o 60 % większą szansę na podwojenie zwrotu z inwestycji w AI. Z kolei mniej dojrzałe podmioty — jeśli w ogóle wdrażają praktyki odpowiedzialnej AI — najczęściej wybierają jedynie generatywne modele, mimo że ich zachowanie bywa bardziej nieprzewidywalne.

    To klasyczny dylemat: AI staje się centralną osią operacji, ale fundamenty — dane, zarządzanie, nadzór — pozostają niedomknięte.

    Główne bariery technologiczne

    Wśród trzech kluczowych wyzwań, które hamują rozwój AI, liderzy wskazują:

    1. Nieoptymalne środowiska danych i brak scentralizowanych architektur (49 %).

    2. Brak ustandaryzowanych procesów zarządzania danymi (44 %).

    3. Niedobór wykwalifikowanych kadrowo specjalistów (41 %).

    Dostęp do użytecznych źródeł danych — wskazany przez 58 % respondentów — jest najczęstszą przeszkodą. Ponadto, obawy dotyczące prywatności (62 %), braku transparentności (57 %) i aspektów etycznych (56 %) towarzyszą każdemu wdrożeniu GenAI.

    Quantum AI — entuzjazm w cieniu niedojrzałości

    Choć technologie kwantowe nadal funkcjonują głównie w fazie badań, prawie 30 % decydentów deklaruje ich znajomość, a 26 % — pełne zaufanie do Quantum AI.([sas.com][1]) To sygnał, że hype wyprzedza praktykę.

    Między hype’em a infrastrukturą

    Analiza wykazuje geograficzne różnice: kraje o bardziej uregulowanym rynku (jak niektóre państwa w UE) wykazują lepsze wskaźniki rzetelności (Trustworthy AI Index) i skuteczności AI (Impact Index). Tam, gdzie równoważenie zaufania i wiarygodności jest zrozumiane jako strategiczny warunek, skoki efektywności są największe.

    Wdrażanie AI bez budowy solidnych fundamentów to ryzykowna strategia z potencjałem krótkoterminowego wzrostu, ale z długofalowym osłabieniem. W środowisku, w którym AI staje się mniej narzędziem wspomagającym, a bardziej kanałem podejmowania kluczowych decyzji — transparentność, etyka i kontrola stają się warunkiem jego trwałego sukcesu.

  • Sztuczna inteligencja kwantowa (Quantum AI): Co to jest i dlaczego zmieni biznes?

    Sztuczna inteligencja kwantowa (Quantum AI): Co to jest i dlaczego zmieni biznes?

    Czas nieubłaganie przybliża nas do ery sztucznej inteligencji kwantowej (Quantum AI) i długo wyczekiwanej „przewagi kwantowej”. W wielu organizacjach temat technologii kwantowych wciąż pozostaje zagadką – pełen obietnic, lecz nie do końca zrozumiały.

    Ambicja wyprzedzania konkurencji i wyznaczania kierunki rozwoju rynku skłania firmy do coraz odważniejszych inwestycji w nowe technologie. Z badania przeprowadzonego przez SAS – światowego lidera w dziedzinie danych i sztucznej inteligencji – wynika, że aż trzech na pięciu decydentów biznesowych już dziś przeznacza znaczące środki na rozwój Quantum AI lub analizuje swoje możliwości wykorzystania tej technologii.

    Coraz wyraźniej widać możliwe opcje zastosowania sztucznej inteligencji kwantowej w sektorach o strategicznym znaczeniu, gdzie kluczowy jest czas, skala i najwyższa precyzja – od zaawansowanych symulacji w obszarze finansowym, przez precyzyjną diagnostykę w służbie zdrowia, po planowanie natychmiastowej reakcji kryzysowej w sektorze publicznym. To dlatego Quantum AI powinna przyciągać uwagę zarówno decydentów, jak i mediów czy opinii publicznej.

    Quantum AI to połączenie sztucznej inteligencji i obliczeń kwantowych, stanowiących nowy rodzaj przetwarzania danych.

    Współczesne laptopy i superkomputery bazują na klasycznym modelu obliczeń, w którym bity binarne przyjmują wartość zera lub jedynki. Komputery kwantowe działają w zupełnie inny sposób – ich podstawą są kubity, czyli bity kwantowe, które mogą być zerem, jedynką lub ich kombinacją jednocześnie.

    „Może wydawać się to skomplikowane, ale w praktyce sztuczna inteligencja kwantowa pozwala rozwiązywać określone problemy szybciej i dokładniej. Największy potencjał tkwi w takich obszarach jak optymalizacja, uczenie maszynowe czy modelowanie molekularne, co może znacząco przyczynić się do rozwoju usług finansowych, produkcyjnych, a także przyspieszyć postęp w naukach o życiu i innych kluczowych dziedzinach” – mówi Amy Stout, Dyrektor ds. Strategii Produktów Kwantowych w SAS.

    „W mediach często mówi się o przewadze kwantowej, najczęściej w kontekście szybkości. Badania pokazują, że komputer kwantowy może rozwiązać problem w kilka godzin, podczas gdy dla tradycyjnych komputerów oznaczałoby to setki tysięcy lat pracy. Chodzi jednak o wąsko zdefiniowane zadania, stworzone po to, by zademonstrować unikalne możliwości komputerów kwantowych. To ważne osiągnięcia badawcze, jednak nie przekładają się bezpośrednio na praktyczne rozwiązania dla klientów. Media zbyt często przedstawiają przewagę kwantową wyłącznie przez pryzmat szybkości, tymczasem jej potencjał jest znacznie większy – może stać się fundamentem przełomowych innowacji w wielu sektorach gospodarki” – podkreśla Bill Wisotsky, Główny Architekt Systemów Kwantowych w SAS.

    Na przykład w przypadku uczenia maszynowego wspieranego przez technologie kwantowe przewagą może być możliwość kodowania danych w wyższych wymiarach, co umożliwia fizyka kwantowa, a czego nie oferuje tradycyjne uczenie maszynowe. Przewagą może być także zdolność do trenowania modeli przy użyciu mniejszej ilości danych albo znaczące ograniczenie zużycia energii potrzebnej do obliczeń kwantowych.

    „Tu dochodzimy do kluczowego punktu. Rozwiązując praktyczne wyzwania z pomocą komputerów kwantowych, przewagę kwantową trzeba oceniać na wielu płaszczyznach. Nie chodzi tylko o szybkość, ale także o konkretne korzyści biznesowe i realne zastosowania, które sprawiają, że technologia faktycznie wnosi wartość w codzienne procesy i długofalową strategię firmy” – dodaje ekspert SAS.

    W świecie technologii kwantowych od lat zapowiadany jest przełom. Na rynku działa obecnie wiele firm technologicznych oraz producentów sprzętu, którzy intensywnie inwestują w rozwój komputerów kwantowych. Ich celem jest osiągnięcie skali, szybkości i precyzji niezbędnych do praktycznego wykorzystania tej technologii w złożonych zastosowaniach biznesowych i naukowych. Mimo dynamicznego postępu, komputery kwantowe wciąż pozostają na etapie rozwoju i nie osiągnęły jeszcze pełnej dojrzałości technologicznej.

    „Zainteresowanie technologiami kwantowymi już dziś jest ogromne, podobnie jak poziom inwestycji – i trudno się temu dziwić. Coraz więcej liderów branży angażuje się w rozwój tej technologii, świadomych, że w 2025 roku nie przełoży się ona jeszcze bezpośrednio na wyniki finansowe. Wiedzą bowiem, że to właśnie teraz kształtuje się przewaga konkurencyjna: zdobycie pierwszych doświadczeń, rozwój wewnętrznych kompetencji i zabezpieczenie własności intelektualnej, które w kolejnych latach pozwolą im wyprzedzić rynek.

    Patrzę na tę dziedzinę z dużym optymizmem. Analizując plany rozwojowe dostawców sprzętu oraz to, co udało się osiągnąć w ciągu ostatnich trzech do pięciu lat i co czeka nas w kolejnych, uważam, że istnieje realna szansa, iż komputery te wkrótce będą w stanie zapewnić przewagę kwantową w rozwiązywaniu stosunkowo prostych zagadnień. Mam nadzieję, że w dalszej perspektywie będziemy świadkami coraz liczniejszych przykładów obrazujących pełen potencjał sztucznej inteligencji kwantowej” – podsumowuje Amy Stout.

    „Komputery kwantowe mają szansę zrewolucjonizować świat. Potencjalnych zastosowań jest bardzo wiele, ale dwa obszary, które – moim zdaniem – zostaną szczególnie mocno przekształcone, to sztuczna inteligencja i medycyna. Wraz ze wzrostem mocy obliczeniowej komputerów kwantowych i pogłębianiem wiedzy na temat ich wykorzystania, sztuczna inteligencja zacznie wykorzystywać fizykę, która stanowi fundament obliczeń kwantowych” – mówi Bill Wisotsky.

    Medycyna może odnieść znaczące korzyści – zwłaszcza w obszarze farmakologii. Komputery kwantowe umożliwią naukowcom modelowanie złożonych procesów biologicznych i molekularnych w sposób niedostępny dla obecnych technologii. W praktyce przełoży się to na szybsze opracowywanie skutecznych terapii i skrócenie czasu ich wprowadzania na rynek.

    „W przyszłości przeciętni użytkownicy prawdopodobnie nawet nie będą świadomi, że w ich przypadku została wykorzystana technologia obliczeń kwantowych do osiągnięcia określonych celów. Postrzegam ją raczej jako kolejne wsparcie obliczeniowe – podobne do wszystkich „PU”, które już znamy. Czy przeciętni użytkownicy wiedzą, że aplikacja, z której korzystają, działa na CPU, GPU czy NPU? Nie – aplikacja po prostu działa” – dodaje Bill Wisotsky. 

    źródło: SAS

  • Innowacje AI w Polsce – SAS wyróżnia firmy zmieniające reguły gry

    Innowacje AI w Polsce – SAS wyróżnia firmy zmieniające reguły gry

    Podczas warszawskiej edycji SAS Innovate on Tour 2025, technologie przyszłości zyskały realny wymiar. Wydarzenie skupiło się przede wszystkim na pokazaniu praktycznych zastosowań sztucznej inteligencji w różnych sektorach. I to nie w formie obietnic — lecz wdrożeń, które już dziś zmieniają sposób działania banków, ubezpieczycieli czy detalistów.

    Centralnym punktem wydarzenia było wręczenie nagród AI Ambassador Award 2025. Pięć polskich organizacji – Bank Gospodarstwa Krajowego, DOZ Direct, ING Bank Śląski, Polski Światłowód Otwarty i Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny – zostało uhonorowanych za wykorzystanie AI do budowania przewag rynkowych. Co istotne, nie chodziło o eksperymenty w laboratoriach, ale o konkretne wdrożenia: wykrywanie nadużyć, personalizacja usług, zarządzanie ryzykiem. Wyróżnienie otrzymał także sektor akademicki – SAS Educator Award trafiła do dr Agnieszki Kucharskiej z Politechniki Warszawskiej, co podkreśla wagę kompetencji i edukacji w obszarze danych.

    Na tle wielu branżowych wydarzeń, SAS Innovate wyróżnia się konsekwencją – nie tylko w retoryce „AI zaufanej i odpowiedzialnej”, ale też w technologicznej ofercie. Firma nie ucieka w buzzwordy, lecz pokazuje rozwiązania, które łączą nowoczesność z pragmatyzmem. Quantum AI to przykład – nie futurystyczna wizja, ale konkretna propozycja dla firm zmagających się z wielowymiarowymi analizami. Już 60% przedsiębiorstw w Wielkiej Brytanii i Chinach aktywnie testuje lub inwestuje w takie podejścia – SAS najwyraźniej chce, by Polska nie została z tyłu.

    Innym interesującym wątkiem była integracja cyfrowych bliźniaków z silnikiem Unreal Engine. Choć może brzmieć jak zabieg marketingowy, wykorzystanie realistycznych modeli 3D do testowania operacji biznesowych ma potencjał: zwłaszcza w produkcji, logistyce czy handlu detalicznym, gdzie margines błędu kosztuje realne pieniądze.

    SAS pokazał też rosnące znaczenie danych syntetycznych – szczególnie istotnych w kontekście ochrony prywatności. Możliwość trenowania modeli AI na sztucznie wygenerowanych zbiorach danych może stać się kluczowa w regulowanych branżach, takich jak medycyna czy finanse.

  • Nowe narzędzie SAS pomoże ocenić dojrzałość Twojej firmy w GenAI

    Nowe narzędzie SAS pomoże ocenić dojrzałość Twojej firmy w GenAI

    Generatywna sztuczna inteligencja (GenAI) stała się jednym z najgorętszych tematów w świecie nowych technologii – ale jak wiele organizacji rzeczywiście wie, dokąd zmierza z tym trendem? SAS proponuje konkretną odpowiedź: bezpłatne, internetowe narzędzie do benchmarkingu dojrzałości GenAI.

    GenAI: między eksperymentem a strategią

    Na rynku nie brakuje firm, które z entuzjazmem wdrażają rozwiązania oparte na dużych modelach językowych – od ChatGPT po wyspecjalizowane silniki tworzone wewnętrznie. Jednak, jak pokazuje badanie przeprowadzone przez SAS i Coleman Parkes Research na grupie 1600 decydentów z różnych branż (w tym bankowości, telekomunikacji, ochrony zdrowia czy sektora publicznego), wiele z tych działań pozostaje na etapie eksperymentów bez jasno określonej strategii.

    Nowe narzędzie benchmarkowe SAS ma za zadanie uporządkować tę sytuację. Jak? Poprzez ocenę dojrzałości organizacji w trzech kluczowych obszarach:

    • zarządzania danymi,
    • zarządzania wdrożeniami AI,
    • integracji technologii GenAI z procesami biznesowymi.

    Wynik? Klasyfikacja firmy jako Obserwator, Odkrywca lub Lider. W zależności od wyniku, użytkownik otrzymuje spersonalizowany raport z zaleceniami, jak przejść na wyższy poziom dojrzałości.

    Punkt odniesienia – na wagę złota

    Dla wielu firm kluczowe może być nie tylko spojrzenie w lustro, ale także porównanie się z innymi graczami z branży. Narzędzie SAS umożliwia właśnie to – dostarcza benchmarki sektorowe, które pokazują, gdzie jesteśmy na tle konkurencji. A to już cenna wskazówka dla działów IT i strategii biznesowej.

    Warto zaznaczyć, że inicjatywa SAS nie kończy się na diagnozie. Firma mocno akcentuje potrzebę odpowiedzialnego wdrażania GenAI – z naciskiem na bezpieczeństwo danych, przejrzystość modeli i zgodność z regulacjami. Całość wspierana jest przez platformę SAS Viya, która integruje zarządzanie danymi, rozwój i operacjonalizację modeli AI. Co więcej – może współpracować z zewnętrznymi modelami językowymi.

    Czy benchmark to tylko moda?

    Można zapytać: czy kolejne narzędzie do „oceny dojrzałości” to nie po prostu modny gadżet? W tym przypadku odpowiedź brzmi: niekoniecznie. W sytuacji, gdy inwestycje w AI rosną, a efekty nie zawsze są mierzalne, punkt odniesienia – zarówno wewnętrzny, jak i względem rynku – może stanowić realną wartość. Szczególnie dla firm, które chcą przekuć eksperymenty w przewagę konkurencyjną.

  • Nowa strategia banków: więcej AI, więcej danych, mniej ryzyka – wnioski z badania SAS

    Nowa strategia banków: więcej AI, więcej danych, mniej ryzyka – wnioski z badania SAS

    ​W obliczu dynamicznie zmieniającego się otoczenia makroekonomicznego, banki na całym świecie intensyfikują inwestycje w technologie zarządzania ryzykiem. Najnowszy raport „Transforming Risk Management”, opracowany przez FT Longitude we współpracy z firmą SAS, ujawnia istotne zmiany w podejściu instytucji finansowych do zarządzania ryzykiem.​

    Główne wnioski z raportu:

    • Wzrost inwestycji w technologie zarządzania ryzykiem: Aż 75% banków planuje zwiększyć nakłady na infrastrukturę technologiczną w obszarze zarządzania ryzykiem, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu z 51% w 2021 roku. Ponadto, 64% zamierza zwiększyć wydatki na oprogramowanie firm trzecich, podczas gdy w 2021 roku odsetek ten wynosił 43%.
    • Rozwój modelowania ryzyka: 67% banków planuje w ciągu najbliższych dwóch lat udoskonalić swoje możliwości w zakresie modelowania ryzyka, co stanowi wzrost w porównaniu z 54% w 2021 roku. Co więcej, 63% kadry kierowniczej uważa modelowanie ryzyka za przewagę konkurencyjną, podczas gdy w 2021 roku odsetek ten wynosił 47%.
    • Wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI): Mimo potencjału, jedynie 40% banków szeroko stosuje AI w zarządzaniu ryzykiem, 30% w modelowaniu ryzyka, a 36% w wykrywaniu nadużyć. Wykorzystanie generatywnej AI jest jeszcze niższe: 17% w zarządzaniu ryzykiem, 16% w modelowaniu ryzyka i 24% w wykrywaniu oszustw. Główną barierą w pełnym wdrożeniu AI jest brak wykwalifikowanych specjalistów, na co wskazuje 50% respondentów. ​
    • Zarządzanie danymi: 64% ankietowanych wskazuje na poprawę zarządzania ryzykiem jako główną korzyść z konsolidacji danych klientów. Mimo to, tylko 14% planuje znaczącą konsolidację tych danych, a mniej niż połowa (44%) ma podobne plany wobec innych danych.
    • Zarządzanie aktywami i pasywami (ALM): Jedynie około 20% dyrektorów ds. ryzyka jest „bardzo zadowolonych” ze swoich systemów ALM i zdolności do zarządzania ryzykiem płynności. Około 80% wdraża rozwiązania ALM nowej generacji lub dokonuje kompleksowych ulepszeń w tym obszarze.

    Carlos Diaz Alvarez, dyrektor ds. ryzyka w Santander Portugal, podkreśla potrzebę zintegrowanego podejścia: „Banki nie mogą już podejmować decyzji dotyczących płynności, kapitału czy ryzyka kredytowego w izolacji. Możemy wyodrębnić kluczowe informacje z oddzielnych systemów, aby podejmować holistyczne decyzje, ale potrzebujemy większej szczegółowości i integracji.” ​

    W obliczu rosnących wyzwań, takich jak niestabilność geopolityczna i szybki rozwój technologii, banki muszą nieustannie modernizować swoje procesy zarządzania ryzykiem. Integracja zaawansowanych technologii, takich jak AI, oraz skuteczne zarządzanie danymi stanowią klucz do budowania odporności i konkurencyjności na rynku finansowym.​

  • AI w walce z praniem pieniędzy: potencjał ogromny, wdrożenia zbyt wolne – kluczowe wnioski z badania SAS

    AI w walce z praniem pieniędzy: potencjał ogromny, wdrożenia zbyt wolne – kluczowe wnioski z badania SAS

    W ostatnich latach sztuczna inteligencja (AI) zyskała na znaczeniu jako narzędzie wspierające instytucje finansowe w przeciwdziałaniu praniu pieniędzy (AML). Dzięki możliwości analizowania ogromnych zbiorów danych i identyfikacji skomplikowanych wzorców transakcyjnych, AI oferuje potencjał do znacznego zwiększenia efektywności procesów AML. Jednak, mimo rosnącego zainteresowania, tempo wdrażania tych technologii pozostaje niewystarczające.​

    Stan wdrożeń AI w procesach AML

    Najnowsze badanie przeprowadzone przez SAS we współpracy z KPMG, obejmujące 850 członków Stowarzyszenia Certyfikowanych Specjalistów ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy (ACAMS), ujawnia, że jedynie 18% respondentów w pełni wykorzystuje rozwiązania AI i uczenia maszynowego (ML) w swoich procesach. Kolejne 18% prowadzi projekty pilotażowe, a 25% planuje wdrożenie tych technologii w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy.Niestety, aż 40% ankietowanych nie ma w planach implementacji AI/ML w najbliższym czasie.

    Zmieniające się podejście regulatorów

    W porównaniu z poprzednimi latami, zauważalny jest spadek entuzjazmu organów regulacyjnych wobec innowacji opartych na AI. Obecnie 51% ekspertów AML uważa, że regulatorzy zachęcają do wdrażania AI/ML, co stanowi spadek o 15 punktów procentowych w porównaniu z 2021 rokiem. Jednocześnie wzrósł odsetek tych, którzy postrzegają organy nadzorcze jako ostrożne lub oporne na zmiany w kontekście AI. ​

    Korzyści z wdrożenia AI w AML

    Mimo wyzwań, instytucje finansowe dostrzegają liczne korzyści płynące z zastosowania AI w procesach AML:

    • Redukcja fałszywych alarmów: AI pozwala na zmniejszenie liczby fałszywych alertów, co odciąża zespoły analityczne i pozwala skupić się na rzeczywistych zagrożeniach.
    • Automatyzacja procesów: Technologie AI umożliwiają automatyzację rutynowych zadań, takich jak analiza transakcji czy ocena ryzyka klienta, co zwiększa efektywność operacyjną.
    • Wykrywanie złożonych zagrożeń: Zaawansowane algorytmy AI potrafią identyfikować skomplikowane schematy prania pieniędzy, które byłyby trudne do wykrycia tradycyjnymi metodami. ​

    Przykłady zastosowań AI w AML

    Przykłady z różnych krajów pokazują, jak AI wspiera procesy AML:​

    • Peru: Śledczy wykorzystują AI do analizy rosnącej liczby podejrzanych transakcji finansowych, co doprowadziło do podwojenia liczby spraw kierowanych do organów ścigania. 
    • Armenia: AI jest używana do weryfikacji zeznań majątkowych funkcjonariuszy publicznych, co zwiększa przejrzystość i skuteczność działań antykorupcyjnych.

    Wyzwania w implementacji AI w AML

    Pomimo oczywistych korzyści, instytucje finansowe napotykają na bariery w pełnym wdrożeniu AI:​

    • Ograniczenia budżetowe: Wysokie koszty wdrożenia i utrzymania zaawansowanych systemów AI stanowią istotną przeszkodę dla wielu organizacji. ​
    • Brak wytycznych regulacyjnych: Niepewność co do oczekiwań organów nadzoru w zakresie stosowania AI powoduje ostrożność w jej wdrażaniu. ​
    • Niedobór kompetencji: Brak specjalistów z odpowiednimi umiejętnościami w zakresie AI i AML utrudnia implementację tych technologii. ​

    Sztuczna inteligencja ma potencjał, aby zrewolucjonizować procesy przeciwdziałania praniu pieniędzy, oferując skuteczniejsze narzędzia do wykrywania i zapobiegania przestępstwom finansowym. Jednak aby w pełni wykorzystać możliwości AI, konieczne jest przezwyciężenie istniejących barier poprzez inwestycje w infrastrukturę, szkolenia oraz współpracę z organami regulacyjnymi w celu wypracowania jasnych wytycznych dotyczących stosowania nowych technologii w AML.​