Tag: Integracja systemów

  • Infrastruktura AI w 2025: Gotowi na rewolucję czy skazani na porażkę? Wnioski z raportu Flexential

    Infrastruktura AI w 2025: Gotowi na rewolucję czy skazani na porażkę? Wnioski z raportu Flexential

    Rok 2025 to moment, w którym sztuczna inteligencja przestaje być technologiczną ciekawostką, a staje się imperatywem biznesowym. Już 83% firm deklaruje, że AI jest najwyższym priorytetem w ich planach , a 88% liderów za kluczowy cel uznaje przyspieszenie jej adopcji. Inwestycje rosną lawinowo, napędzane obietnicą bezprecedensowego zwrotu.   

    Jednak za fasadą tego entuzjazmu kryje się niepokojący paradoks. Organizacje, pędząc ku rewolucji, zderzają się z murem własnych fundamentów technologicznych. Raport Flexential „2025 State of AI Infrastructure” bezlitośnie obnaża tę prawdę: aż 44% firm wskazuje ograniczenia infrastruktury IT jako główną barierę w ekspansji inicjatyw AI. To centralne wyzwanie strategiczne, które może zniweczyć najbardziej ambitne plany. Infrastruktura, niegdyś postrzegana jako zaplecze, stała się wąskim gardłem decydującym o tempie innowacji.

    Wyścig zbrojeń napędzany przez ROI

    Globalny boom na AI w 2025 roku nie jest już napędzany ciekawością, ale twardymi, wymiernymi korzyściami. Przeszliśmy z fazy eksperymentów do etapu strategicznego, ogólnofirmowego skalowania. Motorem napędowym jest zwrot z inwestycji (ROI). Firmy, które wdrożyły generatywną AI, notują średni zwrot na poziomie 3,7-krotności poniesionych nakładów. Co więcej, 74% organizacji raportuje, że ich najbardziej zaawansowane inicjatywy GenAI spełniają lub przekraczają oczekiwania dotyczące ROI.   

    Te wyniki sprawiają, że liderzy biznesowi nie pytają już „czy AI działa?”, ale „jak wdrożyć ją w kluczowych procesach, aby uzyskać trwałą przewagę?”. Obserwujemy wyraźne przesunięcie akcentów z rozproszonych testów na rzecz głębokich wdrożeń w obszarach krytycznych dla modelu biznesowego, takich jak IT, operacje, marketing i obsługa klienta.   

    Skala zaangażowania finansowego jest imponująca. Aż 70% organizacji przeznacza co najmniej 10% swoich budżetów IT na inicjatywy związane z AI. Wykorzystanie generatywnej AI w przedsiębiorstwach skoczyło z 55% do 75% tylko w ciągu ostatniego roku. Ten pęd ku innowacjom tworzy jednak niebezpieczną pętlę sprzężenia zwrotnego. Sukces w ROI motywuje zarządy do przeznaczania coraz większych budżetów na kolejne projekty, a każdy z nich generuje ogromne, często niedoszacowane zapotrzebowanie na moc obliczeniową, przepustowość sieci i przestrzeń w centrach danych. W rezultacie początkowy sukces staje się motorem napędowym, który zderza się z fizycznymi ograniczeniami infrastruktury, tworząc strategiczny dylemat: jak utrzymać tempo, gdy fundamenty technologiczne zaczynają pękać pod naporem własnego sukcesu?   

    Punkt krytyczny: Kryzys infrastruktury AI

    Entuzjazm i inwestycje zderzają się z twardą, fizyczną rzeczywistością. Infrastruktura IT, przez lata traktowana jako wsparcie dla biznesu, dziś staje się jego głównym ograniczeniem. To już nie jest tylko kwestia IT, ale fundamentalne ryzyko biznesowe.

    Energia i chłodzenie – fizyczne granice wzrostu

    Obciążenia związane z AI generują nienasycony apetyt na energię. Dane z badania Uptime Institute są alarmujące: 27% szaf serwerowych dedykowanych treningowi AI przekracza pobór mocy na poziomie 50 kW. Dla porównania, prosta odpowiedź na zapytanie w ChatGPT może wymagać dziesięciokrotnie więcej energii niż tradycyjne wyszukiwanie w Google. Ta „gorączka mocy” zmusza operatorów centrów danych do natychmiastowych i kosztownych działań. Aż 52% z nich pilnie modernizuje infrastrukturę zasilania, a 51% inwestuje w nowe systemy chłodzenia. Niewystarczające oszacowanie tych potrzeb prowadzi do opóźnień w projektach, wzrostu kosztów operacyjnych i nałożenia fizycznego „sufitu” na zdolność firmy do skalowania AI.   

    Centra danych i sieć – nowe wąskie gardła

    Problem nie leży tylko w mocy, ale także w dostępności przestrzeni. Popyt na specjalistyczne centra danych drastycznie przewyższa podaż. Wskaźniki pustostanów na kluczowych rynkach spadły do rekordowo niskiego poziomu 1,9%, a ponad 70% nowych obiektów jest wynajmowanych jeszcze przed ukońzeniem budowy. Dla firm poszukujących znacznych mocy, czas oczekiwania na nową infrastrukturę przekracza obecnie 24 miesiące. To zmusza organizacje do przewidywania swoich potrzeb na 1-3 lata naprzód.   

    Nawet jeśli firmie uda się zabezpieczyć moc i przestrzeń, jej wysiłki może zniweczyć kolejne wąskie gardło: sieć. Raport Flexential pokazuje dramatyczny wzrost problemów w tym obszarze. Odsetek organizacji zgłaszających problemy z przepustowością sieci wzrósł z 43% do 59% w ciągu roku, a wyzwania związane z opóźnieniami (latency) – z 32% do 53%. Inwestowanie milionów w najdroższe akceleratory AI bez jednoczesnej modernizacji sieci do standardów takich jak RoCE czy InfiniBand jest jak wstawienie silnika bolidu Formuły 1 do miejskiego samochodu – potężna moc obliczeniowa będzie nieustannie dławiona.   

    Kryzys infrastrukturalny tworzy nowy podział na rynkowych zwycięzców i przegranych. Linia podziału nie przebiega już wzdłuż zasobności portfela, ale wzdłuż zdolności do strategicznego planowania. Firmy, które przewidziały ten kryzys i zaplanowały swoje potrzeby na lata naprzód, mają teraz fundamentalną, niemożliwą do szybkiego nadrobienia przewagę. Nowa przepaść konkurencyjna nie dzieli więc bogatych od biednych, ale przewidujących od reaktywnych.

    Przepaść kompetencyjna

    Nawet organizacje, którym uda się pokonać bariery infrastrukturalne, stają przed kolejnym wyzwaniem: brakiem wykwalifikowanych ludzi. Luka kompetencyjna w dziedzinie AI osiąga krytyczny poziom, stając się równie poważnym hamulcem, co ograniczenia w dostępie do sprzętu.

    Skala problemu w liczbach

    Statystyki wskazują, że talent stał się najrzadszym zasobem. Aż 86% liderów jest zaniepokojonych swoją zdolnością do pozyskania lub rozwinięcia specjalistycznych talentów. Dla 38% dyrektorów z poziomu C-suite luka kompetencyjna jest głównym czynnikiem hamującym wydajność ich organizacji. Problem narasta: w ciągu roku odsetek firm zgłaszających braki w zarządzaniu infrastrukturą AI wzrósł z 53% do 61%. Przekłada się to na dramatycznie niską pewność siebie liderów – tylko 14% z nich uważa, że posiada w swoich szeregach odpowiednie talenty do realizacji strategii AI.   

    Nowa elita technologiczna i strategiczne odpowiedzi

    Niedobór talentów nie jest równomierny. Popyt na niektóre role eksplodował, tworząc nową, wysoko opłacaną elitę. Najlepszym przykładem jest Inżynier MLOps, rola łącząca uczenie maszynowe, inżynierię oprogramowania i operacje (DevOps). LinkedIn odnotował wzrost popularności tej roli o 9,8x w ciągu pięciu lat. Gwałtownie rośnie też zapotrzebowanie na specjalistów od infrastruktury AI, ekspertów od sieci o niskich opóźnieniach i zarządzania klastrami GPU.   

    W obliczu tak konkurencyjnego rynku, firmy muszą działać strategicznie. Pierwszą opcją jest „budowanie” talentu od wewnątrz poprzez programy upskillingowe i reskillingowe. Aż 69% globalnych CEO przewiduje, że wdrożenie AI będzie wymagać od większości ich pracowników nabycia nowych umiejętności. Drugą opcją jest „kupowanie” lub „pożyczanie” talentów poprzez rekrutację lub outsourcing. Rynek pracy dla specjalistów AI jest ekstremalnie rozgrzany , co czyni outsourcing potężnym narzędziem, zapewniającym natychmiastowy dostęp do globalnej puli talentów i eliminującym długotrwałe procesy rekrutacyjne.   

    Luka kompetencyjna w zakresie infrastruktury AI nie jest problemem oddzielnym od kryzysu infrastrukturalnego – jest jego bezpośrednim skutkiem. Rosnąca złożoność technologii takich jak InfiniBand czy zaawansowane systemy chłodzenia tworzy zapotrzebowanie na zupełnie nowy zestaw umiejętności, których rynek nie był w stanie wykształcić w tak krótkim czasie. Nie można rozwiązać problemu infrastruktury, kupując tylko sprzęt. Trzeba jednocześnie zainwestować w ludzi, którzy potrafią go efektywnie obsługiwać.

    Deficyt zaufania: Bezpieczeństwo i ład w erze AI

    Nawet organizacje dysponujące nowoczesną infrastrukturą i najlepszymi talentami mogą ponieść porażkę, jeśli zignorują trzeci filar: zaufanie. Szybka i często niekontrolowana adopcja AI tworzy nowe, bezprecedensowe ryzyka.

    Nowa granica ryzyka

    Wdrożenie AI na masową skalę fundamentalnie zmienia krajobraz cyberzagrożeń. Aż 55% firm przyznaje, że adopcja AI zwiększyła ich podatność na ataki, co stanowi drastyczny wzrost z 39% rok wcześniej. Pojawiają się nowe wektory ataków, takie jak zatruwanie danych (data poisoning) czy ataki adwersarialne, mające na celu oszukanie modelu.   

    Jednym z najbardziej podstępnych zagrożeń jest „Shadow AI” – nieautoryzowane użycie zewnętrznych narzędzi AI przez pracowników. W dobrej wierze, próbując zwiększyć produktywność, pracownicy wprowadzają wrażliwe dane firmowe do publicznie dostępnych modeli, takich jak ChatGPT, co prowadzi do milionów incydentów wycieku informacji.   

    Imperatyw ładu (Governance)

    Szybkość wdrożeń AI wyprzedza rozwój wewnętrznych regulacji. Jedna trzecia (33%) firm przyznaje, że ich systemy ładu korporacyjnego dla AI nie posiadają zdefiniowanych protokołów bezpieczeństwa, a prawie połowa (48%) zgłasza luki w politykach dotyczących wykrywania stronniczości (bias). W odpowiedzi na ten chaos, amerykański Narodowy Instytut Standaryzacji i Technologii (NIST) opublikował AI Risk Management Framework (AI RMF) – kompleksowy przewodnik pomagający zarządzać ryzykiem w sposób ustrukturyzowany.   

    Zjawisko „Shadow AI” jest paradoksalnym skutkiem ubocznym programów upskillingowych. Firmy zachęcają pracowników do nauki, ale nie dostarczając im bezpiecznych, firmowych alternatyw, pchają ich w ramiona publicznych narzędzi. Inicjatywy mające na celu zwiększenie kompetencji, jeśli nie są połączone z jasnymi politykami i dostarczeniem bezpiecznych narzędzi, stają się głównym źródłem ryzyka dla całej organizacji.

    Werdykt na rok 2025

    Rewolucja AI jest nieunikniona, ale porażka jest równie realnym scenariuszem dla tych, którzy ignorują pęknięcia pojawiające się w ich technologicznych i ludzkich fundamentach. Sukces nie będzie zależał od skali ambicji, ale od zdolności do zsynchronizowania wizji z operacyjną gotowością.

    Pytanie postawione w tytule – gotowi na rewolucję czy skazani na porażkę? – nie ma jednej odpowiedzi. Zostanie ona udzielona indywidualnie, wewnątrz każdej organizacji, poprzez decyzje podejmowane w nadchodzących miesiącach. Firmy, które podejdą do tych wyzwań z należytą powagą, mają szansę stać się prawdziwymi liderami tej transformacji. Pozostałe ryzykują, że ich inwestycje w AI staną się kosztownymi pomnikami zmarnowanej szansy.

  • Transformacja partnerów IT: od handlu oprogramowaniem do doradztwa strategicznego

    Transformacja partnerów IT: od handlu oprogramowaniem do doradztwa strategicznego

    W ostatnich latach polskie MŚP dynamicznie przyspieszyły cyfryzację, wdrażając liczne aplikacje SaaS. Jednak szybki i często nieskoordynowany rozwój technologiczny doprowadził do powstania tzw. cyfrowego chaosu – izolacji danych i procesów w silosach informacyjnych. Artykuł analizuje to zjawisko i pokazuje, jak rosnąca świadomość problemu zwiększa zapotrzebowanie na usługi integracyjne, otwierając przed partnerami IT nowe możliwości – od sprzedaży narzędzi po projektowanie zintegrowanych ekosystemów.

    Sektor MŚP to fundament polskiej gospodarki. W 2022 roku działało w Polsce o ponad jedną trzecią więcej firm niż w 2004 r., kiedy było ich 1,7 mln. Przedsiębiorstwa te nie tylko rosną liczebnie, ale też inwestują – w 2023 r. nakłady małych firm wzrosły o 29%, obejmując również IT jako odpowiedź na zmienne otoczenie biznesowe.

    Dla branży IT oznacza to dwa kluczowe trendy. Po pierwsze, po fazie intensywnej adopcji narzędzi cyfrowych następuje etap konsolidacji i integracji. Firmy dostrzegają, że rozproszone systemy utrudniają przepływ informacji i spójność danych. Po drugie, partnerzy IT mogą ewoluować z roli resellerów do roli doradców i architektów procesów – zyskując nowe źródła przychodu i głębsze relacje z klientami.

    Paradoksalnie, narzędzia mające usprawniać pracę, przy braku całościowej strategii wdrożeniowej, generują nowe problemy. Aplikacje wybierane są często lokalnie – przez działy lub osoby – bez myślenia o ich wzajemnej integracji. W efekcie powstają niekomunikujące się systemy i informacyjne „wyspy”, skutkujące duplikacją pracy, brakiem spójności danych i utrudnioną współpracą. Problemem nie jest technologia, lecz sposób jej implementacji – bez myślenia ekosystemowego.

    Fala adopcji SaaS (2021–2024): jak polskie MŚP budowały cyfrowe silosy

    Lata 2021–2024 to okres gwałtownego wzrostu wykorzystania aplikacji SaaS w polskich MŚP. Łatwy dostęp, model subskrypcyjny i wysoka specjalizacja narzędzi (fakturowanie, CRM, projekty, komunikacja) skłoniły firmy do masowej adopcji. Jednak brak strategii integracji doprowadził do powstania cyfrowych silosów – rozproszonych, niekomunikujących się systemów.

    Według Eurostatu, w 2023 r. 55,7% polskich firm korzystało z chmury, wobec 24,4% w 2020 r. i 11,5% w 2018 r. Po raz pierwszy wynik ten przewyższył średnią unijną (45,2%). Polska odnotowała 27 p.p. wzrostu w latach 2021–2023, przy unijnym wzroście o 4,2 p.p.

    Dane GUS pokazują, że najpopularniejsze usługi chmurowe to e-mail (37,8%) i pakiety biurowe (27,3%). Te podstawy otwierają drogę do wdrażania specjalistycznych narzędzi, w tym:

    • Fakturowanie: Fakturownia (600 tys. klientów), Taxon (50 tys.), Faktura.pl, Comarch ERP XT. Rosnące znaczenie ma KSeF, który wymusza cyfryzację fakturowania.
    • CRM: Rynek wart 4,7 mld zł w 2024 r. (+24% r/r), z prognozą wzrostu do ponad 13 mld zł do 2030 r. Według SugarCRM, 60% specjalistów uznaje CRM za kluczowy dla relacji z klientem.

    Z chmury korzysta 77,6% dużych firm, 59% średnich i 41,7% małych. To właśnie mniejsze firmy, przy ograniczonych zasobach IT, są szczególnie narażone na chaos technologiczny.

    Do powstawania silosów prowadzą trzy czynniki:

    1. Niska bariera wejścia: Darmowe plany i łatwość wdrożenia zachęcają do samodzielnych decyzji, bez analizy integracji.
    2. Wysoka specjalizacja narzędzi: Firmy wdrażają najlepsze rozwiązania dla poszczególnych działów (CRM, e-mail, projekty), nie dbając o ich kompatybilność.
    3. Decentralizacja decyzji IT: Zakupy software’u często odbywają się oddolnie – przez działy marketingu, sprzedaży czy finansów – bez nadzoru nad architekturą systemów.

    W efekcie powstaje „technologiczne rozdrobnienie feudalne” – lokalnie optymalne, ale globalnie niespójne rozwiązania. Brakuje centralnej koordynacji IT, co skutkuje fragmentacją danych i spadkiem efektywności całej organizacji.

    Cyfrowe silosy – niewidoczny hamulec rozwoju MŚP

    Cyfrowe silosy to izolowane systemy i dane, które nie komunikują się efektywnie z resztą organizacji. W MŚP, gdzie kluczowa jest zwinność i efektywne zarządzanie zasobami, stają się one poważną barierą operacyjną i strategiczną.

    Silosy nie zawsze wynikają z formalnych struktur – częściej są efektem braku integracji, ograniczonej komunikacji, decentralizacji decyzji zakupowych, pracy zdalnej i braku wspólnej strategii IT. Pojawiają się, gdy różne działy wdrażają niezależnie aplikacje SaaS, nie uwzględniając ich wzajemnej kompatybilności.

    Konsekwencje istnienia silosów:

    • Niespójność danych: Różne wersje tych samych informacji (np. dane klienta) istnieją w CRM, systemie fakturowym i plikach Excela, utrudniając analizę i podejmowanie decyzji.
    • Redundancja pracy: Ręczne wprowadzanie danych do wielu systemów zwiększa ryzyko błędów i marnuje zasoby.
    • Utrudniona współpraca: Brak przepływu informacji między działami obniża jakość obsługi klienta i opóźnia procesy.
    • Problemy z analityką: Trudno zbudować pełen obraz działania firmy, co utrudnia planowanie strategiczne.
    • Opóźnienia i błędy: Silosy wpływają na realizację zamówień, produkcję czy raportowanie, narażając firmę na utratę reputacji lub kontraktów.

    Skutki są nie tylko operacyjne, ale też finansowe i strategiczne – od straty czasu na ręczne działania, przez utracone szanse, po kosztowne błędy decyzyjne wynikające z fragmentarycznych danych.

    Cyfrowe silosy to forma technologicznego długu. Każda nowa, niepołączona aplikacja zwiększa fragmentację procesów. W dłuższej perspektywie prowadzi to do spadku elastyczności, rosnących kosztów integracji „po fakcie” i trudności we wdrażaniu innowacji. Inicjatywy takie jak zaawansowana analityka, personalizacja oferty czy optymalizacja łańcucha dostaw napotykają na barierę rozproszonych, niespójnych danych. To, co z początku wydaje się oszczędnością, bez strategii integracyjnej staje się kosztownym ograniczeniem rozwoju.

    Przebudzenie rynku: rosnący popyt na integrację (prognoza 2025)

    Po latach intensywnej, lecz często chaotycznej adopcji SaaS, polskie MŚP coraz wyraźniej dostrzegają koszty cyfrowych silosów. Rok 2025 może być przełomowy – czasem „przebudzenia integracyjnego”, napędzanego potrzebą budowy spójnych ekosystemów IT, usług i platform typu iPaaS oraz dążeniem do „jednego źródła prawdy”.

    Według Fitch Solutions, wartość polskiego rynku IT w 2024 r. wyniesie 140 mld zł (+19,2% r/r), z największym udziałem usług IT (22,77 mld USD) i oprogramowania (9,02 mld USD). To sprzyjające otoczenie dla rozwoju usług integracyjnych.

    Rosnący popyt potwierdzają prognozy zatrudnienia:

    • architekci systemów: +84% r/r (2025),
    • specjaliści ds. integracji AI: +63% r/r,
    • eksperci ds. cyberbezpieczeństwa: +91–126% r/r.

    Globalnie rynek iPaaS ma wzrosnąć o 23,6 mld USD w latach 2023–2028 (CAGR: 38,04%). W 2023 r. dominowała integracja przez API, a do 2025 r. wartość rynku może sięgnąć 10,3 mld USD. Trendy te przekładają się na rosnące oczekiwania także w Polsce – zwłaszcza w kontekście popularyzacji chmury i świadomości problemu silosów.

    Aż 41% użytkowników systemów CRM wskazuje brak integracji z innymi narzędziami jako jedno z głównych wyzwań.

    Co napędza popyt na integrację?

    • Potrzeba SSOT (Single Source of Truth): Firmy potrzebują wiarygodnych, spójnych danych do zarządzania i podejmowania decyzji.
    • Wzrost oczekiwań klientów: Obsługa omnichannel wymaga integracji danych z wielu punktów kontaktu.
    • Automatyzacja procesów: Efektywna obsługa zamówień, fakturowanie czy logistyka wymagają połączenia wielu systemów (CRM, ERP, e-commerce, magazyn).
    • Regulacje prawne: Obowiązkowy KSeF wymusza modernizację i integrację systemów finansowych i sprzedażowych.
    • Potrzeba zaawansowanej analityki: Dane muszą być zintegrowane, by umożliwić analizę BI i podejmowanie decyzji w czasie rzeczywistym.

    Popyt na integrację to nie tylko kwestia techniczna – to sygnał dojrzewania cyfrowego. MŚP, które początkowo wdrażały narzędzia SaaS do rozwiązywania lokalnych problemów, dziś dostrzegają ograniczenia ich izolacji. W miarę wzrostu skali działalności, ilości danych i złożoności procesów, brak integracji staje się barierą rozwoju.

    Cyfrowe silosy przestają być ukrytym problemem – stają się realnym zagrożeniem dla zwinności, innowacyjności i skalowalności firm. W odpowiedzi MŚP zaczynają postrzegać dane jako strategiczny zasób, którego wartość tkwi nie w gromadzeniu, lecz w integracji i analizie. To przesunięcie w podejściu technologii – z narzędzia operacyjnego do fundamentu przewagi konkurencyjnej – wyznacza nowy etap rozwoju cyfrowego sektora MŚP w Polsce.

    Nowa rola partnera IT: od sprzedawcy licencji do architekta ekosystemu

    Rosnące zapotrzebowanie MŚP na integrację systemów wymusza transformację roli partnerów IT. Model oparty wyłącznie na sprzedaży licencji staje się niewystarczający. Przyszłość należy do partnerów, którzy oferują kompleksowe doradztwo, projektowanie i wdrożenia – przechodząc z roli transakcyjnej do strategicznej.

    Coraz więcej partnerów IT ewoluuje w kierunku Managed Service Provider (MSP) – oferując usługi w modelu abonamentowym: zarządzanie infrastrukturą, monitoring systemów, cyberbezpieczeństwo. Taki model zapewnia partnerowi przewidywalne przychody i lojalność klientów, a firmom – elastyczność i dostęp do specjalistycznych kompetencji.

    Drugim kierunkiem rozwoju jest rola konsultanta biznesowego. Wymaga ona zrozumienia procesów klienta, jego wyzwań i celów. Aż 73% pracodawców w IT oczekuje dziś od specjalistów nie tylko wiedzy technicznej, ale i biznesowej. Równolegle rośnie liczba partnerów inwestujących w nowe technologie – w 2024 r. 27% resellerów planowało inwestyce w AI (wobec 15% rok wcześniej).

    Nowe usługi o wysokiej wartości dodanej obejmują:

    • Audyt systemów i silosów informacyjnych: analiza przepływu danych i punktów krytycznych.
    • Projektowanie architektury integracji: dobór narzędzi i metod (iPaaS, API, ESB).
    • Wdrażanie platform iPaaS: m.in. Zapier, Workato, Boomi, SnapLogic, Jitterbit.
    • Custom development: tworzenie dedykowanych integracji dla systemów legacy.
    • Utrzymanie i monitoring: zapewnienie stabilności i bezpieczeństwa integracji.
    • Doradztwo procesowe: optymalizacja działań w oparciu o zintegrowane dane.

    Korzyści dla MŚP: wyższa efektywność operacyjna, lepsza jakość danych, zwinność organizacyjna, lepsze decyzje biznesowe, większy potencjał innowacji.

    Dla partnerów IT to szansa na:

    • wyższe marże niż w sprzedaży licencji,
    • strategiczne, długoterminowe relacje z klientami,
    • wyróżnienie się na konkurencyjnym rynku,
    • realizację bardziej złożonych i rentownych projektów.

    Ta transformacja to coś więcej niż zmiana oferty – to zmiana tożsamości. MŚP nie potrzebują kolejnych narzędzi, lecz doradztwa w integracji tego, co już mają, i planowania przyszłości IT. Partner, który rozumie specyfikę biznesu klienta i potrafi zaprojektować spójne środowisko technologiczne, staje się nie tylko dostawcą, ale współautorem jego sukcesu.

    To wymaga inwestycji w nowe kompetencje – nie tylko technologiczne, ale też analityczne, konsultingowe i projektowe. Ci, którzy podejmą to wyzwanie, zyskają trwałą przewagę konkurencyjną i silną pozycję w erze cyfrowej transformacji.

  • Boom na cyfrową infrastrukturę – jak wzrost inwestycji w data center koreluje z popytem na usługi integratorów IT

    Boom na cyfrową infrastrukturę – jak wzrost inwestycji w data center koreluje z popytem na usługi integratorów IT

    Współczesna gospodarka cyfrowa doświadcza bezprecedensowego przyspieszenia, określanego mianem „boomu na cyfrową infrastrukturę”. Zjawisko to charakteryzuje się dynamicznym rozwojem i ekspansją technologicznych fundamentów, które wspierają innowacje i transformują sposób funkcjonowania przedsiębiorstw oraz styl życia konsumentów. Jest to bezpośrednia odpowiedź na gwałtowne zmiany w preferencjach rynkowych, rosnące dążenie do zrównoważonego rozwoju oraz konieczność adaptacji do turbulentnego otoczenia biznesowego, cechującego się wysokim stopniem dynamiki i nieciągłych zmian.

    Kluczowym elementem tego boomu jest wszechobecna transformacja cyfrowa przedsiębiorstw. Obejmuje ona wdrażanie zaawansowanych rozwiązań, takich jak robotyzacja procesów, implementacja sztucznej inteligencji oraz kompleksowa cyfryzacja operacji, technologii, produktów i usług. Ten proces nie polega jedynie na zwiększaniu ilości posiadanej infrastruktury, lecz na jakościowej zmianie, która wymaga od systemów technologicznych adaptacji do nowych, złożonych i wzajemnie powiązanych wymagań. Infrastruktura musi być wysoce elastyczna, bezpieczna i zdolna do obsługi coraz bardziej wymagających obciążeń.

    Główne czynniki napędzające ten rozwój są wielorakie. Wzrost zainteresowania zaawansowanymi aplikacjami internetowymi, zarówno w sektorze B2B, jak i B2C, ciągły przyrost użytkowników mediów społecznościowych oraz rosnące wymagania dotyczące bezpieczeństwa danych generują ogromne zapotrzebowanie na zasoby obliczeniowe. Rozwój technologii takich jak sztuczna inteligencja (AI), Internet Rzeczy (IoT), sieci 5G, chmura obliczeniowa oraz dynamiczny wzrost handlu elektronicznego (e-commerce) stanowią główne motory napędowe tego bezprecedensowego wzrostu. Urządzenia IoT, w tym czujniki i kamery, generują gigantyczne ilości danych, które muszą być efektywnie przechowywane i przetwarzane, co bezpośrednio przekłada się na konieczność rozbudowy i modernizacji data center.

    Data center stanowią fundament nowoczesnej infrastruktury cyfrowej, umożliwiając przechowywanie, przetwarzanie i przesyłanie danych z zachowaniem najwyższych wymagań bezpieczeństwa i efektywności technicznej. Ich dynamiczny rozwój, napędzany przez wymienione megatrendy, ma kaskadowy wpływ na cały ekosystem IT. Rosnące zapotrzebowanie na złożone i wydajne środowiska cyfrowe z natury rzeczy generuje zwiększony popyt na specjalistyczne usługi integratorów IT. Integratorzy ci są architektami i realizatorami tych złożonych środowisk, odpowiedzialnymi za łączenie różnorodnych komponentów w spójne i efektywne systemy.

    Boom na centra danych – co napędza inwestycje?

    Rynek cyfrowej infrastruktury, a w szczególności sektor centrów danych, charakteryzuje się dynamicznym wzrostem zarówno w skali globalnej, jak i lokalnej. Prognozy wskazują na dalsze przyspieszenie wydatków na IT. Forrester przewiduje, że globalne wydatki na IT wzrosną o 5,6% w 2025 roku, osiągając 4,9 biliona dolarów, podczas gdy Gartner jest jeszcze bardziej optymistyczny, prognozując wzrost o blisko 10% do 5,61 biliona dolarów w 2025 roku. 

    Polska odgrywa coraz silniejszą rolę w tym globalnym krajobrazie. Pod koniec 2022 roku w kraju funkcjonowało blisko 140 obiektów zaprojektowanych jako centra przetwarzania danych, z największą koncentracją w Warszawie, gdzie całkowita podaż mocy szacowana była na 130 MW. Polski rynek jest zdominowany przez rodzime przedsiębiorstwa, choć obecni są również najwięksi światowi gracze. Pomimo znacznej różnicy w skali w porównaniu do rynków FLAPD (Frankfurt, Londyn, Amsterdam, Paryż, Dublin), Warszawa utrzymuje silną pozycję, porównywalną z innymi stolicami europejskimi, i jest liderem w Europie Środkowo-Wschodniej. Ta pozycja nie jest jedynie efektem bieżącego zapotrzebowania, lecz również strategicznego pozycjonowania kraju jako regionalnego centrum cyfrowego, co przyciąga zagranicznych dostawców chmurowych i napędza dalsze inwestycje.

    Prognozy dla polskiego rynku centrów danych są niezwykle optymistyczne. PMR wskazuje, że wielkość rynku może przekroczyć 500 MW do 2030 roku, co oznacza średnioroczne tempo wzrostu (CAGR) na poziomie 25%. Rok 2023 był rekordowy, z mocą przydzieloną centrom danych w Polsce wynoszącą 173 MW, co stanowi wzrost o prawie 43% względem 2022 roku. W ciągu zaledwie trzech lat (2021-2023) polski rynek centrów danych podwoił swoje zasoby mocy. Rynek kolokacji w Polsce, wyceniony na 335 mln euro w 2023 roku, stanowi około 1,8% rynku europejskiego, ale prognozuje się, że będzie on rósł najszybciej w Europie Środkowo-Wschodniej, z CAGR na poziomie 22,3% w latach 2024-2029, osiągając wartość 995 mln euro i moc IT 510 MW w 2029 roku. Szacuje się, że w ciągu najbliższych lat wolumen centrów danych w Polsce będzie wzrastał o kilkanaście procent rocznie. Na skalę globalną, rynek budowy centrów danych w regionie Azji i Pacyfiku (APAC) ma wzrosnąć z 26,25 mld USD w 2024 roku do 52,72 mld USD w 2030 roku, ze średniorocznym wzrostem na poziomie 12,3%.

    Poniższa tabela przedstawia kluczowe prognozy wzrostu rynku centrów danych, ilustrując skalę i dynamikę tego sektora.

    tabela centra danych naglowek czytelny scaled

    Główne czynniki napędzające te inwestycje są złożone i wzajemnie powiązane:

    • Sztuczna inteligencja (AI) i wysokowydajne obliczenia (HPC): Sztuczna inteligencja jest obecnie kluczowym motorem wzrostu zapotrzebowania na moc obliczeniową. Aż 70% respondentów badań rynkowych wskazuje, że AI zwiększa ich zapotrzebowanie na zasoby, z czego 37% prognozuje wzrost o 10-25%, a 6% nawet o 100%. Prognoza Goldman Sachs zakłada, że zapotrzebowanie na energię ze strony AI wzrośnie o około 200 TWh w latach 2024-2030. Eksperci McKinsey przewidują, że do 2030 roku obciążenie energetyczne w centrach danych wzrośnie dwukrotnie, osiągając 35 GW rocznie. Ten trend jest tak silny, że AI ma napędzić wzrost rynku centrów danych o ponad połowę do 2029 roku. Szacuje się, że około 40% zasobów wszystkich centrów danych będzie wykorzystywane dla funkcjonowania generatywnej sztucznej inteligencji. Instalacje AI wymagają znacznie większej gęstości mocy, rzędu 15-30 kW na rack, w porównaniu do 5-10 kW dla standardowych obciążeń, co wymusza adaptację centrów danych do efektywnego chłodzenia cieczą. Rosnące zapotrzebowanie na architektury systemów opartych na AI (wzrost o 84% rok do roku)  bezpośrednio przekłada się na konieczność inwestycji w specjalistyczną infrastrukturę.
    • Adopcja chmury obliczeniowej (Cloud Computing): Wartość globalnego rynku chmury wynosi obecnie około 350 mld USD, z rocznym wzrostem rzędu 20-30%. Analitycy przewidują, że w ciągu pięciu lat wartość tego rynku wzrośnie do około 850 mld USD. Polski rynek chmury obliczeniowej w formule B2B ma rosnąć powyżej 20% rok do roku do 2026 roku, osiągając wartość 10 mld zł w perspektywie 6-7 lat. W 2023 roku wartość rynku chmury w Polsce wyniosła 3,9 mld zł (wzrost o 34% rok do roku), z prognozą 4,8 mld zł w 2024 roku i blisko 13 mld zł w 2029 roku. Jest to trend trwały, gdyż mniej niż 1% dużych firm w Polsce deklaruje ograniczenie wydatków na chmurę. Rozwój infrastruktury w Polsce, obejmujący centra danych oraz sieci (w tym dostęp mobilny 5G i stacjonarny FTTx), tworzy solidne podstawy dla nowych zastosowań chmurowych. Prognozy PMR wskazują, że udział chmury publicznej w całkowitej wartości rynku data center w Polsce wzrośnie trzykrotnie w latach 2024-2030, osiągając 50%. Strategie multi-cloud i hybrydowe stają się kluczowym trendem, zwiększając odporność i elastyczność systemów, choć wiążą się z dodatkowymi kosztami, szacowanymi na około 10% wzrost rachunków.
    • Edge Computing i rozproszenie infrastruktury: Edge computing, czyli przetwarzanie danych na „brzegu” sieci, przenosi obliczenia i przechowywanie danych bliżej miejsca ich generowania, zmieniając tradycyjny model scentralizowanych centrów danych. Rozwój sieci 5G dodatkowo napędza adopcję Edge Computing, zapewniając niezbędną infrastrukturę łączności dla niskich opóźnień. Kluczowy jest wzrost liczby mniejszych obiektów, tzw. mikro data centers (200-500 kW),lokalizowanych bliżej użytkowników końcowych. Jest to niezbędne dla aplikacji czasu rzeczywistego, Internetu Rzeczy (IoT) i rozszerzonej/wirtualnej rzeczywistości (AR/VR). Takie rozproszenie infrastruktury stanowi fundamentalną zmianę architektoniczną, wymagającą odmiennych strategii integracji niż tradycyjne centra hiperskalowe.
    • Zrównoważony rozwój (ESG): Rosnące wymagania z zakresu zrównoważonego rozwoju (ESG) sprawiają, że budowa i eksploatacja centrów danych staje się coraz bardziej złożona. Efektywność energetyczna jest kluczowym priorytetem dla 68% respondentów, a firmy kładą nacisk na optymalizację zużycia energii i redukcję emisji CO2. Nowe technologie ekologiczne i odnawialne źródła energii wpływają na rozwój centrów danych, czyniąc je bardziej przyjaznymi dla środowiska. Zapotrzebowanie energetyczne jest tak ogromne i rośnie tak szybko, że w niektórych regionach (np. Irlandia) budowa nowych centrów jest już blokowana na poziomie krajowym. To podnosi kwestie efektywności energetycznej i wykorzystania odnawialnych źródeł energii z poziomu „mile widziane” do „konieczne dla utrzymania działalności”.
    • Wymogi bezpieczeństwa i regulacje: Bezpieczeństwo danych jest najważniejszym kryterium przy wyborze dostawcy usług centrów danych dla 75% respondentów. Firmy muszą inwestować w zaawansowane strategie cyberbezpieczeństwa oraz zabezpieczenia fizyczne obiektów. Rosnące znaczenie mają lokalne i paneuropejskie certyfikacje bezpieczeństwa (np. ENISA, krajowe certyfikaty cyberbezpieczeństwa) oraz zgodność z regulacjami takimi jak RODO, SOC 2, NIS2 czy DORA. Te wymogi nie tylko zwiększają złożoność projektów, ale także stwarzają popyt na specjalistyczne usługi konsultingowe i wdrożeniowe w zakresie bezpieczeństwa.

    Wszystkie te czynniki wskazują na to, że rynek centrów danych nie tylko rośnie w wolumenie, ale przechodzi głęboką transformację jakościową, w której kluczowe stają się zaawansowane technologie, efektywność energetyczna i rygorystyczne standardy bezpieczeństwa.

    wykres moc dc polska 2023 2030

    Integratorzy IT – architekci i realizatorzy cyfrowej infrastruktury

    Rola integratorów IT staje się absolutnie kluczowa. Integrator IT to podmiot, którego głównym zadaniem jest stworzenie infrastruktury, która efektywnie wspiera cele biznesowe klienta. Działają oni jako architekci i realizatorzy, łącząc różnorodne elementy technologiczne – sprzęt, oprogramowanie, sieci, obiekty oraz wszystkie niezbędne komponenty wspierające zarządzanie, przetwarzanie i przechowywanie informacji – w spójne i funkcjonalne systemy. Rynek usług związanych z integracją jest niezwykle niejednorodny, obejmując zarówno niezależnych konsultantów, jak i duże firmy informatyczne, które oferują zarówno szerokie spektrum usług, jak i wąskie specjalizacje, dostosowując się do specyficznych potrzeb branżowych lub technologicznych.   

    Zakres usług integratorów IT w kontekście centrów danych jest szeroki i obejmuje:

    • Projektowanie i wdrażanie rozwiązań: Integratorzy są odpowiedzialni za projektowanie i wdrażanie kompleksowych rozwiązań technologicznych. Proces ten obejmuje wybór odpowiednich technologii, konfigurację systemów, instalację sprzętu i oprogramowania oraz rygorystyczne testowanie rozwiązań przed ich wdrożeniem, aby zapewnić pełną kompatybilność i wydajność.
    • Migracja danych i aplikacji: Wraz z rozwojem i modernizacją infrastruktury, migracja danych i aplikacji do nowych środowisk centrów danych staje się częstą potrzebą. Integratorzy zapewniają bezpieczne i zoptymalizowane przenoszenie danych i aplikacji, gwarantując pełne zachowanie ich integralności i dostępności. Każdy etap migracji jest dokładnie testowany, aby zapewnić płynne przejście i ciągłość działania.
    • Optymalizacja i zarządzanie infrastrukturą (w tym hybrydową i multi-cloud): Integratorzy IT pomagają organizacjom optymalizować ich infrastrukturę technologiczną. Poprzez analizę i optymalizację zasobów, przyczyniają się do redukcji zbędnych kosztów i zapewniają efektywne wykorzystanie infrastruktury, co pozwala firmom być bardziej konkurencyjnymi. Obejmuje to pełne zarządzanie serwerami, pamięcią masową, siecią oraz aplikacjami w nowym środowisku centrum danych, a także wsparcie dla złożonych środowisk hybrydowych i multi-cloud. Ich rola wykracza poza czysto techniczne wdrożenie; stają się strategicznymi partnerami, którzy zapewniają ciągłość biznesową i suwerenność cyfrową. Przykładem jest projekt dla ProService Finteco, gdzie integrator wdrożył hybrydową architekturę IT, zapewniając Disaster Recovery as a Service (DRaaS) oraz spełniając normy ISO i regulacje KNF.
    • Zapewnienie bezpieczeństwa IT i zgodności z regulacjami: Bezpieczeństwo danych i infrastruktury technologicznej to priorytet w dobie rosnących zagrożeń cybernetycznych. Integratorzy IT implementują zaawansowane rozwiązania bezpieczeństwa, takie jak firewalle, systemy wykrywania zagrożeń oraz procedury reagowania na incydenty, aby zminimalizować ryzyko utraty danych i ataków cybernetycznych. Zarządzają również zgodnością z regulacjami, takimi jak RODO czy SOC 2 , co jest kluczowe dla firm działających w środowisku o coraz bardziej rygorystycznych przepisach.
    • Wsparcie techniczne i utrzymanie: Po wdrożeniu rozwiązań, integratorzy IT zapewniają ciągłe wsparcie techniczne oraz utrzymanie infrastruktury. Oznacza to regularne aktualizacje, naprawy, monitorowanie wydajności (często 24/7) i szybką reakcję na wszelkie problemy techniczne. Przykładem jest wdrożenie produktów ManageEngine do obsługi klienta i zaawansowanego raportowania, co podnosi poziom świadczenia usług.   

    Różnorodność i specjalizacja usług integratorów (od pełnego zakresu po wąskie nisze) jest bezpośrednią odpowiedzią na rosnącą złożoność i zróżnicowane wymagania boomu na cyfrową infrastrukturę. W miarę jak krajobraz centrów danych staje się bardziej zfragmentowany – na centra hiperskalowe, kolokacyjne i brzegowe (edge) – oraz w miarę jak technologie takie jak AI i IoT wprowadzają nowe, specyficzne wymagania (np. chłodzenie cieczą, szafy o wysokiej gęstości mocy), żaden pojedynczy integrator nie może być ekspertem we wszystkim. Ta heterogeniczność rynku pozwala na wyłonienie się wyspecjalizowanych integratorów, którzy zaspokajają potrzeby konkretnych branż (np. fintech ) lub nisz technologicznych (np. automatyzacja RPA/AI). Ta specjalizacja jest kluczowa dla efektywnego poruszania się w złożonym i szybko ewoluującym środowisku cyfrowej infrastruktury.

    Synergia inwestycji w centra danych a popyt na usługi integratorów IT

    Wzrost inwestycji w centra danych i rosnący popyt na usługi integratorów IT są ze sobą nierozerwalnie związane, tworząc dynamiczną synergię. Bezpośrednia korelacja wynika ze zwiększającej się złożoności i skali infrastruktury cyfrowej. Galopujące inwestycje w hiperskalowe centra danych, napędzane w dużej mierze przez rozwój generatywnej sztucznej inteligencji, prowadzą do powstawania nowego data center co 2-3 dni. Takie tempo i skala wymagają kompleksowego planowania, projektowania i wdrażania, co jest domeną integratorów. Polskie centra danych intensyfikują inwestycje w infrastrukturę w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na moc obliczeniową, zmieniające się regulacje i wymagania ESG. Każdy z tych obszarów – od optymalizacji energetycznej po zgodność z przepisami – wymaga specjalistycznej wiedzy integracyjnej. Wzrost wydatków na IT w Europie o 5% w 2025 roku, przekraczający 1,5 biliona dolarów, napędzany przez inwestycje w chmurę, cyberbezpieczeństwo i AI, oznacza bezpośredni wzrost popytu na usługi IT, w tym integracyjne.

    Popyt na usługi integratorów IT jest szczególnie widoczny w kilku kluczowych obszarach, wynikających bezpośrednio z boomu na centra danych:

    • Integracja infrastruktury pod kątem AI: Eksplozja zainteresowania sztuczną inteligencją zmusza centra danych do fundamentalnej zmiany swojej infrastruktury. Często oznacza to budowę obiektów od podstaw, zamiast jedynie rozbudowy istniejących. Integratorzy są niezbędni do projektowania i wdrażania tych nowych, wysokogęstościowych środowisk, które wymagają zaawansowanych systemów chłodzenia, w tym chłodzenia cieczą, aby efektywnie zarządzać ogromnym zapotrzebowaniem na energię. Rosnące zapotrzebowanie na architektury systemów opartych na AI, ze wzrostem o 84% rok do roku , bezpośrednio przekłada się na konieczność angażowania integratorów do tworzenia i optymalizacji tych złożonych środowisk.
    • Wdrażanie i zarządzanie środowiskami hybrydowymi i multi-cloud: Wzrost znaczenia środowisk hybrydowych i typu multi-cloud, a także usług doradczych, wdrożeniowych i integracyjnych w obszarze cloud computingu, jest kluczowym trendem i stwarza znaczące możliwości dla lokalnych dostawców usług i centrów danych. Integratorzy pomagają firmom w przejściu na usługi chmurowe  oraz wdrożeniu złożonych strategii multi-cloud, które zwiększają odporność i elastyczność operacyjną. Przykładem jest wdrożenie hybrydowej infrastruktury IT dla branży fintech, która zapewnia Disaster Recovery as a Service (DRaaS), co jest kluczowe dla ciągłości biznesowej.
    • Rozwój i integracja rozwiązań Edge Computing: Edge computing, napędzany przez rozwój 5G i Internetu Rzeczy, wymaga tworzenia mikro data center i rozproszenia infrastruktury bliżej źródeł danych. Integratorzy są kluczowi w projektowaniu i wdrażaniu tych rozproszonych środowisk, które muszą działać z niską latencją, aby obsługiwać aplikacje czasu rzeczywistego. Istnieje również zauważalna luka kompetencyjna w zakresie Edge Computing , co zwiększa zapotrzebowanie na zewnętrznych ekspertów zdolnych do projektowania i wdrażania tych nowych architektur.
    • Automatyzacja procesów w centrach danych i dla klientów: Wzrost ilości danych i złożoności operacji w centrach danych sprawia, że automatyzacja staje się koniecznością. Sztuczna inteligencja jest wykorzystywana do automatyzacji rutynowych zadań, takich jak aktualizacje systemów, tworzenie kopii zapasowych czy monitorowanie infrastruktury, a także do analizowania informacji i reagowania na błędy. Wiele czynności w centrach danych jest monotonnych i powtarzalnych, a narzędzia automatyzujące zwiększają produktywność i zdolności adaptacyjne. W logistyce, IoT umożliwia automatyzację procesów magazynowych i łańcucha dostaw, redukując nakład pracy i ryzyko błędów ludzkich. Integratorzy wdrażają rozwiązania RPA i AI, które automatyzują procesy biznesowe, takie jak księgowanie faktur czy zarządzanie należnościami, przynosząc znaczące oszczędności i zwiększając efektywność.
    • Cyberbezpieczeństwo i zgodność z regulacjami: W miarę jak centra danych stają się centralnymi punktami dla krytycznych danych, bezpieczeństwo staje się absolutnym priorytetem. Integratorzy IT są odpowiedzialni za implementację zaawansowanych rozwiązań bezpieczeństwa, takich jak firewalle i systemy wykrywania zagrożeń, oraz za zarządzanie zgodnością z regulacjami, takimi jak RODO czy SOC 2. Rosnące znaczenie przepisów, takich jak NIS2 czy DORA, stanowi istotne wyzwanie dla centrów danych , co z kolei napędza popyt na usługi integratorów specjalizujących się w cyberbezpieczeństwie i zapewnianiu zgodności.
    • ESG i efektywność energetyczna: Rosnące zapotrzebowanie na energię, zwłaszcza ze strony AI, zmusza centra danych do poszukiwania innowacyjnych sposobów zasilania i minimalizowania śladu węglowego. Efektywność energetyczna jest kluczowym priorytetem , a integratorzy są niezbędni do wdrażania rozwiązań optymalizujących zużycie energii, takich jak systemy chłodzenia cieczą, które są bardziej niezawodne i energooszczędne. Inwestycje w zrównoważony rozwój stają się koniecznością, a integratorzy pomagają w adaptacji infrastruktury do nowych standardów i regulacji klimatycznych.

    Rynek usług IT, w tym integracyjnych, wykazuje znaczny wzrost. Prognozy Gartnera wskazują na 9,8-procentowy wzrost światowych wydatków na usługi IT w 2025 roku. Polska, z ponad 410 tysiącami specjalistów IT i 60 tysiącami firm technologicznych, jest liderem w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i kluczowym graczem na globalnym rynku IT. Inwestycje gigantów technologicznych, takich jak Microsoft i Google, w polskie centra danych i infrastrukturę AI, dodatkowo cementują tę pozycję.

    Synergia między inwestycjami w centra danych a popytem na usługi integratorów IT jest zatem pętlą sprzężenia zwrotnego. Wzrost i złożoność centrów danych generują zapotrzebowanie na zaawansowane usługi integracyjne, a rozwiązania dostarczane przez integratorów z kolei umożliwiają dalszą ekspansję, optymalizację i innowacje w sektorze centrów danych. Integratorzy są kluczowi w nawigowaniu przez wyzwania, takie jak rosnące zużycie energii, zmieniające się regulacje i niedobory talentów. Popyt na ich usługi ewoluuje w kierunku specjalistycznej wiedzy w obszarach AI, Edge Computing i zrównoważonych rozwiązań.

  • Zbyt szybkie wdrożenia IT, zbyt duże ryzyko. Koszty błędów IT rosną

    Zbyt szybkie wdrożenia IT, zbyt duże ryzyko. Koszty błędów IT rosną

    Cyfrowa dostępność stała się równoważna z obecnością rynkową, a każda sekunda niedostępności oprogramowania ma swoją cenę — często liczona w milionach dolarów. Mimo to, według najnowszego raportu Tricentis, aż dwie trzecie przedsiębiorstw spodziewa się poważnych zakłóceń we wdrożeniach IT w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Co gorsza, prawie jedna czwarta organizacji uznaje ryzyko takich incydentów za „ekstremalne”.

    Zaskakująco, problem nie tkwi w technologii, lecz w zarządzaniu nią. Raport wskazuje na systemowe pęknięcie między liderami IT a zespołami inżynieryjnymi, które coraz częściej stawia szybkość wdrożeń ponad jakość kodu. To rozdźwięk, który coraz częściej kończy się nie tylko awariami systemów, lecz także realnymi stratami finansowymi — aż 40% organizacji przyznało, że roczne koszty błędów w oprogramowaniu przekraczają milion dolarów, a w branży finansowej niemal połowa firm notuje straty powyżej 5 milionów.

    Gdy liderzy ignorują czerwone flagi

    Tricentis zwraca uwagę na paradoks: przedsiębiorstwa, które inwestują w innowacje, równocześnie zaniedbują fundament jakości. Niemal dwie trzecie badanych przyznaje się do regularnego wdrażania niesprawdzonego kodu — często pod presją terminów. Deweloperzy czują się zobowiązani do przyspieszania wdrożeń, a nie do poprawy stabilności. Wynik? Awarie, które nie tylko obniżają produktywność, lecz również podważają zaufanie klientów i inwestorów.

    W tle tych napięć wciąż działa tzw. dług technologiczny. Zbyt wiele organizacji opiera swoje systemy na przestarzałych fundamentach, które utrudniają skalowanie, utrzymanie i rozwój. 35% respondentów wskazało właśnie dług technologiczny jako główną barierę dla rozwoju, tuż obok problemów komunikacyjnych między zespołami deweloperskimi i testerskimi.

    Katastrofy jako punkt zwrotny?

    Rok 2024 przyniósł bolesną lekcję w postaci awarii wywołanej wadliwą aktualizacją zabezpieczeń CrowdStrike na systemach Windows. Szacuje się, że incydent kosztował firmy z listy Fortune 500 aż 5 miliardów dolarów. Linie lotnicze odwoływały tysiące lotów, a przedsiębiorstwa na całym świecie musiały błyskawicznie przywracać swoje środowiska do działania.

    Te wydarzenia skłoniły część firm do rewizji procedur związanych z jakością oprogramowania i reagowaniem na incydenty. Ale czy to wystarczy, by zmienić podejście systemowe?

    AI: lek na całe zło?

    Wśród liderów technologicznych rośnie nadzieja, że automatyzacja i generatywna sztuczna inteligencja mogą przejąć najbardziej czasochłonne i podatne na błędy procesy. Aż 90% badanych ufa AI w kontekście podejmowania decyzji o wydaniu kodu, a 81% oczekuje, że technologia zwiększy wydajność zespołów dzięki przejęciu powtarzalnych zadań.

    To jednak miecz obosieczny. Z jednej strony narzędzia AI mogą przyspieszyć testowanie, identyfikację błędów i usuwanie długu technicznego. Z drugiej — mogą też zwiększyć presję na zespoły, by jeszcze szybciej dostarczać rozwiązania, często bez odpowiednich zabezpieczeń jakościowych.

    Kultura jakości nie może być dodatkiem

    Z raportu Tricentis wyłania się wyraźny wniosek: największym zagrożeniem dla stabilności systemów IT nie jest technologia, lecz brak strategicznej spójności. Jeśli liderzy przedkładają szybkość nad jakość, to nawet najlepsze zespoły i najnowsze narzędzia nie powstrzymają awarii.

    W świecie zdominowanym przez SaaS, chmurę i gospodarkę 24/7, każda sekunda przerwy może oznaczać utracone przychody i reputacyjne rysy. Czas, aby kultura jakości przestała być dodatkiem do roadmapy, a stała się jej fundamentem.

    Nie chodzi o to, by działać wolniej — chodzi o to, by działać mądrzej. A to oznacza nie tylko inwestycje w narzędzia, ale przede wszystkim w spójność komunikacyjną, procedury testowe i dojrzałość technologiczną.

  • Od dostawcy do partnera – integrator IT i jego rola w czasach AI i chmury

    Od dostawcy do partnera – integrator IT i jego rola w czasach AI i chmury

    Jeszcze dekadę temu integrator IT miał stosunkowo prosty zakres działania: sprzedać infrastrukturę, wdrożyć system, wystawić fakturę. Dziś ten model jest w odwrocie. W erze chmury, sztucznej inteligencji i cyfrowej transformacji klienci oczekują czegoś więcej – partnerstwa. Integratorzy muszą nie tylko znać ofertę technologiczną, ale rozumieć biznes klienta i wspierać go w decyzjach strategicznych.

    Koniec ery „przywożenia pudełek”

    Tradycyjny model integratora – opartego na marży sprzętowej i jednorazowych projektach wdrożeniowych – przez lata działał dobrze. Klient zamawiał serwery, storage, oprogramowanie, a integrator odpowiadał za kompletację i konfigurację. Jednak ten świat się skończył. Sprzęt tanieje, wiele usług IT stało się commodity, a coraz więcej firm samodzielnie zarządza infrastrukturą.

    Presję pogłębiają zmieniające się modele zakupowe – od CAPEX do OPEX, od własności do subskrypcji. Dziś wartość nie leży w samej technologii, ale w umiejętności jej zastosowania. Integratorzy, którzy nie przekształcili się w doradców, tracą rynek na rzecz firm konsultingowych i dostawców usług zarządzanych.

    Chmura jako punkt zwrotny

    Przyspieszenie adopcji chmury było dla kanału IT momentem przełomowym. Zamiast fizycznej infrastruktury klienci potrzebowali wiedzy: jak zbudować model hybrydowy, jak migrować systemy, jak zarządzać kosztami. To stworzyło nową przestrzeń dla integratorów, którzy potrafili przejść od sprzedaży do doradztwa

    Dziś standardem stają się usługi typu cloud governance, FinOps, compliance, multi-cloud orchestration. Klienci oczekują, że partner nie tylko wdroży usługę, ale też pomoże ją zoptymalizować, zabezpieczyć i utrzymać w zgodzie z regulacjami. Jak pokazuje raport Canalys, ponad 70% wydatków na usługi chmurowe w segmencie SMB i mid-market przechodzi przez kanał partnerski – ale już nie w formie klasycznego resellingu, tylko jako wartość dodana.

    AI jako nowy katalizator

    Kolejna zmiana przychodzi wraz z eksplozją zainteresowania AI. Firmy chcą wdrażać modele językowe, automatyzować obsługę klienta, przetwarzać dane. Problem w tym, że często nie wiedzą, od czego zacząć. Brakuje danych, kompetencji, zasobów obliczeniowych – i tu pojawia się rola integratora jako przewodnika.

    Nowy model współpracy coraz częściej zakłada, że integrator uczestniczy nie tylko w fazie wdrożenia, ale też w fazie projektowania, eksperymentów i skalowania. Pomaga dobrać platformę (np. Azure AI, AWS Bedrock), ocenić jakość danych, przeanalizować ryzyko związane z prywatnością czy kosztami. Tego nie da się sprzedać jako „produkt z katalogu” – tu zaczyna się prawdziwe partnerstwo.

    Od projektu do relacji

    Wraz z technologiczną zmianą idzie zmiana modelu biznesowego. Klienci nie chcą już jednorazowych wdrożeń – oczekują wsparcia w trybie ciągłym, najlepiej rozliczanego miesięcznie, z elastycznym zakresem i SLA. Dlatego integratorzy coraz częściej tworzą własne zespoły DevOps, oferują zarządzane środowiska chmurowe, wdrażają mechanizmy FinOps i oferują helpdesk 24/7.

    Zamiast działać reaktywnie, stają się częścią zespołu klienta: współtworzą backlogi, uczestniczą w spotkaniach strategicznych, doradzają na poziomie CTO. To wymaga nowych kompetencji: architektów chmurowych, inżynierów AI, analityków biznesowych. Rośnie też presja na rozwój własnych produktów – od platform low-code, po portale samoobsługowe czy panele zarządzania AI.

    Nowa pozycja w ekosystemie

    W praktyce oznacza to, że najlepsi integratorzy wchodzą dziś w miejsce zarezerwowane dotąd dla dużych firm doradczych. Zamiast „sprzedawać IT”, pomagają projektować i zarządzać cyfrowym biznesem. Ich przewaga? Elastyczność, bliskość klienta, znajomość rynku lokalnego i umiejętność szybkiego dostosowania się do zmieniających się potrzeb.

    Według IDC globalne wydatki na usługi doradcze w zakresie chmury i AI wzrosną do 2026 roku o 20% rocznie, co tworzy ogromną szansę dla kanału partnerskiego – pod warunkiem, że integratorzy przestaną myśleć jak resellerzy, a zaczną działać jak partnerzy biznesowi.

    Od wykonawcy do doradcy

    Transformacja roli integratora nie jest już opcją – to konieczność. Firmy potrzebują nie tylko technologii, ale zaufanych partnerów, którzy pomogą im wykorzystać ją z głową. Integrator, który potrafi wejść w tę rolę, zyskuje coś znacznie cenniejszego niż kolejny projekt – zyskuje miejsce przy stole decyzyjnym.

     

     

  • Nie idź sam! Współpraca partnerska motorem wzrostu firmy

    Nie idź sam! Współpraca partnerska motorem wzrostu firmy

    Gdyby ktoś mnie zapytał, gdzie dziś byłoby SaldeoSMART, gdybyśmy kiedyś nie zdecydowali się na zbudowanie sieci partnerskiej i integracje z innymi produktami – nie umiałbym odpowiedzieć. Na pewno w innym miejscu. Z perspektywy czasu mogę jednak z całą odpowiedzialnością przyznać, że współpraca z innymi pchnęła naszą firmę na nowe tory i wpłynęła pozytywnie na jej rozwój.

    Partnerstwo – niemożliwe staje się możliwe

    Sieć partnerów lub inaczej – dystrybutorów – może stać się dla firmy kamieniem milowym w rozwoju sprzedaży. Nie mówię nawet o wychodzeniu na rynki międzynarodowe. Także w kraju bardzo ważna jest znajomość lokalnego rynku, jego głównych graczy, uwarunkowań. Ważne są relacje. I oczywiście – jeśli firmę stać na zatrudnianie dobrych, lokalnych handlowców z dużą siecią kontaktów – realizowanie sprzedaży własnym sumptem może mieć największy sens.

    Jednak przedsiębiorstwa, które dopiero się rozwijają, nie działają jeszcze na wielką skalę lub te, które borykają się z problemami z kadrą – mogą bardzo skorzystać na współpracy z dystrybutorem. Dlaczego? Dystrybutor zna rynek. Zwykle już ma dość rozbudowane portfolio klientów, którzy korzystają z oferowanych przez niego rozwiązań. Dosprzedaż jest zatem dla niego łatwiejsza niż sprzedaż ‘od zera’ dla firmy, która dopiero zdobywa rozpoznawalność.

    Co więcej – dystrybutor nie tylko sprzedaje. On także przejmuje opiekę nad klientem. Wdraża rozwiązanie, szkoli zespół, rozwiązuje problemy. Staje się ważnym punktem kontaktu dla użytkowników programu. Producent zyskuje zatem czas i zasoby, które może wykorzystać do rozwoju produktu czy do pozyskiwania nowych klientów.

    Dywersyfikacja sprzedaży

    No właśnie. Warto sobie jeszcze zadać pytanie, czy chcemy sprzedawać tylko przez partnerów, czy też także za pośrednictwem własnych handlowców. My w SaldeoSMART zdecydowaliśmy się na połączenie sił partnerów i handlowców. I przyznaję, że niejednokrotnie zastanawialiśmy się, czy nie lepiej postawić na jedno z tych rozwiązań – tylko na dystrybutorów lub tylko na bezpośrednią sprzedaż. Dla nas jednak ta dwutorowość jest ważna. Przede wszystkim dlatego że oba rodzaje sprzedaży produktu mają swoje dobre i złe strony. Mają swoje ryzyka, które warto brać pod uwagę.

    Sieć partnerów – wyzwania

    A największym wyzwaniem pracy z siecią partnerską jest to, że dystrybutor samodzielnie decyduje, które rozwiązania poleci swoim klientom. Producent może dodatkowo zachęcać, np. różnymi promocjami, akcjami, szkoleniami, ale to partner ostatecznie decyduje, które rozwiązanie ze swojego portfolio zaprezentuje potencjalnemu klientowi.

    Dodatkowo producent nie ma też kontroli nad tym, co i jak dystrybutor komunikuje firmom zainteresowanym kupnem narzędzia. Oczywiście może przygotowywać i udostępniać materiały, organizować webinary, sesje pytań i odpowiedzi – ale ani nie może wymagać, aby dystrybutorzy brali w nich udział, ani nie wie, co ostatecznie przekazują potencjalnym klientom.

    Prowadząc sprzedaż bezpośrednią, firma ma większą kontrolę nad komunikacją. Samodzielnie ustawia swoje priorytety sprzedażowe, może z dużą dokładnością określić swoją grupę docelową i realizować swoje cele. A to staje się coraz łatwiejsze, gdy producent i jego rozwiązanie są już rozpoznawalni na rynku.

    Integracje – niezbędny krok w obszarze technologii

    Kiedy mówimy o rozwoju firm technologicznych, nie można pominąć także rozwoju samego produktu. A on – w moim przekonaniu – nie jest możliwy bez integracji z innymi narzędziami dostępnymi na rynku.

    Oczywiście można by stworzyć samowystarczalny produkt, który nie wymieniałby żadnych danych z innymi narzędziami. Tylko pytanie, czy ktokolwiek chciałby z niego korzystać? Nasz cyfrowy świat jest coraz bardziej zintegrowany. Wymieniamy i przetwarzamy tyle różnych danych z bardzo różnych źródeł. Tworzenie barier w przepływie informacji nie ma dziś racji bytu.

    Jak to działa? Wróćmy do tematu sprzedaży. Handlowiec sprzedaje towar. Musi wystawić fakturę, wygenerować zamówienie, zaksięgować płatność. W cały ten proces zaangażowanych jest kilka różnych systemów. Naturalnym kierunkiem rozwoju jest właśnie to, żeby te systemy w maksymalny sposób wymieniały te informacje. W ostatnich latach duża część pracy człowieka koncentrowała się na przepisywaniu danych z jednego systemu do drugiego. Dziś jesteśmy otwarci na to, żeby się komunikować z tymi systemami, szczególnie kiedy mamy rozwiązania chmurowe.

    Prawo sprzyja integracjom

    Integracje są coraz łatwiejsze także dzięki prawu. Obowiązująca w Unii Europejskiej dyrektywa PSD2 dotycząca usług płatniczych zmieniła zasady funkcjonowania firm operujących w świecie finansów. Przekształciła sposób, w jaki działają instytucje finansowe. Wpłynęła też na codzienne funkcjonowanie przedsiębiorstw. Jej głównym celem było właśnie stworzenie lepiej zintegrowanego rynku płatności elektronicznych w Unii Europejskiej.

    W praktyce dyrektywa zobowiązała banki do dzielenia się dostępem do danych swoich klientów za pomocą interfejsów API. Natomiast fintechy zyskały możliwość dostępu do danych bankowych klientów za ich zgodą, dzięki czemu są w stanie oferować nowe usługi płatnicze, np. innowacyjne aplikacje mobilne do zarządzania finansami.

    Jak to przełożyło się na codzienne korzystanie z technologii? Mogę powiedzieć na przykładzie SaldeoSMART. Dzięki integracji z usługą Unified Post mogliśmy połączyć nasze rozwiązanie z bankowością. Dzięki temu wprowadziliśmy automatyzację rozrachunków. System automatycznie łączy się z bankiem i pobiera listę transakcji, które później rozlicza. Bez integracji i bez odpowiedniego prawa nie byłoby to możliwe.

    Kto jest odpowiedzialny za integracje?

    Integracje leżą w interesie większości producentów. W naszej firmie na początku samodzielnie próbowaliśmy zintegrować SaldeoSMART z popularnymi programami księgowymi. Te systemy musiały się wymieniać danymi. Następnie wystawiliśmy dostęp do SaldeoSMART poprzez API. Z czasem postawiliśmy na współpracę z integratorami. A czasem nawet z producentami, którzy jednocześnie byli integratorami. Dlaczego? Bo lepiej znali te programy, mieli łatwiejszy dostęp do dokumentacji, zmian czy nietypowej technologii. Nasi programiści mieli wystraczająco dużo pracy nad rozwojem naszego narzędzia, dlatego każda pomoc była niezwykle wartościowa.

    Warto też wspomnieć, że integrator może być również dystrybutorem – w takim przypadku łączymy rozwój produktu z rozwojem sprzedaży.

    Wypłynąć na błękitny ocean

    Na koniec rozważań o integracji z innymi rozwiązaniami chciałbym jeszcze poruszyć jeden aspekt. Ktoś mógłby się obawiać, że integracja z innymi odbierze mu unikalność, możliwość zagarnięcia większej części rynku. Przecież zamiast się integrować, można by było stworzyć własne, bardziej rozbudowane rozwiązanie i być może zdobyć nowy kawałek rynku. Przekładając tę sytuację na doświadczenia SaldeoSMART – zamiast integrować się z systemami księgowymi i umożliwiać tym samym ich użytkownikom OCR-owanie dokumentów czy komunikację na linii biuro rachunkowe-klient lub obieg dokumentów mogliśmy zbudować własny system księgowy. Mogliśmy, ale nie to było naszym celem.

    Moją odpowiedzią na takie obawy jest błękitny ocean. Ważne jest, by znajdować się po tej części rynku, który jest tak nazywany. Czyli konstruować taki produkt oraz taką ofertę, których praktycznie nie da się porównać z innymi. I które są bardzo trudne do skopiowania. Warunkiem koniecznym jest oczywiście potrzeba rynkowa. Jeśli jej nie ma – nikt nie kupi takiego produktu. Ale warunkiem drugim jest unikatowość. Czyli zagospodarowanie rynkowej niszy. W takim przypadku integracje będą szansą na ulepszenie produktu, a nie zagrożeniem.

    Podsumowując – współprace z innymi firmami – z dystrybutorami, integratorami, producentami – dają przedsiębiorstwom szansę na szybszy rozwój, na dodatkowe akcje marketingowe, na dotarcie do nieosiągalnych dotąd klientów i regionów. Ważne jest jednak to, by zachować równowagę i unikalny charakter swojego produktu. Dzięki temu jego pozycja wzrośnie nawet w konkurencyjnym otoczeniu.

  • Jak nie przegrać przyszłości? Integratorzy IT wobec wyzwań GenAI

    Jak nie przegrać przyszłości? Integratorzy IT wobec wyzwań GenAI

    Generatywna sztuczna inteligencja przekształca krajobraz technologiczny w sposób, który znacząco wpływa na działalność dostawców usług IT. Dostawcy usług IT odgrywają kluczową rolę w adaptacji tej technologii, pomagając przedsiębiorstwom eksperymentować z nowymi modelami oraz wdrażać je w codziennej działalności. Generatywna sztuczna inteligencja, choć wciąż w fazie rozwoju, ma ogromny potencjał, by zrewolucjonizować różne aspekty działalności firm, a integratorzy znajdują się na pierwszej linii tej zmiany.

    Generatywna sztuczna inteligencja a rynek IT

    Rosnące zainteresowanie GenAI spowodowało znaczące zmiany na rynku IT. Modele AI, rozwój infrastruktury technologicznej i nowe aplikacje stają się kluczowymi obszarami działalności firm technologicznych. Integratorzy IT muszą szybko adaptować się do tego ewoluującego środowiska, aby skutecznie wspierać swoich klientów. Jak wskazuje raport „Generative AI Watch: IT Services Providers Invest to Help Customers Implement GenAI, 2024 Update”,  pojawienie się nowych modeli językowych – od małych modeli, które specjalizują się w konkretnych zadaniach, po bardziej ogólne modele – sprawia, że firmy coraz częściej potrzebują wsparcia w wyborze odpowiednich rozwiązań. Kluczowym wyzwaniem staje się również obawa przed uzależnieniem się od jednego dostawcy technologii, co mogłoby ograniczyć elastyczność biznesową.

    Jednak GenAI nie tylko zwiększa wymagania względem dostawców IT, ale również otwiera przed nimi nowe możliwości. Oferowanie zróżnicowanych, gotowych rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji pozwala integratorom na głębsze włączenie się w działalność swoich klientów, czyniąc ich partnerów biznesowych bardziej strategicznymi w procesie podejmowania decyzji.

    Korzyści i wyzwania dla integratorów

    Dla dostawców usług IT GenAI jest zarówno wyzwaniem, jak i szansą na rozwój. Z jednej strony umożliwia im to skalowanie usług, co pozwala na zwiększenie efektywności bez konieczności proporcjonalnego zwiększania zasobów ludzkich. Automatyzacja procesów, poprawa wydajności i wsparcie dla innowacji stają się kluczowymi aspektami ich działalności. Z drugiej strony, wdrożenie GenAI może przyczynić się do głębszego zaangażowania w branżowe rozwiązania klientów, co sprawia, że ich współpraca nabiera bardziej strategicznego charakteru.

    Aby sprostać rosnącym wymaganiom związanym z GenAI, wielu integratorów inwestuje w tworzenie gotowych frameworków i platform wspierających wdrażanie tej technologii. Co więcej, firmy te odgrywają kluczową rolę w zapewnianiu odpowiedzialnego i bezpiecznego wdrażania sztucznej inteligencji. Rozwiązania te są dostosowane do specyfiki różnych branż, co umożliwia lepsze dopasowanie do unikalnych potrzeb każdego klienta.

    Zapytałam Jacka Gralaka, AI Portfolio Director w TT PSC o to, jaką rolę pełnią integratorzy IT w procesie wdrażania rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji (AI) w firmach?


    Jacek Gralak, TT PSC

    „Integratorzy IT pomagają w pełni wykorzystać potencjał nowoczesnych technologii dostosowując rozwiązania do specyficznych potrzeb firmy. Przykładowo w branży produkcyjnej integratorzy implementują systemy predictive maintenance, by przewidywać awarie maszyn, w logistyce automatyzują magazyny czy zaawansowane systemy śledzenia łańcuchów dostaw, a w energetyce integrują IoT do monitorowania i optymalizacji zużycia energii. Integratorzy identyfikują też zagrożenia w trakcie wdrożeń i pomagają unikać błędów, opóźnień czy przekroczenia budżetów będących często efektem braku doświadczenia lub wiedzy przedsiębiorstw implementujących rozwiązania. Integratorzy wspierają firmy również w  łączeniu systemów informatycznych umożliwiając płynny przepływ danych i eliminując problemy z kompatybilnością czy wspierają przedsiębiorstwa w długoterminowym zarządzaniu i rozwijaniu systemów technologicznych.”

    Jacek Gralak, AI Portfolio Director w TT PSC.

    Rola zarządzania danymi

    Chociaż generatywna sztuczna inteligencja oferuje szeroki zakres korzyści, jej skuteczne wdrożenie jest ściśle związane z zarządzaniem danymi. Wiele firm, jak wskazuje raport GlobalData, nie przykłada dostatecznej wagi do zarządzania danymi, co utrudnia realizację projektów opartych na GenAI. Skuteczne strategie zarządzania danymi, w połączeniu z odpowiednią infrastrukturą chmurową, stanowią fundament dla pełnego wykorzystania potencjału sztucznej inteligencji.

    Integratorzy, oprócz oferowania wsparcia przy wdrażaniu technologii AI, odgrywają kluczową rolę w pomaganiu klientom w zarządzaniu danymi. To właśnie efektywne zarządzanie tym zasobem umożliwia skalowanie rozwiązań GenAI na większą skalę, co przekłada się na sukces całej inicjatywy.

    Jakie kluczowe kompetencje i umiejętności są niezbędne dla integratora IT, aby skutecznie wspierać organizacje w implementacji AI?


    Jacek Gralak, TT PSC

    „Są to dogłębna wiedza technologiczna z umiejętnością zrozumienia potrzeb biznesowych, zarządzania projektami i skutecznej komunikacji. Kluczowe jest, aby integrator potrafił oszacować i uzasadnić korzyści finansowe danego rozwiązania IT. Doświadczony integrator powinien przeprowadzić studium wykonalności, które pozwoli ocenić, czy zastosowanie AI rzeczywiście dostarczy oczekiwanej wartości, zanim firma zainwestuje w zaawansowany system produkcyjny. Ponadto, wdrożenie AI wymaga jednorodnej i ustandaryzowanej platformy danych, dlatego przed implementacją kluczowym etapem powinna być weryfikacja zarządzania danymi w firmie, ocena ich źródła, dostępności, jakości. To pozwoli na stworzenie solidnych podstaw dla wdrażanego rozwiązania. Firmy preferują integratorów, którzy mają udokumentowane doświadczenie w ich sektorze, potrafią dokładnie zrozumieć potrzeby i cele firm, by móc dostosować wdrożenie do specyfiki przedsiębiorstwa, są biegli w aktualnych trendach AI i technologiach. Ważna jest też zdolność integratora do identyfikacji i minimalizacji ryzyk technologicznych i organizacyjnych. Oczekiwany jest profesjonalizm, doświadczenie i elastyczność. Decyzja o wyborze konkretnego integratora często zależy od tego, czy firma potrafi dostarczyć rozwiązania odpowiadające na konkretne wyzwania i cele organizacji.”

    Jacek Gralak, AI Portfolio Director w TT PSC.

    Przyszłość GenAI i dostawców usług IT

    Patrząc w przyszłość, wiele firm będzie musiało zrewidować swoje podejście do strategii chmurowych, aby umożliwić współpracę z wieloma modelami sztucznej inteligencji i różnorodnymi dostawcami. Oczekuje się, że środowiska wielomodelowe staną się standardem, a odpowiednie zarządzanie danymi będzie kluczem do skutecznego wdrożenia tej technologii.

    Dostawcy usług IT są w unikalnej pozycji, aby wspierać przedsiębiorstwa w tej transformacji. Ich rola w rozwoju i wdrażaniu generatywnej sztucznej inteligencji staje się coraz bardziej kluczowa, a firmy, które skutecznie wykorzystają tę współpracę, będą mogły osiągnąć przewagę konkurencyjną w dynamicznie zmieniającym się krajobrazie technologicznym.

    Sukces wdrożeń GenAI będzie w dużej mierze zależał od efektywnego zarządzania danymi i elastycznych strategii chmurowych, co stanowi wyzwanie, ale i szansę na rozwój zarówno dla firm, jak i ich technologicznych partnerów.


    Ewa Zborowska, IDC

    „Prognoza rozwoju generatywnej sztucznej inteligencji zapowiada się niezwykle dynamicznie. Według IDC, rynek ten ma osiągnąć imponujący 66% średnioroczny wzrost do 2028 roku, choć obecnie stanowi zaledwie 10% całego rynku AI. Do 2028 roku udział ten ma przekroczyć 30%. Warto jednak pamiętać, że klasyczne rozwiązania deep i machine learning nadal pozostaną kluczowe.

    Integratorzy IT stoją przed podwójnym wyzwaniem. Po pierwsze, muszą sami skutecznie implementować generatywną AI we własnych procesach – automatyzować zadania, zwiększać wydajność i innowacyjność. Po drugie, kluczowa będzie ich rola we wspieraniu klientów: zamykanie luki kompetencyjnej, przyśpieszanie realizacji projektów oraz pomoc w identyfikacji najbardziej wartościowych zastosowań GenAI.

    Badania IDC wskazują, że dostawcy usług IT – obok dostawców chmury – staną się preferowanymi strategicznymi partnerami w transformacji AI. Ich przewaga będzie polegać na kompleksowym podejściu: od analizy potencjału, przez wybór odpowiednich modeli, po bezpieczne i odpowiedzialne wdrożenie.”

    Ewa Zborowska, analityczka IDC odpowiadająca za AI w Europie, IDC

  • IT Solution Factor z nowym Dyrektorem Sprzedaży – Daniel Sławniak dołącza do zespołu

    IT Solution Factor z nowym Dyrektorem Sprzedaży – Daniel Sławniak dołącza do zespołu

    1 października 2023 roku Daniel Sławniak objął stanowisko Dyrektora Sprzedaży w IT Solution Factor, polskim integratorze IT. Sławniak, posiadający ponad 16-letnie doświadczenie w branży technologicznej, będzie odpowiedzialny za zarządzanie zespołem sprzedaży oraz rozwój strategicznych obszarów działalności firmy.

    Bogate doświadczenie w branży IT

    Przed dołączeniem do IT Solution Factor, Sławniak przez dwa lata pełnił rolę Dyrektora Sprzedaży w T-Mobile Polska Business Solutions (wcześniej T-Systems Polska). W tym czasie odpowiadał za sprzedaż zaawansowanych usług i rozwiązań, takich jak integracja IT, data center, chmura, bezpieczeństwo oraz zarządzanie systemem SAP. Wcześniej, przez ponad 14 lat związany był z Hewlett Packard oraz Hewlett Packard Enterprise, gdzie przeszedł przez szereg stanowisk, od analityka biznesowego, przez zarządzanie zespołami sprzedaży, po współpracę z partnerami, takimi jak SAP, Microsoft i Oracle.

    Nowa rola i wyzwania w IT Solution Factor

    IT Solution Factor stworzył stanowisko Dyrektora Sprzedaży, aby wzmocnić swoją pozycję na rynku integracji IT. Dotychczas zadania związane z działem sprzedaży były nadzorowane bezpośrednio przez prezesa firmy, Kacpra Konopińskiego. Sławniak, dzięki swojemu doświadczeniu, ma wesprzeć firmę w rozwoju działań sprzedażowych, obejmując zarządzanie całym działem sprzedaży w obszarze rozwiązań IT, usług integratorskich, cyberbezpieczeństwa, serwisu oraz outsourcingu.

    „Doświadczenie Daniela i jego wizja będą ważne w dalszym rozwijaniu naszej strategii sprzedażowej. Wierzę, że wniesie nową energię i pomysły, które pomogą nam osiągnąć nasze cele. Ja osobiście skoncentruję się na strategicznym kierowaniu firmą oraz wsparciu jego działań. Cieszę się na tę współpracę i jestem przekonany, że wspólnie wiele osiągniemy”mówi Kacper Konopiński, prezes IT Solution Factor.

    Sławniak ukończył Szkołę Główną Handlową w Warszawie na kierunku Metod Ilościowych w Ekonomii i Systemach Informatycznych. Prywatnie jest entuzjastą aktywności fizycznej – pasjonuje się crossfitem, lekką atletyką, nurkowaniem, a zimą jeździ na snowboardzie.

    Daniel Sławniak dołącza do IT Solution Factor w kluczowym momencie, kiedy firma intensywnie rozwija swoje usługi na rynku IT. Jego bogate doświadczenie i zaangażowanie mają szansę przełożyć się na dalszy wzrost firmy, umacniając jej pozycję jako czołowego dostawcy rozwiązań IT w Polsce.

  • Advatech wzmacnia swoją ofertę cyberbezpieczeństwa dzięki partnerstwu z Trustwave

    Advatech wzmacnia swoją ofertę cyberbezpieczeństwa dzięki partnerstwu z Trustwave

    Zapewnienie bezpieczeństwa informatycznego staje się priorytetem dla firm na całym świecie. W odpowiedzi na rosnące zagrożenia w cyberprzestrzeni, Advatech ogłosił strategiczne partnerstwo z Trustwave, jednym z globalnych liderów w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. Współpraca ta ma na celu dostarczenie zaawansowanych rozwiązań zabezpieczających dla klientów Advatech, umożliwiając im lepszą ochronę przed coraz bardziej złożonymi cyberzagrożeniami.

    Trustwave – 25 lat doświadczenia

    Trustwave to firma z ponad 25-letnim doświadczeniem w branży cyberbezpieczeństwa, znana z innowacyjnych rozwiązań w zakresie wykrywania i eliminacji zagrożeń. Firma oferuje szeroką gamę usług i produktów, które zostały zaprojektowane tak, aby zapewnić pełną ochronę i monitorowanie zasobów IT. Trustwave korzysta z zaawansowanych technologii, które umożliwiają wykrycie nawet tych zagrożeń, które umykają innym systemom zabezpieczeń, co czyni ją cennym partnerem dla firm szukających kompleksowej ochrony.

    Advatech i Trustwave – partnerstwo

    Nowe partnerstwo umożliwi Advatech wprowadzenie do swojej oferty trzech kluczowych usług Trustwave:

    1. Zarządzane usługi bezpieczeństwa (MSS): Dzięki współzarządzanemu operacyjnemu centrum bezpieczeństwa (SIEM), klienci Advatech zyskają pełną kontrolę nad swoimi operacjami bezpieczeństwa. Usługi Managed Detection & Response (MDR) oferowane przez Trustwave umożliwiają szybkie wykrywanie zagrożeń oraz precyzyjną reakcję, co pozwala na minimalizację ryzyka i zredukowanie potencjalnych szkód.
    2. Usługi konsultingowe i testy penetracyjne: Trustwave dostarcza również usługi konsultingowe, które pomagają firmom identyfikować i reagować na najpilniejsze ryzyka związane z cyberbezpieczeństwem. Dodatkowo, regularne testy penetracyjne umożliwiają proaktywne wykrywanie luk w zabezpieczeniach, co jest kluczowe dla minimalizacji ryzyka i zapewnienia ciągłości działania.
    3. Produkty zabezpieczające: W ofercie Trustwave znajdują się także zaawansowane narzędzia do ochrony baz danych i poczty e-mail. Te technologie przechwytują 99,99% złośliwego oprogramowania, co jest niezwykle istotne w kontekście ochrony wrażliwych informacji i zapewnienia bezpieczeństwa komunikacji.

    Współpraca z Trustwave przynosi Advatech nie tylko dostęp do zaawansowanych narzędzi i usług, ale także możliwość korzystania z opatentowanych metodologii wykrywania zagrożeń.

    Daniel Wysocki Advatech

    „Trustwave to firma, której można zaufać. Dzięki opatentowanej metodologii wykrywania zagrożeń oraz ścisłej współpracy z kluczowymi partnerami technologicznymi, Trustwave zapewnia najwyższy zwrot z inwestycji w cyberbezpieczeństwo. Dodatkowo, nasi klienci otrzymują dedykowane wsparcie i dostęp do najlepszych praktyk z zakresu ochrony danych.
    Wierzymy, że partnerstwo z Trustwave umożliwi naszym klientom nie tylko lepszą ochronę, ale także pomoże w budowaniu bardziej odpornych na cyberzagrożenia organizacji.”

    mówi Daniel Wysocki, Kierownik Działu Cyberbezpieczeństwa, Advatech
  • Passus sprzedał Sycope – nowe plany na przyszłość

    Passus sprzedał Sycope – nowe plany na przyszłość

    Firma Passus ogłosiła zakończenie przeglądu opcji strategicznych dotyczących spółki zależnej Sycope, specjalizującej się w monitorowaniu sieci IT. W rezultacie, Passus podjął decyzję o sprzedaży wszystkich swoich akcji w Sycope i formalnym oraz operacyjnym wyłączeniu tej spółki z grupy kapitałowej. Transakcja ta oznacza znaczący krok w nowej strategii Passusa, której celem jest skupienie się na mniej kapitałochłonnych segmentach działalności.

    Powody sprzedaży Sycope

    Decyzja o sprzedaży Sycope była wynikiem wielu czynników, w tym rosnącego zapotrzebowania na kapitał oraz potrzeby przedłużenia horyzontu inwestycyjnego dla tej spółki. Passus wskazał, że finansowanie Sycope w ramach grupy kapitałowej mogłoby negatywnie wpłynąć na wyniki finansowe oraz ograniczyć możliwości rozwoju innych segmentów operacyjnych grupy. Pomimo licznych prób pozyskania zewnętrznego finansowania, Passus nie osiągnął oczekiwanych rezultatów, co skłoniło spółkę do poszukiwania alternatywnych rozwiązań.

    Transakcja i jej warunki

    16 sierpnia 2024 roku Passus zawarł umowę z Funduszem Private Equity, a także kluczowymi menedżerami Sycope – Łukaszem Bieńko i Tadeuszem Dudkiem, którzy nabyli wszystkie akcje spółki. W zamian za akcje Sycope, akcjonariusze przenieśli na rzecz Passusa 265 475 akcji własnych, które zostaną umorzone, co obniży kapitał zakładowy spółki. Wartość transakcji ustalono na 9,14 mln zł, z czego 2,7 mln zł to wartość akcji Passusa wyemitowanych na pokrycie długu Sycope’a.

    Zmiany kadrowe i nowe cele strategiczne

    W związku z transakcją, Tadeusz Dudek zrezygnował z funkcji prezesa Passusa, a jego miejsce ma zająć Bartosz Dzirba, dotychczasowy wiceprezes spółki. Passus, pod nowym kierownictwem, kończy prace nad nową strategią, która ma być gotowa jeszcze w trzecim kwartale 2024 roku. Spółka planuje skoncentrować się na mniej kapitałochłonnych segmentach, gdzie zwrot z inwestycji jest szybszy, oraz zamierza regularnie dzielić się zyskiem z akcjonariuszami poprzez nowo wprowadzaną politykę dywidendową.

    Decyzja o sprzedaży Sycope stanowi strategiczny krok w kierunku optymalizacji działalności Passusa. Skupienie się na segmentach o niższym zapotrzebowaniu na kapitał oraz nowa polityka dywidendowa mają wzmocnić pozycję Passusa na rynku i przynieść korzyści akcjonariuszom. Zmiany w zarządzie spółki oraz wytyczenie nowych kierunków rozwoju sygnalizują gotowość firmy do adaptacji w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu rynkowym.

  • Advatech zdobywa tytuł EMEA Services Partner of the Year od Dell Technologies

    Advatech zdobywa tytuł EMEA Services Partner of the Year od Dell Technologies

    Advatech, jeden z czołowych polskich integratorów IT, został uhonorowany nagrodą EMEA Services Partner of the Year, przyznawaną przez globalnego giganta technologicznego Dell Technologies. To wyróżnienie, przyznawane w skali regionalnej dla Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA), stanowi potwierdzenie wysokiej jakości usług i zaangażowania firmy w obszarze wdrażania innowacyjnych rozwiązań technologicznych.

    Nagroda ta jest wynikiem długofalowej współpracy z Dell Technologies oraz ciężkiej pracy zespołu Advatech, która przyczyniła się do znaczących osiągnięć w dziedzinie sprzedaży usług wdrożeniowych i serwisowych.

    „To ogromne wyróżnienie dla Advatech jest efektem pracy całego zespołu, który codziennie dąży do doskonałości w każdym aspekcie naszej działalności. Nagroda EMEA Services Partner of the Year potwierdza, że nasze wysiłki w obszarze sprzedaży usług wdrożeniowych i serwisu są dostrzegane i doceniane na najwyższym poziomie. Jesteśmy wdzięczni za wsparcie Dell Technologies i naszych klientów, które pozwoliło nam osiągnąć ten sukces. Ta nagroda motywuje nas do jeszcze większego zaangażowania i innowacyjności.” – komentuje Norbert Tokłowicz, Dyrektor Rozwoju, Marketingu i HR, Advatech.

    Osiągnięcie zostało uhonorowane statuetką, którą osobiście wręczył przedstawicielom integratora Dariusz Okrasa, Channel Sales Manager w Dell Technologies we wrocławskim oddziale Advatech. Okrasa docenił profesjonalizm i zaangażowanie zespołu Advatech. „Gratuluję i dziękuję zespołowi Advatech za dotychczasową współpracę i zaangażowanie. Jestem przekonany, że przed nami jeszcze wiele ambitnych projektów.” – podkreślił Dariusz Okrasa.

    W odpowiedzi na otrzymane wyróżnienie, przedstawiciele Advatech wyrazili wdzięczność swoim klientom, partnerom biznesowym oraz całemu zespołowi, którego zaangażowanie było kluczowe dla osiągnięcia tego sukcesu.

    „Otrzymanie nagrody EMEA Services Partner of the Year to dla nas ogromne osiągnięcie i dowód na wysoką jakość naszej pracy. To wyróżnienie jest efektem naszej nieustającej determinacji i pasji, którą wkładamy w nasze projekty. Chciałbym podziękować zespołowi Advatech, który codziennie wkłada serce w to, co robi, oraz Dell Technologies za zaufanie i współpracę.” – podsumował Mateusz Płotnicki, Dyrektor Generalny, Advatech.

    Otrzymana nagroda EMEA Services Partner of the Year, poza tym, że motywuje do dalszego rozwoju i realizacji zaawansowanych technologicznie projektów na rzecz klientów w regionie, świadczy także o wysokim uznaniu dla Advatech jako lidera w branży IT.

    Advatech, jako jeden z wiodących integratorów IT w Polsce, specjalizuje się w dostarczaniu kompleksowych rozwiązań technologicznych dla szerokiego spektrum branż. Firma jest znana z głębokiego zaangażowania w rozwój i implementację innowacyjnych technologii, co pozwala jej klientom efektywnie realizować ich strategiczne cele biznesowe.
     

  • Advatech nawiązuje nowe partnerstwo. Z Energy Logserver będzie wspierać biznes w zarządzaniu infrastrukturą IT

    Advatech nawiązuje nowe partnerstwo. Z Energy Logserver będzie wspierać biznes w zarządzaniu infrastrukturą IT

    Wiodący integrator rozwiązań informatycznych, firma Advatech, ogłosiła nawiązanie strategicznej współpracy z Energy Logserver, czołowym dostawcą zaawansowanych rozwiązań analityki danych i zarządzania logami. Firmy zamierzają wspólnie realizować projekty, które znacząco usprawnią zarządzanie infrastrukturą IT.

    Energy Logserver – historia i osiągnięcia

    Energy Logserver zadebiutował na rynku w 2015 roku, wprowadzając platformę opartą na technologii ELK (Elasticsearch, Logstash, Kibana) dla klientów z sektora finansowego. Od tego czasu platforma dynamicznie się rozwijała, umożliwiając gromadzenie i analizę setek terabajtów danych. Energy Logserver zyskał uznanie dzięki wysokiej jakości usług, elastycznemu modelowi licencjonowania oraz zdolności do dostosowywania się do specyficznych potrzeb klientów.

    Kompleksowa oferta Energy Logserver

    Platforma Energy Logserver oferuje zakres funkcjonalności, które w jednym systemie obejmują:

    • Log Management: Zaawansowane zarządzanie i analiza logów.
    • SIEM Plan: System zarządzania informacjami i zdarzeniami bezpieczeństwa.
    • network Probe: Monitorowanie i analiza ruchu w sieci.
    • Monitorowanie infrastruktury i aplikacji: Nadzór nad kluczowymi elementami środowiska IT.
    • Business Intelligence: Narzędzia do analizy biznesowej.
    • Elastyczność platformy pozwala na tworzenie dedykowanych rozwiązań dostosowanych do indywidualnych wymagań klientów.

    Advatech podaje, że podjęta współpraca z Energy Logserver wynika z kilku kluczowych zalet tej platformy:

    • Holistyczne podejście: Możliwość zbierania większej ilości danych dla lepszego wglądu w środowisko IT.
    • Bogate funkcjonalności: Gotowy zestaw narzędzi, reguł korelacji i pulpitów nawigacyjnych z możliwością elastycznej modyfikacji.
    • Niezwykła wydajność: Wysoka wydajność dzięki zmodyfikowanemu silnikowi Elasticsearch, spełniająca wymagania nawet najbardziej wymagających środowisk
    • Elastyczność: Adaptacja architektury i funkcjonalności do specyficznych potrzeb projektowych.
    • Efektywność kosztowa: Niezrównany model licencjonowania oparty o Data node, bez limitu danych, EPS czy źródeł.
    • Wsparcie lokalnie: Bezpośrednie wsparcie realizowane przez polskie zespoły programistów i help desk.
    • Popularność: Energy Logserver jest dostępny w wielu krajach, m.in.: Irlandii, krajach bałtyckich, Polsce, Słowenii, Ukrainie, Gruzji, na Bałkanach, w Azerbejdżanie, Emiratach Arabskich, Rwandzie, RPA, Kazachstanie, Uzbekistanie i Pakistanie.
    Daniel Wysocki Advatech

    „Nasza współpraca z Energy Logserver to krok w stronę bardziej efektywnego zarządzania infrastrukturą IT oraz ciągłego zwiększania poziomu dojrzałości cybernetycznej naszych Klientów. Wierzymy, że dzięki połączeniu naszej wiedzy i doświadczenia z zaawansowanymi rozwiązaniami Energy Logserver, dostarczymy naszym klientom jeszcze lepsze narzędzia do zarządzania danymi i bezpieczeństwem IT.” mówi Daniel Wysocki, Kierownik Działu Cyberbezpieczeństwa w Advatech

    Artur Bicki

    Serdecznie dziękujemy firmie Advatech za zaufanie względem Energy Logserver. To dla nas ważne osiągnięcie, które stanowi kolejny krok w rozwoju naszej firmy. Mamy nadzieję, że dzięki realizacji projektów cybersecurity w oparciu o Energy Logserver pozycja Advatech na rynku umocni się. Jesteśmy przekonani, że współpraca zaowocuje realizacją wspólnych projektów pełnych wyzwań, które pozwolą na dostarczenie klientom skutecznych rozwiązań obszaru cybersecurity.”komentuje Artur Bicki, CEO Energy Logserver.


    Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wdrożeniu rozwiązań Energy Logserver – skontaktuj się, aby dowiedzieć się więcej:
    Daniel Wysocki
    Telefon: +48 539 526 218
    E-mail: dwysocki@advatech.pl
  • EUVIC Solutions inwestuje w spółkę Get IT Dan

    EUVIC Solutions inwestuje w spółkę Get IT Dan

    EUVIC Solutions, integrator IT z grupy EUVIC, zacieśnia współpracę z firmą konsultingową Get IT Dan poprzez nabycie 25% udziałów w spółce. Ta transakcja wyznacza nowy standard w branży IT, gdzie efektywne wdrażanie innowacji technologicznych musi iść w parze z budowaniem strategii i procesów, które pozwolą na ich efektywne wykorzystanie. 

    Sztuczna inteligencja, analiza danych i automatyzacja redefiniują obecnie modele biznesowe wielu firm. Przedsiębiorstwa muszą błyskawicznie dostosowywać się do nowych technologii, aby utrzymać swoją przewagę konkurencyjną. Współpraca między firmą integratorską a konsultingową stanowi kluczowy element, który znacząco przyspiesza proces cyfrowej transformacji. Zapewnia kompleksowe podejście – od planowania po wdrożenie i optymalizację.

    To nie połączenie firm, to połączenie wizji. Nasza decyzja wynika z naturalnego rozwoju rynku, który oczekuje całych strategii cyfryzacji, a nie pojedynczych wdrożeń. W ten sposób uniknie się podstawowego problemu, jakim jest wprowadzanie w nowych systemach starych procesów. Wspólnie przeprowadzimy klientów przez cyfrową rewolucję, budując na solidnych podstawach strategicznych – mówi Adam Bajura, Prezes Euvic Solutions. 

    Uwolnić potencjał technologii

    Tandem integratora i firmy konsultingowej pozwala w pełni wykorzystać potencjał wdrażanych technologii informatycznych. W połączeniu z know-how, zbieranym przez lata w różnych branżach, staje się kluczem do redukcji kosztów, minimalizacji ryzyka, a przede wszystkim, odnoszenia długofalowych korzyści z inwestycji w obszarze IT. 

    Współpraca naszych firm zaowocuje dla klientów kompleksowym podejściem do wyzwań, z jakimi się mierzą. Dzięki połączeniu zorientowania na oczekiwane łańcuchy wartości,  optymalizacji procesowych oraz migracji najlepszych praktyk branżowych z wdrożeniami konkretnych systemów, zapewnimy holistyczne podejście end-to-end, jakiego oczekuje rynek. Nasze usługi pozwolą na lepsze zrozumienie potrzeb, prowadząc do trafnych wyborów i efektywnej implementacji rozwiązań. Wynik? Bezpośredni wpływ na wzrost zwrotu z inwestycji (ROI) i redukcja całkowitych kosztów posiadania (TCO) – mówi Bartosz Usdrowski, Prezes Get IT Dan. 

  • Concept Data i Integrity Partners łączą siły

    Concept Data i Integrity Partners łączą siły

    W październiku spółka Concept Data dołączyła do grupy kapitałowej Integrity Partners. Obie firmy będą działały pod wspólną marką. Głównym celem skonsolidowanych firm jest zajęcie silnej pozycji na rynku polskim i EMEA.

    Concept Data dołącza do Integrity Partners – wspólna wizja

    Wspólne portfolio obu spółek obejmuje rozwiązania z obszaru Cloud, Cybersecurity, Managed Services, Digital Workplace, Identity Security & Management, IT Service Management oraz AI for IT Operations.

    – Połączony zespół Concept Data i Integrity Partners liczy ponad 120 osób. To sprawia, że nasz potencjał pozwoli na realizację jeszcze większych i bardziej złożonych projektów. Dzięki temu możemy być dla firm złotym środkiem między małymi, lokalnymi, niewielkimi resellerami i globalnymi integratorami (GSI). Jesteśmy blisko klientów, znamy ich potrzeby, a jednocześnie mamy w ofercie cenione na świecie rozwiązania i zespół doświadczonych ekspertów, którzy wiedzą, jak dostosować je do sytuacji biznesowej dowolnej skali przedsiębiorstw i instytucji. To wartość, której nie da się przecenićmówi Grzegorz Brol, CEO Integrity Partners.

    Integrity Partners od lat wspiera firmy na rynku EMEA w łączeniu transformacji cyfrowej z nowoczesnymi rozwiązaniami podnoszącymi produktywność i bezpieczeństwo biznesu. Concept Data specjalizuje się natomiast przede wszystkim w obszarze Identity Security oraz Digital Workplace.

    – Dzięki zwinnym metodom pracy i wiedzy, którą jako Trusted Advisors dzielimy się z klientami, gwarantujemy sprawne i elastyczne zarządzanie nawet bardzo dużymi i rozproszonymi projektami. Nasi dotychczasowi i przyszli klienci, którzy chcą rozbudowywać swoją infrastrukturę IT, mogą liczyć na nasze wsparcie w jeszcze szerszym obszarzewyjaśnia Krzysztof Andrian, CEO Concept Data.

    Doświadczenie

    Spółki od wielu lat współpracują ze znanymi producentami rozwiązań IT, między innymi BMC, CyberArk, Darktrace, Imperva, Microsoft, Palo Alto czy SailPoint. Pomagają firmom przechodzić proces cyfrowej transformacji, migrować do chmury, zabezpieczać kluczowe zasoby informacyjne. Wspierają w zarządzaniu usługami IT oraz w organizowaniu zdalnych miejsc pracy i bezpiecznego dostępu do systemów i aplikacji z dowolnego miejsca.

    Po połączeniu firm w Integrity Partners powstaje nowy pion biznesowy – Identity Security. Zespół Concept Data będzie działał pod wspólną marką Integrity Partners od 2024 roku.

  • Spór między Ailleronem a Bankiem Pekao – O co chodzi w kontrowersyjnej umowie?

    Spór między Ailleronem a Bankiem Pekao – O co chodzi w kontrowersyjnej umowie?

    W miniony piątek podano zaskakującą  informację o wypowiedzeniu przez firmę Ailleron umowy z Bankiem Pekao z 2018 roku. W efekcie wiadomości kurs spółki Ailleron spadł, choć w kolejnych dniach jego notowania zaczęły się stabilizować. Co dokładnie stało się przyczyną tego konfliktu?

    Rdzeń konfliktu

    Ailleron w swoim komunikacie wyjaśnia, że przyczyną wypowiedzenia umowy jest naruszenie jej postanowień przez bank. Umowa dotyczyła wdrożenia, uruchomienia, licencjonowania oraz świadczenia usług w zakresie internetowej platformy bankowości transakcyjnej dla firm. Spółka podkreśla, że podjęła decyzję o wypowiedzeniu umowy po wielomiesięcznych negocjacjach i braku osiągnięcia porozumienia.

    Konsekwencje finansowe dla Ailleronu

    Według danych przedstawionych przez Ailleron, spółka ocenia, że w związku z realizacją umowy poniesie straty w wysokości ok. 4,8 mln zł. To duże obciążenie dla firmy, które może wpłynąć na jej wyniki finansowe w 2023 roku.

    Ryzyko sporu prawnego

    Mimo, że Ailleron wyraźnie wskazuje na naruszenia umowy przez bank, Bank Pekao nie zgadza się z tym stanowiskiem. W związku z tym, istnieje realne ryzyko zaistnienia sporu prawnego między obiema stronami. Niemniej jednak Ailleron podkreśla, że jest otwarty na negocjacje i polubowne rozwiązanie konfliktu.

    Optymizm pomimo trudności

    Prezes Ailleron, Rafał Styczeń, mimo trudnej sytuacji, wyraża optymizm co do przyszłości firmy. Zapewnia, że stworzony system bankowy zostanie wykorzystany w kolejnych przetargach. Styczeń wskazuje również, że spółka chciałaby kontynuować współpracę z Bankiem Pekao, ale w odmienionej formie.

    Co dalej?

    Czas pokaże, jak rozwinie się sytuacja między Ailleronem a Bankiem Pekao. Mimo trudności, spółka jest zdeterminowana, by wykorzystać swoje doświadczenie i wiedzę na rynku finansowym i telekomunikacyjnym. Pozostaje mieć nadzieję, że obie strony dojdą do porozumienia w najbliższej przyszłości.

  • Przepis na długoterminowy sukces w biznesie – integracja strategii, ludzi, procesów i systemów

    Przepis na długoterminowy sukces w biznesie – integracja strategii, ludzi, procesów i systemów

    Firmy muszą wyjść poza tradycyjne sposoby zarządzania wydajnością, by budować swoją odporność w popandemicznej rzeczywistości i móc lepiej reagować na nagłe zmiany – wynika z raportu Reimagining Performance Management przygotowanego przez Association of International Certified Professional Accountants – Międzynarodowe Stowarzyszenie Dyplomowanych Specjalistów ds. Rachunkowości, reprezentujące AICPA & CIMA – oraz World Business Council for Sustainable Development – Światową Radę Biznesu na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju (WBCSD).

    Aby wygrywać z konkurencją w świecie po pandemii, firmy muszą przyjąć nowe sposoby zarządzania wydajnością, które jednocześnie opierają się na talentach swoich pracowników, w pełni wykorzystują model biznesowy, systemy, procesy i procedury oraz aktywnie angażują interesariuszy. Tymczasem, jak dowodzi raport AICPA & CIMA i WBCSD, tworzenie kultury korporacyjnej opartej na wydajności, która jest niezbędna, żeby wspierać tę zmianę, a w rezultacie napędzać innowacje, tworzyć wartość dla organizacji i móc rozwijać działalność w przyszłości, pozostaje wyzwaniem dla wielu organizacji.

    Dlatego liderzy biznesu powinny stworzyć tzw. kulturę wydajności (ang. performance culture), czyli środowisko, w którym pracownicy mają sprawczość, są obdarzeni zaufaniem i mogą się zaangażować. W wyniku przeprowadzonego przez AICPA & CIMA badania zidentyfikowano pięć kluczowych czynników, które przyczyniają się do powstania tego typu kultury:

    • zwiększenie odpowiedzialności pracowników poprzez opracowanie mechanizmów kontrolnych, które zachęcają ich do śmiałego podejmowania ambitnych wyzwań,
    • stworzenie wyraźnej i przejrzystej zależności między strategią, a celami pracowników – firmy wykorzystują formalny proces kaskadowania celów strategicznych w dół łańcucha dowodzenia, ale wskazują na różne wyzwania wynikające z takiego podejścia,
    • wzmocnienie współpracy pomiędzy pionami organizacyjnymi w celu efektywnej koordynacji realizacji strategii,
    • wykorzystywanie różnego rodzaju zachęt, aby zwiększyć wpływ ludzi na wyniki biznesowe oraz wyraźne powiązanie indywidualnych celów pracowników z celami biznesowymi, aby angażować i motywować wszystkich, niezależnie od obejmowanego stanowiska,
    • zapewnienie współpracy między zespołami HR i finansów – biorąc pod uwagę, że tworzenie wartości biznesowej i sukces strategiczny zależą od pracowników, którzy są zmotywowani, pełni pasji i angażują się w wykonywanie swojej pracy, zespoły HR i finansów powinny ściślej ze sobą współpracować, aby zapewnić, że wydajność pracowników przekładaja się na wyniki biznesowe.

    O tym, jak firmy mogą wspierać kulturę wydajności, dyskutowano 17 lutego w Warszawie podczas wydarzenia AICPA & CIMA Money Talks: Reimagining performance management and enterprise analytics, którego partnerem strategicznym była firma Oracle. Spotkanie było okazją, by zapoznać się z wynikami raportu oraz dowiedzieć się, dlaczego przedsiębiorstwa odnoszące największe sukcesy przechodzą od planowania silosowego do zintegrowanego i jak bardzo poprawia to ich wyniki biznesowe.

    Wstępem do panelu dyskusyjnego, w którym zasiedli eksperci ze świata biznesu i finansów, były prezentacje Petera Spence’a, Associate Director of R&D, AICPA & CIMA oraz Wayne’a Heathera, Director EPM Product Marketing, Oracle Cloud Business Group. W gronie panelistów znaleźli się:

    • Paweł Jędrusik, Country Manager Oracle Cloud Applications, Oracle Polska,
    • Magda Kotowska-Gawrylczyk, Data & Analytics Manager, NatWest Polska,
    • Michał Wierzbowski, Członek Zarządu ds. Finansów, Dyrektor Centrum Operacji Księgowych, Orange Polska,
    •  Krzysztof Pniewski FCMA, CGMA, CFO, PFR Nieruchomości.

    Jak podkreślali, konieczne jest przemyślane zarządzanie kapitałem ludzkim i wdrożenie prawdziwie zintegrowanego planowania. W aktualnym stale zmieniającym się i złożonym środowisku biznesowym, firmy nie mogą już skupiać się wyłącznie na danych finansowych, by dokonywać oceny swoich wyników, wdrażać długoterminowe strategie i generować trwałą wartość. Aby przedsiębiorstwa mogły być bardziej odporne na zakłócenia, konieczne jest zaawansowane zarządzanie danymi (ang. data management) i planowanie scenariuszy (ang. scenario planning), a także tzw. łączenie kropek (ang. connecting the dots) oraz współpraca między pionami dzięki odpowiedniej kulturze organizacyjnej.

  • Action S.A. oficjalnym  dystrybutorem okablowania Club 3D

    Action S.A. oficjalnym dystrybutorem okablowania Club 3D

    ACTION S.A. właśnie wprowadziła do swojej oferty produkty Club 3D. Do portfolio dystrybutora z podwarszawskiego Zamienia trafią przewody HDMI, USB, stacje dokujące oraz adaptery, które doskonale sprawdzą się w komputerach, telewizorach i konsolach. Dzięki tej współpracy klienci spółki zyskają dostęp do wysokojakościowych akcesoriów znacznie ułatwiających pracę w warunkach domowych.    

    Wchodząc w dystrybucję produktów Club 3D, Action chce zapewnić swoim klientom pełną obsługę w dziedzinie elektroniki IT i RTV. W dzisiejszej rzeczywistości z dnia na dzień okazuje się, że trzeba zmienić dom w biuro. Dzięki uzupełnieniu oferty o kable, stacje dokujące czy adaptery, klienci Action mogą szybko połączyć ze sobą kilka urządzeń tworząc profesjonalne miejsce do pracy. Chcąc zapewnić swoim partnerom biznesowym obsługę najwyższej klasy, spółka stale rozwija swój asortyment i w związku z tym podjęła współpracę z firmą Club 3D.

    – Dystrybucja produktów Club 3D, producenta z 25-letnim doświadczeniem w dziedzinie produktów do przesyłania danych, jest istotnym krokiem w kierunku zapewnienia kompleksowej obsługi partnerom. Możliwość szybkiego rozbudowania prywatnego laptopa o zewnętrzny monitor, klawiaturę czy drukarkę, są w dzisiejszych czasach nauki czy pracy zdalnej bardzo pożądane. Dlatego dobrze, że dzięki tej współpracy będziemy mogli jeszcze lepiej sprostać wymaganiom klientów mówi Łukasz Majchrzak Product Manager w ACTION S.A.

    Od teraz partnerzy Action mogą liczyć na konkurencyjne warunki handlowe, dostęp do najwyższej jakości produktów, które są w pełni kompatybilne z telewizorami, rzutnikami, laptopami czy tabletami. Niezależnie od urządzenia, użytkownik będzie cieszyć się krystalicznym dźwiękiem i obrazem.  Dodatkowo, są to bardzo proste w użyciu urządzenia na zasadzie Plug & Play. Instalatorzy i integratorzy znajdą w ofercie wiele tańszych rozwiązań do przesyłu obrazu w rozdzielczości do 4K.

    – Action, tak jak my, jest wytrawnym graczem na rynku, doskonale zna jego potrzeby. Dlatego jestem przekonany, że razem możemy stworzyć wspaniały zespół, który zaoferuje partnerom dystrybutora solidny pakiet możliwości, jakie daje portfolio produktowe Club 3D  dodaje Steffen Bruch, Authorised Representative Club 3D.

  • IdoSell i InPost ogłaszają kolejną współpracę

    Dwóch liderów polskiego e-commerce ponownie ogłasza współpracę. Platforma sklepowa IdoSell wprowadza usługę InPost Fulfillment. Dzięki temu ponad 6,5 tys. profesjonalnych sklepów internetowych będzie mogło w szybki i łatwy sposób zwiększyć oraz usprawnić swoją sprzedaż.

    Polska platforma sklepowa IdoSell jest w tym momencie najbardziej efektywnym sprzedażowo rozwiązaniem SaaS w kraju. Z kolei InPost jest niezaprzeczalnym liderem na rynku dostaw. Te dwa podmioty ogłosiły, że rozszerzają współpracę. Tym razem do usług IdoSelldołącza InPost Fulfillment, czyli integracja, która pozwala sklepom internetowym rozpocząć sprzedaż w modelu fulfillment i obniżyć koszty związane z rozwojem biznesu.
    Czym jest InPost Fulfillment? To usługa logistyczna dla branży e-commerce, która zapewnia e-sklepom magazynowanie, konfekcję i wysyłkę towarów. Tym samym pozwala wyeliminować opłaty za przestrzenie magazynowe, pomaga w efektywnym skalowaniu biznesu i zapewnia wysokiej jakości obsługę wysyłek.

    – Chcemy żeby nasi klienci sprzedawali jak najwięcej w szybki oraz wygodny sposób rozwijali swój biznes. Integracja z InPost Fulfillment znacząco wpisuje się w tę filozofię. Cieszymy się, że po raz kolejny, dzięki integracji z tą niezwykle doświadczoną firmą, możemy usprawnić pracę naszych merchantów. Cenimy sobie również fakt, że ponownie wchodzimy we współpracę z firmą InPostmówi Sara Dzierżawska, brand manager z IdoSell.

    InPost Fulfillment gwarantuje sprzedawcom, że paczki zamówione w ich sklepach zostaną wysłane jeszcze tego samego dnia (jeżeli klienci kupią produkt do godz. 20). Dodatkowo, jeśli sklep internetowy korzysta z InPost Fulfillment w połączeniu z usługami InPost Paczkomaty i InPost Kurier, jego klienci mają gwarancję, że otrzymają zakupiony towar już następnego dnia.

    – Fulfillment to sposób na większą skuteczność w biznesie, co potwierdzają współpracujący już z nami przedsiębiorcy z branży e-commerce. E-sklep, który decyduje się na współpracę w tym modelu, zyskuje dostęp do całego ekosystemu InPost: największej sieci Paczkomatów, systemu obsługi pozwalającego wydłużyć czas przyjmowania zamówień w danym dniu, czy naszej nowej propozycji – opakowań zwrotnych wielokrotnego użytku. Cieszymy się, że dzięki naszej wspólnej inicjatywie z usługi InPost Fulfillment mogą teraz korzystać również partnerzy IdoSellmówi Michał Lis, Dyrektor Sprzedaży Krajowej InPost.

    To już kolejna współpraca IdoSell z InPost. Do tej pory IdoSell posiadało integrację z Paczkomatami i Kurierami InPost. W drugim kwartale 2021 roku dzięki współpracy InPost i IdoSell powstała usługa Smile, która pozwoliła wprowadzić sklepom internetowym darmową przesyłkę za zakupy powyżej 40 zł.

  • Canon zaprezentował efekt współpracy z Plockmatic

    Canon zaprezentował efekt współpracy z Plockmatic

    Ścisła współpraca Canon oraz firmy Plockmatic, globalnego dostawcy rozwiązań do finishingu, zaowocowała pełną integracją cyfrowej drukarki atramentowej Canon varioPRINT iX-series z Plockmatic DigiCoater Pro 400 – systemem UV LED do powlekania wydruków. Dzięki jakości druku zbliżonej do offsetu, wysokiej produktywności i wyjątkowej elastyczności, seria varioPRINT iX okazała się popularną inwestycją wśród drukarni komercyjnych i internetowych, a jej integracja z DigiCoater Pro 400 HD LED dodatkowo poszerza i tak już szeroką gamę tworzonych aplikacji. Połączenie tych dwóch technologii oznacza, że klienci pracujący na varioPRINT iX-series w regionie EMEA mogą teraz nie tylko produkować wysokiej jakości aplikacje z powłoką UV, ale będą wykonywać te działania bez spowalniania prędkości produkcji oraz bez dodatkowej ingerencji operatora, w ramach jednego procesu.

    Drukarnie komercyjne posiadające już maszyny varioPRINT iX, a które chcą produkować wizytówki, pocztówki, artykuły foto, okładki książek i czasopism oraz inne aplikacje, w których powlekanie stanowi dodatkową wartość dla klienta, mogą teraz zmaksymalizować swoją produktywność, podłączając do varioPRINT system DigiCoater Pro 400 HD LED. Integracja eliminuje zarówno potrzebę interwencji operatora, jak i ryzyko powstania wąskiego gardła produkcyjnego między procesami. Dodatkowo, ta funkcjonalność umożliwia drukarniom komercyjnym dostarczanie aplikacji o błyszczącym – zwracającym uwagę odbiorcy – wyglądzie i dotyku oraz sprostanie najkrótszym czasom realizacji. Istotny jest także fakt, że użycie lakieru zalewowego sprawia, że powłoka zabezpiecza drukowane materiały przed zużyciem, wodą, brudem i żywnością.

    Dzięki zastosowaniu małej warstwy lakieru UV, wahającej się między 2 a 4 gramy na m2 lakierowanej powierzchni, uszlachetnianie druku jest znacznie bardziej opłacalne w porównaniu z tradycyjnymi technologiami, które wykorzystują 15 – 30g/m2 w procesach lakierowania. Ponieważ obie maszyny pracują w tym samym tempie, materiał może być drukowany, a następnie powlekany przez Digicoater bez uszczerbku dla wydajności varioPRINT iX-series. A ponieważ gotowe, powlekane wydruki są dostarczane w temperaturze pokojowej, arkusze są natychmiast gotowe do dalszego wykańczania, bez obaw, że będą się odkształcać.

    Dzięki połączeniu obu maszyn za pomocą otwartego interfejsu SFD, dwukierunkowa komunikacja między serią varioPRINT iX i Plockmatic Digicoater Pro 400 HD LED zapewnia wysoce wydajny, kompleksowy przepływ pracy. Obydwie maszyny komunikują się za sobą zapewniając bezobsługową kontrolę nad produkcją. W przypadku błędu kontroler Canon PRISMAsync może sam ponowić proces druku gwarantując poprawność produktu.

    Hayco Van Gaal, wiceprezes ds. sprzedaży i serwisu, Commercial Printing EMEA, Canon Europe, komentuje: „Po raz kolejny firma Canon umożliwiła swoim klientom osiągnięcie wyższych wskaźników produktywności i krótszych czasów realizacji dzięki automatyzacji wynikającej z integracji systemów w linii. Wysokiej jakości wydruki z varioPRINT w połączeniu z możliwościami uszlachetniania Plockmatic Digicoater Pro 400 HD LED to zwycięska kombinacja dla każdej komercyjnej drukarni, która chce wykorzystać rosnące zapotrzebowanie rynku na aplikacje druku o najwyższej jakości. Znaleźliśmy sposób dla naszych klientów, aby przyspieszyć i zautomatyzować proces lakierowania, maksymalizując wartość produkowanego wydruku, jednocześnie minimalizując koszt jego wytworzenia”.

    Mówiąc o partnerstwie z firmą Canon, wiceprezes działu wsparcia technicznego grupy Plockmatic Group, Johan Mikaelsson, powiedział: „Innowacyjna technologia Digicoater Pro 400 HD LED umożliwia drukarniom komercyjnym dodanie wartości do tworzonych przez nie aplikacji i zmniejszenia kosztu ich wykonania. Postrzegamy integrację Digicoater Pro 400 HD LED z serią Canon varioPRINT iX jako idealne połączenie, które będzie napędzać rozwój biznesu drukarni i satysfakcję ich klientów”.

  • Firmy nie nadążają z przetwarzaniem danych

    Firmy nie nadążają z przetwarzaniem danych

    Już dziś niemal co druga firma (46 proc. badanych przez AIIM) ocenia, że przeciwdziałanie chaosowi informacyjnemu wewnątrz ich organizacji „wypada słabo” lub „wymaga poprawy”. W najbliższych latach sytuacja może być jeszcze trudniejsza – według prognoz za 2 lata przedsiębiorstwa mogą mieć do przetworzenia nawet 4,5 raza więcej informacji niż obecnie, z czego ponad połowę będą stanowiły te częściowo lub nawet całkowicie nieustrukturyzowane1. Jakie działania powinny podjąć firmy, by nie zostały pochłonięte przez „tsunami”?

    Stale rosnąca ilość danych, z którymi firmy mają do czynienia na co dzień, sprawiła, że wiele z nich znalazło się w sytuacji, którą można określić mianem „chaosu informacyjnego”. Problem narasta od dłuższego czasu: już w 2018 roku 92 proc. przedsiębiorców przyznawało, że musi „coś” zmienić w swojej strategii zarządzania informacjami2. Pomimo znacznej poprawy pod tym względem w ostatnich latach, wiele firm nadal nie jest w stanie nadążyć za ilością nowych informacji, które wymagają przetworzenia. Narażają się tym samym na ryzyko związane z kwestiami prawnymi, a także na zagrożenie reputacyjne i finansowe, stawiając bezpieczeństwo swoich procesów biznesowych pod znakiem zapytania.

    Główne wyzwania, przed którymi stoją dziś biznesy, to zarządzanie całym cyklem życia informacji oraz ustawiczna digitalizacja, automatyzacja i integracja procesów biznesowych3. Jedną z głównych przyczyn tego stanu rzeczy jest fakt, że w większości przypadków firmy mają do czynienia z treściami nieustrukturyzowanymi, tj. takimi, których nie da się prosto skategoryzować, np. w bazie danych lub arkuszu kalkulacyjnym. Obejmuje to także e-maile, dokumenty, faktury czy zdjęcia, którymi zarządzanie wymaga osobnego podejścia.

    Przykładowo, przychodząca faktura nie może być obecnie po prostu umieszczona w „tradycyjnej” bazie danych. Najistotniejsze informacje z dokumentu – m.in. nazwa nadawcy, kwota należności czy termin płatności – muszą być zazwyczaj zeskanowane i zaimportowane do systemu. Nawet wtedy brakuje jednak powiązania pomiędzy fakturą, a innymi dokumentami dotyczącymi danego nadawcy – co oznacza, że w razie potrzeby pracownikom trudno jest sprawnie odnaleźć inne informacje na jego temat. W efekcie w przedsiębiorstwie, tworzą się informacyjne silosy, a dokumenty gubią się lub stają trudnodostępne. Wszystko to przekłada się na zakłócenie procesów wewnątrz firmy i przyczynia się do powstawania wspomnianego wcześniej chaosu informacyjnego.

    Inteligentne podejście do treści nieustrukturyzowanych

    Istnieją jednak nowoczesne sposoby na radzenie sobie z wielką ilością danych i treści. Większe firmy coraz częściej wykorzystują systemy ECM (Enterprise Content Management), które pomagają kompleksowo zarządzać przetwarzanymi informacjami. Systemy te są w stanie integrować się z głównymi aplikacjami, takimi jak ERP i CRM, aby stworzyć pełny, 360-stopniowy obraz dowolnego podmiotu (np. klienta, dostawcy czy pacjenta), czyli uzyskać sprawny dostęp do wszystkich informacji o jego relacji z daną firmą. Dzięki temu ECM buduje swoisty pomost pomiędzy różnymi aplikacjami biznesowymi, łącząc wszystkie informacje – a co za tym idzie umożliwia sprawniejsze i efektywniejsze podejmowanie decyzji, daje lepsze doświadczenia klienta (CX) oraz optymalny workflow.

    – W sytuacji, gdy firmy z roku na rok przetwarzają coraz większą ilość informacji, widzimy, że punkt ciężkości przesuwa się z potrzeby gromadzenia treści na konieczność ich zrozumienia. System ECM oparty na sztucznej inteligencji jest w stanie automatycznie wyodrębniać wartościowe metadane z nieustrukturyzowanych treści za pomocą algorytmów AI i ML, dzięki czemu możliwe jest powiązanie dokumentów, e-maili, faktur i innych treści z konkretnym projektem, dostawcą, pacjentem, i tak dalej. Taki system pozwala użytkownikowi na szeroki przegląd treści wewnątrz firmy oraz wyciąganie konstruktywnych wniosków. Najbardziej innowacyjne przykłady oprogramowania ECM, takie jak Doxis4, umożliwiają automatyzację przepływu pracy, stając się swego rodzaju „inteligentnym asystentem” dla pracowników. Dzięki temu oszczędzają oni czas, który mogą później poświęcić na bardziej wartościowe czynności, zamiast ręcznie wpisywać dane lub przesyłać dokumentymówi Marcin Somla, Country Manager SER Group w Polsce.

    Dostęp w firmie do wszystkich informacji z jednego źródła nie jest jednak celem samym w sobie. Systemy ECM pozwalają bowiem na tworzenie procesów opartych o treści, które umożliwiają dalsze przetwarzanie wymienionych informacji w większym niż dotychczas tempie. Dodatkowo, w zależności od potrzeb firmy, w systemie można tworzyć różnego rodzaju obiegi dokumentów. Dzięki temu każda osoba odpowiedzialna za określone zadanie jest automatycznie powiadamiana, a użytkownicy zyskują pełen wgląd w status procesów.

    – Weźmy przykładowo proces zakładania konta bankowego przez klienta. W takim przypadku ręczne sprawdzanie dokumentów można z powodzeniem zautomatyzować z pomocą Doxis4 Cognitive Services. Wstępnie przygotowany model AI jest w stanie zidentyfikować rodzaj przesyłanego dokumentu, potrafi również rozpoznać, czy np. adres podany na dokumencie poświadczającym (takim jak np. rachunek za usługi energetyczne) jest identyczny z tym podanym przez użytkownika. W przypadku pomyłki lub próby oszustwa, klient i pracownik natychmiast otrzymują powiadomienie. W ten sposób inteligentna klasyfikacja dokumentów przynosi firmie wymierne korzyścidodaje Marcin Somla.

    Stan zarządzania informacjami jest obecnie dla wielu firm przyczyną niepokoju. Aby lepiej przygotować się na przyszły zalew treści i skuteczniej zarządzać tymi już posiadanymi, przedsiębiorcy powinni gruntownie przemyśleć swoje podejście do problemu. To szczególnie ważne, gdyż jego rozwiązanie wymaga nie tylko wdrożenia nowych technologii i pełnej digitalizacji treści, ale także zasadniczej zmiany sposobu gromadzenia i przechowywania informacji oraz realizacji procesów biznesowych.


    1: AIIM: State of the Intelligent Information Management Industry 2021
    2: AIIM: The State of Intelligent Information Management in 2018
    3: AIIM: State of the Intelligent Information Management Industry 2021

  • Asseco: Cyfryzacja wielu dziedzin życia, czyli podsumowanie 2021 roku

    Asseco: Cyfryzacja wielu dziedzin życia, czyli podsumowanie 2021 roku

    2021 r. to czas niespotykanego do tej pory przyspieszenia cyfrowego. Zapotrzebowanie na e-usługi  wywołane przez pandemię covid-19 spowodowało przyspieszenie procesów technologicznych od 5 do 7 lat. W mijającym roku w IT realizowane były projekty, które w normalnych warunkach nie wydarzyłyby się lub byłyby przesuwane w czasie. Wzrost znaczenia e-usług obserwowaliśmy m.in. w administracji publicznej, zdrowiu, handlu czy w usługach profesjonalnych chociażby, na rynku kapitałowym czy przy zawieraniu transakcji drogą elektroniczną. Wzrosła także społeczna akceptacja dla e-usług i poziom świadomości obywateli co do możliwości ich wykorzystywania.

    Rejestry państwowe coraz lepiej zinformatyzowane

    W administracji publicznej nastąpił dynamiczny wzrost zapotrzebowania na cyfryzację i automatyzację usług publicznych. Polacy coraz więcej spraw urzędowych mogli załatwiać przez internet, a z profilu zaufanego korzysta już ponad 13 mln Polaków. Ważne w tym roku projekty, które zaczęły funkcjonować to m.in. mPrawo jazdy czy mObywatel. Na mapie publicznych usług cyfrowych wzrosło znaczenie ZUS.

    Sławomir Szmytkowski, Wiceprezes Asseco Poland
    Sławomir Szmytkowski, Wiceprezes Asseco Poland

    W minionym roku realizowaliśmy projekty, które pozwoliły wprowadzić kolejne e-usługi w administracji publicznej. Z naszej perspektywy najważniejsze było przejęcie przez ZUS obsługi programu Dobry Start (tzw. 300+). Wdrożyliśmy rozwiązanie centralne z pełną automatyzacją obsługi procesów dla 98% składanych wniosków, co pozwoliło na skorzystanie z programu bez wizyty w urzędzie i obniżyło koszty obsługi programu w następnych latach. Obecnie ZUS buduje kolejne rozwiązania do obsługi 500+ i świadczenia Rodzinny Kapitał Opiekuńczy. Innym, ważnym dla nas projektem było uruchomienie, na zlecenie Ministerstwa Sprawiedliwości, Krajowego Rejestru Zadłużonych  i zakończenie wdrożenia Cyfrowej Granicy dla Ministerstwa Finansówmówi Sławomir Szmytkowski, Wiceprezes Asseco Poland.

    Przełomowy rok dla e-zdrowia

    Dla cyfryzacji systemu ochrony zdrowia rok 2021 r. był przełomowy. W ciągu ostatnich 12 miesięcy zaczęły działać e-recepta czy e-skierowanie, a teleporada medyczna stała się normą w przypadku lżejszych schorzeń i dolegliwości. W styczniu 2021 r. wprowadzono obowiązek prowadzenia dokumentacji medycznej w formie elektronicznej, a w lipcu obowiązek indeksowania na platformie P1 pięciu dokumentów. Ważne było także wprowadzenie programu Profilaktyka 40 PLUS, który aby mógł być rozliczony przez lekarza, musi być sprawozdawany w formie elektronicznej. Nadal przeszkodą do pełnego wdrożenia i stosowania tzw. EDM jest brak mechanizmu wymuszającego korzystanie z niej, co wpływa na brak szerokiego stosowania się do tych obowiązków.

    Krzysztof Groyecki, Wiceprezes Asseco Poland
    Krzysztof Groyecki, Wiceprezes Asseco Poland

    W 2021 r. najważniejszym wydarzeniem było dla nas utworzenie spółki Krajowy Operator Chmury Medycznej (Chmura dla Zdrowia) specjalizujący się w cyfryzacji służby zdrowia. Realizuje ona wdrożenia elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) w chmurze i pozwala oferować naszym klientom najnowsze rozwiązania technologiczne. W minionym roku realizowaliśmy również duże projekty informatyzacji w 15 szpitalach nadzorowanych przez Ministerstwo Zdrowia, W ramach projektu integracji ogólnopolskiego systemu TOPSOR z naszym rozwiązaniem AMMS, wdrożyliśmy nowy system obsługi klienta w ponad 100 szpitalach w całej Polsce  – mówi Krzysztof Groyecki, Wiceprezes Asseco Poland.

    Nowe zjawiska na rynku kapitałowym

    Przyspieszenie cyfrowe było widoczne także na rynku kapitałowym. Mogliśmy obserwować wiele nowych zjawisk, które miały wpływ na jego rozwój, jak chociażby budowanie przez instytucje finansowe oferty uwzględniającej potrzeby inwestorów pasywnych. Rosło także znaczenie robodoradztwa, a biura maklerskie wdrażały nowoczesne platformy dostępu do usług maklerskich dla inwestorów detalicznych. Coraz powszechniejsza staje się integracja platform internetowych i mobilnych z rozwiązaniami bankowymi, a także cyfryzacja onboardingu inwestorów giełdowych. W mijającym roku ważnym wydarzeniem było ogłoszenie przez GPW harmonogramu wdrożenia nowego systemu giełdowego WATS. Coraz większe jest także oczekiwanie ze strony instytucji finansowych „uchmurowienia” dostarczanych rozwiązań IT.

    Artur Trunowicz, Dyrektor Pionu Rynku Kapitałowego Asseco Poland
    Artur Trunowicz, Dyrektor Pionu Rynku Kapitałowego Asseco Poland

    2021 r. to na rynku kapitałowym bardzo intensywny czas transformacji cyfrowej. Realizowaliśmy dla klientów wiele złożonych projektów, które niosły za sobą dużą zmianę technologiczną. Jednym z ważniejszych dla nas zdarzeń było wdrożenie nowej generacji rozwiązań, w tym platformy internetowej i mobilnej ePROMAK NEXT i mPROMAK NEXT w Biurze Maklerskim PKO Banku Polskiego. Rozpoczęliśmy również prace nad nową generacją głównego systemu maklerskiego PROMAK NEXT, który będziemy mogli zaprezentować naszym klientom w 2022 r.mówi Artur Trunowicz, Dyrektor Pionu Rynku Kapitałowego Asseco Poland.

    Rok pod znakiem chmury

    2021 r. był niewątpliwie rokiem chmury. Obserwowaliśmy wzrost znaczenia cloud comuptingu i olbrzymi popyt na usługi chmurowe. Ze względu na pandemię przedsiębiorstwa skupiały się zachowaniu ciągłości biznesowej i zwiększaniu efektywności kosztowej, co przekładało się na coraz większe wykorzystanie dostępnych na żądanie, skalowalnych modeli chmury. Rosło także zainteresowanie tą technologią ze strony instytucji publicznych. Wg McKinsey & Company rozwiązania cloud computing, wdrożone w polskich firmach i instytucjach publicznych mogą przynieść gospodarce do 2030 r. dodatkowe 121 mld zł czyli 4% PKB. Ważnym wydarzeniem na chmurowej mapie było otwarcie polskiej placówki Gaia-X, europejskiego projektu na rzecz rozwoju technologii chmurowej. To kolejna inicjatywa wzmacniająca trend związany z rozwojem i adopcją technologii chmurowych na polskim rynku. We wrześniu 2021 r. działalność rozpoczęła nowa spółka w Grupie Asseco – Asseco Cloud, której celem jest dostarczanie wysokiej jakości usług opartych o chmurę oraz własne centra danych.

    Lech Szczuka, Prezes Asseco Cloud
    Lech Szczuka, Prezes Asseco Cloud

    W 2021 r. realizowaliśmy projekty z wykorzystaniem cloud computing m.in. dla klientów z branży zdrowia, handlu czy telekomunikacji. Podpisaliśmy umowę z Amercian Heart of Poland, jednym z największych dostawców usług medycznych na polskim rynku, na migrację oraz utrzymanie kompleksowego systemu Asseco Medical Management Solution w modelu SaaS. To system obejmujący kilkadziesiąt placówek medycznych dostarczanych w oparciu o chmurę Asseco wraz szeregiem profesjonalnych usług IT. Kontynuowaliśmy także strategiczną współpracę z Dino Polska i wspieraliśmy spółkę w transformacji cyfrowej m.in. poprzez utrzymanie kluczowych systemów produkcyjnych oraz wsparcie wdrożenia nowego systemu ERP. Dla Grupy Polsat Plus oraz Netii realizowaliśmy wdrożenie oraz adopcję usługi Office 365 oraz rozwiązań bezpieczeństwa opartych o Microsoft 365 Security mówi Lech Szczuka, Prezes Asseco Cloud.

    Cyberbezpieczeństwo numerem jeden

    W 2021 r. podobnie jak wszyscy, tak i branża cyberbezpieczeństwa mierzyła się z oddziaływaniem pandemii na procesy biznesowe. Zdalny model pracy w większości firm i instytucji sprawił, że „powierzchnia ataku” znacząco się zwiększyła i konieczne stało się bardzo dynamiczne zarządzanie ryzykami oraz ciągłe uzupełnianie rozwiązań z zakresu cyberbezpieczeństwa. Działania cyberprzestępców w wielu przypadkach okazywały się na tyle skuteczne, że straty podmiotów, zaatakowanych np. ransomware przybierały niebagatelne rozmiary. Jeszcze bardziej niebezpieczne stały się ataki prowadzone przez wyspecjalizowane zespoły, działające w interesie obcych państw. Rośnie świadomość, że skuteczne zabezpieczanie swoich zasobów i procesów biznesowych przed cyberatakami staje się warunkiem koniecznym do prowadzenia biznesu. Pomaga w tym na przykład Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, ale jest jeszcze wiele do zrobienia.

    Krzysztof Dyki, Prezes ComCERT (Grupa Asseco)
    Krzysztof Dyki, Prezes ComCERT (Grupa Asseco)

    W 2021 r. dostarczaliśmy i integrowaliśmy rozwiązania czołowych producentów i wspieraliśmy klientów w budowaniu procesów w obszarze zarządzania incydentami. Przystąpiliśmy także do dużego projektu badawczo-rozwojowego i wspólnie z naszymi konsorcjantami, chcemy stworzyć unikalne rozwiązanie, wspierające firmy z najbardziej krytycznymi zasobami w zwalczaniu najgroźniejszych ataków klasy APT. Poszerzyliśmy również naszą ofertę o własny produkt do zabezpieczania kodu, który jest unikalny w skali światowej. Dzięki tym działaniom w 2021 r. poszerzyliśmy grono naszych klientów o kolejne firmy o strategicznym znaczeniu, w tym rozpoczęliśmy współpracę z Pocztą Polską. Wierzymy, że w 2022 r., po zakończeniu budowy Cyber Defense Africa, projektu realizowanego wspólnie z Asseco Data Systems, czeka nas dalsza ekspansja na rynkach zagranicznych. Szykujemy się do wsparcia klientów w dostosowaniu się do nowych regulacji związanych z nowelizacją Ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Mamy też nadzieję na przełomowe działania w obszarze dostarczania rozwiązań pozwalających przeprowadzać praktyczne ćwiczenia z reagowania na cyberatakimówi Krzysztof Dyki, Prezes ComCERT (Grupa Asseco)

    Usługi zaufania docenione przez biznes

    2021 r. był też przełomowy, jeśli chodzi o świadomość korzystania z usług zaufania, w tym z podpisu elektronicznego. Coraz więcej firm włącza go w swoje procesy biznesowe i kontakty z klientami, a także jest on wykorzystywany przez osoby zarządzające w organizacjach. E-podpis stał się dla wielu firm i instytucji początkiem lub ważnym elementem przyspieszonej transformacji cyfrowej. Przed rynkiem usług zaufania nadal jeszcze wiele wyzwań, szczególnie ze względu na brak usankcjonowania przepisów związanych w videoweryfikacją, co utrudnia dostawcom e-podpisu rozwój na rynkach zagranicznych, a także przez nowelizację rozporządzenia eIDAS, która wpłynie na ten rynek na poziomie całej Unii Europejskiej.

    Artur Miękina, Dyrektor Sprzedaży Projektów Kluczowych, Asseco Data Systems
    Artur Miękina, Dyrektor Sprzedaży Projektów Kluczowych, Asseco Data Systems

    W 2021 r. realizowaliśmy dla klientów projekty, które przenosiły ich biznesy na nowy poziom zarówno w logistyce, sprzedaży czy obsłudze klienta. Oferowane przez nas rozwiązania odpowiadają na bieżące wyzwania firm związane z transformacją cyfrową. Wykorzystywane przy tym były zarówno e-podpisy mobilne, składane na urządzeniach mobilnych lub komputerach stacjonarnych przy wykorzystaniu usługi SimplySign, jaki i e-podpis „kartowy”, składany przy użyciu fizycznej karty, podobnej do karty sim. Kluczowe projekty w tym roku to wdrożenie e-podpisu w punktach sprzedaży Plusa, zdigitalizowanie procesów podpisywania umów leasingowych przez klientów Santander Leasing, a także usprawnienie procesów logistycznych w Żabce Polska, dzięki wdrożeniu naszych kwalifikowanych usług zaufaniamówi Artur Miękina, Dyrektor Sprzedaży Projektów Kluczowych, Asseco Data Systems.