Tag: Atman

  • Atman WAW-3 – największy kampus data center w Polsce

    Atman WAW-3 – największy kampus data center w Polsce

    W Duchnicach pod Ożarowem Mazowieckim, w miejscu, które jeszcze dwa lata temu było pustą działką, dziś stoi pierwszy z trzech budynków najnowocześniejszego kampusu data center w Polsce. Atman, lider polskiego rynku centrów danych, oficjalnie otworzył bramy WAW-3 – inwestycji o docelowej wartości 2,5 miliarda złotych, która nie tylko redefiniuje skalę polskiej branży IT, ale i wysyła jasny sygnał do całej Europy: Polska staje się cyfrowym sercem regionu. Nowo otwarty obiekt już teraz oferuje 14,4 MW mocy dla sprzętu IT. Uroczystość otwarcia, połączona z świetnie zorganizowanym oprowadzaniem po obiekcie, była okazją, by z bliska przyjrzeć się temu technologicznemu kolosowi i zrozumieć wizję stojącą za jego powstaniem.

    Atmosfera wydarzenia była mieszanką dumy z ukończonego dzieła i ekscytacji na myśl o przyszłości. Wśród gości znaleźli się liderzy branży, przedstawiciele globalnych funduszy inwestycyjnych, kluczowi partnerzy technologiczni oraz reprezentanci władz lokalnych.

    Uruchomienie kampusu WAW-3 to znacznie więcej niż tylko technologiczny pokaz siły. To ruch biznesowy, który umieszcza Atmana i Polskę w centrum europejskiej gry o cyfrową przyszłość. Wydarzenie było okazją, by zrozumieć, jak ambicje globalnych inwestorów splatają się z lokalnym potencjałem, tworząc projekt o fundamentalnym znaczeniu.

    Atman Data Center
    Od lewej: Paweł Kanclerz, Burmistrz Gminy i Miasta Ożarów Mazowiecki; Sławomir Koszołko, Prezes Atman; Scott Peterson, Przedstawiciel rady nadzorczej i globalnych inwestorów – Goldman Sachs i Global Compute

    Globalna wizja i nowa rola Polski

    Perspektywę globalnych inwestorów – funduszy Goldman Sachs i Global Compute – przedstawił Scott Peterson, Przewodniczący Rady Nadzorczej Atmana. W swoim wystąpieniu jasno określił, że ambicje projektu od samego początku wykraczały daleko poza granice Polski: „Wiedzieliśmy, że rozpoczynamy coś znacznie większego niż tylko projekt budowlany. Kładliśmy fundamenty pod nowy cyfrowy hub, nie tylko dla Polski, ale dla całej Europy Środkowo-Wschodniej”.

    Atman Data Center
    Scott Peterson

    Jego słowa idealnie wpisują się w rynkowy kontekst, w którym tradycyjne europejskie huby danych, znane jako FLAP-D (Frankfurt, Londyn, Amsterdam, Paryż, Dublin), zmagają się z ograniczoną dostępnością mocy. To właśnie stwarza ogromną szansę dla rynków „drugiej fali”, z Warszawą na czele. Jak zauważył Peterson, Polska w tej nowej rzeczywistości nie jest już tylko naśladowcą, ale liderem: „Pod wieloma względami Polska już nie goni czołówki, ale zaczyna nadawać tempo”.

    Za liczbami, strategią i globalnymi trendami kryje się jednak prosta, fundamentalna prawda, którą w swoim wystąpieniu postanowił przybliżyć Sławomir Koszołko, Prezes Atmana. Odchodząc od branżowego żargonu wyjaśnił, dlaczego takie obiekty jak WAW-3 są dziś niewidocznym, ale absolutnie kluczowym elementem naszej cywilizacji:

    „[..] Centra danych są nam niezbędne, aby każdy z nas mógł normalnie funkcjonować. Nie wyobrażamy sobie dziś świata bez płatności elektronicznych, telefonów komórkowych, internetu, a nawet bez sprawnie działającej sygnalizacji świetlnej czy szpitali. Gdyby nie centra danych, cała ta infrastruktura przestałaby działać. […]

    Atman Data Center
    Sławomir Koszołko, Prezes Atman

    Wiele osób, nawet decydentów na szczeblu centralnym, rozumie potrzebę posiadania serwerów, kart graficznych czy budowy chmury obliczeniowej. Jednak kiedy pada pytanie, gdzie to wszystko ma fizycznie się znajdować, często następuje konsternacja. Odpowiedź jest prosta: właśnie w takich centrach danych jak to. To jest fundament digitalizacji.”

    Lokalne partnerstwo i finansowe potwierdzenie ambicji

    Ta fundamentalna wizja potrzebuje solidnych, lokalnych fundamentów. Paweł Kanclerz, Burmistrz Gminy i Miasta Ożarów Mazowiecki, z dumą podkreślił, że to właśnie jego gmina stała się domem dla tej strategicznej inwestycji. Zaznaczył również, że inwestycja powstała „z szacunkiem dla przyrody, ale też dla ludzi”.

    Atman Data Center
    Paweł Kanclerz

    Skala projektu znalazła odzwierciedlenie w zaufaniu instytucji finansowych. Atman pozyskał kredyt w wysokości 1,35 mld zł od konsorcjum sześciu podmiotów, co jest jednym z największych tego typu finansowań w regionie. Co istotne, umowa kredytowa zawiera ambitne zobowiązania zgodne z zasadami ESG (Environmental, Social, and Governance), co potwierdza, że nowoczesny biznes to nie tylko zysk, ale i odpowiedzialność.

    Wymiar techniczny – anatomia cyfrowej twierdzy

    Po przemówieniach nadszedł czas na to, co entuzjaści technologii lubią najbardziej – zwiedzanie obiektu, które pozwoliło zrozumieć, co w praktyce oznacza „najnowocześniejsze data center”. To właśnie w labiryncie korytarzy technicznych, serwerowni i na dachu pełnym zaawansowanych urządzeń kryje się sekret niezawodności kampusu WAW-3. Mieliśmy przyjemność mieć za przewodnika Radosława Potera, członka zarządu i CTO w Atmanie, który z pasją i olbrzymim zaangażowaniem nakreślił skalę innowacyjności obiektu.

    Skala i architektura: fundamenty pod cyfrową przyszłość

    Nowy kampus Atmana powstaje na imponującej działce o powierzchni 5,5 hektara. Uruchomiony właśnie budynek jest pierwszym z trzech planowanych, a jego parametry już teraz robią wrażenie i pokazują skalę całego przedsięwzięcia:

    • Moc IT: 14,4 MW
    • Powierzchnia IT: 6 324 m²
    • Liczba serwerowni (Data Halls): 12

    Po ukończeniu wszystkich etapów, kampus zaoferuje łącznie 43 MW mocy IT na prawie 19 000 m² powierzchni, co pozwoli na instalację ponad 50 000 serwerów. Architektura obiektu została zaprojektowana z myślą o maksymalnej elastyczności, pozwalając na wydzielenie dedykowanych stref dla największych klientów.

    Zasilanie – energia non-stop

    Podstawą działania data center jest nieprzerwany dostęp do energii, a w WAW-3 filozofia „non-stop-data” została zrealizowana w sposób bezkompromisowy.

    • Podwójne przyłącze główne: Do każdego budynku doprowadzono dwie niezależne linie energetyczne, każda o mocy 20 MW. To potężne przyłącze, zdolne zasilić średniej wielkości miasto.
    • Redundancja 2N: Architektura zasilania jest w pełni redundantna. Do każdej szafy serwerowej klienta doprowadzone są dwa niezależne tory zasilania (A i B, w serwerowni oznaczone jako gniazda białe i czarne). Pozwala to na podłączenie urządzeń z podwójnymi zasilaczami i zapewnia ciągłość pracy nawet w przypadku awarii całego toru.
    • Zasilanie awaryjne (N+1): W przypadku zaniku zasilania z obu linii zewnętrznych, w ciągu kilku sekund uruchamiają się potężne generatory prądotwórcze. Działają one w systemie N+1, co oznacza, że na każde sześć pracujących jednostek przypada jedna w pełni gotowa do przejęcia obciążenia jednostka zapasowa.
    • Pełna autonomia: Zgromadzone na miejscu zapasy paliwa w podziemnych zbiornikach gwarantują 48 godzin nieprzerwanej pracy całego obiektu przy pełnym obciążeniu, zgodnie z rygorystyczną normą EN 50600. Dodatkowo, Atman posiada umowy z dostawcami paliwa, które gwarantują jego dostawę w ciągu 8 godzin, co w praktyce zapewnia niemal nieskończoną autonomię.
    Atman Data Center

    Chłodzenie – efektywność w zamkniętym obiegu

    Utrzymanie tysięcy serwerów w optymalnej temperaturze to jedno z największych wyzwań i największy, obok samego IT, konsument energii. WAW-3 stawia tu na ekologię i najwyższą wydajność.

    • Technologia: Sercem systemu jest klimatyzacja precyzyjna pracująca w obiegu zamkniętym. Czynnikiem chłodzącym jest tzw. „woda lodowa”, czyli 40% roztwór glikolu, który krąży między potężnymi chillerami na dachu a szafami chłodniczymi (CRAC) wewnątrz serwerowni.
    • Zarządzanie powietrzem: W serwerowniach zastosowano system separacji „zimnych” i „ciepłych” korytarzy. Zimne powietrze o temperaturze 24-27°C jest wtłaczane pod podłogę techniczną i nawiewane kratkami bezpośrednio do „zimnych korytarzy” przed szafami. Serwery zasysają je, a gorące powietrze jest wydmuchiwane do zamkniętych „ciepłych korytarzy”, skąd jest odsysane i kierowane z powrotem do jednostek chłodzących. Taka izolacja drastycznie podnosi wydajność.
    • Ekologia i oszczędność: Obiekt jest w 100% zasilany energią odnawialną (na podstawie gwarancji pochodzenia). Dzięki zamkniętemu obiegowi chłodzenia, zużycie wody jest znikome i porównywalne z rocznym zużyciem przez 40 osób. Ciepło resztkowe jest odzyskiwane i wykorzystywane do ogrzewania pomieszczeń biurowych.
    Atman Data Center
    Chłodzenie, dach budynku WAW-3

    Bezpieczeństwo – od płotu po cyberprzestrzeń

    Ochrona danych to nie tylko kwestia oprogramowania, ale również solidnej, fizycznej infrastruktury.

    • Ochrona PPOŻ: Klienci, w zależności od swoich standardów, mogą wybrać jeden z dwóch systemów gaszenia dla swojej przestrzeni: nowoczesny system gazowy (Inergen), który wypiera tlen, tłumiąc ogień bez uszkadzania elektroniki, lub zaawansowany system mgły wodnej, preferowany przez największych globalnych graczy.
    • Cyberbezpieczeństwo infrastruktury: Podejście Atmana do bezpieczeństwa jest bezkompromisowe. System monitoringu i zarządzania (SCADA) działa w trybie tylko do odczytu. Oznacza to, że z poziomu centrum monitoringu można obserwować wszystkie parametry, ale nie można zdalnie niczego zmienić. To fizyczna bariera chroniąca infrastrukturę krytyczną przed zdalnymi atakami.
    Atman Data Center
    Atman Data Center

    Nowy rozdział cyfrowej Polski

    Otwarcie kampusu WAW-3 to coś więcej niż tylko uruchomienie kolejnego centrum danych. To dowód na dojrzałość polskiego rynku, strategiczną mądrość inwestorów i sprawność lokalnej administracji, która potrafi tworzyć klimat dla innowacji. Zaufanie do projektu potwierdza przyznanie Atmanowi kredytu w wysokości 1,35 mld zł przez konsorcjum sześciu podmiotów finansowych, w ramach umowy zawierającej ambitne zobowiązania zgodne z zasadami ESG.

    „Rosnące zapotrzebowanie na usługi cyfrowe oraz coraz większe obciążenia związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji wymagają niezawodnej, łatwo skalowalnej infrastruktury o wysokiej mocy obliczeniowej. Kampus WAW-3 to nasza odpowiedź na te potrzeby – i nasza przewaga. Przewidując kierunki rozwoju rynku, jako pierwsi w Polsce zrealizowaliśmy projekt tej skali i technologicznego zaawansowania” – dodaje Sławomir Koszołko.

    Wydarzenie w Duchnicach nie było jednak końcem, a dopiero początkiem. Jak zadeklarował Prezes Sławomir Koszołko, apetyt firmy na rozwój jest daleki od zaspokojenia: „To nie koniec. My jako Atman szukamy już kolejnych miejsc i kolejnych inwestycji”.

    Patrząc na skalę i zaawansowanie technologiczne obiektu, trudno nie zgodzić się ze słowami Scotta Petersona, które najlepiej podsumowują znaczenie tego dnia: „Świętując dziś ten pierwszy budynek, świętujmy również przyszłość, którą on reprezentuje – przyszłość połączeń, innowacji i możliwości dla nas wszystkich”.

  • Efektywność energetyczna serwerowni: praktyki liderów – Atman, AMD, Lenovo

    Efektywność energetyczna serwerowni: praktyki liderów – Atman, AMD, Lenovo

    Gdy ceny energii rosną, a AI rozpycha się w szafach serwerowych, efektywność energetyczna przestaje być technicznym detalem. Staje się językiem rozmów z klientami, miernikiem przewagi konkurencyjnej i fundamentem nowoczesnych centrów danych. W czasie śniadania technologicznego, które odbyło się 8 maja 2025 na kampusie Atman DC WAW-1, eksperci AMD, LenovoAtmana pokazali, że oszczędność prądu w data center zaczyna się dużo wcześniej niż przy liczniku – od projektowania procesorów, przez dobór komponentów, aż po architekturę całego obiektu. Spotkanie było nie tylko okazją do zobaczenia z bliska jednego z największych centrum danych w Polsce, ale przede wszystkim praktyczną lekcją z efektywności energetycznej.

    Energia pod kontrolą: dlaczego temat jest palący

    Gdy koszty energii elektrycznej zaczynają decydować o rentowności centrum danych, efektywność energetyczna przestaje być dodatkiem – staje się fundamentem strategii. Podczas śniadania technologicznego w warszawskim kampusie Atmana, przedstawiciele trzech firm: Atman, Lenovo i AMD, zgodnie podkreślali, że dziś każdy wat prądu musi być uzasadniony.

    „Efektywność energetyczna staje się przewagą konkurencyjną – już nie tylko na poziomie PUE, ale przede wszystkim z perspektywy biznesowej klientów, którzy analizują TCO całości infrastruktury. Dla nich to dziś twardy koszt, nie miękka deklaracja ESG” mówił Adam Dzielnicki, Product Manager Data Center, Atman.

    Presja rośnie z kilku stron. Po pierwsze – finansowa. Wzrost cen energii elektrycznej w Polsce i Europie sprawia, że firmy coraz częściej zaczynają kwestionować zasadność utrzymywania przestarzałego sprzętu, nawet jeśli ten technicznie nadal działa. Po drugie – regulacyjna. Komisja Europejska już zapowiedziała wprowadzenie obowiązkowego raportowania efektywności energetycznej dużych centrów danych, a państwa członkowskie szykują się do wdrożenia lokalnych przepisów.

    „Klienci pytają dziś nie tylko o moc, ale też o to, ile serwerów trzeba będzie zasilić i jaką infrastrukturę chłodzącą do tego dobrać. To zupełnie nowe podejście do planowania IT – bardziej przypomina projekt energetyczny niż zakup sprzętu” zauważył Łukasz Borkowski, Technical Channel Country Sales BI & Infrastructure.

    Do tego dochodzi trzeci czynnik – presja klientów końcowych. Coraz więcej organizacji mierzy własny ślad węglowy i oczekuje, że ich dostawcy usług IT zrobią to samo. „Nie chodzi już tylko o KPI w Excelu. Zdarza się, że klienci żądają deklaracji emisyjności infrastruktury, na której działa ich aplikacja”dodał Dzielnicki.

    W takim otoczeniu rozmowa o efektywności schodzi na poziom mikro – od technologii chłodzenia przez dobór dysków SSD po architekturę procesora. Każdy komponent jest potencjalnym źródłem zysków… lub strat. Jak zaznaczali eksperci, nawet różnica 10 watów na jednym module SSD – pomnożona przez setki maszyn – może w skali centrum danych przełożyć się na tysiące złotych rocznie.

    AMD: więcej rdzeni, mniej prądu

    Jeszcze dekadę temu AMD uchodziło za outsidera rynku serwerów – dziś ma 35% udziału globalnego w Data Center (wg Mercury Research), dostarcza procesory największym hiperskalerom i przekonuje, że wydajność i efektywność energetyczna nie muszą się wykluczać. „Dziś wycena firmy AMD jest zdecydowanie wyższa niż naszego największego konkurent w obszarze x86. W pierwszym kwartale bieżącego roku segment Data Centre w AMD urósł aż o 57% w ujęciu rok do roku.” – powiedział podczas spotkania Adam Tomczak, Territory Development Executive CEE w AMD.

    Architektura AMD EPYC, zaprojektowana od podstaw z myślą o serwerach, w każdej generacji zwiększała liczbę rdzeni, co, między innymi, przekłada się na gęstość upakowania mocy oraz zwiększa sprawność energetyczną. Efekt? „Od 2017 roku mamy sześciokrotny wzrost liczby rdzeni, niemal jedenastokrotny wzrost wydajności i czterokrotny wzrost wydajności na wat. To nie jest tylko marketing – to twarde dane z benchmarków” – dodał Tomczak.

    Innym wyróżnikiem AMD jest także oferta na platformach jednoprocesorowych, która pozwala budować tańsze i bardziej energooszczędne konfiguracje bez kompromisów wydajnościowych. „Stosując platformy jednoprocesorowe zamiast dwu, klienci mogą istotnie zmniejszyć TCO – zużywają mniej energii, chłodzą mniej szaf i mają mniej punktów awarii, bez kompromisu wydajności” – tłumaczył Tomczak.

    Krzysztof Łuka, ekspert techniczny AMD, poszedł jeszcze dalej: „W porównaniu do procesorów Intela mamy dziś nawet dwukrotnie lepszą metrykę SPECpower, czyli wydajność obliczeniową przy konkretnym zużyciu energii. A przy tym potrafimy na jednej maszynie osiągnąć do 384 rdzeni.”

    Co to oznacza dla firm? Mniej serwerów, mniej licencji, mniej energii – a więc także mniej emisji CO₂. AMD nie oferuje najtańszych chipów, ale w ujęciu całkowitych kosztów infrastruktury często okazuje się bezkonkurencyjne.

    Lenovo: mniej sprzętu, więcej wydajności

    W czasach, gdy jeden serwer potrafi pobierać nawet 10 kilowatów mocy, pytanie o wydajność nieodłącznie łączy się z pytaniem o zużycie energii. Dla Lenovo kluczem okazuje się optymalizacja całego ekosystemu sprzętowego – od projektowania płyty głównej po selekcję dysków NVMe. „To, co wyróżnia Lenovo, to fakt, że korzystamy teoretycznie z tych samych komponentów co inni – ale nasze własne systemy chłodzenia i autorskie projekty płyt głównych pozwalają wyciągnąć z nich znacznie więcej.”mówił Łukasz Borkowski, Technical Channel Sales w Lenovo.

    Podczas spotkania Borkowski nie szczędził konkretów. Jak wyliczał, dwa dyski NVMe o podobnych parametrach mogą różnić się poborem energii nawet o 10 watów – a przy dziesiątkach serwerów z kilkunastoma dyskami każdy, daje to setki watów możliwych oszczędności. „Na samych dyskach można zaoszczędzić ponad pół kilowata. A to dopiero początek.”

    Lenovo nie tylko koncentruje się na komponentach, ale również na systemach chłodzenia. Firma już od lat rozwija wodne systemy chłodzenia – dziś dostępne nawet w standardowych serwerach rackowych. „W szóstej generacji naszego systemu Liquid-to-Air jesteśmy w stanie zmniejszyć zużycie energii na chłodzenie nawet o 30%, eliminując wentylatory także w zasilaczach.” podkreślał Borkowski.

    Równolegle Lenovo promuje podejście oparte na konsolidacji – mniej serwerów, ale bardziej wydajnych. „Dzięki współczesnym procesorom możemy osiągnąć współczynnik 5 do 1 – czyli zastąpić pięć starszych serwerów jednym nowym. W praktyce, po około 16 miesiącach zaczynamy zarabiać na tej modernizacji.”mówił Borkowski, zachęcając do porzucania nieefektywnego sprzętu.

    Lenovo twierdzi, że benchmarki potwierdzają sześciokrotnie wyższą liczbę rekordów wydajnościowych niż u konkurencji. Przy rosnących kosztach licencji per rdzeń i energii, oznacza to konkretne oszczędności – nie tylko na sprzęcie, ale także na oprogramowaniu.

    Atman: jak wygląda PUE od środka

    Wzrost zapotrzebowania na moc obliczeniową oznacza nie tylko więcej serwerów, ale też więcej energii i ciepła. A to przekłada się bezpośrednio na koszty i parametry infrastruktury. „Efektywność energetyczna jest dziś nie tylko tematem technicznym – to kwestia strategiczna.”mówił podczas wydarzenia Adam Dzielnicki, Product manager w Atmanie.

    Jako operator największego kampusu data center w Polsce – Atman DC WAW-1 – firma znajduje się na styku presji klienta, regulatora i własnej optymalizacji. „Klienci coraz częściej pytają o PUE, a nawet o ślad węglowy. To nie jest już tylko CSR – to wymóg przetargowy.”przyznał Dzielnicki. I dodał:PUE poniżej 1,3 to już nie jest science fiction. Ale wymaga decyzji podejmowanych znacznie wcześniej – od etapu projektowania po dobór sprzętu.”

    Atman inwestuje w monitoring energetyczny na poziomie komponentów i usług, co pozwala klientom precyzyjnie rozliczać się z energii i kontrolować zużycie. W czasie prezentacji podkreślano również znaczenie współpracy z dostawcami infrastruktury – jak Lenovo i AMD – aby minimalizować pobór mocy na poziomie CPU, GPU, chłodzenia i całych szaf rackowych.

    „Nie ma jednej recepty na efektywność. W naszym przypadku kluczowe jest podejście warstwowe: od konstrukcji hali, przez systemy HVAC, po softwarowy nadzór nad obciążeniem. To wszystko wpływa na finalne PUE”tłumaczył Dzielnicki.

    Atman wyraźnie stawia na transparentność i praktykę – uczestnicy spotkania mieli okazję zobaczyć na własne oczy, jak wygląda infrastruktura DC WAW-1 od środka. Widać było, że optymalizacja energetyczna przestała być deklaracją – a stała się integralną częścią architektury usług.

    Energoefektywność jako nowy standard rynku

    W dyskusji o efektywności energetycznej coraz mniej miejsca zostaje na slogany – a coraz więcej na konkretne dane, wskaźniki i decyzje inwestycyjne. Jak pokazało wydarzenie zorganizowane przez Atmana, Lenovo i AMD, technologia i energooszczędność nie tylko się nie wykluczają, ale zaczynają iść w parze.

    „W 2025 roku serwer może pobierać 10 kW, a jego chłodzenie – kolejne kilowaty. Jeśli nie zoptymalizujemy tej infrastruktury, rachunek za energię zaczyna przygniatać biznes.”mówił Łukasz Borkowski z Lenovo, wskazując na coraz większy udział chłodzenia w całkowitym zużyciu energii.

    Z kolei Adam Tomczak z AMD przypomniał, że efektywność nie jest kwestią dopłat czy dodatkowych funkcji. „My nie oferujemy bezpieczeństwa jako płatnego dodatku. Nasz Infinity Guard jest dostępny od pierwszej generacji EPYC – bo tak rozumiemy odpowiedzialną technologię.”

    Dla operatorów takich jak Atman, temat nie jest już tylko kwestią wewnętrznej efektywności, ale mierzalnej przewagi rynkowej. „PUE to nie jest liczba do prezentacji – to metryka, która przesądza o konkurencyjności oferty w oczach klientów korporacyjnych.”tłumaczył Adam Dzielnicki.

    Wydarzenie jasno pokazało, że przyszłość rynku infrastruktury IT w Polsce nie będzie się opierać wyłącznie na mocy obliczeniowej. Równie ważna będzie zdolność do przeliczenia tej mocy na waty, złotówki – i zaufanie klientów. Bo efektywność to dziś nie tylko parametr – to język, w którym rozmawiają liderzy branży.

    Materiał powstał we współpracy z firmą Atman.

  • Rynek centrów danych i usług kolokacji w Polsce 2025 –  nowy cyfrowy hub Europy Środkowo-Wschodniej?

    Rynek centrów danych i usług kolokacji w Polsce 2025 –  nowy cyfrowy hub Europy Środkowo-Wschodniej?

    Globalny rynek centrów danych dynamicznie się rozwija, napędzany przez rosnące zapotrzebowanie na moc obliczeniową i przechowywanie danych, wynikające z upowszechnienia chmury obliczeniowej, analizy dużych zbiorów danych (big data), Internetu Rzeczy (IoT) oraz innych zaawansowanych technologii. W tym kontekście Europa również odnotowuje znaczący wzrost w sektorze centrów danych, a Polska, ze względu na swoje strategiczne położenie i rosnącą cyfryzację gospodarki, staje się coraz ważniejszym graczem na tym rynku.   

    Rozwój polskiego rynku centrów danych jest silnie powiązany z ogólnym procesem cyfryzacji polskiej gospodarki oraz coraz powszechniejszym wykorzystaniem usług chmurowych przez przedsiębiorstwa. Wzrost penetracji internetu i inicjatywy związane z transformacją cyfrową prowadzą do zwiększonej konsumpcji danych. To z kolei generuje popyt na infrastrukturę do przechowywania i przetwarzania informacji, co naturalnie stymuluje rozwój centrów danych, w tym usług kolokacji.   

    Ponadto, położenie geograficzne Polski może uczynić ją kluczowym węzłem dla przepływu danych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej (CEE), potencjalnie przyciągając inwestycje międzynarodowe w infrastrukturę centrów danych. Centralna lokalizacja Polski w Europie, w połączeniu z poprawiającą się infrastrukturą i łącznością, może stanowić atrakcyjną opcję dla firm, które chcą obsługiwać szerszy rynek CEE z niskimi opóźnieniami w transmisji danych.   

    Struktura rynku: Wielkość i rozmieszczenie geograficzne

    Dokładna liczba centrów danych w Polsce oraz ich łączna przepustowość stanowią kluczowe wskaźniki charakteryzujące ten rynek. Według różnych źródeł, liczba centrów danych w Polsce waha się od około 41 do 144. Analiza danych dotyczących liczby i wielkości istniejących obiektów pozwala na zrozumienie skali rynku i jego potencjału. Równie istotne jest zbadanie, jak te centra danych są rozmieszczone geograficznie na terenie Polski.   

    Koncentracja centrów danych w określonych regionach, takich jak Warszawa, prawdopodobnie odzwierciedla obecność kluczowych ośrodków biznesowych, głównych węzłów wymiany ruchu internetowego oraz rozwiniętej infrastruktury telekomunikacyjnej. Przedsiębiorstwa zazwyczaj lokują swoją infrastrukturę IT w pobliżu swojej działalności oraz tam, gdzie dostępna jest szybka łączność internetowa. Duże miasta, takie jak Warszawa, charakteryzują się większą koncentracją firm i lepszą infrastrukturą, co przyciąga inwestycje w centra danych. Szacuje się, że Warszawa gości około 28 do 48 centrów danych, co stanowi znaczną część krajowej infrastruktury.   

    Z drugiej strony, regiony z mniejszą liczbą centrów danych mogą reprezentować niedostatecznie obsłużone rynki z potencjałem wzrostu, zwłaszcza w miarę postępującej cyfryzacji poza głównymi aglomeracjami miejskimi. Wraz z coraz szerszym wykorzystaniem technologii cyfrowych przez przedsiębiorstwa w mniejszych miastach i obszarach wiejskich, może wzrosnąć zapotrzebowanie na lokalne usługi centrów danych, stwarzając możliwości dla nowych inwestycji w tych regionach.

    mapa centra danych polska
    tabela_centra_danych_polska

    Znaczenie regionalne: Identyfikacja i analiza kluczowych regionalnych klastrów centrów danych i ich znaczenia

    Regiony, w których obserwuje się znaczną koncentrację centrów danych, zasługują na szczegółową analizę. Należy zbadać czynniki przyczyniające się do ich dominacji, takie jak aktywność gospodarcza, specjalizacja branżowa czy obecność firm technologicznych. Przykładowo, region z silnym sektorem finansowym może generować większe zapotrzebowanie na centra danych o wysokim poziomie bezpieczeństwa.   

    Ważne jest również wyróżnienie konkretnych centrów danych lub parków centrów danych w tych kluczowych regionach, z uwzględnieniem ich wielkości, specjalizacji (jeśli są znane) oraz rodzajów obsługiwanych klientów. Takie przykłady pozwalają lepiej zrozumieć specyfikę regionalnych rynków centrów danych i ich rolę w krajowej infrastrukturze IT. Przykładowo, Atman posiada dwa duże centra danych w Warszawie o łącznej powierzchni IT 10 500 m² i mocy 24,1 MW. Data4 również posiada kampus centrów danych pod Warszawą o docelowej mocy 60 MW i powierzchni 15 000 m². Vantage Data Centers otworzył kampus w Warszawie o planowanej mocy 48 MW.   

    Obecność określonych branż w danym regionie może rzeczywiście wpływać na popyt na konkretne typy specjalizacji centrów danych. Na przykład, region z rozwiniętym sektorem finansowym może charakteryzować się wyższym zapotrzebowaniem na centra danych o podwyższonym poziomie bezpieczeństwa. Branże o rygorystycznych wymogach regulacyjnych lub wysokiej wrażliwości danych, takie jak finanse czy opieka zdrowotna, często wymagają centrów danych z zaawansowanymi zabezpieczeniami i certyfikatami. Koncentracja takich branż w danym regionie może prowadzić do rozwoju wyspecjalizowanych obiektów centrów danych.   

    Ponadto, rozwój regionalnych klastrów centrów danych może przyczyniać się do wzrostu gospodarczego tych regionów poprzez przyciąganie inwestycji, tworzenie miejsc pracy oraz stymulowanie rozwoju powiązanych branż usług IT. Centra danych nie są jedynie infrastrukturą; wspierają one szerszy ekosystem dostawców usług IT, operatorów sieci i innych przedsiębiorstw. Powstawanie regionalnych hubów centrów danych może generować aktywność gospodarczą i tworzyć pozytywne sprzężenie zwrotne dla dalszego rozwoju.

    Podział na specjalizacje: Analiza różnych specjalizacji oferowanych przez centra danych w Polsce

    Polski rynek centrów danych oferuje różnorodne specjalizacje, odpowiadające zróżnicowanym potrzebom klientów. Wśród nich można wyróżnić centra danych o wysokim poziomie bezpieczeństwa, które kładą nacisk na fizyczne i logiczne zabezpieczenia, posiadają odpowiednie certyfikaty (np. ISO 27001) i spełniają wymogi przepisów dotyczących ochrony danych. Kolejną kategorią są centra danych o wysokiej redundancji, charakteryzujące się zdublowanymi systemami zasilania, chłodzenia, łączności sieciowej oraz rozwiązaniami do odzyskiwania po awarii, co zapewnia wysoką dostępność usług.

    Istnieją również centra danych zoptymalizowane pod kątem zużycia energii, zaprojektowane do obsługi wysokiej gęstości mocy obliczeniowej, wyposażone w zaawansowane technologie chłodzenia i zarządzania energią, skierowane do klientów o dużych potrzebach obliczeniowych (np. w obszarze sztucznej inteligencji, HPC). Ważną grupę stanowią centra danych neutralne operatorsko (carrier-neutral), oferujące łączność z wieloma dostawcami usług telekomunikacyjnych, co zapewnia klientom większą elastyczność i wybór. Ponadto, mogą istnieć inne niszowe specjalizacje, odpowiadające specyficznym wymaganiom rynku.

    Przewaga pewnych specjalizacji na polskim rynku centrów danych może odzwierciedlać zmieniające się potrzeby przedsiębiorstw i rosnącą złożoność wymagań dotyczących infrastruktury IT. W miarę jak firmy stają się coraz bardziej zależne od usług cyfrowych i stawiają czoła rosnącym zagrożeniom cyberbezpieczeństwa, prawdopodobnie wzrośnie popyt na centra danych o wysokim poziomie bezpieczeństwa i redundancji. Podobnie, rozwój aplikacji intensywnie wykorzystujących dane, takich jak sztuczna inteligencja, napędza zapotrzebowanie na obiekty zoptymalizowane pod kątem mocy.

    Z drugiej strony, brak pewnych specjalizacji może wskazywać na potencjalne luki na rynku i możliwości rozwoju nowych centrów danych, które odpowiadałyby specyficznym niszowym potrzebom. Identyfikacja niedostatecznie obsłużonych segmentów rynku, takich jak specjalistyczne obiekty dla konkretnych branż lub wysoce zrównoważone „zielone” centra danych, mogłaby stanowić szansę dla nowych podmiotów lub istniejących graczy na wyróżnienie swojej oferty.

    specjalizacje centra danych polska header wrapped scaled

    Usługi kolokacji: Ceny i dynamika popytu

    Usługi kolokacji w Polsce są zazwyczaj rozliczane w oparciu o różne modele cenowe, takie jak opłata za jednostkę rack (RU), za zużytą energię (kilowat) lub za zajmowaną powierzchnię. Ceny te mogą się różnić w zależności od regionu i specyfikacji technicznej danego centrum danych. Ogólnie rzecz biorąc, centra danych zlokalizowane w większych miastach i oferujące wyższy poziom bezpieczeństwa i redundancji mogą mieć wyższe ceny w porównaniu do obiektów o standardowej specyfikacji w mniej centralnych lokalizacjach.

    Popyt na usługi kolokacji w Polsce jest napędzany przez szereg czynników. Jednym z kluczowych jest opłacalność w porównaniu z budową i utrzymaniem własnych serwerowni. Kolokacja pozwala przedsiębiorstwom uniknąć wysokich kosztów inwestycyjnych i operacyjnych związanych z infrastrukturą IT. Dodatkowo, usługi kolokacji oferują skalowalność i elastyczność, umożliwiając dostosowanie zasobów IT do zmieniających się potrzeb biznesowych. Klienci korzystający z kolokacji zyskują również dostęp do niezawodnej infrastruktury i specjalistycznej wiedzy technicznej. Rosnące wykorzystanie chmury obliczeniowej i strategii hybrydowych IT również przyczynia się do wzrostu popytu na usługi kolokacji, ponieważ firmy często potrzebują fizycznej przestrzeni do przechowywania części swojej infrastruktury IT, która jest zintegrowana z chmurą.   

    Ceny usług kolokacji są uzależnione od takich czynników, jak lokalizacja centrum danych, poziom specjalizacji, oferowana gęstość mocy oraz ogólny popyt na rynku w danym regionie. Centra danych w strategicznych lokalizacjach, z wysokim poziomem bezpieczeństwa i redundancji, zdolne do obsługi wdrożeń o dużej mocy, prawdopodobnie będą oferować wyższe ceny w porównaniu z bardziej podstawowymi obiektami w mniej centralnych lokalizacjach.

    Wzrost popytu na usługi kolokacji może prowadzić do wyższych wskaźników zajętości w centrach danych i potencjalnie do wzrostu cen, zwłaszcza w regionach o ograniczonej przepustowości. W miarę jak coraz więcej przedsiębiorstw decyduje się na kolokację zamiast budowania własnych serwerowni, dostępna przepustowość w istniejących obiektach może się zmniejszać, prowadząc do zwiększonej konkurencji o przestrzeń i potencjalnie wyższych cen.

    Czynniki lokalizacji: Badanie kluczowych czynników wpływających na strategiczne rozmieszczenie centrów danych w Polsce

    Strategiczne rozmieszczenie centrów danych w Polsce jest determinowane przez szereg kluczowych czynników. Jednym z nich jest bliskość klientów, która ma kluczowe znaczenie dla minimalizacji opóźnień (latency) i poprawy wydajności aplikacji. Centra danych zlokalizowane bliżej użytkowników końcowych mogą zapewnić szybszy dostęp do danych i usług.   

    Kolejnym niezwykle ważnym czynnikiem jest dostępność i jakość infrastruktury telekomunikacyjnej. Solidne i niezawodne sieci światłowodowe oraz obecność węzłów wymiany ruchu internetowego (IXP) są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania centrów danych. Lokalizacje z dobrze rozwiniętą infrastrukturą telekomunikacyjną są bardziej atrakcyjne dla inwestorów w centra danych. Polska korzysta z połączeń poprzez podmorskie kable światłowodowe, takie jak Baltica i Denmark-Poland 2, co poprawia jej łączność.

    Dostępność i koszt energii elektrycznej to kolejny kluczowy aspekt. Centra danych są obiektami energochłonnymi, dlatego stabilne i niedrogie źródło zasilania ma fundamentalne znaczenie dla ich rentowności. Regiony z korzystnymi cenami energii mogą mieć przewagę konkurencyjną w przyciąganiu inwestycji w centra danych. Operator krajowej sieci wysokiego napięcia, PSE, uwzględnił wzrost centrów danych w swoich planach infrastrukturalnych i zarezerwował moc 1200 MW na rozwój centrów danych do 2034 roku.

    Dostępność i koszt odpowiednich gruntów pod budowę centrów danych również odgrywają istotną rolę w procesie decyzyjnym. Inwestorzy poszukują lokalizacji, które oferują odpowiednią ilość terenu w rozsądnej cenie, z uwzględnieniem możliwości przyszłej rozbudowy.   

    Nie bez znaczenia jest również otoczenie regulacyjne i dostępne zachęty inwestycyjne. Polityka rządu, przepisy prawne, ulgi podatkowe i inne formy wsparcia mogą znacząco wpłynąć na decyzje dotyczące lokalizacji centrów danych. Ponadto, dostępność wykwalifikowanej kadry pracowniczej do obsługi i utrzymania infrastruktury centrów danych jest istotnym czynnikiem. Polska posiada dużą pulę wykształconych pracowników IT.

    Regiony z dobrze rozwiniętą infrastrukturą telekomunikacyjną i dużą koncentracją węzłów wymiany ruchu internetowego są prawdopodobnie bardziej atrakcyjne dla centrów danych, zwłaszcza tych obsługujących aplikacje wrażliwe na opóźnienia. Niskie opóźnienia są kluczowe dla wielu usług online, a centra danych zlokalizowane w pobliżu głównych węzłów sieciowych mogą oferować lepszą wydajność i doświadczenie użytkownika.   

    Dostępność niedrogiej i niezawodnej energii elektrycznej jest krytycznym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji o lokalizacji centrów danych, a regiony z korzystnymi kosztami energii mogą mieć przewagę konkurencyjną w przyciąganiu inwestycji w centra danych. Centra danych zużywają znaczne ilości energii elektrycznej, a koszty energii mogą stanowić znaczną część ich wydatków operacyjnych. Dostęp do taniej i niezawodnej energii może znacząco wpłynąć na rentowność centrum danych.

    output 10 scaled

    Perspektywy rozwoju i możliwości wzrostu

    Przyszłość polskiego rynku usług kolokacji i centrów danych rysuje się obiecująco, a jego wzrost będzie napędzany przez szereg kluczowych trendów. Kontynuacja adopcji chmury obliczeniowej przez przedsiębiorstwa różnej wielkości będzie generować stały popyt na infrastrukturę centrów danych. Rosnące zapotrzebowanie na przechowywanie i przetwarzanie danych, wynikające z rozwoju analizy dużych zbiorów danych i sztucznej inteligencji, również przyczyni się do wzrostu rynku.

    Upowszechnienie Internetu Rzeczy (IoT) i rozwój przetwarzania brzegowego (edge computing) będą wymagały rozproszonej infrastruktury centrów danych, co stworzy nowe możliwości rozwoju. Inicjatywy związane z transformacją cyfrową w różnych sektorach gospodarki będą dodatkowo stymulować popyt na usługi centrów danych. Istnieje również potencjał, aby Polska stała się regionalnym hubem centrów danych w Europie Środkowo-Wschodniej, wykorzystując swoje strategiczne położenie i rosnącą infrastrukturę.

    Oczekuje się, że polski rynek centrów danych osiągnie wartość od 4,0 mld USD do 11,99 mld USD do 2030-2032 roku, przy rocznym tempie wzrostu (CAGR) wynoszącym około 7,84% do 14,5%. Rynek kolokacji również wykazuje silny wzrost, z prognozowaną wartością od 475 mln USD do 816 mln USD do 2029-2030 roku i CAGR na poziomie około 9,21% do 14,5%.

    Jednakże, rynek ten stoi również przed pewnymi wyzwaniami. Konkurencja ze strony innych europejskich hubów centrów danych jest znacząca. Dostępność wykwalifikowanej kadry pracowniczej może stanowić ograniczenie dla dalszego rozwoju. Rosnące obawy dotyczące efektywności energetycznej i zrównoważonego rozwoju będą wymagały od operatorów centrów danych inwestycji w bardziej ekologiczne rozwiązania. Ewolucja przepisów prawnych dotyczących ochrony danych i suwerenności cyfrowej również może wpłynąć na kształt rynku.

    Wśród pojawiających się trendów na polskim rynku centrów danych można wymienić rozwój centrów danych o skali hiperskalowej (hyperscale data centers)  oraz rosnące zainteresowanie zrównoważonymi praktykami w zakresie centrów danych.   

    Coraz powszechniejsze wdrażanie strategii hybrydowych i wielochmurowych przez organizacje prawdopodobnie jeszcze bardziej zwiększy popyt na usługi kolokacji, ponieważ firmy będą dążyć do integracji swojej infrastruktury on-premise z platformami chmurowymi. Obiekty kolokacyjne mogą zapewnić bezpieczne i niezawodne środowisko dla hostowania komponentów on-premise architektury hybrydowej lub wielochmurowej, oferując jednocześnie łączność z różnymi dostawcami usług chmurowych.   

    Rosnące obawy dotyczące zrównoważonego rozwoju środowiska mogą zwiększyć popyt na „zielone” centra danych w Polsce, stwarzając możliwości dla obiektów, które priorytetowo traktują efektywność energetyczną i wykorzystanie odnawialnych źródeł energii. W miarę wzrostu świadomości ekologicznej, przedsiębiorstwa coraz częściej poszukują zrównoważonych rozwiązań w zakresie infrastruktury IT. Centra danych, które mogą wykazać zaangażowanie w odpowiedzialność środowiskową, mogą zyskać przewagę konkurencyjną.

    Polski rynek usług kolokacji i centrów danych charakteryzuje się dynamicznym rozwojem, napędzanym przez postępującą cyfryzacją i rosnące zapotrzebowanie na infrastrukturę IT. Analiza rozmieszczenia geograficznego wskazuje na koncentrację centrów danych w kluczowych ośrodkach biznesowych, takich jak Warszawa, co jest związane z obecnością rozwiniętej infrastruktury telekomunikacyjnej i dużej liczby przedsiębiorstw. Jednakże, istnieją również potencjalne możliwości rozwoju w regionach o mniejszej penetracji centrów danych.   

    Specjalizacje oferowane przez polskie centra danych są zróżnicowane, odpowiadając potrzebom klientów w zakresie bezpieczeństwa, redundancji, optymalizacji mocy i neutralności operatorskiej. Ceny usług kolokacji są uzależnione od wielu czynników, w tym lokalizacji i specyfikacji technicznej obiektu. Popyt na te usługi stale rośnie, co jest związane z opłacalnością, skalowalnością i elastycznością, jakie oferuje kolokacja w porównaniu z budową własnych serwerowni.   

    Lokalizacja centrów danych jest strategiczną decyzją, na którą wpływają takie czynniki jak bliskość klientów, dostępność infrastruktury telekomunikacyjnej, koszt i dostępność energii, gruntów oraz otoczenie regulacyjne. W przyszłości oczekuje się dalszego wzrostu rynku, napędzanego przez trendy takie jak chmura obliczeniowa, big data, IoT i transformacja cyfrowa. Polska ma potencjał, aby stać się ważnym graczem na europejskim rynku centrów danych, jednak musi sprostać wyzwaniom związanym z konkurencją, dostępnością kadr i zrównoważonym rozwojem.   

     

     

  • Dramatyczne koszty nieplanowanych przestojów IT

    Dramatyczne koszty nieplanowanych przestojów IT

    Każdego roku przedsiębiorstwa na całym świecie tracą gigantyczne sumy pieniędzy z powodu nieprzewidywanych awarii systemów IT i nieplanowanych przestojów. Raport opublikowany przez firmę Splunk, oparty na szczegółowej ankiecie przeprowadzonej przez Oxford Economics wśród 2000 dyrektorów technologii, finansów i marketingu, dostarcza przerażających danych na temat skali problemu.

    Koszty finansowe i reputacyjne

    Według raportu, roczne straty z tytułu nieplanowanych przestojów IT wynoszą aż 400 miliardów dolarów. Główne przyczyny takich incydentów to problemy zabezpieczeń (ponad 50% przypadków) oraz awarie infrastruktury i oprogramowania (44%). Błąd ludzki stanowi kluczowy czynnik prowokujący oba rodzaje awarii.

    Skutki finansowe awarii potrafią być porażające dla firm. Średnia straty roczne wynoszą 200 milionów dolarów na przedsiębiorstwo, z czego 49 milionów dolarów to bezpośrednie utracone przychody. Jednak to nie koniec kosztów – grzywny regulacyjne mogą sięgać nawet 20 milionów dolarów rocznie za jeden incydent.

    Przykładem katastrofalnych konsekwencji awarii IT jest przypadek Southwest Airlines, gdzie w grudniu 2022 roku awaria systemów operacyjnych sparaliżowała funkcjonowanie linii lotniczych, skutkując stratą 725 milionów dolarów przychodów oraz dodatkowymi 140 milionami dolarów w postaci grzywien cywilnych.

    Kaskadowe skutki dla firm

    Nie tylko finanse są narażone na szwank. Awaria IT może mieć kaskadowe skutki, wpływając na reputację firmy i morale pracowników. Badanie wykazało, że średni spadek cen akcji wynosi 2,5%, a okres powrotu do normalności to średnio 79 dni.

    Koszty naprawy reputacji i zarządzania kryzysem mogą wynieść nawet 27 milionów dolarów, a odbudowa zaufania inwestorów, klientów i rządu po incydencie jest niezwykle kosztowna i czasochłonna.

    Obawy kierownictwa

    Niezwykle istotną kwestią są również obawy personalne. Blisko 40% dyrektorów technicznych obawia się, że mogą zostać uznani za osobiście odpowiedzialnych za awarię, co może podważyć ich bezpieczeństwo zawodowe.

    Raport Splunk stanowi ostrzeżenie dla wszystkich firm, które nie traktują poważnie zagadnień związanych z bezpieczeństwem IT i odpornością na awarie. Koszty finansowe, reputacyjne i osobiste mogą być ogromne, co wymaga ciągłego inwestowania w technologie i procedury zapobiegające nieprzewidzianym przestojom.

    Co robić?

    Firmy powinny brać pod uwagę ryzyko przestojów i podjąć kroki, aby niwelować ryzyko ich powstania, a także zadbać o to, aby potencjalne przestoje nie trwały długo. Jakie konkretnie kroki powinny podejmować przedsiębiorstwa, aby minimalizować ryzyko i koszty związane z nieprzewidzianymi awariami IT?

    „Jedynym w pełni skutecznym sposobem, aby zapobiec skutkom operacyjnym i finansowym awarii infrastruktury lub systemów IT, jest wdrożenie rozwiązania typu disaster recovery na bazie zapasowego centrum danych (DRC). Disaster Recovery Center to zewnętrzny, alternatywny ośrodek przetwarzania danych, który przejmuje wszelkie operacje IT, gdy w głównym centrum danych dochodzi do awarii.
    Wdrożenie wymaga kilku kluczowych kroków, z których najważniejszy to identyfikacja krytycznych systemów i danych, niezbędnych do utrzymania ciągłości działania naszej firmy.
    Następnie trzeba przygotować zapasową infrastrukturę IT na poziomie odpowiadającym głównemu DC – zależnie od oczekiwanego poziomu zabezpieczenia możemy taki ośrodek wyposażyć w taką samą lub odpowiednio mniejszą zdolność operacyjną. W budowie  DRC sprawdzą się: chmury typu IaaS (Infrastructure as a Service), które są skalowalne w zasadzie na żądanie, serwery dedykowane zdejmujące z nas opiekę nad warstwą PaaS lub kolokacja serwerów w profesjonalnym data center, będąca najbardziej elastycznym z rozwiązań.
    Kolejnym krokiem jest uruchomienie cyklicznej synchronizacji danych między głównym DC a DRC. Im wyższa częstotliwość, tym większa aktualność danych dostępnych w przypadku awarii, aż po rozwiązania równoważne, tj. działające w modelu active-active.
    Na końcu implementujemy mechanizmy automatycznego przełączania, które umożliwiają błyskawiczne przeniesienie operacji IT do DRC. Regularne testowanie tych mechanizmów jest niezbędne, aby mieć pewność, że w sytuacji kryzysowej zadziałają zgodnie z oczekiwaniami.”radzi Jarosław Łuczkiewicz, CMO, Atman.

  • AI w biznesie – jak skutecznie wykorzystać potencjał sztucznej inteligencji?

    AI w biznesie – jak skutecznie wykorzystać potencjał sztucznej inteligencji?

    W dobie cyfrowej rewolucji, kiedy dane stają się nowym złotem, coraz więcej firm zwraca uwagę na potencjał, jaki niesie ze sobą AI. Nie chodzi już tylko o zbieranie ogromnych ilości danych, ale przede wszystkim o ich analizę i wykorzystanie do optymalizacji procesów, zwiększania przychodów i utrzymania konkurencyjności na rynku. Właśnie dlatego coraz więcej liderów biznesowych i technologicznych zastanawia się, jak wdrożyć AI w swojej działalności.

    Perspektywy są obiecujące, jednak proces implementacji AI w firmie nie jest pozbawiony wyzwań. Oprócz zaawansowanego sprzętu wymaga przede wszystkim dogłębnej wiedzy o mechanizmach działania sztucznej inteligencji oraz umiejętności jej treningu. To niełatwe zadanie może jednak przynieść znaczące korzyści dla tych, którzy podejmą wysiłek zrozumienia i adaptacji tej innowacyjnej technologii.

    AI w biznesie

    Sztuczna inteligencja z bohaterki filmów science fiction przeobraziła się w jeden z fundamentów nowoczesnego biznesu. Jej umiejętności analizy danych, przewidywania trendów i automatyzacji zadań rewolucjonizują branże od finansów po produkcję. Ale czym dokładnie jest AI i jakie są jej podstawowe zastosowania w biznesie?

    AI to szeroka dziedzina technologii, która naśladuje ludzką zdolność do uczenia się i rozwiązywania problemów. W biznesie technologie AI są wykorzystywane do przetwarzania i interpretacji dużych zbiorów danych w sposób, który byłby niemożliwy do osiągnięcia dla ludzkiego mózgu. Przykłady zastosowań obejmują systemy rekomendacji produktów, personalizowane kampanie marketingowe, optymalizację łańcuchów dostaw, a nawet zaawansowane systemy zarządzania ryzykiem.

    Proces szkolenia AI jest kluczowy dla prawidłowego działania tej technologii. Wymaga on odpowiednich danych szkoleniowych, a przede wszystkim skomplikowanego zestawu algorytmów uczenia maszynowego. Pozwalają one wybranemu modelowi AI uczyć się z doświadczenia, identyfikować wzorce i dokonywać przewidywań z zadziwiającą dokładnością. Proces ten można podzielić na trzy główne etapy: zbieranie i przygotowywanie danych, trenowanie modelu oraz jego testowanie i optymalizacja.

    Dla wielu firm wykorzystanie AI oznacza nie tylko zwiększenie efektywności operacyjnej, ale także możliwość oferowania nowych produktów lub usług, co byłyby niemożliwe do zrealizowania bez głębokiej analizy danych. W rezultacie firmy, które efektywnie wdrożyły AI, mogą lepiej odpowiadać na potrzeby swoich klientów i dynamicznie dostosowywać się do zmieniającego się rynku.

    Nie można jednak zapominać, że sukces wdrożenia AI zależy od odpowiedniej wiedzy i umiejętności. Firmy muszą inwestować w szkolenia i zwiększenie kompetencji swoich pracowników, aby potrafili obsługiwać nowoczesne technologie i wykorzystywać je na rzecz rozwoju organizacji.

    Infrastruktura danych i jej znaczenie

    Współczesny biznes opiera się na danych. To one napędzają strategiczne decyzje, innowacje i codzienną operacyjność firm na całym świecie. Dlatego kluczowym zasobem każdego przedsiębiorstwa  stała się infrastruktura, która umożliwia zbieranie i analizę danych. Jest to także fundament, na którym budowane są systemy sztucznej inteligencji.

    Centra danych stanowią serce tej infrastruktury. Są to zaawansowane technologicznie obiekty, które przechowują ogromne ilości informacji generowanych przez przedsiębiorstwa i umożliwiają ich przetwarzanie. Wybór odpowiedniego centrum danych jest istotny z perspektywy technicznej, operacyjnej i finansowej. Odpowiednia infrastruktura danych zapewnia bowiem nie tylko szybkość i wydajność systemów AI, ale także ich bezpieczeństwo i niezawodność.

    W dobie rosnącej popularności infrastruktury jako usługi (IaaS), takiej jak chmura obliczeniowa czy serwery dedykowane, firmy często stają przed wyborem między lokalnymi rozwiązaniami on-premises (on-prem), a zewnętrznymi centrami danych. Rozwiązania on-prem oznaczają zarządzanie infrastrukturą bezpośrednio na miejscu, co daje poczucie pełnej kontroli nad zasobami i danymi. Z kolei zewnętrzne centra danych oferują elastyczność, skalowalność i potencjalnie niższe koszty operacyjne, a przede wszystkim wyższe bezpieczeństwo i dostępność infrastruktury..

    Decyzja o wyborze rodzaju centrum danych zależy od wielu czynników, w tym od wymagań biznesowych, regulacji dotyczących danych, a także od preferencji związanych z zarządzaniem ryzykiem i ciągłością działania. Niezależnie od wyboru, infrastruktura ta musi być zdolna do obsługi zaawansowanych algorytmów AI, które wymagają ogromnych mocy obliczeniowych i ultraszybkich połączeń sieciowych.

    Zrozumienie roli i znaczenia infrastruktury teleinformatycznej w kontekście sztucznej inteligencji jest kluczowe dla każdego lidera biznesowego, który dąży do skutecznego wdrażania nowoczesnych technologii w swojej firmie. Jakość zarządzania infrastrukturą danych w dużym stopniu decyduje o zdolnościach innowacyjnych organizacji i jej konkurencyjności na rynku.

    Dowiedz się więcej

    Wykorzystywanie AI w biznesie powoli przestaje już być opcją i przekształca się w konieczność. Sztuczna inteligencja pozwala firmom nie tylko na zwiększenie efektywności, ale także na innowacje i tworzenie zupełnie nowych modeli biznesowych. Przedsiębiorstwa, które skutecznie implementują AI, zyskują znaczącą przewagę konkurencyjną, lepiej rozumieją swoich klientów i szybciej reagują na zmieniające się warunki rynkowe.

    Warto pamiętać, że sukces w tej dziedzinie oprócz zaawansowanej technologii i odpowiedniej infrastruktury wymaga również ciągłego szkolenia i rozwijania kompetencji pracowników.

    Aby dowiedzieć się więcej o AI w biznesie, weź udział w bezpłatnym spotkaniu „AI dla biznesu – technologia & rozwiązania”, które odbędzie się 13 czerwca 2024 roku na kampusie Centrum Danych Atman w Warszawie przy ul. Grochowskiej 21a (rejestracja).

    Spotkanie zgromadzi praktyków branży IT, liderów technologicznych i profesjonalistów z różnych sektorów, którzy podzielą się swoją wiedzą i doświadczeniami w zakresie wykorzystania AI w działalności biznesowej.

    Podczas wydarzenia eksperci omówią, jak sztuczna inteligencja i odpowiednio przeszkolone modele AI mogą rewolucjonizować firmy, stając się kluczowym elementem ich sukcesu. Uczestnicy dowiedzą się, jakie kroki należy podjąć na samym początku wdrażania AI oraz jakiej infrastruktury potrzebują, aby stworzyć skuteczne rozwiązania oparte na AI.

    Spotkanie będzie również okazją do dyskusji na temat praktycznego zastosowania AI w biznesie. Uczestnicy zapoznają się z kilkoma case studies i będą mogli porozmawiać bezpośrednio z praktykami. Eksperci wyjaśnią także rolę centrów danych i ich wpływu na skuteczność technologii AI. Poruszone zostaną również kwestie związane z różnicami między rozwiązaniami on-prem a zewnętrznymi, profesjonalnymi centrami danych.

    Na zakończenie uczestnicy wydarzenia będą mieli wyjątkową szansę zwiedzić największe w Polsce centrum danych, gdzie będą mogli zobaczyć, jak funkcjonują zaawansowane technologie wspierające operacje sztucznej inteligencji.

  • Tak wygląda budowa nowego data center Atman. Firma właśnie pozyskała 1,35 miliarda złotych finansowania

    Tak wygląda budowa nowego data center Atman. Firma właśnie pozyskała 1,35 miliarda złotych finansowania

    Atman zawarł umowę na finansowanie rozbudowy obiektów centrów danych na kwotę 1,35 miliarda złotych. Kredyt przeznaczony jest na głównie na budowę nowego kampusu WAW-3 w Duchnicach pod Warszawą, ale także na rozbudowę istniejących obiektów kolokacyjnych firmy Atman.

    „Wsparcie udzielone Atmanowi przez 6 czołowych instytucji finansowych jest największym kredytem konsorcjalnym uzyskanym w Polsce na rozwój centrów danych. Doskonała kondycja spółki znalazła uznanie krajowych i zagranicznych instytucji finansujących w postaci udzielonych kredytów, które umożliwią dalszy dynamiczny rozwój Atmana jako pierwszoplanowego gracza data center w Polsce i regionie CEE” – powiedział Wojciech Sadowski, Chief Financial Officer, Atman. 

    Oprócz standardowych wymogów finansowych umowa kładzie ogromny nacisk na aspekty niefinansowe, związane z efektywnością energetyczną i zrównoważonym rozwojem firmy (ESG) we wszystkich obszarach. Celem działań podejmowanych przez Atman ma być przede wszystkim dążenie do obniżenia ilości zużywanej energii i budowanie pozytywnego wpływu na otoczenie gospodarcze i społeczne oraz środowisko naturalne.

    „Mocno wierzymy w sukces naszej pierwszej europejskiej inwestycji w centra danych, która da początek kolejnym projektom w tej części świata. Budowę kampusu WAW-3 traktujemy jako sztandarowe przedsięwzięcie naszej grupy kapitałowej w regionie Europy Środkowej”powiedział Doug Lane, Chief Financial Officer firmy Global Compute Infrastructure, głównego udziałowca Atmana.

    Kampus centrum danych WAW-3 docelowo pomieści ponad 50 000 serwerów w 3 budynkach o łącznej powierzchni blisko 19 000 mkw. netto pod kolokację sprzętu IT. Pierwszy etap rozpoczętej w październiku 2023 r. inwestycji, tj. budowa pierwszego budynku oferującego 14,4 MW mocy IT, zakończy się w czwartym kwartale 2024 r.

    „Według wielu analityków branżowych stoimy przed wielką falą wzrostu na rynku centrów danych. Atman inwestuje w budowę nowych obiektów, widząc dobre perspektywy komercjalizacji związane z rosnącym popytem na usługi centrum danych, generowanym przez rozwój chmury obliczeniowej oraz technologii AI. W ostatnich latach Polska stała się zapleczem centrodanowym w Europie Środkowej i Wschodniej dla najważniejszych globalnych podmiotów branży IT”podkreślił Sławomir Koszołko, Chief Executive Officer, Atman.

  • Top 20 – Atman

    Top 20 – Atman

    W 2023 roku polski lider w dziedzinie centrów danych, firma Atman, wyznaczył nowe standardy w branży technologii informacyjnych, demonstrując, że innowacja i zrównoważony rozwój mogą iść ręka w rękę. Atman słusznie zasługuje na tytuł jednego z największych innowatorów roku na rynku polskim w uznaniu za te osiągnięcia.

    Zrównoważony rozwój data center

    Jednym z najbardziej imponujących osiągnięć Atmana w 2023 roku było przejście na korzystanie z energii odnawialnej. Firma ogłosiła, że od 1 stycznia wszystkie jej obiekty będą zasilane z odnawialnych źródeł energii. To inicjatywa mająca olbrzymie znaczenie zarówno dla przemysłu, jak i dla środowiska, stawiając Atmana na czele zrównoważonego rozwoju w branży centrów danych.

    Ekspansja infrastrukturalna z myślą o przyszłości

    Atman nie ustaje w dążeniu do rozwoju swojej infrastruktury. W 2023 roku firma rozpoczęła budowę trzeciego kampusu w Warszawie, zwanego Warsaw-3. Planowany do uruchomienia w IV kwartale 2024 roku, kampus ten będzie składał się z trzech budynków o łącznej powierzchni prawie 19,000 m², oferując 43 MW mocy IT. Ta ekspansja nie tylko zwiększa możliwości Atmana w zakresie obsługi danych, ale również świadczy o zobowiązaniu firmy do zaspokajania rosnących potrzeb rynkowych.

    Atman konsekwentnie pokazuje, że innowacje technologiczne i zrównoważony rozwój mogą iść w parze. Przez swoje działania w 2023 roku, firma nie tylko zwiększyła swoje możliwości operacyjne, ale również udowodniła, że jest możliwe harmonijne połączenie rozwoju biznesowego z odpowiedzialnością ekologiczną.

  • Atman idzie jak burza. Firma właśnie rozpoczęła budowę kolejnego Data Center

    Atman idzie jak burza. Firma właśnie rozpoczęła budowę kolejnego Data Center

    Atman zainaugurował realizację kolejnej, jak dotąd swojej największej inwestycji centrodanowej. Członkowie Zarządu i Rady Nadzorczej spółki dokonali symbolicznego wbicia łopat pod budowę Atman Data Center Warsaw-3 (WAW-3) 12 października 2023 r. w Duchnicach. Wśród zaproszonych gości znaleźli się między innymi przedstawiciele lokalnych władz samorządowych i partnerów technologicznych Atmana. Otwarcie pierwszego z trzech budynków kampusu DC WAW-3 jest zaplanowane na IV kwartał 2024 r.

    Atman WAW-3
    Atman WAW-3 / źródło: Atman

    Atman Data Center Warsaw-3 powstaje we wsi Duchnice, położonej w bezpośrednim sąsiedztwie Ożarowa Mazowieckiego, 30 minut od centrum Warszawy. Na działce o powierzchni 5,5 hektara docelowo staną 3 budynki o łącznej powierzchni kolokacyjnej blisko 19 000 mkw. w 36 komorach serwerowych (ang. data halls). Klienci WAW-3 finalnie będą mieli do dyspozycji 43 MW mocy IT, czyli przeznaczonej wyłącznie do zasilania kolokowanego sprzętu.

    Uroczystość inaugurująca inwestycję Atmana odbyła się 12 października 2023 r. w obecności Rady Nadzorczej, Zarządu i pracowników spółki oraz sekretarza gminy Ożarów Mazowiecki i Małgorzaty Rutkowskiej, sołtysa Duchnic. Część oficjalna obejmowała krótkie wystąpienia prezesa Zarządu Sławomira Koszołki i przedstawiciela Rady Nadzorczej Scotta Petersona. Głos zabrała także Jolanta Niegrzybowska, sekretarz gminy.

    Atman WAW-3
    Sławomir Koszołko, prezes Zarządu Atman / źródło: Atman

    Patrząc na dynamikę wzrostu na podobnych rynkach, takich jak chociażby Madryt, oraz jak pokazują prognozy analityków PMR, polski rynek centrów czeka bardzo dynamiczny wzrost zwielokrotniający moc dostępową dla klientów. To ilustruje skalę obecnych i przyszłych inwestycji w centra danych na terenie kraju, który staje się także centrum przetwarzania danych dla całego regionu CEE. Intensywny rozwój nowych technologii, w tym zapotrzebowanie na moc obliczeniową wykorzystywaną przez systemy AI, daje wyobrażenie o ogromnej ilości danych do składowania i potencjale rozwoju dla rodzimego rynku ośrodków przetwarzania danych. Zgodnie ze swoją długofalową strategią Atman chce wspierać ten rozwój, jednocześnie wypełniając swoją misję zapewniania niezakłóconego dostępu do danych powiedział Sławomir Koszołko, prezes Zarządu Atmana.

    Atman WAW-3
    Scott Peterson, przewodniczący Rady Nadzorczej Atmana i reprezentant właścicieli spółki / źródło: Atman

    Scott Peterson, przewodniczący Rady Nadzorczej Atmana i reprezentant właścicieli spółki, tj. Goldman Sachs i Global Compute, zaznaczył, że rozpoczynająca się budowa to początek przekształcania Atmana w światowej klasy operatora i inwestora data center – z siedzibą w Polsce, ale obsługującego cały region Europy Środkowo-Wschodniej. Atman Data Center WAW-3 będzie gotowe spełniać wszystkie potrzeby dużych globalnych klientów, przede wszystkim hyperscalerów.

    Atman WAW-3
    Sekretarz Gminy Ożarów Mazowiecki Jolanta Niegrzybowska / źródło: Atman

    Sekretarz Gminy Jolanta Niegrzybowska wyraziła zadowolenie, że Atman dołączył do firm inwestujących w gminie Ożarów Mazowiecki, która zapewnia przedsiębiorcom świetne warunki i dba o synergię między mieszkańcami a biznesem. Podkreśliła również ogromną radość, z jaką przyjęła informację o zasilaniu wszystkich Centrów Danych Atman energią pochodzącą w 100% ze źródeł odnawialnych.

    Wśród zalet lokalizacji data center w Duchnicach należy wymienić możliwość płynnego skalowania mocy przyłączeniowej oraz poprowadzenia wielu redundantnych przyłączy transmisyjnych. Z punktu widzenia przyszłych klientów istotna jest też niewielka odległość od granicy administracyjnej Warszawy i szybki dojazd drogami szybkiego ruchu lub linią kolejową, przebiegającą niedaleko kampusu WAW-3. Kluczowy jest również brak zagrożeń związanych z zalewowością i transportem lotniczym. Każdy z budynków kolokacyjnych kampusu DC WAW-3 ma zaprojektowaną oddzielną strefę bezpieczeństwa i pełną infrastrukturę logistyczną, w tym parkingi, drogi dojazdowe dla samochodów ciężarowych, doki przeładunkowe i magazyny.

    Atman WAW-3
    Atman WAW-3 / źródło: Atman

    Na początek operacyjnego działania WAW-3 w IV kwartale 2024 r. Atman wybuduje jeden budynek i przygotuje indywidualnie wyposażone data halls pod wymagania klientów wynajmujących całe pomieszczenia serwerowe. Tempo oddawania do użytku kolejnych serwerowni i budynków Atman uzależnia od intensywności zainteresowania usługami kolokacyjnymi. Docelowo WAW-3 będzie mogło pomieścić ponad 50 000 serwerów, a łączna wartość inwestycji ma wynieść 1,5 miliarda złotych.

    Atman WAW-3
    Atman WAW-3 / źródło: Atman

    Atman jest liderem rynku centrów danych w Polsce od 2011 roku, obecnie ma w nim 15% udziału pod względem powierzchni netto pod usługi kolokacji, chmury obliczeniowej i serwerów dedykowanych (źródło: raporty firmy analitycznej PMR).

    Obiekty kolokacyjne Atman:

    • są w 100% zasilane energią elektryczną pochodzącą z odnawialnych źródeł
    • gwarantują klientom 100-proc. bezpieczeństwo energetyczne
    • spełniają najwyższe wymagania normy Data Centre Operations Standard firmy EPI (certyfikacja DCOS-4)
    • działają zgodnie z normami ISO 9001:2015 i ISO/IEC 27001:2013
    • z nadwyżką spełniają wymagania standardu Tier III dla data center
  • Powiew świeżości w Atmanie. Lenovo wchodzi do gry

    Powiew świeżości w Atmanie. Lenovo wchodzi do gry

    Atman nawiązuje współpracę partnerską z Lenovo i otrzymuje, jako pierwszy w Polsce, status Cloud Service Providera z uprawnieniami do prowadzenia autoryzowanego serwisu serwerów Lenovo. Dzięki poszerzeniu portfolio dostawców sprzętu klienci usługi Serwerów Dedykowanych Atman zyskują większy wybór wydajnych konfiguracji wyposażonych w procesory 3. generacji czołowych producentów: AMD i Intel.

    Lenovo ma ponad 30-letnie doświadczenie w tworzeniu serwerów o dużej wydajności i z rekordowo niskimi czasami nieplanowanych przestojów, nieosiągalnymi dla innych producentów serwerów klasy x86. Atman włączył do swojej podstawowej oferty usług kilka modeli serwerów zaprojektowanych przez Lenovo, opartych na procesorach linii EPYC 3. generacji od AMD lub Xeon 3. generacji (Ice Lake) od Intela. Wkrótce pojawią się w niej także maszyny Lenovo z najnowszą, już czwartą generacją procesorów.

    Wśród nowych propozycji serwerów dostępnych od ręki w Atmanie pod względem wydajności wyróżnia się konfiguracja bazująca na 2 procesorach 64-rdzeniowych EPYC 7763 od AMD. Z kolei cieszącą się największym zainteresowaniem linię serwerów „Business” Atman powiększył o konfigurację opartą na procesorach 2 × Intel Ice Lake 4310 3. generacji, która zaspokoi potrzeby szerokiego grona wymagających użytkowników.

    Oprócz standardowych modeli serwerów klienci Serwerów Dedykowanych Atman mogą skorzystać z certyfikowanych rozwiązań Lenovo, tworzonych na specjalne zamówienie: pod wirtualizację z certyfikacją VMware, certyfikowane rozwiązania dla SAP (także typu appliance dla SAP HANA) oraz dla najbardziej wydajnych systemów obliczeniowych typu HPC z certyfikacjami producentów kart graficznych, tzw. akceleratorów obliczeniowych, np. NVIDIA.

    „Usługi IaaS to nasz okręt flagowy, stale dbamy o ich rozwój i szukamy możliwości wzmocnienia konkurencyjności naszej oferty. Partnerstwo z Lenovo umożliwia nam włączenie do niej dodatkowego wachlarza wydajnych opcji sprzętowych i nie mamy wątpliwości, że przyniesie naszym klientom wiele satysfakcji. Nie bez znaczenia jest też dla nas rozpoznawalność i jakość, jakie niesie ze sobą marka Lenovo”

    Jarosław Łuczkiewicz, Dyrektor Marketingu i Produktów, Atman

    Otrzymanie przez Atman statusu Cloud Service Providera w programie partnerskim Lenovo oznacza wiele korzyści dla klientów Serwerów Dedykowanych. Oprócz atrakcyjnych cen serwerów Atman uzyskuje bowiem wyjątkowe uprawnienia: staje się autoryzowanym serwisem sprzętu Lenovo na potrzeby świadczonych przez siebie usług, a ponadto może swobodnie wprowadzać zmiany w konfiguracjach serwerów dostarczanych przez Lenovo zgodnie z listą kompatybilności dla danego modelu.

    Dzięki temu klienci mogą liczyć na ogromną elastyczność i skalowalność poszczególnych maszyn (np. do 8 TB pamięci RAM, do 32 dysków SSD lub NVMe). Atman oferuje też, w ramach swoich usług, najwyższy na polskim rynku poziom obsługi technicznej (SLA): do 4 godzin na naprawę lub wymianę uszkodzonego podzespołu lub całego urządzenia.

    Nawiązanie bliskiej współpracy z Lenovo i AMD, podobniej jak wcześniej z Intelem, którego Atman jest Złotym Partnerem, gwarantuje także krótką ścieżkę dotarcia do specjalistów u tych producentów, co przekłada się na szybkie rozwiązywanie problemów instalacyjno-konfiguracyjnych zgłaszanych przez użytkowników.

  • Powstaje Polish Data Center Association: Wzmocnienie polskiej branży data center

    Powstaje Polish Data Center Association: Wzmocnienie polskiej branży data center

    Atman, Beyond.pl, Data4, Equinix i 3S, właściciele i operatorzy największych centrów danych w Polsce, połączyli siły w celu wzmacniania potencjału polskiej branży data center, edukacji rynku i budowania nowych miejsc pracy poprzez współpracę z władzami, zmiany legislacyjne i wykorzystywanie doświadczeń podobnych organizacji w Europie.

    Oficjalne ogłoszenie powstania Stowarzyszenia Polish Data Center Association odbyło się 20 kwietnia br. w Warszawie, podczas konferencji Data Center Nation. W specjalnym wystąpieniu Prezesi Zarządów i Dyrektorzy Zarządzający firm założycielskich omówili najważniejsze cele i zadania Stowarzyszenia w kontekście obecnych wyzwań gospodarczo-politycznych.

    PDCA ogloszenie 1 20 04 2023

    Centra danych są fundamentem funkcjonowania nowoczesnego świata cyfrowego nie tylko z racji przetwarzania rosnących ilości danych pochodzących z różnych sektorów gospodarki, ale także z powodu przebiegających w nich procesach cyfrowych, transakcjach płatniczych czy zaawansowanych zadaniach obliczeniowych. Dokonująca się obecnie transformacja cyfrowa stwarza dla branży data center możliwości udziału w projektach technologicznych o niespotykanej dotąd skali. Jednocześnie niesie wyzwania w obszarach: cyberbezpieczeństwa i ochrony krytycznej infrastruktury IT, ciągłości biznesowej firm i instytucji, efektywności energetycznej i przeciwdziałania zmianom klimatu.

    „Cokolwiek wydarza się online, wydarza się w centrach danych i ma także wymiar fizyczny związany z infrastrukturą IT, od której wymaga się dziś już nie tylko niezawodności i skalowalności, ale przede minimalnego wpływu na zmiany klimatyczne. To wyzwanie dla całej branży data center w Polsce, dlatego wykorzystując efekt skali, jednoczymy wysiłki, by wspólnie pracować nad osiąganiem w naszych ośrodkach coraz lepszych parametrów, niemożliwych do uzyskania w mniejszych, rozproszonych obiektach kolokacyjnych.”

    Sławomir Koszołko, CEO firmy Atman

    Utrzymanie ciągłości działania każdej firmy czy instytucji jest nierozerwalnie związane ze niezakłóconą pracą całego środowiska teleinformatycznego, którego częścią są własne centra danych bądź, coraz częściej, serwerownie udostępniane przez sprawdzonych, zweryfikowanych i certyfikowanych dostawców. Wśród celów nowo powołanego Stowarzyszenia jest utrzymywanie w Polsce bezkompromisowej jakości usług data center oraz budowanie standardów branżowych upowszechnionych na zagranicznych rynkach.

    „Cyfrowa transformacja przedefiniowała postrzeganie IT przez biznes. Dziś IT jest fundamentem, na którym buduje się przewagę konkurencyjną, dostosowuje do zmian rynkowych i odpowiada na potrzeby klientów. To jednak z drugiej strony generuje odpowiedzialność. Bezpieczeństwo biznesu zależy dziś bardziej niż kiedykolwiek od IT, zarówno w warstwie aplikacyjnej, jak i infrastrukturalnej. Jako dostawcy usług centrów danych adresujemy zagadnienia związane z bezpiecznym utrzymaniem środowisk technologicznych koniecznych do wydajnego dostępu do danych i systemów. Dlatego jednym z celów naszej kooperacji jest standaryzacja usług w całej branży i stałe podnoszenie ich jakości. Chcemy wspierać business continuity firm korzystających z usług polskich dostawców data center.”

    Wojciech Stramski, CEO Beyond.pl

    Tworząc politykę tzw. Cyfrowej Dekady, UE przygotowuje Europejczyków i przedsiębiorstwa na zrównoważoną i skoncentrowaną na człowieku przyszłość cyfrową. W założeniach tego programu centra danych zajmują ważne miejsce na styku kilku obszarów: cyfrowej transformacji przedsiębiorstw, cyfrowych umiejętności społeczeństwa, cyfryzacji usług publicznych i bezpiecznej infrastruktury cyfrowej. Stowarzyszenie chce wspierać proces cyfryzacji w Polsce i pomóc w wykorzystaniu możliwości związanych z przyspieszeniem cyfrowym.

    „Cyfryzacja to przyszłość, która obejmie wiele obszarów życia każdego z nas. Jej fundamentem są centra danych, które jako krytyczna infrastruktura pozwolą na cyfrową transformację biznesu czy administracji, a jednocześnie będą „zielonymi” i bezpiecznymi magazynami danych i mocy obliczeniowych. Jako Stowarzyszenie Data Center w Polsce chcemy wspierać rozwój lokalnego rynku data center, dzielić się doświadczeniem i ekspercką wiedzą oraz przyśpieszać proces cyfryzacji w naszym kraju.”

    Adam Ponichtera, dyrektor polskiego oddziału Data4

    W gronie założycieli Stowarzyszenia znalazły się zarówno firmy z polskimi korzeniami, jak i globalni dostawcy usług, którzy mając już doświadczenia pracy w zagranicznych organizacjach branżowych, mogą dzielić się doświadczeniem w budowaniu zrównoważonych kampusów data center i być pomostem dla współpracy międzynarodowej w zakresie promowania wspólnych wartości z poszanowaniem różnorodności.

    „W dzisiejszym świecie zmiany zachodzą szybko oraz nieprzewidywalnie. Aby im sprostać, potrzebna jest ciągła transformacja cyfrowa oparta na analityce danych oraz infrastrukturze cyfrowej umożliwiającej sprawną realizację strategii biznesowej. Naszą misją jest rozwój polskiej gospodarki poprzez rozbudowę obecności centrów danych, zaś naszym celem pełne wykorzystanie szans rynkowych dla cyfrowej Polski i zaspokojenie potrzeb klientów na szybko rozwijającym się rynku. Chcemy stworzyć warunki infrastrukturalne umożliwiające biznesom realizację pomysłów strategicznych umożliwiających rozwój oraz pozyskanie inwestorów. Poprzez ciągłe doskonalenie procesów, edukację oraz wdrażanie nowoczesnych rozwiązań skoncentrowanych na środowisku i odpowiedzialności biznesowej wspieramy również polskie firmy w ich dążeniu do zrównoważonego rozwoju.”

    Sylwia Pyśkiewicz, Managing Director Equinix Poland.

    Działanie Stowarzyszenia jako organizacji branżowej służy nie tylko celom biznesowym, ale również edukacji rynku w kierunku podnoszenia poziomu bezpieczeństwa fizycznego i cyfrowego, szkolenia przyszłych kadr w dobie obecnego deficytu wyspecjalizowanych pracowników utrzymania infrastruktury obiektów kolokacyjnych. Ścisłe współdziałanie z lokalnymi władzami na każdym szczeblu powinno przełożyć się na zmiany legislacyjne, korzystne dla branży, a także na podaż nowych miejsc pracy.

    „Naszym celem jest łączyć – dosłownie i w przenośni. Łączyć środowisko branżowe, aby sukcesywnie podnosić jakość oferowanych usług, firmy z technologiami opartymi na Data Center, aby optymalizować ich działalność operacyjną, a także ludzi z technologią poprzez edukację, która pokazać ma wielkie możliwości, jakie niosą za sobą usługi oparte na centrach przetwarzania danych dziś oraz w przyszłości.” 

    Monika Roś-Gruszczyk, CEO 3S Data Center (Play)

    Według analityków w 2021 r. wartość polskiego rynku usług w centrach przetwarzania danych wynosiła 2,58 mld złotych (1), a podaż mocy na rynku komercyjnych usług data center wzrosła o 20%. W długim terminie docelowa moc planowanych obecnie w Polsce centrów danych wyniesie 300 MW. Niesłabnące tempo wzrostu lokalnego rynku przyciągnęło już uwagę największych globalnych dostawców usług IT, którzy ulokowali w Polsce swoje regiony. Działalność Stowarzyszenia ma wspomóc wypromowanie Polski jako nowego, prężnie rozwijającego się hubu data center, stanowiącego uzupełnienie dla ustabilizowanych rynków tzw. FLAP-D i zdobywającego zainteresowanie międzynarodowych klientów.

    (1) Źródło: Rynek centrów danych w Polsce 2022, PMR

  • Atman zbuduje nowe data center

    Atman zbuduje nowe data center

    Atman zakupił działkę pod budowę kolejnego data center. Teren o powierzchni 5,5 hektara jest położony w Duchnicach k. Ożarowa Maz. Otwarcie kampusu Centrum Danych Atman Warszawa-3 o docelowej mocy IT 43 MW jest zaplanowane na IV kwartał 2024 r.

    W grudniu 2022 r. Atman, niekwestionowany lider rynku centrów danych w Polsce z 15% udziału, sfinalizował zakup działki, na której powstanie trzecie warszawskie centrum danych tego operatora. Wybór padł na Duchnice, wieś w gminie Ożarów Mazowiecki położoną w korzystnej odległości od granicy Warszawy, z wygodnym dojazdem drogami szybkiego ruchu i koleją. Ulokowanie tu ośrodka data center pozwala na zapewnienie mu niezbędnego zasilania i łączności telekomunikacyjnej, przy jednoczesnym wykluczeniu ryzyka związanego z zalewowością, ruchem samolotowym i innymi zagrożeniami.

    „Zakończenie przez Atman procesu zakupu terenu pod czwartą lokalizację centrum danych jest konsekwencją naszej długofalowej strategii inwestycyjnej. W szerszej perspektywie to także wkład w rozwój rodzimego rynku data center, atrakcyjnego dla klientów o różnej skali i konkurencyjnego w stosunku do dojrzałych rynków zachodnich. Ta strategia służy wypełnianiu naszej misji: zapewniania stałego dostępu do danych. Potrafimy ją skutecznie realizować, oddając do użytku kolejne obiekty kolokacyjne i świadcząc w nich usługi o bezkompromisowej jakości”podkreślił Sławomir Koszołko, prezes zarządu Atman sp. z o.o. 

    Kampus Centrum Danych Atman Warszawa-3 (WAW-3) będzie się składał z 3 budynków mieszczących łącznie 36 pomieszczeń serwerowych (ang. data halls) – blisko 19 000 mkw. powierzchni kolokacyjnej. Klienci będą mieli do dyspozycji 43 MW mocy przeznaczonej wyłącznie do zasilania sprzętu IT (całkowita moc WAW-3 przekraczać będzie 58 MW).

    Projekt kampusu WAW-3 przewiduje oddzielne strefy bezpieczeństwa dla każdego budynku kolokacyjnego i pełną infrastrukturę logistyczną, w tym parkingi, drogi dojazdowe dla samochodów ciężarowych, doki przeładunkowe i magazyny.

    Na początek operacyjnego działania WAW-3 Atman przygotuje 1 z 3 budynków oraz indywidualnie wyposażone data halls pod wymagania klientów wynajmujących całe pomieszczenia serwerowe. Tempo oddawania do użytku kolejnych Atman uzależnia od intensywności zainteresowania klientów usług kolokacyjnych.

  • Atman buduje F7 – obiekt data center o mocy IT 7,2 MW

    Atman buduje F7 – obiekt data center o mocy IT 7,2 MW

    Atman rozpoczął inwestycję w kolejny obiekt kolokacyjny w ramach Centrum Danych Atman Warszawa-1. Budynek F7 będzie zapewniał klientom 7,2 MW mocy wyłącznie na potrzeby ich sprzętu IT. Oddanie do użytku 2916 mkw.powierzchni serwerowni (netto) w F7 jest planowane w lutym 2024 r.

    Zgodnie z zapowiedziami ruszyły prace budowlane na terenie kampusu data center przy ul. Grochowskiej 21a w Warszawie. Wcześniejsze plany dwóch osobnych obiektów kolokacyjnych F7 i F8 przekształcono w projekt jednego dużego – F7. Powstanie on tuż obok budynków F5 i F6, i zostanie z nimi połączony zadaszonymi rampami.

    Budynek F7 będzie miał zagwarantowane 7,2 MW mocy IT, po 600 kW w każdej z 12 komór serwerowych.

    Jeśli chodzi o powierzchnię, to 2916 mkw. przeznaczonych pod kolokację zasobów IT w nowym obiekcie powiększy potencjał Centrum Danych Atman WAW-1 do blisko 9690 mkw. netto. Łącznie powierzchnia techniczna netto centrów danych Atman (w 3 lokalizacjach) będzie wówczas wynosić ponad 13 660 mkw.

  • ATM zmienia nazwę i formę działalności

    ATM zmienia nazwę i formę działalności

    Warszawska spółka ATM S.A. zmienia nazwę na Atman sp. z o.o., jak podaje, by uspójnić komunikację i lepiej zidentyfikować się z marką Atman, którą od wielu lat budowała dla swoich usług teleinformatycznych. Nowa nazwa spółki zaczęła funkcjonować 9 września 2021 r.

    Firma podaje, że decyzja o zmianie jest zwieńczeniem wieloletnich działań promocyjnych wokół marki Atman, których ważnym elementem było wprowadzenie w 2017 r. nowego logo dla marki wraz z hasłem „non-stop-data”. Nowy branding ma odzwierciedlać strategię firmy polegającą na bezkompromisowym dążeniu do utrzymywania i rozwijania najwyższej jakości infrastruktury i usług teleinformatycznych w celu zapewniania klientom nieprzerwanego dostępu do danych.

    Organiczny rozwój infrastruktury Atmana wzbogaca ofertę gotowej powierzchni kolokacyjnej w Warszawie, która w regionie Europy Środkowo-Wschodniej stanowi atrakcyjne centrum biznesowe, przyciągające największych globalnych dostawców usług teleinformatycznych. Atman jest partnerem dla firm, które działają na polskim rynku lub chcą na niego wejść bez konieczności inwestowania we własne centra kolokacyjne i przechodzenia przez żmudny proces projektowania, budowy, wyposażania, a także zatrudniania wykwalifikowanej kadry do ich obsługi i utrzymania.

    Pod koniec września br. Atman oddaje do użytku kolejny obiekt w ramach rozbudowy Centrum Danych Atman Warszawa-1 na Pradze-Południe. Budynek F6 z sześcioma komorami serwerowymi zwiększa podaż powierzchni kolokacyjnej o 1440 mkw. netto, a łączna powierzchnia centrów danych Atmana (3 lokalizacje) wraz z F6 wynosi 10 800 mkw. netto. W związku z niesłabnącym zapotrzebowaniem na usługi przetwarzania i przechowywania danych, a także rozwojem edge computingu, Atman planuje w najbliższych latach kolejne inwestycje w rozbudowę swojej infrastruktury data center w Polsce.

    Warszawa jest jednym z najszybciej rozwijających się rynków tego typu usług i korzysta z przewagi konkurencyjnej nad dojrzałymi rynkami (tzw. FLAP-D) z uwagi na dostępność gruntów i energii elektrycznej. Dążenie do dywersyfikacji geograficznej centrów danych wynikające z konieczności przyspieszenia transmisji danych, a więc m.in. umieszczania ich bliżej użytkownika końcowego, czyni z Atmana pożądanego partnera biznesowego dla tzw. hyperscalerów, dostawców contentu i firm z sektora e-commerce.

    ATM rozpoczął działalność na polskim rynku teleinformatycznym na początku lat 90. Inwestycje we własną metropolitalną sieć światłowodową (MAN) w Warszawie i jej centrum zarządzania NOC doprowadziły do powstania w 2001 r. sieci światłowodowej o nazwie „Atman”. Od tego czasu firma systematycznie inwestowała w infrastrukturę ICT i budowała bogate portfolio usług z zakresu transmisji, przetwarzania, przechowywania i bezpieczeństwa danych – wszystkie świadczone pod marką handlową Atman. Obok krajowej sieci światłowodowej Atman, firma jest obecnie operatorem trzech ośrodków przetwarzania danych: Centrum Danych Atman Warszawa-1, Centrum Danych Atman Warszawa-2 i Centrum Danych Atman Katowice-1.

    W dniu 9 września 2021 r. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy zarejestrował zmianę nazwy ATM S.A. na Atman sp. z o.o. Firma Atman sp. z o.o. kontynuuje działalność ATM S.A. w zakresie wszystkich praw i obowiązków wynikających z wcześniej zawartych przez ATM S.A. umów.

  • Acronis uruchamia Data Center w Warszawie jako jedno ze 111 globalnych centrów danych

    Acronis uruchamia Data Center w Warszawie jako jedno ze 111 globalnych centrów danych

    Acronis, światowy lider w dziedzinie cyfrowego bezpieczeństwa danych poinformował o uruchomieniu nowego centrum danych Acronis Cloud Data Center w Warszawie we współpracy z Atmanem. To kolejne z pośród 111 nowych centrów danych uruchomionych przez firmę, które odtąd zapewni partnerom Data Center dostęp do pełnej gamy rozwiązań Acronis z zakresu cyberochrony. Dzięki temu Partnerzy będą mogli budować nowe usługi, zapewniając jednocześnie szybszy dostęp, stałą dostępność danych i bezpieczeństwo danych swoim klientom.

    „Uruchomienie Acronis Cloud Data Center w Polsce to ważny komunikat dla naszych partnerów i klientów”mówi Artur Cyganek, Regional Manager Eastern Europe w Acronis. „Teraz nasi partnerzy mogą chronić dane klientów składowane lokalnie, wiedząc, że są wspierani przez globalnego partnera, który operuje 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku. Ponadto, polscy klienci będą mieli pewność, że ich dane są przechowywane lokalnie, zgodnie ze wszystkimi obecnymi i przyszłymi przepisami. ”

    Globalna sieć Centrów Danych Acronis obejmuje obecnie lokalizacje w USA, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Liechtensteinie, Francji, Niemczech, Hiszpanii, Czechach, Brazylii, Portugalii, Izraelu, Japonii, Australii, Kanadzie, Bhutanie i Singapurze. Dzięki nowemu centrum danych w Warszawie, krajowi usługodawcy mogą odtąd przechowywać lokalnie krytyczne dla biznesu dane swoich klientów. Dostawcy usług (Managed Service Providers) również mogą skorzystać z pełnej gamy zarządzanych rozwiązań chmurowych i rozwiązań do ochrony przed cyberzagrożeniami, dostępnych za pośrednictwem platformy Acronis Cyber ​​Cloud.

    „Acronis dokłada wszelkich starań, aby zapewnić swoim partnerom rozwiązania, które chronią ich klientów zapewniając im niezbędne wsparcie do rozwoju biznesu”dodaje Artur Cyganek, Dyrektor Sprzedaży Acronis na Europę Wschodnią. „Nasze nowe centrum danych w Warszawie dostarcza  rozwiązania i wsparcie na poziomie lokalnym, zapewniając partnerom i ich klientom ochronę przed cyberzagrożeniami potrzebną do sprostania wyzwaniom IT, przed którymi stoją współczesne organizacje”.

    „Wybierając certyfikowaną infrastrukturę Data Center Atmana, Acronis zapewnia polskim klientom i partnerom nieprzerwany dostęp do danych na poziomie tzw. 5 dziewiątek. Z zaangażowaniem wspieramy globalnych dostawców rozwiązań IT w uruchamianiu ich biznesu w tej części Europy, by skrócić lokalnym użytkownikom czas dostępu do ich usług i spełniać wymagania RODO. Jako naturalny partner dużych graczy tej branży w zakresie usług Data Center w Polsce, Atman staje się częścią strategii rozwoju ich biznesu w regionie CEE” dodaje Jarosław Łuczkiewicz, Chief Marketing Officer w Atmanie.

    Centra Danych Acronis są zaprojektowane tak, aby spełniły wysokie wymagania korporacyjne i regulacyjne. Odpowiedzią na te potrzeby jest globalna i lokalna inicjatywa Acronis ogłoszona podczas Acronis Global Cyber ​​Summit 2020, obejmująca stworzenie a także globalne zarządzanie wszystkimi centrami danych poprzez wzmocnienie ochrony w danej lokalizacji geograficznej oraz oferującą lokalne centrum odzyskiwania danych po awarii w konkurencyjnych cenach.

    Wśród rozwiązań dostępnych w nowym centrum danych jest oprogramowanie Acronis Cyber ​​Protect, które integruje funkcje tworzenia kopii zapasowych, odtwarzania po awarii, ochrony przed złośliwym oprogramowaniem, cyberbezpieczeństwa i narzędzi do zarządzania urządzeniami końcowymi. Platforma ta zarządzana jest z poziomu jednego panelu. Rozwiązanie Acronis Cyber ​​Protect posiada certyfikat VB100, a także zdobyło nagrodę w kategorii „New Product Innovation Award 2020” w dziedzinie ochrony danych, przyznawaną przez firmę Frost & Sullivan.

    Wszystkie rozwiązania firmy Acronis zostały zaprojektowane z myślą o pięciu wektorach cyberochrony Acronis, tj. bezpieczeństwo, dostępność, prywatność, autentyczność i ochronę danych, aplikacji i systemów organizacji (SAPAS – Safety, Accessibility, Privacy, Authenticity, Security). Centra danych Acronis są zaprojektowane tak, aby zapewniać najwyższy poziom dostępności, bezpieczeństwa i ochrony danych. Każdy obiekt wyposażony jest w najnowocześniejszy sprzęt, z najlepszymi funkcjami kontroli operacyjnej i bezpieczeństwa.

    Więcej informacji o zaletach i możliwościach rozwiązań Acronis w zakresie cyberochrony oferowanej przez platformę Acronis Cyber ​​Cloud dostępnych jest pod adresem www.acronis.pl.

    Dodatkowe informacje o rozwiązaniach Acronis i współpracy z Atmanem znajdują się na stronie www.cyberfit.pl.

    Czytaj więcej o Acronis:
    Acronis pozyskał 250 mln dolarów na inwestycje

  • Colt i Atman nawiązują współpracę

    Colt i Atman nawiązują współpracę

    Colt Technology Services oraz Atman ogłosili nawiązanie partnerstwa w celu umożliwienia klientom i partnerom telekomunikacyjnym zestawiania połączeń w centrach danych Atmana. Korzystając z wiedzy firm Colt i Atman, przedsiębiorstwa w Europie Środkowo-Wschodniej (CEE) mogą łatwiej i szybciej dokonywać transformacji cyfrowej dzięki usługom elastycznym, szerokopasmowym i na żądanie.

    Technologia cyfrowa znajduje się w centrum obecnej debaty na temat rozwoju gospodarczego ze względu na jej szerokie zastosowanie podczas epidemii COVID-19. Niewątpliwie pandemia zwiększa skalę wdrażania nowych technologii, niemniej postęp technologiczny zmienia świat już od dwóch dekad, poczynając od poziomu życia aż po sam charakter naszej pracy.

    Gwałtowne, przyspieszone przez pandemię rozprzestrzenianie się technologii spowodowało, że przedsiębiorstwa i rządy muszą dostosować się do tej sytuacji w trybie pilnym. Dzięki partnerstwu Colt i Atman będą w stanie zapewnić większe wsparcie firmom i organizacjom, również tym, które chcą rozwijać się w Europie i na świecie, oraz przedsiębiorstwom międzynarodowym pragnącym umocnić swoją obecność w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Wszystko to można osiągnąć poprzez podłączenie do sieci światłowodowych i centrów danych Atmana oraz połączenie z siecią Colt IQ, która łączy już ponad 29 000 budynków i 900 centrów danych na całym świecie. Niniejsze partnerstwo zmieni polski ekosystem łączności, ułatwiając połączenia między biurami korporacji i ich podmiotami zależnymi oraz wspierając strategie globalizacji firm dzięki usługom łączności na żądanie i szybkiej łączności.

    W ostatnich miesiącach pandemia COVID-19 wprowadziła wiele zmian i skłoniła wiele przedsiębiorstw do przyspieszenia procesu cyfrowej transformacji. Niemal z dnia na dzień musiały one zmienić sposób korzystania z sieci, kładąc większy nacisk na szybkość, stabilność i bezpieczeństwo. Dzięki tej współpracy między dwoma ważnymi dostawcami sieci firmy w regionie CEE będą mogły pewnie konkurować w tej nowej erze przy wsparciu bezpiecznej, elastycznej, skalowalnej i wysoce niezawodnej sieci.

    Colt dokonał inwestycji w regionie w odpowiedzi na szybki wzrost gospodarczy, zapewniając łączność o dużej przepustowości, niezbędną do dalszego rozwoju firm. Ta ekspansja to połączenie głównych hubów w tym rejonie przy użyciu ponad 7 000 km nowej infrastruktury światłowodowej. Wśród 10 połączonych miast znajdują się Kraków i Warszawa. Klienci Colt w Polsce korzystają z unikatowej, specjalnie zbudowanej, inteligentnej sieci, która jest w pełni zintegrowana z chmurą. Oznacza to łączność z 6 centrami danych w Warszawie i Krakowie, i liczba ta wzrośnie.

  • Firmy inwestują w zabezpieczenia. Coraz więcej zagrożeń

    Firmy inwestują w zabezpieczenia. Coraz więcej zagrożeń

    Przeniesienie biznesu, pracy, zakupów i rozrywki do świata online, rosnący popyt na chmurę obliczeniową i rosnąca liczba cyberataków. Te czynniki napędzają sprzedaż rozwiązań w obszarze ciągłości działania i ogólnie bezpieczeństwa informatycznego. Sam rynek business continuity ma urosnąć o 15%, a na niektóre rozwiązania w obszarze cybersecurity popyt wzrośnie nawet o ponad 40%.

    Jeśli spojrzeć na inwestycje gigantów, wszystko wskazuje na to, że bezpieczeństwo informatyczne to przyszłość. Tylko w tym roku VMware, firma specjalizująca się w wirtualizacji, przejęła Octarine, Datrium i SaltStack, a więc przedsiębiorstwa specjalizujące się w obszarze bezpieczeństwa IT oraz Disaster Recovery. Co więcej, na największej konferencji technologicznej VMworld 2020 w przypadku każdej z prezentowanych nowości produktowych zwracano uwagę na temat bezpieczeństwa.

    Żółta kartka

    Popyt na rozwiązania w tym obszarze najlepiej jednak obrazują liczby. 3,3 mld dolarów – tyle wyniosła wartość sprzedaży rozwiązań Disaster Recovery as a Service w 2018 r.  W 2026 r. ma ona wynieść już 57,1 mld dolarów – wynika z analiz firmy Research Dive. Na chwilę przed pandemią szacowano, że globalny rynek rozwiązań DRaaS ma rosnąć w tempie 40,6% do 2026 r.  W efekcie pandemii zaktualizowano prognozy. Według analityków Research Dive wartość rynku DRaaS ma rosnąć o 42,9% rok do roku. Oznacza to, że sprzedaż tych usług w 2020 r. będzie wyższa niż prognozowano przed pandemią COVID-19: 6,77 zamiast 6,58 mld dolarów. Nie jest to znaczący wzrost, niemniej w sytuacji gdy firmy wstrzymują inwestycje i dokładnie analizują wydatki, jest to trend znamienny.

    – Od momentu wprowadzenia lockdownu obserwujemy rosnący popyt na rozwiązania wspierające bezpieczeństwo operacyjne, w tym np. na zapasowe centra danych, czyli kluczowy element Disaster Recovery. Automatycznie podejmuje ono pracę w przypadku awarii podstawowego ośrodka przetwarzania danych i w odróżnieniu od usług DRaaS jest rozwiązaniem wyższego poziomu, wymagającego co prawda większego zaangażowania po stronie zespołu IT danej organizacji, ale dającego więcej możliwości. Na przykład przy spełnieniu pewnych warunków technicznych zapasowe data center może pełnić też funkcję produkcyjną równorzędną z podstawowym DC, czyli de facto zwiększyć dostępną moc obliczeniową dwukrotnietłumaczy Adam Dzielnicki z Atmana.

    Ciągłość działania w cenie

    Ciekawe są w tym kontekście dane CBRE. Firma w swoim raporcie zwraca uwagę, że inwestorzy z rynku nieruchomości przenoszą się na rynek data center, bo zdaniem analityków ma on przed sobą dużo lepsze perspektywy. – Spowolnienie gospodarcze zmusi firmy do dokładnej analizy wydatków na IT, ale dalsze inwestycje w infrastrukturę IT o znaczeniu krytycznym, takie jak centra danych i usługi w chmurze, będą niezbędne do wspierania ciągłości biznesowej i pracy zdalnejzwraca uwagę Pat Lynch, starszy dyrektor zarządzający w CBRE.

    Wtórują mu analitycy z firmy Technavio, którzy szacują, że z powodu pandemii rynek rozwiązań business continuity wzrośnie o 15% czyli o 387 mld dolarów do 2024 r. Powodów jest kilka. Pierwszy to rosnąca liczba cyberataków. FBI zwraca uwagę, że ich liczba w stosunku do okresu przed pandemią wzrosła 4-krotnie. Alarmuje też Interpol zauważając, że na celowniku hackerów są przede wszystkim duże przedsiębiorstwa, instytucje publiczne i firmy zarządzające danymi medycznymi. Analitycy zwracają też uwagę, że wiele firm przestawiło się na pracę zdalną. Praca w rozproszonej lokalizacji wymaga znacznie lepszych zabezpieczeń i niesie ze sobą więcej ryzyk związanych z ciągłością działania. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na rosnącą popularność rozwiązań w obszarze bezpieczeństwa jest popyt na rozwiązania chmurowe.

    – Popyt na outsourcing IT i rozwiązania w obszarze bezpieczeństwa rośnie, bo wyzwania przed jakimi stoją działy IT są coraz większe. Jednocześnie firmowe środowiska rzadko są przygotowane na sytuacje kryzysowe i odtworzenie danych po awarii – zwraca uwagę Adam Dzielnicki z Atmana. – Odwiecznym wyzwaniem jest godzenie dostępu do danych z ich bezpieczeństwem. Im większa lawina cyfrowych informacji czy złożoność IT objawiająca się m.in. mnogością systemów i sieci, w których są one przetwarzane, tym pogodzenie dostępności danych z ich poufnością i nienaruszalnością jest trudniejsze. Nowe trendy chmurowe czy XaaS-owe dodatkowo komplikują sytuację, więc rozwój rynku powiązanego z bezpieczeństwem jest niezbędny dodaje Adam Dzielnicki.

    Firmy nieprzygotowane na kryzys

    Coraz większe zapotrzebowanie na rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa, w tym Disaster Recovery, nie powinno dziwić w świetle badań, jakie w czerwcu br. przeprowadził Atman, operator centrum danych. Wynika z nich, że aż 45 proc. ankietowanych przedsiębiorstw nie miało żadnego planu awaryjnego na wypadek wystąpienia nagłej sytuacji kryzysowej – wielogodzinnego braku dostępu do Internetu lub energii elektrycznej czy awarii w serwerowni. Jednocześnie ponad 1/4 respondentów przyznało, że plany kryzysowe, którymi dysponowali przed pandemią, okazały się niewystarczające. Nie przewidziano procedur i narzędzi umożliwiających płynne dostosowanie się organizacji do zmian związanych z zagrożeniem epidemicznym. Z badań wyłaniał się jednak też i pozytywny wniosek. 27 proc. organizacji, które podczas niedawnego lockdownu nie miały opracowanych scenariuszy kryzysowych, zamierza je wdrożyć.

    – Atak hakerski, awaria sprzętu czy przecięcie kabla światłowodowego – jest wiele czynników, które mogą skutkować brakiem dostępu do danych. Już w latach 90. Gartner zwrócił uwagę, że 2 na 5 firm, które doświadczyły długotrwałych problemów z dostępem do danych, upada. 1/3 pozostałych przedsiębiorstw kończy działalność w ciągu 1-2 lat. Dziś te statystyki wyglądałyby pewnie mniej korzystnie, bo firmy są w znacznie większym stopniu uzależnione od nieprzerwanego przetwarzania danych cyfrowychzwraca uwagę Adam Dzielnicki z Atmana.

    Co po pandemii?

    Zdaniem analityków zainteresowanie rozwiązaniami z zakresu bezpieczeństwa IT w tzw. nowej normalności będzie utrzymywało się na równie wysokim poziomie jak obecnie. Przyczyni się do tego rozwój technologiczny tych rozwiązań, np. wykorzystanie sztucznej inteligencji sprawi, że będą one doskonalsze i bardziej skuteczne. Ważnym czynnikiem wpływającym na rozwój rynku i wzmacniającym popyt na usługi centrodanowe w obszarze ciągłości działania i Disaster Recovery będzie też efektywność kosztowa outsourcingu IT.

  • Chmura pomogła firmom przetrwać kryzys. Czy praca zdalna zwiększy popyt na cloud computing?

    Chmura pomogła firmom przetrwać kryzys. Czy praca zdalna zwiększy popyt na cloud computing?

    Negatywny wpływ pandemii na działanie polskich firm byłby większy, gdyby nie chmura obliczeniowa – wynika z badania operatora Atman. Ponad 33 proc. ankietowanych przez niego przedsiębiorstw uważa, że cloud computing pomógł im szybko przystosować się do funkcjonowania w warunkach lockdownu.

    Wpływ koronawirusa ze społecznego i gospodarczego punktu widzenia jest niezwykle silny. Jednak z pewnością byłby on znacznie poważniejszy, gdyby nie inwestycje przedsiębiorstw w cloud computing. Praca zdalna, automatyzacja łańcuchów dostaw sieci handlowych, swobodny dostęp do danych czy po prostu działanie aplikacji zakupowych – to w dużej mierze zasługa chmury. Polskie firmy same oceniają, że korzystanie z clouda się opłaciło. Badanie Atmana, lidera krajowego rynku data center, wskazuje, że usługi chmurowe należą do tych rozwiązań technologicznych, które pomogły przedsiębiorcom prowadzić działalność mimo pandemii.

    – Przebadaliśmy niemal sto polskich firm korzystających z technologii teleinformatycznych i porównaliśmy ich podejście do rozwiązań IT przed i w czasie pandemii. Okazało się, że w trakcie lockdownu wykorzystanie chmury wzrosło – w przypadku chmury publicznej nawet do 40 proc. Jednocześnie 33 proc. firm oceniło, że chmura obliczeniowa umożliwiła im szybsze przystosowanie się do działania po wprowadzeniu restrykcji epidemicznych mówi Jarosław Łuczkiewicz, CMO Atman.

    Globalny zwrot ku chmurze

    Wyniki ankiety operatora Atman potwierdzają globalny trend. Z niedawno opublikowanych badań firmy LogicMonitor wynika, że 87 proc. globalnych decydentów IT jest zdania, że pandemia COVID-19 przyspieszy migrację firm do chmury. Przy tym 3 na 4 (74 proc.) respondentów uważa, że ​​w ciągu najbliższych pięciu lat niemal 100 proc. wszystkich firmowych zasobów znajdzie się w chmurze.

    – Obecne badania pokazują zupełnie odmienne nastawienie firm w porównaniu z badaniami z 2017 r. Wtedy 13 proc. firm uważało, że szybkie przejście do chmury nigdy nie nastąpi, a ponad 62 proc. uważało, że migracja zajmie co najmniej 5 lat, jeśli nie więcejmówi Jarosław Łuczkiewicz z Atmana.Nagłe wprowadzenie ograniczeń związanych z pandemią pokazało wszystkim, że elastyczne i bezpieczne rozwiązania, które umożliwiają działanie niezależnie od zmiennych warunków rynkowych, np. pozwalają na żądanie zwiększać moc obliczeniową, są niezwykle istotnedodaje Jarosław Łuczkiewicz.

    Ożywione zainteresowanie usługami chmurowymi będzie miało w najbliższym czasie pozytywny wpływ na całą branżę data center w Polsce. Firmy analizują swój potencjał technologiczny, by przygotować się na nowe, potencjalne sytuacje kryzysowe. Jednak wdrażanie rozwiązań chmurowych bywa zadaniem kosztownym i problematycznym dla wewnętrznych zespołów IT.

    – Przedsiębiorstwa często potrzebują sprawdzonego i wszechstronnego partnera technologicznego, z dużym doświadczeniem w migracji do chmury lub jej integracji z dotychczas wykorzystywaną infrastrukturą serwerową. Pandemia sprawiła, że nasze zachowania konsumenckie zmieniły się diametralnie i firmy są zmuszone istotnie zmodyfikować swój model pracy lub sposób kontaktu z klientami końcowymi. Rozwój aplikacji mobilnych i home office, w tym narzędzi do pracy zespołowej, czy przeniesienie własnych aplikacji do miejsca niewymagającego fizycznej obecności – to tylko część wyzwań, które będą zwiększać zainteresowanie chmurą w Polscedodaje Jarosław Łuczkiewicz.

    Praca zdalna napędza popyt na usługi IT

    Ankietowani przez LogicMonitor decydenci uznali, że właśnie praca zdalna jest siłą napędową migracji do chmury. Na całym świecie organizacje szukają bowiem rozwiązań, które pozwolą pracownikom efektywnie współpracować, odbywając wideokonferencje czy pracując nad tymi samymi dokumentami i projektami jednocześnie. Zmiany dotyczą nie tylko zawodów, które wcześniej wykonywało się zdalnie, ale także takich, w których podstawą jest kontakt z klientem i które do tej pory były wykonywane przede wszystkim stacjonarnie. Przykładem mogą być przedstawiciele handlowi lub pracownicy contact center.

    Z badania Atmana wynika, że firmy na tyle doceniły znaczenie technologii, że wbrew obawom o możliwą recesję i kryzys gospodarczy 1 na 4 organizacje przyspieszyła projekty cyfryzacyjne albo zamierza to zrobić w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Dla ponad połowy badanych udział IT w ograniczeniu negatywnego wpływu pandemii na biznes był znaczący. Przy tym blisko 2/3 ankietowanych stwierdziło, że w dobie pandemii ich firmy polegały w mniejszym bądź większym stopniu na outsourcingu IT.

  • Firmy nieprzygotowane na sytuacje kryzysowe. Czy wyciągnęliśmy wnioski z lockdownu?

    Firmy nieprzygotowane na sytuacje kryzysowe. Czy wyciągnęliśmy wnioski z lockdownu?

    Zaledwie 28 proc. firm przewidziało skalę problemów związanych z COVID-19 i miało odpowiednie plany reagowania w sytuacji kryzysowej, gwarantujące zachowanie ciągłości działania biznesu – wynika z badania Atmana, operatora centrum danych.

    Jeśli coś może się nie udać, to nie uda się na pewno, brzmi jedno z praw Murphy’ego, amerykańskiego inżyniera, który pracował nad kluczowymi systemami bezpieczeństwa statków powietrznych. Niestety, jak dowodzą badania Atmana, firmy zdają się tę zasadę lekceważyć. Wiele z nich nie przykłada należytej wagi do zapewnienia ciągłości działania biznesu. Rzadko analizują ryzyka i przygotowują procedury kryzysowe, przynajmniej tak było przed pandemią. Dotyczy to także tych najbardziej świadomych organizacji, bo nie od dziś korzystających z technologii teleinformatycznych, które Atman zaprosił do udziału w badaniu.

    Powtórka z 2015 roku?

    Z analizy operatora centrum danych wynika, że aż 45 proc. ankietowanych przedsiębiorstw nie ma żadnego planu awaryjnego na wypadek wystąpienia nagłej sytuacji kryzysowej. Może to być np. wielogodzinny brak dostępu do Internetu lub energii elektrycznej czy awaria w serwerowni, a także brak możliwości wykonywania obowiązków przez pracowników z powodu pożaru budynku biurowego czy, jak ostatnio, wprowadzenia regulacji uniemożliwiających pracę stacjonarną.

    Jednocześnie 27 proc. respondentów przyznało, że plany kryzysowe, którymi dysponowali przed pandemią, okazały się niewystarczające. Nie przewidziano procedur i narzędzi umożliwiających płynne dostosowanie się organizacji do wprowadzanych restrykcji.

    – To, czy jesteśmy w stanie odpowiednio zareagować w ciągu pierwszych godzin od wystąpienia kryzysu, ma ogromny wpływ na utrzymanie zdolności przedsiębiorstwa do funkcjonowania, sprzedawania usług i obsługiwania klientów. Dziś firmy w coraz większym stopniu bazują na sieci – i biznesowo, i organizacyjnie. Jeśli nie mamy procedur i zabezpieczeń technicznych gwarantujących błyskawiczną reakcję, jak np. redundantne łącze czy zapasowe centrum danych, możemy ponieść znaczące straty. W świecie online wszystko dzieje się szybciej, a skutki przestoju – niedostępności usług lub brak obsługi klienta – są bardziej dotkliwe. Zwracaliśmy już uwagę na ten problem 5 lat temupodkreśla Jarosław Łuczkiewicz, CMO Atman.

    W 2015 r. Atman przeprowadził badania dotyczące ciągłości działania. Okazało się wówczas, że ponad połowa ankietowanych firm doświadczyła braku dostępu do Internetu lub energii elektrycznej. Co ważne, nie były to sytuacje ani jednostkowe, ani krótkotrwałe. W blisko co trzecim przypadku awarie trwały przynajmniej dobę, jednocześnie aż 41 proc. firm zostało zmuszonych w tym czasie przerwać działalność lub ją ograniczyć. Nie miały opracowanych planów utrzymania ciągłości działania. Jak widać po statystykach, przez ostatnich 5 lat niewiele się w tej kwestii zmieniło.

    Czego nauczył nas lockdown

    Czy tym razem firmy wyciągną wnioski? Z niedawnego badania Atmana wyłania się dość pozytywny obraz. Część firm dostrzega potrzebę zwiększenia bezpieczeństwa ciągłości biznesu. 27 proc. organizacji, które podczas niedawnego lockdownu nie miały opracowanych scenariuszy kryzysowych, zamierza je niebawem wdrożyć. Niestety, 18 proc. firm nadal deklaruje, że nie chce ich wdrażać.

    – Pandemia pokazała, w jak nieprzewidywalnym świecie żyjemy, i skłoniła część menedżerów do zmiany myślenia. Okazało się, że dostęp do własnych zasobów IT, na których opierają się przedsiębiorstwa, może z dnia na dzień zostać ograniczony. To skłania do poszukiwania rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo. Obserwujemy rosnący popyt np. na zapasowe centra danych, czyli kluczowy element Disaster Recovery. W zależności od modelu, zapasowe centrum danych automatycznie podejmie pracę w przypadku awarii podstawowego ośrodka przetwarzania danych lub może być też wykorzystane jako równorzędna infrastruktura pracująca równolegle z podstawowym DC, co podwaja moc obliczeniową, jaką dysponuje firma. Podobnie rzecz się ma z zapasowym łączem internetowym, które z założenia ma przejąć ruch w razie awarii podstawowego, ale może posłużyć do błyskawicznego poszerzenia dostępu do Internetu. Redundancja zasobów jest nie do przecenienia w Business Continuity Planningtłumaczy Jarosław Łuczkiewicz z Atmana.

    Obserwowany zwrot w kierunku rozwiązań wspierających zachowanie ciągłości biznesowej nie dziwi i daje nadzieję na przyszłość. Na początku pandemicznych restrykcji 43 proc. badanych przez Atmana przedsiębiorstw natknęło się na jakieś trudności natury technologicznej. Z ankiety wynika, że największym wyzwaniem okazało się udostępnienie narzędzi do pracy zdalnej (16 proc. wskazań). Z tym wiązała się niewystarczająca przepustowość łączy internetowych, zgłoszona przez 14 proc. ankietowanych. Poniżej 10 proc. wskazywało także na problemy związane z zapewnieniem bezpieczeństwa czy utrudniony dostęp do infrastruktury IT ze względu na wprowadzone ograniczenia.

    – Wiemy, że 66 proc. ankietowanych firm szybko dostosowało się do funkcjonowania w warunkach pandemii. Pytanie brzmi, jak wyglądała ich działalność, zanim to się dokonało, czyli czy ciągłość biznesu została utrzymana. Trzeba też zwrócić uwagę, że wiele rozwiązań było wdrażanych w pośpiechu, trudno więc przewidzieć, na ile okażą się trwałe i wartościowe dla biznesu w perspektywie długoterminowej. Teraz gdy mamy chwilę oddechu ze względu na połowiczną normalizację, jest dobry moment, aby firmy zrewidowały swój potencjał technologiczno-organizacyjny, gruntownie przeanalizowały ryzyka i czerpiąc z niedawnych doświadczeń, zaktualizowały scenariusze kryzysowe. To niezbędne, aby dobrze przygotować się na niespodziewane sytuacje, których z pewnością będziemy doświadczać coraz częściej, bo firmy są coraz bardziej uzależnione od technologiikonkluduje Jarosław Łuczkiewicz z Atmana.

  • Akcjonariusze ATM zdecydują o wycofaniu akcji spółki z obrotu na GPW

    Akcjonariusze ATM zdecydują o wycofaniu akcji spółki z obrotu na GPW

    Spółka ATM S.A. poinformowała o zwołaniu Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia akcjonariuszy na 10 sierpnia na wniosek akcjonariuszy MCI. PrivateVentures Fundusz Inwestycyjny Zamknięty, AAW III oraz AAW X, którzy łącznie posiadają 100 proc. akcji ATM. Zgodnie z projektami uchwał, akcjonariusze zdecydują o wycofaniu akcji spółki z obrotu na rynku regulowanym.

    W czerwcu spółka poinformowała, że jeden z akcjonariuszy – AAW III, dokonuje przeglądu opcji strategicznych związanych z ATM. Firma planowała przeprowadzenie przymusowego wykupu akcji od akcjonariuszy mniejszościowych i wycofanie ATM z GPW.

  • Polski rynek data center odporny na kryzys

    Polski rynek data center odporny na kryzys

    Centra usług wspólnych szybko przystosowały się do kryzysu wywołanego koronawirusem. Rozbudowana infrastruktura teleinformatyczna i elastyczność zarządzania sprawiły, że zdecydowana większość firm szybko przeszła na tryb pracy zdalnej. Sektor usług nowoczesnych w Polsce składa się z ponad 1,5 tys. centrów, a w 2019 roku powstały 53 nowe.

    – Z dużym optymizmem patrzę na rok 2021. Polska udowodniła, że nawet w dobie kryzysu można zachować ciągłość pracy, więc przewidujemy, że rozwój będzie szybszy niż w tym i poprzednim rokuocenia Wiktor Doktór, prezes Fundacji Pro Progressio.

    – Rynek centrów usług wspólnych w Polsce rozwija się już od blisko ćwierć wieku, a ostatnie cztery miesiące pokazały, jak niespotykane okoliczności mogą na ten sektor wpłynąć. Koronawirus spowodował praktycznie natychmiastowe przeniesienie pracy do modelu zdalnego, z czym zresztą Polska znakomicie sobie poradziła w porównaniu z innymi regionami świata, np. Azją ocenia Wiktor Doktór.

    Zapotrzebowanie na usługi data center, jak cloud i serwery dedykowane, będzie rosnąć, bo biznes w tzw. nowej normalności wymaga elastycznego i bezpiecznego IT, a także przygotowania na kolejne sytuacje kryzysowe. To sprzyja cyfryzacji firm i wdrażaniu rozwiązań zapewniających ciągłość działania, a w rezultacie rozwojowi branży IT. – twierdzi Jarosław Łuczkiewicz, CMO Atman, którego całą wypowiedź dostępna pod linkiem (kliknij).

    Z badań Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych ABSL wynika, że sektor nowoczesnych usług szybko przystosował się do sytuacji wywołanej pandemią koronawirusa. Co trzecia firma przeszła na tryb pracy zdalnej już dzień po zamknięciu przedszkoli, a 85 proc. zrobiło to w ciągu pięciu dni.

    – Sytuacja z koronawirusem pokazała, że można zachować ciągłość pracy, pozostając poza strukturami biurowymi. Sektor centrów usług wspólnych jest jednym z nielicznych, który doskonale się odnalazł w całej tej nieciekawej sytuacji ocenia prezes Fundacji Pro Progressio.

    Dla firm przejście na model pracy zdalnej wymagało wdrożenia nowych narzędzi do komunikacji czy monitorowania pracy. Jednym z poważnych wyzwań dla branży, jak podkreśla Wiktor Doktór, było wypracowanie standardów zarządzania personelem na odległość. Drugim okazało się wprowadzenie rozwiązań, które zapewniałyby jak największe cyberbezpieczeństwo.

    – Przeniesienie obsługi procesów do modelu zdalnego, rozproszonego wymagało zachowania odpowiedniej czujności i zabezpieczenia dostępu do danych. To proces dość mocno obarczony wyzwaniami i cyberbezpieczeństwo będzie jednym z głównych tematów, którymi centra usług wspólnych będą się dalej zajmowały, jeżeli myślą o kontynuowaniu pracy w modelu pracy rozproszonej mówi.

    Ankietowani przedstawiciele centrów zadeklarowali, że są gotowi przenieść do pracy zdalnej lub mieszanej 35 proc. zatrudnionych osób.

    Dane ABSL wskazują, że sektor usług nowoczesnych w Polsce składa się z 1513 centrów obsługi procesów biznesowych, usług wspólnych, IT oraz centrów badawczo-rozwojowych. W 2019 roku powstały 53 nowe tego typu obiekty, z czego 19 stworzyły polskie firmy. Pośród 970 firm posiadających w Polsce centra usług biznesowych 71 proc. stanowią inwestorzy zagraniczni, ale nowe centra otwierają przede wszystkim inwestorzy z Polski. Na kolejnych pozycjach plasują się podmioty amerykańskie, niemieckie, francuskie, holenderskie, szwedzkie i brytyjskie.

    – W ubiegłym roku nowych inwestycji w centra usług wspólnych było 29, w roku 2020 mamy zakomunikowanych 11 wejść do różnych polskich miast. Ta liczba może się w tym roku podwoić, więc będzie on bardzo zbliżony do roku ubiegłego. Z dużym optymizmem patrzę na rok 2021, co wynika z faktu, że Polska udowodniła, że można u nas nawet w dobie kryzysu zachować ciągłość pracy. Dlatego też na rok 2021 przewidujemy, że rozwój będzie wyższy niż w latach 2019–2020 analizuje Wiktor Doktór.

    Polski rynek może zyskać na zjawisku nearshoringu, czyli powrotu na rynki lokalne i skracaniu łańcuchów dostaw w światowej gospodarce. To może oznaczać, że Polska przejmie inwestycje i zlecenia kierowane do tej pory np. do Azji. Zgodnie z badaniami ABSL takiego trendu spodziewa się blisko połowa firm.

    Ponad połowa (56 proc.) z nowo powstałych centrów jest wynikiem wejścia na polski rynek nowych inwestorów Jak wskazuje ekspert, choć dużo mówi się o reshoringu czy nearshoringu, najlepszą lokalizacją dla inwestorów jest wciąż Europa.

    – Jestem świeżo po rozmowach z ekspertami z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, którzy jasno mówią, że Europa pokazała się jako stabilny rynek. Zatem widać zainteresowanie lokowaniem centrów usług wspólnych w Polsce, na Litwie czy w Bułgarii. Możemy się spodziewać kolejnych inwestycji w tym regionie – przekonuje prezes Fundacji Pro Progressio.

  • Firmy ucyfrowione dobrze zniosły lockdown i są pełne optymizmu

    Firmy ucyfrowione dobrze zniosły lockdown i są pełne optymizmu

    Pandemia COVID-19 i związane z nią restrykcje zaskoczyły polski biznes, wywołując obawy o przyszłość wielu firm. Teraz okazuje się, że strach choć uzasadniony, był nieco przesadzony, a przynajmniej wśród organizacji, które z technologii informatycznych korzystają nie od dziś. Aż 73 proc. ankietowanych przez Atmana pracowników przedsiębiorstw przyznaje, że w dużym stopniu właśnie dzięki rozwiązaniom IT ich organizacje przetrwały kryzys. Co ciekawe, 1 na 4 respondentów twierdzi, że jego firma nie zamierza poprzestać na dotychczasowych wdrożeniach i planuje zwiększyć wydatki m.in. na outsourcing usług IT.

    Atman przeprowadził w maju badanie wśród swoich klientów, a więc przedsiębiorstw, które na co dzień korzystają z rozwiązań IT, m.in. w modelu outsourcingowym. Celem badania było sprawdzenie, jak przedsiębiorstwa – mniej lub bardziej – ucyfrowione poradziły sobie w czasie pandemicznych restrykcji, które wiele firm „analogowych” odczuło bardzo boleśnie. Na pytania odpowiedzieli przedstawiciele niemal stu spółek. Wyniki tej ankiety rzucają ciekawe światło na kwestię „biznes a pandemia” i napawają optymizmem.

    Okazuje się, że organizacje niestroniące od rozwiązań teleinformatycznych były w przeważającej większości tak dobrze wyposażone, że choć pandemia była zaskoczeniem, to nie odcisnęła większego piętna na ich biznesie. Aż 33 proc. ankietowanych przez Atman uznało, że ich firmy były bardzo dobrze przygotowane na kryzys zarówno organizacyjnie, jak i technologicznie. Jednocześnie aż 66 proc. oceniło, że ich organizacje dość sprawnie poradziły sobie z początkowymi problemami (najczęściej wskazywanymi były niedostatek narzędzi do pracy zdalnej i niewystarczająca przepustowość Internetu) i szybko przystosowały się do działania w warunkach pandemii.

    Wsparcie w czasach kryzysu – i nie tylko

    Rozwiązania IT miały niebagatelne znaczenie także dla przetrwania kryzysu. Tylko 6,5 proc. respondentów uznało, że nie odegrały istotnej roli. Dla ponad połowy udział IT w ograniczeniu negatywnego wpływu pandemii na ich biznes był znaczący, natomiast 1/5 dzięki niemu w tym czasie wręcz zwiększyła przychody. Przy tym blisko 2/3 ankietowanych stwierdziło, że w dobie pandemii ich firmy polegały w mniejszym bądź większym stopniu na outsourcingu IT.

    Obok 13 proc. bazujących w całości na rozwiązaniach IaaS (infrastrukturze jako usłudze), połowa naszych respondentów pracuje w środowiskach hybrydowych, czyli łączących infrastrukturę on-premises z zasobami IT w zewnętrznych centrach danych. Biorąc pod uwagę wysoką ocenę wsparcia, jakim dla firm była technologia w trakcie kryzysu, outsourcing i uwzględniający go rozproszony model architektury IT bez wątpienia zdają egzamin w każdych okolicznościachkomentuje Jarosław Łuczkiewicz, dyrektor marketingu Atmana.

    Firmy dostosowały się do nowej sytuacji rynkowej, wykorzystując zarówno własne serwerownie (86 proc. respondentów), jak i usługi data center: serwery dedykowane i kolokację (odpowiednio 46 i 42 proc.). Ponadto aż 65 proc. ankietowanych przyznało, że ich firmy w jakimś stopniu korzystały z rozwiązań chmurowych.

    Kryzys dobitnie pokazał, że outsourcing to już nie tylko optymalizacja kosztów. Coraz więcej firm korzystających z tego typu usług dostrzega, że to przede wszystkim komfort skupienia się na swoim biznesie i stały dostęp do specjalistów i doradztwa technologicznego (po 27 proc.), a także do nowoczesnych rozwiązań (26 proc.), które umożliwiają firmom zwiększenie mocy obliczeniowej na żądanie. Niewiele poniżej 1/4 ankietowanych wskazywało również na takie zalety outsourcingu, jak zwiększenie bezpieczeństwa IT w firmie i szybki czas reakcji w przypadku awarii.

    Wyniki naszej ankiety wpisują się w szerszy, globalny kontekst. Według raportu Global Sourcing Association dotyczącego trendów w outsourcingu, decydenci znacznie bardziej koncentrują się obecnie na ogólnej wartości dla organizacji, a nie tylko na redukcji kosztów. Tak też dzieje się w Polsce, gdzie firmy coraz mocniej sięgają po kompetencje zewnętrzne po to, by zapewnić swoim środowiskom IT większy poziom elastyczności, wydajności oraz zagwarantować większe bezpieczeństwo technologiczne organizacji, zarówno w czasach normalnego działania, jak i w sytuacjach kryzysowych tłumaczy Jarosław Łuczkiewicz.

    Nakłady na IT – więcej firm zwiększa niż redukuje

    Wbrew obawom, że rynek rozwiązań technologicznych czeka recesja, okazuje się, że na fali pozytywnych doświadczeń organizacje nie chcą rezygnować z inwestycji w technologie. Według 27 proc. respondentów Atmana ich firmy przyspieszyły projekty cyfryzacyjne w trakcie pandemii albo zamierzają to zrobić w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Kryzys nie wpłynął natomiast w żaden sposób na plany związane z cyfryzacją aż 2/3 ankietowanych.

    Nasi respondenci w 83 proc. przypadków zadeklarowali, że nie zamierzają zmniejszać nakładów na rozwiązania informatyczne. Jednocześnie 1 na 4 osoby twierdzi, że jej firma planuje zwiększyć wydatki na usługi outsourcingu IT w większym lub mniejszym stopniu zwraca uwagę Jarosław Łuczkiewicz z Atmana.Wiele wskazuje na to, że pandemia jako taka szybko się nie skończy, poza tym firmy chcą być lepiej przygotowane na nowe zdarzenia kryzysowe, mogąc oprzeć się na obecnych doświadczeniach. W nadchodzącej tzw. nowej normalności technologie staną się ważniejsze niż kiedykolwiek, i nie chodzi tylko o biznes, ale także sektor publiczny, w tym służbę zdrowiapodkreśla Jarosław Łuczkiewicz.

    Recesja? Zdania są podzielone

    Wbrew powszechnie wyrażanym obawom, że polską gospodarkę czeka głęboki kryzys, tylko 1 na 5 przedstawicieli firm biorących udział w badaniu Atmana zdecydowanie obawia się recesji.

    – Aż 64 proc. ankietowanych uważa, że poważniejsze skutki pandemii COVID-19 ich przedsiębiorstw nie dotkną, 7 proc. postrzega natomiast nowe warunki jako okazję do rozwoju swojego biznesu. Te dane brzmią optymistycznie choć trudno jest dziś stawiać na wysoką sprawdzalność tych przewidywańocenia Jarosław Łuczkiewicz z Atmana.

    Wzmocniony przez pandemię popyt na usługi teleinformatyczne, w tym IaaS, może z kolei być szansą dla ich dostawców. Analitycy z Grand View Research prognozują, że w ciągu najbliższych 7 lat rynek outsourcingu IT osiągnie wartość prawie 940 mld dolarów, a w ujęciu globalnym odnotuje wskaźnik wzrostu (CAGR) na poziomie 7,7 proc. Także dla rynku polskiego szacowane są wzrosty, co napędza inwestycje w rozwój bazy niezbędnej do świadczenia usług takich jak kolokacja, serwery dedykowane i chmura obliczeniowa. Według PMR powierzchnia data center w Polsce podwoi się do 2025 r., a w jej zwiększeniu swój udział będzie miał między innymi Atman.