Tag: Asus

  • Pragmatyzm ponad politykę: Dlaczego giganci PC wybierają chiński DRAM?

    Pragmatyzm ponad politykę: Dlaczego giganci PC wybierają chiński DRAM?

    Przez lata amerykańscy i tajwańscy producenci komputerów osobistych utrzymywali dystans wobec chińskich komponentów krytycznych, kierując się zarówno polityką, jak i stabilnością łańcuchów dostaw. Jednak drastyczny niedobór układów DRAM oraz prognozowane wzrosty cen wymuszają zmianę strategii. Według ostatnich doniesień, liderzy rynku – HP, Dell, AcerAsus – rozpoczęli proces kwalifikacji produktów od chińskiego ChangXin Memory Technologies (CXMT). To pragmatyczny, choć ryzykowny krok, który może przedefiniować układ sił w sektorze półprzewodników.

    Dla HP i Della decyzja o testowaniu komponentów CXMT to przede wszystkim polisa ubezpieczeniowa. Globalny kryzys podażowy, który dotyka niemal każdy segment elektroniki, od smartfonów po infrastrukturę centrów danych, sprawił, że tradycyjni dostawcy nie są w stanie zagwarantować stabilnych cen ani terminów dostaw. HP planuje monitorować sytuację do połowy 2026 roku. Jeśli napięcia na rynku nie opadną, chińskie kości pamięci trafią do urządzeń przeznaczonych na rynki poza Stanami Zjednoczonymi, co pozwoli uniknąć bezpośrednich tarć regulacyjnych w Waszyngtonie.

    Ruch ten jest o tyle istotny, że CXMT staje się realną alternatywą dla hegemonii Samsunga, SK Hynix i Microna. Dell, zaniepokojony utrzymującą się tendencją wzrostową cen pamięci, również dąży do dywersyfikacji źródeł, aby chronić swoje marże w segmencie enterprise. Z kolei Acer i Asus przyjmują bardziej reaktywną postawę, dopuszczając wykorzystanie chińskich chipów, jeśli ich partnerzy produkcyjni uznają to za niezbędne do utrzymania ciągłości montażu.

    Dla branży technologicznej to sygnał, że w obliczu kryzysu ekonomicznego pragmatyzm operacyjny zaczyna przeważać nad geopolityczną ostrożnością. Integracja chińskich układów DRAM z produktami globalnych marek może nie tylko złagodzić niedobory, ale również na stałe obniżyć bariery wejścia dla nowych graczy z Państwa Środka na rynkach zachodnich. W świecie, w którym dostępność sprzętu decyduje o wynikach kwartalnych, stabilność dostaw staje się ważniejsza niż pochodzenie krzemu.

  • Hype na AI PC przygasa? Prawdziwa rewolucja dopiero się zaczyna

    Hype na AI PC przygasa? Prawdziwa rewolucja dopiero się zaczyna

    Czyżby wielka rewolucja w świecie komputerów osobistych, napędzana przez sztuczną inteligencję, straciła impet, zanim na dobre się rozpoczęła? Ostatnie dane analityków z Gartnera, sugerujące korektę prognoz wzrostu, mogą studzić entuzjazm i prowokować pytania o realność zapowiadanego przełomu. Jednak nic bardziej mylnego. To, co obserwujemy, to nie hamulec awaryjny, ale naturalna korekta kursu w obliczu globalnych wyzwań ekonomicznych. W rzeczywistości technologiczna fala zbiera siłę tuż za horyzontem, a obecny spokój to tylko cisza przed nieuniknioną burzą.

    Zrozumieć zadyszkę – czyli dlaczego liczby na chwilę wyhamowały

    Nie da się ukryć, że pierwotne prognozy były niezwykle optymistyczne. Gartner skorygował swoje przewidywania dotyczące udziału komputerów PC z AI na ten rok z 43% do mniej niż jednej trzeciej rynku. Podobnie, zamiast 114 milionów sztuk, na rynek trafi ich bliżej 78 milionów. Skąd ta zmiana? Przyczyny nie leżą w samej technologii, lecz w otoczeniu makroekonomicznym. Globalna niepewność, wahania na rynkach i złożona sytuacja w polityce handlowej sprawiają, że przedsiębiorstwa na całym świecie ostrożniej podchodzą do dużych inwestycji i cykli wymiany sprzętu.

    To naturalne zjawisko – w czasach, gdy trudniej przewidzieć przyszłość, budżety stają się mniej elastyczne. Ważne jest jednak, aby zrozumieć, że to opóźnienie w decyzjach zakupowych, a nie odrzucenie samej idei AI PC. Problem nie leży w potencjale nowych maszyn, lecz w zewnętrznych czynnikach, które na chwilę wcisnęły pauzę.

    Pociąg już odjechał – Giganci postawili wszystko na jedną kartę

    Podczas gdy analitycy korygują krótkoterminowe prognozy, w laboratoriach i na liniach produkcyjnych rewolucja trwa w najlepsze. Prawda jest taka, że cały technologiczny ekosystem jest już w pełni zaangażowany w transformację. To nie jest już eksperyment – to strategiczna przebudowa rynku, od której nie ma odwrotu.

    Fundamenty sprzętowe są już dawno na miejscu. Intel ze swoimi procesorami Core Ultra zintegrował jednostki NPU (Neural Processing Unit) bezpośrednio z krzemem, czyniąc przetwarzanie AI na urządzeniu standardem. Z drugiej strony Nvidia, gigant w dziedzinie grafiki i obliczeń AI, zawarła strategiczne sojusze z absolutnie wszystkimi kluczowymi graczami na rynku – Acer, ASUS, Dell, HPLenovo – aby dostarczyć na rynek potężne maszyny gotowe na erę sztucznej inteligencji.

    Co więcej, spójrzmy na skalę wzrostu. Mimo że liczba 78 milionów dostarczonych jednostek w tym roku jest niższa od pierwotnych założeń, to wciąż oznacza niemal czterokrotny wzrost w stosunku do nieco ponad 20 milionów sztuk, które trafiły na rynek w 2023 roku. To tempo rozwoju, o którym większość branż może tylko pomarzyć. To nie jest hamowanie, to jest rozpędzanie się potężnej maszyny.

    Nadchodzi tsunami oprogramowania – prawdziwy powód, dla którego AI PC wygra

    Ostatecznie o sukcesie każdej platformy sprzętowej decyduje oprogramowanie, które potrafi wykorzystać jej moc. I to właśnie tutaj kryje się najmocniejszy argument za nieuchronnością rewolucji AI PC. Sam sprzęt to tylko obietnica – realną wartość przyniosą aplikacje.

    Według Gartnera, do końca przyszłego roku aż 40% dostawców oprogramowania będzie inwestować w funkcje AI działające lokalnie na komputerze. To sejsmiczna zmiana, biorąc pod uwagę, że jeszcze w zeszłym roku odsetek ten wynosił zaledwie 2%.

    Co to oznacza dla nas, użytkowników? To koniec ery, w której zaawansowane funkcje AI były dostępne tylko przez chmurę. Oznacza to:

    • Większą prywatność i bezpieczeństwo: Dane będą przetwarzane lokalnie na naszym urządzeniu, bez konieczności wysyłania ich na zewnętrzne serwery.
    • Błyskawiczną responsywność: Koniec z opóźnieniami związanymi z połączeniem internetowym. Edycja wideo, generowanie grafiki czy praca z inteligentnym asystentem będą natychmiastowe.
    • Nowe, potężne możliwości: Wyobraźmy sobie tłumaczenie rozmowy wideo w czasie rzeczywistym, działające offline. Albo pakiet biurowy, który inteligentnie podsumowuje dokumenty i przygotowuje odpowiedzi na maile bez dostępu do sieci. To właśnie te „killer-appy” ostatecznie przekonają rynek.

    Czas na przygotowania, nie na wahanie

    Chwilowe zawirowania na wykresach sprzedaży nie są w stanie zatrzymać rewolucji, której fundamenty są już zbudowane z krzemu, stali i kodu. Silnik zmiany pracuje pełną parą, a długoterminowe prognozy nie pozostawiają złudzeń: AI PC zdobędą ponad połowę rynku już w przyszłym roku, a do 2029 staną się absolutną normą.

    Dlatego obecny moment rynkowego spokoju warto potraktować nie jako powód do niepokoju, ale jako strategiczną szansę. To idealny czas dla firm i entuzjastów technologii, by na spokojnie zaplanować strategię, zaktualizować wiedzę i przygotować się na moment, gdy burza innowacji uderzy z pełną mocą. Bo to, że uderzy, jest już pewne.

  • Laptopy biznesowe w H1 2025: Liderzy, strategie i prognozy w czasach AI

    Laptopy biznesowe w H1 2025: Liderzy, strategie i prognozy w czasach AI

    Rok 2025 nie jest kolejnym rokiem ewolucji na rynku laptopów biznesowych; to rok rewolucyjnego wstrząsu. Zbieg trzech potężnych sił – masowego wdrożenia sztucznej inteligencji na poziomie urządzenia (on-device AI), nieuchronnego końca wsparcia technicznego dla systemu Windows 10 oraz trwałego ugruntowania się hybrydowych modeli pracy – tworzy idealną burzę, która na nowo definiuje, czym jest i co potrafi komputer dla profesjonalisty. To fundamentalna zmiana paradygmatu, przesuwająca środek ciężkości z surowej mocy obliczeniowej na inteligentne, zintegrowane i bezpieczne ekosystemy.

    Transformacja ta opiera się na trzech filarach. Pierwszym jest rewolucja AI, która przenosi ciężar obliczeń z chmury bezpośrednio na urządzenie. Dzięki dedykowanym jednostkom przetwarzania neuronowego (NPU), laptopy zyskują bezprecedensową zdolność do personalizacji, automatyzacji zadań i zapewniania produktywności w czasie rzeczywistym, a wszystko to przy zachowaniu najwyższych standardów prywatności danych. Drugim filarem jest potężny, nieunikniony katalizator rynkowy: termin 14 października 2025 roku, oznaczający koniec wsparcia dla systemu Windows 10. Zmusza on przedsiębiorstwa na całym świecie do masowej modernizacji flot komputerowych, idealnie zbiegając się w czasie z premierą nowej generacji sprzętu. Trzecim filarem jest nowy paradygmat pracy. Model hybrydowy stał się normą, wymuszając na producentach tworzenie urządzeń, które są nie tylko wydajne, ale także ultrabezpieczne, wysoce mobilne i zoptymalizowane pod kątem nieustannej współpracy wideo.

    W tym nowym krajobrazie przewaga konkurencyjna nie jest już definiowana wyłącznie przez pryzmat mocy procesora, mierzonej w gigahercach, czy liczby rdzeni. Zwycięzcami w 2025 roku zostaną ci producenci, którzy zaoferują najbardziej spójny, inteligentny i bezpieczny ekosystem, łączący sprzęt, oprogramowanie i usługi w sposób, który realnie odpowiada na wyzwania zdecentralizowanego, napędzanego przez AI środowiska pracy. Niniejsza analiza zagłębia się w dane rynkowe, strategie technologiczne i pozycjonowanie kluczowych graczy, aby zidentyfikować trendy, które zdefiniują przyszłość laptopów biznesowych.

    Krajobraz rynku w 2025 roku – odbicie w cieniu niepewności

    Pierwsza połowa 2025 roku przyniosła rynkowi PC długo oczekiwane ożywienie. Po okresie stagnacji, globalne dostawy komputerów osobistych odnotowały solidne wzrosty, rosnąc o 9% rok do roku w pierwszym kwartale i o 7% w drugim kwartale. Dane te, na pierwszy rzut oka, sygnalizują powrót zdrowego popytu i początek nowego cyklu zakupowego.

    Analiza czołowych producentów ukazuje zróżnicowaną dynamikę. Lenovo utrzymało pozycję niekwestionowanego lidera, notując imponujące wzrosty dostaw na poziomie 11% w Q1 i 15.2% w Q2 2025, co świadczy o skuteczności strategii produktowej i operacyjnej. HP Inc. stabilnie zajmuje drugie miejsce, utrzymując solidny udział w rynku. Prawdziwą gwiazdą pierwszej połowy roku okazało się jednak Apple, które zademonstrowało spektakularną dynamikę wzrostu, z dostawami rosnącymi o 22% w Q1 i 21.3% w Q2. Takie wyniki wskazują na rosnącą akceptację platformy Mac w środowiskach komercyjnych i profesjonalnych, które tradycyjnie były bastionem systemów Windows. Z kolei Dell, trzeci największy gracz, zanotował w drugim kwartale spadek dostaw o 3.0%, co może sygnalizować pewne wyzwania w dostosowaniu portfolio do bieżącego cyklu produktowego lub silniejszą konkurencję ze strony rywali.

    Chociaż liczby wskazują na ożywienie, głębsza analiza ujawnia bardziej złożony obraz. Pozornie silne dane o wzroście w pierwszej połowie 2025 roku nie odzwierciedlają w pełni organicznego popytu ze strony użytkowników końcowych. W dużej mierze są one efektem strategicznego gromadzenia zapasów przez producentów i kanały dystrybucyjne, co stanowi odpowiedź na rosnącą niepewność geopolityczną i groźbę wprowadzenia nowych ceł handlowych, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych.[4, 5] Producenci celowo przyspieszali zamówienia, aby wyprzedzić potencjalne podwyżki ceł na elektronikę, co oznacza, że wysokie liczby dostaw mogą znacząco wyprzedzać faktyczny popyt końcowy. Tworzy to ryzyko powstania nadmiernych zapasów w kanale dystrybucyjnym, co może prowadzić do presji cenowej i potencjalnej korekty rynkowej w drugiej połowie roku.

    Polski rynek IT odzwierciedla globalne trendy ożywienia, ale z własną, unikalną specyfiką. W pierwszym kwartale 2025 roku sprzedaż komputerów w polskiej dystrybucji wzrosła o imponujące 18.1% rok do roku, jednak siłą napędową tego wzrostu był przede wszystkim segment konsumencki. Sektor biznesowy wykazywał większą powściągliwość, co ujawnia istnienie „luki dowodu wartości”. Na polskim rynku obserwujemy wyraźną rozbieżność między globalnym szumem marketingowym wokół komputerów AI PC a faktycznymi decyzjami zakupowymi firm. Podczas gdy globalne prognozy przewidują, że laptopy AI będą stanowić blisko 60% rynku już w 2025 roku, dane z polskiego rynku za pierwszy kwartał pokazują, że sprzedaż najnowszych chipów zoptymalizowanych pod kątem AI była „niższa niż oczekiwano”. Klienci biznesowi chętniej wybierali sprawdzone i często tańsze procesory starszych generacji.

    Rewolucja AI PC – narodziny nowej kategorii urządzeń

    Rok 2025 to moment, w którym pojęcie „AI PC” przechodzi z fazy marketingowego hasła do realnej, zdefiniowanej kategorii produktów. De facto rynkowym benchmarkiem, który zdefiniował, czym jest nowoczesny komputer AI, stał się standard Microsoft Copilot+ PC. To nowa klasa urządzeń z systemem Windows, zaprojektowana od podstaw z myślą o lokalnym przetwarzaniu zadań związanych ze sztuczną inteligencją. Aby laptop mógł nosić to oznaczenie, musi spełniać rygorystyczne wymagania techniczne: wydajność jednostki przetwarzania neuronowego (NPU) na poziomie co najmniej 40 bilionów operacji na sekundę (TOPS), minimum 16 GB pamięci RAM oraz szybki dysk SSD o pojemności co najmniej 256 GB.

    Rola NPU jest fundamentalna. W przeciwieństwie do tradycyjnych architektur, gdzie zadania AI obciążały główny procesor (CPU) lub kartę graficzną (GPU), NPU jest zaprojektowane specjalnie do efektywnego wykonywania tych obliczeń przy znacznie niższym zużyciu energii. Przekłada się to na dłuższy czas pracy na baterii i cichszą pracę urządzenia – kluczowe atrybuty w mobilnym środowisku biznesowym.

    Praktyczne zastosowania w biznesie stają się coraz bardziej namacalne. Wideokonferencje stają się inteligentniejsze dzięki funkcjom takim jak tłumienie hałasu w czasie rzeczywistym czy automatyczne kadrowanie mówcy. Aplikacje biurowe, takie jak Microsoft Teams czy Outlook, oferują automatyczne transkrypcje i podsumowania spotkań oraz wątków e-mailowych, uwalniając czas pracowników. W programie Excel możliwe staje się generowanie skomplikowanych raportów na podstawie prostych poleceń w języku naturalnym.

    Nagły wzrost znaczenia AI PC jest napędzany przez dwa potężne, zbiegające się w czasie zjawiska. Po pierwsze, koniec wsparcia dla Windows 10 14 października 2025 roku działa jako potężny komercyjny katalizator, zmuszając firmy do modernizacji flot sprzętowych. W tym momencie komputery Copilot+ PC są pozycjonowane jako logiczny, standardowy wybór przy każdej wymianie sprzętu. Po drugie, obserwujemy fundamentalną zmianę architektoniczną: re-decentralizację obliczeń. Przeniesienie przetwarzania AI z chmury na urządzenie końcowe jest odpowiedzią na rosnące obawy biznesu dotyczące prywatności, szybkości, niezawodności i kontroli kosztów związanych z modelem chmurowym.

    Wojna o krzem – kto napędza inteligencję na pokładzie?

    U podstaw rewolucji AI PC leży nowa generacja procesorów, a rywalizacja między ich twórcami stała się kluczowym polem bitwy. W erze AI PC kluczowym wskaźnikiem wydajności stała się moc NPU, wyrażana w TOPS (Trillions of Operations Per Second).

    Każdy z czterech głównych graczy na rynku krzemu przyjął odmienną strategię. Intel, z nową generacją procesorów Core Ultra (’Lunar Lake’) dostarczających 47 TOPS, skupia się na obronie swojej dominującej pozycji w segmencie komercyjnym, wykorzystując dojrzały ekosystem x86. AMD, z serią Ryzen AI 300 (’Strix Point’) oferującą 50 TOPS, pozycjonuje się jako agresywny pretendent, celując w koronę lidera wydajności, także w zintegrowanej grafice. Qualcomm, ze swoim Snapdragonem X Elite (45 TOPS), dokonuje przełomu, przenosząc wysoce efektywną energetycznie architekturę ARM do świata Windows i obiecując rewolucyjny czas pracy na baterii. Wreszcie Apple, z układem M4 (38 TOPS), kontynuuje strategię pełnej pionowej integracji, koncentrując się na optymalizacji synergii między sprzętem a oprogramowaniem, a nie na samym wyścigu na najwyższą nominalną wartość TOPS.

    Za fasadą liczb kryją się głębsze wymiary rywalizacji. Prawdziwa bitwa toczy się o stworzenie najbardziej wydajnej platformy deweloperskiej, ponieważ to oprogramowanie, a nie sprzęt, ostatecznie dostarczy wartość użytkownikowi. Wejście Qualcomma na rynek Windows z architekturą ARM tworzy też fundamentalny dylemat dla decydentów IT: czy postawić na gwarantowaną kompatybilność platformy x86, czy zaryzykować potencjalne problemy z emulacją starszych aplikacji na rzecz znacznie dłuższego czasu pracy na baterii platformy ARM.

    Bitwa o ekosystem, nie tylko o sprzęt

    W obliczu tak fundamentalnych zmian, najwięksi producenci laptopów walczą o stworzenie spójnego ekosystemu.

    Lenovo prowadzi dwutorową strategię. „AI Engine+” w serii Legion jest skierowany do graczy i optymalizuje wydajność w czasie rzeczywistym. Z kolei „AI Now” w serii ThinkPad to osobisty asystent dla profesjonalistów, działający lokalnie na urządzeniu i kładący nacisk na prywatność. Ta strategia jest wspierana przez solidne wyniki finansowe działu Intelligent Devices Group (IDG), który odnotował silny, dwucyfrowy wzrost przychodów.

    HP koncentruje się na zintegrowanej platformie „HP AI Companion”, która ma tworzyć „inteligentne przepływy pracy” i personalizować doświadczenie użytkownika, z silnym naciskiem na bezpieczeństwo i przetwarzanie na urządzeniu. Firma przyjęła elastyczne podejście, oferując w swoich laptopach AI PC procesory od Intela, AMD i Qualcomma, a kluczowym elementem oferty jest pakiet zabezpieczeń HP Wolf Security. Sukces tej strategii potwierdza 9% wzrost przychodów w segmencie komercyjnym w drugim kwartale roku fiskalnego 2025.

    Dell podchodzi do rewolucji AI w sposób bardziej ewolucyjny, stopniowo integrując inteligentne funkcje w swoich sprawdzonych liniach biznesowych, takich jak Latitude i Precision. Firma koncentruje się na praktycznych korzyściach: optymalizacji wydajności, wzmocnieniu bezpieczeństwa i ulepszeniu interakcji z użytkownikiem. Ta konserwatywna strategia, odzwierciedlona w płaskich przychodach w segmencie komercyjnym w Q2 2025, wydaje się mieć na celu przede wszystkim utrzymanie zaufania obecnych, dużych klientów korporacyjnych.

    Apple opiera swoją strategię na głębokiej integracji ekosystemu i bezkompromisowej prywatności. Pakiet „Apple Intelligence” jest wpleciony w rdzeń systemów operacyjnych, a większość operacji odbywa się lokalnie na urządzeniu. Firma koncentruje się na płynności i realnej użyteczności funkcji AI, które czerpią siłę ze świadomości osobistego kontekstu użytkownika. Imponujące, dwucyfrowe wzrosty dostaw komputerów Mac w pierwszej połowie 2025 roku są dowodem na to, że ta strategia rezonuje z rynkiem.

    Rok 2025 stanowi punkt zwrotny, który wymaga od decydentów IT ponownego przemyślenia strategii zakupowych. AI staje się standardem, rynek platform ulega fragmentacji (x86 vs. ARM), a bezpieczeństwo staje się integralną częścią sprzętu.

    Wybór odpowiedniego laptopa biznesowego wymaga nowego, holistycznego podejścia. Tradycyjny model zakupu, oparty głównie na specyfikacji technicznej, jest już niewystarczający. Decydenci IT muszą myśleć jak stratedzy, opierając proces decyzyjny na trójwymiarowej macierzy, która uwzględnia specyficzne potrzeby organizacji: oś wydajności (w tym NPU i efektywność energetyczna), oś ekosystemu (kompromis między kompatybilnością x86 a wydajnością baterii ARM) oraz oś bezpieczeństwa (głębokość integracji rozwiązań sprzętowych).

    Tradycyjna metryka całkowitego kosztu posiadania (TCO) również musi zostać zredefiniowana. Nowe TCO musi uwzględniać zwrot z inwestycji (ROI) wynikający ze wzrostu produktywności pracowników dzięki funkcjom AI oraz wartość unikania ryzyka, jaką daje przetwarzanie danych na urządzeniu.

    Patrząc w przyszłość, można spodziewać się dalszego pogłębienia obecnych trendów. Sztuczna inteligencja stanie się jeszcze bardziej spersonalizowana, a w procesie decyzyjnym coraz większą rolę będzie odgrywał zrównoważony rozwój.

  • Rynek PC na plusie: Lenovo i Apple liderami wzrostu w Q1 2025

    Rynek PC na plusie: Lenovo i Apple liderami wzrostu w Q1 2025

    Rynek PC w pierwszym kwartale 2025 roku odnotował wyraźne odbicie: według danych IDC globalne dostawy wzrosły o 4,9% r/r, osiągając 63,2 mln sztuk. To pierwszy znaczący sygnał ożywienia po spowolnieniu, które trwało od drugiej połowy 2022 r., kiedy popyt konsumencki osłabł, a firmy zaczęły wstrzymywać modernizacje sprzętu. Jednak za tym wzrostem kryją się nie tylko czynniki popytowe, ale także działania prewencyjne ze strony producentów i sprzedawców.

    Wzrost dostaw w Q1 to częściowo efekt „przyspieszonych zakupów” – producenci i odbiorcy końcowi przyspieszyli zamówienia, by uprzedzić nowe amerykańskie cła na elektronikę, których pierwsza runda zacznie obowiązywać w kolejnych kwartałach. W praktyce oznacza to, że część sprzedaży z późniejszych miesięcy została sztucznie przesunięta na początek roku. W ten sposób sektor IT przygotowuje się na potencjalne turbulencje związane z wojną handlową USA–Chiny i inflacyjnym wpływem wyższych kosztów importu.

    output 3 2

    Trzy siły kształtujące popyt

    Pomimo zewnętrznych zagrożeń, fundamenty popytu pozostają relatywnie silne. Po pierwsze, zbliża się koniec wsparcia dla systemu Windows 10 – co oznacza konieczność modernizacji firmowych flot PC. Po drugie, rośnie zainteresowanie tzw. komputerami z AI on-device, które wykorzystują lokalne modele sztucznej inteligencji (bez konieczności połączenia z chmurą), co może napędzać cykl wymiany sprzętu, szczególnie w sektorze premium. Po trzecie, nadal trwa odradzanie się segmentu biznesowego – wiele firm planuje inwestycje w sprzęt po okresie pandemicznej stagnacji.

    Ryzyko przesunięcia popytu i presji cenowej

    Choć obecne dane wyglądają optymistycznie, to druga połowa roku może przynieść ochłodzenie. Wprowadzenie nowych ceł importowych w USA, zapowiedzianych 2 kwietnia, wprowadza niepewność zarówno dla producentów, jak i dla klientów. IDC sygnalizuje, że firmy nie podejmują jeszcze drastycznych działań, ale już analizują możliwe scenariusze – od zmiany lokalizacji produkcji po renegocjacje kontraktów. Jednym z najbardziej prawdopodobnych skutków będzie jednak wzrost cen detalicznych, który może ograniczyć popyt – zwłaszcza w segmencie konsumenckim.

    Co to oznacza dla rynku?

    Krótkoterminowo sektor PC może jeszcze zyskać na fali modernizacji i zmian regulacyjnych. Ale strukturalnie rynek wchodzi w nową fazę – bardziej złożoną, nieprzewidywalną i zależną od geopolityki. Dotychczasowe cykle wymiany sprzętu były napędzane głównie przez potrzeby użytkowników i postęp technologiczny. Teraz istotną rolę zaczynają odgrywać czynniki zewnętrzne: inflacja, cła, relokacja łańcuchów dostaw.

    Firmy z branży IT muszą pogodzić się z większą zmiennością – planowanie produkcji i inwestycji w 2025 r. będzie wymagało większej elastyczności niż w latach poprzednich. W dłuższej perspektywie zwycięzcami będą ci, którzy potrafią szybko przystosować swoje modele operacyjne do nowego krajobrazu – zarówno technologicznie, jak i logistycznie.

    Wzrost w Q1 to dobry znak, ale niekoniecznie trwały trend. Kluczowe będzie to, jak rynek zareaguje na realny wpływ ceł i czy rzeczywiście pojawi się nowy cykl zakupowy oparty na potrzebie AI-ready hardware’u. Jeśli tak, to rok 2025 może zakończyć się wzrostem. Jeśli nie – Q1 może okazać się tylko chwilowym skokiem przed korektą.

  • Asus rozważa przeniesienie produkcji z Chin – możliwy wzrost cen PC

    Asus rozważa przeniesienie produkcji z Chin – możliwy wzrost cen PC

    W obliczu zaostrzającej się polityki handlowej Stanów Zjednoczonych wobec Chin, wielu producentów elektroniki, w tym Asus, analizuje możliwość przeniesienia części swojej produkcji poza Chiny. Decyzje te mają na celu uniknięcie wysokich ceł importowych, które mogą znacząco wpłynąć na ceny końcowe produktów. 

    Nowe cła i ich konsekwencje

    Administracja prezydenta Donalda Trumpa wprowadziła 10-procentowe cła na wszystkie towary importowane z Chin do USA, co stanowi dodatkowe obciążenie dla producentów elektroniki. W odpowiedzi na te działania, firmy takie jak ASRock już ogłosiły plany przeniesienia produkcji kart graficznych oraz innych komponentów do Wietnamu i Tajwanu, aby uniknąć dodatkowych kosztów.  

    Strategia Asusa

    Asus, jeden z czołowych producentów komputerów osobistych i sprzętu elektronicznego, również rozważa przeniesienie części produkcji poza Chiny. W niedawnym wywiadzie współdyrektor generalny Asusa, Xu Xian Yue, potwierdził, że firma analizuje możliwość takiego kroku w odpowiedzi na potencjalny wzrost amerykańskich ceł. Asus już wcześniej, na życzenie klientów, uruchomił linię produkcyjną serwerów w Stanach Zjednoczonych. Jednak dalsza ekspansja w USA będzie uzależniona od kosztów produkcji, które nadal pozostają wyższe niż w innych regionach.  

    Wpływ na rynek komputerów PC

    Przeniesienie produkcji poza Chiny wiąże się z dodatkowymi kosztami i wyzwaniami logistycznymi. W krótkim okresie może to prowadzić do wzrostu cen komputerów osobistych. Consumer Technology Association przewiduje, że ceny komputerów PC mogą wzrosnąć nawet o 46% w 2025 roku.  

    Działania konkurencji

    Asus nie jest osamotniony w swoich działaniach. Inni producenci, tacy jak Dell czy HP, od lat rozwijają swoje zakłady poza granicami Chin, aby uniknąć dodatkowych obciążeń celnych i umocnić łańcuch dostaw. Jednak proces ten wymaga czasu i nakładów finansowych, co w krótkiej perspektywie może odbić się na cenach produktów końcowych.  

    Decyzje Asusa i innych producentów o przeniesieniu produkcji poza Chiny są odpowiedzią na zmieniające się warunki geopolityczne i ekonomiczne. Chociaż takie działania mogą prowadzić do krótkoterminowego wzrostu cen, długoterminowo mogą przyczynić się do stabilizacji rynku i uniezależnienia się od jednego źródła produkcji.

  • Rynek komputerów PC stopniowo odradza się po okresie spadku sprzedaży

    Rynek komputerów PC stopniowo odradza się po okresie spadku sprzedaży

    Rynek komputerów PC, po trudnym okresie spadków, wykazuje oznaki stabilizacji. Według najnowszych danych zebranych przez firmę analityczną IDC, w trzecim kwartale 2024 roku dostarczono na rynek 68,8 miliona komputerów stacjonarnych i laptopów. Jest to o 2,4 procent mniej niż w tym samym okresie w 2023 roku, gdy sprzedano 70,5 miliona urządzeń. Mimo to, rynek odnotował wzrost w porównaniu z drugim kwartałem bieżącego roku, kiedy dostawy wyniosły 64,9 miliona jednostek.

    Czynniki wpływające na rynek

    Choć w ujęciu rocznym rynek zanotował niewielki spadek, wynik ten należy oceniać w szerszym kontekście. Wzrost dostaw w drugim kwartale 2024 roku, napędzany wyższymi kosztami i intensyfikacją działań w celu uzupełnienia zapasów, sprawił, że sprzedaż w trzecim kwartale była opóźniona. Mimo to, popyt na komputery PC nie słabnie, zwłaszcza w segmencie podstawowym.

    Szczególnie firmy odnotowują wzrost zainteresowania komputerami, co jest związane z końcem wsparcia dla systemu Windows 10. Wiele organizacji decyduje się na modernizację swoich urządzeń, przygotowując się do nowych wymagań technologicznych. Rosnące zainteresowanie komputerami napędzają także nowe modele oparte na sztucznej inteligencji, takie jak Microsoft Copilot Plus oraz maszyny wyposażone w najnowsze procesory od Intela i AMD. Właśnie te innowacje mogą przyczynić się do dalszego wzrostu popytu na droższe i bardziej zaawansowane technologicznie komputery.

    IDC, PC
    źródło: IDC

    Liderzy rynku

    Na rynku dominują dwie firmy: Lenovo i HP. Obie te korporacje umocniły swoją pozycję, zwiększając udział rynkowy w trzecim kwartale 2024 roku. Lenovo utrzymuje się na czele, wykorzystując swoją silną pozycję zarówno w segmencie biznesowym, jak i konsumenckim. HP, podobnie jak Lenovo, zyskało dzięki silnemu zainteresowaniu wśród firm i klientów indywidualnych.

    W przeciwieństwie do Lenovo i HP, Apple odnotowało znaczący spadek. Firma zanotowała spadek sprzedaży o 24,2% w porównaniu do trzeciego kwartału 2023 roku. Jest to jeden z największych spadków wśród wiodących graczy na rynku. Tymczasem Acer, choć nie należy do ścisłej czołówki, zdołał osiągnąć wzrost o 4,4%, co świadczy o odporności tej firmy na trudności rynkowe. Dell, choć również odnotował spadek, wynoszący 4%, utrzymuje swoją stabilną pozycję.

    Największym wygranym w trzecim kwartale 2024 roku okazał się ASUS, który zdołał zwiększyć sprzedaż aż o 10%. Firma ta skorzystała z rosnącego zainteresowania sprzętem komputerowym o wyższej wydajności, a także nowymi rozwiązaniami technologicznymi, co pozwoliło jej osiągnąć znaczny wzrost.

    Perspektywy na przyszłość

    Pomimo spadków dostaw w ujęciu rocznym, rynek komputerów PC wydaje się odzyskiwać równowagę po okresie kryzysu. Wzrost popytu na nowe technologie, rozwój sztucznej inteligencji oraz potrzeba modernizacji sprzętu napędzają rynek, a najbliższe kwartały mogą przynieść dalszy wzrost zainteresowania. Szczególnie segment biznesowy oraz nowoczesne rozwiązania AI będą kluczowe dla dalszego rozwoju rynku komputerów osobistych.

    W obliczu tych zmian, firmy, które potrafią dostosować swoje oferty do nowych trendów, zyskują na znaczeniu, co potwierdza przykład ASUS-a oraz utrzymującej silną pozycję Lenovo i HP. Natomiast wyzwania stojące przed Apple pokazują, jak wymagający staje się rynek dla gigantów, którzy muszą nieustannie inwestować w innowacje, aby utrzymać konkurencyjność.

  • Asus inwestuje w serwery HPC i AI

    Asus inwestuje w serwery HPC i AI

    W świecie technologii, gdzie dominacja gigantów takich jak Amazon Web Services, Microsoft Azure czy Google Cloud wydaje się niepodważalna, Asus, firma kojarzona głównie z laptopami, routerami i komponentami komputerowymi, powoli, ale pewnie, toruje sobie drogę do sektora serwerów wysokiej wydajności (HPC) i sztucznej inteligencji (AI). Pomimo skromnych początków w tej dziedzinie, tajwański gigant technologiczny zaczyna wytyczać swoje miejsce w niszy rynku serwerów.

    Tajwański tygrys z globalnymi ambicjami

    Asus od lat rozwija swoje portfolio w ojczystym Tajwanie, zyskując uznanie za innowacyjność i efektywność energetyczną. Przykładem jest superkomputer Taiwania 2, zbudowany w 2018 roku, który zajął dwudzieste miejsce na liście Top 500 najpotężniejszych superkomputerów na świecie. W zeszłym roku Asus zdobył kontrakt na budowę Taiwania 4, kontynuując swoją ścieżkę jako kluczowy gracz w tajwańskim sektorze HPC.

    Jednym z wyróżniających się osiągnięć firmy jest budowa centrum danych o imponująco niskim wskaźniku efektywności energetycznej (PUE) wynoszącym 1.17. Wartość ta oznacza, że do chłodzenia sprzętu potrzebna jest minimalna dodatkowa moc, co jest szczególnie imponujące, biorąc pod uwagę ciepły i wilgotny klimat Tajwanu. Tego rodzaju efektywność energetyczna stanowi silny atut Asusa w starciu z bardziej zasiedziałymi konkurentami na globalnym rynku.

    Potężne serwery dla hiperskalerów

    W ostatnich latach Asus nie tylko wzbogacił swoje doświadczenie w budowie serwerów i centrów danych, ale również skupił się na sztucznej inteligencji. Firma opracowała duży model AI nazwany Formosa, który posiada 176 miliardów parametrów i jest szkolony na chińskich danych językowych. To innowacyjne podejście daje Asusowi przewagę w rynku, gdzie dominują modele AI trenowane głównie na danych anglojęzycznych.

    Chociaż firma nie jest jeszcze globalnym liderem w sektorze serwerów, jej oferta serwerów cieszy się popularnością wśród hiperskalerów, firm wymagających ogromnych zasobów obliczeniowych. Mimo że Asus nie jest w stanie konkurować cenowo z największymi graczami, zyskuje przewagę dzięki zaawansowanej efektywności energetycznej swojego sprzętu.

    Mimo że Asus działa w branży serwerów głównie pod radarem, firma ma ambitne plany na przyszłość. Choć obecnie nie planuje dramatycznej ekspansji, długoterminowe cele obejmują stawanie się poważnym graczem na rynku enterprise. Asus widzi potencjał w dalszym rozwijaniu swojej oferty serwerowej i zamierza stopniowo umacniać swoją pozycję, bazując na unikalnych atutach, takich jak niska energochłonność i zaawansowane rozwiązania AI.

    Podczas gdy Asus wciąż kojarzy się przede wszystkim z laptopami i komponentami komputerowymi, jego zaangażowanie w rozwój serwerów HPC i AI może w przyszłości zrewolucjonizować sposób, w jaki postrzegamy tę firmę. Powoli, ale pewnie, tajwański gigant technologiczny kroczy ku bardziej widocznej roli na globalnej scenie technologicznej.

  • Wszystkie komputery z Copilot+ od Microsoft będą dostępne od czerwca

    Wszystkie komputery z Copilot+ od Microsoft będą dostępne od czerwca

    Od 18 czerwca na sklepowych półkach pojawi się nowa seria laptopów wyposażonych w najnowszy chip Qualcomm Snapdragon X, oznaczających początek ery Copilot+ PC. Microsoft, który oficjalnie nadał nazwę tej technologii, współpracuje z wiodącymi producentami sprzętu, aby zaoferować konsumentom nie tylko zwiększoną wydajność, ale również nowy poziom integracji z zaawansowanymi funkcjami sztucznej inteligencji.

    Ta globalna premiera nie jest zwykłym wprowadzeniem nowego sprzętu; to strategiczne posunięcie, mające na celu przedefiniowanie tego, jak komputery osobiste współpracują z użytkownikami w ich codziennych zadaniach. Z unikalnym zestawem laptopów od takich gigantów jak Dell, HP, Acer, i Lenovo, każdy zaprojektowany z myślą o specyficznych potrzebach użytkowników, Copilot+ ma ambicje stać się nowym standardem w mobilnej informatyce. Wyposażone w zaawansowane opcje dotykowe i ekranowe, te urządzenia mają być nie tylko szybsze i bardziej efektywne, ale również bardziej intuicyjne w obsłudze.

    Microsoft i Copilot+

    Rewolucja w komputerach osobistych przybiera na sile dzięki najnowszemu przedsięwzięciu Microsoftu i czołowych producentów sprzętu, którzy wprowadzają na rynek technologię Copilot+. Serce tego nowego systemu, chip Qualcomm Snapdragon X, jest kluczem do odblokowania nowych możliwości w zakresie wydajności i funkcjonalności, przynosząc użytkownikom doświadczenia, które dotąd były nieosiągalne.

    Copilot+ to nie tylko nazwa, ale przede wszystkim obietnica zwiększenia interaktywności i produktywności. Urządzenia wyposażone w tę technologię są zaprojektowane z myślą o maksymalnym wykorzystaniu zaawansowanych algorytmów sztucznej inteligencji, które mogą nauczyć się potrzeb użytkownika, zapewniając bardziej spersonalizowane i intuicyjne środowisko pracy.

    Zaawansowane funkcje, takie jak ulepszone rozpoznawanie mowy, lepsze zarządzanie energią i optymalizacja wydajności, są tylko wierzchołkiem góry lodowej. Snapdragon X oferuje również nieporównywalną wydajność w obszarach takich jak grafika i przetwarzanie danych, co jest kluczowe dla profesjonalistów i twórców treści. Ponadto, zintegrowane moduły AI nie tylko przyspieszają codzienne zadania, ale również otwierają nowe możliwości w grach i innych aplikacjach wymagających intensywnego przetwarzania.

    Oprócz surowej mocy obliczeniowej, Copilot+ wprowadza także innowacje w zakresie formy i funkcji. Laptopy te charakteryzują się smukłością, lekkością oraz długotrwałą baterią, co sprawia, że są idealnym towarzyszem dla profesjonalistów i studentów w ruchu. Każde urządzenie z tej serii jest wyposażone w dotykowe ekrany o wysokiej rozdzielczości, które nie tylko oferują znakomitą jakość obrazu, ale także nowe sposoby interakcji z cyfrową zawartością.

    Wprowadzenie Copilot+ zwiastuje nową erę w komputerach osobistych, gdzie technologia nie tylko odpowiada na potrzeby użytkowników, ale aktywnie wspiera ich w dążeniu do większej efektywności i kreatywności. Jest to krok naprzód w ewolucji interfejsów użytkownika, przekraczający tradycyjne granice między człowiekiem a maszyną.

    Prezentacja nowych modeli

    Rynek laptopów zyskuje nowych, wyjątkowych graczy dzięki serii Copilot+, która od 18 czerwca wprowadza na półki sklepowe szereg innowacyjnych modeli. Każdy z nich, od Acer przez HP po Samsung, jest wyposażony w rewolucyjny chip Qualcomm Snapdragon X, zapewniając unikatowe możliwości i funkcje. Oto bliższe spojrzenie na najbardziej oczekiwane modele.

    Acer Swift 14 AI — Acer prezentuje model Swift 14 AI, wyposażony w 14,5-calowy ekran dotykowy IPS o rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli i odświeżaniu 120 Hz. Ten lekki laptop, ważący tylko 1,36 kg, oferuje aż 32GB pamięci RAM i 1TB przestrzeni dyskowej, co czyni go idealnym narzędziem dla profesjonalistów i kreatywnych umysłów. Producent podaje, że w regionie EMEA cena urządzenia będzie wynosiła 1499 euro.

    Acer Swift 14 AI
    Acer Swift 14 AI / źródło: Acer

    Asus Vivobook S15 — Asus decyduje się na pierwszy strzał z AI z modelem Vivobook S15, który przyciąga uwagę swoim 15,6-calowym ekranem ASUS Lumina OLED, który oferuje rozdzielczość 2880 x 1620 pikseli i częstotliwość odświeżania 120 Hz, zapewniając płynne przesyłanie strumieniowe i komfortową pracę. Jego obudowa w  srebrnym kolorze, waga około 1,42 kg oraz grubość zaledwie 14,7 mm podkreślają mobilność i nowoczesny styl. Ponadto, stosunek ekranu do obudowy na poziomie 89% i maksymalna jasność 600 nitów, a także pokrycie 100% gamy kolorów DCI-P3 z kalibracją Delta E < 1, czynią go dobrym narzędziem dla profesjonalistów zajmujących się grafiką i wideo. W Polsce urządzenie będzie kosztowało 5999 zł i można je już zamawiać w przedsprzedaży na stronie sklepu Asus w Polsce.

    Asus Vivobook S15
    Asus Vivobook S15 / źródło: Asus

    Dell Latitude i Inspiron — Dell wyróżnia się wprowadzeniem pięciu modeli, w tym Latitude 7455 oraz różnych wersji Inspiron, które będą dostępne później w tym roku. Te urządzenia obiecują nie tylko wydajność, ale również dostosowanie do potrzeb biznesowych i edukacyjnych użytkowników. Oto wszystkie modele, które ogłosił Dell:

    • Latitude 7455 (Snapdragon X Elite & Plus)
    • Latitude 5455 (Snapdragon X Plus)
    • Inspiron 14 (Snapdragon X Plus)
    • Inspiron 14 Plus (Snapdragon X Plus)
    • XPS 13 –  9345 (Snapdragon X Elite)

    Dell Latitude 7455
    Dell Latitude 7455 / źródło: Dell

    HP OmniBook X AI i EliteBook Ultra AI — HP wprowadza na rynek dwa modele z logo AI, które są w pełni kompatybilne z Copilot+. Oba modele, wyposażone w ekran dotykowy i baterię o długiej żywotności, będą dostępne od czerwca. HP OmniBook X AI  będzie kosztował 1199,99 USD z 1 TB pamięci, a HP EliteBook Ultra AI będzie można nabyć w cenie 1699,99 USD.

    HP EliteBook Ultra AI
    HP EliteBook Ultra AI / źródło: HP

    Lenovo ThinkPad 14s i Yoga Slim 7x — Lenovo prezentuje dwa modele z opcją Snapdragon X Elite, które z pewnością przyciągną uwagę miłośników marki, oferując nie tylko potężne specyfikacje, ale również cechy typowe dla potrzeb korporacyjnych. Ceny Lenovo Yoga Slim 7x zaczynają się od 1599 euro z VAT. Biznesowy Lenovo ThinkPad T14s Gen 6 zaczyna się od 1769 euro bez VAT.

    Lenovo Yoga Slim 7x
    Lenovo Yoga Slim 7x / źródło: Lenovo

    Microsoft Surface Pro 11 i Surface Laptop 6 — Microsoft nie pozostaje w tyle, wprowadzając dwa modele z serii Surface, dostępne w różnych konfiguracjach i kolorach. Te urządzenia łączą w sobie elegancję z potężną technologią, co czyni je atrakcyjnym wyborem dla szerokiego spektrum użytkowników. Ceny Microsoft Surface Laptop 6 zaczynają się od 1199 euro z ekranem o przekątnej 13,8 cala i od 1549 euro za wariant 15-calowy. Ceny Microsoft Surface Pro w wersji LCD zaczynają się od 1199 euro. Wariant OLED dostępny jest od 1799 euro.

    Microsoft, Surface
    Źródło: Microsoft

    Samsung Galaxy Book 4 Edge — Chociaż szczegóły dotyczące ceny i dostępności pozostają niewyjaśnione, Galaxy Book 4 Edge oferuje coś wyjątkowego z jego ultracienkim profilem i lekkością, będąc najcieńszym i najlżejszym laptopem w ofercie Copilot+. Premiera nastąpi dopiero 18 czerwca we Francji, Niemczech, Włoszech i Hiszpanii w Europie. Samsung nie udostępnia cen.

    Samsung Galaxy Book 4 Edge
    Samsung Galaxy Book 4 Edge / źródło: Samsung 

    Znaczenie dla rynku

    Debiut serii laptopów z technologią Copilot+, wyposażonych w chip Qualcomm Snapdragon X, nie jest tylko kolejnym kamieniem milowym w ewolucji komputerów osobistych. To wydarzenie ma potencjał zrewolucjonizować cały rynek, wprowadzając standardy i oczekiwania, które mogą zdefiniować nową erę w technologii konsumenckiej.

    Pierwszym i najbardziej oczywistym wpływem jest wzrost wydajności i interaktywności. Snapdragon X, będąc na czele innowacji, zapewnia użytkownikom nie tylko szybszą i płynniejszą pracę, ale również umożliwia zaawansowane zarządzanie energią, co przekłada się na dłuższą żywotność baterii. Dla profesjonalistów oznacza to możliwość pracy w dowolnym miejscu i czasie, bez obaw o dostęp do źródła zasilania.

    Wprowadzenie Copilot+ znacząco wpłynie również na segment rynku komputerów dla graczy i twórców zawartości. Wysoka wydajność graficzna i szybkość przetwarzania danych to kluczowe cechy, które mogą przyciągnąć tę specyficzną grupę użytkowników. Możliwości, jakie otwierają te nowe modele, mogą przyczynić się do rozwoju nowych form rozrywki i twórczości cyfrowej.

    Konkurencja na rynku również ulegnie zaostrzeniu. Producenci, którzy szybko zaadoptują i zintegrują nowe technologie z oferowanymi produktami, zyskają przewagę konkurencyjną, przyciągając klientów innowacyjnością i zaawansowanymi funkcjami. To z kolei może wymusić na innych graczy rynkowych przyspieszenie własnych badań i rozwoju, aby nie pozostać w tyle.

    Dla konsumentów, wprowadzenie Copilot+ może oznaczać zmianę w sposobie, w jaki używają technologii na co dzień. Łatwiejsza i bardziej intuicyjna interakcja z urządzeniami, wykorzystująca zaawansowane algorytmy AI, może uczynić technologię bardziej dostępną dla szerszego grona użytkowników, w tym osób starszych czy mniej zaawansowanych technologicznie.

    Ostatecznie, Copilot_ stawia przed branżą technologiczną nowe wyzwania, ale też oferuje nowe możliwości. W miarę jak urządzenia będą wchodzić na rynek, obserwować będziemy mogli, w jaki sposób innowacje te wpłyną na codzienne życie i pracę milionów ludzi na całym świecie, definiując nowe standardy w technologii konsumenckiej na nadchodzące lata.

  • Patentowy poker: Lenovo pozywa Asusa za naruszenie patentów

    Patentowy poker: Lenovo pozywa Asusa za naruszenie patentów

    Lenovo, znany chiński producent sprzętu komputerowego, rozpoczyna proces sądowy przeciwko Asusowi, oskarżając konkurenta o naruszenie patentów związanych ze sprzętem, oprogramowaniem i łącznością. Decyzja ta nie jest bezpodstawna – Lenovo chroni swoje technologie patentami, aby zapewnić sobie przewagę konkurencyjną i zwrot z inwestycji w badania i rozwój.

    Lenovo: Zenbooki naruszają prawo patentowe

    Zenbook Pro i Zenbook Flip 14 – to modele laptopów Asusa, które według Lenovo zawierają technologie naruszające ich patenty. Szczególnie zwraca się uwagę na technologię komunikacji bezprzewodowej i wygodę touchpada, a także unikalny zawias umożliwiający przekształcenie laptopa w tablet. Te elementy, według Lenovo, są istotą sporu i podstawą do żądania zakazu sprzedaży urządzeń Asusa na amerykańskim rynku.

    Konflikt ten nie jest izolowany. Wcześniej Asus złożył pozew przeciwko Lenovo w Niemczech dotyczący patentów mobilnych. Odpowiedź Lenovo może być interpretowana jako strategiczny kontratak, mający na celu obronę swoich interesów i wywarcie presji na Asusa do zawarcia uczciwej umowy licencyjnej.

    Zasady FRAND w centrum konfliktu

    Lenovo odwołuje się do zasad FRAND (Fair, Reasonable And Non-Discriminatory), które są kluczowe w branży technologicznej, gdyż mają na celu zapewnienie uczciwości i transparentności w licencjonowaniu patentów. Zarzut Lenovo, że Asus narusza te zasady, jest znaczący, ponieważ podważa reputację Asusa jako uczciwego gracza na rynku.

    W kontekście globalnej rywalizacji i ciągłego dążenia do innowacji, konflikty patentowe, takie jak ten pomiędzy Lenovo a Asus, stanowią istotny element rynkowej gry. Ten konflikt rzuca światło na złożoną równowagę między ochroną własności intelektualnej a uczciwą konkurencją.

    Chociaż na pierwszy rzut oka może wydawać się to tylko kolejnym przypadkiem korporacyjnego przepychania się, to w rzeczywistości odzwierciedla głębsze pytania dotyczące tego, jak innowacje są chronione, promowane i komercjalizowane w globalnej gospodarce. Wynik tej sprawy może mieć dalekosiężne konsekwencje dla przyszłości technologicznej innowacyjności i dla konsumentów na całym świecie.

  • Elastyczne rozwiązania serwerowe w erze sztucznej inteligencji (AI)

    Elastyczne rozwiązania serwerowe w erze sztucznej inteligencji (AI)

    Codziennie na całym świecie przetwarzane są ogromne ilości danych – z roku na rok coraz większe. Jednym z podejść, by skutecznie nimi zarządzać, jest ich uporządkowanie i maksymalne wykorzystanie dzięki sztucznej inteligencji (AI). AI opiera się na tworzeniu systemów i programów komputerowych, które działają podobnie do ludzkich sieci neuronowych. W założeniu AI bazuje na potężnej mocy obliczeniowej, która umożliwia tworzenie coraz bardziej skomplikowanych operacji, naśladując proces uczenia ludzkiego. Jak topowi producenci rozwiązań serwerowych rozumieją AI i jakie produkty oferują w kontekście uczenia maszynowego i analizy Big Data? Przedstawiamy to na przykładach kilku z tych firm.

    Na pierwszy ogień weźmy Western Digital – dyski HDD i SSD. Tworzenie baz zawsze będzie opierać się na danych. Im więcej danych, tym większe możliwości i bardziej zaawansowane projekty. Chociaż od dłuższego czasu spekulowano, że dyski HDD odchodzą do lamusa, to jednak ten segment produktów nadal jest istotny i ciągle ewoluuje. Western Digital nieustannie pracuje nad nowymi rozwiązaniami technologicznymi, aby dostarczać jeszcze lepsze produkty na rynek. Pojemność dysków stale rośnie, a w drugiej połowie roku 2023 zapowiedziano premierę dysków o pojemności 24 TB. To na pewno nie ostatni krok w rozwoju rodzin dysków serwerowych Ultrastar. Nadal istnieje duże zapotrzebowanie na przestrzeń dyskową dla danych klientów, nie zawsze muszą być one dostępne natychmiast, ale muszą być dostępne w firmowych zasobach. Ważnym aspektem jest również ograniczanie kosztów produktów, zwłaszcza jeśli chodzi o zużycie energii. Dlatego rozwiązania typu JBOD o wysokości 4U z obsługą 60 i 102 dysków są warte uwagi. Zostały stworzone dla klientów, którzy potrzebują dużej pojemności dyskowej na niewielkiej przestrzeni. Nowością jest także rodzina dysków NVMe SSD U.3. SN655 z opcją „dual kontroler”, która jest przeznaczona dla klientów wymagających wydajnych, zoptymalizowanych pod kątem kosztów aplikacji intensywnie przetwarzających dane.

    Kolejny producent to ASUS – serwery. Mimo że Asus nie jest tradycyjnie kojarzony z obszarem enterprise, ich oferta serwerowa ciągle się rozwija i oferuje coraz więcej możliwości i rozwiązań. Platformy Asus posiadają ogromne możliwości. Przykładem jest model ESC4000A-E12, który obsługuje procesory z 128 rdzeniami. Platforma 2U może pomieścić 4 karty GPU typu dual-slot, posiada certyfikaty AMD Instinct i Nvidia. Asus nieustannie rozwija swoją ofertę serwerową, oferując coraz więcej możliwości i rozwiązań dostosowanych do potrzeb klientów. Skupia się głównie na prezentowaniu rozwiązań dla procesorów AMD Genoa oraz Intel Xeon Scalable 4. generacji, ale równocześnie prezentuje najnowsze trendy w wykorzystaniu kart GPU w aplikacjach wysokowydajnościowych.

    W zestawieniu nie może zabraknąć procesorów AMD. Warto wspomnieć o czwartej generacji procesorów EPYC Genoa i Bergamo ze względu na ich nowe funkcje i możliwości w porównaniu do poprzednich generacji. Ponadto rozwiązania Threadripper oraz platforma AMD Ryzen AI umożliwiają programistom korzystanie z przeszkolonych modeli uczenia maszynowego w PyTorch lub TensorFlow i uruchamianie ich na wybranych laptopach z tą technologią. To, co wyróżnia AMD na tle konkurencji, to oferta procesorów i kart graficznych od jednego dostawcy. Karty AMD Radeon PRO stanowią konkurencję dla rozwiązań Nvidia i mogą być stosowane w stacjach roboczych oraz serwerach, tam gdzie potrzebne są profesjonalne karty graficzne. Ponadto proponowane rozwiązania AMD Instinct MI Series Accelerators przeznaczone są dla systemów w zakresie obliczeń wysokiej wydajności (HPC) i AI. Aktualne rozwiązania MI2050/Mi250X oraz Mi210 i zupełnie nowe modele MI300A, a także MI300X są przeznaczone dla centrów danych, klastrów obliczeniowych i wszędzie tam, gdzie potrzebna jest duża moc obliczeniowa. Mogą być wykorzystywane w platformach takich jak ASUS ESC8000A-E11 Server, Supermicro AS-4124GQ-TNMI Server czy GIGABYTE G262-Zo0 Server.

    Na uwagę zasługują pamięci serwerowe i komponenty NAND flash od Micron. Firma oferuje pamięci serwerowe DDR4 i DDR5 oraz rozwiązania SSD, takie jak dyski SATA 5400 PRO i 5400 MAX (SSD o DWPD 5). Innym rozwiązaniem są dyski NVMe 7450 PRO i 7450 MAX oraz serie NVMe dla wymagających 9400 PRO i 9400 MAX. Jednak przede wszystkim warto przyjrzeć się dwóm rozwiązaniom dedykowanym dla obszaru AI. Pierwszym z nich są dyski NVMe Micron 6500 ION o pojemności 30,72 TB. Są to dyski SSD w cenach zbliżonych do dysków QLC, ale oferujące jakość na poziomie rozwiązań TLC. Dysk SSD Micron 6500 ION stanowi nowy standard w skalowalnej pamięci masowej i doskonale sprawdza się w sytuacjach, w których ilość danych użytkowników końcowych nieustannie rośnie, a dostępność danych jest kluczową kwestią. W połączeniu z serią Micron XTR, zaprojektowaną w celu zapewnienia ekstremalnej wytrzymałości w sytuacjach wymagających intensywnego zapisu, dyski te stanowią doskonałe rozwiązanie. Ich wydajność, w zależności od typu zapisu, wynosi od 35 do 60 DWPD, co jest imponującym osiągnięciem wśród dysków NVMe. Kombinacja tych wydajnych dysków o dużej pojemności i atrakcyjnej cenie stanowi idealne rozwiązanie dla klientów skoncentrowanych na obszarze AI.

    Czym więc są elastyczne rozwiązania AI? AI jest pojęciem o szerokim zasięgu, do którego można podejść od strony komponentów, przez stacje robocze i serwery, aż po całe klastry danych. Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb i możliwości finansowych, ponieważ jedynym ograniczeniem dla nas wszystkich jest nasza wyobraźnia.

    Sztuczna inteligencja (AI) to temat, który obecnie budzi ogromne zainteresowanie i stanowi częsty punkt dyskusji na spotkaniach specjalistów ds. rozwiązań enterprise, jak to miało miejsce na organizowanym przez Action S.A. jesiennym roadshow. Podczas tego wydarzenia zespół BEST (Business Enterprise Solution Team) działu Enterprise prezentował, jak możliwe jest wspólne tworzenie innowacyjnych rozwiązań.

    Jest to już pewne, że AI nie jest jedynie wizją przyszłości, lecz rzeczywistością. Stanowi ona fascynujące wyzwanie zarówno dla producentów, jak i firm, które teraz muszą opracować strategie oraz rozwiązania, aby sprostać temu dynamicznie rozwijającemu się obszarowi.

  • Asbis oficjalnym dystrybutorem Asus Nuc w EMEA

    Asbis oficjalnym dystrybutorem Asus Nuc w EMEA

    ASBISc Enterprises Plc podpisał strategiczną umowę o współpracy z ASUS AIoT i został oficjalnym dystrybutorem produktów z linii NUC, która wcześniej należała do firmy Intel. Umowa obejmuje wszystkie produkty ASUS NUC i AIoT, jeszcze bardziej wzmacniając pozycję ASBIS jako oficjalnego dystrybutora mini komputerów PC NUC w krajach EMEA, w tym w Polsce.

    Asbis: Asus był dla nas nieocenionym partnerem

    „Jesteśmy bardzo zadowoleni z rozszerzenia portfolio ASBIS o wysoce konfigurowalne produkty firmy ASUS i dystrybucję linii produktów NUC w systemie ciągłym, które z pewnością zaspokajają różnorodny zakres potrzeb i wymagań biznesowych. Wszystkie produkty będą łatwo dostępne w całym regionie EMEA. ASUS był dla nas nieocenionym partnerem strategicznym, który na przestrzeni lat ogromnie przyczynił się do rozwoju i sukcesu naszej firmy. Dlatego z tym większą przyjemnością rozszerzamy naszą współpracę na kolejne pola, i dalej będziemy budować wspólny sukces” powiedział Marek Horyl, dyrektor marketingu produktów w Asbis.

  • Krytyczne luki w routerach Asus

    Krytyczne luki w routerach Asus

    Trzy routery Asus – RT-AX55, RT-AX56U i RT-AC86U – są podatne na błędy, które potencjalni atakujący mogą wykorzystać do uzyskania dostępu do urządzeń. Mogą oni uruchomić własny kod lub sparaliżować łączność. Luki w zabezpieczeniach są oznaczone jako CVE-2023-39238, z wynikiem CVSS wynoszącym 9,8 na 10, co klasyfikuje je jako krytyczne.

    Ryzyko niezałatania

    Niezałatanie tych luk jest równoznaczne z otwarciem drzwi dla atakujących. Mogą oni nie tylko uzyskać dostęp do routera, ale również do innych urządzeń w sieci. Co gorsza, atakujący mogą wykorzystać te luki do przekierowania użytkowników na fałszywe strony internetowe, co otwiera pole do różnego rodzaju oszustw.

    Odpowiedź Asus

    Asus zareagował na te luki, wprowadzając aktualizację oprogramowania układowego. Aktualizacja ta jest już dostępna i jej wdrożenie powinno być priorytetem dla wszystkich użytkowników dotkniętych routerów.

    Jeśli korzystasz z któregoś z wymienionych modeli routerów, koniecznie zaktualizuj swoje urządzenie. Przejdź do routera, zaloguj się jako administrator i dokonaj aktualizacji w panelu, wyszukując nową wersję oprogramowania. Możesz także ustawić aktualizację automatyczną.

    Powtarzający się wzorzec

    To nie pierwszy raz, kiedy routery Asus są podatne na ataki. Zaledwie trzy miesiące temu podobne problemy zmusiły użytkowników do przeprowadzenia pilnych aktualizacji. To rodzi pytanie: czy firmy technologiczne robią wystarczająco dużo, aby zapewnić bezpieczeństwo swoim klientom?

    Odkrycie tych luk w routerach Asus jest alarmującym sygnałem dla całej branży technologicznej i użytkowników. Jest to również przypomnienie, że bezpieczeństwo cyfrowe jest wspólną odpowiedzialnością – zarówno producentów, jak i konsumentów.

  • Czy to już najniższy dołek na rynku PC? Gartner przewiduje, że koniunktura „w końcu” się odwróci

    Czy to już najniższy dołek na rynku PC? Gartner przewiduje, że koniunktura „w końcu” się odwróci

    Światowe dostawy komputerów osobistych wyniosły w drugim kwartale 2023 r. 59,7 mln sztuk, co oznacza spadek o 16,6% w stosunku do drugiego kwartału 2022 r., według wstępnych wyników firmy Gartner. Po siedmiu kolejnych kwartałach spadków rok do roku rynek komputerów osobistych wykazuje początkowe oznaki stabilizacji, w tym sekwencyjny wzrost z poprzedniego kwartału. Gartner spodziewa się, że zapasy komputerów osobistych ustabilizują się do końca 2023 r., a popyt na komputery PC powróci do wzrostu począwszy od 2024 r.

    Najlepsi dostawcy na światowym rynku komputerów osobistych nie zmienili się w drugim kwartale 2023 r., a Lenovo utrzymało pierwsze miejsce pod względem dostaw z 24% udziałem w rynku.

    Firma2Q23 Dostawy2Q23 Udział w rynku (%)2Q22 Dostawy2Q22 Udział w rynku (%)2Q23-2Q22 Wzrost (%)
    Lenovo1431824,01807225,3-20,8
    HP Inc.1345122,51356619,0-0,9
    Dell1039417,41329818,6-21,8
    Apple52938,953087,4-0,3
    Acer40216,750947,1-21.1
    ASUS38806,546916,6-17,3
    Inni829513,91148816,1-27,8
    Całkowity59652100,071518100,0-16,6
    Tabela 1. Wstępne szacunki światowych dostaw jednostek PC dla 2Q23 (tysiące jednostek) / Uwagi: Dane obejmują komputery stacjonarne i laptopy z systemem Windows, macOS lub Chrome OS. Wszystkie dane są szacowane na podstawie wstępnego badania. 
    Ostateczne szacunki mogą ulec zmianie. Statystyki oparte są na przesyłkach sprzedanych do kanałów. Liczby mogą nie sumować się do pokazanych sum ze względu na zaokrąglenia. 
    Źródło: Gartner (lipiec 2023 r.)

    Dostawy Lenovo w ujęciu rocznym ponownie spadły w tym kwartale. Regiony EMEA i Azji i Pacyfiku były regionami wymagającymi dla Lenovo, ale firma odnotowała jedynie umiarkowane spadki w Ameryce Łacińskiej i Ameryce Północnej.

    Dostawy HP spadły tylko nieznacznie w drugim kwartale, kończąc serię kolejnych dwucyfrowych spadków. Dostawy laptopów wzrosły skromnie, ale zostały zrekompensowane spadkiem dostaw komputerów stacjonarnych. Amerykański rynek laptopów był dla HP solidny, z dwucyfrowym wzrostem rok do roku.

    Firma Dell odnotowała piąty kolejny kwartał spadku, a dostawy spadły w większości kluczowych regionów. Region Azji i Pacyfiku był najtrudniejszym rynkiem dla firmy Dell, gdzie dostawy spadały szybciej niż średnia regionalna. Dell radził sobie stosunkowo dobrze na amerykańskim rynku komputerów stacjonarnych, utrzymując pozycję czołowego dostawcy.

    „Ceny i dostępność komponentów komputerów PC drastycznie się poprawiły, pomagając ustabilizować rentowność dostawców pomimo presji cenowej na usuwanie zapasów. Jednak w miarę jak rynek komputerów osobistych zaczyna się ożywiać, a popyt na komponenty rośnie , korzystne warunki cenowe pamięci i pamięci SSD, którymi cieszyli się producenci komputerów osobistych, dobiegają końca”.mówi Mikako Kitagawa, Gartner

    Rynek komputerów osobistych w USA spadł o 8,6% w drugim kwartale 2023 r.

    Gospodarka USA była względnie stabilna, co zmniejszyło obawy wśród małych i średnich nabywców biznesowych (SMB) i stopniowo generowało popyt na komputery PC. Odświeżyło się również zapotrzebowanie na Chromebooki ze strony instytucji edukacyjnych, a także laptopy wśród nabywców rządowych . Popyt na komputery osobiste w USA pozostał jednak słaby

    Rynek komputerów osobistych w regionie EMEA spadł o 14,6% rok do roku, co oznacza szósty z rzędu kwartał spadków. Ciągłe niepokoje polityczne, presja inflacyjna i podwyżki stóp procentowych nadal wywierały wpływ na popyt na komputery osobiste.

    „Przełomowe perspektywy biznesowe ograniczają wydatki na komputery osobiste w regionie EMEA, ponieważ firmy ograniczają budżety na komputery PC w ramach strategii zarządzania kosztami . Zaufanie biznesu musi wzrosnąć, aby wpłynąć na silniejsze wzorce zakupów komputerów osobistych. Tymczasem popyt konsumpcyjny pozostaje niski, ponieważ wszystkie przedziały dochodów podlegają presji inflacyjnej”. – mówi Mikako Kitagawa, Gartner

    Rynek komputerów osobistych w regionie Azji i Pacyfiku również nadal spadał, spadając o 26,9% rok do roku. Szczególnie słaby rynek komputerów osobistych w Chinach z powodu niepewności gospodarczej i niskiego popytu konsumpcyjnego znacząco wpłynął na wyniki regionu.

    Podczas gdy Gartner przewiduje, że zapasy komputerów osobistych ustabilizują się do końca 2023 r., a popyt na komputery PC powróci do wzrostu począwszy od 2024 r., wielu dostawców wciąż musi poradzić sobie z trudnościami.

    Żyjemy w burzliwych czasach dla technologii PC, ale to nie jest koniec świata. Kiedy burza ustąpi, a rynek komputerów osobistych zacznie się ożywiać, dostawcy komputerów PC będą musieli być gotowi do walki o każdy procent udziałów.

  • Spada popyt na komputery osobiste. Apple na równi z Asusem

    Światowe dostawy tradycyjnych komputerów osobistych spadły o 15,3% rok do roku do 71,3 mln sztuk w drugim kwartale 2022 r. (2 kw. 22), zgodnie z danymi IDC. Był to drugi z rzędu kwartał niższych wysyłek po dwóch latach wzrostu. Spadek był gorszy niż oczekiwano, ponieważ dostawy i logistyka uległy dalszemu pogorszeniu ze względu na blokady w Chinach i utrzymujące się trudności makroekonomiczne.

    „Lęki przed recesją wciąż narastają i osłabiają popyt w różnych segmentach” – powiedział Jitesh Ubrani , kierownik ds. badań w IDC Mobile Device Trackers. -„Zapotrzebowanie konsumentów na komputery osobiste osłabło w najbliższym czasie i jest zagrożone w dłuższej perspektywie, ponieważ konsumenci stają się bardziej ostrożni w swoich wydatkach i po raz kolejny przyzwyczajają się do korzystania z komputerów na różnych typach urządzeń, takich jak telefony i tablety. Tymczasem popyt komercyjny był bardziej solidny, chociaż również spadł, ponieważ firmy opóźniają zakupy”.

    Pomimo niedawnego spadku i słabnącego popytu, całkowity wolumen komputerów PC jest nadal porównywalny z początkiem pandemii, kiedy wolumeny osiągnęły 74,3 miliona w drugim kwartale 2020 r., a rynek nadal jest znacznie powyżej poziomów sprzed pandemii, ponieważ wolumeny w 2018 i 2019 roku wyniosły odpowiednio 62,1 mln i 65,1 mln sztuk.

    „Przy zaspokojeniu apetytu na komputery edukacyjne i stagnacji popytu konsumenckiego, amerykański rynek komputerów PC czeka kolejny dwucyfrowy spadek w większości segmentów” — powiedział Neha Mahajan , kierownik ds. badań w zespole urządzeń i wyświetlaczy IDC. „Popyt na komercyjne komputery PC również wykazuje oznaki spowolnienia, jednak nadal można oczekiwać wzrostu w niektórych podsegmentach komercyjnych, w których popyt na urządzenia z systemem Windows o niskim i średnim zasięgu pozostaje aktywny i niewypełniony”.

    Chociaż rankingi wśród 3 najlepszych firm nie uległy zmianie, Apple spadł na piątą pozycję, z powodu spadku produkcji w ciągu ostatniego kwartału. W rezultacie Acer znalazł się na 4 miejscu w tym cyklu. Z wyjątkiem dalszych problemów z dostawami, IDC spodziewa się, że Apple zwiększy produkcję w drugiej połowie roku.

    5 największych firm, dostawy tradycyjnych komputerów na całym świecie, udział w rynku i wzrost rok do roku, II kwartał 2022 r. (wstępne wyniki, wysyłki w tysiącach sztuk)
    Firma 2Q22  2Q22 Udział w rynku 2Q21 2Q21 Udział w rynku Zmiana
    1. Lenovo 17,5 24,6% 19,9 23,7% -12,1%
    2. HP Inc. 13,5 18,9% 18,6 22,1% -27,6%
    3. Dell Technologies 13.2 18,5% 14,0 16,6% -5,3%
    4. Grupa Acer 5.0 6,9% 6,1 7,3% -19,2%
    5T. Apple* 4,8 6,7% 6,2 7,3% -22,5%
    5T. ASUS* 4,7 6,6% 5.0 5,9% -4,6%
    Inni 12,6 17,7% 14,4 17,1% -12,5%
    Całkowity 71,3 100,0% 84,2 100,0% -15,3%
    Źródło: IDC Quarterly Personal Computing Device Tracker, 11 lipca 2022 r.

    * IDC deklaruje statystyczną remisję na światowym rynku tradycyjnych komputerów PC, gdy różnica między dwoma lub większą liczbą dostawców wynosi jedną dziesiątą jednego procenta (0,1%) lub mniej.

    IDC Worldwide PC Shipments Fall 15.3 in the Second Quarter of 2022 as Supply and Demand Both Waver According to IDC 2022 Jul F 1

  • Rynek komputerów osobistych zwalnia po dwóch latach silnego wzrostu

    Rynek komputerów osobistych zwalnia po dwóch latach silnego wzrostu

    Globalne dostawy tradycyjnych komputerów osobistych, w tym komputerów stacjonarnych, notebooków i stacji roboczych, spadły o 5,1% w pierwszym kwartale 2022 r. (1 kw. 22), ale przekroczyły wcześniejsze prognozy, według wstępnych wyników International Data Corporation (IDC) Ogólnoświatowy. Rynek komputerów PC od dwóch lat notował dwucyfrowy wzrost, więc chociaż spadek w pierwszym kwartale jest zmianą tego tempa, nie oznacza to, że branża znajduje się w spirali spadkowej. Pomimo ciągłych wyzwań związanych z łańcuchem dostaw i logistyką, dostawcy sprzedali 80,5 miliona komputerów w ciągu kwartału. Wolumen I kwartału 22 to siódmy kwartał z rzędu, w którym globalne dostawy przekroczyły 80 milionów, co jest wyczynem niespotykanym od 2012 roku.

    „Nie należy skupiać się na spadku liczby komputerów PC rok do roku, ponieważ tego można było się spodziewać. Należy skoncentrować się na przemyśle komputerowym, który zdołał wysłać ponad 80 milionów komputerów w czasie, gdy w logistyce i łańcuchu dostaw wciąż jest bałagan, któremu towarzyszą liczne wyzwania geopolityczne i związane z pandemią”powiedział Ryan Reith , wiceprezes grupy IDC Worldwide Mobile Device Trackers . „Byliśmy świadkami pewnego spowolnienia zarówno na rynku edukacyjnym, jak i konsumenckim, ale wszystkie wskaźniki pokazują, że popyt na komputery komercyjne pozostaje bardzo silny. Wierzymy również, że rynek konsumencki ponownie ożywi się w najbliższej przyszłości.”

    Rankingi wśród najlepszych dostawców pozostały niezmienione w pierwszym kwartale 22 w porównaniu z czwartym kwartałem 2021 r. Lenovo pozostało czołową firmą z 22,7% udziałem w rynku, za nim uplasowały się HP Inc., Dell Technologies i Apple. ASUS i Acer zremisowały na 5. pozycji w 1Q22. Dell, Apple i ASUS były jedynymi czołowymi dostawcami, którzy odnotowali wzrost sprzedaży rok do roku. W wyniku utrzymujących się niedoborów w łańcuchu dostaw, w porównaniu do mocnego pierwszego kwartału 21, notebooki odnotowały spadek rok do roku, podczas gdy komputery stacjonarne nieznacznie wzrosły.

    5 największych firm, światowe dostawy tradycyjnych komputerów PC, udział w rynku i wzrost rok do roku, I kwartał 2022 r. (wstępne wyniki, wysyłki w tysiącach sztuk)
    Spółka 1Q22 Przesyłki 1Q22 Udział w rynku 1Q21 Przesyłki 1Q21 Udział w rynku 1Q22/1Q21 Wzrost
    1. Lenovo 18,3 22,7% 20,1 23,7% -9,2%
    2. HP Inc. 15,8 19,7% 19,2 22,7% -17,8%
    3. Dell Technologies 13,7 17,1% 12,9 15,3% 6,1%
    4. Apple 7,2 8,9% 6,9 8,1% 4,3%
    5T. ASUS* 5,5 6,9% 4,7 5,6% 17,7%
    5T. Grupa Acer* 5.4 6,8% 5,8 6,8% -5,9%
    Inni 14,5 18,0% 15,1 17,8% -4,0%
    Całkowity 80,5 100,0% 84,8 100,0% -5,1%
    Źródło: IDC Quarterly Personal Computing Device Tracker, 11 kwietnia 2022 r.

    * IDC deklaruje statystyczną remisję na światowym rynku tradycyjnych komputerów PC, gdy różnica między dwoma lub większą liczbą dostawców wynosi jedną dziesiątą jednego procenta (0,1%) lub mniej.

  • Uciec przed szpiegiem: jak uniknąć Pegasusa

    Uciec przed szpiegiem: jak uniknąć Pegasusa

    Powszechnie uważa się, że nie jesteśmy w stanie całkowicie ochronić się przed profesjonalnym oprogramowaniem inwigilacyjnym. Niezależnie jednak od tego, jak trudno jest zapobiec infekcji urządzenia mobilnego takimi narzędziami, użytkownicy wciąż mogą podjąć pewne działania, które utrudnią życie atakującym. Według doniesień medialnych główny cel tego rodzaju oprogramowania szpiegującego coraz częściej stanowią dziennikarze, politycy, obrońcy praw człowieka, prawnicy oraz aktywiści publiczni. Costin Raiu – Dyrektor Zespołu ds. Badań i Analiz (GReAT) w firmie Kaspersky – przygotował zestaw zaleceń, które podpowiedzą użytkownikom urządzeń mobilnych, zarówno z systemem Android, jak i iOS, jak ochronić je przed Pegasusem oraz innymi zaawansowanymi mobilnymi cyberzagrożeniami.

    Pegasus, Chrysaor, Phantom oraz inne tak zwane „legalne programy służące do monitorowania” zostały stworzone przez prywatne firmy i są instalowane na szeroką skalę za pośrednictwem różnych exploitów, łącznie z kilkoma exploitami dnia zerowego dla systemu iOS niewymagającymi klikania odnośników do zainfekowania urządzenia. Najwcześniejsza wersja Pegasusa została przechwycona przez badaczy w 2016 r. Do dzisiaj celem tego szkodnika mogło być ponad 30 000 obrońców praw człowieka, dziennikarzy oraz prawników na całym świecie.

    Jak chronić się przed Pegasusem?

    Poniżej zamieszczamy kilka wskazówek pozwalających zwiększyć swoją ochronę przed wyrafinowanymi atakami z wykorzystaniem mobilnego szkodliwego oprogramowania szpiegowskiego:

    ·       Przede wszystkim, każdego dnia ponownie uruchamiaj swoje urządzenie mobilne. Ponowne uruchomienie pomaga je „wyczyścić”. Tym samym atakujący będą musieli nieustannie infekować urządzenie Pegasusem – a to znacznie zwiększy prawdopodobieństwo wykrycia ataku.

    ·       Aktualizuj urządzenie mobilne i instaluj najnowsze poprawki natychmiast po ich udostępnieniu. Wiele zestawów exploitów atakuje luki w zabezpieczeniach, które zostały już załatane, ale nadal są niebezpieczne dla osób, które korzystają ze starszych telefonów i zwlekają z aktualizacjami.

    ·       Nigdy nie klikaj odnośników otrzymywanych w wiadomościach. To bardzo prosta, a zarazem istotna rada. Niektórzy klienci Pegasusa wykorzystują częściej exploity wymagające jednego kliknięcia niż te, które w ogóle tego nie wymagają. Są one dostarczane w formie wiadomości, niekiedy SMS-ów, ale mogą być również rozprzestrzeniane za pośrednictwem komunikatorów internetowych, a nawet poczty
    e-mail. Jeśli otrzymasz interesującą wiadomość SMS (lub wiadomość wysłaną przez komunikator internetowy) z odnośnikiem, otwórz go na komputerze stacjonarnym, najlepiej wykorzystując w tym celu przeglądarkę TOR, lub – idealnie – bezpieczny, nietrwały system operacyjny, taki jak Tails.

    ·       Nie zapominaj o korzystaniu z alternatywnej przeglądarki WWW do przeglądania stron. Niektóre exploity nie działają tak dobrze w alternatywnych przeglądarkach, takich jak Firefox Focus w porównaniu z tymi bardziej tradycyjnymi, takimi jak Safari czy Google Chrome.

    ·       Zawsze stosuj połączenie VPN – utrudnia ono atakowanie użytkowników na podstawie ich ruchu internetowego. Podczas zakupu subskrypcji VPN należy wziąć pod uwagę kilka czynników: szukaj serwisów o ugruntowanej pozycji, które istnieją już od jakiegoś czasu, akceptują płatności za pomocą kryptowaluty i nie wymagają podawania informacji rejestracyjnych.

    ·       Zainstaluj aplikację bezpieczeństwa, która sprawdza, czy na urządzeniu złamano zabezpieczenia, i ostrzega przed tym. Aby utrzymać szkodnika na urządzeniu atakujący wykorzystujący Pegasusa często uciekają się do łamania zabezpieczeń atakowanego urządzenia. Jeśli użytkownik zainstalował na swoim urządzeniu rozwiązanie bezpieczeństwa, może zostać ostrzeżony przed atakiem.

    ·       Jeśli jesteś użytkownikiem systemu iOS, często twórz raporty diagnostyczne (sysdiag) i zapisuj je w zewnętrznych kopiach zapasowych. Dane z tych raportów mogą pomóc w późniejszym ustaleniu, czy byłeś celem ataku. Ponadto eksperci z firmy Kaspersky zalecają użytkownikom systemu iOS, którzy mogą być narażeni na ataki, aby wyłączyli FaceTime oraz iMessage. Ze względu na to, że są one domyślnie włączone, stanowią główny mechanizm wykorzystywany w atakach, które nie wymagają klikania odnośników.

    Mówiąc ogólnie, ataki z użyciem Pegasusa są wysoce ukierunkowane – co oznacza, że nie są przeprowadzane na skalę masową, ale raczej na określone kategorie użytkowników. Wielu dziennikarzy, prawników oraz obrońców praw człowieka stanowiło cel tego rodzaju wyrafinowanych cyberataków, jednak zwykle brakuje im odpowiednich narzędzi oraz wiedzy, aby się przed nimi bronić. Naszą misją jest uczynienie świata bezpieczniejszym miejscem, dlatego zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby dostarczać najlepsze techniki ochrony przed szkodliwym oprogramowaniem, hakerami oraz wyrafinowanymi zagrożeniami, takimi jak Pegasuspowiedział Costin Raiu, dyrektor Globalnego Zespołu ds. Badań i Analiz (GReAT) w firmie Kaspersky.


    źródło: Kaspersky Lab

  • Cisco: Podsumowanie cyberzagrożeń w 2021

    Cisco: Podsumowanie cyberzagrożeń w 2021

    O ile ciężko jest jednoznacznie przewidzieć, w którym kierunku podążą cyberprzestępcy w 2022 roku, można śmiało szacować, że ataki na duże organizacje oraz te związane z wyłudzaniem okupów (ang. ransomware) będą rosły w siłę. Ponieważ warto uczyć się na błędach, eksperci Cisco przygotowali zestawienie wybranych, najważniejszych wydarzeń z 2021 roku, których analiza pozwoli lepiej przygotować się na to, co może nadejść w rozpoczynającym się 2022 r.

    Świat dopiero staje na nogi po jednej z najgroźniejszych kampanii cyberprzestępców i jednym z największych ataków w sieci – SolarWinds. Ostatnie dwanaście miesięcy nie oszczędzało społeczności specjalistów odpowiadających za cyberbezpieczeństwo, przynosząc kolejne wyzwania i zagęszczając mapę zagrożeń. Eksperci ds. bezpieczeństwa w sieci mieli w tym czasie do czynienia niemal z każdym typem cyberincydentów – począwszy od odciętych od sieci rurociągów naftowych, przez podmioty związane z cyberterroryzmem finansowane przez rządy, po wyciek danych całej platformy do streamingu gier, Twitch.

    Styczeń:

    ·       Chociaż atak na łańcuch dostaw SolarWinds został odnotowany po raz pierwszy w grudniu 2020 roku, jego skutki były odczuwalne jeszcze na początku 2021 r. Co więcej, wiele pytań związanych z tą kampanią nadal pozostaje bez odpowiedzi.
    ·       „Łowcy sami stali się zwierzyną”. Analitycy cyberbezpieczeństwa z całej branży zaczęli być celami cyberprzestępców sponsorowanych przez obce rządy. Kilku analityków Cisco Talos znalazło się wśród osób, do których kierowane były złośliwe linki i wiadomości w mediach społecznościowych z fałszywymi kontami mającymi na celu wyłudzenie informacji.

    Luty:

    ·       Ekspertom Cisco Talos udało się porozmawiać z operatorem złośliwego oprogramowania typu ransomware Lockbit. Dzięki temu otrzymali cenny wgląd w krajobraz ransomware-as-a-service oraz zyskali rzadką relację z pierwszej ręki na temat tego, jak atakujący wybierają swoje cele.
    ·       Trend związany z bezplikowym złośliwym oprogramowaniem nasilił się wraz z pojawieniem się trojana Masslogger. Ten wariant miał na celu wykradanie danych uwierzytelniania.
    ·       Rok 2021 nie pozostawił żadnych złudzeń, cyberprzestępcy pracowali dla tych, którzy oferowali najwyższą cenę. Nie byli oni do końca wprost „sponsorowani” przez konkretne państwo atakując inne kraje, ale np. korzystali z ochrony (lub bierności) państwa, z terytorium którego działali. Pierwszą oznaką tego zjawiska była ewolucja działań grupy cyberprzestępców Gamaredon.

    Marzec:

    ·       Kiedy eksperci i analitycy ds. cyberbezpieczeństwa analizowali jeszcze i rozkładali na czynniki pierwsze SolarWinds, na scenie pojawili się nowi gracze, określający się jako HAFNIUM, którzy wykorzystali kilka luk zero-day w Microsoft Exchange Server.
    ·       Najbardziej niebezpieczna okazała się jedna z luk ujawnionych w ramach tej kampanii, „ProxyLogon”. Atakujący mogli wykorzystać ją, aby docelowo przejąć całkowitą kontrolę nad serwerem.

    Kwiecień:

    ·       Pomimo tego, że szczepionki przeciwko COVID-19 były już powszechnie dostępne, nadal nie oznaczało to powrotu do „regularnego” trybu pracy w biurach. Pracownicy wciąż używali różnych aplikacji do współpracy i komunikacji. Niestety atakujący przystosowali się równie szybko, przejmując zaufane serwery w celu rozprzestrzeniania złośliwego oprogramowania.

    Maj:

    ·       Malware LemonDuck, zaobserwowany przez ekspertów Cisco Talos po raz pierwszy w 2020 roku, stał się bardziej zaawansowany. Złośliwe oprogramowanie zaczęło atakować podatne serwery Exchange z wyżej wymienionymi lukami, a atakujący dodali do swojego arsenału narzędzie Cobalt Strike, pierwotnie wykorzystywane do symulacji cyberataków i testów penetracyjnych, zmieniając je w złośliwego trojana.
    ·       Atakujący wykorzystujący ransomware DarkSide obrali sobie za cel Colonial Pipeline, największy rurociąg naftowy na wschodnim wybrzeżu USA. Wielu stanom groziło, że w ciągu kilku dni skończy się paliwo na stacjach benzynowych, a te, które nim dysponowały, momentalnie podniosły ceny. Stało się to sygnałem alarmowym dla infrastruktury krytycznej w USA.

    Czerwiec:

    ·       Kilka tygodni po ataku na Colonial Pipeline, grupa DarkSide zawiesiła działalność, likwidując swój portal. Ostatecznie, zmienili nazwę, aby powrócić jako BlackMatter.
    ·       Firma JBS, zajmująca się masową dystrybucją mięsa na całym świecie, została zaatakowana przez oprogramowanie ransomware i ostatecznie musiała zapłacić 11 milionów dolarów okupu. Mimo że nie ucierpiał żaden poziom działalności operacyjnej przedsiębiorstwa, konsumenci w panice kupowali mięso w sklepach spożywczych w Stanach Zjednoczonych, obawiając się jego niedoboru.

    Lipiec:

    ·       Był to kolejny miesiąc, kiedy atakujący zaczęli wykorzystywać zestaw błędów zero-days Microsoft, tym razem lukę w usłudze Print Spooler systemu Windows. Atak ten był znany pod określeniem „PrintNightmare”.
    ·       Obchodzony w Stanach Zjednoczony Dzień Niepodległości (4 lipca) w minionym roku nie był czasem wolnym dla specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa. Musieli zmierzyć się z kolejnym atakiem na łańcuch dostaw. Tym razem cyberprzestępcy obrali za cel dostawcę usług zarządzanych Kaseya, aby zainfekować ofiary ransomware REvil.

    Sierpień:

    ·       PrintNightmare znów o sobie przypomniał, tym razem jako exploit wykorzystywany przez grupę ransomware Vice Society. Zespołowi Cisco Talos Incident Response udało się wykryć wiele organizacji, które padły ofiarą ransomware’u w wyniku zastosowania tej techniki.
    ·       Wraz z rosnącą popularnością aplikacji do dzielenia się zasobami w Internecie, cyberprzestępcy znajdywali kolejne sposoby, aby wykorzystać je do ataków. Platformy typu „proxyware” pozwalają użytkownikom zarobić na dodatkowej przepustowości łącza, którą „wynajmują” innym. Jak wynika z badań Cisco, w niepowołanych rękach umożliwiają one wykorzystanie przepustowości sieci użytkowników bez ich wiedzy, działając w tle na zainfekowanym urządzeniu.

    Wrzesień:

    ·       Atakujący podszywali się pod stronę Amnesty International, aby rozprzestrzeniać fałszywe antywirusy, które rzekomo usuwają oprogramowanie szpiegowskie Pegasus z urządzeń mobilnych. Zamiast tego, instalowało ono złośliwe oprogramowanie i wykradało informacje o ofiarach.
    ·       Telenowela, której głównym bohaterem jest ransomware-as-a-service rozpoczynała właśnie kolejny sezon, kiedy jeden z członków grupy cyberprzestępczej Conti (autorów oprogramowania ransomware o tej samej nazwie) ujawnił podręcznik jej działania. Dało to kilka wskazówek na temat sposobu funkcjonowania grupy.
    ·       Rosyjska grupa APT Turla dodała do swojego arsenału nowe oprogramowanie typu backdoor, które w zasadzie służy jako ostatnia deska ratunku, aby pozostać na maszynach ofiar.

    Październik:

    ·       W krajobrazie zagrożeń pojawił się nowy program ładujący złośliwe oprogramowanie (ang. loader) o nazwie SQUIRRELWAFFLE.

    Listopad:

    ·       Przy okazji kolejnej odsłony luk zero-day Microsoft ostrzegał o aktywnych atakach na Windows Installer, które mogły pozwolić cyberprzestępcom na podniesienie swoich uprawnień do poziomu administratora. W międzyczasie luki w serwerze Exchange nadal były celem ataku ransomware’u Babuk.
    ·       Amerykańskie organy ścigania aresztowały dwie osoby w związku z ich domniemanym udziałem w ataku na łańcuch dostaw firmy Kaseya w ramach działań grupy REvil. W związku z tym pojawiła się również informacja o nagrodzie w wysokości 10 milionów dolarów za wszelkie informacje prowadzące do aresztowania lidera REvil.
    ·       W Stanach Zjednoczonych podpisano ustawę infrastrukturalną o wartości 1 biliona dolarów, która umożliwiła m.in. dostęp do 2 miliardów dolarów finansowania inwestycji związanych z bezpieczeństwem cybernetycznym. Samorządy lokalne będą mogły ubiegać się o dotacje w 2022 r. w celu zwiększenia bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej i szkoleń z zakresu cyberbezpieczeństwa.
    ·       Po zlikwidowaniu na początku 2021 r. trojana Emotet przez międzynarodowe organy ścigania, botnet znów wypłynął na powierzchnię i wykazuje oznaki życia.

    Grudzień:

    ·       Eksperci Talos odkryli serię kampanii złośliwego oprogramowania autorstwa cyberprzestępcy o pseudonimie „Magnat”. Wykorzystuje on fałszywe rozszerzenie dla przeglądarki Google Chrome.
    ·       Luka Log4j rujnuje wszystkim sezon świąteczny, zmuszając zespoły cyberbezpieczeństwa do pracy w godzinach nadliczbowych, a programistów do ciągłego wprowadzania łatek.

  • Jak przechytrzyć Pegasusa?

    Jak przechytrzyć Pegasusa?

    W ostatnich dniach Pegasus nie znika z łamów rodzimych gazet i serwisów internetowych. Ten program szpiegujący budzi kontrowersje na całym świecie.

    Pegasus izraelskiej firmy NSO Group jest oprogramowaniem służącym do szpiegowania użytkownika smartfona. Zainstalowany na telefonie program pobiera kontakty, zdjęcia, wiadomości i pozwala podsłuchiwać prowadzone rozmowy telefoniczne, przechwytuje naciśnięcia klawiszy i udostępnia kamerę. W czasie dziennikarskiego śledztwa prowadzonego przez The Washington Post spośród 50 tysięcy analizowanych numerów telefonów zidentyfikowano 1000 osób w 50 krajach inwigilowanych przy użyciu oprogramowania szpiegującego Pegasus. Wśród śledzonych osób za pomocą Pegasusa znaleźli się dziennikarze, politycy, urzędnicy rządowi, dyrektorzy dużych koncernów czy działacze walczący o prawa człowieka.

    Służby specjalne korzystające z Pegasusa mogą infekować telefony stosując różne mechanizmy.  Czasami są to SMS lub wiadomości iMessage, które zawierają łącze do strony internetowej. Po kliknięciu na link złośliwe oprogramowanie instaluje się na urządzeniu. Inni używają ataku typu „zero-click”, w którym luki w usłudze iMessage w iPhone’ach pozwalają na infekcję po prostu przez otrzymanie wiadomości i nie jest wymagana żadna interakcja użytkownika.

    Jak sprawdzić, czy w telefonie jest oprogramowanie szpiegujące Pegasus?

    Naturą oprogramowania szpiegowskiego jest jego jak najlepsze ukrycie i niemożność wykrycia go na zainstalowanym urządzeniu. Jednakże istnieją mechanizmy pozwalające sprawdzić czy smartfon został naruszony.

    – Najłatwiejszym rozwiązaniem jest wykorzystanie zestawu narzędzi do weryfikacji mobilnej Amnesty International. To narzędzie może działać w systemie Linux lub MacOS i może badać pliki i konfigurację urządzenia mobilnego, analizując kopię zapasową pobraną z telefonu.  Niemniej analiza ostatecznie nie potwierdzi czy smartfon został zhakowany, lecz jedynie wykrywa wskaźniki włamania, które mogą stanowić dowód infekcji.tłumaczy Mariusz Politowicz z firmy Marken, dystrybutora rozwiązań Bitdefender w Polsce.

    W szczególności narzędzie Amnesty International może wykryć obecność określonego oprogramowania działającego na urządzeniu, a także szereg domen wykorzystywanych w ramach globalnej infrastruktury obsługującej sieć spyware.

    Ochrona przed oprogramowaniem szpiegującym

    Niestety, nie ma obecnie rozwiązania chroniącego przed dla ataku typu zero-click, aczkolwiek istnieją stosunkowo proste kroki pozwalającego zminimalizować ryzyko zainfekowania smartfona nie tylko Pegasusem, ale również innym malwarem. Przede wszystkim podczas korzystania z urządzenia należy otwierać tylko linki ze znanych i zaufanych źródeł.

    – Pegasus jest wdrażany na urządzeniach Apple za pośrednictwem łącza iMessage. Jest to ta sama technika używana przez wielu cyberprzestępców zarówno do dystrybucji złośliwego oprogramowania, jak i mniej technicznych oszustw. Ta sama rada dotyczy linków wysyłanych za pośrednictwem poczty e-mail lub innych aplikacji do przesyłania wiadomości tłumaczy Mariusz Politowicz.

    Należy też dbać o aktualizację urządzeń i instalować odpowiednie poprawki oraz aktualizacje. Użytkownicy Androida nie powinni polegać na powiadomieniach o nowych wersjach systemu operacyjnego. Najlepiej samodzielnie pobierać najnowszą wersję, ponieważ producent urządzenia może nie udostępniać aktualizacji. Choć może się to wydawać oczywiste, trzeba ograniczyć fizyczny dostęp do telefonu. Można to zrobić włączając odblokowywanie kodu PIN, odcisku palca lub rozpoznawania twarzy na urządzeniu. Należy unikać publicznych i bezpłatnych usług Wi-Fi (w tym hoteli), zwłaszcza podczas uzyskiwania dostępu do poufnych informacji. W czasie korzystania z takich sieci najlepszych rozwiązaniem jest zastosowanie VPN. Dobrą praktyką jest zaszyfrowanie danych i włączenie funkcji zdalnego czyszczenia. Jeśli urządzenie zostanie zgubione lub skradzione, dane pozostaną bezpieczne.

  • NVMe SSD 980 PRO – Samsung zaprezentował swój najszybszy dysk

    NVMe SSD 980 PRO – Samsung zaprezentował swój najszybszy dysk

    Samsung Electronics zaprezentował swój pierwszy konsumencki dysk NVMe SSD oparty o standard PCIe 4.0 – model 980 PRO[1]. Architektura dysku oparta o szybszą magistralę sprawia, że nowy SSD oferuje odczyt i zapis sekwencyjny dochodzący odpowiednio do 7000 MB/s i 5000 MB/s. Dysk przeznaczony dla profesjonalistów i użytkowników, którym zależy na maksymalizacji wydajności najbardziej zaawansowanych komputerów stacjonarnych i laptopów.

    980 PRO to rozwiązanie zarówno dla zwykłych użytkowników, jak i profesjonalistów, którzy pracują z treściami w rozdzielczości 4K i 8K lub grają w zaawansowane graficznie gry. Wszystkie kluczowe komponenty, w tym kontroler Elpis, układ V-NAND i pamięć dynamiczna DRAM, zostały w całości opracowane przez firmę Samsung, aby w pełni wykorzystać potencjał PCIe 4.0. W efekcie 980 PRO oferuje odczyt i zapis sekwencyjny sięgające odpowiednio 7000 MB/s i 5000 MB/s oraz odczyt i zapis losowy wynoszące do 1000 K IOPS[2]. Tym samym nowy dysk jest dwukrotnie szybszy niż SSD PCIe 3.0 i nawet 12,7-krotnie szybszy niż SSD SATA.[3]

    Poza poprawioną wydajnością dysk oferuje też nowatorskie rozwiązania w zakresie utrzymania optymalnej  temperatury pracy, co dodatkowo zwiększa jego niezawodność. W większości wysokowydajnych dysków półprzewodnikowych NVMe do rozpraszania ciepła używa się dziś zewnętrznych, miedzianych radiatorów. Przy budowie Samsung 980 PRO wykorzystano niklową powłokę kontrolera oraz umieszczoną z tyłu dysku warstwę odprowadzającą ciepło. Pozwoliło to zachować kompaktową i smukłą formę SSD, jaką jest M.2, a dzięki autorskiej technologii Dynamic Thermal Guard, dysk utrzymuje optymalną temperaturę, co minimalizuje wahania wydajności urządzenia przy długotrwałym działaniu.

    Dysk NVMe SSD 980 PRO dostępny jest w kilku wersjach – modele 500GB i 1TB będą dostępne jeszcze w tym miesiącu, a sugerowana przez producenta cena detaliczna to odpowiednio 669 zł  i 1019 zł. Wersja o pojemności 250GB pojawi się natomiast na przełomie października i listopada, a model 2 TB zostanie wprowadzony do końca bieżącego roku. Przedsprzedaż rusza 23 września i potrwa do 18 października 2020 roku.

    [1] Znak NVM Express® jest zastrzeżonym znakiem towarowym NVM Express, Inc.
    [2] Wydajność może się różnić w zależności od wersji oprogramowania układowego SSD oraz sprzętu i konfiguracji. Pomiary wydajności są oparte na IOmeter 1.1.0. Wydajność zapisu mierzono przy włączonej technologii Intelligent TurboWrite. Wydajność zapisu sekwencyjnego po regionie Intelligent TurboWrite wynosi: do 500 MB/s (250 GB), 1000 MB/s (500 GB) i 2000 MB/s (1 TB).
    * Konfiguracja systemu testowego: AMD Ryzen 9, 3900X, 12-rdzeniowy procesor CPU@3,79 GHz, pamięć DDR4, 2666 MHz 16 GB x2, system operacyjny Windows 10 Pro 64 bity, Chipset-ASUS-X570-ROG CROSSHAIR VIII FORMULA.
    [3] Wyniki są oparte na porównaniu z szybkością odczytu sekwencyjnego dysków SSD PCIe 3.0 NVMe oraz SSD SATA firmy Samsung.
  • Pandemia napędziła rekordową, ale chwilową sprzedaż komputerów, zwłaszcza w segmencie laptopów

    Pandemia napędziła rekordową, ale chwilową sprzedaż komputerów, zwłaszcza w segmencie laptopów

    W wyniku restrykcji pandemicznych wzrosło zainteresowanie komputerami osobistymi. Masowe przechodzenie pracowników na model pracy zdalnej oraz postawienie na edukację domową wymusiło na wielu firmach oraz użytkownikach zakup nowego sprzętu. Z szacunków firmy analitycznej Gartner wynika, że w drugim kwartale 2020 roku sprzedano 64,8 mln komputerów, a motorem napędowym tego sektora gospodarki okazały się urządzenia mobilne.

    Według analiz przeprowadzonych przez ekspertów z firmy Canalys w pierwszym kwartale 2020 roku w wyniku obostrzeń pandemicznych sprzedaż komputerów osobistych spadła o ok. 8 proc. względem analogicznego okresu w 2019 roku i był to najgorszy wynik od czasu 12-proc. spadku w pierwszym kwartale 2016 roku. W tym czasie sprzedano 53,7 mln urządzeń. Jednak wraz z przywróceniem łańcucha dostaw sytuacja w branży wróciła do normy.

    – Nastąpiło krótkoterminowe ożywienie na światowym rynku komputerów osobistych, czego zasługą był przede wszystkim wyjątkowo silny wzrost w regionie EMEA – podkreśla Mikako Kitagawa, dyrektor ds. badań w firmie Gartner. – Po poważnym zakłóceniu łańcucha dostaw komputerów osobistych na początku 2020 roku z powodu pandemii SARS-CoV-2 część wzrostu w drugim kwartale była spowodowana ponownym zaopatrzeniem dystrybutorów i kanałów sprzedaży detalicznej na niemal normalnym poziomie.

    Zgodnie z wyliczeniami Gartnera w drugim kwartale 2020 roku sprzedaż wzrosła o 2,8 proc. względem drugiego kwartału 2019 roku. Analizy ekspertów z Canalys są jeszcze bardziej optymistyczne i zakładają, że sprzedano w nim 73 mln, uzyskując 9-proc. wzrost w porównaniu do danych z roku ubiegłego. To największy wzrost sprzedaży komputerów osobistych w badaniach Canalys od trzeciego kwartału 2010 roku.

    – Zanotowano szczególnie silny wzrost liczby komputerów przenośnych, co spowodowane było kilkoma czynnikami, w tym utrzymywaniem przez firmy pracy zdalnej, edukacją online i rosnącymi potrzebami konsumentów w zakresie rozrywki. Ta poprawa popytu na komputery przenośne nie będzie jednak kontynuowana po 2020 roku, ponieważ dostawy były głównie stymulowane krótkoterminowymi potrzebami biznesowymi ze względu na wpływ pandemii SARS-CoV-2 – prognozuje dyrektor ds. badań w firmie Gartner.

    Z wyliczeń Canalys wynika, że w drugim kwartale 2020 roku zanotowano 24-proc. wzrost sprzedaży na rynku laptopów. Był on na tyle duży, że zrekompensował 26-proc. spadek sprzedaży komputerów stacjonarnych w tym samym okresie.

    – Chociaż ograniczenia i restrykcje były już łagodzone w drugim kwartale 2020 roku, wiele firm nadal przygotowywało się na potencjalne ponowne pojawienie się wirusa, co spowodowało duże zapotrzebowanie na mobilne komputery PC jako środek ostrożności tłumaczy Mikako Kitagawa.

    Według Gartnera najlepiej w czasie kryzysu poradziły sobie firmy HP oraz Lenovo, które odpowiadają za sprzedaż blisko 50 proc. wszystkich komputerów w drugim kwartale 2020 roku. Największe procentowe wzrosty sprzedaży zanotowały zaś firmy Acer (23,6 proc.) oraz Asus (21,4 proc.).

  • Milion dzieci walczy z wykluczeniem cyfrowym. To dla nich już od 14 maja Gra Paczka

    Milion dzieci walczy z wykluczeniem cyfrowym. To dla nich już od 14 maja Gra Paczka

    Dzięki nowej inicjatywie Szlachetnej Paczki i jej partnerów pomoc otrzymają dzieci, które nie mają dostępu do komputera czy Internetu. W dniach od 14 do 17 maja odbędzie się GRA PACZKA – długi weekend, podczas którego najpopularniejsi streamerzy w Polsce razem ze Szlachetną Paczką będą zbierali pieniądze na wykluczone cyfrowo dzieci, aby mogły uczestniczyć w lekcjach online, mieć kontakt z rówieśnikami i rozwijać się. Teraz nie mogą.

    Według badań PISA, które dotyczą sytuacji uczniów w wielu krajach, w Polsce nawet 70 tys. najmłodszych nie ma dostępu do komputera czy tabletu. Wprowadzenie nowego trybu nauczania w związku z pandemią COVID-19 unaoczniło skalę problemu. Tylko w Małopolsce połowa szkół zgłosiła kuratorium oświaty problemy z przeprowadzeniem nauczania zdalnego, które najczęściej związane są właśnie z wykluczeniem cyfrowym.

    Nie tylko najbiedniejsi

    Nowa rzeczywistość sprawia, że poziom potrzeb cyfrowych znacznie przewyższa możliwości wielu polskich rodzin. W takiej sytuacji wykluczenie cyfrowe dotyka już nie tylko najuboższych – to niemal problem powszechny. Analizy dowodzą, że trudność współdzielenia z rodzeństwem i rodzicami sprzętu do edukacji czy pracy zdalnej ma 25% uczniów. Oznacza to, że w dobie zdalnej nauki aż milion dzieci w Polsce walczy z barierami cyfrowymi. Wykluczenie cyfrowe to wykluczenie społeczne, o wiele więcej niż brak możliwości edukacji. To stały brak dostępu do kultury, rozrywki, wreszcie ograniczenie albo ucięcie relacji społecznych, to także łatka “bycia gorszym”. Ale przede wszystkim – również problem, który nie zniknie wraz z końcem pandemii.

    Pani Magdalena ma 67 lat i samodzielnie wychowuje sześcioro wnucząt. Robi, co może, by zapewnić im wszystko, co najlepsze. Warunki do nauki już wcześniej były trudne, teraz – stają się niemal niemożliwe. Właśnie takim oraz wielu innym dzieciom i rodzinom w potrzebie pomoże Szlachetna Paczka dzięki nowej inicjatywie, w którą włączają się NVIDIA, AMD, ASUS, MSI, CD Projekt RED, World of Tanks, morele.net, Komputronik, AORUS, SteelSeries, AMSO, Trust, SilentiumPC, BeQuiet, Cooler Master, Onet, GRY-Online i arhn.eu.

    GRA PACZKA w walce z wykluczeniem cyfrowym

    Podczas 18-stu edycji Szlachetnej Paczki do potrzebujących rodzin trafiło 7 500 komputerów. Bieda bardzo często powoduje także wykluczenie cyfrowe, dlatego rokrocznie darczyńcy Paczki zapewniają potrzebującym nie tylko produkty żywnościowe czy środki czystości, ale także potrzebny do nauki czy pracy sprzęt.

    Szlachetna Paczka wraz z partnerami, reagując na bieżące problemy społeczne, w tym nasilające się w wielu rodzinach wykluczenie cyfrowe, zapoczątkowała nową inicjatywę. Ten czas jest jednak wyjątkowy, dlatego forma pomocy również będzie wyjątkowa. W projekt GRA PACZKA zaangażowani są najpopularniejsi streamerzy w Polsce, którzy przez trzy dni będą transmitować swoje gry, organizując równocześnie konkursy z cennymi nagrodami od partnerów wydarzenia, których łączna wartość sięgnie 50 tys. złotych! Akcję GRA PACZKA grą i zaangażowaniem swoich społeczności wesprą streamerzy i youtuberzy z Fantasy Expo, LifeTube, JaRock, Gameset i Agencji Galaktus, m. in. Rock, Łozo, Ewron, Doknes, Lempiank, Jcob, Archon, Wonziu i wielu innych.

    Pomóc możesz już dziś

    W trakcie wydarzenia trwającego przez “długi” weekend od 14 do 17 maja będzie można wesprzeć dzieci z Akademii Przyszłości i Szlachetnej Paczki, które na co dzień nie mogą sobie pozwolić na obejrzenie streamu, ani w ogóle na jakąkolwiek aktywność w Internecie – bo Internetu lub sprzętu zwyczajnie nie mają. Tuż po akcji Szlachetna Paczka przekaże sprzęt do 50 najbardziej potrzebujących dzieci z Akademii Przyszłości. Docelowo Szlachetna Paczka i jej partnerzy chcą dotrzeć do ponad 2 000 najmłodszych.

    Wykluczenie cyfrowe to wykluczenie z życia. To samotność i brak relacji – problemy, na które od lat systemowo odpowiada Szlachetna Paczka. A obecnie zostały one spotęgowane w wyniku pandemii koronawirusa.

    Pomóż dzieciom wykluczonym cyfrowo wrócić do życia na www.grapaczka.pl. Możesz wziąć udział w wydarzeniu GRA PACZKA 14-17 maja lub wesprzeć Szlachetną Paczkę już teraz na www.szlachetnapaczka.pl.