Tag: Wiz

  • Google domyka przejęcie Wiz

    Google domyka przejęcie Wiz

    Po miesiącach spekulacji i negocjacji, Google sfinalizowało największą transakcję w swojej historii, przejmując platformę bezpieczeństwa Wiz za 32 miliardy dolarów. Ruch ten nie jest jedynie defensywnym wzmocnieniem infrastruktury, ale agresywną próbą przedefiniowania pozycji Google Cloud w starciu z Microsoft Azure i AWS. W świecie, gdzie budżety na AI rosną szybciej niż zabezpieczenia tych systemów, Google kupiło sobie najskuteczniejsze narzędzie do walki o zaufanie korporacyjnych klientów.

    Decyzja o pozostawieniu Wiz jako autonomicznej marki operującej wewnątrz Google Cloud sugeruje, że Mountain View wyciągnęło wnioski z poprzednich, mniej zwinnych integracji. Wiz zbudował swoją potęgę na „agnostycyzmie chmurowym”, oferując ochronę danych niezależnie od tego, czy spoczywają one na serwerach Amazonu, czy Microsoftu. Utrzymanie tego status quo jest kluczowe. Google staje się w ten sposób nie tylko dostawcą mocy obliczeniowej, ale globalnym arbitrem bezpieczeństwa w środowiskach wielochmurowych.

    Z perspektywy biznesowej, transakcja ta wypełnia krytyczną lukę w ofercie Google. Podczas gdy konkurenci skupiali się na tradycyjnym monitorowaniu sieci, Wiz od początku projektował swoje rozwiązania pod kątem specyfiki kodu chmurowego i – co teraz najważniejsze – modeli sztucznej inteligencji. Integracja ta pozwala firmom na zabezpieczenie całego cyklu życia AI, od etapu trenowania modeli na ogromnych zbiorach danych, po ich produkcyjne wdrożenia.

    Rynek bezpieczeństwa przechodzi obecnie konsolidację, a Google, kładąc na stole 32 miliardy dolarów, wysyła jasny sygnał: przyszłość chmury należy do tych, którzy potrafią zagwarantować jej integralność w czasach generatywnego AI.

  • Zielone światło z Brukseli: Google domyka zakup Wiz

    Zielone światło z Brukseli: Google domyka zakup Wiz

    Zatwierdzenie przez Komisję Europejską przejęcia firmy Wiz przez Google to przede wszystkim sygnał zmiany układu sił w chmurowym wyścigu zbrojeń. Za kwotę 32 miliardów dolarów Google Cloud kupuje to, czego nie zdołało w pełni organicznie wypracować przez lata: zaufanie połowy firm z listy Fortune 100 oraz technologiczny „pas bezpieczeństwa”, który staje się standardem w nowoczesnej infrastrukturze.

    Z perspektywy Brukseli transakcja okazała się zaskakująco łatwa do przełknięcia. Decyzja Teresy Ribery, wiceprezes wykonawczej KE, opiera się na pragmatycznej ocenie rynku, gdzie Google wciąż goni Amazon (AWS) i Microsoft (Azure). Bruksela uznała, że wchłonięcie Wiz nie odetnie konkurencji od tlenu. Kluczowym argumentem była interoperacyjność; klienci korzystający z multicloud nie zostaną uwięzieni w ekosystemie Google, a wrażliwe dane handlowe konkurentów integrujących się z Wiz pozostaną pod ochroną. To rzadki przypadek, gdy organy antymonopolowe widzą w konsolidacji szansę na zwiększenie konkurencyjności gracza numer trzy wobec dominujących liderów.

    Dla świata biznesu ta transakcja to lekcja cierpliwości i brutalnej wyceny wartości bezpieczeństwa. Jeszcze w 2024 roku Assaf Rappaport, CEO Wiz, odrzucił ofertę opiewającą na 23 miliardy dolarów, mamiąc inwestorów wizją IPO. Półtora roku później Google wróciło do stołu z premią rzędu 9 miliardów dolarów. Skok wyceny z 12 miliardów (podczas rundy finansowania w maju 2024) do 32 miliardów odzwierciedla nową rynkową rzeczywistość: w dobie AI i rozproszonej infrastruktury, bezpieczeństwo nie jest już dodatkiem, lecz fundamentem, za który korporacje są skłonne płacić każdą cenę.

    Integracja Wiz z Google Cloud to ruch czysto ofensywny. Google nie kupuje przychodów – te na poziomie 350 milionów dolarów są kroplą w morzu potrzeb – ale kupuje relacje z kadrą zarządzającą największych przedsiębiorstw świata. Jeśli Google zdoła utrzymać agnostyczny charakter rozwiązań Wiz, może stać się głównym gwarantem bezpieczeństwa w architekturach wielochmurowych, monetyzując ochronę danych przechowywanych u swoich największych rywali. To ryzykowna, ale logiczna gra o najwyższą stawkę w cyfrowej gospodarce.

  • Od chmury do bezpieczeństwa: jak Google, dzięki przejęciu Wiz, szuka nowego języka z rynkiem enterprise

    Od chmury do bezpieczeństwa: jak Google, dzięki przejęciu Wiz, szuka nowego języka z rynkiem enterprise

    Google ogłosiło przejęcie izraelskiego start-upu Wiz za 32 miliardy dolarów – to największy zakup w historii Alphabetu, który sygnalizuje nowe priorytety spółki w obszarze enterprise. Wiz, dostawca platformy do zabezpieczania aplikacji natywnych dla chmury (CNAPP), stał się w ostatnich latach jednym z kluczowych graczy na rynku rozwiązań multicloud security. Jego narzędzia działają zarówno na Google Cloud, jak i na AWS, Azure oraz Oracle Cloud, co sprawia, że transakcja ma wymiar wykraczający poza wzmocnienie własnego ekosystemu Google.

    Do finalizacji porozumienia doszło po tym, jak wcześniejsze rozmowy między firmami – toczone przy wycenie 23 miliardów dolarów – zakończyły się fiaskiem w 2024 roku. Obecna umowa wpisuje się w szerszy trend przyspieszającego wdrażania środowisk wielochmurowych oraz rosnącego zapotrzebowania na rozwiązania bezpieczeństwa, które nadążają za integracją sztucznej inteligencji w procesach firmowych i instytucjonalnych.

    Dla Google to nie tylko rozszerzenie portfolio, ale próba zdefiniowania własnej roli w świecie, gdzie multicloud i AI stają się standardem, a zaufanie do dostawcy rozwiązań bezpieczeństwa ma znaczenie większe niż kiedykolwiek wcześniej.

    Google Cloud i problem z rynkiem enterprise

    Mimo intensywnych inwestycji i szybkiego wzrostu przychodów, Google Cloud od lat pozostaje trzecim graczem na rynku chmurowym – za Amazon Web Services i Microsoft Azure. Problemy z penetracją rynku enterprise wynikały nie tylko z późnego wejścia w segment IaaS i PaaS, ale również z ograniczonego zaufania ze strony dużych organizacji publicznych i prywatnych. Klienci często postrzegali Google jako firmę skoncentrowaną na technologii konsumenckiej, z mniej dojrzałym podejściem do długoterminowego wsparcia, compliance i zarządzania ryzykiem.

    W odróżnieniu od Microsoftu, który od dekad obsługuje sektor publiczny i ma głęboko zakorzenione relacje w korporacjach, Google nie zbudował jeszcze podobnej pozycji jako partner strategiczny w środowisku enterprise. Nawet dynamiczny rozwój Google Workspace nie wystarczył, by przełamać ten wizerunek. Dla wielu klientów bezpieczeństwo i transparentność procesów pozostawały kluczowymi barierami adopcyjnymi.

    Przejęcie Wiz wpisuje się w próbę zmiany tej percepcji. Zamiast budować wszystkie komponenty od podstaw, Google sięga po sprawdzone, niezależne rozwiązanie, które ma już reputację wśród najbardziej wymagających klientów – od startupów po instytucje rządowe. To sygnał, że firma chce być postrzegana nie tylko jako dostawca innowacji, ale także jako partner, który rozumie wyzwania operacyjne i regulacyjne dużych organizacji.

    „Zamiast budować wszystkie komponenty od podstaw, Google sięga po sprawdzone, niezależne rozwiązanie, które ma już reputację wśród najbardziej wymagających klientów.”

    Wiz jako klucz do nowej narracji

    Wiz nie jest kolejnym produktem do włączenia w ofertę Google Cloud. To platforma, która z definicji działa niezależnie od infrastruktury – zaprojektowana z myślą o środowiskach multicloud i hybrydowych, z intuicyjnym interfejsem, który przemawia zarówno do zespołów DevOps, jak i do specjalistów ds. bezpieczeństwa. Jej rola w ekosystemie klientów enterprise polega na tym, że nie wymusza lojalności wobec konkretnego dostawcy chmurowego. To cecha, której Google – jako vendor długo kojarzony z własnym „zamkniętym światem” – do tej pory brakowało.

    Włączenie Wiz do swojego portfolio daje Google unikalny atut: możliwość oferowania rozwiązań bezpieczeństwa nie tylko klientom własnej chmury, ale także tym, którzy korzystają z AWS, Azure czy Oracle Cloud. To odważne odejście od dotychczasowego modelu „Google-first” i otwarcie się na logikę realnego rynku enterprise, który w zdecydowanej większości funkcjonuje w modelu wielochmurowym.

    To także strategiczna zmiana tonu. Zamiast przekonywać klientów do migracji całej infrastruktury do Google Cloud, firma może teraz rozmawiać językiem bezpieczeństwa – neutralnego, mierzalnego i bezpośrednio przekładającego się na ryzyko operacyjne. W tym kontekście Wiz staje się nie tylko produktem, ale kanałem komunikacji z rynkiem, który do tej pory często wybierał konkurencję nie ze względu na technologię, ale z powodu większego zaufania.

    Nowa tożsamość marki Google Cloud?

    Dotychczas Google Cloud był przede wszystkim postrzegany jako platforma inżynierska – szybka, skalowalna, pełna innowacji, ale pozbawiona „miękkich kompetencji” potrzebnych w obsłudze złożonych środowisk korporacyjnych. Przejęcie Wiz może oznaczać przesunięcie tego balansu. Google nie tylko wzmacnia kompetencje w obszarze bezpieczeństwa, ale także sygnalizuje gotowość do przyjęcia roli bardziej doradczej, osadzonej w realiach biznesowych klientów.

    Dzięki Wiz, Google zyskuje coś, czego nie da się szybko zbudować wewnętrznie: zaufanie u klientów, którzy działają w środowiskach regulowanych, złożonych operacyjnie, często sceptycznych wobec nadmiaru vendor lock-in. Platforma CNAPP od Wiz już dziś działa w wielu instytucjach rządowych, firmach z sektora finansowego i dużych korporacjach – a więc dokładnie tam, gdzie Google od lat próbował wzmocnić swoją obecność.

    Dodatkowo, integracja AI z rozwiązaniami bezpieczeństwa – co już teraz testują zarówno Google, jak i Microsoft – zmienia reguły gry. Sztuczna inteligencja nie tylko zwiększa efektywność wykrywania zagrożeń, ale jednocześnie generuje nowe powierzchnie ataku. W tym nowym krajobrazie nie wystarczy być dostawcą technologii – trzeba być partnerem z odpowiedzialnością za cały kontekst działania. To rola, do której Google aspiruje, a przejęcie Wiz może być pierwszym poważnym krokiem w jej kierunku.

    „W tym nowym krajobrazie nie wystarczy być dostawcą technologii – trzeba być partnerem z odpowiedzialnością za cały kontekst działania.”

    Wnioski i implikacje dla kanału partnerskiego

    Dla partnerów Google Cloud przejęcie Wiz może oznaczać początek nowego etapu – zarówno w wymiarze produktowym, jak i strategicznym. Dotychczas wiele firm partnerskich funkcjonowało głównie jako integratorzy infrastruktury GCP lub dostawcy usług opartych na Workspace. Teraz Google otwiera przed nimi dodatkowe pole działania: bezpieczeństwo multicloud w modelu doradczym.

    Rozwiązania Wiz pozwalają partnerom adresować potrzeby klientów działających w złożonych środowiskach – łączących GCP, AWS i Azure – bez konieczności replatformingu. To szansa na rozszerzenie oferty o usługi związane z audytem bezpieczeństwa, wdrażaniem polityk CNAPP czy zarządzaniem ryzykiem w cyklu DevSecOps. Zyskują na tym także dostawcy usług zarządzanych (MSP), którzy mogą budować własne modele biznesowe wokół jednej, zunifikowanej platformy.

    Z drugiej strony, rosnąca obecność Google w przestrzeni regulowanego enterprise oznacza większe oczekiwania wobec partnerów: kompetencje w zakresie compliance, umiejętność operowania w środowiskach wielochmurowych, a także zdolność do budowania zaufania u klientów, którzy przywiązują wagę do długoterminowego wsparcia i odporności operacyjnej.

    W tym sensie Wiz to nie tylko produkt, ale narzędzie zmiany pozycji rynkowej – nie tylko dla Google, ale również dla jego ekosystemu partnerskiego. Dla integratorów i VAR-ów, którzy potrafią szybko zaadaptować nowe kompetencje, może to być moment redefinicji ich roli u klientów – z wykonawcy rozwiązań technicznych na doradcę strategicznego.


    Czytaj więcej o przejęciu Wiz przez Google:
    Google planuje rekordową akwizycję
    Wiz powiedział Google “nie”. Dlaczego startup odrzucił 23 miliardy dolarów?
    Google uparł się na przejęcie Wiz, tym razem za 30 mld dolarów. Dlaczego tak mu zależy?
    Google w końcu przejmuje Wiz – 32 mld dolarów za furtkę do pozycji lidera na rynku chmury

  • Google w końcu przejmuje Wiz – 32 mld dolarów za furtkę do pozycji lidera na rynku chmury

    Google w końcu przejmuje Wiz – 32 mld dolarów za furtkę do pozycji lidera na rynku chmury

    Alphabet, spółka macierzysta Google, ogłosiła swoje największe w historii przejęcie, planując zakup izraelskiego startupu cyberbezpieczeństwa Wiz za 32 miliardy dolarów.​

    Dlaczego Wiz?

    Wiz, założony w 2020 roku przez byłych członków elitarnej izraelskiej jednostki cyberwywiadu, szybko stał się liderem w dziedzinie bezpieczeństwa chmurowego. Firma oferuje platformę, która skanuje dane w chmurze, identyfikując potencjalne zagrożenia i luki bezpieczeństwa. Wśród jej klientów znajdują się takie giganty jak BMW, Morgan Stanley czy LVMH, co świadczy o zaufaniu, jakim cieszy się Wiz wśród największych graczy na rynku. ​Financial Times

    Strategiczne posunięcie Google

    Przejęcie Wiz to strategiczny krok Google w umacnianiu swojej pozycji na rynku usług chmurowych, gdzie konkuruje z takimi potentatami jak Amazon Web Services i Microsoft Azure. Integracja zaawansowanych rozwiązań bezpieczeństwa Wiz z infrastrukturą Google Cloud ma na celu nie tylko zwiększenie ochrony danych klientów, ale także przyspieszenie adopcji usług chmurowych w erze sztucznej inteligencji.

    Historia negocjacji

    To nie pierwsza próba przejęcia Wiz przez Google. W ubiegłym roku firma z Mountain View oferowała 23 miliardy dolarów, jednak obawy antymonopolowe oraz chęć Wiz do samodzielnego rozwoju i planowanego wejścia na giełdę spowodowały odrzucenie tej propozycji. Obecna oferta, opiewająca na 32 miliardy dolarów, pokazuje determinację Google w dążeniu do finalizacji tej transakcji. ​

    Wyzwania regulacyjne

    Mimo że administracja prezydenta Trumpa sygnalizuje bardziej liberalne podejście do fuzji i przejęć, tak duża transakcja z pewnością przyciągnie uwagę organów antymonopolowych. Federalna Komisja Handlu (FTC) będzie dokładnie analizować wpływ tego przejęcia na rynek, co może wpłynąć na ostateczny termin finalizacji umowy, planowany na 2026 rok.

    Przejęcie Wiz przez Google to nie tylko największa transakcja w historii firmy, ale także sygnał dla rynku o rosnącym znaczeniu cyberbezpieczeństwa w dobie cyfryzacji. Integracja zaawansowanych technologii ochrony danych z usługami chmurowymi może stać się kluczem do zdobycia przewagi konkurencyjnej w nadchodzących latach.​

  • Google uparł się na przejęcie Wiz, tym razem za 30 mld dolarów. Dlaczego tak mu zależy?

    Google uparł się na przejęcie Wiz, tym razem za 30 mld dolarów. Dlaczego tak mu zależy?

    W IT nie brakuje spektakularnych transakcji, ale najnowsze doniesienia o planach przejęcia firmy Wiz przez Alphabet, spółkę macierzystą Google, za kwotę około 30 miliardów dolarów, przyciągają szczególną uwagę. Jeśli dojdzie do skutku, będzie to największa akwizycja w historii giganta z Mountain View, przewyższająca nawet zakup Motorola Mobility za 12,5 miliarda dolarów w 2012 roku. 

    Wiz?

    Wiz to izraelski startup założony w 2020 roku przez byłych członków elitarnej jednostki wywiadu cybernetycznego Izraela, Jednostki 8200. Firma specjalizuje się w dostarczaniu zaawansowanych rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa chmurowego, opartych na sztucznej inteligencji, które pomagają przedsiębiorstwom identyfikować i eliminować krytyczne ryzyka w środowiskach chmurowych. Wiz współpracuje z największymi dostawcami usług chmurowych, takimi jak Amazon Web Services, Microsoft Azure i Google Cloud, a wśród jej klientów znajdują się takie firmy jak Morgan Stanley, DocuSign czy Salesforce . 

    Historia rozmów z Alphabet

    To nie pierwsze podejście Alphabet do przejęcia Wiz. Latem ubiegłego roku firma była bliska zawarcia umowy na kwotę 23 miliardów dolarów, jednak negocjacje zakończyły się niepowodzeniem z powodu obaw związanych z regulacjami antymonopolowymi oraz chęcią Wiz do zachowania niezależności i planów wejścia na giełdę . Obecnie, z ofertą opiewającą na 30 miliardów dolarów, Alphabet ponownie stara się pozyskać Wiz, co świadczy o determinacji firmy w umocnieniu swojej pozycji na rynku usług chmurowych. 

    Dlaczego Wiz jest tak atrakcyjny dla Google?

    Google intensywnie rozwija swoje usługi chmurowe, ale wciąż pozostaje w tyle za Amazon Web Services i Microsoft Azure. Przejęcie Wiz to dla firmy strategiczna okazja, by wzmocnić swoją ofertę w zakresie bezpieczeństwa chmurowego – kluczowego czynnika dla klientów korporacyjnych. W obliczu rosnącej liczby cyberzagrożeń i regulacji dotyczących ochrony danych, firmy coraz częściej wybierają dostawców, którzy mogą zagwarantować najwyższy poziom zabezpieczeń.

    Wiz wyróżnia się na rynku innowacyjnym podejściem, łącząc sztuczną inteligencję z analizą ryzyk w chmurze, co daje klientom pełną widoczność i kontrolę nad ich środowiskami IT. Alphabet nie tylko chce zyskać dostęp do tych technologii, ale także uniemożliwić przejęcie Wiz przez konkurencję, zwłaszcza Microsoft, który ma silną pozycję w obszarze zabezpieczeń.

    Ponadto, Wiz dynamicznie rośnie – w 2023 roku jego przychody wyniosły 350 milionów dolarów, co oznacza trzykrotny wzrost w porównaniu z 2021 rokiem. Google widzi w tym ogromny potencjał, który w dłuższej perspektywie może przynieść miliardowe zyski. W związku z tym firma jest skłonna wyłożyć rekordowe 30 miliardów dolarów, nawet jeśli oznacza to ryzyko kontroli antymonopolowej. W kontekście walki o dominację w chmurze, Wiz może być dla Google kluczowym elementem w dalszej ekspansji.

    Wyzwania regulacyjne

    Jednak tak duża transakcja nie obejdzie się bez uwagi organów regulacyjnych. W obliczu rosnącej kontroli nad gigantami technologicznymi, Alphabet może napotkać wyzwania związane z zatwierdzeniem przejęcia. Poprzednie próby akwizycji były hamowane przez obawy o monopolizację rynku, a obecna administracja prezydenta Donalda Trumpa, choć mniej restrykcyjna niż poprzednia, nadal może przyjrzeć się tej transakcji z dużą uwagą . 

  • Wiz powiedział Google „nie”. Dlaczego startup odrzucił 23 miliardy dolarów?

    Wiz powiedział Google „nie”. Dlaczego startup odrzucił 23 miliardy dolarów?

    W ostatnich miesiącach pojawiła się głośna informacja o tym, że Alphabet, firma macierzysta Google, złożyła ofertę przejęcia specjalizującego się w bezpieczeństwie chmury start-upu Wiz, opiewającą na 23 miliardy dolarów. Decyzję o odrzuceniu tej propozycji podjął Assaf Rappaport, współzałożyciel i CEO Wiz, a powody wyjaśnił w wywiadzie dla TechCrunch, tłumacząc, że ich strategia i wizja przyszłości chmurowych rozwiązań bezpieczeństwa były decydującymi czynnikami.

    Ambitne cele Wiz

    Rappaport, który współtworzył Wiz zaledwie cztery lata temu, zaznacza, że potencjał chmurowych rozwiązań bezpieczeństwa jest ogromny i – jego zdaniem – wykracza poza perspektywę, jaką mogłoby zaoferować przejęcie przez Alphabet. Współzałożyciel Wiz w rozmowie z TechCrunch wyjaśnił, że obecnie uważa decyzję o odrzuceniu tak dużej oferty za „właściwą”. Jak sam przyznał, bezpieczeństwo chmury ma szansę stać się branżą wartą ponad 100 miliardów dolarów, a jego firma zamierza wykorzystać ten potencjał w pełni, rozwijając własne, innowacyjne rozwiązania.

    „Trudno odmówić takim ofertom”, przyznał Rappaport. Podkreślił jednak, że zespół Wiz jest na tyle silny i zdeterminowany, że widzi w nich szansę na samodzielne osiągnięcie sukcesu. W e-mailu do pracowników firmy podkreślił wiarę w rozwój Wiz na niezależnej ścieżce, na którą Alphabet próbował wpłynąć swoimi propozycjami. Rappaport wskazał, że Wiz jest gotów iść własną drogą w świecie chmurowych rozwiązań, rozwijając narzędzia, które odpowiadają na specyficzne potrzeby rynku, wciąż rosnącego w obszarze zabezpieczeń.

    Alphabet inwestuje w bezpieczeństwo, ale Wiz patrzy dalej

    Odrzucona przez Wiz oferta Alphabet to dowód na to, jak intensywnie Google rozwija się w dziedzinie bezpieczeństwa IT. Jeszcze w zeszłym roku Alphabet przejęła Mandiant, firmę zajmującą się bezpieczeństwem i usługami reagowania na incydenty, co miało wzmocnić jej pozycję w sektorze chmurowych zabezpieczeń. Przejęcie Wiz mogłoby więc stanowić kolejny krok w rozbudowie infrastruktury zabezpieczeń chmurowych Google, jednak Rappaport i jego zespół nie byli zainteresowani rezygnacją z niezależności.

    „Wierzymy, że bezpieczeństwo chmury wzrośnie i stanie się większym rynkiem niż bezpieczeństwo punktów końcowych czy tradycyjnych sieci” – wyjaśnił Rappaport. Według niego Wiz ma szansę stać się liderem w tej branży, a niezależność i możliwość samodzielnego działania są kluczowe, by sprostać rosnącym wyzwaniom związanym z ochroną danych w chmurze. Alphabet nie była zresztą jedyną firmą zainteresowaną przejęciem Wiz, choć inne oferty nie były tak pokaźne jak propozycja ze strony Google.

    Wiz ceni niezależność i stawia na innowacyjność

    Obecnie Wiz wyceniany jest na 12 miliardów dolarów, co sprawia, że oferta Alphabet stanowiła niemal dwukrotność tej wartości. To jedna z najbardziej znaczących propozycji, jakie złożono na rynku technologii zabezpieczeń w ostatnich latach. Wiz jednak wybrał niezależność, co świadczy o silnej wierze zarządu w dalszy rozwój oraz możliwość utrzymania własnej wizji.

    Odrzucenie tej oferty przez Wiz jest nie tylko wyrazem pewności co do wartości i potencjału ich produktów, ale również świadectwem trendu, który odzwierciedla rosnące zainteresowanie inwestorów sektorem zabezpieczeń chmurowych. Coraz więcej firm dostrzega w tej technologii przyszłość, co oznacza, że rosnąca konkurencja i wyścig technologiczny w zakresie innowacyjności mogą jedynie przyspieszyć rozwój tego sektora.

    Czy Wiz stanie się wart miliardy?

    Choć nie jest pewne, czy Wiz stanie się firmą wartą ponad 100 miliardów dolarów, Rappaport z pewnością widzi na to szansę. Start-up stawia na unikalne podejście do bezpieczeństwa chmury, które zdaniem CEO jest dopiero w początkowej fazie rozwoju. To właśnie wiara w dynamiczny rozwój tej technologii oraz niezależność w działaniu są kluczowymi powodami, dla których Wiz nie zdecydował się na ofertę Alphabet.

  • Reuters: Wiz odrzuca ofertę przejęcia od Alphabet

    Reuters: Wiz odrzuca ofertę przejęcia od Alphabet

    Izraelski startup Wiz, specjalizujący się w rozwiązaniach z zakresu cyberbezpieczeństwa, zakończył rozmowy z Alphabetem, firmą macierzystą Google, dotyczące potencjalnego przejęcia o wartości 23 miliardów dolarów. Transakcja ta, gdyby doszła do skutku, byłaby największym przejęciem w historii amerykańskiego giganta technologicznego. Informacje te pochodzą z notatki Wiz, do której dotarł Reuters.

    Firma skupi się teraz na przygotowaniach do pierwszej oferty publicznej (IPO), zgodnie z wcześniejszymi planami. Dyrektor generalny Wiz, Assaf Rappaport, w notatce do pracowników podkreślił trudność decyzji o odrzuceniu lukratywnej oferty przejęcia, jednak wyraził pewność co do słuszności tego kroku, powołując się na siłę i wyjątkowość zespołu Wiz – podaje Reuters.

    Ani Alphabet, ani Wiz nie potwierdziły oficjalnie rozmów dotyczących umowy. W notatce Wiz nie pojawiła się nazwa Google ani Alphabet. Google nie odpowiedziało na prośbę Reutersa o komentarz, natomiast Wiz odmówił udzielenia dalszych informacji.

    Wcześniejsze doniesienia Reutersa wskazywały, że Alphabet prowadził zaawansowane rozmowy na temat zakupu Wiz za około 23 miliardy dolarów. Ta kwota była prawie dwukrotnie wyższa od wyceny, którą Wiz ogłosił w maju, kiedy to startup zebrał 1 miliard dolarów w prywatnej rundzie finansowania, osiągając wycenę 12 miliardów dolarów.

    Wiz dostarcza oparte na chmurze rozwiązania cyberbezpieczeństwa, które wykorzystują sztuczną inteligencję do identyfikacji i usuwania krytycznych zagrożeń na platformach chmurowych. Decyzja Wiz o odrzuceniu transakcji z Alphabetem jest znaczącym niepowodzeniem dla Google, które intensywnie inwestuje w rozwój swojej infrastruktury chmurowej oraz zdobywanie nowych klientów w tym segmencie. Biznes chmurowy Google wygenerował ponad 33 miliardy dolarów przychodów w ubiegłym roku.

  • Google planuje rekordową akwizycję

    Google planuje rekordową akwizycję

    Google zamierza przejąć startup Wiz, specjalizujący się w bezpieczeństwie w chmurze, za rekordową kwotę 23 miliardów dolarów, jak donosi Wall Street Journal. Wiz, założony zaledwie w 2020 roku i kierowany przez CEO Assafa Rappaporta, szybko osiągnął wycenę 12 miliardów dolarów w maju tego roku i rozważał plany debiutu na giełdzie.

    Przejęcie Wiz miałoby miejsce w kontekście rosnących wyzwań prawnych dla Google związanych z monopolami. Departament Sprawiedliwości USA złożył już dwa pozwy antymonopolowe przeciwko gigantowi technologicznemu, z najnowszym skierowanym na praktyki dotyczące przejęć, co podkreśla rygor, z jakim są one obecnie oceniane.

    Google nie są obce przejęcia w obszarze cyberbezpieczeństwa, jako że w 2022 roku kupił firmę Mandiant za 5,4 miliarda dolarów. Przejęcie Wiz miałoby strategiczne znaczenie dla Google, umożliwiając dostarczenie zaawansowanych rozwiązań bezpieczeństwa w chmurze, co jest kluczowe w obliczu rosnących zagrożeń ze strony cyberprzestępców.

    Reprezentant Wiz nie skomentował jeszcze potencjalnej transakcji. Gdyby doszło do przejęcia, byłoby to nie tylko największe w historii Google, ale również sygnał rosnącego znaczenia cyberbezpieczeństwa w branży technologicznej, gdzie ochrona danych staje się priorytetem. Przyszłość umowy pozostaje niepewna, a dalszy rozwój sytuacji będzie śledzony z uwagą przez całą branżę.

    Wiz, specjalizujący się w bezpieczeństwie w chmurze, zdobył uznanie dzięki innowacyjnym rozwiązaniom pozwalającym firmom na lepsze zarządzanie i ochronę swoich danych w chmurze. Akwizycja ta może przynieść Google nowe narzędzia do konkurowania w przemyśle cloud computing, gdzie ochrona danych staje się coraz bardziej krytyczna.

    Jednakże, przejęcie to nie pozostaje bez kontrowersji. W obliczu wzrostu kontroli antymonopolowych nad Google, szczególnie w kontekście dotychczasowych przejęć takich jak Mandiant, inwestorzy i obserwatorzy rynku będą śledzić każdy krok giganta technologicznego z niepokojem. Krytycy obawiają się, że Google może wykorzystać swoją dominującą pozycję na rynku do ograniczania konkurencji lub podwyższania cen usług bezpieczeństwa w chmurze.

    Końcowy wynik tej akwizycji zależy nie tylko od decyzji regulacyjnych, ale również od sposobu, w jaki Google będzie potencjalnie zarządzać integracją Wiz oraz jakie innowacje technologiczne wprowadzi do swojej oferty. Ostatecznie, kluczowe będzie zachowanie równowagi pomiędzy innowacją a ochroną konkurencji, aby zapewnić uczciwe warunki dla wszystkich uczestników rynku cyfrowego.