Tag: Vectra

  • Vectra sprzedaje połowę sieci. Czas na nową fazę rywalizacji o klienta

    Vectra sprzedaje połowę sieci. Czas na nową fazę rywalizacji o klienta

    W ślad za największymi graczami na rynku, Vectra zdecydowała się na strategiczne rozdzielenie działalności detalicznej od infrastrukturalnej. Operator podpisał przedwstępną umowę sprzedaży 100 proc. udziałów w spółce Elsat — właścicielu części lokalnej sieci szerokopasmowej — do Polskiego Światłowodu Otwartego (PŚO). Transakcja obejmuje sieć docierającą do 2,3 mln gospodarstw domowych i stanowi około połowy zasięgu infrastrukturalnego grupy.

    To największa reorganizacja zasobów Vectry od czasu przejęcia Multimedia Polska. Operator deklaruje, że środki z transakcji zostaną przeznaczone na rozwój własnej infrastruktury, rozbudowę sieci szkieletowej (obecnie 10 tys. km) oraz kolejne akwizycje. Część operacyjna pozostanie w rękach Vectry i będzie nadal obsługiwać klientów końcowych, również na sprzedanej infrastrukturze – na zasadach hurtowego dostępu.

    Model, który właśnie wdraża Vectra, nie jest nowy. W ostatnich latach podobne ruchy wykonały Play, Orange i Cyfrowy Polsat. Wspólnym mianownikiem tych działań jest uwolnienie kapitału z infrastruktury i zwiększenie efektywności operacyjnej. PŚO, do którego trafi część sieci Vectry, już dziś obsługuje ponad 4,1 mln gospodarstw domowych, a jego celem do 2028 roku jest osiągnięcie 6 mln. Sieć modernizowana jest do standardu FTTH z technologią XGS-PON, co umożliwia oferowanie łączy nawet do 5 Gb/s.

    Dla Vectry to również krok w stronę większej elastyczności – operator zyskuje dostęp do szerokiego katalogu sieci otwartych (m.in. Fiberhost, Nexera, Orange, Tauron), co pozwala mu skalować ofertę bez potrzeby inwestycji w fizyczną infrastrukturę. W praktyce to droga do konkurowania z dużymi graczami nie tyle zasięgiem, co jakością oferty i customer experience.

    Choć nie ujawniono wartości transakcji, rynek może ją szacować na poziomie kilkuset milionów złotych, biorąc pod uwagę wcześniejsze wyceny: 2,7 mld zł za 50 proc. udziałów Światłowodu Inwestycje czy 1,8 mld zł za połowę udziałów PŚO. Dla inwestorów to sygnał: polski rynek telekomunikacyjny dojrzewa do modelu współdzielonych zasobów, a przyszła rywalizacja przesunie się z poziomu kabli — na poziom usług i relacji z klientem.

  • Vectra z zarzutami UOKiK. Firma odpiera zarzuty

    Vectra z zarzutami UOKiK. Firma odpiera zarzuty

    Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) ponownie skierował swoje działania przeciwko spółce Vectra, największemu operatorowi telewizji kablowej w Polsce pod względem liczby abonentów. Zarzuty dotyczą jednostronnych zmian umów oraz bezprawnego podwyższania opłat abonamentowych, co stanowi naruszenie praw konsumentów. 

    Historia działań UOKiK wobec Vectry

    To nie pierwszy raz, gdy UOKiK interweniuje w sprawie praktyk Vectry. Już w 2019 roku prezes UOKiK wydał decyzję zobowiązującą spółkę do zaniechania jednostronnych zmian w umowach oraz podwyżek cen. Wówczas Vectra uniknęła kary finansowej, a konsumenci otrzymali rekompensaty. Jednak monitoring działań przedsiębiorcy oraz napływające skargi wskazywały na kontynuację niezgodnych z prawem praktyk. W efekcie, pod koniec 2022 roku, UOKiK nałożył na Vectrę ponad 22 mln zł kary za jednostronne zmiany umów i bezprawne podwyżki abonamentu o 5 zł miesięcznie. Decyzja ta została potwierdzona przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jednak wyrok nie jest prawomocny, ponieważ spółka złożyła apelację. 

    Nowe zarzuty i możliwe konsekwencje

    Obecne zarzuty dotyczą m.in. jednostronnego wprowadzenia do już zawartych umów tzw. klauzuli inflacyjnej, umożliwiającej automatyczne podnoszenie cen w związku z inflacją. Takie postanowienia, uznane za abuzywne, są bezskuteczne wobec konsumentów. Jeśli zarzuty się potwierdzą, Vectrze grozi kara do 10% obrotu oraz obowiązek zwrotu bezprawnie pobranych opłat.  

    Wzmocnienie ochrony konsumentów – Prawo Komunikacji Elektronicznej

    W listopadzie 2024 roku weszło w życie Prawo Komunikacji Elektronicznej, które znacząco wzmocniło ochronę konsumentów na rynku usług telekomunikacyjnych. Nowe przepisy potwierdzają dotychczasowe podejście sądów i UOKiK do jednostronnych zmian umów dokonywanych przez przedsiębiorców. W przypadku umów na czas określony, zmiana warunków może nastąpić tylko w ograniczonych sytuacjach, wynikających z obiektywnych okoliczności, na które dostawca nie ma wpływu i których nie mógł przewidzieć. 

    Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, podkreślił: „Wielokrotnie kwestionowaliśmy nieprawidłowo wprowadzane zmiany w umowach na czas nieokreślony lub określony w sektorze telekomunikacyjnym czy w branży finansowej. Po naszych działaniach rynek dostosowuje się do przepisów. Vectra tymczasem kolejny raz niezgodnie z prawem podniosła opłaty. Nie zostawiamy tego bez reakcji. Takie działanie przedsiębiorcy zaburza również konkurencję na rynku, ponieważ jest szkodliwe dla uczestników przestrzegających zasad.”

    Aktualizacja – 18.03

    W odpowiedzi na naszą publikację, Vectra dostarczyła oficjalne stanowisko ws. zarzutów ze strony UOKiK, które cytujemy poniżej:

    „Nie zgadzamy się z zarzutami Prezesa UOKiK.

    Komunikat UOKiK z 17 marca 2025 r. zawiera szereg nieścisłości, które mogą wprowadzić odbiorcę w błąd, stawiając jednocześnie naszą Spółkę w złym świetle. Wobec tego czujemy się w obowiązku zwrócić na nie uwagę.

    Wbrew wrażeniu, jakie można odnieść po lekturze komunikatu, zawarte w nim zarzuty nie dotyczą działań prowadzonych przez nas w ostatnim czasie. Przeciwnie, jest to kolejna odsłona zastrzeżeń, które były przedmiotem postępowania rozpoczętego jeszcze w 2019 roku. Po raz kolejny dotyczą one zmian wprowadzonych w okresie 2019-2020, poszerzonych o lata 2022-2023. Co istotne, w obu przypadkach mowa jest o klientach, posiadających wyłącznie umowy na czas nieokreślony. W praktyce oznaczało to grupę, która mogła swobodnie i bez konsekwencji zrezygnować z naszych usług.

    Decyzja UOKiK dotycząca ww. postępowania za lata 2019-2020, doręczona nam w styczniu 2023 r., zakończyła się nałożeniem na naszą spółkę kary. W tej chwili jest jednak przedmiotem procesu sądowego, który ostatecznie rozstrzygnie zasadność działania Urzędu. Mimo, że sprawa nadal jest w toku, dostosowaliśmy nasze działania do oczekiwań UOKiK jeszcze w styczniu 2023 r., kiedy tylko decyzja została nam dostarczona.

    W ww. komunikacie UOKiK zarzucił nam także jednostronne wprowadzenie do umów tzw. klauzuli inflacyjnej. Podkreślamy jednak, że kwestionowanych zapisów nie ma w naszych umowach już od kilkunastu miesięcy.

    Poza brakiem informacji o tym, że zarzuty są elementem istniejącego postępowania, w komunikacie UOKiK pojawia się także sugestia, że kolejny raz podnieśliśmy opłaty. Jest to niezgodne z prawdą – nie prowadzimy obecnie takich działań.

    W ostatnich latach wdrożyliśmy również z własnej inicjatywy szereg zmian, aby warunki umowne, które oferujemy naszym klientom, były jak najbardziej przejrzyste i korzystne. 

    Nasze obecne umowy są w pełni dostosowane do obowiązującego od jesieni 2024 r. Prawa Komunikacji Elektronicznej, które ponadto potwierdziło prawidłowość kwestionowanej przez Urząd metody wprowadzenia przez nas klauzul modyfikacyjnych.”

  • Vectra wzmacnia radę nadzorczą i zarząd

    Vectra wzmacnia radę nadzorczą i zarząd

    Grupa telekomunikacyjna Vectra wzmacnia zespół menedżerski na poziomie nadzoru inwestorskiego i zarządu. Wieloletni prezes Spółki, Tomasz Żurański, awansował do rady nadzorczej Vectra S.A., gdzie poza obowiązkami wynikającymi z nowej roli, będzie odpowiadał za strategiczne projekty rozwojowe firmy. Nowym prezesem Vectry został Michał Bartkowiak, menedżer z wieloletnim doświadczeniem w zarządzaniu spółkami z różnych branż, w tym telekomunikacyjnej. Firma rozpoczyna ponadto proces wyłonienia inwestora finansowego dla swojej spółki infrastrukturalnej Vectra Investments.

    Wzmocnienie rady nadzorczej oraz zarządu to efekt konsekwentnego wdrażania przyjętej strategii biznesowej Spółki oraz ambitnych planów rozwojowych na najbliższe lata. W 2027 r. gdyńska firma zamierza docierać za pośrednictwem nowoczesnej infrastruktury światłowodowej do 10 milionów gospodarstw domowych z pełną ofertą produktów i usług. Realizując tę ambicję, Vectra chce stać się jednym z największych dostawców światłowodu w Polsce i rynkowych liderów, jeśli chodzi o produkty i usługi oferowane za pośrednictwem nowoczesnej i rozległej sieci. Ze względu na skalę planowanej ekspansji oraz stosunkowo krótki horyzont czasowy, Spółka we współpracy z renomowanymi doradcami transakcyjnymi, Rotshild & Co i mInvestment Banking, rozpoczyna proces wyłonienia inwestora finansowego z doświadczeniem infrastrukturalnym dla swojej spółki infrastrukturalnej Vectra Investments. Jednocześnie Vectra kontynuuje inwestycje w rozbudowę i udoskonalanie istniejącej sieci oraz w rozwój oferty produktów i usług dla obecnych i przyszłych klientów.

    Ze względu na ambitne plany rozwoju Spółki i dużą liczbę projektów strategicznych, Tomasz Żurański, który przez blisko 20 lat pracował w zarządzie Vectry awansował do rady nadzorczej. Poza zadaniami wynikającymi z nowej roli, będzie odpowiadał za kluczowe projekty, takie jak proces wyłonienia inwestora finansowego w obszarze rozwoju infrastruktury, inne potencjalne transakcje wspierające cele strategiczne firmy, relacje z kluczowymi dostawcami treści czy finansowanie działań rozwojowych Grupy Vectra.

    Nowym prezesem zarządu Vectra S.A. został Michał Bartkowiak – doświadczony menedżer o wieloletniej praktyce w zarządzaniu lub współzarządzaniu spółkami z różnych branż, takich jak: farmaceutyczna, papiernicza, motoryzacyjna, informatyczna czy telekomunikacyjna. W ostatnich latach był członkiem zarządu ds. finansowych, członkiem zarządu ds. operacyjnych, wiceprezesem oraz prezesem Grupy INEA, dostawcy internetu światłowodowego, telewizji, telefonii oraz profesjonalnych usług opartych o centra przetwarzania danych. Ponadto, w styczniu 2022 r. do zarządu Vectry powołano dwóch nowych członków zarządu, Wojciecha Danieluka i Sebastiana Jandę – uznanych i doświadczonych ekspertów. Przed dołączeniem do Grupy Vectra, Wojciech Danieluk był m.in. członkiem zarządu Play, natomiast Sebastian Janda pracował w strukturach komercyjnych m.in. w innogy oraz Procter & Gamble.

    Tomasz Żurański, Członek Rady Nadzorczej Vectra S.A.: Mamy ambicję i konkretny plan, aby docierać za pośrednictwem infrastruktury światłowodowej o najnowocześniejszych parametrach do 10 milionów gospodarstw domowych z ofertą produktów i usług w jakości, nad którą będziemy mieli stuprocentową kontrolę. Chcemy stać się jednym z największych dostawców światłowodu w Polsce. Inwestycje w ludzi pokazują naszą determinację, aby tę ambicję urzeczywistnić. Osobiście bardzo się cieszę, że będę mógł wspólnie z tak silnym i doświadczonym zespołem zarządzającym pracować nad realizacją tego celu.

    Michał Bartkowiak, Vectra
    Michał Bartkowiak, Vectra

    Michał Bartkowiak, Prezes Zarządu Vectra S.A.: Grupa Vectra jest liderem w zakresie dostarczania usług kablowych w Polsce. Przed nami szereg wyzwań, ale także możliwości, które stwarza zmieniające się otoczenie rynkowe. Zmiany, które obserwujemy w niemal wszystkich aspektach naszego życia będą miały istotny wpływ na branżę telekomunikacyjną, którą czeka rewolucja, a Vectra z pewnością będzie jej częścią i istotnym rozgrywającym. Bardzo się cieszę, że dołączam do zespołu, w tak ważnym dla firmy momencie.

  • Pierwsza sieć CDN w Polsce

    Pierwsza sieć CDN w Polsce

    Czas przesyłania strony WWW zależy od odległości pomiędzy korzystającym z niej użytkownikiem a serwerem, na którym umieszczone są dane. Aby skrócić oczekiwanie na polskie serwisy, nazwa.pl uruchomiła pierwszą w Polsce sieć CDN, która przechowuje elementy stron w największych polskich miastach wojewódzkich.

    Jak wynika z badania, które nazwa.pl przeprowadziła w kwietniu 2021 roku, aż 73% odwiedzin serwisów WWW, obsługiwanych przez nazwa.pl, pochodzi właśnie z terytorium Polski. Skłoniło to spółkę do uruchomienia pierwszej sieci CDN w Polsce, której węzły zlokalizowane są w największych polskich miastach. Bezpośrednia wymiana ruchu z ogólnopolskimi dostawcami Internetu zapewnia, że elementy stron Klientów nazwa.pl dostępne są w sieciach Orange, Netia, UPC, T-Mobile, Vectra (Multimedia) i wielu lokalnych dostawców w czasie poniżej 1 ms. Dodatkowo nie tylko w Warszawie, ale również w Krakowie, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku.

    CDN, Nazwa.pl

    Co to jest CDN?

    CDN, czyli skrót od Content Delivery Network, to technologia przyspieszająca przesyłanie danych zawartych na serwisach webowych. Polega ona na przechowywaniu i udostępnianiu bliźniaczych kopii danych, pobranych z oryginalnego serwera, w lokalizacjach bliższych użytkownikowi odwiedzającemu stronę WWW. Ponieważ aż 80% czasu, potrzebnego do otwarcia przeciętnej strony WWW, zajmuje przesyłanie danych to zastosowanie lokalnych serwerów cache jest podstawową techniką optymalizacji szybkości otwierania serwisów.

    Lokalizacja węzłów CDN ma znaczenie

    Optymalizacja szybkości działania serwisu WWW powinna być poprzedzona analizą lokalizacji, z których najczęściej łączą się korzystający z niego użytkownicy. Po co bowiem optymalizować szybkość działania w Maroku, Urugwaju i Nowej Gwinei, skoro użytkownicy łączą się przede wszystkim z Polski, a właściciel strony WWW oferuje sprzedaż swoich usług wyłącznie w języku polskim?

    Jak dotąd żadna z działających na rynku firm, oferujących usługi CDN, nie pochyliła się nad klientami z Polski i nie zaoferowała dystrybucji treści wewnątrz naszego kraju. Co z tego, że na terenie Niemiec znajdziemy w danej sieci CDN kilka lokalizacji, skoro w Polsce firma taka zaznacza swoją obecność wyłącznie w Warszawie? I to jeszcze nie w pełni, gdyż nie posiada bezpośredniej wymiany z największymi polskimi dostawcami łącz Orange, Netia, UPC, a co za tym idzie — transmituje ruch przez łącza zagraniczne.

    CDN nazwa.pl w największych polskich miastach

    Lokalizacja węzłów CDN nazwa.pl odpowiadają na na zapotrzebowanie właścicieli polskich serwisów WWW, którym zależy głównie na szybkim wczytywaniu serwisu na terenie naszego kraju. Właściwe usytuowanie poszczególnych węzłów wynikało z analizy rozłożenia użytkowników oraz infrastruktury dostawców Internetu w Polsce. Największe polskie miasta: Warszawa, Kraków, Katowice, Wrocław, Gdańsk i Poznań, okazały się najlepszymi lokalizacjami również dla ogólnopolskich dostawców sieci Internet, którzy również w tych miejscach koncentrują swoją infrastrukturę światłowodową.

    Dystrybucja ruchu BGP wyzwaniem dla operatorów

    Projekt uruchomienia CDN przez nazwa.pl jest pierwszą tego typu inicjatywą, dlatego większość ogólnopolskich dostawców Internetu nie była jeszcze na początku 2021 roku przygotowana do połączenia z siecią nazwa.pl w więcej niż jednym punkcie. Połączenie w wielu lokalizacjach w Polsce wymagało mnóstwa zmian w sieciach tych operatorów, aby zapewnić inteligentne przekazywanie połączeń do najbliższego geograficznie węzła CDN nazwa.pl. Tylko odpowiednia dystrybucja ruchu mogła zapewnić prawidłowe działanie CDN nazwa.pl i skrócenie czasu otwierania serwisów WWW.

    Podniesienie poziomu ochrony DDoS

    Utworzenie punktów styku w wielu miastach z Orange, Netia, UPC, T-Mobile i Vectra (Multimedia) zapewnia, oprócz przyspieszenia transmisji, również dodatkową ochronę DDoS. Każdy z węzłów posiada bowiem niezależne zabezpieczenie, a przeciążenie któregokolwiek ze styków wymiany ruchu nie wpływa na pracę węzłów w pozostałych miastach. Ma to szczególnie duże znaczenie w momencie dużych ataków z Rosji, USA i innych krajów. Ataki takie koncentrują się wyłącznie na zagranicznych węzłach CDN nazwa.pl w Washingtonie, Seattle, Amsterdamie i Madrycie i nie wpływają na działanie stron w Polsce.

    CDN nazwa.pl przyspiesza działanie każdej strony

    Niezależnie od lokalizacji serwera, na którym umieszczona jest strona, zastosowanie CDN nazwa.pl przyspieszy jej działanie dla użytkowników łączących się z Polski. Przesłanie plików graficznych i innych elementów z serwera zlokalizowanego blisko użytkownika łączącego się ze stroną jest szybsze niż przesyłanie tych danych na duże odległości.
    Mając na uwadze zaprezentowanie szybkości działania stron WWW w poszczególnych miastach, nazwa.pl już wkrótce udostępni serwis test2speed.com, który umożliwi dokonanie pomiaru dowolnej strony z łącza abonenckiego zlokalizowanego w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu i Katowicach. Test taki zademonstruje różnice w szybkości ładowania serwisów w poszczególnych miastach i potwierdzi sens stosowania CDN z węzłami lokalnymi w największych miastach w Polsce.

    CDN, Nazwa.pl

    CDN nazwa.pl dostępny jako niezależna usługa

    Obecnie CDN nazwa.pl skupia się na dystrybucji treści dla kilkuset tysięcy serwisów utrzymywanych na usłudze CloudHosting nazwa.pl. Od stycznia 2022 roku będzie można skorzystać z tej usługi również dla serwisu WWW zlokalizowanego na dowolnym hostingu lub serwerze dedykowanym. Dostępne będą 3 pakiety zawierające węzły tyko w Polsce, w Polsce i Europie lub w Polsce, Europie i USA — według uznania Klientów.

    Warto jednak podkreślić, że utrzymanie strony WWW w ramach usługi CloudHosting w nazwa.pl zapewnia wyjątkową integrację usługi hostingowej z dystrybucją treści CDN, niedostępną w innych firmach hostingowych. Wykupienie usługi dystrybucji treści CDN od innej firmy niż hosting może prowadzić do sytuacji, w której coś przestaje działać, a każda z tych firm przenosi odpowiedzialność na drugą. W efekcie, serwis WWW po prostu nie działa, ale winna temu może być inna firma, która uczestniczy w transmisji pomiędzy dostawcą hostingu i usługi CDN.

    CloudHosting z CDN od nazwa.pl, w przeciwieństwie do powyższej sytuacji, zapewnia pełną integrację i nadzór nad działaniem strony WWW od początku do końca przez nazwa.pl. Począwszy od utrzymania plików po ich udostępnianie we wszystkich węzłach sieci nazwa.pl, system monitoringu nazwa.pl czuwa nad poprawnym działaniem, reagując na każde zdarzenie, które mogłoby być powodem niedostępności serwisu Klienta.

  • Sztuczna Inteligencja w służbie cyberbezpieczeństwa w Amica S.A.

    Sztuczna Inteligencja w służbie cyberbezpieczeństwa w Amica S.A.

    Skąd zainteresowanie nowymi technologiami jak Sztuczna inteligencja w zakresie cyberbezpieczeństwa?

    Jerzy Zieliński, Chief Information Officer, Grupa Amica S.A.: Wiele osób, zwłaszcza w Polsce, zna markę Amica. Jednak już znacznie mniej zdaje sobie sprawę z tego, że Amica S.A. to największy polski producent sprzętu AGD, który od lat z powodzeniem eksportuje swoje produkty na wiele rynków na świecie. W związku z tym znacznie mniej osób jest świadomych rozległości i stopnia skomplikowania struktury organizacyjnej firmy. Musimy pamiętać o tym, że Amica to nie tylko fabryka we Wronkach, ale także liczne biura i fabryki poza granicami kraju. W kilkunastu krajach posiadamy rozbudowaną infrastrukturę informatyczną, którą zarządzamy centralnie. Rozległość terytorialna generuje niemałe problemy w monitorowaniu środowisk w oddziałach lokalnych i zagranicznych firmy.

    Dynamiczny rozwój firmy, a co za tym idzie infrastruktury  IT pociąga za sobą konieczność ciągłego doskonalenia posiadanych umiejętności, zdobywania nowych oraz podnoszenia poziomu dojrzałości organizacji pod kątem cyberbezpieczeństwa. W świetle szybko zmieniających się zagrożeń związanych z cyberatakami, zauważyliśmy, iż systemy mające zabezpieczać infrastrukturę IT na podstawie sygnatur, czy wzorców ataków są zwyczajnie niewystarczające, ponieważ wykrywają tylko znane już zagrożenia. Jak wiemy przestępcy są mocno zmotywowani do tego, by najdłużej pozostać w ukryciu, aby mieć więcej czasu na przeprowadzenie skutecznego ataku.

    Szukając technologii, która mogłaby uzupełnić naszą koncepcję rozwoju, jednocześnie skutecznie podnieść poziom bezpieczeństwa organizacji, naszą uwagę przykuła szybko rozwijająca się i coraz częściej wykorzystywanej technologia sztucznej inteligencji w obszarze cyberbezpieczeństwa. Analiza potrzeb w tym zakresie wykazała, iż innowacyjna technologia wykorzystująca analizę behawioralną wspomagana sztuczną inteligencją jak i głębokim uczeniem maszynowym może być jednym z najskuteczniejszych kierunków rozwoju, umożliwiającym skuteczną identyfikację i powstrzymanie zagrożeń w sieci w czasie rzeczywistym. Dlatego podjęliśmy decyzję o sprawdzeniu dostępnych rozwiązań na rynku i analizie dodatkowych korzyści wynikających z ich implementacji.

    Jerzy Zieliński
    Jerzy Zieliński, Chief Information Officer, Grupa Amica S.A.

    W jaki sposób szukaliście tego rozwiązania spełniającego Wasze oczekiwania i co skłoniło Was do wyboru?

    Jerzy Zieliński: Bezpieczeństwo było i jest dla nas najwyższym priorytetem, dlatego przeprowadziliśmy rzetelny proces oceny dostępnych rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję w zakresie cyberbezpieczeństwa. Jak powiedziałem wcześniej, technologia ta jest coraz szerzej i chętniej stosowana, dlatego ograniczając wszelkie kompromisy technologiczne i funkcjonalne, skupiliśmy się wyłącznie na rozwiązanych czołowych producentów mających największe doświadczenie w tym zakresie, posiadających ugruntowaną pozycję na rynku. Zależało nam również na rozwiązaniu, które będzie łatwe w implementacji i utrzymaniu oraz gwarancji, iż zintegruje się z istniejącym środowiskiem, tworząc spójną infrastrukturę zapewniająca maksymalne bezpieczeństwo.

    Wybór padł na platformę Vectra Cognito Detect jako spełniającą nasze wymagania w obszarze wykrywania i reagowania na zagrożenia w sieci. Firma Vectra posiada ogromne doświadczenie w obszarze zarówno bezpieczeństwa jak i analizy danych, opracowała i opatentowała niezwykle skuteczne algorytmy maszynowego uczenia się właśnie w obszarze cyberbezpieczeństwa. Słuszność tego wyboru potwierdził też raport Magic Quadrant firmy Gartner, w którym Vectra jako jedyny producent znalazła się w kwadracie wizjonerskim, tak więc współpracujemy z partnerem, któremu zależy na nieustannym rozwoju i wytyczaniu nowych kierunków dla tego typu systemów. Vectra ewidentnie jest nie tylko pionierem w tym względzie, jest równocześnie wizjonerem.

    Jak przebiegło wdrożenie i jakie dodatkowe korzyści zauważyliście po wdrożeniu?

    Jerzy Zieliński: Szczegółowa analiza wymagań i oczekiwań oraz testy poprzedzające wdrożenie, przeprowadzone przez firmę Advatech, wspólne zaangażowanie naszego zespołu ds. bezpieczeństwa oraz zespołu inżynierów Vectra i Advatech pozwoliły na szybką i sprawną implementację oraz integrację rozwiązania z istniejącymi komponentami naszej infrastruktury.

    Już w pierwszych dniach użytkowania systemu zdaliśmy sobie sprawę, że łatwość obsługi oraz automatyzacja Vectry w połączeniu z jej wysoką skutecznością przyczynią się do poprawy efektywności pracy zespołu ds. bezpieczeństwa, przyspieszając analizę każdego ataku i reakcję mającą na celu wyeliminowanie zagrożenia.

    Czytelny pulpit nawigacyjny rozwiązania Vectra Cognito dostarcza wszelkich niezbędnych informacji, dotyczących statusu bezpieczeństwa w sieci, nadając odpowiednie priorytety wykrytym przypadkom naruszenia bezpieczeństwa, minimalizując tym samym ilość danych nadmiarowych, których obecność mogłaby zaciemniać rzeczywisty obraz sytuacji i spowolnić analizę.

    Wyróżnikiem rozwiązania Vectra Cognito jest także to, iż podczas analizy ruchu sieciowego, skupia się na analizie behawioralnej zarówno urządzeń i użytkowników, mapując je na framework MITRE ATT&CK, który szczegółowo opisuje taktyki, techniki i procedury (TTP) stosowane przez atakujących. Rozwiązanie to monitoruje pełen ruch sieciowy pozwalając na wykrycie i zatrzymanie ataku jeszcze we wstępnej fazie, dając możliwość szybkiej reakcji i zapewniając bezpieczeństwo całej infrastruktury.

    Vectra Cognito nie ogranicza się tylko do monitorowania infrastruktury „on-premis”, dodatkową jego zaletą jest również możliwość analizy środowisk AWS, Azure, kont Office 365, wraz z analizą zachowań użytkowników zaobserwowanych na poziomie Active Directory, SharePoint, OneDrive, Exchange oraz Teams.

    Jak wygląda codzienna praca z systemem Vectra Cognito Detect?

    Jerzy Zieliński: Implementacja rozwiązania Vectra Cognito Detect pozwoliła zobaczyć nam więcej w obszarach, które do tej pory nie były widoczne lub w sposób automatyczny monitorowane. Takie rozwiązanie zapewnia większą swobodę działania i daje więcej czasu na podjęcie właściwych decyzji. Integracja z innymi elementami naszej infrastruktury pozwala na przeprowadzenie gruntownego śledztwa i dokładna analizę zagrożenia.
    Uważam, iż Vectre Cognito można potraktować jako dodatkowego członka zespołu ds. bezpieczeństwa, który pracuje 24h na dobę uważnie monitorując naszą sieć wspiera pozostałą cześć zespołu w czasochłonnej analizie zdarzeń bezpieczeństwa. Dzięki temu skutecznie podnieśliśmy bezpieczeństwo do nowego do tej pory nieosiągalnego poziomu.


    Komentarz Integratora:

    – Jako integrator działający w obszarach bezpieczeństwa i dostępu do danych jesteśmy obecni na rynku już od ponad 20 lat. Nasz dział Cybersecurity to przede wszystkim wykwalifikowani i doświadczeni inżynierowie posiadający szeroką wiedzę z zakresu bezpieczeństwa. W 2018 roku dostarczyliśmy dla Grupy Amica platformę SIEM, która teraz została rozszerzona o narzędzie klasy NDR, wzbogacone o sztuczną inteligencję. Sprawdzona metodyka prowadzenia dużych i wymagających projektów przełożyła się na szybki czas i bezproblemową implementację, która w rezultacie przełożyła się na zadowolenie Klienta.Nowe systemy oparte przede wszystkim na sztucznej inteligencji zwiększą bezpieczeństwo cybernetyczne w Grupie Amica S.A. mówi Marcin Janusz, Kierownik ds. Kluczowych Klientów, Advatech.

  • Raport 2020: Jakimi klasykami jeździmy w Polsce?

    Raport 2020: Jakimi klasykami jeździmy w Polsce?

    W 2020 roku najczęściej ubezpieczanymi klasykami były wśród aut osobowych: VW Golf, fiaty 126p i 125p oraz VW Garbus – wynika z analizy zakładu ubezpieczeń Compensa.

    Choć pojęcie „klasyk” jest bardzo pojemne, to nie każdy samochód zasługuje na to miano. Podstawowym kryterium jest wiek, bo przecież auta nie od razu stają się klasykami. To przede wszystkim pojazdy zabytkowe, mające wartość kolekcjonerską lub sentymentalną, z różnych względów wyjątkowo popularne czy wręcz kultowe.

    Jakie klasyki najczęściej pojawiają się na polskich drogach?

    Sprawdzili to eksperci Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group, którzy przeanalizowali ok. 30 tys. polis OC, zawartych w 2020 roku przez właścicieli ponad 25-letnich samochodów.

    – W przeważającej większości są to auta kierowców zrzeszonych we współpracujących z nami klubach: Polskim Związku Motorowym (PZM), Clubie Antycznych Automobili i Rajdów (CAAR) i Klubie Pojazdów Zabytkowych. Na potrzeby analizy pogrupowaliśmy pojazdy na cztery kategorie wiekowe: samochody w przedziale od 25 do 29, od 30 do 39, od 40 do 49 i powyżej 50 lattłumaczy Karol Domżała, Dyrektor Biura Taryfikacji Ubezpieczeń Klientów Indywidualnych w Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group.

    TOP 10 najpopularniejszych marek w poszczególnych przedziałach wiekowych znajduje się w tabeli poniżej.

    Miejsce Wiek auta
    25-29 30-39 40-49 50 i więcej
    1. VOLKSWAGEN POLSKI FIAT POLSKI FIAT VOLKSWAGEN
    2. AUDI VOLKSWAGEN MERCEDES-BENZ MERCEDES-BENZ
    3. MERCEDES-BENZ MERCEDES-BENZ VOLKSWAGEN MUSTANG
    4. OPEL AUDI SYRENA WARSZAWA
    5. BMW BMW UAZ UAZ
    6. Polski FIAT SUZUKI FORD FORD
    7. FIAT POLONEZ CHEVROLET FIAT
    8. FORD TRABANT FIAT CHEVROLET
    9. HONDA FORD TRABANT CITROËN
    10. TOYOTA ŁADA BMW CADILLAC

     

    A jakimi konkretnie modelami jeżdżą najczęściej polscy fani motoryzacji? Wyjaśniamy w punktach poniżej.

    Samochody w przedziale 25-29 lat

    Wśród klasyków wyprodukowanych w latach 1991-95 dominują auta pochodzenia niemieckiego. Przede wszystkim VW Golf drugiej i trzeciej generacji, a także passaty. Bardzo popularne są również Audi 80, BMW serii 3 oraz pojazdy Opla: Astra i Vectra.

    Samochody w przedziale 30-39 lat

    Niekwestionowanym liderem wśród aut wyprodukowanych w latach 80. jest Fiat 126p, czyli potocznie „maluch” lub „kaszlak”. W tym przedziale wiekowym również dużo jest golfów, 80-tek od Audi i BMW „trójek”. Popularnością cieszą się też: Mercedes 190, Polonez czy Suzuki Samurai. Zaskakuje stosunkowo niewielka liczba Trabantów.

    Samochody w przedziale 40-49 lat

    Klasyki z lat 70. to przede wszystkim polskie lub sowieckie modele. Najpopularniejszy z nich to Fiat 125p, czyli tzw. „duży Fiat”. Za nim znalazły się: Syrena, Trabant, Zastava, Wartburg i terenowy UAZ. Wysokie miejsce zajmuje też VW Garbus i Chevrolet Corvette.

    Samochody minimum 50-letnie

    Wśród najstarszych samochodów królują: VW Garbus, Warszawa i Ford Mustang. Warto dodać, że auta 50+ to często amerykańskie modele. Takie jak Ford Taurus, Chevrolet Impala czy Camaro oraz Cadillac Fleetwood czy Deville.

    Ubezpieczenie OC dla klasyka. Na rok czy na miesiąc?

    Właściciele użytkowanych na drogach klasyków muszą wykupić polisę OC. Auta ubezpiecza się zazwyczaj na rok, ale pojazdy historyczne można ubezpieczyć krótkoterminowo – na minimum 30 dni. To możliwe w przypadku pojazdów zabytkowych, będących tzw. dobrami kultury w muzeach, ponad 40-letnich i ponad 25-letnich, jeśli te ostatnie mają dużą wartość historyczną lub są unikatowe.

    – Zauważamy, że właściciele klasyków często decydują się na zakup OC z miesięcznym okresem ubezpieczenia. Chcą w ten sposób oszczędzić na składce, czyli nie płacić za cały rok ochrony. Zwłaszcza, jeśli samochód przez kilka miesięcy stoi nieużywany w garażu. Przed zakupem warto jednak zrobić symulację obu wariantów – miesięcznego i rocznego, bo w wielu przypadkach oszczędność jest tylko pozornadodaje Karol Domżała z Compensy.

    Warto również pamiętać, że dzięki rocznej polisie właściciel auta nie musi kupować OC za każdym razem, gdy po dłuższym czasie wyjeżdża na drogę. Mając ubezpieczenie nabywa też zniżki za bezszkodową historię ubezpieczenia, które obniżają składkę za OC auta użytkowanego na co dzień.

    Źródło: Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group
  • Motostaruszki – co właściwie jeździ po naszych drogach?

    Motostaruszki – co właściwie jeździ po naszych drogach?

    Baza CEPiK, czyli Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców, to skarbnica wiedzy o tym, co jeździ po polskich drogach (lub stoi w garażach…). Ministerstwo Cyfryzacji podało dane dotyczące najstarszych egzemplarzy. Pod uwagę wzięto ostatnie 10 lat i blisko 2 tysiące najstarszych pojazdów. To maszyny po raz pierwszy zarejestrowane na terytorium Polski (a wcześniej zarejestrowanych w innych krajach).

    Przy tworzeniu analizy wzięto pod uwagę samochody, motory, wozy specjalne i inne cuda motoryzacji, bez rejestracji tymczasowych.

    Stara Warszawa

    Okazuje się, że największymi miłośnikami oldtimerów są mieszkańcy Warszawy – tu przez nieco ponad 10 lat zarejestrowano 138 pojazdów w naprawdę zacnym wieku.

    Na kolejnych miejscach znalazły się Wrocław (64), Poznań (51), Gdynia (42) i Kraków (38). W stolicy najmodniejsze okazały się maszyny wyprodukowane w 1951 roku – jest ich 11. We Wrocławiu znalazło się dziewięć aut z 1942, w Poznaniu siedem z 1950, w Gdyni pięć z 1943, a w Krakowie cztery z 1948. Stare maszyny do Polski trafiły głównie ze Stanów Zjednoczonych (370), Ukrainy (151), Wielkiej Brytanii (139) i Francji (124). Z Niemiec, skąd Polacy sprowadzili w ostatnich 10 latach najwięcej samochodów – bo aż 5,5 mln – do kraju trafiło 120 klasyków.

    Kategoria „Autobusy”

    Podczas analizy znaleziono trzy autobusy, w tym amerykańskiego Rugby L z 1929 r., wyprodukowanego przez Durant Motor. Maszyna należy do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Krakowie. Co ciekawe, takie same maszyny były eksploatowane przez Krakowską Miejską Kolej Elektryczną w latach 1929-1945. Wtedy było ich 12.

    Inna autobusowa perełka z CEPiK to autobus Krupp LD 2,5 H z 1938 r., wyprodukowany w Essen w zakładach Friedricha Kruppa. Trzeci ciekawy egzemplarz nosi bardzo „szosową” nazwę – to 68-letni francuski Chausson (czytamy: szosą) AH-48.

    Old boye

    Dwa najstarsze, zarejestrowane w ciągu ostatnich 10 lat pojazdy, to pochodzące z 1902 i 1903 roku samochody marki Rambler. Firma ta początkowo zajmowała się produkcją rowerów, a w 1887 roku zbudowała swój pierwszy, prototypowy samochód.

    Kolejna perełka – inny amerykański klasyk – Maxwell AB z 1911 roku.

    Wśród motorów najstarszy jest brytyjski Levis Popular. Został wyprodukowany w 1919 r. w Stechford, przez firmę braci Arthura i Billy’ego Butterfieldów. Kolejne perełki to Harleye-Davidson – jeden z 1920 r., drugi – z 1923 r. Fani motoryzacji znają też na pewno motocykle Dollar R2 z 1926 r.

    W trakcie analizy znaleziono jeden taki egzemplarz. W sumie w CEPiK znajduje się ponad 800 motorów wyprodukowanych przed 1951 r.

    Kategoria „Ciągniki”

    Fanów starych ciągników na pewno zaciekawi wielozadaniowy pojazd z okresu II wojny światowej – gąsienicowy NSU-Kettenkrad Sd.Kfz. 2 z 1944 roku.

    Natomiast najstarszym ciągnikiem kołowym w bazie jest Lanz Bulldog z 1930 roku. Pojazdy rolnicze tego typu były produkowane do 1960 r. przez Heinrich Lanz w Niemczech. Informacja dla pasjonatów: konstrukcja produkowanych w warszawskich Zakładach Mechanicznych Ursus ciągników Ursus C-45 była skopiowana właśnie z Lanz Bulldoga.

    W bazie CEPiK rejestrowane są również tzw. pojazdy specjalne. W analizowanym czasie naliczono ich 17. To głównie wozy strażackie – np. American LaFrance 75 z 1915 r., czy Magirus Deutz FLK 150 z 1940 r. Ale także powojskowy pojazd typu scout Daimler Dingo z 1943 r., czy wojskowa sanitarka Dodge WC-54 – również z 1943 r.

    Kategoria „Niewiarygodne”

    Ciekawym przypadkiem jest ściągnięty z Holandii Opel Vectra z… 1910 roku. Nie, taki samochód nie istnieje. Urzędnik rejestrujący to auto najprawdopodobniej w rubrykę rok produkcji wpisał pojemność silnika. I wszystko jasne.

    Skąd pochodzą dane?

    Informacje zaprezentowane w opracowaniu pochodzą z Centralnej Ewidencji Pojazdów. Dane te zostały wprowadzone do ewidencji przez urzędy i zostały poddane subiektywnym metodom doboru statystycznego. Oznacza to, że mogą nie uwzględniać wszystkich poprawek naniesionych przez urzędników po publikacji. Raport dotyczy pojazdów po raz pierwszy zarejestrowanych na terytorium Polski (a wcześniej zarejestrowanych również w innych krajach) od stycznia 2009 roku do 15 lipca 2019 roku. W raporcie pominięto rejestracje tymczasowe.

  • Firmy powinny udostępniać znaczące nagrania rozmów swoim klientom

    Firmy powinny udostępniać znaczące nagrania rozmów swoim klientom

    Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpływały skargi konsumentów, którzy sygnalizowali, że przedsiębiorcy świadczący usługi telekomunikacyjne nie udostępniają  nagrań telefonicznych rozmów sprzedażowych, w trakcie których ustalono warunki nowej umowy. Z drugiej strony, przedsiębiorcy często powołują się na treść takich rozmów przy rozpatrywaniu reklamacji konsumentów. Dlatego urząd postanowił sprawdzić te informacje. Od maja 2016 roku prezes UOKiK przeanalizował praktyki 11 przedsiębiorców.

    Naszym zdaniem operatorzy w trakcie trwania umowy powinni udostępniać konsumentom rozmowy sprzedażowe, podczas których ustalono jej warunki. Dotyczy to zarówno zawarcia nowych umów, jak i zmian obowiązujących. Powinni umożliwić klientowi dostęp do nagrania na każde żądanie w ramach procedury reklamacyjnej. Nagranie, o ile wnosi o to konsument, powinno zostać udostępnione bez względu na sposób rozpatrzenia reklamacji. Co więcej, nagrania powinny być udostępniane w sposób pozwalający konsumentowi na jego utrwalenie, aby mogły być wykorzystane przy dochodzeniu roszczeń – prezes UOKiK Marek Niechciał

    Brak możliwości weryfikacji nagrania ze strony konsumenta może w znaczny sposób naruszać równowagę kontraktową stron. Przedsiębiorca bowiem, posiadając dostęp do zapisu rozmowy sprzedażowej, na jej podstawie jednostronnie interpretuje treści poczynionych ustaleń, co pozostaje poza kontrolą czy to drugiej strony umowy, czy jakiegokolwiek innego podmiotu. Brak udostępniania posiadanych nagrań rozmów sprzedażowych może więc naruszać dobre obyczaje. Jednocześnie w przypadku nagrań rozmów zmierzających do zmiany umowy obowiązek ich udostępniania wynika wprost z Prawa telekomunikacyjnego.

    Niektóre firmy zmieniły sposób działań

    Cieszy fakt, że większość przedsiębiorców udostępnia konsumentom nagrania rozmów sprzedażowych, w trakcie których ustalane są warunki nowej umowy. Część z nich robiła to jeszcze przed wystąpieniem urzędu (ITI Neovision, Multimedia Polska, Multimedia Polska-Południe, UPC Polska). W przypadku Multimedia Polska, Multimedia Polska-Południe i UPC Polska w wyniku działań UOKiK zmianom uległ tylko sposób udostępniania konsumentom nagrań na bardziej dla nich dogodny.

    Pozostali przedsiębiorcy udostępniali jedynie nagrania rozmów, w których dokonano zmiany warunków umowy, jednak zmienili praktykę na skutek działań UOKiK (Netia, Orange Polska, P4, T-Mobile Polska).

    Również Vectra, która obecnie udostępnia jedynie nagrania rozmów, w trakcie których zmieniono warunki umowy, zadeklarowała zmianę praktyki, uwzględniając uwagi urzędu.

    Praktyki Cyfrowego Polsatu w zakresie udostępniania nagrań mogą być sprzeczne z dobrymi obyczajami. W tej sprawie urząd prowadzi postępowanie wyjaśniające w związku z możliwością utrudniania konsumentom dostępu do treści nagrań telefonicznych rozmów sprzedażowych, w trakcie których doszło do ustalenia warunków zawieranej bądź zmienianej umowy.

    Nie w pełni do zastrzeżeń urzędu dostosował się Polkomtel. W tym przypadku UOKIK nadal prowadzi postępowanie wyjaśniające. Prowadzone postępowania wyjaśniające – w razie braku zmiany dotychczasowej praktyki przedsiębiorców w zakresie udostępniania nagrań – mogą skutkować wszczęciem postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.