Tag: Scanway

  • Scanway skaluje produkcję: kluczowa umowa z Łukasiewicz – ILOT

    Scanway skaluje produkcję: kluczowa umowa z Łukasiewicz – ILOT

    Wrocławski Scanway, jeden z kluczowych graczy europejskiego sektora New Space, wykonał właśnie istotny krok w stronę transformacji z butikowego biura projektowego w dostawcę seryjnego. Podpisana umowa ramowa z Siecią Badawczą Łukasiewicz – Instytutem Lotnictwa (ILOT) na kompleksowe testy środowiskowe instrumentów optycznych to sygnał, że polski sektor kosmiczny dojrzewa do skali przemysłowej.

    Dla Scanway dostęp do certyfikowanej infrastruktury badawczej w kraju jest krytycznym elementem strategii skalowania. Dotychczas procesy testowe – niezbędne do uzyskania tzw. dziedzictwa kosmicznego (flight heritage) – często wiązały się z logistycznymi i finansowymi wyzwaniami wynikającymi z konieczności korzystania z zagranicznych ośrodków. Partnerstwo z warszawskim Instytutem Lotnictwa pozwala na realizację pełnej ścieżki certyfikacji, od modeli strukturalno-termicznych po finalne modele lotne, w obrębie jednego ekosystemu.

    Współpraca koncentruje się na dwóch najbardziej wymagających etapach weryfikacji sprzętu: testach wibracyjnych, symulujących przeciążenia podczas startu rakiety, oraz badaniach w komorze termiczno-próżniowej (TVAC). Te ostatnie są kluczowe dla teleskopów z rodziny Scanway Optical Payload (SOP), które muszą zachować precyzję optyczną w ekstremalnych warunkach orbity, gdzie amplitudy temperatur i brak ciśnienia atmosferycznego potrafią trwale uszkodzić nieprzygotowaną aparaturę.

    Z perspektywy biznesowej, ruch ten wzmacnia pozycję Scanway w negocjacjach z globalnymi integratorami mikrosatelitów. Zapewnienie powtarzalności i zgodności z normami ECSS (European Cooperation for Space Standardization) przy wsparciu akredytowanego laboratorium ILOT minimalizuje ryzyko projektowe. Dla Łukasiewicz – ILOT to z kolei potwierdzenie statusu kluczowego hubu technologicznego, który monetyzuje unikalną infrastrukturę badawczą, wspierając lokalny łańcuch dostaw.

    Trend jest wyraźny: polskie firmy zaczynają dostarczać kompletne, krytyczne systemy dla misji obserwacyjnych. Stabilny dostęp do zaplecza testowego to brakujący element układanki, który pozwala realnie myśleć o seryjnej produkcji instrumentów optycznych dla globalnego rynku New Space.

  • Scanway S.A. przechodzi na Główny Rynek GPW z rekordowym portfelem zamówień

    Scanway S.A. przechodzi na Główny Rynek GPW z rekordowym portfelem zamówień

    Polski sektor New Space przestaje być domeną wizjonerów, a staje się realnym, wysokomarżowym biznesem, o czym świadczy zaplanowany na 27 marca debiut na Głównym Rynku GPW wrocławskiej spółki Scanway.

    Historia Scanway na publicznym rynku to rzadki przykład dynamiki, której inwestorzy szukają w segmencie deep tech. W ciągu zaledwie osiemnastu miesięcy od debiutu na NewConnect w październiku 2023 roku, kapitalizacja spółki wzrosła z 58 mln zł do ponad pół miliarda złotych. To tempo odzwierciedla nie tylko giełdową hossę, ale przede wszystkim fundamentalną zmianę skali operacyjnej. Tylko w pierwszych dwóch miesiącach bieżącego roku obroty akcjami Scanway odpowiadały za jedną czwartą płynności całego małego parkietu, co uczyniło przeprowadzkę na rynek główny naturalnym etapem ewolucji.

    Moment wejścia na szerokie wody giełdowe zbiega się z rekordową koniunkturą w europejskim sektorze kosmicznym. Dane European Space Policy Institute wskazują, że w 2024 roku prywatne inwestycje w branżę na Starym Kontynencie wzrosły o 56 proc., osiągając poziom 1,5 mld euro. Scanway, specjalizujący się w systemach optycznych do obserwacji Ziemi, znajduje się w samym sercu tego trendu. Kluczowym wyzwaniem dla spółki nie jest już udowodnienie, że potrafi wysłać instrumenty na orbitę, ale przeskalowanie produkcji z jednostkowych projektów do seryjnego dostarczania ładunków optycznych w modelu przemysłowym.

    Wyniki finansowe za 2025 rok potwierdzają tę trajektorię. Przychody na poziomie 24,3 mln zł oznaczają niemal dwukrotny wzrost rok do roku, a portfel zamówień (backlog) spuchł do 54 mln zł. Solidna poduszka finansowa, wzmocniona ubiegłorocznym wejściem do akcjonariatu TFI PZU, daje zarządowi komfort w realizacji strategii na lata 2026–2028. Cel jest ambitny: stać się jednym z największych integratorów optycznych w Europie, zdolnym do produkcji kilkunastu zaawansowanych systemów rocznie.

    Dla zagranicznych kontrahentów obecność na Głównym Rynku GPW to certyfikat dojrzałości korporacyjnej. W branży kosmicznej, gdzie cykle projektowe trwają lata, a błędy liczone są w milionach euro, wiarygodność jest walutą równie ważną co innowacyjność. Jędrzej Kowalewski, prezes Scanway, podkreśla, że przejście na główny parkiet ma ułatwić budowanie relacji z globalnymi graczami, dla których standardy raportowania i płynność akcji są kluczowymi kryteriami wyboru partnera.

    Debiut Scanway 27 marca będzie testem nie tylko dla samej spółki, ale i dla warszawskiej giełdy. Pytanie brzmi, czy GPW zdoła przyciągnąć więcej podobnych podmiotów, tworząc nad Wisłą hub dla technologii kosmicznych, które coraz częściej postrzegane są nie jako egzotyka, lecz jako krytyczna infrastruktura współczesnej gospodarki. Sukces Scanway sugeruje, że fundamenty pod taki scenariusz zostały już położone.

    – Przejście na Główny Rynek GPW to dla Scanway historyczny moment. Stanowi zwieńczenie ponad dwuletniego okresu funkcjonowania jako spółka publiczna na rynku NewConnect, wdrażania najlepszych standardów w zakresie ładu korporacyjnego, relacji inwestorskich, a także wychodzenia naprzeciw oczekiwaniom inwestorów, którzy chcieli poznać i zrozumieć model biznesowy Scanway oraz specyfikę polskiej spółki kosmicznej z globalnymi aspiracjami. Cieszę się, że nasze działania spotkały się z pozytywnym odbiorem inwestorów, a osiągnięte sukcesy biznesowe dały powody do zadowolenia akcjonariuszom. Zbudowaliśmy dzięki temu solidne fundamenty pod dalszy wzrost i skalowanie działalności. Dziś jesteśmy gotowi do kolejnego etapu rozwoju – jako polska spółka notowana na Głównym Rynku GPW chcemy aktywnie kształtować globalną branżę New Space, budując długoterminową wartość dla akcjonariuszy – komentuje Jędrzej Kowalewski, Prezes Zarządu Scanway S.A.

  • Scanway opuszcza NewConnect. Strategiczny ruch giganta deep tech na główny parkiet GPW

    Scanway opuszcza NewConnect. Strategiczny ruch giganta deep tech na główny parkiet GPW

    W świecie spółek technologicznych przejście z rynku alternatywnego na główny parkiet giełdy jest często postrzegane jako rytuał przejścia. Jednak w przypadku wrocławskiego Scanway, złożenie pełnego prospektu emisyjnego do KNF to nie tylko formalność, ale precyzyjnie zaplanowany ruch strategiczny, który odzwierciedla dojrzewanie polskiego sektora kosmicznego.

    Decyzja o debiucie na głównym rynku GPW, planowanym na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2026 roku, wyróżnia się rzadko spotykanym na tym etapie pragmatyzmem. Spółka zdecydowała się na tzw. przejście techniczne, rezygnując z nowej emisji akcji. To sygnał dla inwestorów, że Scanway posiada obecnie wystarczający „pas startowy” finansowy. Komfort ten zapewniło zeszłoroczne wejście TFI PZU, które zainwestowało 15,3 mln zł, przejmując ponad 5% udziałów.

    Dla Scanway zmiana parkietu to przede wszystkim walka o wiarygodność instytucjonalną. W sektorze kosmicznym i zaawansowanej optyce przemysłowej, gdzie kontrakty mają charakter wieloletni i międzynarodowy, status spółki z rynku głównego jest istotnym aktywem w negocjacjach z globalnymi graczami. Jędrzej Kowalewski, prezes spółki, słusznie zauważa, że przejście to ułatwi dostęp do kapitału w przyszłości, jeśli pojawią się okazje do akwizycji lub konieczność sfinansowania skalowalnych projektów.

    Liczby przemawiają na korzyść spółki. W ostatnim kwartale 2025 roku Scanway zdominował NewConnect, generując 14% całkowitego obrotu rynku. Taka płynność, przy 358 notowanych podmiotach, czyniła ze spółki giganta na małym podwórku. Przenosiny na GPW pozwolą Scanway wyjść poza ramy lokalnego spektrum „growth” i przyciągnąć fundusze inwestycyjne, które ze względów statutowych omijają mniejsze parkiety.

    Model biznesowy Scanway, oparty na dwóch filarach — instrumentach optycznych dla mikrosatelitów oraz systemach kontroli jakości dla przemysłu — wydaje się odporny na cykliczność rynku. Podczas gdy segment kosmiczny buduje długoterminową wartość i marżę, rozwiązania dla przemysłu (Industry) zapewniają bieżącą monetyzację technologii.

    W szerszym kontekście, sukces Scanway będzie testem dla warszawskiej giełdy. Pytanie brzmi, czy GPW jest gotowa stać się realnym centrum finansowania dla europejskiego deep techu. Jeśli debiut Scanway przebiegnie sprawnie, może on stać się katalizatorem dla kolejnych firm z sektora kosmicznego, które dotychczas obawiały się sztywnego gorsetu regulacyjnego głównego rynku.

  • Scanway w USA: Kontrakt za 4,3 mln USD i zwrot w stronę modelu subskrypcyjnego

    Scanway w USA: Kontrakt za 4,3 mln USD i zwrot w stronę modelu subskrypcyjnego

    Wrocławska spółka Scanway, notowana na rynku NewConnect, wykonała istotny krok w stronę skalowania swojego biznesu na najbardziej konkurencyjnym rynku kosmicznym świata. Firma zawarła umowę o współpracy z amerykańskim podmiotem z sektora space, której przedmiotem jest dostarczenie nowej klasy instrumentów optycznych dla planowanej konstelacji satelitów do obserwacji Ziemi (EO). Wartość kontraktu dotycząca pierwszego instrumentu szacowana jest na około 4,3 mln USD, jednak kluczowa dla długoterminowej wyceny spółki wydaje się zmiana modelu biznesowego, którą ta umowa inauguruje.

    Z perspektywy operacyjnej, Scanway zobowiązał się do dostarczenia zaawansowanego teleskopu integrującego kilka kamer pracujących w różnych zakresach fal. Czas realizacji ustalono na 24 miesiące od operacyjnego startu projektu. Płatności będą realizowane w transzach po osiągnięciu kamieni milowych, co jest standardem w branży, pozwalającym na bieżące finansowanie prac R&D. Choć tożsamość partnera z USA nie została ujawniona, komunikat wskazuje na podmiot o ugruntowanej pozycji, realizujący misje zarówno dla klientów komercyjnych, jak i instytucji rządowych, co znacząco obniża ryzyko wykonawcze po stronie zamawiającego.

    Najciekawszym aspektem umowy jest jednak warstwa przychodowa wykraczająca poza sprzedaż hardware’u. Scanway wchodzi w model Data-as-a-Service (DaaS). Oznacza to, że polska spółka nie tylko dostarczy „oko” satelity, ale będzie partycypować w zyskach ze sprzedaży danych generowanych przez ten instrument. Mechanizm ten zakłada, że strumienie danych będą udostępniane klientom końcowym w modelu subskrypcyjnym, a część tych przychodów trafi bezpośrednio do Scanway.

    Taka konstrukcja umowy ma dwojakie znaczenie. Po pierwsze, pozwala Scanway na generowanie powtarzalnych przychodów (ARR), co jest wskaźnikiem szczególnie cenionym przez inwestorów technologicznych i stabilizuje przepływy pieniężne w długim terminie. Po drugie, zyski z DaaS mają współfinansować budowę kolejnych instrumentów dla amerykańskiego partnera. Tworzy to mechanizm samonapędzającego się wzrostu, w którym sukces komercyjny pierwszego satelity bezpośrednio finansuje rozbudowę całej konstelacji, bez konieczności ciągłego poszukiwania zewnętrznego kapitału na nowe urządzenia.

    Dla Scanway, który zadebiutował na giełdzie w 2023 roku, jest to strategiczna walidacja technologii. Wejście z nową architekturą instrumentów optycznych do USA – rynku o najwyższych barierach wejścia, ale i największych budżetach – pozycjonuje spółkę w nowej lidze dostawców. Jeśli pierwsza faza projektu zakończy się sukcesem, polski podmiot może stać się stałym elementem łańcucha dostaw dla amerykańskich konstelacji EO, dywersyfikując swoje portfolio o produkty o wysokiej marży i długim cyklu życia produktu.

  • TFI PZU wchodzi do gry: 15 mln zł dla Scanway przy wycenie potwierdzającej aspiracje space-techu

    TFI PZU wchodzi do gry: 15 mln zł dla Scanway przy wycenie potwierdzającej aspiracje space-techu

    Polski sektor technologii kosmicznych otrzymał silny sygnał zaufania ze strony kapitału instytucjonalnego. TFI PZU, jeden z największych graczy na rynku, nabył pakiet akcji wrocławskiego Scanway, inwestując w spółkę 15,3 mln zł. Transakcja ta nie tylko zabezpiecza finansowanie nowej strategii rozwoju na lata 2026–2028, ale również wyznacza nową bazę wyceny dla firmy, która przygotowuje się do przejścia na główny parkiet GPW.

    Kluczowym aspektem transakcji jest cena nabycia walorów. TFI PZU objęło 100 tysięcy akcji, stanowiących 6,45% kapitału zakładowego, płacąc 153,00 zł za sztukę. Kwota ta stanowi wprawdzie 9-procentowe dyskonto względem średniej rynkowej z ostatniego miesiąca, jest jednak ponad dwukrotnie wyższa niż wycena z rundy finansowania przeprowadzonej zaledwie w czerwcu tego roku. Taki wzrost w krótkim czasie odzwierciedla dynamiczne zmiany w fundamentach spółki, która w ostatnich kwartałach skokowo zwiększyła skalę działalności.

    Operacja została przeprowadzona przy współudziale głównego akcjonariusza – Fundacji Rodzinnej Jędrzeja Kowalewskiego. Mechanizm polegał na sprzedaży istniejących akcji funduszowi, a następnie objęciu przez Fundację nowej emisji serii H po tej samej cenie. Dzięki temu kapitał trafi bezpośrednio do spółki, a inwestor instytucjonalny mógł natychmiast wejść w posiadanie płynnych walorów. Zarówno prezes Kowalewski, jak i TFI PZU, zgodzili się na lock-up do końca 2025 roku, co stabilizuje akcjonariat w kluczowym okresie wzrostu.

    Zastrzyk gotówki ma konkretny cel strategiczny: przekształcenie Scanway w jednego z czołowych europejskich integratorów ładunków optycznych. Środki te pozwolą spółce na realizację planu przeniesienia notowań z NewConnect na Główny Rynek GPW bez konieczności przeprowadzania kolejnej emisji akcji, co jest dobrą wiadomością dla obecnych akcjonariuszy obawiających się rozwodnienia kapitału.

    Decyzja TFI PZU o przekroczeniu progu 5% w akcjonariacie spółki technologicznej wpisuje się w szerszy trend poszukiwania wartości w innowacyjnych sektorach, zwłaszcza w kontekście rosnących nakładów na europejskie systemy bezpieczeństwa i obserwacji Ziemi. Podstawy do optymizmu daje portfel zamówień (backlog), który na połowę listopada wynosił 58,3 mln zł, rosnąc o 254% r/r. Składają się na niego m.in. rekordowy kontrakt o wartości 9 mln euro dla klienta z Azji oraz udział w projekcie polskiej konstelacji satelitarnej CAMILA. Przy przychodach rzędu 16 mln zł po trzech kwartałach 2025 roku i dodatniej EBITDA, Scanway udowadnia, że deep tech może być rentowny jeszcze na etapie dynamicznego skalowania.

  • Scanway: ambitny wzrost w cieniu strat i niskiej płynności

    Scanway: ambitny wzrost w cieniu strat i niskiej płynności

    Mimo kontynuowanej straty netto, Scanway pokazuje, że potrafi rosnąć w tempie godnym firm z rynku regulowanego. W I kwartale 2025 r. spółka niemal podwoiła przychody ogółem r/r, osiągając 3,18 mln zł. Za 89% tej kwoty odpowiadały projekty kosmiczne – głównie instrumenty optyczne montowane na satelitach. Reszta to wczesny etap komercjalizacji systemu wizyjnego Hydra, skierowanego do przemysłu.

    Straty operacyjne pozostają na podobnym poziomie jak rok wcześniej, ale wyraźna poprawa przychodów i postępująca specjalizacja w niszach technologicznych sugerują, że model biznesowy zaczyna dojrzewać. Zastrzyk gotówki wciąż jednak wydaje się pilnie potrzebny – stan środków pieniężnych na koniec marca wynosił zaledwie 300 tys. zł, przy backlogu na poziomie 16,9 mln zł.

    W tle rozwija się proces przejścia Scanway z NewConnect na rynek główny GPW. Spółka chce zadebiutować jeszcze w 2025 r., licząc na zwiększone zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych. To logiczny krok – sukcesy w projektach z firmami takimi jak Nara Space i potencjalne wdrożenia systemu Hydra w przemyśle dają solidne fundamenty do wyższej wyceny.

    Na razie jednak kluczowe pytanie brzmi: czy firma zdąży zyskać stabilność finansową zanim wygra wyścig o pozycję lidera w krajowym sektorze kosmicznym?

  • Dane z satelitów w służbie bezpieczeństwa: jak optyka satelitarna zmienia systemy obronne

    Dane z satelitów w służbie bezpieczeństwa: jak optyka satelitarna zmienia systemy obronne

    Jak wskazuje raport „Space: The $1.8 Trillion Opportunity for Global Economic Growth”, dane optyczne stają się z roku na rok coraz powszechniejsze w zastosowaniu w wielu sektorach, umożliwiając m.in. analizy militarne, ale także skuteczne zarządzanie zasobami naturalnymi, przestrzenią miejską oraz reagowanie na zmiany środowiskowe. Odgrywają one również istotną rolę w śledzeniu zanieczyszczeń powietrza i emisji gazów cieplarnianych. Współczesne satelity do monitorowania środowiska umożliwiają np. dokładne wykrywanie wycieków metanu.

    – Jesteśmy częścią koreańskiego projektu o nazwie NarSha, która zakłada stworzenie konstelacji 12 mikrosatelitów dla globalnej infrastruktury monitorowania punktowych źródeł metanu w czasie zbliżonym do rzeczywistego i z rozdzielczością przestrzenną na poziomie lokalnym. Dzięki niej, możliwe będzie precyzyjne i szybkie identyfikowanie źródeł emisji metanu najpierw w Korei, z możliwością zastosowania rozwiązania na całym świecie, co przyczyni się do skuteczniejszego przeciwdziałania postępującym zmianom klimatycznymkomentuje Mikołaj Podgórski, COO i współzałożyciel Scanway S.A.Dodam, że metan jest gazem cieplarnianym dużo bardziej szkodliwym dla atmosfery niż CO2podsumowuje. 

    Dane satelitarne są coraz ważniejsze dla rolnictwa, gdzie wspierają precyzyjne zarządzanie produkcją, monitorowanie kondycji gleby, dostępności wody oraz jakości roślin. Dzięki nim, rolnicy mogą maksymalizować zbiory, oszczędzać zasoby wodne i efektywniej wykorzystywać nawozy, co bezpośrednio wpływa na wydajność i zrównoważoną gospodarkę rolną.

    Raport WEF zwraca uwagę, że dane optyczne z satelitów są szeroko wykorzystywane w przewidywaniu i reagowaniu na klęski żywiołowe, takie jak pożary, powodzie i huragany. Przykładem wykorzystania tych danych jest powódź w Europie, która miała miejsce jesienią 2024 roku. Dzięki zastosowaniu danych radarowych (przekazanych, np. przez firmę ICEYE) i optycznych z Europejskiego Programu Obserwacji Ziemi Copernicus, można było lepiej kontrolować przebieg powodzi w południowo-zachodniej Polsce. To niezwykle ważne, ponieważ obrazy satelitarne umożliwiają ocenę sytuacji w czasie rzeczywistym, co przyspiesza działania ratunkowe i umożliwia szybką ewakuację oraz dostarczanie pomocy na zagrożone tereny. Mapowanie obszarów podatnych na katastrofy wspiera także działania prewencyjne, zmniejszając ich potencjalne skutki. Dane dostarczane z orbity są także ważnym narzędziem wykorzystywanym do poprawy globalnych prognoz meteorologicznych. To właśnie dzięki precyzyjnym danym satelitarnym, prognozy krótko– i długoterminowe zyskują na jakości, co znajduje zastosowanie w wielu sektorach. Wg ekspertów, przychody z prognoz meteorologicznych opartych na danych optycznych mogą potroić się do 2035 roku (z 2 mld USD w 2023 roku do 6 mld USD do 2035 roku).

    – Dane optyczne, szczególnie te przetwarzane w czasie rzeczywistym, są kluczowe dla skutecznego zarządzania zasobami oraz ochrony środowiska w skali globalnej. Precyzyjne monitorowanie emisji w miastach przemysłowych czy regionach rolniczych umożliwia szybką reakcję na wykryte zagrożenia. To właśnie bezpośrednio dzięki tym informacjom, przedsiębiorstwa oraz samorządy mogą podejmować skuteczne działania zaradczekomentuje Mikołaj Podgórski.

    Jak podkreśla ekspert, technologie te w połączeniu z nowoczesnymi centrami przetwarzania danych pozwalają na generowanie szczegółowych raportów, które wspierają zarówno przedsiębiorstwa, jak i samorządy w podejmowaniu efektywnych działań. Scanway, jako firma rozwijająca zaawansowane systemy optyczne, koncentruje się na projektowaniu instrumentów pozwalających na precyzyjną analizę zasobów wodnych, leśnych oraz monitorowanie emisji zanieczyszczeń. 

    Przykład wdrożenia tego typu technologii może obejmować analizę kluczowych obszarów, konfigurację instrumentów optycznych oraz dostosowanie monitoringu do specyficznych potrzeb klienta. Dane z obrazowania, przy wsparciu odpowiedniej infrastruktury, mogą być przesyłane w czasie rzeczywistym do zainteresowanych stron za pośrednictwem dedykowanej platformy analitycznej, wspierając podejmowanie natychmiastowych działań na rzecz czystszego powietrza. Taki model zastosowania technologii Scanway ilustruje, jak zaawansowane rozwiązania optyczne mogą wspierać redukcję emisji, zgodność z przepisami oraz poprawę zdrowia publicznego.

    – W sektorze kosmicznym dane optyczne aktualnie są kluczowym zasobem. Patrząc globalnie, widzimy, że umiemy latać w kosmos oraz wysłać tam tysiące satelitów. Natomiast największym wyzwaniem jest obecnie uporządkowanie strumienia danych optycznych, zarządzanie tym strumieniem i właściwe przetwarzanie satelitarnych danych optycznychpodkreśla Mikołaj Podgórski.

    Ten sam raport zwraca uwagę, że coraz więcej krajów rozwija programy kosmiczne, włączając dane optyczne jako integralną część swoich strategii obronnych. Dane optyczne będą kluczowym elementem integracji systemów obronnych, które łączą różne platformy wojskowe (np. naziemne, morskie i powietrzne) z infrastrukturą kosmiczną. Dzięki nim, możliwe jest podejmowanie precyzyjnych decyzji, poprawa świadomości sytuacyjnej oraz zwiększenie bezpieczeństwa narodowego.

    Wartość sektora obronnego związanego z wykorzystaniem danych z satelitów, w tym danych optycznych, wyniosła w 2023 roku około 66 miliardów USD, a prognozy wskazują na wzrost do 180 miliardów USD w 2035 roku. Technologie satelitarne mają również kluczowe znaczenie dla zaawansowanych systemów komunikacji i nawigacji w sprzęcie wojskowym. Szacuje się, że ich wartość ma wzrosnąć z 27 miliardów USD w 2023 roku do 68 miliardów USD w 2035 roku. Równocześnie satelitarne usługi obronne, takie jak śledzenie logistyki wojskowej czy reagowanie kryzysowe, wzrosną z 1 miliarda USD w 2023 roku do 3 miliardów USD w 2035 roku.

    Jak podsumowują autorzy raportu „Space: The $1.8 Trillion Opportunity for Global Economic Growth”, technologie kosmiczne – w tym optyka satelitarna – wspierają globalne wysiłki na rzecz poprawy jakości życia, środowiska oraz bezpieczeństwa narodowego. I w tym kontekście Polska ma szansę odegrać istotną rolę w europejskim sektorze kosmicznym, dostarczając rozwiązania technologiczne na światowym poziomie.

  • Scanway planuje IPO na jesień tego roku

    Scanway planuje IPO na jesień tego roku

    Wrocławski Scanway, firma specjalizująca się w systemach wizyjnych dla sektora kosmicznego i przemysłowego, planuje jesienią tego roku przejście na główny rynek Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW), jak poinformował prezes zarządu Jędrzej Kowalewski. Ta zapowiedź, ogłoszona podczas niedawnej wideokonferencji, pojawia się w momencie, gdy firma nawiguje w okresie szybkiego wzrostu, równocześnie z nieodłącznymi złożonościami związanymi z jej dwutorową działalnością.

    „Mamy nadzieję na debiut na rynku głównym w okresie jesiennym” – stwierdził Kowalewski, podkreślając jednocześnie, że harmonogram ten jest uzależniony od trwającego procesu przygotowywania prospektu emisyjnego. Scanway, który zadebiutował na alternatywnym rynku NewConnect w 2023 roku, rozwija instrumenty optyczne do obserwacji Ziemi i autodiagnostyki satelitów, a także systemy wizyjne dla zastosowań przemysłowych.

    Wzrost przychodów hamowany przez harmonogramy projektów

    Scanway spodziewa się wzrostu przychodów w bieżącym roku, jednak Kowalewski ostrzegł, że termin realizacji przychodów pozostaje kluczową zmienną. „Większość projektów, które realizujemy, ma charakter długoterminowy, z transzami i kamieniami milowymi” – wyjaśnił, podkreślając potencjalny wpływ nawet niewielkich opóźnień na rentowność w danym okresie sprawozdawczym. „Na razie nie skupiałbym się na zysku netto spółki. Na tym etapie rozwoju ważniejsze jest ocenianie zdolności spółki do pozyskiwania nowych kontraktów, utrzymywania efektywności operacyjnej pod względem kosztów i realizacji przychodów”.

    Portfel zamówień spółki jest obiecującym wskaźnikiem, osiągając 17,1 mln zł na koniec 2024 roku, co stanowi pięciokrotny wzrost w porównaniu z początkiem poprzedniego roku. Ten skok wynika głównie z kontraktów z sektora kosmicznego, zawartych w 2023 roku, o wartości 5,6 mln euro, z potencjałem dalszej ekspansji

    Wyniki finansowe i perspektywy na przyszłość

    Wyniki finansowe Scanway za 2024 rok pokazują zmniejszenie strat netto, z 1,42 mln zł straty w porównaniu do 2,21 mln zł w poprzednim roku. Przychody za ten okres wyniosły 12,23 mln zł, co stanowi znaczący wzrost z 5,49 mln zł w 2023 roku.

    W odniesieniu do potencjalnego udziału w projekcie „Camila”, który jest bliski rozstrzygnięcia, przedstawiciele spółki wskazali, że Scanway posiada zdolności do jego realizacji.

    Dyrektor operacyjny i współzałożyciel Scanway, Mikołaj Podgórski, przedstawił plan rozwoju spółki. „Podczas gdy rok 2024 był w dużej mierze ukierunkowany na projektowanie, rok 2025 koncentruje się na montażu, integracji i testowaniu modeli inżynieryjnych, a częściowo także modeli lotnych, które zostaną wysłane w kosmos i poddane walidacji w 2026 roku” – powiedział.

    Podgórski podkreślił również trend rynkowy w kierunku większych instrumentów optycznych w sektorze kosmicznym, napędzany popytem na obrazy o wyższej rozdzielczości. „Konstelacje i większe instrumenty optyczne to kierunek, w którym zmierza rynek. [Rynek] oczekuje dostępu do coraz lepszych obrazów o wysokiej rozdzielczości, co po prostu wymaga dużych teleskopów”.

    Ambicja Scanway dotycząca przejścia na główny rynek GPW odzwierciedla pewność firmy co do jej ścieżki wzrostu. Dwutorowe ukierunkowanie na sektor kosmiczny i przemysłowy oferuje dywersyfikację, ale także stwarza złożoności operacyjne. Chociaż znaczny wzrost portfela zamówień i przychodów jest obiecujący, ostrożne uwagi prezesa zarządu na temat rentowności podkreślają wyzwania związane z zarządzaniem długoterminowymi projektami z rozliczaniem przychodów na podstawie kamieni milowych.

  • Ponad milionowa strata i ambicje giełdowe – Scanway zaskakuje ogłoszeniami

    Ponad milionowa strata i ambicje giełdowe – Scanway zaskakuje ogłoszeniami

    ​Scanway S.A., wrocławska spółka specjalizująca się w technologiach optoelektronicznych dla sektora kosmicznego i przemysłowego, opublikowała wyniki finansowe za IV kwartał oraz cały rok 2024. Mimo odnotowania straty netto, dane wskazują na znaczący wzrost przychodów oraz wartości portfela zamówień.

    Wyniki finansowe za IV kwartał 2024:

    • Strata netto: 0,92 mln zł, w porównaniu do 1,23 mln zł straty w analogicznym okresie roku poprzedniego.​
    • Strata operacyjna: 0,55 mln zł wobec 1,27 mln zł straty rok wcześniej.​
    • Strata EBITDA: 0,26 mln zł; dla porównania, w całym 2024 roku spółka osiągnęła zysk EBITDA na poziomu 0,3 mln zł.​
    • Przychody ze sprzedaży: 4,11 mln zł, co stanowi wzrost z 1,41 mln zł w IV kwartale 2023 roku.​

    Wyniki finansowe za cały rok 2024:

    • Strata netto: 1,42 mln zł, zmniejszona z 2,21 mln zł straty odnotowanej w 2023 roku.​
    • Przychody ze sprzedaży: 12,23 mln zł, w porównaniu do 5,49 mln zł rok wcześniej, co oznacza wzrost o około 123%.​
    • Portfel zamówień (backlog): 17,1 mln zł na koniec 2024 roku, w porównaniu do 2,9 mln zł na koniec 2023 roku.​

    Prezes Scanway, Jędrzej Kowalewski, podkreślił, że osiągnięcie najwyższych w historii spółki wyników finansowych jest efektem m.in. zawarcia umów na projekty konstelacyjne w sektorze kosmicznym o łącznej wartości 5,6 mln euro.Zaznaczył również, że segment kosmiczny wysunął się na prowadzenie w działalności firmy. 

    W kontekście planów na 2025 rok, Scanway przewiduje ożywienie w segmencie przemysłowym, planując wdrożenie autorskiego systemu kontroli jakości o nazwie HYDRA u klientów z tej branży. Ponadto, spółka zamierza w połowie roku złożyć prospekt do Komisji Nadzoru Finansowego, licząc na debiut na głównym rynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie w okresie jesiennym. ​