Tag: E-doręczenia

  • Zmierzch ePUAP. Rok 2026 i e-doręczenia definitywnie zmieniają cyfrowy krajobraz administracji

    Zmierzch ePUAP. Rok 2026 i e-doręczenia definitywnie zmieniają cyfrowy krajobraz administracji

    Polska administracja cyfrowa zbliża się do punktu zwrotnego, który trwale zmieni sposób komunikacji na linii państwo–obywatel oraz państwo–biznes. Z końcem 2025 roku wygasa okres przejściowy wdrażania e-Doręczeń, co w praktyce oznacza operacyjną emeryturę dla popularnej platformy ePUAP w zakresie pism ogólnych. Radosław Maćkiewicz, dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki (COI), potwierdza, że od 1 stycznia 2026 roku kończy się okres równoważności obu systemów. Od tego momentu każdy elektroniczny wniosek kierowany do urzędu będzie wymagał aktywnego adresu do e-Doręczeń (ADE), a rola ePUAP zostanie zmarginalizowana do przypadków ściśle określonych przepisami szczególnymi.

    Skalę tej cyfrowej migracji obrazują najnowsze dane Poczty Polskiej. W systemie funkcjonuje już ponad dwa miliony skrzynek, z czego aż 75 proc. aktywowano w bieżącym roku. Jako operator wyznaczony, Poczta obsłużyła w 2025 roku około 40 milionów przesyłek elektronicznych, w tym 12 milionów listów poleconych i blisko 27 milionów przesyłek hybrydowych. Choć liczby te robią wrażenie, kluczowa jest statystyka instytucjonalna. Według szefa COI, ponad 55 proc. podmiotów publicznych posiada już skrzynki, co w praktyce pokrywa niemal 100 proc. urzędów, które do tej pory aktywnie korzystały z systemów teleinformatycznych.

    Harmonogram wdrożeń jest sztywny i nieubłagany. Już od 1 stycznia 2025 roku obowiązek korzystania z systemu obejmuje m.in. adwokatów, radców prawnych, doradców restrukturyzacyjnych oraz kluczowe instytucje jak ZUS czy NFZ. Pełna implementacja, obejmująca sądownictwo i organy ścigania, rozpisana jest aż do października 2029 roku, jednak to rok 2026 będzie momentem krytycznym dla większości przedsiębiorców i obywateli.

    Przejście na standard zgodny z unijnym rozporządzeniem eIDAS to jednak nie tylko kwestia legislacyjna, ale i technologiczna. COI wskazuje na przewagi nowej architektury nad starzejącym się ePUAP-em, wymieniając przede wszystkim większe limity rozmiarów załączników oraz – co kluczowe dla sektora IT – szersze możliwości integracji z zewnętrznymi systemami teleinformatycznymi (EZD). System jest sukcesywnie skalowany pod kątem wydajności przetwarzania równoległego, aby sprostać rosnącemu wolumenowi danych. Choć sama rejestracja adresu jest bezpłatna i zajmuje chwilę, dla rynku IT nadchodzi czas ostatecznej weryfikacji gotowości systemów dziedzinowych na nowy standard komunikacji.

  • E-Doręczenia w iPKO. PKO BP, Poczta i KIR ruszają z pilotażem

    E-Doręczenia w iPKO. PKO BP, Poczta i KIR ruszają z pilotażem

    Poczta Polska, PKO Bank Polski i KIR wspólnie pracują nad wdrożeniem e-Doręczeń w serwisie bankowości internetowej iPKO. Usługa, będąca cyfrowym odpowiednikiem listu poleconego, ma umożliwić obywatelom odbiór urzędowej korespondencji wprost z konta bankowego – szybko, bezpiecznie i bez konieczności logowania się do zewnętrznych portali.

    To kolejny krok w stronę integracji usług publicznych z komercyjną infrastrukturą cyfrową. PKO BP, jako największy bank w Polsce, ma odpowiedni zasięg, by stać się skutecznym kanałem dystrybucji usług państwowych. Poczta Polska zyskuje nowy, wygodny punkt kontaktu z obywatelami – bez kosztów utrzymania placówek i z korzyścią dla własnej cyfrowej transformacji. Z kolei KIR zapewni warstwę integracyjną, która może w przyszłości umożliwić skalowanie usługi na inne instytucje finansowe.

    Jeśli projekt zakończy się sukcesem, e-Doręczenia mogą stać się standardowym elementem bankowości elektronicznej, podobnie jak profil zaufany czy dostęp do PUE ZUS. To zmiana modelu: bank staje się bramą do usług państwa, a państwo – klientem nowoczesnych, komercyjnych platform.

    W dłuższej perspektywie, ta współpraca może przekształcić banki w cyfrowe urzędy pierwszego kontaktu. Pytanie, czy inne instytucje pójdą za przykładem PKO BP – i czy państwo będzie gotowe na realne partnerstwo z sektorem finansowym w obszarze e-usług.

  • E-Doręczenia pod lupą: Ministerstwo Cyfryzacji oczekuje wyjaśnień od Poczty Polskiej

    E-Doręczenia pod lupą: Ministerstwo Cyfryzacji oczekuje wyjaśnień od Poczty Polskiej

    Minister Cyfryzacji zażądał od Poczty Polskiej szczegółowych informacji na temat błędów w realizacji usługi e-Doręczeń. Resort wyznaczył termin do 23 stycznia 2025 roku na przedstawienie raportu, który ma obejmować zarówno analizę dotychczasowych problemów, jak i propozycje działań naprawczych.

    Nowy obowiązek, nowe wyzwania

    Od 1 stycznia 2025 roku e-Doręczenia stały się obowiązkowe dla podmiotów publicznych i innych ustawowo zobowiązanych instytucji. System ten ma zastąpić tradycyjne przesyłki listowe, umożliwiając wymianę korespondencji w formie cyfrowej. Wdrożenie usługi objęło urzędy marszałkowskie, starostwa powiatowe, urzędy miast i gmin oraz przedstawicieli zawodów zaufania publicznego.

    Jednak w początkowej fazie wdrażania nowego rozwiązania pojawiły się liczne zgłoszenia o problemach technicznych. Użytkownicy skarżą się na opóźnienia w doręczaniu wiadomości, brak widoczności niektórych przesyłek w skrzynkach odbiorczych oraz trudności w pobieraniu szczegółów wiadomości.

    Rola Poczty Polskiej

    Poczta Polska, jako operator wyznaczony, odpowiada za realizację dwóch kluczowych usług:

    • PURDE – całkowicie elektroniczne doręczenie, które powinno docierać do odbiorcy w ciągu 24 godzin,
    • PUH – hybrydowe doręczenie łączące formę cyfrową i papierową.

    Ministerstwo Cyfryzacji monitoruje proces wdrażania e-Doręczeń i na bieżąco przekazuje operatorowi informacje o problemach technicznych. Mimo to tempo rozwiązywania zgłoszonych usterek budzi wątpliwości.

    Oczekiwania resortu

    Ministerstwo oczekuje od Poczty Polskiej szybkiej reakcji na zgłaszane błędy. W celu poprawy działania systemu resort zapowiedział współpracę z Centralnym Ośrodkiem Informatyki, który deklaruje wsparcie techniczne. Planowane jest również spotkanie z udziałem wszystkich zainteresowanych stron w celu omówienia usprawnień.

    Kluczowe znaczenie e-Doręczeń

    System e-Doręczeń to fundament cyfryzacji administracji publicznej. Jego efektywne funkcjonowanie jest kluczowe nie tylko dla sprawnego działania urzędów, ale także dla budowania zaufania obywateli do państwa. Problemy z realizacją usługi pokazują jednak, że wdrażanie takich rozwiązań wymaga nie tylko odpowiedniej infrastruktury, ale i skutecznego zarządzania procesem.

    Poczta Polska musi sprostać oczekiwaniom, aby zapewnić płynność korespondencji elektronicznej i zminimalizować trudności zgłaszane przez użytkowników.

  • 2,3 mld złotych – tyle da się zaoszczędzić wdrażając e-doręczenia

    2,3 mld złotych – tyle da się zaoszczędzić wdrażając e-doręczenia

    Zgodnie z przepisami, od 10 grudnia br. e-Doręczenia będą obowiązkowo stosowane między innymi przez wszystkie ograny administracji publicznej, a także jednostki samorządu terytorialnego. Dodatkowo do posiadania adresu do doręczeń elektronicznych będą zobligowane osoby wykonujące zawody zaufania publicznego, a także nowi przedsiębiorcy wpisani do Krajowego Rejestru Sądowego. To oznacza, że zamiast listu poleconego urzędnik, notariusz czy adwokat wyśle nam pismo drogą elektroniczną – tą samą będziemy mogli się z nimi skontaktować.

    – e–Doręczenia umożliwią prowadzenie elektronicznie formalnej korespondencji w kontaktach z podmiotami publicznymi. Docelowo pozwolą wyeliminować korespondencję papierową w urzędach. Liczymy jednak na to, że stopniowo staną się również powszechne na rynku usług komercyjnych w kontaktach pomiędzy przedsiębiorcami i obywatelami. Jest to rozwiązanie, które zapewni identyfikację nadawcy i odbiorcy, poufność i autentyczność, jak i integralność każdej przesyłki, a rezultacie – zastąpi tradycyjną przesyłkę poleconąpodkreśla minister cyfryzacji Janusz Cieszyński.

    E-doręczenia – szybciej i taniej

    Aby lepiej zrozumieć złożony temat nowych cyfrowych listów poleconych, eksperci Obserwatorium.biz wraz z partnerami publicznymi i przedstawicielami biznesu i branży cyfrowej przygotowali raport „e-Doręczenia – bezpieczne rozwiązanie dla transformacji korespondencji papierowej”. Eksperci wyliczają w nim korzyści z migracji na drogę elektroniczną. Jedną z nich jest szybkość lub nawet natychmiastowość przesyłania dokumentów. Doręczenie elektroniczne umożliwia błyskawiczne przekazanie informacji, bez konieczności oczekiwania na fizyczne dostarczenie listu. To szczególnie istotne w przypadkach, gdy czas jest kluczowy, na przykład w sektorze finansowym czy obszarze prawno-administracyjnym.

    Autorzy raportu wskazują, że w przypadku migracji 90 proc. przesyłek realizowanych w kontaktach z administracją publiczną do usług elektronicznych maksymalne roczne oszczędności mogą sięgnąć 2,3 mld złotych. A to wyliczenia dla komunikacji obywateli i przedsiębiorstw z administracją publiczną oraz w relacji administracja-administracja. Eksperci Obserwatorium.biz szacują, że sami obywatele i firmy docelowo przeniosą w sumie ponad 100 milionów przesyłek wysyłanych do administracji publicznej na formę elektroniczną, a które dziś realizowane są w formie tradycyjnej. Z tego tytułu biznes i obywatele w Polsce uzyskają docelowo ponad 1,05 mld zł oszczędności w skali roku – wskazują autorzy analizy.

    – Technologie cyfrowe już na stałe zmieniły oblicze polskiej administracji, owocując wdrażaniem kolejnych usług elektronicznych i wpływając na sposób, w jaki korzystamy z usług urzędów i aparatu państwowego. Naturalnym, kolejnym krokiem na tej ścieżce cyfryzacji i klamrą spinającą implementowane od lat kolejne e-usługi jest wdrożenie i upowszechnienie usługi rejestrowanego doręczenia elektronicznego zauważa Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska, jednej z organizacji, która zaangażowała się w proces popularyzacji e-Doręczeń w naszym kraju. – e–Doręczenie da szansę na przyspieszenie wielu procesów w administracji, dzięki czemu może stać się katalizatorem kolejnych zmian. Dla urzędów to szansa, by zmniejszyć emisje związane z ich funkcjonowaniem, dzięki zmianom uda się też zmniejszyć zużycie papieru. Nasze społeczeństwo staje się coraz bardziej cyfrowe i tego samego oczekuje od administracjidodaje Michał Kanownik.

    Rozwiać obawy

    Czy jednak rynek jest gotowy na taką rewolucję w e-usługach? Eksperci Obserwatorium.biz przeprowadzili badanie w tej sprawie. I choć, zdaniem badanych respondentów, e-Doręczenia powinny spotkać się z pozytywnym odbiorem rynku ze względu m.in. na wymierne korzyści, to jednak wciąż konieczne jest rozwianie obaw w tym zakresie. – Część odbiorców może nie mieć zaufania czy nawet okazywać niepewność wobec tak innowacyjnego rozwiązania, które zastąpi korespondencję tradycyjną. Jednak po doświadczeniach z pandemii społeczeństwo wydaje się bardziej otwarte na cyfrowe zmiany tego typuwyjaśnia Michał Tabor, Partner w Obserwatorium.biz.

    Ekspert dodaje, że jedną z głównych obaw użytkowników są kwestie związane z cyberbezpieczeństwem nowej e-usługi. – Wszystkie usługi doręczenia elektronicznego muszą spełniać rygorystyczne wymagania bezpieczeństwa określone w rozporządzeniu eIDAS i normach technicznych, a także podlegają obowiązkowym audytom – uspokaja Michał Tabor. I precyzuje, że usługi zaufania e-Doręczeń są realizowane przez kwalifikowanych dostawców. Oparte są również o standardy podobne do tych, które stosowane są w kwalifikowanych podpisach, a także wykorzystują technologie kryptograficzne. Takie podejście pozwala na bezpieczne wykorzystanie elektronicznej korespondencji przez administrację publiczną, firmy oraz inne organizacje.

    Opracowanie „e-Doręczenia – bezpieczne rozwiązanie dla transformacji korespondencji papierowej” powstało w wyniku współpracy kilku partnerów, w tym Ministerstwa Cyfryzacji, Ministerstwa Rozwoju i Technologii, NASK, Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Związku Cyfrowa Polska, Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, a także firm Asseco Data Systems, Autenti, Poczty Polskiej oraz Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

    – Nasz raport stanowi startowe kompendium wiedzy dla wszystkich, którzy będą odpowiadali za wdrażanie, a następnie wykorzystanie e-Doręczeń w swoich instytucjach. Jest też przykładem na to, że wspólna praca na rzecz rozwoju rynku cyfrowego, niezależnie od tego czy pochodzimy z instytucji publicznej, regulatora rynku, czy z konkurujących ze sobą codziennie firm komercyjnych, jest jak najbardziej w naszym kraju możliwamówi Miłosz Brakoniecki, Partner i Członek Zarządu Obserwatorium. Biz.

  • Czy to koniec klasycznych listów poleconych? Nadchodzi epoka e-Doręczeń

    Czy to koniec klasycznych listów poleconych? Nadchodzi epoka e-Doręczeń

    List polecony to jedno z podstawowych narzędzi komunikacji w procesach biznesowych i administracyjnych. Jest używany wszędzie tam, gdzie prawo lub bezpieczeństwo obrotu gospodarczego wymaga dowodów wysłania i otrzymania. Jednak czas poczty tradycyjnej powoli przemija, a zastąpienie listu poleconego bliźniaczymi usługami stanowi konieczność w budowaniu nowoczesnych procesów wymiany elektronicznych dokumentów i danych.

    Zarówno biznes, jak i podmioty publiczne, od wielu lat wprowadzają różne rozwiązania, które wdrażają procesy bezpiecznej komunikacji elektronicznej. Warto wspomnieć o funkcjonowaniu systemu ePUAP czy PUE ZUS, a także o funkcjach portali bankowości elektronicznej oraz wielu innych portali usług i firm branż energetycznej, telekomunikacyjnej i finansowej. Wszystkie one pozwalają na przekazanie i odebranie dokumentów w postaci elektronicznej. Główna wada? Z każdego takiego rozwiązania musimy korzystać osobno. Sposób komunikacji, zakres możliwych do przesłania informacji oraz sposoby przetwarzania dowodów są ostatecznie zależne od podmiotu, który udostępnił dany portal komunikacyjny. 

    Jednocześnie w podstawowej komunikacji elektronicznej wciąż wykorzystujemy maile. Wielu z nas posiada służbowy adres mailowy, ale często mamy także adresy prywatne (zazwyczaj dostarczane przez internetowych gigantów). Jednakże email ma kilka wad, które nie gwarantują wymaganych funkcjonalności elektronicznego listu poleconego. Przede wszystkim nie identyfikuje jednoznacznie użytkownika, umożliwiając podszycie się pod obcy adres mailowy, jak i stosowanie adresów bezpośrednio nie przywiązanych do pojedynczej osoby. Co do zasady maile nie dostarczają nam potwierdzeń nadania i odebrania, które mogłyby stanowić jednoznaczny dowód w postępowaniach sądowych. Skrzynki stosowane przez większość nas nie chronią poufności korespondencji, pozwalając na dostęp do danych w sposób niekontrolowany. 

    Jak w praktyce będą działać e-Doręczenia?

    W tych warunkach na rynek wchodzi rejestrowane doręczenie elektroniczne (lub po prostu e-Doręczenie). To usługa zaufania – tak samo jak podpisy i pieczęci elektroniczne, zostało zdefiniowane przepisami europejskiego rozporządzenia eIDAS. E-Doręczenie stanowi odpowiednik listu poleconego w komunikacji między stronami, którymi mogą być zarówno osoby prawne, jak i fizyczne. Zgodnie z rozporządzeniem e-Doręczenie jest usługą świadczoną przez dostawcę usług zaufania – czyli podmiot co do zasady niezależny od stron komunikacji. Dzięki takiej konstrukcji e-Doręczenie udostępnia niezależne dowody wysłania i odebrania korespondencji, które zgodnie z treścią rozporządzenia muszą być uznawane przez sądy jako dowody prowadzonej komunikacji. Każda przesyłka w rejestrowanym doręczeniu elektronicznym jest chroniona w zakresie poufności oraz integralności, co pozwala na udowodnienie, że treść odebrana przez adresata jest dokładnie tym samym, co zostało wysłane przez nadawcę. 

    finanse, cyfryzacja, komputer

    E-Doręczenie stanowi odpowiednik listu poleconego w komunikacji między stronami, którymi mogą być zarówno osoby prawne, jak i fizyczne.

    Rozpoczęcie korzystania z doręczeń elektronicznych wymaga rejestracji w usłudze oraz potwierdzenia tożsamości. Wszyscy użytkownicy systemu e-Doręczeń są identyfikowani, co uniemożliwia wysłanie anonimowego listu i potwierdza jednocześnie odbiór przesyłki przez konkretnego adresata. W praktyce oznacza to, że każda przesyłka będzie zawierała informacje o zidentyfikowanym nadawcy, co ma chronić adresata przed takimi zagrożeniami jak phishing oraz otrzymywanie niechcianych treści. Jednocześnie w momencie odbioru przesyłki tworzony jest dowód zawierający dane jednoznacznie identyfikujące nadawcę i adresata przesyłki.

    Będzie możliwość wyboru usługodawcy. Ale nie dla każdego

    W Polsce rejestrowane doręczenia elektroniczne będą musiały być obowiązkowo wykorzystywane przez administrację publiczną, spółki prawa handlowego a także zawody zaufania publicznego. To oznacza, że każdy z tych podmiotów będzie zarejestrowany u jednego z dostawców usług rejestrowanego doręczenia elektronicznego. Będzie też posiadał przydzielony adres do doręczeń elektronicznych, który nie jest adresem mailowym, lecz identyfikatorem przypisanym na stałe do użytkownika e-Doręczeń – osoby fizycznej lub osoby prawnej. 

    Administracja publiczna będzie korzystała z publicznej usługi doręczeń oferowanej przez Pocztę Polską, natomiast inne podmioty będą miały możliwość wyboru rozwiązania publicznej usługi lub kwalifikowanych usług oferowanych przez innych dostawców. W tym momencie na rynku dostępnych jest trzech kwalifikowanych dostawców usługi rejestrowanego doręczenia elektronicznego a kolejnych dwóch jeszcze w tym roku planuje udostępnienie swoich funkcjonalności. Kwalifikowani dostawcy usług zaufania są między sobą połączeni, co oznacza, że przesyłka nadana w usłudze jednego dostawcy będzie dostarczona do użytkownika zarejestrowanego u innego dostawcy e-Doręczeń. Jednocześnie usługi kwalifikowanych dostawców pozwolą na korespondowanie z podmiotami publicznymi za pośrednictwem publicznej usługi. 

    Rejestrowane doręczenie elektroniczne nie zastępuje poczty email, natomiast stanowi osobne bezpieczne medium komunikacji, zarówno w procesach administracyjnych, jak i biznesowych. Celem wprowadzenia e-Doręczeń jest zapewnienie jednolitego dla wszystkich, bezpiecznego i zapewniającego identyfikację stron mechanizmu przesyłania korespondencji. Kanał ten nie wymaga od podmiotów z niego korzystających budowania własnych portali komunikacyjnych oraz pozwala każdemu z nas wysłać rejestrowaną korespondencję w sytuacji, gdy nie mamy dostępu do portalu udostępnianego przez adresata korespondencji. 

    komputer system

    Każda osoba, będąca

    zarejestrowanym użytkownikiem

    doręczeń elektronicznych,

    najpóźniej od stycznia 2024 r.

    będzie otrzymywała od administracji publicznej korespondencję tylko elektronicznie.

    Unia Europejska tworzy podstawy e-Doręczeń

    Aktualne prace legislacyjne Unii Europejskiej mają na celu zbudowanie jednolitych podstaw funkcjonowania doręczeń elektronicznych dla fakturowania a także jednolitego dostępu do danych. Stosowanie doręczeń elektronicznych ma oczywistą przewagę nad papierowymi – umożliwiając odebranie przesyłki niezależnie od miejsca, w którym przebywamy. Każda osoba, będąca zarejestrowanym użytkownikiem doręczeń elektronicznych, najpóźniej od stycznia 2024 r. będzie otrzymywała od administracji publicznej korespondencję tylko elektronicznie. Ci, którzy się nie zarejestrują, będą otrzymywali pocztę polecona za pomocą usługi hybrydowej, w której Poczta wydrukuje i prześle nam listem poleconym wysyłane przez urzędy dokumenty. 

    Z doręczeń elektronicznych można korzystać już dziś, natomiast w najbliższym roku będzie następowała rejestracja podmiotów i zwiększenie zasięgu dostępności usługi. To w efekcie powinno doprowadzić do sytuacji, w której każdy będzie mógł wysłać elektroniczną przesyłkę poleconą do każdego innego podmiotu lub osoby fizycznej. Rozwój usługi zależy od jej dostępności i użyteczności dla użytkowników, a bezpieczeństwo doręczeń elektronicznych w procesach biznesowych jest głównym uzasadnieniem biznesowym do jego stosowania.

  • e-Doręczenia: usługi zaufania do obligatoryjnego wdrożenia przed 1 stycznia 2024 r.

    e-Doręczenia: usługi zaufania do obligatoryjnego wdrożenia przed 1 stycznia 2024 r.

    W lutym bieżącego roku rząd podjął decyzję o przesunięciu terminu wejścia w życie przepisów zobowiązujących firmy do wdrożenia usługi e-Doręczeń. Zresztą nie pierwszy raz. Według aktualnych informacji  elektroniczna komunikacja z urzędami ruszy nie później niż z początkiem stycznia 2024 r. Ponadto komunikat wskazujący konkretną datę implementacji odpowiednich systemów zostanie opublikowany w dzienniku ustaw z przynajmniej 90-dniowym wyprzedzeniem, a organizacje figurujące w KRS będą zmuszone dostosować się do zmian legislacyjnych w ciągu 30 dni.

    Idea usprawnienia obiegu dokumentów pomiędzy przedsiębiorcami a urzędami jest z całą pewnością słuszna. Stanowi również element szeroko zakrojonych planów na cyfryzację w naszym kraju – w tym przypadku poprzez umożliwienie obsługi korespondencji z podmiotami sektora publicznego drogą elektroniczną, jednak z mocą prawną zarezerwowaną dotychczas dla listów poleconych z potwierdzeniem odbioru. Uzyskanie adresu do doręczeń elektronicznych (ADE), a tym samym brak konieczności wysyłania tradycyjnych listów, ich pakowania, nadawania czy nawet zakupu znaczków przełoży się na istotną redukcję kosztów bieżącej działalności, a także uwolnienie czasu pracowników odpowiedzialnych za obsługę firmowej kancelarii (digital mailroom). Korzyści będą dostrzegalne również przez mniejsze organizacje, gdzie wolumen korespondencji jest stosunkowo niewielki.

    Na ten moment najważniejszym wyzwaniem, z którego najpewniej wynikają przesunięcia terminów nowych zobowiązań, jest krótki okres na przygotowania – zarówno dla operatorów usługi, jak i przedsiębiorstw. Czasu jest niewiele, a ekosystem musi być spójny i funkcjonujący należycie. W związku z tym biznes dziś przede wszystkim bacznie przygląda się wszelkim pojawiającym się w temacie e-Doręczeń informacjom i w pewnym sensie wstrzymuje się z konkretnymi działaniami. Jednak nie pozostaje całkowicie bierny – jako Iron Mountain dostrzegamy rosnącą liczbę zapytań o dostępne w tym obszarze rozwiązania technologiczne, potencjalne koszty, a także optymalne sposoby na techniczne i operacyjne wplecenie e-Doręczeń do dotychczasowego workflow.

    W mojej ocenie warto wykorzystać ten okres niepewności m.in. na przemyślenie procesów kancelaryjnych (digital mailroom). Korporacje z pewnością mają to już za sobą, a wyzwaniem pozostaje znalezienie odpowiedniego partnera i pomysłu na techniczną implementację e-Doręczeń, ale w przypadku sektora MŚP istnieje jeszcze niewykorzystany w pełni potencjał obsługi korespondencji przychodzącej, czego integralnym elementem wkrótce zostanie zapowiadana usługa zaufania.

    Nie mam wątpliwości, że nowe przepisy zrewolucjonizują funkcjonowanie wielu przedsiębiorstw. Co więcej, w mojej opinii długofalowo okażą się również znaczącym kołem zamachowym dla cyfrowej transformacji, a także zaowocują wzrostem dojrzałości technologicznej firm w Polsce. Wsparcie regulatora ma w tym zakresie ogromne znaczenie, a na pewnego rodzaju presji legislacyjnej w dłuższej perspektywie skorzysta polska gospodarka. Bez wątpienia zmieni się również rynek usług zarządzania dokumentacją. Rosnący popyt będzie warunkować konieczność kolejnych inwestycji, rozwoju zaplecza technologicznego czy też optymalizacji modeli współpracy dostawców z firmami. Dotychczasowi klienci korzystających z tzw. digital mailroom skierują swój wzrok na usługodawców, którzy jednocześnie będą wspierać swoich partnerów w implementacji e-Doręczeń, doceniając kompleksowość oferty kancelaryjnej (digital mailroom). Należy również spodziewać się, że strumień papierowych dokumentów zostanie przekierowany do digitalu, co w naturalny sposób wpłynie na zainteresowanie pozostałymi elementami cyfrowej transformacji, repozytoriami dla plików cyfrowych czy też wieloma innymi aspektami. Choć potrzebny jest na to czas, kolektywny dialog wszystkich zainteresowanych stron powinien przynieść wyłącznie pozytywne efekty zapowiadanych zmian.