Kategoria: Rynek

Rozwój biznesu, czyli jak praktycznie wykorzystać technologię w budowaniu przewagi konkurencyjnej. Pokazujemy, jak rozwiązania IT wspierają efektywność, innowacje i skalowanie biznesu w różnych branżach.

  • Grupa AB – stabilnie w pierwszym kwartale

    Grupa AB – stabilnie w pierwszym kwartale

    W trzecim kwartale roku finansowego 2017/2018, tożsamym z pierwszym kwartałem kalendarzowym roku 2018, Grupa AB zanotowała stabilne rok do roku przychody ze sprzedaży o wartości 1,8 mld  zł. Wynik EBITDA miał wartość 21,6 mln PLN, a zysk netto to ponad 10 mln zł (13 mln zł rok wcześniej) przy jednoczesnym ruchu podstawowych wskaźników zadłużenia do strefy konserwatywnej struktury finansowania – wskaźnik zadłużenia ogółem oraz wskaźnik zadłużenia finansowego netto do kapitałów własnych poprawiły się o 5 pkt. proc., do odpowiednio 62 proc. i 49 proc.

    W pierwszym kwartale pokazaliśmy siłę operacyjną na tle rynku dystrybucji IT oraz dynamicznie rozwijaliśmy nowe projekty. Wyniki pierwszego kwartału roku 2018 pokazują, że w każdych warunkach potrafimy generować dobre zyski w oparciu o mocny bilans – zdrowe zapasy, bezpieczne należności i optymalne finansowanie oraz bardzo dobre ratingi w bankach i instytucjach ubezpieczeniowych. Potrafimy także w praktyce realizować strategię rozwoju z wpisanym w nią bezpieczeństwem – komentuje Andrzej Przybyło, założyciel i Prezes Zarządu AB SA.

    Przy analizie rezultatów I kwartału 2018 roku należy zwrócić uwagę na zdywersyfikowany geograficznie i produktowo rozwój Grupy AB. Jednocześnie w omawianym okresie widać było w Polsce istotną presję na marże przede wszystkim w segmencie dystrybucji IT do sieci handlu detalicznego, co jest wynikiem agresywnej polityki handlowej konkurentów.

    Na rynku czeskim i słowackim Grupa AB konsekwentnie umacnia swoją dominującą pozycję na rynku dystrybucji IT. W minionym kwartale poszczególne obszary biznesowe podlegały dalszemu rozwojowi. Jedynie w grupie urządzeń mobilnych na rynku dostępne były produkty w korzystnej ofercie cenowej spoza autoryzowanego kanału sprzedaży, co można wiązać ze osłabieniem dolara (EUR/USD powyżej 1,20) – wskazuje Grzegorz Ochędzan, Członek Zarządu ds. Finansowych w AB SA.

    W Grupie AB w minionym kwartale, podobnie jak w poprzednich okresach, dynamikami wzrostu przekraczającymi 20 proc. w ujęciu rok do roku wyróżniały się zarówno relatywnie nowe obszary produktowe, m.in.  rozwiązania chmurowe (cloud), jak również bardziej dojrzałe projekty biznesowe, jak digital signage czy segment AGD/RTV. Grupa AB już wcześniej pracowała na swoją pozycję jako dystrybutor w modelu Cloud Solution Provider, co, w opinii firmy, poprzez długoterminowy charakter współpracy z użytkownikami, przyczynia się do uprzywilejowanej pozycji do zyskiwania na zmianach modelu dystrybucji.

    Chmura oznacza dla Grupy AB budowę dużego obszaru biznesowego, opartego o przychody abonamentowe. Z kolei klientom finalnym chmura pozwala na elastyczność i skalowalność biznesu, nie obciążając ich kosztami inwestycyjnymi. Firmy cenią sobie rozwiązania abonamentowe również ze względu na fakt, że posiadają dostęp do najbardziej aktualnego oprogramowania i profesjonalnych narzędzi. Model abonamentowy jest wybierany nie tylko przez dojrzałe organizacje, ale też przez start-upy, które z natury nie mają środków na inwestycje w profesjonalny sprzęt w swojej organizacji – podkreśla Zbigniew Mądry, Członek Zarządu ds. Handlowych w AB SA.

    Biorąc pod uwagę sprzedaż sprzętu dla graczy, firma podaje, że w tym obszarze zanotowano wzrosty (+107 proc. rdr w Polsce, +62 proc. rdr w Czechach i na Słowacji). Grupa AB oferuje w tym zakresie ofertę, na którą składa się ponad 7 tys. produktów, w tym Microsoft X-Box oraz Logitech. Co więcej, w zakresie obszaru gaming Grupa AB wykorzystuje kompetencje stworzone w ramach AT Computers, spółki-córki z rynku czeskiego i słowackiego. Wprowadziła ona na lokalny rynek nową sieć franczyzową w formacie shop-in-shop (X-Play) najpierw w Czechach, w ostatnim okresie na Słowacji – łącznie to już 185 POS.

    Siłę rynkową Grupy AB wspiera największa w regionie sieć sklepów franczyzowych, licząca już blisko 1,9 tys. punktów sprzedaży detalicznej – w Polsce to marki Alsen (sprzęt IT, sponsor drużyny e-sportowej A-Team), Optimus (integratorzy), Kakto (RTV/AGD) i Wyspa Szkrabów (zabawki). Sieci franczyzowe Grupy AB to kanał, poprzez który w I kwartale 2018 roku sprzedaż tylko w Polsce wzrosła o 11 proc. rdr.

    Budowany przez blisko 28 lat kanał partnerski to unikalna wartość dodana w skali regionu CEE. Z kolei restrykcyjna polityka kosztowa, zoptymalizowane procesy operacyjne oraz poczynione duże inwestycje w zakresie nowoczesnych rozwiązań logistycznych i automatyzacji procesów sprzedażowych sprawiają, że Grupa AB od lat utrzymuje najniższy w branży wskaźnik kosztów ogólnego zarządu i sprzedaży w relacji do obrotów – SG&A dla Grupy to zaledwie 2,7 proc. To pozwala nam wygrywać w zmieniającym się otoczeniu zewnętrznym bez względu na fazę cyklu koniunkturalnego – podkreśla Prezes Andrzej Przybyło.

    Grupa AB ma w swojej ofercie blisko 100 tys. produktów dostępnych na magazynie. Grupa AB jest także głównym partnerem w regionie dla takich globalnych firm IT, jak m.in Apple, Microsoft, HP Inc., Hewlett Packard Enterprise (HPE), Intel, Dell czy Samsung. Zarząd AB podaje, że dla rozwoju firmy istotny jest również obszar e-commerce.

    Ponadto z informacji firmy wynika, że w I kwartale 2018 r. wygenerowane w sposób całkowicie automatyczny poprzez XML (pełna integracja systemów) obroty wzrosły o 20 proc. rdr, a na dynamikę wzrostu w kolejnych okresach będzie miało pozytywny wpływ przeprowadzenie o 58 proc. więcej rok do roku nowych integracji poprzez XML. O jedną trzecią wzrosła wartość zamówień poprzez moduł Allegro, a 2,5-krotnie wzrosła liczba profesjonalnych prezentacji produktów w trybie 360 stopni, udostępnianych klientom przez Grupę AB.

  • ABC Data podwaja zysk netto

    ABC Data podwaja zysk netto

    W 2017 roku ABC Data zwiększyła EBITDA o 48% i podwoiła zysk netto w porównaniu z 2016 rokiem.  Spółka wskazuje, że było to możliwe dzięki skutecznej realizacji strategii rozwoju ABC Data, koncentracji na wysokomarżowej dystrybucji, dalszym rozwoju kanału e-commerce, oraz dystrybucji z wartością dodaną. ABC Data osiągnęła marżę ze sprzedaży na poziomie 6,1%.

    W opublikowanej w maju ubiegłego roku prognozie wyników finansowych, Zarząd Spółki podał, że skonsolidowane przychody ze sprzedaży wyniosą w 2017 roku 4 468,2 mln PLN, EBITDA osiągnie poziom 50,6 mln PLN, natomiast zysk netto 27,7 mln PLN.

    Największy wpływ na poziom skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży uzyskanych przez ABC Data w 2017 roku miały: koncentracja na realizacji wysokomarżowych transakcji oraz wzrost o blisko 30% r/r przychodów ze sprzedaży wypracowanych przez spółkę zależną S4E S.A. Ten wiodący polski dystrybutor z wartością dodaną osiągnął w ubiegłym roku rekordowe dla siebie 240 mln PLN przychodów ze sprzedaży wobec 186 mln PLN w 2016 roku. Cała Grupa Kapitałowa ABC Data wypracowała natomiast 4 635 mln PLN przychodów ze sprzedaży, co oznacza przekroczenie prognozy o blisko 170 mln PLN. W 2017 roku Grupa ABC Data istotnie zwiększyła rentowność sprzedaży, uzyskując zysk brutto ze sprzedaży w wysokości 283,6 mln PLN wobec 260,9 mln rok wcześniej. Oznacza to, że w ubiegłym roku ABC Data ponownie wypracowała jedną z najwyższych marż w światowej dystrybucji IT. Jej wartość wyniosła 6,1% wobec 5,3% w 2016 roku.

    Skonsolidowany zysk EBITDA wyniósł 58,7 mln PLN, czyli był wyższy o 8,1 mln PLN od prognozowanego oraz o 18,3 mln PLN od EBITDA osiągniętego w 2016 roku. Oznacza to wzrost odpowiednio o 16% wobec prognozy i o 45% r/r. Zysk netto skorygowany (o odpis aktualizujący aktywo podatkowe) ukształtował się na poziomie 34 mln PLN, czyli był niemal dwukrotnie wyższy od zysku wypracowanego rok wcześniej (17 mln PLN).

    Wyniki finansowe ABC Data za 2017 rok potwierdzają skuteczność naszych decyzji biznesowych oraz są efektem odpowiedniej koncentracji na kluczowych obszarach działalności. Przekroczyliśmy prognozę o 23% w porównaniu do skorygowanego zysku netto oraz o 16% wobec EBITDA. Szczególnie jestem zadowolona z wypracowania 34 mln PLN zysku netto, dwa razy wyższego niż w 2016 roku – komentuje Ilona Weiss, Prezes Zarządu ABC Data – Dobre wyniki ABC Data w 2017 roku pokazują, że pomimo dynamicznych zmian w otoczeniu biznesowym, zarówno w rozumieniu dużej konkurencyjności, jak też zmian regulacyjnych i prawnych, Spółka rozwija się i co najważniejsze, jest solidnym i stabilnym partnerem biznesowym – dodaje Ilona Weiss.  

    W 2018 roku ABC Data kontynuowała proces rozwoju na rynkach zagranicznych. Dzięki temu Grupa niezmiennie utrzymuje silną pozycję rynkową w Europie Środkowo-Wschodniej, a w krajach bałtyckich czy w Rumunii jest już w pierwszej trójce największych dystrybutorów. Spółka systematycznie uczestniczy też w pracach GTDC, prestiżowego stowarzyszenia największych dystrybutorów IT na świecie. Wszystko to sprawia, że na rynkach międzynarodowych postrzegana jest jako wiodący polski dystrybutor w regionie CEE i stawiana na równi z największymi globalnymi graczami działającymi w tej części Europy.

    W ubiegłym roku zanotowaliśmy wzrost przychodów ze sprzedaży w krajach bałtyckich o 5%, natomiast na Węgrzech o 9% rok do roku.  Sukcesywnie rozbudowujemy nasz kanał sprzedaży w regionie, zaś transakcje realizujemy na coraz wyższych marżach – przekonuje Andrzej Kuźniak, Wiceprezes Zarządu ABC Data – W regionie CEE zwiększamy nie tylko grupę oddanych klientów, lecz także liczbę i różnorodność dostępnych na danych rynkach rozwiązań technologicznych. Systematycznie podejmujemy też kolejne inicjatywy biznesowe, związane m.in. z optymalizacją kosztów operacyjnych – dodaje Andrzej Kuźniak.

    W 2017 roku, podobnie jak w latach ubiegłych, ABC Data na bieżąco monitorowała rynek, aby jak najlepiej dostosować swoją ofertę do trendów obowiązujących na rynku dystrybucji IT. Spółka poszukuje niszy biznesowych z dużym potencjałem rozwoju oraz nowych, perspektywicznych technologii, które wkrótce staną się pożądanymi na rynku produktami, usługami lub rozwiązaniami.

    Po wprowadzeniu z sukcesem produktów Xiaomi na polski rynek w drugiej połowie 2016 roku, w 2017 roku spółka rozwijała swoje portfolio sprzętu tej marki o kolejne nowości produktowe. Dzięki ABC Data sprzęt Xiaomi jest dostępny od 2017 roku także na Litwie czy w Rumunii. Obszar mobile w ABC Data to jednak nie tylko Xiaomi, lecz także rozwiązania innych producentów, jak Apple czy Huawei. Również w ich przypadku Grupa ABC Data odnosiła spore sukcesy. iSource – spółka zależna ABC Data – pozostaje największym dystrybutorem sprzętu marki Apple w Polsce. ABC Data jest także wiodącym dystrybutorem smartfonów Huawei w naszym kraju. Poza obszarem mobile, w 2017 roku spółka kontynuowała rozwój kanału e-commerce (m.in. poprzez rozwój aplikacji mobilnej mInterlink) oraz dystrybucji z wartością dodaną (VAD), a także uruchomiła platformę z rozwiązaniami w chmurze (ABC Data Cloud).

    Realizacją zadań z obszaru VAD, czyli dystrybucji z wartością dodaną, zajmują się wyspecjalizowani inżynierowie ABC Data, jak również eksperci ze spółki zależnej – S4E. Jest to wiodący polski dystrybutor z wartością dodaną. Poza dystrybucją produktów, spółka oferuje też szeroki wachlarz dodatkowych, wysoce specjalistycznych usług oraz liczne techniczne i biznesowe szkolenia certyfikacyjne. W obszarze biznesowym S4E prowadziła w ubiegłym roku dla swoich klientów m.in. liczne inicjatywy związane z rozbudową infrastruktury IT, a także rozpoczęła szereg projektów z nowych obszarów, jak fotowoltaika czy SmartCity.

    ABC Data koncentruje się obecnie na realizacji planów biznesowych na 2018 rok, związanych z dalszym rozwojem i umacnianiem pozycji Spółki w Polsce oraz w krajach regionu CEE. Wszystko po to, aby w dalszym ciągu pozostawać najlepszym i najbardziej wiarygodnym Partnerem biznesowym w branży IT w tej części Europy. Taka pozycja stanowi bowiem najlepszą gwarancję efektywnej działalności i satysfakcjonujących rezultatów biznesowych.

  • ABC Data przekracza prognozę finansową

    ABC Data przekracza prognozę finansową

    Spółka ABC Data poinformowała o przekroczeniu prognozy wyników finansowych na 2017 rok. Firma podała najważniejsze informacje finansowe, publikacja pełnych wyników zaplanowana jest na 19 kwietnia.

    Według danych ABC Data zysk EBITDA był w 2017 roku wyższy o 48 proc. wobec ubiegłego roku i ukształtował się na poziomie 59 mln PLN. Skorygowany zysk netto wyniósł 34 mln PLN i był dwukrotnie wyższy r/r.

    Firma, jako główny czynnik wspierający takie wyniki, podaje pełną koncentrację na rozwoju ABC Data w oparciu o cztery kluczowe obszary biznesowe, tj. e-commerce, VAD, cloud oraz mobile. Według danych Zarządu, największy wpływ na poziom skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży uzyskanych przez ABC Data w 2017 roku miały: koncentracja na realizacji wysokomarżowych transakcji oraz wzrost o blisko 30 proc. r/r przychodów ze sprzedaży wypracowanych przez spółkę zależną S4E S.A. ABC Data podała, że S4E w ubiegłym roku osiągnął rekordowe dla siebie 240 mln PLN przychodów ze sprzedaży wobec 186 mln PLN w 2016 roku, co w efekcie przyczyniło się do wypracowania przez całą grupę kapitałową 4 635 mln PLN w 2017 roku, czyli o 170 mln PLN więcej niż zakładano w prognozie  finansowej.

    Zysk EBITDA wypracowany w 2017 roku wyniósł 59 mln PLN wobec 40 mln PLN w 2016 roku, co oznacza wzrost o 48 proc. r/r. Z kolei na zysk netto w największym stopniu wpłynęła konieczność odpisania w ciężar wyniku skonsolidowanego za 2017 rok nierozliczonej kwoty aktywa w wysokości  8 956 tys. PLN, związanego ze zmianą zasady zaliczania do kosztów uzyskania przychodów kosztów opłat licencyjnych z tytułu używania znaków towarowych. Jest to konsekwencja Ustawy z dnia 27 października 2017 roku o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Raportowany zysk netto za rok 2017 wyniósł 25 mln PLN, a zysk netto skorygowany o ww. odpis aktualizujący ukształtował się na poziomie 34 mln PLN. To oznacza wzrost odpowiednio o 48 proc. i 98 proc. wobec 17 mln PLN zysku netto wypracowanego rok wcześniej.

    Zgodnie z opublikowaną w maju ubiegłego roku prognozą wyników planowana EBITDA miała wynieść 50,6 mln PLN, natomiast zysk netto 27,7 mln PLN. Rzeczywiste wyniki wypracowane przez Grupę ABC Data w omawianym okresie znacznie przerosły podane w prognozie wartości.

    Roczne jednostkowe i skonsolidowane wyniki finansowe ABC Data opublikuje 19 kwietnia 2018 roku.

  • Sztuczna Inteligencja zrobi za nas wszystko – twierdzą entuzjaści. Człowiek stanie się zbędny – odpowiadają pesymiści wieszczący zagładę ludzkości z rąk świadomych maszyn

    Sztuczna Inteligencja zrobi za nas wszystko – twierdzą entuzjaści. Człowiek stanie się zbędny – odpowiadają pesymiści wieszczący zagładę ludzkości z rąk świadomych maszyn

    Maszyny zdolne do odczuwania ludzkich emocji

    Temat Sztucznej Inteligencji poruszałem na moim blogu już wielokrotnie. Jestem zafascynowany tą technologią i możliwościami jakie ze sobą niesie. Jestem świadomy też zagrożeń. Jak daleko posuniemy się w rozwoju tej technologii? Na ile jej pozwolimy?

    Sztuczna Inteligencja zrobi za nas wszystko, wynajdzie nawet lek na raka – twierdzą jej entuzjaści. Człowiek stanie się zbędny – odpowiadają pesymiści wieszczący zagładę ludzkości z rąk świadomych maszyn. Tak czy inaczej firmy, które angażują się dziś w rozwój AI, będą decydować o naszych losach w najbliższych kilkunastu latach. Tym bardziej, że mają na to pieniądze.

    Oren Etzioni, współtwórca i prezes Allen Institute for Artificial Intelligence, instytutu stworzonego dwa lata temu przez współzałożyciela Microsoftu Paula G. Allena, na pytanie dziennikarza czy maszyny kiedyś będą zdolne do odczuwania, odparł: „Krótka odpowiedź brzmi – nie. Rozszerzona odpowiedź brzmi – nie będą, bo ludzie mają zniekształcone postrzeganie tego, co komputery mogą robić w dzisiejszych czasach”. Zacytujmy jeszcze Stuarta J. Russela, naukowca zasłużonego dla badań nad AI, autora wielu publikacji dotyczących tego zjawiska: „Największą przeszkodą w rozwoju AI jest to, że ciągle nie mamy pojęcia, w jaki sposób nasz mózg wytwarza świadomość. Jeśli ktoś wręczyłby mi miliard dolarów na budowę świadomej maszyny, nie przyjąłbym tego miliarda, bo nie jesteśmy bliżsi zrozumienia mechanizmu ludzkiej świadomości od ludzi, którzy zajmowali się tym problemem 50 lat temu”.

    Spróbujmy jednak przyjrzeć się kilku faktom, którym już nie da się zaprzeczyć i które pokażą nam bez zniekształceń, na jakim etapie jesteśmy w pracach nad Sztuczną Inteligencją. Czy rzeczywiście sceptycyzm wyżej cytowanych ekspertów jest tak bardzo uzasadniony?

    Entuzjazm ogrania nas wszystkich

    Nie ma miesiąca bez kolejnych doniesień o inwestycjach globalnych korporacji takich jak Google, Amazon, IBM, Facebook, Apple, Microsoft, Samsung w AI, czy mnożących się start-upach, które wdrażają projekty z wykorzystaniem ultranowoczesnych, inteligentnych technologii. O trendzie chętnie piszą zarówno mainstreamowe media, jak i specjalistyczne portale o tematyce technologicznej. Towarzyszy temu tradycyjna już dyskusja o tym, do czego może doprowadzić upowszechnienie Sztucznej Inteligencji. Entuzjaści wyliczają korzyści, na jakie możemy liczyć już w ciągu kilku, najwyżej kilkunastu lat, wymieniając: komputery reagujące na ludzką mimikę, emocje i głos; systemy komputerowe, które samodzielnie poprawiają własną wydajność w wyniku kolejnych operacji na zbiorach danych (machine learning); wszczepialne nanoboty zdolne do rozpoznawania i niszczenia komórek rakowych; komputerowe systemy wspomagania decyzji; „smart” technologie w naszych mieszkaniach, czy autonomiczne samochody. Już dzisiaj wysiłki na rzecz wydłużania ludzkiego życia, dążenie do coraz wydajniejszego przetwarzania danych i postępująca personalizacja osobistych komputerów stanowią pewien rodzaj paliwa dla globalnego biznesu i przestają być wyłącznie domeną wyobraźni hollywoodzkich reżyserów, którzy temat AI eksploatują od lat.

    Sztuczna Inteligencja do ogromne pieniądze

    Stopniową komercjalizację AI wspierać będzie upowszechnienie badań, które są nad nią prowadzone i wzrost inwestycji w ten obszar. W ciągu kilku lat zaangażowanie dużego kapitału powinno pozwolić na rewolucyjne zmiany w medycynie i biznesie.  Agencje badawcze prognozują, że przełomowym okresem dla rozwoju zjawiska będzie najbliższych pięć lat. W tym czasie sumy inwestowane we wdrożenia dotyczące AI wzrosną o kilkadziesiąt procent, a fascynacja zjawiskiem zacznie przypominać mechanizm śnieżnej kuli. Według danych CB Insights na globalnym rynku finansowym tylko w 2015 roku pojawiło się około 300 nowych, dużych spółek, które definiowały swoją misję poprzez takie słowa kluczowe, jak: sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe, sieci neuronowe. Według raportu przygotowanego przez agencję badań rynkowych TechSci Research w Stanach Zjednoczonych w okresie 2016 – 2021 wartość inwestycji w rozwój AI wzrośnie o 75 procent. Pieniądze będą przeznaczone na: adaptację AI do przedmiotów codziennego użytku, badania naukowe, ulepszanie autonomicznych samochodów i zastosowanie nowoczesnych technologii w medycynie. Z kolei firma badawcza BCC Research, specjalizująca się w rynkach technologicznych, przewiduje że wartość światowego rynku inteligentnych urządzeń (neurokomputery, systemy eksperckie, autonomiczne roboty, inteligentne systemy wspomagania) wzrośnie do 15,3 mld dolarów w 2019 roku, ze średnią roczną stopę wzrostu na poziomie 19,7 procent. Bez wątpienia jest to najszybciej rozwijająca się część przemysłu technologicznego.

    Naukowcy potrzebni od zaraz

    Globalne poruszenie w biznesie ma swoje zaplecze w inicjatywach badawczych. Nie byłoby dzisiejszego boomu na inwestycje w AI bez zaangażowania naukowo-technicznego instytutów, placówek naukowych, technologicznych hubów i organizacji non-profit. Wspomniany już Allen Institute for Artificial Intelligence zatrudnia kilkudziesięciu naukowców, technologów z różnych dziedzin, a jego misją jest, jak można przeczytać na stronie instytutu: „działalność na rzecz ludzkości poprzez zaangażowanie wysoko rozwiniętych technologii i badań”. Oprócz placówek badawczych, w przedsięwzięcia związane ze sztuczną inteligencją, inwestują swoje pieniądze również technologiczne korporacje, które wręcz licytują się w uruchamianiu nowych projektów opartych o wysoko zaawansowane technologie. Przełomowe okazały się tu ostatnie cztery lata. Google zaangażował się już w 2012 roku w przedsięwzięcia związane z AI. W 2014 roku firma zapowiedziała inwestycje rzędu setek milionów dolarów w start-up Deep Mind. W 2014 roku Mark Zuckerberg, Elon Musk and Ashton Kutcher połączyli siły i zainwestowali pokaźne środki w firmę Vicarious FPC angażującą się wyłącznie w najbardziej wizjonerskie projekty AI. Jak deklaruje firma w swej misji, jej celem jest „stworzenie unikalnej architektury algorytmów, po to by osiągnąć poziom ludzkiej inteligencji w urządzeniach wykorzystujących do swego funkcjonowania język, zdolności widzenia i ruchu”. Jednym ze strategicznych celów Facebooka jest stworzenie potężnego systemu przetwarzania danych, a także stworzenia technologii rozpoznawania ludzkiej twarzy przez komputery. Na rozwój AI przeznaczane są ogromne środki – pieniądze, kapitał intelektualny i praca ludzi. To wszystko, w mojej ocenie, może spowodować, że w najbliższych kilku latach odpowiednik prostego AI pojawi się w laboratoriach wielkich firm i instytutach badawczych.

    Maszyny podejmują decyzje za nas

    W kontekście szacowanych inwestycji badawczych i finansowych ciekawe wydają się przewidywania dotyczące najważniejszych kierunków rozwoju AI. Warto tu przytoczyć najświeższe opracowanie firmy analitycznej Gartner dotyczące AI. Kilka przykładów – według Gartnera w najbliższych kilku latach systemy informatyczne będą w stanie przetwarzać duże zbiory danych, tak by podejmować autonomiczne decyzje o charakterze ekonomicznym. Do roku 2020 roku aż 5% realizowanych transakcji biznesowych na świecie będzie rezultatem tego, że algorytmy funkcjonujące w zainstalowanym oprogramowaniu, osiągną zdolność do wyciągania wniosków ze zbioru danych wprowadzonych do komputera. Według Gartnera, do roku 2018 aż 20 procent treści i informacji użytecznych dla biznesu będzie opracowywanych i publikowanych przez komputery. Mówimy tu więc już o inteligentnym lub prawie inteligentnym przetwarzaniu danych różnych kategorii. Na chwilę zatrzymując się na tym wątku, zwróćmy uwagę na rynkową obecność firm, które już dzisiaj oferują systemy samodzielnie przetwarzające dane w czytelne dla odbiorcy raporty. Jedną z nich jest Yseop, oferująca usługę, która może w najbliższej przyszłości zrewolucjonizować pracę księgowych, analityków giełdowych, strategów biznesowych, menedżerów. Dzięki prostemu interfejsowi, użytkownik wprowadza szereg danych do komputera: liczby, wykresy, infografiki, a te następnie są automatycznie kompilowane, zestawiane i przetwarzane przez maszynę. Agencja prasowa Associated Press wykorzystuje już teraz w swej pracy komputery, które samodzielnie tworzą opracowania wykorzystywane później przez dziennikarzy. Jakość ich jest bardzo wysoka, tylko niektóre z nich wymagają poprawienia ludzką ręką.

    Dziecko uczone przez maszyny

    Gartner w swoich przewidywaniach dotyczących najbliższej przyszłości zwraca szczególną uwagę na jeden trend istotny dla dalszego rozwoju systemów AI – jest nim „uczenie się maszyn”. Jedno z podstawowych pytań, zadawanych obecnie przez osoby zaangażowane w rozwój AI, brzmi: w jaki sposób tworzyć systemy AI, które będą  samodzielnie poprawiać swoją efektywność na bazie własnych doświadczeń? Jak wykorzystać w tworzeniu komputerów zasady, które kierują procesami uczenia się u ludzi? Dochodzimy tu więc do największego według wielu specjalistów wyzwania, jakie stoi przed twórcami AI, pomysłu fascynującego i kontrowersyjnego jednocześnie: stworzenia zaawansowanych  systemów, które potrafią zastępować człowieka w podejmowaniu decyzji. W tym miejscu widać, że w całym zjawisku chodzi zdecydowanie o coś więcej, niż automatyzację powtarzalnych procesów, która przecież jest już obecna w biznesie i przemyśle. Mówimy tu bowiem o działaniu maszyn w oparciu o algorytmy zakładające rozpoznawanie wzorców, przewidywanie przyszłych wyników i na tej podstawie podejmowanie decyzji. Jest wielce prawdopodobne, że praktyczną odpowiedzią na to wyzwanie będzie technologia wykorzystująca sztuczne sieci neuronowe działające na zasadach podobnych do działania ludzkiego mózgu (trend technologiczny quantum computing). Wyobraźmy sobie teraz, że maszyny zdolne do analizy danych i wyciągania z niej wniosków, angażujemy do pracy w obszarze medycyny. Komputery na podstawie przeanalizowanych parametrów dokonują diagnozy, wykrywają anomalie, przewidują wystąpienie choroby. Zacytujmy jeszcze raz Orena Etzioni: ”Co, jeśli recepta na lekarstwo na raka jest ukryta wewnątrz nudnych raportów obejmujących tysiące badań klinicznych? To właśnie AI będzie w stanie je odczytać i co najważniejsze – zrozumieć. Połączy dane z odrębnych badań, postawi nowe hipotezy i zaproponuje eksperymenty, które zostałyby zapewne pominięte przez ludzi”.

    Co Pan na to, Panie Watson?

    Kolejnym poważnym zagadnieniem, na którym koncentrują się specjaliści zaangażowani w rozwój AI, jest kwestia przetwarzania języka naturalnego. Wielu menedżerów uważa, że opanowanie przez komputery zdolności rozumienia języka może oznaczać rewolucję w dążeniu do integracji i współpracy inteligencji ludzkiej z inteligencją maszynową. Google twierdzi, że 20% bieżących zapytań klientów w rozmowach telefonicznych obsługiwane jest przez maszyny. Badania związane z tym obszarem podążają w kierunku rozwijania systemów, które są w stanie współdziałać z ludźmi, poprzez dialog, a nie tylko reagować na proste żądania. Niektórzy dodają też przy tej okazji, że przełomem, na który poczekamy około 20 lat, będzie zdolność komputerów do pełnego rozpoznawania ludzkiej twarzy, łącznie ze zdolnością odczytywania ludzkiej mimiki i emocji. Pewne jest, że przełomowe zdarzenia na tym obszarze następują już dzisiaj, wręcz obok nas. Nierzadko mamy kłopoty z oceną ich skali i znaczenia dla przyszłości. Komputer IBM Watson (2880 rdzeni, 15 TB pamięci operacyjnej) został stworzony przez IBM właśnie do odpowiadania na pytania zadawane w języku naturalnym.  Maszyna do swoich standardowych operacji używa więc procesu przetwarzania języka naturalnego. Aby odpowiedzi były możliwe, komputer wyposażono w bazę danych, zawierającą miliony stron różnych tekstów, w tym słowników i encyklopedii i zaprogramowano tak, aby używał setek równolegle działających algorytmów do znalezienia prawidłowej odpowiedzi. Dzięki temu mechanizmowi komputer potrafi przeanalizować ogromne zbiory danych z różnych obszarów, takich jak biznes, ekonomia i medycyna. Watson, wchodząc w kontakt głosowy z człowiekiem, „rozumie” więc zadawane pytania i problemy, a gromadząc kolejne dane „uczy się” z nich – zgodnie z ideą uczenia się maszyn.

    Komputery „nabierając” inteligencji, będą miały coraz bardziej „ludzką” zdolność kontaktu z nami, a ich reakcje będą efektem zdolności odczytywania i przetwarzania złożonych danych o różnym charakterze. Przełomowe badania związane ze stworzeniem IBM Watson ulegną upowszechnieniu i komercjalizacji. Jest niemal pewne, że w najbliższych latach możemy spodziewać się rosnącej popularności autonomicznych asystentów – aplikacji, które będą służyły pomocą w zdobywaniu wiedzy i podejmowaniu decyzji dotyczących naszego życia prywatnego. Już dzisiaj nie trzeba sięgać daleko wyobraźnią. Od kilku lat użytkownicy iPhone’a mogą cieszyć się z towarzystwa aplikacji Siri, która odpowiada głosowo na proste pytania dotyczące na przykład czasu, pogody, daty, ale też finansów, muzyki, zawartości poczty elektronicznej, czy kontaktów umieszczonych w smartfonie. Do podobnych projektów, ciągle udoskonalanych, ale już dostępnych dla indywidualnego użytkownika, należy Amazon Echo. Oprogramowanie to również wykorzystuje do swojego działania mechanizm przetwarzania języka naturalnego.

    Optymiści, realiści i pesymiści

    AI budzi ciągle mieszane uczucia, na które składają się z jednej strony entuzjazm, a z drugiej obawy podsycane przez twórców filmów, pisarzy i pesymistycznie nastrojonych futurologów. Założyciela Facebooka, Marka Zuckerberga, można zaliczyć do grona technologicznych optymistów i biznesowych pragmatyków „(…) AI dojdzie do punktu, w którym będzie przynosiła korzyści, z których będą mogły czerpać zarówno małe, jak i duże firmy. Pracujemy nad AI, ponieważ uważamy, że bardziej inteligentne usługi będą bardziej przydatne”. Jego trzeźwe podejście nie udziela się wszystkim tym, którzy funkcjonują na rynku technologicznym. Według raportu opracowanego dla Baker & McKenzie, spośród 424 specjalistów finansowych, 76 proc. uważa, że organy nadzoru finansowego nie są przygotowane do współpracy z oprogramowaniem AI, a 47 proc. wyraża wątpliwości, czy ich własne organizacje rozumieją ryzyka wiążące się z korzystaniem z AI. Badani wyrazili ponadto przekonanie, że uzależnienie od sztucznej inteligencji będzie oznaczać konsekwencje w postaci redukcji zatrudnienia. W powyższym fragmencie zawarte jest całe spektrum emocji i poglądów dotyczących AI. Bill Joy, swoimi przemyśleniami dotyczącymi AI dzielił się 16 lat temu w legendarnym i często przywoływanym dzisiaj artykule „Dlaczego przyszłość nas nie potrzebuje”, opublikowanym w magazynie Wired. W wielu fragmentach refleksję autora można dzisiaj traktować jednocześnie jako przejaw skrajnego pesymizmu, ale też i przenikliwości. Joy, przy wszystkich korzyściach, jakie dostrzegał w rozwoju AI, nie krył również obaw. Powiedział on, że „Powinniśmy zmierzyć się z faktem, że najbardziej atrakcyjne technologie 21 wieku – robotyka, inżynieria genetyczna i nanotechnologia – stwarzają inne zagrożenia, niż technologie, które pojawiły się wcześniej. W szczególności roboty, inżynieria organizmów i nanoboty posiadają olbrzymi czynnik niebezpieczeństwa: te technologie mogą się same replikować.”

    Czy przyszłość jest „bright”?

    Cóż, wydaje się jednak, że zagadnienie AI jest tak złożone, że zarówno skrajni optymiści i pesymiści mają ciągle szansę na zwycięstwo w pojedynku na opinie o AI i jej roli w naszym życiu, a może życiu całego gatunku. Jedno jest pewne: żyjemy w czasach, w których pojęcie postępu i korzyści dla ludzkości musi być definiowane od nowa. Kategorie wypracowane przed wiekami mogą nam bowiem już nie wystarczyć do pojmowania rzeczywistości i nas samych w dobie osobistych asystentów, komputerowych, autonomicznych decydentów i nanobotów przemieszczających się w naszych organizmach.

    Link do mojego bloga

  • Czy warto brać kredyt na bieżące potrzeby?

    Czy warto brać kredyt na bieżące potrzeby?

    Każdy z nas był kiedyś w kryzysowej sytuacji finansowej i wie, jak trudno jest znaleźć z niej wyjście. Z jednej strony brakuje nam pieniędzy, z drugiej borykamy się
    z problemem co zrobić, aby w przyszłości zapobiec takiemu stanowi rzeczy. Istnieje wiele firm, które oferują nam szybkie kredyty, jednak czy warto je brać na bieżące potrzeby?

    Uważajcie na oszustów

    Oczywiście to wszystko zależy. Jeżeli brakuje Ci pieniędzy na bieżące wydatki, sprawdź ofertę na kredytok.pl. Jest to firma godna polecenia, która nie oszukuje swoich klientów. Jednak często jesteśmy świadkami sytuacji, w których jeden mały kredyt na bieżące wydatki stał się problemem urastającym do rangi olbrzymiego. Warto czytać wszelkie warunki umowy i nie dawać się nabrać na nieuczciwe propozycje brania tzw. chwilówek przez Internet.

    Czasem warto

    Z drugiej jednak strony jest to niezwykle istotne, aby pozwolić sobie na zaufanie takim firmom jak na przykład KredytOK. Są one dobrymi przykładami na to, że szybki kredyt na bieżące wydatki może tylko pomóc. Dzieje się tak dlatego, że od początku znamy wszystkie warunki umowy i nie kupujemy przysłowiowego kota w worku. Szybki kredyt na teraz, który zostanie równie szybko spłacony jest dobrym pomysłem, aby wygrzebać się z aktualnych tarapatów i stanąć stabilniej na nogach.

    Jawne koszty i rozsądek

    Przy wyborze opcji kredytu na teraz powinniśmy kierować się przede wszystkim rozsądkiem. Dzięki temu unikniemy problemów w przyszłości. Nie powinniśmy wybierać tzw. chwilówek, a skupić się na rzetelnych informacjach zawartych w usługach prawdziwych firm pożyczkowych. W ten sposób unikniemy problemów nie tylko bieżących, ale i hipotetycznych.

    Problemy finansowe należą do najbardziej stresujących i nic dziwnego, że często wówczas zaczynamy ufać niewłaściwym doradcom. Dlatego warto samemu się przekonać
    i odwiedzić stronę kredytok.pl. W ten sposób nabierzemy pewności co do słuszności podjętej decyzji i wybierzemy najlepszą opcję z możliwych.

  • Liderzy cyberbezpieczeństwa stawiają na automatyzację, machine learning oraz AI

    Liderzy cyberbezpieczeństwa stawiają na automatyzację, machine learning oraz AI

    Cyberataki typu malware, polegające na zainfekowaniu komputera złośliwym oprogramowaniem, stają się coraz bardziej wyrafinowane. Cyberprzestępcy wykorzystują usługi chmurowe i unikają wykrycia dzięki ruchowi szyfrowanemu, który pozwala im ukryć zapytania wysyłane do serwerów (command-and-control). Chcąc ograniczyć czas, w którym cyberprzestępcy mogą prowadzić swoje działania, specjaliści ds. bezpieczeństwa coraz chętniej sięgają po rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję oraz uczenie maszynowe. Potwierdzają to dane z jedenastej edycji Cisco® 2018 Annual Cybersecurity Report (ACR).

    Szyfrowanie połączenia ma na celu zwiększenie poziomu bezpieczeństwa. Wzrost szyfrowanego ruchu sieciowego, który w październiku stanowił aż 50 proc. całości (zarówno tego właściwego jak i generowanego przez cyberprzestępców) postawił przed specjalistami ds. cyberbezpieczeństwa nowe wyzwania związane z monitorowaniem potencjalnych zagrożeń. W ciągu ostatniego roku eksperci Cisco zaobserwowali trzykrotny wzrost wykorzystania szyfrowanej komunikacji sieciowej w sprawdzanych plikach malware.

    Wdrażanie rozwiązań z zakresu uczenia maszynowego może zwiększyć bezpieczeństwo sieci, ponieważ w dłuższej perspektywie pozwalają one „nauczyć się” jak odnajdywać wzorce w szyfrowanych połączeniach, chmurze oraz środowisku Internetu Rzeczy. Część z 3600 profesjonalistów, którzy wzięli udział w badaniu Cisco przyznało, że chętnie uzupełniliby portfolio posiadanych narzędzi o rozwiązania z zakresu uczenia maszynowego oraz sztucznej inteligencji, ale zniechęca ich duża ilość błędnych alertów (false positives) generowanych przez system. Dalszy postęp tych technologii, obecnie wciąż na wczesnym etapie rozwoju, sprawi, że liczba prawidłowych wskazań w monitorowanym środowisku sieciowym będzie coraz większa.

    Główne tezy Cisco 2018 Annual Cybersecurity Report:

    Koszty cyberataków nie są już tylko hipotetyczną liczbą

    Jak wynika z badania Cisco, ponad połowa cyberataków spowodowała straty finansowe wysokości ponad 500 000 USD, włączając w to m.in. utratę przychodu, klientów, okazji biznesowych oraz koszty operacyjne.

    Wzrost złożoności i szybkości cyberataków wymierzonych w łańcuch dostaw

    Cyberataki skierowane na łańcuchy dostaw mogą zainfekować komputery na ogromną skalę. Co gorsza, mogą utrzymywać się przez miesiące lub nawet lata. Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa powinni mieć świadomość potencjalnych zagrożeń wynikających z wykorzystania oprogramowania i sprzętu dostawców, którzy nie posiadają odpowiedniej polityki bezpieczeństwa.

    Dwa tego typu ataki miały miejsce w 2017 roku. Nyetya oraz Ccleaner zainfekowały komputery użytkowników wykorzystując oprogramowanie pochodzące z zaufanego źródła.

    Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa powinni korzystać z zewnętrznych testów skuteczności technologii odpowiadających za bezpieczeństwo firm w celu redukcji ryzyka wystąpienia cyberataków skierowanych na łańcuch dostaw.

    Bezpieczeństwo staje się coraz bardziej złożoną kwestią, jednocześnie rozszerza się zakres jego naruszeń

    • Aby lepiej ochronić organizacje, specjaliści odpowiedzialni za kwestie bezpieczeństwa wdrażają zestawy produktów i rozwiązań, pochodzące od różnych dostawców. Biorąc pod uwagę jednoczesny wzrost liczby naruszeń, ta złożoność systemów bezpieczeństwa może nieść negatywne skutki dla zdolności organizacji do obrony przed atakami, m.in. zwiększone ryzyko strat.
    • W 2017 r. 25 proc. specjalistów od zabezpieczeń przyznało, że używało produktów od 11 do 20 dostawców. Dla porównania, w 2016 roku potwierdziło to jedynie 18 proc. specjalistów ds. bezpieczeństwa.
    • Specjaliści do spraw bezpieczeństwa przyznali, że 32 proc. naruszeń dotyczyło ponad połowy systemów. Dla porównania, w 2016 potwierdziło to jedynie 15 proc.

    Specjaliści ds. bezpieczeństwa dostrzegają wartość narzędzi do analizy behawioralnej w lokalizowaniu autorów ataków sieciowych

    92  proc. specjalistów ds. bezpieczeństwa przyznaje, że narzędzia do analizy zachowań sprawdzają się w działaniu. Dwie trzecie przedstawicieli sektora opieki zdrowotnej a także usług finansowych uznało analizę zachowań za wyjątkowo skuteczną w identyfikowaniu autorów ataków.

    Wykorzystanie chmury rośnie; napastnicy wykorzystują braki zaawansowanych zabezpieczeń

    • W tegorocznej edycji badania 27 proc. specjalistów ds. bezpieczeństwa stwierdziło, że używa chmur prywatnych działających w oparciu o infrastrukturę zewnętrzną. Odsetek ten wzrósł o 7 proc. w stosunku do 2016 roku, kiedy takiej odpowiedzi udzieliło 20 proc. respondentów.
    • 57 proc. badanych przyznaje, że wykorzystuje hosting w chmurze z uwagi na wyższy poziom bezpieczeństwa danych, 48 proc. ze względu na skalowalność, natomiast 46 proc. z uwagi na łatwość użycia technologii.
    • Podczas, gdy chmura oferuje wyższy poziom bezpieczeństwa danych, atakujący wykorzystują fakt, że zespoły ds. cyberbezpieczeństwa mają problemy z ochroną rozwijających się środowisk cloud computing. Z pomocą przychodzi połączenie najlepszych praktyk, zaawansowanych technologii bezpieczeństwa, takich jak uczenie maszynowe oraz narzędzi pierwszej linii obrony oraz platform bezpieczeństwa w chmurze.

    Trendy w zakresie wzrostu ilości złośliwego oprogramowania mają wpływ na czas wykrywania niebezpiecznych zdarzeń

    • Średni czas wykrycia przez Cisco nowego incydentu bezpieczeństwa (TTD ang. Time To Detection) wyniósł około 4,6 godzin w okresie od listopada 2016 r. do października 2017 r. To znacznie poniżej 39-godzinnej średniej TTD zgłoszonej w listopadzie 2015 r. oraz 14-godzinnej średniej odnotowanej w raporcie Cisco 2017 Annual Cybersecurity Report za okres od listopada 2015 r. do października 2016 r.
    • Wykorzystanie technologii zabezpieczeń w chmurze było kluczowym czynnikiem, który zdaniem specjalistów Cisco wpłynął na utrzymanie średniej TTD na niskim poziomie. Krótszy czas wykrycia zdarzeń pomaga specjalistom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo szybciej przeciwdziałać atakom.

    Dodatkowe rekomendacje dla osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo organizacji:

    Ważne jest potwierdzanie przestrzegania zasad i praktyk korporacyjnych dotyczących łatania aplikacji, systemów i urządzeń.

    Menedżerowie bezpieczeństwa powinni uzyskiwać dostęp do aktualnych i dokładnych danych oraz procesów dotyczących zagrożeń oraz włączyć te informacje do monitoringu bezpieczeństwa w ramach organizacji.

    Analizy bezpieczeństwa powinny być bardziej kompleksowe i prowadzone w bardziej zaawansowany sposób.

    W świecie szybko „przemierzających” sieć internetową programów typu ransomware oraz innych cyberzagrożeń ważne jest, aby często tworzyć kopie zapasowe danych oraz testować procedury ich przywracania.

    Istotne jest także regularne skanowanie zabezpieczeń firmowych mikroserwisów, usług w chmurze oraz systemów do administrowania aplikacjami.

  • CD PROJEKT podsumowuje 2017 rok

    CD PROJEKT podsumowuje 2017 rok

    Grupa CD PROJEKT wypracowała w 2017 roku 463 mln zł przychodów ze sprzedaży i 200 mln zł zysku netto, osiągając trzeci rok z rzędu rentowność netto na poziomie 43 proc.

    Grupa CD Projekt wypracowała w 2017 roku przychody ze sprzedaży w wysokości 463,18 mln zł wobec 583,9 mln zł rok wcześniej. Zysk netto Grupy spadł o 20 proc. w stosunku rok do roku i wyniósł 200,27 mln zł. Skonsolidowany zysk operacyjny EBIT również był niższy niż w 2016 roku . W 2017 roku wyniósł 240,94 mln zł.

    Uzyskany wynik jest szczególnie satysfakcjonujący, na tle ambitnego okresu porównawczego, w którym premierę miał nie tylko fenomenalnie odebrany przez graczy dodatek Krew i Wino, ale i Wiedźmin 3: Dziki Gon w edycji Gry Roku – komentuje Piotr Nielubowicz, Wiceprezes Zarządu CD PROJEKT ds. finansowych. W 2017 roku od strony uzyskanego przychodu ponownie najważniejszy był dla nas Wiedźmin 3: Dziki Gon, którego w ujęciu ilościowym sprzedaliśmy nawet nieco więcej niż rok wcześniej – dodaje Nielubowicz. 

    Do końca 2017 roku, to jest w ciągu 10 lat od wydania pierwszego Wiedźmina, Grupa sprzedała w sumie 33 mln gier z serii Wiedźmińskiej.

    Wpływ na osiągnięte przychody, szczególnie w segmencie GOG.com, miała również sieciowa gra karciana – GWINT. GOG.com, dla którego był to rekordowy rok, wypracował blisko
    170 mln przychodów ze sprzedaży i 16 mln zł zysku netto.

    W 2017 roku komunikacja z graczami skupiona była na GWINCIE, a gra przechodziła przez etap intensywnych beta testów – najpierw zamkniętych, a od maja publicznych. Głównym celem było zbalansowanie rozgrywki i dopracowanie podstawowych mechanik. Pod koniec roku gracze dysponowali już blisko 500 kartami. W tym roku GWINT będzie rozbudowywany o nowe wydarzenia tematyczne, wyzwania i karty oraz dodatek fabularny dla jednego gracza – Wojnę Krwi. W lutym br. wprowadzono nowy tryb rozgrywki – Arenę.

    CD PROJEKT aktywnie wspiera także scenę e-sportową budującą się wokół wiedźmińskiej karcianki, organizując cykliczne imprezy z serii GWENT Masters, których zadaniem jest m.in. utrzymywanie zaangażowania obecnych oraz przyciąganie nowych graczy. Najbliższy turniej GWENT Challenger z pulą nagród 100 tysięcy dolarów i bezpośrednią transmisją wideo odbędzie się pod ziemią w Kopalni Soli w Wieliczce w kwietniu.

    W 2017 r. wydatki na produkcję gier i nowych technologii Grupy CD PROJEKT wyniosły 77 mln zł, a skumulowane saldo nakładów na prace rozwojowe na koniec roku wyniosło 142 mln zł.

    Spółka w maju po raz pierwszy w swojej historii wypłaciła dywidendę dla akcjonariuszy w wysokości 101 mln zł. Mimo jej wypłaty i wspomnianych rekordowych nakładów na produkcję – dzięki dodatnim przepływom z bieżącej działalności łączne saldo gotówki i lokat bankowych na przestrzeni 2017 roku wzrosło o 50 mln zł osiągając poziom 648 mln zł.

  • S4E podała wstępne dane finansowe za 2017 rok

    S4E podała wstępne dane finansowe za 2017 rok

    Zarząd S4E S.A. podał informacje dotyczące wstępnych danych finansowych za 2017 rok. Przychody ze sprzedaży wzrosły o 50 mln zł w stosunku rok do roku i osiągnęły wartość 239,63 mln zł.

    Firma wypracowała zysk brutto na sprzedaży wynoszący  19,2 mln zł wobec 17,9 mln zł rok wcześniej, zysk EBITDA wyniósł 3,07 mln zł, wobec 4,43 mln zł w 2016 roku, a zysk z działalności operacyjnej EBIT  wyniósł 861 tys. zł (w 2016 EBIT wyniósł 3 mln zł). Strata netto firmy osiągnęła wartość 791 tys. zł, a w 2016 roku firmie udało się wypracować 1,43 mln zł zysku netto.

    S4E tłumaczy, że do znaczącego wzrostu przychodów Emitenta w 2017 roku o blisko 30 proc. w stosunku do roku poprzedniego  oraz wypracowania istotnie wyższego zysku brutto na sprzedaży przyczyniły się: pozytywna dynamika sprzedaży projektów z posiadanego portfolio produktowego, znaczące inwestycje w rozwój kompetencji inżynierów i konsultantów oraz inwestycje w rozwój nowych linii produktowych.

    Ponadto Zarząd poinformował, że na wynik finansowy netto wpłynęło przede wszystkim dostosowanie się do zasad odpisów aktualizacji należności przeterminowanych obowiązujących w Grupie Kapitałowej ABC Data S.A., która jest głównym akcjonariuszem S4E. Odpisy te miały charakter zdarzeń jednorazowych, wśród których największy stanowi odpis należności od spółki IT.EXPERT Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, w związku z jej upadłością, o czym Emitent informował raportem bieżącym nr 3/2018 z dnia 19 lutego 2018 roku.

  • Grupa Asseco zyskuje na rynkach zagranicznych

    Grupa Asseco zyskuje na rynkach zagranicznych

    W 2017 roku Grupa Asseco realizowała strategię dotyczącą inwestycji zagranicznych i eksportu. Dzięki temu osiągnęła rekordowy zysk netto, który wyniósł 467 mln zł, czyli o 55 proc. więcej niż w 2016 roku i prawie 8 mld zł przychodów. Kluczowy wpływ na wyniki Grupy miała sprzedaż części akcji Formula Systems. Jej skutkiem był m.in. brak konsolidacji wyników tej spółki w sierpniu i wrześniu, a także istotny wzrost zysku netto. W minionym roku Grupa intensywnie rozwijała się na rynkach zagranicznych, gdzie wypracowała 80 proc. sprzedaży oraz skutecznie przeprowadziła nowe akwizycje. Bardzo ważne dla Asseco przychody z oprogramowania i usług własnych wyniosły w 2017 roku 6,2 mld zł.

    Grupa Asseco osiągnęła w 2017 roku 7,8 mld zł przychodów, 585 mln zł zysku operacyjnego oraz 467 mln zł zysku netto. Największy wpływ na wyniki finansowe Grupy Asseco w 2017 roku miała sprzedaż części akcji Formula Systems.

    Wpływ sprzedaży części akcji Formula Systems z jednej strony przyniósł w 2017 roku dodatkowy zysk, który przełożył się na rekordowo wysoki wynik netto dla akcjonariuszy, w sumie wynoszący 467 mln zł. To oznacza wzrost w stosunku do 2016 roku aż o 55 proc. Z drugiej strony, ze względu na brak konsolidacji Formula Systems w sierpniu i wrześniu 2017 roku, wyniki na poziomie przychodów oraz zysku operacyjnego są odpowiednio niższe. Gdybyśmy w tym okresie konsolidowali Formula Systems tak, jak dotychczas, to sprzedaż w 2017 roku byłaby wyższa o prawie 800 mln zł i osiągnęłaby poziom 8,7 mld zł – powiedział Rafał Kozłowski, Wiceprezes Zarządu Asseco Poland.

    Intensywny rozwój Asseco był napędzany przede wszystkim przez działalność na międzynarodowych rynkach, z których pochodzi już 80 proc. przychodów Grupy, a także 64 proc. zysku operacyjnego.

    Kluczową rolę w wynikach Asseco odgrywa sprzedaż oprogramowania własnego. Przychody z tego tytułu osiągnęły 6,2 mld zł i stanowią 80 proc. sprzedaży ogółem. Gdyby były one konsolidowane przez całe 12 miesięcy ubiegłego roku, to wyniosłyby prawie 7 mld zł, czyli o 10 proc. więcej niż w 2016 roku. Działalność Grupy jest dobrze zdywersyfikowana zarówno geograficznie, jak i sektorowo. Największe udziały w sprzedaży mają sektor przedsiębiorstw, na który przypada 40 proc. przychodów Grupy oraz bankowość i finanse – 39 proc., a na sektor administracji publicznej przypada 21 proc. sprzedaży.

    Od lat skutecznie realizujemy strategię dotyczącą inwestycji zagranicznych i eksportu, a także dywersyfikacji geograficznej i sektorowej. Dzięki temu możemy budować długofalowy, stabilny wzrost Grupy Asseco. Na przykład w sektorze administracji w Polsce, mimo delikatnych symptomów ożywienia, w 2017 roku nadal utrzymywała się stagnacja. Ale dziś 80 proc. naszych przychodów pochodzi spoza Polski, a krajowy sektor publiczny daje Grupie Asseco tylko 4,4 proc. – podkreślił Adam Góral.

    Portfel zamówień Grupy na 2018 rok na poziomie przychodów wynosi 5,5 mld zł i jest na poziomie portfela prezentowanego w marcu 2017 roku.

    Asseco Poland konsekwentnie buduje wartość dla akcjonariuszy i także w tym roku Zarząd spółki zarekomendował wypłatę dywidendy.

    Dobre wyniki finansowe Grupy oraz obiecujące perspektywy rozwoju pozwoliły nam na ponowne zarekomendowanie wypłaty wysokiej dywidendy i przeznaczenie w tym roku na ten cel 250 mln zł. Asseco od lat konsekwentnie dzieli się swoimi osiągnięciami z akcjonariuszami i na wypłatę dywidend przeznaczyło dotychczas ponad 1,67 mld zł – powiedział Adam Góral, Prezes Zarządu Asseco Poland.

    Zarekomendowana przez Zarząd Spółki kwota dywidendy stanowi równowartość 3,01 zł na jedną akcję Asseco Poland i przekłada się na stopę dywidendy w wysokości 6,3 proc. (licząc na 15 marca 2017 roku).

  • ABC Data – przychody ze sprzedaży w lutym

    ABC Data – przychody ze sprzedaży w lutym

    Zarząd ABC Data S.A. podał dziś informację o wysokości skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży, które w lutym wyniosły 306 mln zł. Dla porównania w lutym 2017 roku firma wypracowała 290 mln zł.

    W styczniu Grupa ABC Data osiągnęła przychody ze sprzedaży w wysokości 374 mln zł.

    Szacunkowo firma w 2017 roku osiągnęła 4,6 mld zł przychodów ze sprzedaży. Publikację wyników finansowych dotyczących 2017 roku zaplanowano na 5 kwietnia 2018 roku. Biorąc pod uwagę szacunkowe wyniki w tym roku (do tej pory 680 mln zł przychodów ze sprzedaży), rok 2018 może być rekordowy dla firmy.

  • Comarch – wyniki finansowe za czwarty kwartał 2017

    Comarch – wyniki finansowe za czwarty kwartał 2017

    Grupa Comarch ogłosiła wyniki finansowe za cztery kwartały 2017 roku. W okresie dwunastu miesięcy przychody ze sprzedaży Comarch wyniosły 1,1 mld złotych i były niższe o 11,2 mln złotych niż w analogicznym okresie rok temu. Zysk netto przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej osiągnął wartość 43,1 mln złotych i był niższy o 29,9 mln złotych niż w 2016 roku, a wynik operacyjny wyniósł 34,5 mln złotych, czyli 82,4 mln złotych mniej niż rok wcześniej. Grupa wypracowała zysk EBITDA na poziomie 98,6 mln złotych.

    Przychody ze sprzedaży za sam czwarty kwartał 2017 roku osiągnęły poziom 350 mln złotych. Wynik operacyjny wyniósł 31,6 mln złotych. Natomiast wynik netto osiągnął wartość 35,9 mln zł. Comarch zwiększył zatrudnienie. Na dzień 31 grudnia 2017 r. w Grupie Comarch pracowało 5 542 osób, czyli 45 osób więcej niż na koniec 2016 roku.

    Grupa Comarch prowadzi działalność biznesową w ponad 60 krajach na całym świecie i na jej wyniki finansowe ma wpływ zarówno sytuacja ekonomiczna w Polsce, jak i zjawiska w skali globalnej. Blisko 60 proc. przychodów Comarch generuje na rynkach zagranicznych.

    Na wynik finansowy Grupy duży wpływ miało zjawisko ujemnych różnic kursowych, związane ze znacznym umocnieniem złotego wobec walut obcych oraz utrzymujący się zastój na rynku zamówień publicznych z sektora administracji oraz służby zdrowia. Dodatkowo odczuwamy presję płacową, co znacznie podnosi koszty działalności. Mimo słabszych od ubiegłorocznych wyników finansowych, sytuacja finansowa Comarch pozostaje bardzo dobra i gwarantuje bezpieczeństwo działalności w przypadku zmiennej sytuacji makroekonomicznej w Polsce i na świecie. Grupa świadomie ponosi koszty rozwoju nowych produktów oraz nowych segmentów działalności, a także rozwijania działalności na nowych rynkach zagranicznych, głównie z Azji i Ameryce Południowej, inwestując w ten sposób w budowanie przewagi konkurencyjnej na przyszłość – mówi Konrad Tarański, wiceprezes zarządu oraz dyrektor finansowy Comarch.

    Największy wzrost przychodów ze sprzedaży w 2017 roku nastąpił w przypadku klientów z sektora finanse i bankowość. Dzięki pozyskaniu nowych kontraktów na rynku krajowym i zagranicznym przychody ze sprzedaży rozwiązań wzrosły w ciągu dwunastu miesięcy o 21,9 mln zł, czyli 13,4 proc. Bardzo dobrze rozwijała się sprzedaż do małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce, dzięki sprzedaży systemów ERP, w efekcie czego wzrost przychodów ze sprzedaży wyniósł 19,4 mln zł, tj. 16,6 proc. Nadal największą część przychodów Grupy stanowi sektor TMT, mimo spadku poziomu sprzedaży w porównaniu do 2016 roku, spowodowanej mniejszą ilością kontraktów realizowanych w krajach Europy Zachodniej. Spadek odnotowała sprzedaż do klientów z sektora przemysł i utilities (o 4,3 mln zł, tj. o 2,9 proc.) oraz handlowo-usługowego (o 9 mln zł, tj. o 4,9 proc.). Mimo pewnej poprawy sytuacji w czwartym kwartale 2017, w całym roku utrzymywała się stagnacja na rynku zamówień publicznych. Przychody ze sprzedaży do klientów z sektora publicznego były niższe o 9,5 mln zł, tj. o 13,1 proc. Natomiast przychody ze sprzedaży do klientów z sektora medycznego wzrosły o 2,8 mln zł, tj. o 21,5 proc.

    Jednym z ważnych elementów strategii biznesowej Comarch jest rozwój nowych technologii oraz obszarów biznesowych, zwłaszcza w zakresie internetu rzeczy i medycyny. Stale rozwijamy produkty informatyczne dla placówek medycznych i liczymy, że wraz z uruchomieniem środków unijnych z nowej perspektywy, ten sektor biznesu zacznie przynosić zyski. Jednak nie skupiamy się tylko na rynku krajowym, zgodnie z przyjętą w Comarch geograficzną dywersyfikacją działalności, wychodzimy z ofertą e-zdrowia poza Polskę, prowadzimy projekty w Niemczech, pozyskujemy kontrakty we Włoszech i krajach kaukaskich – uzupełnia Konrad Tarański.

    W 2017 roku Comarch zakończył rozpoczęte w poprzednich latach inwestycje w rozbudowę własnej infrastruktury. W Łodzi został oddany do użytku budynek biurowy, w Krakowie zakończyła się budowa biurowca SSE7 oraz hali laboratoryjno-produkcyjnej IoT Lab, a w Lille wkrótce zostanie uruchomiony kolejny ośrodek Data Center.

  • Grupa AB podsumowała 2017 rok

    Grupa AB podsumowała 2017 rok

    W drugim kwartale roku finansowego 2017/2018 (zakończył się 31 grudnia 2017 r.) Grupa AB zwiększyła przychody w ujęciu rok do roku o 8,5 proc., do 2,8 mld PLN. Wynik EBITDA miał wartość prawie 43 mln PLN, a zysk netto to blisko 26 mln PLN. W całym roku kalendarzowym 2017 Grupa AB wypracowała niemal 115 mln PLN wyniku EBITDA i 65 mln PLN zysku netto przy 8,5 mld PLN przychodów ze sprzedaży.

    Generujemy solidne, stabilne wyniki finansowe oraz systematycznie powiększamy skalę i zasięg naszej działalności w oparciu o największe portfolio klientów w regionie CEE, aby długoterminowo maksymalizować zyski. W branży dystrybucji IT marże podążają bowiem śladem sinusoidy w zależności od natężenia konkurencji. Grupa AB przez ponad 27 lat swojej historii udowodniła, że z każdej fali zmian rynkowych potrafi wyjść jeszcze silniejsza. Obecnie umacniamy się na pozycji nr 1 w Polsce i regionie CEE oraz awansowaliśmy w czwartym kwartale na pozycję nr 8 w skali całej Europy – komentuje Andrzej Przybyło, założyciel, twórca i Prezes Zarządu AB SA

    Finanse

    W roku kalendarzowym 2017 Grupa AB wypracowała wysokie dodatnie przepływy gotówkowe z działalności operacyjnej (110 mln PLN), działając w oparciu o zdywersyfikowane zadłużenie, w większości o charakterze długoterminowym.

    Instytucje finansowe doceniają nasze wskaźniki. Co więcej, duża przestrzeń finansowa pozwala nam na wykorzystanie możliwości dalszego wzrostu, kontynuując realizację strategii rozwoju z wpisanym w nią bezpieczeństwem – mówi Grzegorz Ochędzan, Członek Zarządu ds. Finansowych w AB SA.

    Efektywność

    Ostatni kwartał roku kalendarzowego jest w branży dystrybucji elektroniki sezonowo okresem najwyższych obrotów.

    Grupa AB podaje, że utrzymuje najniższy w branży wskaźnik kosztów ogólnego zarządu i sprzedaży w relacji do obrotów – SG&A to zaledwie 2,6 proc. To pozwala jej wygrywać w zmieniającym się otoczeniu zewnętrznym bez względu na fazę cyklu koniunkturalnego.

    W 2017 roku Grupa podpisała lub rozszerzyła umowy dystrybucyjne w obszarze IT (m.in. z takimi firmami jak Canon, Epson, Fibaro, Logitech, Zyxel), AGD/RTV (m.in. Sharp, Solgaz, TCL), elektroniki konsumenckiej i akcesoriów dla graczy (m.in. Archos, Asus, Razer), a także w szerokim zakresie zabawek. Warto pamiętać, że Grupa AB jest głównym partnerem w regionie CEE dla globalnych gigantów IT jak m.in Microsoft, HP Inc., Hewlett-Packard Enterprise, Lenovo, Asus, Dell czy Apple.

    Smart home, digital signage, Security

    Rynek produktów smart home w minionym roku tylko w Polsce miał mieć wartość 120 mln PLN, podczas gdy za zaledwie trzy lata jego ma to być już 700 mln PLN (prognoza MEC Analytics). Badania wskazują, że 70 proc. Polaków jest przekonanych, że za pięć lat inteligentne rozwiązania staną się standardem. Grupa AB jest przygotowana na tę kolejną rewolucję rynkową, podobnie jak ma to miejsce z dynamicznym wzrostem znaczenia e-commerce. Tu również Grupa AB wypracowała wiodącą pozycję, oferując kompleksowe portfolio narzędzi e-handlu.

    Warto też wspomnieć o rozwijającym się rynku digital signage (elektroniczne wyświetlacze wielkoformatowe), gdzie Grupa AB osiągnęła 70 proc. wzrost sprzedaży rdr.

    Głównym impulsem wzrostowym dla kategorii Security stają się regulacje RODO (zarządzanie danymi osobowymi) i ogólny wzrost świadomości użytkowników odnośnie do cybersecurity. Oczywiście nie bez znaczenia jest fakt, że skala zagrożeń wciąż się powiększa.

    Grupa AB zyskuje również dzięki wzrostowi znaczenia dystrybucji z wartością dodaną (VAD), gdzie zwiększyła obroty w trakcie 2017 roku o 21 proc.

    Jako dystrybutor VAD wykorzystujemy nasze zasoby i atuty, chociażby dedykowany zespół inżynierów i project managerów, centrum kompetencyjne czy zaplecze technologiczne. Kolejni nowi dostawcy zaawansowanych rozwiązań wybrali nas m.in. dlatego, że posiadamy solidne zaplecze merytoryczne, logistyczne i finansowe. Co więcej, jesteśmy wiodącym dystrybutorem HP Enterprise, lidera produktowego w segmencie VAD – mówi Zbigniew Mądry, Członek Zarządu ds. Handlowych w AB SA.

    Z prognoz PMR Research wynika, że polskie firmy zamierzają zwiększyć wydatki na IT w 2018 roku o 6 proc. Wiąże się to z dobrą koniunkturą w gospodarce oraz faktem, że po okresie niskiego poziomu inwestycji obecnie przedsiębiorstwa nadrabiają zaległości, zwiększając wydatki na rozwój. W rezultacie Grupa AB podaje, że obserwowała już w czwartym kwartale 2017 roku ożywienie popytu ze strony polskiego średniego i dużego biznesu oraz w ramach obsługi projektów infrastrukturalnych.

    Podsumowanie półrocza

    Od 1 lipca 2017 roku do 31 grudnia 2017 roku Grupa AB wypracowała przychody ze sprzedaży na poziomie 4 646 mln zł i jest to wzrost o 203 mln w stosunku rok do roku. Zysk na działalności operacyjnej wyniósł 57 mln zł w porównaniu do 63 mln rok wcześniej. Zysk netto Grupy w ostatnim półroczu 2017 roku to 39 mln zł i stanowi spadek o 3 mln zł rdr.

  • x-kom – podsumowanie 2017 roku

    x-kom – podsumowanie 2017 roku

    Blisko 19 milionów odwiedzających sklep internetowy oraz salony stacjonarne i niemal 1,5 miliona zrealizowanych zamówień – miniony rok był dla x-kom bardzo rozwojowy. Z oferty marki korzysta coraz więcej klientów. W ciągu ostatnich 12 miesięcy x-kom wypracował przychody na poziomie 1,37 mld zł, co oznacza wzrost na poziomie 10 proc. rok do roku.

    Uruchomienie nowego centrum logistycznego, udostępnienie aplikacji mobilnej czy poszerzanie oferty produktowej to tylko niektóre z wielu projektów inwestycyjnych zrealizowanych w 2017 roku.  To był wyjątkowy rok, w którym firma obchodziła 15-lecie funkcjonowania na rynku.

    Innowacje logistyczne

    x-kom podaje, że na rozwój i wyniki finansowe spółki wpływają szczególnie kolejne propozycje w asortymencie, w którym można znaleźć ponad 23 tys. różnych produktów od ponad 400 producentów i nowe rozwiązania dla klientów. Nie bez znaczenia okazało się uruchomienie nowego centrum logistycznego w specjalnej strefie ekonomicznej Euro-Park Mielec w Częstochowie, które posiada ponad 8,2 tys. m2 powierzchni magazynowej. Centrum zostało wyposażone w jeden z najnowocześniejszych na świecie systemów automatyki, który ma pomóc w zarządzaniu gospodarką magazynową i zwiększyć ilość realizowanych zamówień klientów nawet do kilku tysięcy na godzinę. Nowe procesy logistyczne i zmiany w systemie obsługi zamówień pozwoliły w ubiegłym roku na realizację blisko 1,5 mln zamówień i wypracowanie przychodu na poziomie 1,4 mld złotych.  Największy udział w sprzedaży towarów przypadł kategorii produktów mobilnych, takich jak notebooki, smartfony i tablety. Wśród znaczących grup należy wymienić także urządzenia peryferyjne (drukarki, monitory, projektory), komponenty oraz akcesoria komputerowe.

    Nasz udział w rynku detalicznym szacujemy na 11 – 13 proc. – komentuje Przemysław Ladra, dyrektor handlowy x-kom.

    Mobilność na wysokim poziomie

    O rosnącej popularności marki świadczy także liczba osób odwiedzających stronę. Tylko w 2017 było ich prawie 17 mln (o ponad 30 proc. więcej w stosunku do roku 2016) co powoduje, że x-kom plasuje się w ścisłej czołówce najpopularniejszych sklepów online w branży elektronicznej. Z myślą o klientach firma przygotowała aplikację mobilną, dzięki której użytkownicy, w swoim telefonie, mają dostęp do wszystkich funkcji sklepu. Z jej pomocą można dokonać zakupów w dogodnym miejscu i czasie, sprawdzić aktualny status zamówienia, a także otrzymać powiadomienia push o nowościach, promocjach i limitowanych okazjach w „Gorącym Strzale”. Aplikacja trafiła w ręce użytkowników  na początku stycznia ubiegłego roku. Od tego czasu pobrało ją ponad 150 tys. osób (120 tys. pobrań na Android oraz 30 tys. na iOS). Aktualnie korzysta z niej ponad 60 tys. użytkowników miesięcznie. Całkowity obrót z zakupów w aplikacji przekroczył już 14 mln zł netto i wciąż rośnie.

    Siła widoczna w social mediach

    Duże zainteresowanie marką widoczne jest również w social media. Profil x-kom na Facebooku polubiło już ponad 280 tys. fanów, na Instagramie prawie 20 000 fanów, a na Twitterze śledzi go ponad 10 tys. followersów. Wyniki te są efektem przyjętej strategii marketingowej i wizerunkowej. Jednym z kluczowych jej elementów była urodzinowa kampania – od 15 lat ponad standard. To pierwsza tak duża inicjatywa marki, która obejmowała m.in. spoty reklamowe, specjalne wydarzenia w salonach, grę w aplikacji mobilnej oraz promocję na ponad 100 wybranych produktów.

    Stabilny rozwój

    Plany biznesowe na najbliższy rok zakładają dalszy rozwój we wszystkich obszarach działalności spółki. W bliskiej perspektywie firma planuje przenosiny do nowo wybudowanego biurowca o powierzchni 1,9 tys. m2, a także rozpoczęcie kolejnej inwestycji związanej z rozbudową centrum logistycznego o wartości 15-30 mln zł. Spółka zakłada również dalszy wzrost zatrudnienia.

    Przede wszystkim rekrutujemy specjalistów oraz osoby do kadry menedżerskiej. Estymujemy, że w perspektywie najbliższego roku zwiększymy zatrudnienie o 10% – informuje Przemysław Ladra.

    x-kom rozważa także otwarcie nowych salonów w Polsce

    W tym momencie jesteśmy na etapie analizowania rynku m.in. pod kątem naszych potencjalnych klientów, komunikacji, bliskości konkurencji i kosztów najmu. Jeżeli zdecydujemy się na otwarcie kolejnych salonów, będą to maksymalnie 4 nowe placówki – dodaje Ladra.

    Obok rozwoju w obszarze salonów stacjonarnych x-kom nadal dynamicznie będzie rozwijać segment sprzedaży internetowej.

  • Grupa Veracomp: wzrost przychodów w 2017 roku

    Grupa Veracomp: wzrost przychodów w 2017 roku

    Przychody Grupy Kapitałowej Veracomp osiągnęły w ubiegłym roku poziom 872 mln zł. Największym zainteresowaniem cieszyły się rozwiązania bezpieczeństwa IT, komercyjnego open source, a także systemy wideokonferencyjne i audiowizualne.

    Grupa Veracomp prowadzi działalność dystrybucyjną na terenie 17 krajów Europy Środkowo-Wschodniej za pośrednictwem 10 spółek. Przychody całej organizacji zwiększyły się nominalnie z 757 mln zł. w 2016 r. do 872 mln zł w 2017 r. W każdym kraju spółki Grupy odnotowały wzrosty obrotów ze sprzedaży rozwiązań IT, największe w: Bułgarii – 69 proc., Czechach i na Słowacji – 65 proc.,  Rumunii – 61 proc. W Polsce przychody były wyższe o 9 proc. i przekroczyły 670 mln zł. (w 2016 r. – 616 mln. zł).

    Po dwóch latach stagnacji na rynku inwestycji w IT w Polsce, wyraźne ożywienie odczuliśmy w ostatnim kwartale 2017 r. Długi okres zastoju spowodowany był zamrożeniem projektów w sferze public, a także znaczną ilością nowych przepisów administracyjno-podatkowych, które blokowały plany przedsiębiorców związane z inwestowaniem. Mimo optymistycznej końcówki ubiegłego roku polski rynek IT wciąż pozostaje w tyle za konkurencyjnymi gospodarkami Europy Środkowo-Wschodniej. Potwierdzają to przychody naszych spółek w tej części Europy, gdzie wzrosty są dwucyfrowe i sięgają ponad 60 proc. – powiedział Adam Rudowski, Prezes Zarządu, Veracomp.

    Grupa podaje, że wśród obszarów o największej dynamice wzrostu sprzedaży w Polsce znalazły się rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa IT, komercyjnego open source, a także infrastruktury wideokonferencyjnej i audiowizualnej. Veracomp prognozuje, że w bieżącym roku największe zainteresowanie skupi się głównie na ofercie rozwiązań umożliwiających dostosowanie infrastruktury IT do wymogów RODO – przede wszystkim na bezpieczeństwie teleinformatycznym. Oprócz tego duży popyt, zdaniem firmy,  będzie na oprogramowanie open source, systemy usprawniające komunikację w firmach (wideokonferencje), rozwiązania Big Data i audiowizualne.

  • Wyniki finansowe Action w styczniu

    Wyniki finansowe Action w styczniu

    Zarząd Action S.A. w restrukturyzacji podał wyniki finansowe spółki dotyczące stycznia. Po wstępnych szacunkach skonsolidowany przychód ze sprzedaży wyniósł 136 mln zł.

    Grupa Action wypracowała w styczniu marże na poziomie 6,8 proc. Dla porównania – miesiąc wcześniej w najlepszym okresie dla IT, marża wyniosła 7,1 proc., a skonsolidowany przychód ze sprzedaży wyniósł 161,5 mln zł.

    W porównaniu do stycznia zeszłego roku, przychód ze sprzedaży jest wyższy o 3 mln zł. Dla Grupy istotne jest utrzymywanie stale wysokich marż.

  • ABC Data – wyniki finansowe w styczniu

    ABC Data – wyniki finansowe w styczniu

    W styczniu 2018 roku ABC Data wypracowała 374 mln PLN szacunkowych, skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży wobec 365 mln PLN osiągniętych w styczniu 2017 roku. Dystrybutor zwiększył sprzedaż zarówno w kraju jak i zagranicą.

    W styczniu bieżącego roku ABC Data zwiększyła przychody ze sprzedaży na większości rynków, na których jest bezpośrednio obecna. Największy, łącznie 49 proc. wzrost sprzedaży r/r ABC Data osiągnęła w krajach bałtyckich: na Litwie, Łotwie i w Estonii. W Rumunii był to wynik 31 proc. w górę oraz na Słowacji 22 proc. Pod względem struktury przychodów w podziale na poszczególne kategorie produktowe, w styczniu br. ABC Data zanotowała największy wzrost sprzedaży w grupie serwerów, komponentów, notebooków, a także urządzeń peryferyjnych i hardware sieciowego.

    W stosunku do poprzedniego miesiąca (grudzień 2017 roku) przychody firmy skurczyły się o ponad 200 mln. Biorąc jednak pod uwagę sezonowość branży, przy czym najlepszymi pod względem sprzedażowym są ostatnie miesiące roku, wielkość różnicy nie jest zadziwiająca.

    ABC Data podaje, że siły firmy będą lokowane w koncentracji na kluczowych obszarach rozwoju w 2018 roku tj. e-commerce, VAD, cloud i mobile. W całym 2017 roku ABC Data osiągnęła ponad 4,6 mld PLN przychodów ze sprzedaży. Publikację wyników finansowych za 2017 rok Spółka zaplanowała na 5 kwietnia 2018 roku.

  • Lenovo – trójfalowa strategia przynosi efekty

    Lenovo – trójfalowa strategia przynosi efekty

    Lenovo Group poinformowała o swoich wynikach za trzeci kwartał roku finansowego zakończony 31 grudnia 2017 r. Przychody wyniosły 12,9 mld USD, co stanowi 6,3-procentowy wzrost w ujęciu rok do roku oraz 10-procentowy w porównaniu z drugim kwartałem roku finansowego 2017/2018. Firma Lenovo w dalszym ciągu odnotowuje wzrost przychodów działów PC and Smart Devices (PCSD) oraz Data Center Group (DCG). Dział Mobile Business Group (MBG) uzyskał wyniki zgodne z przewidywaniami na ten kwartał. Całkowity dochód przed opodatkowaniem Lenovo w tym kwartale wzrósł do 150 mln USD, co oznacza czterokrotne jego zwiększenie w porównaniu z ubiegłym kwartałem oraz 50-procentowy skok względem analogicznego okresu w roku ubiegłym.

    Zarząd Lenovo wiąże te wyniki z realizacją „trójfalowej strategii”, w której akcentuje się pozycję lidera w zasadniczych obszarach działalności, wzrost w kluczowych segmentach oraz inwestycje w nowe technologie. W omawianym kwartale firma Lenovo zwiększyła sprzedaż w segmencie PC i uzyskała solidne wyniki w segmentach centrów danych i urządzeń mobilnych, a także osiągnęła dynamiczny wzrost w rozwijających się obszarach technologii „urządzenie plus chmura” oraz „infrastruktura plus chmura”.

    Dział PC and Smart Devices (PCSD) w dalszym ciągu wykazywał wysokie wyniki w trzecim kwartale. Firma Lenovo zaobserwowała mocną dynamikę oraz oznaki ogólnego pobudzenia rynku PC w skali światowej. Dane branżowe były zgodne z oczekiwaniami na ten kwartał, co potwierdza słuszność dążenia Lenovo do wykorzystywania możliwości wysokiego wzrostu w tym segmencie rynku. W ciągu tego kwartału firma kładła nacisk na wzrost dynamiki w obszarach nowych technologii, takich jak rzeczywistość rozszerzona (AR) i rzeczywistość wirtualna (VR). Flagowy zestaw AR Star Wars: Jedi Challenges opracowany we współpracy z firmą Disney potwierdza status Lenovo jako nowego lidera w sferze VR/AR.

    Dział Mobile Business Group (MBG) Lenovo osiągnął w tym kwartale wyniki zgodne z oczekiwaniami pomimo niezwykle trudnej sytuacji konkurencyjnej w tej branży. Firma w swoich działaniach w tym obszarze ma podejście długofalowe i uważa, że aktualna strategia jest słuszna, ponieważ przynosi poprawę w krótszej perspektywie oraz trwały wzrost w perspektywie długoterminowej. Szczególnie wysokie wyniki odnotował region Ameryki Łacińskiej, w którym udało się firmie otrzymać wzrost o niemal 30 punktów w ujęciu rok do roku.

    Zysk brutto firmy wzrósł o 9,8 proc. w ujęciu rok do roku do poziomu 1,8 mld USD, co stanowi poprawę o 8,6 proc. w ujęciu kwartał do kwartału. Marża brutto wyniosła 13,5 proc., co oznacza drobny wzrost w porównaniu z zeszłym rokiem. Zysk operacyjny wzrósł o 114 mln USD w ujęciu kwartał do kwartału. Podstawowa strata na akcję wyniosła 2,53 centa USA, czyli 19,72 centów hongkońskich, co wiąże się z jednorazowym, niegotówkowym obciążeniem fiskalnym w wysokości 400 mln USD. Wynika to z przeliczenia aktywów z tytułu odroczonego podatku dochodowego w USA w następstwie wprowadzonej niedawno w tym kraju reformy podatkowej. Zdaniem firmy niższa stawka podatkowa może z czasem przynieść korzyści oddziałom w USA.

    Dział PC and Smart Devices (PCSD):

    • Dostarczył 15,7 mln sztuk komputerów PC, utrzymując ten sam poziom w ujęciu rok do roku. Przychody wzrosły o 7,6 proc. w porównaniu z ubiegłorocznym III kwartałem do 9,3 mld USD i o 10,4 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Jest to już piąty z rzędu kwartał wzrostu przychodów w ujęciu rok do roku. Firma zachowała najwyższe w branży poziomy marż.
    • Szczególnie dynamiczny, dwucyfrowy wzrost przychodów w ujęciu rok do roku odnotowano w regionach EMEA, Azji i Pacyfiku oraz Ameryki Łacińskiej.
    • Niezwykle wysoki wzrost w Ameryce Łacińskiej zapewnił Lenovo udział w rynku na poziomie 20 proc., co firma zawdzięcza dynamicznemu rozwojowi w Brazylii.

    Dział Data Center Group (DCG):

    • Uzyskał najwyższe przychody kwartalne w ciągu dwóch ostatnich lat na poziomie 1,2 mld USD, co oznacza wzrost o 16,7 proc. w ujęciu rok do roku i 25,5 proc. z kwartału na kwartał.
    • We wszystkich regionach geograficznych osiągnięto dwucyfrowy wzrost i zwiększenie marż. W Ameryce Północnej i regionie EMEA grupa odnotowała wzrost obrotów w ujęciu rok do roku już trzeci kwartał z rzędu.
    • W Chinach przychody i marże ponownie rosną w ujęciu rok do roku, na co wpłynęła stabilizacja działu rozwiązań hiperskalowych oraz sukcesy w dziedzinie wysokowydajnych systemów obliczeniowych (HPC) i infrastruktury definiowanej programowo.
    • Z danych TBR (Technology Business Research) wynika, że dział DCG już 8. kwartał z rzędu zajmuje pierwsze miejsce pod względem zadowolenia klientów korzystających z rozwiązań x86. Zespół ten pobił też 88 nowych rekordów świata pod względem wydajności — cztery razy więcej niż jakikolwiek inny podmiot w branży.

    Mobile Business Group (MBG):

    • Przychody w wysokości 2,1 mld USD zmniejszyły się o 5 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem, ale utrzymały na tym samym poziomie w odniesieniu do poprzedniego kwartału.
    • Ameryka Łacińska pozostała mocnym filarem tej grupy i odnotowała dwucyfrowy wzrost przychodów (+37 proc.) oraz wysoką rentowność.
    • Na całym świecie firma dostarczyła 5 milionów smartfonów Moto Z, a wskaźniki aktywności nabywców dodatków Moto Mods wzrosły o 64 proc. w ujęciu rok do roku.
    • Firma Lenovo zaobserwowała umocnienie się marki Moto w Europie Zachodniej, na co wskazuje zwiększenie dostaw o 23 proc. w porównaniu z tym samym okresem rok temu.
  • Dwie najważniejsze technologie antysmogowe w oczyszczaczach powietrza

    Dwie najważniejsze technologie antysmogowe w oczyszczaczach powietrza

    Smog to mieszanina kilku rodzajów zanieczyszczeń, których wspólną cechą są mikroskopijne rozmiary tworzących je cząsteczek. Tylko nieliczne filtry są w stanie uporać się z takimi substancjami jak lotne związki organiczne, pyły zawieszone albo tlenki azotu, dlatego w oczyszczaczach powietrza przeważnie wykorzystywane są te same rozwiązania antysmogowe: oczyszczanie węglem aktywnym oraz technologia HEPA.

    Oczyszczanie węglem aktywnym

    Filtr węglowy jest zbudowany z węgla aktywnego, który składa się z węgla pierwiastkowego w dwóch formach: bezpostaciowej oraz drobnokrystalicznego grafitu. Jego znakomite właściwości adsorpcyjne są zasługą dużej powierzchni aktywnej w przeliczeniu na jednostkę masy, która może wynosić ponad 3000 m²/g. Dla porównania warto wspomnieć o tym, że kort tenisowy ma w przybliżeniu 260 m2. Tak ogromna powierzchnia wynika głównie z porowatej struktury przejętej po wyjściowych materiałach, ale nie bez znaczenia jest także proces wygrzewania węgla, który odbywa się w wysokiej temperaturze i przy ograniczonym dostępie powietrza. Właściwości węgla aktywnego były cenione już w starożytności. Hipokrates polecał stosowanie sproszkowanego węgla drzewnego na rany, w celu przeciwdziałania przykremu zapachowi oraz skrócenia czasu gojenia. Jak wynika z rankingu oczyszczaczy powietrza w serwisie www.ranking-oczyszczaczy.pl, filtr węglowy posiadają niemal wszystkie najlepiej oceniane urządzenia. Jego popularność wynika z faktu, że pochłania ogromne ilości groźnych zanieczyszczeń, takich jak lotne związki organiczne, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne i dym tytoniowy. Oprócz oczyszczaczy aktywny węgiel znalazł zastosowanie w uzdatnianiu wody pitnej i akwariowej. Jest to również jedna z substancji pochłaniających szkodliwe substancje, którymi wypełnia się maski przeciwgazowe oraz pokrywa odzież ochronną przeznaczoną dla służb porządkowych i wojska.

    Technologia HEPA

    HEPA to skrót od High Efficiency Particulate Absorber, co w tłumaczeniu na język polski oznacza wysokowydajny (wysokosprawny) filtr cząstek stałych. Technologia ta została opracowana w latach 40-tych ubiegłego stulecia przez NASA, a jej zadaniem było zapobieganie rozprzestrzenianiu się napromieniowanych cząsteczek. Filtry HEPA zbudowane są ze spiekanego szkła łączonego żywicą, którego kolejne warstwy oddzielone są od siebie za pomocą aluminium. Posiadają otwory o wielkości 0,3 µm, dzięki którym możliwa jest filtracja powietrza. Działanie filtrów HEPA opiera się na połączeniu trzech mechanizmów: przechwycenia, zderzenia oraz dyfuzji. Filtry wykorzystywane obecnie w oczyszczaczach powietrza są w stanie wyeliminować nawet ponad 99,5% cząsteczek większych od 0,3 μm oraz 95% drobinek o rozmiarach mniejszych od 0,3 μm. Warto zaznaczyć, że dla technologii HEPA największy problem stanowią cząsteczki o wielkości 0,3 μm, które zyskały miano MPPS (Most Penetrating Particle Size). To właśnie na ich podstawie sporządzana jest klasyfikacja zgodna z normą PN-EN 1822- 1:2009, która informuje o dokładnej skuteczności filtra:

    hepa-klasyfikacja

    Technologia HEPA w połączeniu z filtrem węglowym jest w stanie niemal całkowicie wyeliminować z powietrza groźny dla człowieka smog. Oprócz oczyszczaczy powietrza filtry HEPA wykorzystuje się w instalacjach wentylacyjnych oraz w odkurzaczach, w których dezynfekują powietrze wydmuchiwane przez urządzenie. Wśród usuwanych przez nie zanieczyszczeń znajdują się pyły zawieszone PM10 i PM2.5, które są uznawane za najgroźniejszy składnik polskiego smogu.

  • Śpiący olbrzym: big data w branży telewizyjnej

    Śpiący olbrzym: big data w branży telewizyjnej

    Termin „big data“ jest coraz częściej używany w różnych branżach, ale niewiele osób dobrze rozumie możliwości i konsekwencje tej technologii. Tak jest też w branży telewizyjnej. Wiele firm z tego sektora nie czerpie korzyści z jakichkolwiek danych i nawet nie próbuje brać się za wielkie zbiory danych. Małe dane sprawiają im wystarczająco dużo problemów.

    Sony Stuart Almond
    Stuart Almond, szef marketingu i komunikacji w dziale rozwiązań dla mediów firmy Sony Professional Europe

    Być może nie jest to zaskakujące, bo to z natury ostrożna branża. Przejście od infrastruktury opartej na sprzęcie SDI do systemów informatycznych wykorzystujących protokół IP nie było szybkie i wciąż jest na dość wczesnym etapie. Dopiero niecałe pięć lat temu telewizja w Wielkiej Brytanii przeszła z technologii analogowej na cyfrową.

    Obecnie wszystkie firmy z tej branży dostosowują i rozwijają swoją działalność operacyjną i modele biznesowe. Oblicze konsumpcji rozrywki i dostarczania treści zmieniło się całkowicie, a wraz z tymi wielkimi zmianami zaczęliśmy wykorzystywać dane do ulepszania wszystkiego — od tworzenia programów do archiwizacji. Biegłe korzystanie z danych przestało być czymś opcjonalnym we współczesnej branży telewizyjnej.

    Od danych przez wiedzę do decyzji

    Wartość danych objawia się dopiero po ich wykorzystaniu: Dane są bezwartościowe dopóki za pośrednictwem analizy i interpretacji nie wydobędzie się z nich wiedzy umożliwiającej podjęcie decyzji. Tu zaczynają się korzyści biznesowe z danych. Inteligentne podejmowanie decyzji biznesowych wymaga wykorzystania pochodzącej z danych wiedzy do opracowania strategii i uzyskania przewagi nad konkurencją.

    Netflix to jedna z firm, które rzucają wyzwanie tradycyjnej telewizji dzięki podejściu opartemu na danych. Wydaje rocznie dziesiątki milionów dolarów na sam dział badań nad danymi (data science). Model biznesowy tej firmy opiera się na wiedzy o widzach i polecaniu im właściwych treści, a to wymaga olbrzymiej analizy danych. Zapotrzebowanie na dane niezwykle wzrosło od czasu, gdy Netflix rozpoczął produkcję własnych seriali.

    Priorytety wykorzystania danych w świecie telewizji łatwo zrozumieć, ale trudno wdrożyć w praktyce. Na pewno każda firma zajmująca się produkcją lub dystrybucją chce się rozwijać. Każda w tym celi sięga do nowych grup widzów i klientów oraz stara się lepiej zaspokajać potrzeby swojej dotychczasowej widowni. Gdy chodzi o wyniki finansowe, dane mogą przynieść dwa rodzaje korzyści: zarówno wzrost przychodów, jak i obniżenie kosztów dzięki większej sprawności.

    Wiedza wydobyta z danych może znaleźć zastosowania w różnych obszarach — od śledzenia zaangażowania widzów do uproszczenia produkcji transmisji sportowych. Ze względu na tak szeroki zakres zastosowań dobrze jest myśleć o danych w dwóch kategoriach: danych operacyjnych i danych o konsumentach.

    Dane operacyjne

    Wszelkie dane powstające w wyniki codziennej działalności w branży telewizyjnej można uznać za dane operacyjne. Obejmują one dane z systemów archiwizacji czy płac, a także wyniki prac działu badań i rozwoju. Znaczna część tych danych bywa pomijana w branżowych dyskusjach o danych, ponieważ zbytnio nam się spieszy zrozumieć widza. Jednak zrozumienie tych informacji i podjęcie na ich podstawie odpowiednich decyzji pozwala usprawnić działalność. Dzięki analizie danych operacyjnych możemy odkryć obszary najbardziej wymagające optymalizacji i ocenić, gdzie nowe pomysły mogą mieć największy wpływ. Możemy zająć się wąskimi gardłami i nierównomiernym obciążeniem pracą, aby podnieść sprawność i skuteczność działań firmy.

    Długoterminowe przechowywanie nagrań to jeden z obszarów, w których wyraźnie widać korzyści z analizy danych operacyjnych. Archiwizacja zmieniła się całkowicie po przejściu na technologię cyfrową, a odejście od urządzeń na taśmę spowodowało wzrost ilości danych, ale dało też większe możliwości optymalizacji. Nowoczesne narzędzia mogą ułatwić analizowanie sposobu wykorzystania zasobów i ich komercyjnej wartości. Mogą też pomóc w automatyzacji dystrybucji na wielu platformach. Ponieważ właściciele materiałów telewizyjnych starają się dotrzeć do widzów, którzy oglądają coraz więcej wideo w Internecie, wszelkie analizy i systemy usprawniające zarządzanie zasobami są z pewnością pożądane.

    Analiza danych operacyjnych pozwala też rozwiązywać problemy zanim się ujawnią. Ponieważ w telewizji nie są tolerowane żadne przerwy w działaniu, wielkie znaczenie ma możliwość analizowania danych z systemów w celu identyfikacji przyczyn źródłowych. Idąc o krok dalej, możemy teraz połączyć dane dotyczące błędów z uczeniem maszynowym i sztuczną inteligencją, aby systemy uczyły się wykrywać potencjalne problemy i usuwały je zanim nastąpi awaria.

    Dane o widzach

    Wiedza o widzach to zapewne najbardziej poszukiwana postać danych w świecie telewizji. Nadawcy muszą rozumieć swoich klientów — kim są, gdzie mieszkają i pracują, jak korzystają z treści, jakie mają preferencje itd. Zbieranie tych informacji bywa jednak problematyczne. Kiedyś wystarczały proste liczby i wykresy, ale media społecznościowe, płatny dostęp do serwisów, ankiety internetowe i narzędzia analityczne dały nam dostęp do głębszej, bardziej zniuansowanej wiedzy. Firmy chcą teraz bardzo szczegółowych danych — nawet danych o poszczególnych osobach — a takie dane można zebrać tylko bezpośrednio od widzów.

    Staje się to szczególnie ważne, gdy staramy się zwiększyć przychody z reklam. Każda marka ma swoje profile klientów i targety określające konsumentów, do których chce dotrzeć. Jeśli nadawcy chcą z sukcesem sprzedawać czas reklamowy, muszą dysponować danymi, dzięki którym reklamodawcy będą wiedzieć, że docierają do właściwych osób. Ogólne liczby widzów to za mało — tak samo w przypadku liniowego kanału telewizyjnego, jak i multimediów internetowych. Trafność to dla reklamodawców magiczne słowo, a reklamodawcy mogą ją pokazać właśnie dzięki głębszej wiedzy o widzach.

    Kiedyś głównym problemem była niechęć większości konsumentów do udostępniania informacji o sobie, ale dzisiaj są oni często bardziej chętni to robić w określonych sytuacjach. Dzięki Channel 4 mamy bardzo dobrą analizę przypadku pokazującą, jak uzyskać dane od konsumentów, nie wzbudzając ich lęku: zapewnienie bezpieczeństwa i zachęty.

    Telewizja Channel 4 chciał zbadać zwyczaje swoich widzów, ale z powodu anonimowości oglądania online mogła poznać niewiele więcej niż popularność poszczególnych programów. Głębsza wiedza o widowni nie była możliwa. Telewizja postanowiła wprowadzić rejestrację i logowanie użytkowników, dając widzom wyraźną zachętę.

    Po zalogowaniu się na konto widzowie zyskiwali dostęp do dodatkowych materiałów niedostępnych dla reszty widowni. Jednocześnie firma zapewniła widzów, że ich dane będą wykorzystywane tylko w określony sposób i nie będą udostępniane innym podmiotom. To proste zapewnienie pomogło zachęcić widzów do założenia konta, dzięki czemu telewizja Channel 4 uzyskała wiedzę dotąd niedostępną dla nadawców publicznych.

    Szansa na rozwój

    Big data, uczenie maszynowe i sztuczna inteligencja z pewnością dają branży telewizyjnej możliwość zwiększenia przychodów i usprawnienia działalności. Na przykład w przypadku programów informacyjnych analiza danych z dyskusji w mediach społecznościowych i zmian liczby widzów może wskazać tematy cieszące się największym zainteresowaniem, ułatwiając decyzje dotyczące zamawiania i tworzenia dodatkowych treści online.

    Musimy jednak pamiętać, że takie wynalazki to narzędzia ułatwiające pracę, a nie zastępujące człowieka i jego oceny i opinie. Muszę zdecydowanie podkreślić, że dane powinny pomagać w podejmowaniu decyzji, a nie je zastępować. Dostępność wiedzy jest ważna, jednak dane przynoszą firmie największe korzyści, gdy uzyskana z nich wiedza służy do podejmowania strategicznych, zarządczych, a nawet kreatywnych decyzji.

  • ABC Data zrealizowała planowany przychód ze sprzedaży w 2017 roku

    ABC Data zrealizowała planowany przychód ze sprzedaży w 2017 roku

    Z oszacowań wynika, że ABC Data ma za sobą dobry rok. Poziom przychodów ze sprzedaży w grudniu był dopięciem celów Grupy, bowiem, szacunkowo, ABC Data zrealizowała 104 proc. zakładanego planu na rok 2017 pod względem przychodów ze sprzedaży.

    W grudniu Grupa wypracowała 593 mln zł szacunkowych, skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży. Oznacza to wzrost o 5 proc. w stosunku do poprzedniego roku (535 mln zł w grudniu 2016 roku). W całym 2017 roku Grupa osiągnęła 4 637 mln zł przychodów ze sprzedaży. W prognozie wyników zakładano 4 468 mln zł.

    Co złożyło się na wynik?

    ABC Data podaje, że w ostatnim kwartale 2017 roku zwiększyła przychody ze sprzedaży głównie w Rumunii (wzrost o 13 proc. r/r), na Litwie (8 proc.) i na Węgrzech (4 proc.). Z kolei analizując strukturę przychodów w poszczególnych kategoriach produktowych, w IV kwartale firma zanotowała największy wzrost sprzedaży w grupie komponentów, urządzeń peryferyjnych i hardware sieciowego. Dystrybutor poinformował ponadto, że w samym grudniu minionego roku zanotował duży wzrost sprzedaży smartfonów.

    abc data ilona weissMamy za sobą rekordowy grudzień pod względem przychodów ze sprzedaży. Po raz kolejny dotrzymaliśmy słowa, dowodząc skuteczności przyjętej strategii rozwoju spółki. Tak dobre rezultaty w obszarze sprzedaży, które osiągnęliśmy w 2017 roku, są m.in. efektem konsekwentnych inwestycji w rozwój platform i narzędzi e-commerce. Jesteśmy zmotywowani i gotowi na kolejne wyzwania w coraz bardziej wymagającej branży IT – wyjaśnia Ilona Weiss, prezes zarządu ABC Data.

    Odpowiednia strategia

    ABC Data wskazuje, że dotychczasowe wyniki mają nierozerwalny związek z przyjętą strategią koncentracji na wysokomarżowych transakcjach. Firma podkreśla, że efektem podejmowanych działań jest rosnący poziom rentowności, który jest jednym z kluczowych parametrów w branży dystrybucji. Dla przykładu, w III kwartale 2017 roku Grupa istotnie zwiększyła rentowność sprzedaży, uzyskując marżę w wysokości ponad 6 proc., a także zanotowała ponad dwukrotny wzrost EBITDA i zysku operacyjnego EBIT.

    Grupa nie podała szacunkowych, skonsolidowanych wyników poziomu EBITDA oraz zysku netto w 2017 roku. Na te informacje trzeba będzie jeszcze poczekać. Przypomnijmy, że w maju 2017 roku Grupa planowała wypracowanie 50.553 tys. zł  EBITDA i 27.691 tys. zł zysku netto.

  • Analityka w firmie nie taka straszna?

    Analityka w firmie nie taka straszna?

    Analityka pozwala m.in. na podejmowanie trafnych decyzji biznesowych, usprawnienie obsługi klienta czy odpowiednie profilowanie ofert lub kampanii marketingowych. Jednakże wiele przedsiębiorstw nadal poszukuje przykładów korzyści i najlepszych praktyk w zakresie wdrożenia platform analitycznych i wykorzystania nowoczesnych technologii, takich jak uczenie maszynowe. Ich implementację utrudniają skomplikowane przepisy i brak wzorców, na których firmy mogłyby oprzeć swoje działania.

    Chcąc zmienić ten stan rzeczy SAS wstąpił w szeregi Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. W ramach współpracy SAS chce popularyzować na polskim rynku innowacyjność analityki oraz aktywnie uczestniczyć w kształtowaniu prawa pozwalającego na popularyzację tej klasy rozwiązań informatycznych.

    Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji walczy o prawa przychylne dla rozwoju branży teleinformatycznej. Analizując ustawy i prezentując rozwiązania chroniące prawa członków izby, reprezentuje ich interesy przed organami administracji publicznej na rynku polskim i międzynarodowym. Członkowie PIIT biorą aktywny udział w konsultacjach mających na celu stworzenie przyjaznego środowiska prawnego dla firm wykorzystujących nowoczesne technologie. Firmy zrzeszone w Izbie dzielą się również dobrymi praktykami, co pomaga uporządkować proces wdrażania nowych technologii organizacjom, które chciałyby wykorzystywać je w szerszym zakresie.

    Nawiązanie współpracy z Polską Izbą Informatyki i Telekomunikacji to zarazem wielki zaszczyt, jak i ważny moment w historii polskiego oddziału SAS. Od ponad 25 lat aktywnie działamy na rodzimym rynku, dostarczając naszym klientom unikatowych szans na rozwój własnego biznesu. Dzisiaj wspólnie chcemy popularyzować wiedzę na temat analityki biznesowej oraz pomagać organizacjom w planowaniu oraz przeprowadzeniu konkretnych wdrożeń. Zależy nam na tym, aby analityka nie była jedynie domeną wybranych, największych firm, ale możliwie jak najszerszego grona polskich przedsiębiorstw – mówi Alicja Wiecka, Dyrektor Zarządzający w SAS Polska.

    Prawo a analityka

    O kwestii prawa do prywatności obecnie szeroko dyskutuje się w kontekście wchodzącego w życie w tym roku rozporządzenia GDPR, regulującego zasady przechowywania i przetwarzania danych osobowych na terenie Unii Europejskiej. Dane stanowią obecnie największy kapitał każdego przedsiębiorstwa, niezależnie od branży w jakiej działa, jednak kwestia ich odpowiedniego zabezpieczenia wciąż pozostaje nieuregulowana w wielu firmach. Zagrożeniem dla rozwoju tych organizacji jest także niewspółmierne ograniczenie możliwości wykorzystania danych w analizie zmierzającej do usprawnienia procesów biznesowych.

    Chcąc upewnić się, że polityka przedsiębiorstwa jest zgodna z GDPR, organizacje muszą w pierwszej kolejności uporządkować informacje, które posiadają oraz zlokalizować wśród nich dane osobowe. W wielu przypadkach będzie to dużym wyzwaniem, gdyż firmy często nie dysponują stosownymi do tego celu narzędziami. Odpowiednia konstrukcja prawa i szczegółowych regulacji powinna uwzględniać nowoczesne sposoby przetwarzania danych i umiejętnie odnajdywać obszary, gdzie otwarcie na analitykę będzie nadal paliwem rozwoju gospodarki.

    Analityka krok po kroku

    Wdrożenie platform analitycznych to złożony proces, wymagający odpowiedniego przygotowania zarówno pod względem zasobów, infrastruktury, jak i budżetu. Dzięki współpracy z Polską Izbą Informatyki i Telekomunikacji, zarówno przedstawiciele sektora publicznego, jak i prywatnego będą mogli czerpać z wieloletniego doświadczenia SAS. Wypracowany katalog rekomendacji i najlepszych praktyk firmy na stałe wejdzie do portfolio materiałów Izby.

    Firmy często natrafiają na problemy związane z określeniem zwrotu z inwestycji. Niekiedy stanowi to podstawę do podania w wątpliwość zasadności implementacji projektów przetwarzania dużych zbiorów danych. Potwierdzają to m.in. wyniki badania SAS, w których 49 proc. respondentów zadeklarowało, że jest za wcześnie, aby ocenić zwrot z inwestycji w inicjatywy związane z big data[1]. SAS, dzięki współpracy z Polską Izbą Informatyki i Telekomunikacji, będzie mógł edukować i podpowiadać, w jaki sposób poszukiwać wartości biznesowej z wdrożeń zaawansowanej analityki, planować budżety takich projektów i jak w przyszłości przełożą się one na wyniki finansowe firm. Nowe partnerstwo umożliwi również określenie roli analityki w procesie cyfrowej transformacji biznesu.

    Innym wyzwaniem, związanym z implementacją projektów analitycznych, z jakim musi mierzyć się współczesny biznes, jest brak wykwalifikowanych specjalistów. Firmy zgłaszają coraz większe zapotrzebowanie na osoby, które potrafią przełożyć wnioski z danych na konkretne decyzje biznesowe. Osoby na stanowiskach Chief Data Officer czy Data Scientist to obecnie ewangeliści analityki w firmach, odpowiadający za prezentowanie wniosków wyciągniętych na podstawie analizy informacji, tak aby były one zrozumiałe dla szerokiego grona członków organizacji.

    [1] SAS Survey, 2017