Tag: Usługi zarządzane

  • Bakotech podsumowuje VI edycję konferencji IT.SEC

    Bakotech podsumowuje VI edycję konferencji IT.SEC

    16 maja w Warszawie odbyła się VI edycja konferencji IT.SEC, organizowanej co roku przez Bakotech dla Partnerów, Integratorów i Resellerów w celu zapoznania ich z rozwiązaniami z zakresu bezpieczeństwa i monitorowania sieci, które oferuje w swoim portfolio.

    Tegoroczna edycja zgromadziła 70 uczestników, którzy mieli okazję obejrzeć pokazy rozwiązań sześciu  firm tworzących produkty z zakresu bezpieczeństwa IT. Poza częścią konferencyjną, Bakotech gościł przedstawicieli Producentów takich marek jak: F-Secure, WinMagic, Digital Guardian, ObserveIT oraz MailStore, stwarzając Partnerom możliwość do rozmów z przedstawicielami tych firm oraz do lepszego poznania ich rozwiązań.

    Cieszymy się, że mogliśmy uczestniczyć w tym dorocznym wydarzeniu Bakotech. Wykorzystaliśmy tę okazję, aby omówić wspólną strategię ochrony danych przed zagrożeniami Threat Aware z naszym polskim Partnerem oraz firmami, które z nim współpracują. Z niecierpliwością czekamy na projekty DLP (Data Loss Prevention) z Partnerami Bakotech. Jesteśmy przekonani, że nadszedł czas, aby Polska dołączyła do grupy krajów, w których Digital Guardian oferuje swoje rozwiązania – podsumowuje udział w konferencji IT.SEC Ciara Feeny, Channel Manager Digital Guardian.

    Z kolei Irina Tolda, Dyrektor ds. współpracy z Partnerami w Europie Środkowo-Wschodniej WinMagic, dodaje:

    Wspaniale było uczestniczyć w konferencji IT.SEC i spotkać się z obecnymi i potencjalnymi Partnerami.

    Konferencja IT.SEC miała na celu, przede wszystkim, zaprezentowanie rozwiązań i narzędzi z obszaru bezpieczeństwa IT, które umożliwią Partnerom poszerzenie portfolio o produkty z zakresu wykrywania zagrożeń, ochrony sieci, danych, urządzeń oraz analizy i prewencji włamań. Zaprezentowane zostały również nowe usługi Bakotech – w tym szkolenia, wdrożenia czy możliwość wsparcia posprzedażnego premium, dzięki którym Partnerzy krakowskiego dystrybutora, mogą pogłębić współpracę ze swoimi  obecnymi jak i nowymi klientami, zyskując dodatkową marżę bez konieczności inwestowania w zasoby kadrowe czy techniczne.

    Tegoroczny IT.SEC zgromadził liczne grono Partnerów współpracujących z Bakotech i tych którzy chcą z nami współpracę nawiązać. Chciałbym bardzo podziękować wszystkim uczestnikom, zarówno za udział w konferencji IT.SEC jak i wiele pozytywnych opinii, które usłyszeliśmy na temat zorganizowanego spotkania. Jest to dla nas duża motywacja do dalszej pracy i rozwoju. Dziękuję także reprezentacjom: F-Secure Polska, WinMagic, Digital Guardian oraz ObserveIT, które swoją obecnością wsparły nasz event. – mówi Krzysztof Hałgas, CEO Bakotech.

    Na przestrzeni ostatniego roku do portfolio Bakotech dołączyło wiele liczących się na rynku bezpieczeństwa IT, marek. W 2019 roku Bakotech przejął w Polsce dystrybucję rozwiązań F-Secure i WinMagic. W trzecim i w czwartym kwartale ubiegłego roku, krakowski dystrybutor nawiązał także współpracę z takimi firmami jak MailStore czy Beyond Security.

    Współpraca z Bakotech to dla nas szansa na dywersyfikację i rozbudowanie kanałów sprzedaży, a także wzmocnienie pozycji F-Secure jako dostawcy usług dla klientów biznesowych wszystkich rozmiarów. Połączenie sztucznej inteligencji oraz wiedzy eksperckiej to synergia, która odpowiada na rosnące wymagania rynku i nowe potrzeby klientów. – podsumowuje nawiązanie współpracy z Bakotech, Magdalena Baraniewska, Country Sales Manager CEE w F-Secure.

    Konferencja Bakotech zakończyła się wręczaniem nagród w trzech kategoriach. Nagroda 10 000zł, dla Najlepszego Partnera Bakotech, powędrowała do firmy Softworks, którą reprezentował Marcin Zakrzewski. Tytuł Najlepszego Handlowca otrzymał Piotr Nowicki z CNS Outsourcing IT, a tytuł Najszybciej Rozwijającego się Partnera otrzymała firma Trafford IT, którą reprezentowali Michał Walewski i Adam Szularz.

    Średnia ocena satysfakcji uczestników z udziału w evencie Bakotech wyniosła 9,07 na 10 punktów. Bakotech zapowiada już siódmą edycję konferencji IT.SEC w 2020 roku oraz zaprasza na kolejne eventy: czerwcowe F-Secure & MailStore Roadshow (Gdańsk, Warszawa, Katowice) oraz organizowane jesienią Security Days, adresowane zarówno do klientów końcowych jak i Partnerów. Szczegółowe informacje na temat tych spotkań pojawią się wkrótce na stronach internetowych bakotech.pl, secdays.pl oraz w mediach społecznościowych.

  • Equifax pozwany przez stan Indiana po incydencie z 2017 roku

    Equifax pozwany przez stan Indiana po incydencie z 2017 roku

    Prawie dwa lata po zmasowanym ataku hakerskim Equifax wciąż nie może się pozbierać, płacąc nadal horrendalne kary. Najnowsze roszczenia pochodzą z amerykańskiego stanu Indiana, który w tym tygodniu wniósł pozew przeciwko firmie za popełnienie monstrualnego błędu.

    Jak większość czytelników pamięta, agencja informacji kredytowej Equifax doznała w 2017 roku ataku hakerskiego, który doprowadził do wycieku 147 milionów rekordów z danymi klientów, narażając tych ostatnich na oszustwa i wymuszenia – przypomina Mariusz Politowicz, inżynier techniczny Bitdefender z firmy Marken Systemy Antywirusowe

    Incydent był dla agencji poważnym ciosem, którego następstwa widoczne są do dzisiaj. Najnowsze roszczenie o zadośćuczynienie ma formę pozwu złożonego przez stan Indiana. Ze 147 milionów rekordów ujawnionych podczas naruszenia, 3,7 miliona należało do mieszkańców tego stanu (potocznie nazywanych hoosiersami), zgodnie z raportem Wane.com.

    W pozwie twierdzi się, że Equifax przedkładając własny zysk nad bezpieczeństwo danych swoich klientów, wprowadził outsourcing systemów o znaczeniu krytycznym.

    Tego rodzaju naruszenie danych wyrządza zwykłym ludziom wielką krzywdę – powiedział prokurator generalny. – Hoosiersi wierzą, że każdego dnia pracujemy ciężko, by zapewnić im bezpieczeństwo. To wystąpienie przeciwko Equifax jest następstwem szeroko zakrojonego dochodzenia. Zapewniam, że nadal będziemy czynić starania, mające na celu ochronę konsumentów przed nielegalną lub nieodpowiedzialną działalnością gospodarczą.

    Według raportu Wane’a, „zgłaszający pozew domagają się procesu przed ławą przysięgłych oraz zwrotu pieniędzy «bezprawnie pobranych od poszkodowanych konsumentów, względem których dopuszczono się oszustwa», jak również nałożenia kar cywilnych”. Prokuratorzy muszą jeszcze ustalić kwoty odszkodowań.

  • OVH zaoferuje Kubernetes we wszystkich środowiskach

    OVH zaoferuje Kubernetes we wszystkich środowiskach

    Dziś na konferencji KubeCon, OVH ogłosiło partnerstwo z Platform9, które umożliwi wdrażanie oprogramowania do orkiestracji zarządzania kontenerami na dedykowanych serwerach OVH. Dzięki nawiązanej współpracy OVH, jako jedyny europejski dostawca, zaoferuje najszerszy wybór wdrożeń Kubernetes w różnych usługach. Usługa Kubernetes była wcześniej bezpłatnie dostępna w chmurze publicznej OVH w ramach w pełni zarządzanego rozwiązania. Teraz klienci będą mogli korzystać z Kubernetes w dowolnej infrastrukturze OVH: chmurze publicznej, prywatnej albo na fizycznym serwerze.

    Kubernetes zapewnia wspólny standard dla usługodawców chmur hybrydowych oraz środowisk multi-cloud. Jest wykorzystywany globalnie przez dziesiątki tysięcy zespołów IT do zarządzania skonteneryzowanymi obciążeniami roboczymi, od stadium projektu, aż po produkcję. Zarządzana usługa Kubernetes, została wdrożona przez OVH, aby zapewnić użytkownikom swobodę wyboru, odwracalność i transparentność, a także aby wzmacniać OVH jako alternatywnego dostawcy na rynku chmury.

    Wprowadzenie zarządzanej usługi Kubernetes poprzedziły konsultacje z użytkownikami, którzy wcześniej wdrożyli własne klastry w infrastrukturze OVH. Zarządzana usługa Kubernetes oraz partnerstwo z Platform9 sprawią, że tego typu rozwiązania będzie można wdrażać znacznie szybciej i łatwiej – powiedział Maxime Hurtrel, menedżer produktu w OVH.

    OVH połączyła siły z Platform9, amerykańskim producentem specjalistycznego oprogramowania, który oferuje jedyne w branży w pełni zarządzane rozwiązanie typu „Kubernetes jako usługa” działające w dowolnej infrastrukturze. Gwarantuje ono wskaźnik SLA na poziomie 99,9 proc., a jednocześnie eliminuje duże obciążenie operacyjne, jakim jest zarządzanie Kubernetesem w skali korporacyjnej.

    Współpracujemy z liderami rynkowymi, aby oferować rozwiązania dostosowane do potrzeb dużych przedsiębiorstw, zgodne z ich strategiami wielochmurowymi i indywidualnymi wymaganiami – powiedział Nicolas Savides, wiceprezes ds. strategii i partnerstw w OVH. – Nasze partnerstwo z Platform9 oraz zgodność wszystkich fizycznych serwerów OVH z rozwiązaniem Platform9, pozwalają nam zaoferować klientom zarządzaną usługę Kubernetes w dedykowanym, wysokowydajnym i skalowalnym środowisku sprzętowym.

    OVH uwzględnia potrzeby wszystkich użytkowników Kubernetes:

    • Użytkownicy zainteresowani łatwym i przystępnym cenowo rozwiązaniem, mogą skorzystać z usługi OVH Managed Kubernetes Service® w chmurze publicznej OVH.
    • Użytkownicy, którzy preferują pełną izolację sprzętową lub integrację z wewnętrznymi systemami, mogą wdrożyć dedykowaną usługę Kubernetes zarządzaną przez Platform9 na wszystkich serwerach fizycznych OVH po zakupieniu subskrypcji na rozwiązanie Platform9.
    • Użytkownicy, którzy chcą wdrożyć autonomiczne rozwiązanie Kubernetes w różnych środowiskach OVH, mogą wykorzystać ofertę chmury publicznej (OpenStack), chmury prywatnej (VMware) albo serwerów fizycznych do zainstalowania preferowanej dystrybucji Kubernetes.
  • Popyt na sieci światłowodowe rośnie – dlaczego? 

    Według danych gromadzonych przez M-Lab, partnerski projekt badawczy zarządzany m.in. przez Google oraz New America’s Open Technology Institute, średnia prędkość połączenia z Internetem w skali całego świata wzrosła w minionym roku o niemal jedną czwartą (23%). Analiza dokonana przez FTTH Council Europe i IDATE dowodzi natomiast, że w bardzo podobnym tempie (20% r/r) rośnie liczba użytkowników Internetu światłowodowego w Europie.

    Zdaniem Wataru Katsurashimy, dyrektora regionalnego stowarzyszenia FTTH Council Asia & Pacific, sieć światłowodowa musi być dynamicznie rozwijana w celu odpowiedzi na coraz większe wymagania stawiane łączności z globalną siecią. Dość dobrze obrazuje to wskazana silna korelacja pomiędzy średnią szybkością Internetu, a liczbą korzystających z dostępu do sieci za pośrednictwem światłowodu.

    Sieć w obliczu wyzwań

    Przedstawiciel FTTH Council posłużył się przykładami technologii connected cars oraz autonomicznych pojazdów generujących ogromne ilości danych, wymagających jednocześnie ich błyskawicznego transferu pomiędzy autami. Jego zdaniem, będzie to jedno z najważniejszych wyzwań dla komunikacji Internetowej.

    Rozwój tych technologii oczywiście będzie stymulował zapotrzebowanie na bardzo szybką łączność z globalną siecią, ale na to przyjdzie nam jeszcze nieco poczekać. Jednak już dzisiejsze wymagania – zarówno biznesu jak i prywatnych użytkowników – w stosunku do prędkości transmisji danych są bardzo wysokie. W przypadku pierwszej grupy, mowa szczególnie o rosnącej popularności zarządzania systemami IT w modelu outsourcingowym, gdzie żądana moc obliczeniowa dostarczana jest poprzez połączenie z Internetem. Jeśli zaś chodzi o indywidualnych użytkowników globalnej sieci, największe wyzwanie stawia cyfrowa rozrywka nowej ery – tłumaczy Jacek Wiśniewski, Prezes Zarządu NEXERY.

    Według raportu Giga Entertainment. Przyszłość rozrywki w dobie gigabitowego Internetu, AI, IoT oraz MEC przygotowanego przez infuture hatalska foresight institute i UPC Polska, niemal 60% konsumentów uczestniczących w badaniu oczekuje głębokich zmian w cyfrowej rozrywce, za którymi stać ma popularyzacja sieci gigabitowych.

    Platformy streamingowe i VoD, szturmem zdobywające uznanie konsumentów cyfrowej rozrywki czy coraz bardziej popularne narzędzia wirtualnej i mieszanej rzeczywistości, to główne kierunki rozwoju sieciowej rozrywki. Ponieważ ich działanie wymaga zapewnienia bardzo szybkiego przetwarzania i przesyłania ogromnych ilości danych, to one właśnie będą powszechnymi „testerami” szybkości Internetu – dodaje Paweł Biarda, członek zarządu ds. sprzedaży i rozwoju biznesu NEXERY.

    Już dziś 43% odbiorców cyfrowej rozrywki w Polsce, którzy mieli styczność z technologiami VR i AR uważa, że wkrótce staną się one powszechnie używane w codziennym życiu. Zainteresowanie wirtualną i mieszaną rzeczywistością w branży retail oraz marketingowej już dziś jest duże i stale rośnie. Inicjatywy związane z ich wykorzystaniem mają wzrosnąć aż o 3000% w ciągu 4 najbliższych lat, generując do tego czasu 1,8 mld $ z tytułu zakupów inicjowanych dzięki aplikacjom VR/AR.

    Polska vs Reszta Świata

    Zdaniem autorów opracowania We Are Social – Digital 2019, średnia prędkość połączenia z Internetem za pośrednictwem łączy szerokopasmowych na świecie wzrosła w 2018r jeszcze widoczniej niż w przypadku analizy M-Lab, bo aż o 33%. Aktualnie wynosi ona 54,33 Mbps.

    Polska z wynikiem 54,5 Mbps jest nieznacznie powyżej średniej światowej.

    Dobra wiadomość jest taka, że średnia prędkość dostępu do sieci w Polsce stale rośnie, jednak wciąż dzieli nas duży dystans np. do Niemiec czy Belgii, gdzie wynosi ona ponad 70 Mbps, czy też Hiszpanii, Szwajcarii bądź Szwecji, w których przekracza ona 100 Mbps. Nie wspominając nawet o Singapurze, gdzie średnia zbliża się już do 200 Mbps. Nasza sytuacja będzie jednak ulegać dynamicznej zmianie już w najbliższej przyszłości. Przede wszystkim za sprawą budowy sieci światłowodowych o wysokiej przepustowości i zwiększania zasięgu dostępu do szybkiego Internetu w Polsce – stwierdza Jacek Wiśniewski.  

    Internetowy „przyrost naturalny”

    O tym, że nie należy spodziewać się przyhamowania eksploatacji sieci światłowodowych przekonuje kolejny wniosek z badania We Are Social. Mianowicie – wzrost internetowej populacji. W 2018 roku, w ujęciu globalnym, powiększyła się ona o 367 milionów, co oznacza, że każdego dnia do globalnej sieci przyłączał się kolejny milion użytkowników Internetu. W samej Europie przybyło natomiast ponad 50 mln internautów.

    Pod koniec stycznia tego roku firma Point Topic poinformowała natomiast, że liczba globalnych subskrybentów usług internetowych dostarczanych sieciami światłowodowymi przekroczyła granicę miliarda.

    Wniosek? Rozszerzanie zasięgu światłowodowych sieci szybkiego dostępu do Internetu jest kluczowym działaniem pozwalającym na eliminowanie tzw. Białych Adresów NGA oraz stawienie czoła stale rosnącym wymaganiom Internautów – konkluduje Paweł Biarda.

  • Brexit może wpłynąć na rozwój branży outsourcingu w Polsce

    Brexit może wpłynąć na rozwój branży outsourcingu w Polsce

    Ze względu na planowane wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej światowe firmy BPO wykorzystują swoje polskie spółki do pozyskiwania nowych klientów, w związku z czym do Polski trafia coraz więcej biznesu. Zyskuje na tym branża outsourcingowa.

    Polska jest krajem, w którym dynamicznie rozwijają się centra usług realizujące zaawansowane procesy biznesowe na zlecenie innych firm (business proces outsourcing – BPO). W raporcie 7N[1] Polska została sklasyfikowana w pierwszej trójce w kategorii nearshoring, czyli lokalizacji relatywnie blisko Europy Zachodniej. Autorzy badania zwracają uwagę m.in. na wysoki poziom wykształcenia i umiejętności polskich pracowników, znajomość języków obcych i kulturową bliskość do krajów Europy Zachodniej. Wg ABSL w 2018 r. centra BPO w Polsce zatrudniały ponad 50 tys. osób, a włączając w to centra usług wspólnych (shared services centres – SSC) – prawie 280 tys. osób[2].

    Na sytuację branży outsourcingu w średniej i długiej perspektywie będzie miał wpływ ostateczny kształt i termin Brexitu. Długofalowo prawdopodobny jest wzrost wolumenu usług realizowanych w Polsce, choć obecnie nadal panuje niepewność związana z przedłużającymi się negocjacjami Wielkiej Brytanii z UE, którą utrwala ostatnio uzgodnione przesunięcie daty opuszczenia struktur europejskich – mówi Konrad Rochalski, prezes spółki ArchiDoc, wchodzącej w skład Grupy OEX.

    Z rozmów ArchiDoc prowadzonych z klientami wynika, że firmy zwiększają skalę operacji w Polsce lub przygotowują się na taką możliwość. Tak jest na przykład w branży finansowej. Wynika to m.in. z faktu, że regulatorzy rynku, np. European Central Bank niechętnie patrzą na spółki, które nie prowadzą rzeczywistej działalności w swoich spółkach zależnych umiejscowionych w Unii Europejskiej.

    Natomiast międzynarodowe spółki BPO, z którymi współpracuje ArchiDoc, traktują swoje centra operacyjne w Polsce jako atut. W przypadku twardego Brexitu będą mogły szybko zwiększyć skalę operacji realizowanych w naszym kraju.

    Rynek brytyjski może okazać się za ciasny dla tamtejszych firm przyzwyczajonych do działania w skali globalnej. Będą szukały miejsca dla siebie w Unii Europejskiej, której częścią jest Polska. A tu jest jeszcze pole do wzrostów. Forma i data Brexitu wpłyną na to, ile jeszcze firm zwiększy swoją obecność nad Wisłą. Branża outsourcingu powinna na tym skorzystać – podsumowuje Konrad Rochalski, prezes ArchiDoc.

    [1] Executive Brief 2019 Outsourcing, www.7n.com
    [2]  Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Polsce 2018, www.absl.pl
  • Chmura napędza sprzedaż serwerów

    Chmura napędza sprzedaż serwerów

    Według najnowszych danych firmy analitycznej IDC, światowe przychody rynku serwerów w IV kwartale 2018 roku wzrosły o 12,6 proc. w stosunku do tego samego okresu w roku poprzednim. W sumie wyniosły one 23,6 miliarda dolarów.

    Rynek serwerów, po kilku latach kurczenia się, od paru kwartałów utrzymuje sporą, dwucyfrową dynamikę sprzedaży. Dzieje się tak na skutek szeregu czynników: wymiany sprzętu na nowy, wykorzystywania serwerów jako podstawowych elementów składowych infrastruktury definiowanej z oprogramowaniem, rosnącego zapotrzebowania na moc obliczeniową oraz dużego i ciągle rosnącego zapotrzebowania na sprzęt ze strony dostawców usług chmurowych.

    Rosnący popyt na serwery

    Sebastian Lagana, menedżer ds. badań infrastruktury i technologii w IDC, komentuje wyniki badania

    Inwestycje dostawców chmury obliczeniowej w sprzęt rosną nieco wolniej, niż w poprzednich kwartałach, co prawdopodobnie jest wynikiem sporych rezerw. Większa dynamika wzrostu wydatków jest widoczna po stronie klientów korporacyjnych, którzy z jednej strony inwestują w infrastrukturę lokalną, a z drugiej w chmurę publiczną i hybrydową. Te segmenty generowały w badanym okresie spory wzrost sprzedaży.

    Co ciekawe, polski rynek produktów serwerowych rośnie zdecydowanie szybciej od światowego.  Zgodnie z badaniami Contex, w 2018 roku przychody dystrybutorów w Polsce ze sprzedaży produktów serwerowych wzrosły o 23,3 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Dla porównania, w krajach Europy Zachodniej średni wzrost wynosił 10,4 proc.

    Outsourcing usług IT w Polsce

    Polski rynek usług IT wyceniany jest według różnych szacunków na 30-40 mld zł i w ciągu bieżącego roku ma wzrosnąć o około 4 proc. Naturalnym efektem aprecjacji rynku, napędzanej globalnym i wewnętrznym wzrostem zapotrzebowania na usługi IT w głównych sektorach rynku, są inwestycje w infrastrukturę. W przypadku segmentu dostawców usług cloud computingu, jest to potrzeba rozbudowy centr danych.

    Z jednej strony zakupy sprzętowe są efektem wymiany urządzeń na nowsze i szybsze, z drugiej – rozwoju rynku. Warto wspomnieć, że Polska jest coraz częściej traktowana jako technologiczny hub dla firm czy instytucji zachodnich, którym korzystanie z naszych usług, np. chmurowych, po prostu się opłaca. Jakość polskich usług jest bardzo ceniona, co sprawia, że obecnie jesteśmy jednym z trzech najbardziej popularnych rynków wybieranych jako dostawca różnego rodzaju usług informatycznych w Europie – komentuje wyniki sprzedaży sprzętu w Polsce Przemysław Mujta, Technical Sales Manager z CloudFerro, polskiej firmy dostarczającej usługi oparte na chmurze obliczeniowej.

    Opinię, że w najbliższych latach chmura obliczeniowa będzie intensyfikować transformację cyfrową polskich firm, potwierdzają także opinie głównych graczy na rynku. Według badania Microsoftu przeprowadzonego niedawno na kilkuset przedstawicielach zarządu i dyrektorach ds. IT firm w Polsce, aż 63 proc. z nich jest przekonanych, że będzie wykorzystywać usługi cloud computingu.

  • Kubernetes, czyli wiodące narzędzie do zarządzania kontenerami

    Kubernetes, czyli wiodące narzędzie do zarządzania kontenerami

    Zarządzana usługa Kubernetes jest już dostępna na Public Cloud OVH. Platforma oparta o open-source to gotowe do użycia narzędzie do automatyzacji instalacji, skalowania i zarządzania skonteneryzowanymi aplikacjami. Zaprojektowano ją tak, aby ułatwić korzystanie z Kubernetes w ramach własnej infrastruktury. Łatwość wdrożenia oraz solidne i skalowalne aplikacje umożliwiają skupienie się na podstawowej działalności klientów OVH – biznesie.

    Kubernetes jest używany przez dziesiątki tysięcy zespołów IT na całym świecie do zarządzania skonteneryzowanymi obciążeniami roboczymi, od stadium projektu, aż po produkcję. Ostatnie badanie przeprowadzone przez Cloud Native Computing Foundation (CNCF) potwierdziło, że Kubernetes jest obecnie wiodącym narzędziem do zarządzania kontenerami, znajdując zastosowanie w 83 proc. organizacji.

    Zarządzana usługa Kubernetes zaprojektowana we współpracy z użytkownikami

    Chcąc wzbogacić portfolio usług dostępnych w chmurze, 18 października 2018 r. OVH rozpoczęła wewnętrzne testy wersji beta zarządzanej platformy Kubernetes. Celem prac nad usługą było usprawnienie i ułatwienie dostępu do rozwiązań z zakresu orkiestracji i zarządzania kontenerami dla wszystkich klientów OVH.

    Wraz z finalizacją publicznych testów wersji beta, usługa została wzbogacona o:

    • Load balancer, mechanizm równoważący obciążenie ruchu, zintegrowany z Kubernetes,
    • politykę aktualizacji bezpieczeństwa, definiowaną przez klienta,
    • możliwość wyboru między Kubernetes 1.11 oraz 1.12, czyli najnowszymi wersjami oferowanymi w ramach różnych usług dostępnych na rynku.

    W zgodzie z filozofią open source

    Kubernetes zapewnia wspólny standard dla usługodawców chmur hybrydowych oraz środowisk multi-cloud. Jako jeden z nielicznych, certyfikowanych przez CNCF dostawców w Europie, OVH zdecydowała się na wdrożenie alternatywy względem rynkowych ofert, oferując wolność wyboru, odwracalność oraz przejrzystość dla użytkowników.

    Zarządzana platforma Kubernetes od OVH jest oparta na standardach open source, jednocześnie oferuje zalety instancji Public Cloud OVH, w tym korzystny stosunek wydajności do ceny. Ponadto umożliwia klientom:

    • Użytkowanie standardowego, otwartego API, przy jednoczesnych korzyściach płynących ze współpracy z prężną społecznością i ekosystemem – w tym ponad 627 przedsiębiorstw i projektów znajdujących się na liście https://landscape.cncf.io/ oraz korzyściach wiążących się ze współpracy z OVH, jak całodobowe wsparcie 7 dni w tygodniu, ochrona anty-DDoS w cenie usług oraz dostęp do własnej globalnej sieci światłowodowej wiodącego europejskiego dostawcy cloud o prędkości 16 Tb/s.
    • Korzystanie z zarządzanej oferty kompatybilnej z ekosystemem Kubernetes – usługa OVH jest w pełni zgodna ze standardami Kubernetes. Dla przykładu umożliwia klientom korzystanie z oryginalnego bloku kontroli dostępu Kubernetes (Role-Based Access Control – RBAC).
    • Korzyści z modelu pay-as-you-go w ramach Public Cloud od OVH, które oznaczają atrakcyjny i przewidywalny cennik. OVH zapewnia oprogramowanie do orkiestracji Kubernetesa bez opłat, wraz z infrastrukturą konieczną do jego eksploatacji. Klienci płacą zatem jedynie za wykorzystywaną pojemność dyskową (trwałe wolumeny) oraz infrastrukturę obliczeniową, potrzebną do użytkowania ich kontenerów na instancjach Public Cloud z wymaganą przestrzenią dyskową. Klient może mieć na przykład, klaster CPU/RAM z gwarantowaną stałą wydajnością od 97,69 PLN na miesiąc (bez VAT), podczas gdy infrastruktura składająca się z pięciu węzłów o łącznej pamięci 35GB RAM i dziesięciu rdzeni vCore kosztować będzie 488,45 PLN na miesiąc (bez VAT). Klienci, którzy chcą korzystać z Kubernetesa i umieścić swoje kontenery w chmurze OVH nie poniosą żadnych dodatkowych kosztów, jako że cena obejmuje przepustowość w obu kierunkach.

    W Saagie wykorzystujemy orkiestrację na potrzeby projektów związanych z analityką danych, machine learning i AI. Używamy Kubernetesa na zaawansowanym poziomie. Przetestowaliśmy usługi zarządzane Kubernetes u innych dostawców. Rozwiązanie Managed Kubernetes od OVH oparte jest na standardach, które zapewniają mobilność danych – deklaruje Youen Chéné, CTO z firmy Saagie.

    Dostępność zarządzanej usługi Kubernetes

    Managed Kubernetes Service dostępna już dla wszystkich klientów OVH z centrum danych w Gravelines we Francji, będzie na przestrzeni kilku miesięcy wprowadzana globalnie w innych regionach Public Cloud, m.in. w centrum w Warszawie. Większa dostępność zmniejszy latencję oraz podniesie wydajność oferowaną klientom.

    Próbowaliśmy zainstalować nasz klaster Kubernetes we własnym zakresie, ale nie do końca nam się to udało. Instalacja i utrzymanie były zbyt skomplikowane. Dzięki usłudze Managed Kubernetes od OVH mogliśmy przenieść nasze aplikacje do Kubernetesa, nie martwiąc się o instalację ani późniejsze utrzymanie platformy. Faza beta projektu przebiegła bardzo sprawnie dzięki dostępności i reaktywności zespołów OVH.  – Vincent Davy, DevOps z ITK.

    Zarządzana usługa Kubernetes będzie też wkrótce kompatybilna z technologią vRack, umożliwiając klientom OVH:

    • łączenie i tworzenie prywatnej infrastruktury hybrydowej w oparciu o globalne centra danych (OVH posiada 28 centrów danych na czterech kontynentach),
    • dostęp do klastrów Kubernetes wewnątrz sieci prywatnej jako uzupełnienie domyślnego dostępu z sieci publicznej,
    • połączenie wszystkich własnych zasobów dostępnych w chmurze OVH, ale także lokalnych, za pomocą rozszerzenia OVHcloud Connect.

    Managed Kubernetes Service od OVH gwarantuje wydajność niezbędną do sprawnego działania naszych usług. Poza tym koszty usługi są transparentne i przewidywalne – Jérôme Balducci, CTO, Whoz.

  • Outsourcing rozwoju oprogramowania – co trzeba wiedzieć?

    Outsourcing rozwoju oprogramowania – co trzeba wiedzieć?

    Cyfrowa transformacja nie byłaby możliwa bez zaufanego i niezawodnego partnera technologicznego – należy więc wybrać go mądrze i odpowiedzialnie. Pojawia się jednak wiele wątpliwości i pytań, które należy zadać przed podjęciem decyzji – istnieje przecież ryzyko niskiej  jakości otrzymanego oprogramowania. Co jeśli wpadniesz w pułapkę prawną na etapie podpisywania umowy? Co z utrzymaniem kontroli nad projektem i uzyskaniem wglądu w bieżącą pracę zespołu?

    Wybierając odpowiedniego dostawcę, pod uwagę należy wziąć m.in. doświadczenie w branży, umiejętności zarządzania projektami i kulturę organizacyjną. Co jeszcze? Jan Matulewicz, Head of Software House Cybercom Poland przedstawia 12 rzeczy, które należy wiedzieć decydując się na outsourcing rozwoju oprogramowania.

    Jan Matulewicz Cybercom
    Jan Matulewicz, Cybercom

    1. Rozmiar firmy, lokalizacja i doświadczenie w branży

    Sprawdzenie jak wygląda siedziba firmy, gdzie się znajduje i ile osób jest w niej zatrudnionych pozwala określić, czy współpracujesz z godnym zaufania partnerem. Należy też upewnić się, że firma jest stabilna finansowo. Świadczy to o jej dojrzałości, doświadczeniu i sprawnym zarządzaniu. Daje również poczucie bezpieczeństwa, że firma poradzi sobie z każdym problemem. Ważna jest również jej skala w rozumieniu liczby programistów – czy odejście jednego z nich sprawi, że projekt stanie w miejscu?

    2. Ukończone i bieżące projekty, referencje od klientów

    Należy zawsze sprawdzić dla kogo firma pracowała i nadal pracuje. Czy to duże i rozpoznawalne marki czy tylko małe, lokalne biznesy? Kluczowa jest weryfikacja referencji – czy są prawdziwe i nadal aktualne? Czy firma pracuje przy pomocy interesujących cię technologii i czy ma doświadczenie w pracy z innymi firmami z twojej branży? Na tym etapie dobrze będzie też zobaczyć demo aplikacji, które potencjalny partner ma w swoim portfolio.

    3. Stopień zaawansowania w zakresie zarządzania projektami i formy kontaktu z firmą

    Sukces przedsięwzięcia zależy od tego, czy firma outsourcingowa ma kompleksowe doświadczenie w zarządzaniu projektami. Zawsze zadawaj pytanie: czy wybrany partner biznesowy ma kompletny zespół scrumowy – czy może zaoferować wyłącznie pomoc programistów, czy również managerów projektu, jakości czy trenera agile (Zapytaj o certyfikaty!). Przy wsparciu takiego zespołu pozostanie ci wyłącznie podstawowy nadzór nad projektem. Zawsze zwracaj uwagę na sposób, w jaki firma radzi sobie ze sprawami organizacyjnymi i czy ma kontakt z użytkownikiem końcowym, żeby zrozumieć jego potrzeby i oczekiwania. Wartością dodaną jest gwarancja, że partner ma możliwość identyfikacji problemu klienta poprzez np. organizację warsztatów.

    4. Kultura organizacyjna

    Fundamentem kultury organizacyjnej są wartości wyznawane przez firmę, przekładające się na realizację wizji oraz misję organizacji. Najlepiej zapytać o nie wprost. To, czy faktycznie mają wpływ na funkcjonowanie firmy można określić podczas pierwszej rozmowy z osobą ze sprzedaży czy zespołem deweloperów po stronie dostawcy. Konflikty w kulturze organizacyjnej pojawiają się na przykład kiedy jedna firma zarządza projektami w modelu kaskadowym, druga w modelu elastycznym. Mogą one zaowocować nieporozumieniami pomiędzy klientem a dostawcą, zarówno w zakresie oczekiwań, jak i wymagań projektowych, czego efektem może być porażka projektu.

    5. Elastyczny czy kaskadowy model biznesowy?

    Wybór metodologii tworzenia projektu jest bardzo istotnym jego etapem. Po pierwsze – zastanów się, czy oczekujesz zmiennego, dynamicznego środowiska czy stabilnej pracy? Jak zaplanujesz godziny, zakres i koszty prac – z góry, czy dasz sobie pewne pole do zmian? Analiza oczekiwań pomoże dobrać model biznesowy, który przyniesie największe korzyści twojej firmie.

    Model elastyczny (Agile)

    Metodologia Agile pozwala klientowi na kontakt z dostawcą na każdym etapie projektu i utrzymanie pełnej kontroli nad bieżącymi pracami. Kluczowe dla podejścia Agile jest dostarczenie MVP – produktu o minimalnej opłacalności (minimum viable product), już na samym początku projektu. Klient widzi namacalną część wciąż niegotowego oprogramowania, które jest ulepszane i dopracowywane na dalszych etapach. Dzięki temu już we wczesnej fazie prac można określić, czy produkt końcowy będzie korzystny dla biznesu, czy lepiej przerwać prace, nie marnując pieniędzy na ich kontynuację. Określanie zakresu prac na podstawie bieżących danych pozwala również na uwolnienie dużej dozy kreatywności.Przy wyborze Agile, akceptowalną formą rozliczenia projektu jest metoda Time&Material. Czemu jest tak opłacalna? Unikasz tworzenia pełnej specyfikacji i określania konkretnej sumy z góry – otrzymujesz rachunek za godziny pracy twojego zespołu projektowego i wszelkie zmiany nie są tak kosztowne jak przy innych typach rozliczeń.

    Model kaskadowy (Waterfall)

    Dla tego typu zarządzania projektem zakres prac i wymagań jest stały i znany od samego początku. Powinieneś jednak wiedzieć, że ten model rozwoju oprogramowania nie daje żadnej możliwości wglądu w bieżące prace oraz ich kontroli. Otrzymujesz gotowy produkt pod koniec trwania projektu. Do tego czasu wprowadzanie jakichkolwiek zmian może być zbyt czasochłonne i uciążliwe, a czasami wręcz niemożliwe. Istnieje ryzyko, że efekt będzie mocno odbiegał od tego, co zostało zamówione. Model kaskadowy zakłada rozliczenie na zasadzie Fixed Price, co również może stać się pewnego rodzaju pułapką. Cena zostaje ustalona z góry dla całego projektu (na bazie harmonogramu prac i twoich wymogów),a produkt może nie spełnić oczekiwań.

    6. Fizyczny dystans

    Im mniejszy fizyczny dystans, tym lepiej – to oczywiste. Dystans geograficzny nie powinien jednak automatycznie wykluczać firmy z grona twoich dostawców IT. Jak możesz upewnić się, że nie spowoduje problemów komunikacyjnych? Po pierwsze, sprawdź czy firma ma odpowiednie narzędzia do organizacji wideokonferencji i czy wyraża chęć do spotkania od czasu do czasu w twoim biurze. Kontakt osobisty może znacznie przyspieszyć prace. Pomoże też osiągnąć lepsze porozumienie co do twoich potrzeb. Kiedy wybierasz dostawcę operującego w innej strefie czasowej, dobrze jest dowiedzieć się jak radzi sobie z tym wyzwaniem i czy może dostosować się do twoich godzin pracy.

    7. Możliwości zdalnego zarządzania zespołem

    W zdalnym zarządzaniu zespołem kluczową rolę odgrywa doświadczenie. Warto więc zapytać potencjalnego dostawcę jak długo pracował w takim ekosystemie i jakich używał narzędzi. Należy również dowiedzieć się jaką stosuje metodologię i jak rozwiązuje problemy związane z koordynacją pracowników w różnych lokalizacjach.

    8. Czas utworzenia zespołu deweloperów (development team)

    Co powinno cię zmartwić w tej materii? “Zespół będzie dostępny w ciągu trzech miesięcy”. Jeśli słyszysz coś takiego, może to oznaczać, że firma nie posiada dla ciebie żadnego zespołu i będzie go dopiero rekrutować. To stwarza ryzyko, że zespół nie zostanie zgromadzony na czas, członkowie nie będą umieli ze sobą współpracować i mogą nie rozumieć kultury organizacyjnej firmy, co może mieć wpływ na twój projekt. “Przydzielimy zespół natychmiast!” – taka wiadomość również powinna być alarmująca. Może oznaczać, że dostawca planuje wyselekcjonowanie deweloperów z innego projektu (co może czekać w przyszłości również twój projekt) lub złoży zespół z ludzi bez odpowiedniego doświadczenia i umiejętności. Dobrym komunikatem powinno być to, że zespół nie zostanie zgromadzony od razu, ale z pewnością w mniej niż 3 miesiące.

    9. Rozwiązania end-to-end

    Jeśli dostawca może zagwarantować, że zapewni Ci kompletny zespół programistów, testerów, ekspertów UX, specjalistów ds. chmury lub bezpieczeństwa oraz menedżerów projektu, możesz powiedzieć, że jest to firma godna zaufania.

    10. Partnerzy technologiczni i jakość dostarczanej usługi

    Dowiedz się czy potencjalny dostawca posiada partnerów technologicznych, kim są ci partnerzy i jakie są ich relacje z dostawcą. Pozwoli ci to określić czy firma jest stabilna, może zagwarantować odpowiednią jakość, zna nowoczesne technologie i efektywnie ich używa.

    11. Kwestie prawne – umowa ramowa

    Na etapie selekcji dostawcy należy sprawdzić jaki rodzaj umowy ramowej firma stosuje. Umowa ramowa to forma kontraktu dotyczącego gotowości do zlecenia i wykonania usługi. Warto więc zapytać przyszłego partnera biznesowego o wzór takiej umowy, kryteria odstąpienia od niej i o to, jak będą przebiegać prace programistyczne. Umowa ramowa jest puntem wyjścia do pracy z danym wykonawcą, pozwalając na ustalenie warunków współpracy.

    12. Znajomość RODO, bezpieczeństwo danych

    Znajomość Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych jest kluczowa dla sprawdzenia, czy twój potencjalny dostawca oprogramowania działa zgodnie z obowiązującym prawem. Dobrze, jeśli firma podpisuje umowę powierzenia przetwarzania danych osobowych.

    Możesz również zapytać w jaki sposób dostawca dba o własność intelektualną klientów, jak zarządza informacjami wewnątrz organizacji, chroni poufne dokumenty, z jakiej formy środowiska technicznego korzysta, czy istnieje możliwość zdalnego dostępu do prac projektowych i czy dostęp ten jest chroniony przed niechcianymi użytkownikami. Warto również sprawdzić, co zawiera zaproponowana przez dostawcę umowa o zachowaniu poufności (NDA) i jak szybko ma zostać podpisana.

    Dwanaście powyższych punktów to tylko podstawowa lista zagadnień i z pewnością nie wyczerpuje tematu. Biorąc pod uwagę, że stawką jest zarówno chęć cyfryzacji firmy, jak i ogromny budżet zaangażowany w takie przedsięwzięcie, warto dobrze przemyśleć dobór odpowiednich partnerów.

  • Chmura… i kropka

    Chmura… i kropka

    Chmura zyskała nowe znaczenie i na stałe zagościła już w terminologii związanej z technologią i jej wpływem na transformację przedsiębiorstw. „Dzisiaj nikt nie pyta, czy warto, ale w jakim stopniu korzystać z chmury, by przyniosła profity dla organizacji. Nie ulega wątpliwości, chmura to konieczność… i kropka” – przekonuje Magda Taczanowska, Dyrektor segmentu Enterprise w polskim oddziale Microsoft. Co w takim razie powstrzymuje polskie firmy przed migracją do chmury? Jakie przeszkody napotykają i jak można je pokonać?

    Poszukiwaniem odpowiedzi na te pytania zajmować się będą praktycy z polskich przedsiębiorstw we współpracy z ekspertami z Microsoft. W ramach programu Cloud Challengers, organizowanego przez Microsoft oraz CIONET, uczestnicy mogą liczyć na dostęp do eksperckiej wiedzy na temat adopcji chmury oraz jak radzić sobie z wyzwaniami, które mogą pojawić się w czasie tego procesu w 3 kluczowych obszarach specjalizacji: zarządzania danymi i wykorzystania sztucznej inteligencji, kreowania innowacji oraz tworzenia odpowiedniej infrastruktury.

    Cloud Microsoft

    Prognozy Gartnera wskazują, że popularność usług chmury publicznej w 2019 wzrośnie o 17,3 proc. osiągając wartość 206,2 mld USD[1]. Oznacza to, że trudno pominąć wykorzystanie chmury obliczeniowej przy tworzeniu mapy drogowej rozwoju środowiska IT w organizacji. Większość decydentów już dzisiaj korzysta z możliwości modelu cloud lub zastanawia się nad procesem migracji do chmury. Tym bardziej, że coraz częściej potrzeba przychodzi z biznesu, który oczekuje skalowalnych, elastycznych i inteligentnych rozwiązań, dla których chmura jest fundamentem. Cloud to zarówno bardziej wydajne środowisko pracy, lepsza komunikacja i współpraca, ale również krótszy czas wprowadzania innowacji na rynek i sprawniejsza obsługa klienta w oparciu o nowoczesne kanały komunikacji. To również optymalizacja procesów i bezpieczeństwo wewnętrznych systemów i danych. Wreszcie, to dostęp do platformy do budowania zaawansowanych mechanizmów analityki danych, których mamy coraz więcej i wciąż uczymy się robić z nich użytek, by oferować klientom bardziej dopasowane produkty i usługi.

    Specjaliści IT mogą dziś wybierać spośród ofert wielu dostawców, platform i narzędzi. Muszą jednak szybko reagować na potrzeby biznesu. Stają przed takimi wyzwaniami jak ogrom danych czy rosnąca liczba regulacji, definiujących zakres i sposób przetwarzania danych, kontrola zasobów IT, czy możliwość pracy zdalnej członków organizacji. To wszystko komplikuje środowisko ich pracy, a tempo reagowania na potrzeby biznesu stale rośnie. W praktyce, firmy i organizacje publiczne szukają odpowiedzi na pytania: jak przeprowadzić proces migracji do chmury, jak zintegrować różnorodne narzędzia i dostawców czy też jak połączyć platformy i urządzenia?

    Microsoft wspólnie ze społecznością CIONET przeprowadził wśród polskich menedżerów IT analizę dotyczą kluczowych wyzwań stojących przed rodzimymi organizacjami na drodze do skutecznego wykorzystania chmury. Z opinii ekspertów IT wynika, że zadają oni sobie pytania dotyczące trzech kluczowych obszarów związanych z cloud: zarządzania danymi i wykorzystania sztucznej inteligencji, kreowania innowacji oraz tworzenia odpowiedniej infrastruktury.

    Fundamentem projektu jest rozpatrywanie chmury w kontekście trzech jej kluczowych obszarów – Data & AI, Aplikacje i infrastruktura oraz nowe modele wytwarzania oprogramowania. To tak naprawdę nasi klienci wiedzą, który z fundamentów modelu cloud jest istotny z perspektywy ich celów biznesowych i gotowości na zmiany w organizacji – mówi Magda Taczanowska, Dyrektor segmentu Enterprise w polskim oddziale Microsoft. – To oni wiedzą najlepiej, który wymiar chmury ma dla każdego z nich charakter priorytetowy, bo przecież każdy biznes jest inny i wymaga indywidualnego podejścia – dodaje.

    Wycisnąć wartość z danych

    Dane są walutą biznesu. W tej sytuacji powinno paść pytanie, nie tylko o ich ilość, ale przede wszystkim, co możemy z nimi zrobić, żeby biznes się rozwijał? Firmy dysponują terabajtami nieustrukturyzowanych danych, które muszą przetworzyć w wiedzę i mądrze wykorzystać – przekonuje Marek Pyka, Cloud Solutions Architect – AI z polskiego oddziału Microsoft.

    Chmura, która napędza cyfrową transformację, sprawia, że takie technologie jak sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe są dostępne dla wszystkich, a nie wybranych. Otwiera to ogromną przestrzeń wykorzystania analityki danych liczbowych i tych płynących ze zdjęć, tekstu czy głosu do tworzenia nowych usług.

    Każde pytanie o nasz biznes rodzi przestrzeń do zastosowania AI. By wyciągnąć wartość z danych musimy na wstępie zadać sobie pytania: gdzie jesteśmy teraz, co robi konkurencja, czy chcemy iść ich drogą, czy stworzyć zupełnie coś innego – dodaje Bartłomiej Graczyk, Cloud Data Architect & CEE Technical Evangelist z polskiego oddziału Microsoft.

    Deszcz innowacji z chmury

    Budowanie aplikacji chmurowych przypomina wznoszenie konstrukcji z klocków. W ten sposób powstają innowacyjne rozwiązania, które odpowiadają na konkretne potrzeby biznesowe, poprawiając interakcje z klientami, podnosząc efektywność procesów, czy kreując nowe usługi. Do realizacji innowacyjnych przedsięwzięć potrzebujemy budowniczych, czyli skutecznych specjalistów IT. Chmura zredefiniowała również sposób funkcjonowania zespołów developerskich.

    Kto ma programistów, ten ma władzę – tak można podsumować współczesną sytuację na rynku IT. Deficyt inżynierów i programistów jest zmorą niemal każdego CIO. W związku z tym firmy i instytucje publiczne muszą się zastanowić czy do każdej pracy potrzebujemy tzw. Ekspertów IT? Rewolucja chmurowa sprawiła, że dzięki gotowym narzędziom, to marketingowiec, finansista czy logistyk może sam budować rozwiązania i kreować własne nieskomplikowane aplikacje – przekonuje Kamil Stachowicz, Data & AI Solution Specialist w polskim oddziale Microsoft.

    Eksperci Microsoft zwracają uwagę, że prawdziwa innowacja tkwi w zastosowaniu modelu PaaS (Platform as a Service / Platforma jako usługa), który zdejmuje z organizacji problem z infrastrukturą i pozwala skoncentrować się na konkretnej wartości wynikającej z danych. Model ten w decydujący sposób przyspiesza proces tworzenia oprogramowania, zmieniając poziom odpowiedzialności menedżerów IT i zakres ich prac. Dla przykładu, dzięki PaaS, aplikacja IoT może zostać stworzona kilkukrotnie szybciej i bezpieczniej dzięki temu, że możemy poskładać gotowe klocki.

    W chmurze Azure mamy ok. 2000 tysięcy usług i narzędzi do rozwiązywania unikatowych problemów każdej organizacji. Skoro mamy tak dużo narzędzi to zdefiniujmy procedury, przetestujmy je i wówczas możemy być pewni, czy dajemy wartość biznesową. Dzisiaj menedżerowie IT zadają pytania, jakich używać narzędzi by nie ukrócić procesu innowacji – by być elastycznym i przewidującym. Co więcej, zastanawiają się jak krok po kroku dostosować się do trendów i jak przewidzieć te, które pojawią się wkrótce. Część z tych wyzwań może być także rozwiązana dzięki produktom partnerów Microsoft – co bardzo przyspieszy „transformację cyfrową” w przedsiębiorstwie przy użyciu niemal gotowych klocków zwykle przetestowanych już przez innych klientów – zwraca uwagę Tomasz Kopacz, CEE ISV Technical Recruit Lead.

    Zwinne działanie

    Z analizy wypowiedzi aktualnych użytkowników chmury i tych, którzy właśnie rozpoczynają proces przejścia do modelu cloud wynika, że jednym z głównych wyzwań jest prawidłowe wyliczenie wskaźnika TCO (Total Cost of Ownership), czyli całkowitych kosztów projektu.

    O ile migracja do chmury może przyczynić się do obniżenia rocznych kosztów operacyjnych to warto podkreślić, że motywacja do wdrożenia modelu cloud związana jest w większym stopniu z przyspieszeniem tempa wprowadzania innowacji i nowych produktów na rynek oraz zwiększaniem wydajności operacyjnej.  Według badania Deloitte jedna trzecia ankietowanych przedstawicieli biznesu skłonna jest zaakceptować wzrost kosztów, jeżeli zmiana pozwoli im na poprawę wydajności i dostęp do innowacji[2].

    Firmy chcą dzisiaj działać w sposób startupowy. Zależy im na uzyskaniu jak najkrótszego czasu wprowadzenia usługi czy produktu na rynek. Chmura daje takie możliwości, ponieważ pozwala budować aplikacje z gotowych elementów. Daje elastyczność i lekkość charakterystyczną dla przedsięwzięć startupowych. Co więcej, daje kontrolę nad finansami i pozwala zapewnić zgodność z regulacjami branżowymi i prawnymi przy zachowaniu niezbędnego poziomu bezpieczeństwa – przekonuje Błażej Miśkiewicz, Technology Solution Professional – Azure Apps & Cloud Infrastructure z polskiego oddziału Microsoft.

    Kolejne zidentyfikowane wyzwanie wiąże się z kwestią bezpieczeństwa infrastruktury oraz zapewnienia zgodności z wytycznymi regulatorów. Wśród wyzwań wymieniany jest również efektywny i kontrolowany proces przejścia do nowej infrastruktury.

    Dojrzała adopcja chmury wymaga uprzedniego zbudowania solidnych fundamentów w zakresie bezpieczeństwa, skalowalności i wdrożenia mechanizmów racjonalnej kontroli wykorzystywanych zasobów i związanych z tym kosztów – dodaje Marcin Kucharski, Cloud Solution Architect – Azure Apps & Secure Cloud Infrastructure.

    Artykuł powstał na podstawie prelekcji podczas konferencji inaugurującej inicjatywę Cloud Challengers organizowanej przez Microsoft przy współpracy ze społecznością CIONET. Szczegółowe informacje o wydarzeniu: https://cloudchallengers.cionet.com/azure
    [1]Gartner, Worldwide Public Cloud Service Revenue Forecast, wrzesień 2018
    [2]Deloitte, The Deloitte Global Outsourcing Survey 2018, wrzesień 2018
  • Wirtualna asystentka – zdalna pomoc, sprawdź w czym może pomóc!

    Wirtualna asystentka – zdalna pomoc, sprawdź w czym może pomóc!

    Prowadzisz firmę i zastanawiasz się, jak zwiększyć jej efektywność? Chcesz ograniczyć koszty i poświęcony czas, jednak nie wiesz, jak to zrobić? Nie chcesz zatrudniać pracownika na etat, jednak potrzebujesz pewnych usług? Wirtualna asystentka to idealne rozwiązanie dla Ciebie!

    Kim są wirtualni asystenci?

    Przede wszystkim jest to zespół kompetentnych osób, które pomogą Ci w Twojej firmie. Słyszałeś wcześniej o outsourcingu?

    Outsourcing to korzystanie z zewnętrznych źródeł. W skrócie, chodzi o przekazanie części obowiązków swojej firmy innemu przedsiębiorstwu. Dlaczego warto pochylić się nad tą metodą? Dzięki niej możesz przede wszystkim ograniczyć koszty. W przypadku wirtualnej asystentki – nie musisz zatrudniać pracownika, poświęcać funduszy na jego szkolenie, na przygotowanie stanowiska pracy. Pieniądze to nie wszystko. Specjaliści firm outsourcingowych mają do dyspozycji światowe bazy wiedzy. Są to profesjonaliści, którzy poradzą sobie z najtrudniejszymi zadaniami. Z pewnością poradzą sobie lepiej, niż nowo-zatrudniony pracownik. Warto pamiętać, że outsourcować nie należy głównych działań firmy. Ową metodę używa się po to, żeby lepiej skupić się na ważniejszych działaniach przedsiębiorstwa. Firmy outsourcingowe najczęściej zajmują się administracją, zbieraniem informacji, Public Relations, rachunkowością itd. Nie powinno się outsourcingu mylić z umową zlecenie, ponieważ ta relacja polega na równorzędnej współpracy, gdzie przy umowie zlecenie występuje relacja dostawca – odbiorca.

    Dlaczego warto mieć wirtualnego asystenta?

    Zdalni pomocnicy pozwolą Ci zredukować koszty i zajmą się sprawami, przez które możesz mieć mniej czasu na życie prywatne. Różne firmy oferują swoje usługi, jednak warto skupić się na propozycji Brella.pl, która posiada kadrę wyspecjalizowanych pracowników, którzy mogą zająć się na przykład researchem. Potrzebujesz znaleźć podwykonawcę danej czynności, np. firmę sprzątającą? Wirtualna asystentka zajmie się poszukiwaniami i przedstawi Ci najbardziej korzystne oferty. Szukasz pracownika? Zdalny pomocnik zamieści ogłoszenie, przejrzy CV i umówi na spotkanie! Pomoże Ci również, jeżeli potrzebujesz zebrać informacje o konkurencji lub materiały do napisania bloga.

    accomplished 3441041 640

    Wirtualna asystentka nie musi pomagać Ci wyłącznie w firmie. Możesz zaoszczędzić czas nawet, kiedy chodzi o życie prywatne! Szukasz wyjątkowego prezentu dla syna? Szkoda Ci czasu, żeby znaleźć dobrego dentystę i umówić się na wizytę? Zdalni specjaliści zrobią to i wiele innych rzeczy, np. skoordynowanie wyjazdów służbowych, rezerwacja hotelu, załatwienie wakacji dla całej rodziny.

    Poświęcasz dużo czasu na organizowanie swojego kalendarza? Musisz wiedzieć, że nie będziesz już musiał tego robić, kiedy wybierzesz usługę wirtualnej asystentki. W kalendarzu umieszczone zostaną ważne spotkania biznesowe, wyjazdy, terminy urodzin bliskich itd.

    Najczęściej firmy outsourcingowe zajmują się administracją. Specjaliści Brella mogą skompletować Twoje dokumenty i dostarczyć je np. do biura rachunkowego lub urzędu. Mogą także przygotować wzory umów, zleceń itd. Chcesz pisać treści? Brella posiada redaktorów i copywriterów, a także tłumaczy, którzy przetłumaczą teksty z 7 języków. Wirtualna asystentka umówi np. klienta na spotkanie z Tobą, przygotuje prezentacje konieczne do prowadzenia szkoleń etc.

    Twoja firma potrzebuje nowoczesnych narzędzi do działania? Zdalni asystenci mogą zająć się przygotowaniem wysyłki mailowej do klientów, zarządzaniem systemami CRM, edytowaniem treści na stronie internetowej Twojej firmy, także tworzeniem nowych podstron.

    Przekonaj się sam!

    Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś przetestował outsourcing w swojej firmie. Dzięki temu możesz zaoszczędzić dużo pieniędzy i czasu. Sprawdź Brella.pl, gdzie znajdziesz więcej informacji i będziesz mógł skontaktować się w celu lepszego poznania oferty.

  • Plebiscyt Mobility Trends – trwa głosowanie

    Plebiscyt Mobility Trends – trwa głosowanie

    W tegorocznej dziewiątej edycji plebiscytu Mobility Trends, dystrybutorzy i producenci dodali do ankiety ponad 300 zgłoszeń. Do 5 lutego entuzjaści nowych technologii mogą zagłosować na usługi i produkty, które w 2018 roku zrobiły na nich największe wrażenie. Konsumenci mogą oddać swój głos w jednej lub wszystkich 19 kategoriach na stronie: www.ankieta.mobilitytrends.pl. Udział w głosowaniu umożliwia wygranie atrakcyjnych nagród, tj. smartfon, słuchawki czy wideorejestrator.

    Mobility Trends to prestiżowy plebiscyt organizowany od 2010 roku przez MIT MEDIA Group, wydawcę magazynu Mobility, Mobilitynews.pl i Technikalia.tv. Nagrody za 2018 rok zostaną przyznane w 25 kategoriach. W aż 19 z nich laureatów wybiorą konsumenci. Kapituła konkursowa przyzna nagrody tylko w 6 kategoriach: Producent roku 2018, Operator roku 2018, Dystrybutor roku 2018, Polska Firma roku 2018, Człowiek roku 2018 i Debiut roku 2018. Organizator dostosowuje kategorie do aktualnych trendów. W tym roku pojawiły się dwie nowe – Biznesowy smartfon roku 2018 i Innowacja roku 2018. W tym roku najwięcej, ponad 30 zgłoszeń wpłynęło w kategoriach: Innowacja i Gadżet roku 2018.

    Tomasz Cieślak, MIT MEDIAPlebiscyt Mobility Trends jest organizowany już po raz dziewiąty. Dziedzina IT oraz Telcom wciąż się zmienia, dlatego każda edycja jest zupełnie inna. Muszę przyznać, że wpłynęło bardzo dużo zgłoszeń, co bardzo nas cieszy. W tym roku wręczonych zostanie 25 statuetek „Złoty Bell”, 19 w kategoriach konsumenckich i 6 od Kapituły. Plebiscyt Mobility Trends daje możliwość zaistnienia w branży nowym markom oraz produktom. Dzięki temu, że laureatów wybierają konsumenci – wynik głosowania może być nieprzewidywalny. Wszystkie firmy niezależnie od wielkości, mają takie same szanse na zwycięstwo. Ponadto dzięki Mobility Trend zdobywamy cenne informacje o trendach na rynku nowych technologii. Badanie z wynikami głosowania opublikujemy w czasopiśmie Mobility i na MobilityNews.pl – powiedział Tomasz Cieślak, prezes MIT MEDIA GROUP, wydawca magazynu Mobility i pomysłodawca Mobility Trends.

    Każdy może dodać do ankiety premierowy produkt/usługę

    Od połowy grudnia do 9 stycznia br. producenci i dystrybutorzy mogli bezpłatnie dodawać do ankiety urządzenia i rozwiązania, które miały premierę w minionym roku. Głosowanie trwa od 10 stycznia do 5 lutego br. Wystarczy wejść www.ankieta.mobilitytrends.pl i zagłosować! Produkty i usługi, które zdobędą najwięcej głosów konsumentów, otrzymają statuetkę „Złoty Bell”, przyznawaną na cześć Alexandra Grahama Bella – wynalazcy telefonu. Ogłoszenie wyników nastąpi podczas uroczystej Gali Mobility Trends, która odbędzie się 20 lutego w Teatrze Capitol w Warszawie.

    Sponsorzy Mobility Trends 2018: SanDisk, Western Digital, Maxcom, MyScreenProtector, Meizu, 4 PUBLICITY, Teatr i Club Capitol, Technikalia.

    Partnerzy: Plantronics, Play, Mio, Telematics Technologies, CAT, Hama, Ingram Micro, Honor, Jabra, Solectric, Blaupunkt, Świat Telefonów i Landotech.

    Patron honorowy: Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, ZIPSEE Cyfrowa Polska,

    Oficjalni patroni medialni: Czwórka Polskie Radio, Wirtualna Polska, Komórkomania, MobilityNews, Technikalia.TV, Mobility.

    Patroni medialni: InfoMarket, Brands IT, Big China, Telix, eGospodarka, Ostatnia Tawerna, Outsourcing Portal, BeautyShow, MotoSpace, EuroFlota.

    Organizatorem Plebiscytu i Gali Mobility Trends było MIT MEDIA Group, wydawca wiodącego magazynu mobilnych technologii „Mobility”, portalu MobilityNews.pl oraz telewizji internetowej Technikalia.tv. MIT MEDIA działa na rynku wydawniczym od lutego 2001 roku. W maju 2001 ukazał się pierwszy numer pisma Mobility. Obecnie pismo ma ponad 100 stron, na których znajdują się nowości z rynku nowych technologii, głównie telefonii komórkowej. Oprócz mediów MIT MEDIA Group od 2017 roku merytorycznie wspiera projekt e-commerce – Technikalia.pl.

    mobility trends

  • Czy 2019 rok będzie równie intensywny jak poprzedni? – podsumowanie

    Czy 2019 rok będzie równie intensywny jak poprzedni? – podsumowanie

    Rok 2018 upłynął pod znakiem zmian, które mimo technologicznego charakteru, dotknęły wiele branż. Z tych globalnych trzeba wspomnieć choćby o zamieszaniu z RODO. Wśród lokalnych – warto poruszyć zakaz handlu w niedzielę i jego wpływ na rynek e-commerce. Był to również kolejny rok, w którym pracodawcy musieli walczyć o każdego wykwalifikowanego specjalistę IT, a abonament stał się kluczem do Wszystkiego. Co czeka nas w nadchodzącym roku? Poniżej technologiczne podsumowanie 2018 roku i przegląd trendów na rok 2019.

    2018 rok w branży technologicznej:

    1.       RODO, czyli koniec wszystkiego co znamy…

    Przystosowanie firm do wymogów rozporządzenia o ochronie danych, stało się ikoną 2018 roku. Wiele branż postrzegało datę wdrożenia RODO (25 maja) jako koniec świata, jaki znamy. Z drugiej strony, nowe regulacje stały się istotną szansą biznesową dla firm, które już z samego założenia projektowane były z wrażliwością na wagę administrowania danymi osobowymi.

    RODO uwrażliwiło też opinię społeczną względem przysługujących jej praw w kontekście ochrony danych. Użytkownicy zaczęli sobie zadawać ważne pytania – co dzieje się z moimi danymi, gdzie są przechowywane i czy są jeszcze moje? Z tej perspektywy RODO oznacza dla niektórych dostawców konkretną przewagę, bo mogą zaoferować usługi firmy działającej w obszarze objętym rozporządzeniem, zgodne z zasadą odwracalności i transparentności. – mówi Xavier Perret, wiceprezes zarządu i CDMO w firmie OVH.

    2.       Zakaz handlu w niedzielę szansą na wzmocnienie e-commerce

    Prognozy przed wprowadzeniem nowych przepisów wskazywały, że zakaz handlu w niedzielę może przetransferować sporą część obrotów ze stacjonarnych sieci handlowych do e-sklepów. W praktyce jednak, m.in. za sprawą intensywnych kampanii reklamowych, udało się sieciom powstrzymać odpływ klientów, ograniczając tym samym wzrost e-commerce poniżej oczekiwań. Mimo że w pierwsze, wolne od handlu niedziele, sklepy internetowe notowały dużo wyższe przychody (w marcu 62 proc. e-sklepów odnotowało wzrost ruchu, a aż 55,5 proc. cieszyło się skokiem sprzedaży[i]), miesiąc później tendencja ta wyhamowała i wzrost obrotów e-sklepów w niedziele bez handlu spadł do ok. 20 proc. Warto pamiętać, że liczba ta zawiera też generalny wzrost e-commerce.

    3.       Branża IT uzależniona od pracowników

    Choć firmy IT oferowały w 2018 roku korzystne warunki zatrudnienia i nie brakło im funduszy na realizację projektów, wciąż musiały mierzyć się z brakiem specjalistów chętnych do pracy. Z danych wynika, że obecnie w Polsce pracuje ok. 250 tys. programistów. To jednak aż o 30-50 tys. za mało[ii].

    Robert Paszkiewicz OVHRozwój branży IT w 2018 roku zauważalnie wstrzymywał drenaż mózgów – mówi Robert Paszkiewicz, dyrektor sprzedaży OVH, Polska. – Deficyt talentów zdaje się omijać jednak firmy, które oprócz pensji są w stanie zaoferować pracownikom odpowiednią kulturę pracy i możliwość samorealizacji lub pracy nad własnymi, autorskimi rozwiązaniami.

    4.       Usługi z prędkością światła

    W 2018 roku sieci światłowodowe przeżyły prawdziwy rozkwit. Polska szybko pnie się w rankingu FTTH Council Europe, wskazującym wykorzystanie tej technologii w poszczególnych krajach. Obecnie dostęp do sieci światłowodów ma już ok. 4 proc. gospodarstw domowych w Polsce (ok. 0,5 mln abonentów). Mniej medialny, ale dużo ważniejszy jest jednak wzrost infrastruktury światłowodowej w biznesie.

    Zwłaszcza w branżach IT przepustowość sieci, to klucz do sprawnego działania. Pozwala ona realnie zwiększyć jakość oferowanych usług i poszerza horyzonty – np. popularność e-learningu czy VoD (pol. wideo na żądanie), ale i e-commerce – mówi Robert Paszkiewicz, dyrektor sprzedaży OVH, Polska.

    5.       Abonament, słowo klucz do Wszystkiego

    Dążąc do optymalizacji kosztów, firmy w mijającym roku dużo śmielej sięgały po outsourcing usług. W efekcie, zamiast inwestować w infrastrukturę i ludzi, korzystają z tych zasobów jako gotowych usług. Gdy już jednak myślano, że po infrastrukturze, systemach i aplikacjach nie da się dostarczyć więcej rozwiązań w modelu XaaS, pojawiła się koncepcja EaaS, czyli „Everything as a Service”. To cyfrowe rozwiązania, które upraszczają życie przedsiębiorców, zapewniając automatyzację, outsourcing, dzierżawę infrastruktury oraz doradztwo i sprzedaż w formie usług dostępnych w modelu abonamentowym.

    Technologiczne trendy na 2019 rok:

    1.       Multiplayer w wersji Royale… dźwignią dla IT

    Rok 2018 upłynął pod znakiem popularności wieloplatformowych gier multiplayer typu Battle Royale, w których nawet kilkuset graczy walczy ze sobą o zwycięstwo. Efektem sukcesu takich tytułów jak PUBG czy Fortnite są całe rzesze fanów oraz liczne grono naśladowców. Odczuła to także branża IT, po stronie której leżeć będzie także w 2019 roku zapewnienie zaplecza technicznego istniejącym i nowym grom. Chcąc dotrzeć do jeszcze szerszego grona odbiorców, giganci elektronicznej rozrywki planują już jednak kolejny krok – trendem 2019 roku może stać się Gaming as a Service, a budować go będą także polskie firmy, takie jak Vortex, który już teraz, korzystając z zaplecza OVH, oferuje strumieniowy transfer gier.

    2.       5G to nowy standard i gigantyczne możliwości transmisji danych

    Mimo przecięcia wstęg w końcówce 2018 roku, to właśnie w 2019 roku zadebiutuje technologia 5G. Ma ona wg Komisji Europejskiej podnieść wartość dodaną w polskim przemyśle o ok. 3,4 mld zł rocznie[iii]. Sieć 5G to jednak także rewolucja w rozrywce. Brak ograniczeń przepustowości i opóźnień może całkowicie zmienić zasady gry… w gry.

    Cloud gaming zlikwiduje konieczność posiadania mocnego komputera lub konsoli, udostępniając najnowsze produkcje także na telefony, telewizory czy słabsze laptopy. Cały ciężar przetwarzania danych spadnie na dostawców chmury, takich jak OVH, a transferu na operatorów sieci 5G. Otwartym i bardzo obiecującym tematem jest tu też streaming treści wprost na gogle VR. – dodaje Robert Paszkiewicz, dyrektor sprzedaży OVH.

    3.       Powoli, ale coraz więcej w chmurach, także w Polsce

    Z danych rynkowych wynika, że już ponad 25% przedsiębiorstw w Europie korzysta z usług w chmurze obliczeniowej. Przoduje Skandynawia, z wynikami powyżej 50%, w Polsce możemy natomiast mówić o zaledwie 11,5% przedsiębiorstw[iv]. Mimo iż wzrost jest powolny, jest także konsekwentny. Z roku na rok coraz więcej firm przekonuje się do przeniesienia części swoich zasobów do chmury.

    4.       RODO – drugie podejście?

    Choć rozporządzenie RODO weszło w życie już w maju 2018 roku, a nie wdrożenie w życie przepisów grozi firmom horrendalnie wysokimi karami, szacuje się, że prawie 50% podmiotów nie wywiązało się w pełni z ustawowych zobowiązań. Dla tych firm rok 2019 wciąż kręcił się będzie wokół RODO. Tym bardziej, że przez pół roku obowiązywania nowych przepisów, do sądów trafiło już kilka tysięcy zażaleń pod adresem polskich firm. Rok 2018 nie zamknął więc inwestycji pod kątem RODO, także w infrastrukturę IT.

    5.       Ogrom wiedzy jest, czas na jej wykorzystanie

    Nikogo nie dziwią już doniesienia o wolumenie zbieranych przez firmy danych. Jak jednak pokazują badania – nie potrafią one z nich umiejętnie korzystać. Szacuje się, że zaledwie 1% globalnie zebranych danych jest potem w ogóle wykorzystywany. Za sprawą uczenia maszynowego procent ten ma jednak wzrosnąć nawet do 4% na przestrzeni 2019 i 2020 roku. Aż, czy tylko 4%?

    Badania polskiego rynku wskazują, że problem może leżeć dużo głębiej. Zdaje się, że z analizą zbieranych danych jest jak z prowadzeniem zdrowego stylu życia – wszyscy twierdzą, że to robią i choć często kończy się wyłącznie na noworocznych postanowieniach albo jednej wizycie na siłowni, to jednak głupio się w towarzystwie, a nawet przed sobą przyznać, że się tego nie robi. – mówi Robert Paszkiewicz.

    [i] https://traffictrends.pl/blog/raport-sprzedaz-internetowa-w-niedziele-bez-handlu-jak-wyglada-ruch-konwersja-i-sprzedaz-w-sklepach-internetowych
    [ii] https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/programisci-z-polski-raport/3g4eck2
    [iii] https://ec.europa.eu/digital-single-market/en/country-information-poland
    [iv] https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Cloud_computing_-_statistics_on_the_use_by_enterprises#Cloud_computing_as_a_service_model_for_meeting_enterprises.E2.80.99_ICT_needs
  • Czy wirtualne biuro jest legalne? Wyjaśniamy!

    Czy wirtualne biuro jest legalne? Wyjaśniamy!

    Jeśli wykonujesz wolny zawód — jesteś grafikiem, copywriterem lub tłumaczem, wynajem stacjonarnego biura nie ma dla Ciebie większego sensu. Jeśli chcesz korzystać z przywilejów posiadania własnej siedziby i nie wydać przy tym fortuny, sięgnij po alternatywę — wirtualne biuro. Czym jest wirtualne biuro i czy taka działalność jest legalna? Podpowiadamy.

    Wynajem wirtualnego biura to usługa, polegająca na pełnym outsourcingu obsługi biurowej bez konieczności fizycznej obecności przedsiębiorcy w danym miejscu. Wynajmując wirtualne biuro, otrzymasz adres, pod którym będziesz mógł zarejestrować firmę. Będziesz mógł korzystać również z dodatkowych usług, oferowanych przez wynajmującego:

    • obsługi dedykowanej Twojej firmie linii telefonicznej,
    • obsługi korespondencji mailowej i telefonicznej,
    • wynajmu sal konferencyjnych wraz ze sprzętem,
    • wynajmu biurka do pracy,
    • oddelegowania określonych zadań, np. odebrania materiałów z drukarni pracownikom wirtualnego biura.

    Czy wirtualne biura są legalne?

    Wątpliwości w zakresie legalności wirtualnych biur wynikają przede wszystkim z dyskusji, jakie toczyły się kilka lat temu. Kilkukrotnie zdarzyło się, że Urzędy Skarbowe kwestionowały możliwość zarejestrowania działalności gospodarczej w tego typu biurze, odmawiając nadania numeru NIP.

    Dlaczego? Jako przyczynę decyzji wskazywały brak numeru konkretnego lokalu w budynku oraz brak możliwości wykonywania funkcji zarządczych pod wskazanym adresem siedziby spółki. Takie stanowiska zostały jednak dość szybko obalone przez Naczelny Sąd Administracyjny.

    W jednej z najgłośniejszych tego typu spraw (II FSK 3549/13) wskazał on, iż nie istnieją przepisy, które nakładałyby na podatnika obowiązek wskazania lokalu o tego typu właściwościach. Sąd podkreślił także, że urzędy nie posiadają odpowiednich przesłanek do stwierdzenia, że pod wskazanymi adresami nie da się wykonywać funkcji zarządczych.

    Organ dał więc zielone światło wirtualnym biurom i w pełni poparł taką działalność. Wirtualne biura działają więc zgodnie z polskim prawem, a ich wynajem jest w stu procentach legalny. Rejestracja firmy pod adresem wirtualnego biura nie powinna być więc źródłem żadnych problemów.

    Artykuł sponsorowany

  • Wrocławski Park Technologiczny a współpraca polsko-izrealska

    Wrocławski Park Technologiczny a współpraca polsko-izrealska

    Spotkanie „Polish – Israeli B2B Meeting” odbyło się 21.11.2018 w budynku Wrocławskiego Parku Technologicznego. Główną częścią spotkania były prezentacje i rozmowy polskich i izraelskich firm związanych z nowymi technologiami. W czasie spotkania miały miejsce również wystąpienia przedstawicieli: Wrocławskiego Parku Technologicznego, Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej, Fundacji Start-up Hub Poland oraz podmiotów Venture Capital.

    Spotkanie rozpoczął Maciej Potocki, Prezes Zarządu Wrocławskiego Parku Technologicznego, który wspólnie z Sylwią Wójtowicz, Dyrektorem ds. Rozwoju i Komercjalizacji przedstawił wsparcie i możliwości jakie oferuje WPT dla przedsiębiorców z naciskiem na startupy. WPT to połączenie nowoczesnej infrastruktury, specjalistycznej wiedzy i światowej klasy zaplecza badawczego, które pozwoliło na stworzenie miejsca, gdzie skupia się środowisko naukowo-biznesowe Dolnego Śląska. Jest to miejsce, w którym dzięki przepływowi wiedzy rozwinąć może się każdy pomysł i każdy biznes. Oferta Wrocławskiego Parku Technologicznego kompleksowo wychodzi naprzeciw potrzebom zarówno dopiero rozwijających się jak i już prężnie działających przedsięwzięć. Obejmuje ona m.in. wynajem powierzchni biurowej i produkcyjnej, dostęp do 12 laboratoriów czy zaplecza konferencyjnego. W strukturach WPT działają dwa inkubatory przedsiębiorczości, Klaster NUTRIBIOMED z Zakładem Doświadczalnym.

    „Wrocław wspierając startupy występuje w wielu rolach. Po pierwsze udostępniając nowoczesną infrastrukturę badawczą, czego przykładem jest Wrocławski Park Technologiczny, po drugie jako klient startupów, np. wrocławskiego Explain Everything, po trzecie jako partner w programie akceleracyjnym MIT Enterprise Forum Poland – wymienia Magdalena Wypych z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej – Po czwarte wreszcie w samym ARAW-ie funkcjonuje zespół Startup Wrocław współpracujący z młodymi firmami technologicznymi. Ich przedstawicieli kontaktujemy z dojrzałymi przedsiębiorstwami, funduszami VC, mediami czy instytucjami rządowymi. Organizujemy dla nich wydarzenia merytoryczne i networkingowe takie jak Startup Wrocław: meetup. Prowadzimy także bazę wrocławskich startupów, tak by każdy mógł się przekonać jak wiele mamy w mieście ciekawych firm. Uważamy, że Wrocław to dobre miejsce do życia i prowadzenia biznesu. Jest w nim odpowiednie zaplecze akademickie, dostęp do utalentowanych i kreatywnych ludzi, a także możliwość znalezienia dużych klientów czy inwestorów.” – Magdalena Wypych, Project Manager, Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej

    WPT organizuje specjalistyczne szkolenia oraz prowadzi doradztwo dla sektora badawczo-rozwojowego obejmujące zarówno technologiczne jak i biznesowe aspekty działania na rynku. WPT wspiera pozyskiwanie przez przedsiębiorców dofinansowań ze środków unijnych czy krajowych na start ich projektów i rozwój innowacji.

    „WPT wspólnie z partnerem z Izraela Golden Ventures Incubator zorganizował wizytę 8 startupów z Izraela we Wrocławiu oraz spotkania indywidualne z firmami z Wrocławia i Dolnego Śląska. Firmy z Izraela reprezentują głównie branże IT, medyczną oraz ochrony środowiska. Celem przyjazdu do Polski jest poszukiwanie polskich partnerów w celu wspólnego wejścia na polski i europejski rynek z innowacyjnymi rozwiązaniami oferowanymi przez firmy izraelskie. Do udziału w wydarzeniu zgłosiło się ponad 30 polskich podmiotów: firm oraz funduszy VC. Rozmowom b2b towarzyszyły również prezentacje na temat warunków prowadzenia biznesu we Wrocławiu, przygotowana przez Agencję Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej oraz możliwości pozyskiwania funduszy europejskich, przygotowane przez Agencję Rozwoju Przemysłu w Warszawie, Fundację Przedsiębiorczości Starter z Gdańska oraz wrocławską firmę Eurolider. Intencją Wrocławskiego Parku Technologicznego jest aby stać się platformą rozwoju kontaktów gospodarczych pomiędzy młodymi firmami technologicznymi z Polski i z Izraela.” – Bartłomiej Ostrowski, Dział Komercjalizacji i Rozwoju, Wrocławski Park Technologiczny S.A.

    Główną część spotkania stanowiła prezentacja Golden Venture Incubator prowadzona przez prezesa spółki Kobi Kalderona, której główny przekaz to informacja, że dla wielu firm izraelskich „przyczółek Polska” oznacza możliwość wyjścia na rynki CEE, Europy Zachodniej, a potem Stanów Zjednoczonych. Ze strony partnerów Izraelskich pojawiło się kilka bardzo ciekawych podmiotów, które zainteresowane były albo zbudowaniem sieci sprzedaży w Polsce, powołaniem lokalnych oddziałów, ośrodków badawczo-rozwojowych lub osób mogących wesprzeć organizacje od strony wytwórczej oprogramowania.

    „Czego szukamy w Polsce? – przede wszystkim silnych partnerów handlowych, którzy już zdobyli doświadczenie w segmencie Private Senior Living lub skalowali usługi telemedycyny w zakresie monitorowania Home Health.  Jednocześnie zainteresowani jesteśmy zespołami developerów i chcielibyśmy stworzyć lokalny zespół specjalizujący się w Mobile OS, Cloud DevOp, Data Analytics” – Gill Zaphrir, CEO, Owlytics, Izrael

    Finałem spotkania były prezentacje poświęcone wsparciu finansowemu dla startupów udzielane przez organizacje rządowe, możliwości finansowania inwestycji ze środków Unii Europejskiej i funduszy Venture Capital.  Po prezentacjach miały miejsce spotkania B2B, co pozwoliło na indywidualne rozmowy uczestników spotkania. Uczestnicy spotkania mieli również okazję zobaczyć zaplecze laboratoryjne i biurowe Wrocławskiego Parku Technologicznego oraz wziąć udział we wspólnym zwiedzaniu centrum Wrocławia.

    „W Polsce szukamy możliwości współpracy z giełdami i bankami, a także całym ekosystemem Blockchain. Polska, a w szczególności Wrocław,  staje się ważnym ośrodkiem w innowacji i nowoczesnych rozwiązań biznesowych.  Wpływają na to tradycje akademickie i przemysłowe, zaś scena startupowa w mieście stale rośnie. Interesujące są dla nas koszty osobowe, rozwinięta infrastruktura, ceny nieruchomości i nastawienie polskiego rządu. Szukamy zespołu badawczo-rozwojowego, wsparcia i marketingu w Europie. Szukamy sprawdzonych partnerów, aby razem budować biznes.” – David Ben Ha’rosh, CEO, Molten Image, Izrael

    W pewien sposób zaskakujące dla wielu uczestników spotkania z Polski, był fakt, że startupy w Izrealu zakładane są i zarządzane przez osoby w średnim, czy też sile wieku, zazwyczaj były to osoby powyżej 50 roku życia czy 60-letnie (jak to często nazywamy „siwe głowy”). Dlaczego tak się dzieje? Zazwyczaj osoby te mają bardzo duży bagaż doświadczeń, a jednocześnie nierzadko trochę popełnionych błędów biznesowych, z których wyciągnęli wnioski, co pozwala na właściwe prowadzenie nowego biznesu. To co jest ważne dla stabilności projektów – nie liczą na szybki zysk, wiedzą, że wartość biznesu buduje się latami i nie ma dróg na skróty. To co pomaga im realizować założone cele to przede wszystkim rozbudowane relacje na całym świecie, rozumienie biznesu i roli człowieka, wiedza z zakresu sprzedaży i marketingu, czego nierzadko brakuje polskim startupowcom.

  • Zabezpieczenie banków w cyfrowym świecie

    Zabezpieczenie banków w cyfrowym świecie

    Zapewnienie bezpieczeństwa samoobsługowych urządzeń płatniczych jest bardzo ważnym elementem biznesu dla wielu banków, ale w praktyce trudne. W walce z nowymi zagrożeniami i w wyścigu o jak najlepsze doświadczenie klienta banki potrzebują sprawdzonych doradców, którzy pomogą im zadbać o bezpieczeństwo już teraz i przygotują na wyzwania jutra.

    Banki detaliczne już w 2016 roku (raport Forrestera) sygnalizowały, że tylko w 80 proc. są zdolne do zarządzania i zapobiegania incydentom związanym z bezpieczeństwem swoich bankomatów.

    Jak potwierdza blisko 48 proc. ankietowanych, dysponujących jednolitą flotą bankomatów, z powodu rosnącego zagrożenia bezpieczeństwa nie odczuwa komfortu związanego z bezpieczeństwem urządzeń.

    Aż 42 proc. ankietowanych, którzy mają wielu różnych dostawców bankomatów, uznaje, że wyzwania bezpieczeństwa są związane ze zbyt dużą liczbą marek i urządzeń.

    Przygotować się na ataki fizyczne i wirtualne

    Sytuacja jest skomplikowana. Bankomaty muszą być fizycznie dostępne dla klientów, co naraża je na ataki ze strony przestępców, którzy chcą wyłudzić pieniądze z kont klientów. W celu utrzymania zaufania banki muszą tworzyć solidne zabezpieczenia, poparte właściwymi procedurami. Strata pieniędzy to jeden z problemów, z którymi muszą borykać się instytucje finansowe, ale uszczerbek na reputacji to druga bardzo ważna kwestia, która jest kluczowa w przypadku wielu banków. – powiedział Tomasz Rokita, odpowiadający w Diebold Nixdorf za sektor bankowy – Tym bardziej że wymagania dotyczące bezpieczeństwa ciągle rosną. Do fizycznych zagrożeń: kradzieży, włamań i przechwytywania kart kredytowych, dochodzi cała gama cyberataków, o których skali decyduje tylko wyobraźnia i determinacja cyfrowych przestępców.

    Jak pogodzić sprzeczne wymagania

    Skuteczna ochrona bankomatów to ciągła próba pogodzenia dwóch sprzecznych kwestii. Klient od banku oczekuje sprawnej, szybkiej i szeroko dostępnej obsługi, również poprzez urządzenia samoobsługowe. Jednocześnie osoby odpowiedzialne w bankach za bezpieczeństwo muszą zapewnić właściwy poziom ochrony dla urządzeń, systemów, tak aby klient miał pewność, że jego środki zgromadzone na koncie nie staną się łupem przestępców. Ponadto potrzeba wzrostu efektywności działania banków oznacza jeszcze więcej bankowości opartej na urządzeniach samoobsługowych, co generuje wzrost kosztów dostosowania technologicznego i zgodności z regulatorami rynku (compliance). Pogodzenie tych dwóch różnych oczekiwań staje się w ostatnim czasie jednym z najważniejszych priorytetów sektora bankowego zorientowanego na budowanie pozytywnego doświadczenia klientów, dzięki urządzeniom samoobsługowym. Szacuje się, że wymagania w zakresie bezpieczeństwa IT wzrosły nawet 40-krotnie, przez ostatnie 15 lat. Na dodatek eksperci ds. bezpieczeństwa specjalizujący się w ATM są nieliczni i bardzo kosztowni dla organizacji. Niektóre banki mogą temu nie sprostać, zwłaszcza samodzielnie.

    Partner dla bezpieczeństwa

    Istnieje więc wiele powodów, dla których banki detaliczne powinny zwrócić się do zaufanego partnera i rozważyć outsourcing OSM (Outsoursed Security Management). Szczególne znaczenie ma tutaj fakt posiadania odpowiedniej wiedzy eksperckiej z zakresu działania urządzeń samoobsługowych w bankowości. Niestety nie każda firma na rynku posiada taką specjalizację. Dlatego Diebold Nixdorf zaproponował bankom rozwiązanie DN ALLConnect Managed Security Services, który zapewnia bankomatom wielopoziomowe zabezpieczenie połączone z przekazywaniem do banku informacji o stanie urządzenia w czasie rzeczywistym.

    To, co oferujemy w ramach usługi ALLConnect Managed Security Services, to przede wszystkim nasza specjalizacja w zakresie kanału ATM, całodobowa dostępność i monitoring, wiedza domenowa i techniczna, zdobyta lokalnie i globalne, oraz znajomość wielu systemów. Zapewniamy też klientom konieczny dzisiaj długofalowy plan zarządzania bezpieczeństwem w złożonym i szybko ewoluującym środowisku, w którym działają. – podsumował Maciej Nuckowski, wiceprezes Diebold Nixdorf

  • Chmura hybrydowa dla biznesu – nowe usługi 3S Data Center

    Chmura hybrydowa dla biznesu – nowe usługi 3S Data Center

    Firma 3S Data Center należąca do Grupy 3S, uruchomiła środowisko Microsoft AzureStack na platformie Huawei. Jest to kolejne rozszerzenie zestawu usług w ramach chmury dla biznesu Cloud2B. Rozwiązanie umożliwia przedsiębiorstwom i dostawcom usług łatwiejsze wdrażanie, obsługę i zarządzanie aplikacjami w chmurze. Ponadto buduje bardzo wydajne środowisko dające znacznie większe możliwości przetwarzania i przechowywania danych dla klientów, pomagając im przyspieszyć cyfrową transformację i spełnić szybko rosnące wymagania biznesowe.

    AzureStack jest hybrydową platformą rozszerzającą usługę Microsoft Azure do lokalnego data center klienta. Dzięki temu klienci mogą decydować, które usługi będą uruchamiać w chmurze publicznej Azure, a które lokalnie na AzureStack. Warto podkreślić, iż infrastruktura usługi znajduje się w polskim data center, co dla wielu klientów, np. ze względu na wymagania prawne może mieć kluczowe znaczenie – zauważa Tomasz Doligalski, członek zarządu 3S Data Center.

    Dzięki szerokiemu spektrum usług świadczonych przez 3S Data Center, AzureStack dostępne jest do użytku i testów zarówno w modelu usługowym jak również zdalnie, w formie dedykowanego środowiska przygotowanego pod konkretnego klienta. 3S Data Center przygotowuje się do spięcia AzureStack z większością usług oferowanych pod nazwą Cloud2B.

    Oprócz oprogramowania AzureStack firmy Microsoft, w rozwiązaniu wykorzystano platformę sprzętową Huawei obejmującą najnowszą generację serwerów Huawei FusionServer 2288H V5 z procesorami Intel Xeon Skylake oraz dyskami SSD ES3000 V5 NVMe, produkowanymi przez Huawei. Ponadto zastosowany najlepszy w swojej klasie przełącznik Cloud Engine 6865 dedykowany dla rozwiązań chmury obliczeniowej w obszarze data center, umożliwia elastyczne tworzenie nieblokujących się platform sieciowych, spełniających najbardziej wymagające oczekiwania sieciowych centrów danych w dobie szeroko rozwiniętych rozwiązań chmurowych. Z kolei Huawei eSight w unikalny sposób zapewnia zarządzanie, a także inteligentne i automatyczne diagnozowanie oraz analizę usterek wszystkich komponentów sprzętowych rozwiązania, jak również dostarcza sugestii dotyczących optymalizacji zarządzanego środowiska, poprawiając tym samym ergonomię, łatwość zarządzania i wydajność całego środowiska.

  • Do Grupy Euvic dołączają dwie kolejne firmy

    Do Grupy Euvic dołączają dwie kolejne firmy

    Euvic – wiodąca polska spółka IT z siedzibą główną w Gliwicach – podpisała list intencyjny o przejęciu części udziałów w szwedzkiej firmie PayGround AB, która opracowała i wdrożyła na rodzimym rynku system umożliwiający rozliczenie podatku VAT od paczek nadawanych z Chin do Europy. Euvic poinformował także, że do końca 2018 roku przejmie do 30 proc. udziałów w Edge One Solutions – polskiej firmie programistycznej działającej w branży outsourcingu IT.

    Opracowane przez PayGround rozwiązanie jest obecnie wykorzystywane przez operatora pocztowego PostNord, która odpowiada w Szwecji za proces rozliczania podatku VAT od coraz liczniejszych paczek z Chin.

    Kolejna inwestycja, jaką Euvic zrealizuje przed końcem 2018 roku, dotyczy Edge One Solutions. Firma ta prowadzi działalność w zakresie outsourcingu IT, a także jest założycielem inkubatora dla startupów – EduLab.

    Ostatnie inwestycje Euvic koncentrowały się na obszarze infrastruktury IT. W grudniu 2016 roku spółka nabyła od Enterprise Investors firmę IT Works SA, a następnie za pośrednictwem IT Works przejęła Omnitec. Dodatkowo działania Euvic koncentrowały się na budowie Euvic Services Sp. z o.o. oraz próbie przejęcia giełdowej spółki Qumak. Ta ostatnia transakcja nie powiodła się ze względu na fakt, iż  Krajowa Informacja Skarbowa uznała, że transakcja w opracowanym kształcie nie jest neutralna podatkowo i powinna zostać obciążona podwójnym opodatkowaniem – od wymiany udziałów oraz od przyszłego zysku ze sprzedaży akcji, co w praktyce obciążyłoby wspólników Euvic niemal 38 mln złotych podatku dochodowego.

    Wszystkie zapowiedziane inwestycje Euvic zrealizuje z własnych środków, w najbliższym czasie nie planuje też wracać do pomysłu giełdy. Wojciech Wolny, Prezes Zarządu Euvic, podkreśla jednak, iż czas spędzony w radzie nadzorczej Qumaka był wartościową lekcją, dostarczył praktycznego doświadczenia z rynkiem kapitałowym oraz bezcennych kontaktów.

    Jedyne czego żałuje to fakt, iż część inwestorów indywidualnych obarcza Euvic winą za fiasko fuzji z Qumakiem, podczas gdy spółka wypełniła wszelkie ciążące na niej zobowiązania i była zdeterminowana do przeprowadzenia transakcji. Jedynym powodem dla którego feralna, indywidualna interpretacja podatkowa pojawiła się relatywnie późno są przepisy prawa, które wymagają, aby zapytanie do Krajowej Informacji Skarbowej zawierało wszelkie niezbędne informacje, w tym treść i datę powzięcia stosownych uchwał, co było możliwe dopiero po przygotowaniu dokumentów przez  Qumak SA – mówi Wojciech Wolny.

    Prezes Euvic dodał także, ze interpretacja fiskusa była dla Euvic dużym zaskoczeniem, bo firma poprosiła wcześniej dwie kancelarie prawne o niezależne opinie badające skutki podatkowe planowanej transakcji. Wszystkie wykazały, że transakcja byłaby neutralna podatkowo. Zdaniem wspomnianych kancelarii stanowisko zaprezentowane przez Izbę Skarbową jest błędne i można je zaskarżyć w sądzie. Euvic jednak nie planuje takiego kroku, bo proces mógłby potrwać kilka lat.

  • Danny Allan: Blockchain może przyczynić się do powstania rynku pamięci masowej

    Danny Allan: Blockchain może przyczynić się do powstania rynku pamięci masowej

    Potencjał technologii blockchain daleko wykracza poza kryptowaluty, znajdując swoje zastosowanie w takich dziedzinach, jak bankowość czy uwierzytelnianie dokumentów. Umożliwienie konsumentom dokonywania płatności transgranicznych bez udziału banków, zapewnienie firmom logistycznym stałego wglądu w lokalizację ich dostaw czy uiszczanie odpowiednich opłat za słuchanie muzyki online to tylko kilka z przykładów wykorzystania blockchain w życiu codziennym.

    Wszystkie te aspekty są z pewnością bardzo istotne i atrakcyjne z perspektywy indywidualnego użytkownika, jednak warto przyjrzeć się temu, jakie korzyści płyną z wykorzystania tzw. łańcucha bloków w przedsiębiorstwie. Istnieje pewien obszar działalności, który jest wspólny dla wszystkich firm, niezależnie od branży, a tym obszarem jest przechowywanie danych. W tym bez wątpienia krytycznym aspekcie prowadzenia biznesu wydaje się, że blockchain otwiera zupełnie nowe perspektywy rozwoju. Obecnie często organizacje myślą o przechowywaniu danych jako o archiwizowaniu danych w siedzibie firmy, chmurze lub obiekcie kolokacyjnym. Jednak dzięki technologiom blockchain możliwe będzie stworzenie bezpiecznej, zdecentralizowanej pamięci masowej, a w efekcie powstanie osobnego rynku pamięci masowych.

    Rynek pamięci masowych

    Rzadko zdarza się, że organizacja dysponuje dokładnie taką ilością pamięci masowej, jakiej potrzebuje w danym momencie. Rozwijające się przedsiębiorstwa często muszą kupować więcej pojemności, podczas gdy dostawcy pamięci masowej mogą mieć do czynienia z odwrotnym problemem. Większość centrów danych (a nawet pojedyncze firmy i konsumenci) wciąż ma pewną ilość niewykorzystanej pamięci masowej, mimo że wirtualizacja i inne ulepszenia znacznie poprawiły ich efektywność wykorzystania. Obecnie ta wolna pojemność jest skutecznie marnowana, ale już niedługo organizacje mogą mieć możliwość sprzedaży – i zakupu – nadmiaru miejsca na rynku pamięci masowych.

    Działanie takiego rynku można porównać do funkcjonowania sieci elektrycznej. Przedsiębiorstwa energetyczne kupują i sprzedają sobie nawzajem energię, aby stale dopasowywać podaż i popyt do sytuacji rynkowej. Wszystko to dzieje się w celu uzupełnienia niedoborów, jak również monetyzacji nadwyżek. Początkowo istniało kilka głównych centrów dystrybucji energii elektrycznej, jednak obecnie na rynku działa ogromna liczba dostawców na poziomie lokalnym i krajowym. Ostatecznie użytkownik końcowy nie potrzebuje wiedzy o tym, skąd dana energia pochodzi – ważne jest to, aby w gniazdkach był prąd.

    Rynek pamięci masowej działałby na zasadzie wspólnotowej sieci pamięci masowej, obejmującej zarówno dostawców, jak i konsumentów – a wszystko to w oparciu o blockchain. Organizacje z niewykorzystaną pamięcią masową mogłyby działać jako dostawcy dla tych, którzy mają lokalne wymagania w zakresie pamięci. W razie konieczności odzyskania potrzebnego miejsca, technologie blockchain umożliwiłyby płynne przeniesienie danych klientów do odpowiedniej lokalizacji, co odbywałoby się przy zachowaniu wymagań wydajnościowych, polityk bezpieczeństwa oraz przestrzeganiem wiążących umów. To właśnie stanowiłoby nowy, rozproszony model usługowy przechowywania danych.

    Dlaczego nie poprzestać na chmurze?

    Idea elastycznego przechowywania danych z pewnością nie jest nowa, a wiele organizacji już dziś korzysta z usług w chmurze, aby elastycznie zwiększać i zmniejszać pojemność swoich pamięci masowych.

    Istnieje jednak szereg istotnych ograniczeń chmury, takich jak przepustowość czy opóźnienia. Chmura publiczna o wysokiej skali jest przydatna w sytuacji, gdy przepustowość i opóźnienia nie są najważniejsze, jednak w innym przypadku te czynniki mogą być bardzo ograniczające. Co bardzo ważne, niektórzy dostawcy usług w chmurze mogą nie być odporni na czynniki takie, jak przerwy w dostawie energii i działania złośliwe, które mogą mieć poważny wpływ na przedsiębiorstwa.

    Natomiast w modelu rozproszonej pamięci masowej przepustowość i opóźnienia nie stanowią już problemu. Organizacjom nigdy nie zabraknie pojemności, ponieważ mogą one odblokować nadwyżki z otaczającego środowiska; oznacza to, że zespoły IT nie muszą już kupować więcej pamięci masowej niż potrzebują w danym momencie. Tymczasem firmy, które mają nadwyżkę pamięci masowej, mogą ją spieniężyć. Utylizacja przestrzeni dyskowej pozwoli firmom działać znacznie wydajniej, z wyraźnym zwrotem z inwestycji w pamięć masową.

    Jak zbudować rynek pamięci masowej w trzech krokach?

    1) Dystrybucja

    Stworzenie rynku pamięci masowej sprowadza się to do trzech zasadniczych elementów, z których pierwszym jest dystrybucja – być może najprostszy problem do rozwiązania. Możliwe jest osiągnięcie wysokiej wydajności dystrybucji w środowisku wielowęzłowym z dystrybucją treści peer-to-peer. Ta metoda dostarczania treści jest już w użyciu w organizacjach takich jak Microsoft, w których zmniejsza się nacisk na centra dystrybucji. Dystrybucja może być jeszcze bardziej przyspieszona przez dzielenie plików lub obiektów na standardowe lub adaptacyjne fragmenty, w zależności od potrzeb.

    2) Bezpieczeństwo

    Drugi aspekt jest bez wątpienia krytyczny dla każdej firmy, która zleca przechowywanie danych podmiotom zewnętrznym. Chodzi tu nie tylko o bezpieczeństwo samo w sobie, lecz także poufność, dostępność i integralność. Poufność można osiągnąć dzięki znanym technikom szyfrowania i ochrony danych, a skuteczne zarządzanie kluczami zapewnia ochronę komponentów danych przed ciekawskimi spojrzeniami.

    Dostępność jest równie ważna, aby zapewnić, że dane nie zostaną utracone i pozostaną dostępne, gdy węzły nie będą działać w trybie offline lub w sytuacji, gdy dostawcy pamięci masowej odzyskają swoją pojemność. Można to osiągnąć poprzez zapewnienie, że każdy element danych jest przechowywany w wielu lokalizacjach, także tych nadmiarowych.

    Integralność oznacza natomiast zapobieganie ingerencji w dane, w czasie gdy są one rozpraszane, przechowywane i odbierane. Można to wymusić poprzez silną kontrolę dostępu użytkowników, wykorzystanie sum kontrolnych i tablic anonimizujących udostępnianych w sieci pamięci masowej dla całej społeczności.

    3) Rynek

    Trzecim i ostatnim wymaganiem jest oczywiście sam rynek. Aby model dystrybucji działał, rynek musi śledzić każdą sprzedaż i zakup przepustowości. Każda transakcja musi być niezmienna – tak, aby wszystkie płatności mogły być skutecznie zarządzane, a zarówno dostawca, jak i konsument mogli odnieść korzyści z wymiany.

    Znaczenie technologii blackchain

    Blockchain będzie miał fundamentalne znaczenie zarówno dla bezpieczeństwa modelu rozproszonego, jak i dla funkcjonowania samego rynku. Rozwiązania blockchain mogą zagwarantować, że każda transakcja jest rejestrowana, niezależnie od segmentacji i rozproszenia danych w całej sieci. Łańcuch blockchain zapewni, że nic nie wydarzy się bez rejestracji, zagwarantuje niezmienność, skutecznie eliminując słabe punkty. Blockchain wspiera również zwiększoną dostępność, zapewniając, że każda pamięć masowa, w przypadku żądania uwolnienia przestrzeni przez jej właściciela, zainicjuje kopiowanie tych danych do innego miejsca.

    Technologie blockchain będą również potwierdzać istnienie umowy pomiędzy właścicielem danych a dostawcą usługi przechowywania danych, a także dowodzić istnienia konkretnych danych. Dostarczając jasnych dowodów transakcji, blockchain może wyeliminować potrzebę ręcznego śledzenia przez przedsiębiorstwa wymiany danych, zwiększając zaufanie i wygodę w całym systemie.

    Nowy sposób myślenia o przechowywaniu danych

    Rynek przechowywania danych wydaje się być naturalnym etapem rozwoju świata biznesu, który został już częściowo ujednolicony przez pojawienie się chmury. Jednakże przyjęcie nowego modelu rozproszonego będzie wymagało od przedsiębiorstw wyraźnej zmiany sposobu myślenia. Od dawna przyjmuje się założenie, że dane muszą być przechowywane centralnie. Obecnie dane są najcenniejszym dobrem przedsiębiorstw, co sprawia, że prywatność danych i bezpieczeństwo stają się najpoważniejszym problemem. Z tego powodu potrzeba będzie sporo czasu, aby zmienić podejście przedsiębiorstw do kwestii zabezpieczania danych.

    Jednak na organizacje, które zdecydują się spróbować działania w nowym modelu, czekają liczne korzyści biznesowe. Rozproszona pamięć masowa może stworzyć szybsze sieci, zmniejszyć opóźnienia i zwiększyć wydajność dla każdego użytkownika. Istnieje także możliwość realizacji niewykorzystanych dotychczas źródeł przychodów. Nie jesteśmy daleko od powstania takiego modelu rynkowego, gdyż w rzeczywistości wszystkie potrzebne technologie już istnieją. Blockchain prezentuje ekscytujący nowy paradygmat pamięci masowej, tym ciekawiej będzie można obserwować rozwój tych technologii w najbliższym czasie.

    Autor: Danny Allan, wiceprezes ds. strategii produktowej w Veeam

  • Outsourcing IT króluje w małych firmach

    Outsourcing IT króluje w małych firmach

    Według analityków rynku pracy, w Polsce brakuje obecnie około 50 tysięcy specjalistów IT. W dodatku wielu mniejszych firm nie stać na zatrudnienie programisty, stąd też zlecają realizację różnego rodzaju zadań podmiotom zewnętrznym. Serwis Oferteo.pl sprawdził, jakich usług dotyczy to najczęściej.

    Na rynku brakuje specjalistów

    Według danych Głównego Urzędu Statystycznego spada liczba studentów, którzy rozpoczynają naukę na kierunkach informatycznych. Jeszcze w 2006 roku było ich nieco ponad 100 tysięcy. W 2017 roku już o 25 tysięcy mniej.

    Tymczasem zapotrzebowanie na programistów będzie stale rosło. Według opracowania Burning Glass umiejętność kodowania będzie kluczowa nie tylko w branży IT, ale również w analityce i pracy na bazach danych, w działalności naukowej, zawodach technicznych, a nawet w sztuce. Liczba zawodów, w których konieczna jest znajomość programowania, rośnie o 12 proc. szybciej niż średnia rynkowa[1].

    Ile zarabia programista?

    Według danych portalu wynagrodzenia.pl, pochodzących z narzędzia Moja Płaca, mediana całkowitych wynagrodzeń brutto[2] programistów specjalizujących się w konkretnych obszarach wygląda następująco[3]:

    – Programista .NET – 6800 zł

    – Programista aplikacji mobilnych – 6266 zł

    – Programista baz danych – 7200 zł

    – Programista C/C++ – 7169 zł

    – Programista Perl – 7363 zł

    – Programista PHP – 5495 zł

    – Programista Ruby – 6828 zł

    Czego firmy potrzebują od programistów?

    Małe firmy często zamiast zatrudniać etatowego programistę wolą w razie potrzeby zlecać do wykonania konkretne prace zewnętrznym specjalistom. Według analizy serwisu Oferteo.pl, łączącego poszukujących usług z ich dostawcami, zlecenia tego typu najczęściej dotyczą stworzenia dedykowanego oprogramowania (46 proc.) odpowiadającego biznesowym potrzebom. Przedsiębiorstwa znacznie rzadziej pytają o stworzenie aplikacji mobilnych (12 proc.), strony www (9 proc.), baz danych (3 proc.) czy dedykowanej gry (3 proc.).

    W przypadku prac nad dedykowanym oprogramowaniem najczęściej zlecane jest stworzenie odpowiedniego produktu od podstaw, czego oczekiwało 60 proc. firm korzystających z Oferteo.pl. W przypadku zleceń na aplikacje mobilne firmy częściej potrzebowały produktu dostosowanego do systemu Android (61 proc.) niż do iOS (39 proc.).

    Przedsiębiorcy nie chcą czekać

    Firmom poszukującym usług programistów zazwyczaj bardzo zależy na czasie. Aż 57 proc. z nich zadeklarowało, że oczekuje realizacji zlecenia jak najszybciej, a 16 proc. wskazywało, że może zaczekać na nią nie dłużej niż miesiąc.

    Firmy powinny planować z odpowiednim wyprzedzeniem wszelkie prace związane z obszarem IT – zwraca uwagę Karol Grygiel z zarządu Oferteo.pl. – Programiści często świadczą usługi na rzecz wielu podmiotów i nie zawsze są dostępni w oczekiwanym przez firmę terminie. 15 proc. badanych wzięło to pod uwagę i zadeklarowało, że dostosuje się do wolnych terminów wykonawców.

    Metodologia badań
    Przedstawione dane pochodzą z analizy ponad 300 zapytań ofertowych zamieszczonych w serwisie Oferteo.pl przez podmioty poszukujące usług programistycznych.
    [1] https://www.burning-glass.com/wp-content/uploads/Beyond_Point_Click_final.pdf
    [2] Wartość środkowa, poniżej i powyżej mediany znajduje się dokładnie po 50% danych.
    [3] https://wynagrodzenia.pl/moja-placa#.
  • IT Contracting w oczach kandydata

    IT Contracting w oczach kandydata

    Praca zdalna, elastyczność oraz ciekawe projekty to rzeczy, na które obecnie największy nacisk kładą przedstawicie IT Contractingu – wynika z najnowszego badania firmy doradztwa personalnego HRK S.A.

    Nic się nie zmieniło na rynku – wciąż w branży IT dominuje rynek pracownika. Ze względu na rosnące potrzeby w tym sektorze specjaliści dosłownie są „łowieni” i rozpieszczani przez pracodawców. Wiele firm stara się przekonać do siebie specjalistę niestandardowymi benefitami. Tematyka projektu, technologie czy prestiż marki stoi naprzeciw konkurencyjnemu wynagrodzeniu, możliwościami rozwoju lub/i pracą zdalną.

    Czemu IT Contracting?

    Z badania przeprowadzonego przez HRK S.A. wynika, że aż 88 proc. kontraktorów wybiera taką formę współpracy ze względu na wysokie wynagrodzenie, 52 proc. docenia w niej elastyczność oraz możliwość rotacji pomiędzy projektami, zaś 24 proc. badanych dostrzega lepsze możliwości rozwoju np. w dużych organizacjach. Wiemy już co doceniają, a na co zwracają uwagę na etapie wyboru pracodawcy? Kontraktorzy stawiają głównie na kwestie finansowe (88 proc.), jasno sprecyzowany zakres obowiązków (52 proc.) oraz czas trwania umowy (24 proc.). Tuż za podium znalazły się takie elementy jak renoma marki czy oferta benefitów.

    Analizując dane naszego badania czytelnik mógłby stwierdzić, że dla kontraktorów najważniejsze są pieniądze. Jednak zdarzały się w nim odpowiedzi wskazujące możliwość rezygnacji z podwyżki płacy na rzecz pracy przy topowych technologiach, ciekawych projektach. Jest to wskazówka dla pracodawców, że w pozyskaniu najlepszych kandydatów wcale nie muszą kierować się wyłącznie wysokim wynagrodzeniem. Firmy powinny stawiać na rozwój, na danie pracownikom szansy pracy przy ciekawych i złożonych technologicznie projektach – mówi Krzysztof Kobyliński, Senior IT Consultant w HRK S.A.

    Różnorodność benefitów

    Obecnie wiele mówi się o elastycznym czasie pracy – przedstawiciele IT Contractingu również doceniają taką formę współpracy – aż 96 proc. badanych wskazało ją jako podstawę atrakcyjnej oferty pracy. Na drugim miejscu ex aequo znalazły się prywatna opieka medyczna oraz atrakcyjny pakiet szkoleniowy (60 proc.). Podium zamykają darmowy parking oraz imprezy integracyjne (24 proc.). W czym jeszcze prześcigają się firmy?

    Wiele firm stara się przyciągnąć kandydatów takimi udogodnieniami jak np. konsole do gier, strefy chillout, dofinansowanie posiłków. Nierzadko można też spotkać zaspokajanie niestandardowych potrzeb, jak: śpiwór i karimata, czy prywatna lodówka z napojami – mówi Krzysztof Kobyliński.

    Istotna stała opieka konsultanta

    Dla 12 proc. badanych istotną zaletą IT Contractingu jest stała opieka konsultanta, który stanowi wsparcie nie tylko na etapie samej rekrutacji i negocjacji warunków zatrudnienia, ale również służy pomocą w tzw. trudnych sytuacjach. Jak twierdzi Krzysztof Kobyliński, Senior IT Consultant w HRK, na rynku jest tak duża konkurencja, że firmy zajmujące się outsourcingiem IT muszą wyróżniać się już na etapie pierwszego kontaktu.

    Osoby, które decydują się na współpracę z agencją zwracają uwagę na pierwszy kontakt – m.in. w jaki sposób rekruter z nimi rozmawia m.in. czy gra w otwarte karty. Rola rekrutera jest tutaj bardzo istotna: to on prowadzi kandydata przez cały proces rekrutacyjny, od pierwszej rozmowy do podpisania umowy przez wszystkie poszczególne etapy. Dla kandydata ważne jest poczucie partnerstwa w procesie rekrutacyjnym, dzięki któremu czuje się bezpiecznie, ale też dużą rolę przekazuje do posiadanej przez rozmówcę wiedzy. Nieprofesjonalnym jest mylić np. nazwy technologii – komentuje Krzysztof Kobyliński, HRK S.A.

    Kolejną istotną kwestią są opinie o agencji, a także jej wielkość oraz staż na rynku. Kandydaci docenią elastyczność we współpracy, proponowane benefity oraz portfel klientów, z którymi współpracuje dana agencja.

    Jak widać, IT Contracting nie sprowadza się do kilku elementów, czy samego wynagrodzenia – istotną rolę odgrywa w nim czynnik ludzki. Współpracujemy z ludźmi i dla ludzi – pamiętajmy o tym.

  • Inwestycje w chmurę podwoją się w ciągu trzech lat

    Inwestycje w chmurę podwoją się w ciągu trzech lat

    Firmy zmieniły swój sposób postrzegania chmury. Nie jest już ona wyłącznie elementem infrastruktury IT. Inwestycje w chmurę zaczynają być koniecznym elementem biznesu, poprawiającym jego wydajność i wspierającym innowację. Z badania firmy doradczej Deloitte „Oustourcing Survey 2018. Traditional outsourcing is dead. Long live disruptive outsourcing” wynika, że najważniejszymi powodami wdrażania tego rozwiązania są przyspieszenie innowacji technologicznej, umożliwienie szybszego wprowadzania usług i produktów na rynek oraz poprawa wydajności.

    Deloitte przeprowadził badanie rynku outsourcingu wśród 521 liderów i przedstawicieli kadry kierowniczej wiodących firm, działających w 6 branżach – technologia/media/telekomunikacja, usługi finansowe, dobra konsumenckie, energetyka, surowce i przemysł, administracja i sektor publiczny oraz life sciences i ochrona zdrowia. Większość (86 proc.) respondentów pracuje w organizacjach, których roczne przychody przekraczają miliard dolarów.

    Odpowiadając na pytanie dotyczące obszarów, na które ankietowani szczególnie zwracają uwagę przy rozważaniu i kontraktowaniu usług chmurowych, dwie trzecie z nich (68 proc.) wskazuje bezpieczeństwo danych. –  Z jednej strony obawiamy się nowych rozwiązań, a z drugiej często jest tak, że znamy i akceptujemy słabe strony swojej infrastruktury do czasu wystąpienia incydentu. Jednocześnie zdarza się, że dane, które przetwarzamy są nieustrukturyzowane, rozsiane w niezliczonej ilości folderów, poczcie elektronicznej, na laptopach i urządzeniach mobilnych. Zapanowanie nad niespójnością zabezpieczeń oraz  chaosem informacyjnym w tradycyjnym modelu jest coraz trudniejsze i kosztowniejszemówi Marcin Lisiecki, Starszy Menedżer w dziale Cyberbezpieczeństwa, Deloitte. Jak dodaje, właśnie rozwiązania pozwalające na inwentaryzację danych, ich klasyfikację, szyfrowanie i bezpieczne współdzielenie się nimi  są coraz częściej standardowymi komponentami  chmury.

    Podczas wdrażania tego typu rozwiązań ankietowani za istotne kwestie uznali również odporność na zagrożenia oraz awarie i wydajność (45 proc.) oraz zgodność dostawcy i rozwiązania z wymogami regulacyjnymi (39 proc. ) jako obszary szczególnej wagi.

    – Trzeba zdawać sobie sprawę, że tylko największe firmy stać na wdrożenie takich zabezpieczeń technologicznych, jakie mają czołowi dostawcy chmury. Można założyć, że własne środowisko IT przeciętnej firmy jest gorzej zabezpieczone niż jej zasoby w chmurze. Ale trzeba pamiętać, że same techniczne zabezpieczenia to nie wszystko i że bezpieczeństwem w chmurze również trzeba umieć zarządzać. To dla wielu organizacji może być jeszcze wyzwaniem. Podobnie jest ze spełnieniem wymagań regulacyjnych – w większości przypadków wdrożenie chmury nie powinno odbywać się w sprzeczności z regulacjami.  Wymagane jest jednak dostosowanie podejścia, procesów zarządczych oraz umiejętność wykazania zgodności regulatorowi, co stanowi nowe wyzwania, z którymi firmy mają jeszcze niewielkie doświadczenie – dodaje Marcin Lisiecki.

    Pytani o praktyczne wyzwania podczas implementacji chmury ankietowani wskazują na migrację danych (58 proc.) i wymagania bezpieczeństwa (56 proc.). W dalszej kolejności przywołują optymalizację systemów (modyfikację, aby wykorzystać możliwości chmury – np. w kontekście autoskalowania)
    (44 proc.), zapewnienie zgodności z regulacjami (40 proc.) i znalezienie zastosowania dla infrastruktury pozostałej po przeniesieniu systemów do chmury (40 proc.).

    Katalizator innowacji

    64 proc. liderów, którzy zdecydowali się na wprowadzenie w swoich firmach rozwiązań chmurowych traktowało je jak niezbędny katalizator innowacji IT, dla 63 proc. celem adopcji chmury było umożliwienie szybszego wprowadzania produktów czy usług na rynek.

    – Chmura przestała być postrzegana wyłącznie w kontekście infrastruktury IT organizacji. Odpowiedzi udzielone przez naszych ankietowanych wskazują wyraźnie, że wśród celów wdrażania chmury najmocniej wybrzmiewają te o charakterze biznesowym – wspomaganie innowacji i tzw. time-to-market, czyli czas od pomysłu do wprowadzenia produktu na rynek. Redukcję kosztów, czyli kwestię o której głównie mówiło się jeszcze kilka lat temu, wskazuje jedynie co trzeci ankietowany. Interesujące jest również to, że 38 proc. ankietowanych wskazuje poprawę odporności i bezpieczeństwa jako powód wdrażania chmury – mówi Jakub Garszyński, Lider usług Cloud, Deloitte.

    2/3 badanych oczekuje redukcji kosztów operacyjnych IT w wyniku wdrożenia rozwiązań w chmurze. Co ciekawe, jednak 35 proc. ankietowanych spodziewa się, że koszty te wzrosną.– To pokazuje, że zarządy firm gotowe są powiększyć budżet operacyjny IT, w zamian za wartość biznesową, elastyczność i łatwość wdrażania nowatorskich rozwiązań, którą daje chmura – dodaje Jakub Garszyński.

    CIO inicjatorem zmian

    Eksperci Deloitte wskazują, że najczęściej za inicjatywą wdrożenia chmury stoją dyrektorzy IT. Dzieje się tak w aż 60 proc. organizacji. Ale wartość Cloud docenia również reszta kadry kierowniczej. O wprowadzeniu tego rozwiązania decydują także – sami lub w porozumieniu z CIO – dyrektorzy generalni (37 proc.), a także dyrektorzy finansowi (20 proc.) i operacyjni (17 proc.). To dowodzi, że nie tylko eksperci branży IT widzą w rozwiązaniach chmurowych wartość i coraz częściej nie tylko oni są inicjatorami zmian. Według specjalistów Deloitte do zadań nowoczesnych dyrektorów IT należy nie tylko edukowanie zarządów firm w tematach technologicznych, ale także współtworzenie strategii biznesowej wykorzystując przewagi, które może dać technologia.

    Jak wynika z badania Deloitte CIO Survey, dyrektorzy IT oczekują, że najbliższe trzy lata będą czasem podwojenia wydatków na rozwiązania oparte o chmurę, a zatem, że zwiększą się one z obecnych 22 do 44 proc. sumy wydatków na IT. Już obecnie prawie jedna trzecia CIO (32 proc.) odpowiedziała, że chmura wspiera aplikacje krytyczne dla biznesu. Należy oczekiwać, że ten odsetek będzie się zwiększał – firmy, wraz ze wzrostem zaufania do dostawców chmury oraz nabywaniem doświadczenia we wdrażaniu i zarządzaniu takimi rozwiązaniami, będą coraz chętniej wykorzystywać chmurę do krytycznych dla biznesu zastosowań – mówi Jakub Garszyński.

    Raport do pobrania dostępny jest tutaj.