Tag: Microsoft

  • Fortinet rozszerza współpracę z Microsoft

    Fortinet rozszerza współpracę z Microsoft

    Fortinet poinformował o rozszerzeniu współpracy z firmą Microsoft w ramach programu partnerskiego Fortinet Fabric Ready. Efektem współpracy obu firm jest integracja Fortinet Security Fabric i dostarczanych w jej ramach informacji o zagrożeniach, ochrony przed włamaniami oraz funkcji zarządzania z usługą Microsoft Azure Security Center.

    Do Azure Security Center dołączone również zostały webowe firewalle aplikacyjne (WAF) FortiWeb, zapewniające wielowarstwową ochronę przed cyberatakami. Wcześniej w ramach usługi Microsoftu dostępne już były m.in. firewalle korporacyjne FortiGate, które teraz – obok rozwiązań FortiAnalyzer, FortiManager oraz FortiMail – są do uzyskania na żądanie poprzez Azure Marketplace.

    Dzięki tym nowym możliwościom użytkownicy Microsoft Azure zyskają dodatkowe, zintegrowane i zautomatyzowane opcje ochrony w czasie rzeczywistym, zwiększające bezpieczeństwo zasobów chmurowych.

    Systemy bezpieczeństwa muszą być stale dostosowywane do zmieniających się wymagań dotyczących infrastruktury zasobów na żądanie, zautomatyzowanych polityk oraz informacji o zagrożeniach. Fortinet łączy siły z Microsoftem, stawiając sobie za cel pomaganie największym przedsiębiorstwom w bezpiecznym przenoszeniu ich zasobów do chmury – powiedziała Jolanta Malak, regionalna dyrektor sprzedaży w firmie Fortinet

    Według raportu McKinsey & Company duże przedsiębiorstwa będą przenosić coraz więcej procesów z tradycyjnych i zwirtualizowanych środowisk do chmury. Przewiduje się, że do 2018 roku odsetek przedsiębiorstw utrzymujących przynajmniej jeden proces na platformie typu IaaS (infrastruktura jako usługa) wzrośnie do 41%.

    fortinet microsoft

  • Co łączy Philips Lighting Poland, Asseco Data Systems i Microsoft?

    Co łączy Philips Lighting Poland, Asseco Data Systems i Microsoft?

    Philips Lighting pracuje z Asseco Data Systems i Microsoft nad rozwojem koncepcji smart cities i technologii wspierających budowanie inteligentnych miast.  Nawiązanie ścisłej współpracy z niekwestionowanymi liderami w dziedzinie technologii i informatyki jest odpowiedzią na realne potrzeby polskich samorządów, które wyrażają  chęć pogłębienia swojej wiedzy na temat technologii wspierających budowanie inteligentnych miast.

    Philips Lighting  jest pomysłodawcą cyklu „Smart City Roadshow” – warsztatów w polskich miastach poświęconych idei smart cities. Wspólnie z partnerami – Asseco Data Systems oraz Microsoft, Philips Lighting będzie dzielił się wiedzą na temat rozwiązań w obszarze smart cities zarówno z włodarzami, jak i mieszkańcami kilku polskich miast.

    Ambicją partnerów jest zapoznanie uczestników z obecnym stanem rozwoju nowoczesnych, inteligentnych technologii wspomagających funkcjonowanie jednostek samorządu terytorialnego oraz z kierunkami rozwoju i przyszłymi technologiami dla miast.

    Warsztaty w ramach Smart City Roadshow każdorazowo przeprowadzane są w dwóch etapach. Pierwszy etap to warsztaty z mieszkańcami, głównie aktywistami miejskimi, które mają na celu zebranie opinii o potrzebach i pożądanych kierunkach rozwoju technologicznego miasta z perspektywy mieszkańców. Drugi etap natomiast skierowany jest do urzędników miejskich (przedstawicieli spółek miejskich, zarządu miasta, decydentów) i skupia się na głębszym zapoznaniu się uczestników z dostępnymi rozwiązaniami i próbie wypracowania spójnej wizji rozwoju miasta na podstawie dostępnych i przyszłych technologii.

    Podczas spotkań przedstawiciele miast  dowiedzą się, jak przeprowadzać analizy wdrożonych już rozwiązań z zakresu smart cities  Zarówno mieszkańcy miast jak i włodarze będą mogli wziąć udział w specjalnie przygotowanej  grze symulacyjnej, w której wcielą się w rolę decydentów i zaplanują rozwój miasta wykorzystując inteligentne technologie.

    Pierwsze warsztaty odbyły się w Białymstoku.

    Smart City Road Show to bardzo ciekawe wydarzenie, które pozwala w szerszy sposób  spojrzeć na zagadnienie smart city w mieście. Dzięki uczestnictwu w warsztatach urzędnicy mogli docenić wartość działania zespołów międzywydziałowych, których na co dzień brakuje w większości urzędów. Bardzo cenna okazała się również wiedza dotycząca praktycznych rozwiązań, którą przekazywali przedstawiciele firm Philips Lighting, Asseco i Microsoft. Doświadczenia zdobyte podczas warsztatów posłużą do sprawniejszego wdrażania idei smart city w Białymstoku – powiedział Krzysztof Marek Karpieszuk, Sekretarz Miasta Białystok

    Do końca roku firmy przewidują jeszcze 5 spotkań. Wszystkie spotkania organizowane są we współpracy z Pracownią Miejską, która na potrzeby projektu stworzyła dedykowaną „Grę o miasto”.

    Warsztaty są dla miast nieodpłatne.  Twórcy Smart City Roadshow zapraszają kolejne miasta do współpracy.

  • Co sądzą eksperci o ataku Petya?

    Co sądzą eksperci o ataku Petya?

    Wczorajszy dzień przyniósł kolejną serię ataków cybernetycznych na globalną skalę. Oprogramowaniem ransomware o nazwie Petya (Pietia) zainfekowane zostały systemy informatyczne m.in. na Ukrainie, w Danii, Rosji i Wielkiej Brytanii. Ataki spowodowały poważne zakłócenia w działalności wielu firm i instytucji publicznych. Poniżej znajdują się opinie ekspertów dotyczące wczorajszego ataku.

    Leszek Tasiemski F Secure
    Leszek Tasiemski, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa w firmie F-Secure

    „Petya jest nowszym i skuteczniejszym odpowiednikiem niedawnego ataku ransomware o nazwie WannaCry. W odróżnieniu od niego, infekuje również w pełni zaktualizowane systemy. Atak przebiega w dwóch fazach – szerzenia infekcji oraz zaszyfrowania dostępu do danych na komputerze ofiary. Petya rozprzestrzenia się po sieci lokalnej próbując infekować sąsiednie komputery przy użyciu nazwy użytkownika i hasła wydobytego z komputera pierwszej ofiary. Po kilkudziesięciu minutach infekowania innych komputerów następuje automatyczny restart, po czym oprogramowanie szyfruje dostęp do plików i wyświetla ekran z żądaniem okupu. Myślę, że możemy się spodziewać jeszcze wielu tego typu ataków, za każdym razem bardziej wyrafinowanych i skutecznych w rozprzestrzenianiu się. Żyjemy w czasach, kiedy złośliwe oprogramowanie będzie regularnie zakłócać funkcjonowanie nie tylko indywidualnych użytkowników, ale nawet największych instytucji oraz firm. „

    Sean Sullivan F Secure
    Sean Sullivan, doradca ds. cyberbezpieczeństwa w firmie F-Secure

    „Cyberprzestępcom wykorzystującym ostatnio WannaCry nie udało się wyłudzić dużej sumy, ponieważ nie byli w stanie poradzić sobie z liczbą ofiar dotkniętych przez złośliwe oprogramowanie, które rozprzestrzeniło się na niespotykaną skalę. Wygląda na to, że cyberatak przy użyciu ransomware o nazwie Petya jest bardziej „przemyślanym” działaniem nastawionym na zysk. Skończyły się czasy, w których globalne cyberataki mające na celu wyłudzanie okupów są przeprowadzane przez amatorów.”

    Aamir Lakhani
    Aamir Lakhani, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, Fortinet

    „Oprogramowanie Petya wykorzystuje te same podatności, co te użyte przy ataku WannaCry w maju. Jest to tzw. „ransomworm” – ten wariant zamiast atakowania pojedynczej organizacji, wykorzystując robaka infekuje każde urządzenie, które napotka na swojej drodze. Wygląda na to, że ten atak rozpoczął się od rozesłania pliku Excel, który wykorzystuje znaną lukę w pakiecie Microsoft Office. Efektem udanego ataku jest zaszyfrowanie plików w komputerze, a cyberprzestępcy żądają okupu w wysokości 300 dolarów w walucie Bitcoin za ich ponowne udostępnienie. Dodatkowo ostrzegają, że wyłączenie komputera skutkować będzie całkowitą utratą systemu – czym Petya wyróżnia się od większości dotychczasowych ransomware. Niestety pomimo nagłośnienia istnienia wielu luk w systemach Microsoft i udostępnienia odpowiednich łat oraz globalnej skali drugiej fali ataku WannaCry, nadal tysiące organizacji, w tym zarządzających infrastrukturą krytyczną, nie zdołały usprawnić swoich zabezpieczeń. Ponieważ Petya wykorzystuje dodatkowe wektory ataku, sama aktualizacja systemu operacyjnego nie wystarcza do całkowitej ochrony. Oznacza to, że oprócz aktualizowania oprogramowania konieczne są odpowiednie praktyki i narzędzia zabezpieczające. Nasi klienci są chronieni, ponieważ wszystkie wektory tego ataku zostały wykryte i zablokowane przez nasze rozwiązania ATP, IPS oraz NGFW. Z finansowej perspektywy WannaCry nie był szczególnie udany, ponieważ nie wygenerował dużych zysków dla jego twórców. Powodem tego było stosunkowo szybkie odnalezienie recepty na zneutralizowanie ataku. Z kolei Petya jest bardziej zaawansowaną wersją, jednak dopiero się okaże czy przestępcom uda się na niej więcej zarobić.”

  • Zastosowania Excela, o których prawdopodobnie nie miałeś pojęcia

    Zastosowania Excela, o których prawdopodobnie nie miałeś pojęcia

    Praca w komórkach w Excelu z pewnością wymaga wytężenia szarych komórek. Jednak Excel to nie tylko liczby. Choć większości z nas ta aplikacja Office 365 kojarzy się głównie z obliczeniami, wydatkami, finansami i budżetami – słowem: z matematyką, to Excel pozwala również tworzyć bardziej kreatywne rzeczy. Przedstawiamy trzy nietuzinkowe i kreatywne zastosowania aplikacji Excel z Office 365.

    Wielu z nas patrząc na arkusz kalkulacyjny Microsoft Excel kojarzy go z reguły tylko z jednym: pracą. Nic w tym dziwnego: tysiące kolumn, miliony wierszy, ponad dwa miliardy unikalnych komórek, a w każdej z nich miejsce na ponad 32 tysiące znaków – mogą robić wrażenie. Excel, jedna z najpopularniejszych aplikacji Office 365, to dla nas synonim matematyki: obliczeń, rachunków, wydatków, finansów i budżetów. Jednak można z niego wycisnąć zdecydowanie więcej. Excel nie tylko idealnie sprawdza się w przygotowywaniach i planowaniu budżetu domowego. Wystarczy wytężyć swoje szare komórki, żeby przekształcić komórki w Excelu w interesujące projekty.

    Artysta-malarz za kratkami Excela

    Na jedno z nietuzinkowych zastosowań popularnego Excela wpadł Tatsuo Horiuchi, 76-latek z Japonii. Po raz pierwszy komputerami zainteresował się 16 lat temu, tuż przed przejściem na emeryturę. Ponieważ specjalistyczne oprogramowanie graficzne było dla niego zbyt kosztowne i jednocześnie nadmiernie skomplikowane, swoją artystyczną kreatywność postanowił skierować na komórki w aplikacji Microsoft Excel. Wiadomo – na emeryturze trzeba mieć przecież jakieś hobby. Jak z rozbrajającą szczerością przyznał sam Horiuchi: „Profesjonalne programy do obróbki grafiki są dla mnie zbyt kosztowne, natomiast Excel jest dostępny praktycznie na większości komputerów. Był dla mnie łatwiejszy w obsłudze niż Paint”.

    Tatsuo Horiuchi kolorował poszczególne komórki Excela, bawił się ich obramowywaniami, przesuwał szerokość kolumn i wierszy, dodawał gradienty itd. Dzięki temu uzyskał efekt podobny do tego, którym świat sztuki kiedyś zszokowali pointyści i impresjoniści. Po oddaleniu tak wypełnionego arkusza kalkulacyjnego (w którym nomen omen u Horiuchiego nie znalazła się żadna liczba), ukazywała się w pełni wizja artysty-malarza z Kraju Kwitnącej Wiśni. „To nowy, cyfrowy Hokusai” – pisały o pracach Horiuchiego powstałych w Excelu japońskie media. A anglojęzyczny świat dodawał: „Mister Excel-lent”.

    Co ciekawe – japoński malarz nigdy wcześniej nie korzystał z Excela w swojej pracy. Jednak gdy wgłębił się w tajniki aplikacji, opanował ją niemalże do perfekcji. Dowodem jest jego zwycięstwo w konkursie Excel Autoshape Art Contest w 2006 roku. W zdecydowanej większości jego prace przedstawiają tradycyjne japońskie krajobrazy, nawiązują do dziedzictwa kraju samurajów oraz odwołują się do archetypów zakorzenionych w świadomości Japończyków.

    Oto praca cyfrowego malarza-artysty, powstała w arkuszach kalkulacyjnych aplikacji Microsoft:

    excel artysta

    Będę grał w grę. W Excelu

    Microsoft Excel to nie tylko aplikacja do pracy. Wystarczy odrobina kreatywności, by wykorzystać jego możliwości do rozrywki po godzinach. Nieco bardziej zaawansowani użytkownicy z zacięciem programistycznym, mogą tworzyć w Excelu własne aplikacje oraz gry. W jaki sposób? Wykorzystując excelowskie makra (makropolecenia) oraz możliwości związane z VBA (Visual Basic for Applications), czyli z językiem programowania zaimplementowanym w aplikacjach Office 365, w tym – w Excelu. Kilka komend wpisanych w arkuszu kalkulacyjnym dzieli nas od stworzenia prostej mini-gierki, która może stanowić dla nas odskocznię od pracy. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce internetowej frazę „Games in Excel”, aby przekonać się, jak wielu niezależnych twórców oraz zwykłych użytkowników na świecie tworzy właśnie mikro-produkcje właśnie w arkuszach kalkulacyjnych Microsoft Office i uzyskać konkretne instrukcje krok po kroku, jak skonstruować własnego tetrisa, puzzle, sapera, labirynt 3D a nawet sudoku. Jeśli natomiast nie mamy wystarczającej wiedzy w programowaniu – albo po prostu chcemy skorzystać z gotowych rozwiązań, które opracowali już inni użytkownicy Excela, to darmowy arkusz kalkulacyjny z poleceniami makro (rozszerzenie .xlsm) uruchamiający kultową grę Tetris w naszym skoroszycie można pobrać stąd, ze strony Hamish&Andy. Z kolei pod tym linkiem znajduje się arkusz kalkulacyjny (również z rozszerzeniem .xlsm) pozwalający wygenerować diagramy znane z Sudoku, opracowany przez Bruce’a McPhersona. W obu przypadkach uruchomienie „mini-gierek” w Excelu jest bajecznie proste: wystarczy pobrać plik, otworzyć skoroszyt w Excelu, wpisać w polu Powiedz mi frazę „Wyświetl makra” (lub kliknąć alt + F8), zaznaczyć plik i kliknąć „Uruchom”.

    Excel Tetris min

     

    Excel Sudoku min

     

    DJ Excel

    Z Excela korzystają również ekstrawaganccy artyści muzyczni. Przykładem jest choćby Joe Penna, znany również jako MysteryGuitarMan. Penna jest jednym z pierwszych artystów na świecie, którzy cały swój teledysk zaprojektowali od podstaw właśnie w Excelu, tworząc w nim animację typu stop-motion. I to z rozmachem godnym hollywoodzkich produkcji. Teledysk powstał w 2012 roku i na oficjalnym profilu artysty na portalu YouTube obejrzano ją już niemalże 1,3 mln razy.

    Król nauk

    Mimo wszystkich intrygujących eksperymentów i wariacji z Excelem – pozostaje on jednak głównie matematycznym kombajnem i narzędziem służącym do załatwiania spraw budżetowych. Z uwagi na nasycenie tego programu matematycznymi funkcjami, poruszanie się w gąszczu wszystkich tych możliwości może być cokolwiek trudne. Właśnie dlatego Microsoft wprowadził funkcję „Powiedz mi”. Wystarczy w niej wpisać poszukiwaną frazę czy czynność, którą chcemy wykonać, a Excel podpowie, gdzie należy jej szukać i wyświetli kilka opcji. Przykładowo: jeśli planujemy wakacyjny budżet, to możemy skorzystać z gotowego szablonu czy wykresu, który pozwoli lepiej zwizualizować prognozowane wydatki. Dzięki intuicyjnym formułom, które inteligentnie dopasowują się do zawartości komórek, Excel sam automatycznie wyliczy, ile pieniędzy możemy jeszcze wydać z naszego wakacyjnego budżetu. Wcale nie trzeba znać specjalnych reguł matematycznych – wystarczy kilka kliknięć.

    Excel odegrał niebagatelną rolę w naszym świecie i trudno wyobrazić sobie dzisiejszy świat bez niego. Warto jednak pamiętać, że arkusz kalkulacyjny nie jest zarezerwowany wyłącznie dla biznesu i firm. To praktyczne i intuicyjne narzędzie w ręku każdego z nas, które pozwala tworzyć wspaniałe rzeczy. Nie tylko te związane z matematyką, choć – nie ukrywajmy – to właśnie tutaj Excel nie ma sobie równych. Wszelkie działania, które choćby w minimalnym stopniu angażują liczby i które jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, da się bez wątpienia przeprowadzić właśnie w arkuszu kalkulacyjnym Microsoft.

    Co więcej – w usłudze Office 365 praktycznie w każdym miesiącu Excel otrzymuje nowe funkcjonalności. Więcej informacji, porad oraz praktycznych zastosowań Excela, można znaleźć na stronie Akademii Office. W ramach darmowych filmów wideo eksperci Microsoft zdradzają tajniki najpopularniejszego programu biurowego na świecie i podpowiadają, do czego jeszcze można go wykorzystywać w naszych codziennych, domowych obowiązkach.

  • Microsoft Teams wypiera korzystanie z e-maili

    Microsoft Teams wypiera korzystanie z e-maili

    “W dzisiejszym świecie, bogatym w informacje, ale ubogim w ludzki czas i uwagę, chcemy pomagać ludziom pracować wydajniej, bez względu na to, gdzie akurat przebywają” – tak wprowadzenie nowej aplikacji, Microsoft Teams, do usługi Office 365 podsumował Satya Nadella, dyrektor generalny firmy Microsoft. Już 50 tys. firm i fundacji na całym świecie, zdecydowało się na komunikacyjną rewolucję w swojej organizacji, wykorzystując w tym celu nową przestrzeń roboczą. Do ich grona należy między innymi firma Sagra Technology.

    Microsoft Teams to przestrzeń do pracy w zespole z wbudowanym czatem, dostępna w ramach usługi Office 365. Łączy ludzi, konwersacje, dokumenty oraz narzędzia, których potrzebuje każdy zespół. Aplikację Microsoft Teams można rozbudowywać i modyfikować. Jest ona zabezpieczona i zgodna ze standardami, co gwarantuje prywatność nawet najbardziej poufnych projektów w firmie. Na przystąpienie do testów aplikacji zdecydowała się m.in. Sagra Technology. Mieszcząca się w Szczecinie firma, powstała w 1988 roku, tuż przed transformacją ustrojową w Polsce. Przez niemal 30 lat jej istnienia komunikacja w biznesie, jak i służące jej technologie przeszły niejedną rewolucję.

    Microsoft Teams Hero Screen 1024x576 min

    Wykorzystanie w praktyce

    Przedsiębiorstwo z Pomorza Zachodniego jest wiodącym na polskim rynku dostawcą rozwiązań informatycznych typu Sales Force Automation, Field Force Automation czy Mobile Business Solutions, wspierających szereg procesów biznesowych zachodzących w firmach. Sztandarowe rozwiązanie Sagry to Emigo, które wspomaga zarządzanie mobilnym zespołem, zapewnia integrację z dystrybutorami oraz dostarcza analitykę danych związanych ze sprzedażą. Każdego dnia z usług Sagry korzysta ponad 200 dużych i średnich firm. Zarządzanie taką ilością projektów wymaga przede wszystkim rozbudowanej struktury wewnętrznej organizacji, która powinna być oparta na sprawnej i bezpiecznej komunikacji.

    Testowanie

    Ponad 30 osób podzielonych na 5 zespołów w szczecińskim przedsiębiorstwie zdecydowało się przetestować nową aplikację Microsoft Teams. Pierwsi do testów przystąpili członkowie zarządu. Dopiero po uzyskaniu ich aprobaty do eksperymentalnego projektu zaczęły dołączać kolejne ekipy. Poza wspomnianą kwestią bezpieczeństwa, kadra zarządzająca w Sagra Technology poszukiwała alternatywy dla komunikacji opartej na e-mailach, która okazywała się coraz mniej efektywna. Ponadto organizacja już od lat korzystała z usługi Office 365 dla firm, co było kolejnym argumentem w procesie podejmowania decyzji o przystąpieniu do testów.

    Aplikacja Microsoft Teams w Sagra Technology została wykorzystana m.in. jako wsparcie dla działu zajmującego się na co dzień wdrożeniami usług u klientów. Prace działu zostały podzielone na trzy obszary robocze: „Projekty”, „Zespół” i „Portfel Wdrożeń”, w ramach których zgromadzono wszystkie niezbędne dokumenty i arkusze związane z procesami wdrożeniowymi. Wszystkie obszary zostały połączone z dedykowaną witryną w aplikacji SharePoint oraz z notesami prowadzonymi w OneNote.

    Reakcje?

    Testowanie Microsoft Teams pokazało, jak ważne jest integrowanie wielu różnych narzędzi, plików, sposobów komunikacji w jednym środowisku. Ten test stał się inspiracją do integracji usług oferowanych w systemie Emigo z Office 365, w myśl dewizy: „Pracując w Emigo mam dostęp do danych z Office 365, pracując w Office 365 mam dostęp do danych z Emigo”. Wspomniana integracja ma pomagać użytkownikom rozwiązań Sagry w podnoszeniu produktywności i lepszym customer-experience. Sagra chce oferować klientom Sale Force Automation, które wychodzi poza zakres core’owych funkcjonalności w tej klasie. Firma sięga dalej, wykorzystując najnowsze technologie, między innymi typu BI, prognozowanie, machine learning, dając swoim klientom możliwość budowania przewagi konkurencyjnej. Wprowadzenie do komunikacji przedsiębiorstwa Microsoft Teams, to kolejny krok Sagry w jej drodze do innowacji.

    Aplikacja Microsoft Teams jest integralną częścią usługi Office 365 dostępną dla organizacji posiadających następujące plany Office 365: Business Essentials, Business Premium, Enterprise E1-E5 oraz Education.

  • OVH liderem w sektorze usług Public Cloud

    OVH liderem w sektorze usług Public Cloud

    Celem badania Cloud Spectator jest wsparcie przedsiębiorców w procesie wyboru dostawcy IaaS. Oferty cloud, prezentujące z pozoru te same usługi, różnią się znacząco. Stosowane technologie przekładają się na rozbieżności, które np. w odniesieniu do wydajności, mogą być aż dwukrotne.

    Cloud Spectator

    Wydajność usług oraz konkurencyjne ceny zapewniły OVH pierwsze miejsce w Europie oraz drugie w Ameryce Północnej wśród dostawców chmury publicznej. Co ważne, firma po raz pierwszy wzięła udział w rankingu, wyprzedzając amerykańskich gigantów.

    Cloud Spectator to amerykańska agencja z siedzibą w Bostonie, specjalizująca się w analizie porównawczej ofert chmurowych. Najnowsza publikacja Top 10 Cloud IaaS Providers Benchmark Report prezentuje listę liderów w sektorze Infrastructure-as-a-Service (IaaS) oferujących najlepszą relację wydajności do ceny.

    Składowymi oceny CloudSpecs Value Score™ są kryteria uwzględniające wydajność i stabilność procesorów, storage’u blokowego oraz pamięci, testowanych na czterech instancjach różnych rozmiarów. Wynik badania obrazuje rzeczywistą wydajność sprawdzanej maszyny.

    Usługa Public Cloud OVH znalazła się na czele klasyfikacji przed dostawcami zza Oceanu, takimi jak: Rackspace, Google, Microsoft Azure, Digital Ocean czy AWS. Wynik rankingu pokazuje, że Public Cloud OVH jest korzystniejszym wyborem dla biznesu pod względem wydajności, jak i cen.
    Tak wysoka ocena niezależnej agencji benchmarkowej jest rezultatem innowacyjnego modelu biznesowego OVH, łączącego nieszablonowe rozwiązania, jak np. proekologiczne chłodzenie serwerów cieczą oraz proces ich produkcji całkowicie realizowany wewnątrz firmy.

    Public Cloud OVH

    Oferty cloud nie są takie same

    W komentarzu do wyników badań Kenny Li, CEO w Cloud Spectacor podkreśla „duże dysproporcje między poszczególnymi dostawcami pod względem cen, wydajności i stabilności”.
    Demaskując powszechny osąd, że wszystkie chmury są jednakowe, Cloud Spectator ujawnia różnice w w wydajności nie tylko poszczególnych maszyn, ale także całych infrastruktur, które tworzą instancje, co finalnie dla przedsiębiorcy przekłada się na koszty.

    Wysoka pozycja OVH w rankingu wynika z unikalnego modelu chmury publicznej OVH. Podejście to zakłada udostępnienie w pełni dedykowanych zasobów, co oznacza możliwość maksymalnego ich wykorzystywania przez cały czas.
    Większość dostawców natomiast zakłada, że użytkownik nie będzie miał potrzeby pełnego wykorzystania zasobów, które zakupił. Tym samym pozostawiają możliwość ich ewentualnego odsprzedania kolejnemu klientowi.
    „Największe firmy skupiają się na najwyższym zwrocie z inwestycji w infrastrukturę, wychodząc z założenia, że ich użytkownicy nie wykorzystują nigdy swoich zasobów w 100%”, analizuje Pierre Ourdouillé, lead tech Cloud Public. „Firmy te sprzedają więc więcej zasobów wirtualnych niż są w stanie zapewnić ich fizyczne serwery obsługujące instancje. W rezultacie przez 80% czasu użytkownik nie ma dostępu do wszystkich zasobów, za które płaci. Jest to zjawisko znane w branży, jako „noisy neighbor effect” powodujący nierówną wydajność chmury, który należy uwzględnić, wybierając dostawcę, co podkreślają testy firmy Cloud Spectator.”

    Cloud Spectator

    Jak podkreśla Cloud Spectator, brak standardowych testów i różnorodność zmiennych, które należy wziąć pod uwagę, sprawia, że porównanie usług cloud poszczególnych dostawców jest trudne. Poza tym wydajność będzie się różnić w zależności od konfiguracji usługi, wybranych opcji (zwłaszcza w zakresie przestrzeni dyskowej) oraz typu nakładu pracy (funkcja aplikacji, która będzie działać na wirtualnej maszynie). Nawet jeśli jakość testów firmy Cloud Spectator nie budzi żadnych wątpliwości i oferują one wierne odzwierciedlenie wartości ofert, można samodzielnie zweryfikować infrastrukturę OVH za pomocą własnych aplikacji, co pozwoli na weryfikację rzeczywistej wydajności usług Public Cloud.

    Test będzie tym bardziej prosty do zrealizowania, że usługa Public Cloud jest kompatybilna z innymi wykorzystujacymi tę technologię, co pozwala na szybką i automatyczną migrację. Jest to ważny argument przy podejmowaniu decyzji, a którego nie pokazują testy: OVH używa i proponuje API OpenStack, zapewniając użytkownikom zarówno mobilność ich środowisk i możliwe stworzenie chmury hybrydowej między OVH i innymi dostawcami usług w chmurze.
    Testy zrealizowane przez Cloud Spectator zostały przeprowadzone na maszynach zainstalowanych w Strasburgu, we wschodniej części Francji. Oferta Public Cloud OVH jest dostępna w kilku centrach danych OVH: w Gravelines (północ Francji), w Beauharnois (niedaleko Montrealu w Ameryce Północnej), a wkrótce będzie oferowana w centrach danych znajdujących się w Polsce, w Syndney i w Singapurze oraz w nowych lokalizacjach.

  • Lenovo pomaga klientom odnosić korzyści z „rewolucji sztucznej inteligencji”

    Lenovo pomaga klientom odnosić korzyści z „rewolucji sztucznej inteligencji”

    Dziś, podczas szczytu Tech World Transform i konferencji ISC High Performance (ISC2017) firma Lenovo zaprezentowała kompleksową ofertę dla centrów danych, która umożliwia wykorzystanie potencjału „rewolucji sztucznej inteligencji” oraz budowę mocnych fundamentów analizy danych, wysokowydajnych systemów obliczeniowych, chmury obliczeniowej, sztucznej inteligencji i maszynowego uczenia się. Jako producent zajmujący pierwsze miejsce pod względem zadowolenia klientów[1] i niezawodności serwerów (x86)[2] firma Lenovo zaprezentowała swoją największą i najwszechstronniejszą ofertę serwerów, pamięci masowej, urządzeń sieciowych, oprogramowania i usług dla centrów danych, a także nowe marki, które mają duże szanse na osiągnięcie jeszcze wyższych poziomów zadowolenia klientów:  ThinkSystem  i ThinkAgile.

    „Zaprezentowane dziś nowości sygnalizują kolejną fazę działań Lenovo zmierzających do zaspokajania jeszcze bardziej zaawansowanych potrzeb klientów w segmencie centrów danych” — powiedział Kirk Skaugen, prezes Lenovo Data Center Group. „Jako lider pod względem zadowolenia klientów z serwerów x86 oraz niezawodności tych urządzeń Lenovo oferuje najbardziej odporne na awarie oraz najelastyczniejsze i najwydajniejsze rozwiązania do centrów danych w branży, wprowadzając nowe marki ThinkSystem i ThinkAgile. Jesteśmy przekonani, że możemy pomóc klientom w rozwiązywaniu najtrudniejszych problemów biznesowych oraz oferowaniu przełomowych rozwiązań cyfrowych w ich własnych branżach”.

    BSC HERO

    Przyszłościowe myślenie pod markami Think: nowa wizja „definiowanych przyszłościowo” centrów danych

    Rupal Shah, wiceprezes i dyrektor generalny ds. globalnej sprzedaży rozwiązań do centrów danych firmy Intel powiedział: Lenovo jest naszym kluczowym partnerem branżowym, z którym współpracujemy nad przełomowymi innowacjami już od wielu lat.[/miptheme_quote]W tym roku Lenovo obchodzi 25. rocznicę marki Think słynącej z jakości, wydajności i niezawodności, a kontynuujące ten dorobek rozwiązania do centrów danych Lenovo ThinkSystem i ThinkAgile dostosowują się do ewolucji potrzeb firm klientów. Z ankiety przeprowadzonej niedawno przez IDC wśród dyrektorów ds. informatyki i technologii wynika, że 72% respondentów podejmuje decyzje o zakupie infrastruktury IT, kierując się głównie potrzebami w zakresie cyfrowej transformacji i rozwoju biznesowego[3]. W ciągu ostatnich trzech lat chmura hybrydowa znacząco dojrzała, a architektury definiowane programowo i infrastruktura hiperkonwergentna zmieniły obraz IT w większych firmach. W reakcji na te zmiany klienci starają się dostosować strategie związane z infrastrukturą, chcąc przygotować ją na obecne i przyszłe wymagania.

    Oferta ThinkSystem wprowadza nowy standard dla branży pod jedną marką obejmującą serwery, pamięci masowe oraz systemy sieciowe. ThinkAgile to definiowane programowo rozwiązania stanowiące rozwinięcie platform Lenovo ThinkSystem. Adaptują się do zmiennych potrzeb w zakresie IT, a jednocześnie zmniejszają złożoność i koszty wynikające z separacji rozwiązań w tradycyjnych infrastrukturach. Oferty ThinkSystem i ThinkAgile dopełniają się, umożliwiając budowę definiowanych przyszłościowo centrów danych dzięki:

    • Prostocie — klienci często przekonują się, że ceną rozwoju infrastruktury IT jest złożoność i brak jasności. Nowa oferta serwerów, pamięci masowych i rozwiązań sieciowych marki ThinkSystem chroni ich przed takimi konsekwencjami, optymalizując infrastrukturę IT. To z kolei podnosi poziom usług centrum danych i przekłada się bezpośrednio na lepsze wyniki biznesowe. W firmie Lenovo panuje przekonanie, że wybierając technologie, klienci nie powinni kierować się obawą uzależnienia od jednego dostawcy lub niemożności skalowania rozwiązań. Oferta ThinkSystem bezproblemowo współdziała z zakupionymi uprzednio urządzeniami i nie wymaga pełnego przeprojektowania centrum danych. Klienci mogą zacząć od nowa bez zaczynania od podstaw. ThinkSystem łączy w sobie najlepsze cechy serwerów IBM System x oraz Lenovo ThinkServer w pojedynczym rozwiązaniu kontynuującym tradycje ponad 150 światowych rekordów zadowolenia klientów i niezawodności w kategorii serwerów x86.
    • Elastyczności — w warunkach współczesnej konkurencyjności klienci muszą szybko wykorzystywać wiedzę opartą na danych do doskonalenia aplikacji, a doświadczenia klientów mają kluczowe znaczenie dla firm dążących do uzyskania przewagi konkurencyjnej na coraz bardziej zatłoczonym rynku. Zintegrowane rozwiązania marki Lenovo ThinkAgile dostosowują się do zmieniających się potrzeb informatycznych i biznesowych, oferując szybkość, uproszczone zarządzanie oraz elastyczność usług chmurowych, a także cenną kontrolę i nadzór nad lokalną infrastrukturą IT. Fabrycznie zintegrowane, zbudowane i przetestowane rozwiązania wzbogacają centra danych klientów o nowe możliwości, w tym automatyczne zarządzanie cyklem życia, niższy łączny koszt posiadania, a także mniejsze zapotrzebowanie na zasoby IT wymagane do utrzymywania platformy. Rozwiązania te obejmują serię ThinkAgile SX do Microsoft Azure Stack, a także stelażowe produkty ThinkAgile SX integrujące płynnie technologie sieciowe i hiperkonwergentne. Ponieważ rozwiązania Lenovo nie są obciążone przestarzałymi technologiami sieciowymi i pamięci masowej, klienci mogą z przekonaniem przejść na infrastrukturę definiowaną programowo, a jednocześnie zintegrować z nią dotychczas użytkowane urządzenia.
    • Gotowości na przyszłe wymagania — innowacyjność technologiczna nabiera tempa, a klienci wymagają elastycznych rozwiązań, które pozwolą im dostosować się do zmian i pozostaną przydatne w przyszłości. Rozwiązania Lenovo ThinkSystem i ThinkAgile, np. ThinkSystem SD530, obsługują wymagające obciążenia, takie jak aplikacje do analizy danych, wysokowydajne systemy obliczeniowe, sztuczna inteligencja oraz największe środowiska w hiperskali.

    Wnosząc do branży nową jakość, firma Lenovo ogłosiła dostarczenie jednego ze swoich najwydajniejszych systemów — i jednego z pierwszych działających z procesorami z rodziny Intel® Xeon® Platinum — Centrum Superkomputerowemu w Barcelonie (BSC). Superkomputer BSC MareNostrum 4 przeznaczony do badań naukowych i technicznych obejmuje 48 stelaży zawierających ponad 3400 węzły z procesorami Intel Xeon nowej generacji oraz pamięć centralną o pojemności 390 terabajtów. Jego moc szczytowa będzie przekraczać 11 petaflops, co umożliwi badaczom testowanie i analizowanie wydajności najnowszych rozwiązań w dziedzinie superkomputerów.

    [1] , TBR2H16 Corporate IT Buying Behavior and Customer Satisfaction Study, grudzień 2016.

    [2] , ITIC2016-2017 Global Hardware, Server OS Reliability Report, październik 2016.

    [3] IDC, Digital Transformation: Impact on the Datacenter — Are You Ready?, Doc # DR2017_T4_LD

     

  • Kolejna Noc IT za nami, partnerem był Microsoft

    W trakcie ostatniej Nocy IT uczestnicy poznali możliwości oferowane w ramach chmury publicznej Microsoft i praktycznego ich zastosowania w biznesie. W formule wykładów i praktycznych warsztatów zaprezentowano w jaki sposób stworzyć nowoczesną, bezpieczną i wydajną infrastrukturę IT w Microsoft Azure i Office 365.

    DSC 8354 min

    Czwarta edycja Nocy IT miała miejsce w premierowej lokalizacji – kultowym lokalu Barbara przy ul. Świdnickiej, która gościła rekordową liczbę uczestników. Partnerem tego wydarzenia był Microsoft – światowy potentat i lider branży IT, który prezentował rozwiązania chmurowe oraz urządzenia z serii Microsoft Surface.

    Od momentu pojawienia się pomysłu na organizację Nocy IT przyświecała nam idea, aby nie było to kolejne, typowe spotkanie, jakich jest wiele w branży. Teraz wiemy, że nasza propozycja została bardzo pozytywnie przyjęta, stając się ważnym elementem na wrocławskiej mapie wydarzeń. Staramy się też stale rozwijać, zapraszając do współpracy kolejnych partnerów. W trakcie ostatniej edycji zadebiutowaliśmy w nowej lokalizacji we wnętrzach legendarnego, a jednocześnie nowoczesnego lokalu Barbara. Było to idealne miejsce na prezentacje ultranowoczesnych rozwiązań w komfortowych warunkach – powiedział Bartłomiej Bojarski, Business Unit Manager Presales & Solution Design w AB S.A.

    DSC 8347 min

    Prawie siedemdziesięciu uczestników testowało urządzenia z rodziny Microsoft Surface w kontekście ich biznesowych funkcjonalności. Microsoft Surface to linia wysokiej klasy produktów i akcesoriów dedykowana profesjonalistom oraz użytkownikom indywidualnym. Wykorzystane w tabletach podzespoły zapewniają użytkownikom wydajność i wszystkie funkcje laptopa.

    Wkrótce otwarte zostaną zapisy na kolejną edycję Nocy IT, podczas której jak zwykle będzie mowa o zaawansowanych rozwiązaniach IT i zaprezentowane zostaną ich praktyczne zastosowania. Warto podkreślić, że udział jest bezpłatny i decyduje kolejność rejestracji. Na bieżąco będziemy informować o wszystkich terminach spotkań.

    DSC 8304 min

  • Dlaczego zakładamy firmy i co jest przy tym najważniejsze?

    Dlaczego zakładamy firmy i co jest przy tym najważniejsze?

    Przejrzysta wizja i środki finansowe to dwa kluczowe czynniki, które w opinii polskich przedsiębiorców są najistotniejsze przy rozpoczynaniu działalności biznesowej. Uzyskały one odpowiednio 44 proc. i 36 proc. odpowiedzi w badaniu Ipsos MORI na zlecenie Microsoft, prowadzonym wśród właścicieli polskich małych i średnich firm. 13 proc. respondentów z Polski przyznało, że jednym z kluczowych elementów na starcie działalności jest technologia. To najwyższy wynik spośród wszystkich badanych krajów europejskich.

    Właściciele firm zwrócili również uwagę, że przy budowaniu własnego biznesu duże znaczenie mają umiejętności potrzebne do rozwoju produktu i usługi (26 proc.) i osobiste predyspozycje (25 proc.). Respondenci wskazali także na pasję związaną z oferowanym produktem lub usługą (21 proc.). Wsparcie rodziny i przyjaciół podkreśliło 14 proc. respondentów.

    microsoft 2 min
    Najważniejsze elementy potrzebne podczas otwierania firmy

    Wyniki badań w Polsce są zbieżne z opiniami przedsiębiorców z innych krajów europejskich, którzy podobnie podkreślają znaczenie przejrzystej wizji rozwoju oraz kapitału. Główna różnica polega na postrzeganiu kwestii umiejętności przywódczych i zarządzania ludźmi, które mają bardzo duże znaczenie dla przedsiębiorców europejskich. Dla przykładu, właśnie na tę kwestię zwraca uwagę 30 proc. uczestników badania z Czech oraz 27 proc. z Niemiec.

    Tworzenie własnej firmy to moment, w którym trzeba efektywnie skoordynować tysiące spraw i zadań, przy bardzo ograniczonych zasobach – czasu, finansów, ludzi. Wtedy decydujemy też w co zainwestować posiadany kapitał. Dlatego tak istotne już na starcie jest zadbanie o narzędzia, które pomogą nam w realizacji tych zadań i pozwolą natychmiast reagować na potrzeby zmieniającego się rynku. Mobilne biuro w smarfonie, laptopie czy tablecie z wideorozmowami Skype i znanymi aplikacjami Office, dostępnymi zawsze i na każdym urządzeniu, czy elastyczna moc obliczeniowa bez kosztownych inwestycji w serwery to narzędzia przewagi konkurencyjnej dostępne od ręki. Dzięki rozwiązaniom w chmurze, firmy MŚP zyskują dostęp do zaawansowanych, ale prostych w obsłudze rozwiązań, bez czasochłonnych wdrożeń i kosztownych inwestycji, gwarantujących poziom bezpieczeństwa, jaki trudno byłoby im osiągnąć na starcie działalności. – powiedział Tomasz Dorf, odpowiedzialny za segment MŚP, Microsoft

    Własna firma daje bezpieczeństwo

    Wśród powodów tworzenia własnej firmy 40 proc. polskich przedsiębiorców przyznało, że chce czuć się bezpieczniej w przyszłości. 33 proc. stwierdziło, że „bycie na swoim” zapewnia im również korzystniejszy, w porównaniu do innych form zatrudnienia, poziom równowagi między pracą a domem. Właśnie na tę kwestię kładą największy nacisk przedsiębiorcy europejscy (31 proc.). Kolejnym motywem otwierania własnej firmy jest po prostu chęć zdobycia pracy, co przyznaje 33 proc. polskich respondentów. W tym przypadku średnia europejska jest dużo niższa, bo sięga 18 proc.

    microsoft 1 min
    Powody rozwoju własnej firmy

    Co ciekawe, 29 proc. właścicieli polskich firm zwraca uwagę, że rozpoczęcie działalności łączy ze znalezieniem niszy rynkowej, dotychczas niezagospodarowanej przez innych. Właśnie takie były początki firmy Pan Hipcio.

    Inspiracją do stworzenia klubu malucha, gdzie dwulatki mogłyby twórczo spędzić czas w gronie rówieśników i pod opieką zaufanych osób, była obserwacja istniejącej oferty, która po prostu nie spełniała naszych oczekiwań. Pomyślałyśmy, że takich rodziców może być więcej – powiedziała Dorota Łoboda, współzałożycielka klubu

    Firma zaczęła od pierwszych inwestycji w pomoce dydaktyczne oraz wynajem sali, gdzie właścicielki same prowadziły zajęcia dla dzieci.

    Wzrost oparty na pasji

    Badania wskazują również, że 53 proc. polskich przedsiębiorców łączy wzrost firmy z realizacją własnych pasji i samorozwojem – np. doskonaleniem rzemiosła, czy dodatkowym czasem na sprawy prywatne.

    Firma Uzerai oferuje luksusowe marki biżuterii i akcesoriów. Filozofia spółki polega na zderzeniu sztuki, mody, prestiżu, tradycyjnego rzemiosła i awangardowej bezkompromisowości. Reprezentowane przez Uzerai nazwiska to najbardziej uznani współcześni projektanci i najbardziej ekskluzywne marki.

    Zajmujemy się sprzedawaniem luksusowej biżuterii od ponad 15 lat. Na początku była pasja. Pięć lat temu otrzymaliśmy zaproszenie od Farfetch.com i jako pierwszy butik w Polsce zostaliśmy partnerem tego portalu. Wtedy w naszym biznesie technologia zaczęła odgrywać rolę podstawową – dzięki niej udał nam się przekroczyć fizyczne granice butiku i dotrzeć do takich klientów jak księżna Arabii Saudyjskiej, aktor Mark Wahlberg, czy piłkarz reprezentacji Hiszpanii Fernado Torres. Bez technologii nie byłoby to dla nas nigdy możliwe. – powiedział Piotr Walasek, właściciel Uzerai

    Polski przedsiębiorca na tle europejskich

    Okazuje się, że w Europie najczęściej zakłada się firmę, aby zachować balans między pracą zawodową a sprawami prywatnymi. W Wielkiej Brytanii takiej odpowiedzi udzieliło aż 42% badanych. Na drugim miejscu jest bezpieczeństwo dotyczące przyszłości. W Polsce, Czechach i w Niemczech ten powód podawany jest jako przewodni. Najmniej osób zakładało firmę ze względu na wprowadzenie innowacyjnego produktu lub usługi.

    Jeśli zaś chodzi o to, co przedsiębiorcy uważają za najważniejsze podczas otwierania firmy, to w całej Europie są raczej zgodni, że jest to przejrzysta wizja tego, co chcemy osiągnąć. Ciekawym faktem jest, że aż 30% niemieckich przedsiębiorców uważa, że najważniejsze przy zakładaniu firmy są umiejętności przywódcze i zarządzania ludźmi. Kwestie finansowe w całej Europie są nieco rzadziej wybierane niż wizja osiągnięć jako ważny element przy zakładaniu działalności. Dostęp do technologii jest najrzadziej wybieraną cechą firmy. Jednak w Polsce na taką odpowiedź zdecydowało się stosunkowo dużo, bo aż 13% respondentów.

     

  • Kamera konferencyjna dla małych pomieszczeń

    Kamera konferencyjna dla małych pomieszczeń

    Logitech zaprezentował Logitech MeetUp – kompaktową kamerę konferencyjną typu all-in-one dla małych pomieszczeń. Szerokie 120-stopniowe pole widzenia sprawia, że każda osoba siedząca przy stole jest widoczna w kadrze, a zintegrowane mikrofony i głośniki dostosowane do akustyki małych sal pozwalają na swobodne prowadzenie rozmowy. Instalacja MeetUp jest prosta i szybka – wystarczy podłączyć urządzenie do komputera za pośrednictwem kabla USB i można rozpoczynać spotkanie.

    MeetUp Front min„W dzisiejszych czasach otwarte przestrzenie w biurach powodują, że coraz więcej pracowników wykorzystuje małe pomieszczenia do organizacji zebrań czy spotkań z klientami. Prowadzenie wideokonferencji w takich miejscach było jednak do tej pory utrudnione, ze względu na brak rozwiązań dostosowanych do mniejszych sal” – powiedziała Joanna Borucka, Channel Marketing Manager Eastern Europe C&P & VC, Logitech. „Logitech MeetUp został zaprojektowany z myślą o uwarunkowaniach małych pomieszczeń. Szerokie pole widzenia kamery oraz zaawansowane rozwiązania audio pozwalają na swobodne prowadzenie wideokonferencji, bez obaw o jakość dźwięku oraz o to, czy wszystkie osoby siedzące przy stole są widoczne na ekranie” – dodała Joanna Borucka.

    W najnowszym raporcie poświęconym używaniu rozwiązań wideokonferencyjnych w przedsiębiorstwach, szacujemy, że na całym świecie wykorzystuje się od 30 do 50 milionów małych pomieszczeń biurowych. Przystępna cena, łatwa konfiguracja i obsługa odgrywają kluczową rolę w przypadku wyposażenia takich sal w systemy wideokonferencji” ­– powiedział Andrew W. Davis, starszy analityk w Wainhouse Research. „Logitech MeetUp spełnia wszystkie te kryteria – to prosty, elegancki i rozsądny cenowo produkt zaprojektowany specjalnie pod małe pomieszczenia. Doświadczenie Logitech w zakresie rozwiązań audio-video w połączeniu z kompaktową konstrukcją MeetUp pozwala na komfortowe i łatwe prowadzenie wideokonferencji” – dodał Andrew W. Davis.

    Logitech MeetUp współpracuje z dowolnym oprogramowaniem do wideokonferencji oraz usługami w chmurze, takimi jak Skype for Business i Cisco Jabber. Kamera obsługuje również aplikacje partnerów programu Logitech Collaboration Program – BlueJeans, Broadsoft, LifeSize Cloud, Vidyo i Zoom.

    Kamera konferencyjna Logitech MeetUp oferuje 120-stopniowe pole widzenia, z możliwością rozszerzenia obszaru o dodatkowe 25 stopni w poziomie. Szeroki kąt w połączeniu z obiektywem firmy Logitech, technologią UltraHD 4K oraz trzema skonfigurowanymi fabrycznie ustawieniami kamery zapewnia wysoką jakość połączeń wideo. Logitech MeetUp wyposażono również w zintegrowaną obsługę dźwięku, przystosowaną do akustyki małych pomieszczeń. W kompaktowej konstrukcji znalazły się trzy mikrofony z technologią redukcji szumów oraz głośnik z funkcją usuwania echa akustycznego, co przekłada się na wyraźny, czysty dźwięk. MeetUp jest również dostosowany do oprogramowania Microsoft Cortana dla systemu Windows 10, dzięki czemu można sterować urządzeniem za pomocą poleceń głosowych. Ponadto po podłączeniu do kamery mikrofonu rozszerzającego możliwe jest prowadzenie wideokonferencji dla więcej niż 8 osób.

    Dodatkowo Logitech wprowadził aplikację ConferenceCam Soft Remote, która umożliwia zdalne kontrolowanie Logitech MeetUp z poziomu tabletu lub smartfona, w ten sam sposób jak za pośrednictwem pilota. ConferenceCam Soft Remote jest kompatybilne z systemami Android oraz iOS. Darmowa aplikacja będzie dostępna od lipca w sklepach Google Play i App Store.

    Cena i dostępność

    Logitech MeetUp pojawi się w sprzedaży w lipcu 2017 roku. Klienci biznesowi będą mogli zakupić urządzenie u dedykowanych dystrybutorów oraz na stronach Amazon.comLogitech.com w sugerowanej cenie detalicznej 4899 zł. W sprzedaży dostępny będzie również mikrofon rozszerzający do Logitech MeetUp w sugerowanej cenie detalicznej 1059 zł.

  • Nowe rozwiązania Quest dla SQL Server

    Nowe rozwiązania Quest dla SQL Server

    Quest wprowadza nowe wersje trzech rozwiązań do zarządzania bazami danych: Spotlight, Toad i SharePlex, które pozwolą usprawnić administrowanie, zwiększyć wydajność i zoptymalizować środowiska Microsoft SQL Server zarówno on premise, jak i w chmurze.

    Platformą bazodanową często wybieraną przez organizacje i mającą priorytetowe znaczenie dla ich funkcjonowania jest Microsoft SQL Server. W przeprowadzonym ostatnio badaniu Quest Tech Validate, aż 72% administratorów baz danych stwierdziło, że właśnie za pomocą tej platformy wykonują oni swoje zadania i ma ona kluczowe znaczenie dla działania aplikacji biznesowych w ich organizacjach. Coraz częściej firmy i instytucje korzystają też z dodatkowych baz danych w chmurze, takich jak Azure SQL. Dlatego kluczową rolę w zarządzaniu SQL Server ma zastosowanie dodatkowych narzędzi informatycznych, które umożliwią administratorom efektywne zarządzanie środowiskami bazodanowymi, monitorowanie wydajności i migrację, bez utraty danych i zakłócania funkcjonowania organizacji.

    Zaktualizowana wersja Spotlight on SQL Server Enterprise to rozwiązanie firmy Quest, które oferuje administratorom baz danych SQL Server możliwości monitoringu 24×7, diagnostyki i optymalizacji środowisk bazodanowych. Spotlight w wersji 12 jest oprogramowaniem typu „pobierz i zainstaluj”, które natychmiast po instalacji dostarcza obraz wszystkich komponentów i procesów dotyczących wydajności SQL Server w środowisku lokalnym, jak i w chmurze. Dodatkowo Quest udostępnił rozszerzenia funkcjonalne – Spotlight Extensions for SQL Server Management Studio (SSMS), zawierające dwa nowe zintegrowane zestawy narzędzi, które pomagają programistom szybko wykryć i naprawić potencjalne problemy z wydajnością SQL Server zanim mogłyby negatywnie wpłynąć na procesy biznesowe. Są to Spotlight Developer (powiadamia w czasie rzeczywistym o problemach z wydajnością) i Spotlight Tuning Pack (wykorzystuje silnik sztucznej inteligencji do optymalizacji SQL).

    W czerwcu br. Quest udostępni najnowszą wersję Toad for SQL Server – zaawansowanego narzędzia dla programistów i administratorów baz danych, które automatyzuje tworzenie i rozwój baz danych oraz ułatwia zarządzanie i administrowanie nimi. Zintegrowany i kompletny zestaw funkcji, jakie oferuje Toad for SQL Server, pomaga szybko rozwiązywać problemy wydajnościowe oraz zapewnia najwyższą jakość i wydajność w środowiskach bazodanowych SQL Server. Najnowszy Toad w wersji 6.8 zapewni pełne wsparcie dla SQL Server 2016 i Microsoft Team Foundation Server 2015 Version Control, a dodatkowe możliwości integracji pozwolą administratorom w pełni wykorzystać zalety Toad’a w SQL Server Management Studio.

    Wkrótce zostanie udostępniona również nowa wersja SharePlex – rozwiązania Quest do replikacji, migracji i integracji baz danych. Zaktualizowane narzędzie zapewni wsparcie dla środowisk SQL Server, umożliwiając replikację w czasie rzeczywistym z SQL Server do innych baz danych zarówno on premise, jak i cloud, takich jak Microsoft Azure i AWS.

    – Spotlight 12 jest już dostępny

    – SharePlex 9 i Toad for SQL Server 6.8 zostaną udostępnione w czerwcu br.

  • Zettabajty od IoT

    Zettabajty od IoT

    Internet rzeczy, powszechniej znany Internet of Things (IoT), jest naturalną konsekwencją globalnej cyfryzacji i informatyzacji właściwie każdej dziedziny życia czy pracy. Konsekwencją, która diametralnie zaczęła zmieniać rynek nowych technologii, pojęcie bezpieczeństwa, zarządzania czy nawet ludzkie zachowania.

    Według szacunków Cisco, zawartych w raporcie „Global Cloud Index Study” do 2018 roku IoT wytwarzać będzie rocznie ponad 400 Zettabajtów danych. Tzn ile? Tzn ok. 400 bilionów gigabajtów. Tym samym, każdy z 3,77 mld internautów (dane „We are social 2017 r. – przy. Red.) na świecie wygeneruje ponad 106 tys. gigabajtów własnych informacji. Wartości te z roku na rok będą rosły, Dla biznesu te liczby oznaczają kolosalne przeobrażenia. Realia pokazują dużą przestrzeń dla wprowadzania innowacji w określonych i zależnych od IoT obszarach technologicznych infrastruktury IT.

    Dzisiaj wyróżniamy kilka możliwości, w których IoT przynosi wymierne korzyści, tj. mechanizmy kontroli budynków i mienia, systemy automatyki przemysłowej, prywatne węzły komunikacyjne, zarządzenie i automatyzacja – mówi przedstawiciel spółki technologicznej IPSA Piotr Muracki

    Komunikacja między zależnościami IoT jest uzależniona od stosowanych rozwiązań sieciowych, a patrząc szerzej, również od stosowanych rozwiązań systemów pamięci masowych, archiwizacji, dostępu i zarządzania danymi. Samo urządzenie IoT niekoniecznie musi kojarzyć się z dużymi kosztami, bądź trudnościami implementacji – sumuje Muracki, sales manager IPSA.

    Urządzenia typu „smart”, które są dostępne dla niemalże każdego, doprowadzają do kolonizacji branży przez innowacje. Innowacje, niekoniecznie idą w parze z bezpieczeństwem systemów. Urządzenia smart to nic innego jak smart-przedmioty dysponujące autonomicznym dostępem do sieci, tzn. z własnym, unikalnym adresem IP. W 2020 roku IDC spekuluje, że takich urządzeń będzie już blisko 30 mld a każde z tych urządzeń generuje dane, które muszą mieć odniesienie do pamięci masowej (czy to będzie pamięć wewnętrzna urządzenia, czy zewnętrzny dostęp do zasobów chmury – co jest trendem i dużym uproszczeniem.

    Indywidualny model biznesowy dla Klienta

    Taka ilość danych to dla firm najważniejszy czynnik do określenia ich modelu biznesowego, zrozumienia Klienta czy Partnera.

    Na przykładzie funkcji analityki preskryptywnej danych z urządzeń IoT, firma poszerza horyzonty umożliwiając z innej perspektywy doprecyzować model biznesowy, znaleźć nowe sposoby wyprzedzenia konkurencji, zwiększyć wydajność, bądź efektywność produkcji. To kluczowa wiedza dla przedsiębiorstw i właściwie niezbędna do ich konkurencyjnego funkcjonowania na rynku. Umiejętne wykorzystanie tej wiedzy będzie miało niewątpliwy wpływ na dynamikę rozwoju, a nawet objęcie pozycji lidera – informuje Piotr Muracki z IPSA.

    Co ciekawe nie mówimy tutaj tylko globalnych korporacjach, ale o właściwie każdej organizacji, która takie dane posiada, niezależnie od wielkości. Dlatego implementujemy rozwiązania IoT od takich dostawców jak AWS, Ayla Networks, IBM, SAP, Microsoft Azure, Cisco. Nasz zespół wdrożeniowo-techniczny regularnie analizuje potrzeby różnych firm, zaś samo wdrożenie zdecydowanie już teraz wpływa na dynamikę rozwoju organizacji – dodaje specjalista.

    CASE STUDIES

    Piotr Muracki
    Piotr Muracki, sales manager IPSA

    Podając przykłady, zastosowań IoT, możemy wskazać kilka kluczowych i zauważalnych dla każdego faktów. Przeobrażanie rynku przedsiębiorstw motoryzacyjnych, gdzie przykładem na dużą skalę może być wizjoner trendów technologicznych Elon Musk, Tesla Inc. Innowacją jest możliwość zdalnego zarządzania autem i automatyzacja wielu procesów związanych z prowadzeniem czy bezpieczeństwem w trakcie ruchu drogowego. Seria samochodów sportowych Tesla, ma zastosowanych wiele urządzeń IoT z centralnym systemem zarządzania. Kolejnym przykładem, są „Smart-domy”, gdzie w wiele osób już stosuje kompletnie przygotowane do tych działań systemy, w ofertach developerów mieszkań staje się nagminnym określenie „smart-house”. W dzisiejszych czasach możemy „porozmawiać” przez aplikację na smartphone z naszą lodówką, pralką zmienić oświetlenie, dostosować klimatyzację czy też zastosować serię czujników bezpieczeństwa z powiadomieniami na aplikację. Rozwiązań jest mnóstwo.

    Automatyzacja na przykładzie koncernu Tesla, stanie się, a dla wielu organizacji już jest, kluczowym aspektem planowania biznesowego. Dzisiejsze możliwości IoT, są w stanie uprościć wiele czynności, bądź dostarczyć elastyczności w obszarach, w których dotychczas jej brakowało.

    Coraz częściej słyszy się też trend „smart-city”, który ściąga coraz to większą rzeszę zainteresowanych i dostarcza kolejnych możliwości dla organizacji rządowych czy planowania rozwoju danej miejscowości przez radnych. Innowacyjne miasto przyszłości, które „słuchając” swoich mieszkańców w sposób naturalny (dzięki analizom zebranych danych w pamięciach masowych i kolejnym innowacjom) dopasowuje się do ich potrzeb, podnosząc poziom oraz komfort ich codziennego życia przy wykorzystaniu nowoczesnych narzędzi.

  • Fifa 18 oficjalnie zapowiedziana

    Fifa 18 oficjalnie zapowiedziana

    Electronic Arts oficjalnie zapowiedziało grę Fifa 18. Do sieci trafił już zwiastun produkcji, określono datę premiery i zawartość zestawów. Producent zapowiada liczne usprawniania rozgrywki, choć nie podaje szczegółów.

    Fifa 18 trafi do sprzedaży 29 września bieżącego roku i będzie dostępna na PC, PS4 oraz XONE. Grę promuje tym razem Cristiano Ronaldo, zawodnik Realu Madryt, z którym zaledwie dwa dni temu wygrał Ligę Mistrzów, strzelając w finale z Juventusem dwa gole. To jego twarz zobaczymy na dwóch z trzech okładek gry EA – na ostatniej o nazwie Edycja Ikony znajdziemy podobiznę legendarnego Ronaldo Luís Nazário de Lima.

    https://www.youtube.com/watch?v=KCaqYZgsRQ8

    Z udostępnionych informacji wiemy, że grze ponownie głosu użyczą: Dariusz Szpakowski i Jacek Laskowski, dostępne będą najważniejsze ligi, w tym Premier League, Ekstraklasa i nasza reprezentacja. Natomiast producent nie poczynił zmian w silniku gry i nadal będzie to Frostbite.

    Dostępne będą trzy zestawy, a kupując w przedsprzedaży otrzymamy 8 specjalnych strojów FUT, Cristiano Ronaldo na 5 meczów wypożyczenia w FUT, a także pięć złotych paczek z zawodnikami (jedna tygodniowo). Następna w kolejności będzie Edycja Ronaldo. Od standardowej różni się liczbą paczek (20 zamiast 5) oraz możliwością uruchomienia tytułu trzy dni przed premierą. Ostatnim zestawem będzie Edycja Ikony. Dzięki niemu zagramy o trzy dni wcześniej, a poza zawartością z edycji Ronaldo otrzymamy 40 paczek z zawodnikami (po dwie tygodniowo), kartę Ronaldo Luís Nazário de Lima na 5 meczów wypożyczenia oraz piłkarza drużyny tygodnia FUT na 3 mecze wypożyczenia (jeden co tydzień przez 20 tygodni).

    Warto wspomnieć o wersji próbnej gry Fifa 18, dostępnej dla subskrybentów usług EA Access i Origin Access od 21 września.

    Biorąc pod uwagę, że Sony promuje tegoroczne wydanie prawdopodobne jest to, że Electronic Arts zrezygnowało ze współpracy z Microsoftem. Pełna prezentacja gry odbędzie się podczas imprezy EA Play, planowanej na 10 czerwca tego roku.

  • Szkoły programowania zamiast uczelni?

    Szkoły programowania zamiast uczelni?

    Tylko w zeszłym roku na rynku pojawiło się 74 680 ogłoszeń na stanowisko specjalisty IT. Tymczasem studia informatyczne zaczęło 26 234 nowych studentów, a ok. 3 000 osób, chcąc nauczyć się programowania, zdecydowało się na szybki bootcamp informatyczny.

    Zgodnie z danymi GUS, rocznie pracę w IT zaczyna 20 000 osób, choć deficyt informatyków w Polsce wynosi 50 000 i co roku rośnie o 3 do 5 proc, jak szacuje resort cyfryzacji. Potwierdzają to dane Pracuj.pl, zgodnie z którymi programista był najbardziej pożądanym zawodem w 2016 roku – samych ogłoszeń na stanowisko specjalisty IT było 74 680, czyli o 14,9 proc. więcej niż w roku 2015. Liczby nie dziwią, bo kariera w tej branży kusi atrakcyjnymi warunkami finansowymi, ale też benefitami. Pracodawcy często sami muszą walczyć o pracowników z doświadczeniem.

    Za mało absolwentów?

    Według raportu Fundacji Pro Progressio naukę informatyki w Polsce prowadzi 121 uczelni, które w roku akademickim 2015/2016 łącznie przyjęły 26 234 nowych studentów. Zakładając, że każdy z nich ukończy 5-letnie studia, i tak nie wypełni to zapotrzebowania na programistów na rynku pracy.

    Między innymi z tego powodu coraz więcej osób decyduje się na bootcampy informatyczne, czyli intensywne szkolenia prowadzone przez prywatne szkoły programowania. W Polsce takich szkół jest kilka. Rocznie przyjmują ok. 3 000 kursantów, czyli 10 proc. tego, co polskie uczelnie. Uczą intensywniej, krócej i chwalą się, że większość osób po ukończeniu bootcampa bez problemu znajduje pracę w IT: – W ciągu ostatniego roku przyjęliśmy ok. 600 osób, z czego 90 proc. ukończyło kurs, a 75 proc. korzystających ze wsparcia w zatrudnieniu znalazło pracę w IT w trzy miesiące po zakończeniu edukacji – zwykle jako Junior front-end developer lub Junior Web developer. Zdecydowana większość kursantów to osoby w wieku od 25 do 40 lat, które chcą szybko przebranżowić się lub rozwinąć swoje kwalifikacje i rozpocząć karierę w IT, zarabiając konkretne pieniądze – komentuje Marcin Kosedowski ze szkoły programowania online Kodilla.

    Nauka programowania na uczelni czy bootcampie?

    Najczęstszy zarzut stawiany polskim uczelniom to brak programu kształcenia dostosowanego do rzeczywistych potrzeb rynku pracy. Uczelnie techniczne pokazują szerokie spektrum zagadnień, jednak często tylko w teorii, co w przypadku rozmowy o pracę może okazać się niewystarczające. Z kolei na bootcampie praktyki jest zdecydowanie więcej, ale dotyczy stosunkowo wąskiej specjalizacji. Co więc jest lepsze?

    Według Rankingu Kierunków Studiów Perspektyw, najlepszym kierunkiem IT w roku 2016 był Wydział Elektroniki i Technik Informacyjnych na Politechnice Warszawskiej. Uczelnia oferuje m.in. studia podyplomowe na kierunku Java EE – produkcja oprogramowania, który może zagwarantować stabilną pozycję na rynku pracy. Dlaczego? Ponieważ Java to język programowania wymieniany jako jeden z najbardziej pożądanych na świecie (według 56 000 programistów ze 173 krajów, przebadanych przez Stack Overflow). Ile czasu trzeba poświęcić, aby być gotowym do szukania pracy?

    Czas potrzebny do uzyskania tytułu specjalisty Javy to ok. 6 lat nauki na uczelni, podczas których uczymy się wielu rzeczy niekoniecznie związanych z Javą. Najpierw należy uzyskać tytuł zawodowy magistra-inżyniera, inżyniera lub ukończyć licencjat. Potem są studia podyplomowe w trybie zaocznym, które np. na Politechnice Warszawskiej trwają 2 semestry. Dopiero na tych zajęciach studenci uczą się praktycznych technologii związanych z Javą, na czym spędzają ok. 220 godzin. Jeśli mieszka się poza Warszawą, trzeba uwzględnić dojazdy mniej więcej 2 razy w miesiącu.

    Nauka Javy na bootcampie programistycznym trwa 24 tygodnie przy poświęceniu ok. 480 godzin na zajęcia z mentorem i wypełnianie zadań. To dwa razy więcej materiału niż na “podyplomówce”, a kursanci są gotowi do pracy już po 6 miesiącach od rozpoczęcia nauki. Ponadto kursanci uczą się i komunikują z prowadzącym przez internet, więc dojazdy nie są wymagane. Nauka obejmuje wszystkie najpotrzebniejsze technologie i ich praktyczne wykorzystanie, dlatego absolwent bootcampa nie powinien mieć problemu ze znalezieniem pracy lub płatnego stażu. – W USA bootcampy informatyczne to norma dla osób, które chcą szybko przygotować się do zawodu programisty. Po prostu uczelnie techniczne nie są w stanie zapewnić tylu absolwentów, ilu potrzebuje rynek. Takie szkolenia polecał nawet Barack Obama, nic więc dziwnego, że pomysł na naukę na bootcampach szybko przyjął się w Europie Zachodniej, również w Polsce – dodaje Marcin Kosedowski.

    Nie skończyli studiów, a zarobili miliony w IT

    W edukację zawsze warto inwestować – z tym zgodzi się każdy. Jednak przykłady osób znanych i cenionych pokazują, że to nie dyplom uczelni wyższej jest najważniejszy. Naukę na studiach rozpoczęli Bill Gates (Microsoft), Seve Jobs (Apple) czy Evan Williams (Twitter), ale żaden studiów nie skończył. Mark Zuckerberg dyplom honorowy Harvardu odebrał po 12 latach od przerwania edukacji. Evan Williams, współzałożyciel Twittera w wywiadzie dla New York Times tłumaczył porzucenie studiów słowami: “po prostu chciałem zacząć pracować”.

    Wszystkie te osoby łączy fakt, że dorobili się fortuny w branży IT wybierając naukę na własną rękę. To ich przykład pokazuje, że czasami warto zrezygnować ze studiów, aby postawić wszystko na swoją wizję rozwoju, szczególnie że w branży IT liczą się umiejętności. Jest też XXI wiek – możliwości nauki jest mnóstwo. W Polsce szkoły programowania prowadzą bootcampy w największych miastach, a jedna oferuje bootcamp programistyczny online.

  • Nagrody Microsoft dla dwóch polskich firm

    Nagrody Microsoft dla dwóch polskich firm

    Microsoft przyznał doroczne globalne nagrody dla Partnerów. Podczas tegorocznej edycji konkursu Microsoft Partner of the Year zostały przyznane nagrody dla firm, które wspólnie z Microsoft wspierają klientów na całym świecie w realizacji ich strategii, celów biznesowych oraz transformacji cyfrowej. Zwycięzcy zostali wyłonieni spośród ponad 2800 firm partnerskich pochodzących ze 115 krajów.

    W tym roku, obok laureatów z całego świata, wyróżnione zostały 2 firmy z Polski – Sagra Technology oraz Onex Group. Sagra Technology została nagrodzona tytułem Partnera Roku 2017 Microsoft w Polsce . Onex Group otrzymał tytuł światowego finalisty w kategorii rozwiązań chmurowych dla rynku MŚP.

    Wyróżnienie, które otrzymaliśmy jest dla nas przede wszystkim kolejnym potwierdzeniem tego, że warto być innowacyjnym. Od początku istnienia naszej firmy stawiamy na nieustanny rozwój oferowanych usług w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości. Dzięki wykorzystaniu technologii Microsoft możemy zagwarantować naszym klientom bezpieczne rozwiązania, które każdego dnia pozwalają im osiągać cele biznesowe – powiedział Janusz Pribulka, prezes firmy Sagra Technology

    Nagrody Microsoft Country Partner of the Year są przyznawane Partnerom działającym na poziomie krajowym, którzy w danym roku prezentowali najwyższą jakość w dostarczaniu rozwiązań Microsoft dla szerokiego grona klientów. Tytuł ten jest wyróżnieniem dla firmy Sagra Technology za świetną współpracę z lokalnym oddziałem Microsoft w skutecznym wprowadzaniu innowacji, podnoszeniu poziomu satysfakcji oraz poszerzaniu portfolio klientów.

    Jesteśmy zaszczyceni mogąc ogłosić Sagra Technology Polskim Partnerem Roku. Sagra Technology to przykład najwyższego poziomu merytorycznego oraz innowacyjności spośród całej społeczności Partnerów firmy Microsoft – powiedział Ron Huddleston, wiceprezes w Microsoft

    Polscy Partnerzy Microsoft ambasadorami chmury dla biznesu

    W kategorii Partner Roku 2017 – Rozwiązania chmurowe dla rynku MŚP światowym finalistą została firma Onex Group. W ten sposób organizacja znalazła się w wąskim gronie najlepszych Partnerów Microsoft. Zaprezentowała tym samym najwyższy poziom w zakresie wspierania klientów MŚP w ich transformacji do chmury i wdrażania rozwiązań chmurowych Microsoft wśród klientów MŚP.

    Ekosystem innowacyjnych i doświadczonych Partnerów jest fundamentem dla dostarczania rozwiązań i transformacji działania naszych wspólnych klientów. Z przyjemnością ogłaszamy, że firmy Sagra i Onex Group znalazły się w gronie tegorocznych zwycięzców i finalistów Microsoft Partner of the Year Awards – podsumował Ron Huddleston, wiceprezes w Microsoft

  • AB SA umożliwi uruchamianie własnych sklepów z usługami chmurowymi

    AB SA umożliwi uruchamianie własnych sklepów z usługami chmurowymi

    Najnowszą platformą, którą udostępniło AB swoim partnerom, jest platforma do zakupów i zarządzania usługami chmurowymi Cloud Services 4U.

    Jest to autorskie rozwiązanie AB, za pomocą którego sprzedawane są usługi w modelu Cloud Solution Provider (CSP), czyli oprogramowanie w formie subskrypcji. W ramach tego serwisu partner posiada następujące możliwości:

    • składanie zamówień na Office 365 i Microsoft Azure przez Partnerów dla Klientów
    • modyfikacje liczby Usług w abonamencie miesięcznym
    • określanie czasu trwania i terminowania Usługi
    • dostęp do systemu rozliczeń, faktur i zestawień/raportów
    • zgłaszania i śledzenia ticketów serwisowych
    • dostęp do bazy wiedzy i materiałów informacyjnych usług CSP

    Podstawową zaletą platformy jest działanie w czasie rzeczywistym, tzn. partner ma możliwość złożenia zamówienia dla klienta i dostępu do zamówionego oprogramowania w ciągu paru minut. Dodatkowo warto podkreślić jej pełną skalowalność, dzięki wykorzystaniu technologii Microsoft Azure. Platforma CS4U jest rozwiązaniem autorskim firmy AB, co sprawia, że unikamy opłat licencyjnych na rzecz firm zewnętrznych, czyniąc ofertę bardziej konkurencyjną. Zyskujemy także możliwość dokonywanie szybkich zmian i modyfikacji, w odpowiedzi na zapotrzebowania rynku.

    W najbliższym czasie planowane jest udostępnienie partnerom możliwości uruchamiania własnych sklepów z usługami chmurowymi, które będą oparte na rozwiązaniu Cloud Services 4U.

    Platforma do sprzedaży usług cloud dostępna jest dla wszystkich partnerów handlowych AB S.A., którzy posiadają limit kupiecki. Dedykowana jest ona dla partnerów operujących w sektorze SMB, SOHO, którzy szukają kompleksowych rozwiązań w szczególności możliwości połączenia produktów i  usług oraz fakturowania ich w cyklach miesięcznych. Nie ogranicza to jednak atrakcyjności tej oferty dla innych grup klientów, np. rynku enterprise.

    Pomimo uruchomienia nowej platformy nie ustają prace nad dalszym jej ulepszaniem i poszerzaniem zakresu dostępnych usług i funkcjonalności.

  • Nowe możliwości obsługi zamówień w Tech Data

    Nowe możliwości obsługi zamówień w Tech Data

    Tech Data Polska udostępnia swoim Partnerom Handlowym nową funkcję w systemie zamówień InTouch – Microsoft Software Store.

    Jest to wygodny sposób zamawiania oprogramowania Microsoft, gdzie oprócz prostego i intuicyjnie działającego systemu, użytkownik ma w jednym miejscu udostępnione pełne portfolio produktowe, aktualne informacje oraz wiedzę na temat oferty danego dostawcy.

    Czym jest Microsoft Software Store?

    Microsoft Software Store to rozwiązanie stanowiące integralną część systemu e-commerce, które powstało w celu ułatwienia i usprawnienia procesu zamawiania oprogramowania. Nie ważne, czy chodzi o zakup nowych licencji, przedłużenie zakupionych subskrypcji czy też o zakup produktów pudełkowych. Wszystkie te potrzeby można od dzisiaj zrealizować w ramach Software Store. Korzystając z nowych funkcji, Partner Handlowy jest w stanie w prosty i szybki sposób wyszukać oraz zamówić produkty firmy Microsoft. Docelowo, Software Store zastąpi narzędzia ‘Licence OnLine’ (LOL) i stopniowo obejmie również proces składania zamówień na produkty oferowane przez pozostałych dostawców oprogramowania z oferty Tech Data. Od kilku miesięcy w ramach systemu InTouch z sukcesem działa podobny Software Store dla produktów firmy Adobe.

    Jakie korzyści wynikają z używania?

    Nowe narzędzia dostępne w ramach Tech Data Software Store pomogą dystrybutorowi rozszerzać ofertę oprogramowania o kolejnych dostawców i ich produkty. To także część większych zmian w samym systemie InTouch. Obejmują one zarówno narzędzia i funkcjonalności, jak i zmiany w wyglądzie systemu. Teraz Software Store umożliwia płynne przejście przez cały proces zamawiania. Zaczynając od szybkiego i efektywnego wyszukiwania produktów, poprzez narzędzia do weryfikacji warunków licencyjnych i poziomów cenowych, po złożenie i obsługę zamówienia. Dzięki temu, iż Tech Data Software Store jest w pełni zintegrowany z systemem InTouch, w jednym miejscu do dyspozycji użytkowania pozostają mechanizm zamawiania oraz dostęp do historii zamówień wszystkich produktów, zarówno cyfrowych jak i fizycznych. System znacznie ułatwia zamawianie – na każdym kroku tworzenia zamówienia weryfikuje jego poprawność i zgodność z wymogami producenta pod kątem doboru produktów, ilości i programów licencyjnych. Pomaga również w optymalizacji samego zamówienia pod kątem doboru produktów, ilości i cen. Ponadto,wspiera Resellera w zarządzaniu cyklem trwania subskrypcji i licencji jego klientów. Pozwala to na wygodne ich odnawianie i przedłużanie, a w końcowym efekcie – pozytywnie wpływa na zwiększenie poziomu sprzedaży. Dzięki integracji z systemami producentów, procesowanie zamówień jest płynne, szybkie i w dużej mierze odbywa się automatycznie.

    Na stronach Microsoft Software Store znajdą się najświeższe informacje na temat oferty producenta, opisy produktów, programów licencyjnych, itp. Dzięki integracji Software Store z systemem InTouch, wszystkie produkty Microsoft można zamówić wyszukując je przez główne pole wyszukiwania narzędzia. W dłuższej perspektywie czasu Software Store zostanie zintegrowany z platformą Tech Data StreamOne. Umożliwi to zamawianie produktów cloud z poziomu systemu InTouch.

  • Cyberbezpieczeństwo w erze ataków ransomware

    Cyberbezpieczeństwo w erze ataków ransomware

    Ransomware jest epidemią naszych czasów. Wystarczy spojrzeć na skutki WannaCry. Potrzebna jest odpowiednia szczepionka na tego typu zagrożenia. O cyberbezpieczeńtwie mówi Hatem Naguib, Wiceprezes i Główny Menedżer działu Rozwiązań Bezpieczeństwa z Barracuda Networks.

    Co kilka lat pojawia się nowe zagrożenie, które staje się preferowaną przez przestępców metodą cyberataku. Jeszcze niedawno na pierwszych stronach gazet pisano o zaawansowanych uporczywych zagrożeniach (advanced persistent threat, APT), a organizacje starały się powstrzymać ataki, w których napastnicy ukrywali się i poruszali „na boki” w sieci po uzyskaniu dostępu. Obecnie jednak to ransomware – oprogramowanie do wymuszania okupów – staje się coraz powszechniej stosowanym „narzędziem”, będącym wyjątkowo skuteczną i rentowną – oczywiście tylko dla przestępców – metodą ataku. Szacuje się, że tylko w zeszłym roku ataki ransomware kosztowały ich ofiary niemal miliard dolarów. W tym roku szkody z pewnością będą większe, bo wystarczy choćby wspomnieć o stratach, jakie w ostatnich dniach spowodował ransomware WannaCry.

    Nic dziwnego, że wymuszanie okupów w cyberprzestrzeni święci takie sukcesy – wywodzi się ze starego modelu, który mafia i gangi stosowały przez wiele lat, teraz tylko ma formę cyfrową. Warto pamiętać, że cyfrowa transformacja to nie tylko korzyści dla firm, użytkowników indywidualnych czy organów państwowych – to także nowe perspektywy dla przestępców.

    Wszystko wskazuje na to, że takich zagrożeń będzie więcej, a ich skutki będą jeszcze bardziej dotkliwe. Zaobserwowaliśmy ostatnio nowe zagrożenie: zamiast odebrać okup i zostawić organizację w spokoju, niektóre nowe warianty ataków niszczą dane bez możliwości ich odzyskania. Zastanawiamy się więc, co przyniesie przyszłość. Czy kolejną taktyką będzie „protectionware” – oprogramowanie, które zmusza ofiary do dokonywania regularnych płatności „za ochronę” w celu zachowania dostępu do swoich kluczowych danych?

    Konsekwencje ataków wymuszających okupy są bardzo poważne. Nie chodzi tylko o pieniądze, ale również o reputację, wiarygodność i miejsca pracy w organizacji. Skutki ransomware bywają katastrofalne, zwłaszcza dla mniejszych firm, które nie dysponują środkami, żeby szybko wznowić zwykłą działalność biznesową. Oprócz strat finansowych i wizerunkowych firmy i instytucje ponoszą inne szkody – często stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Oto kilka przykładów:

    • Departament policji w Teksasie padł ofiarą ransomware’u i stracił materiały dowodowe z ośmiu lat, co potencjalnie może doprowadzić do uwolnienia przestępców.
    • Miejski Urząd Transportowy w San Francisco musiał zamknąć swój system sprzedaży biletów na dwa dni, co kosztowało 50 tysięcy dolarów w utraconych przychodach.
    • Policja w Waszyngtonie utraciła dostęp do 70 proc. kamer monitoringu przed inauguracją prezydencką, co zmniejszyło stopień bezpieczeństwa.

    Ze względu na skalę ostatnich zagrożeń postanowiliśmy zdobyć nieco więcej informacji na temat tego, co myślą ich potencjalne ofiary. W kwietniu tego roku przeprowadziliśmy krótki sondaż na temat ransomware’u. Uzyskaliśmy ponad 1000 odpowiedzi od respondentów z organizacji z Ameryki i regionu EMEA (Europy, Bliskiego Wschodu oraz Afryki) zatrudniających od 1 do 10 tysięcy pracowników, przy czym najliczniej (18,1 proc.) reprezentowane były organizacje zatrudniające od 101 do 250 pracowników.

    Wyniki ankiety okazały się interesujące. Jak można było się spodziewać, zdecydowana większość (92 proc.) respondentów martwiła się, że ich organizacja padnie ofiarą ransomware’u. Wydaje się, że obawy te są uzasadnione – niemal połowa (47 proc.) respondentów miała już do czynienia z tym zagrożeniem. Spośród tych ofiar 59 proc. nie było w stanie zidentyfikować źródła ataku. Niestety, nie jest to zaskakujące – wiele organizacji w ogóle nie wie, że ktoś włamał się do ich sieci, nie mówiąc już o tym, jak do tego doszło. Jednak spośród 41 proc. tych, którzy potrafili zidentyfikować źródło, 76 proc. stwierdziło, że atak rozpoczął się od poczty e-mail. E-mail pozostaje jednym z najszerzej używanych narzędzi komunikacyjnych w biznesie, a także jednym z najczęstszych wektorów ukierunkowanych zagrożeń. Wyniki badania podkreślają znaczenie wielowarstwowej ochrony poczty – w bramie internetowej, w komunikacji wewnętrznej, a także w jednym z najczęściej lekceważonych obszarów, czyli szkoleniu pracowników, którzy bywają najsłabszym ogniwem, jeśli chodzi o obronę przed takimi zagrożeniami, jak ransomware.

    Szczególnie interesujące były odpowiedzi użytkowników aplikacji SaaS (Software as a Service, oprogramowanie jako usługa), ponieważ mają związek z wbudowanymi zabezpieczeniami tych aplikacji. Na przykład 70 proc. respondentów nie uważało, że Microsoft Office 365 spełnia ich potrzeby w zakresie ochrony przed ransomware’em, co podkreśla wartość rozwiązań firm trzecich. W rzeczywistości niemal 60 proc. respondentów używało rozwiązań zabezpieczających firm trzecich, takich jak Barracuda Essentials for Office 365, celem uzupełnienia wbudowanych zabezpieczeń. Sugeruje to, że organizacje czują się bezpieczne tylko wtedy, gdy używają aplikacji w połączeniu z rozwiązaniami zabezpieczającymi.

    IMG 4953 e1464179482944

    Hatem Naguib

    Wiceprezes i Główny Menedżer działu Rozwiązań Bezpieczeństwa

    Barracuda Networks

     

  • AB na rynku dystrybucji IT (Q1 2017)

    AB na rynku dystrybucji IT (Q1 2017)

    Ostatnio Grupa AB S.A. opublikowała skonsolidowany raport okresowy za I kwartał 2017 roku. Wyniki świadczą o tym, że Spółka dobrze sobie radzi na trudnym rynku dystrybucji IT i stabilnie utrzymuje swoją czołową pozycję.

    Grupa AB po pierwszym kwartale 2017 r. (III kw. roku finansowego 2016/2017) powiększyła przewagę nad konkurentami. Zwiększyła przychody o blisko 9% w ujęciu rok do roku, do 1,85 mld PLN, wypracowując 24,3 mln zł wyniku EBITDA (stabilnie rdr) i 13,2 mln zł zysku netto (+6,2% rdr).

    Potrafimy rosnąć nawet w porównaniu do rekordowego roku 2016, w którym przekroczyliśmy próg 8 mld zł przychodów. To efekt skutecznie realizowanej długoterminowej strategii rozwoju z bezpieczeństwem i ostrożnością wpisanymi w nasze DNA. Motorem wzrostu w minionym kwartale był dla nas rynek polski. Na rynku czeskim i słowackim nastąpiła  stabilizacja po ogromnym sukcesie rynkowym naszej spółki AT Computers i serii kwartałów z dwucyfrowymi wzrostami. Czynniki makroekonomiczne, w tym wzrost gospodarczy w naszym regionie i bogacenie się społeczeństw, napływ środków UE z nowej perspektywy finansowej do przygotowywanych projektów informatycznych w Polsce i Czechach czy oczekiwany w końcu przez branżę wpływ programu 500+ w Polsce sprawiają, że z optymizmem patrzymy w przyszłość – mówi Andrzej Przybyło, Prezes Zarządu AB S.A.

    Finanse

    Grupa AB nie tylko wielokrotnie przewyższa konkurentów pod względem skali biznesu i osiąganych wyników finansowych, ale również cieszy się zaufaniem instytucji finansowych.

    Grupa AB utrzymuje wysoką rentowność na tle branży, ma też najniższe koszty SG&A i to już po pierwszych 9 miesiącach kalibrowania procesów logistycznych w nowym, w pełni zautomatyzowanym magazynie w Magnicach. Silna baza kapitałowa i odpowiedzialnie prowadzony biznes sprawiają, że jesteśmy wiarygodnym i rzetelnym partnerem dla dostawców, klientów i instytucji finansowych. Zarówno banki, jak i instytucje ubezpieczeniowe doceniają siłę finansową Grupy AB. Mamy dużo przestrzeni do sfinansowania dalszego wzrostu, zarówno od strony dostawców, jak również klientów – Rafał Michalczuk, CFO Grupy AB SA.

    Grupa AB od lat może się też pochwalić najwyższymi kapitałami własnymi w branży – ich wartość na koniec I kw. 2017 r. to już 640 mln zł, czyli 33,5% sumy bilansowej. Firma ma wzorcową strukturę finansowania w 1/3 kapitałami własnymi i 2/3 kapitałami obcymi (w tej kategorii prawie połowa to długoterminowe obligacje i kredyty), co jest zgodne z zasadą bezpieczeństwa wpisanego w strategię rozwoju.

    Warto również odnotować, że Grupa AB sukcesywnie zmniejsza zadłużenie odsetkowe. Dług netto na koniec grudnia 2016 r. w ujęciu rok do roku spadł o aż 20%, czyli nominalnie o ponad 87 mln zł. W I kw. 2017 r. w porównaniu do I kw.  2016 r., pomimo wzrostu skali obrotów, dług odsetkowy netto został zmniejszony o 13,5 mln zł, a jego relacja do wyniku EBITDA to bezpieczne w branży dystrybucji 2,9 (spadek z 3,2 przed rokiem). W trakcie czterech ostatnich kwartałów Grupa AB poprawiła przy tym przepływy gotówkowe z działalności operacyjnej o ponad 58 mln zł w ujęciu rok do roku.

    Cloud i gaming z dużym potencjałem

    Jak wynika z prognoz IDC Poland, cały rynek cloud computingu w Polsce w 2016 roku miał wartość 630 mln zł, a w tym roku powinien przekroczyć próg 800 mln zł, rosnąc do 2019 r. pięć razy szybciej niż rynek tradycyjnych usług IT.

    Istotny potencjał biznesowy Grupa AB widzi również w segmencie produktów dla graczy. Rynek gaming w regionie Europy Środkowej i Wschodniej w 2016 r. miał wartość 3 mld USD, z czego blisko 570 mln USD przypadało na Polskę i Czechy.

    X-play to sieć punktów sprzedaży w formule shop-in-shop, która wystartowała w III kw. 2016 r. i obejmuje już 89 punktów sprzedaży. Grupa AB posiada w swojej ofercie blisko 7 tys. produktów dla graczy: konsole, specjalistyczne komputery klasy PC – w tym produkowane we własnej fabryce, monitory, a także akcesoria, komponenty i gry. W ramach marki Optimus została stworzona e-sportowa linia produktów, a sieć franczyzowa Alsen jest patronem technologicznym A-Team, profesjonalnej organizacji e-sportowej, która zdobyła m.in. 1. miejsce w QPAD Arctic Cup FIFA16.

    AB dystrybutorem pierwszego wyboru

    W I kw. 2017 r. Grupa AB podpisała nowe lub rozszerzyła dotychczasowe umowy dystrybucyjne z m.in. firmami  Canon (zaawansowane drukarki i kopiarki), Epson (zaawansowane projektory do kina domowego), LG (smartfony), Socomec (bezpieczeństwo IT), TCL (RTV), Zyxel (rozwiązania sieciowe). Do najważniejszych kontraktów dystrybucyjnych z 2016 roku, których efekty sprzedażowe widać już w wynikach Grupy AB, można zaliczyć umowy z firmami: Microsoft (konsole Xbox, urządzenia Surface), Fractal Design (obudowy PC),  Legrand (UPS i listwy zasilające), Samsung (AGD), Philips (RTV), Lenovo (smartfony), OKI (drukarki i materiały eksploatacyjne). Warto zauważyć, że Grupa AB jest głównym partnerem w regionie dla globalnych gigantów IT jak m.in. Apple, Microsoft, HP, Lenovo, Asus czy Dell. Łącznie Grupa AB posiada w ofercie dostępnej na magazynie blisko 100 tys. indeksów produktowych.

    Grupa AB korzysta z silnej pozycji w segmencie Enterprise, gdzie prowadzi dystrybucję z wartością dodaną (VAD) oraz rozwija ogólnopolską sieć integratorów, zrzeszoną pod marką Optimus.

    W I kw. 2017 r. zwiększyliśmy sprzedaż do partnerów z sektora Enterprise o blisko 60% rok do roku. To sukces naszego zespołu specjalistów, inżynierów i product managerów, którzy dostosowują ofertę zarówno dla resellerów, jak i integratorów. Prowadzimy szereg inicjatyw w zakresie VAD, jak chociażby Centrum Kompetencyjne, Akademię Integracji, DemoLab czy Noc IT – Patrycja Gawarecka, Dyrektor Sprzedaży w AB SA.

    Dynamicznie rozwija się również dystrybucja asortymentu spoza IT. W I kw. 2017 r. obrót w segmencie RTV/AGD wzrósł o 55% rok do roku po skoku o 83% w całym 2016 roku. Sieć franczyzowa Kakto ma już 231 punktów sprzedaży w całej Polsce.

    Grupa AB sukcesywnie osiąga nowe szczyty biznesowego świata. W najnowszej edycji Listy 500 dziennika „Rzeczpospolita” (kwiecień 2017 r.) awansowała na pozycję nr 1 w branży IT, wyprzedzając Asseco Poland, innych dostawców oprogramowania, producentów gier czy innych dystrybutorów IT. W ogólnym zestawieniu Grupa AB została sklasyfikowana jako 36. największe przedsiębiorstwo w Polsce (+ 2 pozycje rdr).