Tag: Komputronik

  • Komputronik wzmacnia zarząd i stawia na digital – kolejny krok w transformacji spółki

    Komputronik wzmacnia zarząd i stawia na digital – kolejny krok w transformacji spółki

    Zmiany w zarządzie Komputronik S.A. to nie tylko roszady personalne – to wyraźny sygnał, że spółka przyspiesza realizację strategii cyfrowej i handlowej. Awans Karoliny Pietz Drapińskiej i Radosława Olejniczaka, wieloletnich menedżerów wewnątrz organizacji, sugeruje, że firma stawia na ciągłość przywództwa i wykorzystanie sprawdzonego know-how w kluczowych obszarach: omnichannel, digital commerce i zakupach.

    Pietz Drapińska, z doświadczeniem w NEUCA i rozwoju kanałów cyfrowych, odpowiadała dotąd za integrację e-commerce z siecią stacjonarną i cyfrową transformację marketingu. Olejniczak, z 17-letnim stażem w spółce, kierował zakupami i strategią handlową, rozwijając portfolio i relacje z kluczowymi producentami. Ich wejście do zarządu to ruch, który ma z jednej strony utrwalić dotychczasowe osiągnięcia, a z drugiej – otworzyć drogę do skalowania działalności, także poprzez marketplace.

    Wzmacnianie zarządu kompetencjami operacyjnymi i digitalowymi dobrze wpisuje się w rynkowy kontekst: krajowy rynek elektroniki konsumenckiej przechodzi okres konsolidacji i presji marżowej, a e-commerce traci impet po pandemii. Komputronik, który niedawno wyszedł z postępowania sanacyjnego, dziś odbudowuje pozycję, inwestując w efektywność i synergię kanałów.

    Decyzja o awansie wewnętrznym zamiast rekrutacji z zewnątrz może być też odczytywana jako próba wzmocnienia kultury organizacyjnej i lojalności – cech coraz ważniejszych przy rosnącej konkurencji o kadry w branży IT i retail.

    Jeśli planowana transformacja się powiedzie, Komputronik może stać się jednym z nielicznych lokalnych graczy, którzy skutecznie połączą kompetencje integratora IT z efektywną sprzedażą detaliczną.

    „Włączenie Karoliny i Radka do Zarządu to naturalna kontynuacja naszej strategii budowania wewnętrznych kompetencji przywódczych. Oboje wnieśli ogromny wkład w rozwój Grupy Komputronik – zarówno w wymiarze operacyjnym, jak i strategicznym. To kolejny krok w kierunku zwiększenia dynamiki naszego rozwoju i realizacji ambitnych planów na najbliższe lata”komentuje Wojciech Buczkowski, Prezes Zarządu Komputronik S.A. 

  • Euvic planuje inwestycję w Komputronik. Celem budowa omnichannelowego giganta IT

    Euvic planuje inwestycję w Komputronik. Celem budowa omnichannelowego giganta IT

    Po ubiegłorocznym przejęciu Senetic, Grupa Euvic ponownie stawia na rynek infrastruktury i dystrybucji IT – tym razem angażując się kapitałowo w Komputronik S.A., jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w polskiej branży sprzętu elektronicznego. Wehikuł inwestycyjny Euvic 2030, współtworzony z Rafałem Sonikiem, podpisał właśnie list intencyjny w sprawie zakupu i objęcia nowych akcji spółki z Poznania.

    To ruch strategiczny, który ma szansę zdefiniować nowy model działania na rynku IT – oparty na kompleksowej obsłudze klienta, od segmentu konsumenckiego po enterprise, i połączony z rozbudowaną ofertą usługową oraz omnichannelową dystrybucją. W tej układance Euvic wnosi doświadczenie integratora i dostawcy usług IT, a Komputronik – infrastrukturę handlową, silną markę i operacyjną sprawność. Celem jest stworzenie pierwszego w Polsce holdingu IT z ofertą obejmującą cały łańcuch wartości: sprzedaż sprzętu, finansowanie, wdrożenia, serwis, outsourcing.

    To nie tylko poszerzenie portfolio Euvic – to także próba budowy skali, która może zapewnić korzystniejsze warunki zakupowe u producentów, a także zwiększyć siłę przetargową wobec partnerów technologicznych. Łączne przychody Euvic w segmencie sprzętowym przekraczają 2,5 mld zł rocznie, a dodanie do tego Komputronika (który po restrukturyzacji stabilnie rośnie) to kolejny krok w kierunku konsolidacji rozdrobnionego rynku dystrybucji IT w Polsce.

    Z perspektywy Komputronika inwestycja oznacza przede wszystkim dostęp do nowego kapitału, klientów instytucjonalnych z UE oraz technologii i know-how partnera. To może znacząco przyspieszyć realizację strategii opartej na omnichannel i cyfrowej transformacji. Dla Euvic – to platforma do dalszego rozwoju w kierunku modelu zintegrowanego dostawcy rozwiązań IT.

    Warto przy tym zauważyć, że to druga inwestycja Euvic 2030 w spółkę notowaną na GPW. Może to sygnalizować długofalową ambicję budowy giełdowego ekosystemu firm IT o komplementarnych kompetencjach – i być może zapowiedź większej konsolidacji w sektorze.

    Na rynku, który coraz bardziej premiuje skale i synergie, Euvic i Komputronik zdają się grać o coś więcej niż tylko wzrost – grają o wpływ i pozycję lidera nowego porządku w polskim IT.

    „Niezmiennie mocno trzymamy się strategii wzrostu bazującej na akwizycjach. Jednocześnie, aby móc się dalej rozwijać, szukamy coraz większej skali, a tę zapewniają nam między innymi takie inwestycje. Z przychodami na poziomie 2,5 miliarda złotych z obszaru dostaw i obsługi sprzętu stajemy się istotnym partnerem dla producentów. Komputronik wpisuje się w obraz biznesu jaki chcemy rozwijać. Spółka przetrwała trudny dla siebie czas. Jest silna operacyjnie, skutecznie dostosowuje się do zmieniającego się rynku, inwestując w nowe technologie, udoskonalając swoje procesy i skutecznie zarządza kosztami. Dodatkowym atutem dla nas jest jej obecność na GPW, co stanowi potencjał dla przyszłej ewentualnej konsolidacji.” mówi Wojciech Wolny, Prezes Zarządu Euvic S.A.

    „Cieszę się, że przekonałem do swojej wizji i strategii biznesowej przedsiębiorców, którzy doskonale rozumieją specyfikę rynku i charakter naszej działalności. Mówimy tym samym językiem i biznesowo patrzymy w tym samym kierunku, co otwiera przed nami wiele wspólnych możliwości i szans. Wracamy na ścieżkę wzrostu i dynamicznego rozwoju. Rodzina zachowuje kontrolę nad firmą, jednocześnie zyskuje świetnych partnerów, którzy będą wspierać nas w drodze do sukcesu.”  mówi Wojciech Buczkowski, Prezes Komputronik S.A.

  • Komputronik podpisał umowy faktoringowe na 60 mln zł

    Komputronik podpisał umowy faktoringowe na 60 mln zł

    Komputronik zawarł dwie umowy faktoringowe z Kuke Finance, które zapewnią mu dostęp do 60 mln zł finansowania. To pierwszy przypadek od czasu zakończenia sanacji, kiedy spółka sięga po finansowanie z ryzykiem po stronie własnej – sygnał, że sytuacja operacyjna się stabilizuje.

    Na pakiet składają się 50 mln zł w klasycznym faktoringu oraz 10 mln zł (z możliwością zwiększenia do 12,5 mln zł) w faktoringu odwrotnym, czyli finansowaniu zobowiązań wobec dostawców. W połączeniu ze stopniowym zwiększaniem limitów kredytu kupieckiego i spłatą 46% zobowiązań układowych (72 mln zł), Komputronik wyraźnie wychodzi z kryzysu napędzanego przez pandemię i problemy z dystrybucją.

    To nie tylko transakcja finansowa, ale istotny sygnał dla rynku: Komputronik odzyskuje zaufanie instytucji finansowych, co wcześniej było barierą dla dalszego rozwoju. Zdolność do pozyskania faktoringu z państwowego Kuke Finance może też działać stabilizująco na relacje z dostawcami, którzy w sektorze elektroniki są szczególnie wyczuleni na płynność partnerów.

    Jeśli spółka utrzyma tempo spłat i nadal będzie rozszerzać linie finansowania, może wrócić do operacyjnej normalności szybciej, niż przewidywano jeszcze rok temu. Czy to wstęp do większej restrukturyzacji portfela działalności? Tego jeszcze nie widać, ale kierunek jest obiecujący.

  • Zmiany w kadrze zarządzającej Komputronik S.A. – firma stawia na omnichannel

    Zmiany w kadrze zarządzającej Komputronik S.A. – firma stawia na omnichannel

    Firma Komputronik S.A., znana na polskim rynku jako czołowy sprzedawca elektroniki użytkowej, ogłosiła istotne zmiany w swojej strukturze organizacyjnej. Decyzja o połączeniu działów sprzedaży internetowej i stacjonarnej z centrum obsługi klienta oraz zespołów marketingu i digital development jest efektem wieloletnich działań, zmierzających do realizacji strategii wielokanałowej sprzedaży, znanej jako model omnichannel.

    Wprowadzane zmiany mają na celu dalsze umocnienie pozycji Komputronika na konkurencyjnym rynku, gdzie kluczowe staje się zintegrowane podejście do obsługi klienta, a także optymalizacja działań marketingowych i sprzedażowych.

    Nowa struktura zarządzania

    Kluczowe zmiany organizacyjne objęły awanse i rozszerzenie zakresu obowiązków zarządzających. Marcin Mordak, dotychczas odpowiedzialny za sieć sprzedaży, został mianowany Dyrektorem Sprzedaży Omnichannel. Objął on nadzór nad wszystkimi kanałami sprzedaży oraz usługami firmy, co ma na celu ujednolicenie oferty dla klientów zarówno w sklepie stacjonarnym, jak i online.

    Radosław Olejniczak, pełniący funkcję Dyrektora Zakupów i Handlu, będzie teraz odpowiedzialny także za rozwój sprzedaży na marketplace’ach – zarówno w Polsce, jak i za granicą. Olejniczak podkreśla, że rozwój na platformach typu marketplace to jeden z priorytetów Komputronika, co ma zwiększyć dostępność oferty firmy dla szerszego grona klientów.

    Z kolei Karolina Pietz-Drapińska objęła nowoutworzone stanowisko Dyrektora Marketingu & Digital Development, łącząc zespoły e-commerce i marketingu. Jej zadaniem będzie dalszy rozwój platform sprzedażowych Komputronika oraz dostosowywanie oferty do dynamicznie zmieniających się preferencji konsumentów.

    Wielokanałowa strategia przyszłością sprzedaży

    Jak podkreśla prezes zarządu Grupy Komputronik, Wojciech Buczkowski, reorganizacja to naturalny krok w kierunku umocnienia strategii omnichannel. Przeprowadzane zmiany mają ułatwić ujednolicenie oferty we wszystkich kanałach sprzedaży, co pozwoli na budowanie długotrwałych relacji z klientami. W dobie cyfryzacji i zmieniających się oczekiwań konsumentów, firmy muszą oferować spójne doświadczenia zakupowe zarówno online, jak i offline.

    „Ostatnie lata przyniosły ogromne zmiany na rynku, a badania pokazują, że aż 91% klientów oczekuje wielokanałowej relacji ze sprzedawcą. Pracowaliśmy w ten sposób od kilkunastu lat, a teraz zdecydowaliśmy się na wzmocnienie naszej strategii biznesowej, koncentrując się jeszcze mocniej na omnichannelowym dotarciu do klienta. Wprowadzone zmiany w strukturze firmy są naturalnym krokiem w tym kierunku. Reorganizacja pozwoli nam jeszcze lepiej ujednolicić naszą ofertę we wszystkich kanałach sprzedaży, co jest kluczowe dla budowania zaufania i trwałych relacji zarówno z nowymi, jak i stałymi klientami”mówi Wojciech Buczkowski, prezes zarządu Grupy Komputronik.

    Personalizacja i rozwój technologiczny

    Karolina Pietz-Drapińska podkreśla, że kluczowym elementem strategii Komputronika jest dostosowywanie się do zmieniających się preferencji konsumentów, zwłaszcza młodszych pokoleń. 

    „Obserwacje rynku pokazują, że dziś 70% millenialsów śledzi poszczególne marki i dokonuje zakupów za pośrednictwem średnio aż 6 kanałów. Każde nowe pokolenie staje się coraz bardziej mobilne i takiej samej mobilności oczekuje od sprzedawców. To wymaga wprowadzenia nowych funkcjonalności jak np. błyskawiczne, ale merytoryczne czaty. Klienci lubią mieć wybór, ale z drugiej strony oczekują od sprzedawcy podpowiedzi. Tu z kolei z pomocą przychodzą konfiguratory i scenariusze rekomendacji” tłumaczy Pietz-Drapińska.

    W związku z tym, Komputronik planuje dalszy rozwój technologiczny swoich platform sprzedażowych, wprowadzając nowe funkcjonalności, takie jak szybkie czaty czy konfiguratory produktów. Firma dąży do tego, aby nie tylko odpowiadać na aktualne potrzeby klientów, ale także przewidywać ich przyszłe oczekiwania.

    Ekspansja na marketplace’ach i optymalizacja działań

    Strategia omnichannel to nie tylko ujednolicenie działań wewnętrznych, ale także ekspansja na nowe rynki i platformy sprzedażowe. Komputronik planuje rozwijać swoją obecność na marketplace’ach, co pozwoli zwiększyć zasięg oferty, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Według Radosława Olejniczaka, wdrożone już rozwiązania przynoszą pozytywne efekty, a firma zamierza kontynuować ekspansywną politykę sprzedażową.

    Komputronik, firma z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem na polskim rynku, kontynuuje rozwój strategii wielokanałowej sprzedaży. Reorganizacja struktury wewnętrznej i skupienie na omnichannel pozwolą firmie lepiej dostosować się do potrzeb współczesnych konsumentów, jednocześnie zwiększając efektywność operacyjną i optymalizując działania marketingowe. Wdrożone zmiany mają na celu dalszy wzrost biznesu i umocnienie pozycji marki na rynku.

  • Komputronik Biznes ogłasza zwolnienia grupowe – nawet 30 osób straci pracę

    Komputronik Biznes ogłasza zwolnienia grupowe – nawet 30 osób straci pracę

    Komputronik Biznes, spółka zależna Komputronik SA, ogłosiła rozpoczęcie procedury zwolnień grupowych, obejmujących maksymalnie 30 pracowników. Decyzja ta jest wynikiem analizy rentowności i przyszłych perspektyw biznesowych spółki, a jej celem jest optymalizacja kosztów oraz poprawa wyników finansowych.

    Zgodnie z komunikatem spółki, działania te dotyczą wyłącznie Komputronik Biznes sp. z o.o. i zostały poprzedzone szczegółową oceną efektywności poszczególnych elementów oferty oraz stopnia wykorzystania zasobów kadrowych. W wyniku tych analiz zarząd podjął decyzję o konieczności przeprowadzenia zwolnień grupowych, które mają zapewnić firmie większą elastyczność operacyjną i poprawić sytuację finansową.

    Zwolnienia grupowe mają rozpocząć się po formalnym zawiadomieniu Powiatowego Urzędu Pracy w Poznaniu i mogą potrwać do 31 października 2024 roku. Proces ten obejmie nie więcej niż 30 osób z obecnej kadry Komputronik Biznes, która liczy ponad 200 pracowników – w tym doradców, inżynierów, programistów i serwisantów. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, zwolnieni pracownicy otrzymają odprawy uzależnione od długości zatrudnienia w spółce.

    Decyzja o redukcji zatrudnienia jest częścią szerszej strategii optymalizacji, mającej na celu poprawę wyników finansowych. Jak podkreślono w komunikacie, efekty tej decyzji będą widoczne dopiero po zrealizowaniu związanych z nią kosztów.

    Komputronik Biznes specjalizuje się w doradztwie oraz kompleksowej obsłudze firm i instytucji, oferując usługi związane z modernizacją, integracją oraz zarządzaniem systemami informatycznymi. Firma jest jednym z kluczowych graczy na polskim rynku IT, dostarczając zaawansowane rozwiązania technologiczne oraz usługi integratorskie.

    Mimo trudnej decyzji o zwolnieniach, spółka zamierza kontynuować swoją działalność i rozwój, opierając się na wysokich kompetencjach swoich pracowników i dalszej współpracy z klientami. Zarząd spółki podkreśla, że działania te są niezbędne do zabezpieczenia jej stabilności i konkurencyjności w przyszłości.

  • Rodzice inwestują w elektronikę: Ile wydadzą na sprzęt dla uczniów?

    Rodzice inwestują w elektronikę: Ile wydadzą na sprzęt dla uczniów?

    Z badań firmy Komputronik wynika, że urządzenia elektroniczne stają się coraz ważniejszym elementem przygotowań do nowego roku szkolnego dla wielu uczniów i ich rodziców. Aż 23,03% uczniów potrzebuje sprzętu elektronicznego, by dobrze rozpocząć naukę, choć taki sam odsetek rodziców jeszcze nie podjął decyzji o zakupie. Co ciekawe, ponad połowa badanych rodziców (53,94%) nie zamierza inwestować w nowe urządzenia elektroniczne przed powrotem dzieci do szkoły.

    Wydatki na elektronikę

    Badanie wykazało, że rodzice gotowi na zakup elektroniki dla swoich dzieci planują wydatki na znaczącym poziomie. Najczęściej deklarowana kwota to powyżej 3 tys. zł, na co wskazało 38,57% badanych. Mniejsze grupy rodziców przewidują wydatki w przedziale 1500–2000 zł (12,86%), podczas gdy 8,57% rodziców jeszcze nie jest zdecydowana, ile przeznaczyć na ten cel. Pozostałe przedziały cenowe były mniej popularne, przyciągając mniej niż 7% odpowiedzi.

    Preferencje zakupowe

    Większość rodziców (78,58%) preferuje zakup nowego sprzętu, co świadczy o ich dążeniu do zapewnienia dzieciom jak najlepszych narzędzi do nauki. Jednakże 21,42% badanych rozważa zakup urządzeń używanych lub odnowionych. Rodzice zwracają także uwagę na korzyści dodatkowe przy zakupach. Ponad połowa z nich (58,06%) docenia różnego rodzaju bonusy, a 67,74% z nich kusi się na promocje i zniżki. Popularne są również opcje darmowych rat (54,84%) oraz cashbacki (48,39%).

    Kluczowe cechy urządzeń

    Wydajność urządzenia jest priorytetem dla 82,85% rodziców, wyprzedzając cenę, która jest ważna dla 79,31% ankietowanych. Również trwałość baterii (54,28%), wsparcie techniczne (38,57%), marka urządzenia (35,71%) oraz wygląd (25,71%) są istotnymi czynnikami wpływającymi na decyzje zakupowe rodziców.

    Obecność urządzeń w życiu dzieci

    Z badania wynika, że 88,49% dzieci w wieku szkolnym posiada już co najmniej jedno urządzenie elektroniczne. Najpopularniejszym sprzętem wśród uczniów jest smartfon, który posiada 68,42% dzieci, natomiast 35,20% ma komputer, a 30,59% korzysta z tabletu. Interesujące jest to, że większy odsetek dzieci (28,85%) posiada smartwatche niż laptopy (18,42%). Wciąż jednak 11,51% dzieci nie ma żadnego urządzenia elektronicznego.

    Wyzwania związane z zakupami

    Rodzice są świadomi wyzwań związanych z zakupem urządzeń elektronicznych dla swoich dzieci. Ponad połowa (52,86%) nie ma obaw w tym zakresie, jednak blisko 40% martwi się o czas spędzany przed ekranem. Inne istotne obawy to bezpieczeństwo online (32,86%) oraz koszty eksploatacji urządzeń (31,43%).

    Wykorzystanie oprogramowania

    Badanie wskazuje, że 46,05% dzieci używa komputera wyłącznie do gier i zabawy. Z kolei 43,75% korzysta z pakietu MS Office, a narzędzia komunikacyjne, takie jak Google Meets czy Zoom, są używane przez 24,34% uczniów. Mniejszy odsetek (13,49%) korzysta z Google Classroom, a 6,58% z innych rozwiązań.

    Elektronika staje się nieodłącznym elementem codziennego życia uczniów, co odzwierciedla rosnące zainteresowanie rodziców zakupem nowoczesnych urządzeń przed rozpoczęciem roku szkolnego. Z danych Komputronik wynika, że rodzice coraz bardziej zwracają uwagę na wydajność, promocje oraz dodatkowe korzyści przy zakupie sprzętu, co świadczy o ich rosnącej świadomości technologicznej i dbałości o edukację swoich dzieci.

  • Komputronik liczy na wzrost sprzedaży PC, laptopy tracą na dynamice

    Komputronik liczy na wzrost sprzedaży PC, laptopy tracą na dynamice

    Spółka Komputronik spodziewa się kontynuacji wzrostu sprzedaży komputerów stacjonarnych, w przeciwieństwie do laptopów, co spowodowane jest rosnącym zapotrzebowaniem na bardziej wydajne i wygodne urządzenia do pracy, w tym także do zadań związanych ze sztuczną inteligencją. Spółka poinformowała, że wyższy popyt na komputery PC widoczny jest szczególnie w segmencie klientów indywidualnych oraz w sektorze IT, gdzie zauważalny jest wzrost zapotrzebowania na outsourcing IT.

    Ostatnie lata przyniosły spadek dynamiki sprzedaży laptopów, co jest związane z zakończeniem okresu wzmożonego popytu wywołanego pandemią. W latach 2020-2021, rynek laptopów w Polsce odnotował znaczące wzrosty, głównie ze względu na konieczność przejścia na pracę zdalną. Jednakże, wraz z ustabilizowaniem się sytuacji, liczba sprzedanych laptopów zaczęła maleć. W 2023 roku polski rynek wchłonął ponad 1,5 mln sztuk komputerów przenośnych, co stanowi spadek o 100 tys. sztuk w porównaniu do roku poprzedniego.

    Zupełnie inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku komputerów stacjonarnych. Zgodnie z przewidywaniami Komputronika, liczba dostarczonych na polski rynek desktopów osiągnie w tym roku około 380 tys. sztuk, co stanowi wzrost o niemal 30% w porównaniu do roku ubiegłego. Komputery stacjonarne, które do niedawna kojarzone były głównie z segmentem gamingowym, zyskują na popularności jako narzędzia do codziennej pracy, oferując znacznie lepszą wydajność i wygodę w porównaniu do laptopów czy tabletów.

    Komputronik podkreśla, że rozwija ofertę w tym segmencie, dostarczając modele niemal wszystkich czołowych światowych marek, a także inwestując w rozwój własnej marki, która jest konkurencyjnie wyceniona i oferuje bardzo wydajne maszyny. Wzrost zainteresowania komputerami stacjonarnymi może być także związany z rosnącą liczbą zastosowań sztucznej inteligencji, które wymagają dużej mocy obliczeniowej, co sprawia, że desktopy stają się naturalnym wyborem.

    Oprócz rosnącego popytu ze strony konsumentów indywidualnych, Komputronik zauważa również pozytywne nastroje wśród przedsiębiorstw, które coraz chętniej inwestują w sprzęt, specjalistyczne oprogramowanie oraz usługi IT. Wpływ na to mają m.in. środki unijne oraz rosnące tempo wzrostu PKB. Warto również zauważyć, że Polska, w porównaniu z innymi krajami UE, nadal charakteryzuje się stosunkowo niskim nasyceniem sprzętem komputerowym w gospodarstwach domowych, co stwarza dodatkowy potencjał do wzrostu sprzedaży.

  • Sąd przyznał rację Komputronikowi

    Sąd przyznał rację Komputronikowi

    Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał, że miało miejsce niewłaściwe zastosowanie przez organ podatkowy mechanizmu recharakteryzacji w stosunku do rozliczeń wewnątrz grupy kapitałowej Komputronik. Spółka działała zgodnie z wytycznymi otrzymanej z Ministerstwa Finansów indywidualnej interpretacji podatkowej.

    „Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, ale pokazuje naszą rzetelność w prowadzeniu rozliczeń podatkowych zgodnie z obowiązującym prawem. Na co dzień sami stosujemy wiele systemów kontroli wewnętrznej, by nasza dokumentacja podatkowa administrowana była w transparentny i profesjonalny sposób”podkreśla Wojciech Buczkowski, Prezes Zarządu Grupy Komputronik.„Od samego początku byliśmy przekonani, że racja jest po naszej stronie. W przeszłości błędne decyzje Urzędów Skarbowych spowodowały to, że musieliśmy podjąć decyzję o restrukturyzacji naszej firmy. Przeprowadziliśmy ją jednak sprawnie i z sukcesem. Teraz wzmacniamy swoją pozycję na rynku i zwiększamy nasze udziały rynkowe”dodaje Buczkowski.

    Sprawa dotyczy decyzji Naczelnika Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Poznaniu oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w sprawie Spółki w zakresie podatku dochodowego od osób prawnych za rok obrotowy rozpoczynający się 1 kwietnia 2016 i kończący się 31 marca 2017. Zgłoszone wątpliwości rozliczeniowe zostały zaskarżone przez Komputronik S.A. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Teraz poznański WSA przyznał rację firmie Komputronik.

  • 375 milionów powodów, dlaczego Grupa Komputronik wciąż liczy się na rynku

    375 milionów powodów, dlaczego Grupa Komputronik wciąż liczy się na rynku

    Grupa Komputronik opublikowała niedawno swoje skonsolidowane sprawozdanie finansowe za pierwszy kwartał swojego roku finansowego. Wyniki te rzucają światło na obecną sytuację rynkową i sezonowość działalności branży. 

    W pierwszym kwartale roku finansowego Grupa Komputronik odnotowała przychody ze sprzedaży w wysokości 375 milionów złotych. Zysk brutto ze sprzedaży osiągnął ponad 45 milionów złotych. Te liczby są znaczące, ale warto zauważyć, że firma doświadcza spadku koniunktury rynkowej.

    Wojciech Buczkowski, Prezes Zarządu Grupy Komputronik, zwrócił uwagę na kilka kluczowych czynników wpływających na wyniki. Po pierwsze, inflacja, niestabilność geopolityczna i nasycenie rynku wpływają na popyt i wielkość sprzedaży. Po drugie, firma zauważyła wzrost popytu w sierpniu, co jest związane z końcem wakacji i wzmożonymi zakupami sprzętów przez uczniów i pracowników.

    Księgowe niuanse

    Buczkowski podkreślił, że na wynik finansowy wpływa również „częściowe odwrócenie jednorazowych zysków na układzie”. W ubiegłym kwartale firma odnotowała jedynie księgowe straty w wysokości ponad -1,7 mln zł. Te dodatkowe ujemne zyski będą notowane co kwartał i ich wielkość będzie zależna od stóp procentowych.

    Zgodnie z wyrokiem sądu, firma rozpoczęła spłatę wierzytelności układowych i spłaciła już ponad 40 milionów złotych swoim wierzycielom. Dodatkowo, rosnąca w siłę złotówka wpływa na mniejsze zyski na rynku czeskim i powoduje napływ tańszych towarów z rynków zagranicznych.

    Strategia i perspektywy

    Grupa Komputronik zauważa stały wzrost ruchu w swoim sklepie internetowym oraz rosnące zaangażowanie klientów. Firma jest również aktywna w rozwijaniu oferty usług okołosprzedażowych, finansowych oraz serwisowych. „Jesteśmy dobrze przygotowani na najważniejszy sprzedażowo okres roku”podsumowuje Buczkowski.

    W obliczu trudnych czasów, Grupa Komputronik wykazuje zdolność do adaptacji i optymizmu. Wyniki finansowe, choć pod wpływem różnych czynników, są stabilne, a strategia firmy jest skoncentrowana na długoterminowym sukcesie i nadrobienia okresu restrukturyzacji.
     

  • Czy warto wymieniać stary sprzęt? Analiza skutków zaciskania pasa w polskich firmach

    Czy warto wymieniać stary sprzęt? Analiza skutków zaciskania pasa w polskich firmach

    Laptop starzejący się przez siedem lat i mysz komputerowa nabyta samodzielnie – oto codzienność przeciętnego pracownika etatowego, zgodnie z raportem Skynova. To stanowczo obniża wydajność pracy. Niewydolność technologiczna generuje dla firm straty, które znacznie przewyższają koszt zakupu nowego sprzętu komputerowego. Niemniej jednak, w obliczu inflacji i konieczności oszczędzania, nie można niestety oczekiwać szybkiego odwrócenia tej sytuacji.

    Jeżeli na Twoim biurku stoi nowy laptop, a za cały niezbędny do pracy sprzęt zapłacił pracodawca, to należysz do wąskiego grona szczęściarzy, uważają eksperci z firmy Skynova. Najnowsze badania firmy specjalizującej się w cyfrowych usługach dla biznesu przedstawiają smutny obraz stanu technologii w firmach. Ale żeby było jasne: nie dotyczy to tylko firm w Polsce. 

    Ponad 4 tysiące zł na pracownika 

    Z przeprowadzonych badań wynika, że sprzęt, którego używają pracownicy, mówiąc oględnie, nie jest pierwszej świeżości. Średni wiek komputera, na jakim muszą wykonywać swoje obowiązki, wynosi niemal 7 lat (6,7). Niewiele lepiej wygląda sprawa oprogramowania, które zostało zakupione ponad 6 lat temu (6,5), podobnie jak myszki do komputera (6,1).

    – Na rynku elektroniki postęp technologiczny jest znacznie szybszy niż np. w przypadku samochodów. Przesiadając się z 7-letniego auta do nowego samochodu tej samej klasy poczujemy różnicę, ale nie będzie ona drastyczna. W przypadku komputerów, ta różnica pomiędzy modelem aktualnym a tym sprzed 7 lat będzie naprawdę znacząca. Wydajność nawet podstawowego modelu będzie istotnie większa niż starego komputera z wyższej półki – zwraca uwagę Radosław Olejniczak, dyrektor działu zakupów w Komputronik. 

    Tego samego zdania są eksperci odpowiedzialni za badanie. Co więcej mają na to twarde dowody. Okazuje się, że przestarzała technologia ma duży wpływ na efektywność pracy. Bez względu na wiek (pod uwagę wzięto Generację X, Z i Millenialsów) i reprezentowaną branżę, pracownicy tracą z powodu przestarzałego sprzętu statystycznie aż dwa tygodnie w ciągu roku. Wolniejsza praca, dłuższe ładowanie się programów, problemy techniczne – to wszystko wpływa na koszty jakie ponoszą pracodawcy. To pewien paradoks, bo nie decydują się oni na wymianę sprzętu dlatego, że szukają oszczędności. Jednak efekt jest diametralnie inny od założeń.  

    Dobrze pokazują to liczby. W sektorze przedsiębiorstw średnie wynagrodzenie w pierwszym kwartale br. wyniosło 7100 zł. Dla pracodawcy średni koszt zatrudnienia pracownika wynosi więc ponad 8 500 zł. Przeliczając to na dwa tygodnie pracy można przyjąć, że z powodu niskiej wydajności sprzętu, z kieszeni pracodawcy wyparowuje co roku 4250 zł licząc na pracownika. W perspektywie kilku lat te straty są znacznie wyższe. I istotnie przekraczają koszt zakupu nowego sprzętu. 

    – Choć elektronika drożeje, na co ma wpływ m.in. dwucyfrowa inflacja, to już za 3500 zł kupimy biznesowego ultrabooka z wydajnym procesorem i7, z 16 GB pamięci RAM i szybkim dyskiem SSD 512 GB. Taki sprzęt posłuży nam z powodzeniem kilka lat. Jeśli skorzystamy z promocyjnych ofert wyprzedażowych, to podstawowe modele laptopów z procesorem i3 kupimy poniżej 2 tys. zł. Wciąż będą one zdecydowanie bardziej wydajne od starego komputera – tłumaczy Radosław Olejniczak z Komputronik.

    Polityka zaciskania pasa

    Jednak w sytuacji gospodarczego spowolnienia i dwucyfrowej inflacji, firmy szukają oszczędności i wiele wskazuje na to, że gruntownej modernizacji sprzętu w najbliższym czasie pracownicy raczej nie powinni oczekiwać. 

    Z badania przeprowadzonego przez Personnel Service wynika, że niemal połowa firm uważa, że ich sytuacja będzie w tym roku gorsza, niż w ubiegłym. 28% zakłada redukcję zatrudnienia. Pesymizm widać nawet w deklaracjach menedżerów firm produkcyjnych, którzy przez ostatnie lata mieli wiele powodów do zadowolenia. Raport ABB Energy Insights wskazuje, że spodziewają się oni spadku rentowności a jednym z głównych czynników jest rosnący koszt energii. Przekłada się to m.in. na rezygnację z inwestycji – także tych technologicznych. Szukając oszczędności, firmy sięgają więc po alternatywne rozwiązania i coraz częściej modernizują posiadany sprzęt. 

    – Do naszych stacjonarnych salonów trafia coraz więcej osób, które pytają co warto wymienić w starym komputerze i jak to zrobić najniższym kosztem. To jasny sygnał, że konsumenci i biznes zaczynają szukać oszczędności – zauważa Radosław Olejniczak z Komputronik. – Prawda jest jednak taka, że w każdym komputerze można coś poprawić. Wymiana dysku talerzowego na szybszy SSD, dołożenie pamięci RAM, wymiana karty graficznej czy monitora, to wszystko wpływa na komfort użytkowania sprzętu. A można to zrobić za relatywnie niewielkie pieniądze – dodaje Radosław Olejniczak. 

    To o tyle ważne, że z badan Skynova wynika też, że znaczna część pracodawców nie zapewnia pracownikom podstawowych narzędzi pracy. 6 na 10 pracowników (60 proc.) zdalnych korzysta z komputerów, które zakupiła sobie sama. Jeszcze więcej, bo 67 proc. używa w pracy własnej myszki. Na trzecim miejscu z wynikiem 56 proc. znalazła się klawiatura. Jeżeli ktokolwiek myśli, że kwestia ta nie dotyczy oprogramowania, to jest w olbrzymim błędzie – niemal co czwarty z pracowników (23 proc.) wykorzystuje w firmie prywatny pakiet biurowy.

  • Grupa Komputronik kończy restrukturyzację

    Zarządca postępowania restrukturyzacyjnego Grupy Komputronik – kancelaria Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja – podała oficjalne wyniki głosowania nad propozycjami układowymi Komputronik S.A. oraz Komputronik Biznes Sp. z o.o. Obydwie spółki zdobyły zgody wierzycieli na zakończenie restrukturyzacji.

    Decyzją Sądu głosowanie odbywało się korespondencyjnie. Wierzyciele mieli czas do 31 marca na decyzję czy zgadzają się z propozycjami układowymi Komputronik czy nie. W głosowaniu nad układem Komputronik S.A. oddano 413 głosy reprezentujące łącznie 284 043 720,29 zł wierzytelności (94,67% całości sumy wierzytelności). Za przyjęciem propozycji układowych było 79,44% sumy głosujących wierzytelności, co przekłada się na 91,53% liczby głosujących wierzycieli.

    W przypadku propozycji Komputronik Biznes za ich przyjęciem było 92,93% głosujących wierzycieli, którzy reprezentowali 99,37% sumy wierzytelności. Oddane głosy reprezentowały 70 113 796,84 zł wszystkich wierzytelności (98,64%).

    To dla nas bardzo ważny dzień. Oznacza, że obydwie spółki mogą już oficjalnie myśleć o zakończeniu procesu restrukturyzacji. Chciałbym podziękować naszym partnerom, pracownikom i klientom za wsparcie jakie nam okazali w tym czasie. Jestem przekonany, że pomimo wielu trudności udało nam się poprawić wiele procesów oraz wzmocnić naszą pozycję na rynku, o czym najlepiej świadczą generowane zyski w ostatnich miesiącach. Czekamy teraz na wyrok Sądu, który jest już formalnością. Według naszej wiedzy na początku lipca powinniśmy już formalnie zakończyć proces sanacji i rozpocząć spłatę wierzytelności według zaakceptowanego harmonogramu. Stabilizacja naszej pozycji na rynku pozwoli nam na realizację ambitnych planów i dalsze generowanie zysków – podsumowuje Wojciech Buczkowski, Prezes Zarządu Grupy Komputronik

    W ostatnich miesiącach Komputronik wykorzystał koniunkturę rynkową i przygotował dla swoich klientów ofertę, która sprawiła, że firma cyklicznie generuje zyski. Do końca czerwca Spółka opublikuje wyniki za ostatni rok finansowy (rok finansowy Komputronik trwa od kwietnia do marca), które na podstawie wstępnych informacji o ruchu w sklepie internetowym oraz odwiedzalności salonów stacjonarnych pozwalają zakładać, że firma skończy go z zyskiem.

    Jak wynika z informacji Spółki planuje ona rozwój innowacyjnych usług około sprzedażowych oraz dalsze poszerzanie oferty laptopów, smartfonów i urządzeń smart home. Zgodnie z przyjętą strategią firma planuje zwiększyć swoje udziały w rynku elektroniki w Polsce.

  • Komputronik Biznes na ostatniej prostej postępowania restrukturyzacyjnego

    Komputronik Biznes na ostatniej prostej postępowania restrukturyzacyjnego

    Komputronik Biznes przygotował propozycje układowe dla swoich wierzycieli. Zgodnie z postanowieniem Sądu będą oni mieli czas do 31 marca tego roku na zagłosowanie w sprawie akceptacji propozycji układowych i planu spłaty wierzytelności układowych.

    Proces sanacyjny Komputronik Biznes rozpoczął się w marcu 2020 r. Zarząd Spółki od samego początku był zdeterminowany by w jak najkrótszym czasie stworzyć plan restrukturyzacyjny, w oparciu o modyfikację strategii Spółki na podmiot o ukierunkowanej, bardziej specjalizowanej ofercie IT. Po niecałych dwóch latach wdrażania środków zawartych w planie restrukturyzacyjnym Komputronik Biznes jest gotów by zakończyć proces restrukturyzacji czego dowodem są właśnie przedstawione propozycje układowe oraz rosnąca rentowności firmy, na konkurencyjnym i wymagającym rynku.

    Największymi wierzycielami Spółki Komputronik Biznes, których głos jest kluczowy w ramach głosowania nad układem, są banki finansujące Spółkę. Po wielu miesiącach negocjacji wspomniane instytucje finansowe objęły układem wszystkie wierzytelności.  Podpisanie porozumienia restrukturyzacyjnego z pierwszym z banków – Bankiem Millennium S.A. – dowodzi, iż zaufanie do wdrożonych zmian jest długoterminowe, a przedstawione propozycje układowe spotkały się z akceptacją. Kolejne porozumienia z wierzycielami finansowymi Spółka spodziewa się podpisać do końca lutego.

    To były bardzo intensywne negocjacje, ale ostatecznie udało nam się wypracować najlepsze z możliwych rozwiązanie. Bardzo dziękuję naszym partnerom za zrozumienie i wsparcie nas w tym okresie. Co dla nas najważniejsze odzyskaliśmy zaufanie naszych partnerów biznesowych, którzy powierzają nam coraz bardziej zaawansowane projekty. Wyraźnie widzimy, że wzrosła dynamika pozyskiwania kontraktów projektowych, zoptymalizowaliśmy czas samej ich realizacji, co istotnie wpływa na rentowność naszej działalności i pozwala nam generować zyski. W ostatnich miesiącach kluczowymi naszymi realizacjami były m.in. usługi i wdrożenia sieci IT, infrastruktury serwerowo-macierzowej, oprogramowania i długoterminowa obsługa druku i outsourcing IT – komentuje Sebastian Pawłowski, Wiceprezes Zarządu Komputronik Biznes

    Spółka 10 lutego 2022r. przyjęła propozycje układowe dla 9 grup wierzycieli. Co ważne Wierzyciele najmniejsi, których wierzytelność nie przekracza kwoty 3.000 zł otrzymają całkowite zaspokojenie z kwoty głównej, bez odsetek, w formie jednorazowej spłaty na początku okresu wykonywania układu. Zgodnie z zapisami ustawowymi, Zakład Ubezpieczeń Społecznych otrzyma pełną wierzytelność powiększoną o odsetki.

    Zgodnie z decyzją Sądu, w lutym Zarządca dostarczy wierzycielom karty do głosowania nad układem. Mają oni czas do 31 marca na pisemną decyzję czy przyjmują zaproponowane przez Komputronik Biznes warunki spłaty czy nie. Jeśli wyrażą oni na to zgodę Spółka będzie już o krok od zakończenia procesu restrukturyzacji.

    Łączna kwota wierzytelności wobec partnerów biznesowych jest stosunkowo niewielka i jak wynika z analiz Spółki, propozycje układowe powinny zostać zaakceptowane, co będzie stanowić kolejny bodziec do dynamicznego rozwoju Komputronik Biznes.

    Spółka równolegle do toczącego procesu formalno-prawnego, wdraża kolejne etapy planu restrukturyzacyjnego oraz już teraz intensywnie pracuje nad budżetem na nowy rok finansowy, który rozpoczyna się w kwietniu. Aktualny portfel zamówień projektowych, uzyskiwane kolejne, wyższe, certyfikacje u kluczowych partnerów napawają optymizmem.

  • Skarbówka nie odpuszcza Komputronikowi. Firma złoży skargę do WSA

    Skarbówka nie odpuszcza Komputronikowi. Firma złoży skargę do WSA

    Komputronik poinformował, że otrzymał decyzję Naczelnika Wielkopolskiego Urzędu Celno–Skarbowego w Poznaniu ws. określenia wysokości podatku dochodowego za rok podatkowy kończący się 31 marca 2015 roku. Według skarbówki, spółka zawyżyła koszty uzyskania przychodów, skutkiem czego, w opinii urzędu, zapłaciła CIT mniejszy o ponad 1,3 mln zł.

    Komputronik: decyzja jest wadliwa

    W ocenie Spółki Komputronik i jej doradców, decyzja UCS w Poznaniu jest wadliwa, dlatego, spółka skorzysta z prawa wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.

    Komputronik wskazuje również, że w przypadku ostatecznego utrzymania decyzji skarbówki przez sąd, kwota 1,3 mln zł z odsetkami będzie objęta układem (przy czym Spółka liczy na umorzenie odsetek). Oznacza to również, że w czasie trwania postępowania sanacyjnego, egzekucja tego zobowiązania jest niemożliwa. Dlatego fakt wydania decyzji przez UCS nie wywołuje negatywnych skutków finansowych dla Spółki, do czasu zakończenia postępowania restrukturyzacyjnego – wskazuje spółka.

  • Komputronik z nowym formatem sklepów

    Komputronik z nowym formatem sklepów

    22 października Komputronik otworzy nowy sklep w warszawskim Atrium Targówek. To pierwszy salon, który został zaprojektowany zupełnie od nowa.

    Nowy format salonów Komputronik jest bardziej nowoczesny. Klienci znajdą w nim wyraźnie wyeksponowane strefy z najpopularniejszym sprzętem – laptopy, smartfony i komputery stacjonarne z dedykowaną strefą gamingową. Odwiedzający nowy sklep będą mogli skorzystać także z osobnej strefy smart home, a także stanowiska usługowego, w ramach którego Klienci będą mogli skorzystać ze specjalistycznych usług na miejscu w salonie.

    Stawiamy na strategię omnichannel, dlatego równolegle rozwijamy nasz e-commerce jak i salony stacjonarne. Prace nad nową koncepcją salonów trwały kilka miesięcy. Był to skomplikowany proces, ponieważ chcieliśmy znaleźć optymalne rozwiązanie. Cieszę, że w końcu możemy zaprosić naszych klientów do pierwszego sklepu po remodelingu. Będziemy sukcesywnie zmieniać nasze salony, aby jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby naszych klientów – opieramy się na profesjonalnym doradztwie i szerokiej ofercie usług dedykowanych do oferowanego w Komputronik sprzętu – komentuje Marcin Mordak, Dyrektor Sieci Sprzedaży Komputronik

    Otwarciu nowego salonu towarzyszyć będą akcje rabatowe. Do samego otwarcia Komputronik będzie codziennie zdradzał kolejną promocję na wybrany sprzęt. Pierwsi klienci będą mogli zrobić zakupy 22 października o godzinie 10.00.

  • Prezes Komputronik: Dzięki strategii i doświadczeniu kończymy rok na plusie

    Prezes Komputronik: Dzięki strategii i doświadczeniu kończymy rok na plusie

    Komputronik w restrukturyzacji opublikował szacunkowe dane finansowe za rok obrotowy 2020/2021. Od 1 kwietnia 2020 do 31 marca 2021 roku Grupa Komputronik osiągnęła 21,7 mln zł skonsolidowanego zysku operacyjnego i 43,3 mln zł EBITDA. W tym czasie przychody Grupy osiągnęły wartość  1 473,9 mln zł przychodów (spadek o 10,6% r/r), jak wynika zw wstępnych danych.

    „Spółka szacuje obecnie, że osiągnął w roku obrotowym 2020/2021 następujące skonsolidowane, wybrane pozycje rachunku zysków i strat (wartości bez podatku VAT):

    • Przychody ze sprzedaży: 1 473,9 mln zł wobec kwoty 1 649,1 mln zł przychodów za rok obrotowy 2019/2020 (spadek o 10,6%),
    • Zysk ze sprzedaży towarów i usług: 193,9 mln zł,
    • Zysk na działalności gospodarczej: wynik dodatni w kwocie 33,6 mln zł,
    • Zysk operacyjny: wynik dodatni w kwocie 21,7 mln zł,
    • Zysk przed opodatkowaniem: wynik dodatni w kwocie 11,9 mln zł,
    • EBITDA: wynik dodatni 43,3 mln zł” – napisano w komunikacie.

    „To bardzo dobre wyniki. Mamy świadomość, że niektórzy mogli wątpić, czy uda nam się wyjść z sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, ale udowodniliśmy, że dzięki obranej strategii i naszemu doświadczeniu potrafimy zakończyć rok finansowy na plusie. Chciałbym podziękować wszystkim partnerom biznesowym i klientom za zaufanie, jakim nas obdarzyli. Wypracowane wyniki pokazują, że nie będą oni zawiedzeni. Jestem przekonany, że w kolejnych tygodniach będziemy umacniać swoją pozycję i zwiększać udziały w rynku w strategicznych dla firmy kategoriach oraz zawierać nowe kontrakty”mówi prezes zarządu Komputronik Wojciech Buczkowski.

    Spółka wskazała w raporcie bieżącym, że dobre wyniki są efektem „dobrej koniunktury rynkowej przede wszystkim w ostatnim kwartale kalendarzowym roku 2020, ale również utrzymującej się w całym okresie sprawozdawczym, co wpłynęło na zwiększenie przychodów i zysku operacyjnego, jak również podjętych działań restrukturyzacyjnych w ramach postępowania sanacyjnego”. Jako czynniki mogące wpłynąć negatywnie na przyszłe wyniki finansowe wskazano niepewność co do utrzymania się koniunktury oraz fakt, że większość działań restrukturyzacyjnych już została podjęta, a kolejne mogą nie mieć tak dużego wpływu na wynik finansowy.

    Wynik finansowy Grupy jest tym bardziej zadowalający ze względu na to, że to właśnie w minionym roku spółka ogłosiła rozpoczęcie postępowania sanacyjnego, co zostało zaznaczone w komunikacie.

    W wyniku działań zmierzających do przygotowania sprawozdania finansowego, uległy zmiany pozycje dotyczące jednostkowego sprawozdania finansowego przekazane w raporcie bieżącym RB 16/2021.

    „Aktualne wartości tych pozycji, wraz ze wskazaniem czy uległy istotnej zmianie, a jeżeli tak, to ze wskazaniem ich wartości przekazanej w poprzednim raporcie to:

    • Przychody ze sprzedaży: 1 398,6 mln zł wobec kwoty 1 491 mln zł przychodów za rok obrotowy 2019/2020 (spadek o 6,1%), pozycja nie uległa istotnej zmianie w stosunku do przekazanej poprzednio,

    • Zysk ze sprzedaży towarów i usług: 171,7 mln zł, pozycja nie uległa istotnej zmianie w stosunku do przekazanej poprzednio,

    • Zysk operacyjny: wynik dodatni w kwocie 23,1 mln zł (wcześniej przekazany: 16,3 mln zł),

    • Zysk przed opodatkowaniem: wynik dodatni w kwocie 11,6 mln zł (wcześniej przekazany: 12,2 mln zł),

    • EBITDA: wynik dodatni 39,8 mln zł (wcześniej przekazana: 32,8 mln zł)” – napisano w komunikacie.

    Raport roczny zostanie przedstawiony 30 czerwca 2021.

    Czytaj więcej o Komputronik

    O wnioskach z procesu restrukturyzacji, celach spółki i pracy na zaufanie klientów i partnerów mówi Sebastian Pawłowski, Wiceprezes Zarządu Komputronik S.A. w restrukturyzacji w programie W Ogniu Pytań

  • Sebastian Pawłowski, Komputronik: Nie chcemy konkurować tylko ceną

    Sebastian Pawłowski, Komputronik: Nie chcemy konkurować tylko ceną

    W drugim odcinku W ogniu pytań Bartosz Martyka rozmawia z Sebastianem Pawłowskim, Wiceprezesem Komputronik S.A. W rozmowie Sebastian Pawłowski podkreśla, że Komputronik, będący od roku w procesie restrukturyzacji, pracuje na zaufanie partnerów i klientów. Wiceprezes przedstawił cele spółki i wnioski płynące z okresu restrukturyzacji. Odniósł się również do zmian na rynku e-commerce, na które może wpłynąć pojawienie się Amazona na polskim rynku. Sebastian Pawłowski ocenił także wdrożenie podatku od smartfonów i wskazał możliwe konsekwencje jego wprowadzenia.

  • Komputronik: zysk operacyjny w III kwartale wyniósł 9,2 mln zł

    Komputronik: zysk operacyjny w III kwartale wyniósł 9,2 mln zł

    Komputronik podał wyniki jednostkowe za III kwartał roku obrachunkowego 2020/2021, czyli od 1 października 2020 r. do 31 grudnia 2020 r. W tym czasie spółka osiągnęła przychody ze sprzedaży 456,9 mln zł (wobec 454,8 mln zł rok wcześniej), zysk ze sprzedaży towarów i usług 59,2 mln zł (47,6 mln zł), zysk operacyjny 9,2 mln zł (1,8 mln zł), zysk brutto 6,6 mln zł (0,8 mln zł), EBITDA 13,2 mln zł (6,7 mln zł) oraz EBITDA z korektą MSSF 16 -11,3 mln zł (4,2 mln zł).

    Komputronik podaje, że wykorzystał dobrą koniunkturę rynkową w ostatnim kwartale kalendarzowym roku 2020, co wpłynęło na zwiększenie przychodów i zysku operacyjnego. Wskazuje także, że nie ma pewności, że dobra koniunktura w branży, w której działa, utrzyma się przez dłuższy okres. Zysk EBIDTA to zysk z działalności operacyjnej bez uwzględniania amortyzacji, czyli bilans zmian w aktywach finansowych, a EBITDA z korektą MSSF16 to ten poziom zysku bez uwzględniania wpływu MSSF 16.

    Spółka informuje, że poziom zrealizowanych wyników finansowych w pierwszych trzech kwartałach bieżącego roku obrachunkowego z nawiązką realizuje założenia modelu finansowego umieszczonego w zatwierdzonym przez sędziego-komisarza planie restrukturyzacyjnym. Ponadto przypomina, że ostateczne wyniki finansowe za III kwartał roku obrotowego 2020/2021 zakończony w dniu 31 grudnia 2020 roku, zostaną opublikowane w dniu 26 lutego 2021 roku.

  • Komputronik: nowe plany restrukturyzacyjne z projekcją finansową

    Komputronik: nowe plany restrukturyzacyjne z projekcją finansową

    Zarządca sanacyjny złożył plany restrukturyzacyjne dotyczące postępowań sanacyjnych Komputronik oraz Komputronik Biznes wraz z projekcją przyszłych wyników finansowych i przepływów pieniężnych. Komputronik przewiduje 914,9 mln zł przychodów i 6,9 mln zł zysku netto w okresie trzech kwartałów roku obrotowego 2020/2021, od lipca 2020 roku do marca 2021. W kolejnym roku obrotowym 2021/2022 firma liczy na odpowiednio: 1 278,1 mln zł i 6,8 mln zł.

    Komputronik Biznes, zgodnie z informacją spółki, powinien mieć 114,3 mln zł przychodów i 1,6 mln zł zysku netto w okresie trzech kwartałów roku obrotowego 2020/2021, a w kolejny roku obrotowym 153,9 mln zł i 3,1 mln zł.

    „Ze względu jednak na fakt, że na dzień publikacji niniejszego raportu bieżącego plan restrukturyzacyjny nie został zatwierdzony przez sędziego komisarza, który ma możliwość ingerencji w treść planu, a także na fakt, że zatwierdzony plan restrukturyzacyjny, zgodnie z przepisami art. 318 ustawy – Prawo restrukturyzacyjne ‚może być zmieniany w toku jego realizacji, stosownie do zmiany okoliczności sprawy’, emitent podkreśla, że załączone dane w żadnym przypadku nie powinny i nie mogą być traktowane jako prognoza wyników finansowych emitenta, jaka mogłaby być sporządzona w przypadku prowadzenia działalności w standardowych warunkach operacyjnych”podała spółka.

    Komputronik chce także podejmować działania mające na celu wzmacnianie sytuacji finansowej spółek, szczególnie poprawa zarządzaniem kapitałem obrotowym netto spółki, poprzez skrócenie czasu rotacji należności, optymalizacja stanu towarów oraz wydłużenie okresu spłaty zobowiązań w drodze zwiększenia źródeł finansowania, co pozwoli na odbudowę kredytów kupieckich od kontrahentów.

    „Zgodnie z przygotowanymi projekcjami, umożliwi to emitentowi regulowanie zobowiązań w zakładanych terminach oraz poprawi wyniki finansowe spółki na wszystkich poziomach rachunku zysków i strat. Część środków restrukturyzacyjnych stanowić będzie kontynuację działań podjętych przez emitenta jeszcze przed rozpoczęciem procesu restrukturyzacyjnego”wskazano w komunikacie.

    „Dzięki ukierunkowaniu na nowy profil klienta docelowego, emitent będzie mógł skupić swoją działalność na najbardziej rentownych kanałach i produktach (w tym zwiększeniu udziału usług w przychodach), co umożliwi odbudowę wyników finansowych przy mniejszej skali działalności. Kontynuowane będą podjęte już działania optymalizacyjne w zakresie redukcji kosztów wynagrodzeń, najmu placówek handlowych oraz wykorzystania powierzchni magazynowych. Ponadto, spółka zamierza dokonać zbycia składników majątku, których sprzedaż nie będzie miała negatywnego wpływu na działalność operacyjną emitenta”podano w komunikacie.

    Ze względu na dużą zależność spółki Komputronik Biznes od spółki matki, Komputronik Biznes musi także zostać objęty procesem restrukturyzacji. Powodem tego jest takżę ograniczony dostęp do finansowania zewnętrznego skutkującego ograniczeniem możliwości zakupowych przedsiębiorstwa.

    „Na potrzeby planów restrukturyzacyjnych, zgodnie z wymogami przepisów Prawa restrukturyzacyjnego zostały sporządzone projekcje przyszłych wyników finansowych i przepływów pieniężnych oparte na dwóch scenariuszach. Na podstawie przygotowanych projekcji zostało przyjęte założenie, że KT i KTB są w stanie realizować proces sanacji, w tym regulować bieżące zobowiązania oraz podejmować działania prowadzące do poprawy wyników finansowych i generowania nadwyżkowych przepływów pieniężnych. Przyjęte projekcie zakładają również, że pozyskanie dodatkowych źródeł finansowania, w istotnym stopniu przyczynić się może do zwiększenia potencjału rozwojowego grupy kapitałowej, a tym samym realizacji korzystniejszego dla wierzycieli wariantu restrukturyzacji”podano także.

    „Przedstawiane dane w żadnym przypadku nie powinny i nie mogą być traktowane jako prognoza wyników finansowych emitenta, jaka mogłaby być sporządzona w przypadku prowadzenia działalności w standardowych warunkach operacyjnych” wskazała spółka. 

  • Większe dochody, więcej sukcesów?  Z prezesem-informatykiem to możliwe

    Większe dochody, więcej sukcesów? Z prezesem-informatykiem to możliwe

    Mawia się, że dzisiaj każda firma jest firmą technologiczną i coraz więcej ludzi zaczyna naprawdę zdawać sobie z tego sprawę. 7 na 10 biznesowych liderów uważa, że prezesami firm i członkami zarządów powinny być osoby z technologicznym doświadczeniem. Najbardziej pożądani? Programiści i twórcy innowacyjnych aplikacji. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu firmy VMware.

    Najnowsze badania VMware zostały zrealizowane na grupie 2250 przedstawicieli kadry zarządzającej z największych firm w regionie EMEA. Wyniki pokazują, że w firmach rośnie znaczenie osób związanych z technologiami oraz IT. Przekonanie, że szersze dopuszczenie ich do stanowisk w zarządzie, może korzystanie wpłynąć na firmę, jest coraz bardziej powszechne.

    Zarząd 4.0

    Według raportu VMware, prezes z kompetencjami technologicznymi to szereg wymiernych korzyści dla organizacji:
    ·      50 proc. ankietowanych uważa, że wsparcie takich ludzi może zwiększyć efektywność całej organizacji,
    ·      42 proc. widzi możliwości wzrostu wyników biznesowo-finansowych,
    ·      40 proc. dostrzega szansę na przyspieszenie innowacyjnych projektów,
    ·      37 proc. jest z kolei zdania, że prezes-technolog pozwoliłby firmie zwiększyć też jakość usług, poprawiając tzw. customer experience konsumentów.

    Dzisiejszy prezes nie jest już osobą zajmującą się tylko finansowym wycinkiem organizacji. Nigdy wcześnie nie musiał zarządzać tak zróżnicowanym zestawem zadań, jak dziś, do którego dochodzi jeszcze cyfryzacja. Ci, którzy mają wiedzę na temat nowych technologii i rozumieją, jak one działają, jak wspierają biznes nawet w trudnych czasach, mają prawdziwą przewagękomentuje Ed Hoppitt, dyrektor ds. rozwoju aplikacji chmurowych, VMware EMEA.

    Szybkość rynkowego przetrwania

    Możliwość dostarczenia nowoczesnych usługi oraz aplikacji biznesowych, które zapewniają firmie atrakcyjne produkty i stymulują zaangażowanie klientów, jest niezbędna do osiągnięcia sukcesu. Wiedza w dziedzinie technologii na poziomie zarządczym w połączeniu z cyfrowymi narzędziami umożliwiającą obsługę tych aplikacji to zwycięska kombinacja, przekonują eksperci VMware. Wtóruje im Wojciech Buczkowski, Prezes Zarządu Komputronik S.A., jednej z największych i najdłużej działających sieci sklepów ze sprzętem elektronicznym oraz produktami RTV i AGD w Polsce – Firmy handlowe, które odnoszą dzisiaj największe sukcesy, to te które potrafią korzystać z cyfrowych narzędzi do budowania zróżnicowanych i konkurencyjnych usług, mających wpływ na wysoką satysfakcję klientów. Dlatego dzisiejsze firmy muszą na poziomie zarządczym mieć ludzi, którzy rozumieją tę zależność.

    Pełne zrozumienie wartości, ale i procesów rządzących cyfrową transformacją to kluczowy aspekt powodzenia każdego projektu – czytamy w raporcie VMware. Taka postawa przekłada się po prostu na szybkość działania, a jak pokazały niedawno pandemiczne okoliczności, ta jest potrzebna, by firmy mogły sprawnie dostosować się do nowych warunków rynkowych czy potrzeb pracowników.

    Pandemia najsilniej unaoczniła nam, że digitalizacji można dokonać szybko. Nie potrzeba było dekad, by przejść z offline w online. Na własnej skórze, przekonały się o tym rządy tworzące aplikacje wspierające walkę z koronawirusem, detaliści z dnia na dzień przenoszący sprzedaż do sieci czy miliony ludzi, którzy pracowali i studiowali z domówmówi Ed Hoppitt z VMware.

    Pokaż mi „apkę”, a ocenię Twoje szanse

    Zmiany personalne w zarządach firm wymusza fakt, że aplikacje biznesowe i konsumenckie stają się coraz ważniejszym elementem każdej organizacji. Ankietowani przez VMware prezesi i dyrektorzy podkreśli, że wiele firm m.in. przetrwało lockdown dzięki możliwości szybkiego modernizowania swoich aplikacji biznesowych.

    Ponad połowa (57 proc) respondentów podkreśliła ważną rolę nowoczesnych aplikacji w zakresie pracy zdalnej, a ponad jedna trzecia wskazała na ich zdolność stałej aktualizacji w odpowiedzi na zmieniające się warunki rynkowe i potrzeby konsumenckie (39 proc.).

    Coraz częściej konsumenci podejmują swoje decyzje na podstawie tego, jak działa aplikacja danej firmy. I sektor bankowy nie jest tu wyjątkiem. Dlatego właśnie sukces firmy zależy od tego, jak szybko jest w stanie zmodyfikować swoje aplikacje tak, aby były najbardziej dopasowane do potrzeb użytkowników końcowychkomentuje Michał Plechawski, dyrektor zarządzający ds. informatyki i technologii w mBanku. By zmiany wdrażać jednak szybko potrzeba odpowiednich procesów i narzędzi. Sukces modelu chmury obliczeniowej w znacznej mierze wynika właśnie z tego, że dostarcza takie narzędzia i wspiera takie procesy. Ale nie potrzeba wykorzystywać chmury publicznej, żeby mieć sprawny proces tworzenia software. W mBanku udało nam się przejść do modelu cyfrowych platform typu cloud-ready w ramach własnych centrów danych. Platform, które umożliwiają tworzenie, uruchamianie, zarządzanie, ochronę, a przede wszystkim udoskonalanie aplikacji bardzo szybko. Technologie VMWare są kluczowym komponentem tego naszego ekosystemu platform.

    Od ponad 22 lat, kiedy Komputronik założył jeden z pierwszych w Polsce sklepów online, znamy wartość nowych technologii i to jak pozwalają odpowiadać na potrzeby konsumentów. Dzisiaj, szybkość rozwoju i umiejętność dostarczania nowoczesnym aplikacji pozwala nam ciągle odkrywać nowe sposoby komunikacji z naszymi klientami, a musimy to robić szybko, aby uzyskać przewagę konkurencyjną nad innymi detalistamidodaje Wojciech Buczkowski, Prezes Zarządu Komputronik S.A.

    8 na 10 twórców aplikacji i liderów technologii w regionie EMEA jest zgodnych co do tego, że ​​bez udanej modernizacji aplikacji organizacje nie będą w stanie zapewnić swoim klientom najwyższego poziomu satysfakcji konsumenckiej. To potwierdzają wnioski z zeszłorocznych badań VMware, kiedy 80 proc. ankietowanych przez VMware specjalistów IT otwarcie powiedziało, że ​​udoskonalenie portfela aplikacji poprawia jakość obsługi klienta, a to bezpośrednio związane jest ze wzrostem przychodów.

  • Milion dzieci walczy z wykluczeniem cyfrowym. To dla nich już od 14 maja Gra Paczka

    Milion dzieci walczy z wykluczeniem cyfrowym. To dla nich już od 14 maja Gra Paczka

    Dzięki nowej inicjatywie Szlachetnej Paczki i jej partnerów pomoc otrzymają dzieci, które nie mają dostępu do komputera czy Internetu. W dniach od 14 do 17 maja odbędzie się GRA PACZKA – długi weekend, podczas którego najpopularniejsi streamerzy w Polsce razem ze Szlachetną Paczką będą zbierali pieniądze na wykluczone cyfrowo dzieci, aby mogły uczestniczyć w lekcjach online, mieć kontakt z rówieśnikami i rozwijać się. Teraz nie mogą.

    Według badań PISA, które dotyczą sytuacji uczniów w wielu krajach, w Polsce nawet 70 tys. najmłodszych nie ma dostępu do komputera czy tabletu. Wprowadzenie nowego trybu nauczania w związku z pandemią COVID-19 unaoczniło skalę problemu. Tylko w Małopolsce połowa szkół zgłosiła kuratorium oświaty problemy z przeprowadzeniem nauczania zdalnego, które najczęściej związane są właśnie z wykluczeniem cyfrowym.

    Nie tylko najbiedniejsi

    Nowa rzeczywistość sprawia, że poziom potrzeb cyfrowych znacznie przewyższa możliwości wielu polskich rodzin. W takiej sytuacji wykluczenie cyfrowe dotyka już nie tylko najuboższych – to niemal problem powszechny. Analizy dowodzą, że trudność współdzielenia z rodzeństwem i rodzicami sprzętu do edukacji czy pracy zdalnej ma 25% uczniów. Oznacza to, że w dobie zdalnej nauki aż milion dzieci w Polsce walczy z barierami cyfrowymi. Wykluczenie cyfrowe to wykluczenie społeczne, o wiele więcej niż brak możliwości edukacji. To stały brak dostępu do kultury, rozrywki, wreszcie ograniczenie albo ucięcie relacji społecznych, to także łatka “bycia gorszym”. Ale przede wszystkim – również problem, który nie zniknie wraz z końcem pandemii.

    Pani Magdalena ma 67 lat i samodzielnie wychowuje sześcioro wnucząt. Robi, co może, by zapewnić im wszystko, co najlepsze. Warunki do nauki już wcześniej były trudne, teraz – stają się niemal niemożliwe. Właśnie takim oraz wielu innym dzieciom i rodzinom w potrzebie pomoże Szlachetna Paczka dzięki nowej inicjatywie, w którą włączają się NVIDIA, AMD, ASUS, MSI, CD Projekt RED, World of Tanks, morele.net, Komputronik, AORUS, SteelSeries, AMSO, Trust, SilentiumPC, BeQuiet, Cooler Master, Onet, GRY-Online i arhn.eu.

    GRA PACZKA w walce z wykluczeniem cyfrowym

    Podczas 18-stu edycji Szlachetnej Paczki do potrzebujących rodzin trafiło 7 500 komputerów. Bieda bardzo często powoduje także wykluczenie cyfrowe, dlatego rokrocznie darczyńcy Paczki zapewniają potrzebującym nie tylko produkty żywnościowe czy środki czystości, ale także potrzebny do nauki czy pracy sprzęt.

    Szlachetna Paczka wraz z partnerami, reagując na bieżące problemy społeczne, w tym nasilające się w wielu rodzinach wykluczenie cyfrowe, zapoczątkowała nową inicjatywę. Ten czas jest jednak wyjątkowy, dlatego forma pomocy również będzie wyjątkowa. W projekt GRA PACZKA zaangażowani są najpopularniejsi streamerzy w Polsce, którzy przez trzy dni będą transmitować swoje gry, organizując równocześnie konkursy z cennymi nagrodami od partnerów wydarzenia, których łączna wartość sięgnie 50 tys. złotych! Akcję GRA PACZKA grą i zaangażowaniem swoich społeczności wesprą streamerzy i youtuberzy z Fantasy Expo, LifeTube, JaRock, Gameset i Agencji Galaktus, m. in. Rock, Łozo, Ewron, Doknes, Lempiank, Jcob, Archon, Wonziu i wielu innych.

    Pomóc możesz już dziś

    W trakcie wydarzenia trwającego przez “długi” weekend od 14 do 17 maja będzie można wesprzeć dzieci z Akademii Przyszłości i Szlachetnej Paczki, które na co dzień nie mogą sobie pozwolić na obejrzenie streamu, ani w ogóle na jakąkolwiek aktywność w Internecie – bo Internetu lub sprzętu zwyczajnie nie mają. Tuż po akcji Szlachetna Paczka przekaże sprzęt do 50 najbardziej potrzebujących dzieci z Akademii Przyszłości. Docelowo Szlachetna Paczka i jej partnerzy chcą dotrzeć do ponad 2 000 najmłodszych.

    Wykluczenie cyfrowe to wykluczenie z życia. To samotność i brak relacji – problemy, na które od lat systemowo odpowiada Szlachetna Paczka. A obecnie zostały one spotęgowane w wyniku pandemii koronawirusa.

    Pomóż dzieciom wykluczonym cyfrowo wrócić do życia na www.grapaczka.pl. Możesz wziąć udział w wydarzeniu GRA PACZKA 14-17 maja lub wesprzeć Szlachetną Paczkę już teraz na www.szlachetnapaczka.pl.

  • Obraz handlu po wybuchu pandemii

    Obraz handlu po wybuchu pandemii

    Według Salesforce Shopping Index w I kwartale 2020 nastąpił 20% wzrost sprzedaży internetowej. E-sklepy odwiedziło w tym czasie o 40% unikalnych klientów więcej, niż miało to miejsce rok temu. Rozwojowi e-commerce towarzyszy załamanie handlu tradycyjnego. W tym obszarze analitycy identyfikują 6 poważnych problemów, które pojawiły się w wyniku pandemii.

    Jak COVID-19 wpłynął na handel na świecie? W związku z pandemią rządy wielu państw podjęły decyzje o wprowadzeniu ograniczeń w handlu towarami niebędącymi produktami pierwszej potrzeby. Wiele sklepów stacjonarnych pozostaje zamkniętych od ponad miesiąca lub działa w ograniczonym stopniu. Przymusowa kwarantanna i zaordynowany „dystans społeczny” spowodowały, że sklepy, które pozostały otwarte, odwiedza mniej klientów, bo albo przenieśli oni zakupy do Internetu, albo ograniczyli do niezbędnego minimum częstotliwość wizyt w sklepach. Jakie są skutki gospodarcze tych zjawisk?

    Są już dane pozyskane bezpośrednio od podmiotów zajmujących się sprzedażą detaliczną i e-commerce. Część z informacji pochodzi od członków National Retail Federation (NRF), największego na świecie stowarzyszenia zrzeszającego podmioty handlu detalicznego, a część wprost z systemów Salesforce obsługujących procesy sprzedaży, marketingu i obsługi klientów ponad 150 tys. firm. Co mówią dane? 87% firm zajmujących się sprzedażą detaliczną potwierdza, że pandemia w znacznym stopniu wpłynęła na ich działalność, co przejawia się tym, że:

    • 94% sprzedawców detalicznych już doświadcza lub spodziewa się gwałtownego spadku ruchu w swoich sklepach,
    • 88% obawia się, że ich dostawcy będą mieli ograniczone możliwości zarówno produkcyjne, jak i w zakresie terminowych dostaw,
    • 81% albo zmuszonych było zredukować liczbę etatów, albo też już dziś spodziewa się braków kadrowych, gdy kwarantanna społeczna się skończy,
    • 77% twierdzi, że w handlu nadejdą opóźnienia w logistyce,
    • Ponad połowa (53%) działających sklepów tradycyjnych redukuje czas pracy,
    • 49% spodziewa się niedoboru towarów w magazynach,
    • 35% sprzedawców detalicznych nadal płaci pracownikom wynagrodzenia za pełne godziny pracy, pomimo przymusowego zamknięcia sklepów.

    Handel w sieci – bezprecedensowy wzrost

    Rozwój bądź uruchomienie kanałów e-commerce jest dla detalistów szansą na wyjście obronną ręką z kryzysu lub przynajmniej zminimalizowanie jego skutków. Według Salesforce Shopping Index – wskaźnika aktualizowanego na bieżąco w oparciu o dane z systemu Salesforce Commerce Cloud i zachowania milionów konsumentów z całego świata, w pierwszym kwartale 2020 r. w porównaniu do analogicznego okresu w 2019 r. nastąpiły bezprecedensowe zmiany w handlu internetowym, a przecież pandemia w Ameryce i Europie rozwinęła się dopiero w marcu. Oto, co zarejestrowały systemy transakcyjne:

    • 20% wzrost obrotów w sektorze e-commerce (w porównaniu do 12% wzrostu w I kwartale 2019 r.) – taki skok jest wyższy od tych, jakie notuje się w najlepszych dla handlu okresach świątecznych,
    • średnio 15% większy ruch na stronach internetowych e-sklepów,
    • 40% wzrost liczby nowych klientów, tzn. tych osób, które po raz pierwszy odwiedziły stronę internetową sklepu i zrobiły zakupy,
    • średnio 5% wzrost wydatków na jednego kupującego – to także znacznie powyżej wzrostów w okresach świątecznych.

    COVID-19 wywołał 6 zasadniczych problemów

    Analitycy NRF i Salesforce zwracają uwagę na kluczowe problemy, jakie dotknęły handel detaliczny w związku z pandemią COVID. Zamknięcie granic państw oraz ograniczenie działalności producentów (zwłaszcza z Chin) zaburzyło lub przerwało łańcuchy dostaw. Znaczna część sklepów stacjonarnych przestała działać, a konsumenci istotnie zmniejszyli wydatki, co z kolei spowodowało tąpnięcie w popycie wewnętrznym w wielu krajach. W rezultacie handel detaliczny mierzy się dziś z 6 ogromnymi problemami:

    1. Dostawy – Początkowa panika konsumentów wywołała masowe zakupy podstawowych artykułów, co wyczerpało krótkoterminowe zapasy i przyspieszyło konieczność ich uzupełnienia. W tym samym czasie chińska produkcja przemysłowa wyraźnie spowolniła, co wpłynie niekorzystnie na realizację zwiększonych zamówień przez cały światowy handel w okresie, gdy pandemia się skończy. 88% sprzedawców detalicznych już dziś uważa, że ich dotychczasowi dostawcy będą mieli ograniczoną wydajność.
    2. Popyt – nastąpił nagły i drastyczny spadek popytu na towary niebędące produktami pierwszej potrzeby w czasie pandemii. Wiele kategorii produktów zalega w magazynach nieczynnych sklepów, a obawy związane z pandemią niekoniecznie będą skłaniać konsumentów do wzmożonych zakupów po jej zakończeniu. Odbudowanie popytu do poziomów sprzed pandemii prawdopodobnie wymagało będzie długiego okresu.
    3. Finanse – długoterminowe ograniczenie popytu dla handlu będzie fatalne w skutkach, ponieważ większość sprzedawców detalicznych działa przy względnie niskich marżach i przy tym posiada niewielkie rezerwy kapitałowe. Większości ustalonych celów finansowych na obecny rok nie zostanie zrealizowana, a sklepy będą zmuszone poszukiwać alternatywnych źródeł finansowania, których koszt może je dodatkowo dociążyć.
    4. Płynność finansowa – zapewnienie dostępu do nowych źródeł finansowania będzie kluczowym problemem, ponieważ dochody z zakupów dokonywanych przez klientów istotnie się zmniejszyły, najpewniej nie wzrosną szybko, a do tego łańcuch dostaw został zaburzony. Z tego powodu wiele firm może mieć trudności ze spłatą zadłużenia, co zwiększa ryzyko potencjalnej upadłości.
    5. Przepływy pieniężne – wszelkie koszty zmienne, takie jak wynagrodzenia, wydatki na marketing, nowe technologie, utrzymanie procesów oraz inne wydatki, które nie mają kluczowego znaczenia dla działalności gospodarczej, będą pod silną presją w związku z potrzebą redukcji kosztów.
    6. Pracownicy – w czasie pandemii pracownicy są na pierwszej linii frontu, co naraża ich na ryzyko zachorowania. Dostępność nowych kadr jest mocno ograniczona. Z kolei dla pracowników centrali, praca z domu jest zupełnie nowym doświadczeniem. Zazwyczaj tak nagłe przestawienie się z pracy biurowej na telepracę, połączone z koniecznością opieki nad potomstwem, które uczy się w domu, powoduje duży spadek efektywności i produktywności pracowników.

    e-commerce na prowadzeniu

    O ile pandemia wywołała wstrząs w całej branży, handel detaliczny już od kilku lat zmaga się z wyzwaniami związanymi ze spowolnieniem ruchu w sklepach stacjonarnych, zmianą wzorców zakupowych i rosnącą konkurencją ze strony Internetu.

    e-commerce sukcesywnie z roku na rok nabierał znaczenia i nie raz wskazywany był w publikacjach Salesforce jako kanał sprzedaży o dużym potencjale. Już dwa lata temu (raport „2018 Holiday Shopping Report” w okresie przedświątecznym handel przenosił się do Internetu, w tym m.in. do mediów społecznościowych. Raport „Connected Shoppers Report” z 2019 r. informował, że klienci pierwszych zakupów dokonują najczęściej w sklepach stacjonarnych, ale aż 75% powtarzających się zakupów już realizują przez Internet, co powoduje, że sklepy masowo dokonują digitalizacji swojej oferty i umożliwiają dokonanie zakupów przez sieć. Kryzys wywołany pandemią znacząco przyspieszył rozwój kanałów e-commerce zastępując zakupy w zwykłych sklepach. Cóż z tego, skoro np. w Warszawie nie sposób już zamówić dostawy podstawowych zakupów do domu, gdyż wszystkie możliwości transportu są przez klientów zarezerwowane na trzy najbliższe tygodnie? Jak widać, logistyka nie nadąża za wzrostem potrzeb.

    Shopping Index Salesforce za I kwartał 2020 r. potwierdza ten trend. Handel elektroniczny w I kwartale tego roku urósł o 20% w porównaniu do I kwartału 2019 r. Najwyższe zyski z e-commerce odnotowała branża artykułów gospodarstwa domowego (51%), gier i zabawek (34%) i odzieży sportowej (31%). Ruch w sieci zwiększył się średnio o 15%, a wydatki kupujących o 5% (średnia kwota wydana na jedną wizytę w e-sklepie). Oczywiście nie wszystkie sklepy internetowe generują obecnie większe zyski.

    Pandemia spowodowało również, że w I kwartale 2020 zwiększyła się o 27% ilość sklepów oferujących zakupy przez Internet z odbiorem w fizycznej lokalizacji (BOPIS – buy online, pick up in store). Trend ten był widoczny już w 2019 r. W trzeciej edycja raportu Salesforce „Connected Shoppers Report” aż dwie trzecie młodych konsumentów z pokolenia Y składało zamówienia online z opcją odbioru w sklepie. Dziś model ten upowszechnia się bez względu na przynależność do grupy wiekowej. Między 10 marca a 20 marca (w czasie największej paniki zakupowej) przychody rejestrowane w modelu BOPIS wzrosły o 92%.

    W polskim e-commerce także duże wzrosty

    Podobnie jak w innych krajach, w Polsce w czasie pandemii handel detaliczny został w dużej mierze sparaliżowany i wielu klientów poszukuje możliwości zaopatrywania się przez Internet. Od początku ogłoszenia stanu epidemicznego nie tylko znacznie wzrosła ilość zamówień realizowanych w kanałach e-commerce, ale też pojawiło się w sieci wiele nowych sklepów. Według raportu agencji badawczej Mobile Institute „e-Commerce w czasie kryzysu 2020”, który powstał na zlecenie Izby Gospodarki Elektronicznej, w czasie kwarantanny 38% badanych zrobiło zakupy w sieci; 55% klientów kupowało środki czystości, a 48% żywność. Kupowano również odzież i obuwie oraz produkty z kategorii zdrowie, a także artykuły dla zwierząt. Wg danych Polskiego Systemu Płatności, który jest operatorem BLIK, w marcu aż o 270% wzrosła sprzedaż w sklepach ze sprzętem elektronicznym, duże zyski odnotowały też usługi streamingowe.

    Wzrost sprzedaży online potwierdzają komunikaty prasowe opublikowane przez firmy, według których udział e-commerce w sprzedaży w pierwszym kwartale 2020 roku jest tak wysoki, jak nigdy dotąd. Vistula Retail Group przyznaje, że jej przychody ze sprzedaży w kanale internetowym w I kwartale 2019 r. stanowiły 15,5% ogółu przychodów, natomiast w I kwartale 2020 r. będzie to już 24%. Komputronik odnotowuje kilkudziesięcioprocentowy wzrost odwiedzin w swoim sklepie internetowym, a w Grupie CCC sprzedaż online, która w marcu 2019 r. stanowiła 25% ogółu sprzedaży, w marcu 2020 r. wzrosła do 45%.

    Na fali popularności e-commerce rośnie też liczba nowych sklepów. Raport przygotowany przez serwis Wiadomości Handlowe, który przeanalizował dane z platformy Shoper pokazuje, że zainteresowanie otwarciem sklepu online, zwiększyło się prawie o połowę, w odniesieniu do roku poprzedniego. Dane za okres od 1 stycznia do 15 marca 2020 r. w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego pokazują, że liczba sklepów oferujących książki i multimedia zwiększyła się o 23%, artykuły spożywcze – o 18%, upominki i akcesoria – o 17%. Na kolejnych miejscach plasują się kategorie: zdrowie i uroda oraz dom i ogród (po 16%). Natomiast sklepów jubilerskich i z odzieżą otwarto o 15% mniej.

    Czy wzrosty w e-commerce utrzymają swoją dynamikę? Trudno przewidzieć, ponieważ obecnie sytuacja na rynku jest dynamiczna i nieprzewidywalna. Czas pokaże.