Tag: Just join IT

  • Zarobki w IT 2025: Nawet 25 tys. zł dla seniora na B2B. Kto zyskał najwięcej?

    Zarobki w IT 2025: Nawet 25 tys. zł dla seniora na B2B. Kto zyskał najwięcej?

    Po dwóch latach bolesnej korekty i zamrożenia budżetów, polski sektor technologiczny w końcu notuje odbicie. Jak wynika z najnowszego raportu Just Join IT oraz firmy N-iX, liczba ofert pracy w 2025 roku wzrosła o 8,42 proc. r/r, przekraczając poziom 110 tysięcy ogłoszeń.

    Nie jest to jednak powrót do „El Dorado” masowych rekrutacji, lecz wejście w fazę dojrzałej konsolidacji, gdzie kapitał płynie tam, gdzie widać bezpośredni zwrot z inwestycji: w analitykę i sztuczną inteligencję.

    Najbardziej symboliczna zmiana dokonała się w strukturze technologii. Po latach niepodzielnej dominacji JavaScriptu, palmę pierwszeństwa przejęła kategoria Data, obejmująca 10,78 proc. wszystkich ofert. Detronizacja frontendu na rzecz analityki, Big Data i Data Science sygnalizuje fundamentalną zmianę strategii biznesowych.

    Firmy przestały skupiać się wyłącznie na budowaniu nowych interfejsów, przenosząc ciężar na optymalizację procesów i wyciąganie wniosków z posiadanych zasobów. Trend ten wzmacnia dynamicznie rosnący segment AI/ML.

    Choć sztuczna inteligencja odpowiada za niecałe 5 proc. ogłoszeń, to właśnie tam specjaliści notują rekordowe, 15-procentowe wzrosty wynagrodzeń, a wolumen ofert wzrósł czterokrotnie.

    01
    04

    Ożywienie rynku jest jednak wybiórcze i brutalne dla początkujących. Bariera wejścia do branży IT osiągnęła historyczne maksimum. Aż 96 proc. wszystkich ogłoszeń w ubiegłym roku skierowano do seniorów i midów. Juniorzy, zaledwie z 4,79 proc. udziałem w rynku ofert, stali się marginesem statystycznym.

    Pracodawcy, zamiast inwestować w szkolenie kadr, poszukują gotowych kompetencji, które skalują efektywność zespołów od pierwszego dnia pracy.

    W kwestii wynagrodzeń rok 2025 pogłębił przepaść między kontraktami B2B a umowami o pracę. Najwyraźniej widać to na poziomie mid, gdzie różnica w zarobkach sięga 26 proc. na korzyść kontraktów.

    Seniorzy na B2B mogą liczyć średnio na blisko 25 tys. zł netto, co przyciąga do tego modelu współpracy coraz więcej ekspertów. Mimo że praca zdalna pozostaje standardem (74 proc. ofert), menedżerowie coraz śmielej promują model hybrydowy. Liczba ogłoszeń wymagających częściowej obecności w biurze wzrosła o 29 proc., co sugeruje powolny odwrót od stuprocentowego remote work na rzecz budowania kultury organizacyjnej w modelu „4+1” lub „3+2”.

    02
    03

    Rok 2026 zapowiada się jako czas dalszej specjalizacji. Skończyła się era łatwych pieniędzy, a zaczęła era precyzyjnego inwestowania w technologie, które realnie wpływają na wynik finansowy przedsiębiorstw.

  • Rynek pracy IT w Polsce 2025: Ofert więcej o 68%, ale brakuje seniorów

    Rynek pracy IT w Polsce 2025: Ofert więcej o 68%, ale brakuje seniorów

    Pierwsze półrocze 2025 roku przyniosło znaczące ożywienie na polskim rynku IT. Po trudniejszym 2023, sektor rekrutacji technologicznej wraca do wzrostów, a liczba ofert pracy wzrosła aż o 68% rok do roku – wynika z danych portalu justjoin.it. Kluczowym motorem tego odbicia jest eksplozja zapotrzebowania na kompetencje z obszaru sztucznej inteligencji i danych.

    Najwięcej ogłoszeń dotyczyło specjalistów w kategoriach Data (9,7%), Java (9,4%) i JavaScript (8,3%). Wysokie zapotrzebowanie odnotowano też w DevOps, Analytics i Python. Wyróżnia się AI/ML – liczba ofert w tej grupie rosła dynamicznie zwłaszcza w drugim kwartale, co odzwierciedla globalny trend wdrażania rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji.

    Polska zyskuje na rosnącym popycie jako technologiczny hub w regionie CEE. Średnia pensja w IT wyniosła w pierwszej połowie roku 22 770 zł brutto miesięcznie – o 12% więcej niż rok wcześniej. Seniorzy w kluczowych specjalizacjach, takich jak Java czy Security, osiągają rekordowe wynagrodzenia, sięgające nawet 40 tys. zł na umowie o pracę. Wysokie stawki notują także architekci IT, DevOpsi i specjaliści od danych.

    Paradoksalnie, przy rekordowym popycie na doświadczonych ekspertów (52,3% wszystkich ofert), to juniorzy dominują pod względem liczby aplikacji – są ponad dwukrotnie bardziej aktywni niż ich bardziej doświadczeni koledzy. Choć udział ofert dla początkujących nadal jest niski (5,9%), liczbowo wzrósł o 20% rok do roku. To sygnał, że rynek pracy IT nie jest całkowicie zamknięty dla nowych talentów, ale oczekiwania rosną – od znajomości narzędzi AI po gotowe portfolio i dużą elastyczność.

    Zmienia się też krajobraz pracy zdalnej. Po raz pierwszy model hybrydowy wyprzedził w ofertach w pełni zdalny – odpowiednio 47,1% i 46% ogłoszeń. Tylko 7% pracodawców oczekuje obecności w biurze. To może sugerować, że firmy zaczynają szukać lepszego balansu między elastycznością a efektywnością zespołów.

    Wszystko wskazuje na to, że druga połowa roku przyniesie dalszą konsolidację rynku wokół najbardziej pożądanych kompetencji oraz eskalację rywalizacji o seniorów. Jednocześnie wejście do branży dla juniorów będzie coraz trudniejsze, co może za kilka lat odbić się na dostępności doświadczonych kadr. Polska branża IT stoi więc przed wyzwaniem nie tylko wzrostu, ale też budowy trwałych fundamentów pod przyszły rozwój – w świecie, w którym tempo zmian technologicznych wyprzedza tempo edukacji i adaptacji zawodowej.

  • Praca w IT – 20% więcej ofert. Boom na stanowiska związane z AI i danymi

    Praca w IT – 20% więcej ofert. Boom na stanowiska związane z AI i danymi

    Polski sektor IT wszedł w 2025 rok z nową dynamiką. Z danych portalu justjoin.it wynika, że liczba ofert pracy wzrosła o 20% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Największy skok odnotowano w kategoriach związanych ze sztuczną inteligencją i uczeniem maszynowym – zapotrzebowanie na specjalistów AI/ML podwoiło się w ciągu kilku miesięcy.

    Wśród ogłoszeń prym wiodą stanowiska takie jak Prompt Engineer, AI Specialist oraz Machine Learning Engineer – łącznie ponad 200 ofert. To pokazuje, że rynek pracy coraz lepiej rozpoznaje potrzeby firm inwestujących w zaawansowaną automatyzację i analitykę. Trend ten jest zgodny z globalnymi kierunkami inwestycji w IT, gdzie technologie generatywne i predykcyjne są już nie tylko eksperymentem, ale fundamentem rozwoju usług i produktów cyfrowych.

    Nie oznacza to jednak, że klasyczne kompetencje straciły na znaczeniu. Firmy nadal aktywnie poszukują programistów Python (7 778 ogłoszeń), Java (1 296) i JavaScript (ponad 1 000). Silna jest też reprezentacja zawodów związanych z danymi i bezpieczeństwem – Data Scientists (608 ofert) oraz specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa i pentesterzy (310).

    Z punktu widzenia rynku pracy ten zwrot ku AI oznacza jednak więcej niż tylko rosnące pensje w nowych specjalizacjach. To również początek redefinicji kompetencji w całym sektorze IT. Już nie tylko kodowanie, ale także umiejętność projektowania architektury opartej na AI, tworzenia promptów czy wdrażania modeli w środowiskach biznesowych staje się wartością.

    W efekcie polski rynek pracy IT coraz bardziej przypomina rynki dojrzałe – bardziej strategiczne niż wykonawcze, bardziej zorientowane na efekt biznesowy niż jedynie technologiczny kunszt. To wyzwanie dla pracowników, ale i impuls do dalszej profesjonalizacji branży.

  • Praca w IT: 4,79% ofert dla juniorów. Młodzi w IT mają trudniej?

    Praca w IT: 4,79% ofert dla juniorów. Młodzi w IT mają trudniej?

    Praca w IT to wciąż bardzo dochodowe zajęcie. Jednak ostatnie zmiany na rynku pracy w IT rzucają nowe światło na kształt trendu zatrudnienia w IT. W 2024 roku rynek pracy w branży IT wykazywał oznaki stabilizacji po burzliwym okresie poprzednich lat. Jak wynika z raportu „Co z tym Eldorado? Zarobki i oczekiwania branży IT 2024/2025”, liczba ofert pracy spadła o 9%, jednak tempo tego spadku było znacznie wolniejsze niż w 2023 roku, kiedy odnotowano 26-procentowy regres. W centrum uwagi pracodawców pozostają doświadczeni specjaliści, podczas gdy osoby na poziomie juniora zmagają się z coraz większymi trudnościami – oferty skierowane do nich stanowiły zaledwie 4,79% wszystkich ogłoszeń.

    Dominujące technologie: JavaScript, Java i Data

    JavaScript, Java i analityka danych nadal wiodą prym wśród najczęściej poszukiwanych umiejętności. JavaScript odpowiadał za 11,24% wszystkich ofert pracy, a Java i Data zajęły kolejne miejsca, z odpowiednio 10,49% i 9,01% udziałem w rynku. Rosnące znaczenie analizy danych oraz procesów decyzyjnych napędza zapotrzebowanie na specjalistów w obszarze Big Data i data science. Popularnością cieszyły się również DevOps, Testing i Project Management, które łącznie odpowiadały za około 20% wszystkich ofert.

    Zarobki w branży: rosnące, lecz nadal poniżej oczekiwań

    Choć wynagrodzenia w branży IT w 2024 roku wzrosły, nadal były one średnio o 20% niższe od oczekiwań specjalistów. Największe podwyżki odnotowali juniorzy, którzy na umowie o pracę zarabiali średnio 7800 zł (+4%), a na B2B 9125 zł (+7,35%). Dla poziomu mid wynagrodzenia wzrosły umiarkowanie, osiągając średnio 14 750 zł (+1,72%) na UoP i 18 000 zł (+5,88%) na B2B. Wyjątkiem są seniorzy, których zarobki na umowie o pracę spadły o 2,86%, do poziomu 20 400 zł.

    Jednocześnie wynagrodzenia deklarowane przez pracodawców często nie odzwierciedlały rzeczywistości. Seniorzy na UoP zarabiali o 12% mniej niż sugerowały widełki ofertowe, co wskazuje na rosnącą przepaść między oczekiwaniami specjalistów a ofertami rynkowymi.

    960x540 Podzial ofert pracy na justjoin.IT ze wzgledu na seniority
    źródło: Just Join IT
    960x540 Procentowy wzrost realnych zarobkow wsrod specjalistow IT w 2024 roku
    źródło: Just Join IT

    Sztuczna inteligencja jako katalizator zmian

    Dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji zmienia charakter branży IT, wpływając na popyt na nowe specjalizacje, takie jak Machine Learning Engineer czy AI Architect. Kategoria AI/ML na platformie Just Join IT zyskała na znaczeniu, oferując jedne z najwyższych stawek na rynku. Przewiduje się, że kompetencje związane z AI, w tym tzw. prompt engineering, staną się kluczowe w nadchodzących latach, zwłaszcza w kontekście automatyzacji i zaawansowanej analityki danych.

    Praca w IT – elastyczność nadal w cenie

    Praca zdalna i hybrydowa pozostały standardem w branży IT. W 2024 roku aż 60,12% specjalistów deklarowało pracę w pełni zdalną, a 32,47% wybierało model hybrydowy. Eksperymenty z czterodniowym tygodniem pracy również zyskały na popularności – korzystało z nich 1,3% specjalistów, co stanowi niemal dwukrotny wzrost w porównaniu z 2023 rokiem.

    Perspektywy na przyszłość

    Eksperci wskazują, że praca w IT w 2025 będzie charakteryzować się kilkoma kluczowymi trendami: rozwój AI, analityki danych oraz cyberbezpieczeństwa. Pracodawcy coraz częściej skracają procesy rekrutacyjne, stawiają na transparentność wynagrodzeń i elastyczne warunki pracy, aby przyciągnąć najlepszych specjalistów.

    Pomimo wyzwań, takich jak spadek liczby ofert i niedopasowanie zarobków do oczekiwań, polska branża IT pozostaje odporną i dynamicznie adaptującą się częścią rynku. Rozwój nowych technologii oraz nacisk na interdyscyplinarność i podnoszenie kwalifikacji dają nadzieję na dalsze ożywienie w nadchodzących latach.

    Branża IT w 2024 roku – między stabilizacją a nowymi wyzwaniami

    Rok 2024 przyniósł kontynuację trendów z lat ubiegłych, ale także uwidocznił nowe wyzwania, przed którymi stoi polska branża IT. Choć spadek liczby ofert pracy był wolniejszy niż w 2023 roku, wciąż pozostaje problemem, szczególnie dla młodych specjalistów. Udział ofert skierowanych do juniorów, który wyniósł zaledwie 4,79%, wskazuje, że branża staje się coraz mniej dostępna dla osób bez doświadczenia. To niepokojący sygnał, bo świeża krew jest nieodzowna dla rozwoju sektora.

    Wynagrodzenia – niedosyt mimo wzrostu

    Podwyżki wynagrodzeń w branży IT to dobra wiadomość, ale ich skala okazuje się niewystarczająca. Średnie płace wciąż pozostają o 20% niższe od oczekiwań specjalistów. To znacząca rozbieżność, która może powodować frustrację wśród pracowników, szczególnie w sytuacji, gdy firmy borykają się z trudnościami w przyciąganiu najlepszych talentów. Seniorzy, będący filarem wielu projektów, doświadczyli spadku wynagrodzeń na umowie o pracę, co może być dla nich demotywujące.

    Technologiczne kierunki – AI i dane na czele

    Sztuczna inteligencja i analityka danych to obszary, które wyznaczają przyszłość branży. Wzrost zainteresowania kategorią AI/ML i pojawienie się nowych stanowisk, takich jak AI Prompt Engineer czy Machine Learning Engineer, pokazują, że IT stale ewoluuje. Jednak to, co jest szansą, może również być wyzwaniem. Automatyzacja i zaawansowane narzędzia AI sprawiają, że prostsze zadania programistyczne mogą zniknąć, co wymusza na specjalistach nieustanne podnoszenie kwalifikacji.

    Brak równowagi w rynku pracy

    Obserwujemy niepokojące przesunięcie w kierunku specjalistów mid i senior, którzy dominują w ofertach pracy. To naturalne, że doświadczenie jest cenione, ale pomijanie juniorów może doprowadzić do poważnych problemów w przyszłości. Brak inwestycji w młodych pracowników może skutkować niedoborem wykwalifikowanych specjalistów za kilka lat.

    Elastyczność pracy i przyszłość branży

    Pozytywnym akcentem jest utrzymująca się popularność elastycznych modeli pracy. Możliwość pracy zdalnej czy hybrydowej to standard, który powinien być wzorem dla innych sektorów. Coraz większa otwartość na eksperymenty, jak czterodniowy tydzień pracy, pokazuje, że firmy IT dostosowują się do zmieniających się oczekiwań pracowników.

    Wnioski

    Rok 2024 był kolejnym okresem transformacji w IT, który ujawnił zarówno szanse, jak i zagrożenia dla branży. Pracodawcy muszą lepiej dostosować oferty do oczekiwań pracowników, w tym również finansowych, oraz zwiększyć inwestycje w młode talenty. Przyszłość rynku IT leży w specjalizacji i adaptacji do nowych technologii, ale aby z niej w pełni skorzystać, branża potrzebuje bardziej zrównoważonego podejścia.


     źródło: Just Join IT

  • Rekrutacja IT w czasach niedoboru talentów – perspektywa Justyny Krzewskiej, Just Join IT

    Rekrutacja IT w czasach niedoboru talentów – perspektywa Justyny Krzewskiej, Just Join IT

    Jak wygląda specyfika rynku i czy istnieje sposób, żeby ułatwić zadanie zarówno firmom, jak i szukającym pracy? O to pytamy Justynę Krzewską, HR Generalist, Just Join IT.

    Brandsit: Jakie są główne wyzwania dla pracodawców w rekrutacji specjalistów IT i jak Just Join IT pomaga im te wyzwania przezwyciężyć?

    Justyna Krzewska, Just Join IT: Jedną z największych bolączek polskiego rynku IT jest niedobór talentów. Popyt na seniorów, czyli najbardziej doświadczonych inżynierów oprogramowania, analityków danych czy specjalistów ds. bezpieczeństwa IT, znacznie przewyższa podaż. Jak wynika z wyliczeń Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w Polsce brakuje prawie 150 tys. specjalistów IT, aby ich udział wśród wszystkich pracowników zrównał się z poziomem w UE.

    Jednocześnie juniorzy, którzy dopiero weszli na rynek, nie zawsze spełniają oczekiwania pracodawców i ich edukacja oraz czas potrzebny na zdobycie wymaganych umiejętności, często kosztują więcej niż zatrudnienie starszego stażem specjalisty. Zdobycia pierwszej pracy w IT nie ułatwia fakt, że rozwój sztucznej inteligencji i rozwiązań low-code/no-code wspiera programistów w coraz większym stopniu w powtarzalnych zadaniach. Dla mida czy seniora wsparcie narzędzi może okazać się efektywniejsze niż pomoc dużo mniej doświadczonego kolegi.

    Wśród najmłodszych stażem panuje obecnie przekonanie, że o pracę w IT jest trudniej niż jeszcze dwa lata temu. Niestety jest to bolesna prawda. Konkurencja jest przeogromna – po czasach szybkich kursów na programistę (w miesiąc, dwa) i boomie, w którym firmy zatrudniały świeżo upieczonych kursantów, nadszedł czas optymalizacji. Przy grupowych zwolnieniach to właśnie juniorzy w pierwszej kolejności tracili pracę, bo dostarczali najmniej wartości. Według raportu “Co z tym Eldorado”, przygotowanego przez Just Join IT i Experis, rekrutacje na juniorskie stanowiska stanowiły jedynie 5% z wszystkich prowadzonych w 2023 r.

    Rynek pracy IT jest też już od lat rynkiem globalnym, co sprawia, że najlepsi mogą wybierać oferty z różnych zakątków świata. To utrudnia rekrutację na seniorskie stanowiska w Polsce i podnosi oczekiwania kandydatów. Od firmy oczekują oni nie tylko wysokiego wynagrodzenia, ale przede wszystkim elastyczności, atrakcyjnych benefitów i możliwości pracy zdalnej. Niezwykle ważna jest też dla nich potrzeba zapewnienia balansu między życiem zawodowym a prywatnym. Z drugiej strony, globalny rynek podnosi także oczekiwania pracodawców, ponieważ mogą oni faktycznie wyłuskać z rynku osoby o najlepszych kompetencjach, nie ograniczając się do lokalizacji. To kolejna zła wiadomość dla osób z niewielkim doświadczeniem i bez znacznych sukcesów w pracy na projektach IT.

    Do tego należy dołożyć jeszcze kwestie makroekonomiczne, powodujące zmniejszanie się budżetów na projekty IT, a także szybko zmieniające się technologie. Pracodawcy muszą nieustannie aktualizować swoje wymagania i kryteria rekrutacyjne, aby znaleźć odpowiednich kandydatów. Podsumowując, praca jest, ale o wiele łatwiej zdobyć ją tym najbardziej doświadczonym – najlepiej w głośnych, międzynarodowych projektach – oraz regularnie aktualizującym swój tech stack. Ci jednak nie mają presji na zmianę, bo to praca szuka ich, a nie oni pracy.

    Problemem po stronie pracodawców jest zrozumienie całej tej skomplikowanej układanki i znalezienie odpowiedniego sposobu na zainteresowanie kandydatów swoją ofertą. Muszą uczyć się i obserwować, unikać błędów, a także brać pod uwagę różne oczekiwania, w tym pracy zdalnej i elastyczności. Łatwo się w tym pogubić, ale jak zobaczymy dalej, technologie mogą być tutaj bardzo pomocne.

    Brandsit: Jakie zmiany w podejściu do rekrutacji IT obserwujemy w kontekście rosnącego zapotrzebowania na prace zdalne i elastyczne formy zatrudnienia?

    Justyna Krzewska, Just Join IT: Pandemia COVID-19 znacząco przyspieszyła adopcję pracy zdalnej i elastycznych form zatrudnienia. W branży IT, gdzie praca zdalna była już wcześniej popularna, te zmiany są szczególnie widoczne. Wraz z rosnącą popularnością pracy zdalnej, zmieniły się też kryteria oceny kandydatów. Oprócz tradycyjnych umiejętności technicznych, pracodawcy coraz częściej zwracają uwagę na zdolności do samodzielnej pracy, komunikacji online i zarządzania czasem.

    Coraz częściej mamy także do czynienia ze 100% zdalnymi procesami rekrutacyjnymi: od rozmów kwalifikacyjnych po testy umiejętności i podpisywanie umów. Firmy oferujące elastyczne godziny pracy i możliwość pracy zdalnej są bardziej atrakcyjne dla kandydatów. Just Join IT pomaga promować takie oferty, co zwiększa ich widoczność wśród aktywnie poszukujących pracy, ale także bardziej pasywnych kandydatów.

    Brandsit: Jakie role i umiejętności w branży IT stają się coraz bardziej pożądane przez pracodawców?

    Justyna Krzewska, Just Join IT: W dynamicznie zmieniającym się krajobrazie IT, pewne role i umiejętności stają się szczególnie pożądane. Poszukiwani są przede wszystkim inżynierowie z naciskiem na znajomość języków Python, Java, i JavaScript oraz technologii takich jak React, Angular i Node.js.

    Równie pożądani są specjaliści ds. bezpieczeństwa IT. O ile w 2022 roku na Just Join IT pojawiało się w tej kategorii średnio 420 ogłoszeń o pracę miesięcznie, o tyle w 2023 było ich już 680 na miesiąc. Obecnie pięć najczęściej poszukiwanych przez firmy stanowisk w obszarze cyberbezpieczeństwa to inżynier bezpieczeństwa, specjalista ds. bezpieczeństwa IT, główny specjalista ds. bezpieczeństwa i zarządzania siecią, inspektor ds. bezpieczeństwa i zarządzania siecią oraz architekt bezpieczeństwa informacji

    Kolejną grupę stanowią analitycy danych i specjaliści ds. sztucznej inteligencji. Pracodawcy poszukują specjalistów z doświadczeniem w analityce danych, uczeniu maszynowym i przetwarzaniu języka naturalnego (NLP). Czwartą pożądaną kategorią jest DevOps. Wraz z rosnącą popularnością chmur obliczeniowych, specjaliści DevOps i inżynierowie chmurowi (AWS, Azure, Google Cloud Platform) są coraz bardziej poszukiwani. Jeśli ktoś zajmuje się jedną z wyżej wymienionych dziedzin, to o wiele większe prawdopodobieństwo, że będzie “perfect matchem” dla pracodawcy, czyli idealnie dopasowanym kandydatem.

    Brandsit: Jakie są najczęstsze błędy w procesie rekrutacji IT, które mogą zniechęcić potencjalnych kandydatów?

    Justyna Krzewska, Just Join IT: Rekrutacja specjalistów IT to złożony proces, w którym łatwo o błędy mogące zniechęcić potencjalnych pracowników. Oto najczęstsze z nich:

    1. Niekompletne ogłoszenia o pracę
      Brak precyzyjnych informacji o wymaganiach i obowiązkach może zniechęcić kandydatów. Ogłoszenia powinny być konkretne, aby przyciągnąć właściwe osoby.
      Ich treść musi być wartościowa – nie ma tu miejsca na “lanie wody”.
    2. Długi i skomplikowany proces rekrutacyjny
      Zbyt wiele etapów rekrutacyjnych może odstraszyć kandydatów. Ważne jest, aby proces był efektywny i przejrzysty.
    3. Niewystarczająca komunikacja
      Brak informacji zwrotnej na każdym etapie rekrutacji może frustrować kandydatów. Regularna i transparentna komunikacja jest kluczowa.
    4. Brak dopasowania kulturowego
      Ignorowanie aspektów dopasowania kulturowego i wartości firmy może prowadzić do szybkiej rotacji pracowników. Ważne jest, aby kandydaci pasowali do kultury organizacyjnej firmy.

    Brandsit: Czy istnieją skuteczne metody dotarcia do kandydatów, którzy nie rozważają zmiany pracy i nie biorą aktywnego udziału w rekrutacjach?

    Justyna Krzewska, Just Join IT: Przez pryzmat wszystkich powyższych wyzwań, dotarcie do najbardziej wartościowych kandydatów nie jest łatwe. Wielu z nich nie bierze czynnego udziału w rekrutacjach. Nazywa się ich wtedy kandydatami pasywnymi. Są już zatrudnieni i z różnych powodów nie rozważają zmiany. Do tego kroku mógłby ich zachęcić ciekawy projekt czy jeszcze bardziej atrakcyjne wynagrodzenie, ale siłą rzeczy nie zapoznają się z aktualnymi ofertami. Rekruterzy – w zasadzie oprócz LinkedIna, na którym nie są obecni wszyscy kandydaci, nie mają łatwego zadania szukając talentów pasywnych..

    Just Join IT, największy portal pracy dla branży IT, postanowił nieco ułatwić firmom kontakt z nimi, uruchamiając narzędzie Matchmaking Beta do łatwiejszego łączenia ich z pracodawcami, co daje korzyść i jednym i drugim.

    Przez 7 lat działalności Just Join IT zbudował wokół siebie milionową społeczność osób pracujących w branży i zainteresowanych nowymi technologiami. Przyciąga szerokie grono specjalistów, co zwiększa szanse pracodawców na znalezienie odpowiednich kandydatów. Platforma specjalizuje się w tej konkretnej niszy, co pozwala lepiej odpowiadać na specyficzne potrzeby obu stron.

    Matchmaking działa bardzo prosto. Kandydaci w szybki sposób tworzą i uzupełniają swoje profile, dodając umiejętności, doświadczenie i wymagania finansowe, a gdy pojawi się zainteresowanie ze strony osoby z HR, sami decydują czy chcą podać swoje dane kontaktowe i kontynuować rozmowę z rekruterami. Mogą wykorzystać do tego celu wbudowany komunikator.

    Narzędzie automatycznie pokazuje rekruterom profile kandydatów pod konkretne oferty pracy. Dopasowania są widoczne dla rekrutera zaledwie w kilka sekund po opublikowaniu ogłoszenia. Rozwiązanie proponuje wyłącznie profile tych kandydatów, których oczekiwania i umiejętności spotykają się w wymaganiami danej oferty.

    Just Join IT stale aktualizuje swoje bazy danych kandydatów, co pozwala pracodawcom na dostęp do osób z najnowszymi i najbardziej aktualnymi umiejętnościami technologicznymi. Aktualnie w bazie znajduje się ponad 20 000 wypełnionych profili, a z usługi skorzystało ponad 250 firm.

    Oprócz Matchmakingu Beta, platforma oferuje także narzędzia do budowania i promowania marki pracodawcy. Dzięki temu firmy mogą wyróżnić się na tle konkurencji i przyciągnąć najlepsze talenty. Just Join IT wspiera różnorodne formy zatrudnienia, w tym pracę zdalną i elastyczne godziny pracy, co jest szczególnie ważne w kontekście zmieniających się oczekiwań kandydatów.

  • Rekruterzy nie dają spokoju – polskich pracowników zasypują oferty pracy

    Rekruterzy nie dają spokoju – polskich pracowników zasypują oferty pracy

    Rekruterzy zalewają Polaków ofertami pracy. Aż 92,5% pracowników biurowych regularnie otrzymuje wiadomości z propozycjami zatrudnienia, a prawie 40% dostaje je codziennie lub kilka razy w tygodniu – wynika z badań przeprowadzonych przez ASM Research we współpracy z portalami pracy rocketjobs.pl oraz justjoin.it. Chociaż taka aktywność mogłaby sugerować świetną kondycję rynku pracy dla specjalistów white-collar, to dla wielu odbiorców taka frekwencja wiadomości jest męcząca.

    W kwietniu 2024 r. przeprowadzone badanie na grupie ponad 800 pracowników biurowych pokazało, że tylko 7,5% deklaruje brak zainteresowania kontaktami z działami HR. Pozostali mają styczność z rekruterami przynajmniej kilka razy w miesiącu. Najczęściej, bo aż 20% dziennie, wiadomości otrzymują marketerzy. Natomiast wśród specjalistów IT kontakt jest niemalże powszechny, choć 4% z nich nie otrzymuje żadnych zapytań.

    „Rynek pracy w sektorze white-collar jest dynamiczny. Pomimo ostrożności w planowaniu nowych rekrutacji, ponad 30% firm nadal planuje zwiększenie zatrudnienia. To sygnał, że firmy widzą potrzebę wzrostu i rozwoju” – mówi Justyna Krzewska z rocketjobs.pl.

    Badanie pokazało także, że bezpośrednie wiadomości od rekruterów nie zawsze są odbierane pozytywnie. Aż co trzecia osoba odczuwa negatywne emocje w związku z takimi kontaktami. Niedopasowane oferty potrafią irytować, a przykładem jest wysyłanie programiście Java ofert związanych z JavaScript, co jest odbierane jako brak zrozumienia i kompetencji ze strony rekruterów.

    W odpowiedzi na to, firmy i portale pracy próbują innowacyjnych rozwiązań. „Matchmaking Beta to narzędzie, które łączy pracodawców z kandydatami według ich preferencji, co pozwala na oszczędność czasu i zmniejszenie irytacji związanej z otrzymywaniem niepasujących ofert” – wyjaśnia Krzewska.

    Oczekiwania kandydatów co do wiadomości od rekruterów są jasne: 50,9% ankietowanych wymienia brak widełek finansowych jako główny powód ignorowania ofert pracy. Inne powody to niedopasowanie oferty do umiejętności (49,1%) lub doświadczenia zawodowego (42,6%). Nieprawidłowe zaimki lub błędy stylistyczne w wiadomościach również mogą przekreślić szanse na odpowiedź.

    Marcin Nowosad z justjoin.it podkreśla, że dobre ogłoszenie o pracę powinno wyróżniać się przez jasne wskazanie widełek finansowych, podkreślanie elastyczności i dbałości o dobrostan pracowników. „Transparentność, szybkość i prostota procesu rekrutacyjnego budują zaufanie i szacunek kandydatów” – dodaje Nowosad.

    Jakie są najczęstsze powody, dla których pracownik działu HR pozostawiany jest bez odpowiedzi, a oferta odrzucana? Na pierwszym miejscu (50,9%) jest brak widełek finansowych. Pozostałe to:

    • 49,1% Niedopasowanie oferty do umiejętności
    • 42,6% Niedopasowanie oferty do doświadczenia zawodowego
    • 37,2% Niedopasowanie oferty do specjalizacji / stanowiska
    • 30,7% Brak informacji o projekcie, przyszłych zadaniach
    • 29,9% Niepodanie nazwy firmy / przyszłego pracodawcy
    • 10,9% Błędnie użyte imię lub zaimki, np. Pani zamiast Pan
    • 10,0% Błędy stylistyczne i ortograficzne w wiadomości
  • Kryzys na rynku pracy IT? Ponad połowa specjalistów szuka nowego pracodawcy

    Kryzys na rynku pracy IT? Ponad połowa specjalistów szuka nowego pracodawcy

    56 proc. polskich specjalistów IT szuka nowego pracodawcy – wynika z badania przeprowadzonego przez Just Join IT wśród blisko 1300 osób z branży technologicznej. Ich głównymi motywacjami jest rozwój zawodowy i chęć zdobycia lepszego wynagrodzenia. Jednocześnie badani uważają, że w ubiegłym roku rynek pracy był znacznie trudniejszy niż wcześniej. 60 proc. tych, którzy nie zmienili pracy, wskazuje m.in. na lęk przed niestabilnością zatrudnienia, a 45 proc. uległo syndromowi oszusta.

    Just Join IT przeprowadził badanie, w którym sprawdził otwartość specjalistów IT na zmianę pracy oraz główne motywacje i przeszkody na drodze do znalezienia nowego pracodawcy. W ankiecie pytano również o ocenę ubiegłego roku z perspektywy kandydatów.

    Rynek pracy IT w 2023: mniej ofert od rekruterów i dużo niepewności

    Z opublikowanego w styczniu 2024 r. raportu Just Join IT i Experis „Co z tym eldorado” wynika, że rynek pracy IT w 2023 r. nie był łaskawy dla kandydatów: liczba ofert pracy zmniejszyła się o 26 proc. względem 2022 r., przy jednoczesnym wzroście liczby aplikacji o 54 proc. W najnowszym badaniu na grupie blisko 1300 osób, prawie 60 proc. ankietowanych potwierdziło, że w 2023 r. było trudniej znaleźć nową pracę w IT, a połowa zadeklarowała, że otrzymywała mniej ofert od rekruterów. Co dziesiąta osoba musiała wysłać ponad 100 CV, aby otrzymać nową pracę.

    Mimo trudniejszego rynku, 73 proc. pracowników branży IT szukało nowej pracy w 2023 roku. Aż 80 proc. osób, którym się to nie udało, nadal chce zmienić pracodawcę. Jakie są ich motywacje? Dla 43 proc. badanych kluczowym powodem zmiany pracy jest brak rozwoju zawodowego. Tyle samo zadeklarowało, że chce zmienić pracę dla lepszego wynagrodzenia.

    Rok 2024 nadal będzie stanowił wyzwanie dla kandydatów szukających nowej pracy w branży IT. Pośród tak dużej konkurencji na rynku, wyzwaniem dla działów HR będzie dostosowanie strategii rekrutacyjnej, aby skutecznie przyciągać i zatrzymywać najbardziej wartościowych pracowników. Natomiast zadaniem kandydatów będzie z pewnością umiejętne wyróżnienie się na tle pozostałych. Duże znaczenie nadal odgrywać będzie up- i reskilling umiejętności – komentuje Justyna Krzewska, HR Generalist w Just Join IT, RocketJobs.pl i Hello HR.

    4 na 10 specjalistów IT nie czuje satysfakcji z pracy, ale wielu obawia się zmian

    Choć odsetek chcących zmienić pracę w branży IT jest wciąż duży, wynosząc aktualnie 56 proc., wiele osób nie decyduje się na zmianę, przez co pozostają nieszczęśliwi w obecnym miejscu. Co sprawia, że jest im trudno? Ponad 60 proc. ankietowanych wskazuje na lęk przed niestabilnością pracy, 45 proc. uważa, że rynek jest wciąż trudny. Towarzyszy im także lęk przed nieznanym (36,7 proc. odpowiedzi).

    Co istotne, niemal co drugi badany deklaruje, że obawia się porażki, wskazując na tzw. syndrom oszusta. Według EURES, biura pośrednictwa pracy zarządzanego przez Europejski Urząd ds. Pracy, jest to poczucie nieadekwatności, którego doświadcza wiele osób, nawet gdy odnosi sukcesy w swojej dziedzinie. Sprawia on, że ludzie mają poczucie, że nie zasługują na odniesiony sukces i nie są tak utalentowani jak inni. Co zrobić, żeby się mu nie poddać? 

    Syndrom oszusta jest jak głos w naszej głowie, który zamiast dopingować i wspierać – nieustannie krytykuje. Bywamy dla siebie bardzo surowi. Jeśli tym, co ostatecznie blokuje nas w rozwoju, jest poczucie, że nie zasługujemy na sukces – to alarmujący sygnał. To ważne, aby pracować nad docenianiem swoich osiągnięć i budować świadomość własnych umiejętności. Warto wejść w dialog z wewnętrznym krytykiem i zapytać: „a co, jeśli będzie dokładnie tak, jak chcę”mówi Kinga Soska-Zwierzyńska z MindWell.

  • Pracownicy IT oczekują większej elastyczności od pracodawców. Tylko 16% czuje się częścią firmy

    Pracownicy IT oczekują większej elastyczności od pracodawców. Tylko 16% czuje się częścią firmy

    W Polsce brakuje szacunkowo od kilkudziesięciu do powyżej stu tysięcy specjalistów IT. Firmy mierzą się nie tylko z wyzwaniami związanymi z ich rekrutacją, ale także utrzymaniem. Głównym obszarem, w którym konkurują ze sobą pracodawcy jest wynagrodzenie oraz benefity. Jak jednak wynika z raportu „Code-Life Balance” o potrzebach pracowników IT, po stronie biznesu jest jeszcze sporo pracy do wykonania w zakresie budowania środowiska sprzyjającego dobrostanowi pracowników.

    Aż 30% specjalistów IT ocenia nisko swój dobrostan

    Jak wynika z raportu JLL i Just Join IT, tylko 4% ankietowanych oceniło swój dobrostan fizyczny, mentalny i społeczny jako doskonały, a 7% jako bardzo dobry. Blisko 30% ocenia go nisko lub bardzo nisko, a 34% nie utrzymuje równowagi pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym. Jedynie 16% badanych osób stwierdziło, że zdecydowanie czuje się częścią firmy. Co więcej, 40% uważa, że ich pracodawca nie odpowiada na różnorodne i indywidualne potrzeby pracowników.

    Podstawowe kwestie, jakie wpływają na dobrostan specjalistów IT to elastyczność godzin pracy oraz wspólne wyjścia pracowników poza pracą i tym samym budowanie poczucia przynależności. Według badanych najlepsze zespoły to takie prowadzone przez liderów z holistycznym podejściem do pracy.

    Jak wynika z raportu najbardziej oczekiwanym benefitem – poza większą elastycznością – jest ergonomicznie zaprojektowane biuro. Dla 34% badanych ważna jest także możliwość pracy na niepełny etat. Wysoko na liście oczekiwań jest także dostęp do opieki psychologicznej oraz dostępność miejsc przeznaczonych do aktywności fizycznej.

    Lokalizacja biura ma znaczenie dla 61% badanych

    Dla 35% badanych bycie w biurze oznacza poczucie większej przynależności do firmy. Aż 3/4 ankietowanych ceni sobie relacje z zespołem oraz możliwość nieformalnych rozmów z kolegami przy posiłku.

    Pracownicy branży IT nie mają jednak wspólnej wizji jak ma wyglądać wymarzone biuro – 22% wskazuje na biurowiec w centrum, drugie tyle na park biurowy a’la kampus, 16% na kompleks biurowo-mieszkalno-usługowy, a 15% na kameralny biurowiec. Najmniej osób chce pracować w przestrzeniach coworkingowych. To, co łączy ich wszystkich, to dostępność biura. Jego lokalizacja jest ważna dla łącznie 61% respondentów.

    „Już od kilku lat obserwujemy wzmożone zainteresowanie firm lokowaniem swojej siedziby w szerokim centrum Warszawy. Takie działania mają związek z chęcią zapewnienia pracownikom najdogodniejszej z możliwych lokalizacji i są częścią strategii konkurowania o najlepszych pracowników” – komentuje Mateusz Polkowski, Head of Research & Consultancy Poland & CEE, JLL.

    Elastyczność kluczem do sukcesu

    Z raportu „Code-Life Balance” wynika, że na zdrową równowagę pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym pracowników sektora IT, bardzo duży wpływ ma tryb pracy. W pełni zdalnie pracuje 36% pracowników sektora IT, a kolejne 13% rzadziej niż raz w miesiącu odwiedza biura. Co trzecia osoba pracuje hybrydowo, minimum jeden dzień w tygodniu z biura.

    „Wypalenie zawodowe w branży IT jest problemem, na który pracodawcy zaczęli zwracać uwagę dopiero od niedawna. Pierwszy raport badający to zjawisko, stworzyliśmy z platformą Twój Psycholog w 2022 r. Wynikało z niego, że 70% pracowników IT zauważa u siebie symptomy wypalenia. Dane z raportu Code-Life Balance potwierdzają, że po stronie firm wciąż jest dużo do zrobienia. Po pierwsze musi się dokonać świadomościowa zmiana. Pracodawcy, którzy zaczynają dojrzewać do tego, żeby rozliczać pracowników IT zadaniowo, a nie na podstawie przesiedzianych przy biurku godzin, zyskują lojalność zespołów. Pierwsze testy nielimitowanego urlopu w zachodnich firmach także pokazały, że ludzie masowo nie zaczęli wybierać więcej dni wolnych niż im wcześniej przysługiwało. Podstawą work-life balance i zadowolonego pracownika w IT jest stworzenie mu przestrzeni do swobodnego działania i zaufanie, co daje duży komfort psychiczny. Nie musząc pracować codziennie z tego samego miejsca oraz w takim samym zakresie godzinowym, pracownicy IT zyskują swobodę, która pozwala lepiej dbać o wellbeing swój i bliskich” – komentuje Katarzyna Dzwonek, Senior Product Manager w Just Join IT.

  • Najbardziej przyszłościowe specjalizacje IT wg studentów. Jak szukają pracy techniczne Zetki?

    Najbardziej przyszłościowe specjalizacje IT wg studentów. Jak szukają pracy techniczne Zetki?

    Portal pracy dla branży technologicznej Just Join IT zapytał 200 studentów uczelni technicznych o najbardziej przyszłościowe języki programowania i obszary w IT. Ponadto w badaniu sprawdzono, jak umysły ścisłe z Generacji Z szukają pracy i czego najbardziej oczekują od pracodawców.

    W ramach Programu Ambasadorskiego Just Join IT przeprowadzono badanie wśród studentów wyższych uczelni technicznych na kierunkach, takich jak informatyka, cyberbezpieczeństwo, czy computer science. Celem było m.in. sprawdzenie, jakie specjalizacje w IT są perspektywiczne z punktu widzenia młodych ludzi, którzy dopiero wkraczają na rynek pracy. Jak się okazuje, za najbardziej przyszłościowe języki programowania uznają oni Pythona, JavaScript i Javę, a najbardziej rozwijającymi się obszarami są w ich ocenie bezpieczeństwo i zarządzanie danymi.

    „Na dużą popularność wskazanych kategorii i języków programowania może z jednej strony wpływać ich uniwersalność i rozpowszechnienie: tak jest w przypadku JavaScript i Java. Wraz z ciągłym rozwojem i ulepszaniem frameworków, takich jak React, Angular i Vue.js, JavaScript pozostanie ważnym językiem, a zapotrzebowanie na dynamiczne, interaktywne i przyjazne dla użytkownika strony i aplikacje będzie dalej rosło. Z drugiej strony mamy do czynienia z boomem sztucznej inteligencji, przy której wykorzystywany jest Python, co sprawia, że jego popularność bardzo rośnie, także wśród studentów IT. AI operuje na wielkich zbiorach danych, a więc zarządzanie nimi i ich bezpieczeństwo są obecnie postrzegane przez młodych ludzi jako kluczowe obszary rozwoju. Tam też może być wkrótce najwięcej pieniędzy.”

    Klaudia Sobolewska, koordynatorka Programu Ambasadorskiego Just Join IT

    Z badania wynika także, że 40% ankietowanych studentów rozwija swoje kompetencje w kierunku technologii backendowych, 12% kształci się w stronę frontendu, 7% w kierunku testowania aplikacji i łącznie 6% w zakresie administrowania systemami oraz obszarze DevOps. Pozostała grupa nie ma jeszcze wybranej specjalizacji, w której chce w przyszłości pracować.

    Wśród studentów i absolwentów uczelni wyższych sukcesywnie rośnie także zainteresowanie kursami, które realizują poza zajęciami. Jak wynika z danych szkoły programowania Kodilla.com, kursy z zakresu Pythona, Data Science czy Javy cieszą się wysoką popularnością, co potwierdza wyniki przeprowadzonego przez Just Join IT badania.

    „Nasze kursy przede wszystkim wybierają osoby, które kształcą się lub ukończyły już swoją edukację na kierunkach informatycznych i im pokrewnych. Są też osoby, które edukowały się bardziej w stronę analityki biznesowej czy finansów, gdzie coraz popularniejsze są technologie związane z Data Science. W tym obszarze można liczyć na duży rozwój, ale też wysokie zarobki.”

    Magdalena Rogóż, ekspertka ds. rynku IT ze szkoły programowania online Kodilla.com

    Wiedzą czego oczekiwać od przyszłych pracodawców

    Dla 47% ankietowanych istotne jest podanie widełek płacowych w ofercie. Co ciekawe, aż 23% osób wskazuje za istotną “potrzebę identyfikacji z marką”. Co dziesiąty docenia oryginalność opisu ogłoszenia czy unikalność stanowiska. Zdecydowana większość (70%) identyfikuje się na rynku pracy, jako osoby szukające odzwierciedlenia realnych umiejętności w wymaganiach oferty. Na takie aplikują najchętniej. Pojawia się ważny wniosek dla pracodawców – im bardziej odrealniona i “nadmuchana” oczekiwaniami oferta, tym mniej kandydatów zostawi swoje CV.

    TOP 10 najbardziej przyszlosciowych specjalizacji IT okiem studentow

    Najbardziej ambitni studenci nowego pokolenia oczekują także dużo od siebie. Jak wynika z obserwacji Kodilla.com, nie wystarczają im już tylko zajęcia na uczelni.

    „Osoby z pokolenia Z, które się do nas zgłaszają, często posiadają już pewien background teoretyczny, ale nie są zadowolone z poziomu praktycznej wiedzy zdobytej na studiach. Szukając zatem pierwszej pracy w IT, przekonują się, że teoria to za mało i próbują znaleźć sposób na to, by te praktyczne braki nadrobić. Co istotne, jest to grupa, która ma już konkretne potrzeby i oczekiwania i zgłasza się do nas z bardzo precyzyjnymi pytaniami. Część z nich decyduje się na rozpoczęcie z nami dalszej nauki, dzięki czemu wchodząc na rynek pracy może pochwalić się już konkretnym portfolio zrealizowanych w trakcie kursu projektów.”

    Magdalena Rogóż

    Jak techniczna Generacja Z szuka pracy?

    Zdecydowana większość badanych przez Just Join IT studentów wskazuje portal pracy jako podstawowe narzędzie do szukania stażu lub pracy w IT, przy czym stosunkowo duża grupa (33%) nie ma ustalonego schematu działania. 63% badanych korzysta z kilku portali pracy jednocześnie, a jedna trzecia ma konta na więcej niż 3 platformach. Co ciekawe, istnieje grupa osób, która nie zna żadnego portalu pracy lub korzysta z klasycznych sposobów na znalezienie stażu lub nowego stanowiska, jak urząd pracy, targi pracy, strony firm, czy wyszukiwarki internetowe.

    Badanie studentow JJIT wybrane wyniki

    Spośród 10 najczęściej wymienianych portali, które przychodzą studentom na myśl w kontekście poszukiwania pracy lub stażu, 3 to portale branżowe dla IT, a 5 horyzontalne, czyli posiadające ogłoszenia z różnych segmentów rynku. Okazuje się, że techniczni przedstawiciele Gen Z szukają pracy także w serwisach społecznościowych LinkedIn i Facebook. Wśród portali branżowych, najlepiej rozpoznawalny jest Just Join IT, a horyzontalnych Pracuj.pl. Bazowym źródłem wiedzy o portalach pracy są – bez zaskoczenia – Internet (49%) i media społecznościowe (35%).

    Ze wszystkich badanych, 21% nie pracuje i nie poszukuje pracy. Aktywnie poszukujących i jednocześnie pozostających bez pracy jest blisko 40% studentów kierunków technicznych. 21% pracuje i nie poszukuje lepszych opcji, a 22% rozgląda się za zmianą pracy. Kobiety stanowią 30% wszystkich przebadanych przyszłych pracowników branży IT.

  • Ile zarabiają programiści w polskich startupach?

    Ile zarabiają programiści w polskich startupach?

    Na co powinien zwrócić uwagę rekruter szukający programistów dla polskich startupów? Jacy specjaliści są poszukiwani w tego rodzaju firmach? Jakie stawki oferować? Odpowiedzi na te pytania znajdziemy w raporcie przygotowany przez fundusz bValue venture capital we współpracy z portalem publikującym oferty pracy dla programistów Just Join IT.

    Polskie startupy rywalizują o pracowników nie tylko między sobą, ale także z innymi firmami zatrudniającymi specjalistów IT, takimi jak software houses, agencje rekrutujące programistów, korporacje czy podmioty zagraniczne. Każdy z tych segmentów oferuje inne korzyści dla kandydata i posiada nieco inną specyfikę.

    Okazuje się, że polskie startupy najczęściej szukają programistów średniego szczebla, specjalizujących się w programie JavaScript. To im są gotowi zapłacić nawet o 26 proc. więcej niż innego rodzaju firmy, co oznacza, że najlepsi z nich potrafią zarobić nawet 21 000 zł. Średnie wynagrodzenie Midów jest o 86 proc. wyższe niż Juniorów. Specjaliści na średnim poziomie doświadczenia są najważniejszą grupą dla startupów, o czym świadczy fakt, że ponad 51 proc. ofert pracy w pierwszym kwartale 2022 r. dotyczyło rekrutacji na stanowiska na tym poziomie doświadczenia.

    Raport bValue został stworzony na podstawie analizy ofert pracy wyłącznie w sektorze startupów. Wynika z niego, że polski rynek startupowy w pierwszym kwartale 2022 r. zdecydowanie przyspieszył i kontynuuje intensywny rozwój. Liczba ofert pracy na stanowiska IT w tym sektorze wzrosła o 58 proc.

    Wynagrodzenia programistów w startupach zawierają się pomiędzy 6 500 zł a 34 125 zł netto na umowach B2B. Mediana zaś wynosi dla Juniorów 7 500 zł netto na umowach B2B, dla Midów 14 000 zł, a dla seniorów 21 000 zł. Przy czym najwyższe wynagrodzenia Juniorów są wyższe niż najniższe Midów, a najwyższe Midów przewyższają najniższe pensje Seniorów. 10 proc. najwyższych ofert dla Juniorów przewidywało wynagrodzenia powyżej 13 000 zł netto miesięcznie. Taki sam procent najwyższych ofert dla Seniorów przekraczało już barierę 30 000 zł netto miesięcznie.

    „Opublikowane oferty pracy wskazują, że rywalizując o najbardziej utalentowanych programistów startupy kierują się przede wszystkim ich użytecznością dla spółki. Niewielka liczba ofert pracy dla Juniorów pokazuje niechęć założycieli startupów do inwestowania w szkolenie pracowników, natomiast przewaga ofert dla Midów ukazuje ich największą użyteczność względem kosztu ich pozyskania. Stawki oferowane Seniorom pokazują, że wynagrodzenia w polskich startupach coraz bardziej zbliżają się do tych oferowanych w podobnych podmiotach na Zachodzie. Sprzyja temu globalizacja rynku pracy w IT oraz silna presja na rekrutowanie najbardziej utalentowanych programistów, wywołana rundami inwestycyjnymi jakie startupy pozyskiwały w ostatnich kwartałach. Jesteśmy bardzo ciekawi jak obecnie obserwowane spowolnienie inwestycyjne wpłynie na wynagrodzenia w startupach” zauważa Marcel Animucki, Investment Manager z bValue.

    Polskie startupy poszukują najczęściej programistów posługujących się językiem JavaScript. Prawie 30 proc. ofert pracy w tym sektorze dotyczyło właśnie tej technologii. Dominacja JavaScript w ofertach publikowanych przez startupy jest znacznie większa niż w przypadku ofert wszystkich typów firm. To zdecydowanie więcej niż drugi w tym zestawieniu język PHP, którego wymagano w nieco ponad 10 proc. ofert. Ten język z kolei jest znacznie rzadziej wymaganą kompetencją w startupach niż w innych firmach. Na kolejnych pozycjach plasuje się Java i Testing. Phyton zajmuje 4 pozycję w tej kategorii, ale jednocześnie jest najczęściej wpisywaną umiejętnością dodatkową w ogłoszeniach startupów.

    startup, programista

    Najwyższe średnie wynagrodzenie oferowane jest programistom obsługującym architekturę chmury. Jednocześnie jest to trzecia najrzadziej pojawiająca się w ofertach startupów umiejętność. Ta odwrotnie proporcjonalna relacja pomiędzy wysokością wynagrodzenia a częstością poszukiwania osób obsługujących daną technologię jest obserwowana we wszystkich badanych przypadkach.

    „Zdecydowaliśmy się na przygotowanie raportu tylko dla startupów, ponieważ zawiera informacje, które mogą być przydatne zarówno dla pracodawców, jak i pracowników tego sektora. W młodych przedsiębiorstwach koszty osobowe często są największą pozycją budżetową. Dostarcza on również wiedzę istotną dla inwestorów, którym zależy na przyciągnięciu do swoich biznesów osób z największym potencjałem, by zwiększyć szanse powodzenia danego przedsięwzięcia, zapewnić funduszowi zwrot inwestycji oraz zysk”powiedział Maciej Balsewicz, Founder i Managing Partner bValue.

    Startupy, to młode, nowo tworzące się organizacje, które charakteryzują się pracą w dynamicznym środowisku i w elastycznych godzinach pracy. Najbardziej popularną formą zatrudnienia w nich jest umowa B2B. Zaledwie co szósta oferta pracy związana z IT w polskich startupach była oferowana w ramach umowy o pracę, zaś ponad 83 proc. dotyczyło właśnie umów B2B.

    „W 2021 roku na rynku trudniej było o zrekrutowanie dobrego programisty niż zebranie finansowania. O ile w tym roku to drugie będzie stanowić większe wyzwanie, to w dalszym ciągu największy problem związany z rozwojem to rekrutacja odpowiednich osób do teamu. Warto jest pochylić się nieco nad tym, jak wygląda obecnie rynek. Według tego, co obserwujemy, stawki będą rosnąć jeszcze szybciej, ponieważ coraz więcej firm produktowych zapakowanych rundami A od VC wchodzi na nasz polski rynek, a to zwiastuje większą konkurencję o talenty, nawet w czasach ograniczonego dostępu do kapitału”mówi Piotr Nowosielski z JustJoinIT.


    Badanie powstało ze wspólnej inicjatywy bValue oraz Just Join IT. Przeanalizowano w nim 2 958 ogłoszeń o pracę opublikowanych w serwisie Just Join IT w okresie od lipca 2021 do marca 2022, z czego 431 firm sklasyfikowano jako startupy.

  • Praca w IT: 100 tys. zł i obsługą prywatnego consierge’a

    Praca w IT: 100 tys. zł i obsługą prywatnego consierge’a

    COVID-19 nie spowolnił wzrostu wynagrodzeń w branży IT. Tylko w pierwszej połowie ubiegłego roku kontraktorzy zatrudnieni w modelu B2B mogli liczyć na zarobki wyższe od 12,5 do 20 proc. – wynika z danych Just Join IT. Popyt na wykwalifikowanych i doświadczonych specjalistów też jest coraz większy, dlatego firmy zaczynają kusić potencjalnych pracowników już nie tylko wysokimi zarobkami, ale i coraz bardziej wymyślnymi benefitami. – Ostatnio firmy wprowadzają takie rozwiązania jak premia za podpis, która czasami dochodzi nawet do 100 tys. zł, czy możliwość skorzystania z prywatnego concierge’a. To są nowości, które pojawiają się na polskim rynku i z których korzysta coraz więcej pracodawców – mówi Piotr Nowosielski, prezes Just Join IT.

    [videopress qE4a8V9A hd=”true” autoplay=”true”]

    Zarobki w branży IT od kilku lat regularnie rosną. To doprowadziło do sytuacji, w której nawet junior w niektórych firmach jest już w stanie zarobić nawet trzykrotność średniego wynagrodzenia w Polsce – mówi agencji Newseria Biznes Piotr Nowosielski.

    Specjaliści IT pozostają od lat jedną z najlepiej opłacanych grup zawodowych w Polsce. Statystyki lidera rekrutacji dla branży w Polsce pokazują, że w I półroczu ub.r. wykwalifikowani specjaliści na stanowisku seniora mogli liczyć średnio na 20-proc. podwyżki. Według danych za okres styczeń–wrzesień ub.r. zarobki seniorów zatrudnionych na umowie o pracę przekraczały 16,1 tys. zł brutto i nieco ponad 18,7 tys. zł w przypadku umowy B2B. Z kolei na stanowisku juniora te kwoty wynosiły odpowiednio 6,3 oraz 7,2 tys. zł. Na nieco wyższe stawki mogą liczyć specjaliści IT w dużych miastach, jak Warszawa, Kraków, Katowice czy Trójmiasto. Najsłabiej pod względem wysokości wynagrodzeń w tym sektorze wciąż plasuje się Poznań.

    – Walka o talenty trwa. Coraz więcej firm ze Stanów Zjednoczonych i Europy Zachodniej przenosi do Polski swoje działy IT. Wiąże się to z faktem, że mamy bardzo dobrych specjalistów, którzy wciąż są wyceniani relatywnie taniej niż na Zachodzie, choć to też się zmienia, m.in. ze względu na rosnący popyt na specjalistów i inflację, która dodatkowo podkręca parametr wynagrodzeń. Niemniej zarobki cały czas idą w górę i mówimy tutaj o takich technologiach jak Python, Java czy specjaliści data science – mówi prezes zarządu Just Join IT.

    Wynagrodzenia w branży IT napędza też m.in. to, że liczba specjalistów na polskim rynku wciąż jest niewystarczająca. Szacuje się, że w Polsce zapotrzebowanie na programistów utrzymuje się na poziomie ok. 50 tys. wolnych stanowisk (raport DESI 2020). Kolejny czynnik to rekordowo duży popyt na polskie usługi i produkty IT, przez który firmy muszą jeszcze mocniej walczyć o programistów, aby zaspokoić potrzeby swoich klientów.

    Mamy nad Wisłą świetnych specjalistów, a COVID-19 spowodował, że zaczęli oni szukać pracy na całym świecie. Programiści stali się po prostu bardziej wybredni, bo mogą wybierać wśród zagranicznych ofert pracy, w których stawki są zdecydowanie wyższe. Polskie software house’y starają się w pewien sposób za tym nadgonić – tłumaczy Piotr Nowosielski. 

    Jak wskazuje, w tej chwili pracodawcy kuszą specjalistów IT już nie tylko atrakcyjnymi zarobkami, ale i coraz bardziej wymyślnymi benefitami.

    Poza klasycznymi rozwiązaniami, jak np. karta MultiSport, ubezpieczenie zdrowotne czy owocowe czwartki, ostatnio firmy wprowadzają też takie rozwiązania jak premia za podpis, która czasami dochodzi nawet do 100 tys. zł, czy możliwość skorzystania z prywatnego concierge’a – wymienia ekspert.

    Jego zdaniem na razie trudno wyrokować, jak na wynagrodzenia specjalistów IT przełoży się wprowadzony z początkiem stycznia Polski Ład. Nowa reforma podatkowa dotknie bowiem głównie najlepiej zarabiających, powyżej 133 692 zł brutto rocznie. Z drugiej strony część programistów prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą skorzysta z nowej, niższej stawki ryczałtu dla przedstawicieli tej branży (z 15 do 12 proc.). Eksperci szacują, że ta zmiana pomoże im zaoszczędzić nawet kilka tysięcy złotych rocznie na podatku.

    Jesteśmy jeszcze w początkowej fazie wprowadzania Nowego Ładu, więc w tym momencie realnie nie wpływa on na presję płacową ze strony pracowników czy pracodawców. Dlatego należałoby się jeszcze wstrzymać z opiniami na ten temat. To zostało wypuszczone szybko, przez co jest tam wiele możliwości uniknięcia dodatkowych obciążeń, i myślę, że na razie pod to będą grać zarówno pracodawcy, jak i pracownicy rozliczani w formie kontraktów B2B – mówi Piotr Nowosielski.

    Analiza 30 tys. ogłoszeń o pracę, zamieszczonych na portalu Just Join IT w okresie styczeń–czerwiec ub.r., pokazuje, że w Polsce najlepiej opłacani są programiści specjalizujący się w metodzie Devops, choć w cenie są też m.in. Java, Python i Ruby. Najbardziej poszukiwani są z kolei pracownicy średniego szczebla (54 proc. ofert). Ponad 30 proc. ofert było skierowanych do seniorów, podczas gdy juniorzy wzbudzili najmniejsze zainteresowanie pracodawców (ok. 10 proc.), co pokazuje, że branża wciąż poszukuje głównie pracowników z dużym doświadczeniem. Pod względem formy zatrudnienia firmy szukały głównie pracowników na umowę o pracę (69 proc.), zaś oferty dla freelancerów stanowiły 31 proc. Kontraktorzy zatrudnieni w modelu B2B w I półroczu ub.r. mogli jednak liczyć na znaczne podwyżki, które wyniosły aż 20 proc. w przypadku seniorów, 15 proc. – juniorów i ok. 12,5 proc. w przypadku midów.

    Popyt na talenty IT jest największy w głównych regionach Polski. To jest oczywiście Warszawa, ale zaraz za nią są Wrocław, Kraków, Trójmiasto i Poznań. Te regiony odpowiadają nawet za 90 proc. całkowitego zapotrzebowania w branży IT, tam wielkie firmy przenoszą swoje centra i budują zespoły. Najczęściej potrzeba im przede wszystkim frontendowców. Z kolei jeśli chodzi o backendowców, to tutaj głównie Java i Python. Biorąc też pod uwagę ostatnie trendy – związane z machine learning, big data czy data science – specjaliści z tych obszarów też są bardzo mocno na topie – wymienia prezes Just Join IT.

  • Firmy IT obroniły się w czasie pandemii

    Firmy IT obroniły się w czasie pandemii

    Sektor IT nie ucierpiał w wyniku pandemii koronawirusa tak jak inne obszary gospodarki. Firmy z branży notują wzrosty przychodów, podpisują nowe kontrakty, a zapotrzebowanie na pracowników jest w tej chwili niemalże rekordowe. IT w dalszym ciągu wyznacza też trendy, jeżeli chodzi o wysoki poziom wynagrodzeń i możliwości rozwoju zawodowego pracowników. Sektor ten zawdzięcza stabilność m.in. budowanej równości płciowej i coraz większej różnorodności wśród personelu.

    – Branża IT pozostaje stabilna mimo pandemii. Dodatkowy popyt wygenerowany w kanale e-commerce, możliwość pracy i nauki zdalnej oraz liczne projekty z zakresu automatyzacji wytwarzania oprogramowania oraz rozwiązania okołochmurowe spowodowały, że nie została ona dotknięta przez pandemię tak jak inne obszary gospodarki – mówi Artur Pawłowicz, dyrektor w warszawskim biurze Luxoft Polska.

    Dobrą kondycję polskiej branży IT pomimo kryzysu w gospodarce związanego z COVID-19 odzwierciedla Barometr ITX, czyli cykliczne badanie portalu Just Join IT. Wyniki jego listopadowej edycji były lepsze, niż zakładano. Ponad 56 proc. firm z sektora odnotowało w tym miesiącu wzrost przychodów, ponad połowa zadeklarowała także wzrost nowych zamówień w porównaniu do poprzedniego miesiąca.

    – Na początku pandemii zaobserwowaliśmy zatrzymanie niektórych projektów. W tej chwili widzimy, że wszystkie one zostały odblokowane. Również nasi klienci uruchomili i zainicjowali nowe projekty, które realizujemy wspólnie z nimi podkreśla Artur Pawłowicz.

    W listopadowej edycji Barometru ITX 51 proc. firm IT zwiększyło zatrudnienie w porównaniu z październikiem. Na grudzień takie plany zapowiadało 44 proc. managerów. W ostatnich miesiącach zapotrzebowanie na pracowników IT znacząco wzrosło – od sierpnia do października 2020 roku liczba ofert pracy na platformie wzrosła o ok. 50 proc., co jest rekordowym skokiem w historii portalu w zaledwie dwumiesięcznym okresie.

    COVID-19 zmienił też oczekiwania dotyczące modelu pracy. Aż 94 proc. pracowników IT po zakończeniu pandemii chce mieć elastyczność w wyborze miejsca wykonywania swoich obowiązków. Co trzeciemu zależy na pracy zdalnej w pełnym wymiarze, nawet jeśli firmy wrócą do swoich siedzib – wynika z badań, które zostały przeprowadzone między czerwcem a sierpniem br. na potrzeby raportu Devire („Branża IT w nowej rzeczywistości”). Przejście na pracę zdalną nie stanowiło też dla firm IT większego problemu. Branża miała narzędzia i infrastrukturę, które pozwoliły płynnie przetransferować pracowników do domu, bo jeszcze przed pandemią aż 75 proc. pracowników IT miało możliwość pracy zdalnej – częściowo lub w pełnym wymiarze.

    – Udało nam się szybko i zwinnie przestawić naszą organizację na pracę zdalną. Wspieramy i cały czas pomagamy naszym pracownikom wyposażyć ich domowe biura w dodatkowy niezbędny sprzęt, taki jak monitory, ergonomiczne krzesła czy biurka – wyjaśnia dyrektor w warszawskim biurze Luxoft Polska.  Praca zdalna jest naszą nową rzeczywistością, ale niestety niesie też za sobą zagrożenia w postaci ograniczenia kontaktów międzyludzkich i zachwiania tzw. work–life balance. Dlatego przygotowaliśmy też dla naszych pracowników serię szkoleń, które pomogą im zarządzić lepiej tymi nowymi wyzwaniami związanymi z pracą w domu.

    Luxoft Polska zatrudnia obecnie ok. 1,5 tys. specjalistów pochodzących z ponad 40 krajów. Na polskim rynku marka jest obecna od dekady, współpracując z największymi firmami na rynku finansowym.

    – Współpracujemy z globalnymi graczami: UBS, Credit Suisse, JP Morgan, Deutsche Bank, apoBank czy Point72. Umacniamy też naszą pozycję na rynku lokalnym – realizujemy wiele prestiżowych i ciekawych projektów z największymi firmami o zasięgu lokalnym. Tu warto wspomnieć m.in. PKO Bank Polski, Bank Pekao SA czy PZU. Realizujemy także projekty oparte na naszych strategicznych partnerstwach z najlepszymi dostawcami systemów z obszaru bankowości inwestycyjnej, core bankingu czy wealth management, takimi jak Murex, Finastra, FIS, Temenos oraz Avaloq – wymienia Artur Pawłowicz.

    Firma cały czas prowadzi rekrutacje i zwiększa zatrudnienie. Obecnie poszukuje m.in. deweloperów, biznes analityków i project managerów.

    – Poszukujemy specjalistów od naszych systemów dedykowanych: Murex, Avaloq, Temenos i Kondor+ – precyzuje przedstawiciel Luxoft Polska. – Oferujemy stabilne zatrudnienie i kładziemy duży nacisk na rozwój naszych pracowników, oferując pełny zakres szkoleń branżowych, biznesowych i z obszaru tzw. soft skills. Uważamy, że głęboka wiedza biznesowa i doskonałe zdolności komunikacyjne są kluczem do najwyższej jakości usług, które oferujemy naszym klientom, ale są też kluczowe dla rozwoju zawodowego naszych pracowników.

    Jak wskazuje, branża IT w dalszym ciągu wyznacza trendy, jeżeli chodzi o wysoki poziom wynagrodzeń i warunki zatrudnienia. Jej wyróżnikiem są również możliwości rozwoju zawodowego pracowników – szczególny nacisk kładzie na podnoszenie kompetencji twardych i miękkich, jak np. zdolności komunikacyjnych.

    Sektor IT jest również jednym z liderów polityki różnorodności, co wpływa na jej stabilność. Według tegorocznego raportu firmy doradczej PwC („Diversity & Inclusion Benchmarking Survey”) 76 proc. przedsiębiorców, którzy wdrożyli w swoich firmach politykę Diversity & Inclusion, uważa, że zarządzanie różnorodnością jest cenne dla ich biznesu.

    – Diversity & Inclusion to nic innego jak zarządzanie różnorodnością w firmie i czerpanie z tego tytułu korzyści – nie tylko biznesowych. W ciągu 10 lat istnienia Luxoft w Polsce zrealokowaliśmy około 2,5 tys. specjalistów z ponad 60 krajów. Te osoby są w tej chwili częścią naszych zespołów projektowych i wnoszą wartość dodaną poprzez inny punkt spojrzenia na różnego rodzaju tematy biznesowe. To generuje pewnego rodzaju synergię i wysoką jakość usług, które świadczymy klientom – podkreśla Artur Pawłowicz.

    Na stabilność firm przekłada się również równość płciowa – eksperci McKinsey & Company wskazują, że zespoły złożone z kobiet i mężczyzn są bardziej kreatywne, innowacyjne i przynoszą lepsze rezultaty. Według ostatniego raportu No Fluff Jobs „Kobiety w IT 2020” – w Polsce 30 proc. fachowców w branży jest płci żeńskiej. Globalne szacunki TechJury mówią o tym, że w ciągu dekady odsetek kobiet w IT wzrośnie do 40 proc. O zmniejszaniu się nierówności płciowych świadczy też coraz większa liczba pań obejmujących stanowiska seniorskie w biznesie. Także na czele Luxoft Poland stoi kobieta – stanowisko dyrektor zarządzającej piastuje Natalia Selinger.

  • Branża IT poszukuje wykwalifikowanych pracowników. Ofert pracy jest o 50 proc. więcej niż rok temu

    Branża IT poszukuje wykwalifikowanych pracowników. Ofert pracy jest o 50 proc. więcej niż rok temu

    W dobie pandemii COVID-19 przybyło przedsiębiorstw, które potrzebują usług programistycznych związanych np. z wejściem do segmentu e-commerce. W efekcie firmy IT mają znacznie więcej zleceń niż w ubiegłym roku, a co za tym idzie – większe zapotrzebowanie na pracowników.

    Polskie firmy z segmentu IT jak nigdy dotąd potrzebują doświadczonych programistów. Zdecydowanie więcej firm oferuje dziś możliwość pracy zdalnej, a około 40 proc. pracodawców z branży jest otwartych na pracowników ze Wschodumówi Piotr Nowosielski z Just Join IT.

    – Pandemia koronawirusa zweryfikowała umiejętności polskich przedsiębiorców funkcjonujących w branży IT w dostosowaniu się do nowej sytuacji na rynku. Jest to wciąż wielki test dla polskich software house’ów, które bardzo często musiały wykazać się umiejętnością przetrwania. Szczególnie w przypadku realizacji projektów dla  klientów, którzy dosyć mocno odczuli negatywne skutki pandemii. Pierwsza fala COVID-19 była też dla polskich firm okazją do popisania się swoją kreatywnością. Wiele z nich z sukcesem dostosowało się do nowej rzeczywistości i w dalszym ciągu rekrutuje pracowników – wyjaśnia Piotr Nowosielski, prezes zarządu Just Join IT, portalu, który gromadzi oferty pracy dla programistów.

    Sytuacja w branży IT w IV kwartale wciąż znacznie różni się od warunków, w jakich firmy funkcjonowały w tym samym okresie rok temu. Zdaniem eksperta bardzo dobrze poradziły sobie one z nową rzeczywistością, która nastąpiła po pierwszej fali pandemii. Jak wynika z Barometru ITX, tworzonego systematycznie przez Just Join IT, od maja nastąpił zdecydowany wzrost pozytywnych nastrojów na rynku. Poziom zamówień stale rośnie, a to pociąga za sobą zapotrzebowanie na pracowników.

    – Po tym, jak zostały odblokowane budżety na projekty wstrzymane w II i III kwartale, polskie firmy IT odczuwają napływ zleceniodawców. Są wśród nich klienci zupełnie nowi, którzy weszli w działalność online, np. do segmentu e-commerce – dodaje prezes Just Join IT.To spowodowało, że znacznie wzrosło zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników, którzy są potrzebni „na wczoraj”. Obecnie w naszym serwisie jest aż o 50 proc. więcej ofert pracy niż w IV kwartale 2019 roku.

    Jak podkreśla, w serwisie jest dziś kilkukrotnie więcej ofert dotyczących pracy zdalnej.

    – Dotyczy to zarówno osób pracujących w Polsce, które mają coraz więcej możliwości, żeby pracować na Zachodzie, ale także sytuacji, w których polskie firmy poszukują pracowników na Wschodzie, np. Ukraińców czy Białorusinów. Jak wynika z naszego badania, około 40 proc. polskich firm IT jest otwarta na pracowników właśnie ze Wschodu, czy to w formie zdalnej, czy stacjonarnej – podkreśla.

    Polskie firmy szukają przede wszystkim doświadczonych programistów (na poziomie co najmniej middle’a, a przede wszystkim seniorów), bo z uwagi na wiele projektów przyjętych do realizacji trudno byłoby im wdrażać do pracy nowe osoby.

    Listopadowy odczyt Barometru ITX okazał się lepszy od prognoz i wyniósł 62,4. Z badań wynika, że połowa firm w ubiegłym miesiącu odnotowała wzrost nowych zamówień na produkty i usługi IT. W związku z tym 51 proc. przedsiębiorstw zwiększyło zatrudnienie w porównaniu z październikiem, a tylko 11 proc. dokonało redukcji. 44 proc. badanych deklaruje, że w grudniu także chce rekrutować.

    Tylko nieco ponad 7 proc. firm odnotowało w listopadzie spadek przychodów w stosunku do października, podczas gdy wzrosty dotyczyły 56 proc. Prognozy na grudzień także zakładają podobny odsetek notujących wzrosty, aczkolwiek spadków spodziewa się prawie 30 proc. managerów IT.

    – Jeżeli chodzi o wynagrodzenia, to polscy pracodawcy bardzo mocno je weryfikowali w okresie kwiecień–maj. Wtedy też doszło do pewnych redukcji, zmniejszenia pensji w firmach technologicznych. Natomiast teraz presja na zwiększenie płac jest taka sama jak przed pandemią – tłumaczy Piotr Nowosielski.Obecnie polska branża IT funkcjonuje w zasadzie tak, jakby pandemii już nie było. Właśnie dzięki temu, że bardzo dobrze odrobiła lekcję związaną z przygotowaniem swojej oferty do nowej sytuacji, którą mamy na rynku.

    Udogodnienia związane z pracą zdalną wpływają na to, że firmy działają globalnie i szukają partnerów biznesowych poza granicami własnego kraju.

    – To otwiera drzwi dla polskiego biznesu IT do nowych zleceń. Dlatego stabilność zatrudnienia z pewnością jest tym, co towarzyszy działalności w tej branży – zauważa prezes Just Join IT.

  • Na wejście do branży IT decyduje się coraz więcej młodych

    Ponad 60 proc. polskich programistów deklaruje, że samodzielnie stawiało pierwsze kroki w zawodzie. Tylko 35 proc. zgłębianie IT zaczynało na studiach, a 4 proc. – od kursów programowania – wynika z Antybadania firmy Just Join IT. Wbrew stereotypom programiści to nie zamknięci w domach introwertycy mieszkający z rodzicami, ale ludzie, którzy mają lub planują założyć rodzinę, lubią integrację z zespołem i sport. Co drugi pracownik podkreśla, że bardzo ceni sobie work–life balance.

    – Okazuje się, że stereotypowy programista nie istnieje, a kilka łatek, które im przylepiliśmy, nie mają nic wspólnego z rzeczywistościąpodkreśla inicjator badania Piotr Nowosielski, prezes Just Join IT. – 85 proc. polskich programistów lubi spędzać czas wśród innych, integrować się z zespołem, jeździć na wyjazdy integracyjne. Nie są więc oni introwertykami, jak wskazują stereotypy.

    Kolejny mit to pogląd, że programista mieszka z rodzicami. Według Antybadania tylko 16 proc. pracowników IT nie wyprowadziło się jeszcze z rodzinnego domu. Nie są też zadeklarowanymi samotnikami. Blisko połowa chce mieć dzieci, a co czwarty przyznaje, że gdyby nie praca, już skupiłby się na rodzinie. Zdecydowana większość deklaruje, że ma lub chce mieć w przyszłości zwierzaka.

    – Wbrew pozorom polski programista to człowiek, który lubi sport. Uprawia go 80 proc. z nich [43 proc. regularnie, czyli co najmniej dwa razy w tygodniu, a 42 proc. sporadycznie – red.]wyjaśnia Piotr Nowosielski. – Cenią sobie także work–life balance, na co również bardzo często wskazywali w naszym Antybadaniu.

    Programiści nie kodują całą dobę. Ponad połowa pracuje po sześć–osiem godzin dziennie. Wolny czas – jak przedstawiciele innych branż – spędzają najchętniej na oglądaniu filmów i seriali (67 proc. wskazań), głównie na Netfliksie oraz HBO Go.

    Antybadanie wskazuje także, że kariera w IT często nie zaczyna się od specjalistycznego wykształcenia, a wejście do branży staje się coraz prostsze. Tylko 35 proc. badanych w zawodzie startowało od kierunkowych studiów, a częściej uczyli się samodzielnie (prawie 61 proc.). To oznacza, że wielu pracowników IT zaczęła programować, zanim wybrała studia informatyczne. Według deklaracji respondentów wykształcenie wyższe powiązane z zawodem ma prawie 55 proc. z nich.

    Co najczęściej skłania młode osoby do kariery w IT? Prawie 80 proc. przyznało, że było to zainteresowanie technologiami. Dla blisko połowy motywacją były perspektywy rozwoju zawodowego, a także zarobki.

    – W zarobkach sytuacja jest dosyć mocno zróżnicowana. Kiedy mówimy o osobie, która wchodzi na rynek bez doświadczenia i chce przede wszystkim otrzymać szansę od pracodawcy, to zarabia około 2,5–3 tys. zł netto na start. Jeżeli jej nauka będzie szła harmonijnie, to po roku–dwóch te zarobki mogą sięgać 5–7 tys. zł, natomiast później mogą dojść do nawet 15–20 tys. zł, a ci najlepsi zarabiają już od dawna ponad 30 tys. zł netto na polskim rynkumówi prezes Just Join IT.

    Co ciekawe, większość programistów przyznaje, że ich praca to nie tylko nudne wklepywanie kodów. Trzy czwarte uważa, że mają ciekawe zajęcie. O tym, że programiści lubią swoją pracę, może świadczyć fakt, że duża grupa badanych w odpowiedzi na to, co robiliby w życiu, gdyby nie musieli zarabiać pieniędzy, przyznała, że dalej by programowała – prawie 42 proc. dla własnej satysfakcji.

    – Zawód programisty cały czas się zmienia i jest na tyle dynamiczny, że wymaga nie tylko umiejętności ścisłych, ale też miękkichmówi Piotr Nowosielski. Pojawiają nam się nowe dziedziny nauki takie jak sztuczna inteligencja, Big Data, Data Science. Obecnie programista musi mieć zdecydowanie więcej kompetencji miękkich, które polegają również na tym, aby komunikować się w zespole, z osobami odpowiedzialnymi za projekt i pracować bardziej kreatywnie nad tymi rozwiązaniami, które dopiero będą kształtować naszą przyszłość.

  • Branża IT zdejmuje nogę z gazu

    Branża IT zdejmuje nogę z gazu

    Dotychczasowy dynamiczny rozwój i zawrotne tempo przyrostu płac w usługach IT zwolniło wobec pandemii. Branża, która przyzwyczaiła nas do szybkich wzrostów, teraz czeka na żółtym świetle. Najbliższe miesiące pokażą czy start będzie energiczny i przyniesie odbicie – tak wynika z najnowszych badań Just Join IT – portalu pracy dla programistów, który opublikował wyniki pierwszego barometru ITX. To pierwsze w Polsce, cykliczne badanie monitorujące sytuację w spółkach tech.

    Umiarkowany optymizm

    Branża IT niepewnie patrzy na rynek, mimo, że programista to wciąż jeden z najbardziej pożądanych zawodów, to skutki pandemii odbiją się na wszystkich. Pomimo kwietniowego wzrostu przychodów w branży IT prawie u połowy przebadanych firm (44%), to co czwarta spółka technologiczna odnotowała spadek (26%), a prawie co trzecia nie zanotowała w tym obszarze zmian (30%). Według badania przeprowadzonego przez Just Join IT* osoby na stanowiskach kierowniczych odczuwają umiarkowany optymizm względem odbicia się branży po pandemii.

    Liczba nowych zamówień w kwietniu wzrosła w ponad 41% firm, w stosunku do poprzedniego miesiąca, a w przypadku 29% pozostała bez zmian. Z kolei 30% odnotowało spadek. Wyjście z kryzysu staje się realne, IT budzi się do życia, ale nie będzie to tempo do którego przyzwyczaiła nas branża.

    „Aktualnie mamy sporą liczbę zapytań od klientów, którzy byli do tej pory w uśpieniu. W takich branżach, jak np. automotive, zrodziło się wiele potrzeb, a w branży medycznej/telemedycynie, duża popularność to wszelkiej maści streaming, transmisje video, spotkania online. Prognozowany wzrost według barometru ITX w maju z 50.9 na 58.0 jest uzasadniony, bo wiele firm wcisnęło wcześniej „hamulec” – trochę z obawą przed nieznanym, a teraz wracają do normalności” – mówi Krzysztof Parjaszewski, CEO Skygate.

    Większe zmiany nie pojawiły się także  w przypadku billable rate, czyli naliczanej stawki godzinowej w firmach w kwietniu, także u większości pozostała ona bez zmian (43%) względem marca, spadając  u 15% spółek.

    Zatrudnienie w IT

    Połowa (50%) przebadanych firm nie odnotowała żadnych zmian w strukturze, ale 16% musiało zredukować liczbę pracowników. Jednocześnie nowi pracownicy nie byli w kwietniu chętnie rekrutowani. Wzrosty zanotowało zaledwie 34% firm, co może być związane ze wstrzymaniem procesów rekrutacyjnych podczas niepewnej sytuacji gospodarczej w kraju.

    Poniżej średniej spadła natomiast ogólna sytuacja względem cen za produkty i usługi w firmach tworzących oprogramowanie. W 70% z nich nic się nie zmieniło, ale w prawie co piątej firmie (18%) odnotowano w kwietniu spadek cen za dostarczane usługi, co mogło mieć wpływ na obniżenie średniego wynagrodzenia pracownika i miało sytuację także w przypadku jednej na pięć firm w branży IT (20%).

    Średnia wskazuje, że zrezygnowano natomiast z wydatków na marketing, które względem marca, spadły, w co trzeciej firmie (34%) lub pozostały bez zmian (46%).

    „Kwiecień był pierwszym pełnym miesiącem, funkcjonowania naszej branży na kwarantannie. Dlatego jest to bardzo istotny odczyt, jako punkt odniesienia dla kolejnych wyników. Konsensus na poziomie 50,9 może napawać umiarkowanym optymizmem, ponieważ polska branża IT nie wpadła w dekoniunkturę.  Idea comiesięcznych badań pozwoli na monitorowanie i zobrazowanie rzeczywistej kondycji branży IT” – mówi Piotr Nowosielski, CEO Just Join IT.

    Kondycja IT w maju

    Według prognoz w maju wszystkie średnie wskaźniki wzrosną. Branża IT zareaguje na kryzys w formacji V – czyli szybkiego odbicia. Umiarkowanie optymistyczny poziom osiągną ceny usług, średnie wynagrodzenie i wydatki na marketing.

    „Właśnie teraz postanowiliśmy stworzyć pierwszy barometr kondycji rodzimej branży IT. Dotychczas nie wiedzieliśmy, jaka jest rzeczywista kondycja spółek technologicznych. W przyszłości może to stać się jednym z głównych wskaźników dla kondycji polskiej gospodarki, bo w końcu każda firma, będzie kiedyś firmą technologiczną –  Tech is eating the world” – mówi Piotr Nowosielski, CEO Just Join IT.

    Just Join IT będzie co miesiąc przeprowadzać badanie na selektywnie wybranych ankietowanych – wyłącznie osobach z poziomu C-level z takich sektorów jak: softer house, startup, outsourcing i e-commerce, będącymi decyzyjnymi osobami w polskich spółkach technologicznych. Idea comiesięcznych badań w formie Barometru ITX pozwoli na monitorowanie i zobrazowanie rzeczywistej kondycji branży IT.

    O Barometrze ITX
    Jak odczytywać barometr? Środek skali i 50,0 jest punktem wyjścia, odczyty powyżej niego, należy odczytywać pozytywnie, rezultaty poniżej tego poziomu oznaczają dekoniunkturę lub recesję. Im dalej odczyt jest od poziomu 50,0, tym większe zmiany w branży na korzyść lub niekorzyść. Końcowy wynik barometru ITX obliczany jest jako średnia ważona z poszczególnych wyników badanych zmiennych. Ważne jest zwracanie uwagi na zmiany miesiąc do miesiąca, ponieważ pokazują one, jak zmienia się sytuacja.
    *Barometr ITX za kwiecień 2020 obliczany jest jako średnia ważona z poszczególnych wyników otrzymanych w odpowiedzi od ankietowanych subindeksów. Ankietowaną grupą było 131 osób wyłącznie na stanowiskach kierowniczych C-level/wyższy manager.
  • Praca zdalna już nie tylko w IT czy marketingu

    Praca zdalna już nie tylko w IT czy marketingu

    Serwis CNBC opublikował zestawienie najlepiej płatnych ofert pracy zdalnej – nie byłoby w nim nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że poza stanowiskami typowymi dla branży IT czy handlowej, znalazły się tam również… zawody medyczne. Choć „zdalny psychiatra” brzmi co najmniej zastanawiająco, to okazuje się, że jest to najlepiej opłacana oferta w całym zestawieniu, z rocznymi zarobkami na poziomie 217 tys. dolarów, czyli ponad 830 tys. zł.

    Wykonywanie swoich obowiązków z domu, a właściwie z dowolnego miejsca na ziemi, stało się jednym z kluczowych trendów rynku pracy. Nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę benefity tego modelu, oferowane wynagrodzenia czy fakt, że praca zdalna przestała być już zarezerwowana jedynie dla wąskiej grupy branż.

    STEM na czele

    Poza wspominanym przykładem zdalnego psychiatry, który prowadzi terapie przy pomocy narzędzi telekonferencyjnych, na liście znalazł się również dyrektor medyczny. I to na drugim miejscu, pod kątem oferowanych zarobków. Okazuje się więc, że nawet tak angażujące zadanie, jakim jest zarządzanie placówką medyczną, z powodzeniem wykonywać można bez codziennego „meldowania” się w biurze. Średnia oferowanych zarobków na tym stanowisku to według wyliczeń CNBC 135 tys. $, a więc blisko 520 tys. zł rocznie.

    Pomimo, iż wśród ofert pracy zdalnej pojawia się coraz więcej dotąd niespotykanych ogłoszeń, na stanowiska z nieoczywistych dla tego modelu branż, prym nadal wiodą zawody zgrupowane w kategorii STEM (Science, Technology, Engineering, Mathematics). Zgodnie z analizą firmy FlexJobs ich liczba powiększyła się o połowę w minionym roku, w porównaniu do 2017 r. Z wnioskiem tym doskonale współgra dalsza część zestawienia przygotowanego przez CNBC – za wskazanymi stanowiskami medycznymi na 3 miejscu znalazły się oferty dla analityków danych (Data Scientists), którym proponowano średnio niemal 130 tys. $. Nie zabrakło również propozycji dla inżynierów oprogramowania, z zarobkami na poziomie 107 tys. dolarów rocznie, architektów UX, którym oferowano średnio 117.000$ czy konsultantów ds. bezpieczeństwa danych, ze średnim wynagrodzeniem równym 123 tys. $.

    Podobnie, oczywiście poza stawkami wynagrodzeń, które są charakterystyczne dla każdego krajowego rynku, sytuacja przedstawia się w Polsce. W większości popularnych serwisów z ogłoszeniami o pracę liczba ofert pracy zdalnej wynosi co najmniej kilkaset, zaś portal jooble.org znajduje ich ponad 8 tysięcy. Dominują stanowiska związane z IT, grafiką czy copywritingiem. Dostatek liczby ofert pracy świadczonej w tym modelu nie powinien dziwić, biorąc pod uwagę związane z nią benefity oraz fakt, że za sprawą postępującej rozbudowy sieci łączności z szybkim Internetem, który jest zwykle niezbędny do sprawnej pracy zdalnej, możliwość wykonywania obowiązków z domu zyskuje coraz więcej Polaków – tłumaczy Jacek Wiśniewski, prezes zarządu NEXERY. – Ponadto, pracowników zdalnych nie ograniczają geograficzne bariery, stąd nie ma żadnych przeciwskazań co do poszukiwania atrakcyjnych ofert za oceanem przez specjalistów z naszego kraju – dodaje Jacek Wiśniewski.

    Warto również pokreślić, że identycznie jak w przypadku sytuacji w USA, w Polsce przyrasta liczba ogłoszeń publikowanych przez przedsiębiorstwa poszukujące specjalistów świadczących pracę w modelu zdalnym. I to w takim samym tempie. Przynajmniej, jeśli chodzi o oferty skierowane do programistów, których zdaniem Piotra Nowosielskiego z serwisu Just Join IT przybywa z roku na rok 50%.

    Praca zdalna? Jesteśmy na tak, ale…

    Niemal wszyscy – dokładnie 99% respondentów globalnego badania State of Remote Work, przeprowadzonego przez firmę Buffer, przyznało, że zamierza pracować zdalnie przynajmniej przez część swojej przyszłej kariery. Aż 95% z nich potwierdziło z kolei, że będzie zachęcać do tego modelu swoich znajomych. Jako dwa główne benefity ankietowani wskazali w pełni elastyczny grafik oraz geograficzną niezależność.

    Słynny portal medium.com w jednym ze swoich artykułów pytał niegdyś, czy „Twój Internet jest wystarczająco szybki by stawić czoła wyzwaniu pracy zdalnej”? Faktycznie, by cieszyć się z korzyści pracy z domu czy innego dowolnego miejsca na ziemi, konieczne jest posiadanie szybkiego i stabilnego połączenia z globalną siecią – zwłaszcza w przypadku zajęć wymagających transferu dużych plików, takich jak grafik czy edytor wideo, oraz tych, w których naturę wpisane jest częste uczestnictwo w telekonferencjach.

    O ile Polsce nie ma z tym problemu w większych ośrodkach miejskich, o tyle w mniejszych miejscowościach czy na prowincjach dostęp do szybkiej sieci nie jest już czymś oczywistym. Niemniej, sytuacja będzie ulegać systematycznemu polepszeniu za sprawą nowych inwestycji w rozbudowę sieci światłowodowych na obszarach znajdujących się dotąd poza ich zasięgiem – dodaje Jacek Wiśniewski z NEXERY.

    Przyszłość spod znaku pustych biur?

    Wiele wskazuje na to, że o ile uda się przezwyciężyć wszelkie bariery w powszechnej popularyzacji pracy zdalnej, w znacznym stopniu zredefiniuje ona oblicze rynku pracy. Według najnowszej analizy firmy Upwork, 73% zespołów specjalistów w firmach i organizacjach będzie posiadało zdalnych pracowników w ciągu najbliższej dekady.