Tag: Forscope

  • Optymalizacja budżetów IT w 2025 roku – jak firmy odzyskują kontrolę nad kosztami

    Optymalizacja budżetów IT w 2025 roku – jak firmy odzyskują kontrolę nad kosztami

    Rosnące koszty technologii stają się jednym z największych wyzwań dla działów IT w 2025 roku. Organizacje – niezależnie od branży – muszą mierzyć się z presją efektywności, jednocześnie utrzymując dostępność i jakość usług. Coraz więcej menedżerów dochodzi do wniosku, że optymalizacja nie polega wyłącznie na cięciach, lecz na mądrym zarządzaniu zasobami. W obszarze oprogramowania oznacza to konieczność dokładniejszego przyjrzenia się, z czego faktycznie korzystają pracownicy, a co stanowi zbędne obciążenie dla budżetu.

    Trendy w optymalizacji kosztów IT

    W 2025 roku na pierwszy plan wysuwają się trzy podejścia do kontroli wydatków technologicznych.

    Po pierwsze, firmy stawiają na konsolidację narzędzi i usług IT. W praktyce oznacza to odchodzenie od nadmiarowych aplikacji i wybór rozwiązań, które łączą w sobie wiele funkcji. Dobrze zaplanowana konsolidacja ogranicza liczbę umów licencyjnych, ułatwia zarządzanie, a także obniża koszty szkoleń czy integracji.

    Po drugie, coraz popularniejsze stają się renegocjacje umów z dostawcami. Organizacje weryfikują realne potrzeby wobec usług i produktów, które często były kupowane w nadmiarze lub na zapas. To szczególnie ważne przy długoterminowych kontraktach, gdzie koszty „ukryte” mogą narastać latami.

    Trzecim trendem jest automatyzacja procesów – od obsługi użytkowników po zarządzanie infrastrukturą. Narzędzia wspierane sztuczną inteligencją pomagają działom IT szybciej diagnozować problemy, ograniczają czasochłonne czynności administracyjne i pozwalają lepiej prognozować zapotrzebowanie na zasoby.

    Na tle tych działań coraz wyraźniej widać również znaczenie zarządzania cyklem życia oprogramowania i licencjami. To obszar, w którym firmy mogą znaleźć ukryte rezerwy finansowe bez utraty jakości czy funkcjonalności.

    Najczęstsze błędy organizacji

    Choć wiele przedsiębiorstw deklaruje, że posiada procedury kontrolne, w praktyce zarządzanie licencjami bywa fragmentaryczne. Najczęstsze błędy to:

    • niewykorzystane licencje, które pozostają w budżecie, choć pracownicy z nich nie korzystają,
    • nakładanie się subskrypcji, gdy różne działy kupują podobne rozwiązania w kilku wariantach,
    • brak audytów, które pozwoliłyby ujawnić nadmiarowe koszty i zweryfikować legalność posiadanych produktów.

    W efekcie rośnie skala tzw. marnotrawstwa software’owego, które – jak szacują analitycy – może sięgać od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu procent budżetu IT w średnich i dużych organizacjach.

    Eksperci podkreślają, że odpowiedzialne podejście do licencji pozwala odzyskać znaczną część wydatków. Jakub Sulak, CEO Forscope – największego brokera oprogramowania w Europie Środkowo-Wschodniej – zwraca uwagę, że problem niewykorzystanych zasobów jest powszechny.

    „Wiele firm wciąż nie dostrzega, jak dużym obciążeniem dla budżetu są niewykorzystane lub źle zarządzane licencje. Tymczasem wystarczy przeprowadzić audyt, odpowiednio rozdysponować posiadane zasoby, skonsolidować subskrypcje, aby odblokować ukryte oszczędności i przeznaczyć środki na rozwój. Przy wsparciu doświadczonego partnera koszty można obniżyć nawet o 70%, bez utraty funkcjonalności czy jakości usług.” – mówi Jakub Sulak, CEO Forscope

    To podejście pozwala firmom nie tylko zmniejszyć bieżące wydatki, lecz także przygotować się na kolejne lata, w których technologie będą generować coraz większe potrzeby finansowe.

    Zgodność z przepisami jako fundament

    Drugim, równie ważnym aspektem jest zgodność z prawem. Wiele organizacji – szczególnie w warunkach presji kosztowej – może ulegać pokusie szybkich, ale ryzykownych rozwiązań. Jak zauważa Jakub Sulak:

    „Pozornie szybkie rozwiązania, takie jak korzystanie z nielegalnego oprogramowania, często prowadzą do kosztownych problemów i przestojów. Tylko zweryfikowane licencje, poparte kompletną dokumentacją, dają gwarancję bezpieczeństwa i wiarygodności, a osiągnięte oszczędności są dzięki nim realne i trwałe w długiej perspektywie.”

    Ryzyko korzystania z nielegalnego lub źle udokumentowanego oprogramowania może przełożyć się nie tylko na sankcje finansowe, lecz także na utratę reputacji i zaufania klientów. W dobie gospodarki cyfrowej, gdzie dane i bezpieczeństwo stanowią kluczową wartość, zgodność z przepisami staje się jednym z filarów długofalowej strategii IT.

    Perspektywa rynkowa

    Zjawisko racjonalizacji kosztów IT nie dotyczy wyłącznie Polski. W całej Europie obserwujemy trend poszukiwania oszczędności poprzez lepsze zarządzanie licencjami i cyklem życia oprogramowania. Dane branżowe pokazują, że przedsiębiorstwa, które wprowadziły regularne audyty i strategie optymalizacji licencji, redukują swoje wydatki średnio o kilkadziesiąt procent.

    Co więcej, w coraz większej liczbie organizacji kluczową rolę odgrywają partnerzy doradczy i brokerzy oprogramowania, którzy pomagają weryfikować legalność, przeprowadzać analizy kosztowe oraz proponować alternatywne modele pozyskiwania software’u.

    Optymalizacja budżetów IT w 2025 roku to nie tyle redukcja kosztów, ile odzyskanie kontroli nad zasobami. W obszarze oprogramowania największe rezerwy kryją się w odpowiedzialnym zarządzaniu licencjami, systematycznych audytach oraz konsolidacji subskrypcji.

    Jak pokazuje praktyka, firmy mogą dzięki temu obniżyć wydatki nawet o 70% – bez rezygnacji z jakości usług czy bezpieczeństwa. Kluczowe pozostają dwa filary: efektywność ekonomiczna oraz zgodność z przepisami prawa, które w połączeniu zapewniają trwałe i przewidywalne oszczędności.

  • Ewolucja oprogramowania – od pierwszej ręki do rynku wtórnego – wywiad z Jakubem Šulákiem, Forscope

    Ewolucja oprogramowania – od pierwszej ręki do rynku wtórnego – wywiad z Jakubem Šulákiem, Forscope

    Rynek IT dynamicznie rośnie i zmienia się, dając większe możliwości, coraz lepiej dostosowane do specyficznych potrzeb biznesu. Między innymi z tego powodu, wiele firm coraz częściej decyduje się na zmiany w zakresie wykorzystywanych rozwiązań, lepiej odpowiadających na bieżące potrzeby firmy. Zmiany te bywają bardzo kosztowne, a jedną z możliwości ograniczenia tych kosztów jest odzyskanie części środków z nieużywanego już oprogramowania. Wystarczy je sprzedać. Jedną z firm, która zajmuje się odkupowaniem i sprzedażą używanego oprogramowania jest Forscope. O rynku używanego software’u, ewolucji rynku IT, przyszłości używanego oprogramowania oraz roli Forscope jako pośrednika w tym dynamicznie zmieniającym się środowisku rozmawiamy z Jakubem Šulákiem, założycielem i CEO Forscope.

    Bartosz Martyka, BrandsIT: Jakie są obecne trendy na rynku oprogramowania, które wpływają na działalność Forscope, i jakie wyzwania te trendy stwarzają dla firmy?

    Jakub Šulák, Forscope: W obliczu regularnych podwyżek cen pakietów subskrypcyjnych, a także rosnących całościowych kosztów prowadzenia działalności, coraz więcej firm i instytucji publicznych szuka sposobów na optymalizację. Jedną z opcji jest sięgnięcie po używane licencje wieczyste, czyli mówiąc wprost – oprogramowanie z drugiej ręki. Skala oszczędności może być naprawdę znacząca, bo mowa o 70, a niekiedy nawet 80 proc. kwoty w oszczędności w stosunku do zakupu oprogramowania nowego. O rosnącej popularności używanego oprogramowania najlepiej świadczy fakt, że według naszych obserwacji rynek ten obecnie rośnie w Europie Środkowo-Wschodniej w tempie ponad 20 proc. rocznie. Zyskać można jednak nie tylko kupując, ale i odsprzedając używane licencje wieczyste, odzyskując w ten sposób część pierwotnie zainwestowanych środków. Jako broker używanego oprogramowania docieramy i do takich organizacji, za każdym razem skrupulatnie przeprowadzając proces weryfikacji legalności i pochodzenia produktów oraz  przygotowując całą niezbędną dokumentację.

    „Skala oszczędności może być naprawdę znacząca, bo mowa o 70, a niekiedy nawet 80 proc. kwoty w oszczędności w stosunku do zakupu oprogramowania nowego.”

    Bartosz Martyka, BrandsIT: Czy mógłby Pan opisać strategię sprzedaży używanego oprogramowania i jak Forscope dostosowuje się do potrzeb zarówno sprzedających, jak i kupujących?

    Jakub Šulák, Forscope: Prowadzimy zarówno sprzedaż bezpośrednią, jak i za pośrednictwem integratorów oprogramowania, a w gronie naszych klientów znajdziemy zarówno firmy z sektora prywatnego, jak i instytucje publiczne. Działamy kompleksowo, zawsze odpowiadając na konkretne zapotrzebowanie danej organizacji. Coraz częściej stajemy również w przetargach prowadzonych przez instytucje rządowe i samorządowe. Mamy na koncie liczne sukcesy w tym obszarze. Bo, co warto podkreślić, również instytucje publiczne zainteresowane zakupem oprogramowania mogą legalnie korzystać z rozwiązań opartych na rynku wtórnym. W gronie naszych klientów możemy wymienić polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Prokuraturę Generalną Republiki Słowacji, a nawet bułgarską Służbę Wywiadu Wojskowego. Oferowane przez nas licencje wieczyste pochodzą albo bezpośrednio od firm, które mają większą ilość zbędnego oprogramowania i chciałyby sprzedać lub wymienić swoje zasoby, albo od naszych sprawdzonych dostawców z kilku krajów europejskich.

    Bartosz Martyka, BrandsIT: Jak Forscope radzi sobie z kwestiami praw autorskich i licencjonowania przy odsprzedaży oprogramowania? Czy każde oprogramowanie nadaje się do odsprzedaży?

    Jakub Šulák, Forscope: Zgodnie z Dyrektywą Parlamentu Europejskiego z 23 kwietnia 2009 roku każdy, kto zakupił oprogramowanie w postaci licencji wieczystej na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego, może przenieść prawo własności tego egzemplarza na inny podmiot. Nie jest potrzebna akceptacja ze strony właściciela praw autorskich do oprogramowania, bo jego prawa do dystrybucji zostały wyczerpane przy pierwszej sprzedaży. Taki stan prawny potwierdza orzeczenie TSUE z 3 lipca 2012 roku i kolejne wyroki wydane w tej materii. Wyżej wymienione podstawy prawne i orzeczenia nie dotyczą jednak oprogramowania w formie subskrypcji, jako że w takiej sytuacji nie mamy do czynienia z własnością, a jedynie z ograniczonym czasowo korzystaniem z usługi.

    „Nie jest potrzebna akceptacja ze strony właściciela praw autorskich do oprogramowania, bo jego prawa do dystrybucji zostały wyczerpane przy pierwszej sprzedaży.”

    Aby móc skutecznie przenieść własność licencji wieczystej oprogramowania, należy spełnić kilka podstawowych warunków. Niezbędne jest prawidłowe udokumentowanie pochodzenia oprogramowania i wykazanie, że licencja została udzielona bezterminowo w zamian za jednorazową opłatę. Co więcej, odsprzedawane oprogramowanie musi być w pełni opłacone przez pierwszego właściciela, a pierwotny i każdy następny właściciel musi odinstalować i dezaktywować u siebie oprogramowanie podlegające sprzedaży.

    Nabycie praw własności do egzemplarza oprogramowania oraz jego zgodność z przepisami są potwierdzane poprzez dokumentację, którą otrzymuje się podczas zakupu. Te dokumenty zawierają szczegółowe informacje, takie jak pochodzenie oprogramowania, numer umowy licencyjnej czy deklaracja o odinstalowaniu oprogramowania przez poprzedniego właściciela. W efekcie udowodnienie, że używane oprogramowanie zostało nabyte zgodnie z prawem, jest bardzo proste.

    Bartosz Martyka, BrandsIT: Jakiego typu organizacje decydują się na wdrożenie używanego oprogramowania?

    Jakub Šulák, Forscope: Są to przede wszystkim różnej wielkości przedsiębiorstwa – od małych i średnich po największe korporacje. Oczywiście, im większa skala działalności i zapotrzebowanie na oprogramowanie, tym większa skala oszczędności. Na wdrożenie używanych licencji coraz częściej decydują się również wspomniane już przeze mnie instytucje publiczne, stanowiąc obecnie niemal 10 proc. naszych klientów.

    Bartosz Martyka, BrandsIT: Czy mikroprzedsiębiorstwa i klienci indywidualni także mogą kupić oprogramowanie dzięki (od) Forscope?

    Jakub Šulák, Forscope: Kilka lat temu zrezygnowaliśmy ze sprzedaży detalicznej. Jesteśmy firmą oferującą usługi B2B, dlatego co do zasady nie posiadamy oferty dla klientów indywidualnych i zamówienia bezpośrednio dla klientów B2C nie są przez nas realizowane. Zdarza się jednak, że z naszych usług korzystają małe i mikrofirmy, zatrudniające mniej 10 pracowników, a także freelancerzy.

    W ramach naszej działalności skupiamy się jednak przede wszystkim na średnich i dużych firmach. Dlatego też w naszym sklepie internetowym oferujemy możliwość utworzenia konta dla firm, sprzedawców i instytucji publicznych. Jesteśmy przekonani, że dzięki doświadczeniu naszego zespołu sprzedaży możemy zapewnić im najwyższej klasy wsparcie i obsługę klienta.

    Bartosz Martyka, BrandsIT: W jaki sposób rola pośrednika, takiego jak Forscope, ewoluowała w ostatnich latach i jakie są główne korzyści, które przynosicie zarówno sprzedającym, jak i kupującym?

    Jakub Šulák, Forscope: Jako firma stale się rozwijamy. Obecnie działamy w 10 krajach Europy Środkowo-Wschodniej, a nasz zespół stale się powiększa. Każdego roku stale zwiększamy również nasze obroty. Ale nic z tego nie byłoby możliwe bez doskonale pracującego zespołu. Myślę, że jest to również podstawą jakości dostarczanych przez nas rozwiązań. Forscope wyróżnia się otwartą i nieformalną atmosferą, której nigdy nie pozwolimy sobie odebrać. To właśnie ta atmosfera i praca zespołowa dają nam mocne podstawy do tego, by stać się liderem w branży. Oprócz konkurencyjnych cen produktów naszą przewagą jest dbałość o spełnianie warunków prawnych dotyczących legalności produktów, znajomość i edukacja w zakresie licencjonowania oprogramowania oraz umiejętność dostarczania klientom rozwiązań dostosowanych do ich potrzeb.

    Bartosz Martyka, BrandsIT: Jak Forscope zapewnia, że odsprzedawane oprogramowanie jest bezpieczne i zgodne z aktualnymi standardami i regulacjami?

    Jakub Šulák, Forscope: Podstawową gwarancją bezpieczeństwa jest dopełnienie wszystkich wymogów formalnych, o których wspomniałem wcześniej. Należy również pamiętać o tym, że używane oprogramowanie otrzymuje wszystkie aktualizacje czy łatki bezpieczeństwa wydawane przez producenta, zgodnie z polityką cyklu życia dla konkretnego produktu, a klient może korzystać ze standardowego wsparcia technicznego oferowanego przez producenta. Aktualizacje dostępne dla używanego oprogramowania zakupionego u nas są więc dokładnie takie same jak dla nowego oprogramowania sprzedawanego bezpośrednio przez wytwórcę.

    Bartosz Martyka, BrandsIT: Czy są jakieś nowe technologie lub innowacje, które szczególnie wpływają na rynek używanego oprogramowania?

    Jakub Šulák, Forscope: Poruszamy się w branży IT, w której stale pojawiają się nowości i innowacje. Dlatego na naszą działalność wpływa każdy nowy produkt na rynku, zwłaszcza w dziedzinie oprogramowania. Osobiście jestem bardzo ciekawy, w którym kierunku będzie ewoluować popularność rozwiązań chmurowych, ponieważ widzimy firmy, które porzucają je na rzecz powrotu do rozwiązań on-premise. Z drugiej strony są organizacje, które z sukcesem przeprowadziły migrację. W obu przypadkach jest miejsce na rozmowę o oprogramowaniu z rynku wtórnego.

    Bartosz Martyka, BrandsIT: Jakie są Pańskie przewidywania dotyczące przyszłego rozwoju rynku oprogramowania i jakie strategie Forscope planuje wdrożyć, aby nadążyć za tymi zmianami?

    Jakub Šulák, Forscope: Rynek IT nieustannie ewoluuje. Ewolucja ta jest tak szybka, że wszelkie przewidywania staną się nieaktualne już jutro. Chcemy być przygotowani na jak najszersze spektrum tych zmian. Dlatego na przykład niedawno dodaliśmy do naszego portfolio czeską platformę chmurową IceWarp, która oferuje rozwiązania podobne do Microsoft 365 czy Google Workspace w bardzo konkurencyjnych cenach.

    Bartosz Martyka, BrandsIT: Czy Forscope podejmuje jakieś inicjatywy w zakresie zrównoważonego rozwoju, szczególnie w kontekście promowania ponownego wykorzystania oprogramowania?

    Jakub Šulák, Forscope: Zrównoważony rozwój i używane oprogramowanie to pojęcia, które są ze sobą ściśle powiązane. Oprogramowanie z rynku wtórnego, ze względu na swój charakter, z pewnością wspomaga wszelkie inicjatywy związane ze zrównoważonym rozwojem. Naszym celem jest umożliwienie firmom i instytucjom publicznym wykorzystania środków, które pierwotnie miały zostać wydane na oprogramowanie, tam, gdzie są one bardziej potrzebne. Niezależnie od tego, czy oznacza to na przykład nowy sprzęt dla szpitala, który może uratować życie, czy książki dla dzieci w bibliotece miejskiej. Moim zdaniem to najlepszy sposób na promowanie zrównoważonego rozwoju w naszej branży.

    „Zrównoważony rozwój i używane oprogramowanie to pojęcia, które są ze sobą ściśle powiązane.”

    Bartosz Martyka, BrandsIT: Na koniec, jakie rady mógłby Pan zaoferować menedżerom IT, którzy rozważają zakup lub sprzedaż używanego oprogramowania?

    Jakub Šulák, Forscope: Używane licencje na oprogramowanie są świetnym sposobem na optymalizację kosztów oraz realizację różnych zadań i projektów w każdej branży. Ale przy wyborze dostawcy bardzo ważne jest, aby zebrać jak najwięcej informacji i uważnie przyjrzeć się ofertom dostępnym na rynku. 

    „Używane licencje na oprogramowanie są świetnym sposobem na optymalizację kosztów oraz realizację różnych zadań i projektów w każdej branży.”

    Jest na nim bowiem wielu sprzedawców, którzy oferują nawet najnowsze wersje oprogramowania w bardzo niskich cenach. Problem polega na tym, że w większości sprzedają oni tylko klucze aktywacyjne, bez dokumentacji towarzyszącej – to tak, jak by kupić klucz do domu, ale nie sam dom. Zakup oprogramowania w takiej formie – powiedzmy za 10 euro – naraża firmę na ryzyko wysokich kar (na przykład podczas audytu), ponieważ klucz aktywacyjny, plik instalacyjny i faktura wystawiona przez sprzedawcę nie gwarantują legalności ani rzeczywistego nabycia praw do użytkowania produktu. 

  • Koniec Teams w pakietach Microsoft 365 dla firm: Alternatywy i strategie oszczędności

    Koniec Teams w pakietach Microsoft 365 dla firm: Alternatywy i strategie oszczędności

    Teams został wyłączony z pakietów dla dużych firm. Od października oferowane plany Microsoft 365 Enterprise nie zawierają już popularnego komunikatora. Jakie są alternatywy?

    Zmiana to wynik dochodzenia prowadzonego przez Komisję Europejską, w efekcie którego Microsoft wycofał usługę Teams z pakietów Enterprise (Office 365 E1/E3/E5 i Microsoft 365 E3/E5) na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Szwajcarii.

    Co to oznacza dla Twojej firmy?

    Omawiane zmiany dotyczą grupy przedsiębiorstw zatrudniających ponad 300 osób. Będą musieli się do nich zastosować klienci biznesowi, którzy wykupią subskrypcję po 1 października 2023 r. Ci, którzy wykupili pakiet wcześniej, mają wybór – albo pozostać przy tym, co do tej pory, albo zlecić migrację do nowej, nieco tańszej wersji, ale już bez Teams.

    Zdaniem ekspertów Forscope, firmy będącej największym w Europie Środkowo-Wschodniej brokerem używanego oprogramowania dla średnich i dużych organizacji, istnieją dwa optymalne scenariusze dla tych dużych przedsiębiorstw, które chciałyby obniżyć swoje wydatki w obecnej sytuacji:

    • Rozwiązanie hybrydowe: Używany pakiet wieczysty Microsoft Office + Microsoft Teams EEA – dla firmy, która potrzebuje planów Microsoft 365 głównie do korzystania ze standardowych programów biurowych Office (Word, Excel, Outlook itp.), ale też chce korzystać z Microsoft Teams. Taka zmiana może okazać się bardzo korzystna, ponieważ większość kosztów rocznej subskrypcji zostanie zastąpiona jednorazową płatnością za wieczystą licencję Microsoft Office przy jednoczesnej oddzielnej subskrypcji Microsoft Teams EEA.
    • Rozwiązanie alternatywne: Firma może zdecydować się na całkowitą rezygnację ze środowiska Microsoft i przejść na inną platformę, taką jak na przykład IceWarp. Oferowany przez doświadczoną czeską firmę plan subskrypcyjny dostępny jest zarówno w chmurze, jak i na urządzeniach lokalnych. Co najważniejsze, zawiera aplikacje i usługi odpowiadające tym z Office 365 E3 (Word, Excel, PowerPoint, Outlook, OneNote, Exchange, SharePoint, OneDrive).

    IceWarp to alternatywa dla Microsoft 365, która oferuje podobne aplikacje, narzędzia, funkcje, a nawet interfejs użytkownika, jest dostępna w znacznie niższej cenie (średnio co najmniej 2 razy taniej) i gwarantuje możliwość łatwej migracji z usług Microsoft, przy wsparciu personelu pomocy technicznej IceWarp.

    – Nie ma czegoś takiego jak uniwersalne podejście w biznesie – tyczy się to również wyboru oprogramowania. W dużych przedsiębiorstwach często korzystne jest łączenie różnych modeli licencjonowania w celu uzyskania najbardziej opłacalnej konfiguracji. Kluczem jest dostosowanie strategii do potrzeb operacyjnych, a nie do potrzeb producenta oprogramowania. Istnieją różne alternatywy, takie jak IceWarp, które zapewniają solidne usługi w przystępnej cenie – wyjaśnia Mateusz Drozdowski, Product Manager w Forscope.

    Grafika, forscope
    Symulacja kosztów dla 350-osobowej firmy przy zastosowaniu wskazanych wyżej rozwiązań. Perspektywa 5 lat. /źródło: Forscope

    Unijne „veto” dla monopolu

    Wprowadzone przez Microsoft zmiany są wynikiem wysiłków Unii Europejskiej na rzecz stworzenia bardziej sprawiedliwego rynku z mniejszą liczbą monopoli. Uznano, że firma Microsoft uzyskuje przewagę nad swoimi konkurentami, łącząc Microsoft Teams ze swoimi biznesowymi planami subskrypcji Office 365. Efektem było automatyczne wykluczanie przez potencjalnych nabywców komunikatorów oferowanych przez konkurencyjne firmy.

    Tłem śledztwa wszczętego przez Komisję Europejską była pandemia koronawirusa, która w błyskawiczny sposób sprawiła, że firmy przeszły w tryb pracy zdalnej, opartej w dużej mierze na produktach znajdujących się w chmurze. Właśnie wtedy, w odpowiedzi na to zapotrzebowanie, Microsoft wprowadził do swoich pakietów usługę Teams.

  • Czy można sprzedać używane oprogramowanie? Startup z Czech właśnie na tym buduje swoją działalność

    Czy można sprzedać używane oprogramowanie? Startup z Czech właśnie na tym buduje swoją działalność

    Czy można legalnie kupić używane oprogramowanie? Okazuje się, że jest to możliwe, jednak nie w przypadku oprogramowania kupowanego w formie subskrypcji, ale co z dożywotnimi licencjami? Jak twierdzi Czeski startup Forscope, oprogramowanie „z drugiej ręki” to legalna i korzystna finansowo alternatywa dla nowego software’u, umożliwiająca dostęp do funkcjonalności produktu przy znacznie niższych kosztach. Dzięki temu, organizacje mogą przeznaczyć zaoszczędzone środki na dalszą digitalizację swojej działalności. Forscope jest największym brokerem używanego oprogramowania w Europie Środkowo-Wschodniej, oferując produkty od gigantów technologicznych takich jak Microsoft, Autodesk i Adobe.

    Forscope zwiększa swoją aktywność na polskim rynku, zdobywając kontrakty z przedstawicielami administracji publicznej i podmiotami komercyjnymi. Firma chwali się sprzedażą oprogramowania dla Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, instytutu NASK oraz firm takich jak Domsfera i EZT.

    Forscope wskazuje, że sprzedaż używanego oprogramowania jest procesem legalnym, co potwierdzają dyrektywy i orzeczenia Parlamentu Europejskiego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej [strona Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej]. Forscope zaznacza, że dysponuje szeregiem opinii prawnych[Forscope blog], które jednoznacznie potwierdzają, że odsprzedaż i wykorzystanie używanych licencji są zgodne z prawem w ramach całego Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

    Forscope zapewnia dożywotnią gwarancję prawną wraz z dokumentacją gotową do audytu, eliminując ryzyko zakupu. Firma jest certyfikowanym partnerem Microsoft i posiada certyfikaty ISO 9001:2015 oraz ISO/IEC 27001. Oferuje również oprogramowanie od Autodesk, Oracle oraz VMware.

    Forscope, założona przez przedsiębiorcę Jakuba Šuláka, prowadzi zarówno sprzedaż bezpośrednią, jak i przez resellerów, gwarantując marże na poziomie ponad 30% wartości sprzedaży. Forscope jest również oficjalnym dystrybutorem IceWarp, platformy do komunikacji i współpracy, będącej alternatywą dla Microsoft 365 i Google Workspace.

    Czy każde używane oprogramowanie można sprzedać i kupić?

    Absolutnie nie. Forscope skupia się na w głównej mierze na odsprzedaży produktów Microsoft, jednak nie każde oprogramowanie będzie można w ten sposób sprzedać. Możliwość przeniesienia własności nie dotyczy subskrypcji, ponieważ nabywca nie jest właścicielem produktu (oprogramowanie jest tylko wynajmowane na określony czas). Poza tym, nabywca staje się właścicielem oprogramowania dopiero gdy w pełni za nie zapłaci. Program nie może być także używany przez pierwszego właściciela. Musi go odinstalować i zaprzestać korzystania. Poza tym, warto pamiętać, że warunki odsprzedaży różnią się w poszczególnych krajach, a UE może kontrolować warunki dotyczące tylko tych produktów, które zostały po raz pierwszy sprzedane i są przedmiotem obrotu na tym rynku.