Tag: Business Intelligence

  • Silniki inteligencji danych – jak Data Fabric, Hiperautomatyzacja i MLOps przekształcają teorię w praktykę

    Silniki inteligencji danych – jak Data Fabric, Hiperautomatyzacja i MLOps przekształcają teorię w praktykę

    Przez lata inteligencja danych pozostawała ambitną koncepcją, hamowaną przez chaos w danych i trudności z wdrożeniem analityki na skalę produkcyjną. Dziś, dzięki synergii trzech technologicznych filarów, budowa prawdziwie inteligentnych systemów staje się inżynierską rzeczywistością. Analizujemy architekturę tej zmiany, która pozwala wreszcie przekuć dane w zautomatyzowane, wartościowe działania.

    Od koncepcji do architektury

    Ewolucja od Business Intelligence – analizy danych historycznych w celu zrozumienia przeszłości – do Inteligencji Danych, czyli wykorzystania danych do automatyzacji decyzji w czasie rzeczywistym, była obietnicą od dawna. Jednak jej realizację blokowały dwie fundamentalne bariery. Pierwszą był wszechobecny chaos: dane uwięzione w silosach, rozproszone w niezintegrowanych systemach, niespójne i trudne do pozyskania w odpowiednim czasie. Drugą, równie istotną, była luka produkcyjna, czyli przepaść między modelem analitycznym działającym w odizolowanym środowisku a niezawodnym, skalowalnym systemem zintegrowanym z procesami biznesowymi.

    Dziś te bariery zaczynają kruszeć. Trzy współczesne podejścia technologiczne – Data Fabric, Hiperautomatyzacja i MLOps – nie są oddzielnymi trendami, lecz komplementarnymi elementami jednej, spójnej architektury, która systemowo adresuje powyższe problemy.

    Filar I: Data Fabric – system nerwowy dla danych

    Podstawowym wyzwaniem w każdej organizacji data-driven jest dostęp do danych. Tradycyjne podejścia oparte na budowie scentralizowanych hurtowni i powolnych procesach ETL stają się niewydolne w świecie, gdzie dane generowane są w czasie rzeczywistym w dziesiątkach różnych systemów. Data Fabric oferuje radykalnie inne rozwiązanie.

    Zamiast fizycznie przenosić i kopiować dane, Data Fabric tworzy nad nimi logiczną warstwę integracji. Działa jak wirtualna siatka lub uniwersalne API dla wszystkich danych w firmie, niezależnie od ich fizycznej lokalizacji – czy to w chmurze, na serwerach on-premise, czy w starszych systemach typu legacy. Dzięki wirtualizacji dostępu, inżynierowie mogą odpytywać i łączyć dane z różnych źródeł tak, jakby znajdowały się w jednym miejscu.

    Nowoczesne platformy Data Fabric idą o krok dalej, wykorzystując sztuczną inteligencję do zarządzania aktywnymi metadanymi. System automatycznie odkrywa nowe źródła, kataloguje je, profiluje i rozumie ich semantykę, tworząc dynamiczną mapę zasobów danych. Dla inżyniera oznacza to rewolucję: koniec z ręcznym poszukiwaniem i przygotowywaniem danych. Otrzymuje on dostęp do czystego, spójnego i gotowego do użycia „paliwa” dla swoich modeli, co drastycznie skraca czas i wysiłek potrzebny na dostarczenie wartości.

    Filar II: Hiperautomatyzacja – silnik decyzyjny

    Gdy Data Fabric dostarczy stały dopływ wysokiej jakości danych, pojawia się pytanie: co dalej? Tu do gry wchodzi Hiperautomatyzacja. To nie jest zwykła automatyzacja powtarzalnych zadań znana z RPA. Hiperautomatyzacja to strategiczne połączenie AI, uczenia maszynowego i innych technologii w celu automatyzacji całych, złożonych procesów biznesowych, które wymagają podejmowania decyzji.

    W praktyce Hiperautomatyzacja zamyka pętlę między wglądem a działaniem. Rozważmy dynamiczny system cenowy w e-commerce. W architekturze opartej na Inteligencji Danych proces ten przebiega płynnie i autonomicznie. Najpierw system w czasie rzeczywistym pobiera z Data Fabric strumień danych o stanach magazynowych, cenach konkurencji czy zachowaniu użytkowników. Następnie, zasilany tymi informacjami rdzeń analityczny, czyli model predykcyjny, na bieżąco ocenia optymalną cenę dla danego produktu i kontekstu. Na końcu, bez interwencji człowieka, system wykonuje akcję, automatycznie aktualizując ceny w sklepie poprzez wywołanie odpowiedniego API. Dla architekta systemów oznacza to możliwość projektowania rozwiązań, które nie tylko generują rekomendacje, ale autonomicznie i natychmiastowo je wdrażają.

    Filar III: MLOps – gwarancja niezawodności i skalowalności

    Wdrożenie zautomatyzowanego modelu AI na produkcji to nie koniec, a początek cyklu życia. Modele nie są statyczne – ich wydajność degraduje w czasie w miarę zmian w otoczeniu biznesowym. Zmieniają się dane wejściowe, co określa się jako dryf danych, a sam system musi działać niezawodnie 24/7. Zarządzanie tym procesem „ręcznie” jest niemożliwe na dużą skalę.

    MLOps (Machine Learning Operations) wprowadza dyscyplinę inżynierską do świata uczenia maszynowego. Jest tym, czym DevOps stał się dla rozwoju oprogramowania: zbiorem praktyk i narzędzi zapewniających powtarzalność, niezawodność i skalowalność. Kluczowe praktyki MLOps obejmują zautomatyzowane potoki CI/CD do ciągłego trenowania, testowania i wdrażania nowych wersji modeli, a także zaawansowany monitoring, który śledzi nie tylko parametry techniczne, ale przede wszystkim jakość predykcji i wykrywa dryf modelu. Równie istotne jest wersjonowanie kodu, danych oraz samych modeli, aby zapewnić pełną odtwarzalność i audytowalność. Dla specjalisty AI/ML, MLOps przekształca projekty badawcze z ryzykownych eksperymentów w zarządzalne, solidne i skalowalne komponenty architektury korporacyjnej.

    Synteza: kompletna architektura inteligencji

    Te trzy filary nie działają w izolacji, lecz tworzą synergiczny, kompletny stos technologiczny. W tej architekturze Data Fabric pełni rolę nowoczesnej rafinerii i sieci rurociągów, która dostarcza wysokooktanowe paliwo w postaci czystych, zintegrowanych danych. Hiperautomatyzacja jest wysokowydajnym silnikiem, który to paliwo spala, generując moc w postaci zautomatyzowanych decyzji i działań. Z kolei MLOps to zaawansowany warsztat i komputer pokładowy, który dba o to, by silnik działał z maksymalną wydajnością, był niezawodny i nie uległ awarii.

  • Business Intelligence – trendy w 2024 roku

    Business Intelligence – trendy w 2024 roku

    W 2024 roku, na arenie Business Intelligence dominują trzy kluczowe trendy, które zwiastują przyszłość tej branży: integracja sztucznej inteligencji (AI) z BI, analityka w czasie rzeczywistym i predykcyjna oraz nacisk na bezpieczeństwo danych. Te trzy tendencje nie tylko kształtują oblicze analizy biznesowej, ale również podkreślają znaczenie jakości i integracji danych w nowoczesnych przedsiębiorstwach.

    Sztuczna inteligencja i Business Intelligence: automatyzacja i skalowalność

    Sztuczna inteligencja, coraz bardziej zintegrowana z systemami analizy biznesowej, przoduje w przekształcaniu sposobu, w jaki firmy podejmują decyzje. Wykorzystanie AI w BI umożliwia automatyzację procesów analitycznych, znacznie zwiększając ich efektywność i dokładność. Ta synergię cechuje zdolność do analizowania dużych zbiorów danych z minimalnym wysiłkiem ludzkim, co pozwala firmom na szybsze wykrywanie wzorców i tendencji, a także na bardziej precyzyjne prognozowanie przyszłych zdarzeń.

    Analityka w czasie rzeczywistym i predykcyjna: optymalizacja i prognozowanie

    Kombinacja analityki w czasie rzeczywistym i predykcyjnej otwiera przedsiębiorstwom możliwość wcześniejszego reagowania na potencjalne awarie oraz adaptacji do zmieniających się warunków rynkowych. Dzięki temu, firmy mogą nie tylko lepiej zarządzać swoimi zasobami, ale również zapewnić ciągłość operacyjną i zwiększyć konkurencyjność. Na przykład, analityka sprzedaży w czasie rzeczywistym umożliwia automatyczne dostosowywanie poziomów zapasów, minimalizując ryzyko braku produktów i nadmiaru zapasów.

    Bezpieczeństwo danych: podstawa zaufania i zgodności

    W erze cyfrowej, ochrona danych staje się kluczowym elementem strategii biznesowej każdej firmy. Zapewnienie bezpieczeństwa danych osobowych i wrażliwych informacji biznesowych jest nie tylko obowiązkiem prawym, ale także fundamentem budowania zaufania zarówno klientów, jak i partnerów biznesowych. Solidna strategia zarządzania danymi, obejmująca pseudonimizację i kontrolowany dostęp, jest niezbędna do ochrony przed nieautoryzowanymi dostępami i potencjalnymi naruszeniami danych.

    Wyzwanie integracji danych

    Skuteczne wykorzystanie AI i realizacja zaawansowanych analiz predykcyjnych oraz w czasie rzeczywistym wymagają kompleksowej integracji danych. Jakość danych, ich kompletność, aktualność i wiarygodność są kluczowe dla osiągnięcia wiarygodnych prognoz i efektywnej automatyzacji. Zadanie to, choć wyzwanie, jest niezbędne do przekształcenia heterogenicznych zbiorów danych w cenne źródło wiedzy, umożliwiające podejmowanie przemyślanych decyzji biznesowych.

    Przyszłość jest teraz

    Te trzy trendy w analizie biznesowej z 2024 roku – sztuczna inteligencja, analityka w czasie rzeczywistym i predykcyjna, oraz nacisk na bezpieczeństwo danych – są nie tylko przejściowymi modami, ale fundamentalnymi zmianami, kształtującymi przyszłość biznesu. Integracja i wykorzystanie tych trendów wymaga od firm strategicznego podejścia do zarządzania danymi, technologii oraz procesów biznesowych. Jest to droga, która prowadzi do zdobycia przewagi konkurencyjnej, innowacji i zrównoważonego rozwoju.

    Integracja danych: klucz do sukcesu

    Zintegrowane systemy danych stanowią fundament, na którym opierają się wszystkie nowoczesne strategie biznesowe. Firmy, które inwestują w narzędzia i technologie umożliwiające skuteczną integrację danych z różnych źródeł, zyskują dostęp do lepszej jakości informacji. Taka integracja pozwala na wykorzystanie pełnego potencjału sztucznej inteligencji, umożliwiając tworzenie bardziej zaawansowanych i dokładnych modeli predykcyjnych oraz systemów analizy w czasie rzeczywistym. To nie tylko podnosi efektywność operacyjną, ale również umożliwia tworzenie innowacyjnych produktów i usług, odpowiadając na zmieniające się potrzeby rynku.

    Ochrona danych: więcej niż zgodność z przepisami

    Choć przestrzeganie przepisów dotyczących ochrony danych, takich jak RODO, jest kluczowe, to samo bezpieczeństwo danych wykracza poza zgodność z regulacjami. Jest to kwestia budowania długotrwałego zaufania i lojalności klientów, a także zapewnienia, że wartościowe informacje biznesowe pozostają chronione przed zagrożeniami zewnętrznymi. W dobie cyfrowej transformacji, gdzie dane są nowym „złotem”, ich ochrona staje się nie tylko elementem strategii bezpieczeństwa, ale również ważnym czynnikiem różnicującym firmy na rynku.

    Przyszłość analizy biznesowej: gotowość na zmiany

    Adaptacja do wymienionych trendów wymaga od firm gotowości na ciągłe zmiany i inwestycji w rozwój kompetencji cyfrowych. Przyszłość analizy biznesowej będzie kształtowana przez ciągłe poszukiwanie balansu między wykorzystaniem nowych technologii a zapewnieniem bezpieczeństwa i prywatności danych. Firmy, które rozumieją tę dynamikę i są w stanie szybko adaptować się do nowych realiów, będą liderami innowacji, przyciągając do siebie zarówno klientów, jak i talenty poszukujące miejsca w przedsiębiorstwach przyszłości.

    W konkluzji, 2024 rok rysuje się jako kluczowy moment dla analizy biznesowej, z AI, analityką w czasie rzeczywistym i predykcyjną oraz ochroną danych jako głównymi filarami tej transformacji. Firmy, które najskuteczniej zintegrują te trendy w swoich strategiach i operacjach, nie tylko zwiększą swoją efektywność i innowacyjność, ale także zbudują silniejsze i bardziej zrównoważone przewagi konkurencyjne na przyszłość.

  • Amodit został Advanced Partnerem OVHcloud

    Amodit został Advanced Partnerem OVHcloud

    Zaawansowane rozwiązania Business Intelligence (BI) oraz Business Process Management (BPM) teraz dostępne w chmurze oferowanej przez OVHcloud. Amodit, platforma do inteligentnego obiegu dokumentów, oferowana przez AstraFox oraz globalny dostawca chmury, OVHcloud, podpisali porozumienie o współpracy. 

    Umowa o współpracy podpisana została w listopadzie 2021 roku. OVHcloud zapewni klientom AstraFox zaawansowane rozwiązania chmurowe dostosowane do rozwiązania BPM oraz łatwo skalowalne zasoby obliczeniowe do rozwiązań BI. Z kolei jako Advanced Partner Astrafox zaoferuje klientom chmurowym OVHcloud wysokiej klasy rozwiązania BI oraz BPM. Współpraca obejmuje także wspólne działania marketingowe.

    – Dzięki nam OVHcloud może swoim klientom oferować rozwiązania z dwóch obszarów: Business Intelligence oraz obiegu dokumentów. Będziemy dawać naszym klientom zarówno większe możliwości wyboru platformy, jak i wiele możliwości technologicznych, jakie zapewnia OVHcloud: serwery dedykowane, chmura prywatna czy publicznamówi Przemysław Sołdacki, CEO Amodit.

    Jak zauważa CEO Amodit, zwiększa się świadomość klientów odnośnie chmury jako rozwiązania bezpiecznego i opłacalnego. Dotyczy to zwłaszcza czasu uruchomienia rozwiązania oraz braku konieczności zakupu i konfiguracji serwerów. W ramach współpracy OVHcloud oferuje klientom rozwiązania chmurowe najnowszej generacji, łączące wysoką wydajność i skalowalność oraz przewidywalną cenę. Dostawca posiada również certyfikaty potwierdzające wysoki stopień zabezpieczenia danych wymagane przez duże firmy. OVHcloud, jako europejski dostawca usług w chmurze, posiada nie tylko certyfikaty potwierdzające wysoki stopień zabezpieczenia danych wymagane przez wiele firm, ale także zapewnia pełną zgodność z wymogami RODO, co jest ważne m.in. w przypadku rozwiązań kadrowych, takich jak e-Teczki.

    – Pozycja rynkowa i oferowane przez Amodit rozwiązania wpisują się w strategię rozwoju naszego ekosystemu partnerów. Nasza współpraca jest świetnym przykładem zaangażowania OVHcloud na rzecz transformacji cyfrowej polskich przedsiębiorstw. Kompleksowa oferta dla obecnych i przyszłych klientów pozwala wspólnie adresować potrzeby różnych działów w firmach. Wspiera przy tym procesy decyzyjne poprzez oferowanie narzędzi do analizy danych na bazie skalowalnej infrastruktury OVHcloudmówi Robert Paszkiewicz, VP Central and Eastern Europe w OVHcloud

  • Badania Intel i OVHcloud: Chmura nad Wisłą – tak, ale powoli

    Badania Intel i OVHcloud: Chmura nad Wisłą – tak, ale powoli

    OVHcloud oraz Intel przyjrzały się rynkowi MŚP sprawdzając stopień wykorzystania cloud. Badanie[1]wykazało, że podczas pandemii chmurą zainteresowało się 41 proc. firm, a 71 proc. planuje kolejne wdrożenia. Ankietowanych zapytano także o plany, motywacje i kryteria wyboru usług chmurowych oraz o to jak decydenci oceniają praktyczne doświadczenia i modele realizacji wdrożeń.

    Okazuje się, że technologiczne zachmurzenie w Polsce postępuje konsekwentnie, lecz… nieśpiesznie. Z technologii chmury w firmie korzysta ponad połowa badanych (59 proc.), co świadczy o 7 proc. wzroście w porównaniu do 2020 r. Wyższe zastosowanie chmury deklarują przede wszystkim firmy, w których transformacja cyfrowa oceniana jest wysoko (65 proc.) i bardzo wysoko (74 proc.).

    Oczekiwania rosną z czasem

    Po początkowym etapie chaosu oraz okresu ogromnego wzajemnego kredytu zaufania powiązanego z eksperymentami, jakie miały miejsce podczas pierwszych miesięcy pracy zdalnej, nastała faza zachwytu perspektywami. W 2020 roku aż 85 proc. badanych wysoko oceniało poziom transformacji cyfrowej swoich przedsiębiorstw. W niebyt, niezwykle szybko, poszły także obawy pracodawców o zmniejszoną produktywność zdalnych pracowników[i].

    Jednak, jak wynika z badania, dopiero pełny rok pracy w nowej rzeczywistości pozwolił Polakom wygodnie rozsiąść się na „home office” i wyrobić sobie zdanie o oferowanych narzędziach. Obecnie transformację cyfrową wysoko lub lepiej ocenia już tylko 70 proc. ankietowanych, a nisko lub bardzo nisko aż 29 proc. (wcześniej tylko 9 proc.) Oczywiście to wciąż niezwykle dobry wynik. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że podobny trend można zauważyć także w innych krajach. Również w Wielkiej Brytanii początkowo transformację cyfrową swoich firm pozytywnie oceniało aż 86 proc. pracowników. Obecnie już tylko 60 proc. ma nadzieję, że firmy zachowają nowe rozwiązania także po pandemii[ii].

    OVHcloud, Intel OVHcloud, Intel

    Rośnie świadomość deficytów

    Z badań Eurostatu wynika, że obecnie z rozwiązań chmurowych w Polsce korzysta już co czwarta firma. To niemal podwójny wzrost w stosunku do wyników sprzed dwóch lat, gdy podobną deklarację składało jedynie 11 proc. Badanie Intel i OVHcloud doprecyzowuje dodatkowo, że w aż 41 proc. badanych firm pandemia wywołała wzrost zainteresowania wykorzystaniem chmury. Co istotne – przede wszystkim umacniając je w firmach, które już z niej korzystają. O kolejnym wdrożeniu myśli aż 71 proc. takich przedsiębiorstw. Natomiast spośród firm, które nie zdecydowały się jeszcze na wdrożenie żadnych rozwiązań chmurowych, zastanawia się nad tym tylko 32 proc. Jednak co właściwie stoi na przeszkodzie?

    Chmura opiera się przede wszystkim na zaufaniu. Firmom, które wykonały już pierwszy krok i przekonały się, ile wygody daje to rozwiązanie łatwiej zdecydować się na następny i kolejny.podkreśla Robert Paszkiewicz, odpowiedzialny w OVHcloud za region Europy Środkowo-WschodniejWiemy, że prawie połowa użytkowników chmury przede wszystkim zwraca uwagę na wygodę, a więc brak konieczności budowania, utrzymywania czy chronienia własnej infrastruktury, pamiętając o okresowym zwiększonym zapotrzebowaniu na moc i obliczeniową i zasoby pamięci.

    Co stoi na przeszkodzie szybszego wzrostu popularności rozwiązań chmurowych w Polsce?

    Czynnikiem hamującym decyzje o wejściu do chmury może być fakt, że własne serwerownie wciąż posiada aż 87 proc. badanych firm. Oczywiście własne zasoby nie przesądzają o braku możliwości skorzystania z chmury. Wiele firm zachowuje własną infrastrukturę w skali mikro z podstawowymi, kluczowymi zasobami, powierzając bardziej wymagające i ambitniejsze zadania dostawcom usług chmurowych. Warto też zauważyć, że tegoroczne 87 proc. to o 4 proc. mniej niż w roku 2020 r. Powoli więc zarysowuje się wyraźny trend. O ile bowiem wcześniej firmy zgłaszały, że temat chmury nie jest im do końca znany bądź obawiają się o bezpieczeństwo danych przechowywanych w chmurze (42 proc. w badaniu z 2020 roku), z najnowszych badań wynika, że kwestia bezpieczeństwa martwi już tylko co dziesiątą firmę (12 proc.).

    OVHcloud, Intel
    Badanie zrealizowane przez Data Tribe na zlecenie Intel i OVHcloud w X.2021

    Co więc powstrzymuje przesiadkę przedsiębiorców do chmury? Decydenci najczęściej wskazują brak konkretnej potrzeby (43 proc.). Można to tłumaczyć potrzebą wiedzy i przykładów efektów wdrożeń, jak chmura może pomóc w rozwoju. Na drugim miejscu znajduje się przekonanie, że posiadają już wystarczające zasoby wewnątrz własnej organizacji (22 proc.). Co ciekawe, koszty migracji wydają się odgrywać zupełnie drugorzędną rolę. Ten wątek wskazało już tylko 4,9 proc. firm.

    Jaką chmurę najchętniej wybierają polskie firmy i dlaczego?

    Jak wynika z badania, duże firmy sięgają po chmurę prywatną znacznie częściej niż te średnie. Korzysta z niej już co piąta organizacja (21 proc.). Zdecydowana większość firm (aż 88 proc.) twierdzi, że przetwarza dane na serwerach zlokalizowanych w Polsce. Sama lokalizacja w Unii Europejskiej jest ważna dla 18 proc., czyli dla 5 proc. więcej niż w roku ubiegłym. Możemy więc mieć do czynienia ze wzrostem świadomości użytkowników. Tym bardziej, że serwery poza terenem Unii Europejskiej w dalszym ciągu nie cieszą się zaufaniem polskich firm. A potrzeba poczucia bezpieczeństwa była, podobnie jak w roku ubiegłym, najczęściej wskazywanym czynnikiem wyboru usług chmurowych (ma ona znaczenie aż dla 58 proc. respondentów).

    Na kolejnym miejscu plasuje się natomiast atrakcyjna cena rozwiązań chmurowych, którą wskazało aż 42 proc. badanych. Warto jednak podkreślić, że nie chodzi o czasowe promocje. Te, jako czynnik zachęcający do rozpoczęcia podróży w chmurę, wskazało niespełna 7 proc. badanych, czyniąc je jednocześnie najrzadziej wskazywanym kryterium.
    Na podium znalazła się także elastyczność, którą doceniło aż 37 proc. badanych firm. W tym przypadku też chyba najwyraźniej uwidocznił się wpływ pandemii. W tym roku wskazało na nią bowiem trzykrotnie więcej firm niż w roku 2020 r.

    OVHcloud, Intel
    Badanie zrealizowane przez Data Tribe na zlecenie Intel i OVHcloud w X.2021

    Wraz z elastycznością, bezpieczeństwo staje się cechą wpisaną w usługi chmurowe. Upowszechnienie się modelu pracy zdalnej przyniosło nam natomiast niezwykle potrzebny wzrost świadomości i oczekiwań użytkowników. Wierzymy, że powoli będzie się to przekładać także na świadomość wszystkich zalet i zastosowań chmury.podsumowuje Robert Paszkiewicz.

    Robert Paszkiewicz, OVH Cloud
    Robert Paszkiewicz, odpowiedzialny w OVHcloud za region Europy Środkowo-Wschodniej

    Intel Xeon logo


    [1] Badanie zrealizowano w październiku 2021 r. przez Data Tribe. W ramach projektu zebrano dane z wykorzystaniem ilościowej metody badawczej wśród decydentów w zakresie IT na ogólnopolskiej próbie 100 firm zatrudniających 50 i więcej pracowników.

    [i] https://www.rp.pl/rynek-pracy/art78481-pracodawcy-bardziej-podzieleni-w-ocenie-zdalnej-pracy-niz-pracownicy
    [ii] https://www.ukg.com/en-GB/about-us/newsroom/digital-transformation-dilemma-uk-employees-want-pandemic-era-tech-stay-says-research

  • Przyszłość zarządzania nieruchomościami to systemy IT

    Przyszłość zarządzania nieruchomościami to systemy IT

    Globalny rynek zarządzania obiektami za pomocą dedykowanych systemów rośnie jak na drożdżach i wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek. Wg analizy Markets&Markets, w ciągu najbliższych 5 lat, do 2026 roku, ma on wzrosnąć z poziomu 42,2 mld dolarów niemal dwukrotnie i osiągnąć wartość 76,3 mld dolarów.

    Według inżyniera i przedsiębiorcy Petera Diamandisa, w ciągu najbliższych dziesięciu lat prawdopodobnie doświadczymy tak dużych zmian technologicznych, jak w ciągu ostatniego stulecia. Za wszystkim stoi czwarta rewolucja przemysłowa. Dzięki niej dostęp do IT stanie się jeszcze bardziej powszechny. Mało tego, za sprawą Industry 4.0 wkroczymy do nowej, połączonej rzeczywistości. Niegdyś kultowy slogan connecting peoplenabierze zupełnie nowego znaczenia. Pierwsze do zmiany będą nieruchomości, a dokładnie zarządzanie obiektami. Obejmuje ono szereg zadań dotyczących funkcjonowania budynków.

    trzymywanie czystości, zarządzanie najmem, organizacja stanowisk pracy, wsparcia technicznego dla nieruchomości czy księgowość – tym wszystkim ktoś musi się zająć. Podobnie z automatyką budynkową i systemami HVAC, czyli klimatyzacją, wentylacją i ogrzewaniem.

    Przykład od biznesu

    Pełna lub częściowa informatyzacja przebiegu pracy, to codzienność w biznesie i dziś już konieczność. Systemy z wbudowanym konfiguratorem low-/no-code używanym do cyfrowego odwzorowania procesów biznesowych, pomagają zwiększyć efektywność pracowników, jak i samych procesów. Dbają również o komfort pracy, dostarczając użytkownikom wszelkich informacji, formularzy, których w danej chwili potrzebują aby np. zarejestrować dowody przeprowadzonej kontroli lub zgłosić wniosek o podjęcie działań naprawczych czy serwisowych. Są trochę jak wiatr: nie widać ich, ale czuć ich działanie. Użycie takich systemów jest bardziej efektywne niż opracowanie dedykowanego oprogramowania w tradycyjnym modelu, gdzie koszt jest kilkukrotnie wyższy. W przypadku systemów oferujących konfigurację typu low-/no-code, mówmy o digitalizacji procesów liczoną w dniach, a nie miesiącach. Tym tropem cyfryzacji biznesu zaczyna podążać także branża real estate.

    Systemy wspierające zarządzanie obiektami to np. IWMS (zintegrowane systemy zarządzania miejscem pracy), BIM (modelowanie informacji o budynku), ale to także aplikacje do zarządzania operacjami i usługami prowadzonymi w danej lokalizacji. W tym przypadku umożliwiają obsługę procesów biznesowych i zadań realizowanych przez pracowników obsługujących dany obiekt. Dziś takie systemy nie są już wdrażane lokalnie, ale uruchamiane w chmurze obliczeniowej, najczęściej w modelu SaaS. Zgodnie z omawianym badaniem, przed tym segmentem kilka tłustych lat.

    Co powoduje, że rynek systemów wspierających zarządzanie obiektami tak dynamicznie rośnie? – Przyczyny to zapewne wzrost popytu na rozwiązania do zarządzania nieruchomościami oparte na chmurze oraz zwiększone zainteresowanie systemami zintegrowanymi z oprogramowaniem w coraz bardziej inteligentnych budynkach. Dodatkowo, generalnie digitalizuje się wszystko dookoła. Firmy potrzebują danych, które wykorzystują do podnoszenia swojej efektywności i coraz bardziej doceniają korzyści, które daje digitalizacja procesów. Wg najnowszej analizy firmy Statista, w przyszłym roku globalne, generalne wydatki na transformację cyfrową wyniosą aż 1,8 bln dolarów, a w 2025 roku wzrosną do 2,8 blnmówi Marcin Pleszko z firmy Sagra Technology, dostawcy rozwiązań klasy SFA, CRM i business intelligence.

    Recepta na ogarnięcie postpandemicznego bałaganu

    COVID-19 spowodował poważne zakłócenia, nawet w najlepiej zarządzanych miejscach pracy. Menedżerowie obiektów musieli zapewnić bezpieczeństwo pracownikom, którzy z różnych przyczyn nie mogli pracować zdalnie. Konieczność dokładnej, częstej dezynfekcji skomplikowała organizację biurowego, i nie tylko, środowiska pracy. Kierownicy obiektów na nowo organizowali harmonogramy sprzątania, sterylizacji oraz dezynfekcji. Dla wielu zarządzających obiektami potrzeba zapewnienia bezpiecznego środowiska pracy oznaczała odkrycie nowych produktów i praktyk. Zmieniono wiele procedur dotyczących funkcjonowania obiektów, a pracowników i ich gości zaczęły obowiązywać nowe zasady.
    Nieocenionym wsparciem, zwłaszcza w organizacjach zajmujących wiele różnych lokalizacji, okazywały się dedykowane systemy wspomagające zarządzanie operacjami w ramach utrzymywania obiektów. Umożliwiają one m.in. kontrolę budżetów, rejestrację i akceptację kosztów, bezpośredni nadzór nad standardem realizowanych usług, monitoring statusów oraz jakości, czy obsługę harmonogramów i przeglądów okresowych. Użytkownicy, zgodnie z uprawnieniami, mogą również automatycznie generować dokumenty i raporty.

    Wzrost dzięki chmurze

    Coraz więcej firm korzysta z takiego oprogramowania w chmurze obliczeniowej oraz w modelach subskrypcyjnych. Cloud computing pozwala obniżyć koszty operacyjne, zwiększa bezpieczeństwo oraz, co było bardzo istotne podczas pandemicznego lockdownu, umożliwia współpracę zdalną między zespołami i spółkami zależnymi w różnych lokalizacjach. Inne zalety? Bezpieczny hosting danych o znaczeniu krytycznym, zwiększone bezpieczeństwo i skalowalność oraz szybkie przywrócenie stanu normalnego po awarii. Oparte na chmurze rozwiązania do zarządzania obiektami wpływają na zadowolenie klientów oraz zmniejszają koszty napraw i konserwacji. A modele SaaS znoszą bariery w dostępie do najnowszych rozwiązań.

    – Choć systemy dedykowane Facility Management niewątpliwie przynoszą wiele korzyści, część przedsiębiorstw nadal podchodzi do tematu sceptycznie. Najczęściej wynika to z niewiedzy oraz braku infrastruktury niezbędnej do wdrożenia. Wiele firm ma zaległości w korzystaniu z cloud computingu czy internetu rzeczy. Niektóre mają do pokonania przepaść między konwencjonalnym układem biurowym a nowoczesną konfiguracją organizacji. Zdarza się także że przedsiębiorstwa, skupione na swojej podstawowej działalności, nie są świadome możliwości jakie dają innowacje. Jednak jeśli chcą nadal pozostawać w grze, powinny zweryfikować swoje plany dotyczące digitalizacji również w zakresie zarządzania obiektami oraz rozważając rozwiązania do cyfryzacji procesów biznesowych, które może nie są stricte systemami dedykowanymi jednej branży, ale dziś skuteczniej potrafią wnosić wartość uzupełniając braki w dostępnych rozwiązaniach stricte branżowych. Tu przykładem może być Emigo, za pomocą którego można odwzorować procesy realizowane przez specjalistów w terenie, integrując je z systemem firmy – niezależnie czy to będzie BIM, ERP czy CRM  – tłumaczy Marcin Pleszko.

  • Podsumowanie XXVI Forum Teleinformatyki  „System informacyjny państwa wobec globalnej transformacji cyfrowej”

    Podsumowanie XXVI Forum Teleinformatyki „System informacyjny państwa wobec globalnej transformacji cyfrowej”

    Tegoroczne Forum rozpoczęło uroczyste wręczenie nagród: im. Marka Cara, Złotego Herolda I stopnia oraz Złotego wykładu.

    Laureatami 19. edycji nagrody im. Marka Cara, tragicznie zmarłego, pomysłodawcy Forum Teleinformatyki zostali dr hab. Dominik Batorski, socjolog i analityk danych w Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego (ICM) Uniwersytetu Warszawskiego, wykładowca na studiach podyplomowych na wielu uczelniach i Kazimierz Schmidt, Radca Ministra w Departamencie Zarządzania Systemami w Ministerstwie Cyfryzacji. Nagroda przyznawana jest za wybitne osiągnięcia w tworzeniu warunków dla rozwoju społeczeństwa informacyjnego. Fundatorem nagrody był SAS Institute.

    Nagroda „Złotego Herolda”, przyznawana jest przez Radę Programową za upowszechnianie przesłania Forum: „Budowa nowoczesnego państwa opartego na powszechnym wykorzystaniu technologii teleinformatycznych nie jest celem antagonistycznym dla nikogo!”. Tegorocznymi laureatami nagrody I stopnia zostali: Asseco Poland SA i Uniwersytet Warszawski.

    Część merytoryczną Forum otworzył w sesji Zaproszonych Gości minister Marek Zagórski, przedstawiając wykład pt. „Cele i działania MC wobec globalnej transformacji cyfrowej”. Następnie prof. Jan Madey z Uniwersytetu Warszawskiego wygłosił „Złoty wykład” pt. „50 lat wspinaczki ku chmurom”. Profesor Jan Madey z Uniwersytetu Warszawskiego jest współtwórcą informatyki polskiej, inicjatorem i promotorem działań na rzecz rozwoju informatyki oraz wielu przedsięwzięć charytatywnych. Złoty wykład to nagroda i jednocześnie przywilej zaprezentowania autorskiego wykładu na zaproszenie Rady Programowej Forum w trakcie plenarnej sesji, inicjującej obrady Forum. Każdy kolejny wykład będzie rejestrowany i wraz z charakterystyką Laureata będzie dostępny w specjalnej części strony www Forum – galerii „Złotych wykładów”. Przedsięwzięcie to uzyskało Patronat Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, natomiast jego Patronami były firmy GPW Tech i Orange Polska.

    W sesji o Kluczowych projektach w administracji dr Dominik Rozkrut, prezes GUS zaprezentował nowatorskie i unikatowe w skali światowej rozwiązania, umożliwiające „bezpapierową” realizację spisu powszechnego 2020, realizowanego w warunkach pandemii.

    Przemysław Koch, pełnomocnik ministra finansów ds. informatyzacji na przykładzie integracji rozliczeń podatkowych omówił kolejne etapy transformacji cyfrowej w Ministerstwie Finansów.

    Włodzimierz Owczarczyk, członek zarządu ZUS mówił o skutecznej transformacji działania ZUS w odpowiedzi na „lockdown” i inne wyzwania w czasie epidemii, a także o zupełnie nowych zadaniach, jak obsługa m.in. 10 mln wniosków o pomoc w ramach tarczy czy obsługi bonu turystycznego i związanych z tym transakcji płatniczych.

    Krzysztof Bonicki i Mariusz Komorowski z PKO Bank Polski mówili o usługach chmurowych, wspomagających transformację cyfrową w Banku. Sesję zakończyła prezentacja Dominika Rogowieckiego z Urzędu m.st. Warszawy – zastosowania narzędzi Business Intelligence w finansach publicznych, na przykładzie budżetu m.st. Warszawy.

    Sesji ubezpieczeniowej, tym razem zatytułowanej Zaawansowane narzędzia stymulujące i chroniące procesy biznesowe w ubezpieczeniach, już po raz ósmy patronował Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Otwierając sesję dr hab. Wojciech Bijak z UFG podkreślił, że wszystkie projekty UFG, o których mówiono na Forum zostały zrealizowane i wspomagają codzienną działalność zakładów ubezpieczeniowych, obsługując m.in. 80 mln zapytań kierowanych do UFG miesięcznie. O nowych usługach – ID UFG i Token UFG – wspierających potwierdzenie tożsamości w sektorze ubezpieczeniowym mówił Andrzej Parafian z UFG. System oceny ryzyka ubezpieczeniowego eSCOR przedstawił Mateusz Sobeczek z DahliaMatic. Sesję zakończyła prezentacja Zbigniewa Świerczyńskiego z MILSTAR o Cyberincydentach, minimalizacji ryzyka ich wystąpienia oraz doskonaleniu metodyki obsługi w przypadku ich zaistnienia.

    W sesji Architektura i technologie w infrastrukturze informacyjnej państwa, o cyfrowej transformacji działalności firmy pod presją pandemii mówili Daniel Olejniczak i Tomasz Kozłowski z firmy Bonair, która była partnerem tej sesji. Z ich doświadczeń wynika, że liderem cyfryzacji w firmach jest ostatnio COVID-19, a nie CIO, CTO czy CEO. Mówiąc o technologiach i systemach nie wolno zapominać o tzw. aspekcie ludzkim. Arkadiusz Wójcik z Asseco Poland podkreślał, jakie znaczenie mają rozwiązania IT dla Państwa w czasie kryzysu i mówił o czynnikach sukcesu, kiedy projekt informatyczny zamienia się w wyścig z czasem. Dzięki otwartej architekturze i elastyczności swoich systemów, ZUS wspierany przez firmy informatyczne zrealizował zadania, wynikające z tarcz antykryzysowych, mimo tego, że ustawy miały w praktyce zerowy okres vacatio legis.

    Joanna Gospodarczyk z Urzędu m.st. Warszawy omówiła projekt Eduwarszawa.pl, dotyczący transformacji cyfrowej zadań oświatowych w Warszawie, wspomagającej m.in. zdalną edukację we wszystkich szkołach w Warszawie.

    Sesję tę zakończyły rozważania Pawła Pisarczyka z Atende Software na temat modeli zarządzania rozproszonym wytwarzaniem i konsumpcją energii elektrycznej. Jako najważniejsze bariery rozwoju w tej dziedzinie wskazał nadal obowiązujące, przestarzałe regulacje prawne.

    Sesję Cyberbezpieczeństwo procesów informacyjnych otworzył Krzysztof Silicki, z-ca dyrektora NASK PIB, dyrektor ds. cyberbezpieczeństwa i innowacji, prezentując doświadczenia i wnioski po dwóch latach funkcjonowania ustawy Krajowy System Cyberbezpieczeństwa. W tym czasie powstały m.in. dodatkowe przepisy sektorowe, nieprzerwanie rozszerza się katalog wyzwań, opracowano także narodowe standardy cyberbezpieczeństwa chmur obliczeniowych wspólnej infrastruktury informacyjnej państwa (WIIP). Ewidentnym efektem działania ustawy jest wzrost liczby zgłaszanych incydentów naruszenia bezpieczeństwa – 6,5 tys. w 2019 roku. Wystąpienie zakończył apelem o aktywne uczestnictwo branży w opiniowaniu nowelizacji ww. ustawy.

    Doświadczenia z wdrażania systemu zarządzania tożsamością w różnych firmach i urzędach przedstawił Sławomir Szydłowski z firmy Comp. Praktyka pokazuje, że bardzo czasochłonnym elementem jest ustalenie schematów uprawnień poszczególnych grup pracowników i pojedynczych osób, które musi zdefiniować użytkownik systemu.
    Sesję zakończyła prof. Grażyna Szpor z Sektorowej Rady ds. Kompetencji – Telekomunikacja i Cyberbezpieczeństwo, omawiając problemy pojęciowe i kompetencyjne cyberbezpieczeństwa.

    Pierwszy dzień wirtualnych obrad Forum zakończył panel dyskusyjny „Analityka danych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji” moderowany przez przez dra hab. Marcina Paprzyckiego, prof. IBS PAN. Uczestnikami dyskusji byli: Patryk Choroś – SAS Institute, Marek Gajewski – Urząd Patentowy RP, Robert Kroplewski – Ministerstwo Cyfryzacji, Andrzej Sarnowski – Centrum e-Zdrowia. Dyskutowano w tej dziedzinie m.in. o źródłach danych, ich gromadzeniu i bezpiecznym udostępnianiu (wirtualne składnice danych, block chain), o danych w i dla administracji publicznej (np. publicznie dostępne www.data.gov.pl), o powstającej strategii AI w Polsce i braku kadr w tej dziedzinie.

    Drugi dzień obrad rozpoczęła sesja Forum Młodych Mistrzów. Witold Wieteska, przewodniczący jury Konkursu Młodych Mistrzów, przedstawił wyniki Konkursu Młodych Mistrzów, w którym do finału zakwalifikowano 28 prac z 11 uczelni. Nagrodzono 14 prac – pełna lista nagród i laureatów dostępna jest na stronie www.forumti.pl. Konkurs odbył się pod Patronatem Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Organizacja Konkursu tradycyjnie została wsparta finansowo przez Narodowy Bank Polski w ramach programu edukacji ekonomicznej. Partnerami sesji i Konkursu Młodych Mistrzów byli: Atende Software, Centrum e-Zdrowia i NASK Państwowy Instytut Badawczy.

    Jak w 7 minut do swojej idei, projektu czy produktu przekonać potencjalnego odbiorcę klienta – radził Młodym Mistrzom w specjalnym wystąpieniu bezpośrednio z Brukseli – dr Wojciech Wiewiórowski – Europejski Inspektor Ochrony Danych.

    W sesji Systemy zarządzania dokumentacją elektroniczną w administracji publicznej, której honorowym patronem był Bohdan Paszkowski, Wojewoda Podlaski, odbyły się dwie prezentacje.

    Mariusz Madejczyk, dyrektor Oddziału NASK w Białymstoku, pełnomocnik Wojewody Podlaskiego ds. informatyzacji prezentował stan realizacji projektu EZD RP – jednolitego, chmurowego systemu EZD, będącego własnością skarbu państwa. Projekt EZD RP podmiotowo obejmuje swoim zasięgiem administrację rządową RP (styczeń 2022), natomiast system EZD RP, będący efektem projektu, wraz z innymi produktami będzie dostępny dla całej administracji publicznej (2022/2023). Pilotażowe uruchomienie w 16 jednostkach administracji rządowej planowane jest na październik 2020.

    Magdalena Sawicka, zastępca dyrektora Oddziału NASK w Białymstoku, omawiała program rozwoju systemu EZD PUW. Od roku 2011 EZD PUW wdrażany jest w administracji rządowej RP jako jednolity system. Obecnie ma 1524 wdrożenia i ponad 92,5 tys. użytkowników w całym kraju.

    Omówiono nowo udostępnione moduły systemu: e-faktury, podpis e-Dowodem, paczka administracyjna i migracyjna, podpis xml za pomocą profilu zaufanego. Zapowiedziano także nowe moduły m.in. eDoręczenia integracja z ADE, dostosowanie do potrzeb Prokuratorii Generalnej, zastosowanie sztucznej inteligencji.

    Sesja Forum Nowych Idei, organizowana przez Polską Izbę Informatyki i Telekomunikacji, w całości poświęcona była dwóm tematom: Rynkowi telekomunikacyjnemu w analizie PIIT oraz ocenie stanu i perspektyw sieci 5G. Sesję rozpoczął Borys Stokalski z PIIT prezentacją nt. wykorzystania technologii 5G, następnie Aleksander Jakubczak z Huawei omówił stan obecny i różne scenariusze przyszłości 5G w Polsce, a Robert Kuźmiak z IDC Polska zaprezentował szanse, jakie dla rozwoju gospodarki stwarzają technologie 5G. Sesję zakończyła dyskusja nt. „Rozwój sieci 5G: raport z placu budowy”, moderowana przez Borysa Stokalskiego, w której uczestniczyli: Mariusz Busiło – Ekspert PIIT, Aleksander Jakubczak – Huawei, Marek Lipski – Ekspert PIIT, Jarosław Smulski – IDC Polska.

    Obrady Forum tradycyjnie zakończył Kocioł dyskusyjny zatytułowany – „Czy i jak doświadczenia pandemii zmienią wizję i pragmatykę cyfrowej transformacji państwa”. Dyskusję moderował Borys Stokalski, a swoimi doświadczeniami dzielili się: Hubert Gniadowicz – zastępca dyrektora departamentu informatyzacji w ministerstwie finansów, Adam Marciniak – wiceprezes zarządu PKO Banku Polskiego, Włodzimierz Owczarczyk – członek zarządu ZUS, Michał Przymusiński – dyrektor departamentu rozwoju usług w ministerstwie cyfryzacji.

    Ostatnim punktem programu Forum było wręczenie nagród „Złotego Herolda II stopnia”. Tegorocznymi laureatami nagrody zostali: Przemysław Koch – ministerstwo finansów, Adam Marciniak – PKO Bank Polski oraz instytucjonalnie PKO Bank Polski i Wojskowa Akademia Techniczna.

    Zamykając obrady XXVI Forum Teleinformatyki, prof. WAT Bolesław Szafrański, Przewodniczący Rady Programowej Forum, życzył wszystkim, by kolejna XXVII edycja Forum mogła się odbyć w tradycyjnych, konferencyjnych warunkach.

    Komitet Honorowy tegorocznego Forum tworzyli: Marek Zagórski – Minister Cyfryzacji, Anna Trzecińska – Wiceprezes NBP, prof. dr hab. Jan Madey – Uniwersytet Warszawski, Wiesław Paluszyński – Prezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego, dr inż. Andrzej Dulka – Prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, dr hab. inż. Bolesław Szafrański – Profesor WAT i Przewodniczący Rady Programowej Forum.

    Honorowymi Patronami XXVI Forum byli: Ministerstwo Cyfryzacji, Narodowy Bank Polski, Rektor Uniwersytetu Warszawskiego, Prezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego i NASK Państwowy Instytut Badawczy.

    Partnerami XXVI Forum byli: Microsoft – złoty partner, Asseco Poland – srebrny partner.

    Patronami medialnymi byli: BrandsIT.pl, CyberDefence24, Gazeta Ubezpieczeniowa, ITWIZ.pl i Pismo Samorządu Terytorialnego WSPÓLNOTA.

    Organizatorami Forum byli: BizTech Konsulting SA i Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji.

  • XXVI Forum Teleinformatyki: „System informacyjny państwa wobec globalnej transformacji cyfrowej”

    XXVI Forum Teleinformatyki: „System informacyjny państwa wobec globalnej transformacji cyfrowej”

    Epidemia COVID-19 dobitnie uwidoczniła, jak istotne znaczenie dla sprawnego funkcjonowania państwa ma dobrze zaplanowana, skutecznie i sprawnie realizowana cyfrowa transformacja wszelkich procesów wewnętrznych państwa oraz usług dla obywateli, w szczególności możliwość realizowania ich w sposób zdalny. Tym aspektom cyfrowej transformacji poświęcone będą tegoroczne, po raz pierwszy prowadzone wirtualnie, obrady Forum Teleinformatyki.

    Dwudniowy program Forum obejmuje: osiem sesji tematycznych, panel dyskusyjny poświęcony sztucznej inteligencji i zamykający Forum, kocioł dyskusyjny o wpływie pandemii na wizje i pragmatykę cyfrowej transformacji państwa.

    Po raz pierwszy, w 26-letniej historii Forum wydarzenia ostatnich dziewięciu miesięcy w tak wielkim stopniu wpłynęły na zmieniający się niemal do ostatniej chwili program Forum i treść wystąpień. Przeniesienie obrad w sferę wirtualną pozwoliło organizatorom na większą elastyczność w kształtowaniu programu.

    Forum tradycyjnie gromadzi najlepszych specjalistów i praktyków zaangażowanych w modernizację funkcjonowania państwa oraz umożliwia publiczną wymianę doświadczeń i poglądów poprzez czynny udział w dyskusjach panelowych. O niesłabnącym znaczeniu Forum, nie tylko w branży IT, najlepiej świadczy rekordowa liczba 510 uczestników ubiegłorocznej edycji. Zdecydowaną większość z nich stanowili przedstawiciele kadry zarządzającej i informatycznej administracji rządowej oraz samorządowej, biznesu, środowisk naukowych, stowarzyszeń społecznych i izb gospodarczych.

    Pierwszy dzień obrad – czwartek 24 września

    Forum otworzą: prezentacja Marka Zagórskiego – Ministra Cyfryzacji nt. Celów i działań wobec globalnej transformacji cyfrowej i „Złoty wykład” – „50 lat wspinaczki ku chmurom” prof. Jana Madeja z Uniwersytetu Warszawskiego, wygłaszane w sesji Forum zaproszonych gości.

    W sesji INFRASTRUKTURA INFORMACYJNA PAŃSTWA – STAN, WYZWANIA, PERSPEKTYWY KLUCZOWYCH PROJEKTÓW o spisie powszechnym 2020 w warunkach pandemii będzie mówił dr Dominik Rozkrut – prezes GUS. Transformację cyfrową Ministerstwa Finansów na przykładzie integracji rozliczeń podatkowych przedstawi Przemysław Koch, pełnomocnik ministra finansów ds. informatyzacji. Włodzimierz Owczarczyk z zarządu ZUS opowie o skutecznej transformacji działania ZUS w odpowiedzi na wyzwania w czasie epidemii COVID-19.

    O transformacji cyfrowej, wzmocnionej usługami chmurowymi w PKO BP, opowiedzą Jacek Cholc – Dyrektor Pionu Eksploatacji i Infrastruktury, PKO Bank Polski i Krzysztof Bonicki – Dyrektor Biura Rozwoju i Utrzymania Platformy DevOps, PKO Bank Polski.

    Sesję zakończy prezentacja wykorzystania zaawansowanych narzędzi Business Intelligence w finansach publicznych w dobie pandemii na przykładzie budżetu m.st. Warszawy, którą przedstawi Dominik Rogowiecki – Kierownik Zespołu Prognoz Wieloletnich i Modelowania Budżetowego Urzędu m.st. Warszawy.

    W odbywającej się pod patronatem Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego sesji ZAAWANSOWANE NARZĘDZIA STYMULUJĄCE I CHRONIĄCE PROCESY BIZNESOWE W UBEZPIECZENIACH, Andrzej Parafian z UFG będzie mówił o nowych usługach – ID UFG i Token UFG – wspierających potwierdzenie tożsamości w sektorze ubezpieczeniowym.

    Mateusz Sobeczek z DahliaMatic przedstawi system oceny ryzyka ubezpieczeniowego eSCOR. Sesję zakończy prezentacja Zbigniewa Świerczyńskiego z Milstar o Cyberincydentach i minimalizacji ryzyka ich wystąpienia oraz doskonaleniu metodyki ich obsługi w przypadku ich zaistnienia.

    W sesji INFRASTRUKTURA INFORMACYJNA PAŃSTWA – ARCHITEKTURA, TECHNOLOGIE, o cyfrowej transformacji działalności w sytuacji dynamicznych, wymuszonych zmian uwarunkowań funkcjonowania – na przykładzie wystąpienia pandemii będzie mówił Daniel Olejniczak z firmy Bonair, która jest partnerem tej sesji.

    O znaczeniu IT dla Państwa w czasie kryzysu i czynnikach sukcesu, kiedy projekt informatyczny staje się wyścigiem z czasem, opowie Arkadiusz Wójcik z Asseco Poland.

    Tematem wystąpienia przedstawiciela Urzędu m.st. Warszawy będzie wprowadzenie nowych narzędzi, wspomagających edukację we WSZYSTKICH szkołach w Warszawie wraz ze zdalnym nauczaniem.

    Sesję zakończy prezentacja Pawła Pisarczyka z Atende Software na temat rozważań, czy klastry energii i mikrosieci są przyszłością energetyki.

    Sesję CYBERBEZPIECZEŃSTWO PROCESÓW INFORMACYJNYCH otworzy Krzysztof Silicki, z-ca dyrektora NASK PIB, Dyrektor ds. Cyberbezpieczeństwa i Innowacji, prezentując doświadczenia i wnioski NASK-PIB po dwóch latach funkcjonowania ustawy Krajowy System Cyberbezpieczeństwa. Doświadczenia wdrożeniowe systemu zarządzania tożsamością przedstawi Sławomir Szydłowski z firmy Comp.

    Sesję zakończy prof. Grażyna Szpor z Sektorowej Rady ds. Kompetencji – Telekomunikacja i Cyberbezpieczeństwo, omawiając problemy pojęciowe i kompetencyjne cyberbezpieczeństwa.

    Pierwszy dzień obrad Forum zakończy panel dyskusyjny ANALITYKA DANYCH Z WYKORZYSTANIEM SZTUCZNEJ INTELIGENCJI, prowadzony przez dr. hab. Marcina Paprzyckiego, prof. IBS PAN.

    Drugi dzień obrad – piątek 25 września

    W drugim dniu Forum odbędą się trzy sesje.

    FORUM MŁODYCH MISTRZÓW – „Ekonomiczne aspekty informatyzacji państwa, cyfrowa modernizacja Polski”, na którym zostanie przedstawione podsumowanie i ogłoszenie wyników Konkursu Młodych Mistrzów. Projekt realizowany jest z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej. Sesja dofinansowana jest ze środków Narodowego Banku Polskiego. Partnerami sesji i Konkursu Młodych Mistrzów są: Atende Software, Centrum e-Zdrowia i NASK Państwowy Instytut Badawczy.

    Systemowi EZD RP do elektronicznego zarządzania dokumentacją w administracji poświęcona jest sesja SYSTEMY ZARZĄDZANIA DOKUMENTACJĄ ELEKTRONICZNĄ W ADMINISTRACJI PUBLICZNEJ, której honorowym patronem jest Bohdan Paszkowski, Wojewoda Podlaski.

    Mariusz Madejczyk, dyrektor Oddziału NASK w Białymstoku, Pełnomocnik Wojewody Podlaskiego ds. informatyzacji będzie prezentował stan realizacji projektu EZD RP – prototyp rozwiązania, a Magdalena Sawicka, zastępca dyrektora Oddziału NASK w Białymstoku, Kierownik w Biurze Informatyki i Rozwoju Systemów Teleinformatycznych Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku będzie omawiała program rozwoju systemu EZD PUW i pilotażowe rozwiązania: paczka administracyjna, sztuczna inteligencja, eDoręczenia i weryfikacja podpisów elektronicznych.

    Sesja FORUM NOWYCH IDEI, organizowana przez Polską Izbę Informatyki i Telekomunikacji, poświęcona będzie w całości tematowi: Rynek telekomunikacyjny w analizie PIIT, stan i perspektywy sieci 5G. Rozpocznie ją panel dyskusyjny „Rozwój sieci 5G: raport z placu budowy”, którego moderatorem będzie Borys Stokalski z PIIT, a następnie będą wystąpienia firmowe.

    Obrady Forum zakończy KOCIOŁ DYSKUSYJNY pt. „Czy i jak doświadczenia pandemii zmienią wizję i pragmatykę cyfrowej transformacji państwa”, moderowany przez Borysa Stokalskiego.

    Na Forum zostaną wręczone nagrody: im. Marka Cara (Fundatorem nagrody SAS Institute) i „Złotego Herolda”. Listę laureatów tych nagród z poprzednich lat można znaleźć: www.forumti.pl

    Komitet Honorowy tegorocznego Forum tworzą: Marek Zagórski – Minister Cyfryzacji, Anna Trzecińska – Wiceprezes NBP, prof. dr hab. Jan Madey – Uniwersytet Warszawski, Wiesław Paluszyński – Prezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego, dr inż. Andrzej Dulka – Prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, dr hab. inż. Bolesław Szafrański – Profesor WAT i Przewodniczący Rady Programowej Forum.

    Honorowymi Patronami XXVI Forum są: Ministerstwo Cyfryzacji, Narodowy Bank Polski, Rektor Uniwersytetu Warszawskiego i Prezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego.

    Partnerami XXVI Forum są: Microsoft – złoty partner, Asseco Poland – srebrny partner.

    Patronami medialnymi są: BrandsIT.pl, CyberDefence24, Gazeta Ubezpieczeniowa, ITWIZ.pl i Pismo Samorządu Terytorialnego WSPÓLNOTA.

    Organizatorami Forum są: BizTech Konsulting SA i Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji.

    Aktualne informacje o tegorocznym Forum oraz materiały z poprzednich edycji dostępne są na stronie: www.forumti.pl

  • Globalny rynek oprogramowania dla firm jest wart więcej niż PKB, które wypracowała Grecja

    Globalny rynek oprogramowania dla firm jest wart więcej niż PKB, które wypracowała Grecja

    Biznes inwestuje w IT i szybko się to nie zmieni – taki wniosek płynie z raportu opublikowanego przez IDC. Zdaniem analityków, technologie dla biznesu będą podążały śladami konsumenckich i stawiały na rozwiązania mobilne. W ubiegłym roku wartość rynku oprogramowania dla biznesu była równa 225 mld dolarów. W porównaniu do 2018 to wzrost aż o 7,5%. Czy to koniec hossy na rynku oprogramowania dla biznesu?

    Z roku na rok biznes wydaje coraz więcej na zaawansowane systemy IT. Eksperci z IDC szczegółowo przeanalizowali wydatki przedsiębiorstw w 5 segmentach: systemów klasy ERP oraz CRM, a także aplikacji do zarządzania produkcją, łańcuchem dostaw i oprogramowania dedykowanego inżynierom. Z opublikowanego w lipcu podsumowania roku 2019 wynika, że biznes wydał aż 225 mld dolarów na systemy IT. Oznacza to, że globalny rynek oprogramowania dla firm jest wart więcej niż PKB, które wypracowała Grecja.

    Duży apetyt na systemy

    W ubiegłym roku przedsiębiorcy ochoczo inwestowali. Eksperci zwracają uwagę, że doskonale widać to po wysokiej dynamice wzrostu wartości projektów cyfrowych. Jak podaje firma analityczna, inwestycje w software były w ubiegłym roku wyższe o średnio o 7,5% niż 2018. – Zaawansowane oprogramowanie jest kluczowe w osiągnięciu przewagi konkurencyjnej. Pozwala integrować szereg biznesowych obszarów firmy, automatyzuje i przyspiesza wiele operacji. Jednym słowem – jest motorem biznesu, dostarczającym danych oraz narzędzi niezbędnych do działania w gospodarce cyfrowej. – tłumaczy Rafał Orawski, Prezes BPSC i dodaje – Po pierwszej fali cyfrowej transformacji, przychodzi kolejna. Na tej drugiej fali płyną firmy, które wymieniają lub rozwijają system wdrożony kilka, czy nawet kilkanaście lat temu. – kończy szef śląskiego producenta systemów ERP.

    Z kolei Mickey North Rizza, wiceprezes programu ds. aplikacji korporacyjnych i handlu cyfrowego w IDC Systemy zwraca uwagę na coś jeszcze innego.

    – Inicjatywy związane z transformacją cyfrową niosą często duże zmiany. Biznes reformuje ekosystem przedsiębiorstwa przy użyciu nowoczesnych aplikacji, najlepszym tego przykładem jest postępująca w wielu branżach możliwość telepracy.mówi North Rizza i dodaje Aplikacje korporacyjne stały się dziś bazą do rozwoju procesów biznesowych, zaangażowania pracowników i obsługi klienta. To pozwala na identyfikowanie nowych przestrzeni do transformacji i wzmacniania pozycji na rynku. – kończy ekspert.

    Koniec złotej dekady?

    Ostania dekada było bardzo dobra dla dostawców oprogramowania. Jak wynika z prognoz IDC, w ciągu najbliższych kilku lat nie ulegnie to zmianie. Do niemal połowy lat 20-tych, rok do roku rynek oprogramowania będzie rósł w tempie 3,4%. Jak pokazują estymacje analityków, w 2024 roku dostawcy systemów IT takich jak m.in. ERP, CRM, czy MES zarobią prawie 266 mld dolarów, o 44 mld więcej niż w 2019 roku.

    Co ważne, sam rynek będzie zmieniał się i to dość mocno. Jak wyjaśnia Dyrektor ds. Zarządzania Produktem w BPSC, wpływ mają na to klienci. Sławomir Kuźniak zauważa, że w najbliższym czasie znacznie rozwinie się rynek aplikacji mobilnych dedykowanych biznesu.

    – Jako dostawca oprogramowania dla biznesu widzimy, że wśród przedsiębiorców rośnie zainteresowanie szybkim dostępem do informacji i danych gromadzonych w systemach. Nie tylko kadra wyższego stopnia, ale też szefowie produkcji czy logistyki, chcą na bieżąco monitorować procesy, które zachodzą wewnątrz organizacji, także w bezpośrednim otoczeniu.zauważa Sławomir Kuźniak i dodajeZachowanie produktywności poza stanowiskiem pracy jest możliwe dzięki wykorzystaniu zwinnych rozwiązań oraz technologii i to dla biznesu jest dziś kluczowe. Dlatego coraz więcej firm poszukuje narzędzi umożliwiających zdalny dostęp do tych samych aplikacji i danych, z których pracownik może korzystać w firmie. — kwituje ekspert z BPSC.

    Podobne wnioski znajdziemy w raporcie IDC. Jak zauważają autorzy raportu, dostawcy już teraz aktywnie pracują nad automatyzacją zadań niższego poziomu w aplikacjach. Według firmy doradczej, ten trend będzie się utrzymywał, a nawet będzie kluczowym czynnikiem w określaniu pozycji rynkowej wśród dostawców aplikacji dla przedsiębiorstw w przyszłości.

    Nowy pracownik, nowe oczekiwania

    Wpływ na rozwój oprogramowania dla biznesu będą miały też naturalne zmiany na rynku pracy. Do 2030 r. ponad 70% siły roboczej stanowić będą milenialsi lub młodsze generacje.

    – Te nowe pokolenia oczekiwać będą natychmiastowego dostępu do danych i zasobów przedsiębiorstwa, a także zwinnych narzędzi do wykonywania obowiązków – adekwatnych systemów, aplikacji mobilnych. mówi Rafał OrawskiJako dostawca IT dla biznesu już teraz myślimy o tym. Dlatego nasze produkty cyklicznie ewoluują.mówi szef BPSC.

    Martha Bennett, analityk firmy Forrester Research zauważa, że wprowadzenie mobilnych rozwiązań ma jeszcze jedną zaletę.

    – Wykorzystanie aplikacji mobilnych na większą skalę może rozwinąć, a nawet stworzyć nowe modele biznesowe i zrewolucjonizować całe branże.zauważa ekspert.

    Dodatkową zachętą może być też to, że mobilność staje się coraz bardziej powszechna w wielu sektorach przemysłu, bo znacząco podnosi jego produktywność. Jak podaje Forrester, przedsiębiorcy z sektora wytwórczego z Ameryki Północnej i Europy, którzy wprowadzili klony klasycznych rozwiązań Business Intelligence na urządzeniach mobilnych, podnieśli aż czterokrotnie produktywność w czasie nie dłuższym niż trzy lata.

  • Rynek pracy w IT w pierwszym półroczu 2020 r. Wzrosły zarobki i zapotrzebowanie

    Rynek pracy w IT w pierwszym półroczu 2020 r. Wzrosły zarobki i zapotrzebowanie

    W najtrudniejszym okresie pandemii pracodawcy najchętniej zatrudniali najbardziej doświadczonych pracowników. Choć z powodu lockdownu w wielu branżach spadła liczba ofert pracy, to sektor IT poradził sobie z kryzysem. Pokazuje to mediana zarobków, która zarówno na umowach B2B, jak i umowach o pracę, w pierwszym półroczu 2020 r. okazała się być średnio o kilkanaście procent wyższa niż w tym samym okresie 2019 r. – wynika z najnowszego raportu portalu rekrutacyjnego No Fluff Jobs. Nowy trend to wzrost liczby aplikacji na oferty pracy zdalnej, gdzie odnotowano wzrost o ok. 80 proc.

    W pierwszej połowie 2020 roku, mimo zawirowań z powodu koronawirusa i problemów z tym związanych, które stały się udziałem wielu firm, w branży IT oferowane zarobki wzrosły w porównaniu do tego samego okresu 2019 r.

    Według danych No Fluff Jobs mediana najniższych proponowanych zarobków w przypadku
    umowy B2B wyniosła 12 tys. zł (+ VAT), podczas gdy w pierwszej połowie roku 2019 było to 10 tys. zł (+VAT). W przypadku najwyższych pensji mediana wyniosła 17,6 tys. zł (+ VAT), czyli o 10 proc. więcej niż rok wcześniej. W przypadku umów o pracę (UoP) oferowane wynagrodzenie specjalistów w branży IT w analizowanym okresie br. wynosiło od 8,9 do 13,2 tys. zł brutto i było kilka procent wyższe niż w ub.r.

    Zarobki w zależności od doświadczenia i lokalizacji

    Proponowane wynagrodzenia juniorów oraz seniorów nie uległy znaczącej zmianie w porównaniu z pierwszą połową 2019 roku, natomiast wzrosły – co warto podkreślić – proponowane wynagrodzenia specjalistów mid. Tym ostatnim na umowach B2B proponuje
    się między 9 a 14 tys. zł (+ VAT), podczas gdy rok temu przedział ten wynosił 8-13 tys. zł. Na umowie o pracę oferowane im wynagrodzenie waha się między 8 a 12 tys. zł brutto. Juniorzy mogą obecnie liczyć na wynagrodzenia w przedziale od 4 do 7 tys. zł (+ VAT) na B2B, a na umowie o pracę od 4 do 6,3 tys. zł brutto na UoP. Seniorzy mogą liczyć dalej na najwyższe wynagrodzenia w branży, które wynoszą od 15 do nawet 20 tys. zł (+ VAT) na B2B oraz 13- 18 tys. zł brutto na umowach o pracę.

    Ciekawym aspektem warunkującym wynagrodzenia jest również lokalizacja. Według danych No Fluff Jobs z pierwszej połowy roku specjaliści IT na najwyższe zarobki w przypadku B2B mogą liczyć w Warszawie – oferowane płace wynoszą tam od 14 do 19 tys. zł miesięcznie +
    VAT). Spośród dużych ośrodków IT najniższe zarobki na B2B oferowane są w Poznaniu oraz
    na Górnym Śląsku.

    Natomiast specjaliści IT preferujący umowę o pracę mogą spodziewać się najbardziej atrakcyjnych zarobków w Warszawie i w Krakowie – w obu przypadkach jest to przedział od
    10- do 15 tys. zł brutto miesięcznie. Najniższe zarobki proponowane są specjalistom w Łodzi  – tutaj mogą oni liczyć na pensje od 6 do 10,5 tys. zł brutto.

    Rynek pracy IT w obliczu zmian: praca zdalna i większy popyt na specjalistów

    W pierwszej połowie 2020 roku najwięcej aplikacji na pojedyncze ogłoszenie spływało na oferty pracy zdalnej. O ile w pierwszej połowie 2019 r. na jedno ogłoszenie o pracy w tym systemie przypadało średnio 18,5 aplikacji, o tyle – jak podaje No Fluff Jobs – w badanym
    okresie tego roku były to już 33 aplikacje. Przyczyny są oczywiste – na pracę „z domu” w okresie lockdownu musiało przestawić się wiele firm i można się spodziewać, że obecna sytuacja nie zmieni się zasadniczo w najbliższych miesiącach.

    Jeśli chodzi o typy proponowanych w ofertach umów, to pierwszej połowie 2020 r. oferty B2B stanowiły 57 proc. ogłoszeń (rok wcześniej było to 60 proc.), umowę o pracę proponowano w 39 proc. ogłoszeń, a inne umowy – w 4 proc. W drugim kwartale 2020 roku No Fluff Jobs zaobserwowało wzmożone zapotrzebowanie na najbardziej doświadczonych specjalistów IT.

    – Oferty pracy dla nich stanowiły aż 57 proc. całego rynku. Jednocześnie, zdecydowanie spadła liczba ogłoszeń dla juniorów. W kwietniu tylko 4,6 proc. ofert kierowano do początkujących specjalistów IT, podczas gdy jeszcze miesiąc wcześniej ten udział był dwukrotnie większy. O 10 proc. spadła również liczba ogłoszeń dla średnio wyspecjalizowanych informatyków. Można przypuszczać, że współpraca – jak widać w dużej mierze zdalna – z osobami z najwyższym poziomem doświadczenia jest dla firm w obecnej ytuacji łatwiejsza, tańsza i szybsza. To efekt zwiększonego zapotrzebowania na szybkie wdrożenia projektów i cyfrową transformację w sektorach, które do tej pory działały poza siecią lub które w związku z pandemią musiały przyspieszyć swoje plany rozwojowemówi Tomasz Bujok, CEO No Fluff Jobs. 

    Biorąc pod uwagę całe półrocze 2020 r. oferty juniorskie stanowiły jedynie 8 proc. wszystkich ogłoszeń. W ubiegłym roku było to 12 proc.

    Najbardziej pożądane i najlepiej opłacane specjalizacje IT

    W związku z pandemią, na przełomie marca i kwietnia, wstrzymano wiele rekrutacji. Z raportu No Fluff Jobs wynika, że najbardziej spadł popyt na specjalistów Backend, gdzie udział ofert między marcem a czerwcem spadł z ok. 32 do 23 proc.

    – Trendy spadkowe w liczbie ogłoszeń odnotowała większość specjalizacji – mniejsze
    zapotrzebowanie najwyraźniej widać w kategorii Backend. Spadki zauważalne były również w innych topowych kategoriach: Frontend, Mobile oraz DevOps. Trend rosnący dało się z
    kolei zauważyć w liczbie rekrutacji programistów Fullstack oraz testerów. W tych specjalizacjach odnotowano kilkuprocentowe wzrostyzauważa Anna Wensierska, Performance Coordinator w No Fluff Jobs.

    Najbardziej cenionymi i najlepiej opłacanymi pracownikami IT, byli w pierwszej połowie 2020 r. specjaliści Big Data, których mediana zarobków sięgała nawet 21 tys. (+VAT) na B2B i 17 tys. zł brutto na umowie o pracę. Na kolejnych miejscach uplasowały się specjalizacje: Business Intelligence (tu odpowiednio do rodzaju umowy maksymalne zarobki wyniosły 20,8 tys. i 16,5 tys. zł brutto) oraz DevOps czy analitycy biznesowi. Najniższe wynagrodzenia, niezależnie od umowy, proponowano specjalistom: Support, IT Administrator oraz UX. Na najwyższe proponowane wynagrodzenie w rozliczeniu na B2B mogą liczyć specjaliści znający dobrze języki Scala oraz Java (nawet 20 tys zł + VAT). Na wysokie płace nie mogą też narzekać specjaliści ze znajomością takich technologii jak: Angular, React, Python, Android i .NET – w każdej z tych specjalizacji można liczyć na maksymalne zarobki w wysokości 18 tys. zł (+ VAT).

    * Raport powstał na podstawie analizy 6 989 unikalnych ofert pracy publikowanych w portalu nofluffjobs.com w okresie 1.01.2020 – 30.06.2020. W raporcie uwzględniono oferty pracy w kategoriach: Backend, Frontend, Fullstack, DevOps, Testing, Mobile, IT administrator, Embedded,
    Project Management, BI, Big Data, Business Analysis, UX, Support. Wynagrodzenia w raporcie dotyczą stawek: netto + VAT (B2B) oraz brutto (UoP).
  • Spółka Simple wygrała przetarg ogłoszony przez WUM

    Spółka Simple wygrała przetarg ogłoszony przez WUM

    2 czerwca br. Warszawski Uniwersytet Medyczny – największa uczelnia medyczna w Polsce – wybrał Simple SA na realizację projektu informatycznego. Umowa o wartości 2 583 000,00 zł brutto zostanie wykonana w ciągu 24 miesięcy. Kontrakt z Warszawskim Uniwersytetem Medycznym zawarto na podstawie wygranego przez Simple przetargu nieograniczonego.

    Spółka będzie odpowiedzialna m.in. za wykonanie analizy przedwdrożeniowej oraz dostawę
    i wdrożenie oprogramowania w zakresie funkcjonalnym tj. modułu kontroling, planowanie
    i budżetowanie, modułu elektroniczny obieg wniosków zakupowych i umów cywilno-prawnych, modułu sklep intranetowy oraz modułu raportowanie, hurtownia danych i business intelligence.

    Warszawski Uniwersytet Medyczny jest znaczącym i prestiżowym klientem. Pierwsze wdrożenia wykonane przez specjalistów z Simple SA miały miejsce już w 2014 r. Dlatego tym bardziej jesteśmy zadowoleni z poszerzenia współpracy i wyboru oferowanych przez nas systemów. Proponowane przez Simple narzędzia od lat cieszą się stale rosnącym zainteresowaniem wśród Uczelni Wyższych. Liczmy, że wdrożenie kolejnych obszarów zoptymalizuje pracę oraz ułatwi funkcjonowanie Uniwersytetumówi Monika Firlej, Dyrektor Handlowy Simple SA.

    Dodatkowo w ramach projektu firma Simple SA będzie odpowiedzialna m.in. za przygotowanie mechanizmów i przeprowadzenie migracji danych z systemów użytkowanych przez WUM, świadczenie usług asysty technicznej, w tym szkoleń dodatkowych oraz usługi wsparcia technicznego w okresie 12 miesięcy.

  • Raport: Po pandemii firmy boją się ryzykować, ale wierzą, że nadchodzą lepsze czasy

    Raport: Po pandemii firmy boją się ryzykować, ale wierzą, że nadchodzą lepsze czasy

    Epidemia COVID-19 uderzyła nie tylko w nasze zdrowie, ale równie mocno zaatakowała biznes. Firmy, którym udało się przetrwać te ciężkie czasy, nie będą ryzykować. Według raportu opublikowanego przez Sisense blisko połowa organizacji zapowiada, że będzie o wiele mocniej polegać na analityce i danych. Co jednak ważne, ale i zaskakujące, przedsiębiorcy z optymizmem patrzą w przyszłość, 79% respondentów twierdzi, że przetrwa kryzys, a nawet wzmocni swoją pozycję.

    Badanie „State of BI & Analytics Report 2020: Special COVID-19 Edition”, zostało przeprowadzone przez firmę Meidata na zlecenie Sisense. W ankiecie wzięło udział 500 specjalistów ds. danych i dyrektorów biznesowych, zatrudnionych w różnych branżach. Celem badania było, aby dowiedzieć się, w jaki sposób COVID-19 zmienił ich poglądy i codzienną pracę, związaną z dziedziną analityki i business intelligence.

    Małe jest… innowacyjne

    Wyniki ankiety wykazały, że aż 49% firm korzysta z analizy danych „więcej lub znacznie więcej” niż przed kryzysem COVID-19. Zwłaszcza średniej wielkości firmy, zatrudniające od 51 do 200 pracowników, znajdują nowe sposoby wykorzystania danych w odpowiedzi na kryzys. Jak donoszą twórcy raportu, pod każdym względem wyprzedzają i zawstydzają nawet wielkie korporacje.

    – Wielkie zbiory danych i analityka, przestały być ekskluzywną wiedzą, która zarezerwowana jest wyłącznie dla największych korporacji z listy WIG20 czy S&P500. Rozwój i popularyzacja tych rozwiązań sprawiły, że ta technologia znalazła się w zasięgu firm z sektora MŚP. – zauważa Piotr Prajsnar, CEO  Cloud Technologies, firmy specjalizującej się w analityce wielkich zbiorów danych. Ekspert warszawskiej spółki twierdzi, że za taki stan rzeczy odpowiada w dużej mierze branża marketingu cyfrowego, która – Przez lata była poligonem dla nowoczesnych technologii, które miały pomóc w optymalizacji kosztów reklamy i precyzyjnym targetowaniu odbiorcy. Big Data i SI to gorące terminy, które są doskonale znane i z powodzeniem wykorzystywane w naszej branży od lat.

    Małe firmy, wielkie ambicje – tak można podsumować wyniki badań Sisense. A do czego dokładnie wykorzystują analitykę danych małe przedsiębiorstwa? 68% z nich, korzysta z analityki w działalności operacyjnej, 56% w finansach, 50% w sprzedaży i 45% w produktach.

    Małe firmy koncentrują się na wydajności i obsłudze klienta. Większe firmy zatrudniające 5000 lub więcej pracowników korzystają z analiz w celu poprawy wydajności biznesowej i zmniejszenia wydatków. Niezależnie jednak od wielkości firmy, poprawa wydajności, wspieranie klientów oraz przewidywanie zmian i rezultatów to trzy najszybciej rozwijające się sposoby wykorzystania danych i analityki.

    Biorąc pod uwagę całościowe wyniki badania, bez względu na rozmiar przedsiębiorstwa, 55% respondentów deklaruje, że w ich firmach korzysta się z danych w celu poprawy wydajności i polega na nich w kontekście przewidywania zmian i wyników. 47% korzysta z danych w celu poprawy interakcji z klientami. Podczas gdy 45% twierdzi, że używa tych rozwiązań do przewidywania wyników biznesowych. Z powodu wystąpienia pandemii COVID-19 około jedna trzecia firm wykorzystujących analitykę, rozważa przeniesienie swoich działań analitycznych do chmury.

    Ponad połowa respondentów stwierdziła, że ​​ich firmy dysponują niezbędnymi zasobami do realizacji analityki danych. Tylko 14% ogranicza swoje wydatki na analitykę, natomiast aż 65% zwiększa budżet lub przynajmniej utrzymuje go na podobnym poziomie.

    – Według prognoz IDC, obecny rok zakończy się 2% wzrostem wydatków na IT i technologie w porównaniu z 2019. To bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę spadki i obniżenie dynamiki globalnej gospodarki. W nowej normalności post pandemia, przedsiębiorstwa muszą wykazać się szybkim czasem reakcji na zachodzące zmiany, dlatego w opinii ekspertów IDC, technologia stanie się integralną częścią bieżących operacji biznesowych i firmową tarczą antykryzysową.  – tłumaczy Piotr Prajsnar z Cloud Technologies.

    Firmy będą poszukiwać bezpiecznych, mierzalnych i sprawdzonych rozwiązań, gdyż nic tak nie zmusza do kreatywności, jak konieczność realizacji polityki oszczędności. Dlatego biznes będzie inwestować w instrumenty, które zapewniają łatwo mierzalny ROI – takie jak np. reklama online w modelu programmatic, bądź inne narzędzia w modelu BI (business intelligence), służące przykładowo do zarządzania danymi, jak platformy DMP.

    Różowe okulary biznesu

    Być może najbardziej zaskakującym odkryciem, wynikającym z przeprowadzonego badania  jest to, że większość respondentów optymistycznie patrzy w przyszłość. 79% zapytanych specjalistów wierzy, że ich firmy przetrwają lub nawet rozwiną się po tym, jak COVID-19 przestanie straszyć w mediach i w codziennych rozmowach.

    Prawie połowa (46%) respondentów stwierdziła, że dostrzega pewne możliwości biznesowe, związane z COVID-19. Firmy z branży opieki zdrowotnej, turystyki, administracji i przemysłu / produkcji oświadczyły, że używają COVID-19 jako okazji do zmiany orientacji swoich modeli biznesowych lub zmian związanych z planowaniem zasobów.

    – Nagły i nieoczekiwany charakter pandemii pokazał kierownictwu przedsiębiorstw, że zaawansowane IT jest naprawdę pomocne, a budowanie zwinności i odporności dzięki technologii to coś więcej niż slogany. – wyjaśnia Rafał Orawski Prezes BPSC i dodaje – Nasze doświadczenia, jak również naszych klientów pokazują, że automatyzacja bardzo szybko przynosi mierzalne efekty. Pomaga oszczędzić czas, zasoby i poprawia produktywność. – kończy Prezes BPSC, producenta systemów ERP.

    Mimo że pewne branże na pandemii straciły i zanim wrócą do obrotów sprzed COVID-19, minie trochę czasu, niektóre segmenty są w lepszej sytuacji. Sektor IT, np. dostarczający rozwiązania umożliwiające pracę zdalną, może mieć nadzieje na wzrost zainteresowania swoją ofertą. Dla wielu firm pandemia była surowym sprawdzianem i zdecydowanie najlepiej zdały go te organizacje, które zawczasu zainwestowały w IT. Praca większości pracowników biurowych z domu oraz realizacja programów nauczania przez szkoły i uczelnie wyższe jeszcze dekadę temu nie byłyby możliwe.

    – To, że w momencie lockdownu w połowie marca przedsiębiorstwa mogły kontynuować wszystkie lub większość dotychczasowych procesów, zawdzięczają w dużej mierze wcześniejszym inwestycjom w rozwiązania cloudowe – mówi Andrzej Stella-Sawicki, Wiceprezes i Dyrektor Operacyjny w CloudFerro, polskiej firmie specjalizującej się w świadczeniu usług chmurowych. – Jeszcze kilka lat temu firmom brakowało narzędzi, aby umożliwić pracownikom natychmiastowe przejście na pracę zdalną. Dziś firmy mają właściwie wszystko, czego potrzebują, aby pracownicy mogli wykonywać swoje zadania z domu – szybki internet, przystępne cenowo komputery osobiste, systemy zabezpieczeń w formie zaawansowanych sposobów rejestracji i uwierzytelniania oraz dostępność większości systemów biznesowych w chmurze. Na przykład w naszej organizacji od momentu ogłoszenia pandemii dostosowaliśmy model działania, przechodząc na pracę zdalną, a dzięki rozwiązaniom chmurowym nasi klienci nie odczuli żadnej zmiany w jakości świadczonych przez nas usług – podkreśla Andrzej Stella-Sawicki.

    Analizując wyniki raportu, łatwo dojść do wniosku, że podczas kryzysu najwięcej straciły te organizacje, które przez dłuższy czas stroniły od zmian. Równocześnie, można dostrzec, że firmy, które przetrwały czasy pandemicznej zawieruchy, wyszły z niej wzmocnione i gotowe na kolejne wyzwania. Biznes, podobnie jak ludzki organizm, narażony na działanie wirusa, wzmocnił swój układ odpornościowy, wykorzystując nie białe krwinki, lecz analitykę danych i nowoczesne systemy, które w przyszłości, będą ostrzegać przed zbliżającym się zagrożeniem. – Powtórki nie będzie, biznes, uzbrojony w wiedzę i doświadczenia z lockdownu, będzie gotowy do kontrataku.

  • Comarch ERP XL wykorzystywany do automatyzacji produkcji w firmie „U Jędrusia”

    Comarch ERP XL wykorzystywany do automatyzacji produkcji w firmie „U Jędrusia”

    Przedsiębiorstwo „U Jędrusia” Sp. z o.o. – wiodący producent dań gotowych – wzmacnia digitalizację procesów zarządczych i rozbudowuje środowisko informatyczne w przedsiębiorstwie. Firma od kilkunastu lat korzysta z systemu Comarch ERP XL, który jest odpowiedzialny za kilka obszarów w organizacji m.in.: handel i dystrybucję, księgowość, finanse oraz obszar płacowo-kadrowy. Kolejnym z nich będzie zarządzanie produkcją.

    Spółka „U Jędrusia” prowadzi działalność od 1980 roku i jest jedną z najlepiej rozpoznawalnych marek wśród producentów dań gotowych. Posiada dwa zakłady produkcyjne zlokalizowane w Wieliczce oraz Morawicy koło Krakowa. Łącznie Spółka zatrudnia ponad 900 osób.  Firma współpracuje w skali ogólnopolskiej z największymi sieciami handlowymi. Z sukcesem zdobywa nowe rynki, także zagraniczne. Dodatkowo spółka posiada własną sieć sklepów firmowych.

    W najbliższym czasie firma zamierza uruchomić drugą halę produkcyjną w Morawicy o powierzchni użytkowej 23000 m2. Następnie planowana jest również rozbudowa zakładu produkcyjnego w Wieliczce o ok. 12 000 m2 powierzchni użytkowej. Spółka „U Jędrusia” nieustannie inwestuje w nowoczesne, automatyczne linie produkcyjne, technologie, maszyny, systemy komputerowe, fachową kadrę pracowników oraz szuka nowych możliwości rozwoju.

    System Comarch ERP XL funkcjonuje we wszystkich zakładach firmy. Po wdrożeniu narzędzi, które obejmą obszary zarządzania produkcją, będzie z niego korzystać blisko 150 użytkowników. Dzięki temu, firma będzie dysponować spójnym i kompleksowym środowiskiem ERP do zarządzania i optymalizacji procesów w przedsiębiorstwie.

    – Rozbudowa systemu Comarch ERP XL o moduły do zarządzania produkcją to kolejny etap naszej współpracy z firmą Comarch, która trwa i rozwija się od kilkunastu lat. Aktualnie przy organizacji pracy działu produkcji korzystamy z dedykowanej aplikacji. Po dokładnej analizie i audycie realizacji procesów w firmie oraz po konsultacjach z pracownikami Comarch zauważyliśmy, że nie spełnia ona już naszych oczekiwań i zdecydowaliśmy się na rozbudowę sprawdzonego narzędzia, jakim jest Comarch ERP XL. Zarządzanie wszystkimi procesami w firmie przy użyciu jednego systemu informatycznego z pewnością usprawni komunikację między pracownikami, co z kolei przełoży się na zwiększenie wydajności i poprawę wyniku finansowego – mówi Robert Bugajski, Dyrektor Generalny w firmie „U Jędrusia”.

    Wdrożenie Comarch ERP XL w obszarze produkcji zoptymalizuje szereg procesów związanych bezpośrednio z procesem produkcyjnym m.in. planowanie i harmonogramowanie oraz rozliczenia. Obejmie także obszar przygotowania produkcji, czyli tworzenie i zarządzanie recepturami, oraz kalkulacje kosztów wytworzenia. Z kolei mechanizmy bilansowania produkcji pozwolą na precyzyjną analizę dostępności surowców i półproduktów, a w razie ich braku system utworzy odpowiednie rekomendacje zarówno dla działu zakupów jak i produkcji. Wiele lat doświadczeń i pracy z systemem Comarch EPR XL, powoduje, że w ramach planowanego projektu firma zamierza zweryfikować i usprawnić procesy, które już dzisiaj są wspierane przez Comarch ERP XL. Dzięki temu, że system jest elastyczny, możliwa będzie ich ewentualna rekonfiguracja, tak aby jeszcze lepiej dostosować je do aktualnych potrzeb. Ma w tym pomóc uruchomienie modułu do automatyzacji procesów i modelowania obiegów różnych dokumentów tj. Comarch DMS wraz z Comarch OCR.  Projekt przewiduje także szersze wykorzystanie narzędzi analitycznych, z uwagi na nowe obszary i informacje, które zasilą hurtownię danych Comarch Business Intelligence. .

    ­- Bardzo ambitne plany rozwojowe  „U Jędrusia” Sp. z o.o., znaczące zwiększenie mocy produkcyjnych oraz ekspansja zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym stawiają przed Zarządem spółki „U Jędrusia” sporo wyzwań. Przekłada się to oczywiście na większe potrzeby w zakresie digitalizacji i automatyzacji procesów. Comarch jako działający na rynku europejskim producent i integrator systemów ERP skutecznie wspiera działanie dużych, dynamicznie rozwijających się firm produkcyjnych, a nasza firma może być stabilnym partnerem dla lidera produkcji w branży spożywczej na lata – zapewnia Piotr Wojtuszewski, Dyrektor Handlowy w Comarch.

    Umowa z firmą „U Jędrusia” została podpisana w marcu 2020 roku, a początek prac wdrożeniowych zaplanowany jest na czerwiec 2020.

  • PARP: Większy poziom cyfryzacji to większa konkurencyjność

    PARP: Większy poziom cyfryzacji to większa konkurencyjność

    2 mln zł ze środków unijnych jest w puli konkursu „100 najlepszych projektów na zwiększenie poziomu cyfryzacji w firmie”. Firmy z sektora MŚP mogą już składać wnioski w konkursie organizowanym przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Czasu jest mało, bo tylko do 30 czerwca, a do wygrania nagrody w wysokości 20 tys. złotych.

    W konkursie realizowanym w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój mają zostać wyłonione innowacyjne rozwiązania, które zwiększają poziom cyfryzacji w przedsiębiorstwach. Technologie cyfrowe w oczywisty sposób pomagają stawić czoła nowym wyzwaniom, wzmocnić pozycję rynkową i wejść na nowy poziom rozwoju. W dobie pandemii nowoczesne technologie z jednej strony okazały się firmom niezbędne, ale też znacząco wpłynęły na ich rozwój i konkurencyjność.

    – Z punktu widzenia wielu branż ważne jest to, że w krótkim czasie podniosły się kompetencje cyfrowe klientów. Zaczęli oni korzystać z narzędzi, które wcześniej dla wielu z nich wydawały się niedostępne lub niepotrzebne. Tym samym rynek naturalnie się pogłębił. Jeśli biznes zechce teraz wykorzystywać cyfrowe narzędzie dla nawiązania czy utrzymania relacji z klientem, to „po drugiej stronie” znajdzie przygotowanego partnera – mówi Marek Zagórski, minister cyfryzacji i dodaje, że szersze stosowanie rozwiązań cyfrowych jest kierunkiem, z którym trzeba zdecydowanie zmierzać. W związku z wciąż zmieniającą się sytuacją, firmy muszą być stale gotowe do funkcjonowania w niestandardowych i trudnych warunkach.

    Projekty zgłaszane do konkursu powinny wpisywać się w co najmniej jeden ze zgłoszonych obszarów: automatyzacja procesów w firmie, praca zdalna, wykorzystywanie rozwiązań chmurowych, wykorzystanie sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwo, e-commerce (handel prowadzony za pośrednictwem Internetu), obsługa klienta przez Internet, zarządzanie zasobami firmy z wykorzystaniem rozwiązań informatycznych, analityka biznesowa (business intelligence, w tym wykorzystanie dużych zbiorów danych/big data), marketing internetowy, wykorzystanie technologii mobilnych. Zgłoszenia mogą być przesyłane przez firmy, których projekty zostały zrealizowane lub rozpoczęte nie wcześniej niż 3 miesiące przed złożeniem wniosku albo są planowane do wdrożenia maksymalnie 6 miesięcy od dnia aplikacji.

    – To widać bardzo wyraźnie – cyfryzacja jest inwestycją w przyszłość. Firmy, które tego nie zauważają zostaną w tyle, a w końcu silniejsi i technologicznie sprawniejsi wypchną je z rynku. Wsparcie unijne daje szansę na to, że ta inwestycja w przyszłość będzie łatwiejsza. By upowszechnić rozwiązania usprawniające działalność wielu firm, po zakończeniu realizacji projektów przez laureatów, opublikujemy zbiór najlepszych praktyk. Chcemy promować dobre pomysły i zachęcać do ich naśladowania – mówi Małgorzata Oleszczuk, Prezes PARP.

    Wybór laureatów konkursu przewidziano na wrzesień br. Patronem konkursu jest Ministerstwo Rozwoju oraz Ministerstwo Cyfryzacji.

  • Narzędzia analityczne pomogą branży energetycznej funkcjonować w czasach kryzysu

    Narzędzia analityczne pomogą branży energetycznej funkcjonować w czasach kryzysu

    Spowolnienie w przemyśle jest spowodowane nie tylko zaleceniami sanitarno-epidemiologicznymi i względami bezpieczeństwa, ale również problemami z utrzymaniem ciągłości łańcucha dostaw – utrudnieniami w handlu międzynarodowym i brakiem dostaw komponentów niezbędnych w procesach wytwórczych. Wraz ze stopniowym łagodzeniem restrykcji zapotrzebowanie na energię będzie rosło. Jednak obecnie przedstawiciele branży odnotowują straty i zastanawiają się, co zrobić, aby przetrwać trudny okres. Jednym z wyzwań jest prawidłowa predykcja wzrostu zapotrzebowania na energię wraz ze stopniowym odmrażaniem gospodarki. Eksperci SAS podkreślają, że biorąc pod uwagę zmieniającą się sytuację na świecie, ważna jest możliwość szybkiego przygotowywania prognoz zmian zapotrzebowania na energię. Nowoczesne rozwiązania analityczne pozwalają znacznie skrócić ten czas, w niektórych przypadkach z kilku tygodni do zaledwie kilku godzin.

    Tempo powrotu gospodarki do stanu sprzed wybuchu epidemii COVID-19 pozostaje wielką niewiadomą. Trudno przewidzieć, jak szybko po zniesieniu restrykcji klienci zaczną korzystać z usług w takim wymiarze, jak przed pandemią. Możliwe, że część osób przez długi czas zrezygnuje np. z podróży zagranicznych lub odwiedzania centrów handlowych, obawiając się skupisk ludzi. Z drugiej strony, wznowienie prac fabryk doprowadzi do wzrostu zapotrzebowania na energię. W warunkach polskiej gospodarki nakładają się na to trudne do uwzględnienia w prognozach sprzedaży energii zmiany klimatyczne oraz szybki w ostatnim czasie wzrost liczby odnawialnych źródeł energii. Dlatego szczególnej uwagi wymagają obecnie procesy prognozowania zapotrzebowania na energię, jej produkcji i dystrybucji – mówi Maciej Chachulski, Senior Account Executive w SAS.

    Przygotować się na wzrost zapotrzebowania na energię

    Odmrożenie kluczowych gałęzi gospodarki, takich jak transport i przemysł oraz powrót części pracowników do biur prowadzić będzie do wzrostu zapotrzebowania na energię. Stosowane do chwili wybuchu epidemii COVID-19 modele prognostyczne wydają się być niedostosowane do dostarczania wiarygodnych wyników w warunkach zmiennego środowiska zewnętrznego, szczególnie w odniesieniu do prognozowania średnio- i długoterminowego. Konieczne jest uwzględnienie takich czynników jak rozwój lub wygaszanie epidemii, tempo odmrażania poszczególnych sektorów gospodarki i regionów geograficznych, zmiany wskaźników syntetycznych rodzaju COVID-19 Government Response Stringency Index dotyczących zarówno Polski, jak i krajów z którymi prowadzimy wymianę handlową.

    Narzędzia analityczne muszą uwzględniać także szybkie zmiany środowiska wytwarzania i dystrybucji energii. Pojawia się coraz więcej odnawialnych, rozproszonych terytorialnie źródeł energii, które mogą odegrać istotną rolę w zapewnieniu bilansu energetycznego.

    Wejść na ścieżkę wzrostu

    Kryzys całej gospodarki skutkuje zmniejszeniem sprzedaży energii. Według najnowszych danych Międzynarodowej Agencji Energii globalny spadek zapotrzebowania w roku 2020 szacuje się na 6%. W Polsce, po 16 pierwszych tygodniach bieżącego roku średnie zapotrzebowanie na prąd było niższe o 4,52% niż w analogicznym okresie w 2019 r. Branża musi szukać oszczędności. Coraz większe znaczenie mają wiarygodne odczyty urządzeń pomiarowych w punktach poboru energii czy w systemach SCADA, ich agregacja i prawidłowa interpretacja w czasie rzeczywistym. Szybko dostępne raporty warunkują podejmowanie prawidłowych działań zarządczych zarówno w obszarze dostaw i sprzedaży, jak i utrzymania parametrów jakościowych dostaw.

    Przykład stanowi firma Eandis oferująca usługi sieciowe dla energetyki, gazownictwa, ciepłownictwa oraz oświetlenia ulic na terenie 229 miast w Belgii. Do niedawna firma używała tradycyjnych metod raportowania. Wymagania użytkowników zainicjowały zmianę, ponieważ stosowane do tej pory procesy gromadzenia, ekstrakcji i ładowania danych do hurtowni danych oraz tworzenia raportów były czasochłonne, a wyniki trudne w interpretacji. Przy wykorzystaniu rozwiązań SAS Institute, w tym SAS Visual Analytics analitycy potrafią teraz wykonać w ciągu kilku minut pracę, która zajmowała uprzednio 3-6 miesięcy oraz w kilka sekund przygotować wizualizację wyników, samodzielnie aktualizując treść raportów stosownie do swoich indywidualnych potrzeb.

    Decentralizacja rozwiązań klasy Business Intelligence i możliwość szybkiego dostępu do raportów pozwoliła dużej liczbie pracowników firmy właściwie wykorzystać złożone zbiory informacji i podejmować dobre decyzje, w tym dotyczące zarządzania siecią Smart Grid.

  • 2 mln zł dla firm na zwiększenie poziomu cyfryzacji

    2 mln zł dla firm na zwiększenie poziomu cyfryzacji

    Od 4 do 30 czerwca firmy z sektora MŚP będą mogły składać wnioski w konkursie „100 najlepszych projektów na zwiększenie poziomu cyfryzacji w firmie”. W ramach projektu Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości przewidziała sto nagród finansowych w wysokości 20 tys. zł. Konkurs jest finansowany ze środków unijnych w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój.

    Pandemia koronawirusa spowodowała, że wiele przedsiębiorstw musiało pokonać lęk przed nieznanym i przekonać się do pracy zdalnej czy automatyzacji produkcji. Nowoczesne technologie okazały się firmom niezbędne w tym trudnym czasie, ale też znacząco wpłynęły na ich rozwój i konkurencyjność.

    – Od kilku lat polska gospodarka podlegała stopniowej cyfryzacji. Już przed epidemią koronawirusa zakładaliśmy, że do 2025 roku ponad 12 proc. PKB Polski będzie pochodziło z usług cyfrowych. Epidemia, z którą od kilku miesięcy się mierzymy, z pewnością tylko przyspieszy ten proces w usługach i sprzedaży, wpłynie też na zmiany w handlu i transporcie. W najbliższej przyszłości na popularności zyska również  model  pracy zdalnej. Jestem przekonana, że zadziała tu pozytywny efekt kuli śnieżnej. Skorzystają na nim polskie firmy, a w konsekwencji cała nasza gospodarka – mówi Jadwiga Emilewicz, wicepremier, minister rozwoju.

    Celem konkursu „100 najlepszych projektów na zwiększenie poziomu cyfryzacji w firmie” jest wyłonienie i upowszechnienie innowacyjnych rozwiązań zwiększających poziom cyfryzacji w przedsiębiorstwach. Dzięki temu łatwiej im stawić czoła nowym wyzwaniom, wzmocnić swoją pozycję na rynku i wejść na nowy poziom rozwoju w oparciu o technologie cyfrowe.

    – Już w tej chwili wielu przedsiębiorców wprowadza rozwiązania dotyczące Internetu Rzeczy. Po okresie zmagania z pandemią koronawirusa, rozwój w dziedzinie cyfryzacji bez wątpienia przyspieszy, bo jak widać jest to inwestycja w przyszłość. Cyfryzacja będzie też jednym z priorytetów w nowym budżecie UE. Zasada jest prosta – im więcej nasze firmy będą inwestować w nowe technologie, tym nasza gospodarka będzie bardziej konkurencyjna – podkreśla Małgorzata Jarosińska-Jedynak, minister funduszy i polityki regionalnej.

    Warunkiem przystąpienia do programu jest przedstawienie innowacyjnego projektu dotyczącego cyfryzacji firmy. Powinien on wpisywać się w co najmniej jeden ze zgłoszonych obszarów: automatyzacja procesów w firmie, praca zdalna, wykorzystywanie rozwiązań chmurowych, wykorzystanie sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwo, e-commerce (handel prowadzony za pośrednictwem Internetu), obsługa klienta przez Internet, zarządzanie zasobami firmy z wykorzystaniem rozwiązań informatycznych, analityka biznesowa (business intelligence, w tym wykorzystanie dużych zbiorów danych/big data), marketing internetowy, wykorzystanie technologii mobilnych. Zgłoszenia mogą być przesyłane przez firmy, których projekty zostały zrealizowane lub rozpoczęte nie wcześniej niż 3 miesiące przed złożeniem wniosku albo są planowane do wdrożenia maksymalnie 6 miesięcy od dnia aplikacji. Wybór laureatów konkursu przewidziano na wrzesień br.

    – Liczymy, że obok wsparcia firm środkami unijnymi, konkurs będzie również sprzyjał upowszechnieniu rozwiązań i dobrych praktyk usprawniających ich działalność, tak aby w zmieniających się uwarunkowaniach rynkowych mogły stawić czoła nowym wyzwaniom, włączając w to trendy technologiczne, społeczne, a także nieprzewidywane sytuacje jak pandemia COVID-19 – mówi Małgorzata Oleszczuk, Prezes PARP.

    Po zakończeniu realizacji projektów przez laureatów PARP opublikuje zbiór dobrych praktyk zaczerpniętych z projektów nagrodzonych w konkursie.

    Patronem konkursu jest Ministerstwo Rozwoju oraz Ministerstwo Cyfryzacji.

  • Bakotech dystrybutorem rozwiązań Energy Logserver

    Bakotech dystrybutorem rozwiązań Energy Logserver

    Bakotech, dystrybutor rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa IT i monitorowania sieci w Polsce oraz na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej, rozszerzył swoje portfolio o produkty kolejnego producenta. W drugim kwartale 2020 roku podpisany został kontrakt o współpracy z EMCA Software.

    Energy Logserver to rozwiązanie polskiego producenta – EMCA Software Sp. z o.o., wiodącego dostawcy rozwiązań w zakresie monitoringu infrastruktury informatycznej i bezpieczeństwa sieci. Energy Logserver zapewnia innowacyjne rozwiązania pozwalające na centralizację zdarzeń systemów IT, a także pozwala na natychmiastowy przegląd logów, ich analizę i raportowanie.

    W skład rozwiązań oferowanych przez producenta wchodzą:

    • Log Management – narzędzie umożliwiające centralizację zdarzeń oraz gromadzenie logów.
    • Network Analysis – umożliwia analizę i korelację netflow wraz z pakietami sieciowymi.
    • SIEM – narzędzie będące w stanie wykryć, zaalarmować i wskazać zagrożenia wewnątrz architektury IT.
    • Business Intelligence – umożliwia czytelną i transparentną agregację danych.

    „Od jakiegoś czasu poszukiwaliśmy rozwiązania, które wpisze się w rosnące potrzeby Klientów, odnośnie centralizacji, składowania i analizy logów bezpieczeństwa. Poszukiwaliśmy rozwiązania, które będzie łatwo skalowalne za równo do Klientów SMB jak i enterprise. Wszystkie te cechy znaleźliśmy w rozwiązaniu Energy Logserver, którego koncepcja oparta jest na znanym wszystkim projekcie ELK Stack. System jest stworzony, aby przyjmować dowolne dane z całej infrastruktury IT, co czyni je mocnym konkurentem na rynku SIEM.” – Piotr Kawa, Business Development Director, Bakotech.     

    „Już dawno mieliśmy świadomość, że Energy Logserver posiada ogromny potencjał sprzedażowy u Klientów, do których z różnych powodów nie jesteśmy w stanie dotrzeć (…). Poszukiwaliśmy dystrybutora, który z takim samym jak my entuzjazmem patrzyłby na możliwości i potencjał naszej platformy, a jednocześnie dawałby gwarancję skuteczności i najwyższych standardów współpracy.

    W ten profil doskonale wpisał się Bakotech przekonując nas szczególnym podejściem do partnerów i ich projektów, przemyślaną ofertą produktową oraz szerokimi kompetencjami technicznymi. Dotychczasowe działania i pomysły Bakotech są zgodne z naszą strategią rozwoju, dlatego też z dużą radością przyjęliśmy decyzję naszych nowych Partnerów o podjęciu wyzwania jakim jest dalsze budowanie marki Energy Logserver na terenie Polski oraz w regionie CEE.” – Artur Bicki, CEO EMCA Software Sp. z o.o.

  • Jakie rozwiązania informatyczne wdrożyć w firmie aby ją rozwinąć?

    Jakie rozwiązania informatyczne wdrożyć w firmie aby ją rozwinąć?

    Od wielu lat rozwiązania informatyczne rozwijają się w znakomitym tempie. Coraz częściej przedsiębiorcy sięgają po nowoczesne technologie IT aby zyskiwać przewagi biznesowe. Robiąc przegląd rynku dostrzeżecie, że innowacyjnych aplikacji jest coraz więcej oraz mają coraz szersze zastosowania w poszczególnych biznesach. Niektóre z nich są dopasowane funkcjonalnością do większości firm. Inne mają zastosowania wyłącznie branżowe i dedykowane. Zatem które rozwiązania wybrać aby poprawić wydajność naszego przedsiębiorstwa?

    comarcherpoptima

    Jakie rozwiązania informatyczne wdrożyć w firmie aby ją rozwinąć?

    Od wielu lat rozwiązania informatyczne rozwijają się w znakomitym tempie. Coraz częściej przedsiębiorcy sięgają po nowoczesne technologie IT aby zyskiwać przewagi biznesowe. Robiąc przegląd rynku dostrzeżecie, że innowacyjnych aplikacji jest coraz więcej oraz mają coraz szersze zastosowania w poszczególnych biznesach. Niektóre z nich są dopasowane funkcjonalnością do większości firm. Inne mają zastosowania wyłącznie branżowe i dedykowane. Zatem które rozwiązania wybrać aby poprawić wydajność naszego przedsiębiorstwa?

    Aplikacje webowe

    W ostatnich latach i miesiącach dużą popularnością cieszą się rozwiązania i aplikacje dostępne przez przeglądarkę. Zamiennie takie aplikacje nazywane są chmurowymi, wersją online albo aplikacją webową. Pojęcia te nie zawsze są sobie równe i dobrze pasują do opisu poszczególnych narzędzi. W naszej opinii warto sięgać po rozwiązania dostępne przez przeglądarkę. Głównie ze względu na ich dostępność z dowolnego miejsca na świecie i dowolnego urządzenia (oczywiście pod warunkiem, że wykorzystana została technologia RWD).  Daje nam to dużą wygodę i możliwość pracy zdalnej. Przedsiębiorcy docenili to zwłaszcza w ostatnich tygodniach w związku z rozwijającą się epidemią oraz ograniczeniach z tym związanych.

    aplikacjemobilne

    Aplikacje mobilne i natywne

    Mobilność oraz urządzenia mobilne to dziś standard. Przemieszczamy się dużo i potrzebujemy stałego dostępu do rozwiązań w naszych telefonach. Banki od kilku lat dają możliwość używania aplikacji mobilnych. Częste jest również wykorzystywanie takich aplikacji przez przedstawicieli handlowych, magazynierów oraz serwisantów, którzy dojeżdżają do klientów. Dodatkowo coraz częściej możemy spotkać aplikacje mobilne do ewidencji pracy oraz dostępu do grafików pracy. Często sklepy oferują nam różne aplikacje dzięki, którym chcą uzyskać naszą lojalność. Bez względu na to jaki biznes prowadzisz. Aplikacja mobilna oraz oprogramowanie w chmurze to zdecydowanie kierunki przyszłości i warto rozważyć ich wdrożenie.

    Oprogramowanie biurowe online

    Coraz większa popularność zdobyły popularne Google docs, które są dostępne z dowolnego miejsca na świecie i zupełnie bezpłatne. Dlatego Twoja firma może pracować sprawniej i wydajniej w oparciu o arkusze kalkulacyjne, dokumenty, prezentacje oraz telekonferencje dostępne online. Korzystanie ze stacjonarnych programów instalowanych na laptopach i komputerach zaczyna tracić sens. Za bardzo jesteśmy w ruchu i zbyt często potrzebujemy dostęp do naszych danych z różnych miejsc aby móc pozwolić sobie na przechowywanie ważnych plików na jednym, stacjonarnym komputerze.

    Systemy ERP dostępne w wersji online

    Nie doczekaliśmy się co prawda jeszcze zbyt wielu, pełnowymiarowych, multi funkcjonalnych systemów ERP dostępnych typowo przez przeglądarkę w technologii RWD. Niestety nadal na rynku polskim królują klasyczne rozwiązania instalowane na serwerach, komputerach i laptopach. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie by wykorzystywać takie rozwiązania zdalnie przez przeglądarkę. Choć spora część z nich nie jest dostosowana jeszcze do urządzeń mobilnych lub nie posiada aplikacji mobilnych. Jednak dużą przewagę daje możliwość korzystania z bogatego funkcjonalnie rozwiązania klasy ERP z dowolnego miejsca na ziemi oraz dostęp do danych np. modułu Business Intelligence. Jeśli myślicie o tego typu rozwiązaniach w waszej firmie to na pewno warto zerknąć na tą stronę – comarch-optima-demo.pl poświęcona jest ona jednemu z najbardziej popularnych na rynku polskim systemów ERP – Comarch Optima, który posiada swoją wersję online oraz liczne aplikacje mobilne współpracujące oraz bezpośrednio zintegrowane z tym systemem.

    rozwiazaniainformatyczne
    S

    Dedykowane rozwiązania informatyczne oraz integracje narzędzi

    Wybierając system dla swojej firmy zawsze staniecie przed dylematem – czy wybrać rozwiązanie tzw. pudełkowe czy rozwiązanie dedykowane. Pomiędzy nimi są także rozwiązania „pudełkowe” szyte na potrzeby konkretnej branży np. gastronomii czy branży meblarskiej lub obsługujące konkretną produkcję. Rozwiązanie „szyte na miarę” czyli dedykowane dla naszych potrzeb ma niestety jedną poważną wadę – dość mocno uzależnia od producenta. Jeśli współpraca się nie układa wówczas ciężko z tego wybrnąć. Plusem jest jednak mocne dostosowanie do procesów biznesowych dzięki czemu otrzymujemy znacznie większą wydajność w firmie. Zatem jeśli macie pewność co do firmy, która stworzy dla was rozwiązanie to możecie śmiało korzystać z takiego modelu. Jeśli jednak nie macie 100% przekonania być może lepiej jest wybrać ogólnodostępne systemy. Czasem będą wymagały one dopisania konkretnych funkcjonalności lub integracji ale uwolnią was od problemów związanych z tzw. vendor lock.

    Mamy nadzieję, że dzięki tej wiedzy dokonacie właściwych wyborów biznesowych i wybierzecie najlepsze możliwe rozwiązania informatyczne dzięki którym wasz biznes rozkwitnie.

  • Karnawałowy Bal branży IT już za nami

    Karnawałowy Bal branży IT już za nami

    Podczas minionego weekendu, w sobotę 1 lutego 2020 roku, odbyła się pierwsza edycja wielkiego Karnawałowego Balu branży IT, organizowanego przez IT Club, w którym mieliśmy przyjemność uczestniczyć jako Redakcja. Jest to pierwsze tego typu wydarzenie od kilkunastu lat. Jak wskazują organizatorzy – „inspiracją do organizacji balu były spotkania z managerami, którzy kilka lat temu uczestniczyli w cyklicznych balach informatycznych. Obecnie brakuje sposobności, w której prezesi i menagerowie firm mogliby spotkać się w tak szerokim gronie, i w tak dogodnym miejscu. Bal Karnawałowy Branży IT to miejsce zarówno na nawiązanie nowych jak i wzmocnienie obecnych relacji personalnych.”

    W sobotni wieczór Ponad 100 gości bawiło się przy muzyce na żywo w klimatycznej, ponad stuletniej Reducie Banku Polskiego. Motywem przewodnim balu był styl barokowy, jednak mimo towarzyszącemu barokowi przepychu, atmosfera była swobodna i przyjemna.

    Na balu pojawili się honorowi goście, do których należeli: Ewa Lacombe – Dyrektor ds. Klientów Strategicznych RITS; Waldemar Sielski – Konsultant IT, inwestor; Wojciech Skurzak – Konsultant, analiza i architektura systemów informatycznych; Ireneusz Dąbrowski – Mentor branży IT; Tomasz Bochenek – Dyrektor Generalny Oracle Polska oraz Tomasz Gołębiowski – Redaktor naczelny CRN Polska.

    Partnerami balu były firmy:

    Brother Polska – firma, w której portfolio znajdują się urządzenia drukujące oraz drukarki etykiet, skanery, faksy, a przede wszystkim rozwiązania pozwalające na pełną optymalizację i automatyzację procesów w środowisku druku;

    Cypherdog Security – rozwiązanie z zakresu cyberbezpieczeństwa pozwalające na bezpieczną wymianę plików zastępujące pocztę elektroniczną lub inne usługi wymiany plików, komunikację między użytkownikami za pomocą czatu mobilnego i desktopowego, szyfrowany storage w chmurze oraz szyfrowanie lokalne. Cypherdog to rozwiązanie chroniące przed szpiegostwem gospodarczym i wyłudzaniem środków finansowych przez „invoice hacking”;

    RITS Software Competence Center Poland – Vietnam – firma specjalizująca się w projektach transformacji biznesu. Zajmuje się tworzeniem oprogramowania, które zwiększa wydajność procesów biznesowych, a także wdraża rozwiązania business intelligence (BI) oraz DocuSign.

    Partnerami wspierającymi byli: Grupa MTP, Optoma, Związek Cyfrowa Polska, Suprema Polska, Acer i Kordo Edukacja.

    Partnerami medialnymi wydarzenia zostali Redakcja BrandsIT, ITWiz oraz Telewizja ATV.

    Dziękujemy organizatorom balu za wspaniałą atmosferę i działania na rzecz wsparcia rozwoju relacji biznesowych w branży IT.

  • SAS wskazuje najważniejsze trendy analityczne na rok 2020

    SAS wskazuje najważniejsze trendy analityczne na rok 2020

    Według IDC rynek rozwiązań analitycznych w zakresie Big Data w 2019 roku był wart prawie 190 mld dol. Eksperci SAS nie mają wątpliwości, że analityka będzie miała kluczowe znaczenie również w nadchodzącym roku. Ma to związek z coraz bardziej złożonymi wyzwaniami, jakim musi stawić czoła biznes – od przeciwdziałania nadużyciom, po rosnące oczekiwania klientów.

    Analityka to dziedzina, która wciąż ewoluuje wraz ze zmieniającymi się potrzebami biznesu. Ogromny wpływ na jej rozwój ma upowszechnienie algorytmów „sztucznej inteligencji”. Technologia ta usprawnia zarówno samo działanie modeli analitycznych, jak i interakcje użytkowników z systemem. Dzięki temu rozwiązania klasy Business Intelligence będą bardziej przydatne dla większej liczby pracowników organizacji – mówi Patryk Choroś, Business Development Director w SAS.

    Eksperci SAS wskazują 3 najważniejsze trendy, które wpłyną na oblicze analityki w roku 2020.

    1.       Coraz częściej będziemy rozmawiali z maszynami

    Asystenci głosowi stają się coraz popularniejsi, co potwierdzają wyniki badania reichelt elektronik. Aż 87% respondentów przyznało, że korzysta z asystentów głosowych za pośrednictwem smartfonów. W biznesie obsługa systemów analitycznych za pomocą komend głosowych również zyskuje na znaczeniu dzięki technologii NLP (Natural Language Processing). Jak przewiduje Gartner, dzięki NLP i analityce konwersacyjnej, do 2021 roku odsetek pracowników wykorzystujących rozwiązania z zakresu analityki i business intelligence wzrośnie z 35% do ponad 50%, włączając w to nowe kategorie użytkowników, głównie pracowników pierwszej linii kontaktu z klientami.

    2.       Sztuczna inteligencja pozwoli zrozumieć wyniki analiz

    Zdaniem ekspertów SAS demokratyzacja analityki będzie postępowała w nadchodzącym roku, co ma związek z coraz powszechniejszym wykorzystaniem sztucznej inteligencji do tłumaczenia wyników analiz. Dzięki temu coraz więcej osób w ramach organizacji będzie mogło korzystać z narzędzi analitycznych i nie będą one zarezerwowane jedynie dla specjalistów Data Science. Trend dostrzega firma SAS, która w najnowszej wersji SAS® Viya® duży nacisk położyła na przejrzystość realizacji zadań i procesów analitycznych. Oprogramowanie tworzy diagramy przebiegu kroków modelowania, tak aby proces analityczny był bardziej zrozumiały. Nowe funkcjonalności wspierają pracę i upraszczają wiele skomplikowanych czynności wykonywanych do tej pory ręcznie. AI umożliwia również doskonalenie modeli analitycznych m.in. przez określanie ich mocnych i słabych stron, a także szacowanie ryzyka, czy otrzymane wyniki będą zaburzone statystycznie.

    3.       Analiza grafów pozwoli odpowiedzieć na złożone pytania zadawane przez użytkowników

    Wraz ze wzrostem popularności narzędzi analitycznych użytkownicy biznesowi wykorzystują je do zadawania coraz bardziej złożonych pytań. Znalezienie na nie odpowiedzi wymaga przetwarzania zarówno ustrukturyzowanych, jak i nieustrukturyzowanych danych, często pochodzących z wielu źródeł, zewnętrznych i wewnętrznych. Tradycyjne metody analityczne nie zawsze to umożliwiają, dlatego w 2020 roku znaczenie będzie zyskiwała analiza powiązań i grafów. Ten zestaw technik analitycznych umożliwia zobrazowanie powiązań pomiędzy poszczególnymi analizowanymi klientami, transakcjami czy miejscami. Techniki te są już z powodzeniem wykorzystywane w wykrywaniu nadużyć, modelowaniu społeczności i analizie kryminalnej. Dzisiaj eksperci Gartnera przewidują, że rynek aplikacji z zakresu analityki graficznej będzie rósł o 100% rocznie przez najbliższe pięć lat.

  • Ricoh przejmuje włoskiego integratora Mauden

    Ricoh przejmuje włoskiego integratora Mauden

    Ricoh ogłosiło przejecie włoskiego integratora – Mauden. Ta założona w 1987 roku firma oferuje usługi wspierające cyfrową transformację, w takich obszarach jak: Data Centre, infrastruktura IT, Sztuczna Inteligencja oraz Business Intelligence. W 2018 jej obroty wyniosły EUR 55 million. Davide Oriani, który pełni rolę CEO w Ricoh Italy zostanie również prezesem Mauden. Na stanowisku CEO firmy pozostanie Roberta Viglione. Ta transakcja to kolejne z szeregu przejęć firm z obszaru IT realizowanych w ostatnim czasie przez Ricoh. Wśród nich znalazły się m.in. IPM i TotalStor, LAKE Solutions AG, NPO Sistemi, Techno Trends oraz Docuware.

    Chcemy, żeby nasi klienci mogli wykorzystać w pełni potencjał nowoczesnych technologii i zyskać przewagę konkurencyjną. Dzięki tej transakcji i synergii naszej wiedzy oraz doświadczeń Mauden możemy zaoferować naszym klientom bardziej rozbudowane usługi z zakresu IT i uzbroić ich w najwyższej klasy narzędzia i instrumenty – powiedział Davide Oriani CEO w Ricoh Italy.

  • Retail Show: Targi wyposażenia sklepów – relacja

    Retail Show: Targi wyposażenia sklepów – relacja

    W dniach 14 i 15. listopada we warszawskim Centrum Expo XXI odbyły się dziewiąte już targi Retail Show. Są to jedyne w Polsce targi poświęcone wyposażeniu, technologiom i usługom dla handlu odwiedzane przez decydentów zakupowych w sektorze retail w zakresie rozwoju i wyposażenia placówek handlowych.

    Pierwszego dnia targów odbyła się IX edycja konferencji Retail Congress, podzielona na trzy bloki tematyczne. Pierwsza część poświęcona była trendom w projektowaniu sklepów i konceptom zatrzymującym klienta na dłużej. W drugim bloku tematycznym eksperci z wiodących firm IT przedstawili innowacyjne rozwiązania dla handlu. Trzecia część konferencji przybliżyła najnowsze mechanizmy i narzędzia dzięki którym sprzedaż w modelu omnichannel daje przewagę nad innymi modelami.

    Wystawców podzielono na kilka kategorii, tj.: Store Design, czyli projektowanie i wyposażenie sklepów, Retail Technology (rozwiązania techniczne i informatyczne wspierające handel), Equipment & Services (wszystko usługi i wyposażenie wspierające działanie podmiotów handlowych), Salon IT & E-commerce (systemy informatyczne dla branży handlowej), Salon Gastro (oferta dla sieci gastronomicznych) oraz salon Digital Signage, który najbardziej nas zainteresował z racji swojej dynamiki rozwoju i popularyzacji.

    To, co nas zaskoczyło to stosunkowo niewielka frekwencja, na którą skarżyli się wystawcy, względem lat poprzednich. Wszyscy mieli nadzieję, że mniejsza ilość odwiedzających przełoży się jednak na jakość i owocować będzie podpisanymi kontraktami na dostawę rozwiązań dla retailu. My skupiliśmy się na odwiedzeniu stoisk firm IT prezentujących przede wszystkim rozwiązania Digital Signage, odwiedzając bardzo ciekawe stoisko specjalizowanego integratora w tym segmencie z Warszawy, tj. Statim Integrator czy stoiska partnerów Samsung, będący jednym z niekwestionowanych liderów technologicznych w zakresie rozwiązań wizualnych dla handlu.

    Przemysław Kucharzewski, Redaktor, BrandsIT: Co wyjątkowego pokazujecie na targach? Jakie rozwiązania ciekawią odwiedzających?

    Karol Krajewski, Statim Integrator
    Karol Krajewski, Statim Integrator

    Karol Krajewski, Regional Sales Director, Statim Integrator Sp. z o.o.: W tym roku prezentujemy nasz najnowszy produkt, diody xLEDpro – najbardziej zaawansowane technologicznie ekrany LED na europejskim rynku. Charakteryzują się one ultra cienką konstrukcją, modułową budową, bardzo wysoką jakością i kontrastem, dzięki czemu można osiągnąć perfekcyjnie krystaliczny obraz. W trosce o komfort i bezpieczeństwo naszych klientów oferujemy na ten produkt 5 lat gwarancji.

    Łukasz Sędzicki, Samsung
    Łukasz Sędzicki, Samsung

    Łukasz Sędzicki, VD Partner Account Manager, Samsung Electronics Polska Sp. z o.o.: Najciekawszymi urządzeniami, jakie zaprezentowaliśmy były totemy. Wśród nich wymienić można m.in. te z ekranami 32” z serii DBE, z możliwością położenia gazetek sklepowych, czy totemy do ekspozycji np. wewnątrz galerii handlowych z ekranem 49” z serii PMH. Oprócz wysokiej jakości wyświetlania obrazu,  urządzenie charakteryzuje się pracą w trybie 24/7 i odpornością na kurz, dzięki czemu jest ono praktycznie bezobsługowe. Oczywiście, wszystkie nasze produkty digital signage wspierane są przez system MagicInfo Samsung, który pozwala na zaawansowane zarządzanie ekranami.

    Mariusz Narożny, Key Account Manager, Diebold Nixdorf: W trakcie targów mieliśmy okazję zaprezentować rozwiązania, które zmieniają współczesny handel zgodnie z ideą Connected Commerce. Są to kasy samoobsługowe, coraz bardziej rozpowszechnione w sieciach sklepów, kioski ułatwiające realizację zakupów wyselekcjonowanych produktów, oraz nasze rozwiązanie Vynamic Engage. To dzięki takiej ofercie dystrybutorzy mogą dysponować szczegółową wiedzą o swoich klientach, przez co jeszcze lepiej mogą trafić ze spersonalizowaną ofertą w dowolnym momencie, niezależnie od kanału i trasy zakupu. Niewątpliwą zaletą VE jest fakt, że to rozwiązanie chmurze i może być łatwo zintegrowane z istniejącymi rozwiązaniami firm handlowych.

    BrandsIT: Jak szeroko rozumiane technologie zmieniają funkcjonowanie „tradycyjnego” handlu?

    Karol Krajewski, Statim Integrator: Technologie pozwalają na większą interakcję z klientem , wpływają znacząco na wyniki sprzedaży, oraz dają więcej możliwości na dotarcie do szerszej grupy obiorców. Dobrze zaplanowana kampania sprzedażowa zwiększa efekty biznesowe. Jako przedstawiciel branży digital signage,  poza wdrażaniem nowoczesnych rozwiązań, służymy dodatkowo wsparciem merytorycznym jak najlepiej wykorzystać potencjał  oferowanych przez nas produktów.

    Łukasz Sędzicki, Samsung: Z roku na rok widać, jak technologie ze świata reklamy internetowej przenoszą się do świata realnego. Reklama podążająca, zaawansowana analityka, mapy ciepła czy audience measurement to tylko niektóre z przykładowych technologii, które zmieniają oblicze współczesnego handlu. Elementem wspólnym dla wszystkich z nich są rozwiązania digital signage, które wykorzystywane są już nie tylko przez duże sieci czy centra handlowe, ale także przez mniejsze podmioty, które chcą wyróżnić się z ofertą na coraz bardziej konkurencyjnym rynku. Digital signage to nie tylko zaawansowane wyświetlacze, ale cały ekosystem, na który składa się oprogramowanie do zarządzania nimi oraz urządzenia peryferyjne, takie jak czujniki i sensory pozwalające na interakcję między produktem, ekranem i klientem. Przykładem może być automatyczna zmiana wyświetlanego komunikatu w zależności od aktualnej pogody. W słoneczne dni pojawi  się np. reklama zachęcająca do zakupu okularów przeciwsłonecznych.

    Rozwiązaniem, które idzie o krok dalej, wzbudzając w ostatnim czasie duże zainteresowanie, jest „Triggering”. Dzięki wykorzystaniu kamery i specjalnego oprogramowania system „widzi”, jaki produkt podniósł klient, co pozwala na automatyczne wyświetlanie na ekranie szczegółowych informacji na temat. Rozwiązanie to pozwala także na zbieranie informacji o zachowaniach klientów, dzięki czemu sprzedawca wie, które produkty były najczęściej oglądane, a które finalnie wróciły z klientem do domu. W tym miejscu potrzebne są oczywiście systemy typu Business Intelligence, pozwalające na skuteczne analizowanie informacji sprzedażowych i pochodzących z czujników i kamer. Ułatwiają one podejmowanie decyzji w zakresie odpowiedniej ekspozycji towaru i komunikacji z klientem.

    Mariusz Narożny, Diebold Nixdorf: Transformacja cyfrowa zakłada koncentrację na potrzebach klienta, przez co bardzo dobrze sprawdza się w handlu. Wszelkie rozwiązania, które wzbogacają „tradycyjny” model sprzedaży z powodzeniem poszerzają sposób dotarcia do coraz szerzej grupy klientów. Widzimy również, że firmy z obszaru e-commerce bardzo chętnie poszerzają swoje pole działania o klasyczne modele sprzedażowe i dla nich też mamy sporo do zaoferowania. A zatem żyjemy w czasach, w których technologia wspiera zarówno handel tradycyjny, ale również tradycyjne sklepy mogą korzystać z powodzeniem z rozwiązań technologicznych i poznawać jeszcze lepiej potrzeby klientów, dostosowując do nich swoją klasyczną ofertę.

    BrandsIT: Czego oczekujecie po targach? czy wydarzenie można zaliczyć do udanych?

    Karol Krajewski, Statim Integrator: Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów, dając im możliwość zapoznania się z jakością naszych produktów, które prezentujemy na naszym stoisku. Ponadto, podczas takiej wizyty, dajemy klientowi pakiet niezbędnej wiedzy, która w przyszłości może zadecydować o wyborze xLEDpro jako rozwiązania do zakupu. Świadomość jakości produktu, który oferujemy przekłada się na komfort decyzji przy potencjalnej inwestycji w zakup rozwiązania Digital Signage. Same targi uważamy za bardzo udane, nasza oferta jak i stoisko wyróżniały się pośród innych wystawców i cieszyły się dużym zainteresowaniem.

    Łukasz Sędzicki, Samsung: Z naszego punktu widzenia targi to idealne miejsce do nawiązywania relacji i do budowania świadomości klienta w obszarze nowoczesnych rozwiązań digital signage. W tym roku byliśmy obecni na targach razem z naszymi partnerami, takimi jak Diebold Nixdorf, Selfmaker czy Solix.

    Mariusz Narożny, Diebold Nixdorf: Przeprowadziliśmy bardzo wiele rozmów z klientami i cieszy nas duże zainteresowanie rozwiązaniami, które wzbogacają handel. Dlatego możemy uznać, że wydarzenie okazało się dla naszej firmy bardzo udane.

    Do ciekawszych wystawców zaliczyć można firmę NEC Display Solutions, czołowego światowego producenta monitorów LCD, projektorów oraz paneli LED, oferującego szerokie portfolio profesjonalnych produktów do wyświetlania obrazu. Firma od lat jest silnie obecna na rynku Retail, współtworzyła w Polsce rynek Digital Signage, produkty z logo NEC są masowo wykorzystywane w punktach sprzedaży i galeriach handlowych.

    Jednym z najbardziej wyróżniających się stoisk (zarówno wielkością, jak i wyglądem) było stoisko Koncept-L S.A., który jest wiodącym na rynku polskim dystrybutorem szerokiej gamy urządzeń do automatycznego znakowania oraz identyfikacji towarów (Auto ID).

    Mamy nadzieję, że jubileuszowa, dziesiąta edycja, będzie równie ciekawa merytorycznie, jak i cieszyć się będzie znakomitą frekwencją odwiedzających.