Kategoria: Praca i kariera

  • Dowiedz się więcej o biznesie – Deloitte zaprasza na Akademię Biznesu

    Dowiedz się więcej o biznesie – Deloitte zaprasza na Akademię Biznesu

    Właśnie rozpoczął się rok akademicki. Wraz z nim rusza Akademia Biznesu – program edukacyjny dla studentów. Podczas bezpłatnych warsztatów eksperci Deloitte będą wyjaśniać zagadnienia związane z rachunkowością, kwestiami podatkowymi, prawa, konsultingu, zarządzania ryzykiem, metod ilościowych, fuzji i przejęć czy rozwiązań IT.

    To trzynasta edycja programu prowadzonego z inicjatywy Deloitte. Zajęcia odbędą się w dziewięciu miastach Polski. Rok temu w programie wzięło udział ponad tysiąc studentów. Aplikacje online do tegorocznej edycji można składać do 2 listopada. Najlepsi studenci po ukończeniu Akademii mogą liczyć na ofertę płatnych praktyk oraz pracy w oddziałach Deloitte w całej Polsce.

    Warsztaty w największych ośrodkach akademickich

    W tym roku w ramach Akademii Biznesu zostaną uruchomione warsztaty z zakresu rachunkowości, podatków, prawa, konsultingu strategicznego, IT, zarządzania ryzykiem, audytu oraz Quants Academy i Akademia Dealmaker. Każda akademia prowadzona jest przez inny zespół i dział Deloitte.

    W tym roku warsztaty będą odbywać się w dziewięciu miastach Polski, czyli wszędzie tam, gdzie Deloitte ma swoje biura: w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu, Szczecinie, Krakowie, Katowicach, Rzeszowie oraz Łodzi.

    Akademie Biznesu przeznaczone są dla studentów III roku studiów licencjackich i inżynierskich oraz I i II roku studiów magisterskich. W zależności od jej rodzaju, kierowane są do osób studiujących finanse, ekonomię, prawo, kierunki informatyczne czy matematyczne.

    Przede wszystkim jednak, aby stać się uczestnikiem Akademii Biznesu, bardziej niż konkretny kierunek studiów, pożądane są umiejętności analityczne, otwarty umysł, znajomość języka angielskiego i zainteresowanie danym obszarem – mówi Joanna Tonkowicz, Menedżer w zespole Employer Branding, Deloitte.

    Zajęcia prowadzone przez praktyków biznesu

    Wykładowcami Akademii Biznesu są eksperci Deloitte. Najczęściej są to ludzie młodzi, którzy sami jeszcze niedawno zmagali się z podobnymi wyborami, przed którymi stoją dziś uczestnicy warsztatów Zajęcia mają charakter interaktywny i praktyczny, co różni je od wykładów akademickich. Prowadzący są otwarci na rozwiązania i pomysły proponowane przez studentów.

    Warsztaty to okazja, by pokazać młodym ludziom czym w rzeczywistości są podatki. Tylko ci, którzy zajmują się tą dziedziną, wiedzą, że wcale nie jest ona tak nudna jak stereotypowo zwykło się uważać – mówi Anna Wrześniewska, Menedżer w Dziale Doradztwa Podatkowego, wykładowczyni Akademii Podatkowej Deloitte.

    Firma Deloitte znana jest z innowacyjnego podejścia do narzędzi technologicznych, które wykorzystuje w pracy z klientem. O ich zaletach dowiadują się również uczestnicy warsztatów. Poznają, m.in. Finevare – autorski system Deloitte, który wspiera banki w zakresie ryzyka kredytowego. Praktyczne zastosowanie technologii w doradztwie biznesowym poznają również uczestnicy Akademii IT.

    W tym roku wprowadzamy nowość, czyli elementy zabawy i rywalizacji. Za pośrednictwem naszej platformy studenci będą brali udział w zawodach typu Capture The Flag (CTF). Zamiast opowiadać o cyber, będzie można w pewnym zakresie podjąć wyzwania, z którymi nasz zespół mierzy się na co dzień – mówi Marcin Ludwiszewski, Cyber Security i Red Team Deloitte. – Aby wziąć udział w naszych zajęciach niezbędna jest podstawowa wiedza o mechanizmach działania sieci komputerowych, znajomość systemów operacyjnych Unix/Linux, a także… motywacja i chęć do pracy – dodaje.

    Nauka zarządzania projektem

    Kandydaci, którzy chcą spróbować swoich sił w Akademii Biznesu, przechodzą internetowe testy kwalifikacyjne oraz językowe, podobne do tych, do których przystępują osoby, aplikujące do programu płatnych praktyk w Deloitte. Spośród studentów, którzy najlepiej przeszli testy, formułowane są grupy zajęciowe. Najlepsi studenci po ukończeniu Akademii Biznesu mogą liczyć na ofertę płatnych praktyk oraz pracy w oddziałach Deloitte w całej Polsce.

    Jeśli ktoś myśli o pracy w Deloitte CE Business Services w Rzeszowie, Akademia daje wstęp do tego, co później będzie należało do naszych codziennych obowiązków. Zaczynając pracę w Audit Delivery Center wiedziałam już, czym w praktyce będę się zajmować i jak będzie wyglądać moja praca. Warto przyjść i spróbować, bo nic się nie traci, a wiele można zyskać – mówi Irmina Bazylewicz, ADC Specialist w DCE BSC w Rzeszowie.

    Pierwsze kroki w zawodzie

    Dzięki Akademii Biznesu Deloitte ma szansę dotrzeć do grupy najbardziej utalentowanych i najlepiej rokujących studentów, którzy w przyszłości zyskają możliwość rozwoju zawodowego w międzynarodowej firmie i „odczarować” mity, które narosły wokół funkcjonowania korporacji. Akademia Biznesu otwiera również możliwości przed studentami prawa.

  • Masowe zwolnienia w HPE – pracę straci nawet 5 tys. osób

    Masowe zwolnienia w HPE – pracę straci nawet 5 tys. osób

    Firma Hewlett Packard Enterprise szykuje się do zwolnienia około 10 proc. pracowników. Za powód podawana jest duża konkurencja na rynku i wysokie ceny części. Przedsiębiorstwo, chcąc ograniczyć koszty do minimum, decyduje się na dość poważny krok.

    Zapowiada się, że podane 10 proc. zwolnionych pracowników może być dopiero początkiem dalszych zwolnień. Firma zatrudnia 50 tys. osób, a zwolnienia mają objąć większość krajów, w których funkcjonuje. Redukcja kosztów działalności przedsiębiorstwa ma objąć ponad 1,5 mld USD, a pracownicy będą się skupiać bardziej nad badaniami i rozwojem.

    W 2015 roku HP dokonało podziału na dwa podmioty: HP Inc. i HPE. Wcześniej HP zatrudniało 350 tys. pracowników. Spadek liczby zatrudnionych w HPE ma związek z podziałami firmy i przeprowadzanymi zwolnieniami.

  • 30 procent pracowników nie chce korzystać z technologii w miejscu pracy. Dlaczego?

    30 procent pracowników nie chce korzystać z technologii w miejscu pracy. Dlaczego?

    W erze cyfrowej przemiany biura są zalewane rozwiązaniami technologicznymi, które mają pomóc w wydajniejszym wykonywaniu rutynowych zadań. Jednak bez szkolenia nie zawsze łatwo jest zrozumieć zasadę działania urządzeń czy używać ich, co – jak pokazują wyniki badania1 Sharp – ma poważne konsekwencje dla europejskich firm. Wielu pracowników biurowych unika skomplikowanej technologii lub udaje, że urządzenie jest zepsute, by nie musieć z niego korzystać. Czy to sprzyja wydajności? W żadnym wypadku.

    Jedna trzecia (30 procent) pracowników biurowych, którzy wzięli udział w badaniu, woli unikać problemu, po prostu nie używając technologii dostępnej w miejscu pracy. 39 procent wybiera własne urządzenia, które są przyjaźniejsze użytkownikowi, takie jak smartfony i laptopy, ze względu na łatwość użytkowania. Jedna czwarta pracowników biurowych (26 procent) przyznaje, że zdarzyło im się udawać, iż urządzenie jest zepsute, by nie musieć go używać.

    Badanie ujawniło przede wszystkim brak doświadczenia w korzystaniu z cyfrowych rozwiązań technologicznych: tylko 31% respondentów deklaruje, że czułoby się komfortowo, organizując wideokonferencję.

    Ponad połowa ankietowanych (54 procent) jest przekonana, że ich praca byłaby łatwiejsza, gdyby mieli dostęp do nowocześniejszych technologii. Z kolei 46 procent przyznaje, że przykładaliby większą wagę do udostępniania informacji kolegom z innych działów, gdyby nie utrudnienia techniczne.

    Jeśli chcesz odkryć świat cyfryzacji, musisz zwrócić uwagę na trzy ważne aspekty. Po pierwsze: słuchaj pracowników. Jeśli technologia jest wykorzystywana w niewielkim stopniu i w mało znaczący sposób, to jasne, że twoje rozwiązania technologiczne potrzebują zmiany. Po drugie: oferuj dodatkowe szkolenia. Pracownicy spotykają się z dużą liczbą nowych rozwiązań, zwłaszcza w erze cyfryzacji. Dodatkowe szkolenia i nieustanne uczenie się pozwolą pozbyć się strachu przed korzystaniem z nowoczesnych technologii. Po trzecie: czasami mniej znaczy więcej. Instrukcja obsługi to nie rozprawa naukowa. Technologia, której używamy każdego dnia w biurze, musi być intuicyjna i poprawiać naszą wydajność w codziennych zadaniach, a nie dokładać nam obowiązków – doradza przedsiębiorcom Profesor doktor Sascha Stowasser, dyrektor niemieckiego Instytutu Ergonomii Stosowanej i Organizacji Produkcji

    W najlepszym możliwym scenariuszu technologie używane w codziennych zadaniach biurowych są intuicyjne i nie wymagają dodatkowych wyjaśnień ani szkoleń. Technologia powinna ułatwiać pracę, a nie ją utrudniać, a dobre narzędzia to te zorientowane na użytkownika. Firmy nie mogą sobie pozwolić na niewykorzystanie potencjału pracowników. – dodaje Szymon Trela, Product Manager w Sharp Electronics CEE

     

    1. W badaniu wzięło udział 6045 pracowników biurowych z dziewięciu krajów europejskich (Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, Szwecji, Polski, Holandii, Czech i Węgier)
  • Monitor od BenQ dla pracujących w domu

    Monitor od BenQ dla pracujących w domu

    BenQ wprowadził na polski rynek monitor EW277HDR o rozszerzonej palecie kolorów – HDR (High Dynamic Range) zgodnie ze specyfikacją HDR10 – zapewniającą 100% zgodność z kinowym standardem Rec. 709 i 93% zgodność z dużo szerszym standardem DCI-P3.

    BenQ EW277HDR Smart Focus min

    Monitor ma 27 calową matrycę VA Full HD (1920×1080) z czasem reakcji 4 ms GTG, wysokim – trzykrotnie większym niż w typowych monitorach –  kontraście 3000:1 i jasności 300 nitów (cd/m2). Zastosowane w BenQ EW277HDR rozwiązania sprawiają, że doskonale sprawdzi się on w wielogodzinnej pracy ze wszystkimi rodzajami aplikacji biurowych, w pracy i rozrywce wideo oraz w grach. Gwarantują one nie tylko wysoką jakość obrazu ale i komfort pracy niwelując czynniki powodujące zmęczenie wzroku.

    BenQ EW277HDR lewo min

    B.I. Plus czyli inteligentna kontrola jasność i temperatury obrazu

    Brightness Intelligence Technology Plus (B.I. +Tech) to inteligentne, automatyczne dostosowywanie jasności i temperatury barwowej wyświetlanego obrazu do jasności i temperatury barwowej otoczenia. Jasność obrazu dostosowywana jest także do analizowanej na bieżąco, wyświetlanej treści. Oznacza to, że doskonale widoczne są szczegóły zarówno w najciemniejszych jak i najjaśniejszych partiach nawet szybko zmieniających się obrazów. Funkcja znakomicie poprawia komfort oglądania filmów i innych materiałów wideo. Działanie funkcji można oczywiście wyłączyć. Przykład działania na filmie: https://www.youtube.com/watch?v=9xgPuxmOGPo

    BenQ EW277HDR Klawisz HDR min

    HDR10 i Smart Focus

    Monitor zapewnia 8-bitową obsługę kolorów i obsługuje standard HDR10 (High Dynamic Range) czyli poszerzoną paletę barw co w praktyce zapewnia 100% zgodność z paletą Rec. 709 i 93% zgodność z paletą DCI-P3. Gwarantuje, że oglądane filmy widzimy w takich barwach jak stworzył je operator i reżyser. Włączenie funkcji HDR (klawisz na froncie monitora) sprawia, że nawet obrazy nie rejestrowane w HDR wyglądają znacznie lepiej. Funkcja Smart Focus pozwala zdefiniować (wskazać) fragment obrazu na którym koncentrujemy uwagę, pozostała część ekranu zostanie przyciemniona.

    BenQ EW277HDR Gniazda min

    Low Blue Light i Flicker-Free

    W trosce o jak najmniejsze męczenie wzroku w monitorze zastosowano niemigoczące podświetlenie ekranu LED (Flicker-Free) oraz ulepszoną technologię ocieplenia obrazu (Low Blue Light). Polega ona na usunięciu z widma światła podświetlającego ekran najbardziej szkodliwej dla oczu niebiesko-fioletowej składowej widma. Rozwiązanie to nie zaburza kolorystyki oglądanego obrazu a znacznie zmniejsza zmęczenie oczu.

    BenQ EW277HDR bok min

    Dystrybutorami monitora EW277HDR są:

    AB S.A., ABC Data S.A., Action S.A., ED System Polska Sp. z o.o., NTT System S.A.

  • Nowe urządzenia HP Premium z rodziny Elite usprawniające pracę

    Nowe urządzenia HP Premium z rodziny Elite usprawniające pracę

    Podczas „HP Reinvent World Partner Forum” firma przedstawiła swoją wizję stworzenia rozwiązań zmieniających sposób, w jaki ludzie żyją i pracują, wprowadzając nowe notebooki oraz komputer All-in-One klasy Premium, wraz z innowacyjnymi monitorami i akcesoriami. W dzisiejszych czasach ludzie coraz częściej przenoszą się z miejsca na miejsce, nowy laptop HP Elite z serii 1000 oraz powiązane z nim rozwiązania powstały z myślą o umożliwieniu większej efektywności oraz sprawniejszej wymiany informacji, wykraczając poza niegdyś ograniczające cztery ściany biura.

    Forma naszej pracy i życia zmienia się w zawrotnym tempie; 54 procent pracy wykonywane jest poza biurem, a w przeciągu dwóch lat liczba godzin pracy zdalnej ma wzrosnąć o 150 procent. Ewolucję tę napędza rosnąca liczba pracowników z pokolenia Y; aż 88 procent tej grupy wymaga od swoich urządzeń integracji pracy z życiem codziennym. Ta sama grupa oczekuje, że technologia zwiększy ich wydajność i przyśpieszy procesy – niemniej jednak niektóre obszary, takie jak rozwiązania usprawniające współpracę nie spełniają wymagań, ponieważ 59 procent pokolenia Y nie jest nimi usatysfakcjonowana. Wraz ze wzrostem użytkowania technologii rosną obawy związane z bezpieczeństwem: w ostatnich sześciu latach liczba ataków na sieci zwiększyła się ponad dwukrotnie. Firma HP mając na uwadze te informacje skoncentrowała się na tym, by umożliwić nowej generacji pracowników zwiększenie efektywności, polepszenie relacji służbowych, w bezpieczny sposób, niezależnie od miejsca.

    Mając na względzie zacierające się granice między pracą a życiem codziennym, firma HP skoncentrowana jest na stworzeniu rozwiązań, które umożliwią klientom sprawne manewrowanie między tymi dwiema sferami. Nasze urządzenia, w tym najnowszy Elite 1000 oraz rozwiązania dla polepszenia współpracy, zostały stworzone, by dostarczać nowoczesny design, najlepszą w swojej klasie wydajność, wiodący na rynku system zabezpieczeń i możliwości zarządzania oraz rozwiązania, które dostosowują się do stylu pracy i życia każdego użytkownika. – powiedział Benoit Bonnafy, wiceprezes ds. systemów biznesowych dla klientów w regionie EMEA w firmie HP Inc. 

    Praca coraz częściej odbywa się poza tradycyjnym biurem, w związku z czym laptop HP Elite z serii 1000 powstał z myślą o pracy i zabawie, gwarantując cienką i lekką obudowę, niebywałą wydajność oraz najjaśniejszy wyświetlacz na rynku; jest on również stworzony, by sprostać standardom wojskowym MIL-STD – funkcjonowania w najbardziej wymagających warunkach. Elite 1000 Series został zoptymalizowany na potrzeby współpracy dzięki wbudowanym klawiszom usprawniającym komunikację, by w prosty sposób zarządzać połączeniami z certyfikacją Skype for Business. Nie zabrakło również systemu dźwięku od firmy Bang & Olufsen oraz rozwiązań HP Audio Boost i HP Noise Cancellation dla idealnych połączeń audio i wideo. Ponadto laptop Elite 1000 będzie zawierał usługę HP PhoneWise, jedyne na świecie rozwiązanie od Windows pozwalające na wysyłanie wiadomości i wykonywanie połączeń z komputera bezpośrednio na urządzenia oparte zarówno na oprogramowaniu iOS, jak i Android. Urządzenia te, należące do najlepiej zabezpieczonych i najłatwiejszych w zarządzaniu komputerów osobistych, wyposażone są w HP Sure View – jedyny w branży zintegrowany ekran chroniący prywatność – oraz rozwiązania HP Sure Start, HP Sure Clic, Windows Hello i HP Multi-Factor Authenticate oparty na Intel Authenticate.

    Nowe produkty w serii to między innymi:

    ·         HP EliteBook x360 1020 G2, cienki i wyjątkowo lekki biznesowy laptop 2 w 1, pracujący w pięciu różnych trybach, z możliwością obsługi piórem. Opcjonalne rozwiązanie to HP SureView oraz najjaśniejszy ekran z 700-nitowym wyświetlaczem radzącym sobie z różnymi warunkami oświetleniowymi, zarówno w biurze, jak i w poza nim.

    HP EliteBook x360 1020 G2 1
    HP EliteBook x360 1020
    HP EliteBook x360 1020 G2 3
    HP EliteBook x360 1020
    HP EliteBook x360 1020 G2 2
    HP EliteBook x360 1020

    ·         HP EliteBook 1040 G4 to potężny, supercienki 14 calowy biznesowy notebook, który sprosta najbardziej wymagającym zadaniom dzięki możliwościom czterordzeniowego procesora Intel Core i7 z technologią vPro, opcjonalnej karcie WWAN oraz długiemu czasowi działania baterii. Po skończeniu pracy urządzenie przeistacza się w potężną stację do gier, ponieważ istnieje możliwość podłączenia zewnętrznego modułu GPU – Omen by HP Accelerator.

    HP EliteBook 1040 2
    HP EliteBook 1040

    ·         HP EliteOne 1000 AiO to pierwszy na świecie komputer All-in-One klasy Premium stworzony z myślą o rozbudowie, posiadający 2-megapikeslową, obustronnie skierowaną kamerkę internetową do wideokonferencji. Dzięki procesorowi Intel Core i7 65W 7 generacji oraz opcjonalnej pamięci Intel Optane, jest to urządzenia zbliżone wydajnością do najmocniejszych desktopów. Dostępne są trzy warianty wyświetlacza: 23,8-calowy Full HD, 27-calowy 4k oraz 34-calowy zakrzywiony – oferują personalizację zależnie od potrzeb.

    HP ELITEONE 1000 ALL IN ONE PC 3
    HP EliteBook 1040
    HP ELITEONE 1000 ALL IN ONE PC 2
    HP EliteBook 1040
    HP ELITEONE 1000 ALL IN ONE PC 1
    HP EliteBook 1040

    Kluczem do maksymalnego zwiększenia efektywności pracowników, którzy nie mogą się zdecydować między mobilnością, a pracą w biurze jest odpowiedni dobór monitora i akcesoriów do komputera EliteBook z serii 1000:

    ·         Uwagę osób pracujących na rozwiązaniach wielomonitorowych zwróci nowa linia monitorów HP EliteDisplays, wyposażonych w trzystronną, mikrokrawędziową ramkę panelu, gwarantującą płynne przejście między obrazami monitorów.

    ·         Dla klientów będących w ciągłym ruchu firma HP oferuje dwie opcje dotyczące opcjonalnych stacji dokujących oraz zasilających – HP USB-C Mini Dock oraz HP USB-C Notebook Power Bank.

    ·         Nowa klawiatura bezprzewodowa HP Wireless Collaboration Keyboard  stworzona z myślą o rozwiązaniu Skype for Business umożliwia zarządzenia spotkaniami poprzez komunikator Skype[xvi].

    Spotkania wciąż są niezwykle istotnym elementem codziennego życia w pracy, aż 65 procent specjalistów współpracuje aktywnie z innymi osobami kilka razy dziennie. Zdając sobie sprawę ze znaczenia tego przepływu informacji podczas pracy, firma HP rozbudowuje swoje portfolio z zakresu umożliwiania współpracy i komunikacji:

    ·         HP ShareBoard wprowadza każdą tablice w erę cyfrową, oferując otrzymywanie w czasie rzeczywistym informacji zapisanych przez zdalnych uczestników na ścieralnej tablicy wraz z cyfrowym odwzorowywaniem obiektów, które w prosty sposób mogą być udostępniane w trakcie spotkania.

    ·         HP EliteDisplay E273m to monitor przystosowany do rozwiązania Skype for Business, posiada szybki i prosty dostęp do połączenia z laptopem, dźwięk zapewniony przez firmę Bang & Olufsen, wbudowany mikrofon oraz klawisze służące do kontrolowania połączeń. Z kolei HP LD5512 4K to 55- calowy monitor przeznaczony do sal konferencyjnych oraz przestrzeni nowoczesnych biur.

    HP ELITEDISPLAY E SERIES min
    HP ELITEDISPLAY E-SERIES
    HP ELITEDISPLAY E SERIES
    HP ELITEDISPLAY E-SERIES

    ·         HP Elite Presenter to więcej niż standardowa myszka z funkcją wskaźnika. Podkreśla cyfrowo treści znajdujące się na wyświetlaczu w czasie rzeczywistym, na ekranach uczestników spotkania lub konferencji.

    Nie możemy się doczekać by zobaczyć w akcji to innowacyjne rozwiązanie od firmy HP, opierające się na technologii Microsoftu. Dzięki ogłoszonym produktom HP, przedsiębiorstwa będą w stanie odpowiedzieć na zróżnicowane potrzeby dzisiejszych zespołów,  które rozsiane są po całym świecie – pomagając im osiągnąć więcej poprzez umożliwienie lepszej współpracy niezależnie od czasu i miejsca. – powiedział Nick Parker, wiceprezes Microsoftu

    Ceny i dostępność

    ·         Laptop HP EliteBook x360 1020 G2 ma być dostępny w regionie EMEA w październiku w cenie początkowej wynoszącej 1 299 euro.

    ·         Laptop HP EliteBook 1040 G4 ma być dostępny w regionie EMEA w październiku w cenie początkowej wynoszącej 1 249 euro.

    ·         Komputer HP EliteOne 1000 AiO G1 ma być dostępny w regionie EMEA we wrześniu w cenie początkowej wynoszącej 999 euro.

    ·         Monitory HP Elite Display są już dostępne w cenie początkowej wynoszącej 145 euro.

    ·         Monitor konferencyjny HP EliteDisplay E273m ma być dostępny w regionie EMEA w listopadzie w cenie początkowej wynoszącej 299 euro.

    ·         Stacja dokująca HP USB-C Mini Dock oraz HP USB-C Power Bank mają być dostępne w regionie EMEA w październiku w cenie początkowej wynoszącej odpowiednio 109 oraz 139 euro.

    ·         Klawiatura bezprzewodowa HP Wireless Collaboration Keyboard jest już dostępna za 89 euro.

    ·         Rozwiązania HP Collaboration Solutions mają być dostępne w regionie EMEA w styczniu 2018 roku.

  • Obniżka cen produktów Logitech

    Obniżka cen produktów Logitech

    W ramach akcji „Gamingowa Liga Mistrzów” oraz „Back 2 Work” wybrane peryferia szwajcarskiego producenta będzie można zakupić w obniżonych cenach. Rabaty są dostępne w wybranych sieciach sklepów z elektroniką użytkową. Promocje potrwają do wyczerpania zapasów i obejmą produkty zarówno dla graczy jak i te przeznaczone dla domu i biura.

    Obniżka cen z okazji nadejścia sezonu jesiennego obowiązuje w całej Polsce w sklepach Komputronik, Media Expert, Media Markt, RTV Euro AGD, Saturn i X-Kom. „Gamingowa Liga Mistrzów” obejmuje dziesięć produktów dedykowanych graczom, z serii Logitech G. Akcja „Back 2 Work” dotyczy siedmiu urządzeń dla użytkowników na co dzień korzystających z peryferii do pracy.

    „Gamingowa Liga Mistrzów”

    W ramach akcji „Gamingowa Liga Mistrzów” w niższych cenach oferowane są m.in. dwa specjalne zestawy dla graczy. Pierwszy to mysz G502 Proteus Spectrum RGB z podkładką G240. Drugi składa się z myszy G203 Prodigy i klawiatury membranowej G213 Prodigy. Dostępne są również kierownice wyścigowe G29 i G920 do konsol PS4 lub Xbox ONE i PC oraz słuchawki G633 i G430 z dźwiękiem przestrzennym 7.1.

    Akcja „Gamingowa Liga Mistrzów” została wdrożona w życie z okazji odbywających się w dniach 15-17 września Finałów ESL Mistrzostw Polski. Więcej informacji można znaleźć w tym miejscu.

    Z powodu nadchodzących finałów E-Gamingowych Mistrzostw Polski ESL postanowiliśmy umożliwić graczom zaopatrzenie się w urządzenia najwyższej jakości w korzystnych cenach. Akcesoria gamingowe Logitech G spełniają wysokie wymagania najbardziej zapalonych graczy i e-sportowców. Ich najwyższa jakość wielokrotnie została potwierdzona w testach – Krzysztof Ogrodnik, Gaming Business Development Manager CEE, Logitech

    „Back 2 Work”

    W promocji „Back 2 Work” w obniżonych cenach oferowane są m.in. myszy: bezprzewodowa i mobilna MX Anywhere 2, a także bardzo ciche M330 i M220. Promocją objęte są również zestawy bezprzewodowych klawiatur i myszek do prac biurowych MK330 i MK520 oraz zaawansowane głośniki Z337 wykorzystujące technologię Bluetooth.

    Pełna lista produktów objętych promocją „Gamingowa Liga Mistrzów”

    • mysz G502 Proteus Spectrum RGB + podkładka G240, 299,00 zł*
    • klawiatura G213 Prodigy + mysz G203 Prodigy, 319,00 zł*
    • kierownica G29 Driving Force, 999,00 zł*
    • kierownica G920 Driving Force, 999,00 zł*
    • słuchawki G633 Artemis Spectrum, 499,00 zł*
    • słuchawki G430 7.1 Surround Sound, 249,00 zł*
    • słuchawki G233 Prodigy, 279,00 zł*
    • słuchawki G231 Prodigy, 179,00 zł*

    Pełna lista produktów objętych promocją „Back 2 Work”:

    • bezprzewodowy zestaw klawiatura + mysz MK330, 159,00 zł*,
    • bezprzewodowy zestaw klawiatura + mysz MK520, 199,00 zł*,
    • mysz MX Master Wireless, 329,00 zł*,
    • mysz MX Anywhere 2 Wireless Mobile, 249,00 zł*,
    • mysz M220 Silent Mouse, 69,90 zł*,
    • mysz M330 Silent Plus, 119,00 zł*,
    • zestaw głośników Z337 Bluetooth Streaming 2.1, 279,00 zł*,

    *Spodziewana cena w czasie trwania promocji. Ceny w poszczególnych sklepach mogą się różnić.

  • Trackball od Logitech – cały dzień pracy po minucie ładowania

    Trackball od Logitech – cały dzień pracy po minucie ładowania

    Firma Logitech ogłosiła premierę bezprzewodowego trackballa Logitech MX ERGO.  Jest to efekt niemal dziesięcioletniej pracy nad tego typu rozwiązaniami. MX ERGO oferuje wyjątkową wygodę użytkowania i regulację kąta nachylenia urządzenia dzięki specjalnemu zawiasowi. Istotną cechą trackballa jest dobra precyzja śledzenia ruchów oraz możliwość połączenia z dwoma komputerami jednocześnie.

    Jesteśmy niezmiernie podekscytowani premierą trackballa MX ERGO. Udoskonaliliśmy istniejące rozwiązania, a także dodaliśmy zupełnie nowe funkcje. Część pomysłów pochodzi wprost od osób korzystających z naszych produktów. Niektórzy z nich sami przyklejali do myszek podstawki, aby regulować kąt nachylenia urządzenia. Postanowiliśmy oficjalnie wcielić ten pomysł w życie. Specjalny zawias umożliwia ustawienie kąta, w jakim znajduje się MX ERGO. Zwiększa to komfort i wydajność pracy – Joanna Borucka, Channel Marketing Manager Eastern Europe C&P & VC, Logitech

    trackball logitechKorzystanie z bezprzewodowego MX ERGO redukuje napięcie mięśni o 20%, w porównaniu do tradycyjnych myszy. Dzięki łatwemu w dostosowaniu zawiasowi możliwa jest zmiana kąta w jakim znajduje się urządzenie. Zakres zmian wynosi od 0 do 20 stopni. Starannie dobrany kształt i gumowa powierzchnia kuli, gwarantują pełną wygodę chwytu i wsparcie dla nadgarstka. Zapewnia to jeszcze większy komfort i ergonomię nawet w czasie długich godzin użytkowania.

    MX ERGO wyposażony jest w najnowszą technologię śledzenia kursora. Pozwala to na szybsze i bardziej precyzyjne ruchy. Możliwa jest natychmiastowa zmiana szybkości wskaźnika i jego dokładności, dzięki specjalnemu przyciskowi umiejscowionemu na korpusie trackballa. O trybie działania MX ERGO informuje dioda LED. Świeci, gdy tryb precyzyjny jest aktywny.

    Urządzenie oferuje 4 miesiące nieprzerwanego użytkowania po uprzednim pełnym naładowaniu baterii. W zależności od wybranego trybu pracy, z MX ERGO można korzystać bezprzewodowo cały dzień już po jednej minucie ładowania.

    Trackball jest wspierany przez oprogramowanie Logitech Options, w tym narzędzie Logitech Flow. Software pozwala na płynne używanie dwóch komputerów jednocześnie. Umożliwia także przenoszenie plików, zdjęć czy dokumentów pomiędzy komputerami. Dodatkowo instalacja i obsługa Logitech Flow jest intuicyjna i szybka. Przełączanie się między urządzeniami jest możliwe dzięki autorskim przyciskom Easy-Switch.

    MX ERGO został zaprojektowany z wysokiej jakości komponentów. Dzięki temu dobrze leży w dłoni i odznacza się wysoką wydajnością użytkowania. Trackball prezentuje się estetycznie na biurku.

    Cena i dostępność

    Logitech MX ERGO będzie dostępny w sprzedaży od połowy września na stronie Logitech.com, a także u wybranych partnerów handlowych. Spodziewana cena detaliczna wynosi 449 zł. Więcej informacji na stronie Logitech, firmowym blogu oraz Facebooku.

    trackball logitech

  • Nowa klawiatura Logitech zwiększająca efektywność pracy

    Nowa klawiatura Logitech zwiększająca efektywność pracy

    Dzisiaj firma Logitech ogłosiła premierę klawiatury Craft. Wyposażono ją w specjalne pokrętło – Koronę, umożliwiającą korzystanie z komputera w innowacyjny sposób. Dzięki temu zwiększa się komfort i efektywność pracy z edytorami tekstu oraz grafiki.

    klawiatura logitech

    Eleganckie, aluminiowe pokrętło w klawiaturze zapewnia ultraszybki dostęp do menu kontekstowego. Poprzez dotknięcie, stuknięcie lub przekręcenie, można dostosować jasność, kontrast i nasycenie barw w Adobe Photoshop. Natomiast w programie Microsoft Excel pokrętło może zostać użyte do tworzenia i dostosowywania wielkości tabeli. Urządzenie znajdzie swoje zastosowanie również w Microsoft Word – za pomocą Korony można dokonać zwiększenia i zmniejszenia czcionki. Dzięki przełomowym rozwiązaniom technologicznym, Craft oferuje użytkownikom jeszcze większą kontrolę i precyzję.

    Aluminiowa Korona została umiejscowiona w lewym górnym rogu urządzenia. Jest w pełni funkcjonalna i wrażliwa na dotyk. Pokrętło automatycznie wykrywa używane programy, dając natychmiastowy dostęp do potrzebnych narzędzi. Lekkie dotknięcie Korony wystarczy, by uruchomić menu kontekstowe. Przyciśnięcie oraz przekręcenie okrągłego przełącznika umożliwia osiągnięcie pożądanej jasności obrazu, rozmiaru wykresu, czcionki lub narzędzia rysowania.

    Więcej funkcji zapewnia instalacja dedykowanej aplikacji Logitech Options. Jest to narzędzie ulepszające działanie na programach takich jak: Adobe Photoshop CC, Adobe Illustrator CC, Adobe Premiere Pro CC, Adobe InDesign CC, Microsoft PowerPoint, Excel a także Word (Produkty firmy Microsoft są kompatybilne tylko podczas korzystania z PC).

    Korona zastosowana w Logitech Craft gwarantuje komfort, wygodę i niezawodność. Zaangażowanie obu rąk pozwala na jeszcze wyższą wydajność pracy, podczas wykonywania zadań wymagających dokładności. Pokrętła można użyć do przełączenia pulpitu, aplikacji lub wpływania na głośność systemu. Przypisanie funkcji jest możliwe poprzez użycie darmowego narzędzia Logitech Options.

    Klawiatura wyposażona jest w inteligentne podświetlenie. Urządzenie potrafi wykryć zbliżające się ręce, co wywołuje odpowiednią reakcję świetlną. Ponadto Logitech Craft automatycznie dostosowuje jasność podświetlenia w zależności od warunków, jakie panują w pomieszczeniu.

    Klawisze w Logitech Craft stworzono z myślą o wygodzie i zadowoleniu użytkownika. Oprócz przystępnego wyglądu, istotna jest również funkcjonalność przycisków. Każdy z klawiszy został zaprojektowany tak, by zapewnić stabilność i pewność podczas pracy. Klawiatura prezentuje się estetycznie na biurku wśród innych akcesoriów firmy Logitech, takich jak: Logitech MX Sound, Logitech Spotlight oraz Logitech MX Master 2S.

    Dzięki intuicyjnym przyciskom Easy-Switch można przełączać się między trzema różnymi urządzeniami. Niezależnie od używanego systemu – obsługiwane są platformy Windows i Mac. Połączenie z jednostką jest nawiązywane przy użyciu nadajnika USB Logitech Unifying lub Bluetooth.

    Cena i dostępność

    Klawiatura Logitech Craft będzie dostępna w sprzedaży od połowy września na stronie Logitech.com, a także u wybranych partnerów handlowych. Spodziewana cena detaliczna wynosi 849 zł.

  • Millenialsi zmieniają rynek pracy

    Millenialsi zmieniają rynek pracy

    Z danych Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji wynika, że w Polsce brakuje ok. 50 tysięcy specjalistów IT. Firmy z tej branży od dawna funkcjonują w realiach rywalizacji o najlepszych specjalistów, tworząc dogodne warunki pracy, oferując ciekawe wyzwania zawodowe, atrakcyjne szkolenia oraz dodatkowe korzyści, takie jak opieka medyczna dla rodzin czy pakiety sportowe. Wszystko po to, aby pozyskać i utrzymać najlepszych specjalistów. Zadanie to nie jest łatwe, gdyż coraz większy odsetek na rynku pracy stanowi wymagająca grupa, jaką są millenialsi.

    Amerykański bank Merrill Lynch przewiduje, że do 2025 roku millenialsi (osoby urodzone w latach 80-tych i 90-tych) stanowić będą aż 75% światowej siły roboczej. To właśnie oni w najbliższych latach będą mieć największy wpływ na zachodzące zmiany na rynku pracy. Umiejętność stworzenia atrakcyjnego miejsca pracy dla tego pokolenia już dziś jest wyzwaniem w branży informatycznej.

    Millenialsi oczekują od firmy dodatkowych gratyfikacji, np. w postaci możliwości nauki języków obcych, pakietów medycznych czy sportowych. Benefity finansowe nie są dla nich jednak głównym kryterium i nie decydują, gdzie dany specjalista podejmie pracę. Najbardziej istotny jest dla nich dialog z pracodawcą, w którym chcą widzieć partnera. Osoby z tej grupy bardzo cenią swoją wolność i niezależność. Chcą być traktowani indywidualnie. Pracę traktują jako możliwość poszerzania horyzontów, zdobywania nowych doświadczeń – jest jednym z wielu narzędzi służących do rozwoju osobistego. Millenialsi są nastawieni na ciągły rozwój poprzez realizację nowych zadań, natychmiastowy i szczery feedback na temat osiąganych rezultatów. Jest to bardzo duże wyzwanie dla szefów zespołów, szczególnie tych, którym bliższe są zasady obowiązujące w poprzednich generacjach. Znajomość nowych technologii i social media, a przede wszystkim mobilność sprawiają, że millenialsi z łatwością odnajdują się w nowym środowisku i łatwo podejmują decyzję o zmianie pracy, która im nie odpowiada. Dlatego trudno jest utrzymać ich w jednym miejscu pracy przez dłuższy czas.

    Przyciąganie talentów już na studiach

    Mamy świadomość, jak kluczową rolę odgrywają pracownicy w rozwoju innowacyjnej firmy. Utrzymanie najwyższego poziomu kultury pracy jest naszym priorytetem. Wraz z dynamicznym rozwojem naszego biznesu inwestujemy w przyciąganie młodych talentów. Najlepszym studentom i absolwentom kierunków informatycznych, technicznych i ekonomicznych oferujemy atrakcyjne programy szkoleniowe, czego przykładem są Akademia Młodych Talentów SAS i SAS Sales Academy – program realizowany częściowo w naszej centrali w USA – Agnieszka Wyród, Senior Associate HR Specialist w SAS Polska

    Po wnikliwej selekcji do programu Akademia Młodych Talentów SAS zakwalifikowanych zostaje rocznie kilkunastu kandydatów z najlepszych uczelni technicznych w kraju. Studenci przez dwa tygodnie biorą udział w intensywnych zajęciach. Program obejmuje szkolenia, prezentacje i zadania domowe. Wybrańcy, którzy w ramach zamkniętych warsztatów poznają tajniki oprogramowania SAS, mają szansę na certyfikację i rozpoczęcie pracy w firmie. Nowi pracownicy zdobywają doświadczenie, uczestnicząc w projektach realizowanych dla klientów w różnych branżach: bankowości, ubezpieczeniach, telekomunikacji, sektorze przemysłowym i publicznym. Mentorzy i menedżerowie pomagają zdobywać praktyczną wiedzę i doświadczenie, doradzają, jak sprostać złożonym wyzwaniom technicznym, a także przygotowują pracownika do wyboru ścieżki kariery w obszarach takich jak Data Science, Analytics, Technical Architecture, Industry Solutions czy Project Management.

    Poznać pracownika to znaczy zrozumieć jego potrzeby

    Stworzenie zespołu, który pozytywnie wpłynie na rozwój firmy, wymaga przede wszystkim zrozumienia oczekiwań pracowników. Zdaniem specjalistów z działu HR SAS, poznanie potrzeb pracowników, otwarty dialog i bezpośrednia, nieprzerwana komunikacja odgrywają kluczową rolę w budowaniu strategii biznesowej firmy. SAS kładzie nacisk na efektywną komunikację oraz przepływ  idei i pomysłów wewnątrz organizacji, bada zaangażowanie i satysfakcję z pracy przy udziale niezależnych Instytutów – Great Place to Work Institute, AONHewitt, Top Employers Institute.

    Umiejętności cyfrowe wypierają analogowe zawody

    Z danych Światowego Forum Ekonomicznego wynika, że zmiany demograficzne i postęp technologiczny mogą wyeliminować niektóre zawody i doprowadzić do likwidacji ponad 5 milionów miejsc pracy przed końcem 2020 roku. Dla większości osób nie jest to dobra informacja, jednak specjaliści z branży IT mogą tylko zyskać, gdyż to właśnie oni będą najbardziej rozchwytywani na rynku pracy. Według raportu „The Future of Jobs”, na zmianach na rynku pracy najbardziej stracić mogą pracownicy biurowi i administracyjni. Największy wzrost zapotrzebowania spodziewany jest natomiast na takie specjalizacje, jak analityk danych, programista komputerowy czy specjalista ds. bezpieczeństwa informacji.

    O tym, że warto zainteresować się karierą w nowych technologiach świadczy fakt, że według danych firmy Sedlak & Sedlak satysfakcję z życia zawodowego deklaruje około 52 proc. informatyków. Dla  porównania, podobną deklarację składa jedynie 33 proc. ogółu Polaków.

  • Będzie coraz mniej absolwentów informatyki

    Będzie coraz mniej absolwentów informatyki

    Mimo rosnącego zapotrzebowania na programistów, liczba absolwentów kierunków informatycznych w Polsce nadal spada, alarmują eksperci ze szkoły programowania Kodilla. Dlaczego tłumy nie rzucają się na studia dające świetną pracę?

    Naturalnym rozwiązaniem problemu deficytu programistów w Polsce powinni być świeżo upieczeni absolwenci studiów informatycznych. Jednak od 2006 roku liczba nowoprzyjętych studentów na kierunki IT maleje. Według prognoz, ten trend będzie utrzymywał się aż do 2020 roku.

    Programiści po studiach – prognoza do 2020 roku

    Od 2006 do 2017 roku liczba studentów na kierunkach informatycznych zmniejszyła się o ponad 25 tys. Według prognoz szkoły programowania online Kodilla, do 2020 roku liczba przyjętych studentów zmaleje o 42 tys. (względem roku 2006).

    kodilla wykres studenci min

    Źródło: Kodilla

    Z kolei z danych GUS wynika, że w 2017 roku pojawi się 13 190 absolwentów kierunków informatycznych, czyli o 29% mniej niż w roku 2006.

    kodilla wykres absolwenci min

    Źródło: Kodilla

    Dlaczego coraz mniej osób kończy studia informatyczne?

    Głównym powodem jest niż demograficzny. W latach 1983 – 2001 drastycznie spadała liczba urodzeń w Polsce, co obecnie skutkuje małą liczbą 19-latków. W 2006 roku było ich 607 tys., w 2017 – już tylko 395 tys., a prognozując rok 2020, 19-latków – czyli osób mogących zostać studentami – będzie jeszcze mniej, bo zaledwie 368 tys.

    Co ciekawe, pomimo że liczba absolwentów studiów informatycznych spada, nadal jest to jeden z popularniejszych kierunków studiów. Od 2006 roku kandydaci chętniej wybierają uczelnie techniczne niż w ubiegłych latach – w 2006 roku studia informatyczne ukończyło 2,36, w 2017 roku – 2,74, a w 2010 będzie to 3,16% 23-latków.

    Jednak, jak prognozuje się, liczba absolwentów do 2020 roku nie przekroczy 13 – 13,5 tys., z racji panującego niżu demograficznego.

    Co to oznacza dla rynku pracy?

    Studenci nie zaspokoją zapotrzebowania na programistów. Uczelnie nie nadążają z kształceniem i wypuszczaniem na rynek pracy absolwentów. W 2017 roku na kierunki informatyczne przyjęto 75 051 studentów, a 13 tys. absolwentów opuściło mury swojej uczelni z dyplomem. Jednocześnie według raportu Sedlak&Sedlak w Polsce potrzeba 50 tys. informatyków, a ich zatrudnienie do 2024 r. wzrośnie o 17%.

    Jak więc zaspokoić zapotrzebowanie na programistów na polskim rynku pracy? To pytanie wraca niczym bumerang, bo 13 tys. absolwentów-informatyków rocznie na pewno nie wypełni deficytu programistów w Polsce, szczególnie że część absolwentów wyjeżdża za granicę, a ci, którzy szukają pracy w Polsce nie zawsze mają potrzebne umiejętności. Absolwentom często brakuje doświadczenia, którego zdobycie wymaga poświęcenia czasu podczas studiów lub zaraz po ich ukończeniu. Możliwe też, że to jeden z powodów, dla których coraz więcej osób rezygnuje ze studiów, wybierając praktyczną naukę programowania zamiast dużą ilość teorii podczas zajęć studenckich (obecnie co dziesiąty programista szkoli się na bootcampach zamiast na studiach).

    Pracodawcy szukają specjalistów od konkretnych technologii, z doświadczeniem i własnym portfolio, najlepiej jeszcze z dyplomem politechniki. Jednak dane nie kłamią, liczba urodzeń od 2006 roku spadła o 40%, spada zatem liczba studentów i absolwentów. Jest to sygnał dla pracodawców – czas szukać kandydatów w innych miejscach niż uczelnie wyższe oraz dotrzeć do osób ze starszych, bardziej licznych roczników. Owocne mogą okazać się poszukiwania absolwentów szkół programistycznych – bootcamp to alternatywa dla studiów, nastawiona w 90% na praktykę programowania. Coraz częściej również sprawdza się zatrudnianie młodych, początkujących programistów, w rozwój których warto zainwestować, aby po prostu “wychować sobie” specjalistę IT w firmie.

  • Poradnik rekrutacyjny początkującego programisty

    Poradnik rekrutacyjny początkującego programisty

    Rozmowa kwalifikacyjna to jeden z podstawowych, a zarazem stresujących elementów procesu rekrutacji. Od jej przebiegu zależy przyszłość kandydata w danej organizacji. O poszczególnych etapach, najtrudniejszych pytaniach oraz najczęściej popełnianych błędach, opowiada Adrianna Wojewoda, Recruitment Department Coordinator w firmie Altimi.

    Adrianna Wojewoda Recruitment Department Coordinator w firmie Altimi Software House minCzy każda rozmowa kwalifikacyjna w software house’ach wygląda tak samo?

    Poszczególne etapy oraz przebieg rozmowy zależą przede wszystkim od procedur rekrutacyjnych obowiązujących w danej firmie oraz stanowiska, na jakie dany kandydat aplikuje. Ważne jest także to, czy przyszły pracownik będzie pracował nad projektem wewnętrznym, czy bezpośrednio dla lub w strukturach wewnętrznych klienta. Można natomiast wyłonić kilka etapów, które w firmach IT mogą wyglądać podobnie. Pierwszy kontakt z potencjalnym kandydatem, inicjowany przez dział rekrutacji, odbywa się drogą telefoniczną. Jest to etap wstępny, podczas którego specjalista ds. rekrutacji weryfikuje doświadczenie kandydata pod kątem stażu, technologii i zrealizowanych projektów – zarówno komercyjnych, jak i prywatnych. Na tym etapie sprawdzana jest także komunikatywność, która może okazać się niezbędną umiejętnością w przypadku przyszłych kontaktów z klientem lub pracy zespołowej. Rekruter prosi o krótki opis wybranego projektu, którym kandydat może się pochwalić. W ten sposób weryfikujemy, czy przyszły pracownik, kontaktując się z klientem, będzie posiadał umiejętność opowiadania o realizowanym zadaniu, wyjaśniania nieścisłości i rekomendowania rozwiązań. Pozytywnie oceniane są wypowiedzi jasne, proste, angażujące. W oparciu o manual opracowany we współpracy z lektorem, sprawdzamy także poziom znajomości j. angielskiego. Pytania dostosowane są do poziomu znajomości języka kandydata.

    Rozmowa telefoniczna zakończyła się sukcesem  – kandydat otrzymuje zaproszenie na spotkanie rekrutacyjne. Jak się do niego przygotować?

    Jeżeli rekrutacja przeprowadzona zostanie przez klienta, nasz specjalista, podczas rozmowy telefonicznej, przygotowuje kandydata do spotkania. Przekazuje wszelkie niezbędne informacje o kliencie – nie tylko jakie ma wymagania względem kompetencji, ale także stroju, sposobu komunikacji czy stylu pracy. Po zakończeniu rozmowy kandydat otrzymuje maila z podsumowaniem i zaproszenie na spotkanie. Przygotowując się do niego warto poprosić rekrutera o ofertę pracy. Dzięki temu dowiemy się m.in. tego, z jakich technologii będziemy przepytywani. Przeprowadźmy także własny research, odwiedźmy stronę internetową klienta. To pozwoli nam poznać profil działalności firmy, ofertę, branżę i przełożyć zdobyte informacje na własne doświadczenie.

    Jakie pytania i zadania mogą pojawić się podczas spotkania rekrutacyjnego? Które z nich sprawiają kandydatom najwięcej trudności?

    W spotkaniu rekrutacyjnym do projektu wewnętrznego uczestniczą najczęściej specjalista działu rekrutacji, deweloper i/lub project manager, którzy przeprowadzają weryfikację wiedzy technicznej. Pytania dotyczą takich kwestii, jak doświadczenie kandydata czy znajomość danych technologii. Kandydaci otrzymują do rozwiązania zadania techniczne z obszaru IT oraz pytania logiczne, które mają na celu sprawdzenie analitycznego myślenia oraz tego, jak kandydat podchodzi do danego tematu czy problemu. W internecie możemy znaleźć wiele przykładów zadań rekrutacyjnych, np. „Co robisz, kiedy orientujesz się, że w kodzie jest bug?” albo „Załóżmy, że dostajesz zadanie by…” i tu pojawia się trudne do wykonania zadanie – „Co robisz?”.

    Z kolei specjalista ds. rekrutacji może zapytać nas o to, co robimy w sytuacjach stresowych, aby opanować zdenerwowanie. Pojawiają się także pytania o konferencje i szkolenia IT, w których kandydat brał ostatnio udział, jak rozumie pojęcie „jakości”, jakie są jego mocne i słabe strony. Zadania te mają na celu weryfikację kompetencji miękkich kandydata – komunikatywności, podejścia do pracy, motywacji, umiejętności prezentacji własnego punktu widzenia, samodzielności, umiejętność pracy w zespole czy zaangażowania. Warto przygotować się także na pytania o zainteresowania i hobby.

    Co w sytuacji, gdy rekrutacja prowadzona jest do projektu zewnętrznego i w spotkaniu uczestniczy (lub nawet prowadzi je) klient?

    Kandydat powinien być przygotowany na to, że po zakończeniu spotkania klient może poprosić go o rozwiązanie zadania lub testu. Może to być test teoretyczny w formie zadania domowego, na rozwiązanie którego kandydat ma 30-45 minut, bez możliwości przerywania i odkładania go na później. Może to być także test 2-poziomowy podczas spotkania – praktyczny i pisemny.

    Z kolei rozmowy rekrutacyjne z klientami zagranicznymi prowadzone są najczęściej poprzez Skype’a i wideokonferencje. W tym przypadku warto pamiętać o kilku kwestiach – mówić głośno i wyraźnie, utrzymywać kontakt wzrokowy, zadbać o odpowiednie warunki – tło powinno być neutralne, ubiór stosowny, miejsce odpowiednie. Nie przeprowadzamy takich rozmów w parku, w pracy, ani w miejscu publicznym. Ważna jest komunikatywność i odpowiednia prezencja.

    Ostatnia rada dla osób aplikujących?

    Liczy się otwartość i chęć rozmowy. Pokażmy, że zależy nam na pracy na dym stanowisku. Jeżeli przed spotkaniem pojawią się pytania – zwróćmy się z nimi do rekrutera. Specjalista bardzo chętnie nam pomoże i rozwieje wszelkie wątpliwości. Jeżeli z jakichś względów nie możemy stawić się na spotkaniu w ustalonym terminie – niezwłocznie poinformujmy o tym fakcie potencjalnego pracodawcę.

  • Czy specjaliści IT zaczną migrować?

    Czy specjaliści IT zaczną migrować?

    Według różnych szacunków na polskim rynku pracy brakuje od 30 do 50 tys. specjalistów IT. A liczba osób potrzebnych do pracy w tym obszarze będzie rosnąć. Pracodawcy szukają różnych rozwiązań, prześcigają się w oferowanych benefitach, proponują szerokie szkolenia lub całkowite przygotowanie do zawodu. O zasobach specjalistów IT w Polsce na tle innych krajów mówi ekspert Joanna Żukowska.

    Polskie zasoby nie są w stanie zapełnić tej luki, kolejnym krokiem w rekrutacjach specjalistów IT będą rekrutacje zagraniczne – prognozują eksperci międzynarodowego serwisu rekrutacyjnego MonsterPolska.pl, opierając się na badaniach, w których zapytali ponad 4 tys. pracowników IT z regionu Europy Środkowej i Wschodniej o chęć emigracji zarobkowej.

    Badanie przeprowadzono w 11 europejskich krajach: Polsce, Estonii, Litwie, Łotwie, Czechach, Słowacji, Węgrzech, Słowenii, Chorwacji, Bośni i Hercegowinie oraz Serbii. Aż 53 proc. wszystkich ankietowanych jest gotowych wyjechać do pracy za granicę, 24 proc. odpowiedziało „może”, tym samym pokazując, że rozpatrzyłoby taką możliwość w zależności od atrakcyjności oferty, a negatywnej odpowiedzi udzieliło 22 proc. badanych. 57 proc. specjalistów jako najważniejszy czynnik skłaniający do wyjazdu wskazało wyższe zarobki za granicą. Na kolejnych miejscach znalazły się lepsze możliwości rozwoju czy zdobycie nowych umiejętności i ważnego doświadczenia.

    Polscy specjaliści gotowi na emigrację?

    Badanie pokazało, że również polscy specjaliści IT gotowi są do pracy za granicą. Taką odpowiedź wybrało 50 proc. badanych. Przy czym 19 proc. – wyjechałaby do pracy na kilka tygodni, 12 proc. – na kilka miesięcy a 19 proc. – na dłużej niż rok. Możliwość pracy za granicą rozważa dodatkowo 26 proc. badanych, którzy wybrali odpowiedź  „może bym wyjechał”. Tylko 24 proc. specjalistów wybrało niezależnie od atrakcyjności oferty „nie” dla emigracji.

    Specjaliści IT z regionu

    Badanie pokazało, że krótkoterminowa migracja to specjalność Czechów i Słowaków – zyskała po 29 proc. odpowiedzi. Z kolei najmniej atrakcyjna okazała się ona dla Chorwatów i Estończyków – po 6 proc. wskazań. Na dłużej niż rok wyjechaliby: Serbowie – 40 proc., specjaliści z Bośni i Hercegowiny – 30 proc., Chorwaci – 29 proc., i Węgrzy 27 proc. Wyjazdów nie obawiają się Słoweńcy – tylko 18 proc. z nich odpowiedziała „nie”, specjaliści z Bośni i Hercegowiny – 19 proc. oraz pracownicy z Czech i Chorwacji – po 20 proc. Do pracy w kraju przywiązani są za to Litwini i Estończycy – aż po 26 proc. specjalistów mówi migracji „nie”. W tych krajach o wyjeździe na co najmniej rok myśli odpowiednio: 17 i 22 proc. badanych.

    Sześć głównych powodów, dla których specjaliści IT myślą o migracji

    Wyższe zarobki oraz gwarancja zatrudnienia – to główne powody, które kuszą do pracy za granicą specjalistów IT z 11 krajów biorących udział w badaniu. Takiej odpowiedzi udzieliło 57 proc. ankietowanych. Drugim najważniejszym czynnikiem motywującym ich do spakowania walizek były większe możliwości rozwoju – 41 proc. Tyle samo odpowiedzi zyskał argument, że na kontrakt można zabrać bliskich, a 38 proc. – wspomniało, że taki wyjazd to ciekawe doświadczenie. Ludzie z branży IT przyciąga także myśl o pracy z technologiami wysokiej jakości i udział w ważnych projektach – 34 proc. Dla 28 proc. liczy się również pomoc w przeprowadzce.

    Główne lęki związane z wyjazdem

    Myśl o wyjeździe rodziła u specjalistów IT także lęki. Główne to: rozłąka z bliskimi – 49 proc., obawa związana z pracą w nowym środowisku – 21 proc., praca w obcym języku – 18 proc., obawy związane z dyskryminacją w pracy – 14 proc., lęk przed podróżą – 10 proc. i kwestie zdrowotne – 8 proc. Z badań wynika także, że te obawy mogłaby pokonać naprawdę atrakcyjna oferta pracy.

    Badanie potwierdziło również znane rekruterom hasło, że w branży IT to praca szuka człowieka, a nie specjaliści IT pracy. Tylko 13,1 proc. wszystkich badanych aktywnie szuka pracy. A aż 75,2 proc. to osoby, które są pasywnymi kandydatami, którzy sami nie szukają, ale chętnie wysłuchają atrakcyjnej propozycji zatrudnienia.

    Ile zarabiają specjaliści w regionie?

    MonsterPolska.pl za pośrednictwem zrzeszonych portali w 13 krajach (dodatkowo w Finlandii i Czarnogórze) zebrał również dane na temat zarobków pracowników IT w regionie.

    Gdzie specjaliści IT zarabiają więcej niż w Polsce? Oczywiście w wymienionej już Finlandii, ale również w Estonii, Łotwie, Słowenii, Czechach i na Słowacji. Mniej od Polaków zarabiają jednak Węgrzy, Chorwaci, Litwini, Bośniacy, Serbowie i Czarnogórcy (szczegółowe dane w tabeli poniżej). Z jednej strony dane pokazują, które kraje z regionu potencjalnie mogą być atrakcyjnym kierunkiem migracyjnym dla Polaków. Z drugiej prezentują również możliwości pozyskania pracowników IT do pracy w Polsce z krajów, w których zarobki są niższe. I być może właśnie pozyskiwanie pracowników z zagranicy będzie w przyszłości sposobem na niedobór specjalistów na rodzimym rynku pracy.

    1. Finlandia  € 3 885,00       16 528,73 zł
    2. Słowenia  € 2 061,00         8 768,52 zł
    3. Estonia  € 1 866,00         7 938,90 zł
    4. Łotwa  € 1 689,00         7 185,85 zł
    5. Słowacja  € 1 670,00         7 105,02 zł
    6. Czechy  € 1 602,00         6 815,71 zł
    7. Polska  € 1 560,00         6 637,02 zł
    8. Węgry  € 1 532,00         6 517,89 zł
    9. Chorwacja  € 1 488,00         6 330,70 zł
    10. Litwa  € 1 480,00         6 296,66 zł
    11. Bośnia i Hercegowina  € 1 172,00         4 986,27 zł
    12. Serbia  € 1 096,00         4 662,93 zł
    13. Czarnogóra  €     702,00         2 986,66 zł

    Dane przedstawiają średnie wynagrodzenie miesięczne brutto w euro oraz po przeliczeniu na złoty polski (według kursu NBP z dnia 31.07.2017).

  • Targi bez ograniczeń czasowych i logistycznych – Virtual EXPO

    Targi bez ograniczeń czasowych i logistycznych – Virtual EXPO

    Virtual EXPO to innowacyjny projekt łączący nowe technologie z ideą klasycznych targów pracy. Dzięki wykorzystaniu specjalnie zaprojektowanej do tego celu platformy internetowej, organizatorzy chcą usprawnić komunikację w czasie rzeczywistym pomiędzy firmą oraz osobami zainteresowanymi ofertami pracy. Po raz pierwszy specjaliści oraz przedsiębiorstwa z całej Polski będą mogli spotkać się w jednym miejscu bez względu na ograniczenia związane z logistyką czy brakiem czasu.

    Virtual Expo to inicjatywa studentów z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, których wspiera wrocławska firma Bergman Engineering.

    Firma Bergman Engineering od ponad 6 lat zajmuje się kontraktingiem oraz rekrutacją specjalistów, dlatego korzystając z jej doświadczeń mogliśmy zweryfikować nasze założenia oraz lepiej zrozumieć potrzeby pracodawców. Odpowiadając na nie, postanowiliśmy zaprojektować wydarzenie, które będzie w całości odbywało się w Internecie – powiedział Szymon Bazan główny pomysłodawca i realizator projektu

    logo ve 2Targi odbędą się w dniach 24-26.10.2017 a każdy z nich dedykowany jest innej branży -przemysł i inżynieria (wtorek), finanse i fintech (środa), IT (czwartek). Przewidywana liczba uczestników oscyluje w okolicach 5000 osób, które uzyskają dostęp do ponad 60 pracodawców oraz panelu szkoleniowego zawierającego webinary nagrane przez ekspertów z powyższych branż. Aby wziąć udział, wystarczy zarejestrować się na stronie www.virtualexpo.pl . Po uruchomieniu platformy każdy użytkownik zobaczy na ekranie wirtualne stoiska firm, ich oferty pracy oraz będzie miał możliwość do natychmiastowego kontaktu z jej przedstawicielami.

  • Raport – korzystanie z technologii wpływa na zachowanie ludzi

    Raport – korzystanie z technologii wpływa na zachowanie ludzi

    Zmiany technologiczne mają istotny wpływ na zachowanie pracowników. Aż 84 proc. z nich uważa, że jest istotne, by ich firmy korzystały z najnowszych technologii. Jak wynika z raportu Deloitte „The connected worker. Clocking in to the digital age”, mimo że pracownicy fizyczni i umysłowi w życiu prywatnym korzystają z technologii w bardzo podobnym stopniu, to w pracy różnice w tym obszarze są między nimi znaczące.

    Ponad połowa przebadanych pracowników fizycznych uważa, że ich kontakt z nowoczesnymi technologiami w miejscu pracy jest raczej sporadyczny, podczas gdy wśród pracowników umysłowych taką opinię wyraża jedynie 11 proc.

    Deloitte przebadał ponad dwa tysiące pracowników umysłowych i fizycznych w Wielkiej Brytanii, którzy pracują w przemyśle budowlanym, infrastrukturalnym, usługach biznesowych i tzw. usługach profesjonalnych (prawo, usługi doradcze, usługi rekrutacyjne).

    Eksperci Deloitte Digital uważają, że liczba tzw. connected workers, czyli osób, których życie zawodowe zmienia się wraz z rozwojem technologii cyfrowych, takich jak Internet Rzeczy, automatyzacja czy robotyzacja, będzie rosła. Aż 84 proc. pracowników wyraziło opinię, że jest ważne, by ich firmy korzystały z najnowszych technologii, które będą dla nich dostępne. Wśród pracowników umysłowych wskaźnik ten wynosił 88 proc., a wśród wykonujących pracę fizyczną 76 proc. Warto jednak zauważyć, że odsetek osób, które uważają korzystanie z nowoczesnych technologii przez biznes za czynnik mało istotny jest dwa razy większy wśród pracowników fizycznych niż umysłowych (24 do 12 proc.).

    Przywiązani do technologii, również w miejscu pracy

    Badanie Deloitte pokazało, że niezależnie od wykształcenia i rodzaju wykonywanej pracy ankietowani korzystają z dobrodziejstw technologii w życiu prywatnym w bardzo podobnym stopniu. Najczęściej badani korzystają z emaila (średnio 25 proc. wśród pracowników umysłowych i 24 proc. wśród pracowników fizycznych), komputera stacjonarnego lub laptopa (odpowiednio 23 i 22 proc.) oraz smartfonów (24 i 22 proc.).

    Różnice pojawiają się, gdy ankietowani byli pytani o używanie tych samych narzędzi i technologii w miejscu pracy. Podczas, gdy w przypadku pracowników umysłowych właściwie nie ma różnicy w korzystaniu z maila i komputerów w pracy i poza nią, to w przypadku pracowników fizycznych widać, że w życiu zawodowym nie mają z nimi zbyt dużej styczności – Jan Michalski, Partner, Lider zespołu TMT w Deloitte

    W tej grupie używanie poczty elektronicznej czy komputera w pracy zadeklarowało jedynie 14 proc. badanych, a smartfonów 12 proc. Aż 47 proc. z nich używa za to swojego smartfona poza pracą częściej niż pięć razy dziennie, podczas gdy w miejscu pracy robi to jedynie 13 proc. Ponad jedna czwarta (27 proc.) sprawdza pocztę na swoim telefonie więcej niż pięć razy dziennie, a w pracy postępuje tak samo jedynie 15 proc. ankietowanych pracowników fizycznych.

    Eksperci Deloitte podzielili ankietowanych według częstotliwości korzystania przez nich z nowych technologii. Tzw. „power users” używają nowoczesnych technologii częściej niż pięć razy dziennie. Wśród przebadanych pracowników umysłowych jest ich dwa razy więcej niż wśród pracowników fizycznych (36 vs. 18 proc.). Z kolei w tej grupie ponad połowa respondentów (51 proc.) zadeklarowała, że ich związek z technologiami w miejscu pracy jest luźny i sporadyczny. Wśród pracowników umysłowych takiej odpowiedzi udzieliło jedynie 11 proc. ankietowanych.

    Elastyczność zamiast bezpieczeństwa

    Jak nowoczesne technologie wpływają na życie pracowników? Zarówno pracownicy umysłowi, jak i fizyczni są zdania, że ułatwiają one pracę (odpowiednio 25 i 32 proc.). Ich zdaniem poprawiają także wydajność całej organizacji (odpowiednio 23 i 16 proc.) oraz pozwalają wypełnić szybciej powierzone im zadania (odpowiednio 22 i 13 proc.). Technologie oferują również elastyczność. W miejscu pracy oczekuje jej 63 proc. pracowników umysłowych i 43 proc. pracowników fizycznych. Aż 56 proc. reprezentantów tej pierwszej grupy byłoby w stanie zrezygnować z bezpieczeństwa socjalnego w pracy na rzecz elastyczności. W grupie pracowników umysłowych odsetek ten jest znacznie niższy i sięga 19 proc.

    Główne siły napędzające cyfrową transformację w firmach pochodzą z trzech obszarów: wewnątrz przedsiębiorstwa, pracowników i otoczenia zewnętrznego.

    Firmy na całym świecie są pod coraz większą presją, aby zwiększać produktywność. Korzystanie z technologii cyfrowych w większym stopniu niż dotychczas może ten proces wspomóc. Należy jednak pamiętać, że to ludzie są kluczowym elementem sektora usług, a zmiany technologiczne mają istotny wpływ na ich zachowanie i, jak pokazuje badanie Deloitte, pracownicy doceniają wsparcie technologiczne w pracy. Zarówno wśród pracowników umysłowych jak i fizycznych widać przywiązanie do technologii. Coraz częstsze i bardziej zaawansowane korzystanie z niej w życiu osobistym już wpływa na nasze zachowania – również w miejscu pracy. Od cyfryzacji biznesu nie ma zatem ucieczki – Olgierd Cygan, Lider Deloitte Digital CE

  • Rekrutacja IT – jak zachęcić kandydatów do pracy w Twojej firmie?

    Rekrutacja IT – jak zachęcić kandydatów do pracy w Twojej firmie?

    Rekrutacja w branży IT rządzi się swoimi prawami. Podstawowym wyzwaniem dla specjalistów HR i innych osób poszukujących kandydatów jest bowiem fakt, że, w przeciwieństwie do wielu innych branż, trudno tu napotkać kogoś bezrobotnego. Jak więc zdobyć wykwalifikowanego pracownika w IT?

    Wynagrodzenie + benefity = zadowolony pracownik IT?

    Jeśli chodzi o wynagrodzenia w branży IT, to od kilku dobrych lat są one jednymi z najwyższych na polskim rynku pracy. Czasem słyszy się nawet o przypadkach, kiedy pracownik podczas rozmowy “rzuca” jakąś przypadkową (oczywiście odpowiednio wysoką) kwotą, a pracodawca przystaje na propozycję i oferuje mu zatrudnienie bez mrugnięcia okiem. Nie wszystkie firmy stać oczywiście na takie ekstrema, niektórzy pracodawcy muszą więc radzić sobie inaczej – zwłaszcza, że oprócz pensji, znaczenie mają też inne czynniki. Wśród nich można wymienić np. ciekawe dodatki pozapłacowe. Ciekawe, czyli takie, które są rzadko spotykane gdzie indziej, bo chodzi przecież o to, by jako pracodawca stać się konkurencyjnym na tym nieprzyjaznym rynku.

    Temat benefitów doskonale podsumowuje Marcin Sojka, Senior Business Development Manager w firmie doradczej Advisory Group TEST Human ResourcesOd dłuższego czasu, branża IT jest dla pracowników istnym eldorado. Firmy prześcigają się w oferowaniu coraz ciekawszych benefitów, aby przyciągnąć interesujących kandydatów, których ciągle brakuje – zwłaszcza, jeśli mamy na myśli programistów. Wynagrodzenia na rynku są najwyższe od lat. Coraz bardziej atrakcyjne i oryginalne benefity potrafią rozpalać wyobraźnię, z czego skwapliwie korzystają pracodawcy, przyciągając najlepszych. Już dawno karta sportowa przestała być atrakcyjna i traktowana jako dodatek – ale siłownia w firmie, w której się pracuje, dostępna tylko dla pracowników, czy właśni trenerzy personalni – to już coś nowego.

    Ostatnimi czasy, dodatki pozapłacowe to coś, bez czego rzeczywiście trudno konkurować jako pracodawca – i to zresztą nie tylko w branży IT. Tam jednak, gdzie wynagrodzenia są naprawdę wysokie, trudno, żeby każdy licytował się o pracownika podbijając mu proponowaną pensję w nieskończoność. Ciekawe i wyszukane benefity rzeczywiście mogą więc okazać się zbawienne w grze o najlepszych specjalistów. Przykład osobistego trenera personalnego, dostępnego nawet bez wychodzenia z firmy, w obecnych czasach wydaje się strzałem w dziesiątkę. Coraz więcej osób stara się bowiem utrzymywać zdrowy styl życia, dbając o swój organizm i piękną sylwetkę. Pracownicy, którzy nie muszą wydawać pieniędzy na tego typu aktywności, bo zapewnia im je pracodawca, z pewnością poczują się zaciekawieni i zachęceni do pracy w jego firmie – oczywiście pod warunkiem, że elementy takie, jak odpowiednie wynagrodzenie i możliwość rozwoju także pozostaną bez zarzutu.

    Praca w IT jako ciekawa przygoda

    Jeśli mowa już o możliwościach rozwoju, warto zatrzymać się na chwilę przy tej kwestii. Osoby pracujące w IT są zwykle bowiem wysoko wykwalifikowanymi specjalistami (a jeśli nie, to ciężko pracują, żeby się nimi stać), koniecznie potrzebują więc motywatora w postaci ciekawych zadań. Nie po to ktoś przecież zostawał np. programistą, by pracować przy nudnych projektach, które nie pozwalają się rozwijać! Jeśli praca sama w sobie nie przynosi satysfakcji, nie wynagrodzi tego nawet wysoka pensja. Benefity, choćby i najbardziej wymyślne, też nie będą wystarczające, by zatrzymać kogoś na takim stanowisku. Pracownik IT potrzebuje ciągłego rozwoju – i to zarówno w postaci urozmaiconych zadań, które stanowią dla nieco codzienne wyzwanie, jak i interesujących szkoleń.

    Powyższe kwestie są niezwykle ważne, ale nie można zapominać o podstawowych potrzebach każdego pracownika, takich jak work-life balance, dobra atmosfera pracy, pozytywne relacje z szefostwem itd. Wszystko razem sumuje się w bardzo długą listę wymagań, których spełnienie może spędzać sen z oczu pracodawcy. Zamiast więc łapać się za głowę, pracę nad “przygotowaniem” atrakcyjnego stanowiska dla specjalisty IT warto zacząć krok po kroku – przede wszystkim wsłuchując się w oczekiwania obecnych i potencjalnych pracowników.

    Gdzie szukać pracowników IT?

    rekrutacji specjalistów na stanowiska IT ważna jest elastyczność rekruterów i otwartość na nowoczesne metody poszukiwania pracowników. Wielu specjalistów pracujących w branży codziennie dostaje spersonalizowane wiadomości poprzez profil na LinkedIn, co oznacza, że rekrutacja w tej branży zaczyna powoli przenosić się do sfery portali społecznościowych. Szukając kogoś do pracy w IT warto też poprosić o pomoc współpracowników i znajomych – rekrutacja przy pomocy systemu poleceń sprawdza się bardzo dobrze i pozwala dotrzeć także do tych pracowników, którzy obecnie nie poszukują zatrudnienia (wywiera przy tym zupełnie inny efekt niż masowo wysyłane wiadomości na Linkedinie, bo kandydat wie, że ktoś polecił właśnie jego, co od razu wzbudza w nim zainteresowanie). Standardowe metody rekrutacji, takie jak umieszczanie ogłoszenia w Internecie należy tu traktować bardziej jako dodatek – wartościowi kandydaci z branży rzadko odpowiadają na ogłoszenia, bo, tak jak wspomnieliśmy wcześniej, są zwykle czynni zawodowo.

    Rekrutacja pracowników IT wymaga sprytu i odpowiedniej wiedzy na temat specyfiki branży. Niestandardowe metody, takie jak poszukiwanie kandydatów za pomocą Linkedina czy poprzez system poleceń mogą się sprawdzić, ale do zatrudnienia dojdzie dopiero wtedy, gdy zachęcimy potencjalnego pracownika wysokim wynagrodzeniem, ciekawymi benefitami i atrakcyjnymi formami rozwoju.

  • Oracle zatrudni w 2017 roku 1000 nowych przedstawicieli handlowych w regionie EMEA

    Oracle zatrudni w 2017 roku 1000 nowych przedstawicieli handlowych w regionie EMEA

    Oracle zapowiedział utworzenie 1000 nowych miejsc pracy w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA).  Pod hasłem „Change Happens Here” firma poszukuje nowego pokolenia ambitnych, pełnych determinacji przedstawicieli handlowych obeznanych z technologiami cyfrowymi, którzy wesprą rozwój segmentu usług chmurowych Oracle.

    Program jest skierowany do ludzi z różnych środowisk i o różnych profilach, mających od dwóch do sześciu lat doświadczenia zawodowego i zajmujących się obecnie kadrami, marketingiem, rekrutacją, finansami, łańcuchem dostaw lub sprzedażą. Oracle chce przyciągnąć pracowników, którzy dążą do celu z dużą determinacją i będą w stanie z powodzeniem sprzedawać rozwiązania należące do najlepszych technologii przetwarzania w chmurze na świecie.  Inicjatywa ta pojawiła się po opublikowanych niedawno przez firmę rekordowych wynikach finansowych, w których odnotowano wzrost łącznych przychodów z segmentu chmury o 58%.  Oracle jest teraz najszybciej rozwijającym się dostawcą oferującym skalowalne rozwiązania w chmurze i przewiduje, że segment ten będzie rozwijał się w tym roku jeszcze szybciej. Kandydaci już teraz mogą składać podania na szereg stanowisk w całym regionie EMEA. Oracle poszukuje absolwentów uczelni wyższych, którzy są autentycznie zainteresowani technologią i z pasją podchodzą do transformacji, jaką chmura może zainicjować w przedsiębiorstwach.

    Nasz segment rozwiązań do przetwarzania w chmurze rozwija się z niesamowitą szybkością, jest to więc właściwy moment na wprowadzenie do naszej firmy nowego pokolenia utalentowanych ludzi. Zależy nam na zatrudnieniu inteligentnych osób nastawionych na budowanie relacji i mających silną motywację wewnętrzną, które potrafią wesprzeć naszych klientów w transformacji biznesowej i czerpią prawdziwą satysfakcję z osiągania znakomitych wyników. Różnorodność należy do podstawowych elementów wyjątkowej kultury Oracle. Chcemy umożliwić 1000 utalentowanych ludzi zmianę ich życia zawodowego na lepsze i dostęp do najlepszych szkoleń i programów rozwoju. Chcemy im też zaoferować szansę na przyspieszenie ich karier dzięki pracy u najszybciej rozwijającego się dostawcy platformy chmury w samym centrum cyfrowej zmiany pokoleniowej – powiedział Tino Scholman, wiceprezes Oracle, szef działu Oracle Cloud w regionie EMEA

  • Konkurs NVIDIA dla streamerów i vlogerów

    Konkurs NVIDIA dla streamerów i vlogerów

    Poświęcone grom komputerowym vlogi oraz streamy z rozgrywek to rosnący trend ostatnich lat wśród młodych ludzi. Nie każdy autor ma szansę zaistnieć w świadomości graczy, ponieważ nawet dobry warsztat i odpowiednia prezencja to czasami za mało, aby wybić się z tłumu.

    NVIDIA zorganizowała konkurs, którego celem jest wsparcie młodych, ambitnych twórców i ułatwienie im dotarcia do jak najszerszej publiczności. Najlepsi dołączą do oficjalnej grupy streamerów na kanale Twitch NVIDIAGeForcePL. Nagroda w konkursie dla młodych talentów to płatny miesięczny kontrakt i możliwość nawiązania długoterminowej współpracy

    Rywalizacja odbywa się w dwóch etapach. Pierwsze zadanie to stworzeniu vloga, w którym twórca zawrze odpowiedzi na pytania: kim jestem, dlaczego ja, jakie są moje ulubione gry, gdzie widzę siebie za dwa lata, itd. Mają one na celu podkreślenie swoich wartości oraz mocnych stron przydatnych w przyszłej karierze zawodowej. Drugi etap to wzięcie udziału w dwugodzinnym streamie na kanale www.twitch.tv/nvidiageforcepl. Występ na żywo pozwoli jury na ostateczne ocenienie uczestników i wyłonienie zwycięzcy, na którego czekać będzie nagroda w postaci płatnego miesięcznego kontraktu, w ramach którego zwycięzca konkursu poprowadzi cztery trzygodzinne streamy. Organizator umożliwi również nawiązanie długoterminowej współpracy za zgodą i na warunkach ustalonych przez obie strony.

    Konkurs trwa do 31 lipca 2017 roku, a zgłoszenia w ramach pierwszego etapu należy dostarczyć do 20 lipca. Regulamin dostępny na stronie:

  • „Zielona wyspa” dla programistów

    „Zielona wyspa” dla programistów

    Polscy programiści należą do jednych z najlepszych na świecie, a polska branża IT nieustannie się rozwija. Nie dziwi więc, że coraz więcej młodych ludzi z całego świata właśnie w naszym kraju chce rozpocząć swoją przygodę z kodowaniem. Polskie software house’y oferują bowiem możliwość rozwoju i zdobycia doświadczenia również początkującym programistom z innych krajów. Z takiej szansy postanowił skorzystać 21-letni Eduardo Gomez Marrero z Hiszpanii, stażysta w Altimi Software House.

    To było cenne doświadczenie

    Eduardo przyjechał do Wrocławia dzięki programowi Erasmus. Do wyboru miał praktyki w różnych krajach Europy. Rozważał dwa – Polskę oraz Irlandię. Zdecydował się na Polskę, ponieważ nasz kraj oferuje większe możliwości uczenia się pod okiem doświadczonych specjalistów IT. Czas spędzony tutaj postanowił wykorzystać na poszerzanie wiedzy i zdobywanie nowych, cennych doświadczeń. Dla Eduardo staż w Altimi był pierwszym zetknięciem się z pracą w software house’ie.

    Wiedza, którą zdobyłem podczas studiów nie była wystarczająca i nie pozwalała mi w pełni wykorzystać potencjału w przyszłej pracy. Dlatego bardzo ucieszyłem się, kiedy dostałem możliwość odbycia stażu w Altimi. Dzięki tym trzem miesiącom nauczyłem się samodzielnej pracy. Miałem także szansę czerpać wiedzę od prawdziwych specjalistów w dziedzinie IT, którzy zawsze służyli pomocą i dobrą radą. Dziś wiem, że ten okres był najbardziej wartościowym doświadczeniem, jakie miałem okazję zdobyć.

    Polska – idealne miejsce na start

    Dla Eduardo Polska jest niezwykle obiecującym miejscem na rozpoczęcie kariery w branży IT. Ze względu na kryzys gospodarczy oraz brak środków do edukacji studentów, takie kraje, jak Hiszpania czy Portugalia, nie są skłonne zatrudniać początkujących programistów. Dla firm są to wydatki, co do których nie ma pewności, że się zwrócą. Jak podkreśla Eduardo, w Hiszpanii niezwykle trudno jest znaleźć dobry staż. Firmy wolą zatrudniać wyspecjalizowanych w swoim fachu pracowników, których obecność w firmie przyniesie realnie szybki zyski.

    W kraju, z którego pochodzę nie ma miejsca dla początkujących programistów. Dlatego bardzo chciałbym zostać w Polsce na dłużej, by tu rozwijać swoje umiejętności i wkrótce stać się senior developerem. Obecnie programuję w języku PHP, uczę się C# oraz .NET Core. Bardzo chciałbym zostać etycznym hakerem – mówi Eduardo.

    Polskie programowanie na europejskim poziomie

    Eduardo docenia nie tylko sam klimat miasta, pozwalający na swobodne wyrażanie siebie, ale także wysoką wartość doświadczenia zdobytego podczas praktyk. Zwraca także uwagę na to, że nauczył się programowania na europejskim poziomie.

    Podczas tych 3 miesięcy nauczyłem się więcej, niż przez wszystkie lata studiów. Zdobyłem przede wszystkim wiedzę praktyczną, dzięki czemu czuję się pewniej we wszystkich zagadnieniach związanych z kodowaniem – dodaje Eduardo. A co myśli o Polakach i polskich programistach? Jesteście bardzo mili, uprzejmi i skromni. Choć na pierwszy rzut oka wydajecie się chłodni, to zyskujecie przy bliższym poznaniu. Doceniam wiedzę polskich programistów, chęć pomocy, a także wysoki poziom nauczania na polskich uczelniach.

    Polska to niezwykle atrakcyjny kierunek dla osób, pragnących rozwijać swoje umiejętności w branży IT. Wysokie kompetencje specjalistów, ich niezwykła uprzejmość oraz chęć niesienia pomocy nowym pracownikom sprawia, że coraz więcej młodych programistów przyjeżdża właśnie tutaj, by rozwijać swoje programistyczne umiejętności. Altimi, wrocławski software house, to bez wątpienia jedno z tych miejsc na mapie Polski, które warto wziąć pod uwagę podczas poszukiwania przyszłościowego stażu lub atrakcyjnej pracy.

  • Jak zdobyć umiejętności tworzenia stron w WordPressie – szkolenie dla freelancerów

    Jak zdobyć umiejętności tworzenia stron w WordPressie – szkolenie dla freelancerów

    CodersTrust Polska poszerza swoją ofertę o kurs WordPress & Freelancing. To intensywne, ośmiotygodniowe szkolenie on-line, którego uczestnicy zdobędą umiejętności niezbędne do tworzenia stron opartych o WordPress i dowiedzą się, gdzie i jak szukać zleceń freelancerskich. Bootcamp został przygotowany w szczególności z myślą o kobietach, a jego współorganizatorem jest fundacja Mamo Pracuj. Start zaplanowano na 7 sierpnia.

    Nowy bootcamp został przygotowany dla wszystkich, którzy chcą dołączyć do stale rosnącej grupy zawodowej, jaką są freelancerzy. Praca zdalna umożliwia łączenie życia zawodowego i prywatnego, co jest bardzo istotne dla kobiet, a w szczególności matek przebywających na urlopie macierzyńskim. Freelancerzy mają możliwość wybierania spośród coraz szybciej rosnącej liczby zleceń pojawiających się na portalach, takich jak chociażby Upwork, gdzie miesięcznie można znaleźć nawet 50 tys. zleceń. Praca zdalna to coraz popularniejsze rozwiązanie, które w branży technologicznej jest już standardem. Badania pokazują, że przy odpowiedniej organizacji, pozwala ona zwiększyć produktywność i znacząco zmniejszyć stres.

    Rynek pracy przechodzi gwałtowne zmiany, do których musimy się przystosować. Freelancing niesie ze sobą wiele możliwości. Dzięki niemu, możemy z domu, nie ruszając się z fotela, wykonywać zlecenia dla największych firm z całego świata. Jednocześnie sami ustalamy sobie, kiedy pracujemy, kiedy odpoczywamy, którego zadania się podejmiemy, a którego nie. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, szczególnie wśród młodych, którzy chcą sami decydować o swojej karierze i mieć na nią jak największy wpływ, a jednocześnie pragną zachować work-life balance – powiedziała Joanna Pruszyńska-Witkowska, wiceprezes i współzałożycielka CodersTrust Polska

    Bootcamp przygotowany został we współpracy z Mamo Pracuj.

    Bootcamp WordPress & Freelancing startuje 7 sierpnia i potrwa osiem tygodni. Uczestnicy dwa razy w tygodniu wezmą udział w lekcjach transmitowanych na żywo, a także skorzystają ze wsparcia mentorek. Przyszli freelancerzy nauczą się, jak projektować strony w systemie WordPress. Poznają także tajniki pracy freelancera, a także dowiedzą się, w jaki sposób szukać zleceń od firm z całego świata. Bootcamp WordPress & Freelancing skierowany jest do osób początkujących – wystarczy, że znają one język angielski w stopniu komunikatywnym.

  • To oni mają kluczowy wpływ na transformację cyfrową

    To oni mają kluczowy wpływ na transformację cyfrową

    Aby pomóc przedsiębiorstwom w osiąganiu sukcesów na dynamicznym rynku cyfrowym, firma Oracle oraz MIT Technology Review opublikowały nowe badanie podkreślające duże znaczenie współpracy pomiędzy działem finansowym i kadrowym w ramach ujednoliconej chmury.

    Badanie, zatytułowane Finance and HR: The Cloud’s New Power Partnership, (Finanse i kadry: nowy silny sojusz chmurowy) pokazuje, w jaki sposób całościowy wgląd w dane finansowe i kadrowe, możliwy dzięki chmurze, pomaga przedsiębiorstwom w lepszym zarządzaniu ciągłymi zmianami.

    Na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród 700 dyrektorów wyższego szczebla oraz kierowników działów finansowych, kadrowych i informatycznych autorzy badania stwierdzili, że wspólny chmurowy system finansowo-kadrowy to kluczowy element udanej transformacji chmurowej. Zalety integracji systemów do zarządzania zasobami przedsiębiorstwa (ERP) i zarządzania zasobami ludzkimi (HCM) to m.in. łatwiejsze śledzenie i przewidywanie kosztów personelu na potrzeby budżetowania. Ponadto zintegrowane chmurowe systemy HCM i ERP mogą polepszyć współpracę pomiędzy działami — 37% respondentów korzysta z chmury, aby usprawnić współużytkowanie danych.

    Dostosowanie się do zmian

    W raporcie z badania wskazano również czynniki ludzkie stojące za udanym wdrożeniem chmury, spośród których kluczowe znaczenie ma zdolność pracowników do dostosowania się do zmian. Wśród organizacji, które w pełni wdrożyły chmurę, prawie połowa (46%) twierdzi, że chmura znacznie zwiększyła ich zdolność do przekształcania lub skalowania ich działalności — uważa tak również 47% respondentów kadry kierowniczej wyższego szczebla.

    Chmura przynosi również duże korzyści w zakresie produktywności. Prawie jedna trzecia respondentów (31%) twierdzi, że dzięki przejściu do chmury przeznacza teraz mniej czasu na wykonywanie manualnych prac w swoim dziale oraz że dzięki automatyzacji procesów ma więcej czasu na realizację strategicznych priorytetów.

    Ponieważ transformacją organizacyjną coraz częściej kierują działy kadrowe i finansowe, zwrot z inwestycji polega nie tylko na oszczędnościach finansowych dla przedsiębiorstwa, lecz także na uzyskaniu lepszego wglądu w dane finansowe i kadrowe dzięki chmurze. Podstawą sukcesu każdego przedsiębiorstwa są ludzie, dlatego też na czele chmurowej transformacji coraz częściej stoją liderzy działów kadrowych i finansowych. Usprawniona współpraca pomiędzy tymi działami pozwala zarządzać zmianami z wyprzedzeniem i stanowi przykład dla innych działów, wskazujący im drogę do chmury – powiedział Arkadiusz Sikora, Dyrektor sprzedaży aplikacji w Oracle Polska

    Badanie pokazało również, że zacierają się granice pomiędzy działami i stanowiskami, ponieważ chmura coraz bardziej łączy ze sobą różne systemy zaplecza:

    • Większa współpraca: 46% specjalistów ds. finansów i kadr twierdzi, że pełne wdrożenie chmury znacznie usprawniło współpracę pomiędzy działami, a prawie połowa spodziewa się znacznych usprawnień w ciągu następnych dwóch lat.
      • Obejmuje to również informatykę. 52% respondentów uważa, że po wdrożeniu chmury relacje pomiędzy działem informatycznym, kadrowym i finansowym stały się lepsze, niż się spodziewano.
    • Przenikanie się działów: Ponieważ obecnie specjaliści ds. finansowych i kadrowych więcej pracują z danymi i chmurą, 43% przedsiębiorstw zamierza wprowadzić do tych działów informatyków, którzy pomogą pracownikom wykorzystywać nowe technologie.
    • Nowe umiejętności: Umiejętności, jakie respondenci chcieliby rozwijać, to m.in.:
      • zarządzanie czasem — obecnie 40% respondentów uważa, że są z tym problemy;
      • aktywne uczenie się;
      • rozwiązywanie problemów, rozumowanie matematyczne i umiejętności analityczne.
      • Zmieniają się również działy informatyczne. 56% przedstawicieli kadry kierowniczej stwierdziło, że po wdrożeniu chmury dział informatyczny poczynił znaczne postępy w zakresie wprowadzania innowacji.

    Podczas wprowadzania zmian technologicznych przez organizacje kluczowe znaczenie ma to, aby kadra kierownicza wyższego szczebla umożliwiła pracownikom rozwijanie ich kompetencji biznesowych. Wiele przedsiębiorstw zdaje sobie z tego sprawę i w efekcie 42% z nich planuje zapewnić swoim pracownikom szkolenie z umiejętności menedżerskich, aby pomóc im wyjść z ich tradycyjnej roli pracowników zaplecza. Wnioski wyciągnięte z migracji działów finansowych i kadrowych do chmury rozprzestrzenią się po całym przedsiębiorstwie, a działy te będą wspólnie tworzyć koncepcje nowych zmian – podsumował Arkadiusz Sikora, Dyrektor sprzedaży aplikacji w Oracle Polska

  • Timate – sposób na sprawiedliwe i nieinwazyjne mierzenie czasu pracy

    Pewnie niewielu kojarzy już taki obrazek, kiedy przed wejściem do firmy co rano tworzy się kolejka ludzi stojąca, by na papierowej liście obecności zostawić swój własnoręczny podpis. Dziś trudno szukać przedsiębiorstw, które stosują takie metody ewidencji czasu pracy swoich pracowników. I całe szczęście! Uciążliwą papierologię bowiem na dobre zastąpiły elektroniczne systemy rejestracji czasu pracy (RCP).

    Stosowane dziś automatyczne RCP z pewnością swoją funkcjonalnością biją staromodne, papierowe dokumenty na głowę. Standardem przecież dla wszystkich stały się karty RFID, dzięki którym każdy z zatrudnionych bez żadnego kłopotu i straty czasu dostaje się przez bramki do swojego biurka czy innego miejsca pracy. Dlaczego więc wokół tego tematu cały czas toczy się żywa dyskusja, a kontrola czasu pracy pracowników wciąż budzi sporo kontrowersji? Odpowiedź jest bardzo prosta: w wielu przypadkach wciąż systemy RCP bywają zawodne, budzą lęk przed inwigilacją, nie mają możliwości funkcjonowania poza terenem firmy i co najgorsze – dają korzyści jedynie pracodawcy, a nie pracownikom, wymagając od nich jednocześnie uciążliwej obsługi (zbliżania karty, przykładania palca do czytnika lub używania smartfona).

    Recepcjonistka, ochroniarz, kadrowa

    Zarządzanie zasobami ludzkimi stanowi ważną część działalności każdego przedsiębiorstwa, szczególnie takiego, które zatrudnia większą niż 20-osobową grupę ludzi. Właśnie dlatego powinno być maksymalnie zautomatyzowane, ale również inteligentne oraz przyjazne dla użytkownika. Co to oznacza? Mniej więcej tyle, że system do tego służący powinien realizować wiele zadań jednocześnie. Ma też nie wymuszać dodatkowych czynności, takich jak odbijanie karty lub skanowanie kodów, czy jeszcze gorzej – wymagać używania do raportowania czasu pracy smartfonów lub innych urządzeń. Czy jest w ogóle możliwe? Czy jest rozwiązanie, które robi wszystko za użytkownika?

    W Tenvirk wpadliśmy na pomysł, jak taką multizadaniowość i bezobsługowość w zakresie obsługi pracowników zrealizować. Opracowaliśmy system RCP, który jako pierwszy na świecie nie wymaga żadnej aktywności od jego użytkowników. Bez udziału człowieka aktywizuje się i zaczyna liczyć czas w momencie wejścia w zasięg małej centralki umieszczonej na terenie firmy. Pomiar czasu pracy automatycznie kończy się, kiedy opuszczamy teren pracy. Co nie znaczy, że nie wzięto pod uwagę sytuacji, kiedy pracownicy wykonują swoje zadania w terenie lub pracują z domu – co przecież jest  praktykowane w firmach, które sprzedają sprzęt i oprogramowanie IT i które zatrudniają przede wszystkim handlowców, wdrożeniowców i konsultantów spędzających dużo czasu poza własnym biurem.

    IoT w realnym wynalazku

    TIMATE123

    Można powiedzieć, że TIMATE to odpowiedź na pytanie, do czego może być przydatna technologia Internet of Things w biznesie. Sercem systemu jest karta noszona przez każdego pracownika – będąca inteligentną wersją zwykłego identyfikatora. W taką zasilaną energią słoneczną kartę z wyświetlaczem opartym na technologii elektronicznego atramentu udało się wbudować jednocześnie funkcje recepcjonistki, ochroniarza, kadrowej, a także szefa, który może wgrywać harmonogram pracy i rozliczać nas z wykonywanej pracy również zadaniowo.

    Maciej Światowski CEO TIMATE min

    Dziś już standardem w przedsiębiorstwach są automatyczne systemy kontroli dostępu, rejestracji czasu pracy czy monitoringu CCTV. Znamy też próby zastępowania kart dostępowych smartfonami, które pod wieloma względami się niestety w tej roli nie sprawdzają. Opracowując TIMATE, weszliśmy na inny, dużo bardziej zaawansowany poziom. To system, który jest inteligentny na tyle, że funkcjonuje i spełnia swoje zadania bez udziału człowieka – powiedział Maciej Światowski, CEO w TIMATE

    Home office, delegacja, L4

    Oprócz tego, że karta TIMATE jest firmowym identyfikatorem (wyświetla zdjęcie właściciela) i otwiera wszystkie zdefiniowane dla danej osoby drzwi, wspomaga również w raportowaniu przepracowanego czasu – i co ważne, nie tylko osób, które przebywają fizycznie w firmie. Może to być przydatne podczas delegacji lub w coraz bardziej popularnej formie pracy wykonywanej zdalnie – z domu.

    Tomasz Łempiński CTO TIMATE min

    W naszym wynalazku interesująca może być rejestracja czasu nie tylko związana z wejściem i wyjściem, ale z pracą zadaniową. Wiele firm przecież rozlicza swoją pracę z klientem na zasadzie rozliczenia godzin. Wtedy przydaje się solidna dokumentacja wykonanych prac. W systemie TIMATE jest taka możliwość – liczymy wtedy czas pracy przypadający na projekt, którego dotyczy zadanie, i na klienta – powiedział Tomasz Łempiński, CTO w TIMATE

    Karta ma również wczytany harmonogram zadań i jeśli stwierdzi, że w danym dniu nie ma nas w pracy, może zapytać (za pomocą ekranu), jaka jest tego przyczyna. Mamy wtedy do wyboru kliknięcie w „delegację” lub w „L4” lub w inne możliwość zdefiniowane przez konkretnego pracodawcę.

    Ruch na straży prywatności

    A wszystko to dzięki analizie ludzkiego ruchu! Jak to się dzieje? Na podstawie wbudowanego w kartę czujnika, który tylko na podstawie analizy poruszania się człowieka dostarcza potrzebnych informacji, zarówno pracownikom, jak i korzystającym z jego możliwości pracodawcom. Dzięki temu system nie potrzebuje kamer i GPS-ów oraz nie zbiera wrażliwych danych osobowych, np. odcisków palca – jak to ma miejsce w przypadku wątpliwej prawnie i etycznie biometrii.

    W końcu sprawiedliwie! Kto na tym skorzysta?

    Oprócz stworzenia inteligentnego, nienaruszającego praw pracowników gadżetu, który jest codziennym asystentem pracy, twórcom TIMATE przyświecał jeszcze jeden ważny, można powiedzieć społeczny cel – sprawiedliwe rozliczanie czasu pracy. Dla nikogo chyba nie jest tajemnicą pracownicza „kreatywność” w każdej branży i odbijanie kart za nieobecne koleżanki i kolegów lub tłumaczenie się zgubionym identyfikatorem. Z TIMATE zwyczajnie oszukiwać się nie da. Czujnik, w który wyposażona jest karta, jeśli zauważy brak ruchu lub podobne poruszanie się dwóch kart, zgłosi to najpierw zainteresowanym pracownikom, a następnie przerwie pomiar czasu pracy lub powiadomi pracodawcę.

    A jakie jeszcze korzyści w zakresie rejestracji czasu pracy osiągnie pracownik, korzystając z TIMATE? Przede wszystkim zyska asystenta, który będzie dbał o to, aby wdrożył w swoje życie zasadę work-life balance. TIMATE da pracownikowi znać, że musi zrobić przerwę, obliczy dokładnie, ile godzin spędził już w pracy, zliczy wszystkie nadgodziny, dopilnuje, aby nie przebywał za długo w pracy, zadba o to, aby pracownik miał nieustający dostęp do informacji o przysługującym i wykorzystanym urlopie. Dostarczy takie dane za pomocą wbudowanego w kartę wyświetlacza. Dodatkowo TIMATE da zatrudnionemu pewność, że nie pracuje on więcej niż wiecznie spóźniający się lub często nieobecny kolega. Innym słowem zyskują wszyscy – pracodawcy i pracownicy.

    Czas na weryfikację!

    TIMATE to na razie projekt badawczy. Sprawdził się już w testach. Prototyp zadziałał bez zarzutów w rzeczywistości wirtualnej i na próbie studentów śląskiej uczelni. Czeka teraz na weryfikację w prawdziwych warunkach. W związku z tym szukamy przedsiębiorstw, których pracownicy na własnej skórze sprawdzą, czy bieżący dostęp do parametrów takich jak urlopy, nadgodziny, niewykorzystane przerwy ułatwi im życie, a opcja pracy na zadaniach rozwiąże odwieczny problem z rozliczaniem delegacji czy pracy w trybie „home office”.

    W każdym razie TIMATE jest gotowy do starcia (lub współpracy) z funkcjonującymi aktualnie na rynku rozwiązaniami. Już wygrywa brakiem wymogu aktywności i obsługi systemu ze strony pracowników, możliwością działania na terenie otwartym oraz tym, że nie zbiera żadnych danych wrażliwych pracowników.