Tag: Sztuczna inteligencja

Kluczowa technologia cyfrowej transformacji. Sprawdzamy, jak AI wpływa na innowacje, automatyzację i rozwój branży IT i biznesu.

  • Do pokonania luki w produktywności potrzebna jest ścisła współpraca korporacji z startupami

    Do pokonania luki w produktywności potrzebna jest ścisła współpraca korporacji z startupami

    Duże firmy są obecnie mniej produktywne niż dziesięć lat temu, a dysproporcja pomiędzy efektywnymi a mniej wydajnymi przedsiębiorstwami pogłębia się – wynika z raportu „Duże i małe przedsiębiorstwa: Jak osiągnąć więcej w biznesie”, sporządzonego przez CCS Insight na zlecenie firmy Samsung. Autorzy raportu wskazują również z jakimi problemami borykają się start-upy, wymieniając wśród nich braki w zakresie specjalistów ds. bezpieczeństwa.

    Współpraca ze startupami

    Ponad połowa z 500 największych europejskich spółek współpracuje ze start-upami w celu zwiększania poziomu innowacyjności. Zakres kooperacji między „dużymi i małymi” przedsiębiorstwami jest jednak cały czas zbyt ograniczony i nieefektywny. Firmy te nie do końca rozumieją, jak czerpać prawdziwe korzyści ze współpracy ze start-upami.

    Duże przedsiębiorstwa i start-upy zdają sobie sprawę z tego, że ich sukces zależy od tego, czy będą umiały ze sobą współpracować. Jednak efektywne współdziałanie to coś więcej niż podpisanie umowy. Jednym z rozwiązań poprawiających poziom współpracy może być zastosowanie nowoczesnych technologii – mówi Phil Lander, szef działu B2B w Samsung Europe.

    Wykorzystywanie technologii

    Autorzy raportu ostrzegają, że aby osiągnąć sukces i utrzymać konkurencyjność w erze „cyfrowego darwinizmu”, w której nowe technologie, takie jak mobilność, Internet rzeczy i sztuczna inteligencja, kształtują rynek, przedsiębiorstwa, niezależnie od ich rozmiarów, muszą stale poszerzać wykorzystanie technologii.

    Z raportu wynika także, że start-upy wykazują zupełnie odmienne podejście do inwestycji w technologie mobilne, co ma znaczenie, gdy weźmiemy pod uwagę rosnącą popularność pracy mobilnej. Obecnie jedna trzecia pracowników w krajach rozwiniętych to tzw. pracownicy mobilni – osoby, które chcą mieć możliwość wykonywania swoich obowiązków gdziekolwiek, także poza biurem. W krajach rozwijających się do 2020 roku 48 proc. pracowników także będzie można zakwalifikować jako mobilnych, a w małych przedsiębiorstwach będzie ich aż 70 proc.

    Wyzwania dla firm

    Tylko 27 procent start-upów wymienia ochronę danych jako jedno z trzech głównych obszarów do inwestycji, a szkolenie z zakresu bezpieczeństwa odbywa mniej niż jedna piąta pracowników małych przedsiębiorstw. Podejście to, często dyktowane oszczędnością, budzi wątpliwości, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę stale rosnącą liczbę cyberataków oraz coraz bardziej rygorystyczne przepisy w tym obszarze.

    Istniejące procesy i technologie, zmniejszanie wydatków na IT oraz obawy związane z bezpieczeństwem często ograniczają duże przedsiębiorstwa. Przez tego typu organizacyjne „hamulce” firma traci średnio jedną czwartą swoich potencjalnych zysków, co rocznie stanowi równowartość 3 bilionów dolarów. Jedna trzecia decydentów w dużych przedsiębiorstwach uważa, że wykorzystywane w firmie technologie IT nie spełniają ich potrzeb. To dwukrotnie więcej niż w małych przedsiębiorstwach, które zwykle sprawnie posługują się innowacyjnymi technologiami.

    Mimo oczywistych różnic, zarówno duże, jak i małe przedsiębiorstwa, aby uzyskać przewagę konkurencyjną i skutecznie stawić czoła przyszłym wyzwaniom stawiają na technologie. W naszym raporcie podkreślamy, że sukces obu typów przedsiębiorstw zależy od tego, jak dobrze będą one rozumiały siebie nawzajem, pokonywały różnice i współpracowały między sobą – komentuje Nick McQuire, wiceprezes w CCS Insight. – W drodze do sukcesu łączy je kilka wspólnych celów, np. głęboka potrzeba szerszego wykorzystania urządzeń, które zwiększają produktywność mobilnych pracowników. Dodatkowo, duże organizacje muszą nauczyć się adaptować nowe technologie, a start-upy muszą uwzględnić kwestie bezpieczeństwa w strategiach mobilnych – dodaje Nick McQuire.

  • Kolejne innowacje OVH

    Kolejne innowacje OVH

    OVH będzie jedną z pierwszych firm w Europie, która zaoferuje superkomputer Nvidia DGX-1 z ośmioma akceleratorami Tesla V100 GPU, stworzony z myślą o uczeniu maszynowym (ang. machine learning) i mechanizmach skupionych wokół deep learning, jako infrastrukturę AI w modelu usługi.

    NVIDIA Telsa V100

    Umożliwi to korzystanie użytkownikom z olbrzymiej mocy obliczeniowej superkomputera bez ponoszenia znacznych nakładów. Tak zaawansowana technologia, dostępna w ofercie OVH, potwierdza pozycję grupy jako pioniera na polu innowacji cyfrowych.

    Nvidia DGX-1 jest gotowym do użycia systemem o wydajności odpowiadającej w przybliżeniu 800 CPU i 96 razy szybszym niż serwery CPU. Został stworzony, aby wspierać zaawansowane projekty, takie jak proces głębokiego uczenia się maszynowego. Deep learning polega na analizie złożonych, wielopoziomowych sztucznych sieci neuronowych, dzięki którym potężne systemy komputerowe uczą się rozpoznawać obrazy, wzory i obiekty dzięki analizowaniu ogromnych zbiorów danych.

    Nvidia DGX-1 wyposażono w system zarządzania aplikacjami w kontenerach oraz w oprogramowanie zaprojektowane tak, aby przyspieszyć o 30 proc proces uczenia w porównaniu z inną technologią. To idealne rozwiązanie dla wszystkich podmiotów, zainteresowanych testowaniem, wykorzystywaniem i rozwijaniem systemów łączących Big data ze sztuczną inteligencją.

    Sztuczna inteligencja w chmurze

    OVH pomaga firmom w realizowaniu ich strategii transformacji cyfrowej. Sztuczna inteligencja stanowi jeden z kluczowych filarów zmiany, będącej zarazem dużym wyzwaniem dla infrastruktury. Dzięki dostępności rozwiązania Nvidia DGX-1, OVH dostarcza klientom najbardziej wydajne środowisko AI, łączące zalety chmury w modelu IaaS. Nvidia, globalny lider technologii obliczeń wizualnych oraz twórca GPU, jest dla nas idealnym partnerem – powiedział Germain Masse, dyrektor techniczny OVH.

    Ogromny potencjał dla rozwoju i zastosowań AI w praktyce

    Superkomputer może być wykorzystywany do uczenia sztucznych sieci neuronowych. Technologie te uczą się rozwiązywać problemy, korzystając z ogromnych ilości danych w bardzo krótkim czasie, naśladując tym samym ludzki proces gromadzenia wiedzy na podstawie zbieranych doświadczeń. Głębokie sieci neuronowe umożliwiają analizę zbiorów Big data w niezwykle krótkim czasie.

    Dane są organizowane w warstwy z wykorzystaniem złożonych parametrów do wykonywania operacji takich, jak na przykład identyfikacja obrazów. Duże zbiory danych (np. filmy wideo w serwisie YouTube) są dzielone na kategorie. Umożliwia to rozwijanie i tworzenie nowych aplikacji wykorzystujących nie tylko Big data, ale też właśnie mechanizmy deep learning czy uczenia maszynowego.

    Temat cyfryzacji fascynuje zarówno świat naukowy oraz biznes, ponieważ dla obydwu sektorów jest napędem rozwoju. OVH pomaga ujarzmić potencjał drzemiący w danych, przetwarzając je w chmurze. To atrakcyjne rozwiązanie dla wszystkich podmiotów gromadzących duże ilości danych, działających np. w służbie zdrowia, finansach i branży e-commerce. OVH oferuje ponadto najlepszą ochronę danych wrażliwych: jako europejski gracz działający globalnie w pełni realizuje europejskie normy dotyczące ochrony danych (RODO) oraz dysponuje niezbędnymi certyfikatami bezpieczeństwa (w tym ISO/IEC 27001, SOC 1 i SOC 2 Type II, PCI DSS i innymi).

    W każdym sektorze, sztuczna inteligencja napędzana przez moc obliczeniową GPU, staje się stategicznym czynnnikiem tranformacji cyfrowej – powiedział Bart Schneider, Senior Director of CSP EMEA at Nvidia – OVH podaje moc tego modelowi przetwarzania swoim klientom, ułatwiając im szybki dostęp do innowacji.”

    Oferta będzie dostępna dla wszystkich klientów OVH.

  • Sztuczna inteligencja w biznesie – jak zmieni się rzeczywistość biznesowa?

    Sztuczna inteligencja w biznesie – jak zmieni się rzeczywistość biznesowa?

    Sztuczna inteligencja (AI) jest już dziś częścią rzeczywistości biznesowej, a w najbliższych latach należy spodziewać się, że w znaczącym stopniu będzie decydować o konkurencyjności firm. Jak wynika z badania Salesforce „The AI Revolution 2017” aż 37 proc. przedsiębiorstw już w tej chwili wykorzystuje sztuczną inteligencję dzięki dostępnym na rynku rozwiązaniom jak np. CRM. Kolejnych 22 proc. planuje zrobić to w najbliższym czasie. Jak zauważają eksperci Deloitte Digital, AI zreorganizuje modele biznesowe od podstaw – umożliwiając firmom bliższy kontakt z klientami poprzez personalizację na nieznaną dotąd skalę oraz zaangażowanie konsumentów w czasie rzeczywistym.

    Przełom w technologii cloud, social media oraz mobile dały klientom dostęp do informacji oraz możliwości wyboru, a także elastyczność większą niż kiedykolwiek wcześniej. W rezultacie, jak wynika z badania Salesforce, ponad połowa konsumentów (58 proc.) przyznaje, że technologia znacząco zmieniła ich oczekiwania wobec tego jak przedsiębiorstwa powinny się z nimi komunikować – 55 proc. z nich liczy na personalizację oferty. Co piąty klient oczekuje, że do 2020 roku, firmy będę wyprzedać jego potrzeby i zgodnie z nimi sugerować odpowiedni produkt. Co więcej, ponad połowa klientów deklaruje, że zmieni markę, jeśli ta nie spełni ich potrzeb.

    Zmiany wynikające z możliwości sztucznej inteligencji, takich jak zindywidualizowane rekomendacje oraz automatyczna realizacja zamówień, znacząco podwyższają poprzeczkę w obsłudze klienta. Ci którzy nie zdecydują się na ich wprowadzenie, muszą liczyć się, że dla nowych pokoleń ich usługi nie będą dostatecznie satysfakcjonujące – Jan Michalski, Lider w zespole Salesforce w Deloitte Digital.

    Big data odpowiedzią na personalizację

    Personalizacja nie jest możliwa bez danych dotyczących zachowań i wyborów klientów. Samodzielnie nie da się przeanalizować wszystkich dostępnych danych oraz wyciągnąć na ich podstawie odpowiednich wniosków – szczególnie przy ogromnej liczbie klientów. Według badania Salesforce tylko 12 proc. działów obsługi klienta oraz 18 proc. z działów sprzedaży ocenia swoje umiejętności do gromadzenia wiedzy na temat cyklu życia klienta, jako doskonałe bądź wybitne.

    Tutaj z pomocą przychodzi sztuczna inteligencja. Na rynku pojawiają się systemy, które dzięki rozwiązaniom oferującym zaawansowane mechanizmy analityczne, nie tylko podpowiadają określone rozwiązania w oparciu o analizę danych, ale także pokazują prawdopodobieństwo osiągnięcia sukcesu przy zastosowaniu zaproponowanych rozwiązań. Przykładem jest np. system Einstein – szuka on wzorców w posiadanych danych oraz rekomenduje kolejne kroki, jakie powinniśmy podjąć – mówi Jan Michalski.

    Jak pokazuje raport Deloitte opublikowany w maju br. „Rok do RODO. Ochrona danych osobowych oczami polskich konsumentów”, aż 95 proc. badanych deklaruje, że podczas robienia zakupów lub podejmowania decyzji o wyborze usługi zwraca uwagę na to, czy wymaga się od nich podania danych osobowych. Prawie 40 proc. internautów wykazuje pozytywny stosunek do dzielenia się nimi gdy w zamian oferowana jest im jakaś korzyść w postaci nagrody, bonu, rabatu czy wartościowej treści.

    Czynnik ludzki najsłabszym ogniwem

    Jak zauważają eksperci Deloitte Digital, popularyzacja AI będzie postępować dalej wraz ze wzrostem świadomości kadry zarządzającej. Obecnie tylko 16 proc. dyrektorów sprzedaży i marketingu wie, w jaki sposób wykorzystać sztuczną inteligencję do ulepszenia swojego biznesu. Dodatkowo, zaledwie 23 proc. kadry zarządzającej ma pewność, że dzięki wprowadzeniu tego typu rozwiązań istotnie ulepszą nie tylko swoje produkty, ale również sposób prowadzenia biznesu – wynika z raportu Salesforce „AI Snapshot Survey”.

    Tym co wymaga dopracowania jest czynnik ludzki, tj. niska świadomość na temat korzyści jakie płyną z AI. Innym istotnym problemem we wdrożeniu sztucznej inteligencji może okazać się paradoksalnie brak odpowiednio wykfalifikowanych ludzi – mówi Maciej Dakowicz, ekspert w zespole Salesforce, Deloitte Digital.

    Aż 82 proc. zespołów IT twierdzi, że nie posiadają odpowiednich kompetencji, aby skutecznie wdrożyć inicjatywy AI w swoich firmach. Stąd coraz większe zainteresowanie gotowymi rozwiązaniami, które można w prosty sposób zintegrować z obecnie funkcjonującymi systemami.

    Korzyść dla konsumentów

    Inteligentna sprzedaż zwiększa wydajność i skraca czas pracy zespołom ds. sprzedaży i obsługi klienta. 80 proc. oddziałów korzystających z metod opartych na AI, przyznaje, że ma ona pozytywny

    wpływ na produktywność ich przedstawicieli handlowych, a 74 proc. z nich odnotowuje wzrost sprzedaży. Co jednak ważniejsze, sztuczna inteligencja pozwala firmom, budować trwałą i pogłębioną relację z konsumentami. Jest to możliwe, bo systemy oparte o AI mogą czasie rzeczywistym gromadzić informacje o klientach i podejmować z nimi indywidualny dialog – na masową skalę. 83 proc. sprzedawców, którzy korzystają z inteligentnej sprzedaży, odnotowało, iż pozwoliła im ona „zatrzymać klientów”. Natomiast 80 proc. przyznało, że umożliwiło im pielęgnowanie relacji z klientami (również tymi potencjalnymi).

  • Przepis na sukces w e-commerce?

    Przepis na sukces w e-commerce?

    Czeski rynek e-commerce wciąż jeszcze jest bardzo chłonny, choć jednocześnie rozpędził się już na tyle, że kupowanie w sieci dla nikogo nie jest nowinką. Nasi sąsiedzi ufają małym e-sklepom i łatwo się do nich przywiązują, dlatego ich właściciele tak bardzo dbają o swoich klientów na wielu poziomach. Specyfikę tę wykorzystuje np. QuarticON.com, firma, która stworzyła rozwiązanie do personalizacji marketingu i sprzedaży, działająca na czeskim rynku od ponad roku i notująca tam 38 proc. udział w rynku.

    Cały europejski rynek e-commerce nieustannie się rozrasta. Wraz ze wzrostem liczby użytkowników Internetu rośnie także grupa kupujących w sieci – liderem w tej dziedzinie jest Wielka Brytania, która odpowiada za 33 proc. wszystkich europejskich sprzedaży. Tą samą drogą będą szły rynki rozwijające się. Potwierdza to przypadek Czech. Wzrost obrotów tamtejszego rynku e-commerce wyniósł 21 proc. w 2016 rok, podczas gdy wynik dla całej Europy to 15,4 proc.. Rynek czeski jest bardzo rozdrobniony, liczy aż 38,5 tys. sklepów internetowych, ponieważ Czesi ufają firmom małym i łatwo też się do nich przywiązują.

    Właśnie z tego powodu lokalni sprzedawcy swoje działania kierują przede wszystkim na utrzymanie klienta i budowanie jego lojalności. Są otwarci na różne technologiczne rozwiązania, które pomagają przekonać użytkownika do zakupu właśnie u nich, zamiast w konkurencyjnym sklepie. Jednym z takich narzędzi jest personalizacja sprzedaży, czyli inteligentne rekomendacje, które skutecznie zastępują profesjonalnego doradcę klienta.

    Po  pierwsze: znajdź, po drugie: skompletuj

    Wiele osób podczas zakupów chętnie korzysta z trafnych porad. Niekoniecznie bowiem potrafi łatwo wybrać z całego asortymentu najodpowiedniejsze dodatki do kupowanego stroju lub szybko skompletować wszystko, czego potrzebuje – na przykład do zrobienia remontu łazienki. Często z tego powodu wybiera sklep stacjonarny. Dziś jednak rozwiązania technologiczne są na tyle zaawansowane, że użytkownik może liczyć na doradztwo nawet w sklepie internetowym. Analizując zachowania – zarówno jego, jak i wszystkich odwiedzających – na stronie sklepu, trafnie proponują indywidualnie dobrane produkty Tak zwane personalizowane ramki rekomendacji w zależności od kontekstu wyświetlają rzeczy analogiczne (być może klient będzie zainteresowany inną, podobną, ale nowszą i droższą parą spodni z nowej kolekcji) lub komplementarne (do wybranych spodni może też dokupić pasek lub koszulę).

    Po trzecie: przypomnij!

    Rekomendacje w e-sklepie są niezmiernie ważne także dlatego, że potrafią na podstawie analizy danych przeprowadzonej przez sztuczną inteligencję pokazać klientowi produkty, o których w pierwszej chwili nie pomyślał. Dla przykładu, system rekomendacji osobie kupującej wiertarkę wskaże nie tylko wiertła, ale również wykrywacz kabli w ścianach. W ten sposób sklep nie tylko pozytywnie wpłynie na zadowolenie klienta – rekomendacja przypomniała mu o ważnym urządzeniu, dzięki czemu uniknął fatygi związanej z kolejnymi zakupami – ale równocześnie zwiększy sprzedaż swojego asortymentu.

    Efektywność i rozwój

    Generowane przez system ramki rekomendacji dają kupującemu poczucie, że obsługa o niego dba i rozumie jego potrzeby. W ten sposób personalizacja wzbudza dodatkowy impuls zakupowy i angażuje konsumenta. W Czechach to szczególnie ważne dlatego, że klienci charakteryzują się mniejszą niż w Polsce wnikliwością. Nie tracą czasu na dociekanie i poszukiwanie, oczekują, że informacje zostaną im podane przejrzyście – a rekomendacje upraszczają poszukiwania właściwych produktów.

    Badania pokazują, że dzięki silnikowi QuarticON.com sklepy notują wzrost sprzedaży średnio o 12%, co oznacza, że statystycznie co 8 kupujący dodaje do koszyka dodatkowy produkt.

    Wykorzystujemy moc big data i sztucznej inteligencji do usprawnienia procesu zakupowego. Widzimy, że to działa i przynosi realne korzyści obu stronom: zarówno klientom, jak i sklepom, na całym świecie – mówi Paweł Wyborski, CEO w QuarticON.com.

    Big data to nic innego jak ogromna ilość danych, które zostawiamy po sobie poruszając się w sieci – wchodząc na stronę sklepu, przeglądając rzeczy, kupując je lub ich nie kupując, dodając do koszyka lub usuwając z niego produkty. Każde kliknięcie ma znaczenie. W tej ogromnej ilości danych sztuczna inteligencja wychwytuje powiązania, których człowiek nie jest w stanie zauważyć, i wykorzystuje je do promowania potencjalnie interesujących użytkownika towarów. Co więcej, ucząc się na pojawiających się na bieżąco danych, nieustannie aktualizuje wyniki w czasie rzeczywistym. W realiach szybko rozwijającego się rynku to daje systemowi przewagę, której nie pokona nawet najlepszy doradca.

    Wyprzedzić konkurencję

    Coraz więcej Czechów kupuje online – w 2016 roku z takiej formy zakupów skorzystało 57 proc. społeczeństwa (70 proc. osób powyżej 15 roku życia). W roku 2015 statystyczny Czech wydał w sieci 681 euro. Nic dziwnego, że powstaje coraz więcej sklepów – to jednak nie powód do obaw. Klientów przybywa, warto więc skupić się na budowaniu ich lojalności i zaufania – a do tego doskonale sprawdza się system personalizacji marketingu i sprzedaży. Nie jest to jeszcze popularne rozwiązanie, takich mechanizmów używa na razie niewielki odsetek e-sklepów, więc korzystając z niego, automatycznie buduje się swoją przewagę nad konkurencją. Najlepsza rekomendacja dla polskich sprzedawców? Otworzyć oddział sklepu w Czechach, wykorzystać potencjał rynku i personalizacji.

  • Czy sztuczna inteligencja będzie nam towarzyszyć w czasie podróży?

    Czy sztuczna inteligencja będzie nam towarzyszyć w czasie podróży?

    Sabre Corporation, firma zajmująca się technologiami IT dla turystyki, stworzyła inteligentnego chatbota, przeznaczonego dla hoteli i biur podróży. Rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję znajdują zastosowania w kolejnych obszarach naszego życia. Tym razem usprawnią proces obsługi turystów, przede wszystkim dzięki możliwości jednoczesnego i natychmiastowego udzielania pomocy wielu konsumentom.

    Czat to obecnie jedna z najwygodniejszych form komunikacji. W jego tradycyjnej formie, na pytania użytkowników odpowiada pracownik. Coraz więcej firm idzie jednak o krok dalej, rozwijając chatboty. To programy komputerowe, których zadaniem jest prowadzenie rozmowy z człowiekiem w taki sposób, aby przypominała naturalną konwersację. Mogą one zostać zaimplementowane bezpośrednio w komunikatorach takich jak Facebook Messenger, WhatsApp lub Skype.

    Chatboty mogą reagować na proste prośby oraz udzielać odpowiedzi na wszelkie pytania. Potrafią dopilnować rezerwacji, zmiany terminu czy odwołania lotu. Mogą podać szczegółowe informacje o rezerwacji, informować o opóźnieniach, przypominać o wymeldowaniu z hotelu, a także sugerować atrakcje w miejscu pobytu. Dzięki możliwości personalizacji chatbot może towarzyszyć użytkownikowi na każdym etapie podróży – od momentu planowania, aż po zgodny z planem powrót do domu.

    Podróżni chcą czuć się jak najbardziej komfortowo w trakcie podróży. Wykorzystanie sztucznej inteligencji pozwala, aby technologia wspierała ich, zapewniając jak najsprawniejszą obsługę, a niejednokrotnie lepsze rekomendacje w przypadku nagłych zmian planów podróży czy też opóźnień lotów – mówi Wojciech Gworek, wiceprezes ds. platformy technologicznej Sabre Corporation. – Razem z firmą Microsoft i naszymi partnerami odkrywamy, jak sztuczna inteligencja i chatboty są w stanie zautomatyzować rutynowe działania. Już w niedalekiej przyszłości w połączeniu z możliwością samouczenia się chatbotów pozwoli to na wprowadzenie spersonalizowanych wirtualnych asystentów podróży – dodaje.

    Rozwiązania tego typu w branży turystycznej stają się pomocne dla klientów, jak i właścicieli biur podróży czy hoteli. Są dostępne 24 godziny na dobę i udzielają natychmiastowych, bezbłędnych odpowiedzi. Mogą skutecznie zastąpić pracownika w codziennych, powtarzalnych czynnościach, obniżając tym samym koszty przedsiębiorstw.

    Rozwiązanie tworzone przez Sabre wykorzystuje platformę Microsoft Bot Framework oraz możliwości Microsoft Cognitive Services. Dzięki niej boty będą widzieć, słyszeć, interpretować i wchodzić w interakcje, w sposób bardziej ludzki. Jedną z wykorzystywanych usług jest LUIS (Language Understanding Intelligent Service), która pozwala na kontekstowe rozumienie języka. Chatbot jest w stanie poprawnie interpretować nie tylko polecenia we wcześniej zdefiniowanej formie, lecz również różne ich odmiany.

    Pierwszymi partnerami Sabre we wspólnym rozwijaniu projektu są biura turystyczne Travel Solutions International z siedzibą w Dallas i Travelocity International z siedzibą w San Francisco. Ich klienci będą mieli możliwość skorzystania z usług chatbota za pośrednictwem komunikatora Facebook Messenger.

    Współpraca z Sabre to nasza odpowiedź na potrzeby klientów, którzy szukają sposobów na zaoszczędzenie czasu podczas obsługi podróży – komentuje Claire LeBuhn, wiceprezes ds. usług wsparcia w Travel Solutions International. W trakcie testu Sabre i współpracujące podmioty ocenią preferencje podróżujących oraz to, jak często i kiedy angażują się oni w interakcje z chatbotem, a także kiedy niezbędny jest kontakt z pracownikiem.

    Dział Sabre Hospitality Solutions rozwija także chatbota, który umożliwia podróżnym łatwe robienie zakupów, dokonywanie rezerwacji oraz kontakt z pracownikami hotelu za pośrednictwem platform takich jak Facebook Messenger, WhatsApp, Twitter, SMS, a także asystentów głosowych Amazon Alexa, Cortana oraz Google Home.

  • Silna mobilna stacja robocza od HP

    Silna mobilna stacja robocza od HP

     

    Podczas Adobe MAX, HP przedstawiło najpotężniejszy komputer z odpinaną klawiaturą1. Został on stworzony po to, aby zadbać o potrzeby w zakresie wydajności i mobilności, tak ważne dla artystów, projektantów i profesjonalistów z dziedziny obrazu cyfrowego, którzy w maksymalnym stopniu wykorzystują możliwości Adobe Creative Cloud oraz innych, podobnych aplikacji.

    HP ZBook x2 6 min

    Wydajność HP ZBook x2, pierwszej na świecie stacji roboczej 2w1 z odpinaną klawiaturą,15zwiększa produktywność i pozwala twórcom cyfrowym oraz autorom kreatywnych dzieł na swobodną pracę, niezależnie od tego, gdzie i kiedy poczują inspirację do działania.

    Nowe podejście do komputerów osobistych z odpinanymi klawiaturami HP rozpoczęło kilka miesięcy temu – wprowadzając HP Spectre x2 oraz HP Elite x2. Premiera HP ZBook x2 uzupełnia trójkę nowych urządzeń o najpotężniejsze rozwiązania przeznaczone dla kreatywnych użytkowników. Dzięki nowej ofercie, HP rozszerza swoją wiodącą rolę na rynku komputerów osobistych poprzez pionierskie wkroczenie w nową erę urządzeń z odpinaną klawiaturą, oferujących doskonałe osiągi, elegancję oraz wydajność.

    Biorąc pod uwagę, że jest to najpotężniejsza stacja robocza na świecie i pierwsza cechująca się odpinaną klawiaturą, uważam, że nie ma urządzenia nadającego się lepiej do przenoszenia wizji artystów i projektantów do świata rzeczywistego – powiedział Gwen Coble, Director of Workstations, Thin Clients, Retail Solutions and Immersive Computing, EMEA, HP Inc. W postaci HP ZBook x2 dostarczamy idealne narzędzie przyspieszające proces kreatywności, charakteryzujące się mocą, wydajnością i naturalną prostotą użytkowania. Urządzenie to spowoduje, że twórcom będzie łatwo jak nigdy dotąd robić to, co robią najlepiej –  wprowadzać w życie nowe inspirujące idee oraz wzbogacać świat, który nas otacza – dodaje.

    Wyzwolenie cyfrowej kreatywności

    HP ZBook x2 4 min

    HP ZBook x2 umożliwia projektantom skuteczne tworzenie dzięki procesorom czterordzeniowym Intel Core2, pamięci dwa razy większej niż w jakimkolwiek innym komputerze osobistym z odpinaną klawiaturą3 oraz karcie graficznej NVIDIA Quadro Graphics, zapewniającej o 73 procent wyższą wydajność graficzną w porównaniu do Surface Pro4. Cichy, składający się z dwóch wentylatorów system chłodzenia został zaprojektowany w celu rozpraszania ciepła generowanego przez potężną kartę graficzną i procesor. Aby lepiej zaspokoić potrzeby kreatywnych użytkowników, w tym tych korzystających z oprogramowania Adobe, HP opracowało także konfigurowalne, dopasowujące się do aplikacji klawisze HP Quick Keys, dzięki 18 praktycznym skrótom artyści będą w stanie zaoszczędzić sporo cennego czasu.

    W Adobe naszym celem jest przyspieszenie procesu kreatywnego. Creative Cloud jest platformą pozwalającą nam wdrażać ogromne innowacje w naszych aplikacjach oraz usługach w chmurze wspieranych przez Adobe Sensei, gdzie sztuczna inteligencja znajduje się w centrum doświadczeń każdego klienta – powiedziała Mala Sharma, Vice President and General Manager, Creative Cloud Product, Marketing and Community. – Adobe jest podekscytowane współpracą z HP, co do której nie mamy wątpliwości, że będzie napędzać dalej kreatywność i zapewni członkom Creative Cloud więcej możliwości oraz swobodę tworzenia w każdym miejscu, w którym napotkają inspirację – dodała.

    Wielu profesjonalistów z branży kreatywnej korzysta dziś z kilku urządzeń, np. z MacBooka Pro w połączeniu z iPadem, w celu wykonywania tych samych zadań, jakie można wykonać jedynie na HP ZBook x2. Wiedząc, jak ważna jest jak najwyższa mobilność, HP stworzyło jedno urządzenie, które zapewnia taką samą wydajność, niezależnie od tego, czy jest używane do rysowania czy do pracy w trybie dokowania.

    HP ZBook x2, będący najbardziej wszechstronnym urządzeniem typu 2w1 jakie stworzono do tej pory działa w czterech trybach: laptopa, z odpiętą klawiaturą, dokowania i tabletu.

    HP ZBook x2 2 min

    ·         W trybie laptopa HP ZBook x2 jest potężną mobilną stacją roboczą z klawiaturą wykorzystywaną dotychczas w HP ZBook Studio.

    ·         W trybie z odpiętą klawiaturą pozwala użytkownikom tworzyć na tablecie za pomocą najdokładniejszego rysika HP, zapewniając przez cały czas pełen dostęp do klawiszy skrótów dzięki klawiaturze komunikującej się z częścią ekranową przez Bluetooth.

    ·         W trybie dokowania HP ZBook x2 może obsługiwać dwa dodatkowe monitory 4K lub w sumie do pięciu monitorów.

    ·         W trybie tabletu zachowuje on pełną wydajność graficzną, pozwalając użytkownikom uchwycić swoje pomysły przy pomocy wydajnej karty graficznej NVIDIA 3D.

    Korzystając z HP ZBook x2 użytkownicy mogą tworzyć bez przerwy, przy wykorzystaniu rysika, który nie wymaga ładowania. Bez-akumulatorowy, zaprojektowany przez HP rysik oparty na technologii EMR firmy Wacom reaguje natychmiastowo na dłonie twórcy, zapewniając naturalny ruch. HP ZBook x2 rozpoznaje 4 096 poziomów siły nacisku i przechylanie w wielu kierunkach, zawiera też przeznaczoną specjalnie dla niego gumkę.

    HP ZBook x2  jako członek najbezpieczniejszej rodziny mobilnych stacji roboczych[1]0, oferuje technologię HP Sure Start Gen311 chroniącą BIOS, TPM 2.0 na potrzeby szyfrowania sprzętowego zabezpieczającego dane logowania, metody bezpiecznego uwierzytelniania poprzez czytnik kart Smart Card, pakiet HP Client Security Suite Gen312 służący do ochrony danych, urządzenia i tożsamości, z technologią rozpoznawania twarzy oraz skaner odcisków palców.

    Najważniejsze cechy HP ZBook x2

    HP ZBook x2 1 min

    HP ZBook x2 jest ucieleśnieniem mobilności i wydajności w obudowie z aluminium i odlewanego magnezu. W trybie tabletu waży nawet zaledwie 1,6kg5, a jego grubość wynosi 14,6 mm, natomiast w trybie laptopa waży 2,2 kg 5 przy grubości wynoszącej 20,3 mm. HP ZBook x2 został wyposażony w 14-calowy ekran z multidotykiem o rozdzielczości 4K, oferując także opcjonalny, 10-bitowy, wyświetlający miliard kolorów6 ekran HP DreamColor, skalibrowany do 100 procent Adobe RGB. HP ZBook x2 posiada najbardziej zaawansowany na świecie odpinany ekran16 dotykowy z powłoką antyrefleksyjną, pozwalający użytkownikom na skupienie się w pełni na pracy, niezależnie od warunków oświetleniowych. Podczas pracy przy biurku może on obsługiwać dwa ekrany 4K przy użyciu stacji dokującej HP ZBook Dock ze złączem Thunderbolt 37.

    Jego czas pracy na baterii wynosi 10 godzin13,  ale wyposażono go także w ultraszybkie ładowanie (do 50 procent w zaledwie 30 minut8). HP ZBook x2 oferuje procesor o częstotliwości taktowania do 4,2 GHz z zastosowaniem technologii Intel®Turbo Boost, 32 GB pamięci RAM dual channel, zapewniające lepszą zdolność reagowania przy większych obciążeniach pracą, np. w Photoshopie. Stały napęd, HP Z Turbo Drive, jest do 6 razy szybszy niż dysk SSD SATA oraz do 21 razy szybszy niż tradycyjny dysk HDD. HP ZBook x2 zapewnia do 2 TB9 miejsca na dane poprzez PCIe, zawiera także slot na pełnowymiarowe karty SD, idealny dla zawodowych fotografów.

    Za pomocą stacji dokującej lub portów Thunderbolt 3 na HP ZBook x2 możliwe jest przesyłanie dużych plików z aparatów, zewnętrznych nośników danych, telefonów i innych urządzeń peryferyjnych.

    Mobilna stacja robocza HP ZBook x2 została zaprojektowana tak, aby można było zabrać ją wszędzie i aby radziła sobie z największymi obciążeniami pracą. Jej konstrukcja została stworzona z myślą o pomyślnym przejściu badania MIL-STD 810G14. HP ZBook x2 przeszedł także dziesiątki testów na potrzeby certyfikacji i optymalizacji wydajności z udziałem wiodących w branży dostawców oprogramowania, takich jak Adobe czy Autodesk.

    Ceny i dostępność

    HP ZBook x2 3 min

    HP ZBook x2 będzie planowo dostępny w obszarze EMEA od grudnia br., w Polsce od lutego 2018 roku, w cenach zaczynających się od €1 949 (bez VAT).

    Przypisy:

    1.      W oparciu o ofertę komputerów z odpinaną klawiaturą dostępnych u sprzedawców na dzień 3 października 2017 r. Moc urządzenia oparta jest na jego procesorze, karcie graficznej i pamięci.

    2.      Większa liczba rdzeni służy do zwiększenia wydajności pewnych rodzajów oprogramowania. Nie wszyscy klienci i nie każde oprogramowanie skorzystają na stosowaniu tej technologii. Wydajność i częstotliwość zegara mogą się różnić w zależności od obciążenia aplikacjami oraz konfiguracji sprzętowej i programowej. Numeracja, oznakowanie i nazewnictwo stosowane przez Intel nie odzwierciedlają poziomu wydajności.

    3.      W oparciu o ilość pamięci w komputerach z odpinaną klawiaturą dostępnych u sprzedawców na dzień 5 października 2017 r.

    4.      W oparciu o badania Cinebench R15 open GL na dzień 5 października 2017 r., stosujące maksymalne konfiguracje dla urządzeń HP ZBook x2 oraz Microsoft Surface Pro, których wyniki ogłoszono 23 maja 2017 r.

    5.      Waga będzie się różnić w zależności od konfiguracji.

    6.      Opcjonalny ekran HP DreamColor wyświetlający 1 miliard kolorów jest sprzedawany oddzielnie.

    7.      Sprzedawane oddzielnie lub jako funkcja opcjonalna.

    8.      Ładuje akumulator do 50% w przeciągu 30 minut, gdy system jest wyłączony lub w trybie oczekiwania. Wymagany jest zasilacz sieciowy o mocy co najmniej 65 W. Po osiągnięciu 50% naładowania, ładowanie wróci do trybu standardowego. Czas ładowania może różnić się o +/- 10% z racji tolerancji systemu.

    9.      W przypadku dysków twardych, GB = 1 miliard bajtów. TB = 1 bilion bajtów. Ilość miejsca po sformatowaniu jest mniejsza. Do 30GB pojemności dysku systemowego (w przypadku systemu Windows 10) zostaje zarezerwowane na oprogramowanie służące do przywracania systemu.

    10.    W oparciu o zapewniane bez dodatkowych opłat przez HP unikalne i kompleksowe możliwości zabezpieczeń u sprzedawców w styczniu 2017 r. na mobilnych stacjach roboczych HP wyposażonych w procesory Intel® 7. generacji.

    11.    HP Sure Start Gen3 jest dostępny w produktach HP EliteBook, HP ZBook, oraz HP Z Workstation wyposażonych w procesory Intel® 7. lub późniejszej generacji.

    12.    Pakiet HP Client Security Suite Gen3 wymaga systemu operacyjnego Windows oraz procesora Intel®, AMD 7 lub późniejszej generacji.

    13.    Czas pracy na baterii w Windows10 / MM14 może się różnić w zależności od różnych czynników, w tym modelu produktu, jego konfiguracji, zainstalowanych aplikacji, funkcji, sposobu użytkowania, funkcji bezprzewodowych oraz ustawień zarządzania energią.  Maksymalna pojemność baterii ulegnie naturalnemu zmniejszeniu wraz z czasem i użytkowaniem. Dodatkowe informacje znajdują się po adresem www.bapco.com.

    14.    Badanie MIL STD 810G nie zostało jeszcze zakończone oraz nie ma na celu wykazania zdatności na potrzeby wymagań umownych Departamentu Obrony USA ani na potrzeby użytku wojskowego.  Wyniki badań nie stanowią gwarancji przyszłej wydajności w danych warunkach badawczych. Wszelkie przypadkowe uszkodzenia wymagają opcjonalnego pakietu ochrony przed przypadkowymi uszkodzeniami HP (HP Accidental Damage Protection Care Pack).

    15.    W oparciu o dane rynkowe na temat stacji roboczych na dzień 11 października 2017 r.

    16.   W oparciu o ofertę komputerów z odpinaną klawiaturą dostępnych u sprzedawców na dzień 5 października 2017 r., przy porównaniu rozdzielczości ekranu, gamy kolorów oraz maksymalnej obsługiwanej ilości kolorów.

  • Zastosowanie sztucznej inteligencji zapewnia większe zyski w firmie

    Zastosowanie sztucznej inteligencji zapewnia większe zyski w firmie

    Zyski firm wdrażających technologie sztucznej inteligencji (AI) są nawet o 15-20 punkty procentowe wyższe niż przedsiębiorstw, które nie stosują tych technologii – wynika z raportu McKinsey & Company, firmy doradztwa strategicznego.

    Przedsiębiorstwa w Polsce powinny jak najszybciej przygotować się na rewolucję sztucznej inteligencji (AI). Chodzi o to, by kraj i firmy były w stanie w pełni wykorzystać potencjał takich technologii, jak uczenie maszynowe, rozpoznawanie i przetwarzanie obrazów oraz języka, wirtualnych asystentów oraz autonomicznych robotów i pojazdów.

    infografika mckinsey

    Choć wiele z tych rozwiązań nie jest nowych, dziś są w stanie zrewolucjonizować biznes i życie codzienne – głównie ze względu na rosnącą gwałtownie liczbę danych oraz coraz niższy koszt ich przetwarzania. Około 80% dostępnych dziś danych zostało wygenerowanych w ciągu ostatnich 2 lat, a do 2020 r. z internetem będzie połączonych 50 mld urządzeń, które będą dostarczać kolejnych.

    infografika mckinsey

    Globalne nakłady na technologie AI sięgają 23-35 mld euro rocznie i bardzo szybko rosną – wynika z raportu „Rewolucja AI: jak sztuczna inteligencja zmieni biznes w Polsce” firmy McKinsey & Company, który ukazał się z miesięcznikiem „Forbes”. Rozwój sektora jest obecnie zdominowany przez kilka technologicznych gigantów, którzy według szacunków w 2016 r. zainwestowali w AI 18-27 mld euro. 90 proc. tych środków przeznaczonych było na prowadzenie własnych prac badawczych i wdrażanie wcześniej opracowanych technologii. Pozostałe 10 proc. zostało przeznaczone na inwestycje zewnętrzne, np. zakup spółek.

    infografika mckinsey

    W Polsce, podobnie jak w większości państw europejskich, inwestycje w AI są na wczesnym etapie. W 2016 r. sięgnęły ok. 11 mln euro i pochodziły głównie z dotacji oraz od funduszy VC. To poziom zbliżony do inwestycji w AI dokonywanych przez fundusze VC i tzw. seed (wspierające przedsiębiorstwa w pierwszych fazach rozwoju) w Szwecji, która jest uznanym światowym ośrodkiem nowych technologii IT.

    infografika mckinsey

    Rewolucja sztucznej inteligencji na świecie trwa w najlepsze oraz właśnie zaczyna się w Polsce. Część banków ujmuje wdrożenie AI w planach strategicznych na najbliższe lata, niektóre firmy z sektora ochrony zdrowia wykorzystują sztuczną inteligencję do przeprowadzania wywiadów z pacjentami na stronach www. Branża handlowa zaczyna używać uczenia maszynowego do automatyzacji systemów rekomendacji. Firmy telekomunikacyjne i ubezpieczeniowe korzystają z AI, by usprawnić procesy operacyjne i podnieść bezpieczeństwo – mówi Marcin Purta, Partner Zarządzający McKinsey w Polsce i jeden z autorów raportu.

    Postawa „poczekamy, zobaczymy” może być bardzo ryzykowna. Jak wynika z badań McKinsey, odpowiednio wdrożone rozwiązania AI dają liderom tak dużą przewagę konkurencyjną, że przedsiębiorstwa, które zdecydują się na korzystanie ze sztucznej inteligencji później, mogą już nigdy nie nadrobić straconego czasu. Warto działać natychmiast.

    infografika mckinsey

    Spieszyć warto się również dlatego, że kraj ma potencjał, by stać się regionalnym centrum rozwoju AI. Polska dysponuje dużą liczbą absolwentów kierunków ścisłych i technicznych – ok. 1700 na milion mieszkańców. To więcej niż we Francji i tyle samo, co w Wlk. Brytanii. Istnieje tu również ekosystem start-upów, z których kilkadziesiąt zajmuje się sztuczną inteligencją. Ich zakres działania koncentruje się na takich obszarach jak efektywność operacyjna, wykrywanie oszustw, prognozowanie zachowań klientów oraz aplikacje diagnostyczne dla ochrony zdrowia, oparte na rozpoznawaniu obrazów. Rozwój kraju jako ośrodka AI wymaga jednak zaangażowania biznesu i władz oraz szybkich działań, np. regulacji dotyczących gromadzenia i przetwarzania danych, tworzenia zaplecza specjalistów AI i inwestycji w szkolnictwo wyższe.

    infografika mckinsey

    Wdrożenie sztucznej inteligencji oznacza, że maszyny spotęgują ludzkie możliwości, przekształcając świat biznesu, metody pracy, komunikacji i działania. Polska nie powinna przegapić tej rewolucji – mówi Marcin Purta. To bardzo ważne dla przedsiębiorców, gdyż nasza gospodarka napędzana jest głównie przez niższe koszty produkcji i adaptowane technologie. Sztuczna inteligencja to szansa na znalezienie nowych źródeł topniejącej przewagi konkurencyjnej i koło ratunkowe w razie dekoniunktury.

  • Czy znów będziemy porozumiewać się za pomocą głosu?

    Czy znów będziemy porozumiewać się za pomocą głosu?

    Ostatnio pojawiło się wiele cyfrowych asystentów osobistych, takich jak Siri, Cortana i Google Assistant, a coraz więcej firm debiutujących, tzw. start-upów, tworzy podobne rozwiązania z wykorzystaniem funkcji analitycznych i sztucznej inteligencji. Nie ulega wątpliwości, że zaczynamy komunikować się z technologiami w nowy sposób ― za pomocą głosu.

    Należy się spodziewać, iż systemy uaktywniane głosem, które znalazły już swoje miejsce na rynku klientów indywidualnych, wkrótce pojawią się również w środowiskach przedsiębiorstw, gdzie mogą przynieść ogromne korzyści dzięki uproszczeniu i automatyzacji zadań. Craig Walker, Director Cloud Services at Alcatel-Lucent Enterprisez firmy ALE objaśnia, że choć upłynie jeszcze trochę czasu, zanim pojawi się coś w rodzaju systemu HAL z „Odysei kosmicznej 2001”, to istnieje już technologia, która może znacznie usprawnić sposób funkcjonowania wielu firm.

    Światła, kamera, akcja!

    Wyobraźmy sobie, o ile łatwiejsze byłoby życie lekarza, gdyby mógł po prostu powiedzieć: „Systemie, wprowadź do karty Anny Kowalskiej następującą informację: «Pacjentka ma bóle brzucha, zamówienie do apteki na 200 mg leku SuperAntiGas, podpisano: doktor Zdrówko»”. A gdyby w sali konferencyjnej nie trzeba było ciągle szukać pilota, bo do włączenia projektora i ekranu wystarczyłyby słowa: „systemie, włącz projektor i telewizor oraz zmniejsz natężenie oświetlenia”?

    Nowe wyzwania

    Wkraczamy w epokę rozwiązań obsługiwanych głównie za pomocą interfejsu głosowego (ang. voice-first). Na jakim etapie znajdujemy się obecnie? Firma analityczna VoiceLabs, która specjalizuje się w rynku technologii głosowych, opublikowała materiał na temat różnych warstw potrzebnych do rozwoju technologii voice-first dla klientów indywidualnych. Obecnie mamy do czynienia głównie z prostymi przypadkami użycia zorientowanymi na klienta. Aby przedsiębiorstwa zaczęły wdrażać środowiska, w których rozwiązania voice-first są używane na szerszą skalę, musi zostać spełnionych kilka warunków.

    Podstawowe znaczenie ma bezpieczeństwo. Jeśli chcemy, aby systemy w naszych przedsiębiorstwach były sterowane głosem, musimy odpowiedzieć sobie na pytanie: czy każdy powinien mieć możliwość wydawania poleceń urządzeniom lub systemom o znaczeniu newralgicznym?  Odpowiedź jest oczywiście przecząca. Kolejna ważna sprawa to prywatność. Przedstawiony powyżej przykład dotyczący lekarza jest prosty, ale musimy o nim pomyśleć w kontekście obowiązujących przepisów. Czy prawa pacjenta zostaną naruszone, jeśli takie słowne polecenie spowoduje ujawnienie osobom trzecim jego informacji medycznych?

    Bezpieczny dostęp

    Rozwój technologii rozpoznawania mowy wkroczył w kolejny etap. Dziś można je już wykorzystywać w celu zapewnienia bezpiecznego dostępu do systemów.

    Przykładem są banki, które wprowadzają uwierzytelnianie na podstawie głosu w swoich systemach bankowości telefonicznej. Choć niektórzy klienci mogą się obawiać o bezpieczeństwo swoich kont, uważam, że będziemy mieć do czynienia z podobnym cyklem akceptacji nowych rozwiązań przez rynek, jak w przypadku handlu elektronicznego. Z początku klienci bali się, że ich karty kredytowe zostaną wykorzystane przez oszustów, ale gdy strach ten okazał się bezpodstawny, nastąpił bardzo dynamiczny wzrost na rynku zakupów online.

    W dziedzinie technologii rozpoznawania mowy należy się spodziewać kolejnych innowacji i udoskonaleń, które zapewnią bezpieczeństwo systemów uaktywnianych głosem w środowiskach przedsiębiorstw. Chodzi o to, aby określone działania mogli wykonywać tylko autoryzowani użytkownicy z odpowiednimi uprawnieniami.

    Trzeba również zdawać sobie sprawę, że o ile kuchenka mikrofalowa nie może śledzić użytkownika, to niektóre urządzenia będą zawsze działać, zawsze słuchać i, być może, nagrywać. Kilka dobrze nagłośnionych przypadków naruszenia prywatności, szpiegostwa gospodarczego czy złamania prawa może zniechęcić klientów do zakupu takich produktów. Warto byłoby więc wyposażyć urządzenia voice-first w duże wyłączniki, dzięki którym użytkownicy będą mogli korzystać z tych urządzeń bez obawy o swoją prywatność.  Przydałoby się też niezawodne zabezpieczenie, które nie tylko zapewni bezpieczny dostęp do oprogramowania produktu, ale umożliwi wykrywanie ataków hakerskich i zapobieganie im.

    Tworzenie jeszcze efektywniejszych systemów rozpoznawania mowy

    Pierwsze technologie rozpoznawania mowy znalazły zastosowanie głównie w systemach informacji głosowej w telecentrach, jak również samochodach i smartfonach. Wiele osób wie jednak z własnego doświadczenia, że nie są one zbyt zaawansowane. Aby narzędzia do rozpoznawania mowy i kontekstualizacji mogły być szeroko stosowane w przedsiębiorstwach, muszą zostać udoskonalone z wykorzystaniem nowych technologii.

    Możliwości systemów rozpoznawania mowy są cały czas poszerzane dzięki takim programom badawczym, jak projekt Sphinx realizowany przez Uniwersytet Carnegie-Mellon. Z raportu „Internet Trends” opracowanego przez Mary Meeker wynika, że w 2016 roku system rozpoznawania mowy firmy Google był w stanie rozpoznać ponad pięć milionów słów z około 90-procentową dokładnością. To jednak wciąż za mało. Czy dokładność na poziomie 90% jest wystarczająca w przypadku interakcji z systemem podtrzymującym życie w szpitalu lub siecią usług użyteczności publicznej?

    Ponadto chodzi nie tylko o rozpoznawanie słów, lecz również o to, co z tymi słowami zrobić. W tym miejscu wkraczają do gry mechanizmy poznawcze i sztuczna inteligencja. Niektórzy spośród największych producentów oferują rozwiązania, które pomagają w zrozumieniu kontekstu słów. Przykładem jest Microsoft ze swoim mechanizmem poznawczym rozpoznawania mowy z otwartym dostępem do kodu źródłowego. Pytanie „Jak dojść do stacji?” wydaje się proste, lecz wymaga uwzględnienia kontekstu. Świadomość lokalizacji pozwala stwierdzić, że najprawdopodobniej chodzi o najbliższy dworzec kolejowy. Osoba siedząca w kawiarni w centrum miasta odpowiedziałaby: „Proszę na końcu ulicy skręcić w prawo, a następnie iść prosto pół kilometra”. Przyjęła jednak założenie, że chodzi o pobliską stację kolejową, a nie, powiedzmy, stację metra czy dworzec autobusowy znajdujący się na drugim końcu miasta.s

    W poszukiwaniu głębszego sensu

    Prawdziwe wyzwania wiążą się z głębszymi aspektami systemów rozpoznawania mowy. Chodzi zarówno o integrację urządzeń Internetu rzeczy z tymi systemami, jak i zapewnienie sensowności wydawanych poleceń. Należy lepiej wykorzystać mechanizmy poznawcze jako systemy kontroli i weryfikacji. Wyobraźmy sobie kogoś, kto przez pomyłkę wydał polecenie „Wyłącz system chłodzenia dla reaktora 4” zamiast wyłączonego wcześniej „reaktora 3”, lub lekarza, który przepisuje pacjentowi szkodliwą dawkę leku, ponieważ przypadkowo powiedział „400 gramów” zamiast „400 miligramów”. Przykłady te mogą wydawać się ekstremalne. Jeśli jednak chcemy wyeliminować błędy człowieka, musimy całościowo spojrzeć na automatyzowane zadania oraz analizować działania powiązane z poleceniami głosowymi za pomocą szerszego zestawu inteligentnych funkcji. Na przykład polecenie „Wyłącz system chłodzący dla reaktora 4” mogłoby spowodować prawidłowe działanie, gdyby w celu jego wykonania system zastosował odpowiedni zestaw procedur operacyjnych.

    Platforma API dla zintegrowanych rozwiązań opartych na komunikacji głosowej

    Innowacje w świecie tradycyjnych rozwiązań opartych na komunikacji głosowej pozwoliły na utworzenie ciekawego rozwiązania, które można strategicznie powiązać z procesem budowania środowisk sterowanych głosem dla przedsiębiorstw. Chodzi o platformę komunikacyjną jako usługę (ang. Communication Platform as-a-Service ― CPaaS), którą wdraża obecnie coraz więcej firm. Umożliwia ona, z wykorzystaniem interfejsów API, przekształcanie używanych obecnie aplikacji w zintegrowane rozwiązania oparte na komunikacji głosowej. Niektórzy spośród największych dostawców usług komunikacyjnych wchodzą obecnie na ten rynek. Oferowane przez nich infrastruktury CPaaS ze standardowym zestawem interfejsów API umożliwiają przedsiębiorstwom integrację technologii komunikacyjnych z procesami biznesowymi.

    Tradycyjnie rozumiemy integrację jako np. włączenie usług głosowych i wideo w używane dotychczas aplikacje. Przykładem jest aplikacja bankowa, która pozwala przejść z aplikacji online do połączenia głosowego z doradcą. Uważam, że integracja taka odegra ważną rolę w środowisku voice-first, ponieważ umożliwi wykorzystanie bogatej w funkcje infrastruktury API platformy CPaaS do komunikacji z aplikacjami i urządzeniami.

    Sprawna komunikacja między CPaaS lub innymi platformami a urządzeniami wymaga nie tylko odpowiedniej infrastruktury komunikacyjnej, lecz również standaryzacji. Jest to warunek dalszego szybkiego rozwoju technologii komunikacji głosowej. Każdy z dostępnych obecnie systemów sterowanych głosem, które są przeznaczone dla klientów indywidualnych, ma własne interfejsy oraz zintegrowane infrastruktury API, co może prowadzić do szybkiego starzenia się produktów, podobnie jak w przypadku historycznej bitwy między standardami Beta i VHS sprzed kilkudziesięciu lat. Klient nie chce inwestować w najnowszy „inteligentny ekspres do kawy” tylko po to, aby się dowiedzieć, że sterująca nim platforma właśnie wyszła z użycia. Producenci powinni więc zagwarantować klientom, że zakupione przez nich nowe technologie nie staną się przestarzałe zanim przyniosą zwrot z inwestycji.

    Najlepsze dopiero przed nami

    Obecnie trwają prace nad technologiami, które ograniczą do minimum starzenie się produktów. To z pewnością dobra wiadomość. Tworzone są infrastruktury, takie jak IOTivity, które umożliwiają budowanie standardowych platform. Nowe aplikacje głosowe dla klientów indywidualnych szybko zdobywają rynek. Dostrzegamy już ich wartość oraz korzyści wynikające z ich używania. W najbliższym czasie podstawowe technologie tego typu zobaczymy również w przedsiębiorstwach. W odleglejszej perspektywie czeka nas dalszy rozwój technologii rozpoznawania głosu i zabezpieczania komunikacji głosowej, jak również uproszczenie i standaryzacja łączności za pomocą urządzeń mobilnych. W rezultacie zarówno użytkownicy indywidualni, jak i przedsiębiorstwa będą wykonywać coraz więcej zadań i czynności za pomocą produktów voice-first, co uprości procesy i zwiększy naszą produktywność.

  • Dell Technologies robi podsumowanie na pierwsze urodziny

    Dell Technologies robi podsumowanie na pierwsze urodziny

    Dell Technologies świętuje pierwszą rocznicę swojego powstania, będącego następstwem połączenia firm Dell i EMC. W pierwszym roku działalności utworzono jednolitą strukturę sprzedaży rozwiązań Dell oraz Dell EMC oraz stworzono nowy, globalny program partnerski, który pomógł Dell EMC w zdobyciu 10 tys. nowych klientów biznesowych. Dell EMC uzyskało w pierwszym półroczu 2017 roku szybki wzrost przychodów, do czego przyczyniła się sprzedaż łączona w obszarach serwerów, pamięci masowej, urządzeń PC i infrastruktury konwergentnej.

    Firma Dell Technologies szybko spłaciła ok. 9,5 mld USD(1) zadłużenia, zakończyła trzy wielkie transakcje sprzedaży pionów biznesowych oraz w dalszym ciągu intensywnie inwestuje w najbardziej innowacyjne technologie. 91% klientów Dell EMC uważa,  że firma spełniła obietnice poczynione przed połączeniem – wynika z badania przeprowadzonego przez IDC(2).

    Rok temu postawiliśmy sobie poprzeczkę bardzo wysoko, ale osiągnięcia przewyższyły nasze oczekiwania. W ubiegłym roku poczyniliśmy ogromne postępy w zaspokajaniu potrzeb naszych klientów, od użytkowników indywidualnych po największe światowe przedsiębiorstwa, które obecnie uznają Dell Technologies za strategicznego partnera w obszarze IT. A to dopiero początek – Michael Dell, przewodniczący rady nadzorczej i CEO Dell Technologies

    W skład rodziny Dell Technologies wchodzą Dell, Dell EMC, Pivotal, RSA, SecureWorks, Virtustream i VMware. Z obrotami 74 mld USD(3), Dell Technologies jest liderem na rynku, oferującym najszerszą gamę produktów w  branży — od urządzeń końcowych, po centra przetwarzania danych i rozwiązania chmurowe.

    Inne kluczowe osiągnięcia w pierwszym roku działalności Dell Technologies:

    Inwestycje

    Dell Technologies w dalszym ciągu inwestuje 4,5 mld USD rocznie w prace badawczo-rozwojowe. Ponadto firma zainwestowała (poprzez Dell Technologies Capital) dalsze 100 mln USD w innowacyjne nowe przedsięwzięcia w przyszłościowych obszarach technologii, takich jak sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe, Internet rzeczy, genomika i inne. Od momentu połączenia firm Dell oraz EMC wartość inwestycji w pracowników, strategie rynkowe i technologie w obszarach największego wzrostu wzrosła o niemal 1 mld USD.

    Pozycja lidera rynku

    Serwery Dell EMC PowerEdge prześcignęły swojego najbliższego konkurenta i uzyskały pozycję najlepiej sprzedających się serwerów x86 na świecie(4) (pod względem liczby dostarczonych jednostek). Dell EMC zajmuje także pierwszą pozycję pod względem dostaw systemów konwergentnych(5). Ponadto Dell zwiększa w dalszym ciągu swój udział w rynku PC: rośnie on nieprzerwanie w 18 ostatnich kwartałach (licząc rok do roku)(6). Dell zajmuje także pierwszą pozycję na świecie pod względem dostaw stacji roboczych(6) i monitorów(7). Natomiast Dell EMC utrzymała przez 12. kwartał z rzędu pierwszą pozycję w segmencie storage’u w technologii all-flash(8).

    Społeczna odpowiedzialność biznesu

    Klienci oraz pracownicy wysoko cenią zaangażowanie Dell Technologies na rzecz ludzi i środowiska — teraz większe niż kiedykolwiek. Dell znajduje się na liście „Top 50 Companies for Diversity & Inclusion”, opublikowanej przez Diversity Inc. Dzięki grantom i programom partnerskim firma ułatwiła 2,3 mln młodych ludzi dostęp do technologii. W obszarze zrównoważonego rozwoju firma osiągnęła wskaźnik 99% odpadów produkcyjnych niewywożonych na wysypiska, umożliwiła klientom uzyskanie 380 mln USD oszczędności na kosztach energii elektrycznej dzięki poprawie sprawności energetycznej produktów, stworzyła także pierwszy globalny, działający na skalę komercyjną łańcuch dostaw przeciwdziałający zanieczyszczaniu oceanów plastikiem oraz zobowiązała się do przetworzenia 8 ton plastiku wyłowionego z oceanów w opakowania produktów. Firmy Dell i Dell EMC łącznie wydały 4,9 mld USD na materiały lub usługi od małych firm i dostawców, których właścicielami są kobiety bądź przedstawiciele mniejszości.

    Szybsze innowacje

    Firma w dalszym ciągu opracowywała i wprowadzała na rynek nowe lub udoskonalone produkty dla klientów biznesowych, w tym:

    • Nowe produkty z obszaru PC, takie jak Dell Canvas (innowacyjny, inteligentny obszar roboczy), Precision 7720 (mobilna stacja robocza gotowa na obsługę VR), XPS 13 (komputer 2-w-1), Latitude 7285 (komputer 2-w-1 z bezprzewodowym ładowaniem) czy UltraSharp 8K (pierwszy na świecie monitor 32-calowy 8K).
    • Serwery Dell EMC PowerEdge 14. generacji — niezastąpione w zastosowaniach takich jak chmura, analityka i SDDC.
    • Całościowo odświeżona oferta storage’u.
    • Nowe produkty bazujące na serwerach Dell EMC PowerEdge: ScaleIO Ready Node i Elastic Cloud Storage.
    • Rozszerzenie oferowanych przez Dell EMC możliwości ochrony danych również na chmurę, wraz z bezpośrednią obsługą VMware Cloud on VMware vSphere oraz VMware Cloud on AWS.
    • Całkowite odświeżenie najlepszej na rynku oferty systemów pamięci masowej z deduplikacją Data Domain oraz wprowadzenie produktu Integrated Data Protection Appliance, natychmiast gotowego do użytku.
    • Kontynuacja rozwoju i udoskonalenie rodziny Dell EMC VxRail — jedynej na świecie rodziny urządzeń HCI działających na platformie VMware vSAN, opracowanych wspólnie z VMware. Ponadto przejście na serwery PowerEdge, obecnie obsługiwane przez Dell EMC Enterprise Hybrid Cloud, a także duża modernizacja, w tym aktualizacje platform VMware vSAN i vSphere.
    • Nowe rozwiązania Open Networking, system operacyjny Dell EMC OS10 oraz nowy program Service Provider Solutions.
    • Rozwiązanie Dell EMC ProDeploy Suite ułatwiające klientom szybsze i mniej pracochłonne wdrażanie komputerów PC przy wyższym stopniu kontroli.

    Łańcuch dostaw

    Dzięki połączonemu łańcuchowi dostaw, a także niezrównanym możliwościom dotarcia do klientów na całym świecie, ich obsługi i zapewnienia pomocy technicznej, Dell oraz Dell EMC mogły dostarczać produkty na rynek w tempie 2,55 jednostek na sekundę (w tym 40 mln komputerów PC, 2,5 mln serwerów i innych produktów dla przedsiębiorstw oraz 45 mln jednostek oprogramowania i akcesoriów). Pierwszy zintegrowany produkt po połączeniu Dell i EMC został dostarczony w zaledwie 27 dni od sfinalizowania połączenia.

    Partnerstwa

    Firmy Virtustream i Pivotal nawiązały współpracę na rzecz szybkiego wdrażania aplikacji typu cloud-native. Virtustream i VMware nawiązały współpracę na rzecz rozszerzenia obsługi aplikacji i obciążeń o znaczeniu krytycznym na platformę Virtustream Enterprise Cloud. Ponadto firma RSA przeprowadziła znaczną liczbę operacji integracji z innymi podmiotami grupy Dell Technologies, w tym: połączenie RSA NetWitness Endpoint z Dell Data Security, połączenie RSA SecurID z VMware Workspace ONE i VMware AirWatch oraz integracja mająca na celu zapewnienie zgodności operacyjnej z VMware AppDefense.

    (1) Wg stanu na 7 września 2017 r.

    (2) Badanie IDC, Dell EMC Merger: Customer and Partner Perspectives on the One Year Anniversary, Wrzesień 2017

    (3) Wg deklaracji przychodów pro forma za rok finansowy zakończony 3 lutego 2017 r., złożonej na formularzu 10-K w dniu 31 marca 2017 r.

    (4) Raport IDC WW Quarterly x86 Server Tracker za 1. kwartał 2017 r., czerwiec 2017 r.

    (5) Raport IDC WW Quarterly Converged Systems Tracker za 1. kwartał 2017 r., czerwiec 2017 r.: Przychody sprzedawców

    (6) Raport IDC WW Quarterly PC Tracker za 2. kwartał 2017 r., sierpień 2017 r.

    (7) Raport IDC WW Quarterly PC Monitor Tracker za 2. kwartał 2017 r., sierpień 2017 r.

    (8) Raport IDC WW Quarterly Enterprise Storage Systems Tracker za 1. kwartał 2017 r., czerwiec 2017 r.

  • Marketing wsparciem dla IT

    Marketing wsparciem dla IT

    Jako klienci jesteśmy codziennie wręcz zalewani falą materiałów reklamowych. Wiadomości sms, e-maile, banery i komunikaty wyświetlające się na portalach internetowych. Listy otrzymywane pocztą tradycyjną i rozmowy telefoniczne to dzisiaj tylko ułamek komunikacji marketingowej. W takich realiach coraz większe znaczenie ma odpowiedni dobór treści, grupy docelowej, formy i momentu kontaktu. Skuteczne działania marketingowe wymagają wykorzystania narzędzi IT do dokładnej analizy danych. Ogromnej ilości danych. Według organizacji Foundation Capital z siedzibą w Dolinie Krzemowej, wydatki na nowe technologie dostosowane do potrzeb marketingowych mają sięgnąć 120 miliardów dolarów do 2025 roku.

    Już w 2013 roku firma Gartner przewidywała, że w ciągu 5 lat wydatki szefów marketingu na technologię przewyższą wydatki samych szefów technologii. Te prognozy nie wzbudzały zdziwienia, gdyż wraz z przeniesieniem komunikacji z klientem do Internetu, projekty z zakresu marketingu cyfrowego zaczęły odgrywać kluczową rolę w niemal każdej organizacji. Kontakt z klientem ma ogromne znaczenie. Granice między działaniami sprzedażowymi, marketingowymi i obsługą klienta coraz bardziej się zacierają, a specjaliści ds. marketingu cyfrowego zaczynają mieć decydujący głos w sprawie budowania strategii interakcji z klientem.

    Marketing napędzany przez IT

    Według danych firmy badawczej TDWI, to właśnie działy marketingu najczęściej jako pierwsze decydują się na wdrożenie zaawansowanych systemów analitycznych. Wynika to z faktu, że systemy informatyczne są niezbędne do podejmowania efektywnych działań w kluczowych obszarach, do których należy zaliczyć digital marketing, analizy tzw. „customer journey”, e‑commerce czy zarządzanie bazami klientów i relacjami z nimi (CRM).

    Szefowie działów marketingu są niezwykle ważną grupą dla firm technologicznych, gdyż coraz częściej to właśnie oni podejmują decyzje o wdrożeniu nowych technologii w firmie. Dotyczy to w szczególności systemów analitycznych, które dziś na nowo definiują rolę marketingu i są kluczem do efektywnego kontaktu z klientem. Na podstawie gromadzonych danych możemy uzyskać niezwykle precyzyjny obraz kupującego. To z kolei pozwala na lepsze dostosowanie oferty do indywidualnego klienta i w efekcie zwiększenie szansy na sprzedaż – Krzysztof Skaskiewicz, Advisory Business Solution Manager w SAS

    Biznes uczy się, jak wykorzystywać sztuczną inteligencję w marketingu

    Ponad połowa menedżerów przebadanych przez PwC w ramach 2017 Global Digital IQ Survey zadeklarowała, że inwestuje w projekty z zakresu sztucznej inteligencji. To wciąż niewiele, biorąc pod uwagę potencjał tej technologii, wynikający chociażby z możliwości wbudowania automatycznych procesów analitycznych w każdy mechanizm odpowiadający za kontakt z klientem co przekłada się na usprawnienie działań marketingowych.

    Chcąc pomóc zrozumieć, jakie korzyści niesie ze sobą zwrot ku technologiom wykorzystującym sztuczną inteligencję, SAS – lider analityki biznesowej – określił  sześć podstawowych sposobów na wykorzystanie AI w działaniach marketingowych.

    1. Wsparcie procesów decyzyjnych – Obecnie celem działów marketingowych jest przedstawienie klientowi oferty, która pomoże mu zrealizować jego własny cel (innymi słowy, odpowie najlepiej na potrzeby tego klienta). Przykładowo, osoby zapisane na zajęcia ze szkoły rodzenia mogą otrzymać kupony na zakup ubranek dla dzieci. Klienci są dzieleni na segmenty w oparciu o historię ich decyzji zakupowych. Sztuczna inteligencja (Artificial Intelligence), w tym uczenie maszynowe (Machine Learning), pozwalają przewidzieć, w jaki sposób kupujący z poszczególnych grup zareagują na określoną ofertę. Wykorzystując takie mechanizmy, można w razie potrzeby dobrać ofertę do (przewidywanych) oczekiwań klienta.
    2. Wsparcie działań z zakresu cross-selling oraz up-selling – Celem projektów z zakresu cross-sell jest zwiększenie przychodu pochodzącego od poszczególnego kupującego, budując jednocześnie jego lojalność wobec marki. Uzupełniają je działania up-sell, w ramach których konsumenci są m.in. zachęcani do nabywania nowszych, droższych wersji produktów. Sztuczna inteligencja pozwala zwiększyć efektywność tych działań, wykorzystując potencjał ogromnych ilości danych, którymi dysponuje przedsiębiorstwo. Dane są generowane podczas każdej interakcji klienta z marką – przechowywane w systemach transakcyjnych, tworzone przez każde wyświetlenie strony internetowej, zapisywane jako rezultaty poprzednich kampanii.
    3. Poznanie Głosu Klienta (Customer Voice) – Analiza oczekiwań i potrzeb klientów ma kluczowe znaczenie w procesie przygotowywania ofert produktów czy usług. Wyzwaniem jest poznanie opinii kupujących. Klienci wyrażają je za pośrednictwem różnych kanałów: wiadomości e-mail, komentarze na forach czy wpisy w mediach społecznościowych stanowią obecnie podstawowe z nich. Sztuczna inteligencja umożliwia zautomatyzowane przetwarzanie takich treści poprzez analizę języka naturalnego (Natural Language Processing) oraz obrazów (Digital Image Processing). Dzięki temu firmy mogą poznać stosunek klientów do oferowanych produktów, a nawet ocenić poziom intensywności emocji, które towarzyszą ich opiniom.
    4. Usprawnienie kontaktu z klientem – Nawet najlepszy posiłek nie będzie dobrze smakował, jeżeli obsługa jest fatalna. To twierdzenie można odnieść do każdego rodzaju biznesu, gdyż kontakt z klientem ma znaczący wpływ na odbiór danej marki. Sztuczna inteligencja wspiera m.in. pracowników call center, którzy często stoją na pierwszej linii frontu obsługi klienta. Na podstawie informacji o dzwoniącym, system może pomóc konsultantowi lepiej przygotować się do rozmowy i w efekcie szybko i skutecznie rozwiązać problem.
    5. Łączona analiza danych z wielu źródeł – „Co o nas mówią w Internecie?” – takie pytanie zadaje niemal każda osoba decyzyjna w organizacji, od prezesa po szefa marketingu. Jednak, aby uzyskać pełen obraz sytuacji, informacje pochodzące z sieci nie mogą być analizowane w oderwaniu od danych z innych kanałów. Sztuczna inteligencja umożliwia szybsze przetwarzanie dużych zbiorów zróżnicowanych i detalicznych danych.
    6. Działanie w czasie rzeczywistym – Potrzeby współczesnych klientów zmieniają się bardzo szybko. W dobie Internetu czas od decyzji o zakupie do samego zakupu może wynieść kilka minut. Dlatego niezwykle ważne jest działanie w czasie rzeczywistym. Konieczne jest podejmowanie natychmiastowych decyzji jakie oferty i informacje należy prezentować w oparciu o bieżące aktywności podejmowane przez klienta, na przykład w czasie przeglądania stron internetowych. Celem jest jak najszybsze zaproponowanie oferty, która wzbudzi zainteresowanie kupującego. Sztuczna inteligencja umożliwia identyfikowanie wzorców zachowań, co z kolei pozwala na szybsze działanie i przygotowanie oferty, która w danym momencie zwróci uwagę konsumenta. Dodatkowo, systemy analityczne wykorzystujące sztuczną inteligencję pozwalają na tworzenie różnorodnych scenariuszy biznesowych. Dzięki temu możemy przewidywać skutki danej kampanii marketingowej, minimalizując straty związane z błędnymi decyzjami.
  • Movidius Myriad X – nowe rozwiązanie z zakresu sztucznej inteligencji od Intela

    Movidius Myriad X – nowe rozwiązanie z zakresu sztucznej inteligencji od Intela

    Na rynku pojawiła się nowa jednostka przetwarzania obrazu (VPU). Movidius Myriad X jest kolejnym etapem w rozwoju oferty rozwiązań sztucznej inteligencji (SI) Intela.

    intelMyriad X pozwoli na wykorzystanie autonomicznych funkcji w wielu kategoriach produktów, np. w dronach, rozwiązaniach z dziedziny robotyki, rzeczywistości wirtualnej czy inteligentnych kamerach. Jest pierwszym na świecie systemem SoC (system-on-a-chip) dostarczanym wraz z dedykowanym mechanizmem przetwarzania dla sieci neuronowych (Neural Compute Engine) służącym do przyspieszania procesu uczenia głębokiego w rozwiązaniach końcowych. Mechanizm Neural Compute Engine jest modułem sprzętowym wbudowanym w układ scalony, dedykowanym do obsługi głębokich sieci neuronowych z wysoką prędkością i przy niskim poborze mocy, bez obniżania dokładności. Mechanizm ten umożliwia urządzeniom widzenie, rozumienie i reagowanie w obrębie ich środowisk pracy w czasie rzeczywistym. Wraz z wprowadzeniem mechanizmu Neural Compute Engine, architektura urządzenia Myriad X osiąga wydajność mocy obliczeniowej w głębokich sieciach neuronowych rzędu 1 TOPS (bilion operacji na sekundę (TOPS), maksymalna wydajność wyliczona w oparciu o szczytową wartość przepustowości obliczeniowej operacji zmiennoprzecinkowych mechanizmu Neural Compute Engine – red.).

    Obecnie widzenie komputerowe i uczenie głębokie stają się standardowymi wymaganiami w miliardach urządzeń otaczających nas na każdym kroku. Udostępnianie urządzeń z rozwiązaniami inteligencji wizualnej, podobnej do ludzkiej, to wielki krok naprzód w rozwoju systemów obliczeniowych. Urządzenie Myriad X pozwala na nowo zdefiniować znaczenie jednostki VPU podczas udostępniania optymalnej mocy widzenia komputerowego oraz wszystkich dostępnych funkcji sztucznej inteligencji zgodnie z szczególnymi ograniczeniami w zakresie zasilania i temperatury środowiska pracy, jakim podlegają nowoczesne urządzenia pracujące pełną mocą – Remi El-Ouazzane, wiceprezes i dyrektor firmy Movidius wchodzącej w skład działu nowych technologii Intela

    Możliwość osiągania całkowitej wydajności przekraczającej wartość 4 TOPS (oszacowanie odnoszące się do architektury oparto o maksymalną wydajność operacji na sekundę we wszystkich jednostkach obliczeniowych – red.), niewielka obudowa oraz wbudowane funkcje przetwarzania sprawiają, że Movidius Myriad X nadaje się do wykorzystania dla autonomicznych urządzeń. Wyposażone w mechanizm Neural Compute Engine łączy obrazowanie, przetwarzanie informacji wizualnych oraz głębokie uczenie w czasie rzeczywistym z:

    • Obsługą programowalnych, 128-bitowych procesorów wektorowych VLIW: umożliwiają one jednoczesne działanie wielu aplikacji do obrazowania i obsługi widzenia dzięki elastyczności 16 procesorów wektorowych, zoptymalizowanych pod kątem obsługi obciążeń z zakresu widzenia komputerowego.
    • Większą liczbą konfigurowalnych magistrali MIPI: można podłączyć maksymalnie 8 kamer RGB
      o rozdzielczości HD bezpośrednio do urządzenia Myriad X z wykorzystaniem 16 magistrali MIPI wraz z bogatym zestawem interfejsów, aby osiągnąć przepustowość przetwarzania sygnałów optycznych do 700 milionów pikseli na sekundę.
    • Ulepszonymi akceleratorami procesów obsługi sygnałów wizualnych: można korzystać z ponad 20 akceleratorów sprzętowych do wykonywania takich zadań, jak wyznaczanie przepływów optycznych i głębi widzenia stereoskopowego bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów związanych ze zwiększeniem mocy obliczeniowej.
    • 2,5 MB homogenicznej pamięci układowej: scentralizowana architektura pamięci układowej umożliwia uzyskanie przepustowości wewnętrznej do 450 GB na sekundę, co minimalizuje opóźnienia i zmniejsza pobór mocy dzięki ograniczeniu przesyłania danych poza układ scalony.

    Cechy

    Myriad X to najnowsza generacja jednostek VPU z rodziny Movidius, które zostały zaprojektowane do pracy we wbudowanych rozwiązaniach do obsługi inteligencji wizualnej i wnioskowania. Jednostki VPU Movidius cechują się bardzo dużą wydajnością przy niskim poborze mocy dzięki połączeniu trzech elementów architektury. Pozwala to na osiąganie stałych poziomów wysokiej wydajności podczas obsługi obciążeń z zakresu uczenia głębokiego oraz widzenia komputerowego. Te trzy elementy architektury to:

    1. macierz programowalnych procesorów wektorowych VLIW wyposażona w zestaw instrukcji dostosowany do obsługi obciążeń z zakresu widzenia komputerowego
      i uczenia głębokiego;
    2. zestaw akceleratorów sprzętowych do obsługi przetwarzania sygnałów optycznych, widzenia komputerowego i uczenia głębokiego;
    3. ogólnodostępna platforma pamięci inteligentnej, która minimalizuje przepływ danych
      w obrębie układu scalonego.

  • Azure pomógł wypracować kontrakty za miliard dolarów

    Azure pomógł wypracować kontrakty za miliard dolarów

    Wczorajsza konferencja Microsoft Inspire była momentem, w którym firma Microsoft ogłosiła wprowadzenie na rynek nowego pakietu usług przeznaczonych dla biznesu – Microsoft 365. Pakiet ten oparty został na najlepszych rozwiązaniach biznesowych usługi Office 365, Windows 10 i Enterprise Mobility + Security. Microsoft 365 został zaprojektowany, aby wspierać rozwój wszystkich przedsiębiorstw oraz pracowników, stawiając ludzi w centrum cyfrowej transformacji dając im możliwość nowe możliwości pracy zdalnej z dowolnego miejsca i o dowolnym czasy przy zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa.

    Microsoft podczas konferencji zapowiedział dostępność Microsoft 365 w dwóch wersjach. Microsoft 365 Enterprise to pakiet obejmujący usługi w wersji Enterprise: Office 365, Windows 10, Secure Productive oraz Enterprise Mobility + Security. W ramach tej oferty użytkownicy otrzymają najnowszą i najbardziej zaawansowaną technologię wspierającą ich przedsiębiorstwa. Microsoft 365 Business, dostępny w wersji „preview” od 2 sierpnia, został stworzony dla przedstawicieli małego i średniego biznesu wspierając produktywność, bezpieczeństwo i usprawniając zarządzanie sektorem IT. W skład pakietu wchodzą Office 365 Business Premium, rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa i zarządzania dla aplikacji Office i urządzeń opartych na Windows 10, a wszystko to zarządzane w scentralizowany sposób usprawniającej ochronę i wdrażanie urządzeń oraz użytkowników.

    Microsoft 365 to przykład nowego podejścia firmy do oferowanych usług będącego skutkiem zmian zachodzących wśród biznesowego podejścia partnerów, którzy coraz częściej poszukują całościowych rozwiązań wspierających produktywność i bezpieczeństwo. Nowy pakiet usług Microsoft przeznaczony dla partnerów stwarza możliwość uzyskania wyższych kontraktów, zróżnicowania ofert oraz zwiększenia dochodu z prowadzonych projektów. Jak wynika z wyliczeń Forrester Consulting Microsoft 365 Enterprise umożliwi partnerom na uzyskanie ponad 50% wyższego zysku niż w przypadku sprzedaży i implementacji samej usługi Office 365.

    Napędzając sukces przedsiębiorstw współpracujących z firmą Microsoft jak i wspierając dążenia do osiągnięcia celu wynoszącego 20 miliardów dolarów obrotu opartego na rozwiązaniach chmurowych, firma z Redmond ogłasza wraz z Dell EMC, HPE i Lenovo, dostępność Microsoft Azure Stack.

    Azure Stack

    Azure Stack to rozszerzenie platformy Azure, które wprowadza płynność i szybkość chmury do stacjonarnego środowiska umożliwiając tworzenie zupełnie nowych scenariuszy opartych na rozwiązaniach hybrydowych.

    Azure Stack oferuje spójną platformę hybrydową, która stanowi dobre rozwiązanie dla użytkowników poszukujących elastyczności. Niezależnie od tego, czy pracujemy kilometry pod ziemią w kopalni, na statku morskim, czy w fabryce, dzięki Azure Stack zyskujemy dostęp do nowoczesnych aplikacje w chmurze, które spełniają wszystkie wymagania biznesowe i regulacyjne. Naprawdę spójna chmura hybrydowa pomaga klientom szybciej realizować swoją strategię cloud w sposób, który najbardziej odpowiada ich działalności.

    Azure Stack rozszerza możliwości ekosystemu chmury Azure, pomagając partnerom rozwijać działalność z nią związaną i adresować większe obszary rynku, m.in. poprzez scenariusze wykorzystania chmury hybrydowej. Wielu partnerów firmy Microsoft już zaczęło wykorzystywać moc pakietu Azure Stack, w tym Rackspace, Tieto i Resello.

    Wyniki Azure

    Microsoft zaprezentował również dwa nowe sposoby, dzięki którym partnerzy mogą łączyć się z klientami i wprowadzać na rynek innowacyjne rozwiązania. W zeszłym roku Microsoft wypróbował nowy program sprzedaży programów Azure, aby zapewnić kompleksowe wsparcie sprzedaży i marketingu dla partnerów tworzących rozwiązania oparte o usługę Azure. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy obecności na rynku, program ten pomógł sfinalizować kontrakty na kwotę ponad miliarda dolarów w rocznej wartości umów dla partnerów pracujących z usługą Azure, stworzył potencjalne kontrakty na kwotę 6 miliardów dolarów i wygenerował ponad 4.500 transakcji partnerskich.

    Aby wykorzystać ten niesamowity moment, Microsoft podejmuje dodatkowe inwestycje w celu przyspieszenia sprzedaży chmury Azure w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Firma tworzy również w swoich strukturach nowe stanowisko Channel Managera, który będzie się całkowicie koncentrował na wspieraniu partnerów w ich obecności rynkowej, pomagając w zapewnieniu dotarcia z ich rozwiązaniami do nowych klientów i integracji z systemem sprzedaży Microsoft. Działania te stanowią razem jedną czwartą inwestycji o łącznej wartości miliarda dolarów, która znacząco zwiększy liczbę personelu dedykowanego partnerom firmy Microsoft oraz zmienia programy motywacyjne związane ze sprzedażą technologii Azure.

    ISV Cloud Embed

    Microsoft ułatwia także partnerom modernizację istniejących aplikacji biznesowych i budowę nowych, dzięki programowi o nazwie ISV Cloud Embed. Dzięki niemu partnerzy mogą zakupić źródłowe funkcjonalności Dynamics 365, Power BI, aplikacji Power Apps oraz Microsoft Flow jako składniki możliwe do osadzenia w innych aplikacjach i usługach, z rabatami sięgającymi do 50 procent ceny. W ten sam sposób, w jaki dzisiaj partnerzy tworzą swoje aplikacje na platformie Microsoft Azure, mogą również używać platformy aplikacji biznesowych firmy Microsoft do łatwego dodawania procesów automatyzacji sprzedaży, usług serwisowych i funkcjonalności backend’owych do własnych aplikacji. Rozwiązanie to pomaga zmniejszyć koszty prac programistycznych związanych z rozwojem aplikacji, wykorzystując zasoby inżynierskie firmy Microsoft. Za pośrednictwem aplikacji Microsoft AppSource partnerzy otrzymują wsparcie w wypuszczeniu rozwiązań na rynek i możliwość dotarcia do 100 milionów aktywnych miesięcznych użytkowników Office 365 oraz rosnącej społeczności klientów Dynamics 365.

    Partnerzy firmy Microsoft zatrudniają obecnie ponad 17 milionów osób na całym świecie, a firma analityczna IDC szacuje, że w 2017 roku firma Microsoft, wraz z całym ekosystemem partnerskim, wygeneruje prawie trylion dolarów przychodów.

    Wspólnymi siłami firma Microsoft wraz z jej partnerami pomaga przedsiębiorstwom z każdej branży rozwijać się szybciej i efektywniej, niż kiedykolwiek wcześniej. Umożliwiają to innowacje biznesowe, wśród których na czoło wybijają się technologie chmurowe (cloud computing), takie jak Internet Rzeczy, Sztuczna Inteligencja, Big Data oraz takie możliwości jak integracja z LinkedIn Sales Navigator w Dynamics 365 czy rozszerzony program Mixed Reality Partner, ogłoszony wczoraj. W ramach Microsoft Inspire zasiada kierownictwo takich firm i organizacji jak KPMG, Schneider Electric, Sephora, Adobe, Track’em a także wiele innych, co dowodzi, że transformacja przeprowadzana jest w wielu branżach.

    Partnerzy Microsoft

    Ponad 95 proc. przychodów firmy Microsoft generowanych jest poprzez stale rozwijający się ekosystem partnerski. Obecnie Microsoft ma ponad 64 tysiące partnerów w chmurze. W ubiegłym roku 30 proc. partnerów przyłączyło się do sieci partnerskiej firmy Microsoft, a co miesiąc firma Microsoft dodaje ponad 6 000 partnerów.

    Aby pomóc nowym partnerom w dążeniu do innowacji, szybszego wejścia na rynek i dotarcia do odpowiednich klientów we właściwym czasie, Microsoft przekształcił sposób, w jaki firmy mogą angażować się w swoją społeczność partnerską, włączając partnera w obręb jednej organizacji. Firma Microsoft ustrukturyzowała również role pełnione partnerów do trzech podstawowych funkcji: Build-to, Go-To-Market i Sell-on. Pozwoli to uprościć i zoptymalizować zaangażowanie, zwiększyć współpracę i promować kulturę pracy stawiającą na partnerów.

    W tym roku Microsoft Inspire zgromadzi ponad 17 tys. osób na najważniejszym wydarzeniu partnerskim organizowanym przez firmę. W jego trakcie dochodzi do ponad 145 tys. spotkań, zaś wystawcy odnotowują średnio 30 proc. wzrost ze sprzedaży rocznej.

  • Lenovo pomaga klientom odnosić korzyści z „rewolucji sztucznej inteligencji”

    Lenovo pomaga klientom odnosić korzyści z „rewolucji sztucznej inteligencji”

    Dziś, podczas szczytu Tech World Transform i konferencji ISC High Performance (ISC2017) firma Lenovo zaprezentowała kompleksową ofertę dla centrów danych, która umożliwia wykorzystanie potencjału „rewolucji sztucznej inteligencji” oraz budowę mocnych fundamentów analizy danych, wysokowydajnych systemów obliczeniowych, chmury obliczeniowej, sztucznej inteligencji i maszynowego uczenia się. Jako producent zajmujący pierwsze miejsce pod względem zadowolenia klientów[1] i niezawodności serwerów (x86)[2] firma Lenovo zaprezentowała swoją największą i najwszechstronniejszą ofertę serwerów, pamięci masowej, urządzeń sieciowych, oprogramowania i usług dla centrów danych, a także nowe marki, które mają duże szanse na osiągnięcie jeszcze wyższych poziomów zadowolenia klientów:  ThinkSystem  i ThinkAgile.

    „Zaprezentowane dziś nowości sygnalizują kolejną fazę działań Lenovo zmierzających do zaspokajania jeszcze bardziej zaawansowanych potrzeb klientów w segmencie centrów danych” — powiedział Kirk Skaugen, prezes Lenovo Data Center Group. „Jako lider pod względem zadowolenia klientów z serwerów x86 oraz niezawodności tych urządzeń Lenovo oferuje najbardziej odporne na awarie oraz najelastyczniejsze i najwydajniejsze rozwiązania do centrów danych w branży, wprowadzając nowe marki ThinkSystem i ThinkAgile. Jesteśmy przekonani, że możemy pomóc klientom w rozwiązywaniu najtrudniejszych problemów biznesowych oraz oferowaniu przełomowych rozwiązań cyfrowych w ich własnych branżach”.

    BSC HERO

    Przyszłościowe myślenie pod markami Think: nowa wizja „definiowanych przyszłościowo” centrów danych

    Rupal Shah, wiceprezes i dyrektor generalny ds. globalnej sprzedaży rozwiązań do centrów danych firmy Intel powiedział: Lenovo jest naszym kluczowym partnerem branżowym, z którym współpracujemy nad przełomowymi innowacjami już od wielu lat.[/miptheme_quote]W tym roku Lenovo obchodzi 25. rocznicę marki Think słynącej z jakości, wydajności i niezawodności, a kontynuujące ten dorobek rozwiązania do centrów danych Lenovo ThinkSystem i ThinkAgile dostosowują się do ewolucji potrzeb firm klientów. Z ankiety przeprowadzonej niedawno przez IDC wśród dyrektorów ds. informatyki i technologii wynika, że 72% respondentów podejmuje decyzje o zakupie infrastruktury IT, kierując się głównie potrzebami w zakresie cyfrowej transformacji i rozwoju biznesowego[3]. W ciągu ostatnich trzech lat chmura hybrydowa znacząco dojrzała, a architektury definiowane programowo i infrastruktura hiperkonwergentna zmieniły obraz IT w większych firmach. W reakcji na te zmiany klienci starają się dostosować strategie związane z infrastrukturą, chcąc przygotować ją na obecne i przyszłe wymagania.

    Oferta ThinkSystem wprowadza nowy standard dla branży pod jedną marką obejmującą serwery, pamięci masowe oraz systemy sieciowe. ThinkAgile to definiowane programowo rozwiązania stanowiące rozwinięcie platform Lenovo ThinkSystem. Adaptują się do zmiennych potrzeb w zakresie IT, a jednocześnie zmniejszają złożoność i koszty wynikające z separacji rozwiązań w tradycyjnych infrastrukturach. Oferty ThinkSystem i ThinkAgile dopełniają się, umożliwiając budowę definiowanych przyszłościowo centrów danych dzięki:

    • Prostocie — klienci często przekonują się, że ceną rozwoju infrastruktury IT jest złożoność i brak jasności. Nowa oferta serwerów, pamięci masowych i rozwiązań sieciowych marki ThinkSystem chroni ich przed takimi konsekwencjami, optymalizując infrastrukturę IT. To z kolei podnosi poziom usług centrum danych i przekłada się bezpośrednio na lepsze wyniki biznesowe. W firmie Lenovo panuje przekonanie, że wybierając technologie, klienci nie powinni kierować się obawą uzależnienia od jednego dostawcy lub niemożności skalowania rozwiązań. Oferta ThinkSystem bezproblemowo współdziała z zakupionymi uprzednio urządzeniami i nie wymaga pełnego przeprojektowania centrum danych. Klienci mogą zacząć od nowa bez zaczynania od podstaw. ThinkSystem łączy w sobie najlepsze cechy serwerów IBM System x oraz Lenovo ThinkServer w pojedynczym rozwiązaniu kontynuującym tradycje ponad 150 światowych rekordów zadowolenia klientów i niezawodności w kategorii serwerów x86.
    • Elastyczności — w warunkach współczesnej konkurencyjności klienci muszą szybko wykorzystywać wiedzę opartą na danych do doskonalenia aplikacji, a doświadczenia klientów mają kluczowe znaczenie dla firm dążących do uzyskania przewagi konkurencyjnej na coraz bardziej zatłoczonym rynku. Zintegrowane rozwiązania marki Lenovo ThinkAgile dostosowują się do zmieniających się potrzeb informatycznych i biznesowych, oferując szybkość, uproszczone zarządzanie oraz elastyczność usług chmurowych, a także cenną kontrolę i nadzór nad lokalną infrastrukturą IT. Fabrycznie zintegrowane, zbudowane i przetestowane rozwiązania wzbogacają centra danych klientów o nowe możliwości, w tym automatyczne zarządzanie cyklem życia, niższy łączny koszt posiadania, a także mniejsze zapotrzebowanie na zasoby IT wymagane do utrzymywania platformy. Rozwiązania te obejmują serię ThinkAgile SX do Microsoft Azure Stack, a także stelażowe produkty ThinkAgile SX integrujące płynnie technologie sieciowe i hiperkonwergentne. Ponieważ rozwiązania Lenovo nie są obciążone przestarzałymi technologiami sieciowymi i pamięci masowej, klienci mogą z przekonaniem przejść na infrastrukturę definiowaną programowo, a jednocześnie zintegrować z nią dotychczas użytkowane urządzenia.
    • Gotowości na przyszłe wymagania — innowacyjność technologiczna nabiera tempa, a klienci wymagają elastycznych rozwiązań, które pozwolą im dostosować się do zmian i pozostaną przydatne w przyszłości. Rozwiązania Lenovo ThinkSystem i ThinkAgile, np. ThinkSystem SD530, obsługują wymagające obciążenia, takie jak aplikacje do analizy danych, wysokowydajne systemy obliczeniowe, sztuczna inteligencja oraz największe środowiska w hiperskali.

    Wnosząc do branży nową jakość, firma Lenovo ogłosiła dostarczenie jednego ze swoich najwydajniejszych systemów — i jednego z pierwszych działających z procesorami z rodziny Intel® Xeon® Platinum — Centrum Superkomputerowemu w Barcelonie (BSC). Superkomputer BSC MareNostrum 4 przeznaczony do badań naukowych i technicznych obejmuje 48 stelaży zawierających ponad 3400 węzły z procesorami Intel Xeon nowej generacji oraz pamięć centralną o pojemności 390 terabajtów. Jego moc szczytowa będzie przekraczać 11 petaflops, co umożliwi badaczom testowanie i analizowanie wydajności najnowszych rozwiązań w dziedzinie superkomputerów.

    [1] , TBR2H16 Corporate IT Buying Behavior and Customer Satisfaction Study, grudzień 2016.

    [2] , ITIC2016-2017 Global Hardware, Server OS Reliability Report, październik 2016.

    [3] IDC, Digital Transformation: Impact on the Datacenter — Are You Ready?, Doc # DR2017_T4_LD

     

  • Cyfrowa transformacja doprowadzi firmy do upadku?

    Cyfrowa transformacja doprowadzi firmy do upadku?

    Cyfrowa transformacja napędzana jest przez nowe technologie. W ciągu najbliższej dekady ma przynieść światowej gospodarce 100 bln dol. Firmy, które nie korzystają z zaawansowanych zdobyczy techniki i nie zmieniają swojego modelu działania, zostaną zepchnięte na margines biznesu – uważa Tomasz Niebylski z SAP Polska, jeden z ekspertów zakończonego właśnie SAP Executive Forum, które na jeden dzień zamieniło Warszawę w technologiczny hub Europy.

    Tomasz NiebylskiCyfrowa transformacja nie oznacza prostego wszczepienia technologii do firmy. Oznacza wygenerowanie i wdrożenie zupełnie nowych pomysłów na jej działanie w oparciu o technologię. To poszukiwanie nowych modeli biznesowych dzięki podwoziu technologicznemu – mówi Tomasz Niebylski, dyrektor wsparcia sprzedaży w Europie Środkowo-Wschodniej w SAP.

    W skali globalnej coraz więcej przedsiębiorstw korzysta z analityki big data, sztucznej inteligencji, chmury, uczenia maszynowego czy internetu rzeczy. Globalna firma doradcza IDC szacuje, że do końca tego roku technologie cyfrowe znajdą się w centrum biznesowej strategii 2/3 największych firm na świecie, a 80 proc. będzie mieć w swoich strukturach dział lub zespół odpowiedzialny za cyfrową transformację.

    Nowe technologie umożliwiają wdrażanie innowacji, rewolucyjnych modeli biznesowych, pozyskiwanie nowych klientów i odnoszenie korzyści w każdym innym aspekcie działalności przedsiębiorstwa. Według Światowego Forum Ekonomicznego transformacja cyfrowa przyniesie światowej gospodarce ok. 100 bln dol. w ciągu kolejnej dekady.

    Dzisiaj każdy biznes korzysta z technologii. Żeby móc odpowiadać na rosnące skokowo wymagania konsumentów i przeżyć w dzisiejszym świecie, trzeba posiłkować się technologią. Ten, kto z niej nie korzysta, zniknie z biznesu, zostanie wyrzucony na margines. W zasadzie nie istnieją dzisiaj biznesy, które nie muszą się wspomagać nowymi technologiami – mówi Tomasz Niebylski.

    Z ubiegłorocznego badania „Digital Transformation 2016” firmy doradczej Deloitte wynika, że polskie firmy obawiają się cyfrowej transformacji, ale rozumieją też, że nie ma od niej odwrotu. Cyfryzację postrzegają jako czynnik, który zadecyduje o ich przewadze konkurencyjnej i utrzymaniu się na rynku. Ponad połowa (51 proc.) polskich firm ma wizję transformacji cyfrowej, a 41 proc. opracowało szczegółowy plan biznesowy i inwestycyjny.

    Ogromną – i rosnącą z roku na rok – popularnością cieszą się chmurowe rozwiązania.

    Technologie chmurowe są ułatwieniem dla firm, które nie mogą się skoncentrować na prowadzeniu biznesu, a nie na procesach back-office’owych, Zwłaszcza dla firm małych, które często nie są w stanie podołać inwestycjom w IT. Dla nich rozwiązania chmurowe to szansa na szybkie wsparcie działalności biznesowej przy minimalnej inwestycji początkowej – mówi Tomasz Niebylski.

    Według prognoz IDC chmura będzie jednym z kluczowych elementów cyfrowej transformacji. Do 2020 roku wydatki firm na oprogramowanie, sprzęt, wdrożenia, serwis oraz zarządzanie usługami w chmurze wyniosą w skali globalnej ponad 500 mld dol., czyli trzykrotnie więcej niż obecnie. W tym samym czasie 45 proc. oprogramowania i infrastruktury IT w europejskich przedsiębiorstwach będzie dostarczane w chmurze.

    W dwucyfrowym tempie rośnie też popularność internetu rzeczy (IoT), który w 2020 roku będzie wart globalnie ponad 1,5 bln dol. PwC szacuje, że w ciągu kolejnych czterech lat baza urządzeń zdolnych do połączenia z internetem przekroczy 50 mld dol. Wśród technologii, które stanowią filar cyfrowej transformacji, są ponadto uczenie maszynowe (machine learning), big data, blockchain (rozproszone rejestry) oraz odmieniana przez wszystkie przypadki sztuczna inteligencja (AI).

    Dyrektor SAP zauważa, że w samym centrum cyfrowej transformacji znajdują się start-upy, które nie są skrępowane tradycyjnym podejściem do biznesu. Korporacje i duże firmy będą zmuszone uczyć się od nich i wypracować właściwy model współdziałania.

    Duże organizacje często mają opory, żeby zmieniać swój tradycyjny biznes, który przecież cały czas generuje profity. Natomiast start-upy nie mają innego wyjścia i muszą poszukiwać nowych nisz – mówi Tomasz Niebylski – Oczywiście, pojawia się pytanie o model współpracy między nimi. Najbardziej typowa jest koegzystencja. Duże firmy zaczynają przejmować start-upy, dają im pewną swobodę działania i możliwość kreatywnego myślenia, a z drugiej strony równolegle prowadzą swój tradycyjny biznes. W pewnym momencie następuje spokojne i bezproblemowe przejście z jednego modelu na drugi – dodaje.

    Ekspert SAP zauważa, że inwestycje w przedsięwzięcia start-upowe, przejmowanie ich przez większe podmioty i tworzenie inkubatorów dla innowacyjnych mikroprzedsiębiorstw to bardzo popularne na polskim rynku praktyki, które wdraża wiele korporacji.

    Rozwój i możliwości, które stwarzają nowe technologie, to jeden z tematów warszawskiej edycji SAP Executive Forum 2017. Na zaproszenie globalnej spółki, wyspecjalizowanej w aplikacjach dla biznesu, w stolicy gościło w ubiegłym tygodniu ponad 450 menadżerów, CEO i specjalistów z zakresu nowych technologii z całej Europy. Specjalnym gościem był redaktor naczelny brytyjskiej edycji legendarnego magazynu „Wired” David Rowan, wielokrotnie nagradzany dziennikarz specjalizujący się w cyfrowych technologiach. Partnerem merytorycznym konferencji był Deloitte, partnerem technologicznym – Huawei.