Tag: Kamera

  • RealSense odcina pępowinę od Intela i wchodzi w nową erę robotyki

    RealSense odcina pępowinę od Intela i wchodzi w nową erę robotyki

    RealSense, znana z kamer głębi opartych na technologii widzenia komputerowego, zakończyła swój spin-out z Intela i zabezpieczyła 50 mln dolarów finansowania typu early stage. To znaczący ruch na rynku, który coraz szybciej rośnie dzięki rozwojowi autonomicznych robotów i aplikacji opartych na sztucznej inteligencji.

    Nowo niezależna firma celuje w skalowanie produkcji i rozszerzenie globalnej obecności. Finansowanie wspierane przez Intel Capital, MediaTek Innovation Fund i innych inwestorów ma również zasilić prace badawczo-rozwojowe nad kolejną generacją kamer głębi oraz oprogramowaniem opartym na AI.

    Rynek wizji maszynowej od kilku lat rośnie dwucyfrowo – według Allied Market Research jego wartość może osiągnąć 41 miliardów dolarów do 2030 roku. RealSense zamierza zdobyć część tego tortu dzięki urządzeniom, które umożliwiają maszynom „widzenie” w trzech wymiarach. Ich najnowszy model – D555 – integruje transmisję danych i zasilanie w jednym kablu oraz oferuje wbudowane przetwarzanie AI, co pozwala robotom szybciej interpretować otoczenie i podejmować decyzje w czasie rzeczywistym.

    Według spółki, jej technologie znajdują się już w 60% autonomicznych robotów mobilnych i humanoidalnych na świecie. Do klientów należą m.in. chińska Unitree Robotics i szwajcarska ANYbotics – firmy z sektora, który staje się kluczowy w logistyce, przemyśle i opiece zdrowotnej.

    Oprócz robotyki, RealSense celuje również w segmenty bezpieczeństwa – wykorzystując swoje narzędzia programowe do rozpoznawania twarzy i mapowania przestrzeni. To kierunek zgodny z trendem rozwoju „czujnych” systemów wizyjnych w przestrzeniach publicznych i prywatnych.

    Chociaż główna produkcja odbywa się w Azji, RealSense utrzymuje siedzibę i centrum operacyjne w USA. Firma nie wyklucza wejścia na giełdę lub przejęcia w przyszłości, ale na razie skupia się na rozwoju organicznym.

    Powrót RealSense jako samodzielnego gracza przypomina, że technologie sensoryczne to dziś nie tylko domena gigabajtów danych, ale też klucz do fizycznej obecności AI w świecie rzeczywistym.

  • Nowa kamera Synology: Wi-Fi, sztuczna inteligencja i pełna kontrola nad bezpieczeństwem

    Nowa kamera Synology: Wi-Fi, sztuczna inteligencja i pełna kontrola nad bezpieczeństwem

    ​Firma Synology wprowadziła na rynek nową kamerę CC400W, która łączy zaawansowane funkcje z łatwością instalacji, odpowiadając na potrzeby współczesnych systemów monitoringu. Dzięki obsłudze zarówno częstotliwości Wi-Fi 2,4 GHz, jak i 5 GHz, urządzenie eliminuje konieczność stosowania skomplikowanego okablowania, co czyni je idealnym rozwiązaniem dla małych firm, biur domowych oraz sprzedawców detalicznych.

    Elastyczność i wytrzymałość w jednym

    CC400W charakteryzuje się odpornością na warunki atmosferyczne klasy IP65, co pozwala na jej zastosowanie zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynków. Kompaktowa konstrukcja umożliwia montaż na sufitach, ścianach, płaskich powierzchniach, a także za pomocą mocowania magnetycznego, co zwiększa elastyczność instalacji.Dodatkowo, wbudowany dwukierunkowy dźwięk pozwala na bezpośrednią komunikację z osobami znajdującymi się w monitorowanym obszarze.

    Wyraźny obraz niezależnie od warunków oświetleniowych

    Kamera oferuje rozdzielczość 2560×1440 przy 30 klatkach na sekundę oraz szeroki kąt widzenia 125°, co zapewnia szczegółowy obraz i szerokie pole obserwacji. Technologia HDR dba o jakość obrazu w warunkach wysokiego kontrastu, a dioda LED podczerwieni o zasięgu 10 metrów umożliwia skuteczne monitorowanie w nocy. Dzięki zastosowaniu kodeków H.265 i inteligentnej kontroli przepływności, kamera optymalizuje wykorzystanie przepustowości i pamięci masowej bez kompromisów w jakości obrazu.

    Inteligentne funkcje oparte na sztucznej inteligencji

    CC400W została wyposażona w zaawansowane algorytmy AI, które umożliwiają wykrywanie osób i pojazdów, identyfikację włamań oraz automatyczne śledzenie ruchomych obiektów. Funkcja Instant Search pozwala na szybkie przeszukiwanie nagrań pod kątem określonych zdarzeń. Integracja z modelami DVA firmy Synology otwiera dodatkowe możliwości, takie jak rozpoznawanie twarzy, tablic rejestracyjnych czy liczenie osób, co jest szczególnie przydatne w analizach biznesowych.

    Synology CC400W
    źródło: Synology

    Bezproblemowa integracja i zarządzanie

    Kamera bezproblemowo integruje się z aplikacją DS cam oraz systemem Surveillance Station, co ułatwia jej konfigurację i zarządzanie. Ważnym atutem jest fakt, że kamery Synology nie wymagają dodatkowych licencji na urządzenia w Surveillance Station, co obniża koszty wdrożenia systemu monitoringu.

    Bezpieczeństwo i prywatność na najwyższym poziomie

    Synology przykłada dużą wagę do bezpieczeństwa danych. Model CC400W obsługuje protokoły HTTPS i SRTP, zapewniając szyfrowanie transmisji wideo i danych. Regularne aktualizacje oprogramowania sprzętowego gwarantują ochronę przed najnowszymi zagrożeniami. Mechanizm przełączania awaryjnego na kartę microSD zapewnia ciągłość nagrywania nawet w przypadku problemów z siecią, a zgodność z normami NDAA i TAA potwierdza wysokie standardy bezpieczeństwa i prywatności.

    Synology CC400W
    źródło: Synology

  • Kamera jak ludzkie oko – przełomowy wynalazek naukowców z University of Maryland

    Kamera jak ludzkie oko – przełomowy wynalazek naukowców z University of Maryland

    Naukowcy z University of Maryland (UMD) opracowali innowacyjny mechanizm kamery, który może zrewolucjonizować sposób, w jaki roboty i samochody autonomiczne widzą otaczający je świat. Zespół, prowadzony przez doktora Yiannisa Aloimonosa i doktoranta Botao He, zainspirował się funkcjonowaniem ludzkiego oka, aby stworzyć technologię naśladującą drobne ruchy mimowolne, zwane mikrosakadami. Te mikrosakady pozwalają oku na dłuższe skupienie się na obiekcie i zapewnienie ostrości widzenia.

    Rozwiązanie problemów konwencjonalnych kamer

    Kamery eventowe, używane obecnie w wielu robotach i samochodach autonomicznych, są znane z ich zdolności do śledzenia poruszających się obiektów. Jednak mają one problem z utrzymaniem ostrości w warunkach intensywnego ruchu. „Kamery eventowe mogą śledzić poruszające się obiekty lepiej niż konwencjonalne kamery. Jednak dzisiejsze kamery eventowe mają trudności z robieniem ostrych, nieporuszonych zdjęć, gdy w grę wchodzi dużo ruchu” – wyjaśnia doktorant Botao He. W przeciwieństwie do konwencjonalnych kamer, które rejestrują cały obraz naraz, kamery eventowe rejestrują zmiany jasności, zwane „zdarzeniami”, dla każdego piksela osobno.

    Obracający się pryzmat jako klucz do sukcesu

    Zespół z UMD znalazł rozwiązanie tego problemu, wprowadzając obracający się pryzmat, który naśladuje mikro-sakkady ludzkiego oka. Pryzmat ten przekierowuje promienie świetlne uchwycone przez obiektyw kamery, a jego ciągły ruch symuluje naturalne ruchy ludzkiego oka. Dzięki temu kamera może ustawić ostrość na obiekcie w sposób zbliżony do ludzkiego widzenia. Dodatkowo, naukowcy opracowali oprogramowanie, które kompensuje ruch pryzmatu, tworząc stabilne obrazy pomimo zmieniających się jasności.

    Przyszłość robotyki i samochodów autonomicznych

    Yiannis Aloimonos, informatyk z UMD, podkreśla znaczenie tego wynalazku: „W robotach lub samojezdnych samochodach kamery zastępują oczy, a komputery mózg. Lepsze kamery oznaczają lepszą percepcję i reakcje.” Dzięki tej technologii, roboty i samochody autonomiczne będą miały zdolność do bardziej precyzyjnego widzenia i reagowania na zmieniające się warunki otoczenia, co znacznie poprawi ich funkcjonalność i bezpieczeństwo.

    Wynalazek zespołu z UMD otwiera nowe możliwości w dziedzinie robotyki i technologii autonomicznych, zbliżając nas do czasów, kiedy roboty i pojazdy będą mogły widzieć i reagować na świat w sposób zbliżony do ludzkiego. To krok milowy, który może mieć ogromny wpływ na rozwój technologii przyszłości.

  • Sony powiększa ofertę kamer do produkcji w 4K na żywo o nowy model HXC-FZ90

    Sony powiększa ofertę kamer do produkcji w 4K na żywo o nowy model HXC-FZ90

    Firma Sony ogłosiła wprowadzenie nowej, przystępnej cenowo, kamery do transmisji na żywo dla nadawców telewizyjnych oraz firm, które zajmują się produkcją wydarzeń i potrzebują wysokiej jakości rozwiązań do produkcji na żywo z wykorzystaniem technologii 4K.

    „W związku z tym, że formaty produkcji różnią się w zależności od projektów, coraz więcej firm szuka elastycznego sposobu przełączania między 4K, HD i HDR w zależności od potrzeby chwili. Być może nadal realizują większość produkcji w jakości HD, ale wiedzą, że muszą być przygotowane na przyszłe wyzwania i chcą być gotowe już teraz, aby móc odpowiadać na nie w przyszłości, oferując jakość 4K lub w technologię HDR”

    skomentował Norbert Paquet, szef działu Live Production w Sony Europe

    Choć większość firm zajmujących się produkcją wydarzeń, organizacji e-sportowych, religijnych lub instytucji edukacyjnych produkuje znaczną część swoich materiałów z wykorzystaniem rozdzielczości HD, są coraz bardziej świadome korzyści płynących z produkcji 4K i szukają prostych sposobów przejścia na tę technologię. Kamera HXC-FZ90, zaprojektowana i obsługiwana w znany z innych kamer Sony sposób, umożliwia organizacjom bezproblemowe przejście na wyższą rozdzielczość w dogodnym dla nich czasie. Model HXC-FZ90 obsługuje również tryby HLG (Hybrid Log Gamma) i S-Log3 dla przepływu pracy Sony SR Live, umożliwiając w razie potrzeby korzystanie z HD HDR lub 4K HDR.

    Kluczowe funkcje nowej kamery  skoncentrowane są na jakości obrazu oraz łatwej obsłudze i obejmują:

    • Przetwornik obrazu CMOS z pojedynczym chipem typu 2/3 cala 4K z mocowaniem obiektywów B4, obsługujący rozdzielczość 2000 TVL
    • Licencję 4K – dostępną do wykupienia w opcji na tydzień lub na miesiąc albo jako włączoną na stałe
    • Wbudowaną obsługę trybów HLG i S-Log3 dla przepływu pracy SR Live
    • Funkcję ARIA: Automatyczna optymalizacja obrazu zgodnie z charakterystyką obiektywu[1]
    • Prostą integrację z CNA-2 do sterowania kamerami z dostępem do sieci, umożliwiającą zaawansowane monitorowanie
    • Uproszczone połączenie przewodowe z prompterem lub kamerami PTZ (na przykład Sony ILME-FR7) poprzez łącze sieciowe (Ethernet)
    • Gniazdo typu minijack stereo umożliwiające łatwe podłączenie zestawu słuchawkowego
    • Intuicyjną obsługę kamery z przedniego panelu nowego modułu CCU HXCU-FZ90 z funkcjami takimi jak IRIS i korekcja kolorów
    • Zaawansowaną funkcję wspomagania regulacji ostrości

    Wszechstronna i funkcjonalna budowa kamery w połączeniu z jej lekkością i wytrzymałością oznaczają, że kamera nadaje się do wielu różnych miejsc produkcji — z łatwością znajdzie swe miejsce w studio, środowisku korporacyjnym lub przy realizacji wydarzeń muzycznych czy sportowych. Kamera doskonale uzupełnia podstawowe rozwiązania do produkcji w 4K, oferowane przez Sony wraz z mikserem wizyjnym MVS-G1 oraz kamerą ILME-FR7.

    Model HXC-FZ90 będzie dostępny zimą 2023 roku, a dodatkowe informacje można znaleźć tutaj.

  • Sony poszerza ofertę kamer PTZ

    Sony poszerza ofertę kamer PTZ

    Firma Sony poszerza ofertę kamer PTZ o dwa dodatkowe modele 4K z wbudowaną analityką AI.  Kamery SRG-A40 i SRG-A12 zapewniają automatyczne śledzenie oraz naturalne kadrowanie prelegentów, niezależnie od ich postury czy ruchów, co pozwala uzyskać wysokiej jakości treści i pełną kontrolę bez użycia komputera.  Nowa technologia Auto Framing PTZ oferuje możliwość automatycznego, szybkiego namierzania i śledzenia obiektów dając wiele opcji automatycznego kadrowania. Najważniejsze cechy tych kamer obejmują wysoką jakość obrazu przy automatycznej pracy, elastyczność technologii IP, potężny zoom, zdalne sterowanie oraz łatwą konfigurację i obsługę. Nadają się one idealnie do użytku w zastosowaniach edukacyjnych, biurowych, medycznych, w instytucjach rządowych, mediach, a także podczas zgromadzeń religijnych oraz wydarzeń na żywo.

    „Nasze najnowsze kamery PTZ reprezentują całkowicie nową generację. Te nowe, wydajne modele cechują się typową dla firmy Sony wysoką jakością obrazu, ale są przy tym jeszcze bardziej inteligentne dzięki zastosowaniu wbudowanej analityki AI, która zapewnia funkcję automatycznego kadrowania PTZ w połączeniu ze zdalnym sterowaniem. Klienci zgłaszali, że sposób, w jaki tworzą swoje materiały, a nawet miejsca, z których to robią, zmieniły się radykalnie w ciągu ostatnich kilku lat. Wysłuchaliśmy ich i stworzyliśmy nową, przyjazną dla użytkowników linię, która zapewnia swobodę montażu, obsługę z dowolnego miejsca oraz upraszcza organizację pracy, dzięki czemu operatorzy mogą tworzyć profesjonalne treści niezależnie od poziomu doświadczenia oraz przy jednoczesnej redukcji kosztów”.

    Claire Lam, menedżer produktu ds. kamer sieciowych w Sony Professional Europe.

    Inteligentna automatyzacja: PTZ Auto Framing

    Nowością w tej serii zaawansowanych kamer jest wbudowana technologia automatycznego kadrowania PTZ z analityką AI firmy Sony, która poprawia użyteczność i wydajność. Różne kąty automatycznego kadrowania zapewniają wiele opcji odpowiednio dostosowanych na potrzeby zbliżeń, ujęć od pasa w górę lub pełnych planów, co przekłada się na swobodę twórczą i pozwala na realizację własnej wizji. Automatyczne działanie oznacza, że kamery zaczynają pracować od razu po włączeniu, szukając obiektu do śledzenia i namierzając go. Zastosowano w nich połączenie zaawansowanych i skorelowanych ze sobą technologii rozpoznawania, w tym rozpoznawanie twarzy, które wykrywa nawet twarze zasłonięte maseczkami. Nowe, przyjazne dla użytkownika lampki kontrolne (tally) pozwalają łatwo stwierdzić, która kamera jest aktualnie używana i śledzi ruchy.

    Doskonała jakość obrazu

    Zarówno w modelu SRG-A40, jak i SRG-A12 zastosowano bardzo czuły przetwornik CMOS Exmor R™ w celu uzyskania wysokiej jakości obrazu o naturalnych, żywych kolorach i niższym poziomie szumu, zgodnego ze standardem 4K 30p i Full HD 60p.  Model SRG-A40 jest wyposażony w technologię Clear Image Zoom, która cyfrowo zwiększa zoom optyczny z 20x do 30x w 4K lub do 40x w Full HD, natomiast model SRG-A12 jest wyposażony w zoom do 12x. Dzięki trybowi telekonwertera model SRG-A40 może osiągać nawet 80-krotne przybliżenie, a model SRG-A12 nawet 24-krotne, przy jednoczesnym płynnym i szybkim ruchu PTZ między kamerami.  Tryb dzienny i tryb nocny wspomagają optymalizację ujęć w warunkach silnego i słabego oświetlenia.

    Elastyczna i stabilna produkcja

    Nowe modele są wyposażone w technologie 3G-SDI, HDMI oraz łączność IP (NDI®|HX dostępna w ramach opcjonalnej licencji)[1] i mogą być sterowane zdalnie za pomocą VISCA/VISCA poprzez IP przy użyciu jednego przewodu sieciowego na potrzeby zasilania, sygnału wyjściowego i sterowania. Są one również wyposażone w technologię zasilania w standardzie Power over Ethernet Plus Plus (PoE++), co ułatwia integrację w nowych lub istniejących środowiskach bez konieczności stosowania oddzielnych przewodów zasilających.  Dzięki niezawodnemu połączeniu oraz opcjom integracji ta nowa linia wykorzystuje zalety kamer PTZ, umożliwiając filmowanie i sterowanie nawet w trudno dostępnych miejscach, a równocześnie oferując nowe kąty i punkty widzenia. Obsługa protokołu streamingu w czasie rzeczywistym (ang. Real Time Streaming Protocol, RTSP) umożliwia zdalne oglądanie, zaś protokół bezpiecznego przesyłu (ang. Security Reliable Transport, SRT) zapewnia bezpieczny, płynny i stabilny streaming wideo.

    Łatwa konfiguracja i obsługa

    Oprócz prostej integracji i montażu kamery te zapewniają też łatwą konfigurację i użytkowanie przez operatorów o różnym poziomie umiejętności. Dzięki możliwości korzystania z pliku ustawień obrazu użytkownicy mogą szybko określać i kopiować ustawienia menu między kamerami, zapewniając tym samym spójność i zwiększając kompetencje zespołu. Zastosowana w nowych modelach funkcja synchronizacji ruchu PTZ umożliwia szybkie i płynne przechodzenie PTZ do położenia docelowego przy maksymalnym zakresie kąta obrotu/wychyłu wynoszącym ±170°.  Wstępnie zaprogramowane ustawienia pozwalają na szybkie przełączanie pomiędzy różnymi ustawionymi kątami z poziomu jednej kamery w celu uchwycenia najważniejszych momentów. Można również użyć funkcji zamrażania kadru w celu zatrzymania ostatniego obrazu zarejestrowanego w danym miejscu przed rozpoczęciem ruchu kamery, co eliminuje rozmazane kadry przejściowe i pozwala ograniczyć do minimum zniekształcenia. Dodatkowo oprogramowanie sterujące dla wirtualnych kamer sieciowych może za pośrednictwem komputera zgrupować nawet pięć podłączonych kamer we współpracujące ze sobą narzędzie konferencyjne i wykładowe w celu zapewnienia profesjonalnej jakości obrazu podczas spotkań w trybie online.

    Dostępność modeli SRG-A40 i SRG-A12 spodziewana jest  latem 2023r. Debiutują  one podczas targów ISE na stoisku Sony w hali 3 (stoisko 3E400).


    * Urządzenie do analizy brzegowej REA-C1000 firmy Sony będzie zapewniać obsługę funkcji automatycznego kadrowania PTZ, począwszy od aktualizacji firmware w roku 2023. Wymagana jest licencja PTZ Auto Tracking REA-L0200.

  • Sony wprowadzi pierwszą kamerę PTZ z pełnoklatkowym przetwornikiem obrazu i wymiennymi obiektywami

    Sony wprowadzi pierwszą kamerę PTZ z pełnoklatkowym przetwornikiem obrazu i wymiennymi obiektywami

    Firma Sony wprowadza nowy produkt z linii Cinema Line: kamerę ILME-FR7z wymiennymi obiektywami z mocowaniem typu E, pełnoklatkowym przetwornikiem obrazu i wbudowanymi funkcjami regulacji obrotu, nachylenia i zoomu (PTZ). Dzięki uniwersalnemu systemowi zdalnego sterowania i funkcjom przeznaczonym do filmowania nowy model rozszerza możliwości twórcze w studiu, produkcjach na żywo i na planie filmowym.

    Zaawansowany pełnoklatkowy przetwornik obrazu i różnorodne środki ekspresji, jakie można stosować dzięki bogatej ofercie obiektywów Sony z mocowaniem typu E, idą w parze ze zdalną regulacją obrotu, nachylenia i zoomu, dużą swobodą wyboru ogniskowych i możliwością rejestrowania szerokokątnego obrazu podczas zdjęć w ograniczonej przestrzeni. Nowy model zapewnia ponadto kinowy wygląd obrazu i szereg funkcji, dzięki którym cyfrowe kamery kinowe Sony przesuwają granice możliwości w produkcji filmowej. Ma uniwersalny zestaw łączy i umożliwia efektywną pracę w systemach z wieloma kamerami.

    — Obraz o kinowym wyglądzie i klimacie tworzy nowe możliwości narracji i dlatego szybko staje się normą w telewizji i produkcjach na żywo komentuje Norbert Paquet, dyrektor działu produkcji na żywo w Sony Europe. Równocześnie, szczególnie przez ostatnie dwa lata, znacząco zwiększyła się ilość materiałów kręconych zdalnie lub w ograniczonej, trudno dostępnej przestrzeni. Nowa FR7, wyposażona w mechanizm PTZ i funkcje kamer filmowych, wpisuje się w oba te trendy.

    FR7 to pierwsza kamera PTZ (z regulacją obrotu, nachylenia i zoomu, ang. pan tilt zoom) wyposażona w pełnoklatkowy, wykonany w technologii BSI przetwornik obrazu CMOS Exmor R™ o efektywnej rozdzielczości około 10,3 megapiksela i ponad 15-stopniowym zakresie dynamiki tonalnej5. Ten niezwykły przetwornik cechuje się szerokim zakresem dynamicznym, niskim poziomem zakłóceń, filmowym efektem bokeh z pełnoklatkowej matrycy oraz wysoką czułością, którą podczas zdjęć w słabym świetle można rozszerzyć do 409 6004.

    Kamera FR7 jest wyposażona w system mocowania bagnetowego Sony E-mount i współpracuje z szerokim wachlarzem obiektywów z mocowaniem typu E2 — między innymi z serią G Master™, znaną ze zdumiewającej rozdzielczości i efektu bokeh. Zakres ogniskowych od 12 do 1200 milimetrów3 zapewnia wszechstronne możliwości twórcze.

    Kamera ma również wiele właściwości serii Cinema Line, pozwalających nadawać obrazowi kinowy wygląd i klimat. Należą do nich:

    • regulowana czułość, którą podczas zdjęć w słabym świetle można rozszerzyć do ISO 409 600*4;
    • ponad 15-stopniowy zakres dynamiki tonalnej*5, pozwalający osiągnąć wysoką jakość najjaśniejszych fragmentów obrazu i niski poziom zakłóceń;
    • wstępnie zaprogramowane ustawienia parametrów obrazu, w tym S-Cinetone, zapewniające naturalny wygląd odcieni ze środka skali — niezbędny do uzyskania kolorystyki zdrowej skóry — jak również łagodne barwy i atrakcyjne światła. Kształtując wygląd obrazu już na etapie zdjęć, można skrócić postprodukcję. Tryb Cine EI pozwala ustawić bazową czułość ISO na 800 lub 12 800, aby dostosować ją warunków oświetlenia, ograniczyć zakłócenia i uzyskać spójny wygląd ujęć. Tryb ten umożliwia użycie opracowanej przez firmę Sony krzywej gamma S‑Log3 i szerokich przestrzeni barw S-Gamut3 i S-Gamut3.Cine, dlatego najlepiej sprawdza się w postprodukcji;
    • tryb filmowania w zwolnionym tempie, w jakości do 4K 120p*5, pozwalający rozbudzać emocje obrazem wyglądającym jak w kinie.

    Łatwa obsługa pozwalająca wprowadzać nowe perspektywy

    Nowa, dedykowana aplikacja sieci www umożliwia regulację obrotu, nachylenia, zoomu i ostrości, włączanie rejestracji i odtwarzania obrazu oraz zmienianie wszystkich ustawień przy użyciu przeglądarki internetowej w tablecie lub komputerze. Kamera FR7 daje możliwość zdalnego podglądu rejestrowanego obrazu wielu osobom równocześnie. Możliwy jest również zdalny podgląd obrazu z wielu kamer na jednym urządzeniu. Wbudowany, zdalnie sterowany mechanizm obrotowo-wychylny pozwala zainstalować kamerę na statywie, pod sufitem (z użyciem dedykowanego uchwytu CIB-PCM1) lub w trudno dostępnych miejscach, by dyskretnie podążać za obiektem i pokazywać go z oryginalnych perspektyw. Z myślą o produkcjach wielokamerowych nowy model współpracuje także z pilotem RM-IP500*6 firmy Sony, zwiększającym twórczy potencjał i ograniczającym zapotrzebowanie na pracowników w studiu produkcyjnym lub innych środowiskach pracy. Jeden pilot RM-IP500 pozwala zdalnie sterować nawet 100 kamerami PTZ i regulować obrót, nachylenie i zoom za pomocą precyzyjnego joysticka. Obsługę kamery FR7 ułatwia ponadto dostarczany w zestawie pilot na podczerwień.

    Płynne ruchy kamery dzięki elastycznemu mechanizmowi PTZ

    Użytkownik może zmieniać kąt obrotu i nachylenia z prędkością od 0,02 do 60 stopni na sekundę, uzyskując płynność i stabilność różnego rodzaju ruchów kamery. Zakres regulacji obrotu wynosi od –170 do 170 stopni, a nachylenia od –30 do 195 stopni.

    Programowanie do 100 pozycji kamery

    Kamera FR7 ma funkcję pamięci 100 ustawień pozycji. Wbudowana aplikacja sieci www i oferowany oddzielnie pilot RM-IP500 umożliwiają wybór 100 zaprogramowanych pozycji, na które składa się kąt obrotu i nachylenia, zoom i ostrość. Do użycia tej funkcji wystarcza naciśnięcie przycisku.

    Aktualizacja wewnętrznego oprogramowania*7 pozwoli obsługiwać kamerę FR7 za pomocą komend protokołu S700 przesyłanych przez sieć Ethernet z panelu zdalnego sterowania (RCP) lub głównego modułu sterującego (MSU) Sony.

    Funkcja Real-time Eye AF i śledzenie w czasie rzeczywistym

    Połączenie automatyki ostrości Fast Hybrid AF z systemem regulacji obrotu, nachylenia i zoomu (PTZ) zapewnia płynne i dokładne ustawianie ostrości na obiekty w szerokiej strefie, zarówno statyczne, jak i szybko poruszające się. Dzięki temu unika się ich zamazania nawet przy małej głębi ostrości.

    Wydajne wykrywanie takich obiektów to zadanie wbudowanego procesora BIONZ XR™. Precyzyjnie utrzymuje on ostrość na oku, nawet gdy filmowana osoba patrzy w górę lub w dół, zatem operator może skupić się na kompozycji ujęcia. Aplikacja sieci www pozwala ponadto użyć funkcji „Ostrość dotykiem”, powodującej ustawienie ostrości na wskazany obiekt i jej śledzenie w czasie rzeczywistym. W przypadku wykrycia oka włączy się funkcja Real-time Eye AF (ustawianie ostrości na oko w czasie rzeczywistym).

    Wbudowany elektroniczny filtr ND o zmiennej gęstości optycznej

    Opracowany przez firmę Sony elektroniczny filtr ND o zmiennej gęstości optycznej umożliwia płynną regulację ilości światła przepuszczanego do przetwornika obrazu. Funkcja Auto ND automatycznie utrzymuje stałą ekspozycję, dostosowując filtr do zmian światła. Gęstość optyczną filtra — a tym samym ekspozycję — można również zmieniać zdalnie.

    Uniwersalny zestaw łączy do różnych zastosowań

    Kamera FR7 została opracowana z myślą o różnych modelach pracy, od prostego „podłącz i używaj” po złożone produkcje o wysokim standardzie. Jest więc wszechstronnie wyposażona w wejścia i wyjścia wideo, system zasilania oraz funkcje transmisji strumieniowej IP i synchronizacji z innymi urządzeniami.

    Wewnętrzny zapis w formacie XAVC i wyjście obrazu RAW na urządzenia zewnętrzne
    Kamera FR7 jest wyposażona w dwa gniazda na nośniki danych, rzadko spotykane w kamerach PTZ. Oba gniazda współpracują z kartami CFexpress typu A i kartami pamięci SDXC. Dzięki nagrywaniu materiału filmowego w formacie XAVC-I o wysokiej jakości oraz metadanych nowy model Sony sprawdzi się w różnorodnych produkcjach wideo.

    Karty CFexpress typu A wyróżniają się szybkością. Stabilnie zapisują nagrania o dużej objętości i z dużą liczbą klatek na sekundę. Są szczególnie użyteczne w produkcji filmów 4K o wysokiej przepływności. Kamera może także pracować w trybach nagrywania równoczesnego i naprzemiennego, fotografowania z interwałem i nagrywania plików proxy.

    Wyjście SDI kamery umożliwia przesyłanie 16-bitowych danych RAW do zgodnego rejestratora zewnętrznego (sprzedawanego oddzielnie).

    Profesjonalne połączenie wideo/audio

    Kamera jest wyposażona w złącza wyjścia wideo HDMI typu A i 12G-SDI, jak również w wyjście optyczne*8 do transmisji na duże odległości.

    Złącze AUDIO IN (XLR, 5-stykowe) umożliwia doprowadzenie sygnału z zewnętrznego mikrofonu lub urządzenia audio. Transmisja kanałów audio CH-1 i CH-2 odbywa się przez jedno złącze.

    Łączność z siecią Ethernet

    Do obsługi kamery, transmisji obrazu i dźwięku oraz dostarczania zasilania wystarcza jeden przewód LAN. Zmniejsza to wymagania w zakresie okablowania.

    Łącze LAN obsługuje między innymi protokoły transmisji strumieniowej RTSP, SRT i NDI®|HX*9, co znakomicie ułatwia pracę w środowiskach IP.

    Kamera FR7 obsługuje standard PoE++ (Power over Ethernet Plus Plus)*10, może więc być zasilana przez standardowy przewód Ethernet, bez osobnych przewodów zasilania.

    Synchronizacja w produkcjach z użyciem wielu kamer

    Złącze TC IN umożliwia doprowadzenie kodu czasowego w celu synchronizacji z zewnętrznym urządzeniem. Do odbioru sygnałów synchronizacji w konfiguracjach z wieloma kamerami służy złącze GENLOCK.

    Znajdujące się z boków kamery czerwone i zielone lampki kontrolne przydadzą się w produkcjach z użyciem wielu kamer w studiu i poza nim. Dzięki nim wykonawcy i personel mogą szybko sprawdzić, która kamera jest źródłem obrazu na wizji, a która pracuje w trybie podglądu, w gotowości do wejścia.

    Kamera FR7 będzie prezentowana po raz pierwszy w dniach 9–12 września na stoisku firmy Sony na targach IBC 2022 w Amsterdamie.

  • Hakowanie kamer internetowych łatwiejsze niż kiedykolwiek. Jak rozpoznać, czy ktoś nas szpieguje?

    Znaczną część naszego dnia spędzamy przed ekranem, niezależnie od tego, czy jest to laptop, smartfon czy inne urządzenie. To zwykle oznacza, że siedzimy twarzą w twarz z kamerką internetową. Rola tego narzędzia stała się szczególnie istotna w czasach rozpowszechnionej w czasach pandemii pracy i nauki zdalnej. Chociaż kamerki internetowe w znacznym stopniu ułatwiły nam życie w tym trudnym okresie, to wciąż musimy pamiętać, że narażają nas one na pewne ryzyko.

    Narzędzia i wiedza potrzebne do hakowania kamerek nigdy nie były tak łatwo dostępne. Warto mieć świadomość skali zagrożenia, jakim jest naruszenie prywatności związane z nieuprawnionym korzystaniem z tych urządzeń. Ekspert ds. bezpieczeństwa ESET radzi, jakie kroki należy podjąć, aby poprawić poziom naszego bezpieczeństwa w Internecie.

    Jak dochodzi do włamywania się do kamery internetowej?

    Atakujący nierzadko mają przewagę nad użytkownikami. Podziemie cyberprzestępcze oferuje im wszystkie niezbędne narzędzia i know-how, dzięki którym mogą przeprowadzić skuteczny atak, praktycznie na każdego. Jednym z takich narzędzi jest trojan zdalnego dostępu (RAT). To specjalny rodzaj złośliwego oprogramowania umożliwiający zdalne sterowanie urządzeniem ofiary. Dzięki niemu przestępcy mogą włączyć kamerkę internetową, a niekiedy dezaktywować światło sygnalizujące nagrywanie. To z kolei pozwala im na rejestrowanie wszystkiego co znajduje się przed obiektywem kamery, a następnie przesyłanie do siebie zapisanych plików wideo.

    Należy zaznaczyć, że oprogramowanie tego typu ma jeszcze jedną funkcję, mianowicie może być używane do rejestrowania naciśnięć klawiszy, co pozwala przestępcom na wykradanie haseł, danych bankowych i nie tylko. Infekcję trojanem RAT można przeprowadzić za pośrednictwem linka lub złośliwego załącznika w wiadomościach phishingowych przesyłanych w komunikatorach internetowych i mailach lub poprzez media społecznościowe mówi Kamil Sadkowski, starszy specjalista ds. cyberbezpieczeństwa ESET.

    Brak aktualizacji urządzeń furtką dla cyberprzestępców

    Kolejnym sposobem, w jaki hakerzy mogą przejąć kamery internetowe w celu naruszenia prywatności, są luki w zabezpieczeniach. Każde oprogramowanie stworzone przez człowieka może zawierać błędy, które mogą zostać wykorzystane przez przestępców. Badacze bezpieczeństwa uczestniczą w nieustającym wyścigu, aby znaleźć wszelkiego rodzaju luki w systemach czy oprogramowaniu, zanim te zostaną wykorzystane przez cyberprzestępców. Jednym z przykładów takiej profilaktyki jest przypadek firmy Apple, która niedawno zapłaciła badaczowi ponad 100 tys. dolarów za ujawnienie luki w systemie MacOS, umożliwiającej włamanie do kamery internetowej urządzenia.

    Kluczowym aspektem dla zachowania maksimum bezpieczeństwa jest dbanie o to, aby nasze urządzenia posiadały aktualne oprogramowanie. W przeciwnym razie narażamy się na szereg różnego rodzaju zagrożeń, które mogą prowadzić do naruszenia prywatności lub co gorsza kradzieży danych mówi Kamil Sadkowski.Ta sama zasada dotyczy wszelkich urządzeń monitorujących, jak na przykład domowy monitoring, elektroniczne nianie czy inne urządzenia, które coraz częściej stają się częścią inteligentnego domu. Chociaż mają one na celu zapewnienie nam i naszym bliskim bezpieczeństwa, to mogą zostać przejęte przez atakujących i wykorzystane przeciwko nam. Może się to zdarzyć poprzez wykorzystanie luk w zabezpieczeniach urządzeń, odgadnięcie hasła lub za pomocą zautomatyzowanego oprogramowania, które wykorzystuje dane logowania pochodzące z wycieków i sprawdza, czy te same hasła zostały użyte również na innych kontach dodaje ekspert ESET.

    Jak rozpoznać, że nasza kamera została zhakowana?

    Oto kilka oznak, że kamera internetowa mogła zostać przejęta przez cyberprzestępców:

    • Zapala się kontrolka (lampka) kamery – chociaż niektórzy hakerzy potrafią ukryć swoje ataki, wyłączając światło kamery, to nie zawsze tak jest. Jeśli lampka świeci się, nawet gdy nie korzystamy z kamery, to może być znak, że urządzenie zostało przejęte.
    • Dziwne pliki na komputerze – jeśli atakujący uzyskał dostęp do kamerki internetowej, na urządzeniu mogą znajdować się pliki z nagraniami. Warto wówczas przejrzeć pliki w katalogach z dokumentami i plikami wideo na dysku twardym.
    • W systemie znajdują się nietypowe aplikacje – jednym z najczęstszych sposobów, w jaki przestępcy zdalnie nagrywają za pomocą kamery internetowej, jest trojan RAT. Aby go znaleźć, uruchom skanowanie w poszukiwaniu złośliwego oprogramowania i sprawdź, czy ostrzega Cię o programie, którego nie powinno być na twoim komputerze lub urządzeniu.
    • Twoje ustawienia zostały zmienione – inną rzeczą, jaką zwykle robi złośliwe oprogramowanie, takie jak np. RAT, to ingerowanie w oprogramowanie zabezpieczające zainstalowane na twoim komputerze lub w system operacyjny, aby ułatwić działanie złośliwego programu. Warto monitorować, czy któraś z funkcji zabezpieczających nie została wyłączona.

    Jak zapobiec włamaniu się do kamery internetowej?

    Ochrona przed nieuprawnionym wykorzystaniem kamery internetowej wymaga czujności i najlepszych praktyk bezpieczeństwa. Upewnij się, że wszystkie konta są chronione silnym i unikalnym hasłem, a także uwierzytelnianiem wieloskładnikowym. Pod żadnym pozorem nie klikaj w linki w wiadomościach od nieznanych nadawców. Najłatwiejszym sposobem ochrony przed nieuprawnionym rejestrowaniem wszystkiego, co robisz przed komputerem, będzie zakrycie obiektywu kamery, gdy nie jest używana – radzi ekspert ESET. – Jednocześnie należy upewnić się, że Twój komputer, urządzenie mobilne oraz inteligentne urządzenia domowe posiadają najnowsze oprogramowanie i są wyposażone w rozwiązania chroniące przed złośliwym oprogramowaniem. Jednym z takich rozwiązań jest ESET Internet Security, który uniemożliwia aplikacjom (szczególnie tym niechcianym) uzyskanie dostępu do kamery urządzenia bez zgody użytkownika. Tego rodzaju zabezpieczenia i inne funkcje ochronne antywirusa ESET można przetestować przez 30 dni zupełnie za darmododaje.

    Co zrobić, jeśli skontaktuje się z Tobą ktoś, kto twierdzi, że włamał się na Twoją kamerę internetową?

    Oszuści niekiedy wykorzystują dane pozyskane przy okazji wcześniejszych naruszeń bezpieczeństwa, takie jak adres e-mail i hasło, jako „dowód”, że uzyskali dostęp do urządzenia i kamery internetowej potencjalnej ofiary. Próbują wówczas nakłonić użytkownika do przesłania pieniędzy lub zapłacenia okupu w kryptowalutach, w zamian za nieupublicznienie rzekomo będących w ich rękach kompromitujących zdjęć lub filmów. W takiej sytuacji warto zachować zimną krew, zapoznać się z powyższymi wskazówkami i jeśli nie ma twardych dowodów, że oszuści faktycznie są w posiadaniu jakichkolwiek materiałów, po prostu zignorować wiadomości od nichpodsumowuje Kamil Sadkowski z ESET.

  • HTC Vive zaprezentowało Vive Mars Camtrack, pierwsze gotowe rozwiązania do produkcji wirtualnej

    HTC Vive zaprezentowało Vive Mars Camtrack, pierwsze gotowe rozwiązania do produkcji wirtualnej

    VIVE Mars CamTrack to łatwe w zastosowaniu, a jednocześnie profesjonalne rozwiązanie, które zapewnia dokładne śledzenie pozycji kamer na potrzeby wirtualnej produkcji filmowej. Sprzęt korzysta z wiodącej w branży VR technologii śledzenia opartej o stacje bazowe. Standardowy zestaw składa się z 7 calowego dotykowego modułu VIVE Mars, trzech modułów Rover, dwóch trackerów VIVE Tracker 3.0, dwóch stacji bazowych Base Station 2.0, oraz wysokiej jakości niezbędnego okablowania. Jest to kompletny system, który działa niemal od razu po wyjęciu z opakowania. Kompaktowe gabaryty i łatwość obsługi Mars sprawiają, że filmowanie jest prostsze zarówno w małym studiu nagrań, jak i na wielkim planie filmowym.

    Dzięki VIVE Mars CamTrack produkcja wirtualna jest tańsza i bardziej efektywna, a jego rozmiary zapewniają większą mobilność. Cała technologia potrzebna do śledzenia pozycji kamery została zamknięta w niewielkim, łatwym do użycia module. Urządzenie wyposażono w synchronizację Genlock, Timecode oraz protokół Unreal Live Link. Technologie te pozwalają na synchronizację obrazu niezbędną przy profesjonalnej produkcji filmowej oraz umieszczenie aktorów w wirtualnym otoczeniu, które można zmieniać w czasie rzeczywistym podczas produkcji. W wielu przypadkach umożliwi to całkowite wyeliminowanie konieczności filmowania w terenie.

    „Produkcja wirtualna to przyszłość w kreacji treści. Pozwala ona filmowcom uwolnić wyobraźnię poza ograniczenia fizyczności. Za pomocą Mars CamTrack, HTC wniesie lata swojego doświadczenia w rozwijaniu technologii VR do świata produkcji filmowej. Producenci nie będą musieli już balansować między jakością, a kosztami i czasem. Od teraz ich zestaw do produkcji wirtualnej może mieścić się w plecaku, nadal dostarczając jakość na profesjonalnym poziomie.” powiedział Raymond Pao, wiceprezes działu biznesowego w  HTC VIVE. 

    W przeszłości przygotowanie do produkcji wirtualnej wymagało skomplikowanej wiedzy, umiejętności, a często także złożenia samodzielnie systemu śledzenia z różnych urządzeń, przewodów i akcesoriów. To z kolei komplikowało i wydłużało proces konfiguracji sprzętu tym samym wpływając na koszt produkcji filmowej. VIVE Mars CamTrack znacznie to upraszcza. Redukuje całkowity czas i koszt produkcji treści.

    „Produkcja wirtualna stwarza nowe okazje dla ekspresji kreatywności przez filmowców
    i scenarzystów. Rozwiązania takie jak VIVE Mars CamTrack pozwalają na nowe sposoby podchodzić do produkcji filmowej. Czas zaoszczędzony na fazie przedprodukcyjnej i na planie filmowym, dzięki możliwościom systemu Mars sprawi, że będzie on pożądany przy każdym projekcie filmowym tworzonym z pomocą wirtualnej rzeczywistości. Niezbędne do profesjonalnej produkcji cechy, takie jak synchronizacja Genlock, możliwość kalibracji kamery i obiektywów, wsparcie dla systemu wielu kamer i integracja z Unreal Engine poprzez LiveLink, wszystko to sprawia, że jest to rozwiązanie wyczekiwane przez społeczność producentów wirtualnych.” powiedział Jim Geduldick, dyrektor produkcji wirtualnej i wiceprezes w Dimension Studio N.A.

    HTC Vive

    Cechy systemu VIVE Mars CamTrack:

    • Śledzenie wielu kamer, do trzech kamer jednocześnie.
    • Wysoka dokładność śledzenia za pomocą VIVE Tracker 3.0
    • Zautomatyzowana kalibracja korekcji offsetu kamery i dystorsji obiektywu.
    • Kompatybilność z koderami obiektywu, dająca możliwość zmiany głębi ostrości jak w
    • tradycyjnych kamerach.
    • Kompatybilność ze standardem Plug and Play, nie wymagająca zewnętrznego oprogramowania.
    • Synchronizacja Genlock z Unreal LiveLink, zapewniająca synchronizację między prawdziwymi i wirtualnymi aktorami.
      Najwyższej jakości, profesjonalne okablowanie minimalizujące opóźnienia.
      Reset do wyjściowych ustawień jednym przyciskiem

    „Do niedawna zasobochłonny charakter produkcji wirtualnej był największą barierą dla jej szerokiej adaptacji w branży. Od początku współpracowaliśmy z HTC VIVE nad doskonaleniem produkcji wirtualnej pod względem wydajności i opłacalności. Uważamy VIVE Mars CamTrack za ważny krok na przód w tym kierunku.” Powiedział Norman Wang, prezes Glassbox Technologies, produkującej kamery wirtualne DragonFly, wspierające VIVE Mars CamTrack. 

    Zalety produkcji wirtualnej wykraczają daleko poza wygodę i oszczędność kosztów. Nie tylko dostarcza ona twórcom narzędzia do realizacji swoich wizji bez ograniczeń dla kreatywności, jest także bardziej ekologiczna niż tradycyjna. Produkcja tradycyjna generuje duży ślad węglowy, składa się na niego między innymi transport aktorów i ekip, budowa planów filmowych, zaopatrzenie w energię elektryczną, a także utylizacja rekwizytów i innych materiałów. Przechodząc na wirtualną produkcję branża kreatywna może odegrać aktywną rolę w walce ze zmianami klimatu.

    VIVE Mars CamTrack ma być dostępne od drugiej połowy 2022.

  • Venice 2 trafia już do pierwszych klientów

    Venice 2 trafia już do pierwszych klientów

    Do wypożyczalni sprzętu i wyspecjalizowanych dealerów Sony dotarły już pierwsze dostawy flagowych cyfrowych kamer filmowych. Gorąco wyczekiwana kamera VENICE 2 była już wykorzystywana w produkcji prestiżowych reklam, a wśród jej pierwszych użytkowników znaleźli się między innymi Claudio Miranda ASC, Newton Thomas Sigel ASC, Tommy Maddox-Upshaw ASC i Rachel Morrison ASC.

    Zapowiedziana w zeszłym roku kamera VENICE 2 spotkała się z wyjątkowym zainteresowaniem światowej branży filmowej, stając się uniwersalnym rozwiązaniem stworzonym przez twórców dla twórców. Dzięki nowemu, pełnoklatkowemu przetwornikowi obrazu o imponującej rozdzielczości 8,6K kamera VENICE 2 rejestruje wspaniałe obrazy w różnorodnych formatach — pełnoklatkowym, Super35, anamorficznym i innych — w oczekiwanej obecnie przez wiele platform streamingowych oraz liczne studia filmowe rozdzielczości 4K i wyższej.

    Reżyser i autor zdjęć filmowych Gonzalo Amat ASC testował w listopadzie kamerę VENICE 2 w Nowym Jorku i wykorzysta ją w produkcji nowych odcinków serialu Netfliksa „Outer Banks”.

    — VENICE 2 ma nowy, pełnoklatkowy przetwornik obrazu 8,6K i ważną funkcję dwóch bazowych czułości ISO, umożliwiającą przechodzenie między ISO 800 a 3200 — mówi Amat. — Jakość przetwornika jest pierwszorzędna. Zakres dynamiki tonalnej, kolory, światła… Wszystko było jeszcze ostrzejsze niż dotąd, podczas gdy menu nadal przypomina to, które już znam. Można filmować w bardzo jasne, słoneczne dni bez utraty detali. Odwzorowanie kolorów i odcieni karnacji na twarzach jest prawdziwie kinowe. Ma się wrażenie, że obraz pochodzi z kamery na taśmę filmową, a nie urządzenia w pełni cyfrowego.

    Przedpremierowe zastosowania VENICE 2 nie ograniczały się do wysokobudżetowych reklam. Kamera została wykorzystana w produkcjach filmowych i serialowych, a korzystali z niej już między innymi Claudio Miranda ASC, Gonzalo Amat ASC, Rob McLachlan ASC, CSC i Salvatore Totino ASC.

    — Używamy nowej kamery 8K VENICE 2 na planie mojego nowego filmu fabularnego i wszystko idzie świetnie mówi Miranda. — Niesamowita jest czułość ASA 3200. Ustawiamy ją podczas wszystkich ujęć nocnych.

    — Od ośmiu tygodni kręcimy zdjęcia do nowego serialu „American Gigolo”, utrzymanego w konwencji thrillera „Color Noir” — mówi McLachlan. — Używamy dwóch kamer VENICE 2 i każdego dnia, w każdych warunkach i każdym otoczeniu jesteśmy pod ich wrażeniem. W nocy, o świcie, w studiu, nocą w mieście, w samo południe lub o zachodzie słońca na pustyni światła naturalnie przechodzą do prześwietlenia, a nasi aktorzy wyglądają znakomicie. Nocne krajobrazy miejskie niemal nie wymagają oświetlenia, a ja nigdy jeszcze nie kontrolowałem światła w tak małym zakresie. Wiedziałem, że tak będzie, bo wcześniej nakręciłem próbny film, ale teraz naprawdę zachwyca nas niewiarygodna czystość i uroda obrazu przy czułości ISO 3200. Robiliśmy też próby w czułości ISO 6400, a nawet w 12 800 i wygląd nadal jest dobry. Nie tylko akceptowalny, ale wprost znakomity.

    VENICE 2 wykorzystuje mocne strony pierwszej kamery VENICE. Wyjątkowo realistycznie rejestruje szczegóły, ma 16-stopniowy zakres dynamiczny i bardzo wysoką czułość przy słabym oświetleniu. Światła łagodnie przechodzą w prześwietlenie, a naturalne odcienie skóry wyglądają jak na kliszy filmowej. VENICE 2 ma również mniejszą, lżejszą obudowę i umożliwia wewnętrzny zapis w formatach X-OCN oraz 4K Apple ProRes 4444 i 422 HQ.

    Na Gonzalo Amacie szczególne wrażenie zrobił sposób, w jaki VENICE 2 8K odwzorowuje skórę i odcienie skóry: „Największe wrażenie robi sposób, w jaki kamera radzi sobie ze skórą. Używałem już wcześniej innych kamer 8K i zawsze byłem zaskoczony, że na ludzkiej skórze widać wszystko. W przypadku [VENICE 2 8K] jest inaczej. Nadaje ona pewną miękkość odcieniom skóry, naśladując pod tym względem film. Trzyma ostrość tam, gdzie trzeba, ale nie na skórze. W końcu tak właśnie opowiada się historię filmową”.

    Trwają już dostawy kamer VENICE 2, a filmowcy z całego świata mają już możliwość ich przetestowania. Uwzględniając sugestie rynku, z chwilą wydania wersji V2 na początku 2023 r. Sony udostępni również następujące funkcje:

    Dodatkowe tryby przetwornika obrazu

    • 8,6K 17:9 do 48 kl./s
    • 8,2K 2,39:1 do 72 kl./s
    • 8,1K 16:9 do 48 kl./s
    • 5,8K 4:3 do 60 kl./s
    • 5,5K 2,39:1 do 120 kl./s

    Tryb „Zoom to Fit” do użytku z obiektywami anamorficznymi

    Dodatkowo na początek 2023 r. planowane jest wprowadzenie nowego systemu rozszerzenia VENICE 2 z matrycą 8K.

  • Kamera Sony HDC-F5500 – już w Europie

    Kamera Sony HDC-F5500 – już w Europie

    Firma Sony zapowiedziała, że wiosną 2022 r. rozpoczną się dostawy do Europy
    kamer HDC-F5500. Najnowszy model z serii HDC doskonale sprawdzi się w obecnych systemach produkcji na żywo, a jego czuły przetwornik obrazu CMOS 4K Super 35 mm z technologią Global Shutter ułatwi uzyskanie obrazu o filmowym wyglądzie.

    Kamera HDC-F5500, której wprowadzenie zapowiedziano w październiku 2021 r. w USA, jest kolejnym modelem z linii produktów HDC formy Sony, powszechnie używanych w branży. Nowy model zapewni duże możliwości nadawcom, którzy pragną połączyć filmowy look z ergonomią i modelami pracy znanymi dobrze z kamer systemowych Sony.  Zastosowanie technologii Global Shutter eliminuje zniekształcenia dystorsyjne obiektów ruchomych i powstawanie jasnych pasów. W rezultacie kamera dobrze sprawdzi się przy pracy w trudnym oświetleniu, na przykład przy rejestracji koncertów live z szybko przemieszczającymi się światłami z laserów LED. Połączenie technologii Global Shutter z małą głębią ostrości doskonale sprawdzi się w produkcjach telewizyjnych na żywo z użyciem wirtualnego systemu ścian LED.

    HDC-F5500 to pierwsza kamera S35mm wyposażona w sterowany silnikiem 8-stopniowy system filtrów szarych (ND). Systemem tym, zastosowanym wcześniej w cyfrowej kamerze filmowej Sony VENICE, można sterować zarówno bezpośrednio z główki kamerowej, jak i zdalnie z pomocą manipulatora.  Do zalet systemu należy też dokładna kontrola nad głębią ostrości i rejestracją obrazu szybko poruszających się obiektów w silnym oświetleniu.  Kolejną ważną cechą nowej kamery jest szeroki wybór przestrzeni rejestrowanych barw.  Obsługa formatów BT.2020, S-Gamut3/S-Gamut3.cine i HLG rozszerza możliwości twórcze i pomaga uzyskać większy realizm. Zapewnia ponadto wysoki poziom zgodności z technologią rejestracji barw najpopularniejszych kamer Sony.

    Jeśli chodzi o organizację pracy, nowy model można zintegrować z systemem produkcji na żywo Sony IP Live przy użyciu jednostek sterujących z serii HDCU-5500. Po dodaniu adaptera rozszerzającego IP HDCE-TX50 kamera HDC-F5500 znajdzie również zastosowanie w  produkcjach zdalnych. Bezproblemowa współpraca z szerokim wachlarzem akcesoriów Sony ułatwia szybką integrację urządzenia i dostosowanie do wybranego modelu pracy.

    Kamera HDC-F5500 jest w pełni zgodna z panelami zdalnego sterowania Sony, dzięki czemu inżynier wizji może na bieżąco wprowadzać zmiany w parametrach kamery i wyglądzie obrazu. Urządzenie współpracuje ponadto z opracowanym wcześniej przez Sony systemem organizacji pracy SR Live for HDR z krzywymi HLG i S-Log3, który na całym świecie zdobywa pozycję wiodącego rozwiązania do produkcji na żywo.

    — Cieszymy się, że nowa kamera powiększy naszą ofertę produktów, które spełniają rosnący popyt na filmowy wygląd obrazu, zwłaszcza na europejskim rynku wydarzeń sportowych — mówi Norbert Paquet, dyrektor ds. produkcji na żywo w Sony Professional Solutions Europe.  — Kamery Sony cieszą się renomą ze względu na połączenie zaawansowanej technologii z niezawodnością i trwałością. Stanowią dobry wybór z punktu widzenia zrównoważonego rozwoju. Nowy model ma wiele innowacyjnych cech i możliwości adaptacji, dzięki którym bez wątpienia będzie służył klientom przez wiele lat.

    Pierwsze wykorzystanie kamery HDC-F5500 przez klienta planowane jest podczas Montreux Jazz Festival, który odbędzie się w lipcu w Szwajcarii. Przetwornik CMOS 4K Super 35mm zapewni znakomitą jakość obrazu z całego festiwalu, od szerokich panoramicznych ujęć Jeziora Genewskiego, aż po zbliżenia artystów uczestniczących w wydarzeniu. Montreux Jazz Festival będzie pierwszym europejskim festiwalem wykorzystującym tę zaawansowaną kamerę. Realizacja obrazu dzięki nowej kamerze zyska nowe możliwości twórcze, a sam festiwal stanie się jednym z najbardziej zaawansowanych cyfrowo festiwali muzycznych na świecie.

  • CES 2022: Bosh – AI i IoT to najlepszy sposób na dostarczenie prawdziwej wartości dodanej

    CES 2022: Bosh – AI i IoT to najlepszy sposób na dostarczenie prawdziwej wartości dodanej

    W domu, na drodze, w pracy, w szpitalu, a nawet na orbicie: dzięki inteligentnym i połączonym rozwiązaniom, Bosch poprawia jakość życia ludzi w różnych obszarach. Jednocześnie, dzięki oprogramowaniu, usługom i licencjom, firma zdobywa nowe obszary działalności. „Systematycznie digitalizujemy naszą podstawową działalność, aby zwiększać korzyści dla naszych klientów. Chcemy też, aby w przyszłości sprzedaż każdego cyfrowego produktu generowała przychody z usług” – powiedziała Tanja Rückert, CDO Grupy Bosch, podczas targów CES w Las Vegas. Aby osiągnąć ten cel, Bosch skupia się na połączeniu IoT z AI – czyli łączy Internet Rzeczy (IoT) ze sztuczną inteligencją (AI).

    W ten sposób powstaje samonapędzające się koło: połączone produkty dostarczają informacji, które z kolei są przetwarzane za pomocą AI i włączane do aktualizacji oprogramowania tych produktów. Dzięki temu sami użytkownicy mogą być integralną częścią procesu rozwoju produktu, a powstające rozwiązania są jeszcze lepiej dostosowane do ich potrzeb. Co więcej, rozwój produktów i tworzenie wartości nie kończy się wraz z ich sprzedażą. „Połączenie AI i IoT jest dla nas kluczem do osiągnięcia jak największych korzyści dla użytkownika z obu tych technologii”mówi Tanja Rückert. „Poza możliwością opracowania nowych modeli biznesowych, takie podejście pomaga nam oferować lepsze produkty i rozwiązania, które zapewniają rzeczywistą wartość dodaną konkretnym osobom i społeczeństwu jako całości”.

    Bosh, ces 2022

    Z kosmosu do medycyny dziecięcej: system czujników SoundSee Bosch

    Jednym z przykładów korzyści płynących z AI i łączności jest system czujników SoundSee. Od końca 2019 roku podróżuje on w przestrzeni kosmicznej i identyfikuje nietypowe dźwięki na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), wykorzystując algorytmy AI do analizy i określania, kiedy wymagana jest konserwacja. Teraz, we współpracy z Highmark z Pittsburgha (USA), działającą w sektorze opieki zdrowotnej non-profit, Bosch realizuje całkowicie „przyziemne” zastosowanie tej technologii: bada, w jaki sposób audio AI może być wykorzystane jako narzędzie diagnostyczne w medycynie dziecięcej. Bosch i Highmark pracują nad przystosowaniem czujników do tego, aby poprzez słuchanie oddechu dzieci, wykrywały one choroby płuc jak astma, i to na wczesnym etapie. „Wykorzystanie innowacyjnej technologii do poprawy zdrowia dzieci – to jest dokładnie to, co mamy na myśli mówiąc o zaawansowanej technologii”mówi Mike Mansuetti, prezes firmy Bosch w Ameryce Północnej.

    Nowy czujnik gazu firmy Bosch – pierwszy na rynku czujnik wyposażony w sztuczną inteligencję – służy ochronie ludzi i przyrody. Stanowi on część czujnika Silvanet Wildfire Sensor firmy Dryad i jest „cyfrowym nosem”, który pomaga we wczesnym wykrywaniu pożarów lasów. Czujniki firmy Dryad są przymocowywane do drzew i stale monitorują lokalny mikroklimat, aby wykryć początek pożaru. Jeśli dzieje się coś niepokojącego – w sposób bezprzewodowy wysyłają powiadomienie do lokalnych władz na długo przed tym, nim mogą to zrobić systemy oparte na kamerach lub satelitach. Ten system może nie tylko chronić przed zniszczeniami spowodowanymi przez ogień, ale także zmniejszyć globalną emisję dwutlenku węgla spowodowaną pożarami lasów. „Te czujniki pomogą uratować życie, domy i zatrzymać tony CO2 przed przedostaniem się do atmosfery – wszystko dzięki AI i łączności”mówi Mansuetti.

    Bosh, ces 2022

    Rozszerzanie kompetencji w zakresie oprogramowania: Bosch już dziś kształtuje przyszłość

    Bosch już dawno położył fundamenty pod ten obszar rozwoju. Od nowego roku produkty elektroniczne Bosch wszystkich klas będą gotowe do łączenia się z siecią. Sprzedaż samych tylko elektronarzędzi, sprzętu AGD i systemów grzewczych z możliwością łączności wzrosła w ciągu jednego roku o 50% – z 4 miliardów sztuk w roku 2020 do ponad 6 miliardów w roku 2021. Tworząc Bosch Center for Artificial Intelligence (BCAI) firma zbudowała silny ośrodek rozwoju sztucznej inteligencji, którego działalność przyniosła już ok. 300 milionów euro.

    Ponadto firma inwestuje rocznie ponad 4 miliardy euro w rozwój kompetencji w zakresie oprogramowania, z czego około 3 miliardy euro przeznacza na sektor mobilności. Aby zapewnić sobie pozycję lidera w mobilności zdefiniowanej przez oprogramowanie, Bosch połączy w połowie 2022 roku działalność rozwojową w zakresie oprogramowania niezależnego od aplikacji w jednej jednostce. W przyszłości, pod patronatem spółki zależnej ETAS GmbH, przedsiębiorstwo będzie rozwijać i sprzedawać podstawowe oprogramowanie samochodowe, oprogramowanie pośredniczące, usługi w chmurze oraz narzędzia programistyczne do uniwersalnych zastosowań. Bosch dynamicznie rozwija także technologie połączonej (ang. connected driving) i automatycznej jazdy (ang. automated driving). W ciągu ostatnich pięciu lat Bosch wygenerował około 9 mld euro obrotu tylko dzięki systemom wspomagania kierowcy i związanym z nimi czujnikom.

  • Nowa minikamera kopułkowa od Axis

    Nowa minikamera kopułkowa od Axis

    Axis Communications prezentuje nową minikamerę kopułkową AXIS M4308-PLE.  To dyskretne urządzenie pozwala na jakościowy, panoramiczny monitoring oraz niezakłóconą rejestrację dźwięków. Dzięki swojej specjalnie spłaszczonej konstrukcji, kamera jest gotowa do montażu na zewnątrz, idealnie wtapiając się w otoczenie.

    Minikamera AXIS M4308-PLE to rozwiązanie dla tych, którzy cenią sobie połączenie wysokiej jakości obrazu, dyskrecji i łatwości w montażu. Urządzenie zostało wyposażone w przetwornik o rozdzielczości 12 MP i obiektyw stereoskopowy, co zapewnia znakomitą jakość obrazu i pełny 180- lub 360-stopniowy widok ogólny przez całą dobę – niezależnie od warunków oświetleniowych. Za wysoką jakość obrazu, odpowiadają technologie Axis Lightfinder i Axis Forensic WDR, które zapewniają realistyczne kolory i wierne odwzorowanie szczegółów niezależnie od warunków zewnętrznych. Co więcej, rozwiązanie Axis OptimizedIR umożliwia dozór w całkowitej ciemności.

    Kamera posiada wmontowaną funkcję pochylenia cyfrowego, a samą instalację ułatwia fabrycznie skonfigurowana ostrość, która nie wymaga ręcznego ustawiania. Ponadto, dzięki czterem mikrofonom z wbudowanym wzmacniaczem głosu AXIS M4308-PLE znakomicie przechwytuje dźwięk, jednocześnie tłumiąc niepotrzebny hałas.

    Urządzenie korzysta z jednostki przetwarzania głębokiego uczenia, co stwarza wyjątkowe możliwości w zakresie korzystania z funkcji analiz na brzegu sieci. Kamera jest kompatybilna z aplikacją AXIS Object Analytics, która umożliwia niezawodną detekcję i klasyfikację osób oraz pojazdów, ograniczając ilość fałszywych trafień.

    Najważniejsze cechy:
    ·      Przetwornik 12 MP z 360-stopniowym widokiem ogólnym
    ·      Obiektyw stereoskopowy z pochyleniem cyfrowym
    ·      Lightfinder, Forensic WDR i OptimizedIR
    ·      Obsługa analiz z funkcją głębokiego uczenia
    ·      4 mikrofony ze wzmocnieniem głosu

  • Uczelnie wyższe – Nauka w modelu hybrydowym to trend światowy!

    Uczelnie wyższe – Nauka w modelu hybrydowym to trend światowy!

    Po marcu 2020 r. w systemach edukacyjnych na świecie zaszły nieodwracalne zmiany. Uczniowie, studenci, nauczyciele i wykładowcy musieli przejść na nauczanie zdalne lub hybrydowe. Zajęcia przeniosły się z klas fizycznych do wirtualnych — bez konkretnej perspektywy zmiany tego stanu rzeczy.

    Uczelnie stanęły przed problemem zapewnienia sprzętu i rozwiązań do realizacji swoich zadań. Konieczne stało się  też zapewnienie współdziałania technologii zdalnej i lokalnej w celu stworzenia optymalnego środowiska do nauki hybrydowej.

    We wrześniu 2021r. firma Sony przeprowadziła badania wśród studentów z Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. Celem było poznanie ich odczuć i potrzeb w kontekście efektywnej nauki w nowych warunkach. Badania dotyczyły również tego w jaki sposób uczelnie próbują spełnić oczekiwania związane z nową, hybrydową formułą nauczania w szkolnictwie wyższym.

    Możliwość zdalnego nauczania jest ważna, nie zmienia to jednak faktu, że perspektywa nauczania wyłącznie w świecie cyfrowym to nie jest dobry kierunek. Studenci nadal chcą uczęszczać na zajęcia stacjonarne. Taki tryb nauki preferuje ponad jedna trzecia (37%) studentów z Europy, natomiast za modelem całkowicie zdalnym opowiada się tylko 13%. Jednocześnie ponad jedna trzecia europejskich decydentów IT za priorytet uważa technologię do zdalnego nauczania, a aż 92% zamierza zainwestować w taką technologię w przyszłym roku. Nie jest to zaskakujący kierunek ze względu na to, że pandemia obnażyła deficyty w sprzęcie i rozwiązaniach nie tylko na wyższych uczelniach.

    Konieczność rozbudowania infrastruktury o narzędzia do transmisji wykładów i zajęć dydaktycznych online  – zdefiniowała m. in.  Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie. Musiała to być jednak decyzja przemyślana, perspektywiczna i dająca możliwość uniwersalnego wykorzystania urządzeń w przyszłości. Ważna stała się możliwość robienia zbliżeń i kadrowania stołów laboratoryjnych w pracowniach – fizycznych czy chemicznych itp. Tak, aby studenci mogli dokładnie śledzić przeprowadzane eksperymenty i doświadczenia podczas zdalnych zajęć.

    sony, nauka, technologia

    Do Akademii trafiło 127 kamer Sony SRG120DU. Klika sztuk zainstalowano w aulach i innych pomieszczeniach, zaś zdecydowana większość trafiła na statywy. Jednym z wytycznych przetargowych, była możliwość takiej instalacji. Daje to potrzebną Uczelni mobilność, ponieważ pozwala na ustawianie kamer w pobliżu stołów laboratoryjnych czy w innych miejscach istotnych z punktu widzenia przekazu. Dzięki temu, że wybrano kamery PTZ (z ang. Pan-Tilt-Zoom) możliwe jest zaprogramowanie  16 pozycji urządzenia  i łatwa zmiana ujęć – obroty i zbliżenia. W warunkach nauki zdalnej pozwalało to na dokładne pokazanie przeprowadzanych eksperymentów i doświadczeń co dla studentów ma ogromną wartość. Prowadzący zajęcia może zapisywać presety, czyli zdefiniowane wcześniej położenia kamery i wywoływać je z pilota. Jest to ważne ponieważ obsługa urządzenia dzięki temu jest bardzo prosta i nie obciąża prowadzącego, a co za tym idzie nie zakłóca zajęć. Kamerami można oczywiście także sterować z poziomu komputera. W zależności od potrzeb – urządzenia ustawiane są w pobliżu stołów doświadczalnych lub tak, aby jak najwygodniej kadrować wykładowców.

    Na potrzeby wszystkich pracowników Akademia otworzyła studio webinarowe. Są to dwa osobne pomieszczenia – mniejsze przystosowane do pracy dla jednej osoby oraz większe Studio Nr 2 z komfortowymi warunkami dla większej liczby osób.  W tym zastosowaniu kamery Sony SRG120DU – z wysokiej klasy obiektywem i zoomem optycznym umożliwiającym wygodne kadrowanie – również znalazły zastosowanie.

    sony, nauka, technologia

    Sektor edukacji będzie ewoluował ku modelowi hybrydowemu. Ta formuła odegra kluczową rolę nie tylko w zapewnieniu studentom odpowiedniego wsparcia przez całe studia, lecz także w pozyskiwaniu nowych studentów ze wszystkich części świata. Będą oni mogli zapisywać się na preferowane kursy bez potrzeby fizycznej obecności na zajęciach, a więc bez ponoszenia kosztów podróży i mieszkania.

    Z ankiety zleconej przez Sony wynika, że zdaniem ponad trzech czwartych (79%) europejskich studentów warunki studiowania poprawiłyby się, gdyby ich uniwersytety inwestowały w technologie do nauki online i hybrydowej. Ponad jedna trzecia (34%) ankietowanych czuje się pozbawiona kontaktu z rówieśnikami. Wskazuje to na potrzebę współpracy z użyciem technologii, zarówno zdalnie, jak i na uczelni, po to by studenci pozostawali w kontakcie i mieli możliwość spotykania się na zajęciach.

    Nie chodzi jednak o samo zapewnienie technologii do nauki zdalnej i stacjonarnej. Trzeba zagwarantować spójne połączenie obu środowisk, by studenci mogli efektywnie i produktywnie pracować w zespołach bez względu na to, gdzie się znajdują. W przypadku środowiska zdalnego taką samą jakość treści i łatwość ich udostępniania zapewnią kamery SRG, które umożliwiają rejestrację i streaming w wysokiej jakości w celu stworzenia dobrych warunków do nauki dla wszystkich studentów. Można powiedzieć, że to rozwiązanie ponadczasowe, które otwiera przed uczelniami możliwości szerszego realizowania zadań i dotarcia do większej liczby słuchaczy.

    „Kształcenie w uczelni technicznej, a taką jest AGH w Krakowie, to przede wszystkim praktyka. Przekazujemy studentom wiedzę praktyczną. W związku z tym priorytetem dla nas jest kształcenie stacjonarne. Nie ulega jednak wątpliwości, że sprzęt elektroniczny, kamery, mikrofony czy wszelkie platformy do komunikacji zdalnej z pewnością mogą być wykorzystywane w modelu hybrydowym. Kamery mogą przydać się przy wszelkiego typu seminariach, konferencjach czy wydarzeniach, których publiczność może być przecież rozsiana po całym świecie. Z pewnością sprzęt ułatwi nam prowadzenie tego typu wydarzeń na profesjonalnym poziomie.”podsumowuje Mariusz Śmiech, główny specjalista ds. inżynieryjno-technicznych w Akademii-Górniczo Hutniczej.

    Technologia stanowi klucz do zwiększenia atrakcyjności zajęć, zapewnienia wsparcia wykładowcom i osiągania przez studentów lepszych wyników. Wprowadzając proste, ale skuteczne narzędzia cyfrowe, instytucje oświatowe z całego świata stają przed ogromną szansą, by nie tylko zagwarantować ciągłość nauczania, lecz także utrzymać konkurencyjność w zmieniającym się świecie, w którym studenci potrzebują równowagi między rozwiązaniami do nauki online i stacjonarnej.


    Informacje o badaniu:
    Ankietę zleconą przez Sony Professional Displays & Solutions przeprowadziły firmy 3Gem i SAPIO Research w dniach 6–17 września 2021 r. Wzięło w niej udział 3000 studentów i 154 decydentów IT z sektora szkolnictwa wyższego w Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii.,

  • Sony automatyzuje studio radiowe. RTL Belgium stworzy „wizualne radio” z użyciem kamer PTZ od Sony

    Sony automatyzuje studio radiowe. RTL Belgium stworzy „wizualne radio” z użyciem kamer PTZ od Sony

    RTL Belgium wykorzystuje technologię kamer zdalnie sterowanych Sony do stworzenia odbiorcom bogatszych wrażeń „wizualnego radia”. Nadawca zakupił 27 kamer PTZ Sony SRG-X120, by zapewnić dobrą widzialność prezenterów i gości w studiach radiowych w Brukseli.

    Streaming na żywo obrazu o studyjnej jakości ze zautomatyzowanych kamer — w dedykowanych kanałach telewizyjnych Bel Vision i Contact Vision, paśmie prime time w głównym kanale telewizyjnym RTL-TVI oraz poprzez stronę internetową RTL i media społecznościowe — zwiększa atrakcyjność programu dla słuchaczy i widzów.

    Sony, kamera, PTZ
    źródło: mat. prasowe Sony

    Sony, kamera, PTZ
    źródło: mat. prasowe Sony

    Programy RTL Belgium docierają do 1,5 mln słuchaczy tygodniowo. Stacja nadaje je poprzez sieć francuskojęzycznych kanałów radiowych, takich jak Bel RTL, Radio Contact czy Mint. Kamery Sony zainstalowane w studiach RTL pracują pod kontrolą systemu automatyzacji studia holenderskiej firmy Mobile Viewpoint. Oparty na sztucznej inteligencji system pełni rolę „wirtualnego reżysera”, który śledzi prezenterów i gości w studiu, by na bieżąco sterować ruchami kamer.

    Kamera SRG-X120 jest wyposażona w obiektyw zmiennoogniskowy z 12-krotnym zoomem optycznym. Jej szerokie pole widzenia pozwala objąć prezenterów i gości w niewielkim studiu. RTL Belgium może produkować wysokiej jakości materiały wideo bez zatrudniania operatorów kamer w studio. W czasach pandemii koronawirusa oznacza to większy komfort dla prezenterów i gości w studiu.

    Wizualne, automatyczne kamery Sony w radiu

    — Dzisiejsze radio to znacznie więcej niż dźwięk — mówi John Huybrechs, Senior Projects & Systems Engineer w RTL Belgium. — Coraz większą rolę we wzbogacaniu rozrywki odgrywa obraz. Dzięki niemu odbiorcy programu mogą nie tylko słuchać, lecz także oglądać. Rozważaliśmy inne rozwiązania z kamerami PTZ. Model SRG-X120 oceniliśmy bardzo wysoko ze względu na jakość obrazu 4K, łatwość obsługi i zgodność ze standardem NDI. Byliśmy ponadto przyjemnie zaskoczeni bardzo dużą opłacalnością zakupu tego modelu w porównaniu z innymi rozwiązaniami opartymi na kamerach PTZ.

    — Dzięki wyjątkowej jakości obrazu i łatwemu podłączaniu kamera SRG-X120 idealnie współpracuje z vPilot, naszą opartą na sztucznej inteligencji platformą do produkcji na żywo — mówi Mark Andrews, Global Sales Manager w firmie Mobile Viewpoint. — vPilot automatycznie przełącza sygnały z poszczególnych kamer PTZ poprzez inteligentną analizę obrazu i sygnałów audio pochodzących od prezenterów i gości. Ten atrakcyjny dodatek pozwala nadawcom radiowym niewielkim kosztem wprowadzić nowy, wizualny wymiar do audycji na żywo, przy minimalnym zapotrzebowaniu na dodatkowych pracowników.

    — „Wizualne radio” staje się dominującym trendem, ponieważ stacje radiowe starają się zacieśniać więzi ze słuchaczami z całego świata, korzystającymi z szerokiego wachlarza platform online mówi Norbert Paquet, Head of Media Solutions w Sony Professional Solutions. — Znakomita jakość obrazu jest niezbędnym elementem takiego łączonego podejścia do tworzenia dodatkowych kanałów medialnych. Coraz więcej nadawców przekonuje się, że nasze inteligentne kamery PTZ odgrywają ważną rolę w produkcji programu i w przeciwieństwie do tradycyjnej telewizji nie generują dodatkowych wydatków ani zapotrzebowania na personel.

    Sony, kamera, PTZ
    źródło: mat. prasowe Sony

  • Haker włączy i wyłączy światło, czyli inteligentny dom musi równać się odpowiednim cyberzabezpieczeniom

    Haker włączy i wyłączy światło, czyli inteligentny dom musi równać się odpowiednim cyberzabezpieczeniom

    Inteligentne oświetlenie oraz automatyzacja otwiera ogromne możliwości w zakresie projektowania mieszkań. Niestety, technologiczne nowinki pojawiające się w czterech kątach przyciągają też wielu hakerów.

    Eksperci ds. bezpieczeństwa przestrzegają użytkowników różnego rodzaju przedmiotów i urządzeń podłączonych do globalnej sieci przed cyberatakami. Jednak tego typu apele najczęściej trafiają w próżnię, bowiem domownicy nadal nie wierzą w historie o hakerach przejmujących kontrolę nad lodówkami czy telewizorami. Tymczasem Bitdefender wykrył poważne luki w platformie eWeLink zdalnie sterującej inteligentnymi włącznikami światła ITEA Sonoff. Korzystając z tej luki, potencjalny atakujący może przejąć kontrolę nad przypadkowymi urządzeniami i uzyskać zdalny dostęp do oferowanych przez nie funkcji.
    Kiedy użytkownik zarejestruje nowe urządzenia ITEA na swoim koncie, aplikacja na smartfonie wyśle żądanie API zawierające unikalny identyfikator urządzenia. Serwer sprawdza czy token „autoryzacyjny” uzyskany podczas logowania jest ważny i przetwarza żądanie. Jednak cały problem polega na tym, że nie weryfikuje czy urządzenie zarejestrowano na innym koncie.  Jeśli tak się stało, zostanie ono przypisane do nowego konta, a pierwotny użytkownik straci nad nim kontrolę.

    Kontrola nad urządzeniami

    Haker po przejęciu kontroli nad urządzeniem może uzyskać dostęp do wszystkich oferowanych przez nie funkcji. Jedną z ciekawszych kwestii jest proces aktualizacji. Same urządzenia nie sprawdzają dostępności nowych aktualizacji oprogramowania. To zadanie realizuje aplikacja na smartfonie, która wysyła zapytania do serwerów w celu uzyskania nowych uaktualnień. W rezultacie oznacza to, że napastnik kontroluje każdy proces aktualizacji, dający szansę na wysłanie złośliwych plików z kontrolowanego serwera.

    Kłopoty z eWeLink

    Platforma eWeLink jest wykorzystywana przez wielu producentów i można ją pobrać z App Store lub Google Play Store.  Produkty Sonoff opracowane przez ITEAD używają unikalnego identyfikatora o pięciobajtowej wartości – dwa pierwsze bajty służą do określenia urządzenia, trzy pozostałe stanowią liczbę losową. Są to proste przekaźniki o niskim poborze mocy takie jak inteligentne gniazdka, przełączniki ścienne, oprawki żarówek. Warto jednak zauważyć, iż Bitdefender oprócz urządzeń ITEAD odkrył  inną kategorię produktów. CoolKit opracowuje również aplikację na smartfony, eWeLink Camera, która „zamienia stare telefony z Androidem w inteligentną kamerę IP”. W tym przypadku używany jest ten sam format identyfikatora i również występuje analogiczny błąd. Z tą różnicą, że napastnik może tylko przeglądać kanał AV i nie ma możliwości wysłania aktualizacji ze złośliwym oprogramowaniem. Według sklepu Google Play kamera eWeLink ma ponad 10 000 instalacji. Oznacza to, że ich liczba wynosi od 10 000 do 50 000. Natomiast aplikacja przeznaczona do sterowania akcesoriami ITEAD była pobierana od 1 miliona do 5 milionów pobrań. Apple Store nie podaje informacji o liczbie pobrań.

    Bitdefender przyznaje, że ma ograniczony dostęp do danych, co utrudnia dokładne oszacowanie liczby urządzeń, których dotyczy problem. Jednak urządzenia Sonoff cieszą się dużą popularnością w Europie i USA, a w Chinach nie działa Google Play Store, stąd ponad milion zainstalowanych urządzeń wydaje się być najbardziej prawdopodobnym wskaźnikiem.

  • Powstaje aplikacja oparta o AI, mająca zastąpić projektanta wnętrz

    Powstaje aplikacja oparta o AI, mająca zastąpić projektanta wnętrz

    Polacy na potęgę kupują i urządzają mieszkania, ale na każde 14 osób wyposażających i wykańczających swoje lokum, tylko jedna korzysta z pomocy projektanta wnętrz. Twórcy Lofty chcą sprawić, by usługa dostępna dotąd dla niewielu stała się powszechna. Wykorzystują do tego sztuczną inteligencję.

    Wnętrzarskie magazyny i programy telewizyjne cieszą się w Polsce ogromną popularnością, instagramowe profile o wnętrzach mają tysiące obserwujących, a sklepy z wyposażeniem wnętrz nieustająco przeżywają oblężenie. Pandemia tylko pogłębiła ten trend.

    Lofty, czyli wirtualny projektant wnętrz

    Wybór i dostęp do inspiracji wnętrzarskich jest dziś nieograniczony. I to jest problem, bo z ogromu propozycji ciężko jest coś wybrać. Lofty ma pomóc uporządkować ten chaos: jest brakującym ogniwem między markami a inspiracjami.

    Jak przebiega proces? Użytkownik zaczyna od rozmowy z botem, który zadaje kilka praktycznych pytań i poprosi o wskazanie podobających się wnętrz. Pozwala również załadować kartę mieszkania i wkleić link do swojej tablicy inspiracji na Pintereście. W efekcie otrzymujemy dobrany do wskazanego stylu projekt optymalnego ułożenia wnętrza oraz moodboard z propozycją mebli i wykończenia. Lofty ma już umówione warunki współpracy z ponad 50 producentami, sprzedawcami i marketplacami w branży, w tym Cersanit, Allegro, Lectus24 czy Pakamera. Co więcej, system dopuszcza także wykorzystanie własnych mebli i je również uwzględnia w wizualizacji. W czasie kiedy większość zakupów musiała przenieść się do sfery on-line, to ogromne ułatwienie.

    „Jako architekt z wykształcenia, który swoją karierę związał z technologią, widzę narastające problemy związane z projektowaniem wnętrz i budynków. Ten proces nie zmienił się od dziesiątek, nawet setek lat! Indywidualny projekt nadal wymaga zatrudnienia wysoko wykwalifikowanego, kreatywnego człowieka i opłacenia każdej godziny pracy nad projektem. To czasochłonne i bardzo kosztowne, a przez to wciąż dostępne tylko dla nielicznych. Ja wiem, że można to zmienić”.wyjaśnia Tomek Wiszniewski, założyciel i CEO Lofty.

    Tym sposobem usługa do tej pory dostępna dla nielicznych, teraz może być dostępna dla każdego. Lofty opiera się na zaawansowanych technologiach sztucznej inteligencji takich jak uczenie głębokie czy widzenie komputerowe. I to właśnie technologia odróżnia polską aplikację od podobnych tego typu istniejących za oceanem, działających bardziej jak wnętrzarski Uber.

    Chłonny i rosnący rynek

    Grupą docelową Lofty są wszyscy, którzy urządzają dom, mieszkanie czy nawet pokój, a według danych GUS to około 460 tys. potencjalnych klientów rocznie. Projektanci wnętrz docierają do ok. 7% z nich. Pozostali, czyli ponad 90% rynku, na stworzenie funkcjonalnej i estetycznej przestrzeni poświęcają dziesiątki wieczorów, przeglądając zakamarki internetu i często nie znajdując zadowalających produktów. Lofty chce rozwiązać ten problem.

    „Lofty jest pierwszą aplikacją, która oferuje aranżację wnętrza z indywidualnie dobranym zestawem produktów, tak aby odpowiadała wymiarom urządzanej przestrzeni i potrzebom mieszkańców oraz była w stylu, który im się podoba. Oprócz oszczędności czasu daje to pewność, że przestrzeń jest optymalnie zagospodarowana, a zwizualizowanie urządzonej przestrzeni pomaga dokonać potem właściwych zakupów”.przekonuje Wiszniewski.

    Pierwsi klienci pojawili się w Lofty w sierpniu. Co miesiąc w aplikację odwiedza ok. 10 tys. osób, z czego 7% odpowiada na wszystkie pytania chatbota Lofty, spędzając z nim średnio 5 minut – mimo, że w wersji beta chatbota liczba pytań jest bardzo ograniczona.

    „Dane pokazują bardzo wysokie zaangażowanie użytkowników w pracę nad aranżacją wnętrza z chatbotem Lofty. Dzięki temu widzimy, że są gotowi na wsparcie sztucznej inteligencji w tym ważnym procesie nadawania charakteru wnętrzom”. – komentuje Wiszniewski. Wśród osób, które kontynuują współpracę i otrzymują indywidualny projekt wnętrza, ponad 34% decyduje się na zakup rekomendowanych produktów.

    W lutym 2020 Lofty wygrało w ramach ReaktorX Demo Night zarówno nagrodę jury, jak i nagrodę publiczności. Ostatnim sukcesem jest zebranie przez twórców ok. 1,5 mln zł finansowania na dalszy rozwój w programie PARP Rozwój Startupów w Polsce Wschodniej oraz od dziewięciorga aniołów biznesu. Jeden z nich – Michał Jaskólski – tak tłumaczy swoje zaangażowanie: “Kiedy usłyszałem o modelu biznesowym Lofty, zorientowałem się, że jest na styku dwóch bardzo atrakcyjnych i znanych mi obszarów: agregacji ofert e-commerce oraz nieruchomości. To sprawiło, że uwierzyłem w powodzenie tego projektu.” Wśród doradców Lofty znaleźli się specjaliści w dziedzinie uczenia maszynowego i algorytmiki: Piotr Czubak, Ric Szopa i Łukasz Czerwiński.

    „Od momentu wybuchu pandemii zauważyliśmy zwiększone zainteresowanie funduszy VC, które dostrzegły nadchodzące zmiany na rynku. Ludzie mają obawy przed spotkaniami z projektantem wnętrz i wizytami w sklepach – w niektórych krajach i okresach sklepy stacjonarne są wręcz zamykane. Rynek przenosi się do e-commerce, a nie ma jeszcze miejsca online, w którym można zaaranżować i zwizualizować wnętrze przy użyciu produktów od różnych marek. Nie wspominając o tym, że wszyscy spędzają teraz w domu znacznie więcej czasu niż kiedyś, więc naturalne jest to, że jakość tej przestrzeni i jej funkcjonalność (np. home office) jest dla nich o wiele ważniejsza niż wcześniej”.podsumowuje Wiszniewski.

  • Sony wprowadza cztery monitory profesjonalne BRAVIA BZ40H do zastosowań biurowych

    Sony wprowadza cztery monitory profesjonalne BRAVIA BZ40H do zastosowań biurowych

    Firma Sony wprowadza na rynek cztery nowe monitory profesjonalne BRAVIA BZ40H z ekranami od 55 do 85 cali. Nowe modele zostały zaprojektowane do użytku w biurach, biznesie i edukacji. Mają rozdzielczość 4K, która w połączeniu z podświetleniem Full Array LED zapewnia nadzwyczajną jakość obrazu. Dzięki odświeżonej, smuklejszej konstrukcji są łatwiejsze w integracji.

    Monitory z serii BZ40H to pierwsze modele łączące najwyższą jakość obrazu z większą szybkością przetwarzania i przesyłania danych w zastosowaniach profesjonalnych. Ich unikatową cechą jest także podświetlenie Full Array LED. Pozwala ono dodatkowo zwiększyć intensywność światła w najjaśniejszych fragmentach obrazu, by zapewnić maksymalny kontrast i szczytową jasność 850 cd/m². Kierując się opiniami klientów, firma Sony wprowadziła też pewne zmiany w budowie, takie jak bardzo wąska i płaska aluminiowa ramka u dołu ekranu, logo umieszczone z boku czy nowe rozmieszczenie złączy. Wzmocniona konstrukcja pozwala z łatwością zainstalować monitor nie tylko poziomo, ale i pionowo.

    W nowej serii wprowadzono też szereg zaawansowanych technologii audiowizualnych, takich jak ekran 16:9 o rozdzielczości 4K — czterokrotnie bardziej szczegółowej niż Full HD — wydajny procesor Sony 4K X1 zapewniający kontrast, wyrazistość i kolory na najwyższym poziomie, a także zgodność z formatami wideo o dużym zakresie dynamiki (HDR). Całość uzupełniono modułami głośnikowymi X‑Balanced, dzięki czemu monitory BZ40 zagwarantują wyjątkowy obraz i dźwięk między innymi w systemach signage.

    — Cztery nowe monitory profesjonalne Sony BRAVIA łączą głębię i jakość obrazu w rozdzielczości 4K z technologią podświetlenia Full Array LED, dużą mocą obliczeniową oraz nową, uniwersalną, solidną konstrukcją — wyjaśnia Thomas Issa, menedżer ds. marketingu rozwiązań biurowych w Sony Professional Solutions Europe. — Firma Sony starannie analizuje potrzeby swoich klientów w zmieniającym się świecie biznesu. Monitory BZ40H zaprojektowano z myślą o nowych metodach pracy. Pozwalają one wyraźnie pokazać obraz z wideokonferencji lub udostępniany materiał, a ponadto mają najnowsze rozwiązania techniczne i styl, jakich oczekują nabywcy produktów BRAVIA.

    Dodatkową zaletą wszystkich monitorów profesjonalnych BRAVIA jest zgodność z rozwiązaniami Sony TEOS do zaawansowanego zarządzania miejscem pracy. Obejmują one dostosowywane narzędzia do inteligentnej automatyzacji, nowy interfejs Meeting Display, intuicyjną integrację z systemem Outlook, a także funkcje signage, wyświetlania kopii ekranu, odnajdywania drogi czy zarządzania miejscami spotkań. Za pomocą systemu TEOS firma Sony stworzyła między innymi szablony materiałów signage związanych z koronawirusem i różne metody organizacji pracy zapewniające elastyczność i dystansowanie społeczne. Monitory profesjonalne BRAVIA obsługują ponadto systemy wielu partnerów: Cisco, Crestron, Extron, Kramer, Logitech i Control4.

    Cztery monitory profesjonalne BRAVIA BZ40H dostępne są w rozmiarach 55, 65, 75 i 85 cali. Do ich dodatkowych cech i funkcji należą:

    ·       Ustawienia umożliwiające błyskawiczne przygotowanie monitora do pracy na spotkaniu, w sali konferencyjnej lub systemie digital signage oraz tryb profesjonalny (Pro) pozwalający na dostosowanie działania. Monitory profesjonalne Sony BRAVIA umożliwiają także eksport i import ustawień, co pozwala identycznie skonfigurować wiele urządzeń za pomocą jednego pliku z ustawieniami zapisanego w pamięci USB.

    ·       Inteligentna platforma programowa wykorzystująca wbudowany procesor, układ graficzny i dekoder wideo w celu połączenia funkcjonalności komputera, dekodera i miksera w jednym monitorze. Do użycia funkcji automatycznego włączania monitora czy przełączania źródła sygnału nie jest potrzebny pilot ani zdalne sterowanie. Monitor może też niezawodnie pracować przez 24 godziny na dobę.

    ·       Wbudowana platforma Android zapewniająca użytkownikom komercyjnym zmodernizowany interfejs i prostszą obsługę. Obsługa technologii Chromecast i AirPlay 2 pozwalających w prosty sposób udostępniać materiały z urządzeń mobilnych.

    ·       Łączność bezprzewodowa w odporniejszym na zakłócenia paśmie 5 GHz i paśmie 2,4 GHz oraz funkcja bezprzewodowego punktu dostępu zwiększająca możliwości użycia sieci. Wewnętrzny programowy punkt dostępu eliminujący konieczność podłączania urządzeń do zewnętrznych punktów dostępu Wi-Fi.

    Monitory z serii BZ40H znajdą zastosowanie między innymi w salach spotkań, przestrzeni publicznej, sklepach, systemach digital signage, inteligentnych klasach i służbie zdrowia. Są przystosowane do integracji z dodatkowymi produktami audiowizualnymi, kamerami i monitorami Sony, z którymi współtworzą w pełni funkcjonalne, wykorzystujące sieć rozwiązanie.

    Najnowsze monitory profesjonalne Sony BRAVIA dołączają do pełnej gamy, którą tworzą:

    8K OLED Premium
    Seria ZH8

     

    Seria A8

     

    Seria AG9

     

    FWD-75Z8H/T 75″ FWD-55A8/T 55″ FWD-55A9G/T 55″
    FWD-85Z8H/T 85″ FWD-65A8/T 65″ FWD-65A9G/T 65″
    FWD-77A9G/T 77″

     

    LCD 4K
    Seria XH9

     

    Seria BZ35F/BZ40H (bez tunera)

     

    Seria XH8

     

    Seria XH7 (bez platformy Android)
    FWD-55X95H/T 55″ / 4K FW-43BZ35F 43″ / 4K FWD-43X80H/T 43″ / 4K FWD-43X70H/T 43″ / 4K
    FWD-65X95H/T 65″ / 4K FW-49BZ35F 49″ / 4K FWD-49X80H/T 49″ / 4K FWD-49X70H/T 49″ / 4K
    FWD-75X95H/T 75″ / 4K FW-55BZ40H 55″ / 4K FWD-55X80H/T 55″ / 4K FWD-55X70H/T 55″ / 4K
    FWD-85X95H/T  85″ / 4K FW-65BZ40H 65″ / 4K FWD-65X80H/T 65″ / 4K FWD-65X70H/T 65″ / 4K
    FW-75BZ40H 75″ / 4K FWD-75X80H/T 75″ / 4K
    FW-85BZ40H 85″ / 4K FWD-85X80H/T 85″ / 4K

     

    LCD 2K
    Seria WE6 (bez platformy Android)

     

    Seria WF6 (bez platformy Android)
    FWD-32WE615/T 32″ / HD Ready FWD-43W66F/T 43″ / FHD
    FWD-50W66F/T 50″ / FHD
  • Sony powiększa ofertę o profesjonalną kamerę FX6

    Sony powiększa ofertę o profesjonalną kamerę FX6

    Firma Sony oficjalnie zapowiedziała wprowadzenie na rynek kamery FX6 (ILME‑FX6V) — najnowszego produktu z serii Cinema Line, dzięki której doświadczenie firmy Sony w dziedzinie przetwarzania obrazu staje się dostępne dla szerokiego kręgu filmowców i twórców treści.

    FX6 — najważniejsze cechy produktu:

    • 10,2-megapikselowy, pełnoklatkowy przetwornik obrazu CMOS Exmor R™ 4K wykonany w technologii BSI
    • Niewielki i lekki korpus zaprojektowany z myślą o mobilności
    • Wysoka czułość: możliwość rozszerzenia zakresu ISO do 409 600 podczas pracy w bardzo słabym oświetleniu
    • Ponad 15-stopniowy zakres dynamiczny[i]
    • Profil wyglądu obrazu S-Cinetone™ — zastosowany także w kamerze FX9 i inspirowany właściwościami kolorymetrycznymi kamery VENICE
    • Procesor obrazu BIONZ XR™ — wykorzystany po raz pierwszy w aparacie α7S III
    • System automatyki ostrości Fast Hybrid AF — używany również w aparatach α i kamerze FX9
    • Możliwość nagrywania w trybie pełnoklatkowym w formacie 4K 120p / HD 240p z 10-bitowym próbkowaniem koloru 4:2:2
    • Obsługa sygnałów wyjściowych w formacie do 12G-SDI i 4K 60p 16-bit SDI RAW
    • Współpraca z ponad 50 obiektywami z mocowaniem typu E

    Seria Cinema Line, do której należą również kamery VENICE i FX9, jest owocem bogatego doświadczenia firmy Sony w cyfrowej produkcji filmowej. Pozwala nadawać obrazowi ceniony wygląd materiałów z tradycyjnych taśm filmowych, a ponadto ma szereg zalet użytkowych: innowacyjną konstrukcję, większą trwałość i łatwość dostosowywania do własnych potrzeb.

    Jako produkt z serii Cinema Line nowa kamera FX6 jest oparta na kluczowych technologiach Sony: przetworniku obrazu, procesorze obrazu i systemie AF (autofokus). Współpracuje ponadto z licznymi obiektywami Sony z mocowaniem typu E, dzięki czemu zapewnia elastyczność w procesie twórczym.

    — Kamera FX6 jest najnowszym przykładem starań Sony, by pokonywać ograniczenia obecnej technologii przetwarzania obrazu i spełniać potrzeby klientów — mówi Yann Salmon Legagneur, dyrektor ds. marketingu produktu w dziale Digital Imaging Sony Europe. — Wzbogacając serię Cinema Line, chcemy dopomóc filmowcom i twórcom treści w rozwoju niezwykłych umiejętności i talentów. FX6 wykorzystuje potencjał najlepszej na rynku kamery filmowej Sony VENICE i łączy go z najbardziej zaawansowanymi technologiami innowacyjnych aparatów bezlusterkowych Sony α.

    Sony FX6

    Kinowa jakość obrazu z pełnoklatkowej matrycy

    Nowa kamera jest wyposażona w pełnoklatkowy, wykonany w technologii BSI przetwornik obrazu CMOS Exmor R™ o rozdzielczości 10,2 megapiksela[ii], cechujący się ponad 15-stopniowym zakres dynamicznym[iii], dużą czułością i niskim poziomem szumów. Bazowa czułość kamery FX6 wynosi ISO 800. Filmując w słabym lub bardzo słabym oświetleniu, można wybrać ustawienie ISO 12 800[iv] lub rozszerzyć czułość do maksymalnie 409 600[v]. Kamera umożliwia nagrywanie obrazu w formatach XAVC All Intra z 10-bitowym próbkowaniem koloru 4:2:2, w DCI 4K (4096 x 2160 z szybkością do 60 kl./s[vi]), QFHD 4K (3840 x 2160 – z szybkością do 120kl./svi) i FHD (1920×1080 – z szybkością do 240kl./svi) oraz w formacie także XAVC Long GOP z 8-bitowym próbkowaniem koloru 4:2:0 QFHD 4K (3840 x 2160 – z szybkością do 120pvi) i z 10-bitowym próbkowaniem koloru 4:2:2 FHD (1920×1080 – z szybkością do 240kl./s). Zapis w formacie XAVC Long GOP pozwala na znaczną redukcję rozmiarów plików. Wydajność procesora obrazu BIONZ XR™ — zastosowanego po raz pierwszy w nowym aparacie Sony α7S III — jest nawet czterokrotnie większa niż jego odpowiednika z modelu FS5 II.

    W pracach nad kamerą FX6 wykorzystano zaawansowaną technologię przetwarzania koloru, która wcześniej posłużyła do stworzenia najlepszej kamery filmowej Sony VENICE. Nowy model pozwala więc wzbogacać reprodukcję tonalną za pomocą profilu obrazu S-Cinetone™ lub użyć ustawień S-Log3, S-Gamut3 i S‑Gamut3.Cine do zwiększenia elastyczności w postprodukcji. Technologia kinowego koloru w kamerze FX6 jest zoptymalizowana do zastosowań o wysokim standardzie. W pełni wykorzystuje zakres dynamiczny przetwornika i zapewnia maksimum twórczej swobody. Pozwala ponadto z łatwością dopasować materiał filmowy do nagrań z innych z kamer z serii Cinema line.

    Zaawansowane funkcje dla filmowców

    Kamera FX6 jest wyposażona w system Fast Hybrid AF oparty na imponujących rozwiązaniach z aparatów Sony α, takich jak 627 pól AF[vii] wykrywających fazę w płaszczyźnie ogniskowej z zaawansowaną technologią wykrywania twarzy i system Real-time Eye AF do ustawiania ostrości na oko w czasie rzeczywistym czy ciągłość działania automatyki ostrości, pozwalająca operatorom z łatwością i dokładnie utrzymywać ostrość na szybko poruszających się obiektach. System Fast Hybrid AF obsługiwany jest przez ponad 50 obiektywów obiektywami z mocowaniem typu E dla zapisu do 120k/s obrazu. Kamera umożliwia dokonywanie nagrań 4K (QFHD) w tempie 120 kl./s w celu ich odtworzenia w nawet 5-krotnie zwolnionym tempie.

    Nowa kamera FX6 ma wbudowany elektroniczny filtr ND o zmiennej gęstości optycznej, który pozwala z łatwością sterować ilością światła przepuszczanego do przetwornika. Można go regulować ręcznie w zakresie od 1/4 do 1/128 lub przełączyć w tryb automatyczny, uzyskując idealne naświetlenie obrazu i stałą głębię ostrości lub kąt otwarcia migawki, mimo zmieniających się warunków oświetlenia. W połączeniu z bardzo wysoką czułością kamery filtr ten daje niezwykłe możliwości twórcze w niemal każdych warunkach.

    Sony FX6

    Stworzona dla mobilnych twórców

    Mobilność i funkcjonalność

    Kamera FX6 waży zaledwie 0,89 kg i ma wymiary 116 × 153 × 114 milimetrów. Obudowę wykonano z wytrzymałego stopu magnezu, a lekka i kompaktowa konstrukcja ułatwia błyskawiczne rozpoczęcie zdjęć w niespodziewanej sytuacji. System rozpraszania ciepła utrzymuje temperaturę głównych podzespołów w normalnym zakresie roboczym, zapobiegając ich przegrzaniu nawet przy długotrwałym nagrywaniu. Z kolei modularna konstrukcja pozwala z łatwością podłączać uchwyty, wizjery i inne akcesoria oraz instalować kamerę w gimbalach, pod dronami itp.

    3,5-calowy wizjer LCD kamery FX6 jest przystosowany do montażu w różnych miejscach na obudowie. Stanowi to dodatkowe ułatwienie w pracy i przy posługiwaniu się dotykowym menu. Dzięki menu szybkiego dostępu z najczęściej używanymi funkcjami operator może jednym dotknięciem zmieniać podstawowe ustawienia, takie jak kodek, tryb odczytu matrycy, rozmiar obrazu, częstotliwość, bazowa czułość ISO, tryb zdjęć i poziomy dźwięku.

    Profesjonalne możliwości

    Z myślą o zastosowaniach profesjonalnych kamera FX6 jest wyposażona w wyjście 12G-SDI z funkcją reprodukcji 16-bitowego sygnału RAW, wyjście HDMI, wejście i wyjście kodu czasowego, łącze Wi-Fi i czterokanałowy system zapisu dźwięku (przez gniazda XLR, stopkę Multi Interface i wbudowany mikrofon stereofoniczny). Dwa gniazda na nośniki danych współpracują zarówno z kartami CFexpress typu A[viii], wyróżniającymi się bardzo wysoką prędkością odczytu i zapisu, jak i kartami SDXC UHS-II/UHS-I.

    Edycję nagrań z kamery FX6 można szybko i wygodnie przeprowadzić w programach Sony Catalyst Browse/Prepare[ix]. Pozwalają one między innymi importować dane o stabilizacji obrazu, by na ich podstawie przekształcić nagranie w niezwykle płynny i stabilny materiał filmowy. Dedykowany przycisk Clip Flag umożliwia oznaczanie wybranych ujęć w celu ich łatwego filtrowania i wyszukiwania w programach Catalyst Browse/Prepare. Uwzględniane są również metadane dotyczące obrotu kamery, nie ma więc potrzeby uprzedniego obracania nagrania. Zgodność z aplikacją mobilną Sony Content Browser oznacza łatwość zdalnego sprawdzania i regulowania ostrości, przysłony i ogniskowej[x].

    Filmową prezentację produktu można obejrzeć pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=l0asz2VuXIg&feature=youtu.be 

    [i] Dotyczy krzywej S-Log3. Test Sony.
    [ii] Rozdzielczość całkowita 12,1 megapiksela
    [iii] Dotyczy krzywej S-Log3. Test Sony.
    [iv] Filmowanie z użyciem krzywej S-Log3
    [v] Filmowanie w trybie SDR/HDR
    [vi] Przycinanie obrazu o 10%
    [vii] Maksymalna liczba pól AF i pokrycie obszaru. Wartości zależą od trybu zapisu.
    [viii] Do nagrywania w formatach XAVC-I QFHD 100/120 kl./s i XAVC-I FHD 150/180/200/240 kl./s niezbędne są karty CFexpress typu A.
    [ix] Wymagany jest pakiet Catalyst w wersji 2020.1
    [x] Wymagane są kompatybilne kamery, piloty, smartfon i aplikacje.
  • Inteligentne radio pożyczy sobie nieużywaną częstotliwość

    Dla nowych systemów łączności komórkowej, telewizyjnej, radiowej zaczyna brakować częstotliwości. Naukowcy zastanawiają się nad tym, jak „pożyczyć” nieużywane pasmo w momencie, kiedy nie jest potrzebne właścicielowi. Tak powstaje inteligentne radio, które samo potrafi sobie wyszukiwać pasma, uczy się i wyciąga z własnych działań wnioski na przyszłość.

    Droga do inteligentnego radia

    Systemy radiowe mają coraz więcej użytkowników. Transmisja danych odbywa się nie tylko w ramach telefonii komórkowej, telewizji i radia. Nadawanie i wysyłanie sygnału umożliwia sterowanie i komunikowanie się dronami, kamerami lub platformami do kształcenia studentów na uczelniach. Firmy i instytucje otrzymują zasoby częstotliwości do dyspozycji na stałe. Ale nie wszyscy użytkownicy w pełni wykorzystują swój przydział.

    „Kiedy zidentyfikujemy, że w danym paśmie na naszym obszarze nie nadają jego pierwotni użytkownicy, czyli ci, którym zostało ono przydzielone, wówczas moglibyśmy je wykupić i wykorzystać na potrzeby swoich transmisji”tłumaczy dr inż. Krzysztof Malon z Wydziału Elektroniki Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Zaznacza, że po opracowaniu nowego systemu radiowcy nie mogą rozpocząć pracy na dowolnych częstotliwościach, bez zgody instytucji centralnej. Każda transmisja radiowa musi być zgłoszona.

    Opisany przez niego sposób działania to tzw. dynamiczny dostęp do widma. Aby zrozumieć pojęcie widma, należy wiedzieć, że fale elektromagnetyczne rozchodzą się w próżni z tą samą prędkością, za to różnią się częstotliwością i długością. Różne zakresy fal jako całość tworzą właśnie widmo promieniowania elektromagnetycznego. Obejmuje ono szeroki zakres długości fal: od promieniowania gamma do fal radiowych.

    Choć jeszcze w Polsce takie „pożyczanie sobie” przestrzeni widmowej do komunikacji jest niezgodne z regulacjami, to na całym świecie trwają prace nad niezbędnymi rozwiązaniami technicznymi i prawnymi, które to umożliwią.

    W poszukiwaniu dziur widmowych

    Dr inż. Krzysztof Malon zbadał wykorzystanie pasma na terenie WAT. Jak wyjaśnia, instytucje wojskowe również nie mogą nadawać w paśmie, które zostało przydzielone innym. Badanie potwierdziło, że wykorzystanie zasobów wynosiło około kilkanaście procent. Naukowiec pokazał, że analizując przestrzeń czasowo – częstotliwościową na określonym obszarze, można wskazać tzw. dziury widmowe, gdzie nie ma żadnej transmisji.

    W swojej pracy doktorskiej dr inż. Malon przedstawił metodę, która umożliwia rozpoznawanie środowiska radiowego. Opracowany przez niego algorytm ocenia poszczególne kanały częstotliwościowe i wskazuje te pasma, które są formalnie zajęte, ale w rzeczywistości nieużywane. Ponadto wskazuje przydatne w komunikacji kanały radiowe.

    Badacz zdobył III nagrodę Fundacji Wspierania Rozwoju Radiokomunikacji i Technik Multimedialnych w ogólnopolskim konkursie na najlepszą pracę doktorską z tej dziedziny. Wyniki swoich badań wykorzystuje, uczestnicząc w pracach Europejskiej Agencji Obrony. Eksperci z całej Europy pracują nad stworzeniem inteligentnego radia, które będzie świadome swojego otoczenia i będzie umiało wchodzić z nim w interakcje.

    Wykorzystanie widma w nauce i dydaktyce

    Jak wyjaśnia dr inż. Malon, uczelnie wykorzystują przyznane pasma częstotliwości w pracach badawczo-rozwojowych. Kiedy inżynierowie tworzą nowe systemy i nowe techniki przetwarzania sygnału, potrzebują dostępu do widma. Dzięki temu mogą na przykład łączyć się z platformami lądowymi lub z dronami.

    Osobne częstotliwości są potrzebne do kształcenia studentów w obsłudze radiostacji cywilnych i wojskowych. Często pracują one na częstotliwościach satelitarnych. Studenci uczą się w rzeczywistych warunkach, gdzie wszystko musi odbyć się zgodnie z regułami, także przydział pasma. W podobny sposób działają koła naukowe studentów konstruujących urządzenia radiowe.

    Studenci WAT korzystają również z platform edukacyjnych zawierających radia definiowane programowo SDR (ang. Software Defined Radio). Opracowują własne nadajniki i odbiorniki radiowe, a także programują. „Taką platformę można na przykład zaprogramować do odbioru określonej stacji radiowej, wgrywając jedno oprogramowanie, a potem nie zmieniając sprzętu tylko pisząc inne oprogramowanie można ustalić że będzie odbierała sygnał telefonii komórkowej” tłumaczy dr inż. Malon. Dodaje, że edukacyjna platforma radiowa może działać w wielu pasmach i właśnie dlatego potrzebuje przydziału częstotliwości w określonych zakresach.

  • Październik pod znakiem cyberbezpieczeństwa

    Październik pod znakiem cyberbezpieczeństwa

    Czy drukarka i skaner mogą być bramą do ataku hakerów? – Podłączone do sieci urządzenia zewnętrzne są tak samo narażone na cyberataki, jak laptop czy komputer stacjonarny – przestrzegają specjaliści. W ramach Europejskiego Miesiąca Cyberbezpieczeństwa eksperci Canon i Związku Cyfrowa Polska przypominają o najważniejszych zasadach firmowego bezpieczeństwa sieci.

    „Cyberbezpieczeństwo” – to kluczowe hasło października. Akcja, będąca wspólnym przedsięwzięciem Komisji Europejskiej oraz Europejskiej Agencji ds. Bezpieczeństwa Sieci i Informacji, jest organizowana już po raz ósmy. Główny cel? Uświadamianie skali cyberzagrożeń oraz skuteczniejsza walka z internetowymi przestępcami.

    – Stawka jest spora, bo zagrożenie atakiem hakerów stale rośnieprzyznaje Dariusz Szwed, MPS Business Development Manager w Canon Polska.Zagrożeniem może być na przykład ransomware, czyli oprogramowanie, które blokuje dostęp do systemu komputerowego, a później żąda od użytkownika okupu za możliwość odzyskania dokumentów. Albo tak zwany phishing, czyli podszywanie się pod zaufane źródło w celu wyłudzenia poufnych informacji. Mamy też oszustwo na prezesa, kiedy cyberprzestępcy, podszywając się pod wysokiego rangą przełożonego, zlecają pracownikom wykonanie przelewu na dużą kwotęwymienia ekspert.

    Wtóruje mu Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska: – Sposobów cyberataków jest dziś naprawdę wiele, a niemal każde urządzenie podłączone do sieci może być narażone na atak. Niebezpieczne mogą być zarówno komputery stacjonarne, jak i laptopy, tablety, smartfony, a nawet drukarki, skanery i inne urządzenia peryferyjne. Badania pokazują, że jedynie 40 proc. polskich pracowników stosuje odpowiednie mechanizmy ochronne swoich urządzeń elektronicznychwskazuje Kanownik.

    Drukarka bramą dla przestępców

    Wraz z przebiegłością hakerów, rośnie poziom zabezpieczeń stosowanych przez producentów oprogramowania. Mogłoby się wydawać, że inwestując w odpowiednio wyposażony komputer, kupujemy sobie bezpieczeństwo. Okazuje się jednak, że nie zawsze pamiętamy o podłączonych urządzeniach peryferyjnych: drukarkach, skanerach czy kamerach. – Praktycznie każda drukarka jest dziś podłączona do internetu. To oznacza, że może służyć jako potencjalna brama wejścia hakerów do firmyzwraca uwagę Dariusz Szwed.

    Michał Kanownik:Warto pamiętać, że drukarka, jeśli jest podpięta do firmowej sieci, ma możliwość komunikacji z niemal każdym komputerem w firmie. To oznacza, że po przejęciu kontroli nad drukarką nierzadko można dostać się do newralgicznych dokumentów, do których nie mają dostępu pracownicy niższego szczebla. Ten prosty przykład pokazuje, jak źle może się skończyć niewystarczająca dbałość o zabezpieczenie urządzeń peryferyjnychwyjaśnia prezes Związku Cyfrowa Polska.

    Rozwiązanie? Przede wszystkim zastosowanie nowoczesnego sprzętu od zaufanego dostawcy. Kluczowa jest również regularna aktualizacja oprogramowania i sterowników sprzętowych.

    Coraz większą popularnością cieszy się wykorzystanie chmury. Lokalna infrastruktura sieciowa może być niewłaściwie nadzorowana, podlega także dużo rzadszym aktualizacjom i zmianom. Tymczasem dostawcy usług opartych o chmurę gwarantują nadzór nad firmowym bezpieczeństwem i dbają o wdrażanie najnowszych trendów z dziedziny cyberochrony.

    – Internetowi przestępcy najbardziej lubią wykorzystywać ludzkie błędy. Drobne zaniedbanie czy wynikająca z niewyspania gafa może otworzyć hakerowi bramę do newralgicznych firmowych zasobów. Tymczasem dostawca usługi chmurowej dysponuje zespołem profesjonalistów w zakresie cyberbezpieczeństwa, posiada też dostęp do dużo bardziej zaawansowanych narzędzi diagnostycznych niż w przypadku lokalnego zespołu ITdodaje Dariusz Szwed.

    O czym warto pamiętać?

    Jak przekonują eksperci Canon Polska, wystarczy stosować kilka prostych zasad, aby wyraźnie zmniejszyć ryzyko związane z atakiem hakerów. Istotne kwestie to między innymi:
    •         regularna aktualizacja oprogramowania;
    •         stosowanie urządzeń od sprawdzonych dostawców, wykorzystujących najnowocześniejsze dostępne technologie;
    •         zamykanie i zabezpieczanie urządzeń po skończonej pracy lub w trakcie przerwy;
    •         kilka stopni autoryzacji szczególnie ważnych działań albo transakcji;
    •         stosowanie silnych haseł dostępu i unikanie zbiorczych kluczy dla wielu pracowników naraz;
    •         niewykorzystywanie firmowego sprzętu do prywatnych celów oraz upewnienie się, że nie korzystają z niego dzieci.

    Oficjalnym mottem tegorocznego Europejskiego Miesiąca Cyberbezpieczeństwa jest „Zastanów się, zanim klikniesz”. – To na pozór banalne hasło zwraca uwagę na naprawdę ważną rzecz: aby w pracy z komputerem czy smartfonem zachowywać elementarną czujność. Jeżeli coś wzbudza nasz niepokój, wydaje się dziwne, niezrozumiałe, potencjalnie niebezpieczne, to trzeba podejść do tego z odpowiednią dozą nieufności. I nierzadko dosłownie powstrzymać się przed kliknięciem. A w przypadku otrzymania wątpliwej wiadomości e-mail warto skontaktować się z nadawcą inną drogą, choćby telefoniczniepodsumowuje Dariusz Szwed.

  • Sztuczna inteligencja na pokładzie satelitów

    Sztuczna inteligencja na pokładzie satelitów

    Przyspieszają innowacje w zakresie obserwacji Ziemi. To już nie tylko satelity, które monitorują i przesyłają dane. Po udanym uruchomieniu ɸ-sat-1 – pierwszej w Europie misji obserwacji Ziemi opartej na sztucznej inteligencji – trwają już plany dotyczące kolejnej innowacyjnej, najnowocześniejszej technologii ɸ-sat-2. W połączeniu z programem Copernicus Sentinels mają pomóc w rozwoju koncepcji Digital Twin Earth – opartej na sztucznej inteligencji cyfrowej repliki naszej planety.

    Europejska Agencja Kosmiczna co roku organizuje wydarzenie dotyczące obserwacji Ziemi. Koncentruje się na innowacjach w jej obserwacji i prezentuje najnowsze osiągnięcia nauki, technologii i zastosowań z nią związanych. Tegoroczna, trzecia już edycja skupia się na tym, jak obserwacja Ziemi może przyczynić się do powstania koncepcji Digital Twin Earth, cyfrowej repliki naszej planety, która dokładnie naśladuje zachowanie Ziemi. Zasilana danymi z obserwacji planety, w połączeniu ze sztuczną inteligencją, ma zapewnić dokładne pokazanie możliwych zmian klimatycznych.

    Dzięki Digital Twin Earth będzie można wizualizować, monitorować i prognozować aktywność ludzi na planecie i  idące za tym zmiany klimatu. Dotychczas taki monitoring był możliwy dzięki programowi Copernicus, czyli Programowi Obserwacji Ziemi Komisji Europejskiej.

    – Nie ulega wątpliwości, że musimy zająć się zmianami klimatycznymi. Program Copernicus oferuje nam jedne z najlepszych instrumentów, w postaci satelitów, które dostarczają nam pełny obraz stanu naszej planety. Ale przestrzeń kosmiczna to nie tylko narzędzie do monitorowania, to także rozwiązania zastosowane w naszej gospodarce, aby uczynić ją bardziej ekologiczną i cyfrową – podkreśla Pierre Delsaux, zastępca dyrektora generalnego Komisji Europejskiej ds. przemysłu obronnego i kosmosu.

    W obserwacji naszej planety pomoże pierwsza sztuczna inteligencja przeniesiona na pokład europejskiej misji o takim celu, wystrzelonej w 2020 roku. Dzięki misji ɸ-sat-1 udaje się pozyskać ogromną liczbę zdjęć, które pozwolą naukowcom monitorować zmiany roślinności i jakości wody, wykrywać wyspy ciepła i przeprowadzać eksperymenty. Specjalna kamera hiperspektralna ɸ-sat-1 będzie obrazować Ziemię w widzialnej, bliskiej podczerwieni i podczerwonej części widma elektromagnetycznego. Jednocześnie sztuczna inteligencja automatycznie odfiltrowuje te obrazy, które nie nadają się do użytku np. ze względu na zachmurzenie. Na Ziemię docierają więc tylko przydatne dane.

    – To pierwsze w historii zastosowanie sztucznej inteligencji do danych z obserwacji Ziemi na latającym satelicie. To przełomowy moment zarówno dla pokładowego przetwarzania danych satelitarnych, jak i dla przyszłości ingerencji SI w zastosowaniach orbitalnych – przekonuje Aubrey Dunne, współzałożyciel Ubotica Technologies.

    Rusza też nowa inicjatywa ESA dotycząca obliczeń kwantowych. W połączeniu ze sztuczną inteligencją i dotychczas działającymi programami ma przyspieszyć analizę danych, poprawić wydajność i zmniejszyć koszty obliczeniowe.

    Nowa inicjatywa wykorzystuje sztuczną inteligencję do wspierania takich programów jak Digital Twin Earth i Corpenicus w tworzeniu zdolności kwantowej. Obliczenia kwantowe zostaną opracowane w Φ-laboratorium ESA w centrum obserwacji we Włoszech.

    – Uczenie maszynowe i sztuczna inteligencja mogą poprawić realizm i efektywność cyfrowego odzwierciedlenia Ziemi, szczególnie w przypadku ekstremalnych zdarzeń pogodowych i numerycznych modeli prognostycznych – wskazuje Florence Rabier, dyrektor generalny Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych.