Tag: Jacek Żurowski

  • Jak modernizować magazyny, by sprostać wyzwaniom?

    Jak modernizować magazyny, by sprostać wyzwaniom?

    Od kilku lat obserwujemy zmianę preferencji konsumentów w zakresie wielkości sklepów, w których dokonują zakupów oraz ich lokalizacji względem miejsca zamieszkania, jak również rosnącą popularność zakupów przez Internet. Zdarza się, że czynniki te hamują inwestycje u części wielkoformatowych sieci handlowych. Dlaczego? Gwałtowny wzrost zamówień online sprawia, że są one pod ogromną presją osiągnięcia odpowiedniego wyniku finansowego. Tego rodzaju wyzwania nie powinny jednak stawać na drodze modernizacji, a wręcz przeciwnie – powinny ją wymuszać. W wielu firmach pokutuje również pogląd, że zwiększanie wolumenu obsługiwanych zamówień ma wyższy priorytet niż wdrażanie innowacji i usprawnianie pracy. Rozwój sklepu oraz stawianie czoła konkurencji bez wdrażania nowych technologii jest niemożliwy – kto nie inwestuje w innowacje, ten wypada z gry. Wykorzystanie urządzeń i rozwiązań zapewniających automatyzację procesów zachodzących w sklepach eliminuje błędy ludzkie, umożliwia szybkie dostosowania się do zwiększonego wolumenu zamówień oraz dostarcza narzędzi i informacji ułatwiających dopasowanie formatu sklepu i magazynów. Świadomi tych korzyści są menedżerowie magazynów i szefowie operacji, którzy widzą duży potencjał w technologiach ubieralnych i RFID.

    Wzrost liczby magazynów oraz powierzchni magazynowej

    Magazyny nadal zmagają się z zaspokojeniem popytu na zamówienia internetowe. Według badania 2024 Warehouse Vision Survey, aż 64 proc. firm planuje zwiększenie liczby magazynów, a 59 proc. spodziewa się zwiększenia powierzchni magazynowej, aby sprostać wymaganiom gospodarki na żądanie. Tendencja ta jest szczególnie widoczna w Europie, gdzie prognozuje się wzrost średniej powierzchni magazynowej o ponad jedną czwartą w ciągu najbliższych pięciu lat. Fenomen europejskiej ekspansji pokazuje, że sukces takich firm jak eBay, ASOS, Amazon i Ocado – oraz całego szeregu mniejszych startupów e-commerce – jest dowodem stałej ewolucji sektora handlu detalicznego. Według badania 87 proc. osób odpowiedzialnych za decyzję o rozwoju magazynów podjęło decyzję o rozwoju magazynu lub planują rozpoczęcie procesu do 2024 r. Aż 82 proc. z nich spodziewa się wzrostu liczby magazynów w tym samym okresie. Szybsza dostawa do klientów końcowych jest głównym czynnikiem napędzającym plany rozwoju. Pomimo wolnego tempa wdrażania nowych urządzeń i technologii, ponad trzy czwarte (77 proc.) decydentów zgadza się, że modernizacja jest konieczna dla utrzymania konkurencyjności w erze gospodarki na żądanie.

    Inteligentne urządzenia wkrótce trafią do nowoczesnych magazynów

    Oprócz rozbudowy powierzchni użytkowej, inwestycje w automatyzację i rozwiązania dla pracowników będą stanowić kluczowy element planów inwestycyjnych w ciągu najbliższych pięciu lat. Ponad trzy czwarte (77 proc.) respondentów zgadza się, że wsparcie pracowników za pomocą technologii jest najlepszym sposobem na wprowadzenie automatyzacji magazynu i sprostanie zwiększonym wymaganiom związanym z zamówieniami. Większość respondentów badania przewiduje, że kluczową rolę w procesie modernizacji będą pełniły urządzenia mobilne wykorzystujące rozwiązania oparte na platformie Android (83 proc.). Jednak, co ciekawe, aż 62 proc. menadżerów zidentyfikowało urządzenia ubieralne, takie jak inteligentne okulary i zegarki, jako jedną z ścieżek inwestycyjnych w przeciągu trzech lat. Innymi proponowanymi rozwiązaniami są systemy lokalizacji w czasie rzeczywistym RTLS (55 proc.) oraz w pełni zautomatyzowane systemy zarządzania magazynem (WMS) (54 proc.).

    Przewiduje się również wzrost wykorzystania technologii RFID i technologii lokalizacyjnej w organizacji pracy. RFID pomaga usprawnić logistykę poprzez poprawę widoczności zapasów dzięki dostarczaniu aktualizacji w czasie rzeczywistym i szybsze skanowanie.

    Badanie wskazuje, że „boom” na zakupy internetowe będzie nadal napędzał utrzymujący się popyt na powierzchnie magazynowe i technologie przez co najmniej pięć najbliższych lat. Popyt pozostaje bardzo silny, a osoby podejmujące decyzje dotyczące magazynów będą musiały utrzymać przewagę wydajności poprzez wykorzystanie najnowszych technologii logistycznych, aby dotrzymać kroku zamówieniom i zachować konkurencyjność.

    Autor: Jacek Żurowski, Dyrektor Regionalny Zebra Technologies na Europę Środkową

  • Jak usprawnić współpracę świata cyfrowego z fizycznym?

    Jak usprawnić współpracę świata cyfrowego z fizycznym?

    Sztuczna inteligencja umożliwia wdrażanie adaptacyjnych, elastycznych i autonomicznych systemów technologicznych, dzięki którym możliwe jest zyskanie przewagi konkurencyjnej w środowisku opartym na danych. Rozwój automatyzacji w różnych sektorach oznacza implementację innowacyjnych technologii, takich jak drony, roboty i autonomiczne pojazdy. Dzięki tym osiągnięciom możliwa staje się zaawansowana automatyzacja sterowana sztuczną inteligencją – twierdzi Jacek Żurowski, Dyrektor Regionalny Zebra Technologies na Europę Środkową. Jednocześnie zarządzanie danymi pozwala firmom na sprawne podejmowanie decyzji w czasie rzeczywistym.

    Przedsiębiorstwa wykorzystują technologie mobilne, aby zapewnić pracownikom mającym kontakt  z klientami potrzebne rozwiązania i informacje. Zwiększają one wydajność pracy i pozwalają podejmować decyzje w czasie rzeczywistym, co z kolei umożliwia lepszą obsługę klienta. Sztuczna inteligencja  i technologie automatyzacji są coraz powszechniej wykorzystywane na całym świecie. Firmy integrują je  z nowymi lub funkcjonującymi już systemami, zmieniając i znacznie usprawniając procesy przepływów pracy, interakcji i podejmowania decyzji. W ten sposób zwiększają możliwości istniejących rozwiązań  i tworzą bardziej dynamiczne ekosystemy nastawione na zwiększanie produktywności pracowników, poprawę wydajności i rozwój bezpiecznych środowisk.

    Świat staje się coraz bardziej skomplikowany i w coraz większym stopniu opiera się na danych cyfrowych. Firmy szukają więc lepszych sposobów na poruszanie się w tym świecie i automatyzację procesów bez kosztów związanych z kapitałem ludzkim. W przyszłości odnoszące sukcesy organizacje będą polegały na bieżących danych i statystykach, dzięki którym poprawią wydajność i zyskają przewagę konkurencyjną. Przez wiele lat firmy pozyskiwały informacje z „dużych zbiorów danych” (Big Data) gromadzonych i zapisywanych każdego dnia, czasami bez przerwy. W 2019 roku na prowadzenie wysuną się „niewielkie zbiory danych ułatwiające podejmowanie działań” (ang. small actionable data), do których dostęp można uzyskać w ramach poszczególnych przepływów pracy. Te dane dotyczą konkretnego przypadku i ułatwiają przedsiębiorstwom rozwiązywanie problemów i uzyskiwanie pożądanych wyników.

    Informacje są coraz częściej gromadzone i monitorowane za pomocą skanowania kodów kreskowych 2D. Ponad 70 proc. sprzedawanych dziś ręcznych skanerów to urządzenia 2D, zamiast popularnych wcześniej skanerów 1D. Technologia UHF RFID – wykorzystywana dotychczas na poziomie pojedynczego produktu – będzie wkrótce powszechnie używana w całym łańcuchu dostaw i branży wytwórczej. W 2019 roku w handlu i transporcie zostanie wykorzystane ponad 10 miliardów etykiet UHF RFID.

    Firmy zaczną domagać się zintegrowanych rozwiązań do zarządzania danymi, aby móc wykorzystywać nowoczesne metody pozyskiwania danych. Przedsiębiorstwa już teraz potrzebują propozycji projektów, które zostaną zintegrowane z narzędziami analitycznymi, by dostarczać w czasie rzeczywistym wskazówek  i statystyk umożliwiających podejmowanie trafniejszych decyzji oraz właściwych działań na bieżąco.

  • Wpływ technologii na pracę magazynów w okresie zimowych wyprzedaży

    Wpływ technologii na pracę magazynów w okresie zimowych wyprzedaży

    W okresie wzmożonych zakupów firmy logistyczne potrzebują pracowników tymczasowych, aby sprostać wymaganiom klientów. W sytuacji, gdy czas jest na wagę złota, przedsiębiorstwa korzystające z innowacyjnych technologii mogą zminimalizować czas wdrożenia nowych pracowników. Jeżeli wykorzystywane rozwiązanie zostanie oparte na dobrze znanym przez personel systemie, będzie ono łatwiejsze do przyswojenia i pomoże zminimalizować liczbę błędów. O tym, jak nowoczesne technologie wpływają na pracę magazynów we wzmożonym okresie pracy mówi Jacek Żurowski, Dyrektor Regionalny Zebra Technologies w Europie Środkowej

    Według badania Future of Fulfilment Vision Study, przeprowadzonego na zlecenie firmy Zebra, w ciągu najbliższych kilku lat można spodziewać się 49-procentowego wzrostu wdrożeń technologii identyfikacji radiowej (RFID) oraz platform do zarządzania stanami magazynowymi. Oprogramowanie oparte na tej technologii, urządzenia i rozwiązania do znakowania towarów umożliwiają sklepom bieżący monitoring dostępności produktów, weryfikowanie stanów magazynowych nawet na poziomie pojedynczych artykułów. Warto podkreślić, że wdrożenie najnowszych technologii wpływa na zwiększenie precyzji inwentaryzacji oraz umożliwia podnoszenie poziomu obsługi kupujących, przy jednoczesnym zmniejszeniu ryzyka braku dostępności konkretnych towarów, nadwyżek i błędów w uzupełnianiu zapasów.

    Jest to szczególnie ważne w okresach takich jak przedświąteczne zakupy czy zimowe wyprzedaże. Z ankiety przeprowadzonej przez amerykańską Krajową Federację Handlu Detalicznego (National Retail Federation) wynika że, w listopadzie i grudniu 2018 roku sektor e-commerce w USA wygenerował przychód w wysokości 720,89 mld dolarów[1]. Zakupowe szaleństwo rozpoczęło się już pod koniec listopada – w Wielkiej Brytanii podczas weekendu Black Friday wydano ponad 1,4 mld dolarów i dostarczono ponad 225 mln paczek. Według sprawozdań firma Amazon co półtorej minuty wysyłała wypakowane po brzegi ciężarówki dostawcze. Z kolei brytyjski dostawca usług pocztowych Royal Mail – aby sprostać zapotrzebowaniu – był zmuszony powiększyć liczbę personelu z 160 tysięcy o dodatkowe 23 tysiące osób. Biorąc pod uwagę częste zwroty przesyłek, dodatkowe zasoby z pewnością przydadzą się w okresie zwiększonego obciążenia, trwającym od listopada aż do zimowych wyprzedaży.

    Nowoczesne technologie umożliwiają szerokie wsparcie personelu w zakresie zarządzania towarami na przykład przez połączenie technologii RFID z zastosowaniem dronów. Takie rozwiązanie umożliwia sprawne znajdowanie towarów i znacząco zwiększa precyzję zarządzania stanami magazynowymi i pozwala podnosić poziom wydajności. Wiele podmiotów wykorzystuje urządzenia mobilne, takie jak komputery ręczne lub terminale noszone na ciele przez pracowników, tym samym umożliwiając personelowi zwiększenie wydajności skanowania kodów kreskowych oraz wprowadzania danych, co ma znaczny wpływ na rentowność biznesu.

    Coraz częstsze jest także zastosowanie technologii sztucznej inteligencji (SI). Inteligentne systemy mogą wspierać personel na wszystkich etapach łańcucha logistycznego – maksymalizować wydajność, wspierać zarządzanie stanami magazynowymi, łańcuchem dostaw, a w konsekwencji zwiększać poziom satysfakcji klientów.

    [1] Źródło: Komunikat prasowy National Retail Federation (NRF) — https://nrf.com/media-center/press-releases/consumers-will-spend-41-percent-more-last-year-during-winter-holidays.
  • Cisi bohaterowie okresu przedświątecznego

    Cisi bohaterowie okresu przedświątecznego

    Okres przedświąteczny to czas wzmożonych przygotowań. Zakupy na żądanie mają wpływ na zwiększenie oczekiwań kupujących, którzy chcą szybko kupować i otrzymywać zamówione towary. Wywiera to, szczególnie przed świętami, ogromną presję na sklepach, operatorach logistycznych, firmach kurierskich oraz firmach e-commerce. Większość z nich traktuje przedświąteczny czas jako najważniejszy okres handlowy, od którego często zależy osiągnięcie wyników sprzedaży za cały rok. Co więcej, w drugiej połowie każdego roku skrupulatnie się do niego przygotowują operacyjnie zarówno od strony zasobów ludzkich, jak i technologicznej. O sposobach optymalizacji pracy cichych bohaterów przed Świętami mówi Jacek Żurowski, Dyrektor Regionalny Zebra Technologies w Europie Środkowej.

    W związku ze znacznym wzrostem liczby zakupów internetowych, sklepy i firmy logistyczne dynamicznie rozwijają opcje dostaw. Coraz większą popularnością wśród klientów cieszy się odbiór paczek w trybie „click and collect”, polegający na zamawianiu towarów przez Internet, a następnie ich odbiorze w sklepach stacjonarnych. Wiele placówek handlu detalicznego decyduje się na oferowanie darmowych dostaw lub obniżanie opłat za przesyłki, chcąc w ten sposób zachęcić konsumentów do odwiedzenia sklepów, licząc na sprzedaż dodatkowych produktów. Obecnie „click and collect” stanowi jedną szóstą całego rynku dostaw produktów zakupionych przez Internet.

    Wyniki badania Global Shopper Study, przeprowadzonego na zlecenie firmy Zebra, pokazują, że w regionie EMEA ponad trzy czwarte (76 proc.) decydentów w branży sprzedaży detalicznej uważa, że przyjmowanie zwrotów i zarządzanie zwrotami przesyłek zamówionych przez Internet stanowi dla nich poważne wyzwanie. Jak wynika z badania, ponad połowa ankietowanych pracowników sklepów detalicznych (55 proc.) przyznaje, że ich firmy borykają się z brakami kadrowymi, a 49 proc. odczuwa przepracowanie. Z pewnością cytowane wartości procentowe byłyby jeszcze wyższe, gdyby w grupie badawczej znaleźli się również pracownicy zaplecza, którzy dbają o rozłożenie towarów na półkach oraz realizację zamówień w okresach przedświątecznych i promocji z okazji Black Friday.

    Warto również zastanowić się nad sytuacją pracowników magazynów i kurierów, którzy zajmują się pakowaniem, wysyłaniem i dostarczaniem przesyłek, ponieważ to dzięki ich ciężkiej pracy świąteczne prezenty docierają do konsumentów na czas. Myśląc o centrum dystrybucyjnym w okresie szczytu, łatwo wyobrazić sobie ciąg paczek mknących na przenośnikach taśmowych i pracujących w pośpiechu pracowników – przenoszących, pakujących i skanujących przesyłki. Wydaje się, że w takiej sytuacji pracownicy częstą skarżą się na urazy związane z koniecznością dźwigania ciężkich paczek. Jednak – jak się okazuje – jedną z najczęstszych przyczyn dolegliwości fizycznych tej grupy zawodowej jest RSI (ang. repetitive strain injury), czyli zespół urazów powstających na skutek chronicznego przeciążenia. Skanowanie z wysoką częstotliwością powoduje „efekt domina”, który uderza w zaangażowanych pracowników.

  • Wpływ nowych technologii na rozwój omnichannel

    Wpływ nowych technologii na rozwój omnichannel

    Współcześni konsumenci oczekują sprawnego procesu zakupowego przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Coraz więcej kupujących wymaga błyskawicznej dostawy nabytych towarów – nawet w ciągu dwóch godzin od złożenia zamówienia, bez względu na to, czy są to sklepy tradycyjne, czy też internetowe. Klienci pozostają stale podłączeni do sieci i w związku z tym oczekują możliwości robienia zakupów z dowolnego miejsca na świecie w dogodnym dla siebie czasie. Przedstawiciele tej grupy klientów wymogły na sprzedawcach detalicznych konieczność dotrzymania kroku konsumentom oraz przygotowanie ścieżek zakupowych, które będą dopasowane do ich potrzeb i dołożenie wszelkich starań, aby poziom transakcji spełniał oczekiwania klientów. O rozwoju omnichannel mówi Jacek Żurowski, Dyrektor Regionalny Zebra Technologies w Europie Środkowej.

    Sprzedawcy detaliczni są pod presją, aby zapewnić doskonałą obsługę klienta na każdym etapie procesu zakupowego, bez znaczenia czy klienci kupują produkty w ich sklepie internetowym, czy też stacjonarnym. Kluczem do spełnienia oczekiwań dzisiejszych, bardzo wymagających klientów, jest sprzedaż detaliczna wielokanałowa (omnichannel), która łączy działania logistyczne, platformy sklepowe, internetowe i cyfrowe, to połączenie zapewnia konsumentom w pełni zintegrowane doświadczenie zakupowe. Omnichannel od dawna zajmuje czołowe miejsce na liście technologii „do wdrożenia” wśród podmiotów na rynku handlu detalicznego. Jest jednak wiele do zrobienia w tej kwestii: wyniki badania „The Future of Fulfillment”, wykonanego na zlecenie Zebra Technologies, pokazują, że zaledwie połowa (53 proc.) ankietowanych sprzedawców detalicznych uważa, że ich biznes funkcjonuje na poziomie omnichannel.

    Jedną z kluczowych technologii dla rozwoju omnichannel jest Internet Rzeczy (IoT). Wiedza o dostępności produktów w czasie rzeczywistym ma kluczowe znaczenie dla usprawnienia funkcjonowania sprzedaży na każdym jej etapie, niestety wielu przedsiębiorców ma problemy z przejrzystością zapasów w sklepach. Postęp technologiczny i obecnie dostępne na rynku rozwiązania umożliwiają już śledzenie przebiegu pracy maszyn, identyfikację radiową (RFID) i analizę danych – w oparciu o technologie Internetu Rzeczy, dzięki czemu sklepy mogą monitorować w czasie rzeczywistym stan zapasów towarowych i odpowiednio reagować na zapotrzebowanie kupujących i zapewniać im optymalny poziom obsługi.

    Sedno Internetu Rzeczy stanowią urządzenia mobilne – stają się one kluczowe zarówno w interakcji na linii pracownik sklepu – kupujący, jak i usprawniają komunikację między personelem zarówno sklepu, jak i magazynu. W handlu detalicznym IoT umożliwia personalizację na ścieżce komunikacji z klientami. Na podstawie wcześniejszych aktywności konsumentów, sprzedawcy detaliczni mogą dowiedzieć się więcej o swoich nabywcach np.: kiedy wchodzą oni do sklepu, jakie są ich ścieżki zakupowe, po jakie produkty najczęściej sięgają oraz czy komunikują się z personelem za pomocą urządzeń będących zakupowym asystentem w celu zlokalizowania pożądanych produktów w sklepie stacjonarnym. Zgromadzone dane umożliwiają przygotowanie indywidualnych ofert dla klientów oraz sugerowanie im produktów, które w ostatnim czasie znalazły się na ich liście zakupów.

    W przypadku sklepów, które wdrożyły rozwiązania omnichannel wszystko jest ze sobą powiązane: kupujący może zacząć od kontaktu telefonicznego lub komunikować się za pośrednictwem czatu, poczty elektronicznej lub mediów społecznościowych ze sklepem i zweryfikować dostępność produktów zarówno w sklepie internetowym, jak i stacjonarnym. Podsumowując system komunikacji omnichannel łączy wszystkie te ścieżki w celu zapewnienia sprawnej obsługi klienta, co w efekcie przekłada się na wzrost sprzedaży. Używanie technologii Internetu Rzeczy jest konieczne w branży handlu detalicznego, aby dotrzymać kroku zmieniającym się nawykom zakupowym i rosnącym oczekiwaniom konsumentów ukształtowanym przez wciąż rozwijającą się rewolucję technologiczną.

  • Istotna rola technologii RFID we współczesnym handlu detalicznym

    Istotna rola technologii RFID we współczesnym handlu detalicznym

    Technologia identyfikacji radiowej RFID odgrywa coraz ważniejszą rolę przy wsparciu wielokanałowego handlu detalicznego. Dlaczego? O tym mówi Jacek Żurowski, Dyrektor Regionalny Zebra Technologies w Europie Środkowej.

    Jacek Żurowski
    Jacek Żurowski

    Zastosowanie tego rozwiązania jest szczególnie istotne w obliczu zmieniających się potrzeb konsumentów, którzy coraz częściej wymagają bieżącego wglądu w przebieg prowadzonego procesu dostawy zakupionych towarów. Sprzedawcy, chcąc sprostać wymaganiom młodych konsumentów, muszą nie tylko ulepszyć metody rejestracji i zarządzania informacjami o towarach, ale również usprawnić bieżącą komunikację między personelem i zaoferować im dostęp do pełnych danych o produktach i zapasach.

    Technologia RFID jest wymiernym wsparciem przy procesie inwentaryzacji sklepów czy też magazynów. Warto zauważyć, że szacowana dokładność inwentaryzacji towarów przy użyciu standardowych narzędzi do identyfikacji wynosi około 65 proc. Rozwiązania RFID mogą zwiększyć precyzję określania zasobów do 95 proc., podczas gdy prawdopodobieństwo wystąpienia niedoboru zapasów może zostać zmniejszone aż o 80 proc. – dzięki etykietowaniu RFID na poziomie produktu. Z badań prowadzonych przez firmę Zebra Technologies wynika, że wdrożenie tego rozwiązania w branży retail pozwala na obniżenie kosztów związanych z zasobami towarów dostępnymi w sprzedaży. Co ciekawe, sprzedawcy detaliczni deklarują zmniejszenie stanu zapasów o ponad 75 proc. po przejściu z ręcznego na zautomatyzowany system RFID do liczenia produktów. Co więcej, technologia RFID na poziomie artykułów generuje wzrost liczby sprzedawanych produktów na transakcję aż o 19 proc.

    Często dane inwentaryzacyjne nie są dokładne, a zamówienia muszą być realizowane w odległości setek kilometrów od założonego miejsca dostarczenia towaru – podczas gdy mogłyby być przetwarzane lokalnie. Nowe pokolenie konsumentów chce znać najbliższe źródło zamawianych towarów, ponieważ oczekuje szybkiej dostawy produktów a technologia RFID wychodzi naprzeciw ich potrzebom. To rozwiązanie umożliwia również sprzedawcom detalicznym ograniczenie zbędnego bufora zapasów, dzięki któremu detalista ma pewność, że posiada w magazynie produkty, które są dostępne w sprzedaży, co pozwala uniknąć nieporozumień na linii klient-sprzedawca. RFID usprawnia również przetwarzanie zwrotów, w tym klasyfikację zapasów i wysyłkę do właściwego magazynu lub sklepu. To rozwiązanie może pomóc uniknąć dodania do liczników serwisowych niesprzedanych zapasów.

    W nadchodzących latach możemy spodziewać się szerszego rozpowszechnienia technologii RFID w handlu detalicznym, jak również w przesyłkach kurierskich czy pocztowych. Identyfikacja drogą radiową, podobnie jak narzędzia analityczne, pomaga sprzedawcom detalicznym w ciągłej optymalizacji asortymentu pod kątem trendów regionalnych i sezonowych oraz w zapewnianiu wysokiego poziomu obsługi klienta.

    Przekształcenie platform operacyjnych w handlu detalicznym ma obecnie kluczowe znaczenie dla stworzenia całościowego podejścia do zharmonizowanych możliwości działania w czasie rzeczywistym – a osiągnięcie takiego standardu technologia RFID znacznie ułatwia. Sprzedawcy, którzy nie są skorzy do pracy z narzędziami cyfrowymi, mogą po prostu utracić przewagę konkurencyjną. Dlatego też handel detaliczny powinien przygotować się do znacznych inwestycji w nowe rozwiązania – im szybciej, tym lepiej.

  • Zgubiony bagaż – czy zapobiegnie temu technologia RFID?

    Zgubiony bagaż – czy zapobiegnie temu technologia RFID?

    Linie lotnicze stoją obecnie przed wieloma wyzwaniami – muszą zatrzymać wymagających klientów oraz podnosić rentowność interesu. Często w swoich działaniach dążą one do poprawy efektywności procesów biznesowych poprzez wdrożenie nowoczesnych rozwiązań technologicznych w obszarze obsługi klienta. RFID to jedna z technologii, która zapewnia poprawę wydajności w jednym z najważniejszych obszarów działalności – obsłudze bagażu. O wpływie tej technologii na branżę lotniczą mówi Jacek Żurowski, Dyrektor Regionalny Zebra Technologies w Europie Środkowej.

    Jacek Żurowski
    Jacek Żurowski

    Analiza biznesowa SITA i Zrzeszenia Międzynarodowego Transportu Lotniczego (IATA) wykazała, że dokładne śledzenie za pomocą technologii RFID może zmniejszyć liczbę zagubionych bagaży nawet o 25 proc. do 2022 r., a ostatecznie przynieść oszczędności kosztów i czasu dla każdego pasażera.

    Zagubienie bagażu oraz związane z nim problemy w postaci irytacji pasażerów, kosztów, dodatkowego zaangażowania personelu oraz czasu potrzebnego na identyfikację i zlokalizowanie zguby stanowią duże obciążenia dla linii lotniczych. Technologia RFID zapewnia określenie położenia bagażu w czasie rzeczywistym oraz umożliwia przejście przez odprawy na każdym etapie podróży bez ingerencji człowieka. Usprawnienie zarządzania bagażem za pomocą RFID zwiększa automatyzację tego procesu, znacznie zmniejszając ryzyko nieprawidłowości i związane z nimi koszty.

    Niezależnie od tego, czy pasażerowie dokonują odprawy w kasie biletowej terminalu, czy też korzystają z automatycznych stanowisk odpraw, drukarki RFID umożliwiają drukowanie identyfikatora, w którym zapisane są dane. Jest on nośnikiem informacji takich jak numer LPN (License Plate Number), zawierający określone informacje o locie oraz wskazówki dotyczące sortowania. Gdy bagaż znajduje się na przenośniku podczas przeładunku bagażu, czytnik RFID rejestruje informacje z metek, dokumentując rozpoczęcie podróży.

    W miarę przemieszczania się bagażu przez przenośniki taśmowe, czytniki RFID gromadzą dostępne dane i przekazują je do odpowiedniej linii lotniczej. Zebrane informacje są wykorzystywane do automatycznego kierowania bagażu przez odpowiedni system sortowania, redukując przy tym pracę ręczną, jak również ryzyko wystąpienia błędu i koszty związane z ręcznymi procedurami sortowania. Ponadto RFID zapewnia automatyczną „podwójną odprawę” w strefie postoju, a w razie przypadkowego umieszczenia bagażu w strefie załadunku na niewłaściwy lot uruchamiane są alarmy.

    Czytniki RFID rejestrują lokalizację bagażu w kluczowych punktach kontrolnych podczas całego procesu. Baza danych lokalizacji w czasie rzeczywistym pomaga również zidentyfikować bagaż, który wymaga priorytetowego traktowania, aby zapewnić terminowe dostarczenie go do samolotów – na przykład walizki, która musi zostać przekazana na lot przesiadkowy.

    Prawo wymaga, aby bagaż pasażerów, którzy nie wsiadają do samolotu lub muszą go opuścić, został zabrany z pokładu przed jego odprawą do startu. Ręczne czytniki RFID umożliwiają pracownikom szybkie zlokalizowanie i usunięcie właściwej walizki, bez konieczności ręcznej obsługi i skanowania kodu kreskowego na każdej pojedynczej torbie. W typowym procesie obsługi bagażu nierejestrowanym specjalnymi kodami RFID personel portu lotniczego jest zobowiązany do zeskanowania kodu kreskowego na każdej walizce czy torbie podróżnej i ręcznego sprawdzenia prawidłowych informacji o trasie podróży. Dzięki technologii RFID dokładna informacja może zostać umieszczona bezpośrednio na identyfikatorze, co eliminuje wszelkie nieścisłości związane z brakiem komunikatów na temat sortowania bagażu.

  • Shoppertainment to klucz do zwiększenia sprzedaży w sklepie

    Shoppertainment to klucz do zwiększenia sprzedaży w sklepie

    Technologia przeznaczona dla sklepów detalicznych rozwija się w błyskawicznym tempie. W 2018 roku coraz popularniejszym trendem staje się „shoppertainment”, opierający się na założeniu, że wycieczka do centrum handlowego jest tak samo atrakcyjnym doświadczeniem jak sam zakup produktu. O sposobach na zwiększenie sprzedaży w sklepie mówi Jacek Żurowski, Regional Sales Director, CE, Zebra Technologies.

    Sprzedawcy prześcigają się w staraniach, by uczynić swoje placówki interesującymi dla  gości. Dzięki temu liczba odwiedzających wzrasta, jednak niekoniecznie przekłada się to na znaczące zwiększenie sprzedaży w sklepach.

    To niezbyt optymistyczna prognoza dla sprzedawców prowadzących sklepy tradycyjne, zwłaszcza gdy inwestycja w rozrywkę może nie przynieść im oczekiwanego zwrotu. Istnieją jednak rozwiązania, które mogą odwrócić ten trend. Zostały one, wraz z argumentami przemawiającymi za ich wdrożeniem na szeroką skalę, przedstawione w „2017 Global Shopper Study” – dziesiątej dorocznej ankiecie firmy Zebra Technologies analizującej zadowolenie kupujących i trendy technologiczne w branży detalicznej. Z badania wynika, że sprzedawcy przeszli długą drogę w ciągu ostatniej dekady, starając się poprawić doświadczenie związane z zakupami w sklepach stacjonarnych. Z drugiej strony jednak oczekiwania kupujących rosną w tempie wykładniczym i różnią się w zależności od pokolenia.

    Młodsze pokolenie podąża za trendem „shoppertainment”. Ponad połowa (55 proc.) millenialsów przyznaje, że ogląda wystawy co najmniej pięć razy w miesiącu, nic nie kupując. Blisko połowa (46 proc.) ankietowanych konsumentów ogląda towary w sklepach, ale kupuje je w Internecie – 60 proc.  zaznacza, że powodem takiego postępowania są dostępne online rabaty.

    Doświadczenie związane z zakupami nie jest już czymś, co dzieje się wyłącznie w sklepie, czy nawet w Internecie. Mamy z nim do czynienia przez cały czas. Klienci mają więcej okazji do zakupów, niż kiedykolwiek wcześniej, reagują więc tylko na te propozycje, które nie wymagają od nich żadnego wysiłku w żadnym momencie interakcji z marką. Dotyczy to całego procesu zakupu: dokładności w obszarze asortymentu na stronie internetowej sprzedawcy, poziomu obsługi w sklepie tradycyjnym, dostawy oraz — oczywiście — zadowolenia z produktu.

    Sprytni sprzedawcy odtwarzają wygodę i oferty cenowe związane z zakupami online w sklepach tradycyjnych, dzięki czemu mogą lepiej, niż może się wydawać, konkurować z rynkiem internetowym oraz e-sprzedawcami. Niemal jedna trzecia (32 proc.) klientów przyznaje, że pomocni sprzedawcy zachęcają ich do większych wydatków, a ponad połowa (52 proc.) uważa, że wykorzystanie technologii poprawia ich wrażenia z zakupów.

    Rozwój technologii przyczynił się do szybkiego wzrostu oczekiwań klientów, ale dostarczył również sprzedawcom rozwiązań do ich realizacji. Dysponując odpowiednimi narzędziami technologicznymi są oni lepiej wyposażeni pod kątem obsługi klienta i przyczyniają się do zwiększenia przychodów. Technologia zapewnia zwiększoną widoczność zasobów, dostęp do informacji w czasie rzeczywistym oraz do danych umożliwiających podejmowanie decyzji, w tym m.in. informacji o dostępności towaru w danym miejscu i czasie lub ofercie skrojonej pod potrzeby lojalnych klientów. To sprawia, że doświadczenie z zakupów w fizycznym sklepie może być zbliżone do tego, na które może liczyć klient sklepu internetowego. Cena i spersonalizowane doświadczenia to klucz do sukcesu — ponad dwie trzecie (68 proc.) klientów twierdzi, że chce, by sprzedawcy korzystali z urządzeń mobilnych w celu oferowania im rabatów w sklepach tradycyjnych.

    Presja na ułatwianie i digitalizację zakupów w sklepie sprawiła, że konkurencja na rynku handlu detalicznego jeszcze bardziej wzrosła. Tradycyjne sklepy szybko rozwijają możliwości e-commerce, a sklepy działające tylko w Internecie przymierzają się do wejścia na rynek handlu tradycyjnego. Sprzedawcy muszą stale wprowadzać innowacje w sklepach, na zapleczu, magazynie i w centrach dystrybucji. Nie można zaniedbać żadnego ogniwa łańcucha.

    Przekaz jest jasny: proste posunięcia, takie jak wyposażenie personelu w urządzenia połączone z Internetem (tablety i komputery mobilne) oraz zapewnienie im autonomii umożliwiającej poprawę doświadczenia klienta dzięki informacjom i rabatom, pozwalają tradycyjnym sprzedawcom detalicznym konkurować w rozwijającym się, wielokanałowym środowisku. Shoppertainment dowodzi, że wrażenia ze sklepu nadal są kluczowym elementem ścieżki klienta do zakupu, a sprzedawcy powinni zarabiać na zwiększonym ruchu w sklepach, zapewniając konsumentom bardziej spersonalizowane i angażujące doświadczenia związane z zakupami.

    Stale zwiększające się oczekiwania klientów są motorem napędowym transformacji branży handlu detalicznego i inwestycji w technologię. Shoppertainment to trend, który zmusza sprzedawców do inwestowania w tradycyjne sklepy, jednak należy być świadomym, że większy ruch niekoniecznie oznacza wzrost sprzedaży. Sprzedawcy muszą skoncentrować się na inwestowaniu w spersonalizowane doświadczenia i usługi świadczone klientom odwiedzającym ich sklepy – w tym celu powinni zacząć korzystać z najnowszych technologii, które to wykorzystane umiejętnie zwiększają szanse na dodatkowe zyski.

    Założenia badania/metodologia
    Dziesiąte doroczne badanie kupujących firmy Zebra objęło prawie 7500 kupujących z Ameryki Północnej i Łacińskiej, krajów Azji i Pacyfiku, Europy i Bliskiego Wschodu. Wywiady z respondentami zostały przeprowadzone we wrześniu 2017 r. przez partnerską firmę Qualtric zajmującą się przeprowadzaniem badań internetowych. 2468 badanych kupujących pochodziło z obszaru EMEA.