Tag: Altkom Akademia

  • Branża IT w Polsce może stracić 2 mln pracowników do 2035

    Branża IT w Polsce może stracić 2 mln pracowników do 2035

    Sektor IT w Polsce stoi w obliczu bezprecedensowego wyzwania kadrowego, które w nadchodzących latach może uderzyć w rozwój i innowacyjność firm technologicznych. Jak wskazuje raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) pt. „Konsekwencje zmian demograficznych dla podaży pracy w Polsce”, do 2035 roku liczba pracowników na polskim rynku może zmniejszyć się aż o 2,1 mln, co odpowiada spadkowi o 12,6% w stosunku do obecnego poziomu zatrudnienia. Problem niedoboru siły roboczej szczególnie dotkliwie odczuwa branża IT, w której już teraz brakuje specjalistów, zwłaszcza w kluczowych obszarach, takich jak cyberbezpieczeństwo, analityka danych i sztuczna inteligencja.

    Zmiany demograficzne: spadek liczby pracowników i wzrost osób w wieku poprodukcyjnym
    W Polsce rośnie liczba osób w wieku poprodukcyjnym, podczas gdy liczba osób w wieku produkcyjnym maleje. Ta demograficzna tendencja sprawia, że problem braku wykwalifikowanych pracowników staje się coraz bardziej dotkliwy. Według danych Eurobarometru aż 82% polskich małych i średnich przedsiębiorstw zmaga się już z niedoborem siły roboczej. Brak pracowników przekłada się na rosnące koszty rekrutacji — zastąpienie odchodzącego pracownika kosztuje firmy równowartość jego rocznego wynagrodzenia. Dla wielu przedsiębiorstw takie wydatki stają się trudne do udźwignięcia, co dodatkowo komplikuje ich rozwój.

    Polska na tle Europy: niskie tempo cyfryzacji

    Eksperci Banku Światowego zwracają uwagę na opóźnienia Polski w obszarze cyfryzacji i automatyzacji przedsiębiorstw. Obecnie jedynie 40% polskich firm osiąga podstawowy poziom intensywności cyfrowej, co plasuje Polskę poniżej unijnej średniej wynoszącej 55%. To niedostateczne tempo cyfrowej transformacji, wynikające również z braków kadrowych, hamuje rozwój polskich firm, odbijając się na ich innowacyjności i konkurencyjności.

    – Obserwujemy rosnącą lukę kompetencyjną na polskim rynku pracy. Z jednej strony firmy dynamicznie zmieniają swoje potrzeby w zakresie transformacji cyfrowej, z drugiej strony brakuje odpowiednio wykwalifikowanych pracowników, którzy mogliby odpowiedzieć na te potrzeby – podkreśla Szymon Lisowski, CEO Socjomanii. 

    Cyfrowa transformacja jako konieczność, nie opcja

    W kontekście pogłębiającego się niedoboru specjalistów, inwestowanie w szkolenia staje się dla firm strategiczną koniecznością. Systematyczne programy szkoleniowe mogą skutecznie niwelować lukę kompetencyjną, przygotowując pracowników do zmieniających się wymagań rynku.

    Przyszłość branży IT: inwestycje w kompetencje kluczem do sukcesu

    Sektor IT, będący jednym z najszybciej rozwijających się w Polsce, wymaga jednak znacznych inwestycji, aby sprostać przyszłym wyzwaniom. Specjaliści z dziedziny IT, zwłaszcza w obszarach związanych z cyfryzacją i nowymi technologiami, będą nie tylko poszukiwani, ale i niezbędni dla polskich przedsiębiorstw, które planują konkurować na globalnym rynku. Brak wykwalifikowanych kadr może zatem nie tylko zahamować rozwój polskich firm, ale i osłabić ich zdolność do adaptacji w obliczu postępującej transformacji cyfrowej.

    Zarówno decydenci, jak i przedsiębiorcy stają przed wyzwaniem dostosowania się do nowych realiów rynkowych. Inwestycje w specjalistyczne szkolenia i rozwój pracowników nie są już jedynie dodatkiem, ale fundamentem strategii biznesowej. Polska ma szansę nadrobić opóźnienia w cyfryzacji, o ile połączy siły sektora prywatnego i publicznego, by wspierać rozwój kadry oraz adaptację do cyfrowej przyszłości.


    źródło: Altkom Akademia

  • 10 najbardziej pożądanych zawodów w IT

    10 najbardziej pożądanych zawodów w IT

    Specjaliści z branży IT pozostają najbardziej poszukiwanymi pracownikami na rynku – tak wynika z raportu Robert Half Technology’s 2023 IT Salary Report i wiele wskazuje na to, że nie zmieni się to w ciągu najbliższych kilku lat. Jacy  specjaliści są najbardziej pożądani? To właśnie przebranżowienie w kierunku tych zawodów ma największy sens.

    Sytuacja na rynku pracy IT jest dynamiczna – z jednej strony miały miejsce wielkie zwolnienia (amerykańska korporacja Alphabet, właściciel m.in. Google i YouTube zwolniła 12 tys. osób, Microsoft – 10 tys. osób), a jednocześnie wciąż brakuje wysoko wyspecjalizowanych pracowników IT. Jak wynika z raportu Robert Half Technology’s 2023 IT Salary Report firmy robią wszystko, by zatrudnić u siebie wykwalifikowanych w konkretnych dziedzinach specjalistów. Aż 56 proc. ankietowanych stwierdziło, że planuje rekrutacje na nowe stanowiska IT w nadchodzącym roku, a 39 proc. planuje zatrudnić na zwolnione stanowiska.

    „Specjaliści z branży IT to pożądani pracownicy na rynku pracy. Zwłaszcza ci wysoko wykwalifikowani, bo posiadają doświadczenie i umiejętności, które sprawdzają się w tak szybko zmieniającym się środowisku technologicznym.”

    mówi Maciej Hawrus, Product & Business Manager w Altkom Akademii, który realizuje certyfikowane szkolenia z oferty PeopleCert

    Z raportu Robert Half Technology’s 2023 IT Salary Report wynika, że wśród najbardziej pożądanych zawodów w branży IT znalazły się:

    • Cloud Engineer,
    • Database Developer,
    • DevOps Engineer,
    • Front-end Developer,
    • Help desk and desktop support professional,
    • Network Administrator,
    • Network Security Engineer,
    • Software Developer,
    • Software Engineer,
    • Systems Security
    • Manager.

    Wyniki tego raportu potwierdzają badania firmy Huntly, która stworzyła platformę dla rekruterów. Opublikowała niedawno ranking najbardziej poszukiwanych stanowisk IT, analizując liczbę ofert pracy w takich serwisach, jak Glassdoor, Indeed, LinkedIn i Dice. Okazało się, że do najbardziej poszukiwanych specjalistów IT należą: Software Engineer, DevOps Engineer, Data Scientist, Cybersecurity Engineer, Product Manager, Cloud Architect, Mobile Application Developer, Network Engineer, Business Analysts I UX/UI Designer.

    „Z naszego doświadczenia wynika, że te zawody można zdobyć przebranżawiając się, np. przy pomocy certyfikowanych szkoleń. Tylko w ostatnim czasie obserwujemy rosnące zainteresowanie szkoleniami, chociażby z zakresu DevOps, które jest skierowane do specjalistów IT odpowiedzialnych za zarządzanie, utrzymanie, rozwój oprogramowania, kontrolę jakości i testowanie.”

    mówi Maciej Hawrus, Product & Business Manager w Altkom Akademii, który realizuje certyfikowane szkolenia z oferty PeopleCert

    Przebranżowienie staje się coraz silniejszym trendem, bo odpowiada na potrzeby rynku. Jak wynika z badania Barometr Rynku Pracy 2023, które powstało na zlecenie Gi Group Holding, aż 42% ankietowanych rozważyłoby zmianę obecnej profesji. Wśród osób, które obawiają się o swoje zatrudnienie lub planują zmianę pracy w najbliższej przyszłości, odsetek ten jest jeszcze wyższy i przekracza 71%.

  • Cyberbezpieczeństwo wciąż będzie wyzwaniem dla firm w 2023 roku

    Cyberbezpieczeństwo wciąż będzie wyzwaniem dla firm w 2023 roku

    Zagrożenie atakami hakerów dotyczy nie tylko wielkich korporacji – aż 59 proc. polskich firm z sektora MŚP padło w tym roku ofiarą cyberataku. Przedsiębiorstwa zdają sobie sprawę z zagrożenia i w tym roku zaczęły inwestować w szkolenia z cyberbezpieczeństwa. – W 2022 r. to były jedne z najbardziej popularnych szkoleń z obszaru IT i spodziewamy się, że tak również pozostanie w 2023 rokumówi Robert Tomaszewski, Business Development Director odpowiadający za obszar IT w Altkom Akademii, największej polskiej firmy szkoleniowej. 

    Wzrost zagrożenia spowodowała najpierw pandemia (systemy i procedury firmowe nie były gotowe na taką skalę pracy zdalnej) oraz wojna w Ukrainie (większa liczba ataków hakerów).

    I coraz więcej firm zdaje sobie z tego sprawę. W tym roku cyberbezpieczeństwo stało się jednym z najbardziej pożądanych tematów szkoleń z obszaru IT. A ponieważ sytuacja zewnętrzna nadal jest niepewna, aż jedna czwarta ankietowanych wskazała cyberbezpieczeństwo jako obszar szkoleń, który będzie cieszył się zainteresowaniem również w przyszłościpodkreśla Robert Tomaszewski z Altkom Akademii. 

    Zagrożony sektor MŚP

    – Najbardziej zagrożone na ataki są małe i średnie firmy, które mają olbrzymie braki w zabezpieczeniach przed cyberatakami. Mimo że większe przedsiębiorstwa są zazwyczaj w pełni świadome zagrożenia przed hakerami, to również tam zdarzają się niedociągnięcia i błędymówi Dominik Węglarz, ekspert z Altkom Akademii. Tym bardziej, że cyberatak może nieść za sobą ogromne konsekwencje:

    • wyciek danych; ujawnienie tajemnic handlowych; ujawnienie tajemnic dotyczących własności intelektualnej; opracowywanych technologii, patentów etc.
    • to może spowodować wymierne straty finansowe: obniżenie wartości akcji firmy; przestoje w produkcji, co przekłada się na straty finansowe; potencjalne spory sądowe z poszkodowanymi; wysokie kary finansowe
    • przymus opłaty haraczy

    Wszystko to wiąże się z nadszarpniętą lub nawet zniszczoną reputacją firmy oraz utratą nowych, jak i obecnych klientów. Aby temu zaradzić, niezbędne jest budowanie strategii cyberbezpieczeństwa, co nie jest prostym zadaniem. Firma musi zaradzić niedoborom zasobów (ludzkich, budżetowych), zarządzać złożonymi technologiami, szkolić użytkowników końcowych, sprostać oczekiwaniom zarówno zarządu jak i klientów.

    Na szczęście ta świadomość wśród firm rośnie. Dokładnie pokazuje nasz to raportmówi Robert Tomaszewski z Altkom Akademii. W czasie pandemii i wojny w Ukrainie największa zmiana nastąpiła wprawdzie w liczbie szkoleń z zarządzania zespołami rozproszonymi czy komunikacji (wymusiła to coraz powszechniejsza praca zdalna czy hybrydowa), ale w obszarze IT najczęściej wybieranym zagadnieniem było właśnie cyberbezpieczeństwo. W Polsce podczas pandemii aż 55 proc. firm oceniało, że wzrosło ryzyko wystąpienia cyberataków!  

    Szkolenia o cyberbezpieczeństwie

    Przejście na tryb pracy zdalnej wygenerowało potrzebę szkoleń pracowników na każdym szczeblu, zakładając, że to pracownik jest najsłabszym ogniwem w atakach hakerskich. – Wprowadzenie nawet najbardziej zaawansowanych zabezpieczeń technicznych, może nie być skuteczne, jeśli zapomnimy o przeszkoleniu pracownikówmówi Robert Tomaszewski z Altkom Akademii. Popularne są szkolenia z cyber awareness, które wyposażają w wiedzę niezbędną do rozpoznania sytuacji niebezpiecznych, takich jak ataki phishingowe czy wyłudzanie danych.

    Najczęściej wybierane szkolenia dotyczą tych z certyfikatami cyberbezpieczeństwa (CEH) – to one są najbardziej pożądane na rynku pracy. Warto pamiętać, że bezpieczeństwo cybernetyczne to dziedzina, która ciągle się rozwija. Wiedza na jej temat musi być na bieżąco aktualizowana – Tak naprawdę największym wyzwaniem ochrony przed zagrożeniami jest potrzeba ciągłego dostosowywania się do coraz częstszych oraz coraz bardziej wyrafinowanych metod atakówmówi Robert Tomaszewski z Altkom Akademii. 

    W odpowiedzi na potrzeby rynku Altkom Akademia wprowadza właśnie nową ścieżkę szkoleń Certified Ethical Hacker, czyli czołowy produkt z obszaru security. Celem pracy etycznych hakerów jest identyfikacja słabych punktów organizacji oraz pomaganie w znalezieniu skutecznej metody obrony przed atakami na firmowe systemy.

    Popularne szkolenia z cyberbezpieczeństwa

    Wprowadzenie do zagadnień bezpieczeństwa IT – szkolenie zapoznaje słuchacza z zagadnieniami polityki bezpieczeństwa IT w firmie, w oparciu o światowe standardy i metody sprawdzone w dużych korporacjach. Przedstawione zostaną najnowsze technologie zabezpieczeń, zgodne z wymogami polskiego ustawodawstwa w tym zakresie

    Certified Ethical Hacker – autoryzowane szkolenie EC-Council – CEHv12 – Certified Ethical  Hacker  realizowane w formie wykładu oraz praktycznych warsztatów. Certyfikat CEH jest jednym z najbardziej pożądanych na rynku pracy i pomaga zwiększyć szanse zatrudnienia na stanowiskach związanych z cyberbezpieczeństwem na całym świecie.

    Certified Secure Computer User – jedna z najbardziej prestiżowych firm zajmujących się szkoleniami z zakresu cyberbezpieczeństwa – EC-Council, opracowała również szkolenie przeznaczone dla pracowników biurowych – Certified Secure Computer User. Często nawet niewielkie braki w wiedzy czy lekko zaniedbane środowisko od strony użytkownika mogą przyczynić się do wtargnięcia intruza do systemu.

  • Dotychczasowe zmiany na dobre zagoszczą na rynku pracy w 2023 roku

    Dotychczasowe zmiany na dobre zagoszczą na rynku pracy w 2023 roku

    W ciągu ostatniego roku zaszły tak znaczące zmiany dla polskich firm, że dostosowanie się do nich to nie wybór, a konieczność. Są one pokłosiem dwuletniej pandemii, wojny w Ukrainie, nowych zagrożeń, w tym również cybernetycznych. – Żyjemy w czasach niepewności. To, co wydawało się zupełnie nierealne jeszcze 2-3 lata temu, teraz stało się faktem. Firmy nie mogą funkcjonować jak dawniej, muszą przystosować się do nowych realiówmówi Robert Tomaszewski, Business Development Director  z Altkom Akademii.   

    Jak wynika z raportu Altkom Akademii „Rynek szkoleniowy w czasach niepewności” pandemia COVID-19 wymusiła na wielu organizacjach zmianę sposobu pracy. Najbardziej widocznym jej skutkiem było przejście na formę zdalną. Dla wielu pracowników oznaczało to dużą zmianę w sposobie komunikowania się z zespołem, zarządzania nim, a także wiązało się z potrzebą wykorzystywania narzędzi, które do tej pory były używane w znikomym zakresie, jak np. komunikatory internetowe.

    Praca zdalna i cyberbezpieczeństwo

    – Jeszcze rok temu wydawało się, że praca zdalna będzie rozwiązaniem tymczasowym. Teraz już wiemy, że w 2023 r. zmienią się przepisy i ten tryb pracy zostanie uregulowany w Kodeksie pracy. W związku z tym obserwujemy rosnącą potrzebę szkoleń związanych z zarządzaniem zespołem online, zespołem rozproszonym, ale też cyberbezpieczeństwemmówi Robert Tomaszewski z Altkom Akademii.   

    Wzrost zagrożeń cybernetycznych spowodowała najpierw pandemia (systemy i procedury firmowe nie były gotowe na taką skalę pracy zdalnej) oraz wojna w Ukrainie (większa liczba ataków hakerów).

    – Najbardziej zagrożone na ataki są małe i średnie firmy, które mają olbrzymie braki w zabezpieczeniach przed cyberatakami. Mimo że większe przedsiębiorstwa są zazwyczaj w pełni świadome zagrożenia przed hakerami, to również tam zdarzają się niedociągnięcia i błędy mówi Dominik Węglarz, ekspert z Altkom Akademii.  

    Pokolenie Z i work-life balance

    Firmy stoją też koniecznością kompleksowych zmian, jakie wymuszają na nich potrzeby pracowników. Według danych GUS już za dwa lata ponad 27 proc. z nich będzie należeć do pokolenia Z, czyli osób urodzonych po 1997 r. Odrzucają oni wywodzącą się jeszcze z lat 90. ideę kultu pracy. Łatwiej rezygnują z pracy, gdy im nie odpowiada. Wychodzą z założenia, że praca ma dawać im nie tylko pieniądze, ale też zawodową satysfakcję. Dla Zetek ważny jest work-life balance i dbałość o zdrowie psychiczne.

    Jak pracować z pokoleniem Z? Dzisiejsi liderzy powinni przede wszystkim nastawić się na partnerskie relacje z pracownikami. Chodzi przede wszystkim o zrozumienie ich potrzeb, rozeznanie w ich mocnych stronach, docenianie ich zaangażowania.

    – Na pozór wydaje się to proste, ale nawet menedżerowie z lat 2000. mogą mieć z tym problem. Powierzenie im zarządzania zespołem ludzi o zupełnie innych postawach i wartościach może być dla nich dużym wyzwaniem, dlatego na naszych szkoleniach uczymy dobierania właściwych metod zarządzania różnorodnym zespołem – dodaje Natalia Gozdowska, Business Development Director w Altkom Akademii.  

    Czterodniowy dzień pracy i cyfryzacja

    Prognozuje się zresztą, że work-life balance może być jednym z najważniejszych trendów 2023 r. Jak wynika z raportu Altkom Akademii przedstawiciele poszczególnych firm częściej zauważają, że konieczne jest zwiększenie nacisku na szkolenia miękkie, w tym radzenie sobie ze stresem, zarządzanie trudnymi emocjami, zdrowie psychiczne. To wpisuje się w kolejną ideę, o której mówi się coraz głośniej, a mianowicie 4-dniowy tydzień pracy. Wiele krajów testuje bądź już testowało to rozwiązanie, m.in. Holandia, Wielka Brytania czy kraje skandynawskie. Testy wykazały bardzo wysoki wzrost produktywności pracowników oraz spadek ich poziomu stresu i wypalenia zawodowego. Dochody firm nie spadły, a wręcz wzrosły. Wpływ na gospodarkę był więc pozytywny.

    – W nowym sposobie zarządzania jedną z najważniejszych kompetencji menedżera jest empatia. Jest mentorem, ale takim, który sam również uczy się od pracowników. Przede wszystkim wie, jakie są ich potrzeby, by pracowali efektywnie. Dlatego idea 4-dniowego tygodnia pracy jest jak najbardziej realna do wdrożenia w przyszłościmówi Natalia Gozdowska z Altkom Akademii.

    Wyzwaniem dla firm w nadchodzącym 2023 roku będzie też cyfryzacja. Nawet jeśli większość z organizacji zdaje sobie sprawę z konieczności wprowadzania rozwiązań cyfrowych, to brakuje specjalistów, którzy mogliby je wdrożyć w życie. W Polsce niedobór pracowników IT wynosi ok. 25 tys. Przyrost ich liczby jest zbyt wolny w stosunku do tempa rozwoju gospodarki, co w średnim i długim okresie może być hamulcem rozwojowym naszego kraju. Rozwiązaniem może być podnoszenie kwalifikacji z zakresu IT w istniejących zespołach poprzez szkolenia. Jest to dodatkowy atut dla pracodawcy – pracownicy chętnie zostają w organizacji, która może zbudować im ciekawą ścieżkę kariery zawodowej.


    Źródło: Altkom Akademia

  • Zmiany w prawie pracy – transformacja na wielu obszarach

    Zmiany w prawie pracy – transformacja na wielu obszarach

    Obowiązek podania przyczyny wypowiedzenia umowy na czas określony, uproszczenia w zatrudnianiu cudzoziemców, kontrola trzeźwości w pracy – są to zupełnie nowe przepisy w prawie pracy.  Wejdą one w życie najwcześniej na jesieni, co nie oznacza, że nie odnoszą się do umów zawieranych już dziś. – Już teraz warto znać nowe regulacje, aby mieć możliwość odpowiedniego przygotowania się do nich i rozważenia ograniczenia długości trwania obecnie zawieranych umów na czas określony – mówi Michał Szypniewski, prawnik, ekspert Altkom Akademii.

    Nowe przepisy Kodeksu pracy mają być przede wszystkim odpowiedzią na konieczność dostosowania prawa polskiego do unijnego; Zmiany dotyczyć będą wielu obszarów, m.in. zasad zawierania umów o pracę, zwiększenia elastyczności pracy, możliwości wprowadzenia kontroli trzeźwości, wprowadzenia nowych dni wolnych; Wprowadzenie zmian będzie sporym wyzwaniem dla pracodawców, którzy już dziś powinni oszacować skalę wpływu tych nowości na ich organizacje.

    Zmiany w Kodeksie pracy wynikają z zobowiązania przez Polskę do wprowadzania przepisów Unii Europejskiej – w tym dyrektywy work-life balance w sprawie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów, jak również dyrektywy w sprawie obowiązków informacyjnych wobec pracowników. Dodatkową motywacją do zmian w KP była próba odpowiedzi na potrzeby dzisiejszego biznesu, takie jak praca zdalna, kontrola trzeźwości, czy zatrudnianie cudzoziemców. W konsekwencji zmian w Kodeksie pracy będzie bardzo dużo. Planowane wejście w życie przepisów zostało przesunięte na jesień 2022 r., ale przedsiębiorcy już dziś powinni zapoznać się z nowelizacją , by skutecznie prowadzić swój biznes. Przykładowo, nowe zobowiązania w 2022 roku będą odnosić się m.in. do  osób zatrudnionych na czas określony, którym będzie trzeba  podać przyczynę wypowiedzenia umowy. – Stąd też już teraz warto znać nowe przepisy, aby mieć możliwość odpowiedniego przygotowania się do nowych regulacji i rozważenia ograniczenia długości trwania obecnie zawieranych umów na czas określonymówi Michał Szypniewski, prawnik, ekspert Altkom Akademii. 

    Kluczowe zmiany

    Największą zmianą jest obowiązek podania przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie umów na czas określony. Do tej pory nie było takiego obowiązku. Jest to fundamentalna zmiana, ponieważ ze względu na powszechność zawierania tego typu umów obejmuje szeroki zakres pracowników.

    Uproszczone zostały regulacje dotyczące zatrudniania cudzoziemców.  – Obecnie po zmianach np. zatrudnienie obywateli Ukrainy jest już wręcz banalne, bo wystarczy złożyć powiadomienie i to po zatrudnieniu pracownika. Nigdy nie było prościej. Podobnie jest z obywatelami tzw. Wielkiej Szóstki (Białoruś, Armenia, Gruzja, Mołdawia, Rosja, Ukraina), tu też zostały wprowadzone uproszczenia. Co więcej, na horyzoncie widać kolejne zmiany w postaci zupełnie nowej ustawy o zatrudnianiu cudzoziemców komentuje Michał Szypniewski. 

    Zupełnie nowym przepisem jest długo wyczekiwana kwestia kontroli trzeźwości w pracy. Pracodawcy będą mogli dokonywać tzw. kontroli prewencyjnej przy założeniu, że będzie to niezbędne do zapewnienia ochrony życia i zdrowia pracownika lub innych osób, czy też ochrony mienia. Same warunki wprowadzenia kontroli trzeźwości nie będą zbyt wygórowane. Wystarczy, że pracodawca oceni, że kontrola jest niezbędna do ochrony zdrowia i mienia. Trzeba przy tym pamiętać o konieczności wprowadzenia zmian do regulaminu pracy i zapewniania metod niewymagających badania laboratoryjnego za pomocą urządzenia posiadającego ważny dokument potwierdzający jego kalibrację lub wzorcowanie.

    Jakie zmiany wobec pracownika?

    Nowe przepisy zakładają przede wszystkim więcej uprawnień przysługujących pracownikowi. Niektóre z nich okazują się nie tak bardzo atrakcyjne, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Przykładem jest prawo do dodatkowych pięciu dni urlopu opiekuńczego. – Prawo do skorzystania z urlopu opiekuńczego najprawdopodobniej nie będzie cieszyło się pierwszorzędnym zainteresowaniem ze względu na to, że urlop jest bezpłatny. Istnieją silniejsze uprawnienia, chociażby możliwość skorzystania z zasiłku opiekuńczego (80% podstawy wymiaru zasiłku)mówi Michał Szypniewski. Nowe regulacje wprowadzą także wzmocnienie ochrony pracownika – rodzica dziecka do lat 8 (do tej pory dotyczyło to rodziców dziecka do lat 4). W praktyce oznacza to, że znacząco wzrośnie liczba pracowników uprawnionych do odmowy  zgody na polecenia takie jak: praca w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej, czy w przerywanym systemie czasu pracy.

    Według nowych przepisów pracownik będzie miał prawo do zwolnienia od pracy z powodu siły wyższej. Będą to dodatkowe 2 dni lub 16 godzin roku kalendarzowego z powodu siły wyższej (pilna sprawa rodzinna spowodowana chorobą lub wypadkiem i to tylko w sytuacji, gdy niezbędna jest natychmiastowa obecność pracownika). I znów – wynagrodzenie w tym przypadku wynosić będzie 50% – co może zniechęcać do skorzystania z uprawnienia.

    Dużo nowych wzorów dokumentów

    Zmiany takie jak wprowadzenie kontroli trzeźwości w pracy, obowiązek podania przyczyny rozwiązania umowy na czas określony, ułatwienia w zatrudnianiu cudzoziemców – są istotne z punktu widzenia pracodawcy. Nowe przepisy wprowadzają również sporo nowości, na które przygotować się muszą działy kadr – przede wszystkim potrzebne w dokumentacji pracowniczej. Pojawią się obowiązkowe  nowe wzory wniosków (np. o elastyczną organizację pracy) oraz zmiany w regulaminie pracy (czy to dotyczące przerw od pracy, czy kontroli trzeźwości) i  w arkuszach informacyjnych (np. o warunkach zatrudnienia). Co ważne – ułatwieniem dla pracodawców przy składaniu wniosków będzie z pewnością możliwość wykonania tego w wersji elektronicznej.

    Zmiany w Kodeksie pracy na dużą skalę

    Zmiany w Kodeksie pracy są rewolucyjne. – Nie każdego roku wprowadza się nowe, nieznane wcześniej w prawie pracy instytucje, takie jak work-life balance i nie każdego roku wprowadza się tak spore uproszczenia w zatrudnianiu cudzoziemcówmówi Michał Szypniewski.  

    Liczba istotnych zmian w przepisach prawa pracy jest niebagatelna. Pracodawcy również w ramach employer brandingu starają się, aby przepisy te były przestrzegane, muszą więc być znane w organizacji.  – To już się dzieje – wiele firm zorganizowało szkolenia dla swoich działów HR. Osób zainteresowanych zmianami jest więcej. Nierzadko za prawo pracy w organizacji odpowiadają członkowie zarządu. Szkolenia kierowane są również do HR Business Partnerów, a także do kadry kierowniczej. Są także specjalne szkolenia dedykowane menedżerommówi Michał Szypniewski. 

    Aby  mogła się rozpowszechnić, wiedza o nowych przepisach musi  zostać pozyskana ze sprawdzonego źródła, tak by w organizacji informacje były spójne i jasne. Jest to również okazja dla pracodawcy do zastanowienia się nad dotychczasowymi rozwiązaniami np. w modelu zatrudnienia.

  • Co firmy muszą zrobić, żeby zatrzymać pracowników?

    Co firmy muszą zrobić, żeby zatrzymać pracowników?

    Młode pokolenie z nowym podejściem do pracy, masowa rezygnacja z pracy specjalistów, fala wypalenia zawodowego pracowników. – Jeśli pracodawca będzie chciał zatrzymać pracowników,  już teraz  powinien zacząć planować zmiany w zarządzaniu firmą. W nowoczesnym zarządzaniu mówi się dziś o pojęciu Management 3.0. – komentuje Natalia Gozdowska ekspertka ds. rozwoju kompetencji menedżerskich z Altkom Akademii.

    Aż 80 proc. wykwalifikowanych pracowników myśli o zmianie pracy – wynika z raportu Deloitte „Od fali odejść do fali zmian”.  65 proc. aktywnych zawodowo Polaków skarży się na symptomy wypalenia zawodowego, wynika z badania UceResearch i Syno Poland dla platformy ePsycholodzy.pl. Podnoszenie wynagrodzeń nie wystarczy, aby zatrzymać pracowników. W zatrzymaniu pracowników pomagają zasady nowoczesnego zarządzania, tzw. Management 3.0. Najważniejsze kompetencje współczesnego managera to Agile (zwinność) oraz empatia.

    Coraz więcej aktywnych zawodowo Polaków skarży się na wypalenie zawodowe. Równocześnie na rynek pracy wkraczają właśnie przedstawiciele pokolenia Z, którzy mają zdecydowanie większą świadomość tego, jak pracują ich rówieśnicy w Europie i nie zamierzają  powtarzać zachowań swoich rodziców – praca ma być dla nich, a nie oni dla pracy. Jeśli już teraz firmy nie wprowadzą zmian w zarządzaniu zespołem, mogą mieć duży problem z zatrzymaniem obecnych i byciem atrakcyjnym pracodawcą dla nowych pracowników. Można to osiągnąć m.in. dzięki nowoczesnemu, świadomemu zarządzaniu zespołem.

    Podnoszenie wynagrodzeń nie wystarczy

    W obecnych czasach  wyższa pensja to zaledwie półśrodek. Dla młodych pracowników i pokolenia Z, które jest coraz bardziej aktywne na rynku pracy, praca przede wszystkim musi mieć sens i dostarczać im satysfakcję. Istotny jest dla nich rozwój zawodowy, elastyczny czas pracy, ubezpieczenie zdrowotne oraz docenianie, które również jest ważną umiejętnością lidera zespołu przy przekazywaniu feedbacku. Z badania “Indeks Doceniania” wynika, że aż 91% uczestników chciałoby otrzymywać więcej informacji zwrotnych na temat tego, jak jest postrzegany ich wkład w osiągnięty rezultat. Warto przekazywać takie informacje, tak aby każdy pracownik wiedział, co zrobił dobrze, a gdzie powinien był się bardziej przyłożyć, ponieważ przyniesie to dobre efekty dla całego zespołu.

    – Jeśli pracodawca będzie chciał zbudować trwały zespół i nie stracić pracowników, to już dziś powinien zacząć planować zmiany w zarządzaniu firmą. W nowoczesnym zarządzaniu mówi się dziś o pojęciu Management 3.0. Chodzi w nim o usprawnianie procesów i sposobu pracy – razem z pracownikamimówi Natalia Gozdowska, ekspertka ds. rozwoju kompetencji menedżerskich w Altkom Akademii.  

    Menadżerowie muszą nauczyć się nowoczesnego zarządzania

    Nowy sposób zarządzania zespołem to przede wszystkim zrozumienie nowego pokolenia wchodzącego na rynek, co przełoży się również na obecnych pracowników. Jedną z najważniejszych kompetencji nowoczesnego menadżera jest empatia, która wpisuje się w Management 3.0.

    – Przełożony nie ma delegować, kontrolować i rozliczać. Jest mentorem, ale takim, który sam również uczy się od pracowników – komentuje Natalia Gozdowska. Według raportu OLX Praca „Prognozy przyszłości. Know-how 2021” empatia wskazywana jest jako kompetencja przyszłości, m.in. dlatego, że jako jedna z nielicznych nie może być zastąpiona przez sztuczną inteligencję. Z kolei “Businessolver, State of Workplace Empathy, Executive Summary 2017-2021” pokazuje, że zdaniem 82 proc. CEO empatia w organizacji prowadzi do lepszych wyników biznesowych, a ponad 90 proc. pracowników, CEO oraz specjalistów HR uważa, że w organizacji ważne jest okazywanie empatii. Empatyczny lider jest w stanie motywować i inspirować resztę swojej grupy w pracy.

    Takie podejście przyciągnie nowych pracowników do firmy, ale również pomoże zapobiec wypaleniu zawodowego obecnych. W modelu Management 3.0 liczy się docenianie podwładnych oraz zarządzanie poprzez ich mocne strony. W tym przypadku przydaje się zdolność menedżera do  zwinności (Agile) w rozpoznaniu, w czym dany pracownik jest dobry. To właśnie mocne strony powinien pomóc mu rozwijać.

    Work-life balance

    Według raportu „Aktualny model pracy w firmach a system pracy work-life fit”, przygotowanego przez SW Research na zlecenie platformy rekrutacyjnej Talent Place, jedynie 10 proc. firm daje swoim pracownikom wybór, czy chcą pracować stacjonarnie, hybrydowo czy zdalnie. Dzisiejsi pracownicy cenią sobie zdrowie psychiczne i balans między pracą a domem. Pandemia bardzo mocno uderzyła w poczucie bezpieczeństwa i kondycję mentalną ludzi. Dlatego stworzenie atrakcyjnych warunków pracy i wprowadzanie praktyk work-life balance to wyzwanie dla każdego pracodawcy. Do praktyk koncepcji work-life balance zaliczyć można:

    • elastyczne godziny pracy
    • możliwość pracy zdalnej
    • korzystanie z urlopów wypoczynkowych
    • udogodnienia dla rodziców

    Wprowadzenie praktyk work-life balance jest korzystne dla firm, ponieważ zmniejsza rotację oraz zwiększa efektywność pracowników. Ten trend widoczny już jest w korporacjach, które zmieniają model zarządzania. – Jeśli chce się kreować pozytywny wizerunek firmy, na pewno trzeba skorzystać z nowoczesnych rozwiązań menedżerskich. Im szybciej firmy zaczną wdrażać metody Management 3.0, tym większą będą miały szansę na zatrzymanie pracownikówmówi Natalia Gozdowska.  

  • Dlaczego firmy źle używają Zooma?

    Dlaczego firmy źle używają Zooma?

    Pracownicy marnują aż godzinę pracy dziennie, próbując znaleźć funkcje i informacje ukryte w różnych aplikacjach i narzędziach – wynika z ankiety przeprowadzonej przez Qatalog and Cornell University. – Firmy zainwestowały w narzędzia do pracy zdalnej, ale używają ich nieefektywnie, co prowadzi do utraty czasu i pieniędzymówi Paweł Niemyt, Product And Business Manager w Altkom Akademii.

    Według badania McKinsey Global Survey po wybuchu pandemii firmy w ciągu kilku miesięcy wprowadziły tyle nowych technologii, co wcześniej w ciągu czterech lat. Aż 45 proc. pracowników odpowiedziało, że  przez nadmiar narzędzi są bardziej sfrustrowani i mniej wydajni. Brak szkoleń powoduje, że pracownicy wykorzystują tylko 40 proc. możliwości aplikacji. Firmy muszą wiedzieć, jakie aplikacje są im rzeczywiście potrzebne.

    Nadmiar narzędzi i ich złe wykorzystanie prowadzą do bałaganu i generują niepotrzebne koszty. Pracownicy potrzebują dodatkowego czasu na zapoznanie się z kolejnymi funkcjami nowego oprogramowania, przenoszą pliki oraz wprowadzają dane do kolejnych narzędzi –  tymczasem  w wielu przypadkach wszystkie te czynności mogą  zostać wykonane w aplikacjach,  których pracownicy już używają, ale nie  znają ich możliwości. Co więcej, nadmiar narzędzi, nieznajomość nowego oprogramowania i  jego złe wykorzystywanie może zagrozić bezpieczeństwu firmy i doprowadzić do wycieku poufnych danych.

    Zmarnowany potencjał

    Z badania Qatalog i Cornell University wynika, że pracownicy marnują godzinę dziennie, próbując znaleźć potrzebne im informacje w różnych aplikacjach i narzędziach. 43 proc. z nich stwierdziło, że spędza zbyt dużo czasu na przełączaniu się między narzędziami technicznymi takimi jak Slack lub Zoom, a 45 proc.  uznało, że ciągłe przełączanie tworzy ograniczający produktywność chaos organizacyjny.

    Poza tym pracodawcy często nie wiedzą, że posiadają aplikacje, które powielają te same funkcje, przez co wydają pieniądze na zakup kolejnego oprogramowania. Według raportu trendów SaaS 2020 przeciętna firma marnuje ponad 135 tys. dolarów rocznie na nieużywane, niedostatecznie używane lub zduplikowane narzędzia SaaS (Software as a Service – oprogramowanie jako usługa). Co więcej, odpowiedzialna za utworzenie platformy do adaptacji cyfrowej firma technologiczna Userlane przeprowadziła badanie na  dwóch tysiącach pracowników w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Okazało się, że wykorzystują oni tylko z 40 proc. funkcji dostępnych w aplikacjach, z których korzystają, a które mogłyby znacząco przyspieszyć ich pracę i zaoszczędzić firmie kolejnych wydatków.

    – Dobrym przykładem takiego narzędzia jest Zoomkomentuje Jarosław Dylewski, trener Altkom Akademii w zakresie Excela i Power BI. – Każdy potrafi pisać na czacie, ale czy wszyscy wiedzą o bardzo wygodnych opcjach udostępniania swoich ekranów jednocześnie i dodawania notatek albo tworzenia transkrypcji dźwięku z nagranego spotkania. Warto bliżej przyjrzeć się tym zagadnieniom, ponieważ naprawdę potrafią usprawnić przepływy pracymówi Jarosław Dylewski.

    Transformacja cyfrowa

    W każdej kolejnej aplikacji przenoszone są dane firmy, co powoduje niebezpieczeństwo ich wycieku . – Firmy zainwestowały w narzędzia m.in. do pracy zdalnej. Mają je, ale wykorzystują je nieefektywnie. Przez co kupują następne, nie doceniając potencjału tych, które już posiadają. Tym sposobem rosną niepotrzebnie koszty firmy. Szkolenia z podstawowych narzędzi, takich jak Teams, czy Zoom wydają się absurdalne, w rzeczywistości jednak okazują się oszczędnością zarówno pieniędzy, jak i czasu w organizacjimówi Paweł Niemyt, Product and Business Manager w Altkom Akademii.

    Według badania McKinsey Global Survey po wybuchu pandemii w ciągu kilku miesięcy firmy przyjęły tyle nowych technologii, co wcześniej w ciągu czterech lat, a 80 procent kadry kierowniczej rozważa lub już wprowadza zmiany w organizacji pracy. Większość dyrektorów twierdzi, że często spędza zbyt dużo czasu na bezsensownych interakcjach, które wyczerpują ich energię i powodują przeładowanie informacjami.

    Żyjemy w erze transformacji cyfrowej i wszystkie firmy muszą się do niej  zaadaptować, aby móc rozwijać się i funkcjonować w  nowym trybie. Aby było to skuteczne, cały proces musi być dobrze przemyślany i przeprowadzony w sposób zorganizowany. Nie jest to kwestia tylko działów IT, ale również zmiany trybu myślenia właścicieli firm. – Pracodawcy muszą upewnić się, że wdrażają łatwą w użyciu technologię i że są to narzędzia, które rzeczywiście przydadzą się w ich codziennej pracydodaje Paweł Niemyt. 

    Według raportu Userlane – inwestycje firm w odpowiednie szkolenia dla liderów zespołów przekładają się na większe zaangażowanie i lepsze zadowolenie pracowników, a ostatecznie – wyższą wydajność i większy zwrot z inwestycji.

  • Przemysław Górecki przechodzi z Ailleron do Altkom Software & Consulting

    Przemysław Górecki przechodzi z Ailleron do Altkom Software & Consulting

    Od 1 marca stanowisko CTO w Altkom Software & Consulting objął Przemysław Górecki – doświadczony manager w zarządzaniu i doskonaleniu innowacyjnych rozwiązań technologicznych w sektorach fintech i bankowości. W ponad 20-letniej karierze zarządzał i odpowiadał za realizację kilkunastu projektów strategicznych dla wiodących instytucji finansowych w Polsce i na świecie, w tym dla: Bank Pekao SA, BNP Paribas, Standard Chartered Bank, Citibank.

    W Altkom Software & Consulting będzie odpowiedzialny za tworzenie i realizację strategii rozwoju technologicznego organizacji. Jego zadaniem będzie również wsparcie rozwoju biznesu, w tym współtworzenie oferty usług firmy i rozbudowa relacji z klientami.

    Od 2011 roku Przemysław Górecki związany był z Ailleron SA, gdzie odpowiadał za wdrażanie innowacyjnych rozwiązań technologicznych w sektorze finansowym dla wielokanałowej komunikacji z klientami. Między innymi tworzył, wdrażał i rozwijał flagowy produkt firmy – LiveBank oraz systemy bankowości internetoweji mobilnej w Polsce i na świecie. Ostatnie dwa lata pracy w Ailleron pełnił rolę Genar Managera i odpowiadał za realizację celów biznesowych fintechu.

    Wcześniejsze doświadczenia zawodowe Przemysława Góreckiego związane były z BNP Paribas, gdzie w ciągu 13 lat pracy piastował różne stanowiska, począwszy od Managera IT po rolę Dyrektora Elektronicznych Kanałów Sprzedaży.

    „Altkom Software & Consulting, to dziś obecnie jeden z najbardziej doświadczonych dostawców oprogramowania na zamówienie dla sektora finansowego w Polsce o imponującym portfelu klientów i projektów. Cieszę się, że będę mógł poszerzyć te doświadczenia o perspektywę innowacyjnych technologii finansowych wykorzystywanych w środowisku fintechów. Wdrażanie aplikacji chmury obliczeniowej czy narzędzi do analizy danych wspartych AI, pomoże naszym klientom budować kulturę organizacji otwartych na zmiany oraz przezwyciężać istniejące bariery, tworząc zupełnie nowe możliwości rozwoju przy jednoczesnym podnoszeniu efektywności. 
    Jeszcze ciekawszym wyzwaniem, będzie dla mnie przełożenie lat doświadczeń z sektora finasowego na rozwiązania dla innych, mniej zaawanowanych technologicznie i zdigitalizowanych obszarów gospodarki. Branże takie jak przemysł, transport, logistyka czy magazynowanie nadal mają sporo do zrobienia, a wraz z Altkom Software mamy dla nich wiele do zaoferowania. ”

    Przemysław Górecki jest absolwentem AGH University of Science and Technology w Krakowie na kierunku elektrotechnika, automatyka i informatyka oraz prestiżowego programu managerskiego European School of Management and Technology (ESMT) w Berlinie. Prywatnie dumny tata trzech synów oraz pasjonat sportu i aktywnego wypoczynku.

    Altkom

  • Podczas pandemii 64 proc. polskich firm padło ofiarą cyberataku

    Podczas pandemii 64 proc. polskich firm padło ofiarą cyberataku

    Wejście w tryb pracy zdalnej zwiększyło popularność cyberataków – a na to zdecydowana większość polskich firm nie jest przygotowana. Po wybuchu pandemii jedynie 25 proc. firm zwiększyło wydatki na poprawę zabezpieczeń przed cyberatakami. Zaniedbania w tej kwestii mogą być fatalne w skutkach, a problem jest tym poważniejszy, że ataki w sieci z każdym miesiącu rosną w siłę.

    ●           55 proc. firm w Polsce ocenia, że pandemia przyczyniła się do ryzyka wzrostu cyberataków;
    ●           aż 64 proc. firm odnotowało co najmniej jeden taki incydent;
    ●           tylko 25 proc. firm zwiększyło wydatki na poprawę bezpieczeństwa w sieci.

    Według raportu Tessian (amerykańsko-brytyjska firma zajmująca się cyberbezpieczeństwem), ponad połowa specjalistów IT twierdzi, że praca zdalna zmniejszyła czujność pracowników w zakresie bezpieczeństwa i wprowadziła złe nawyki w sieci. Co więcej, ponad jedna czwarta pracowników boi się przyznać, że popełniła błędy zagrażające bezpieczeństwu pracy. Wiele firm zaniedbuje bezpieczeństwo w sieci i zakłada, że nie będą pożądanym celem ataku grup przestępczych. 

    – Intruzi prowadzą kampanię w każdym sektorze gospodarki. Ofiara nie musi być bankiem czy przedsiębiorstwem międzynarodowym twierdzi Dominik Węglarz, ekspert z Altkom Akademii. Jak podkreśla, wielkim błędem jest traktowanie cyberbezpieczeństwa jako sprawy działu IT – Atak najczęściej zaczyna się od najsłabszego ogniwa czyli od pracownika nietechnicznegododaje ekspert

    Do podstawowych błędów należą:
    ●           Brak aktualizacji oprogramowania systemowego, firmware’u urządzeń.
    ●           Niedocenianie skali skomplikowania i jakości cyberataków – poleganie tylko i wyłącznie na oprogramowaniu antywirusowym.
    ●           Brak odpowiedniego monitorowania punktów końcowych, urządzeń sieciowych, procesów, usług i zdarzeń.
    ●           Lekceważenie bezpieczeństwa poczty e-mail
    ●           Zezwolenie na tworzenie słabych haseł i nieregularne ich zmienianie

    Tylko 25 proc. polskich firm zwiększyło wydatki na bezpieczeństwo

    Pandemia to czas, kiedy hakerzy atakują zdecydowanie częściej. Jednocześnie rośnie też jakość i stopień zaawansowania ataków, a co za tym idzie – ich skuteczność.
    55 proc. firm w Polsce ocenia, że podczas pandemii wzrosło ryzyko wystąpienia cyberataków. Co więcej, aż 64 proc. firm odnotowało przynajmniej jeden taki incydent w 2020 r.

    Najbardziej niepokojące jest jednak to, że tylko 25 proc. firm na polskim rynku zwiększyło wydatki na bezpieczeństwo, bagatelizując ryzyko cyberataków.

    – Najbardziej zagrożone na ataki są małe i średnie firmy, które mają olbrzymie braki w zabezpieczeniach przed cyberatakami. Mimo, że większe przedsiębiorstwa są zazwyczaj w pełni świadome zagrożenia przed hakerami, to również tam zdarzają się niedociągnięcia i błędypodkreśla Dominik Węglarz.

    W szczytowym momencie pandemii w 2020 r. firma Barracuda Networks zajmująca się bezpieczeństwem sieci, ​​odnotowała aż 667 proc. wzrost liczby złośliwych wiadomości phishingowych . W tamtym czasie Google poinformowało również, że codziennie blokowało ponad 100 milionów wiadomości phishingowych, m.in. w których firmy rzekomo informowały swoich pracowników o aktualnościach związanych z koronawirusem.

    Błędy firm niosą za sobą fatalne skutki

    Brak przygotowania na cyberataki i popełnienie jakiegokolwiek z tych błędów może nieść za sobą ogromne konsekwencje:

    ●           Wyciek danych; ujawnienie tajemnic handlowych; ujawnienie tajemnic dotyczących własności intelektualnej; opracowywanych technologii, patentów etc.
    ●           To może spowodować wymierne straty finansowe: Obniżenie wartości akcji firmy; przestoje w produkcji, co przekłada się na straty finansowe; potencjalne spory sądowe z poszkodowanymi; wysokie kary finansowe
    ●           Przymus opłaty haraczy

    – Wszystko to wiąże się z nadszarpaną lub nawet zniszczoną reputacją firmy oraz utratą nowych, jak i obecnych klientówpodsumowuje Dominik Węglarz i jak dodaje, aby temu zaradzić, niezbędne jest budowanie strategii cyberbezpieczeństwa – Oczywiście nie jest to proste zadanie. Firma musi zaradzić niedoborom zasobów (ludzkich, budżetowych), zarządzać złożonymi technologiami, szkolić użytkowników końcowych, sprostać oczekiwaniom zarówno zarządu jak i klientówmówi ekspert Altkom Akademii.

    Najważniejsza w strategii jest spójność – narzędzia i zasoby, które nie idą ze sobą w parze, mogą ograniczać poziom bezpieczeństwa firmy i stwarzają wysokie ryzyko błędu ludzkiego.
    Jest kilka sposobów, które pomagają budować właściwie strategie bezpieczeństwa. Jednym z najbardziej popularnych jest framework NIST CSF (National Institute of Standards and Technology Cybersecurity Framework). 

    Zacznijmy od dobrych praktyk

    Praca zdalna wymaga nieco innego przestrzegania zasad bezpieczeństwa w sieci. Ważne, aby w codziennej pracy wyrobić sobie pewne nawyki, które mogą pomóc zapobiec cyberatakom: 

    ●           Śledzenie na bieżąco wytycznych bezpieczeństwa
    ●           Używanie oddzielnych urządzeń do pracy i do spraw osobistych
    ●           Właściwe zabezpieczenie domowego Wi-Fi – aktualizacja firmware’u routera/access pointa, uwierzytelnienie WPA2 lub WPA3, silne hasło do WiFi (nie słownikowe i powyżej 13 znaków)
    ●           Rozpoznawanie e-maili phishingowych 
    ●           Śledzenie swoich urządzeń (jeśli mają taką funkcjonalność)
    ●           Zabezpieczanie poufnych danych (np. przez szyfrowanie dysków / katalogów)
    ●           Używanie różnych (i silnych) haseł do różnych usług czy urządzeń.

    Praca hybrydowa po pandemii

    Około 63 proc. osób chce już na stałe zachować możliwość pracy z domu, najchętniej przez jeden, dwa dni w tygodniu – wynika z badania przeprowadzonego przez Inquiry.

    Praca hybrydowa jest wyzwaniem dla firm, które już teraz powinny podjąć działania mające na celu ochronę zdalnych pracowników pomagając im w odpowiednim zabezpieczaniu urządzeń i sieci domowych, a także rozpoznawaniu zagrożeń. Obecne podwyższone ryzyko cyberataków prawdopodobnie stanie się nową normą. Dlatego istotna jest doskonała organizacja bezpiecznej pracy zdalnej:

    ●           Wyposażyć ich w sprzęt firmowy, nad którym organizacja ma cały czas kontrolę
    ●           Przeprowadzać szkolenia uświadamiające
    ●           Zorganizować szkolenia/instrukcje jak użytkownik nietechniczny powinien zabezpieczyć swoją sieć WiFi (urządzenia typu router/access point jak i wszystkie końcówki do nich podpięte).

  • Altkom Software & Consulting: 60 mln zł przychodu do końca 2023 roku

    Altkom Software & Consulting: 60 mln zł przychodu do końca 2023 roku

    Ogłoszona w grudniu ubiegłego roku długoterminowa strategia rozwoju spółki zakłada
    podwojenie do końca 2023 roku przychodów i zatrudnienia. Firma chce tego dokonać w oparciu o nowe usługi oraz aktywizację działań na rynkach zagranicznych. W realizacji ambitnych planów ma pomóc sprzyjająca sytuacja rynkowa i rozpędzona transformacja cyfrowa przedsiębiorstw.

    Kierunki strategicznego rozwoju, w które Altkom Software & Consulting inwestuje
    w pierwszej kolejności, obejmują usługi cloud computingu, big data oraz strategii
    i projektowania produktów cyfrowych. Pokrywają się one z obecnymi trendami
    i potrzebami przedsiębiorstw. Optymalizacja kosztów, poprawa doświadczenia klientów
    w kontakcie z usługodawcami oraz utrzymanie ciągłości działania, to najczęściej komunikowane przez firmy wyzwania.

    Nowe kompetencje spółka zdecydowała się nabywać zarówno na drodze organicznego rozwoju jak i akwizacji. Inwestycję w obszar usług związanych z chmurą publiczną firma rozpoczęła od zbudowania zespołu, pozyskania doświadczonych ekspertów oraz partnerstw
    z największymi dostawcami usług chmurowych. Obecnie posiada już status
    AWS Select Consulting Partner oraz poszerzyła portfolio klientów o pierwsze kontrakty na usługi optymalizacji i wdrożenia chmury AWS.

    Kolejnym krokiem w realizacji przyjętej strategii jest inwestycja w poznański Kreatik. Agencja od przeszło dekady z powodzeniem realizuje projekty tworzenia strategii i komunikacji produktów cyfrowych, projektuje aplikacje webowe i mobilne między innymi  w sektorze retail. Klienci Kreatika, to m.in.: Bisnode, Borjomi, Danone, Eurocash, Inea,
    Orbico, Żabka.

    Od początku kwietnia br. zespół Kreatika złożony z doświadczonych strategów, UX i UI designerów oraz growth marketerów, będzie działał w strukturach Altkom Software & Consulting jako niezależna jednostka biznesowa. Połączona oferta obu firm została dobrze odebrana przez Klientów i skutkuje pierwszymi kontraktami.

    „Ostatnie kilkanaście lat, to konsekwentny, ale stopniowy wzrost organiczny firmy. Rozwój bazujący na poszerzaniu oferty usług i budowie nowych kompetencji w oparciu o własne zasoby wystarczały, aby nadążać za zmianami w technologii i potrzebami klientów. Tym bardziej, że w ramach Grupy dysponujemy potężnym zapleczem edukacyjnym
    Altkom Akademii, gdzie możemy szybko uzupełnić wiedzę. Obecnie obserwowane przyspieszenie projektów transformacji cyfrowej i idących za tym rosnących wymagań względem dostawców, skłoniło nas do przemodelowania naszej strategii. Klienci nie mogą czekać, wymagają jakości usług popartej referencjami i wieloletnim doświadczeniem. To buduje się latami. Dlatego włączanie zgranych zespołów kompetencyjnych do istniejących struktur ASC, uznaliśmy za właściwy kierunek rozwoju. Pokazały to pierwsze miesiące zacieśnionej współpracy z Kreatikiem. Klienci widzą wartość w dostarczeniu im kompletnej usługi wokół produktów cyfrowych.” mówi Adam Lejman, CEO w Altkom Software & Consulting oraz Altkom Experts. 

    Jeszcze w bieżącym roku Altkom Software & Consulting zamierza powołać kolejne business unity, zwiększyć zatrudnienie zespołów realizacyjnych oraz managerskich.